Wpisy z tagiem: Mecz Gwiazd
poniedziałek, 15 lutego 2010
Na początek uczciwie przyznajemy - Meczu Gwiazd jeszcze nie oglądaliśmy. Obejrzeliśmy wstęp (imponujący) i pierwsze kilka akcji. Potem sen okazał się silniejszy. Ale w zgodnej opinii komentatorów, tegoroczny Mecz Gwiazd rządzi.
PDcavsinsider: Experience at Cowboy Stadium was incredible, healed all my wounds from Vegas that sent me into two-year boycott. Steinline: D-Wade got the ESPN.com vote and wins All-Star MVP. The passes. The dunks. The numbers. Standout player on the floor tonight Hoopshype: That was a very nice game. Almost made me forget about Gerald Wallace's dunk contest. insidehoops (przed decydującym, niecelnym rzutem Carmelo Anthony'ego): Kobe's going to leap onto the court, steal ball from the East, hit halfcourt shot to win it at the buzzer, and leave MVP został Dwyane Wade (28 pkt., 11 as., 6 zb., 5 przechwytów) ale komentatorzy (i sam D-Wade) zgodnie przyznają, że tak naprawdę co-MVP powinni zostać wybrani organizatorzy Mark Cuban (właściciel Dallas Mavericks) i Jerry Jones (właściciel Dallas Cowboys) oraz gigantyczna hala Cowboys Stadium.
108 713 ludzi na meczu koszykówki. Oczywiście, że tyle osób przyszło, bo hala na to pozwoliła - jak zauważył jeden z komentujących, gdyby mecz zorganizowano na krakowskich Błoniach, być może przyszłoby jeszcze więcej ludzi. Co nie zmienia faktu, że Markowi Cubanowi znowu się udało: “It’s meant to be a party. We say we’re going to throw the biggest party like you’ve never seen before and that’s exactly what it turned out to be.” Nawet David Stern nie miał wyjścia i musiał przybić żółwika z Cubanem, z którym kontaktował się do tej pory głównie przy okazji grzywny za komentarze pod adresem pracy sędziów:
Marzenie Cubana się spelniło, 100 tysięcy pękło, monstrualną halę udało się wypełnić. I wszyscy uczestnicy potwierdzają, że było to absolutnie niesamowite, fantastyczne przeżycie. Dwight Howard: “When you first got here, it was like no way this is going to fill up. Go to the locker room (after pregame warmups) and come back out, there’s no more seats. It’s amazing.” Steve Nash: “This is a beautiful building, but it’s so big that in some respects you couldn’t even see many of the 108,000 people. It was surreal in that way. I felt like I was in a spaceship.” Dwyane Wade: “It’s an historical event. It’s going to be in our minds and our hearts and thoughts for a long time. Dallas and the MVP. Jerry Jones and Mark Cuban really put on a fabulous event. It felt like you were on stage. We went out to warm up and you should've seen our faces. It was amazing and wild, like kids, very giddy.” LeBron: “To be in front of 108,000 fans, that was actually what it was, that was not a false number. You could look up in the stands, and there was not a seat open. To be part of history is something that you always wish and dream for.” Carmelo: “It was unbelievable for us to be a part of a moment like this. I don’t think we will ever be part of another game or situation like this, for both teams.” Dirk Nowitzki: “It was unbelievable. Usually in All-Star games, not everybody is going out to shoot and warm up, but if you looked an hour before the game, I think both teams, all players were almost out there shooting, because it’s so different in a huge dome with the background.”
Wschód wygrał 141-139, o zwycięstwie zdecydowały wolne Chrisa Bosha, trójka Carmelo Anthony'ego odbiła się od obręczy - trochę szkoda, że nie było Kobego, trochę szkoda, że George Karl nie rozpisał ostatniej akcji pod Dirka Nowitzkiego. No i trochę szkoda, że w tej gigantycznej hali zabrakło Shaqa.
niedziela, 14 lutego 2010
Weekend Gwiazd obfituje na razie w nieświeże odgrzewane kotlety. Najsłabszy konkurs wsadów w historii wygrał Nate Robinson i stał się pierwszym w historii trzykrotnym triumfatorem konkursu, który w przeszłości wygrywały m.in. takie tuzy, jak Harold Miner i Gerald Green.
Obiecał, że więcej już w konkursie nie wystąpi - ale to jeszcze nic nie znaczy - rok temu też to obiecywał, ale sobota podczas Weekendu Gwiazd to jedyny moment w roku, kiedy ten maluch ma swoje 5 minut. Najlepiej dunkował DeMar DeRozan (50 pkt., w drugiej serii za paczkę po odbiciu piłki od krawędzi tablicy) - ale na finał wybrał dunk z linii rzutów wolych, przy którym jednak odbił się metr bliżej kosza. Shannon Brown i Gerald Wallace wybrani do konkursu jako dunkujące monstra atakowali kosz z kreatywnością godną Hasheema Thabeeta i agresją Adama Morrisona. Były dunki z kozła, od tablicy, z przełożeniem między nogami, z przeskokiem ponad kolegą z drużyny, młynki, tomahawki, i takie tam. Nie zobaczyliśmy niczego, czego nie widzieliśmy wcześniej.
Konkurs był tak słaby, że NBA zablokowała możliwość embedowania filmiku ze skrótem. Można go obejrzeć na naszym facebooku, gdzie zbliżamy się do magicznej liczy 1500 fanów. Dzień wcześniej debiutanci niespodziewanie pokonali drugoroczniaków, DaJuan Blair zaliczył 23 pkt. i 22 zb., MVP Tyreke Evans 26 pkt. a Brandon Jennings 22 pkt. i 12 strat. 40 pkt. Russella Westbrooka na nic się nie zdało. Konkurs rzutów za 3 wygrał Paul Pierce. 8 lat temu występował i nie poszło mu najlepiej (zaliczył tylko 8 pkt. i odpadł w pierwszej rundzie) ale tym razem więcej potrenował i wygrał, trafiając w finale wszystkie money balle i zdobywając 20 pkt.
Steve Nash - podobnie jak Adam Małysz - udowodnił, że stary człowiek i może. 24 godziny po odpaleniu znicza w Vancouver, pokonał 3 tysiące kilometrów, przespał się 3 godziny i pokonał trójkę dwudziestoparolatków w konkursie Skills Challenge, bo jako jedyny potrafi precyzyjnie podać piłkę. Przed konkursem zapytał młodszych kolegów, czy pozwolą starszemu panu startować od drugiej przeszkody. Nie pozwolili, więc pokonał cały dystans - i wygrał (po raz drugi w karierze). Był bardzo zadowolony, bo - jak powiedział - to zwycięstwo będzie dobrze wyglądało w jego CV.
W konkursie Shooting Stars, znanym również jako konkurs rzutów z połowy boiska, najszybciej z połowy trafił Dirk Nowitzki dzięki czemu zwyciężyli gospodarze z Texasu - Nowitzki, Kenny Smith i Becky Hammon. Słowem - nuda. W ogóle brak akcji jest. Tylko na trybunach ciut ciekawiej.
Najciekawsze wydarzenie Weekendu Bez Gwiazd miało miejsce poza parkietem. Dallas Mavericks uzgodnili szczegóły transferu z Washington Wizards. W Dallas pojawią się Caron Butler, Brendan Haywood i DeShawn Stevenson, a w zamian do Wizards powędrują kończące się kontrakty Josha Howarda, Drew Goodena, Quintona Rossa i Jamesa Singletona. Wizards oficjalnie rozpoczynają rebuilding - następni w kolejcie do odstrzału są Antawn Jamison i próba unieważnienia kontraktu Gilberta Arenasa. Dzięki transferowi zaoszczędzą mnóstwo kasy. A Mavs - cóż, Mavs, jak co roku, desperacko próbują chwytać się kolejnej podstarzałej brzytwy. Raz jest to pozyskanie Jasona Kidda, kiedy indziej Shawna Mariona, tym razem uwierzyli, że w 30-letnim Butlerze zostało więcej dobrej koszykówki niż w 30-letnim Joshu Howardzie. Życzymy powodzenia - ale na Lakers to raczej nie wystarczy.
czwartek, 28 stycznia 2010
Trenerzy NBA wybrali rezerwowych na Mecz Gwiazd.
Na Wchodzie: Rajon Rondo, Derrick Rose, Paul Pierce, Joe Johnson, Al Horford, Gerald Wallace, Chris Bosh. Na Zachodzie: Chris Paul, Deron Williams, Brandon Roy, Kevin Durant, Pau Gasol, Zach Randolph i Dirk Nowitzki. Mecz Gwiazd schodzi na psy. All Star Game powinien zmienić nazwę na All Stats Game. Owszem, Al Horford lepiej od Shaqa zbiera, lepiej broni. Ale gdzie show?
W kwestii Shaqa nie próbujemy być obiektywni. Po prostu uważamy, że powinien być wybierany na Mecz Gwiazd dożywotnio. Tako rzecze sam zainteresowany: "I've been fortunate to go (15) times in a row. At this point on in my career, I won't complain if I don't make it." Trenerzy mieli dodatkowo nagradzać drużyny z najlepszym bilansem. Jest trzech All Stars z Bostonu. Dwóch z Atlanty. A z Cleveland (36-11) samotny LeBron James, czyli tyle, co z Charlotte i Chicago (obie drużyny 22-22). Cała nadzieja w kontuzjach - może ktoś z ekipy Wschodu się pochoruje a wówczas już David Stern będzie wiedział, co zrobić. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi NBA
Produkty regionalne
Soccer means football
The very best of Fruwając...
Z archiwów Supergiganta
Zachowania nie-sportowe
Tagi
|