Wpisy z tagiem: Bosh
piątek, 02 lipca 2010
Karuzela z polowaniem na Free Agentów rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Drew Gooden podpisał kontrakt z Milwaukee. 5 lat, 32 mln $. 5 lat??? 32 miliony??? Ten sam Drew Gooden, który w ubiegłym roku też był wolnym agentem i podpisał roczny kontrakt z Dallas za 1,9 mln teraz dostaje 16 razy więcej??? Ten sam Drew, który zaliczył 8 klubów w 8 lat??? Ten sam Drew od szyjkowąsika i bródki??? WTF???
Drew uruchomił lawinę. Po pierwsze - Bucks są podobno blisko ustalenia szczegółów kontraktu z kolejnym superstarem, Johnem Salmonsem. Po uprzednim pozyskaniu Coreya Maggetta i Chrisa Douglasa Robertsa, są o przyszłość spokojni. Minnesota Timberwolves przedłużyli o 4 lata kontrakt z Darko Miliciciem (8 pkt. i 5 zb. w mijającym sezonie) za 20 milionów. Cztery lata??? Dwadzieścia milionów??? Darko???
Toronto Raptors zabezpieczyli swojego skrzydłowego przyszłości. Nie, nie Chrisa Bosha. Pięcioletni kontrakt wart 34 miliony dostał Amir Johnson (6 pkt. i 4 zb. w mijającym sezonie). 34 miliony??? Johnson??? Nie Magic Johnson, nie Joe Johnson, nie Kevin Johnson. Amir Johnson. Channing Frye (11 pkt., 5 zb.) przedlużył o 5 lat kontrakt z Phoenix. 30 mln??? Frye??? Ten sam Frye, który był FA w ubieglym roku i dostał od Suns kontrakt za 1,9 mln $ z opcją przedłużenia go o rok???
Ale najweselsza wiadomość przyszła do nas z Memphis. Grizzlies przedłużyli kontrakt z Rudym Gayem. Dostał maxa. 5 lat, 82 miliony. 82 miliony??? Rudy Gay??? Jedno wiadomo na pewno. Jest megahossa, rynek oszalał. Pieniądze mają prawie wszyscy i wszyscy chcą je wydać. Zwłaszcza ci, którzy nie mają szans na trzy główne nagrody w wyścigu. A zatem - im szybciej, tym lepiej. Dirk Nowitzki jest już po słowie ws. przedłużenia kontraktu z Dallas. Paul Pierce - z Bostonem. Pierwszy telefon, jaki dostał po północy 1 lipca Ray Allen - też był z Bostonu. Powróci też Doc Rivers. Carlos Boozer spotkał się z Jazz, Heat i Bulls. Amare - Z Heat. Rockets oferują Arizę, Battiera i Scolę za Bosha lub Amare. A David Lee szykuje się na spotkania z Heat, Nets i Bulls. ESPN przypomina lato ubiegłego roku. Danny Ainge zabezpieczył się wtedy przed tegorocznym szaleństwem. Rajon Rondo - 5 lat, 55 milionów. Mniej niż Gay, mniej niż Joe Johnson, niespełna dwa razy więcej niż Gooden, Frye, Milicic, Amir Johnson. Props to Danny Ainge. Steve Kerr podpisał wtedy ze Stevem Nashem dwuletni kontrakt za marne 20 mln $. RC Buford - z Manu Ginobili - 3 lata za 37 mln. Nawet 70 mln za 5 lat gry LaMarcusa Aldridge'a nie wygląda najgorzej. A reszta? LeBron? Dwyane? Chris? Amare? Na razie tylko się spotykają, przyjmują mirrę, kadzidło i złoto i delektują kuszeniem. Wade - przyjął przedstawicieli Bulls i Nets. Bosh - Rockets (w nocy), Heat i Nets. Obaj przyjmą dzisiaj też delegację z New York Knicks. Joe Johnson spotkał się z przedstawicielami Knicks i Heat, ale wszystko wskazuje na to, że dostanie od Atlanty maxa i pozostanie graczem Hawks. 6 lat, 119 mln $. Króla odwiedzili Nets i Knicks. Nest zawiesili też w okolicach Madison Square Garden wielki billboard. Właściciel Knicks, Jom Dolan, jest podobno wściekły.
Do gry wrócili też Cavaliers. Podpisali kontrakt z nowym trenerem, Byronem Scottem. Decyzji brak, wszyscy mówią, że są pod wrażeniem oferty i profesjonalizmu delegatów, ale żadnych obietnic nie składają. Bosh: "First one went well. Pat Riley is very passionate about winning." Najważniejszym newsem pierwszego dnia polowania na Free Agentów był kontrakt z najstarszym dostępnym. Phil Jackson zostaje na jeszcze jeden rok. Szansa na czwarty three-peat i na czapeczkę z napisem XII okazała się zbyt kusząca. Ale tym razem będzie to już na pewno sezon ostatni. "Count me in. After a couple weeks of deliberation, it is time to get back to the challenge of putting together a team that can defend its title in the 2010-11 season. It'll be the last stand for me, and I hope a grand one."
Forget LeBron, D-Wade, Bosch. Bill Plaschke z LA Timesa uważa, że najważniejszy Free Agent lata został już złowiony: "Hours after the opening of the richest swap meet in sports history, the most valuable trinket is already gone. I don't care who signs LeBron James, it won't be the NBA's best team now that Phil Jackson is back with the Lakers. (...) Phil Jackson is back, and so is Derek Fisher's presence, Kobe Bryant's head, Ron Artest's focus, Pau Gasol's resiliency, Andrew Bynum's grit and that Staples Center swagger. (...) Whatever happens, the Lakers are once again happening, because Phil Jackson is back, NBA free agency being quickly dominated not by The King, but by the king." |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi NBA
Produkty regionalne
Soccer means football
The very best of Fruwając...
Z archiwów Supergiganta
Zachowania nie-sportowe
Tagi
|