Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Phil Jackson w Polsce

mrpw

Na razie tylko biografia, ale kto wie, co przyniesie jutro.

11pierscieni_1000px

Od dwóch lat dzielnie tłumaczymy książki związane z NBA. Najpierw biografię Shaqa, potem Rodmana, Dream Team. Czwarta w kolejności była biografia Phila Jacksona, "11 pierścieni". Książki NBA sprzedają się chyba jako tako, skoro wydawnictwo SQN kontynuuje serię i ma coraz ambitniejsze plany. Nie mogę chyba zdradzić, co tłumaczę teraz, ale jestem dziwnie pewien, że będzie to największy z dotychczasowych hitów i że pewnie i tak jesteście się w stanie domyślić, choć ja nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę.

Kilka refleksji po przeczytaniu i tłumaczeniu. To była póki co najtrudniejsza książka do przełożenia na polski. Najłatwiejsza była oczywiście autobiografia Rodmana, pełna przekleństw, seksu, alkoholu i napisana dosyć prostym językiem. Cóż, Rodman intelektualistą z pewnością nie jest. Nie to, co Phil Jackson.

jax.rodman

Dawno, dawno temu, w czerwcu 2001, napisaliśmy felieton poświęcony Jacksonowi. Nosił tytuł "Władca pierścieni". Kończył się tak: 

Dobry duch. Oczywiste jest, że w każdym zespole potrzebny jest dobry duch. U Jacksona zawsze był ktoś taki. Czy to Jud Buechler albo Bill Wennington z Bulls, czy  Ron Harper lub Brian Shaw z Lakers. Ale równie ważne jak obecność dobrego ducha, a może nawet ważniejsze, jest pozbycie się duchów złych, o czym Jackson też pamięta. Dlatego Phil przed meczami pojawia się często w szatni, potrząsając kadzidełkiem i mamrocząc pod nosem tajemne zaklęcia. Dym spowija przerażonych zawodników, ale to nie tylko terapia zapachowa. Jax tłumaczy im: - Chodzi o to, by unicestwić wszystkie złe duchy, które się tu znajdują. Zawodnicy szanują metody trenera. Mówi Horace Grant: - Byłem pewien, że się czymś naszprycował.

 

(...)

Phil Jackson - wielki trener, wybitny strateg, wspaniały motywator. Skromny, wyważony, spokojny i cierpliwy. A przede wszystkim skuteczny. Nieprzychylni Jacksonowi komentatorzy mówią: - Ciekawe, jak wyglądałby cały ten zen w Vancouver. My nie mamy już wątpliwości - takimi metodami Jackson z Grizzlies też uczyniłby mistrzów.

Tłumaczenie było naprawdę nie lada wyzwaniem. 

Próbowaliście kiedyś tłumaczyć buddyzm z angielskiego na polski? A cytaty z wybitnych teoretyków teorii przywództwa i zarządzania? A poezję Edwina Markhama albo Walta Whitmana? A pieśni religijne zielonoświątkowców? A piosenki Grateful Dead? A mądrości mistrzów sufizmu? A instrukcje Shunryu Suzukiego co do idealnej medytacji? A tajniki technik psychologiczno - medytacyjnych mindfulness? A teorię hierarchii potrzeb Maslowa? A cytaty z chińskiego filozofa Laozi, twórcy taoizmu? 

Lao_Tzu

Jeśli więc ktoś nie lubi Phila Jacksona, to może po tę książkę sięgnąć, choćby po to, żeby zobaczyć efekty naszych męczarni (tłumaczyłem z tym drugim, co ze mną kiedyś blogował) i się nad nami potem poznęcać.

Ale żeby było jasne - to jest książka koszykarska. Może nawet bardziej, niż jakakolwiek inna. Bo pokazuje jak wszystko to co powyżej - Grateful Jazz, Tom Waits i Charlie Parker, Shunryu Suzuki i Laozi, buddyzm, zen, sufizm i taoizm, medytacje i religia, teoria organizacji i zarządzania, przywództwa i hierarchii potrzeb, historia Indian Oglala, Walt Whitman, Roald Dahl i Rudyard Kipling, anegdota o Napoleonie wybierającym nowych generałów, albo przysłowie o tym, jak brak gwoździa w podkowie spowodował upadek królestwa - przekłada się na karierę największego trenera w historii. 

To nie jest książka lekka, łatwa i przyjemna. Ale "11 pierścieni" powinien przeczytać każdy, kto chciałby zrozumieć najwybitniejszego filozofa i psychologa wśród trenerów NBA. I najwybitniejszego trenera koszykówki wśród wszystkich filozofów i psychologów. Każdy, kto chciałby zrozumieć, jak to wszystko, co spisałem powyżej ma się do koszykówki, do Bulls i do Lakers. ja przekłada się na Jordana, Pippena, Rodmana, na Kobego, Shaqa, Gasola i Artesta. Jak będzie się może przekładać na Knicks i Carmelo Anthony'ego. Dlaczego Jackson próbował zatrudnić najpierw Steve'a Kerra i dlaczego ostatecznie zatrudnił Dereka Fishera.

jax.fish

Książkę powinien przeczytać każdy, kto kibicował w latach 90-tych Bulls, albo w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku - Lakers. Każdy, kto dziś kibicuje Knicks.

Każdy, kto kocha koszykówkę. Bo przecież, jak pisze autor:

Koszykówka nie jest sportem jednoosobowym, choć dziennikarze często próbują ją prezentować właśnie w ten sposób. Ale nie jest też sportem pięcioosobowym. Jest skomplikowanym tańcem, w którym wszystko dzieje się w tej samej chwili – piłka odbijająca się od obręczy, szmer tłumu kibiców, błysk wściekłości w oczach przeciwnika i głosy dochodzące z twojego własnego umysłu.

jax.jordan

jax.kobe1

Ale do rzeczy. Jeśli chcecie zamówić książkę przedpremierowo, to można to zrobić tutaj:

http://www.labotiga.pl/phil_jackson 

A jeśli chcecie dostać 25% zniżki, to wpiszcie kod SUPERGIGANT. Pierwsze, jeszcze ciepłe egzemplarze książki, już przyszły z drukarni, więc wysyłka będzie od ręki.

Miłej lektury.

Komentarze (229)

Dodaj komentarz
  • user_formerly_known_as_lukasz

    Oj wiadomo ze bedzie to The Life Rolanda Lazenby'ego
    Zważywszy na grubość trochę trzeba bedzie czekać. A polecam bo to wspaniałe wydawnictwo (nawet na audiobooku)

  • doogee

    A ja myślę, że może chodzić o tytuł "Who's Da Masta?!" czyli historię niespotykanych osiągnięć Dariusza Przecinkowskiego.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Z tym ze konsultacje z psychiatra bedą konieczne

  • raul333

    przecienki cep

    `aha, 19,19 to "około 20" :] no niby tak, LOL, a 16-17 sekund to już nie jest "około 20" - 16 sekund to około... 10, tak ? `

    dla ciebie wszyscy na 200 biegaja 19,19 czy tylko jeden czlowiek na swiecie? czy ten czlowiek trenuje pilke? bo ja mowilem caly czas o treningu pilkarzy, a nie rekordzisty swiata na 200 m.

    `"pisałem o grach treningowych"
    to świetnie, bo ja pisałem o budowaniu formy BEZ PIŁKI, samym bieganiem.
    więc po jakiego grzyba pisałeś swoje kocopały ? `

    to ty udajesz tu madrego i tweirdzisz, ze tak sie trenuje na zachodzie. czytales wywiad ze stepinskim? tak sie nie trenuje. wydolnosc robi sie poprzez gry treningowe- nie springi. juz wiesz po co to napisalem chlopcze? zebys pojal, ze jestes cepem. bez pilki, samym bieganiem po lesie to mozesz ty robic forme na puchar soltysa na orliku.

    `a twoje progi i hr'y, to twoje kwestie do zastosowania, nie moje. rzucasz hasłami, kompletnie bez dostosowania ich znaczenia do tezy. nie mam się do czego odnosić, chyba, że pragniesz żebym ci powiedział to, czego sam nie wiesz, mimo że o tym zaciekle piszesz.`

    odpowiedz godna `miszcza` pelna argumentow :].

  • anonimanonimowy

    Lodzia po raz kolejny wielka kompromitacja z tymi około 20s na 150m. Po raz kolejny nie chce się przyznać do wielkiej pomyłki. A Wy po raz kolejny próbujecie podjąć dyskusje. Szok :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul 333 z piaskownicy pełnej małych dzieci

    pomyśl o tych 150 m w kontekście pierwotnym, czyli treningu o zmiennym tempie, w którym te 150 m odcinki są przeplatane sprintami 70-80 m.

    i wytłumacz wreszcie, do czego odnosisz te 150 m ? jaki to trening ?

    ja pisałem o interwałach : 70 m sprintu na 150 m swobodnego biegu. twoja odpowiedź LOL to jakieś '150 metrowe biegi piłkarzy na sparingach" - wprowadź trochę logiki do swoich poczynań i wytłumacz, o co ci biega.

    twoje wyobrażenie jest błędne.
    to nie jest tak, że po urlopie zawodnicy przyjeżdzają na pierwsze zajęcia i po prostu zaczynają kopać piłkę. zawsze podczas przerwy w grze wydolnoś siada, bez regularnego treningu to naturalny odruch organizmu. wystarczy 10 dni roztrenowania i gotowe. już trzeba nadrabiać.

    zatem : najpierw trzeba zrobić kilka treningów wzmacniających, a dopiero potem piłka jest w grze. nie można do gry przystępować bez żadnej zaprawy, bo zwyczajnie nie będzie to efektywne.

    rzecz w tym, że minęły czasy "biegania 30 km codziennie przez 8 dni", minęły czasy zasuwania po górach w jednostajnym tempie. teraz kondycję i motorykę poprawia się poprzez krótkie intensywne interwały, krótkie sprinty. mała objętośc, ale wysoka intensywność i więcej jednostek treningowych. w ten sposób mozna szybko zyskiwać wzrost parametrów i jednocześnie szybko się regenerować, dzięki krótszym jednostkom treningowym. a potem istotnie - jest już piłka. tyle że aby samochodzikiem jeździć, najpierw trzeba nalać benzyny i rozgrzać silnik.

    "jestes cepem", "puchar soltysa" - no i co czym jeszcze się popiszesz, wyjątkowo mało błyskotliwy dzieciaku ? żeby to co piszesz miało chociaż styl... przeczytaj trochę książek, popraw słownictwo, popracuj nad skojarzeniami, a najlepiej znajdź sobie jakąś pracę w Biedronce i zajmij się czymś, co ci wychodzi, np. rozkładaniem pomidorów na półkach. pchanie się w dyskusję o czyms, o czym nie masz zielonego pojęcia i anji grama praktycznej wiedzy, mija się z celem.

    ja czekam na twoje argumenty. co z tego, ze rzucisz "hr" i "progiem" ? jakie to ma znaczenie, skoro ty nie umiesz tych pojęc ani zdefiniować i przełożyć na język praktycznego zastosowania, ani odnieść ich do moich uwag i opisów ? coś usłyszałeś, coś przeczytałeś gdzieś, ale nie wiesz z czym się to je, a na proste pytania twoją odpowiedzią jest tylko rozdziawiona gęba.

  • wielmozny.pan.przecinek

    w te wynurzenia Phila Jacksona i tak większość tutejszych userów nie uwierzy.
    oni mają problem nawet z zaakceptowaniem istnienia w koszykówce czynnika psychologicznego i mentalnego. wg nich, mental i psycho nie istnieją w tym sporcie :]
    sprzedawanie im takich historii jakie opowiada Jackson, to rzucanie pereł przed wieprze.

    btw, Jackson nie zrobiłby z Grizzlies mistrzów.
    Phil z big time talentów jakie dostał do prowadzenia potrafił wycisnąć maksiumum, ale nigdy nie prowadził zespołu pozbawionego pierwszoplanowych gwiazd. z Grizzlies mógłby zrobić nie więcej niż Lionel Hollins. ale z kolei Lionel Hollins nie poprowadziłby nigdy do mistrzostwa Lakersów i BUllsów.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    I na co ten pretensjonalny bol dupy.
    Książka jest niezła - obszerne fragmenty które czytałem, mozna oczywiście zakładać ze pewne rzeczy Phil podkoloryzowal ale ostatecznie on przechodzi do historii jako największy motywator.
    Ty Lodziu mozesz byc geniuszem myśli trenerskiej conajwyzej na orliku :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP [W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE]

    gdzie jesteś ? już jedziesz czy dopiero robisz makijaż i dobierasz sukienkę ? a może jednak nie udało się tych mitycznych 300 zł ukraść z babcinej renty ? ja bym jednak postawił na to, że masz permanentną sraczkę. i na czujność babci.

    już ci powiedziano na tym forum, że wirtualne pyskowanie i jednocześnie spierd... przed podjęciem wyzwania, to normalne cwelowstwo.

    cwelujesz po całości. i próba maskowania tego faktu "niby-robieniem-sobie-jaj" jest widoczna na kilometr. tylko tobie się wydaje, że inni tego nie widzą. widzą wszyscy, i nawet ci którzy mnie nie znoszą - mają cię za kompletne zero i parodię mężczyzny.

  • wielmozny.pan.przecinek

    świetny mityng w Brukseli.

    Lavillenie z najlepszym wynikiem w tym roku na świecie. Justin Gatlin najpierw wygrał 100 m z WL, a potem z zapasem pogonił wszystkich na 200 m omal nie zaliczając także WL - świetna forma, przy średniej konkurencji najlepsze wyniki na świecie w tym roku; poprawił ogromnie start, już na 3-4 kroku wchodzi w doskonałe tempo i momentalnie zyskuje przewagę. szkoda, że Bolt w tym sezonie odpoczywa, bo wreszcie miałby z kim przegrać. wybitny konkurs skoku wzwyż, młody Katarczyk Barshim fruwał jak natchiony i zrobił 2 wynik w historii 2,43. Bondarenko kompletnie nie wytrzymał presji, obaj próbowali atakować rekord Soto [BOndarenko nie miał wyjścia, jesli chciał wygrać], ale bez powodzenia. 2:43 Barshim przeszedł z lekkością motyla, 3 cm wyżej już było za dużo. 3 cm. niby nic, ale tutaj wszystko odbywa się na poziomie psychiki. świadomość "atakuję rekord świata, mityczny rekord świata mitycznego Soto" odbiera od razu kilka cm z wyniku. obaj ww. mają wielki talent i możliwości, i któryś z nich w końcu złamie ten rekord, a zrobi to ten który dźwignie obciążenie psychiczne właśnie. to samo z Gatlinem w sprincie - w takiej formie wygra z Boltem, o ile wytrzyma sam fakt jego obecności na sąsiednim torze. porażka na 3 km Genzebe Dibaby z Mercy Cherono też już staje się normą. swoją drogą, Cherono ma zadatki, żeby stać się prawdziwą gwiazdą światowego formatu : pięknie biega, ma doskonałe proporcje [krótki tułów, długie nogi] dla biegaczki, a oprócz tego jest ładna, chętnie się uśmiecha i w przeciwieństwie do innych afrykańskich zawodniczek nie peszą jej kamery - ma urok. będzie gwiazdą. w przecieiwństwie do np. pani Włodarczyk - niby rekord świata, niby coś, ale gwiazdą światowych stadionów raczej nie zostanie. nie uczyni rzutu młotem konkurencją seksowną dla przeciętnego odbiorcy.

  • the-truth

    Lodzia- dla przecietnego odbiorcy to ogladanie afrykanskich biegow na 3km. czy ogladanie skokow przez kijek w piatkowy wieczor tez nie jest seksowne.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Dlaczego wczoraj nie pieprzylas tych swoich głodnych kawałków?
    Dałem ci wolne dziewczyno bys zrozumiał jaka jestes pacynka w moich rękach.
    Wystarczy ze napisze LODZIA i sie zaczyna. Zupelnies jak pies albo tresowany niewolnik :D
    I CO TERAs Lodziu?
    Moze budyniu? :D

  • dannygd

    "Lionel Hollins nie poprowadziłby nigdy do mistrzostwa Lakersów i BUllsów"

    Wielkim fanem Hollinsa nie jestem, ale byłbym daleki od powyższego stwierdzenia...

  • czarny.eminem

    Faktycznie piękna w chooy www.africanathletics.org/wp-content/uploads/2012/07/Cherono-01.jpg

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na billet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP [W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE]

    mogę wklejac to wyzwanie choćby i przez następne 20 lat. dla mnie to żaden problem.

    a ty przez 20 lat będziesz bał się spotkać w 4 oczy [albo 3, bo może jesteś kaleką] i powiedziec do mnie "lodzia".

    świat się śmieje. z ciebie. najpierw chcesz przyjeżdzać, niby kasę na to masz, odwaga lwem... a za chwilę - wystarczy podać adres i uczynić to wszystko w perpsektywie REALNYM wydarzeniem, żebyś się obsrał.

    już ci kilka osób powiedziało, że z ciebie piz,da grochowa :]

    tak jak z tymi 5 tys długu - dopóty nosiłeś dzban, dopóki nie poparły mnie 3 osoby i nie powiedziały, że twoje zaleganie z oddaniem tych 5 koła, to jest piź,dziajstwo i już zawsze przez ten fakt będziesz tutaj upośledzony i będziesz brał w d,pe.

    i bierzesz w d,pę, a teraz to nawet bierzesz na 2 baty. tyle że już nikogo to specjalnie bawi, poza toba. ty się cieszysz, jak jesteś dymany w kakao, aż sam d,pę wystawiasz. reszta już patrzy tylko z politowaniem, jak czerpiesz radość z tego, że sprowadziłeś sam siebie do roli forumowej ku.rwy. ja ci tylko pomagam w ugruntowaniu tego zaszczytnego LOL statusu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @eminem
    piękna jest tylko twoja matka.
    a w przypadku każdej innej zawsze znajdziesz jakieś mniej korzystne zdjęcie.
    nawet jakby to była Charlize Theron, to przecież te foty z "MOnster"... brrr... only the mama for her beloved son Eminuś.

    na tym zdjęciu wygląda ładniej [ pierwsza z lewej] :
    dt9guucc6nuua.cloudfront.net/media/LargeL/779c2fa8-0372-4397-a22b-31fafa40cdfb.jpg

    www.youtube.com/watch?v=JxwB-Lr-4rU

    ... ale nadal twojej matce nie dórównuje.

    poza tym, jak ja chcę ocenić urodę kobiety, to muszę zobaczyć jej ciało, a nie tylko twarz, muszę zobaczyć ją w ruchu [specjaliści od skojarzeń - do boju, rzucam wam lubrykant na mikrą waszą potencję], jej nogi, jej tyłek, jej mimikę, sposób w jaki pojawia się na jej twarzy uśmiech, poczuć jej naturalność itd.
    tyle o kobietach, o których z dziecinnym laikiem twojego pokroju trudno mi dyskutować bez poczucia dyskomfortu przebywania w [choćbgy tylko wirtualnym] towarzystwie człowieka pozbawionego manier i smaku.

    druga rzecz.
    nie napisałem, że pani Cherono wygrałaby konkurs Miss Universum, chociaż zadatki na pewno ma. mówię i mówiłem o tym, że w światku lekkoatletycznym ma ona wszelkie walory by być gwiazdą : wygrywa, pięknie biega - ale to trzeba zobaczyć, aby docenić, długonoga, smukła, uśmiechnięta, lubi kamery = materiał na gwiazdę, jakiej długo/średnio dystansowe biegi od dłuższego czasu nie miały. żeby nie było - np. Emma Coburn czy Jenny Simpson też mają zadatki, chociaż przy Cherono są stylowo krowiaste.

    trzecia sprawa.
    napisałem o Cherono, że "pięknie BIEGA, jest ładna"
    ty "faktycznie piękna"

    nie napisałem, że jest "piękna", bo - jak już mówiłem - piękna jest tylko twoja matka. napisałem, ze jest ładna. ładna i piękna to są określenia dość jednak rózne, o róznym nateżeniu zachwytu, że tak to nazwę. oczywiście zostaje sierotą jej piękny styl biegania, któremu zapierd..liłeś przymiotnik, ale - błędne cytowanie moich wypowiedzi, a potem odnoszenie sie do nich, to twoje, i wasze, hobby. ot taka forma istnienia przy Legendzie.


  • wielmozny.pan.przecinek

    @danny
    musiałbyś mieć do tego jakieś uzasadnienia.

    Hollins nigdy nie pracował z takimi charakterami jak Michael Jordan, Kobe Bryant czy Shaq albo Dennis Rodman, a nawet pozornie mniej wrażliwy Scottie Pippen - z takimi egoizmami i takimi nastawieniami na wygrywanie zawsze i wszystkiego. Jackson doskonale balansował między docenianiem ich wyjątkowości i zostawianiem im przestrzeni do bycia sobą, z wykorzystaniem ich dla zespołu w taki sposób. Hollins po prostu nie dał dowodów na to, że umiałby budować zespół wokół takich postaci, godzić je ze sobą i pozwalać im funkcjować we względnym porozumieniu. z perspektywy czasu dopiero, widać jak to było karkołomne zadanie. oprócz tego wszystkim im wyznaczył styl gry, opanował ich naturalną chęc dominacji, ale nie zmusił ich do jego przyjęcia - on ich przekonał.

    w róznych sportach istnieje określenie "trener mistrzów" i w NBA ostatnich dekad takim coachem jest właśnie Phil. przeciętny kibic nie zrozumie jak trzeba być niecodziennym coachem, żeby wygrywac mając na pokładzie takie osobowości jak ww. - przeciętniak napisze "z Kobem/Shaqiem, Jordanem/Rodmanem/Pippenem", to każdy głupi by wygrał". no własnie nie. z paroma innymi mistrzami, to może i każdy głupi LOL by sobie poradził, ale akurat z tymi zawodnikami radzić sobie mógł tylko wybitny psycholog i taktyk.

    zresztą, co ciekawe Phil nie wraca do zabawy. rozumiem go. 11 razy wygrywał, prowadził najlepszych w historii, a teraz miałby trenować jakichś, nie wiem, Knicksów i JR Smitha z Amare Stoudemire'em ?- to tak jakby po dekadzie ścigania się w bolidzie F1 przesiąść się do zdezelowanej taksówki. za dobry jest na to. i on o tym wie. tych Memphis też by nie wziął :] a Hollinsowi nikt by nie dał do poprowadzenia Byków czy Lakersów z lat mistrzowskich.

    cenię Hollinsa, za to co zrobił z Grizzlies. udowodniłem to wiele razy pisząc o nim zawsze w samych superlatywach. to świetny coach. ale w koszykówce [w ogóle - w sporcie] decydują specyficzne warunki, okoliczności, miejsce i czas. Hollins to typowy coach dla zespołów bez gwiazd, gdzie można wejść i przekonać grupę gostków do tego, ze jak będą razem i będą pracować cięzko, to wyjdą na swoje. że tylko zespół itd. nie ma tutaj rozsadzających szatnię i boisko osobowości i charakterów, nie ma wybrańców nr 1, nie ma ludzi z ogromnym parciem na mistrzostwo, które ma okreslić ich legacy. w takich zespołach coach a'la Hollins pasuje jak ulał. ideał. i zawsze swoje zrobi, nie zejdzie poniżej pewnego poziomu, a w sprzyjających kontekstach zrobi nawet finał konferencji i da w nim dobrą serię.

    porównałbym go, stosując kontekst polskiej piłki nożnej, do Nawałki czy Fornalika - daj im jakiś Ruch Chorzów czy tam Arkę Gdynia i poprowadzą je do sukcesów w polskiej lidze. ale daj im reprezentację z Lewandowskim, Szczęsnym i paroma innymi, a już zobaczysz tylko przeciętność. decydują warunki, nie ma coacha który w każdych okolicznościach robi wynik. podejrzewam, że Phil, trenując teraz np. KNicksów, nie zrobiłby z nimi wyniku na miarę Memphis Hollinsa. nawet w podobnym otoczeniu konferencyjnym. myślę, ze Jacksonowi zabrakłoby motywacji i cierpliwości, zaangażowania i pasji, na cały sezon pracy z nimi. nie ta liga, nie jego liga, po tym jak trenował najwybitniejszych w historii - mógłby tylko popaść we frustrację i zniechęcenie. Hollins pewnie by wypadł lepiej, gdyby dano mu tych Knicksów.

  • czarny.eminem

    No pięknie się tłumaczysz, ale mało mnie twój gust obchodzi.

  • czarny.eminem

    Poza tym ja nie cytuję twojej wypowiedzi, tylko uprawiam ironię. Jakbmy tam wstawił piękna, a nie ładna, to by wielu tej ironii nie wychwyciło i jeszcze faktycznie by ktoś pomyślał, że mi się ta czarna maszkara z zakolami jak Pudzianowski podoba. Lol.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Tańcz laleczko tańcz :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @eminem
    jesli cię "nie obchodzi", to po co w ogóle się odezwałeś i wybrałeś najmniej korzystne zdjęcie z możliwych ?

    twoje czyny zaprzeczają słowom, i vice versa. masz kłopot.

    "jakbmy wstawil tam piekna a nie ladna"
    no własnie wstawiłeś "piękna", a nie "ładna", podczas gdy o "pięknie" mówiłem a'propos jej stylu biegania.

    "czarna maszkara"...

    ... "malo mnie twoj gust obchodzi" - a jednak nie umiesz się powstrzymać, zeby się do niego deprecjonująco odnieść.

    twój gust dot kobiet jest na poziomie pryszczatego Dyzia z III a. nie dostrzegłbyś kobiecości w kobiecie nawet jakby stanęła ci na nosie.

    cóz, życzę udanych kolejnych randek z photoshopami Playboya i HUstlera :] oszczędzaj ręce.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP [W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE]

    napisz, ze jesteś kaleką na wózku, kobietą w ciąży albo dziadkiem po trzech wylewach, to dam ci spokój, i wszyscy zrozumieją, że nie jesteś ciotą dygotliwą której ręce sie trzesą ze strachu przed stanięciem do normalnej walki, a po prostu brakło ci wyobraźni na chwilę, a potem przytomności umysłu i samokontroli.

  • wielmozny.pan.przecinek

    US - Słowenia
    faworyt jest oczywisty, tym bardziej że Słowenia nie ma wysokich zawodników, którzy byliby zdolni zrobić róznicę. jedyne na co mogą liczyć, to własna szybkośc i mobilność - rozrzucanie piłek, odważne dryblingi braci Dragiców w połączeniu z transition defense, którą zmuszą Amerykanów do dłubania na połowie. jeśli do tego strzelba będzie skuteczna - będą na kursie i ścieżce, aczkolwiek do tego musieliby kreować jednak odpowiednią ilośc openlooks, co przy atletyzmie Amerykanów jest niezbyt prawdopodobne. consistent defense i głębia ofensywy US Team, sprawiają że Słowenia ma szanse tylko teoretyczne.

    Litwa-Turcja
    gdyby grał Kalnietis - Litwa miałaby wielkie szanse na medal. bez niego jakoś sobie radzą, ale z tego co widziałem brakuje jednak sprawności w rozegraniu piłki i wymuszaniu niepewnych rotacji przeciwników. Turcja uszła spod kosy przeciwko Australii, rzutem za 3 w ostatnich sekundach urwała 1-pkt wygraną, grając przez większość meczu słabo i wolno. wyrównane szanse, zwłaszcza jeśli Valanciunas nadal będzie taki groźny na środku. obrona turecka będzie musiała naciskać na rozgrywających i przyspieszać grę, co kompletnie nie wychodziło przeciw Australii, jakkolwiek nie były to wówczas priorytety. raczej Litwa niż Turcja.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Serbia-Brazylia
    bardzo ciekawe zestawienie.
    Brazylia ma ofk nazwiska z NBA, i to nazwiska które noszą zawodnicy bedący w niezgorszej formie, jak na porę rozgrywania tych mistrzostw.
    ale Serbia, to jest kawał drużyny - na wszystkich pozycjach mają dobrych zawodników i ich gra się zazębia. Teodosic potrafi wszystko i na pickach zmusza obronę do bardzo trudnych wyborów, na skrzydle bryluje Bogdan Bogdanovic - 2 m., motor, niezły rzut, agresywny w ataku, zaś pod koszem świetne wrażenie robi Miroslav Raduljica - wysoki, dobra budowa, dobrze wytrenowane zachowania w strefie podkoszowej, umie biegać, świetnie chroni piłkę, a na własnej połowie nieźle sprawdza się jako help defender. łatwo go rozpoznać, bo stylizuje się na Jamesa Hardena. w ogole, Serbia ma zawodników dobrze wymierzonych, wyszkolonych, którzy odebrali porządną szkołę koszykówki europejskiej.

    może zdecydowac doświadczenie brazylijczyków. i ich koalicja wysokich zawodników, których trudno będzie Serbom powstrzymywac, zwłaszcza że wg mnie Krstic jest w słabszej formie. z kolei na obwodzie Serbia może wyrównać szanse, chociaż zwykle jednak wygrywa dobra inside presence i panowanie na desce oraz paint protection.

    Hiszpania-Francja
    jaka szkoda, ze Francuzi są w tak wybrakowanym składzie. cóż to byłby za ćwierćfinał, gdyby przyjechali wszyscy najlepsi.
    Hiszpanie są zdecydowanym faworytem, mają ogromną motywację grając u siebie, a d o tego przewaga pod koszem jaką dysponują czyni ich w ogóle pretendentem nr 1 do mistrzostwa. aczkolwiek zapewne Francja nie da się złomotować jakoś przesadnie wysoko i przynajmniej okresami będzie to mecz w miarę wyrównany.

    finał US - Hiszpania wydaje się nieuchronny, aczkolwiek... you never knows. Amerykanie nie są tak żelaznym faworytem jak dawniej, a Hiszpania [zakładając, ze zgodnie z prognozami przejdzie Francję] w półfinale może mieć bardzo trudną przeprawę z Brazylią lub Serbią.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    przyznaj ze jesteś plebsem pozbawionym nadziei a przestane nazywać cie tak slodko :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    adres masz, ale jaj ci brakuje. numer konta podany masz, ale 5 tysięcy to ty na oczy nie widziałeś w życiu. grunt, że widownia ma ubaw widząc jak codziennie musisz emocikami udawać, że nie czujesz upokorzenia jakie ci tutaj funduję, a może ty sam je sobie fundujesz spier....ąc przede mną w podskokach.

    przegrałeś ze mną typowania, przegrałeś ze mną wszystkie dyskusje, przegrałeś i teraz. zmień sobie nick na Przegrałem.

  • wielmozny.pan.przecinek

    a więc nie myliłem się, US pewna wygrana i Litwa "raczej", bo to nie był jakiś imponujący mecz i zwycięstwo budzące grozę wśród rywali, po prostu zrobili swoje, a Turcja w tym roku nie jest specjalnie mocna.

    dzisiejsze mecze zapowiadają się jeszcze ciekawiej, zwłaszcza starcie Brazylii z Serbią, gdzie szanse są absolutnie 50 na 50, chociaż dałbym Brazylii minimalny edge z powodu koalicji klasowych wysokich zawodników pod koszem. jeśli łączący szybkośc Neto z doświadczeniem Barbosy i Huertasa backcourt stworzy równowagę na własnej połowie i balans w ataku - Serbii może zabraknąć argumentów. dodatkowa rzecz jest taka, że wydaje mi się, ze Brazylia ma większy potencjał by łamać ustawienie na połowie, a Serbia jednak lepiej czuje się w ataku pozycyjnym, na picku, co z kolei oznacza - przeciw Brazylii - atak z drugiej linii, a na tym rzadko się wygrywa, chyba że obrona jest bliska perfekcji albo rywal ma beznadziejną formę strzelecką.
    wszystko się może zdarzyć.

    Hiszpania w takim składzie, z takim poziomiem motywacji i ambicji z tak osłabioną Francją powinna sobie poradzić róznicą minimum 10 pkt. aczkolwiek i ten mecz powinien być interesujący, zwłaszcza w okresie,, kiedy jeszcze mistrzowie Europy będą mieli nadzieję na to, że uda się im sprawić sensację.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    odpuszczę Ci jak puścisz online swojego rentierskiego pita i zmienię login na przegrałem wtedy nawet :D
    naraz ie zostajesz Lodzia i możesz sie masturbować sie nadal powtarzając w kolko te same bzdury.
    także podsumowując jest pit nie ma lodzi nie ma pita jest Lodzia. GET IT? no w sumie taki człowiek interesu jak ty powinien
    :D

  • doogee

    dzisiejsze mecze zapowiadają się jeszcze ciekawiej, zwłaszcza starcie Brazylii z Serbią, gdzie szanse są absolutnie 50 na 50, chociaż dałbym Brazylii minimalny edge z powodu koalicji klasowych wysokich zawodników pod koszem.

    Brazylia - Serbia 56 : 84

    Wygląda na to, że nie bardzo wszedł ci ten typ. Chociaż mam dziwne przeczucie, że jutro się okaże, że magiczne sformułowanie "wszystko się może zdarzyć" mogło się odnosić właśnie do klęski Brazylijczyków :) Albo nie, stawiam, że jak zwykle typ był dobry tylko Brazylijczycy do niego nie dorośli.

  • the-truth

    Lodzia w formie typerskiej niczym z playoffs, coz nie zawsze da sie obstawic na typ pewniejszy niz porazka Gibraltaru w pilke nozna jak USA-Slowenia i potem sie tym brandzlowac :))

  • doogee

    Już dawno mówiłem, że można by się dorobić fortuny obstawiając u buka odwrotnie niż typuje przecinek.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @ Francja Hiszpania

    Bierutowska Lodzia rznie eksperta a wychodzi jak zwykle pośmiewisko
    Krowy doić a nie mecze oglądać z ktorych nic sie nie rozumie :]

  • ex-em

    Nie badzmy az tacy surowi
    Brazylia serbia typowal 50 na 50 co przy 56 punktach brazylii jest niezlym typem

  • ex-em

    Rubio chyba zapatrzyl sie na graczy barcy
    Bo teatrzyk jaki odstawilz faulem w koncowce byl zalosny

  • raul333

    Nie karmić trolla.

  • raul333

    Nie karmić trolla.

  • anonimanonimowy

    Jak lodzia po takiej wtopie nie zapadnie się pod ziemię to to juz chyba nigdy nie nastąpi.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTÓW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE

    temat się skończy, jak spełnisz swoje szumne zapowiedzi, przyjedziesz tutaj i spróbujesz mi powiedzieć "lodzia" 1 na 1.

  • wielmozny.pan.przecinek

    ależ to był wieczór sensacji.

    najpierw Brazylia kompletnie rozsypała się na początku 3q - w jednym posiadaniu stracili 6 pts, w tym 4 z wolnych [2 dachy naraz]. było kilka pkt straty - zrobiło się kilkanaście. Serbowie złapali wiatr w żagle i od tej pory absolutnie panowali nad grą. wszystko im wychodziło, a pierwsze skrzypce grał świetnie rozprowadzający picki Teodosic i scorer Bogdanovich - najpierw shake and bake i big 3 bodaj na Nene, potem in your face 3 [wysokim łukiem, nawet nie musnęła piłka obręczy, w NBA byłaby to akcja dnia] na jakimś innym obrońcy, po drodze fastbreak zakończony dunkiem, akcje po widownia odleciała zupełnie. bloki z powrotu Bjelicy, świetne wykończenia picków i drive and kicków przzez Raduljica. każdy kto wchodził do gry był strasznie naładowany energią, nawet Krstic, który w poprzednich meczach nie doskakiwał do obręczy, atakował tak, że tak dobry defensor jak Nene nie wyrabiał na nogach.

    tak jak przewidywałem - faktor X stanowiła postawa obwodu brazylijskiego. niestety, ale po primo - w ataku byli zwyczajnie nieskuteczni, bez pomysłu, nie umieli ustawić zagrywki na wysokich, Nene dostał może 3 piłki na post i nie miał oczyszczonego pola do gry. reszta kompletnie niewidoczna. ogromna w tym zasługa, ofk, serbskiego bloku defensywnego - wyraźnie szybsi, mobilniejsi, ale też i jakby ambitniejsi byli. bardziej chcieli. jak mówiłem - to fundamental game, poparty dobrym przygotowaniem motorycznym.

    defensywa obwodowa Brazylii, to temat na fillm szkoleniowy dla adeptów basketu : jak nie należy bronić. trenerowi aż ręce opadały, kiedy brazylijscy guards pilnowali swoich rywali w bezpiecznej dla nich odległości 2 metrów. stoi taki, ręce opuszczone, zero reakcji - trójka w siatkę i dziękujemy. kompletne indolencja defensywna, wydaje mi się że Brazylia po prostu straciła wiarę. dali sobie spokój widząc świetnie dysponowanego, gryzącego parkiet, mającego świetny dzień rywala. zabawne, bo nie dalej jak 2 dni wcześniej Brazylia wyglądała tak samo hardo i chwacko na tle Argentyny. jak to się zmienia... TURNIEJ. TURNIEJOWA specyfika. dlatego i typowanie przypomina tutaj wróżenie z fusów, bo zespoły zmieniają się z meczu na mecz, z dnia na dzień.

    tak czy owak, Serbia zagrała wybitny mecz na obu końcach parkietu. jej półfinał przeciw Francji może być niesamowitym widowiskiem sportowym, ofk, o ile znów nie nastąpi jakaś metamorfoza a';a Brazylia lol

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    wiem ze teraz masz na głowie wychodzenie z tej żenującej kompromitacji:

    z kolei na obwodzie Serbia może wyrównać szanse, chociaż zwykle jednak wygrywa dobra inside presence i panowanie na desce oraz paint protection.

    ale tak jak mowie będzie pita nie będzie Lodzi i tak dalej. Ja oczywiście nadal podtrzymuje chec zobaczenia wsi gdzie menele pod kościołem stanowią główna atrakcje. To bedzie jak wizyta w zoo tylko smród będzie większy :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    Hiszpania-FRancja
    uff, sensacja - tak to będą komentowały wszystkie media, nie wierzę aby ktokolwiek widział to inaczej.

    dlaczego Francja wygrała ?
    bo grała kapitalną ofensywę bez piłki. picki konczone przez podłączającego się trzeciego albo czwatrego zawodnika, zupełnie zmyliły Hiszpanów. trener Francji przeciwstawił wysokiemu składowi Hiszpanii motorykę swoich obrońców i mobilnośc skrzydłowych z dodatkiem inteligencji Borisa Diawa, która wszelako czasami obracała się przeciw zespołowi [2 czy 3 "virtuoso" passy zamiast prostych podań doprowadziły do głupich strat]. wyciąganie na obwód hiszpańskich wysokich, angażowanie ich nieustannie w obronę picków, a nade wszystko kapitalna praca na szkle - w jednej z akcji Nicolas Batum wszedł na kosz, spudłował, spadł gdzieś w bok, ale zanim którykolwiek z HIszpanów wystartował do piłki - on już z powrotem był w powietrzu i dobijał ją z powodzeniem.

    defensywa - tutaj kluczowa postać to Rudy Gobert. długi, chudy, bardzo szybko skacze i ma wingspan jak inspektor Gadget. w drugiej połowie jego gra defensywna vs Pau Gasol zabrała Hiszpanom ostatnią nadzieję. naciskał bezczelnie w koźle, nie dawał się zgubić piwotami, kontestował jumpery, a kiedy wreszcie potęznie zablokował półhak Paua - widownia aż jęknęła, bo zdała sobie sprawę, ze to koniec. Pau Gasol tego meczu nie wygra, a zatem i Hiszpania wygrać nie może. Gobert dodatkowo zbierał i dobijał wsadami bezpańskie piłki. doskonały mecz.

    wielkie brawa dla graczy obowodowych. godnie zastąpili Tony'ego Parkera, Huertel czy Diot przebijali się kozłem odważnie pod kosz, wykładali piłki na open shots, a Huertel swoją big 3 rozstrzygnął praktycznie mecz, wbił hiszpańskiemu bykowi szpadę prosto w kark. brakowało tylko głosnego "ole !". piękna gra. doskonałe zachowanie francuskiej ławki - w ostatnich 2 minutach rezerwowi siedzieli trzymając się za ręce, jakby chcąc mentalną energię przekazać zawodnikom będącym w grze.

  • raul333

    gdybys te wszystkie rzeczy co dzis piszesz napisal wczoraj, to bylbys madry, inteligentny. a tak jestes cepem

  • wielmozny.pan.przecinek

    dlaczego Hiszpania przegrała ?
    bo nie dorównała Francji szybkością.

    zwłaszcza było to widoczne w ofensywie. hiszpańscy obwodowi kompletnie nie mieli atutów przeciwko obronie Francji. Francuzi byli szybcy na nogach, dobrze reagowali na screen and roolls, umiejętnie spychali do boku próby wejść pod kosz, generalnie - zmusili Hiszpanów do indywidualnych usiłowań, a jedynym matchupem na którym gospodarze mogli otworzyć grę był Pau Gasol - i tu FRancuzi mieli haka w postaci Goberta. koniec zabawy, kółko się zamknęło.

    ewidentnie Juan Navarro i Rudy Fernandez są albo w kryzysie albo u schyłku okresu swoich karier jako zawodników decydujących o jakichkolwiek wynikach. wczoraj ręce opadały po ich odpalanych off balansach. kompletna tragedia. powinno sie takie rzuty zaliczać do kategorii "turnovers". kiedy takie piłki odpala Kobe Bryant, to potrafi przyjąc w powietrzu pozycję rzutową, panuje nad swoim ciałem i to są rzuty nie "złe", a trudne, zaś dla przeciętnego gracza niedostępne pod względem technicznego zaawansowania. Navarro i Fernandez rzucają zaś gdzieś z klaty, spod brody, może licząc na szybkośc złożenia, ale jest to marnej jakości shooting. niestety, przy Gobercie duszącym Paua Gasola i przy słabej grze Marca - tylko obwód mógł to wygrać, a nie było go wczoraj stać na cokolwiek.Fernandez zapisał się efektownym reverse alley oopem i kapitalnym "overhandową" asystą na picku do Gasola, ale nie był faktorem takim jakiego wczoraj Hiszpanie potrzebowali.

    od początku hiszpański coach szukał ustawienia defensywnego przeciw mobilnej piątce Francuzów i do końca go nie znalazł. symbolicznym tego obrazkiem była sytuacja, w której HUertel wbija finałową trójkę na Gasolu. częstotliwość zmian przypominała hokej, ale niewiele z tego wynikało. po prostu, Francja miała szybszych zawodników, zarówno na nogach jak i w podejmowaniu decyzji, przez co żaden Hiszpan nie tworzył przewagi ani na koźle ani w picku. nawet wynik tego nie odzwierciedla. Hiszpania miała tylko momenty gry, w których znajdowała odpowiedź na energię rywali.

    słabiutka obrona offf the ball. niestety, ale znów przodowali w niej obwodowi. co chwila uciekał im za plecy jakiś Francuz, dostawał piłkę i kończył albo dorzucał ekstra pass. a nawet jak nie trafiał, to akcja przyczyniała się do powolnego degradowania pewności siebie Hiszpanów i wzbudzała niepewność co do własnych umiejętności defensywnych. kiepsko to wyglądało. kiedy prowadzili 1 pkt pomyślałem sobie, że nawet jesli to wygrają - przeciw równie silnej fizycznie Serbii, a już na pewno przeciw Amerykanom tacy Hiszpanie nie mają czego szukać. chociaż - TURNIEJ rządzi się swoimi prawami, po słabym dniu przychodzi daleko lepszy i oglądamy dwie rózne drużyny na przestrzeni nawet 48 czy 72 godzin.

    brak szybkości uniemożliwiał też Hiszpanom dobre picki, wyszło ofk kilka, ale większość była neutralizowana w pierwszej fazie albo rollujący zmuszany był do oddania podanej piłki z powodu podwojenia. w pewnym momencie można było odnieść wrażenie jakby białych koszulek było na boisku więcej - przynajmniej o dwie lol. przy okazji. dobra praca na tablicy atakowanej i dobry nacisk na 1st pass neutralizowały FB game Hiszpanii. raz się udało, Rubio steal-Llull layup. za mało.

    Pau Gasol miał na twarzy zaciętość prawdziwego mistrza, który czuje że wygrać będzie bardzo ciężko i bierze na siebie grę. kiedy trafił niemożliwego fade awaya wydawało się, ze będzie w stanie skończyć te 3 akcje w crunch, drużyna nakarmi się wiarą i zrobi 2-3 stops, i uda się wyjśc spod kosy. nie udało się. po bloku od Goberta gniew na twarzy Gasola zaczął sąsiadować z desperacją, a po kolejnych akcjach - z bezsilnością. goszczący na trybunach Sergio Ramos i Iker Casillas siedzieli skonfundowani - nikt się nie spodziewał takiego przebiegu wydarzeń. Francja nie grała wielkiej piłki, a Hiszpania wydawała się być w formie zwyżkowej. cóz, TURNIEJ, panie i panowie, ale głównie panie. tak to działa.

    [przy okazji, kompletnie niezrozumiała gra ofensywna Serge'a Ibaki, który szukał swoich spotów na obwodzie, skąd seriami knocił]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul 333 z piaskownicy
    masz do mnie pretensje, że nie znam faktów przed ich zaistnieniem ? :]

    o ile mi wiadomo, taka wiedza pojawia się tylko w literaturze i filmach s-f. polecam "Raport mniejszości". pamiętaj jednak, że to nie życie, a film, biedny dzieciaku :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    "France shock the World !" - tytuł z dzisiejszego wydania ESPN.

    głupki z hameryki, na Supergigancie nikt nie jest zaszokowany, wszyscy wiedzieli że Francja ogra Hiszpanię, a tylko ja jeden jestem zdziwiony, jak przystało na jedynego myślacego i posiadającego wiedzę i inteligencję :]

    a teraz, trolle, wszyscy razem - złapcie się za rąsie i skoczie mi do d,py :] skończył się czas dyskusji z durniami waszego pokroju.

    chyba że któryś ma coś do powiedzenia o koszykówce. ale co wy możecie mieć do powiedzenia, jak żaden z was nie obejrzał nawet jednego meczu tych MŚ, haha LOL.

  • raul333

    `masz do mnie pretensje, że nie znam faktów przed ich zaistnieniem ? :]

    o ile mi wiadomo, taka wiedza pojawia się tylko w literaturze i filmach s-f. polecam "Raport mniejszości". pamiętaj jednak, że to nie życie, a film, biedny dzieciaku :] `

    wczoraj tak typowales jakbys te fakty znal. jednak nie jestes bogiem? w nic juz nie mozna wierzyc,

    `a teraz, trolle, wszyscy razem - złapcie się za rąsie i skoczie mi do d,py :] skończył się czas dyskusji z durniami waszego pokroju. `

    amen

  • user_formerly_known_as_lukasz

    skończył się czas dyskusji z durniami waszego pokroju.
    Znaczy sie we bedziesz Lodzia wyp ierdalal?
    :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    skończył się czas dyskusji z durniami waszego pokroju.
    Znaczy sie we bedziesz Lodzia wyp ierdalal?
    :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    jesli ktoś ma coś do powiedzenia nt kosza, piłki etc. - zawsze chętnie podyskutuję. reszty nie czytam, bo i tak nie ma co. niech MRPW się zastanawiają jak to wasze guano sprzątnąc z tego bloga.

    a ty "lodzia" - powiedziałem ci 101 razy : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE. "300 zl na bilet to [dla ciebie oraz ponoć] żaden wydatek", więc co ci przeszkadza ? boisz się w realu kogoś, kogo masz odwagę LOL nazywać w necie "lodzia" ? kto wie, jak mnie zacznie bawić ta cała zgrywa, to zapłacę komu trzeba, żeby cię znaleźć. tyle że ja nie będę się zapowiadał na wizytę.

  • wielmozny.pan.przecinek

    US vs Litwa
    wydaje się, że faworyt jest wyraźny. zwłaszcza, ze II połowa meczu ze Słowenią pokazała, iż Amerykanie z łatwością przechodzą na wyższy poziom intensywności, jesli tylko muszą. ten zespół nie ma gwiazd najwyższego formatu, ale ma zawodników więcej niż solidnych i przede wszystkich stanowi kolektyw.

    jakkolwiek, po porażce Hiszpanów z Francją - nie ma nic pewnego na tym turnieju. TURNIEJU. załamać moze się każdy zespół, jeden dzień słabości i nie ma przebacz.

    ale i tak Amerykanie pozostają dla mnie faworytem w starciu z Litwą. to co odróżnia US Team od pokonanej Hiszpanii, to motoryka i mobilnośc, a co za tym idzie zdolnośc do wywierania presji w obronie, obrony picków i wychodzenia z szybkimi atakami, a to są dzisiaj rzeczy zmieniające obraz gry, a może nawet o nim stanowiące.

    Litwa wprawdzie ma obiecujących zawodników, ma pod koszem Valunciunasa, który nie powinien wiele ustępować frontcourtowi US Team, na obwodzie każdy umie przymierzyć, a Pocius, Jasaitis czy Seibutis to są gracze używający z powodzeniem dryblingu. nie ma jednak zawodników, którzy umieliby robić róznicę przez większość czasu gry, trafiać pod narastającym ciśnieniem krótkiej obrony a'la US, Serbia czy Francja - myślę, ze Litwa jest najsłabszym z półfinalistów. nie ma w tym zespole gwiazd, w znaczeniu solistów umiejących tworzyć zespołowe przewagi.

    Amerykanie nie zachwycają, nikt na trybunach nie wygląda na "zajaranego" tym, że widzi na boisku Kyrie'ego Irvinga czy Derricka Rose'a. to są jednak lokalne gwiazdy stanu Ohio i miasta Chicago. globalne gwiazdy zostały w domu, zresztą jest ich - jak to ktoś sprytnie obliczył - prawdziwych all america stars jest najmniej od któregoś z sezonów lat 70-tych, aczkolwiek ja bym powiedział, że więcej ich było nawet w latach 60-tych. nic dziwnego, ze i w Hiszpanii kibice nie wyglądają na specjalnie zainteresowanych. teraz, po szokującej porażce swojego zespołu, zapewne jeszcze mniej będzie ich obchodziło kto wyszarpie mistrzostwo.

    co nie zmienia faktu, ze ich także czekają potencjalnie 3 bardzo dobre mecze. czy Litwa może wypaść przeciw US dużo lepiej niż Słowenia ? może zejdzie poniżej 20 pts straty, jest to realny scenariusz. brakuje zawsze tego samego - 48 minut równej gry. zawsze rywal Amerykanów w końcu pęka, nie wytrzymuje stałej presji obrony, nie radzi sobie z talentem indywidualnym przeciwników, a wreszcie niemal zawsze wpada pod kombajn, czyli sekwencję 3-4 strat albo wymuszonych cegieł, które skutkują szybkimi kontrami w 3-4 kwarcie, a te widnują przewagę US Team do 15 pts i jest po meczu, bo kiedy w połowie 3q US mają 15-20 pts przewagi - i kontynuują ostrą defense - nie ma rywala, który wytrzymuje to psychicznie. Litwini też nie wyglądają na takich, którzy mogliby zapobiec spełnieniu podobnego scenariusza. w każdym razie, trudno tutaj przewidywać jakiś crunch time i grę kosz za kosz, w której mecz dostanie zespół o lepszym killer instinct. no way.

