Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Barbecue pierogi alert!

mrpw

Barbecued pierogi alert! Barbecue #pierogi alert! W studiu TNT było wesoło jak zawsze a może nawet bardziej. Dziś w NBA była polska noc. Musicie zobaczyć tę epicką dyskusję o różnicach pomiędzy pierogami i kiełbasą.

31 punktów (trafił 13 z 15 rzutów!), 16 zbiórek, mecz życia Marcina, Pacers rozbici we własnej hali, it isn't over yet. Przyjemnie jest dziś rzucić okiem na czołówkę kolumny sportowej na Washington Post.

Wizards zebrali 62 piłki. Pacers 23. 62-23. Sześćdziesiąt dwa - dwadzieścia trzy. Nie wiem, czy kiedykolwiek w historii NBA mieliśmy do czynienia z taką różnicą w zbiórkach. W pewnym momencie w drugiej połowie sam Gortat miał więcej zbiórek niż cała drużyna Pacers. W ogóle statystyki Gortata do przerwy były jeszcze bardziej imponujące - 17 punktów, 11 zbiórek. Po pierwszej kwarcie - 11 punktów i 6 zbiórek. Ostatnim zawodnikiem Wizards, który zaliczył 30/15 w meczu playoffów był Moses Malone w 1987. A przecież grali tam w międzyczasie i Chris Webber, i Juwan Howard, i Antawn Jamison.

Łukasz Cegliński stawia osiągnięcie Gortata na równi z 4 golami Lewandowskiego przeciwko Realowi, na równi z wygraną Kubicy w GP Kanady i na równi z finałem Wimbledonu Agnieszki Radwańskiej. Łukasz się trochę zagalopował - ani Wizards nie są jeszcze w finale (Radwańska), ani Marcin nie zdemolował rywala z takimi tradycjami (Lewandowski).

Ale nie zmienia to faktu, że Marcin zrobił dziś w nocy coś niesamowitego. I podobało mu się:

“At some point in the middle of the game, it was fun to be in the game. Everything works, you feel immortal.”

Dialog o pierogach był po meczu kontynuowany. Marcin definitywnie rozstrzygnął spór Shaqa i Barkleya. Wytłumaczył też tajemnicę swojej brody.

Washington Post ma stałą pomeczową rubrykę Best and Worst. W części Best Marcin był dziś odmieniany przez wszystkie przypadki:

Marcin był dziś liderem na boisku i poza nim. Przed rozpoczęciem meczu podszedł do krytykowanego za straty w kluczowych momentach poprzednich meczów Johna Walla:

“Right after the starting lineup, he came to me. Most guys seen me locked in all day. They really wasn’t trying to say much to me. March pounded me on my chest twice, and I’m like, ‘I really don’t want to say nothing to you right now.’ He was like, ‘I’m with you, no matter what. Through everything we’ve been through this season, and through this last game, I want you to go out fighting like you have for us all season.’ I pounded him on the chest.”

Co na to sam Marcin?

“He’s whatever, 23, 24 years old, whatever how old. We can’t put pressure on him like that. And we can’t just blame the kid every time the team lose, we blame him. I understand he’s the leader, he’s the head of the snake. . . . End of the day, I’m with him. End of the day, I’m going to jump in the fire behind this guy. He plays good or bad, I’m going to have his back and that’s what I told him before the game. We can’t put pressure on the guy who play for the first time in his life in the playoffs. (...) When he scores 30 and 15, the team is winning, everybody is going to be excited, everybody is going to tap his shoulder, but when team loses, he’s going to be blamed for everything. We can’t do this kid like that. He wants to win. He’s a fighter. . . . End of the day, it’s not his fault. Today, he came out, he played his game and he played his game with me, which is pretty cool.”

Jak starszy brat, prawda?

Tydzień temu, kiedy władze NBA ogłosiły terminarz drugiej rundy playoffów,  management hali Verizon Center podjął decyzję o przeniesieniu koncertu Lady Gagi z najbliższego czwartku na poniedziałek, żeby uniknąć potencjalnego konfliktu terminów z meczem numer 6. Jak widać - słusznie.

Pacers wciąż są w lepszej sytuacji, wciąż mają przewagę własnego parkietu. Ale teraz to oni są na musiku.

Komentarze (65)

Dodaj komentarz
  • user_formerly_known_as_lukasz

    @ Wizards zebrali 62 piłki. Pacers 23. 62-23. Sześćdziesiąt dwa - dwadzieścia trzy. Nie wiem, czy kiedykolwiek w historii NBA mieliśmy do czynienia z taką różnicą w zbiórkach.

    nie mieliśmy. Jest to rekord. Dotychczasowy to +34 ustanowiony przez Chicago vs Orlando 96 i Atlanta 93

  • ludwisarz

    "Pierogi to nie kiełbasa" - Charles Barkley. Ten cytat wejdzie do Panteonu jego cytatów obok tego o Angoli, bitych dzieciach, dzidach i wielu innych.

  • wielmozny.pan.przecinek

    quick playoffs shots

    1] idę po swoje, wszystkie moje typy na finalistów konf są o 1 zwycięstwo od zakończenia serii. moi ludzie.

    2] Paul George. doskonały występ w g4. 2 way game. świetna praca w defensywie, świetnie siedział mu rzut, a Wizards bronia jakby nie uczono ich czym jest team defense, każdy tańczy własną polkę, nie ma w tym ani cienia koordynacji. Randy Wittman school of ball. Pacers przyciśnięci mylą się, dlatego Wiz zostawiają im sporo miejsca do działania. Paul George jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, ale nie ma wątpliwości, że błyszczenie na tle ferajny Wittmana, to nie jest wielki test dla niego. niemniej, szacun.

    3] Pacers łapią swoje granie. fuckgame5. po g2 pisałem, że w tej serii będą jeszcze mieli słabszy dzień i właśnie się to stało. 3-1 to fajna przewaga i jakże często zespół prowadzący oddaje game5...
    nie to jest ważne. Pacers wracają do swojej A-game, znów komunikują się prawidłowo na boisku, całym zespołem podejmują dobre decyzje w obronie, a i ofensywa produkuje sporo open looks i nawet niemało easy points, co dla Pacers brzmi szczególnie obiecująco. rywal taki jak Wiz przydarzył się im w wymarzonym momencie.już to że wyszli z 2-3 vs Hawks, to dowód na ich dumę i ambicję, a także zapasy mentalnej energii. kto wie - możliwe, że dramatyczna końcówka g6 vs Hawks będzie fundamentem dla wygrania przez nich konferencji, new born. byli pod ścianą, wyszli z tego, ustali bombę na podbródek i posłali rywala na deski, a sędzia wyliczył go do dziesięciu. takie momenty konstyuują późniejsze sukcesy.

  • wielmozny.pan.przecinek

    4] LeBron James zagrał oczywiście piękny mecz na Netsach i udało się Heat wyrwać kluczowe zwycięstwo. zagrał agresywnie, inteligentnie, z dużą ilością power moves. otwierał obronę Nets jak puszkę sardynek. właściwie jedyną nadzieją Nets na zatrzymanie tego gracza byłoby zdjęcie garniaka i wskok w meczowy uniform Jasona Kidda. był on jedynym człowiekiem w hali zdolnym do zatrzymania ofensywy LeBrona tego wieczora. jako trener Kidd nie ma haka na mistrzów. gdyby miał Brooka Lopeza mógłby na coś liczyć. prowadzenie ofensywy przez perimeters nie ma szans powodzenia. ci gracze nie produkują easy layups, nie ma dwóch-trzech spotów, z których mogliby kreować i wymuszać na Miami jakieś chaotyczne ruchy. jechanie z piłką Joe JOhnsona, to niestety objaw desperacji. nie ma innych pomysłów, bo nie ma innego personelu. strasznie się obsunął Deron Williams. z prawie gwiazdy został prostym rozgrywajkiem. możliwe, że i on cierpi z powodu braku swojego środkowego, z którym mógłby świetnie współpracować na słabym podbrzuszu Miami.

