Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Drogi Kobe

mrpw
Napisałem wiersz. Biały wiersz. Po raz pierwszy w życiu. 
Inspiracją był oczywiście wiersz Kobe Bryanta "Kochana koszykówko"
 
kobe-dear-basketball
 
Drogi Kobe,
 
2 grudnia 2015
 
Michał Rutkowski
Warszawa, Polska
 
Drogi Kobe,
 
Zainspirowałeś mnie
Nigdy w życiu nie napisałem wiersza
Ale zawsze musi być ten pierwszy raz
A Ty na to zasługujesz
Jak nikt inny
 
Często pisaliśmy o Tobie 
Fruwając pod koszem
W MVP
Na Supergigancie
Od roku Supergigant jest martwy
Dziś na chwilę zmartwychwstaje
Bo przecież nikt na to nie zasługuje
Tak jak Ty
 
To jest biały wiersz
Żaden tam wielki wiersz
Trochę obciachowy
Mocno grafomański
Ale ty też nie jesteś poetą
A przecież też napisałeś wiersz
Napisałeś
Jak bardzo kochasz koszykówkę
 
Nie, nie napiszę 
Że zawsze cię kochałem
Bo to bullshit
Mówiąc szczerze
Przez większość kariery
Szczerze Cię nie znosiłem
 
Śmiałem się z airballi w meczach z Utah
Wolałem Shaqa od Ciebie
Uważałem, że jesteś krnąbrny
Arogancki i samolubny
Że naśladujesz Michaela
Że nieudolnie
I nie cierpiałem Lakersów
 
Napisaliśmy kiedyś o Tobie felieton
Zły. Czarna Mamba. Lord Vader.
Pisaliśmy, że przeszedłeś 
Na Ciemną Stronę Mocy
Jak Anakin Skywalker.
 
Chciałeś być jak Michael
Masz pięć tytułów
On ma sześć
Był tylko jeden Michael
Ale też był, jest i będzie 
Tylko jeden Kobe
 
Siedem razy byłeś w Wielkim Finale
A ja nigdy Ci nie kibicowałem
Ani z Indianą
Ani z Philadelphią
Ani z New Jersey
Ani z Detroit
Ani z Bostonem
Ani znów z Bostonem
Ani z Orlando
 
Pięć pierścieni
Zawsze wolałem Shaqa
Ale to Ty okazałeś się większy
Wygrałeś pięć do czterech
I to Ty możesz dziś zaśpiewać
"Hej Shaq, jak smakuje mój tyłek?"
 
W sumie trochę żal
Że nigdy tego nie przeczytasz
Ale przeczyta kilku twoich fanów
Polskich fanów
I może choć trochę im się spodoba
A niektórzy może nawet
Się trochę wzruszą
 
Bo byłeś wielki
I zawsze będziesz wielki
81 punktów z Toronto
62 z Dallas w ciągu trzech kwart
9 razy z rzędu 40+
Dziesiątki buzzer beaterów
I game winnerów
 
Jak to zwykle bywa
Polubiłem cię i doceniłem
Pod koniec kariery
Tak samo było z Michaelem
Kiedy staruszek czas
Zaczął wygrywać wyścig 
Najpierw z nim, teraz z Tobą
 
Pamiętam jak dwa i pół roku temu
Zerwałeś Achillesa
To był kwiecień
Tuż przed playoffami
 
Zdążyłeś jeszcze
Wprowadzić Lakers do playoffów
Z ósmego miejsca
Wygrałeś 7 z 9 meczów
36, 31, 30, 19, 23, 24, 25, 30, 47, 34 punkty
Całkiem nieźle 
Jak na trzydziestopięciolatka
 
Schodziłeś powoli z parkietu
Owacja na stojąco
A najgłośniej klaskał 
Oczywiście Jack Nicholson
 
Napisałeś wtedy
Wybitny list
"Kiedy widzisz 
Że walczę z niedźwiedziem
Pomódl się za niedźwiedzia.
(...) Mentalność mamby
Nie poddajemy się
Nie kulimy się
Nie uciekamy
Trwamy i zwyciężamy"
 
Chciałem żebyś wrócił
Nie chciałem
Żebyś kończył karierę w taki sposób
Schodząc powoli z parkietu
Kulejąc
Krzywiąc się z bólu
Chciałem
Żebyś powalczył o szósty tytuł
Chciałem
Żebyś skończył jak Michael
 
Nie udało się
Ale przynajmniej
Odchodzisz na własnych warunkach
O własnych siłach
Zostało nam kilka miesięcy
I jeszcze jeden Mecz Gwiazd
Będziemy mogli
Godnie Cię pożegnać
 
I jednego jestem pewien
Że jeszcze nas czeka taki mecz
 
Pięć sekund do końca
Piłka w twoich rękach
5...4...3...2...1
 
Nigdy cię nie zapomnę
Michał
 
 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • petar

    Pamiętam, gdy się pojawił i mówili, że ten młokos może zrobić karierę. Nigdy bym nie przypuszczał, że taką. To było jakby wczoraj...
    Fajnie, że na tę chwilę zmartwychwstaliście.

  • anonimanonimowy

    Wiecie, że on nie umarł? Za to za ponad 20 baniek rocznie odstawia cyrk i olewa kolegów. zamiast profesjonalnie wykonywać swój zawód. Super.

  • nani0

    Alleluja! Rutkowski żyje :)

    @Anominowy, po reakcjach na całym świecie poznaje się, że masz do czynienia z legendą. Dla wszystkich (ups, sorry, większości jak widać na Twoim przykładzie) jasne jest, że wpisy pochwalne i inne ochy i achy dotyczą jego całej kariery, a nie ostatniego miesiąca. Zluzuj więc majty. Płaczesz jakby to Twoje 20 baniek było. Co Cię tak dupa boli?:)

    Problemów Lakersów jest wiele, a forma Bryanta jest tylko jednym z nich. Natomiast śmiem twierdzić, że dla Lakersów jako organizacji ten sezon od tego momentu okaże się baardzo mocno na plus i ogłosznie emerytury przez KB w tym momencie (zamierzone czy też nie) jest genialnym posunięciem. Nie oszukujmy się PO i tak by nie osiągnęli. W porywie dobrej gry co najwyżej może by je powąchali. A tak mamy pożegnalne tournee w luźnym stylu, na którym skorzystają wszyscy - KB będzie miał parę vintage moments (słbych nikt nie będzie pamiętał), młodzi będą się oswajać z NBA i obrastać w pióra, organizacja kosić kasę a kibice, a nawet hejterzy możliwośc pożegnainia legendy. Win-Win. No, może tylko tego trenera mogliby w międzyczasie wyj..ć.
    Z resztą ludzie - jak widać po sell outach w każdej z hal - nie podzielają Twojego punktu widzenia:)

  • anonimanonimowy

    Bo mnie śmieszy to podejście w stylu amerykańskim. W Europie dla legend to się organizuje specjalny meczyk, albo wpuszcza w ważnym meczu na końcówkę, a nie pozwala na robienie cyrku przez całe spotkanie. No nie podoba mi się to i koniec.

  • anonimanonimowy

    BTW ja mówię za siebie i mam do tego prawo. Nie każe nikomu podzielać swojego punktu widzenia ;D

  • exxon71

    >nani0 - skorzystają wszyscy? Nie sądzę. Kobe na pewno nie pomoże swojej legendzie, bijąc rekordy nieskuteczności. Młodzież z drużyny też specjalnie nie skorzysta na graniu z ballhogiem - raczej się zdemotywuje. Tylko kasa rzeczywiście będzie się zgadzać - ale tylko w tym sezonie.

  • dannygd

    Tymczasem rola największego idioty i cancera w lidze jest dalej niepodważalna!

    "Dwight Howard is reportedly "extremely unhappy" in Houston playing second fiddle to James Harden, and rumors are surfacing of a potential trade to Miami."

    Co za koń trojański... Niech biorą Haasana za niego i grają o finał, żal tylko MIA i tego co ich z nim czeka...

  • bongosman

    Dwight to popierdółka.

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci