<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Supergigant - komentarze</title>
    <link>http://supergigant.blox.pl/</link>
    <description>Sport, głównie NBA i piłka nożna, bo nic innego nas nie interesuje. Popkultura, taka bardzo pop. Ponadto błyskotliwe obserwacje, linki oraz zdjęcia panienek czasem.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 15 Feb 2012 01:22:42 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość abel</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830230</link>
      <description>obejrzyj czasem coś więcej niż tylko mecz Realu to zobaczysz że Buffon czy Cech są w wielkiej formie. Iker to w tej chwili najwyżej dobry bramkarz. Dawno nic Realowi nie wybronił.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830230</guid>
      <pubDate>Wed, 15 Feb 2012 01:22:42 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość Szwambrania</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830172</link>
      <description>Buffon to od początku sezonu ponownie najlepszy bramkarz w Serie A (lepszy niz kapitalny Handanović), a kiedy wraz z Juventusem wróci do LM to spokojnie zbierze laury za najlepszego bramkarza Europy czy świata. &lt;br/&gt;Buffon to absolutny fenomen, ktoś taki na bramce jak Ronaldo w ataku, kiedy zdrowy- najlepszy, słabsza forma? Tylko przez kontuzje (Buffon borykał się ze słabszą formą przez ciąg kontuzji od czasów zaatakowania go niebezpiecznie bodajże przez Kakę pare lat temu, ciąg ten zakończył się operacją barku w zeszłym sezonie i brakiem gry przez pół roku), teraz kiedy Buffon wrócił do gry i do formy sprzed kontuzji- ponownie jest najlepszy.&#xD;&lt;br/&gt;W tym sezonie ratował Juventus już wiele razy, a zdania opinie takie jak Twoje kolego wyżej wynikając zwyczajnie z braku zainteresowania Serie A, który wynika z braku zainteresowania włoską piłką i Juventusem w ogóle przez środki masowego przekazu. &lt;br/&gt;Polecam obejrzeć parę meczów, najbliższy już jutro.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830172</guid>
      <pubDate>Wed, 15 Feb 2012 00:43:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, the-truth</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830132</link>
      <description>"To nie jest myśl na poziomie "CR 5-6 w Realu" Pewnie dlatego ,ze to nie byla mysl ,tylko belkot.Przecinek daj sobie siana z Platinim i innymi fajfusami,jakby nie patrzec to napastnicy czy pol-napastnicy dostawali najwiecej nagrod,bo mieli najwiekszy wplyw na wygrana swoich zespolow.Ronaldo to potencjalny GOAT ,czysty fenomen,legenda i na tym jestes trollem w prime.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A'propos Howarda to czepiales sie glownie obrony,np.ze nie lapie pilek tylko wybija na auty,gubi sie na pickach i ogolnie jest przereklamowany,w ataku tez byl wyzywany od kolkow a jego arsenal zagran w ataku moglby wpedzic w kompleksy Shaqa ,Wilta o Russellu nie wspominajac.Shaq moze pierdolic co chce bo wyczuwa zagrozenie,Howard w dobrym systemie defensywnym wypierdolilby Shaqa duzo latwiej niz Twin Towers to robili.Z ta roznica,ze nie wiem czy Shaq nie wylapalby fauli na Howardzie w obronie jak Bynum i przesiedzial wiecej minut na lawce.Dzis gra jest duzo szybsza, i na to kladzie sie nacisk,kazda druzyna ma wrecz swojego Jordana na centrze,kiedys oplywala w Olivera Millera i inne faldy tluszczu.Dzis Miami wzielo takiego Curryego ,ale z takim fitnesem to on moglby w latach 90grac,a nie dzisiaj.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ktos tu niepelnosprytny byl ciekaw jakby wygladala seria Bucks z Miami,no to juz chyba wie.Ja nawet nie wiem czy to byl mecz w wykonaniu Jamesa,czy film instruktazowy z elementami legendarnego post-upu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Casillas jest nieco przereklamowany to fakt,ale daleko mu do syndromu Raula i granie za zaslugi pol dekady w Realu.Duzo bardziej sie opuscil taki Cech czy Buffon.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Brown to kukielka tak bylo i jest a calus dla Bynuma mnie tylko w tym utwierdzil :) .W 100meczow w Miami James zagral pewnie ze 2 razy wiecej post-upow niz przez 7lat w Cleveland.Spoelstra przy nim to jak Guardiola przy Smudzie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10830132</guid>