    5. gracz Blazers Mathhews powiedział po g4 wygranym przez Portland "[Spurs] są do pobicia. oni są do pobicia". zabawny facet, chyba zapomniał że wcześniej jego zespół przegrał 3 razy. obejrzałem jeden w całości i dwa po połowie. niestety, ale Blazers przypominali w nich chrześcijanina w walce z lwem. Spurs przechodzą ten sam proces co Pacers. Blazers spadli im z nieba we właściwym momencie, by Spurs mogli trochę pooperować na ich słabej, nieskoordynowanej obronie i poćwiczyć swój groove. pick n rolls na 4 graczy, doskonała screen game, no i Tony Parker który pokazuje młodemu Damienowi LIllardowi, na czym polega koszykówka w maju. Blazers kompletnie tego nie bronią, oni nawet tego nie ogarniają rozumem. coach Stotts siedzi i patrzy, bo co może innego zrobić. co za bezsilność. trafiły na siebie dwa zespoły w zupełnie innym stadium rozwoju. pisałem o tym, ze Blazers zabraknie doświadczenia, ilość big games w CV, a także po prostu odpowiedniego wyszkolenia. talent is not enough w maju. ktoś tam w sezonie podnosił problem brak "quality wins" Spursów. no to ma teraz swoje "quality wins" :] coach Popovich zna się na grze prawie tak samo dobrze jak ja :]] i wie, że do wygrywania w playoffs "quality wins" w sezonie nie są potrzebne. seria bez większej historii, ale ciekawie jest obserwować Spurs i widzieć jak zaczynają budować coroczną confidence i grają swoje najlepsze sety jeden za drugim, a rywal reaguje dokładnie tak jak oni tego chcą. kto powiedział, że brutalne egzekucje nie mogą być interesujące.

  • wielmozny.pan.przecinek

    6] Thunder 3-2, jak widzę po wyniku bardzo dramatyczny mecz.
    ale co do poprzednich. Chris Paul był najlepszym zawodnikiem serii, jego defense performance z g4 przejdzie do historii playoffs. szkoda tylko, że Clippers w zasadzie zjadają z pańskiego stołu, bo tak naprawdę to kiepska gra w obronie i źle prowadzona ofensywa Thunder umożliwiły im 2-2 w serii.
    pisałem wcześniej : Thunder, aby pewnie wygrywać, muszą uciekać z ustawienia 1-2 punch, które dusi ich ofensywę, wpędza w kłopoty Duranta i Westbrooka, który dodatkowo sam lubi się w nie wpędzać. jest to jednak jego dobra seria, od g2 gra agresywnie, ale nie traci zbyt często głowy, poprawił decyzje i częsciej szuka 2-3 ustawiających sytuację passów zamiast od razu grać sam kozłem. to mogłoby sprzyjać zespołowi, gdyby jeszcze częsciej inni konczyli akcje. brakuje off the ball offense innych graczy niż KD i Russell. oni tam statystują na perimeter albo służą do podsłon. tak rzadko ich cuts są ofensywne i agresywne, że aż Clippers nie przywiązują wagi do tych ruchów. wiedzą, że ci gracze cutują nie po piłkę, ale po to, by kreować spot dla Duranta albo Westbrooka. coach Brooks umiał uruchamiać off the balll ofense w/o Westbrook, z nim - zupełnie nie ma pomysłu. słaba obrona Thunder, to największy kłopot. w poprzednich latach problemy ofensywne wyrównywali świetnie rotowaną szybką atletyczną obroną. teraz jak nie wrzucą więcej, to defensywą nic nie urabiają. zatrzymują przed dunkfestem Blake'a Griffina, który wydaje się dośc pasywny w tej serii, a przede wszystkim - wg mnie - granie isos przez niego jest dośc ryzykownym pomysłem, to jest gracz stworzony do open court, a na połowie istnieć może tylko na picku. próby oczyszczania przestrzeni dla jego gry z piłką są nietrafionym pomysłem, chociaż rozumiem coacha Riversa i jego strategię dywersyfikacji ofensywnej, w której Blake musi atakować sam, żeby tworzyc dodatkową presję i trzymać Thunder w poczuciu zagrożenia. ciekawe jest to, że o ile Serge Ibaka indywidualnie się spełnia przy Griffinie, to perimeter offense jest w d,pie i Clippers żyją z produkcji jumpshooterów. jeśli w ten sposób Clippers wygrają serię, to coach Brooks powinien po prostu wylecieć na zbity ryj.

  • tvvojstary

    MPRW - jak się rano ogarnąłem, to miałem nadzieję na notę w tym stylu. dzięki!

  • the-truth

    Haha doktor Never Waszyngton, ktory juz dawno skreslil szanse Wizards w tej serii i powyzywal od idiotow tych ktorzy stawiali na nich jeszcze ma czelnosc tu pisac banialuki, no tak zapomnialem ze i tak nie ma nic do roboty w swoim nudnym chlopskim zyciu :)))

    " fuckgame5 " Tylko dlatego, ze nie sciagnales tego meczu, nie znaczy ze sie on nie liczy matole :))))

    "3-1 to fajna przewaga i jakże często zespół prowadzący oddaje game5...
    nie to jest ważne." Sa tacy jak Kobye Bryant, ktorzy oddaja potem cala serie, oddanie meczu 5 na obcym parkiecie, to jeszcze pol biedy ale dostanie takiego blowjoba u siebie jasno pokazuje, ze Pacers maja spory problem i nawet jesli przejda Wizards to nadaja sie na szybkie baty od Lebrona i spolki.

    "Jasona Kidda. był on jedynym człowiekiem w hali zdolnym do zatrzymania ofensywy LeBrona tego wieczora." On juz nie jest zawodnikiem, nie dosc ci lodow jakie mu zrobiles swego czasu ? :)))))

    Dalej twierdzisz, ze z Lebronem jako 1opcja nie da sie wygrac ligi i to, ze Wade jest prawdziwym liderem tego zespolu ? :)))

    "strasznie się obsunął Deron Williams. z prawie gwiazdy został prostym rozgrywajkiem"
    A jak ci pisalem, w tym sezonie ze w lidze jest ze 20lepszych PG to nie wierzyles boleczku :)))

    "Tony Parker który pokazuje młodemu Damienowi LIllardowi, na czym polega koszykówka w maju" Ten sam Tony Parker o ktorym pisales, ze jest za slaby na chocby druga opcje i ze zadnego systemu nie tworzy ? :))))))

    " Chris Paul był najlepszym zawodnikiem serii" Gwalcony regularnie przez Westbrooka, sam twierdzil ze ten gral twardziej niz wszyscy clippersi razem wzieci, oddal jak frajer duze prowadzenie ale najlepszy :)))) Kiedy staniesz sie w koncu mezczyzna i przyznasz, ze to Westbrook jest bosem w tej serii, a rozne wymiany jakie proponowales typu Jack za Westbrooka byly po prostu durnymi wymyslami twojej chorej glowy ?

  • yerzolec

    Rozbieżności cio.to wyjaśniałem byś pojął skąd różnica pomiędzy 11 a 12 asyst. Skoro nie rozumiesz czemu bardziej rzetelny w statystykach BL jest kicker czy choćby sportbild od ESPN to nie mamy o czym pisać.

    "widzę po wyniku bardzo dramatyczny mecz" - zdradzasz kolejny raz źródło czyli boxscore a nie mecz widziany "na żywo" czy choćby z odtworzenia - ŻENADA

    "pisałem, że w tej serii będą jeszcze mieli słabszy dzień" - w ten sposób to pierdykszyn, zrobi każdy leser... 4-1 czy 4-2 albo 4-3 w końcu mieli jeden słabszy dzień więcej, ale ja o tym pisałem i moja pierdykszyn jest właściwa...



  • tyler666

    Przecinek analizujacy zacietosc meczu na podstawie boxscore jest rozczulajacy :) Mecz Clippersom polozyl Paul, a dla Thunder wygral Westbrook (mimo, ze ta decyzja o trojce typowo Westbrookowa). Nie wiem co CP3 myslal dajac sobie zabrac pilke w taki sposob...

  • wielmozny.pan.przecinek

    @tyler
    gdzie masz moją 'analizę' g5 ?
    nie przedstawiłem żadnej, napisałem, że wynik sugeruje zacięty mecz. widziałem już na szybko końcówkę i była dramaturgia niekiepska, powrót OKC zniknąd i wyrwanie zwycięstwa w okolicznościach kryminalno-sensacyjnych.

    zatem, najpierw mylisz się a'propos "analizy", której nie podałem, a równoległe sugerujesz, że nie istniała dramaturgia, mimo że już wiedzą wszyscy, którzy widzieli, że jednak była. masz słaby dzień.

    zatem, nie majacz o jakiejś 'analizie" - NIGDY nie analizuję meczów, których jeszcze nie widziałem, nie mam takiego zwyczaju, nie byłbym w stanie wydusić nawet słowa o samej grze nie widząc jej uprzednio. tak już mam, w przeciwieństwie do was.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    LOdzia Analityczka pierdnęła trywialnym określeniem dramaturgia w temacie meczu nr 5: widać po boxscorze? widać :0
    a wystarczyło wstać wcześnie na 4 kwartę i można było by na żywo można? można!
    ale co z tego jak internet nie w domu tylko dopiero w robocie, prawda Lodziu?
    :D

  • nerss71

    Jamison, Webber w 1987?? Chyba mała pomyłka panowie.

  • nerss71

    Mój błąd, źle przeczytałem, nie ma sprawy

  • yerzolec

    a tu łgarzu masz jeszcze jedno medium mówiące o 11 asystach Lewandowskiego:
    eurosport.onet.pl/pilka-nozna/liga-niemiecka/tajny-zapis-w-kontrakcie-lewandowskiego-fortuna-dla-polaka/2hg4y

    i dla twojej boxscorowej świadomości ci.po eurosport relacjonuje BL

  • czarny-eminem

    You don't got no wins in mi casa
    My shit's proper you still suckin my kielbasa

    to już w 1998 Heltah Skeltah rapowali. Jak widać, żaden z graczy Indiany dzisiaj się z tym skomplikowanym dwuwersem nie utożsamił. Ostatnia minuta meczu to żenujący ciąg dalszy spektaklu pod tytułem "Jak siłą przepchnąć Oklahomę do finałów". Rzygać się chce. Rivers zamiast się drzeć, powinien sędziom dać z otwartej i napluć w mordy. Skoro i tak sędziowie ich udupią, to fajnie im chociaż dać porządny powód.

  • tyler666

    Bez przesady.. Zgoda, ze sedziowanie w koncowce bylo tragiczne, ale jezeli sie traci taka przewage, to pretensje mozna miec do siebie. To nie sedziowie mysleli o niebieskich migdalach kiedy Paul dal sobie zabrac pilke. Powinien byc faul na Jacksonie zamiast pilki z boku i tyle w zasadzie.

  • dannygd

    "Gortat when amazing happens" ;)))

    @lukasz
    Tez pisalem ze MDA to idealny kandydat na kolcza CLE. Będę mu nawet kibicował! ;)

  • the-truth

    1runda-najwiecej zacietych meczow, dogrywek i g.7
    2runda- runda najlepszych powrotow.

    Zacny come-back Heat dowodzonych przez Jamesa ktory pozbawia zludzen Joe'a w decydujacych akcjach inna sprawa, ze Kidzio w koncowce kompletnie bez zadnego pomyslu, prawie 5min.bez punktu pod koniec 4kwarty to obraz kompletnego zagubienia jaki prezentowal Kidzio od poczatku sezonu.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Tymczasem Detroit i GSW maja nowych coachów.
    Warriors sporo ryzykują z Kerrem tym bardziej ze oczekiwania maja bardzo wysokie. Kerr zostawił Phila na lodzie - wygląda na to ze na stołem coacha Knicks nikt się nie pali :)
    Ciekanie będzie wyglądać Detroit z ofensywa w stylu Orlando.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "wystarczylo wstac na 4 kwarte"
    ale się zdradził :] skoro "wstaje", to znaczy się - śpi. kładzie się spać z kurami i wstaje na meczuś. zakłada kapciuszki, przeciera okularki i w piżamce w różowe słoniki siada przed monitorkiem. rozczulające. jak się babunia obudzi, to śniadanko ci robi, prawda ?

    dla mnie koszykówka, to w 99 % GRA którą uprawiam. w JEDNYM procencie zaś jest to dla mnie NBA. owszem, interesuje mnie, ale zainteresowań mam 1000 i jedno, NBA jest gdzieś pod koniec. z tej przyczyny mam w d,pie na półce po lewej ręce czy mecz rozegrany w nocy obejrzę rano, po południu dnia następnego czy za tydzień, bo dopiero wtedy nie będę miał ciekawszych zajęć.

    taka jest róznica między nami.

    i co ci przyszło z tego "wstania o 4" ? napisałes coś ciekawego o tym, co zobaczyłeś ? nie. ot, just another full of shit in ya "life". wstałeś, na.srałeś, zapomniałeś. ale jakbyś nie wstał, to byś spał dłużej - w sumie... jeden pies :] śpisz czy żyjesz... w twoim przypadku nie ma najmniejszej róznicy.

  • anonimanonimowy

    Ja pierdziele, jaki z ciebie jest imbecyl to po prostu niesamowite. Chyba naprawdę trzeba odciąć cie od internetu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @peyrdolec
    nadal nie możesz ustalić prawdy obiektywnej ?
    jesli ona nie istnieje, to nie masz podstaw do tego by nazywać mnie "łgarzem" :]
    już pomijając fakt, że jeśli chcesz koniecznie na kimś się wyładować za swoje smutki i upokorzenia dnia codziennego i koniecznie przysolić komuś "ty, łgarzu !", to skieruj swoje
    chwiejne kroki do ESPN.

    i mam wrażenie, ze cała twoja litania pretensji i atakow jest pokłosiem sprofanowania przeze mnie twojej czystej, dziewiczej, niczym twa błona najsłodsza, miłości do pana Robusia Lewandowskiego :] yep, yep :]

    był taki jeden, co się rzucał na każdą uwagę o Cristiano Ronaldo, która nie była lizaniem mu tyłka - jakże on się rzucał, jak wsza na łańcuszku.

    a teraz jest zakochaniec Robusia - i też się rzuca. skad wam się bierze ta wścieklizna macicy ? okres ? ciąża bliźniacza ? dieta odchudzajaca ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @eminem
    czy to nie Clippers i Rivers mieli 15 pts przewagi jakies 4 minuty przed końcem ? sorry, ale sami sobie zapracowali na tę porażkę. Thunder złapali momentum, Chris Paul niestety podejmował złe decyzje z piłką, a jesli sędziowie pomogli Thunder... oskarżanie ich o stronniczośc czy "przepychanie" trochę śmierdzi. ludzie się mylą, to raz. dwa - interpretacje róznych sytuacji mogą być rózne, to że sędzia ustala werdykt akurat na korzyść Thunder nie musi znaczyć, że dostał prikaz.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    dostajesz po du/pie we wszystkim do czego sie zabierzesz... Wstaje bo lubie :]
    Z kurami to ty mieszkasz

    po co mialem pisac skoro wiedzialem ze przyjdzie baran bierutowski i napisze recenzje meczu z boxscora.
    w przeciwinstwie do ciebie nie mam misji by ogladac mecze po to zeby pozniej pisac o tym na blogu :]

    to w 99 % GRA którą uprawiam.
    amatorsko... bo braklo na bilet :]

    interesuje mnie, ale zainteresowań mam 1000 i jedno, NBA jest gdzieś pod koniec
    no i dlatego nie masz o niczym pojecia :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    Spurs w 5.
    mój typ gra dalej.
    pamiętam, że niektórzy stawiali Blazers in 6 :]
    ech, dzieciarnia...
    jak wczoraj pisałem : seria bez historii, do g5 nawet nie podchodzę, szkoda czasu, starczy mi to co widziałem, 96 minut dobitnych dowodów na róznicę klasy między oboma zespołami.

    Heat in 6.
    drugi mój typ gra dalej.
    ech, dzieciarnia stawiająca na Nets, bo wygrali z Heat serię z sezonie... :] ech, dzieci, dzieci... co wy byście beze mnie zrobili, byście głowy kompletnie potracili.

    Thunder i Pacers.
    czekam na awans, i skompletuję kolejną karetę - jak co roku F4.
    Thunder pomogą sędziowie ;], a Gortat back2back nie poleci w kosmos.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    ale masz radochę z tego, że Wiz wygrali mało istotny game5 :] widać żadnych innych radości w życiu nie masz.
    stawiałem na to, że Pacers wygrają wojnę, więc jedna bitwa dla Wiz więcej lub mniej jest w sumie dla mnie rzeczą obojętną.

    masz nieaktualne dane.

    "jakze czesto zespol prowadzacy oddaje serie..."
    "Kobe Bryant oddaje cale serie"
    no proszę, okazuje się, ze w NBA gra zespół o nazwie KObe Bryant. to dopiero ciekawostka.

    Pacers wyeliminują Wizards.
    w serii versus Miami wszystko będzie otwarte.
    Pacers matchupują się z Heat bardzo dobrze, będą max zmotywowani i skoncentrowani.
    sugerowanie się g5 przy 3-1 versus Wiz i przenoszenie tych pierdów na potencjalną serię z Miami jest twoją kompromitacją, bo zapominasz o podstawowych cechach charkateru playoffów. odsyłam do moich wykładów, spóźnialski studencie.

    widocznie nie zrozumiałeś kontekstu tego, co napisałem. trudno, jesteś chyba dorosły, a ja nie jestem twoją mamą, żeby cie wiecznie cycem karmić i tłumaczyć z polskiego na nasze.

    pisałem, że Wade jest MENTALNYm liderem. oddziel mental od stricte technikaliów i będziemy rozmawiać. jak nie oddzielisz, to nie będziemy rozmawiać, skończę z tobą szybkim celnym plaskaczem.

    pisałem, że "JEŚLI LeBron nie poprawi... to nie wygra nigdy" - jeśli chcesz dyskutowac , to wyłącznie o takiej formie moich prognoz mozemy dyskutować. jesli nie uznasz tego - to nie będziemy dyskutowac. będziesz szczekał sobie a muzom i po tygodniu sam się skończysz.

    o żadnej "opcji" w odniesieniu do LeBrona nie pisałem, wiec ten temat również wyssałeś z palca.

    nigdy nie wymieniłeś z nazwiska tych "20 lepszych PG [od Williamsa]", więc twoje marudzenie nie miało sensu wtedy i nie ma sensu teraz.

    wszystko ci się z 'opcją" kojarzy, jak widać.
    musisz przytoczyć cytat z mojego posta, w którym pisałem o "opcji" i "Tonym Parkerze" - jak przytoczysz, w całości, z zachowaniem kontekstu, to się wszystko wyjaśni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. oczywiście zostaniesz znów ośmieszony jako półgłówek, który nie potrafi zrozumieć słowa pisanego i stąd bredzi bez sensu i celu.

    Chris Paul wygrał - ofk wygrał cały zespół, więc terminu "jeden gracz wygrał" używam umownie - Clippersom 2 mecze w tej serii. oba, które Clippersi wzięli. żaden inny zawodnik aż tak się nie zapisał po 4 meczach.

    twoje miłosne podrygi między udami Westbrooka naprawdę nie przystoją. robisz z tego bloga darkroom.

    "Jack za Westbrooka"
    znów muszę dać ci z liścia, no nie ma rady.

    pisałem swego czasu " Westbrook OUT, Harden IN. a na PG - Curry, LOwry, moze być nawet Jarrett Jack.

    a zatem, moja propozycja była taka :
    PG - Curry/Lowry/Jack
    SG - Harden
    SF - Durant
    ...

    i o TEJ mojej propozycji możemy dyskutować - ja uważam, że byłby to układ dający Thunder znacznie większe możliwości niż 1-2 punch z PG, który nim nie jest, dominuje piłkę i decyzje, przez co Thunder ledwie przeczołgują się przez Memphis i tylko dzieki sędziom, LOL, w g6 zagrają o awans, a nie o przeżycie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pyerdolec
    znalazłeś rozbieżności, ale nie znalazłeś kłamstwa. kłamstwo nie istnieje, gdy w grę wchodzą rozbieżności. amen. albo rybka albo pipka, chłopcze pąsowy - szukaj konkretnego wyniku, albo pocałuj mnie tam gdzie słońce nie dociera.

    kiedy pisałem "widze po wyniku ze mecz byl dramatyczny" znaczy to dokładnie to, co napisałem. ja nie udaję, że oglądam wszystko i najlepiej na żywca. w tamtym momencie game5 jeszcze nie widziałem, więc uczciwie to zaznaczyłem. rozumiem, ze znów "kłamałem", bo widziałem ale się nie chciałem przyznać :] co, w CBA nie chcieli, to się tułasz po blogach, policjancie-amatorze, psie z kulawą nogą ?

    synku, w serii było 2-1.
    Pacers w g3 zrobili Wiz z d,py syberyjską zimę.
    wszyscy się zapowietrzyli come backiem Pacers do "wielkiej formy"
    WTEDY własnie napisałem : owszem, widać że jest nowa jakośc, ALE w tej serii będą mieli jeszcze słabszy dzień.

    w g5 właśnie ten słabszy dzień nastąpił.

    zatem, znasz procedurę : całujesz misia w d,pę i spadasz.

  • wielmozny.pan.przecinek

    nawet jak Heat są w d,pie, to tylnym wejściem wkracza na scenę szara eminencja Dwyane, wyglądający jakby zażył eliksiru odmłodzenia, tysięczną arcyważną trójkę w karierze trafia Ray, parę stops na połowie i jest cacy. w 3 minuty z głębokiej czeluści d,py w blask świateł. niby nic, a w dzisiejszej lidze ciągle tak wiele.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "wstaje bo lubie"
    wstaje o 4 na mecz, a potem nic nie pisze, bo niczego nie zrozumiał z tego, co obejrzał :]
    to po co wstaje, zapyta ktoś mądry, skoro skazany jest na wieczne niezrozumienie ? a ktoś jeszcze mądrzejszy udzieli mu odpowiedzi : wstaje, bo ten mecz o 4 rano, to cała frajda jaką ma z życia :]] a zatem w grę wchodzą już sprawy życia i śmierci, hehe.

    "bilet" ?
    to już nawet bzdura nie jest, to coś znacznie gorszego... to suchar, przy którym Strasburger i jego kawały są miękkie jak pupcia 12-letniej dziewicy.

    jak widać człowiek żyjący w "magicznym" trójkącie : twitterowe mądrości czarnych filozofów w krótkich majtkach, kieliszek 30-letniego barachła pędzonego na myszach & żebractwo na spłatę 5 tysięcy długu - nie zrozumie kogoś, kto zainteresowania ma nieco szlachetniejsze i ciekawszego charakteru, a do tego posiada zdolnośc syntetyzowania i docierania do sedna. taki człowiek "wstaje o 4" na meczuś, bo to cały jego pomysł na życie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia

    lepiej juz sie trzymaj swojego smutnego zwyczaju publikowania typow po zakonczeniu serii...
    prawdziwa zenada :]

    a lubie sobie mecz na zywo obejrzec... czego w tym nie rozumiesz? czy to moze ten sam rodzaj arogancji co w przypadku tematu Garbage :]

    jesli bilet to suchar to bedac czescia twojego zycia, to co z niego robi?

    pomysl na zycie? i kto to mowi hehehe

  • ufo_blox

    Byłem pewny że Clippers to przegrają. Nawet gdy prowadzili +7 bodajże na kilkadziesiąt sekund do końca. To jest drużyna z cyklu "jak nie tak, to inaczej, na pewno jakoś to spie..imy". Żal mi Riversa, bo chłopina nie przywykł do tak miękkiej gry w końcówkach. To się nie mieści w głowie. Paul jak dziecko we mgle. Na nic jego dobre występy w poprzednich meczach, na nic bardzo dobry rs, tą stratą zaprzepaścił wszystko, bo oklahoma 2 meczów z 3 NIE przegra. Durant zrobił swoje, choć szło mu jak po grudzie, i niech przeciwnicy westbrooka zobaczą kto wtedy punktował! Jak Kevin nie może to Russ pomoże, oni się świetnie uzupełniają.

    Jeżeli można by powiedzieć "James góruje w kwestii technikaliów a Wade w kwestii mentalnej", to 2 sezony temu. Nawet 3. W pierwszym sezonie razem, faktycznie, James przychodził jako przegrany, wybitny, ale bez zwycięskiego DNA, był Barkleyem ostatnich lat - świetny, ale za mało na mistrzostwo. Klęska z Dallas, czymkolwiek była spowodowana, na pewno nie pomogła Jamesowi. Wydawało się, że może faktycznie nie wygrać nigdy mistrzostwa, tak jak wielu wybitnych zawodników w przeszłości (i to niekoniecznie miękkich, ze słabą psychiką - ostatnie o co posądzałbym malone'a czy stocktona to słaba psychika i brak takiej typowej twardości). Ale już sezon 2012 i mecz nr 6 z celtics pokazał że role się odwróciły. I to w tamtym momencie James przejął całkowicie drużynę i od końca 2012, w tym finałów, James faktycznie panuje w obu tych sferach, co pokazuje cyklicznie. Ostatnio mieliśmy kolejny popis Jamesa, 49 pkt na obronie skoncentrowanej na nim, zakończone zwycięstwem... i to pomimo nędznej, żeby nie powiedzieć skandalicznej gry Wade'a w końcówce (również Bosha, ale jego ratuje trójka w ostatniej minucie). A trzeba przyznać - nets grali znakomicie bo na Heat mobilizują się wybitnie. To tak jak z serią pacers-wizards, co z tego że pacers mają jakieś małe awarie na pokładzie, jak dla nich wyzwaniem są Heat, i tam pokażą na co ich stać, podobnie jak Nets, którzy najpewniej z takimi wizards by odpadli... skoro męczyli się z nieopierzonymi raptors aż w 7 meczach? - nie było motywacji.

    Jasne jest, pacers - heat to będzie pierwsza seria na wschodzie gdzie obydwie drużyny wejdą na swój najwyższy poziom. Wcześniej Heat nie pokazali tego bo nie musieli, a pacers zagrali tylko dwa dobre mecze - nr 7 z hawks i nr 3 z wizards. Choć ten nr 3 to był istny kabaret ze strony wizards, więc aż tak nie zachłystywałbym się tym A-game jak to czyni Przecinek. Niemniej jednak, szykują się znakomite finały konferencji. Na zachodzie również ciekawie - spurs vs okc. Jak to się potoczy? Ano tak, że okc wygrają 4:2. To moje prediction for you... uzasadnię kiedy indziej.

  • the-truth

    Szczyt szczytow bolek zarzuca innym na blogu sportowym, ze ogladaja mecze :))))) Kiedys sam jeszcze bierutowska pierdolo pisales, ze wstajesz przynajmniej na wazne mecze playoffs ale teraz juz widac kompletnie zdziadziales.Pozniej biora sie takie kwiatki jak to, ze Westbrooka zastepujesz Jackiem, a Wade'a nazywasz liderem Heat, no bo przeciez James jako 1opcja nie ma prawa niczego wygrac :))))

    Jakim tepym ch.jem bez biletu trzeba byc, zeby nie ogladac i zarzucac innym, ze to robia, jak sam gros zycia spedza na tepym trollingu ? Co to mozesz polglowku robic w wolnym czasie ? Kiedys pisales, ze namierzasz kurewki w necie i chodzisz do opery.Obludne klamstwo na pierwsze nie masz neta, a na drugie biletu zeby sie wydostac z wlasnej wiochy.Jakies inne lgarstwa na temat twojego "cennego czasu" z ktorego gros to rzygowiny w necie ?

  • czarny-eminem

    @ przecinek

    Ja o zupie, wy o dupie. To, że Clippersi stracili swoją przewagę jak frajerzy i doprowadzili rozstrzygnięcie meczu do jednego posiadania to jedno, a to, że sędziowie rozstrzygnęli to posiadanie na korzyść OKC to drugie. Twoje argumenty są niedorzeczne, bo sędziowie przyznali piłkę OKC WBREW przepisom i oto się właśnie rozchodzi. A po meczu jeszcze się żenująco tłumaczyli, że nie można było jednoznacznie ustalić, kto ostatni dotykał piłki. Wszyscy widzieli, tylko oni nie. Oho...

  • yerzolec

    Rozbieżności łgarzu to były między 11 a 12 a w przypadku opisywanym - 6 do 11 lub 6 do 12 to kpina a nie rozbieżności. Poza tym ci.po na podstawie tejże kpiny spisałeś swoją o kant du.pę rozbić analizę dotyczącą BVB i Lewandowskiego, więc pocałuj BryLanta w przyrodzenia i wracaj do budy.

    "(..)kiedy pisałem "widze po wyniku ze mecz byl dramatyczny" znaczy to dokładnie to, co napisałem. ja nie udaję, że oglądam wszystko i najlepiej na żywca(..)"
    To tak jakby recenzent książki opisywał jakąś literacką pozycję bez uprzedniej lektury, a jedynie na podstawie wcześniej pisanych przez autora dzieł. Wracaj do budy łgarzu.

    A tu jeszcze pewna ciekawostka statystyczna dla twojego niezłomnego boxscorowego analitycznego umysłu - http://www.basketball-reference.com/play-index/psl_finder.cgi?request=1&match=single&type=totals&per_minute_base=36&lg_id=NBA&is_playoffs=Y&year_min=1977&year_max=&franch_id=&season_start=1&season_end=-1&age_min=0&age_max=99&height_min=0&height_max=99&birth_country_is=Y&birth_country=&is_active=&is_hof=&is_as=&as_comp=gt&as_val=&pos_is_g=Y&pos_is_gf=Y&pos_is_f=Y&pos_is_fg=Y&pos_is_fc=Y&pos_is_c=Y&pos_is_cf=Y&qual=&c1stat=pts_per_g&c1comp=gt&c1val=27&c2stat=ast_per_g&c2comp=gt&c2val=8&c3stat=trb_per_g&c3comp=gt&c3val=8&c4stat=&c4comp=gt&c4val=&c5stat=&c5comp=gt&c6mult=1.0&c6stat=&order_by=ws

  • yerzolec

    niestety link troszkę przydługi w poście powyżej, więc zapytam cię ci.po inaczej - zgadnij ilu graczy od momentu połączenia nba/aba miało w playoffach (pojedynczy sezon) średnie na poziomie 27 pnkt; 8 zb; 8 as??



  • yerzolec

    a i przejrzałeś mnie swym bystrym anal.itycznym umysłem... wywalili mnie z cba i teraz walczę z necie z tępymi ujami...

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @czarny

    właściwie jest przepis który pozwolił sędziom przyznać piłkę thunder... ale nie chce mi się szukać :D

  • yerzolec

    @Łukasz @czarny
    O tym przepisie na 6graczu pisał bodajże Przemek Kujawiński.

    Jak by to powiedział klasyk RW ma dziś słabszy dzień...

  • user_formerly_known_as_lukasz

    tak czy inaczej OKC dzisiaj awansuje. Trochę gwizdków kontrowersyjnych, ale prawda jest taka ze nikt z NBA nie chciałby wręczać Sterlingowi (lub komuś z rodziny) pucharu ;)
    Magic będzie właścicielem to Clipps zaraz w finałach beda ;)

  • yerzolec

    Gwizdki kontrowersyjne to jedno a momentami tragiczna gra CP3 to drugie.

  • anonimanonimowy

    Przecinek, jak to jest być ciągłe upokorzanym? Tylko bez zbędnych pierdół, powiedz prawdę.

  • wielmozny.pan.przecinek

    w marcu kończą sie serie playoffs ? to ci dopiero nowina.

    "lubie sobie obejrzec na zywo"
    wow, ale jazda... ;]]]

    mojego życia ? ty o nim piszesz bez opamiętania.
    twitter, kieliszek samogonu i "mój" bilet - to twoje życiowe sensy.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ufo
    w serii z Clippers Westbrook gra o niebo lepiej niż vs Grizzlies, ale nadal nie zmienia to faktu, że mając tak dominującego piłkę i grę PG Thunder nie wykorzystują swoich możliwości, jakie mieliby gdyby tworzyli zespół bardziej wokół Duranta. po co im "strażacy', skoro mogliby mieć pełnowartościowy team ?

    powtórzę moją tezę : LeBron dlatego wreszcie zaczął dobrze grać w trudnych meczach [choć i versus Spurs do g7 miał duże problemy], bo otoczony takimi weteranami jak Shane Battier czy Ray Allen, grając przy Wade'ie nie musi liderować tak jak musiał w Cavaliers czy na początku w Miami, kiedy istotnie obaj najważ niejsi gracze się docierali i Wade był jednak tym ważniejszym i silniejszym osobowościowo.

    na ile LeBron jest w stanie liderować sam, bez ww. graczy, przekonamy się [jesli się przekonamy], gdy zagra w zespole takim jak kiedyś byli jego Cavaliers - takim, w którym on będzie alfą i omegą i nawet ja nie będę w stanie znaleźć gracza mającego mentalne cechy lidera rozwinięte w stopniu wyższym od niego [czy nawet porównywalnym]. wtedy to się okaże. dzisiaj, wg mnie - jest zwolniony z tego liderszipu, który tak mu ciązył w Cavs, ze aż go paraliżował w decydujących meczach. dlatego w samych technikaliach potrafi być tak dobry dzisiaj. zeszło z niego powietrze. jak on ma liderszipować Wade'a czy Allena czy Battiera ? przecież to są gracze których nic nie jest w stanie zdeprymować, oni nie potrzebuję jego liderszipu. oni potrzebują, zespół !, od LeBrona power drives, lockdown defense, clutch plays itd. nie liderszipu.

    ja pisałem a'propos Pacers, że budują na nowo swoją A game, a nie że już ją odnaleźli. tak czy owak, game3 vs Wiz, to była ich A game. g4 zresztą też można z grubsza pod to podciągnąć. stylowo Wiz spadli im z nieba, w momencie gdy Pacers byli między kłopotami z serii z Hawks, a pierwszymi oznakami pozytywnego przesilenia.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    what ? :]
    mecz OBEJRZEĆ można sobie z odtworzenia, o ile ktoś ma ciekawsze plany na noc niż skaczące ludziki z piłeczką na monitorku.

    WAŻNE mecze playoffs", to ja oglądam, a nie "wstaję" na nie :], pajacu.

    nie pisałem nic o "1 opcji Jamesie". boli cie, że nie umiesz przeskoczyć mojego "Jeśli... James nie poprawi [tutaj wymieniłem konkretne rzeczy], to nigdy nie wygra mistrzostwa". nie umiesz skruszyć tego muru, więc walisz w niego pustym łbem, zamiast pogodzić się, ze nic na mnie nie masz.

    na "ku.rewki" "nie mam neta", ale na wg ciebie - "trolling" mam, tak ? :] jak zwykle twoje szare komórki płatają ci figla.

    "nie masz biletu..." - jeżusz, co za suchar sucharów z sucharowa... wszystko ci się poplątało, biedna myszko :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @eminem
    uważasz zatem, że Liga steruje wynikami ? bo jesl tak, to jesteś fenomenem, który niczym u Cohena "wie, że kości są dociążone, ale kibicuje zaciskając palce".

  • wielmozny.pan.przecinek

    @jaśstolec
    gdzie masz konkretną liczbę ?
    najpierw było 11, potem - 12... skąd mam wiedzieć, ze za chwilę nie będzie 9 ?

    jesli problem dotyczy sposobu naliczania asyst, to nie ma tutaj żadnego kłamstwa. są rozbieżności interpretacyjne, a one leżą w ch.j daleko od "łgarstwa", tym bardziej, ze ja tych pierd... asyst nie naliczałem osobiście.

    what ?
    ja pisałem STRICTE ! o tytule króla strzelców Bundesligi.
    to @doogee się wpie,przył z analizami całej gry Lewandowskiego.
    zatem, ode mnie się możesz odpierd...

    jasne, wynik 104:103 jest kure.wsko mylący :]] blowout, just blowout... 104-103 - no po prostu blowout :]

    twój link nie działa, podobnie jak twój kurzy móżdzek.

    "walcze z tepymi ujami"
    w twoim przypadku, to się nazywa samobiczowanie :]
    pątnik z ciebie :]]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzia

    dobra :] wszyscy wiedzą ze cię boli porażka wiec możesz się dalej pultac o woli...

    osobiście mnie pyerdoli czy jesteś dongiovanim bułgarskiej prostytucji, rentierem czy innym frajerem. desperacja z jaka próbujesz przekonać czytelników ze jesteś kimś powoduje efekt odwrotny...
    weźmy temat whisky... wyraźny dowód ze się z plebsu wywodzisz i nigdy z niego nie wyjdziesz.
    Mozna whisky nie lubić, lub być abstynentem ale kwestionować wyjątkowe zdolności ludzi którzy tworzą ten znakomity produkt to już buractwo. zresztą twoje drugie imie :]

    PS: a i dzisiaj mecz widziałem ale tylko druga połowę :] i co? przeżyjesz? :D

  • the-truth

    Obejrzec mecz z odtworzenia po tym jak sie zna wynik( a musisz znac bo siedzisz przed netem do 17tej jak niewolnik na plantacji bawaleny) to jest tak jakby bulgarke przy szosie ruchac i twierdzic, ze jest lepsza od tradycyjnej dziewuchy.

    Jedno jest pewne ty nie masz ciekawszych zajec niz opisywanie ludzikow skaczacych z pileczka.

    No tak warujesz do godziny 4, zamiast sie troche przespac.Tylko ,ze pozniej zasypiasz i g.wno z tego rozumiesz :))))

    Trolling masz do 17tej, wiec jak chesz kurewki to musisz sie do 17tej zmiescic, tylko ze wtedy jest trolling i kolo sie zamyka :)))

    Sucharem by bylo jakbys nagle zaczal twierdzic, ze masz bilet.

  • yerzolec

    @łgarz

    Podałem ci dwa źródła mówiące o 11 asystach i jedno źródło wspominające o 12 asystach Lewandowskiego w Bundeslidze w sezonie 2013/14. Były to kolejno Kicker - jedna z najbardziej profesjonalnych i szanowanych gazet o piłce na kontynencie, Eurosport - TV relacjonująca rozgrywki Bundesligi oraz SportBild - dział sportowy popularnego niemieckiego szmatławca, ale z bardzo rozbudowanymi statystykami zawodników (m.in % wygranych pojedynków 1 na 1, sprinty, biegi długie, ilość podań, kontakty z piłką itd itd). Przewaga tychże niemieckich źródeł nad amerykańskim ESPN jest oczywista a jak nie pojmujesz dlaczego to... szkoda tłumaczyć. O rozbieżnościach w przypadku liczenia asyst możemy mówić co do statystyk podających 11 czy 12 asyst Lewego a nie 6, bo w tym ostatnim przypadku to nie mały błąd statystyczny ale kuriozum (dwukrotnie zaniżony wynik to nie rozbieżność). Kuriozum, które potwierdzają statystyki asyst Reusa i Mikiego, bo w ich przypadku mamy do czynienia właśnie z rozbieżnościami - różnice pomiędzy ESPN a źródłami "niemieckimi" są jednostkowe.

    Powołując się na źródło, którego rzetelność w stosunku do piłki nożnej jest co najmniej wątpliwa (dla amerykanów to przecież nie futbol a soccer...) narażasz się na śmieszność. W dobie wszechobecnej informacji i łatwości do jej dostępu powoływanie się na jedno źródło danych to ignorancja i dyletanctwo. Chcesz być rzetelny, wiarygodny i zagwarantować sobie, że wnioski, które wyciągasz na podstawie danych statystyk są prawidłowe i najbliższe rzeczywistości? Co robisz by to osiągnąć? DYWERSYFIKUJESZ ŹRÓDŁA!

    Pisząc o królach strzelców też jak zwykle podałeś argumenty z dupy ci.po. Wyskakujesz nagle z Mintalami czy Ailtonami i porównujesz ich do Lewandowskiego bo i oni i on byli królami strzelców BL. W ten sam sposób można przyrównać CR9 czy Messiego do Guizy czy Salvy (Primera Division), Henrego, Van Persiego czy Drogbę do Suttona, Dublina czy Philipsa (Premier League) a Tottiego, Szewczenkę czy Ibrahimovica do Hubnera, Lucarellego czy Amoroso (Serie A)... Przecież to żałosne i kolejny dowód na twe dyletanctwo.

  • wielmozny.pan.przecinek

    jestem tutaj jedynym zwycięzcą.
    tylko moje prognozy i analizy są spójne i trafne zarazem.
    wy albo przegraliście na typach albo na analizach [Pierdek typujący Rox i Clippers na WCF].

    ktoś kto tworzy whisky może mieć z tego satysfakcję, ale ktoś kto ją wyłącznie chleje nie jest twórcą, a jedynie prostackim konsumentem. jesteś konsumentem. żerujesz na tym, co tworzą ludzie z inwencją, bo sam niczego nie umiesz wykreować.

    a nie, zaraz, umiesz... żeby wykreować " Spurs-Blazers, Blazers in 6", to trzeba mieć naprawdę niekiepski kiepski substytut mózgu.

    czytelnicy widzieli w EMPIKach moje ksiązki i zgłaszają się do mnie po naukę, jak żyć i twierdzą, że wchodzą tu tylko po to, by czytać moje komentarze. tyle o czytelnikach i ich stosunku do mnie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    to zależy po co kto ogląda.
    ja oglądam, żeby zaznajomić się z taktyką i stylem gry, wynik w takim układzie nie jest najważniejszy, kluczowe staje się studiowanie gry. dlatego mnie stać na przemyślane analizy majace swoje źródło w stricte grze, a ciebie wyłącznie na pyskowanie bez sensu.

    człowieku, ty ani bulgarki przy szosie albo tradycyjnej dziewuchy [z kościoła ?] nie miałeś, więc nie teoretyzuj, bo to aż niesmaczne jest.

    wiem, ze musisz w coś wierzyć, żeby żyć :} we własną nedzę nie wierzysz, więc musisz wierzyć przynajmniej w to, ze mnie nie jest lepiej. jesteś frustratem.

    aleś ty infantylny, dżizus :]

    "kurewki do 17" ? a gdzie ty takie spotkałes ? w filmie porno, przy którym się trzepiesz aż ci tłusta morda cała się trzęsie ?

    przynajmniej już nie utrzymujesz, że sa na to dowody. a jak nie ma, to trolluj dalej.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @stolec
    zakalapućkałeś się, chłopcze :]
    było "łgarstwo", potem "rozbieżności', teraz "rozbieżności jednostkowe", w których pokrzywdzonym jest Lewandowski oczywiście... w sumie - kontynuuj... a co tam ;]]

    ofk, można twierdzić że ESPN zatrudnia w dziale piłkarskim ignorantów i prowadzi ten dział na odpier... można - ale najpierw trzeba uznać, że ESPN to banda leserów, którzy wszystko robią na tytułowy odpierd... i że w całej Ameryce ESPN nie jest w stanie znaleźć ludzi, którzy jednak się tą piłką interesują i się na niej znają, na tyle żeby za godziwe pieniądze prowadzić dział ze swoim ulubionym sportem. to po pierwsze.

    po drugie - na codzień nie sięgam do statystyk piłkarskich, wolę oglądać mecze, bo się znam na czytaniu gry i nie muszę mieć statsów, żeby ją rozpoznać.

    po trzecie, jeśli idę ulicą, pytam kogoś o godzinę, ten ktoś poda mi ją błędnie, a ja ją potem w najlepszej wierze przekaże dalej - to nie znaczy, że masz prawo nazywać mnie "łgarzem". nie masz także prawa nazywać "łgarzem" kogoś, kto źle mi ją podał - pod warunkiem, że ten ktoś też nie wiedział, iż podaje błędną godzinę.
    to jest lekcja 1 na 1 roku Logiki.
    chcesz sprawdzić ? śmiało, wybierz dowolnego psora na dowolnej uczelni, napisz mu na maila i dowiesz się, jak bardzo cię popierd..liło z pomysłem nazywania mnie "łgarzem".

    zatem, chciałeś się do mnie przyyebać, bo nie mogłeś znieść że piszę coś, co nie jest lizaniem po d,pie twojego ukochanego Lewandowskiego.
    tyle że k.rwa wybrałeś złą drogę.
    oto do czego prowadzi tępe zacietrzwewienie i nieskrywana nienawiść.

    nie porównuję Ailtonów i Mintajów do Lewandowskiego, półmozgu.

    napisałem, ze tytuł króla strzelców Bundesligi nie jest wiele wart, skoro w ostatnich iks sezonach dostawali go gracze trzeciego europejskiego sortu, a i oni z wynikami strzeleckimi lepszymi od Lewandowskiego.

    zatem, gdzie tu porównanie ? rozumiesz to słowo w ogole ?

    nie możesz niczego porównać w indywidualnych kategoriach.
    mowa jest o NAGRODZIE.
    w Anglii znajdziesz wśród królów strzelców same tuzy, wybitne nazwiska graczy światowego formatu. tak samo w Hiszpanii.
    GUiza będzie tylko epizodem, przerywnikiem w galerii samych znakomitości.

    w Bundeslidze - masz właśnie samych Ailtonów, Maxów, Amorosów, Mintajów.

    KLUCZ : porównaj nazwiska krolów strzelców : w Bundeslidze, w Primera i w Premiership.
    i zastanów się, baranie, która liga odstaje. chyba, ze dla ciebie Messi-Ronaldo-Forlan, Suarez-VanPersie-Drogba, to ten sam garnitur co Max-Ailton-Amoroso.

    Guiza to w PD epizod, Sutton to w PS epizod, Mintaj w Bundes, to po prostu codzienność.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    jestem tutaj jedynym zwycięzcą.
    tylko moje prognozy i analizy są spójne i trafne zarazem.


    jesteś na pewno jedynym yebnietym tutaj to się zgodzę. Przypominam ze JA i jeszcze jeden uczestnik zabawy trafili finały konfy wiec cry me a river Lodzia :]

    ktoś kto tworzy whisky może mieć z tego satysfakcję, ale ktoś kto ją wyłącznie chleje nie jest twórcą, a jedynie prostackim konsumentem. jesteś konsumentem. żerujesz na tym, co tworzą ludzie z inwencją, bo sam niczego nie umiesz wykreować.

    nazwałeś trunek o którym nie masz pojęcia "barachłem pędzonym na myszach" tylko dlatego ze go pije... masz obsesje człowieku.
    ja wiem ze chcesz się odgryźć za to regularne lanie które ode mnie otrzymujesz ale żeby w taki babsko-przedszkolny sposób? fe adasiu :]

    czytelnicy widzieli w EMPIKach moje ksiązki i zgłaszają się do mnie po naukę, jak żyć i twierdzą, że wchodzą tu tylko po to, by czytać moje komentarze. tyle o czytelnikach i ich stosunku do mnie.


    no jasne popraw sobie humor, ludzie widza tez biale myszki i rozowe slonie :] a czasem nawet wierza ze sa rentierami z portfelem pelnym biletow, ale to sie leczy.
    Jakos od lat nie przeczytalem o tobie zadnej pozytywnej opinii - wiecznie dostajesz baty

  • yerzolec

    Oj boli cie łgarzu, że n-ty raz dałeś dupy. Nie posiłkujesz się statystykami tylko oglądasz mecze? Jasne :)

    Niestety statystyki ESPN w przypadku asyst Lewandowskiego pokazują, że robią to na odpierdol. Dziwnym zbiegiem okoliczności trzy niezależne od siebie informacyjne serwisy niemieckie pokazują diametralnie inne statystyki od ESPN w tej kwestii. A ty ci.po zamiast coś zweryfikować to pierdolisz trzy po trzy... Jak zwykle zresztą.

    I dalej łżesz i manipulujesz. Dla przypomnienia pisałeś tak:
    nie zawracaj mi mandoliny - jak chcesz się ucieszyc, bo Robuś w 38 meczach strzelił 20 goli, czyli 1 gola na 2 mecze, to śmiało, ale mnie w to nie wciągaj.

    rok temu Kiessling strzelił 25 goli. hoos da faak Kiessling ? no właśnie.
    2008/09 Grafite 28 goli - hus dis gaj ?
    2003/04 Ailton - 28 goli.... to samo pytanie, co wyżej.
    2004-05 - Mintal, 24 bramki - ponownie pytanie : hu ys dys gaj ?
    2011-12 Huntelaar 29 goli - znasz dalsze losy tego gracza ? postudiuj je bardzo sumiennie, bo za rok-dwa możesz dzięki temu zdziwić się trochę mnie a'propos Lewandowskiego.


    Już ci na to dobitnie odpowiedział Doogee. Charakteryzując każdego z wyżej wymienionych i dodał do tego jeszcze, że nie można Lewandowskiego zamykać w szablonie stricte dopychacza i nie można nie dostrzegać jego zdolności kreacji o czym świadczy liczba asyst, która jest bardzo niewygodna dla twojej teorii. Bo obnaża ją całkowicie. Stawianie Lewandowskiego w jednym szeregu z Mintalem czy Ailtonem i sugerowanie że "zniknie" jak oni jest śmieszne. To właśnie tak jakby porównywać Messiego do Guizy - nie ma kogo porównywać.

    I co ma do rzeczy z jaką ilością bramek zdobył tytuł króla strzelców? Ważne że był najlepszy w danym sezonie. Czy ktoś gdzieś wypomina Maradonie że został królem strzelców serie a strzelając ledwie 15 goli w sezonie 87/88 a Platiniemu że 82/83 strzelił ich 16. I czy ktoś wyczyny tych dwóch porównuje do Aldo Sereny czy Paolo Puliciego, którzy w tamtych latach (70 i 80) też wygrywali tytuły króla strzelców strzelając zdecydowanie więcej goli w pojedynczym sezonie?

    nie porównuję Ailtonów i Mintajów do Lewandowskiego, półmozgu.
    Znowu łżesz ci.po, cytat z ciebie powyżej. Nie dość że porównujesz to jeszcze sugerujesz że za dwa sezony o Lewandowskim nikt pamiętać nie będzie.

    KLUCZ : porównaj nazwiska krolów strzelców : w Bundeslidze, w Primera i w Premiership.
    i zastanów się, baranie, która liga odstaje. chyba, ze dla ciebie Messi-Ronaldo-Forlan, Suarez-VanPersie-Drogba, to ten sam garnitur co Max-Ailton-Amoroso.


    Lata 80, 90 i początek tego stulecia to posucha w BL. Ale realia powoli się zmieniają, BL już przeskoczyła serie a i zmniejsza stratę dzielącą ją od lig w angli i hiszpani. Za kilka lat sytuacja może być odwrotna. Tutaj rządzi pieniądz, tam gdzie jest go więcej tam są nazwiska. Sprawa bardzo prosta.

    Porównywanie nazwisk pomiędzy poszczególnymi ligami sensu nie ma, ale czy ktoś to robi ci.po? Znowu łżesz i manipulujesz. Napisałem, że stawienia Lewandowskiego w jednym szeregu z Mintajem czy Ailtonem tylko z tego powodu, że cała trójka zdobyła tytuł króla strzelców to brednie. Takie same jak stawianie Messiego czy C. Ronaldo w jednym szeregu z Guizą.

    napisałem, ze tytuł króla strzelców Bundesligi nie jest wiele wart, skoro w ostatnich iks sezonach dostawali go gracze trzeciego europejskiego sortu
    Nigdzie tak nie napisałeś łgarzu. Znów manipulujesz. Nigdzie nie sugerowałeś, nawet się nie zająknąłeś, że chcesz porównać tytuł króla strzelców BL do Trofeo Pichichi czy innej nagrody. Kolejne łgarstwo.

  • the-truth

    "ja oglądam, żeby zaznajomić się z taktyką i stylem gry, wynik w takim układzie nie jest najważniejszy, kluczowe staje się studiowanie gry"

    Hahah to juz jest intelektualne dno bolek studiuje gre wyskakanych murzynkow a'la Westbrook :)))) Coz warto cos jednak studiowac jak sie do szkoly nie chodzilo :)))

    "czytelnicy widzieli w EMPIKach moje ksiązki i zgłaszają się do mnie po naukę, jak żyć i twierdzą, że wchodzą tu tylko po to, by czytać moje komentarze" :))))))))

    Ludzie tu wchodza, zeby sie z ciebie posmiac, ewentualnie opluc :)) Za bilet na dobrego kabareciarza trzeba placic a ty jestes darmowy i taka jest twoja rola tutaj- jedyna w ktorej sie znakomicie odnajdujesz.



  • wielmozny.pan.przecinek

    nie mozna "trafic finalow konferencji" typując "Blazers in 6".
    Blazers nie grają w finałach konferencji, więc albo rybka albo pipka, homosiu.

    "nazwales trunek ktory ja pije pedzonym na myszach"
    no i ? płakałeś całą noc w podusię, pyszczku ?

    ja ciebie nie traktuje jak mężczyzny, od tego zacznijmy. te twoje dziecinne połajanki bohatera na odległośc dowodzą tylko tego, że tak powinienem cie traktować od początku.

    mowa była o "traktowaniu mnie przez czytelników".
    to ci powiedziałem jak mnie "traktują czytelnicy".
    na drugi raz nie powołuj się na gremium, którego zdanie nie jest zgodne z twoim własnym.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzia
    Nie płakałem, choc nad takim prymitywizmem należałoby :]

    Lodzinku obiektywnie jestes materiałem na polewke i każdy jeździ tu po tobie głownie dlatego ze jestes kłamliwa suka :]

    Rób loda doktorze never Washinghton dalej to takie męskie
    A najlepiej to spełnij swoje żenujące groźby i przyjedzie mi naje-bac za to ze trafiłem finały konfy. Tylko uzbieraj na bilet :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    PS: dzisiaj mecz o 21:30 LODZIU nie bedziesz musiała wstawać :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @yestolec
    a owszem. sporządź zatem czarną listę portali łgarskich, może wtedy unikniemy tych strasznych nieścisłości. tylko jak ty zrobisz, biedaku, skoro nadal nie ustaliłeś, który portal mówi prawde, a który kłamie i jaka jest prawda obiektywna ? :}

    biedny Lewandowski, zawsze skrzywdzony, własnie on. to jakis antypolonizm. albo germanofobia, nie wiem jak tam u niego z kierunkowskazem odczuwania narodowej dumy.

    mój cytat dotyczy jak widać stricte sprawy tytułu króla strzelców Bundesligi i wartości tej nagrody, w ocenie przez pryzmat jej laureatów z lat ubiegłych. sprawę całokształtu Lewandowszczyzny wprowadził @doogee. najwyraźniej dlatego, ze moje argumenty dot. króla strzelców były na tyle mocne i sugestywne.

    a ty swoje...
    Ailton pojawił się w kontekście "wartości nagrody króla strzelców Bundesligi, patrzac przez pryzmat jej laureatów". nigdzie nie wykonałem żadnego "porównania do Lewandowskiego", a ty takiego porównania nie umiesz znaleźć, więc męczysz bułe aż do wyrzygania i jak drzwiami nie mozesz wejśc, a okna zamknięte, to się kominem wciskasz.

    Maradona i Platini byli "10"-takimi, a nie "9". to róznica. nie znasz się na piłce.
    dla "10" - 0,5 gola na mecz to świetny wynik.
    dla "9" - może i nienajgorszy, ale daleko od świetnego.
    ale o tym w statystykach Kickera nie przeczytasz. nawet w ESPN nie :] żeby to wiedziec, trzeba się znać. a ty się nie znasz. ja się znam i dlatego cię edukuję. za darmo. doceń to.

    jedyne porównanie jakie zasugerowałałem do Lewandowskiego do HUntelaara - Holendra, który wyżej niż Schalke nie poszalał. świetne miał notowania i wielkie widoki, a finalnie skończył jako przeciętniak, w wielkich klubach nie zrobił spodziewanej kariery. i to ku przestrodze.

    Ailtona i innych wymieniłem w kontekście wartości nagrody dla naj strzelca BL. zero porównan do Lewandowskiego jako takiego.

    człowieku, specjalnie wymieniłem tych Ailtonów, Maxów, Amorosów, Mintajów, Kiesslingów i resztę, żeby dowieść, iż król strzelców BL to od lat nagroda, którą wygrywają zawodnicy trzeciej światowej półki.

    porównaj ich do laureatów w PD i PS - tam się trafia czasami jakiś "Guiza" czy "Sutton", ale lista obejmuje w 90 % nazwiska naprawdę klasowych piłkarzy.

    w BL - proporcje są odwrotne.
    na jednego Klose przypada 9 "Ailtonów, Maxów, Amorosów, Grafitów, Mintajów, PIgmejów i Mamejów".

    rozumiesz to, czy nadal nie ?
    PD i PL - 90 % prima sort, 10 % underdogs.
    BL - 10 % prima sort, 90 % underdogs.
    rozumiesz ?

    i rzecz dotyczy wartości nagrody króla strzelców. i na tym się skup, zamiast szukać dziury w całym.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    studiuję grę zespołów, nie znam zespołu o nazwie Westbrook.

    "smieją się" ? ciekawe, że ton ich "śmiechu" był o 180 st. odwrotny do twojego, a przecież ty się "śmiejesz" par exellence, prawda ?

    a skoro "smiejesz się", to znaczy że wszystko co piszesz jest retuszem i w rzeczywistości jesteś moim fanem. dobrze, że się przyznałeś, od dawna cie o to podejrzewałem. trochę jesteś zazdrosny o mnie, ale to oznaka silnego uczucia :]

  • the-truth

    Westbrook jest integralna czescia jednego z 2-3najlepszych zespolow w lidze, wiec studiujesz namietnie jego gre i jego akcje ktore robi w 2-3 sekundy :)))

    Buahah "ton smiechu byl odwrotny o 180stopni" :))) Jak najbardziej par excellence i nie lodz sie, ze inni sie smieja inaczej.

    Fanem twojego malpiego rozumu i zdolnosci do autodestrukcji owszem.

  • wielmozny.pan.przecinek

    nie znam zespołu o nazwie Westbrook.

    skoro ty par exellence, to znaczy że oni jakoś inaczej. to powinno dać ci do myślenia... a nie, pardons, żeby dostać do myślenia, to trzeba mieć czymś myśleć, a ty nie posiadasz stosownych organów :]

    powiedział analfabeta bez szkoły z wyżyn siodełka wózka widłowego, na którym spędza połowę życia. drugą przesypia, a jak wykroi godzinę, to poświęca ją na trollowanie.

    zastanów się, głupku, czy ty napisałeś na tym forum chociaż JEDEN merytoryczny post. JEDEN post, w którym nie odnosisz się do mnie i to najczęściej w jakże elokwentnej formie "buahah". zastanów się tylko. jesteś spamerem, człowieku, idź stąd.

  • marysia.kaa

    Gortat KING! Zawsze w niego wierzyłam! Marcin się odpłaca za wiarę z nawiązką! :)

  • zuber999

    Wydaje się, że tym jednym super meczem Marcin ustawił się do końca życia. Zresztą sam się z tym nie kryje :)

  • dryganna

    Polish Hummer jednak jest wielki! Podobno mam mega szacuneczek w USA już teraz.

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci