Wpisy z tagiem: motogp

poniedziałek, 04 kwietnia 2011

Jak zapowiadaliśmy kilka miesięcy temu, w tym roku (obok Małysza, NBA, F1 i szermierki) jesteśmy też fanami Moto GP.

Obejrzeliśmy więc wyścig Moto Gp o Grand Prix Hiszpanii w andaluzyjskim Jerez.

Co za niesamowity wyścig.

A to było tak:

Na początku na pierwsze miejsce wysunął się pan Casey Stoner, za nim broniący tytułu Jorge Lorenzo.

Potem obu wyprzedził Marco Simoncelli.

Komentatorzy narzekali, że strasznie słabo jedzie Dani Pedrosa, którego boli ręka, uciskana przez nienajlepiej wszytą po złamaniu tytanową blaszkę.

Tymczasem Lorenzo i Stonera dogonił Valentino Rossi (tego to nawet my kojarzymy). Lorenzo wyprzedził, a Stonera już już wyprzedzał, gdy wyp&*$#@!!*! się na mokrej trasie.

Nie dość że sam się wyp&*$#@!!*!, to wyp&*$#@!!*! również Stonera.

Pierwszy jechał nadal Simoncelli. Ale niezbyt długo. Wkrótce i on wyp&*$#@!!*! się na mokrej trasie.

Dzięki temu Dani Pedrosa, który nadal jechał słabo (bo go uciskała tytanowa blaszka), awansował na drugie miejsce.

Ale zaraz go dogonił, a potem przegonił Ben Spies.

Po chwili jednak Spies wyp&*$#@!!*! się na mokrej trasie.

Pedrosa znów był drugi. Jechał słabo, ale jechał.

Czego nie mogą powiedzieć Karel Abraham, Cal Crutchlow i Randy De Puniet. Wszyscy wyp&*$#@!!*! się na mokrej trasie.

Ostatni atak przypuścił pan Colin Edwards. Wskoczył na trzecie miejsce i zaczął gonić wicelidera.

Co było dalej? Wiecie: na ostatnim okrążeniu Edwards wyp&*$#@!!*! się na mokrej trasie.

Lorenzo wygrał, Pedrosa był drugi - kurde blaszka (tytanowa)!

Jutro idzie na operację ręki.

REKLAMA