Wpisy z tagiem: polynice

piątek, 29 stycznia 2010

Z cyklu Gdzie są i co porabiają chłopcy z tamtych lat.

Ciekawe, czy pamiętacie Oldena Polynice'a. To haitański wielkolud (2'11 wzrostu), który grał w NBA pod koniec XX wieku.

Nieźle zbierał, grał w NBA przez kilkanaście lat ale zasłynął przede wszystkim dwiema rzeczami:

1. Początek kariery: w 1987 roku wybrali go w drafcie Chicago Bulls ale razem z Michaelem Jordanem nie miał okazji zagrać. Został od razu wymieniony na niejakiego Scottie Pippena.

2. Pod koniec kariery: w 2000 roku przy okazji awantury drogowej o stłuczkę, udawał przed swoim oponentem policjanta. Przyznał się do winy, okazał skruchę, NBA ukarała go jednomeczową dyskwalifikacją.

Po zakończeniu kariery Olden próbował sił jako trener, bez specjalnych sukcesów. I zaangażował się w działalność charytatywną.

Kilka dni temu Olden wystąpił w jednym z amerykańskich talk showów. Jako Haitańczyk mówił przede wszystkim o tragedii na Haiti i o swoim ojcu, który tam przebywa, cierpi, z którym się od trzech lat nie widział i za którym bardzo tęskni.

A potem nastąpił wzruszacz roku.

Urocze - wielkie chłopisko a ryczy jak bóbr. I ta rozpruta marynarka z dziwnym szwem na plecach.

REKLAMA