      <pubDate>Wed, 15 Feb 2012 00:08:51 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość dr</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10829206</link>
      <description>tak, w druzynie ktora wygrywa mecze srednio 3 bramkami przewagi, wazniejszym zawodnikiem jest bramkarz niz gosc ktory ma udzial w polowie wszystkich zdobytych bramek...</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10829206</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 20:32:44 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość simon</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10829047</link>
      <description>Może i Cavs byli dobrze skonstruowanym zespołem tylko na jaką fazę rozgrywek? Na RS na pewno. Na zrobienie sweepu w 1 rundzie też. Ale na zdobycie mistrzostwa? W końcu tego oczekiwano po Lebronie w Cavs. Chyba nie bardzo bo jak przychodziło co do czego to wychodziły braki talentu i okazywało się, że to za wysokie progi na cavsowe nogi, a sam Lebron jako lider miał strasznie mały margines błędu. Ile drużyn zdobywało mistrzostwo nie mając w składzie 2 zawodników z ligowego topu overall na swoich pozycjach? Pistons 04' na pewno, ale to była maszyna do obrony, najlepsza defensywa w historii. W s5 mieli 4 ludzi ze ścisłego topu defensywnego na swoich pozycjach. Drugi przykład to Rockets 94' i to byłoby chyba na tyle. Ilu liderów w historii jechało na ryby po zrobieniu w serii 38/8/8? Trzeba by pogrzebać głęboko w pamięci, a najlepiej w b-r.com żeby znaleźć takie przypadki. A Cavs nie odpadali z jakąś wielką ekipą tylko z Magic, którzy wcześniej ledwo przeczołgali się przez wypompowanych Celtics bez KG. Wyobraża ktoś sobie, że Lebron robi teraz w Heat serię nawet 30/6/7 i przegrywa serię? Ja sobie nie wyobrażam bo support obok dużo lepszy. W zeszłym sezonie robił z Celtics 28/8/4 i 26/8/7 przeciwko Bulls i wygranie tych serii i całego Wschodu przyszło na sporym luzie. Bez wychodzenia z 1-3, 2-3 czy innych niezwykłych powrotów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Lakers nie mieli formy w końcówce RS. Ciężko nawet powiedzieć czy ta forma wróciła bo Mavs się po prostu po nich przejechali. Mavs w tamtej serii wychodziło wszystko. Wielkie mecze Dirka, który zjadł Gasola i którego koledzy razem z coachem postanowili zlinczować. No i trójki. 49 trafień zza linii w 4 meczach przy 46%. Kto by wygrał serię z takimi Mavs? Bardzo wątpię by Lakers 2009 czy 2010 dali radę. Poza tym nie bardzo chce mi się wierzyć w jakieś wypalenie. Drużyna idzie po three peat więc coś wielkiego w NBA. Lider ma okazję zrównać się z Jordanem. Phil ostatni sezon przed odejściem. Miało im brakować motywacji? Średnio w to wierzę.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"na razie poprawił obronę, Lakersi mało tracą"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; I dużo mniej rzucają.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10829047</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 19:55:26 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, f.seydlitz</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828795</link>
      <description>@Lukasz&#xD;&lt;br/&gt;Kurna chata, się żeś przypieprzył. "wg mnie Gasol nie jest top5 PF w lidze." - to akurat mysl jak każda inna, wg mnie też nie jest - był ale już do jakiegoś czasu nie jest - i co tu rozwijać... To nie jest myśl na poziomie "CR 5-6 w Realu", więc nie marudź ;)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Casillas&#xD;&lt;br/&gt;Ray słusznie prawi, przy 3 i więcej bramkowych wygranych Realu postawa bramkarza ma nikłe znaczenie, gdyby policzyć ile punktów uciułał Realowi Casillas i porównać tę liczbę z punktami zarobionymi przez CR się byś dopiero przecinku musiał skonfundowac.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828795</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 18:55:48 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość RayRay</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828691</link>
      <description>@,&#xD;&lt;br/&gt;Nie strzelali tylu łatwych bramek bo nie strzelali ich 50 w sezonie. Jeśli strzelasz w sezonie 35-50 bramek to nie może być tak, że każda jest "z całej siły w okienko". Po prostu tak się nie da. Tzw. ładnych goli pewnie też Ronaldo ma więcej od w/w ale giną one nie co w proporcji do ogółu goli jakie strzela.&#xD;&lt;br/&gt;Poraz kolejny z ilości stzrzelonych bramek tworzysz zarzut w stosunku do Crisa, co jest zupełnie bez sensu. Wychodzi na to, że zawodnik strzelający duzo goli jest automatycznie niżej w Twojej klasyfikacji od tzw. rozgrywającego. Co w takim razie zrobisz z van Bastenem, Romario, Ronaldo, Rivaldo, nawet Henrym czy Raulem? Kazdy z nich mógł w swoim prime uchodzić za najlepszego gracza na świecie. Tymczasem Ronaldo strzela nawet więcej goli od tych zawodników w dodatku nie gra w środku ataku (jak wszyscy oprócz Rivaldo) tylko na skrzydle. To jest jego dodatkowy atut. Oprócz tego co powinien robić skrzydłowy, strzela tylke goli co najlepsi snajperzy. To trochę tak, jakby Figo, który dostal przecież złota piłkę, strzelał o 25 goli w sezonie więcej.&#xD;&lt;br/&gt; Z tym Casillasem to sobie strzeliłeś w stopę. Już mówię dlaczego. Wg mnie od kilku sezonów po prostu z przyzwyczajenia mówi się o nim jako o najlepszym bramkarzu, tymczasem dawno nie miał on naprawdę wybitnego roku. Nie wybronił żadnego meczu z Barcą, zwykle jakieś udane interwencję zaliczał, gdy mecz był rozstrzygnięty. A jako najlepszy bramkarz świata na tyle spotkań miał po prostu obowiązek zaliczyć jakiś wybitny występ. Nasz Wojtek Szczęsny w zeszłym sezonie gral b dobrze na emirates i Arsenal wygrał ten mecz, także dzięki niemu. Nie przypominam sobie w ostatnim czasie takiej postawy Casillasa. Ronaldo ganisz za postawę w Gran Derbi a u Ikera Ci to nie przeszkadza. W pozostałych meczach Real często wygrywa kilkoma golami wiec kto stoi na bramce nie ma wielkiego znaczenia. W tym przypadku ważniejszy jest Ronaldo, który strzeli te swoje 2 gole niż Iker, który możliwe, że nawet nie będzie musiał interweniwoać, a nawet jak coś wpusci to i tak nic się nie stanie.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828691</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 18:28:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość Łukasz</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828641</link>
      <description>@przecinek&#xD;&lt;br/&gt;Pau sie nie lapie bo?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt; na razie poprawił obronę, Lakersi mało tracą, dobrze stopują, zbierają, wygrywają trudne mecze na styku z wysoką półką WC. &lt;/i&gt; &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;od razu przyjznaj ze bronisz Browna tylko dlatego ze "pomaga Ci" bronic swojej tezy o quiteryzmie Lebrona... mimo to podejme rekawice&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;LAL z zespolami z PO maja bilans 6-4 to nie jest powod do dumu w slabej jak sam twierdzisz konferencji.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;w meczach wyjazdowych ktore przytoczyles nie ma zadnej zaslugi Browna, poprostu Kobe PODAWAŁ i gral na NIEZLYM PROCENCIE (Utah 14-31, 8 asyst, Nuggets troche slabiej 7-23 ale 9 asyst) w przegranych dwoch mial lacznie 13 strat).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Generalnie mozna to podsumowac nastepujaco jeśli Bryant ma udział asyst w meczu na poziomie 1/3 Lakersow to zespol ma bilans 8-3. A to tylko 7 asyst, skoro Lebron moze bez swego lideryzmu i ze swoim quiteryzmem miec srednia 7 asyst, dlaczego nie KOBE&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;skoro LA pożerają Nuggs, Clipps, Mavs, pomimo słabego fgs KB to traktowac to można tylko jako laurkę dla Browna. Nie wiem, po co nazywasz go "coachem z dupy", skoro za chwilę sam dostarczasz dowodów na jego trenerską fachowość.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;fachowo to ty musisz palic browna zeby widziec takie rzeczy. Lakers nikogo nie pozeraja.&#xD;&lt;br/&gt;* z Mavs fart&#xD;&lt;br/&gt;* z Nuggets 2:1 &lt;br/&gt;* z Clipps 1:1 &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt; no jasne, bo ogrywanie contenderów i demonstrowanie przy tym odpornościm psychicznej i closeryzmu, to betka. a co tam, normalna rzecz, każdy to ma, a jak nie ma to bez znaczenia. gadaj zdrów.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Kogo lakers ogralo z contenderow bo nie wiem? Jaki ma bilans? &lt;br/&gt;Aby niezmuszac Cie do powrotu do rzeczywistosci podpowiem...&#xD;&lt;br/&gt;&lt;b&gt; 2-5 &lt;/b&gt; (wzialem pod uwage teamy z ostatniego PR, btw Lakers sa na 10 miejscu)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Oczywiscie ujemny bilans z contenderami nic nie znaczy i byc moze LAL pojdzie droga Miami a Kobe pojdzie droga Lebrona (z zeszelo roku) i dociagnie sie do finałów. Co jest jednak dosc malo prawdopodobne.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Podsumowujac, mi jako jedzacemu kaszanke podczas LP, Brown nie odpowiada, :) uwazam ze to miernota a uzywajac twojej terminologi Dyzma nie pasujacy do Lakersów. A mit jakoby w znaczym stopniu poprawil obrone jest taki ze Lakers w DefRTG spadli z 4 w zeszlym na 11 w tym sezonie. a wlasciwie bronia jedynie nieco lepiej tylko dystans do ligi zwyczajnie sie powiekszył :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jesli potrawisz sie do tego odniesc bez bzdetow o budowaniu PEWNOSCI SIEBIE i tym poobnych, to prosze smiało :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828641</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 18:18:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość tyler</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828292</link>
      <description>Daj juz spokoj z tym pozeraniem Mavsow. Mavs tak "powaznie" potraktowali poczatek sezonu, ze Dirk przyjechal chyba prosto z przedluzonego Oktoberfest, przeciez on nie mial sil nawet, zeby biegac przez 20 minut, nie mowiac o czyms wiecej. Z LAL powoli dochodzil do formy, a i tak potrzebowali dnia konia Fisha, zeby to wygrac.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828292</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 16:47:11 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość null</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828180</link>
      <description>@lukasz&#xD;&lt;br/&gt;jakiś ty fienezyjny, uch uch uch&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;rozwijam ; Pau Gasol nie łapie się do pierwszej 5 Pfs w lidze.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"mało kogo obchodzi" - może Jacka Nicholsona, ciebie i Kim Basinger mało obchodzi, ale ja nie jestem toba ani Jackiem ani zwłaszcza Kim i obchodzi mnie bardzo. Jack przy kawiorze, Kim przy ostrygach i ty przy kaszance możecie się zżymać na Lakersów i Browna w prosty sposób, pomijając szczegóły decydujące o kształcie rzeczywistości, ale ja mam większe od was ambicje w tej materii.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"trener z dupy nie ma pomysłu na Lakers" - na razie poprawił obronę, Lakersi mało tracą, dobrze stopują, zbierają, wygrywają trudne mecze na styku z wysoką półką WC. Jak na 28 meczów - bardzo dobra wizytówka. Ofens może pozostawiać do życzenia, ale ofens nie jest konikiem Browna, od tego ma kilku asystentów, którzy z pewnością jeszcze popracują nad tym, jak wykorzystać talent, który mają i jak łatać dziury np. słaby 3pts shooting, słaba forma i zagubienie Artesta. Mają jeszcze trochę czasu. Podstawy mają, confidence rośnie, naj gracze nie łapią kontuzji. I warto patrzeć na cała WC, która nie jest specjalnie zajebista i ja bym powiedział, że lakersi nie mają problemow większych niż inni, niż contenderzy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;skoro Bryant ma tak kiepskie statline, a Lakersi inside WC mają bodaj 3 bilans, to tylko dobrze świadczy o pracy Browna, który umie złożyć zespół i tak go ukierunkować, że słaby shooting nie jest powodem przegrywania meczów. Lakersi mogą wygrywać w błotnej koszykówce, brzydko i z żyłą na czole, bez polotu i błysku, ale tak własnie wygrywać umieją teamy z champs-DNA. tak to wygląda na dziś i playoffs to zweryfikują - albo w tę albo we wtę, albo w żadną.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;skoro LA pożerają Nuggs, Clipps, Mavs, pomimo słabego fgs KB to traktowac to można tylko jako laurkę dla Browna. Nie wiem, po co nazywasz go "coachem z dupy", skoro za chwilę sam dostarczasz dowodów na jego trenerską fachowość. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"bełkotać o statementach i thrillerach" - no jasne, bo ogrywanie contenderów i demonstrowanie przy tym odpornościm psychicznej i closeryzmu, to betka. a co tam, normalna rzecz, każdy to ma,a jak nie ma to bez znaczenia. gadaj zdrów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;na wyjeździe na razie Lakersi mieli Clipsów, Utah i dwa razy Nuggs. przegrali z Clipps, wygrali z jazz, z Nuggs 1-1. co ciekawe, LA tylko 3 razy przegrali +10 pts : 11 x 2 i jeden raz 12, wygląda na to, że zawsze są w kontakcie, nie zaliczają blowoutów, a mecze na styku budują confidence i mental. potem w playoffs ma, albo - moze mieć, kapitalne znaczenie, w każdym razie : brown wziął ten team po cięzkiej traumie i jakims kompletnym colapsie i odbudowuje jego confidence, złożył fundamenty [defense, zbiórka, team work], a reszta to kwestia docierania się i czasu. 28 meczów to naprawdę bardzo mało w takiej sytuacji. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828180</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 16:11:04 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość null</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828079</link>
      <description>@michal&#xD;&lt;br/&gt;trudno mówić o maksymalizacji w przypadku one man offense. Cavs mieli pieczołowicie złożony skład, to nie był przypadek a'la Lakers'06, 07 albvo Bulls 87,88. Bliżej Philly Larry Browna 99,02. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jak dla mnie coach Brown nie miał zadnego innego wyjścia - miał Lebrona i miał tak grać, zeby Lebron mógł być w max stopniu SOBĄ, a bycie sobą w przypadku Lebrona oznaczało owo do it all. Brown nie miał nigdy swobody decydowania. Miał zrobić wokół Lebrona zwycięski team, jednocześnie Lebronowi dając pełną kontrolę. To samo miał jego imiennik w Philly z Iversonem. Co miał zrobić ? dał mu piłkę w ataku, obstawił możliwie najlepszymi defense-first &amp; open looks scorers grajkami, alleluja i do przodu. Więc, wiń za brak ostatecznego sukcesu atmosferę w Cleveland, gdzie Lebron miał być alfa i omegą. brown nie dośc, ze mu to załatwił, to jeszcze dał możliwość wygrywania. I na tyle dobrze to poszło, że tylko samemu sobie Lebron może wyrzucać, ze przegrali mistrzostwo. Bo superstar to ten, który w meczach 6,7, przy 2-3 jest naj na boisku i z żelazną wolą i determinacją prowadzi swój team. A Lebron... wszyscy pamiętamy, jaką miał gumową żelazną wolę :]&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;To, ze Kobe miał inne prowadzenie... no cóż, przez to pewnie nie dostał back2back MVPs RS, przez to nie robił 30-8-8, tylko kolekcjonował pierścienie grają w systemie, który go promował jako strzelca, ale nie maksymalizował jako gracza. Maksymalizował go skład z 05, 06, wtedy pokazał jakim może być niszczycielem, problem w tym, że nie miał nawet połowy tak prfekcyjnie złożonego teamu jaki miał Lebron w Cavs i jego maksymalizacja ofensywy nie zbiegła się z odpowiednim ustawieniem zespołu pod one man show, który Lakersi musieli grać. Można się spioerać, czy jackson dobrze zrobił stawiając na bezsystemowe granie, ale to był okres przejściowy, potem szybko Lakersi zbudowali skład, więc pozostają te sezony nieomawiane szerzej, nikną wobec późniejszych sukcesów. A one pokazują właśnie, jak trudno, nawet all time coachom, trenować w takich okolicznościach przyrody. coach Brown w Cavs w 5 lat zrobił 60-wins seasons, swepował w playoffs, był w finałach i dzięki jego pracy zespół nie tracił rozumu i serca, kiedy jego lider mówił "dobra, chłopaki, ja już nie gram dalej, nie wierzę, i don't give a fuck". &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie, jeśli Kobe przerżnie ten sezon, to nie będzie dla Lebrona żadna okoliczność łagodząca. Nie rozumiem zresztą, dlaczego by miała być ? inne okoliczności. Poza tym, jesli Kobe "przerżnie", to znaczy co konkretnie ? Lebron przegrywał grając słabe 4q, demonstrując pasywnośc, brak serca do walki. Tu nie ma alibi dla niego. Nie ma tutaj ządnej winy trenera Browna, ze Lebron powiedzial, ze już nie wierzy i mówi "pas". Dlatego, imo, błądzisz.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;whatever, nawet mi sie nie chce sprawdzać i zestawiać; rzecz w tym, że nie chodzi o pozycję w topach, tylko o spójność systemu, otoczenia, składu w obrębie którego się funkcjonuje. wolę mieć graczy z drugiej dziesiątki na każdej pozycji, ale tworzących team-defense i realizujacych swoje małe role niż 2-3 topów, którzy nie mają pojęcia o zespołowości, współpracy i każdy z nich chce rżnąc superstara. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10828079</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 15:46:41 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, kotkaski</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827945</link>
      <description>@wszyscy&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;przecinek pieprzy głupoty jak zwykle na temat Bryant&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ale co do opierania ofensywy na Bryancie to o co wam chodzi? Nie ważne kto byłby trenerem tam gdzie gra KObe Bryant ofensywa jest na nim oparta nie dlatego że to samolub tylko dlatego że to WIELKI GRACZ i niezależnie od cyferek jeden z nasjkuteczniejszych (w szerokim rozumieniu tego słowa) w lidze. I nie przemawia do mnie żadne clutch czy sracz. &lt;br/&gt;Playoff to czas właśnie takich zawodników, WIELKICH zawodników do których Bryant się zalicza nie zależnie od tego jakie wykręca cyferki i jaki bilans mają Lakers. A to że(czy) LBJ jest lepszy to temat na dyskusje oddzielną i od punktu widzenia zależy.&#xD;&lt;br/&gt; Opieranie czegokolwiek na Bryancie w Lakers jest jedyną słuszną koncepcją. Opieranie nie oznacza monopolu. Dyspozycja Bryanta nie jest tożsama z dyspozycją LAL. Z Bryantem czy bez Lakers mają mnóstwo do poprawy bo na razie graja SYF I MALARIĘ i nie wróży to niczego dobrego. Ale na poprawe jest jeszcze mnóstwo czasu a o Bryanta jestem jakoś dziwnie spokojny.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827945</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 15:13:12 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, pay_jay</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827895</link>
      <description>"Przyznam sam, że złapałem się na tym, że jeśli nie ma statline'u na poziomie 30-8-8 to... czuję się lekko zawiedziony i myślę, że Bron zagrał "tak sobie" (dziś np. 30pare pkt ale tylko 3 asysty - bez szalu... ;) - czy jest więcej osob, ktore tak go widza?)"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ja tak mam, jak nie ma tego 8-8, to czuję jakiś niedosyt. Chociaż wczoraj mecz w wykonaniu Brona piękny. Post-upował aż miło. Chyba można oficjalnie powiedzieć, że już coś tam umie w grze tyłem do kosza (na razie w większości ruchy na jedno tempo), a przede wszystkim jest w tym zajebiście skuteczny.</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827895</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 15:01:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość dafus</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827654</link>
      <description>WZIAAAAAAAAAAAAAAAĆ!!!!!!!!!!!!!!!! :P</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827654</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 14:02:34 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Linsanity, Gość Łukasz</title>
      <link>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827608</link>
      <description>&lt;i&gt; Że taki zespół, który finiszowal RS wygrywając kilka statmentów i lejąc tychże Mavs brutalnie do gołej dupy - że taki zespół dostaje sweepa, BEZ żadnych ekstra-powodów, ot tak - bo "jest gorszy akurat w takim stopniu".&lt;/i&gt; pierdolisz synu :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;lepszy jest ten co wygrywa, a nie ten za ktorego reczy przecinek&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt; wg mnie Gasol nie jest top5 PF w lidze. &lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;mozebys rozwinal, chyba ze to kolejna prawda objawiona?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Co do Browna, to powinnien pamietac ze nie trenuje juz na zadupiu, tylko w LA i to nie w Clippsach tylko Lakers. malo kogo obchodzi ze byl lockout, krotki camp itp... Wszyscy mieli takie same warunki przy starcie. 'Trener z dupy" poprostu nie ma pomyslu na Lakers, w ataku jest troche jak w Cavs czyli dajmy pilke do Bryanta/LBJ moze cos wykreuje... a ten kreuje ze az zeby bola.&#xD;&lt;br/&gt; &lt;br/&gt;W clutch-time w tym sezonie ma 17-61 a 5-25 w ostatnich 10 dniach. Nie jest istotne drogi przecinku ze w meczach gdzie Bryant rzuca powyzej 30 rzutow LAL maja bilans 3-1, bo to Phoenix, Utah, Cleveland, oraz Indiana. Zespoly ktore za wyjatkiem Utah nie sa dla Lakers konkurencja o miejsce w PO. Jest natomiast wazne ze Bryant tylko 6 razy (bilans 4-2, zw Knicks, Memphis, Phoenix i LAC, por Portland, Orlando) (na 28 meczy razy) rzucal powyzej 50%, ale ani raz w ostatnich 11 meczach, co wg Elias'a jest jego najgorszym wynikiem od sezonu '98! &lt;br/&gt; &lt;br/&gt; Jesli Brown na takich danych chce opierac gre ofensywna zespolu, to powodzenia trzeba zyczyc Lakersom w PO. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; I mozna belkotac o statementach i thrillerach, ale nalezy tez wziasc pod uwage ze z taka gra LAL beda w tez nizszej drabince w PO, a nawiazaniu do tego co prezentuja na wyjazdach moze skonczyc sie na jednej serii.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://supergigant.blox.pl/2012/02/Linsanity.html#k10827608</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 13:51:51 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