    Amerykanie są zdecydowanym faworytem.

    większa zagwozdka będzie jutro.
    w parze Francja-Serbia doprawdy trudno wyłonić faworyta i wskazać miejsca, w których któryś z zespołów będzie miał znaczące przewagi. a to dlatego, że w ostatnich meczach jedni i drudzy zaprezentowali niemal bliźniacze style gry, wypadając równie imponująco na tle swoich rywali, co ciekawe - w ćwierćfinałach oba teamy miały za przeciwnika zespoły o tych samych wobec siebie atutach do zniewelowania i jednym i drugim się to znakomicie powiodło. inna rzecz, ze zarówno Brazlia jak i Hiszpania oparły się jednak na zawodnikach odchodzących powoli w cień, albo od pewnego czasu zupełnie bez formy. wydawało się, że siła doświadczenia i suma technicznych umiejętności będzie górą, ale stało się inaczej.

    triumfuje młodość, głód sukcesu, świeżość mentalna. nawet pomimo braku jakichś wielkich postaci, najwazniejsze mecze tych MŚ mogą przesądzić o ich wysokiej końcowej ocenie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    kto wie, jak mnie zacznie bawić ta cała zgrywa, to zapłacę komu trzeba, żeby cię znaleźć.

    hahahaha swoja droga co za piekącą bezsilność :D.
    Na Twoim miejscu Lodzia to po takim wyznaniu zacząłbym się martwic. Czym? no tym żeby przypadkiem nic mi sie nie stało. No bo jakby to zawsze jakiś ślad został bo grożącym mi bierutowskim lolku.
    Ale zakładam ze to zwykle menelskie brednie, niby czym miałbyś zapłacić? Biletem? :D

  • ex-em

    mozna sie bawic w typowanie
    ale nawet majac podstawy i bardzo dobre rozeznanie sport to sport, typujac lepszego wieksze prawdopodobienstwo ze typ sie sprawdzi, ale jak to w sporcie bywa nie zawsze

    tak wiec trafie, nie trafie, zabawa trwa

    ale ty do tego typu nie nalezysz
    ty lubisz na kazdym kroku pisac jaki to jestes madafaker, miszcz typowania
    a reszta to leszcze

    no wiec jak na takiego mastera to slabiutko

    typ ze wygra usa - nawet twoje prostytutki by tak postawily
    pozostaja zatem 3 mecze
    33% celnosci
    oj slabiutko
    oczywiscie ze porazka hiszpanii to w najlepszym razie wielka niespodzianka
    niektorzy powiedza ze sensacja
    niestety z racji ze bylo tyle druzyn na tych mistrzostwach to poziom byl mega nierowny
    porazki po 50pkt, druzyny zdobywajace 2 pkt w kwarcie... na takiej podstawie rosla w sile druzyna hiszpanii, tymczasem pierwsze schody, czy raczej schodki obnazyly slabosci

    tak wiec stary wyga typowania mogl sie pokusic o postawienie wszystkiego na jedna karte i znalezienia przed a nie po meczu argumentow na wygrana francji

    no tak teraz nawet przy polfinalowym typie usa sa jakies smaczki wcisniete zeby potem ew napisac - a nie mowilem

    dla wlasnego bezpieczenstwa nie odwazyles sie powiedziec kto wygra w 2 parze


    swoja droga nie rozumiem jednego
    z twoich slow wynika ze ogladasz te mecze od deski do deski
    po co
    wszak jak sa PO to odpuszczasz cale serie
    co w tym turnieju jest tak elektryzujacego zeby ogladac nic nie znaczace dla ostattecznego triumfu usa mecze?

  • user_formerly_known_as_lukasz

    swoja droga nie rozumiem jednego
    z twoich slow wynika ze ogladasz te mecze od deski do deski
    po co
    wszak jak sa PO to odpuszczasz cale serie
    co w tym turnieju jest tak elektryzujacego zeby ogladac nic nie znaczace dla ostattecznego triumfu usa mecze?


    Odpowiedz jest banalnie prosta. Nie trzeba placic za LP kasy ktorej i tak zreszta sie nie ma, te sa za darmo na Eurosporcie.
    Ale to i tak mały CH uj. Kobiecy basket na poziomie powiatu to jest to. Niedość ze STAWKA to jeszcze na cycki mozna polampic, co zawsze jest wartością dodana tym bardziej ze sa DLA LODZI silnie niedostępne do oglądania poza takimi okazjami.
    Zawsze to zdrowy cycek na żywo lepszy niz trzepanie na pixelami ukladajacymi sie w wizerunki dziewczyn z Roksy lub innych odlotów. Nieprawdaż Lodziu?

  • the-truth

    Jakby Lodzia miala eurosport/2 to by pewnie widziala kiedys jak gra Lewandowski w BvB i nie pisala banialukow na jego temat.
    Nie ma na LP, nie moze sobie pozwolic na zarwanie nocki jako niewolnik systemowy robiacy 7dni w tygodniu wiec zostaje wlasnie taki chlam jak MS w kosza na streamach w ktorych szybkosc Francuzow i wzrost ich centra widac dopiero jak wygrywaja.Biorac pod uwage, ze do wyboru ma: dojenie krowy, ogladanie kiepskich filmow ktorych cytatow uczy sie na pamiec albo slinienie sie na widok afrykanskich "pieknosci" z Etiopii to ten basket olany przez najwieksze gwiazdy tej dyscypliny to jest jednak cos wspanialego i co najwazniejsze w ciezkich czasach darmowy produkt :)

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    dodaj ze 3 emociki, to może ktoś uwierzy, że się cieszysz.

    zrobiłeś błąd zadzierając z niewłaściwą osobą. co teraz zrobisz ? pobijesz się sam i oskarżysz mnie ? :] d,pa cię boli już ? jesczcze nie zaczałem nad tobą pracowac, a już się obsrałes, biedaku ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    USA - Litwa
    pewne problemy Amerykanie mieli tylko momentami w 1 połowie. Litwa zaczęła agresywnie, dobrym kozłem, penetracjami obrońców, co przynosiło dwojakie efekty : FTS i małe zamieszanie w obronie US, ale i straty, z których Amerykanie odgryzali się kontrami i sami zarabiali rzuty wolne. kilka dobrych akcji na tablicach zaliczył Valunciunas, a Amerykanie odzyli dopiero po wejściu Klaya Thompsona, który pięknie szedł na zasłony i celował jumpery, wrzucał trójki z open looks i dwa razy złamał do środka na lefty layup. coach Krzyżewski dośc szybko pozbierał ekipę i w zasadzie od połowy 2q zaczęli panować nad grą. w zasadzie wystarczyły dwie krótkie sekwencje szybkich akcji kończonych trójkami, żeby Amerykanie wyszli na 20 pts i Litwa przestała wierzyć w sukces. stara śpiewka. intensity Amerykanów jest na dłuższym dystansie nie do wytrzymania dla rywali. doskonale wyprowadzają szybki atak : pierwsze podanie US Team to jest rzecz do uczenia studentów. najpiękniejszą akcję rozegrała trójka Harden-Klay-Rose, Harden 20 metrowe do Klaya, ten touch bounce pass do Rose i ten w swoim w stylu wykręcił obertasa w powietrzu i skończył reverse layupem.

    w 2 połowie rozwiązał się worek z punktami, jak mówiłem, i co chwila Stephen Curry i Jamees Harden popisywali się świetnymi rzutami z obwodu. Kyrie Irving imponował zmianami tempa w dryblingu, którymi kreował pozycje na 6 metrze i także przymierzył parę razy z daleka. indywidualne akcje z kick outem albo samodzielnym wykończeniem - coach Krzyżewski niespecjalnie wypracowywał chyba z nimi jakiekolwiek schematy.

    zabawnie było w 1 połowie, kiedy młody Litwin Kuzminskas woził Hardena jak worek kartofli. upokorzył gwiazdę Rockets - najpierw założył mu lotnika i zapakował ostro spod kosza, a potem cały zespół zrobił mu miejsce na prawym blocku i młody po prostu swobodnie sobie przetruchtał 5 metrów na koźle z asystującym mu Hardenem u boku i zwyczajnie wrzucił z najbliższej odległości, jak na treningu. ośmieszył Hardena. i James przestał był cool - wyraźnie dotarło do niego, że nie jest fajnie być słabym obrońcą, nawet jak się nie umie technicznie ustawić i nie wie, co robić w takich sytuacjach, to trzeba przynajmniej pokazać jaja. i próbował :] ogrywano go jeszcze kilka razy, mijano zmianą kierunku w koźle, ale już z większym oporem z jego strony, choć technicznie jest to obrońca beznadziejny.

    wyraźnie było zlecenie na Hardena i Litwini co i rusz brali go na post up. Amerykanie się kapnęli i zaczeli mu pomagać, a później wszedł Klay Thompson i skończyła się fiesta Kuzminskasa, aczkolwiek młody pokazał jeszcze 2-3 razy zadatki na klasowego skrzydłowego.

    gorąco zrobiło się między DeMarcusem Cousinsem, a Jonasem Valanciunasem. podczas zapasów o zajęcie pozycji do zbiórki Litwin wbił Cousinsowi łokieć w grdykę i ten nie wytrzymał, rzucił się na niego, jak do bicia - powstrzymali go koledzy, wkroczyli sędziowie, Krzyżewski Cousinsa od razu zławkował, ale na początku drugiej połowy center Kingsów zapytał o piłkę, Harden podał mu ją, mimo że przed chwilą dostał czapę i chciał się odegrać - podał, bo Cousins kryty był przez Valunciunasa i chodziło o honorowe pokazanie, kto ma większego. Cousins spiwotował do środka, fake, pump, dobry półhak i dostał swoje punkty, krzyknął coś do Litwina i od razu się uśmiechnął. rewanżu nie było, heh.

    potem Gay zarobił w zęby, wpadając na stojącego Ławrynowicza i musieli go zbierać przez 2 minuty. po meczu zrobiło się zamieszanie, bo m.in właśnie Ławrynowicz z kolegami zaczął się przepychać z paroma Amerkyanami, m.in własnie z Cousinsem i chyba Klay Thompson tam był. wkroczył w to Krzyżewski i ostro zaapelował do Litwinów o spokój. swoją drogą, Ławrynowicz ciągle miał w tym meczu pretensje o jakieś drobnostki, co akcja to leciał z łapami i dziobem do sędziów, aż dziw, że wytrwał bez dacha.

    highlighty zapewnił Kenneth Faried, wbił 2 potężne dunki, w tym jeden po ładnym własnym pivocie. raz zebrał piłkę spomiędzy czterech Litwinów i wypychany za linię końcową zdołał ją odegrać do swoich. swietny turniej rozgrywa.

  • wielmozny.pan.przecinek

    nawet Kyrie Irving nie odmówił widowni i sam na sam z koszem popisał się wsadem, co nie jest w jego przypadku normą. kontra Irving - lob - Davis over jakiś-białas, postawiła widownię na nogi, włącznie z Neymarem i Danim Alvesem.

    w sumie, wynik niezagrożony, Amerykanie w stałej dobrej formie, ale ich występ nie sprawi, że dzieciaki w Badalonie, Madrycie i Bilbao będą biegać jutro w koszulkach zawodników tego zespołu. whatever, oni przyjechali po prostu wygrać.

  • ex-em

    Widze ze spodobalo ci sie ogladanie meczow na zywo

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    nie muszę "podkreslać", ja to udowodniłem w praktyce podczas ostatnich 7 sezonów NBA, które coverowałem na tym blogu.

    zwycięstwo Francji nad Hiszpanią jest sensacją światowego formatu. jeśli uważasz, ze "master" jest od tego, żeby przewidywać sensacje światowego formatu, to bardzo mi przyjemnie, ale to by znaczyło, że "masterem" może być tylko ktoś kto nie używa intelektu.

    przede wszystkim, ty możesz sobie typować sercem, efekty są takie jak w ostatnim finale NBA. ja kieruję się oceną już zgromadzonego materiału - gdyby HIszpanie grali słabo, a Francuzi doskonale, mógłbym stawiać inaczej. ale tak nie było.

    poza tym, to turniej - system ko. jeden mecz i out. w takiej formule przewidywanie zwycięzcy jest trudniejsze i ja to biorę pod uwagę. ty nie, bo o mnie chodzi. tu nie ma 82 meczów RS, 7-meczowej serii w playoffs, kiedy mozna rozeznać się w matchupach, formie i typować 5-6 na 7 trafnie. ja w pierwszych meczach NBA playoffs potrafiłem wytypować 95 % celnie, to jest wyczyn. pierwsze mecze sa zawsze niewiadomą, łatwiej jest zawszze typować w drugiej fazie. udowodniłem to zresztą, bezbłędnie przewidując zdarzenia we wszystkich seriach o najwyższej randze.

    prawda jest taka, że typ na Hiszpanię przeciw Francji był może o 10 % bardziej ryzykowny niż na US. 10. góra 10. tytuły światowych mediów są znaczące : szok, sensacja, trauma. Hiszpanie byli # 1 w każdym power rankingu jaki sie pojawił.

    Goran Dragic DZIEŃ PRZED meczem HIszpanii z Francja powiedział, że Hiszpania jest faworytem nr 1 do zdobycia tytułu.

    i przypominam : mówimy o turnieju, one game system. pamiętasz turnieje NCAA z ostatnich lat ? mało kiedy topowe zespoły docierają do F4. tak działa ten system.

    dlaczego w NBA i innych ligach zawodowych gra się best of 7 ?
    bo kasa. owszem.
    ale nie tylko - gra się do 4 wins, bo system jednomeczowy jest niesprawiedliwy i dopuszcza odpadnięcie lepszego zespołu na podstawie jednodniowej słabości. w samej Ameryce znajdziesz wiele osób mówiących, że turnieje NCAA są ciekawsze, bo system ko dostarcza niespodzianek, bo tylko w tym systemie kopciuszek może wyeliminować potentata. NBA i żadna inna liga na to nie ida, nawet kosztem pewnych strat w postrzeganiu przez przeciętnego kibica, o którego trzeba dbać.

    twoja argumentacja jest żadna.
    postawiłem zgodnie z logiką, materiałem dowodowym i doświadczeniem.
    sensacja jest nieprzewidywalna.
    chyba że chcesz grać na fuksa, ale wtedy powinieneś o tym otwarcie powiedzieć : nie wierzę w taki scenariusz, ale wchodzę w to, bo a nuż widelec.

    ja nie gram na fuksy, ja się kieruję wiedzą i racjonalną, logiczną analizą.

    "smaczki"
    ta, np takie : "Amerykanie są zdecydowanym faworytem" i 4 akapity, w których 44 razy powtarzam, że Litwa nie ma argumentów przeciw Amerykanom.

  • wielmozny.pan.przecinek

    nie wiesz - nie zabieraj głosu.
    "druga para' gra dopiero dzisiaj.

    "odpuszczasz cale serio PO"
    gdzie tak napisałem ?
    twoja skłonnośc do fantazjowania, a mówiąc wprost - pierd... 3 po 3 niestworzonych rzeczy, jest upierdliwa.

    MŚ. mówi ci to coś ?

    odwracając pytanie, można by się zastanawiac, dlaczego ty - jak rozumiem, nie odpuszczający żadnych serii playoffs - nie oglądasz najważniejszego światowej imprezy koszykarskiej. kto chce - niech się zastanawia, przyznam że mnie to kompletnie nie obchodzi, tak jak cała twoja bezbarwna, fałszywa, lotna jak parowóz osoba.

  • ex-em

    MS - gdzie od systemu pucharowego tylko 1 mecz roztrzygal sie w ostatniej akcji, jeszcze jeden skonczyl sie 5pkt roznicy, gdzie znaczna czesc konczyly sie roznica oscyluja w granicach 30pkt, gdzie brazylia wygrywa roznica 63pkt, gdzie w 1 kwarcie zespol rzuca 2pkt, gdzie dobry ale nie wybitny sklad usa wygrywa nie wysilajac sie ani troche... ty to nazywasz Mistrzostwami?

    przypominam ci twoje wyscigi kolarskie, tak wiem tam sie liczyl sprzet nie umiejetnosci ale pewne analogie sa

    ale smialo pasjonuj sie gierkami o to kto w ogolnym rozrachunku dostanie od amerykanow trzydziestoma w finale

  • wielmozny.pan.przecinek

    to SĄ! MŚ.
    a czy mecze są zacięte bardziej czy mniej, nie zdejmują z nich tego statusu.
    trzeba być naprawdę lekko upośledzonym umysłowo, żeby odbierać imprezie jej nazwę i rangę ze względu na, zdaniem odbierającego, "niesatysfakcjonujący poziom".

    a co do samego poziomu, który, jak widzę, mierzysz rozpiętością wyników LOL, to nie mając żadnego obejrzanego meczu na koncie - powinieneś godnie milczeć, zamiast pogłębiać rów samoośmieszenia.

    bredzisz. w "wyścigach" chodziło o to, że dwóch miało sprzęt klasy światowej, a reszta sprzęt klasy podwórkowej. tutaj wszyscy mają równe warunki do gry. wygrywa lepszy danego dnia.

    "pasjonuj sie"
    skoro nikt nie ogląda, to ja jeden zapewniam czytelnikom ciekawe relacje z tego, co się dzieje na tym mundialu.
    MŚ zasługują chociażby na wzmiankę, a jak dostajesz więcej, to nie marudź, tylko podziękuj.


  • wielmozny.pan.przecinek

    FRancja-Serbia.
    to naprawdę, po tym co do tej pory się zdarzyło, najbardziej wyrównana para na tym turnieju, a co za tym idzie - trudna do wytypowania. nie dość, że jeden mecz i forma dnia będzie miała znaczenie decydujące, to jeszcze zbliżone charakterystyki zespołowe.

    jak tu jednak nie wziąć pod uwagę, że Francja posiada Batuma, który może zablokować groźnego Bogdanovicha, a także świetną obronę na pickach, przez którą nie przebili się Hiszpanie oraz Borisa Diawa, który na 4 steruje całym atakiem pozycyjnym i otwiera pozycje swoim partnerom; z tych nietrafionych piłek w meczu z Hiszpanią dobry procent, to były open looks. FRancja może więc wyeliminować zarówno najlepszych strzelców, jak i zablokować ulubione zagrywki Serbów. poza tym, Francja ma na obwodzie zawodników wysokich i szybkich, Serbowie nie dostaną już looks jakie mieli na Zizisie, Calathesie, Barbosie czy Huertasie, którzy byli albo za niscy albo za mało atletyczni. tym razem będą to Diot, Batum i Mickael Gelabale, którzy bronią o klasę lepiej.

    Serbia jest motoryczna, Serbia jest mobilna, ale Serbia zaimponowała także dlatego, ze rywale okazali się mniej wytrzymali psychicznie. nie wydaje mi się, aby mistrzowie Europy i pogromcy Hiszpanii mogli również paść mentalnie. to raczej Serbia może się poślizgnąć, biorąc pod uwagę, że to już półfinał, strefa medalowa, żarty się skonczyły. piękny sen Serbii nie może trwać wiecznie.

    poza tym, Francja to zespół bardziej doświadczony. wie jak się gra na takim poziomie, core tego składu wygrywał już ME, są w nim mistrz NBA i jeden z jej najbardziej utalentowanych młodych zawodników. nie ma strachu w tej ekipie. nie ma żadnej obawy, że zwycięśtwo nad Hiszpanią ukontentowało ich tak bardzo, że spadnie im poziom ambicji. no way. oni chcą zagrać w finale, zrobić kolejną sensacją, skompletować dwa mistrzostwa. ich apetyty tylko się zaostrzyły. to Serbowie mogą mieć happy enough, o co oczywiście w ogóle ich nie podejrzewam.

    tak czy owak, w tym, na papierze i z dotychczasowego przebiegu wydarzeń, wyglądającym na niezwykle wyrównany matchupie - FRancja ma nieco więcej atutów, zwłaszcza przeciw ofensywie serbskiej, a ofensywa serbska, takie odniosłem wrażenie, nakręca ten zespół. Francja jest jakby dojrzalsza, jak im nie idzie atak, to umieją się zamknąć w obronie, a najchętniej grają 2way. Serbia miała dotąd taki hot shooting, że sprawia wrażenie jakby z tego właśnie brała całą radość i rytm gry.

    nie wiadomo, jak działa Serbia, kiedy jej nie idzie, kiedy obrona ciśnie, looks nie ma, a rywal jest doświadczony, kumaty, wysoki, silny i szybki. a skoro w przypadku Serbii tego nie wiem, to podejrzenie iż może być to ich słaby punkt jest naturalne. Francja pokazała, że potrafi sobie z tym radzić.

    FRancja wins. róznica może być minimalna.

    a teraz, trolle, do dzieła - wskażcie, co jest nie tak w mojej analizie, żebyście później mogli krytykować ewentualnie nietrafiony typ :] a zresztą, co wy możecie wiedzieć, ciemna maso :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    zrobiłeś błąd zadzierając z niewłaściwą osobą

    hahahaha

    no to czeka mnie pol godzinne szorowanie ekranu tak się poplułem ze śmiechu.

    Lodzia kogo ty chcesz oszukać? Chyba tylko siebie. Jesteś psycholem a w najlepszym razie menelem. Takie NIC jak ty nic nie może :] Raz ze nie ma na bilet, a nawet jeśli by miało to nie wiedziałoby co z tym faktem zrobić :] oplacic to ty sobie możesz jakąś lokalna dupodajke pod warunkiem ze uzbierasz odpowiednia ilość aluminium i zrobi ci znizke na 20 zeta

    a jeszcze emoty:
    :D :D :D :D

    moga byc Lodzia cztery?

  • ex-em

    W ktorym miejscu napisalem ze zadnego meczu nie widzialem?

    Obrjzalem wczorajszy mecz, 4 kw francja hiszpania i sporo skrotow


    Wygrywa lepszy danego dnia
    I zupelnie przypadkiem lepsi kazdego dnia sa amerykanie o 30pkt
    Ty no nazywasz rywalizacja

    Rozpietosc wynikow mowi wiele
    Chociazby to ze jeden z zespolow jest o klase, dwie gorszy
    Gdzie tu wiec miejsce na wysoki poziom, emocje?

    Widzialem gdzies info ze na poludniu polski mozna lapac sygnal czeskiej tv ktora pokazuje mecze - to chyba rozwiazuje zagadke

  • login_alternatywny

    Jak w La Liga jest duopol to nudy, jak na MŚ jedna drużyna leje wszystkie pozostałe to jest to pasjonujące. Aż tak nazwa rozgrywek uświęca?

  • ex-em

    W la liga nikt nie zdobywa mistrzostwa z kompletem punktow kazdy mecz wygrywajac minimum 5:0

  • czarny.eminem

    Dawaj Lodzia, do mnie też przyjedź. Swoją drogą ty to musisz mieć smutne życie - bez kobiet, bez przyjaciół, znajomych, bez rodziny siedzi taki frustrat w internecie na forum, gdzie mu wszyscy jadą od Lodzi, męskich dziwek i śmieją się z niego i jego niewydarzonych typów, a ten jak gdyby nigdy nic, codziennie się tu melduje po nową dawkę pomyj na pysk. Po 17 idzie do kołchozu, wraca styrany, zasypia, śni mu się, że właśnie przymierza się do osobistego na 91-90 w finale NBA przeciw Lebronowi Jamesowi, a cała sala krzyczy: MVP! MVP! Ale nagle sceneria zmienia się na mroczną, halę spowija mrok, a ludzie śmieją się, wytykają palce i zamiast MVP, krzyczą Lodzia! Lodzia! Lodzia! A on budzi się zlany potem i z uporem Łazarza wstaje i znowu na forum. Oj Lodzia, Lodzia, tak to my do ładu z tobą nie dojdziemy.

  • raul333

    `Widzialem gdzies info ze na poludniu polski mozna lapac sygnal czeskiej tv ktora pokazuje mecze - to chyba rozwiazuje zagadke `

    mecze pokazuje ct sport.

  • raul333

    przecienki cep

    `"France shock the World !" - tytuł z dzisiejszego wydania ESPN.

    głupki z hameryki, na Supergigancie nikt nie jest zaszokowany, wszyscy wiedzieli że Francja ogra Hiszpanię, a tylko ja jeden jestem zdziwiony, jak przystało na jedynego myślacego i posiadającego wiedzę i inteligencję :] `

    to sa twoje argmenty na totalna porazke? bo hameryka tak typowala? i co? jestes inteligentny, madry, pekny bo typowales jak hameryka? no wlasnie, a gdzie indywidualizm? przeciw teorii wzglednosci eisensteina byli wszyscy `miszczowie` tamtejszego swiata.ale szedl pod prad. a ty piszesz ze jestes inteligentny bo `postawiłem zgodnie z logiką, materiałem dowodowym i doświadczeniem.` tak stawiaja wszyscy. a wszyscy to nie geniusze. wszystkimi moze byc kazdy. bo to wszystko jest w necie. cala sztuka to wlasnie nie byc tymi wszystkimi.

    `ja nie gram na fuksy, ja się kieruję wiedzą i racjonalną, logiczną analizą. `

    dobra maksyma dla wlasnego zycia, ale z punktu widzenia ogolu to swiat bylby w czarnej doopie. przykro mi, ale nie jestes wyjatkowy.

    `dlaczego Hiszpania przegrała ?
    bo nie dorównała Francji szybkością.`

    mistrz treningu nie wie, ze szybkosci nie mozna rozwinac w dwa dni? a moze wczesniej miszcz tego nie zauwazyl? a moze nie doczytal.

  • ex-em

    FRancja wins

    oj, no i serbia wins

    odliczajac typowanie amerykanow, to od cwiercfinalow 25% skutecznosc

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    ja jestem cierpliwy, ciągle masz szansę zgłosić się sam. wypełnić własną szumną deklarację.

    swoją drogą, pięknie obnażane jest tchórzostwo ludzkie na tym forum. jak widać niektórzy czują solidarnośc w piz.dowatości z toba. nie mogą znieśc moich ciągłych ponowień zaproszenia LOL, bo wiedzą, że są tacy sami jak ty i w nich to także uderza. śliczne.

  • wielmozny.pan.przecinek

    jak widac, niektórzy mają pełne gacie szczęscia.
    a jeden nawet chce "odliczać" mi mecze - czy podczas waszego typera NBA była opcja "odliczamy mecze, bo wynik jest wiadomy" ? nie przypominam sobie. rozumiem, że jestem od was lepszy i niczym Wiltowi Chamberlainowi trzeba mi utrudniać zadanie, ale to nie te czasy.

    typowaliście kiedyś pojedyncze mecze w turnieju ? nie pamiętam takiego cudu. typowaliście najwyżej całe serie. w MŚ nie ma serii.

    3 na 6 z pojedynczych meczów w turnieju, to jest niezły wynik. z pojedynczych meczów w NBA playoffs, kiedy znałem zespoły i miałem lepszy materiał poglądowy notowałem 95 % skuteczności. jeśli w finale US pokonają, jak się spodziewam, Serbię będzie 4 z 7, jak na turniej i mecze, w których decyduje "forma dnia" - jest dobrze.

  • ex-em

    pochwal sie jeszcze ze masz 100% w typowaniu zwyciestw amerykanow od poczatku turnieju

  • wielmozny.pan.przecinek

    cóz, poza trollami i spamerami, którzy przychodzą mi "pojechać", bo w sieci po mordzie nie dostaną :], są tutaj jeszcze czytelnicy, którzy przychodzą po to, co kiedyś było magnesem przyciągającym na ten blog - treściwe komentarze sportowe.

    zatem, Serbia-Francja - do rzeczy.
    Hitchcock nie wymyśliłby tego lepiej. doskonała otwierająca kwarta w wykonaniu Serbów. Teodosic w centrum akcji, rozgrywa picki na poziomie światowym. światowym, to nie przejęzyczenie. dzięki swojej inteligencji i świetnemu ruchowi bez piłki kolegów, kreuje dla siebie i dla nich dogodne pozycje, z których sypią się punkty. sam trafia na niemożliwym procencie, podejmuje świetne decyzje, nie zastanawia nawet ilość punktów zdobywanych przez Serbię, ale łatwość z jaką się to dzieje i czystość pozycji z których je zdobywają. co ciekawe Teodosica broni NIcolas Batum, desygnowany do tego zadania od pierwszego gwizdka. na nic. bardzo często do tych picków włącza się trzeci zawodnik z weakside i francuscy skrzydłowi i center kompletnie tracą orientację. trener Francji rotuje składem, szuka dobrego defensywnego ustawienia, ale nic z tego nie wychodzi.

    w ataku Francja ma problemy z przebiciem się na dobre pozycje pod koszem, z trudem związuje zagrywki, a punkty przynoszą głównie indywidualne akcje. słaby mecz rozgrywających, zarówno Evan Fournier jak i Thomas Huertel nadużywają kozła i nie umieją ustawić gry. wysocy Serbowie utrudniają im zarówno przechodzenie pod kosz jak i uniemożliwiają rzuty z czystych pozycji z obwodu. coach Djordevic znalazł słaby punkt w ataku francuskim i skupił swój zespół na blokowaniu pracy guardów. jedyne dobre akcje Francja rozgrywa wtedy, kiedy piłka prędko dostanie się w ręce Batuma lub Borisa Diawa, który chętnie stacjonuje na obwodzie i z tej pozycji schodzi do post up albo dyryguje zasłonami, z których wybiega któryś z kolegów. czarę goryczy przelewa idiotyczny błąd Fourniera, który próbuje odbić piłkę o plecy Serba podczas wyprowadzenia jej zza linii końcowej. trener sadza go na ławkę, z której nie wstanie on bardzo długo. Huertel traci piłkę, wyczerpuje bezproduktywnym kozłowaniem czas na zegarze każdej akcji, gubi się w koźle, zatrzymuje, nie ma komu podać, Serb wyciąga mu piłkę zza pleców, ewentualnie kozłuje przez 10 sekund, goni go zegar, ustawia akcję stojąc nie na top of the key, a na skrzydle i kończy się to jego rozpaczliwym rzutem z ofiarnie postawionej zasłony na ostatnie 5 sekund akcji - po części przyczyną jest mało aktywna weak side offense Francji i dobra weak-D Serbów, ale nie rozgrzesza to młodego guarda z mało twórczej gry; wprowadzony za niego Diot też nie radzi sobie najlepiej. w desperacji coach wpuszcza Edwina Jacksona i ten przynajmniej wbija trójkę.

    nadal Francja popełnia błąd czekając na Serbów na własnej połowie i dając im dobre 20 sekund na rozegranie akcji. mając 20 sekund Teodosic kreuje co chce i nic sobie nie robi z krycia przez jednego z najlepszych perimeter defenders na świecie. błąd. Francja powinna atakować już na połowie Serbii, żeby zabierać jej zegar. niestety, coach Francji tego nie dostrzega. a z tego są czyste punkty Markovica, treningowy layup Teodosica albo Raduljica dostający czyste podanie na 4 metr, nie ma przy nim nikogo, moze mierzyć z wyskoku, ale wybiera naskok i potęzny dunk ponad dwoma Francuzami stojącymi bezradnie pod koszem. przy dobre rotacji, pick n roll monster game i skrupulatnym czyszczeniu własnej tablicy Serbia panuje nad sytuacją. agresywne akcje Batuma ijego wędrówki na linię. trochę zmniejsza się prowadzenie Serbów, ale obraz gry po 1 połowie nie jest dla Francji optymistyczny.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    Jesteś zakompleksionym leszczem który się kozaczy co to on nie może... chcesz pokazać co możesz w realu, zabierz swoje marzenia, plecak z meteorytem i wpadaj...ja bólu dupy nie mam. Ty jakoś tak. Mogę Ci nawet bilet pkp do Rzeszowa kupić jak chcesz zrealizować swoje tanie groźby. Podaj datę i adres na który mam ci wysłać. Bilet oczywiście w jedna stronę, wracasz na własny koszt :D
    :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    tak więc, zaczęło się od serbskiego trzęsienia ziemi, a potem mecz już tylko nabierał rumieńców.

    cała 3 kwarta schodzi na duszeniu przez Francję serbskich picków. cały czas się ich uczą. problem w tym, ze nie da się zatrzymać wszystkiego, gdzieś będą słabsze punkty. i takim jest dwubiegunowość Teodosica. nawet jeśli wysocy francuscy zdązają wreszcie do wysokich sersbkich rollerów, to Teodosic potrafi zaskoczyć, zignorować złamaną zagrywkę i sam przymierzyć. jego rzuty są załamujące momentami. podobnie jak wejście Bjelicy ze skrzydła o tablice albo decyzje Bogdanovica, który z niczego wychodzi w górę i tylko siatka wiruje po jego trafieniach. Serbia po przerwie nie jest aż tak dobra jak w 1 połowie, ale nadal wystarczająco dobra, żeby utrzymywać bezpieczne prowadzenie i grać w sposób, który nie sugeruje aby miała przeżyć w tym meczu jakiś kryzys. doświadczone oko człowieka,. który od 25 lat gra, ogląda i myśli o grze - nie może zawieśc. Serbia jest mocna i Francja ma przed sobą zadanie bardzo trudne, o ile wykonalne w ogóle.

    FRancuzom gra się kompletnie nie klei, o ile w obronie robią postępy i ciągle uczą się mechaniki serbskiego picka, to w ataku zupełnie nie widać iskry. najczęsciej są to akcje z blocku rozprowadzane przez Diawa albo Batuma, tyle że Serbowie chętnie podwajają krycie i zamykają trzecim i czwartym graczem linie penetracji tym graczom, skutkiem czego piłka dostaje się obwodowym niskim grajkom, którzy seryjnie pudłują. nic się nie zmienia, Francja cierpi w ofensywie i niewiele wskazuje, by miał nastąpić jakiś przełom. odcięty od wejść Batum szuka pozycji za linią i właśnie w 3 kwarcie dociera do niego, ze powinien to robić, bo bogowie sa dzisiaj po jego stronie. jedna, druga trójka i widać dobry rytm. jest akcja do srodka, wreszcie ! aktywnośc z weak side, wbiega Gobert, dostaje pass od Diawa i kończy zgrabnym lewym haczkiem. Francja wraca, choć bardzo powoli. cóż jednak z tego, skoro po drugiej stronie Krstic potrafi rzucić layup niemal z podłogi ? załamujące momenty. Serbowie zabijają każde liche, bo liche, ale jednak, momentum ofensywy francuskiej.

    i przychodzi 4 kwarta, w której rozpętuje się prawdziwa francuska burza z piorunami. niesamowite 10 minut ofensywnego tornada w wykonaniu tricolores. porównać to można tylko do tego, co robili Spurs w najlepszych momentach ostatnich NBA Finals. trójki sypią się właściwie z niczego. gracze ustawiają się na pozycjach, dostają piłki albo sami dryblują i rzucają, a piłka posłusznie wpada w siatkę raz za razem. coś niesamowitego.

    wielka zasługa trenera francuskiego, który wpuszcza piątkę Huertel-Fournier-Batum-Gelabale-Diaw. zostawia środek obrony kompletnie bez ochrony, stawia wszystko na jedną kartę, ma na boisku 5 graczy rzucających za 3. i wygrywa. jak się okaże, nie cały mecz, ale tę kwartę, prowokując thriller w finiszowych minutach.

    Francja wbija trójkę za trójką, fantastyczny comeback. Serbia nie ma odpowiedzi na to niskie ustawienie, wywiązuje się pojedynek na cepy, bo celne rzuty Francuzów kontruje zaraz Bjelica albo Bogdanovic. Francja w swoim naj ustawieniu porusza się szybko, gra agresywnie, wychodzi wreszcie wysoko w obronie, naciska na weak side movement Serbów i zabiera im zegar. wreszcie Serbowie są zmuszeni do szybszych decyzji, a zatem i gorszych. ratuje ich czasami indywidualny kunszt, lecz przewaga topnieje i schodzi do 3-6 pts. Francja złapała fazę i wierzy w sukces. Serbski coach bierze czas za czasem aby rysować swoim ludziom kolejne warianty defensywne, które jednak najczęsciej zawodzą, bo po prostu rywal jedzie na zupełnie innym paliwie. doskonale rozgrywa Diaw, Batum właściwie rzuca bez namysłu.

    można by mieć małe pretensje o szaloną trójkę z rogu wierzącego w swoją gwiazdę Batuma, naciskanego przez Bjelicę, można mieć pretensje o niepewne rzuty Gelabale'a i Fourniera z przeciwległych rogów, może należało wycofać piłkę, był jeszcze czas na jeden mini set... no cóż, tak się to układa, kiedy zespół wchodzi w rytm, dyktowany czymś spoza sfery intelektu i taktyki. mają skrzydła i lecą.

  • wielmozny.pan.przecinek

    bolesne dla Francji są łatwe punkty Bogdanovica, czasami Serbowie docierają pod samą obręcz właściwie nieniepokojeni. niestety, są to plusy ujemne LOL taktyki ultraofensywnej jaką zaordynował coach. Francja wykonała comeback, którego nie mogłaby zrobić na innych warunkach.

    Raduljica zdobywa kuriozalnego kosza - roluje na picku, obrońca gra do niego overhand pass, którego środkowy nie łapie, ale piłka odbita od jego ręki leci na tablię i odbija się od niej prosto w siatkę. załamka. krok do przodu, dwa do tyłu. FRancja zbliża się na 3, Serbia odpowiada kolejnym rzutem z wyskoku. kapitalna sekwencja, psychologiczny thriller. Francja zasługuje na najwyższe uznanie, robią co mogą aby przebić się do akcji, której skuteczne zakończenie da szansę zbliżyć się na jeden punkt albo wyrównac. ale Serbia jest nie do złamania w tym momencie.

    wreszcie jest okazja, ostrym faulu Markovica na Huertelu - Huertel bezbłędnie trafia oba FTS, potem Serbowie pudłują i sprytnie faulują Huertela. mają +4 i jakieś 20 sek do końca. stawiają na swoje FTS. a Huertel daje im dodatkowy plus, bo pudłuje pierwszy swój rzut. stały fragment gry : szybkie faule Francuzów, Serbowie na linię, a potem szybkie akcje FRancji - żaden Serb jednak nie myli się z linii. 6 na 6. a gonieni zegarem Francuzi najpierw pudłują Huertelem, a potem mają już tylko teoretyczne szanse kiedy na 2 sekundy przed końcem Batum wbija swoją ósmą trójkę, udaje się im sfaulować błyskawicznie, lecz zostają z +3 dla Serbii, 2 FTS dla Serbii i sekundą dla siebie na ewentualnie wyrównanie. Serb trafia oba, ławka szaleje z radości.

    Serbia w finale. po świetnym meczu przeciwko godnemu rywalowi.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    a w którym miejscu dałeś do zrozumienia, ze jakikolwiek mecz oglądałeś ?

    powtarzam : o poziomie rywalizacji możesz sobie sądzisz, co ci się żywnie podoba, ale to nie daje ci prawa do odbierania Mistrzostwom Świata ich rangi.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul 333 z piaskownicy
    jeśli kwestionujesz logikę i intelekt oraz materiał poglądowy przy typowaniu meczów, to dlaczego dotąd nie postawiłeś przeciwko Amerykanom ? przecież postawienie np. na Litwę przeciwko US Team, to idealna szansa, zeby się wykazać. a jednak nikt nie postawił w taki sposób - dlaczego ? to chyba jasne.

    sprawa jest rozczulająco prosta - w NBA czy na MŚ grają inni, ty nie masz na nich wpływu, nie możesz czegokokolwiek zmienić. geniusz musi mieć bezpośredni wpływ na ludzi albo działać samotnie. wtedy może wykazać się swoją wyobraźnią i kreatywnością, pomysłami i inwencją. nie ma aspektu genialności w obszarze typowania meczów, w jakimkolwiek obszarze, w którym nie uczestniczy się bezpośrednio.

    powiedzmy, że podchodzę do pierwszego lepszego gościa na ulicy. albo lepiej - babki. ik pytam "kto według pani wygra w kosza na MŚ : Serbia czy Francja ? Hiszpania czy Francja ?". zakładając, że kobiecina nie ma pojęcia o układzie sił w światowej koszykówce AD 2014 i odpowie trafnie - czy jest ona geniuszem ? NIE :} jest laikiem. i w tym jej siła. dzięki kompletnej ignorancji, nie kierując się żądnymi logicznymi argumentami, nie przeprowadzaając żadnej analizy, a strzelając na ślepo - jest w stanie trafić.

    zatem, może jest jakaś cząstka prawdy w tym, że tylko wariat ma szansę dotrzeć do odpowiedzi na pytanie o sens świata.

    szybkośc w koszykówce nie polega tylko na szybkim bieganiu, chłopcze, jest także szybkością podejmowania decyzji, szybkością reakcji, szybkością pojednczych ruchów itd. a na nie, z kolei, wpływ ma zachowanie defensywy przeciwnika, porozumienie i komunikacja z kolegami z zespołu.

    zatem, znów dowiodłeś, ze z mistrzem mojego pokroju, tacy aspirujący rookies nie powinni rozmawiać. brakuje wam wiedzy i doświadczenia. a szybkość się wam przyda, żeby zdązyć do toi toia po kolejnym piwku, którym zalewacie żal i frustrację.

  • ex-em

    a w ktorym miejscu dalem do zrozumienia ze nie ogladam?
    w zadnym
    a ty jak zwykle wyciagnales bledne wnioski
    nie pierwszy raz

    ogladalem bardzo malo bo nie warto tracic czasu,lepiej juz obejzec sobie regular season utah jazz

    ranga mistrzostw swiata jest taka ze Parker woli polezec na plazy, Ginobli to samo, Durant wybieral buty a Lebron zajmowal sie promocja swojej osoby w chinach i przeprowadzka

    z tego co pamietam to np serii blazers rockets nie ogladales bo zwyciezca mial byc tylko miesem armatnim dla spurs
    tymczasem tu niczym nastolatka ogladajaca seriale na disney channel podniecasz sie kazda akcja majacych na celu wylonienie miesa armatniego dla amerykanow

    oczywiscie ze w turnieju duzo wieksza szansa o niespodzianke niz w systemie best of
    ale pisanie ze turniej to loteria to glopota

    powtarzam
    odliczaja usa, ktore sa poza typowaniem,bo to czy wygraja 20 czy 40 nie ma znaczenia
    w pozostalych parach miales 1 na 4

  • wielmozny.pan.przecinek

    "na forum gdzie mu wszyscy jada od Lodzi"

    "na forum" :] LOL jak pada propozycja : przyjedź i spróbuj mi to powiedzieć - to największy "lodziarz" udaje, że nie rozumie o co chodzi. a ja konsekwentnie ponawiam zaproszenie LOL przyjedź, powiedz to face to face. zmierz się z konsekwencjami.

    "jadący od lodzi" wiedzą, że w realu za takie coś jest wpierd..ol. dlatego nie przyjmują wyzwania i wszyscy to widzą. każdy to widzi. wszyscy czytelnicy którzy tu przychodzą. nawet MRPW widzą to :]

    "rodzina, przyjaciele, kobiety" - pierwsze 2 czynniki spowalniają i pętają silnego człowieka. dla słabeuszy są niezbędne, dla silnych ludzi - są tylko ciężarem. kobiety w nadmiarze powodują wymioty. widział ktoś "Wilka z Wall Street" ? ja tam widziałem same dziwki, żadnej kobiety. róznica między tam, a tutaj to tylko cena za towar.

    "rodzina, przyjaciele, narzeczona", to są fetysze potrzebne zakompleksionym słabeuszom, żeby pokazać otoczeniu swój "sukces". co to za "sukces", być zależnym od innych ludzi ? już pomijam, że ten "sukces" najczęsciej ma tylko umytą gębę i to na zdjęciu, ale brudną i zaskorupiałą d,pę oraz pokryte liszajem plecy, bo kłótnie, intrygi, świństwa i zdrady są chlebem powszednim w tych związkach.

    zatem, jak chcesz mi "pojechać", to znajdź coś lepszego, bo na razie zarzucasz mi jako słabość tylko to, ze jestem silny i nie potrzebuję tego czym słabeusze watują swoje godne pogardy życie.







  • ex-em

    Wilk z Bierutowa

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    w którym miejscu zasugerowałeś chociażby, że oglądasz ?

    rozumiem, że skoro Parker "[podczas MŚ] woli leżeć na plaży", a to obniża rangę MŚ, to jego obecność podczas ME podnosi z kolei znaczenie ME ? LOL

    Parker, Ginobili i James odpoczywają po wyczerpującym sezonie, drugim z rzędu z finałami. nie dziwię im się. można zakładać, że gdyby w NBA odpadli wcześniej, to przyjechaliby na MŚ.

    "z tego co pamiętam" - daj cytat, bo w twoje "pamiętam" za cholerę nie wierzę.

    "niczym nastolatka" - jak widzę zrozumienie formuły pisania relacji z meczu jest ci obce. nic dziwnego, do zrozumienia takich rzeczy trzeba mieć z pisaniem do czynienia na codzień i znać różne jego formy i zasady w nich obowiązujące.

    nie szermuj "głupotą", bo zwłaszcza w twoim wykonaniu jest to komiczne, a co do "loterii", to ja takiego słowa nie użyłem. "loteria", a "forma dnia", to nieco inne pojęcia.

    nie odlicza się żadnych meczów w typowaniu. mam 3 na 6 i sporóbuj to znieść z godnością, zamiast bawić się w jakieś chamskie zagrywki. wy podczas swojego typera nie "odliczaliście" niczego, mimo że zwycięzców niektórych serii można było typować na 99,9 procent. skończ z tym chamskim sportem, bo cuchnie od ciebie.

  • doogee

    Ja wytypowałem 6 na 6 ale swoje typy umieściłem na innym forum i niestety zapomniałem na którym. Musicie mi wierzyć na słowo. A w finale wygrają Amerykanie. Mój typ w meczu o brąz podam jutro.

    @LOLcinek
    Jeżeli wydaje ci się, że jest tu jakaś rzesza nieujawniających się czytelników twoich wynurzeń na temat meczów MŚ to jesteś jeszcze bardziej popaprany niż myślałem :)

  • user_formerly_known_as_lukasz

    No nie ja tu zaraz pie/rdolnę. :D
    Zakompleksiony prostaczek który nie ogarnia podstawowych zasad matematyki a jego umiejętności interpersonalne sa na poziomie sredniorozwinietego makaka z oliwskiego zoo ma ambicje życiowe na miarę Jordana Belforta LOL. Dodatkowo z pozycji wsi gdzie menele pod kociolem to główny element filmu promującego to zadupie. dusze sie ze śmiechu :D

    Lodzia
    czarny ma racje jeździmy po tobie jak chcemy. Lejemy ci gównem w twarz a ty jesteś tak odważny ze nawet nie masz odwagi sie bronic, wyruszyć w świat i najebać (tak jak obiecałeś) w kolejności mnie, truthowi, czarnemu, anonimowemu, ex-emowi i raulowi i oczywiście całej reszcie która kiedyś się jeszcze tu pojawi (profilaktycznie).
    Co to za sukces lodzia byc menelem niezależnym od wszystkiego?
    tak żyją zwierzęta, które chcą tylko się nażreć i wysrać, ty się w to wpisujesz znakomicie z ta różnica ze jedyne co cie odróżnia od nich to to, ze chcesz się dzielić ze światem szambem swoich myśli.
    Także Lodzia dam ci szanse na odkupienie i kupie ci bilet do mnie podaj tylko datę kiedy wpadniesz i czy życzysz sobie przejazd pierwsza klasą :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    ten "sukces" najczęsciej ma tylko umytą gębę i to na zdjęciu, ale brudną i zaskorupiałą d,pę oraz pokryte liszajem plecy, bo kłótnie, intrygi, świństwa i zdrady są chlebem powszednim w tych związkach

    no i jest konkret. LOdzie babka na bank zostawiła i poszła do kogoś kto bardziej pasował do pojęcia "mężczyzna"

    LOdzia gdzie ten twój "liszaj" polazł i cie biedaku zostawił, dając ci ta legendarna sile która postanowiłeś nam objawic na tym blogu? no gdzie? :D
    Myślisz czasem o niej jak nachodzi cie refleksja dotycząca swojego popapranego życia?
    Mówisz sobie wtedy ze jesteś silny i przetrzymasz?


    Co za smutne dno z ciebie Lodziu, wg mnie powinieneś okazać prawdziwa sile i zakończyć ta swoja nierówna walkę z życiem w starym samurajskim stylu nożem z zastawy babuni (tej od budyniu) :D

  • ex-em

    brak najlepszych nie obniza rangi

    I mowi to ten ktory stawia kropke przy ostatnich mistrzach nba bo liga slaba jest

    Tak czy inaczej ciesze sie ze odkryles ze ogladanie live to inna bajka niz z torrenta po tygodniu

    Ale zeby emocjonowac sie meczami senegal-filipiny czy finlandia-mexyk to juz mnie zaskoczyles

  • ex-em

    predikszyn - po 1 miesiacu rozgrywek postawie teze ze znamy przyszlego mistrza anglii
    chelsea dodala 2 rzeczy ktorych brakowalo rok temu:
    -napastnik - costa - 7 bramek w 4 meczach! wrescie jest napastnik ktory strzela, od pieknych bramek sa w tym zespole inni, on jest od strzelania zwyklych ale na tony
    - o wiele bardziej kombinacyjna gra na malej przestrzeni, tego brakowalo rok temu gdy zderzali sie z autobusami postawionymi przez slabsze teamy gdzie gubili punkty

  • raul333

    przecienki cep

    `szybkośc w koszykówce nie polega tylko na szybkim bieganiu, chłopcze, jest także szybkością podejmowania decyzji, szybkością reakcji, szybkością pojednczych ruchów itd. a na nie, z kolei, wpływ ma zachowanie defensywy przeciwnika, porozumienie i komunikacja z kolegami z zespołu.`

    widzisz, czasem napiszesz cos madrego. uczysz sie. to dobrze rokuje na przyszlosc. a ja zdradze ci tajemnice, ze w pilce noznej jest tak samo. i odpowiedziales sobie dlaczego bayern przegral pierwszy mecz z basel, a drugi wygral 7mimo, ze w dwoch meczach wydolnosciowo wygladal dobrze, ale `szybkosciowo` juz niekoniecznie.

    `"rodzina, przyjaciele, kobiety" - pierwsze 2 czynniki spowalniają i pętają silnego człowieka. dla słabeuszy są niezbędne, dla silnych ludzi - są tylko ciężarem. kobiety w nadmiarze powodują wymioty. widział ktoś "Wilka z Wall Street" ? ja tam widziałem same dziwki, żadnej kobiety. róznica między tam, a tutaj to tylko cena za towar.

    "rodzina, przyjaciele, narzeczona", to są fetysze potrzebne zakompleksionym słabeuszom, żeby pokazać otoczeniu swój "sukces". co to za "sukces", być zależnym od innych ludzi ? już pomijam, że ten "sukces" najczęsciej ma tylko umytą gębę i to na zdjęciu, ale brudną i zaskorupiałą d,pę oraz pokryte liszajem plecy, bo kłótnie, intrygi, świństwa i zdrady są chlebem powszednim w tych związkach. `

    ten wpis jest pelen goryczy, zlosci i zalu.i z tego co napisales to raczej ludzie co posiadaja rodzine, zone sa silni, bo musza zmagac sie z tymi problemami, ktore opisales. ludzie, ktorzy sa sami jak ty(z wlasnego wyboru czy nie), wioda spokojne zycie pozbawione problemow. gdzie tu potrzebna sila? silni to ci, co biora odpowiedzialnosc za inna osobe, dzieci. ci co zmagaja sie z pokusami swiata. ci co buduja zwiazek na cale zycie mimo przeszkod, klod rzucanych przez ludzi czy zycie. takie postepowanie to oznaka sily i odwagi.

    nie wiem co ci dziewczyna, zona zrobila w zyciu, ale nobady`s perfect. nawet ty ;)

  • raul333

    exem
    `predikszyn - po 1 miesiacu rozgrywek postawie teze ze znamy przyszlego mistrza anglii
    chelsea dodala 2 rzeczy ktorych brakowalo rok temu: `

    a ja po 3 meczach twierdze, ze real w tym roku nic nie ugra. napisalem jakis czas temu, ze sprzedaz di marii to porazka. perez wrocil do swojej filozofii sprzedazy koszulek. nie widac jakielkowiek koncepcji. za to atletico rewelacja. wszystkie dziury transferowe zalatane idealnie. simeone zasiadl do stolu z wladzami i kupili kogo potrzebowali kierujac sie wylacznie aspektami spotowymi. maja szanse ugrac wiecej niz rok temu.

    kagawa- strzal w 10 borussi. zna druzyne, stadion. kloop zna go.

    pep wariuje na maxa. w kazdym meczu inne ustawienie. moze w tym szalenstwie jest metoda.

  • czarny.eminem

    Rodzina jest dla słabeuszy - rzecze nasz internetowy sawant - typowe 'kwaśne winogrona', cieniutka racjonalizacja.Lepiej być zależnym, jak ty to ujmujesz od ludzi, niż od internetu i odszczekiwania się literkom. Jak fetyszem "przeciętnych" ludzi są relacje międzyludzkie, tak twoim fetyszem jest związek z forum internetowym, na którym spędzasz godziny dziennie, mimo tego, że leją tu na ciebie z góry na dół. Nie oszukujmy się, obaj dobrze wiemy, że jesteś smutnym, upośledzonym społecznie, samotnym człowieczkiem. Przecież ty się nawet słabo z tym kryjesz. Z braku laku zapełniasz pustkę swojego żywota poprzez internetowe kłótnie, a potem trzepiesz się pod Wilka z Wall Street. Tak widziałem tam dziwki, kasę i dragi. Jedyne czego nie widziałem, to żeby Wilk z Wall Street, zamiast z dziwkami na jachcie, dnie spędzał na stukaniu w zaplamioną klawiaturkę.

  • the-truth

    Mialem napisac cos podobnego ale mnie Czarny ubiegl, lodzia tak nie potrzebuje ludzi ze codziennie pisze po jakies 200wersow na blogu gdzie wzbudza jedynie pogarde, pewnie 2razy tyle na "specjalistycznych" forach.
    Jak sie czujesz tak samotna lodzia to lepiej sobie kup misia do przytulania a nie wylewaj publiczne frustracje i placze bo tutaj dokladnie widac jakim slabeuszem jestes.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl to na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : STACJA PKP, BIERUTOW, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    zapraszam LOL powiesz mi co o mnie sądzisz - face to face. a potem ja ci odpowiem. bądź pewien, że nie usłyszysz ode mnie żadnego złego SŁOWA lol

    dam ci fory, jak każdemu słabeuszowi.
    skoro się boisz, to weź ze sobą dwóch najsilniejszych kolegów jakich masz lol. będziesz mógł mówić zza ich pleców. tylko pokaż się tutaj i powiedz to w realu, bohaterze przez CH...

  • wielmozny.pan.przecinek

    @doogee
    nie masz dowodów na to, ze ja to @eltoronegro i vice versa...
    nie masz dowodów na swoje "6 na 6"...
    nie masz dowodów na to, że odwiedzający Supergiganta "nie czytają moich postów"...

    nadajesz się tylko do tworzenia teorii spiskowych. pierwszy raz, to nawet rozczula. za 5-6, ziewam tobą...

  • wielmozny.pan.przecinek

    jedno jest pewne w tej materii - widzę całe elaboraty o mojej nieskromnej osobie, i żadnego nie czytam, bo coś tam kiedyś czytałem i ani w tym nie było polotu, ani błyskotliwości, ani formy, same wymiociny ludzi słabych, sfrustrowanych, w sumie biednych. tak się wytężają, żeby mi "pojechać" w necie, a jak pada propozycja : powtórz to w realu, miękną jak korniszon na słońcu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    jesteś w konflikcie z samym sobą.

    najpierw piszesz :
    "ranga mistrzostw swiata jest taka ze Parker woli polezec na plazy...", a potem "brak najlepszych nie obniza rangi" - to są wypowiedzi sprzeczne ze sobą. spróbuj ustalić jedną linię myślenia dla obu półkul mózgowych.

    daj cytat gdzie "stawiałem kropkę"
    słaby poziom NBA nigdy nie skłonił mnie do napisania, że mistrz powinien zrzec się tego zaszczytnego miana.
    ty napisałeś, że MŚ odbywają się na słabym poziomie i skwitowałeś to pytaniem sugerującym "To mają być MS ?" - a co, odpowiadam, worek z węglem ?

    widocznie nie masz w życiu innych powodów do radości.
    tym bardziej, że żadnego meczu nie oglądałem live.
    nie wiem, czy jesteś świadom istnienia urządzeń nagrywających, które pozwalają zapropgramować odbiornik na daną godzinę i włączyć go automatycznie, by potem móc nagranie obejrzeć w dowolnym terminie.
    jeśli nie wiedziałeś, to mam nadzieję, ze będzie to dla ciebie następne radosne odkrycie.

    gdzie napisałem, że oglądałem mecze pod tytułem "senegal-filipiny" ? spróbuj podać cytat, zamiast znów kłamać.

    znając mądre przysłowie, że "kłamstwo ma krótkie nogi", ty musisz mieć nózki długości kciuka niemowlęcia.

  • wielmozny.pan.przecinek

    po "1 miesiącu rozgrywek" nie stawia się tez - ocenia się ZA pierwszy miesiąc. próbujesz mnie naśladować, ale masz do tego za mało wiedzy.

    Costa dopóty będzie strzelał, dopóki zespół będzie mu tworzył okazje. klasyczna "9" zawsze jest zależny od partnerów i ich kreatywności, ofk przy stałym założeniu, że zdarzać mu się będą dobre sytuacje z powodu kiksów obrony.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    czytasz, Lodzia czytasz te "elaboraty" nie oszukujmy się. Masochistyczna przyjemność dostawania gównem w twarz sprowadza cie na to forum no doubt.

    Tak jak mowie, Lodzia jak masz problem z tym określeniem przyjedz i się zrealizuj w swoich tanich groźbach. Bilet Ci nawet kupie :D

    No może jakbyś mnie zaprosił do swojej rentierskiej posiadłości w stylu wczesnego wilka z wall street to może zabrałbym tych kolegów, ale powtarzam dworce mnie nie interesują (chyba ze dworzec to właśnie rezydencja owa) :]
    także podsumowując masz 3 wyjścia: odpuszczasz, przyjeżdżasz, albo opcja z zastawa babuni :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z piaskownicy
    twój protekcjonalny ton wobec mnie jest przekomiczny :]

    w piłce nożnej boisko ma 120 metrów i biega po nim 20 ludzi [bramkarze głównie poruszają się przy samej bramce], jest znacznie więcej relatywnie długich odcinków do przebiegnięcia i znacznie większe odcinki do coverowania przez pojedynczych zawodników.

    zatem, szybkości biegowej, a nawet sprinterskiej, w piłce nożnej jest dużo więcej niż w koszykówce.
    twoja teza jest błędna.

    nie oglądałeś meczów Basel-Bayern, ale masz czelność pisania czegokolwiek o "wydolności i szybkości Bayernu" ? hucpiarz z ciebie, synu.
    Bayern był dobry wydolnościowo, dobry motorycznie, przegrał z powodów które już wymieniłem w stosownym miejscu. znajdź sobie, przeczytaj i naucz się na pamięć, żebyś więcej nie opowiadał bajek.

    mój wpis jest po prostu brutalnie szczery i prawdziwy.

    ludzie w rodzinach nie są silni. są słabi, bo poświęcają swoją wolność.
    porównać to można do statków.
    rodzina, przyjaciele, żona, dzieci - to są kotwice. taki statek nigdy nie wypłynie w morze. marynarze nie zaznają przygód. taki statek zawsze będzie tkwił w porcie.

    i znając twoją płytkość myślenia i nędznośc wyobraźni radziłbym ci nie kojarzyć "morza" w sposób żałośnie dosłowny, z rejsami dookoła świata, chociaż oczywiście można i w ten sposób w konkretnym przypadku.

    "złośc,żal, gorycz" ?
    brutalna szczerość może być tak odczytywana.

    twoje reakcje zaś są dowodem na to, ze bronisz się przed moją szczerością. bronisz tego wszystkiego w co wierzysz, a co ja nazywam kłamstwem, głupotą i marnowaniem czasu. to naturalna rzecz. ludzie tak mają. za wszelką cenę bronią sensów, które im wpojono, wTResowano w nich. bronicie ich, bo poza nimi niczego nie macie. gdybyście stracili w nie wiarę, to oznaczałoby dla was śmierć. bronisz się przed śmiercią - ja to rozumiem.

    "zmagaja sie z pokusami swiata'
    to nie "zmaganie", to zwykłe zaprzeczanie sobie i kolejna obłuda z tysiąca kłamstw, którymi codziennie się podtrzymujecie w tych waszych życiach bez celu i przyszłości.

    "buduja zwiazek na cale zycie"
    ja takich zwiazków zbudowałem tysiące. i jestem w nich wierny. tyle że nie ludziom, a już na pewno nie żyjącym. bo ludzie z zasady nie są wierni. taka jest ludzka natura. każdy człowiek, a zwłaszcza kobieta, ma w genach zdradę.

    w każdej kobiecie qrwy dwie trzecie - znasz to ? no to teraz znasz.
    a to jest szczera prawda.

    i nie mówię tego, zeby dokuczyć kobietom. mówię o tym, bo to prawda.

    żony i dziewczyny zrobiły mi bardzo dużo dobrego :] zwłaszcza cudze :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    anyway, problem twój/wasz i mój są zgoła innego rodzaju.

    wy się wysilacie, żeby złapać jedną laskę, wmawiacie sobie, ze "to ta jedna jedyna, najwspanialsza", a potem chcecie jej być wiernymi do grobowej deski, i żeby ona była wam wierna.

    budujecie wokół tego ideologią, że "na tym polega życie", "odpowiedzialność", "odwaga" i resztę komunałów.

    prawda zaś jest taka, że dorabianiem tej ideologii chcecie zakryć fakt, że wy po prostu zdajecie sobie sprawę, że wyrwanie drugiej laski, to już dla was będzie wyczyn niemożliwy :}] osaczacie więc tę złapaną, żeby nie uciekła. chętnie się żenicie, chętnie zakładacie rodzinę, zgadzacie się na dziecko, tyranie po 15 godzin w robocie, żeby im "dom zbudować".

    dlaczego to robicie ? ze strachu, z lęku, z powodu terroru wymagań otoczenia, rodziny, bo wszyscy wasi "przyjaciele" od was tego oczekują i wymagają. jak się nie podporządkujecie - stracicie ich względy. robicie coś dla akceptacji innych. to qrewstwo.
    we własnym życiu jesteście niewolnikami zdania o was innych ludzi.

    a ja ?
    ja jestem z antypodów.
    na mnie nikt nie ma wpływu, na mnie żadna "rodzina", i "przyjaciele" nie mogą nacisnąć. wykosiłem wszystkie chwasty ze swojego życia. jestem jego panem.

    kobiety ?
    ja mam inny problem niż wy. tzn. miałem - od kiedy przeszedłem na dziwki mam z tym spokój.

    mój problem polegał nie na wyrwaniu laski - mój problem polegał na tym, jak się jej pozbyć później. kobiety nie zawsze rozumieją, że po tzw. akcie nie jesteśmy "parą" i nie zaczęliśmy tym aktem "związku".

    zatem, o ile wy kleicie do siebie jedną konkretną kobietę, tak ja zawsze musiałem iks kobiet od siebie odklejać. myślicie, że to przyjemnie mieć powodzenie ? uważajcie, bo marzenia spełnione są najgorszymi koszmarami.

    zatem, nie zrozumiemy się, bo mamy inne doświadczenia życiowe, wy w coś wierzycie, a nie muszę wierzyć, bo wiem.

  • ex-em

    To ty po raz kolejny pokazujesz ze z mysleniem masz klopoty
    Ze trzeba ci kawe na lawe wykladac

    Text ze brak najlepszych nie obniza rangi jest twoj
    I podalem go w nawiazaniu do tego co piszesz o nba
    Cipowata liga wiec np tytuly lebrona sa gowno warte

    Tak samo ja podanie przykladu ze ogladasz filipiny-senegal
    To przenosnia
    Pokazuje ci ze chodzi mi o mecze nikogo z nikim

    Podstaw sobie w miejsce tych panstw wiekszosc lub prawie wszystkie z druzyn wystepujacych na tych mistrzostwach

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    już pierdoliłeś te swoje głodne kawałki. Lepiej byś napisał czy trauma po odejściu "liszaja" ciągnie się do tej pory : tobyśmy się pewnikiem pośmiali ale i ciekawsze tez by było...

    PS: Powtarzaj sobie ze jesteś silny, może w to uwierzysz :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    "cieniutka racjonalizacja" - może dlatego, że ja niczego nie muszę racjonalizowac. to ty musisz racjonalizować mnie, czego dajesz nieustanne dowody.

    mając do dyspozycji 24 godziny - mogę tutaj bywać. to przywilej ludzi wolnych - kaprys. nie znasz tego słowa.

    "leja tu na ciebie z gory na dol"
    o ile sie orientuję "lanie na kogoś z góry na dół" oznacza obojętnośc.
    a wy się mną zajmujecie z taką gorączkową pasją i namiętnością, że aż nie dałbym uciąc sobie włosa, że się nie onanizujecie pod wyobrażenie sobie mojej osoby :]
    serio, intensywnośc z jaką się do mnie odnosicie, z tobą na czele, dowodzi, że jest coś na rzeczy. podejrzewam zresztą część z was o homoseksualizm.

    "zapelniasz czas przez internetowe klotnie"
    naprawdę ?
    ja głównie piszę o MŚ w koszykówce.
    ty piszesz o mnie.
    tonem wyjątkowo kłótliwym, zupełnie jakby ci się szminka rozmazała.

    zdradzę ci sekret.
    "Wilk z Wall Street" pojawił się jako ilustracja poglądu, że nawet ludzie z potęzną forsą - nie idą "poznawać normalnych kobiet", tylko zamawiają dziwki. skracają drogę do celu. i tu się "Wilk..." zatrzymuje.

    i drugi sekrecik - "Wilk..." to film. tylko film.
    co z tego wynika ?
    bardzo proszę :
    1] nie wiadomo, jak spędzał CAŁY swój czas, być może spędzał go w dużej mierze na rzeczach równie mało istotnych, dla ciebie - bo to twoja teoria, a nie moja, jak "klepanie w klawiaturkę".

    2] bodajże ca 2 lata spędził w pierdlu ? zaręczam ci, że nawet gdybym bardzo chciał nie mógłbym 2 lat spędzić tutaj i choćby codziennie przez resztę życia spędził tu godzinę, to i tak pan Belfort mnie swoim marnotrawstwem czasu w pierdlu przegoni :]

    zatem, szukaj kolejnych sposób by mi "pojechać", może jakimś kawałkiem rapowym, co ? bo na cytaty z mądrych książek, to raczej nie mam co liczyć :]

  • ex-em

    Jakbym cie lubil to bym ci wspolczol

    Jestes tak ograniczony w swojej glupocie ze szkoda slow
    Przekonac cie ze twoje myslenie jest wypaczone nie sposob
    Stek falszywych i wypaczonych do granic absurdu tez

    Plus tego jest taki ze swoich genow nie przekazesz dalej

    Twoje widzenie swiata zatrzymalo sie lata temu na wsiowej rzeczywistosci

  • ex-em

    Zaraz zaraz
    Ktos tu sie bal podac typ na mecz o 3 miejsce
    Szanse byly 50/50 tak naprawde wiec szansa na wpadke i kolejny spadek procentowy realnie duza

    Oj wilczku z bierutowa

  • user_formerly_known_as_lukasz

    No brawo Lodzia brawo... degenerat na qualudach, który oszukał miliony amerykańskich drobnych ciułaczy jest wzorem do naśladowania. Brawo. Sorry ku-rwa ale to nie Gordon Gecko tylko debil który wykorzystał dziurę w systemie. Owszem świetny sprzedawca, owszem psychologia plemienna. Dziwki? No raczej nie miał wyboru co jasno z filmu wynika.
    i ty Lodzia tez nie masz wyboru na swojej drodze menela, zawrócić już się nie da wiec trzeba brnąc

  • wielmozny.pan.przecinek

    typ na finał : US, choć Serbia powinna zejśc do najniższej róznicy vs US Team w tym turnieju.

    a jak chodzi o mecz o 3 miejsce, to tak samo jak tym wczorajszym nie zajmowałem sie także meczem o 3 m. na MŚ w Brazylii. rzuciłem okiem wychodząc i było +10 dla Litwy - stwierdziłem więc, że stawiając na Francję bym się przeliczył. w nocy sprawdziłem wynik i okazało się, że Francja wygrała. cóż, gdybym postawił - mógłbym mieć finalne, licząc win US w finale, 5 na 8, czyli zawrotne 63 %, lepszy procent na turniejowym random shit niż wy na uporządkowanych best of 7 w NBA, ale wynikiem 4 na 7 też się nie zmartwię.

  • doogee

    Hahahahahaha, gdybym postawił :D
    Gdybyś postawił ale nie postawiłeś. Jestem zresztą przekonany, że gdybyś stawiał to byś postawił na Litwę.
    Oprócz typów na USA, których zwycięstwa wytypowałyby nawet dzieci specjalnej troski, udało ci się wytypować trafnie wynik jednego meczu. JEDNEGO. 1 na 4 czyli 25%. Gratulacje! Wyślij CV do Williama Hilla, może cię zatrudnią jako experta.

  • the_real_szczawiu

    "ja takich zwiazków zbudowałem tysiące. i jestem w nich wierny. tyle że nie ludziom, a już na pewno nie żyjącym. bo ludzie z zasady nie są wierni."

    Z jakimi przedmiotami tyle wiernych związków zbudowałeś, jeśli można spytać?

  • ex-em

    w mysl zasady Lodzi z Wall Street - wynik nie swiadczy o poziomie
    czyli usa ma za przecnikow podworkowa ekipe
    2 kwarta, 30pkt roznicy
    serbowie nawet nie udaja ze walcza

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Z jakimi przedmiotami tyle wiernych związków zbudowałeś, jeśli można spytać?

    Zdjecia lasek z Roksy for sure :D

  • raul333

    przecienki wilk

    `zatem, szybkości biegowej, a nawet sprinterskiej, w piłce nożnej jest dużo więcej niż w koszykówce.
    twoja teza jest błędna. `

    a gdzie argumenty? w pilce szybkosc podejmowania decyzji nie ma znaczenia?

    `Bayern był dobry wydolnościowo, dobry motorycznie, przegrał z powodów które już wymieniłem w stosownym miejscu. znajdź sobie, przeczytaj i naucz się na pamięć, żebyś więcej nie opowiadał bajek. `

    po ocenie sytuacji z hoewedesem twoje powody interesuja mnie srednio.

    `na mnie nikt nie ma wpływu, na mnie żadna "rodzina", i "przyjaciele" nie mogą nacisnąć. wykosiłem wszystkie chwasty ze swojego życia. `

    to raczej te chwasty wykosily ciebie, a ty teraz sobie przypisujesz zaslugi.

    `ja mam inny problem niż wy. tzn. miałem - od kiedy przeszedłem na dziwki mam z tym spokój. `

    dziwkarz? pamietaj, ze gdyby nie ludzie twojego pokroju to najstarszy zawod swiata umarlby naturalnie.

    `taka jest ludzka natura. każdy człowiek, a zwłaszcza kobieta, ma w genach zdradę.

    w każdej kobiecie qrwy dwie trzecie - znasz to ? no to teraz znasz.
    a to jest szczera prawda. `

    zdradzila cie? ok. moze nie dawales jej tego co dal inny. jestes super dla siebie, ale dla niej okazales sie cienki i znalazla lepszego ogiera. kobieta zawsze podsiadomie szuka najlepszego materialu dla swojego potomstwa. tylko slaby facet boi sie wyzwania i tego, ze moze poniesc porazke. oczywiscie broni pozniej slepo swoich racji dowartosciowujac sie, ze znalazl sens zycia.

  • doogee

    Nasz blogowy geniusz typerki przewidywał, że Serbowie przegrają najniżej ze wszystkich. Skończyło się -37. Pamiętaj forumowiczu, chcesz się dorobić stawiaj odwrotnie niż typuje przecinek. Ale to już wiedzą chyba wszyscy.
    Wracając do meczu - ależ emocje, ależ walka! Tysiące nieujawniających się obserwatorów tego bloga nie może się już doczekać na fascynującą relację z tego wiekopomnego wydarzenia, autorstwa wiadomo kogo.
    Cierpliwości! Zaczekajcie aż chłop przyjdzie styrany z roboty, wyśpi się i dzięki czeskiej telewizji oraz funkcji nagrywania w magnetowidzie nabytym w 88-ym w Berlinie Zachodnim obejrzy ten fascynujący "thriller" godny finału Mistrzostw Świata :)

  • ex-em

    Serbia powinna zejśc do najniższej róznicy vs US Team w tym turnieju

    no i nie zeszla, nawet to pierdykszyn nie sprawdzilo sie
    rozumiem zreszta ze to nie tylko o roznice punktowa chodzilo co o fakt ze serbowie zmusza do wiekszego wysilku amerykanow
    do tej pory czesto potrzebna byla 3 kwarta zeby rozwiac watpliwosci kto jest zdecydowanie lepszy
    tu przelom 1 i 2 kwarty wystarczyl

    final to idealne podsumowanie tezy ze nie warto bylo tracic czasu na mecze o to kto da sie w ostatecznym rozrachunku dac przejechac przez usa

  • the-truth

    Z jakimi przedmiotami tyle wiernych związków zbudowałeś, jeśli można spytać?
    Najwazniejszy pewnie z klawiatura, codziennie ja stuka przez wiele godzin i nigdy nie zdradza bedac jej wierny jak sluga.

    " Serbia powinna zejśc do najniższej róznicy vs US Team w tym turnieju" Tym kolejnym kiepskim typem Lodzi of Wolf Wieś zegnamy najbardziej jednostronny i denny turniej sportowy w tym wieku. No moze jeszcze tylko ostatnia relacja z wypiekami na twarzy rodem z pamietnika gimnazjalistki :)

  • ufo_blox

    MŚ zakończone, trofea rozdane.
    Jeżeli ktoś spodziewał się 'nie tym razem Ameryko' lub chociaż męczarni Jankesów w drodze po tytuł, to musi czuć się rozczarowany. Ja sam podejrzewałem, że scenariusz będzie podobny do tego w pekinie - spacerek do finału i tam epicki bój z naładowanymi dopingiem Hiszpanami. A tu taki psikus.
    Jednak Amerykanie odrobili lekcję. Od 2006 to już jest zupełnie inne podejście niż na przełomie wieków. Co by nie mówić o tej pompatyczności jaka towarzyszy przygotowaniom do turniejów (wizyty w bazach wojskowych, pogadanki z generałami itp.) to po raz kolejny mamy dowód - to działa. Działa i to bardzo dobrze, bo czy w 2004 było mniej talentu? a w 2002? Nie. Ale team spirit nie było za grosz. Teraz Krzyżewski robi świetną atmosferę. Te obozy przygotowawcze przypominają wakacyjne campy na collegu, ale zawodnikom to chyba nie przeszkadza.
    Co do samego poziomu - zdecydowanie zawiedli Hiszpanie. Przyznaję rację przedmówcy - co innego startować w roli underdoga, a co innego robić imprezę i mieć parcie na wynik. Nie wytrzymali presji, a zawiódł ten, którego ja bym o to nie podejrzewał - Marc Gasol. Pomijam już to, że Navarro to cień gracza z przeszłości - oglądam go tylko przy okazji turniejów międzynarodowych i oczy przecierałem co się z nim stało. Rubio - od niego nigdy nie wymagano punktów. On ma kreować i w tym jest całkiem niezły.
    Szczerze powiedziawszy oprócz meczów USA niezbyt dokładnie śledziłem turniej, głównie ze względu na konieczność odpalania streamów.

    Mam również nadzieję, że ten dobry występ w finale Irvinga to początek jego transformacji. Lata beztroski brutalnie skończyły się z przyjściem Jamesa i teraz już czas dorosnąć. Podejrzewam, że w tym sezonie Irving i Bosh to dwaj zawodnicy którzy poczynią największy postęp względem ubiegłego sezonu. Bosh w końcu będzie miał piłkę, a Irving w końcu odda piłkę ;)

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTÓW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    przerosła cie sytuacja, chłopcze. okazałeś się malutki jak myszka przy słoniu. uparcie nie oddajesz długu, bo nie masz pieniędzy. uparcie odmawiasz przyjazdu i konfrontacji, bo nie masz jaj. pytanie : co ty masz ? dawniej na takich jak ty mówiono : ma... krzywe nogi jak sra.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em

    ty pokazałeś, że nie umiesz oznaczyć cytatu albo tego, że odnosisz się do czyjejś wypowiedzi. sam prowokujesz problemy, które potem przypisujesz mnie. naucz się pisać na jakimś względnym poziomie.

    to ty sugerujesz, że moje uwagi dot poziomu NBA mają coś wspólnego z LeBronem. to twoja interpretacja, więc w sumie : co mnie to obchodzi ?

    a gdzie ja napisałem, że "oglądam mecze nikogo z nikim" ? wiesz jakie mecze oglądałem, czy zgadujesz ? jeśli zgadujesz - zmień tonację, w której piszesz.

    już kiedyś napisałem : dla mnie mecze o stawkę się liczą. o stawkę. a zatem, nie obchodzi mnie kto z kim gra, liczy się stawka. tak jak w NBA rzadko kiedy oglądam mecze w RS, bo dla mnie nie mają one większego znaczenia, tak i na MŚ rzadko oglądałem mecze bez konkretnej rangi.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "współczuł byś mi" z powodu siebie samego. tak naprawdę, nie znasz innego świata, innego sposobu myślenia poza tymi schematami, które zapożyczyłeś od otoczenia, które rodzina i szkoła wgrali ci na dysk, poza tymi normami które ci gros społeczeństwa wtłoczyło do łba.

    nie zrobiłeś ani kroku od 9-10 roku życia. zostałeś w schemacie. idziesz w tłumie takich samych jak ty kopii miliardowej kopii i cieszysz się, że nie jesteś sam, bo zesrałbyś się ze strachu.

    współczucie czy opinie takiego, mówiąc po witkacowsku, indywiduum jak ty - kompletnie są mi zbędne i zbyteczne. ja się śmieję z politowaniem z takich jak ty. a ty chcesz mi 'współczuć" ? wróbelek chce "współczuć" orłu - toż to paradna zgrywa :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @doogee
    widzę, że zszedłeś ze swoich ulubionych tematów, z powodu braku dowodów. zgłosiłeś 4 hipotezy i nie udowodniłeś żadnej.

    0 z 4.
    twoja skuteczność wynosi 0 %.

    wytypowałem 4 z 7. biorąc pod uwagę poziom random shitu tych MŚ - nieźle.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    z "przedmoiotami", to ty budujesz związki.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Przerosło to cię Lodziu zycie. :]
    Polecam nóż zaraz po budyniu :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z brudnej kałuży

    zacytuj cały akapit, to znajdziesz argumenty.

    uciekaj myszko do dziury...

    biorąc pod uwagę twój poziom frustracji dostawaniem lania ode mnie na tym forum - nie spodziewałem się innej opinii.

    jesli masz jakiś problem z "najstarszym zawodem świata", to musisz poszukać terapeuty.

    każda zdradza. no może poza przypadkami ekstremalnymi, jakichś 200 kg krowiszonów.
    mnie nie, bo ja się nie wiążę.

    to nie ma związku z "szukaniem lepszego [czegokolwiek]". to ma związek z naturą ludzką, z ciekawością, z impulsem, z instynktem, z rutyną. nikt nie chodzi całe życie w jednych spodniach.

    widzę jak próbujecie ocalić swoją wiarę w kobiety, co dowodzi tylko tego, że nie mieliście do czynienia z odpowiednią ich ilością. kobiety to są ludzie. uwierzcie w to, chłopcy prawiczki, kobiety to tylko ludzie. i mają prawo do ludzkiej qrewskości :] nie próbujcie im tego prawa odebrać w waszej dziecięcej imaginacji.

  • wielmozny.pan.przecinek

    trzeba było stawiać odwrotnie do mnie.

    dlaczego nikt nie postawił na Serbów przeciwko Amerykanom ?
    przecież ja stawiałem na Amerykanów.
    zabrakło odważnych.

    wszyscy macie jaja jak ta ciotka z Rzeszowa - sadzone.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Orłu Lodzia

    wróbelek chce "współczuć" orłu - toż to paradna zgrywa :]

    Niech sie ORłu lepiej odmiany uczy a nie zgrywa tanio Übermenscha na sportowym forum

    hahahahaha

  • the_real_szczawiu

    No to jeszcze raz:
    "ja takich zwiazków zbudowałem tysiące. i jestem w nich wierny. tyle że nie ludziom, a już na pewno nie żyjącym. bo ludzie z zasady nie są wierni."
    Jeżeli: "tyle że nie ludziom, a już na pewno nie żyjącym", to pozostają: zwierzęta, rośliny (w dalsze niuanse systematyki istot żywych nie chce mi się wgłębiać), przedmioty oraz martwi ludzie. Wybrałem najkorzystniej dla ciebie, ale swoje wierne związki ze zwierzętami, roślinami oraz martwymi ludźmi również możesz opisać, będzie ciekawiej.

  • the_real_szczawiu

    PS. I jeśli kobiety to rzeczywiście ludzie, to jednak w "liczbie", nie "ilości". Chyba że mówisz o kobietach na obrazkach.

  • wielmozny.pan.przecinek

    US-Serbia
    mecz bez historii.
    Serbowie zaczęli od kilku obiecujących akcji na połowie, Teodosic rozegrał swietne piłki do startujących z kornerów i wybiegających znienacka zza pleców skrzydłowych, a raz wszedł sam na łatwy layup - pozycje były tak klarowne, a FG tak dobitne, zaś kłopoty z orientacją Amerykanów tak widoczne, że można było mieć nadzieję na to, ze Serbowie podyktują warunki, które zapewnią interesujące widowisko.

    wszystko się zaczęło odwracać już kilka minut później. wolno wchodzący w mecz Amerykanie cykali punkty z 2 plus 1 Jamesa Hardena.

    wszystko zmieniło się po wejściu Demarcusa Cousinsa - znacznie lepiej US team zaczął reagować na zasłony i rollowanie, a symbolicznym momentem był potęzny blok Cousinsa, którym przybił do tablicy Raduljicę. od tej chwili Serbowie wyraźnie zaczęli czuć respekt wchodząc pod kosz, znikła ich agresywność z pierwsszych minut. Amerykanie zaś trafiali wszystko : Irving efektownie dryblował i wjeżdzał, albo zatrzymywał się na trójce i celował bez pudła. Harden wykorzystywał zasłony i robił to samo. w obronie coach Krzyżewski usprawnił krycie picków za pomocą desygnowania trzeciego gracza do asekuracji zaangażowanej bezpośrednio dwójki.

    zdecydował jednak czynnik mentalny. Amerykanie nie robili żadnych specjalnych zagrywek, po prostu wykorzystywali swój talent, szybkośc i siłę fizyczną w ataku plus podkręcili intensywnośc reakcji w obronie. to wszystko. Serbowie zwyczajnie się przelękli, zaczęli się bać wjeżdzać pod obręcz, a kiedy próbowali ich rzuty nie miały precyzji, bo rzucali zdenerwowani, przede wszystkim bojąc się bloku. obrona US nie była jakaś szczególnie klasowa, była jednak agresywna, co przy szalejącym tornadzie ofensywnym - skutecznie zniechęciło Serbów do stawiania oporu. kto się tego spodziewał ? nie sposób było się spodziewać tak szybkiego zejścia powietrza z tego zespołu.

    natura turnieju, z dnia na dzień zespoły się zmieniają o 180 st. Serbów rozczytałem od razu - ich energia ma początek w ataku. jesli atak działa, to i obrona. jak atak grzęźnie, nie umieją zamknąć się w obronie i tam nadrabiać straty. tutaj, zaiste, wystarczył murzyński blok Cousinsa, żeby ich zawiało. zaczęli dobrymi setami i w obronie hulali dziarsko. pierwsze marne posiadania, pierwsze cegły, pierwsza czapa - i od razu obrona siadła.

    Amerykanie odwrotnie, zgodnie z zasadą : defense creates offense. potrzebowali znalezienia flow w obronie, żeby płynnie przechodzić do ataku. dlatego to oni wygrali. psychika serbskiego zespołu wobec amerykańskiej pewności siebie i siły mentalnej okazała się po prostu krucha, dziecinna.

    swoją drogą, skutecznośc US od momentu tego bloku Cousinsa była niecodzienna. pozycje były dobre, Harden, Irving czy Thompson umieją rzucać, ale to nie tłumaczy wszystkiego. Serbia nie zrobiła nic, by wytrącić ich z tego flow. coach Djordevic pokrzykiwał, rysował, ale wobec talentu i confidence amerykańskich graczy jego ludzie po prostu chowali się we własną d,pę. niestety, ale tak to wyglądało.

    fiesta - trójki z dowolnym pozycji, Faried wbijający monster two handed jam z kontry, Gay dobijający jak na treningu bezpańską piłkę... a z drugiej strony, akcje bez ducha, bez choćby krztyny wiary w sukces. obrazu komizmu dopełnił moment na koniec I połowy - Serb trafia trójkę równo z syreną, zmniejszając przewagę US do 25 pts LOL, a coach robi szopkę, skacze na niego, jakby gośc co najmniej wyprowadził zespół na prowadzenie. urzędowy optymizm :]

    był jeszcze miligram nadziei dla Serbów, że Amerykanie wystrzelali się w I połowie i da się na nich naskoczyć w II, zacząc runem, a potem powoli mozolnie odrabiać. miligram choćby nadziei. szybko zostali z tego wyleczeni. a potem, cóż - ALl Star Game w finale MŚ.
    setka pękła już w 3q, a dla amatorów skills graczy NBA była pokazówka : automatyzm rzutowy Klaya Thompsona i Stephena Curry'ego, handling Derricka Rose'a, atletyzm Kenetha Farieda, instynkt łapania zbiórek przez Cousinsa, a także imponująca wszechstronnośc Rudy'ego Gaya.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Derrick Rose chyba dobrze czuł się w roli pure PG, zwłaszcza przy niepewnym rzucie z dystansu, co dobrze wróży nieco inaczej zorientowanym w tym sezonie Bulls.

    Rudy Gay chętnie bronił, i nieźle bronił, skakał do piłek, nie polował na rzuty - jeśli w NBA zechce się przeistoczyć na specjalistę od obrony na pozycjach 3 & 4 na pełny etat, to z pewnością znajdą się chętni o nieco lepszej reputacji i potencjale niż Sacramento Kings.

    Kyrie Irving został MVP, w finale miał dzień konia, ale jego umiejętnośći rzutowe są znane od dawna. w tym sezonie w Cavs będzie musiał wykazać się czymś więcej niż technika. nie ma żadnej pewności, że do roli sidekicka, i do presji tej roli towarzyszącej, jest przygotopwany. zwłaszcza wątpliwości budzi jego defensywa.

  • floyd13

    @ user_formerly_known_as_lukasz

    Jak się nie jest czegoś pewnym, to się to sprawdza. Ot, taka rada na przyszłość.

    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;2381

    www.libertas.pl/z_celownikiem_za_pan_brat.html

    www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/baza_archiwum.php?POZYCJA=220&AKCJA=&TEMAT=Odmiana&NZP=&WYRAZ=

  • raul333

    przecienki wilk

    `widzę jak próbujecie ocalić swoją wiarę w kobiety, co dowodzi tylko tego, że nie mieliście do czynienia z odpowiednią ich ilością. kobiety to są ludzie. uwierzcie w to, chłopcy prawiczki, kobiety to tylko ludzie. `

    ilu ja znalem takich kozakow. duzo gadali, a jak panna na nich spojrzala palili gumy, ze sie dymilo. twoj portret wlasny. krowa co duzo ryczy malo mleka daje. chlopcze za klawiaturka to ty mozesz cuda pisac. nikt tu poza toba tego nie uprawia, bo nie musi. lecz dalej kompleksy przed monitorkiem. moze ktos uwierzy.

    `to nie ma związku z "szukaniem lepszego [czegokolwiek]". to ma związek z naturą ludzką, z ciekawością, z impulsem, z instynktem, z rutyną. nikt nie chodzi całe życie w jednych spodniach.`

    chlopcze dostales po rogach to przyjmil to na klate jak prawdziwy mezczyzna, a nie teraz wszystkie kobiety do jednego wora wrzucasz. szacunku nawet do matki nie masz. chyba, ze (cytujac klasyka) to zla kobieta byla. jak twoja sie nasluchala z ust twoich przechwalek to sie nie dziw, ze miala oczekiwania. bardzo sluszne zreszta, bo bracia grimm przy tobie to podwrokowi pisarze. a ze krowa poryczala i sie zesrala to baba dala noge. ja jej sie nie dziwie. wrecz przeciwnie. zyskala dziewczyna moj szacnek.

  • lorakmchale

    Chętnych do zagrania w fantasy basketball zapraszamy na forum e-nba. W zeszłym roku udało nam się zorganizować rozgrywki roto liczące 150 managerów, teraz liczymy na jeszcze więcej. Poniżej skopiowane ogłoszenie głównego organizatora:

    "Zbliza sie sezon NBA i goraczka przygotowan do fantasy NBA w zwiazku z tym ruszyla organizacja minimum 8 lig po 15 osob w dziale Roto z oryginalna drzewkowa struktura awansow/spadkow.

    Jak ktos nie wie co to jest fantasy NBA wystarczy przeczytac ten FAQ - [url=www.e-nba.pl/topic/3012-faq-dla-debiutantów-w-fb/]http://www.e-nba.pl/topic/3012-faq-dla-debiutantów-w-fb/[/url]
    gdzie sa odpowiedzi na pytania dotyczace tematu "dlaczego warto dołączyć?" takie jak:
    - Co to jest Fantasy NBA? Po co w to grać? Kto tego wszystkiego pilnuje?
    - Jak długo trwają rozgrywki? Ile czasu pochłaniają?
    - Po co tworzyć tyle podobnych lig w jednym miejscu?

    Dla niezdecydowanych i tych co sie wahaja polecam relacje zeszlorocznego debiutanta w rozgrywkach i aktywnego forumowicza ignazza: [url=www.e-nba.pl/topic/3605-temat-dla-debiutantów-i-tych-co-się-wahają-czy-zagrać-w-fb/]http://www.e-nba.pl/topic/3605-temat-dla-debiutantów-i-tych-co-się-wahają-czy-zagrać-w-fb/[/url]
    Tym bardziej, ze watek zmienil sie w temat cech wplywajacych na to czy ktos polubi fantasy NBA czy nie.

    Jesli ktos ma czas, checi i uwaza, ze sie sprawdzi jako GM wirtualnej druzyny NBA to zapraszam! ;-)

    Zapisy oraz wiecej organizacyjnych szczegolow w tym watku: [url=www.e-nba.pl/topic/3601-ligi-roto-201415-nowe-zgloszenia/]http://www.e-nba.pl/topic/3601-ligi-roto-201415-nowe-zgloszenia/[/url]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @floyd13
    No owszem obie formy sa poprawne. Natomiast nie myslalem ze Lodzia machismo użyje formy nijakiej. Widocznie sie tak jednak czuje.

    Btw. Wyczuwam 3 login ;)

  • ex-em

    Wczoraj wilk, dzis orzel
    A jutro?
    Napiecie rosnie

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Jutro?
    Jutro po prostu:
    BÓG :D :D

    Jednak w naszym sercach i umysłach zawsze jednak pozostanie LOdzią :]

  • floyd13

    @ user_formerly_known_as_lukasz

    Nie zamierzam się bawić w adwokata przecinka, ale wydaje mi się, że w tym konkretnym sformułowaniu (<<wróbelek chce "współczuć" orłu>>), to jednak odmiana "orłu" jest właściwsza. Vide: przedostatni akapit z drugiego linka zamieszonego w moim poprzednim poście.

    Aha, co do Twojej sugestii, to niestety pudło.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Floyd
    Jakiej sugestii?
    Jakie pudło?

    Obie formy sa poprawne, wiec nie przypierdalaj tutaj Bralczyka. :]

    Jak dotąd to pojawiasz sie tylko jako adwokat...

  • floyd13

    @ user_formerly_known_as_lukasz

    "Jakiej sugestii?
    Jakie pudło?"

    Yyy...czy tylko mi się zdaje, że że nie pamiętasz, co pisałeś chwilę wcześniej?!
    To może pomogę. Do tego się odniosłem:

    "Btw. Wyczuwam 3 login ;)"

    Zatem powtarzam: pudło


    "Obie formy sa poprawne, wiec nie przypierdalaj tutaj Bralczyka. :] "
    Wiem, że obie formy są poprawne, bo sam Cię uświadamiałem, ale w tym konkretnym przypadku przedstawionej przez przecinka alegorii zwierzęcej została użyta właściwsza forma ("orłowi"), bo:
    "Niektórzy językoznawcy, jak m.in. Mirosław Bańko, proponują, żeby np. wyrazu osłu używać, kiedy ma się na myśli zwierzę, natomiast osłowi, jeśli mowa o niepoprawnym uczniu (np. Mówię temu osłowi, aby się uczył, a on nie chce). Jest to tylko propozycja, jednak w Nowym Słowniku Poprawnej Polszczyzny PWN zredagowanym przez Andrzeja Markowskiego znalazło się podobne rozróżnienie, mowa o odmianie imienia Lew, które w celowniku ma tu formę Lwowi (w odróżnieniu od zwierzęcia, które w celowniku ma formę lwu)."

    "Jak dotąd to pojawiasz sie tylko jako adwokat..."
    Być może jako adwokat, ale raczej języka polskiego (ewentualnie zasad panujących w realnym świecie; przypominam mój wpis pod notatką "I'm Coming Home!"). Poza tym, przecinek nie wygląda na takiego, który by akurat adwokata potrzebował.

  • doogee

    @orzeł w wilczej skórze
    No i co z tego, że świat na zdradzie stoi? Monogamia jest sprzeczna z naturą ssaków ale zdradzać też trzeba umieć. W myśl zasady "czego oczy nie widzą...". Sądząc po twoim rozgoryczeniu, ta z którą byłeś tego nie potrafiła.
    Możesz wierzyć lub nie ale w swoim już dość długim życiu uprawiałem seks z kilkudziesięcioma kobietami lecz żadna z nich nie trudniła się prostytucją. Nie dlatego, że mam jakieś obiekcje moralne lub jakieś zastrzeżenia do najstarszego zawodu świata. Po prostu prawdziwego samca kręci polowanie, a nie zjadanie padliny :)
    Nie korzystałem z ich usług również dlatego że z racji tego co robię na co dzień, mam z takimi paniami częste kontakty zawodowe. I uwierz mi, okazami zdrowia to one nie są.

    A tak w ogóle nie przyszło ci na myśl, że gdyby twoja szanowna mamusia i tatuś mieli podobne do ciebie zasady to byś nie miał okazji promować swojego hedonistycznego podejścia do życia?

    Już raz napisałem, typowanie zwycięstw USA na tych mistrzostwach się nie liczy. W pozostałych meczach miałeś skuteczność na poziomie 25%. Więc delikatnie mówiąc szału nie było.

    Co do moich hipotez, ty już dobrze wiesz co jest prawdą, a co nie. Czekam cały czas na jakąkolwiek popołudniową aktywność eltoronegro. Bo póki co zapadł się pod ziemię. Przypadek? Nie sądzę :)

    @lorakmachale

    Jesli ktos ma czas, checi i uwaza, ze sie sprawdzi jako GM wirtualnej druzyny NBA to zapraszam! ;-)

    Jest na tym forum osobnik spełniający jak sądzę wszystkie te warunki :)

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @floyd
    No racja bardziej potrzebuje lekarza :]

  • dannygd

    @lorak

    Tutaj niestety aktywni pozostali juz sami "odważni" w pisaniu obelg na siebie nawzajem. Sport, NBA (nie mówiąc o zabawie) to nie nawet drugi czy trzeci plan... Swoja droga raczej trudno wśród tutejszych narcystycznych pseudoekspertów nie znoszacych krytyki i porazek oczekiwać ze zapisza się do 4 ligi... i udowodnia jacy to zajebisci są.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    stań przy drodze, zarób te 300 zł i spełnij dane słowo. przyjedź i powiedz mi "lodzia" face to face.

    celownik liczby pojedynczej "orzeł" - komu ? czemu ? orłu

    wróć do szkoły, chłopcze, bo masz podstawowe braki w edukacji. widocznie sporo "chorowałeś" lol

  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    nie znasz podstaw, odpuść sobie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @floyd
    rzeszowska podstawówka, która nie nauczyła tego trolla podstaw języka polskiego, powinna tobie i mnie odpalić działkę za naprawianie jej zaniedbań lol ;]

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : poza tym, jeśli ktoś sugeruje błąd i naśmiewa się z niego, to powinien podać właściwą, jego zdaniem, wersję - inaczej wychodzi po prostu na przygłupa.

    wersja alternatywna dla "orłu" musiałaby brzmieć "orłowi" :]]

    to forum jest kopalnią dobrego humoru. "orłowi", hahaha, LOL ! nie dośc, że z typa pipa jest, to jeszcze niewykształcona i tępa jak polano.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z bagien
    problem z twoim porównaniem jest taki, że ja zbliżam się do 40-tki, a twoi koledzy pewnie mają po 15 lat. mówię do ciebie z poziomu doświadczenia, którego nie jesteś w stanie ogarnąć.

    widzę, że przyjąłeś wersję dla siebie wygodną i zamierzasz się jej trzymać jak pijany płotu :] można i tak.

    kłam twojej tezie zadaje fakt, że ja zawsze z sympatią piszę o kobiecych narowach i tym, że zdradzają na prawo i lewo. to co piszę jest diagnozą rzeczywistości, która otacza zarówno mnie jak i ciebie. szczerą i prawdziwą.

    próba szukanie w tym co piszę "leczenia kompleksów" albo odreagowywania jakich życiowych zawodów, to zachowanie strusia - on jak się czego boi wsadza łeb w piasek i kiedy nie widzi zagrożenia, to wydaje mu się, że go nie ma. tak samo ty postępujesz, mój nadworny Strusiu :]

    chciałbyś wierzyć naiwnie, że jak będziesz rycerski i wspaniały dla swojej kobiety, to ona ci, jak to nazywasz "po rogach" nie da. da ci :] może ze mną :] a może z kimś innym. po prostu monogamia nie leży w ludzkiej naturze, a w naturze kobiecej zwłaszcza.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Nie podniecaj sie bo obie formy sa dobre. Ty wybrałeś formę nijaka i pewnie miało to swoje uzasadnienie. Jestes nijaki. Kompleksy bol dupy i prowincjonalna słoma w butach.

    Nóż z zastawy jest rozwiązaniem użyj zaraz po budyniu :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @doogee
    nie wierzę ci, masz rację.

    "kilkadziesiąt kobiet" - tylko ?

    ale nawet w takiej próbce MUSi się znaleźć minimum 30 % takich, które jednorazowy seks traktują jak początek związku, jak zaciągnięcie zobowiązania z twojej strony. ona z tobą idzie do łózka, ale dlatego że wydaje się, że to "miłość", jakkolwiek definicja tego terminu wygląda.

    zatem, gdybyś naprawdę "uprawiał seks z kilkudziesiącioma kobietami", to byś znał tę syttuację z autopsji. i wiedziałbyś, że jest ona immanentna naturze kobiecej. zwłaszcza młodszych dziewczyn.

    to jest powód dla którego ja się z tego, jak to nazywasz, "polowania" wyreklamowałem. bo ustrzelić, to dla mnie żaden problem. kłopoty zaczynają się na etapie "co zrobić ze skonsumowanym zwierzem".

    zabić człowieka też nie jest trudno. większość ludzi nie zabija dlatego, że to trudne. większość nie zabija, bo nie umie zacierać śladów, pozbywać się zwłok i zwyczajnie obawia się złapania z powodu powyższych nieumiejętności.

    zatem, sądząc z tego co piszesz - nie miałeś dotąd żadnej kobiety, a "polowanie" urządzasz na nowe filmy porno w sieci.

    "gdyby"... w twoim życiu wszystko jest "gdyby". wszystko co piszesz jest albo insynuacją, albo gdybaniem albo zwyczajnym zmyślaniem. udawać możesz przed tymi pajacami, ale mnie nie oszukasz, myśliwcze z bożej łaski lol

    nie znam typera, w którym typowanie jakichś meczów "się nie liczy". skoro są grane, to się liczy.

    co do twoich hipotez", to wciąż czekam na dowody, które je potwierdzą. tym bardziej, że wypowiadałeś je tonem absolutnej pewności; brzmiały nie jak "hipotezy", a jak pewniki.

    nie umiesz odróżnić "hipotezy" od "pewnika" lol
    może zatem od tego zacznij. skromnie, od małego kroczku.

    nie nauczyłeś się raczkować, a już chcciałbyś biegać... przecież to idiotycznie wygląda lol

  • user_formerly_known_as_lukasz

    O Lodzia
    Nagle stała sie hitmanem ruchaczem :D
    Co za błazen. Kino klasy B w niezrownowazonych umysłach sieje tylko zniszczenie

  • wielmozny.pan.przecinek

    @danny
    irytujące jest twoje pisanie w tonie skrzywdzonej niewinności.

    a co ty wnosisz na tym forum ?
    swoje gorzkie żale ?

    tylko pod tą notką ja napisałem 13, głównie całostronicowych, postów dotyczących MŚ w koszu. plus jeden o mityngu z Brukseli. jeden w wątku Hollins vs Phil Jackson o specyfice trenerskiej osobowości. plus kilka postów, w których pisałem o tajnikach treningu sportowego.

    a co ty wniosłeś ?
    zastanów się nad tym.

    i jak masz pretensje do kogoś o zasyfianie tego forum, to zgłoś się do mojego fanklubu. ja sam z siebie nie podejmuję wątków, w których oni się lubują.

    masz szansę tworzyć jakieś dyskusje na tym forum, które z czasem mogłyby wyplenić ten syf z malarią, ale jak widać nie podejmujesz nawet prób. wolisz utyskiwać i biadolić.

    swoją drogą, radziłbym ci nie stroić się w szaty sprawiedliwego, bo twoje dyskusje z niektórymi syfiarzami były zwyczajnym obrzucaniem się błotem i wyzwiskami.

  • wielmozny.pan.przecinek

    swoją drogą, za chwilę okaże że wersja "dzień dobry panOWI' - jest właściwa, a "panu" co najwyżej równorzędna LOL :]

  • floyd13

    @ przecinek

    Wg obecnej wykładni obie wersje są poprawne, a częściej używaną formą jest "orłowi"
    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/orlu-czy-orlowi;2381.html

    Jednakże formę "orłowi" powinno się stosować, gdy na myśli mamy człowieka (nie zwierzę); por. przedostatni akapit z poniższego źródła:
    www.libertas.pl/z_celownikiem_za_pan_brat.html

    Pozdrawiam.

  • the-truth

    @Lodzia of Wies Street
    Zerznales ode mnie slowa: gros, legenda ale z lol to juz ci sie w d,pie poprzewracalo, rozumiem ze tak ci sie to podoba jak to pierwszy tu wprowadzilem, ze zalujesz ze podczas twojego 3-5 letniego czasu stricte spedzonego w necie jak cwel w pierdlu nadrobic te zaleglosci ale przystopuj troche lolcinku.

    Nie wiem kogo chcesz oszukac, ze masz kase na dziwki jak nie masz nawet na bilet a jeszcze do niedawna nie wiedziales nawet co to jest rimming.Ile kosztuje jakas przyzwoita dziwka ?Z 200zl razy 15 jesli chcesz regularnie poruchac to jest jakeis 3000zl.na miesiac+ dojazd bo zadna raczej nie mieszka w takim centrum rozrywki jak bierutow i ty biedaku mialbys miec zblizona kwote na same dziwki z renty kiedy pisales kiedys ze darmowe buty bierzesz bo nie ma po co przeplacac a na LP tez nigdy nie stykalo ? LOL :)))) No chyba, ze jednak choc raz sie obronisz i przedstawisz nam swoje zaprzyjaznione atrakcyjne niewiasty z Bulgarii u ktorych masz rabat i mozesz regularnie ruchac zamiast snuc fantazje w necie.

  • the_real_szczawiu

    @Przecinek
    Twoja lakoniczność mnie rozczarowała. A ten wątek zapowiadał się interesująco.

  • raul333

    przecienki chooj wi co

    `po prostu monogamia nie leży w ludzkiej naturze, a w naturze kobiecej zwłaszcza. `

    wczesniej pisales o instynktach. `to ma związek z naturą ludzką, z ciekawością, z impulsem, z instynktem, z rutyną.`. dlaczego sprowadzasz wszystkich do zwierzat. nigdy nie negowalem, ze jak facet widzi fajna laske na ulicy to mu sie w glowie cos zakolibie. tak samo z kobietami. ale to nas rozni od zwierzyny, ze mamy jeszcze rozum. nie kazdy chce zdradzac. z roznych przyczyn.

    i zdrada lezy bardziej w naturze meskiej. dlaczego? sam sobie odpowiedziales. `ale nawet w takiej próbce MUSi się znaleźć minimum 30 % takich, które jednorazowy seks traktują jak początek związku, jak zaciągnięcie zobowiązania z twojej strony. ona z tobą idzie do łózka, ale dlatego że wydaje się, że to "miłość", jakkolwiek definicja tego terminu wygląda. ` 30% nie zaryzykuje zdrady, zeby zostac na lodzie. cytujac klasyka: ` kobiety sa jak malpy. nie pusci jednej liany poki nie zlapie drugiej. faceci maja to w gdzies. zdradzaja bez podtekstow. ot taki sport. popisac sie przed kumplami

    `widzę, że przyjąłeś wersję dla siebie wygodną i zamierzasz się jej trzymać jak pijany płotu :] można i tak. `

    to ty sie trzymasz. nie masz innego wyjscia. musisz wierzyc, ze kazda zdradza bo sie okaze, ze jestes frajerem, ktory zmarnowal zycie, ktory zeby zalatwic swoje potrzeby fizjologiczne musial za to placic, i ze gro koorew na tobie zarobilo niezly hajs. jak ja nie bede mial racji to tylko zaczne nurzac sie w takim szambie jak ty.

    `co do twoich hipotez", to wciąż czekam na dowody, które je potwierdzą. tym bardziej, że wypowiadałeś je tonem absolutnej pewności; brzmiały nie jak "hipotezy", a jak pewniki.

    nie umiesz odróżnić "hipotezy" od "pewnika" lol
    może zatem od tego zacznij. skromnie, od małego kroczku. `

    i ty piszesz takie dyrdymaly. ty, ktory swoja teze, ze wszystkie zdradzaja opierasz na naturze i tym, ze miales iles tam kobiet i cie jedna porobila i z tego powodu stales sie silny. jak bedziesz mial wszystkie to wtedy mozesz mowic o pewniku. na razie musisz w to wylacznie wierzyc.

  • ex-em

    dyskusje o zyciu z Wilkiem z Bierutowa sa niepowazne
    bo jezeli jest tak jak mowi to co on o zyciu wie?
    skad on ma czerpac wiedze o nim?
    kobiety - tylko prostytutki
    mezczyzni - przyjaciele? albo dawno temu nimi wzgardzil z jakis powodow albo wcisnieci w trybiki codziennosci - praca, dom, praca, dom, zdrady, praca, dom nie maja czasu dla niego.
    zreszta jezeli tak wyglada ich codziennosc to jest to wystarczajacy powod do pogardy

    zatem wiedze o zyciu czerpie pewnie z jakis programow w tv, talkshowow i innych odmuzdzaczy a tak zdrady, intrygi, praca, zdrady, intrygi
    i krag sie zamyka

  • raul333

    the truth

    `Z 200zl razy 15 jesli chcesz regularnie poruchac to jest jakeis 3000zl`

    jakie 3000? daje moze raz na miesiac ze 100 na jakas stara ukrainke, ktorej nikt nie chce. poza tym klepie niemca po kasku codziennie pod plotem. ot cala tajemnica silnorekiego

  • user_formerly_known_as_lukasz

    nowym użytkownikom przypominam ze LOdzia swego czasu się chwaliła ze na dziwki wydaje 97% swoich dochodów :D
    wystarcza na dwa numerki z Roksy + bilety :D + koszty obslugi rentierskiego zludzenia
    www.mops.com.pl/?pid=40

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade'
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    po co "lodziujesz" anonimowo i z bezpiecznej odległości, skoro "300 zl to dla ciebie zaden wydatek", a adres znasz już na pamięć ?

    wszyscy dookoła widzą jaka z ciebie mameja. i ty sam to widzisz. będziesz to pamiętał do grobowej deski, jak dałeś d,py i dajesz d,py każdego dnia.

    ale spotkamy się, możesz być tego pewien, i wtedy zobaczymy co masz mi do powiedzenia. ja jestem jak słoń, nie zapominam.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @floyd
    za rok znów jedynie poprawna będzie "orłu" :].
    a w istocie... coraz więcej błędnych i po prostu w oczy rażących niegramatyczności uznaje się dzisiaj za poprawne, żeby ukłonić się czasom, w których te błędy są tak nagminne, że poprawnośc jezykowa zaczyna być domeną demokatycznego wyboru niedoucznego społeczeństwa, które nawet na tzw. słuch nie zauważa, że mówi raczej dzielnicowym dialektem niż w języku polskim.

    pozdrawiam także.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    twoje skojarzenia są ubożuchne. aż w oczy kłuje zgrzebność ich szaty.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    spotkamy się? hehehe a co wypuszczają się wkrótce?
    Lodzia jakbyś nie był budyniem tobyś przyjechał bronic swojej męskości a nie płakał przez neta jak ostatni palant. a zapomniałem nie masz na bilet :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    żeby ukłonić się czasom, w których te błędy są tak nagminne,

    Zgadzam sie! Wnioskuje żeby zalegalizować pisownie "freDka", to ostatecznie przykryje braki edukacyjne Lodzi :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z brudnej kałuży
    zaprawdę powiadam ci, kto tylko pożądliwie spojrzał na żonę bliźniego swego, ten już zgrzeszył. znasz to ? mądry facet to pisał, nie wiem czy na ziołach, ale jesli tak to wszyscy powinni je zacząć palić.

    instynkt wywodzi się z natury, więc twoje szukanie dziury w całym ma ścisły związek z twoją własną niegramotnością.

    "zdrada lezy bardziej w naturze meskiej"
    jaki piękny stereotyp, wedle którego kobieta ma gorzej od mężczyzny rozwinięty instynkt seksualny, libido i całą resztę :]
    to typowy stereotyp powielany przez słabych mężczyzn, którzy chcą wierzyć, ze kobiecie ani w głowie puszczanie się, więc mogą być spokojni o to,że im rogów nie przyprawi. w istocie jest to pogląd świadczący o mizgonii, a także o lęku o własną tożsamośc seksualną. kobiety mają być uległe, słabsze, szlachetniejsze, niezdolne do zdrady i intrygi. pogląd charakterystyczny dla katotalibów.

    i druga rzecz - z kim ci "zdradzieccy bardziej od kobiet" mężczyźni zdradzają ? z dziurą w płocie ?

    twoje dywagacje o "lianach" itp opierają się stale na tym samym - że kobieta nie zdradza dla odprężenia, resetu, sportu, bo ma chcicę. błąd założycielski. albo się z tego wyleczysz albo zawsze będziesz błądził w ciemnościach zahaczając rogami o wszystko co wisi minimum 10 metrów nad ziemią.

    nie "muszę płacić za swoje potrzeby fizjologiczne" - to jest mój wybór.
    nie rozumiesz róznicy między koniecznością, a wyborem.
    jesteś dzieckiem, które nigdy nie miało na głowie kobiety, która jednorazowy seks potraktowała jak związek i nie chce się odczepić. jakbyś chociaż RAZ tego "miodu" spróbował, to byś rozumiał o co chodzi. jakbyś trafił na takie egzemplarze kilka-kilkanaście razy, to byś już wiedział, że niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem. masz zerowe doświadczenie w tych sprawach.

    frajerami są ci, którzy wierzą w takie przedpotopowe teorie jakie ty wyznajesz, wedle których kobieta ma szczątkowe libido, nie obchodzi jej seks, nie ma ochoty pie,przyć się dla sportu, nie ma ku.rewskich fantazji, a wy jesteście dla niej spełnieniem seksualnych marzeń LOL! błąd, synu, błąd - zapomnij o tym, wyrzuć to wszystko z głowy. czeka was albo życie w kłamstwie albo bolesne przebudzenie z wielkim siniakiem na d,pie :] nie rozumiesz kobiet, bo ich nie znasz. masz tylko wiedzę teoretyczną, a to żadna wiedza.

    "i cie jedna porobiła" - arcyperła polskiego języka.

    anyway, widzę, że twój skromny móżdzek szuka, ale nie starcza mu pary, żeby znaleźć rozwiązanie, mimo że ani łamigłówka trudna, ani ja specjalnie nie utrudniam. problem polega na tym, że zafiksowałeś się na mnie, a nie na sytuacji o której mowa :] dlatego nie umiesz rozwiązać zagadki. Sherlock i House już by ją rozgryźli, a ty jesteś z trzeciej ligi. a może nawet z okręgowej. fiksuj się dalej, zdrowia życze :]




  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    jak zwykle - jak zaczynasz mówić o tym, co ja rzekomo powiedziałem, to włącza ci się kłamliwość.

    "tylko prostytutki" - error. szukaj cytatów, a nie zmyślaj z głowy, czyli z niczego.

    "męzczyzni-przyjaciele" - no, no... kontynuuj :]]
    kobiety są od seksu, mężczyźni od walki na boisku i nie tylko - do niczego innego nikt mi nie jest potrzebny.

    "wiedze o zyciu czerpie z talkshow"
    tylko ktoś kto namiętnie ogląda talk shows mógł wpaść na taki pomysł.

  • ex-em

    Zatem powiedz skad masz tak rozlegla i bardzo negatywna wiedze nt przecietnego polaka

    Zaraz zaraz a moze ty ksiedzem jestes
    To by pare rzeczy wyjasnialo

  • raul333

    przecienki

    `i druga rzecz - z kim ci "zdradzieccy bardziej od kobiet" mężczyźni zdradzają ? z dziurą w płocie ?`

    a z kim te zdradzieckie bardziej od mezczyzn kobiety zdradzaja? z sekiem w plocie czy moze z toba? sam sobie zaprzeczasz ktorys juz raz. nie chce mi sie nawet liczyc.

    `"zdrada lezy bardziej w naturze meskiej"
    jaki piękny stereotyp, wedle którego kobieta ma gorzej od mężczyzny rozwinięty instynkt seksualny, libido i całą resztę :] `

    masz racje to kobiety chodza po burdelach, a tam pelno mezczyzn na nich czeka i za kase swiadczy uslugi ;). cytujac kalsyka: ` ja jestem swiety` haha. chlopcze jestes zwyczajnym szowinista. ja zdradzam bo moge, kobieta nie moze. ja mozge chodzic na dziwki, a ona ma siedziec grzecznie w domciu. takch egzemplarzy to juz nie ma. nie te czasy. i widac trafiles na taka co to w domciu grzecznie nie siedziala. i co? i dramat zyciowy. jakie one sa zle, a ja pokrzywdzony. dalej chadzaj i plac za cos co mozna miec za free. tylko do tego trzeba miec prezencje, a nie pryszczata twarz prawie 40 latka i rogi na glowie. bo powiem ci te rogi widac bardziej z kazdym twoim postem :].

    `zaprawdę powiadam ci, kto tylko pożądliwie spojrzał na żonę bliźniego swego, ten już zgrzeszył. `

    a coz to takiego zgrzeszyl?

    `jesteś dzieckiem, które nigdy nie miało na głowie kobiety, która jednorazowy seks potraktowała jak związek i nie chce się odczepić. jakbyś chociaż RAZ tego "miodu" spróbował, to byś rozumiał o co chodzi. jakbyś trafił na takie egzemplarze kilka-kilkanaście razy, to byś już wiedział, że niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem. masz zerowe doświadczenie w tych sprawach. `

    jakbys mial jakiekolwiek doswiadczenie w tej materii to bys wiedzial jak postepowac, zeby dziewczyna bo takim seksie nie zawracala ci gitary. tylko ty dowsiawdczenia nia masz. jedynie teoria. naczytales sie nieudacznikow i powtarzasz jak papuga. wystraczy zachowac kilka zelaznych zasad i po problemie. ale zeby to tego dojsc to niestety chlopcze, ale inetrnet nie wystarczy.

    `frajerami są ci, którzy wierzą w takie przedpotopowe teorie jakie ty wyznajesz, wedle których kobieta ma szczątkowe libido, nie obchodzi jej seks, nie ma ochoty pie,przyć się dla sportu, nie ma ku.rewskich fantazji, a wy jesteście dla niej spełnieniem seksualnych marzeń LOL! `

    to juz jest twoja teoria. moja glosi, ze sa gorace i chetne. i ty musisz byc taki sam. inaczej jak w twoim przypadku pani idzie w miasto i tyle ja widziales. ale nie przejmuj sie. dopiero 40 na karku. mowia ze czlowiek uczy sie cale zycie. takze powodzenia.

  • the_real_szczawiu

    No i znowu logika u Przecinka nie styka: wpadł w ramiona prostytutek, bo nieprostytutki chcą go po jednym numerku usidlić w roli małżonka, mimo że przecież pieprzą się dla sportu tylko.
    No, chyba że to takie sportowe małżeństwo miało być.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Myślę ze ten "liszaj" co to Lodzie zostawił na lodzie, nie podzielał jego teorii ze 15 sekundowy stosunek to wyczyn wiekopomny i godny dozgonnego szacunku. Se poszła zatem do kogoś kto "umi" a Lodzia swoim zwyczajem teorie do tej spektakularnej porażki dorobiła i teraz ja objawia na sportowym blogu jako objawiona.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE

    "na bilet" masz, adres masz - czego ci jeszcze brakuje ? sam sobie odpowiedz.

    ja i cała reszta wiemy doskonale czego ci brak i co uniemożliwia ci podjęcie wyzwania :]
    i własnie to czego nie masz jest lejtmotiwem tej całej historii.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    brak ci inteligencji, powtarzałem to wiele razy. i znów pasuje jak ulał do całej sytuacji.

    mógłbym ci pomóc, wskazać podstawowy błąd jaki popełniłeś w tej LOL ! "dedukcji". tylko... ile można ofermę za rękę prowadzić ? radź sobie sam.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z brudnej kałuży
    w żadnym punkcie sam sobie nie zaprzeczam, bo ja nie mówiłem o kryterium ilościowym, ale o instynkcie, libido, nienaturalności monogamii, którą także kobiety odczuwają, a nie "w większości mężczyźni", jak ty twierdzisz. nie mówiłem o żadnej "przewadze" danej płci w tej materii, ale o tym, że obie płcie to robią i obie mają ku temu skłonności. zatem, znów się pomyliłeś.

    "zdrada lezy bardziej w naturze meskiej" - tak napisałeś i od tego się zaczęło.

    o czym ty pleciesz ?
    przecież to ty pisałeś, że "zdrada lezy bardziej w naturze meskiej", a więc do do siebie możesz skierować swoje "ja chodze na dziwki, bo moge, a kobieta nie, ona ma siedziec grzecznie w domu" - to ja wykpiwałem twój szownizm zawarty w takiej wizji świata, która ze strachu przed kobiecym libido stara się im je ograniczyć poprzez ładowanie im do głów, że to wstyd, że powinny zawsze chodzić zapięte pod szyję, a jak im się zechce, to uśmierzyć szklanką zimnej wody. zatem, nie wciskaj mi swoich szowinizmów i nie zmieniaj strony. rozumiem, że ci się głupio zrobiło, ale na to jest lepszy sposób niż odwracanie kota ogonem - przeproś i pokajaj się.

    twoje dywagacje na mój temat mają być chyba złośliwe ? szkoda, że są tylko kuśtykaniem po linii najmniejszego oporu.

    "za cos co mozna miec za free"
    gdybyś miał do czynienia z kobietami i seksem z nimi, to byś takich bredni nie pisał. demaskujesz się jako smarkacz i prawiczek.

    nie ma "za free" - albo rzadko kiedy. najczęsciej kobieta jednak szuka związku, zobowiązania, dalszego kontaktu, dalszego ciągu programu. jak chcesz, to fajnie, ale ja z takich jestem, co nie szukali nigdy związku. zatem, zwykle się płaci, a ja wolę płacić pieniędzmi niż czymkolwiek innym.

    "tylko do tego trzeba miec prezencje"
    lol jak stąd do Rio :]

    zgrzeszył ? zdradził ? przecież "zdrada" cię oburza, a "dziwka" sprawia że odruchowo klękasz i klepiesz pacior.

    na takie rzeczy nie ma patentów i przepisów - to właśnie mówi ci człowiek doświadczony, bo to własnie jest wiedza z doświadczenia wynikająca; a ukrywac się przed kobietami, to idiotyzm niestety.

    "kilka zelaznych zasad"
    lol. typowe trucie smarkacza, który nie zna życia i myśli że są jakieś "zasady".

    a ty jesteś "gorący i chętny", tak ? LOL :}
    niestety, komediantem jestes i nic poza tym. na poważną rozmowę niespecjalnie liczyłem, bo dałeś się już poznać z mało udatnej strony, ale rozbawiłeś mnie w paru punktach, za co mógłbym się nawet pochwalić, gdyby nie fakt, że były to żarty dośc przyciężkie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    wystarczą 2 na 10, które zamiast "pieprzyć się dla sportu" chcą "usidlić w roli małżonka", żebyś zaczął się oglądać za siebie, lol

    o "pieprzeniu się dla sportu" mówiłem w kontekście ogólnym. ale - to stara śpiewka tutaj : bez przekręcania moich słów, wykoślawiania ich sensu albo zmieniania kontekstu nikt nie byłby w stanie w ogole dyskutować ze mną.

  • raul333

    przecienki

    `przecież to ty pisałeś, że "zdrada lezy bardziej w naturze meskiej", a więc do do siebie możesz skierować swoje "ja chodze na dziwki, bo moge, a kobieta nie, ona ma siedziec grzecznie w domu" `

    czy ty jestes jakas bezrozumna malpa? jak lezy cos bardziej w mojej naturze to mam to robic, bo jestem wolny. jak ty. bo sie inaczej ograniczam? wszystko sprowadzasz do natury i instynktu. chodzis na dziwki bo tak latwiej, nie masz kobiety bo tak latwiej, ale jestes silny. przykro, ze cie rozczaruje. tak jak sa 50 letnie dziewice tak tez sa osoby, ktore nie zdradzaja. i malo mnie obchodzi z jakkis pobudek to robia.

    "za cos co mozna miec za free"
    gdybyś miał do czynienia z kobietami i seksem z nimi, to byś takich bredni nie pisał. demaskujesz się jako smarkacz i prawiczek.

    masz racje drinki za darmo nie daja.

    `nie ma "za free" - albo rzadko kiedy. najczęsciej kobieta jednak szuka związku, zobowiązania, dalszego kontaktu, dalszego ciągu programu. jak chcesz, to fajnie, ale ja z takich jestem, co nie szukali nigdy związku. `

    nie takie free mialem na mysli.

    `"kilka zelaznych zasad"
    lol. typowe trucie smarkacza, który nie zna życia i myśli że są jakieś "zasady". `

    jestes doswiadczonym jebaka nie wiesz jak zorganizowac sobie spokoj po seksie? to juz nie moj problem a twoj. dalej tkwij w przeswiadczeniu ze tak sie nie da. moze przez to dluzej pozyjesz.

  • raul333

    przecienki

    `zgrzeszył ? zdradził ? przecież "zdrada" cię oburza, a "dziwka" sprawia że odruchowo klękasz i klepiesz pacior.`

    kazdy mierzy wlasna miara. chcesz? klekaj, chcesz? klep pacior. twoja brioszka. mnie w to nie mieszaj :].

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Swoją droga Lodzia taka wielka "męczyzna" a laluni ponoć usidlajacej po ruchaniu spławic nie moze. Hahaha. Cza było rzucić w "suke" plecakiem z meteorytem lub rentierskim czekiem, ewentualnie spróbować utopić w budyniu. :D

    Wyszły prawdziwe umiejętności Lodzi i lek przed kobietami, to nawet byłoby smutne gdyby niebyło tak zarazliwie zabawne. Zatem pisz Lodzia pisz, odkrywaj sie dalej :D

  • czarny.eminem

    On się po prostu naoglądał całe życie od małego, jak do mamy na noc przychodzą różni panowie, co noc inny i zapamiętał, że jak w nocy przychodzi jakiś pan, to potem rano jest jajecznica na śniadanie, a czasem mu któryś nawet wafelka przyniesie. Napatrzył się, innych relacji damsko-męskich w życiu nie oglądał i zrozumiał, że też musi być takim panem i takim jest, ale tylko w teorii, bo nie ma gotówki. Z tej nauki zapamiętał jednak, że kobiety lubią się gonić i dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami na forum. Ja to doceniam.

    A o siatkówce nic?

  • the-truth

    Nie wiem co jest smieszniejsze to, ze Wielmozna pani lodzia of Wies Street nie ma na bilet ani LP ale ma 2-3tys.miesiecznie na dziwki lekka reka czy to, ze mezczyzna nie moze miec kochanki do samego seksu bo 40letni ogier z bierutowa z majatkiem w postaci obory to wysniony target dla milfow w zwiazkach z Wroclawia oraz studentek moze sonda ? :))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @raul333 z kantorka na miotły
    chodzi o to, że mężczyznom przyznałeś "większy gen" zdrady, a kobietom go odmówiłeś, tak jakby ich mózg - w twoim prymitywnym mniemaniu - nie produkował bodźców seksualnych, prowokujących do zdrady, w takim samym stopniu, co u mężczyzn. kierujesz się kościelnymi, mizgonistycznymi stereotypami.

    "chodzis na dziwki nie masz kobiety"
    a dziwka, to nie kobieta ?
    dlaczego dziwkę nazywasz po profesji, a żonę czy narzeczoną nazywasz "kobietą" ?
    masz problemy z poprawną polszczyzną, chłopcze ? czy brak ci szacunku ?

    a nie - wiem !, "żona", "narzeczona", nawet "moja dziewczyna" to brzmi po prostu ch.jowo :], zero seksualnej pikanterii.
    "kobieta" - o, to brzmi lepiej.
    LOL

    "sa osoby ktore nie zdradzaja"
    aseksualni są wśród was.

    ty "masz za free", bo jesteś "gorący i chętny" :] najpierw sie pchają do wyra, a jak wychodzą to na paluszkach, żeby massa nie słyszał nawet.
    dziecko, wszedłeś ze mną w dyskusję, w której przeciw mojemu wieloletniemu doświadczeniu masz po prostu jakieś dziecinne brednie.

    "nie takie free mialem na mysli"
    bo jesteś prawiczkiem i nie wiesz, że rubryka "koszt seksu" obejmuje nie tylko pieniądze, jak w przypadku preferowania dziwek, ale i takie właśnie rzeczy o jakich ja mówię.

    masz problem z czytaniem ze zrozumieniem ?
    "zorganizowac sobie spokoj po seksie"
    przeczytaj jeszcze raz, co napisałem w poprzednim poście.

    a spokój sobie zorganizowałem - dziwki, to jest właśnie 'zorganizowany sobie spokój po seksie".

    ciebie można "mieszać" w zupie, co najwyżej. a pacior i tak klepiesz :], wystarczy poczytać jak się jeżysz na "dziwki", "zdradę", "kobiety też mają libido" itp LOl


  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    adres masz, "300 na bilet", to dla ciebie "żaden wydatek"... więc gdzie jesteś ? czego ci brakuje ?

    wszyscy wiedzą czego ci brakuje :] i śmieją się z ciebie. ofk, poza tymi, którym brakuje tego samego, czego brakuje tobie - oni cię "bronią", choć w istocie bronią samych siebie, są jak nożyce które się odzywają po uderzeniu w stół.

  • anonimanonimowy

    Lodzie, śmiejemy się głównie z ciebie, serio :>

  • wielmozny.pan.przecinek

    użytkownik @czarny eminem właśnie opowiedział na forum historię swojego własnego dzieciństwa.

    najpierw opis ćwiczenia mu się skojarzył, jak temu żołnierzowi "wszystko", teraz mamusia mu się przypomniała...

    i ta ksywa "eminem" - biografia tego muzyka zawiera własnie taki epizod - jego matka dawała d,py w przyczepie jakimś brudnym chamom.

    teraz już wiemy skąd się wziął @eminem czarny - z głęboko odczuwanego pokrewieństwa dusz z innym białym chłopcem, który przeżył to samo, co @eminem czarny, czyli mamusine dup.odajstwo.

    z pewnością czytelnicy są ci wdzięczni, że wykorzystałeś okazję, żeby wyspowiadać się, wypowiedzieć na głos swoje traumy z dzieciństwa. ulżyło ci, mam nadzieję. pamiętaj, że to nie była twoja wina. spróbuj się z tym uporać, nocne moczenie się, które tak cię frustruje przejdzie ci jak ręką odjął. lol

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    nie projektuj swoich doświadczeń na innych, lepiej napisz czy jajecznica bywała smaczna i jakie wafelki najczęściej dostawałeś
    Napisz tez o tym jak to cie te "liszaje" usidlać próbowały i czy któraś z nich milfem była "D

  • the_real_szczawiu

    Może trzeba się było z tymi 2 na 10 umówić na dworcu w Bierutowie i wybić im po męsku z głowy zakusy na kawalerską wolność?

  • czarny.eminem

    Oj widzę, że trafiłem w sedno, aż rozprawkę z nerwów walnąłeś :)

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE

    widać, ze wstydzisz się własnej słabości. emociki, odwracanie uwagi, tematy poboczne... typowe zachowanie podenerwowanego, czerwonego jak, nomen omen, burak tchórza, który wie, że jego dup,odjastwo widać na kilometr.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ real szczawiu
    zgadnij dlaczego tak nie zrobiłem ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @eminem
    z nerwów, to ty emocikiem się podpierasz. tym bardziej, że, jak widać, trafiłem tak celnie, że nic ci nie zostało do dodania. do ujęcia też nic.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Całe internety som poddenerwowane Lodzia, całe internety. Bojom sie tego twojego budyniu, hitmanstwa i ogólnej srogosci. Emoty wklejajom jak szalone, ze nerwów.
    Tylko ty Lodzia Wafelek zes spokojną sie ostała. Głaz - opoka - mimo ze matka wywloka

    :D (z nerwów)

  • the_real_szczawiu

    Lepiej było nie zadzierać?

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE

    gdzie ty chcesz jechać, chłopcze ? bić się ze mną? a co ty wiesz o tym "sporcie" ? synku, "podaj adres to przyjade" ? powiedz, że byłeś wtedy na proszkach i ludzie cię zrozumieją. nadal będą się śmiać, ale zrozumieją.

    tak czy siak - spotkamy się wkrótce. i zobaczymy, co będziesz miał mi do powiedzenia i jakim "emocikiem" w realu mnie rozbawisz.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    zajmij się czymś innym, bo jesteś za słaby w myśleniu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Wolves 63 mln za 4 lata dla Erica Bledsoe.
    to niestety pokazuje poziom obecnej ligi.
    BLedsoe jest dobrym zawodnikiem, zwłaszcza w open court można go zaliczyć do lepszych w tej lidze. ale takie pieniądze ? przesada. albo gośc ma wybitnego agenta, albo Wolves nie mają co zrobić z kasą, albo po prostu brak im koncepcji budowania zespołu po utracie Kevina Love'a.

    Wolves ponadto mają rozgrywającego, który, przy obecnym składzie, zapewnia im bardzo dobrą wizję prowadzenia gry, ukierunkowaną na potencjalny rozwoj utalentowanego narybku jaki zgromadzili. Bledsoe jest trochę, stosując terminologię piłkarską, zawodnikiem typu "kick and rush", niezbyt finezyjnym, za to bardzo atletycznym. jako point guard najpewniej nigdy nie dorówna talentom Ricky'ego Rubia, które w tym momencie dla Wolves wydają się idealnie dopasowane do potrzeb.

  • the-truth

    Lodzia jakby Rubio ze swoimi 38% z gry i ponizej 10ppg byl "idealny dla potrzeb Wolves" to by nie musieli przeplacac Bledsoe zeby miec guarda, ktory ma pojecie o zdobywaniu punktow czyli cos praktycznie niezbednego w dzisiejszej lidze.Pewnie juz przygotowuja sie na pozbycie sie flopowatego gwiazdorka z Europy wychodzac z slusznego zalozenia, ze lepszy kick&rush niz brick&pass.

  • anonimanonimowy

    Uuuu Lodzia powiało grozą.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Przestań sie kompromitować.
    Bledsoe zagra w Wolves tylko na zasadzie S&T, a Phoenix nie ma żadnego interesu brać odrzutow z Wolves.
    Dodatkowo Bledsoe to jedyny znaczący FA ktory jeszcze nie został podpisany, mało tego nie miał ofert - co ostatecznie pokazuje ze a) liga jest jak najbardziej zdrowa B) Lodzia nie ma o niej zielonego pojęcia

  • anonimanonimowy

    Zara przyjdzie Lodzia i będzie umniejszać sukces siatkarzy. Zalecam zignorowanie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    1 "300 na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade"
    2 podaje adres : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.

    no i jak myślicie, forumowicze ? kastrat z Rzeszowa odważy się czy raczej pobiegnie do drzwi sprawdzić, czy wszystkie zamki działają, żeby go ktoś nie ukradł ? he he... taki to się boi własnego cienia. jakby nie miał tej klawiaturki, to by mu chyba tylko pierdzenie pozostawało jako jedyna forma życia.

  • the-truth

    Lodzia szlocha w kacie pewnie ma swiadomosc, ze kolejne cudowne pierdykszyn splodzone na IO, ze Polacy tylko w sportach indywidualnych cos znacza znow brzmi zenujaco jak przechwalki chlopa z roli umorusanego konskim lajnem o haj lajfie w necie :)

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia
    czyżby twoje niezłomne maczismo słabło? Szukasz poparcia wśród uczestników forum? wśród plebsu tępego? Rozumiem ze bezsilność ale żeby az tak :D
    zalecam dwie lyzki budyniu, jeszcze cztery posty na forach, obejrzenie kilku zdjec lasek z roksy i wszystko wróci do normy czego także orłu a przede wszystkim twojej freDce życzę
    :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    Stephane Antiga i Philippe Blain - to są ludzie, którzy wygrali te MŚ za pomocą polskich zawodników. gdyby na czele tej drużyny stała polska myśl szkoleniowa, to wynik byłby ubogi jak kastrat z Rzeszowa, który nie ma na bilet do Bierutowa, i to tak bardzo nie ma, że aż musi się maskować chwaleniem że ma, haha.

    Antiga zrobił coś, o czym wiele razy mówiłem, jako o podstawie budowania zespołu, w każdej dyscyplinie sportu - najpierw charakter, potem skillset dopasowany do koncepcji i reszty zawodników, a na końcu ewentualnie decydować może większy talent, jeśli dwóch graczy ma podobne zdolności i podobnie pasuje.

    wygrali kilka 5 setów, nie pękli przy powrotach [próbach powrotów] przeciwników, nie dali się ponieść przedwczesnemu entuzjazmowi - a nad wszystkim unosił się doskonały wpływ trenerów z Francji. to ich autorski sukces, zawodnicy to ich marionetki, którymi świetnie manipulowali, z których wydobyli to co najlepsze.

    wywalenie z zespołu Kurka poczytywano trenerowi za błąd, lekkomyślność, ale to było pokazanie siły - to mój zespół i nie będzie mi bruździł nawet zawodnik ze światowej czołówki. nie pasuje, nie chce się dopasować, a nawet tylko MOŻE nie chcieć, mam co do niego wątpliwości, czy w klucxzowym momencie nie rozbije zespolu od środka - rezygnuję z niego i biorę za to odpowiedzialnośc. to jest gość. siła i wiara we słusznośc własnego pomysłu na ten zespół.

    teraz należy zatrudnić 10-15 Niemców na stanowiskach rządowych, włącznie z premierem i wtedy Polska zrobi krok by zamiast być dziadowskim bantustanem, jak w jakimś Rzeszowie pod wschodnią granica, gdzie dziki chodzą ulicami, a towarzystwo na furmankach się wozi - stanie się krajem z prawodawstwem i polityką zagraniczną przypominającą z grubsza cywilizowany kraj.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Ależ nerwy. Ciagle ten Rzeszow i Rzeszow. Musze cie Lodzia zmartwić, nie mamy tutaj takich udogodnień cywilizacyjnych co tam u was sa. To znaczy menele sa ale furmanek i dzikow nie uswiadzczysz :)
    Mozesz natomiast to łatwo poprawić wystarczy ze wpadniesz tutaj swoim lodziolotem zabierając przy okazji matkę na przejażdżkę. Wtedy bedzie wszystko a ja ze swej strony PrzySzykuje zoledzie dla szanownej twojej rodzicielki :D

    PS: Antiga mógł podejmować takie decyzje bo gdzieś i kiedyś miał kase na bilet. Tobie zostaje forum :D

  • ex-em

    czekac tylko jak pokaze ze na forum dla furmanek wrzucil pierdykszyn miesiac temu ze polacy zdobeda tytul

  • the-truth

    LOL ale lodzia wymyslila, rekord glupoty znow poprawiony :))) Wszedzie sa trenerzy nie-Polacy glupcze, gdzie tu wiec byla jakas przewaga, zreszta kiedy Beenhakker byl coachem lodzia glosila, ze z takimi marnymi zawodnikami nie ma szans, teraz nagle polscy gracze to zwykle marionetki a najwazniejszy jest zagraniczny coach, oj lodzia, lodzia kiedy ty w koncu pozbedziesz sie kompleksow chloptasia ze wsi ?

  • anonimanonimowy

    Przecież wiadomo nie od dzisiaj, że człowiek ze wsi może wyjść, ale wieś z człowieka nigdy. Więc to pytanie nie ma sensu :P

  • tyler666

    Przyznam, ze zadziwia mnie czemu dobrze sytuowany rentier, wolny jak ptak, pozbawiony okowow petajacych maluczkich nadal siedzi w kraju, na ktory publicznie pluje zamiast grzac sie na jakiejs karaibskiej plazy.

  • wielmozny.pan.przecinek

    a Supergigant tętni, jak zawsze, od merytorycznych polemik i intrygujących komentarzy LOL :]

    znów potomek chłopstwa czworakowego prezentuje odwagę jego przodków, pyskując zza węgła w kominiarce.

    mówiłem ci już, chcesz "lodziować" ?
    powiedziałeś "300 zl na bilet to dla mnie zaden wydatek. podaj adres to przyjade".
    adres brzmi : BIERUTOW, STACJA PKP, W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE - piszesz kiedy przyjeżdzasz, a ja będę na ciebie czekał z chlebem i solą lol. zapracowałeś na to, ze mam autentyczną ochotę ci wpierd...lić jak psu, więc nie bój się - będę na 200 %.

    jesli nie masz jaj, żeby stanąc ze mną twarzą w twarz, to robisz z siebie kur.wę pyskując w sieci. i każdy to tutaj potwierdzi, a ci, którzy tego nie zrobią, motywowani będą wyłącznie tym, żeby się nie zgadzać ze mną, nawet jeśli w duchu przyznają mi rację.



  • wielmozny.pan.przecinek

    a reszta menażerii... wzięty fotograf, który zamiast robić zdjęcia "na bilboardy" LOL :] przychodzi tu, żeby nie napisać nic ciekawego, dowodząc tym samym, że zdjęcia, które ponoć robi muszą być zaiste g.wniane...

    odstawiony od pańskiego stołu wózkarz z Brytfanii, który dostaje w tym momencie orgazmu, bo poświęcam mu uwagę, o którą żebrze na tym forum, jak jakiś Rumun o złotówkę na bułkę...

    typ, który najpierw namawiał innych do tego, żeby przestali do mnie i o mnie pisac, a kiedy jego namowy spełzły na niczym, bo "wieś z ludzi nie wyjdzie nigdy" - postanowił zostać rasowym hipokrytą i się do nich przyłączył LOL...

    i następny "zadziwiony"... zapewne tym, że nie zrozumiał ani słowa z tego, co napisałem, co zapewne dało mu asumpt do tego by komentowac, na zasadzie "nie znam się, więc się wypowiem"...

    i pomyśleć, że kiedyś był to blog na którym działo się tyle ciekawego. jak to grupka buraków potrafi popsuć nie swoje zabawki.

    nawet jakby znów na miesiąc zniknął, to by tutaj codziennie przychodzili żeby sprawdzić lol. za rok nawet. nie po to, żeby tę stronę ulepszyć i zrobić z niej coś wartościowego, ale po to, zeby leczyć swoje kompleksy małych fiutków i pustych portfeli oraz nędznego życia, które nikomu nie jest potrzebne.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia

    mam autentyczną ochotę ci wpierd...lić jak psu

    dziękuje widzę ze działa :D

    ale ale podobno miałeś mnie szukać? z tym ze znowu na bilet nie ma nie? :D

    merytorycznie to ty się popisałeś o transferze? Bledsoe do Wolves = nie pasz pojęcia o czym piszesz :]

  • the-truth

    "mam autentyczną ochotę ci wpierd...lić jak psu"

    No prosze jakie piekne zwyczaje panuja w bierutowie, nie dziwota ze psy szczekaja tam dupami :)))

    Lodzia masz to jak w banku, ze ludzie tu beda wchodzic po darmowa rozrywke, kazdy dobry sitcom sie szybko konczy a ty juz prawie dekade ciagniesz swoj kabaret.Zupelnie jakbys byl zaprzyjaznionym menelem MRPW, ktoremu autorzy bloga daja na tanie wino zeby on robil z siebie pajaca i podbil im klikalnosc.
    Klaun-sluga lodzia do uslug, bedzie zebral o atencje 7dni w tygodniu a zwlaszcza w weekend od 10tej :)))

  • anonimanonimowy

    Czemu Lodzia myśli, że wszystko co jest pisane to do niego?:P

    The-Truth, no to jest akurat oczywiste. Lodzia się ślini, a kaska leci.

  • floyd13

    Ktoś tu niedawno stawiał za wzór trenera Felixa Magatha. Poniższy artykuł rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące jego osoby:
    www.sport.pl/pilka/1,65080,16686453,Leczenie_serem__czyli_jak_upadl_dyktator_Magath.html

  • ex-em

    Frustracja w buracki sposob wylewa sie z kazdego zdania
    Dorzuc jeszcze pare bluzgow, posmiejemy sie
    Od tego tu jestes

  • user_formerly_known_as_lukasz

    oj "floyd" "floy,d" nie mogłeś wytrzymać z tym Magathem. Oczywiście to wszystko w "obronie języka polskiego" :]

  • the-truth

    Lodzia zaklada juz 3konto w dodatku na czesc swojego bokserskiego idola, ktoremu juz nie raz tu polerowal i do ktorego sie porownywal- Floyda Mayweathera zeby robic sobie dobrze, kabaret trwa w najlepsze rownie dobrze mogl sie "zamaskowac" z nickiem flop albo lodzia :p

    Historia z Magahtem potwierdza tylko jak ciezkie sa treningi w bundeslidze i ze nie wystarczy sie przebiec 5-6razy sprintem po wsi raz w tygodniu, zeby miec przygotowanie do sezonu zawodowca.

  • floyd13

    Panowie the-truth i user_formerly_known_as_lukasz

    Wiem, że macie obsesję na punkcie przecinka. To wasza sprawa. Mnie nic do tego.
    Swego czasu dość mocno wczytałem się w dyskusję nt. interwałów i in. metod treningowych i pamiętam, że ktoś bardzo wychwalał F. Magatha, więc wrzuciłem art. który wczoraj był na głównej stronie gazeta.pl

    Btw, nie zamierzam udowadniać, że kimś nie jestem.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Floyd
    A skąd ten pomysł?
    Bo ja właśnie myśle sobie ze to dla obrony języka polskiego te wpisy.
    I słusznie. Języka polskiego trzeba bronić całodobowo nie tylko do 17 wiec nie trzeba sie tłumaczyć tylko dzielnie walczyć. Brawa

  • wielmozny.pan.przecinek

    "lodzia" ?

    znów nie masz odwagi powiedzieć mi face to face, mimo że "300 zl na bilet to dla ciebie żaden wydatek" ? znów ku,rwisz się zamiast być mężczyzną, mimo że na hasło "podaj adres to przyjade", adres ci podałem i masz szansę się wykazać ?

    zapisz sobie : BIERUTOW, STACJA PKP, TERMIN DOWOLNY USTALONY.

    przyjeżdzasz czy będziesz się ku.rwił dalej ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @floyd 13

    to ja pisałem o Magathcie. podałem go jako przykład trenera, który wylatuje z każdej pracy, bo trenuje archaicznymi metodami i nie szanuje zdrowia zawodników. oczywiście, w odpowiedzi chciano z tego coacha zrobić wzór nowoczesności, ale nie dziwi mnie to - tutejsi nie zważają na to, że się kompromitują niewiedzą albo brakiem logiki w myśleniu. ważniejsze jest bycie przeciwko mnie :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    przy okazji, prezes Realu Madryt powiedział wczoraj, że "nie miał pojęcia jak gra James Rodriguez, ale widział, że miał on dobry mundial" lol

    a co ja pisałem ?
    przypomnijmy sobie...
    otóż pisałem, że nikogo nie obchodzi jak grał Rodriguez w AS MOnaco, bo to zaledwie lokalny klubik na mapie światowego futbolu. cała marka Rodrigueza bierze się z tego jak grał na mundialu, a z tego grania na mundialu - jakie tam strzelał gole, na czele z tym wspaniałym strzałem z woleja.

    wątek dotyczył znaczenia ekspozycji piłkarza w wydarzeniu światowej rangi, jak mundial, ME czy półfinał LM [vide Lewandowski 4 gole vs Real] dla jego ceny na rynku i brandu marketingowego.
    postawiłem tezę, że ten wolej Rodrigueza czy 4 gole Lewandowskiego na Realu bardziej ich ometkowały niż wszystkie inne mecze/akcje/gole ich życia razem wzięte.

    prezes Realu tylko potwierdził moją opinią.

    jestem najlepszy. to wiadomo od dawna, pan Perez czy jak mu tam, tylko po raz kolejny to przystemplował.

  • wielmozny.pan.przecinek

    MU przegrywa z Leicester 3-4.

    jak mówiłem i zawsze powtarzałem : para stoperów oraz defensywna pomoc, to są najważniejsze pozycje na boisku. możecie mieć superwypasiony atak, a i tak przegracie mecz, puchar, whatever. MU bez dobrych stoperów i z katastrofalnymi środkowymi pomocnikami właśnie to potwierdził.

    niestety, wydano pieniądze na zbudowanie znakomitego ataku, ale co z tego, ze wypełnia on normę strzelając 3 bramki, skoro słaba defensywa oddaje 4 i to zespołowi, który nie jest jakimś potentatem ?

    jak mówiłem, MU wróci do czołówki jak znajdzie nowego Roya Keana aka Paula Scholesa oraz doczeka się takiej pary środkowych obrońców jaką swego czasu tworzyli Rio Ferdinand z Nemanją Vidicem.

    shotout nigdy nie jest metodą wygrywania czegokolwiek w piłce nożnej, ale i w koszykówce czy siatkówce także. nie wierzę, ze oponujący wówczas i zapewne teraz także ignoranci się do tego przekonają, na podstawie ostatniego dobitnego przykładu, skoro dziesiątki idące w setki innych przykładów z historii nie nauczyły ich niczego :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    to jest piękne... typ, który sam jest podejrzewany o 2 albo 3 konta, z których się do mnie boi wyjśc face to face - zarzuca innym multiplikowanie :] parada.

    popatrzcie na godziny w których on tu się zjawia :
    Floyd pisze o 8 - on już jest 10 min później
    ja piszę ok 11-12, on odpisuje w trybie natychmiastowym
    wieczór - typ jest, bo musi Floydowi odpisać.
    w lecie jego posty były rozsypane po całych 24 godzinach.

    shit, ten koleś cały dzień spędza w necie. typowy no-life. jak trzeba mieć nędzny żywot, żeby przychodzić tutaj wieczorem, żeby spłodzić 1 zdanie ? przecież to nie jest normalne, a w swojej nienormalności nie jest interesujące, lecz żałosne i żenujące.

    stawiam na to, ze typ jest niepełnosprawny. siedzi na wózku i klepie, bo nie może nigdzie pójść, a w domu nie ma nic lepszego do roboty. przerwy ma wtedy, kiedy babcia z dziadkiem sadzają go na sracz, a potem podcierają. nie widzę innej możliwości. to by też wyjaśniało, dlaczego pISKuje w sieci, a wyzwany do realu kuli mikroogon pod siebie.

    w sumie, jak wiemy każdy kaleka, to ch,j złamany, który na wszystkich piękniejszych i zdrowych odgrywa się za swoja pokracznośc, więc to też by wyjaśniało pewne sprawy. no, z tą adnotacją, ze ten tutaj, to na "ch/ja" musiałby sobie zapracować, na razie jest małym siuśkiem.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    A smartfona z netem to ty nie masz to pewne :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    dobry piesek, dobry azorek - 7 minut dzisiaj. haha. typ siedzi cały dzień i odświeża Supergigant :] wonderful life.

    zapisz sobie adres : BIERUTOW, STACJA PKP - W DOWOLNYM USTALONYM TERMINIE.
    i skoro "300 zl na bilet to dla ciebie zaden wydatek. podaj adres to przyjade" - zamiast się ku,rwić, przyjeżdzaj. pokaż tutejszym i sobie samemu, żeś nie smutna przestraszona pi.zda.

  • the-truth

    LOdzia jak zwykle bredzi od rzeczy
    1.Lodzia pisala, ze w bundeslidze sie ciezko nie trenuje, ze to wszystko bajki co Hajto i inni opowiadaja, bullshit jak stad to Rio, odpowiednikiem Magatha jest dzisiaj Klopp w Bundeslidze a 120km.przebiegnietych z Arsenalem i fizyczny gwalt nad flakami pokroju Ozil to jest wlasnie szkola Magatha.

    2.James juz rok temu zostal kupiony przez Monaco za 45mlnE jako diament z kuzni najwiekszej kuzni talentow FcPorto i dal Monaco vice-mistrzostwo i LM. Skauci i fachowcy Realu i w calej Europie mieli go juz dawno rozpracowanego. Prezes ma doradcow: Benzemy, Higuaina, Khediry, Di Marii i wielu innych tez na pewno dobrze nie znal.

    3.Lewandowski zanim strzelil 4gole dal BvB 2 mistrzostwa Niemiec nad Bayernem i puchar tego kraju, wszyscy fachowcy znali jego klase poza sama lodzia, ktora oczywiscie nie jest fachowcem a marnej masci trollem stukajacym jedynie klawiature zamiast kobiet.To juz nie byl mlody talent jak James, ale utytulowany, kompletny pilkarz pelna geba.

    4.Lodzia nie umie liczyc do 5, ale problemy z matematyka to tutaj temat rzeka.
    Lodzia pisala, ze Van Gaal to tegi fachowiec i z miejsca MU zacznie sie na powaznie liczyc w stawce a Di Maria juz sie moze witac z nagroda dla pilkarza sezonu, hahaha na co ja pisalem no way faggot za wczesnie na MU :))

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Lepiej bys forsę na bilet policzył a nie minuty :]
    Jesus a ja tu o smartfonie rozprawiam - to jak ze świnia o gwiazdach

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Lepiej bys forsę na bilet policzył a nie minuty :]
    Jesus a ja tu o smartfonie rozprawiam - to jak ze świnia o gwiazdach

  • leuthen

    Przecinek,
    dlaczego nie założysz bloga? Masz coś do powiedzenia, masz chęć by to powiedzieć, więc na huk produkować się wyłącznie w komentarzach do tego trupa jakim jest SG? a wyzywać z łukaszem i prawdziwkiem mógłbyś się i na własnym blogu.

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci