Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Król Kamil Pierwszy

mrpw

Jutro Supergigant skończy 8 lat. Kawał czasu. Różne były chwile w życiu naszego blogaska, ostatnio aktualizowanego od wielkiego dzwonu. Ale faktem jest, że wystartował przy okazji zimowych igrzysk olimpijskich (stąd taka a nie inna nazwa) i że sporty zimowe a zwłaszcza skoki narciarskie zawsze były mu bliskie. Nie możemy więc siedzieć dłużej cicho, skoro Polak zdobył medal olimpijski. Zwłaszcza w skokach. I to złoty.

Starzy czytelnicy blogaska pewnie pamiętają nasze wzruszenia i radości małyszowe, potem nasze narzekania na nadtrenera Tajnera i trenera Kruczka. Jeśli chodzi o Kruczka, to odszczekiwaliśmy już wielokrotnie ale odszczekajmy raz jeszcze. Łukasz Kruczek wielkim trenerem jest.

Przypomnijmy sobie drogę, jaką przeszły polskie skoki w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Był jeden talent, samorodek, geniusz absolutny, taki jaki trafia się raz na dziesiątki lat i trafił się akurat nam. Za jego plecami obserwowaliśmy żałosne zazwyczaj nieloty pozostałych Polaków - pamiętamy takie nazwiska jak Robert Mateja, Wojciech Skupień, Tomasz Pochwała, Tomisław Tajner, Krystian Długopolski, Marcin Bachleda, no i sam Łukasz Kruczek. Wielkim sukcesem było wtedy zakwalifikowanie się do finałowej pięćdziesiątki, trzydziestka była szczytem marzeń.

Dziś mamy pluton skoczków, którzy bez większych problemów zazwyczaj kwalifikują się do pięćdziesiątki, potem do trzydziestki. Mamy kilku gości, którzy będąc w formie, na pasującej im skoczni, mogą wygrać zawody Pucharu Świata (wygrywali już przecież i Żyła, i Ziobro, i nawet Biegun). Mamy kolesia, skaczącego bardzo równo, który kwalifikował się do drugiej serii chyba w każdych zawodach w tym roku (Kot). Mamy gości, którzy może nie są hiperrówni ale potrafią wystrzelić nawet do pierwszej dziesiątki (Murańka, Kubacki). Mamy wreszcie armię młodzieży, która zdominowała Mistrzostwa Świata Juniorów (Mistrz Świata - Wolny, szalejący na treningach i w kwalifikacjach - Zniszczoł oraz przetarci już w dorosłych zawodach Murańka i Biegun). No i mamy Kamila Stocha, najlepszego skoczka na świecie, który słucha się - i to z dobrym skutkiem - swojego trenera (vide metamorfoza po pierwszym dniu treningów w Soczi).

Łukasz Kruczek sprawił, że jesteśmy skokach potęgą. Że odejścia Małysza praktycznie nie odczuliśmy, wyłączając oczywiście sferę emocjonalną (płakaliśmy razem z Szaranowiczem, kiedy go żegnał w Holmenkollen). Złoto MŚ na dużej skoczni w Val di Fiemme. Brąz MŚ w drużynie (za Małysza nie do pomyślenia - Adam był tylko od tego, żeby swoim fantastycznym skokiem wciągnąć nas do ósemki i zagwarantować udział w drugiej serii). Lider Pucharu Świata. Niezliczone miejsca na podium. Konkursy takie jak te w Engelbergu, albo jak te w Willingen. Że o tym wczorajszym nie wspomnę. Wspaniałe loty Kamila, rekord skoczni, wielka przewaga nad rywalami ale i bardzo cenne siódme miejsce Kota i trzynaste Ziobry (a i Kubacki może by się załapał do drugiej serii, gdyby nie zmiana warunków i decyzja sędziów o obniżeniu rozbiegu po skoku Maksimoczkina).

Dziś już nie mówimy - zawołaj mnie, jak będzie Małysz skakał ale nie mówimy też: zawołaj mnie, jak będzie skakał Stoch. Bo Polacy są po pierwszej serii i w pierwszej, i w drugiej, i w trzeciej dziesiątce. Bo w zawodach Pucharu Świata skacze ich zawsze po sześciu. I nigdy nie wiadomo, który odpali. Nie licząc Stocha oczywiście, bo on odpala najbardziej regularnie.

Podejście Stocha do skoków zawsze nam imponowało. Nie cierpiał porównań z Małyszem, zawsze od nich uciekał, bo wiedział, że Adam Małysz był, jest i będzie tylko jeden. Tak samo jak był, jest i będzie tylko jeden Kamil Stoch. Pierwszy polski mistrz olimpijski od czasów Wojciecha Fortuny, człowiek, który jak nikt inny potrafi przygotować szczyt formy naprawdę perfekcyjnie (Turniej Czterech Skoczni, anyone?), w marcu być może pierwszy od czasów Adama polski zdobywca Pucharu Świata. Z sezonu na sezon, z mistrzostw na mistrzostwa, z igrzysk na igrzyska coraz lepszy. 

Dziś najlepszy na świecie.

Stoch na MŚ juniorów: 41, 26, 16, 8.

Stoch na MŚ seniorów: 2005: 37 / nie zakwalifikował się, 2007: 13/11, 2009: 24/4, 2011: 19/6, 2013: 1/8 (drużynowo kolejno 6,5,4,4,3)

Stoch w MŚ w lotach: kolejno 35, 34, 13, 10 (założymy się, że w tym roku będzie lepiej?).

Stoch w PŚ: 53, 45, 30, 30, 30, 24, 10, 5, 3.

Stoch na IO: 26/16, 27/14, 1/?.

A do tego wszystkiego: inteligentny, skromny (w kościele nie był w niedzielę ale był w sobotę), dowcipny (widzieliście jak udaje Oksanę), wygadany (albo jak się nabija z Kurzajewskiego), patriota (kask z szachownicą - to drugie mistrzostwo olimpijskie), z dużą ilością pokory, wyciągający wnioski, uczący się na błędach (metamorfoza po pierwszym dniu treningów to kolejne mistrzostwo olimpijskie).

Konkurs na dużej skoczni już w najbliższą sobotę (wyjeżdżam na ferie i już szukam, czy są jakieś aplikacje, które umożliwią mi obejrzenie konkursu). W poniedziałek za tydzień mamy niby całkiem realną szansę na medal w drużynie ale jestem raczej skłonny do tonowania hurraoptymizmu.

Bo po pierwsze - wciąż nie mamy czwartego do brydża, po drugie - Severin Freund się raczej po raz drugi nie przewróci, po trzecie - pewniakami do medali są i Austriacy, i Niemcy, i Słoweńcy - a medale będą tylko trzy). 

Ale jedno jest pewne - Kamil Stoch jest mistrzem olimpijskim, wszyscy kochamy Kamila Stocha!

PS. Zasłyszane wczoraj w studiu TVP - Kurzajewski do Małysza: Adamie, Kamil wygrał dziś w twoim stylu za najlepszych lat. Małysz - nie, nie, w lepszym, w lepszym. Wielki respect dla Małysza...

Komentarze (508)

Dodaj komentarz
  • petar

    SG is back!
    Nie polecam niestety aplikacji tvp sport na urządzenia mobilne. Dramat jakowyś...

  • anonimanonimowy

    TVP Stream (Android) działa bardzo ładnie o ile internet w telefonie śmiga.

  • anonimanonimowy

    Obligatoryjnie proponuję wyłączyć możliwość komentowania Przecinkowi bo zaraz będzie pluł.

  • blazejt6

    Myślę, że za 20 lat, każdy z nas będzie wspominał jak wtedy oglądał zwycięstwo Stocha. Na naszych oczach tworzy się historia polskiego sportu!

  • bartoszcze

    Z racji narastającego wieku możecie uzyskać lekkie rozgrzeszenie, ale Mateja to całkiem udany skoczek był (jak nie pamiętacie to uraczę Was linkiem do notki).

  • deco200

    Ten wywiad ze Stochem przeprowadzany przez Kurzajewskiego to akurat ani nie przynosi naszemu mistrzowi chluby, ani nie swiadczy o tym, ze jest wygadany.

    Wiem, ze pewnie nikt sie nie zgodzi, bo okres taki, ze Stocha nalezy tylko i wylacznie chwalic oraz bic mu poklony (slusznie), ale akurat jego podejscie do dziennikarzy i sposob w jaki z nimi rozmawia od dluzszego czasu jest, delikatnie rzecz ujmujac, niepokojacy.

    Chociaz chyba nikt nie ma watpliwosci, ze na co dzien Stoch jest milym i uprzejmym czlowiekiem, przynajmniej takie sprawia wrazenie, wiec wyglada na to, ze po prostu ma z dziennikarzami na pienku. Ktos wie o co moze chodzic?

  • doogee

    Jeżeli jest coś w ogóle na rzeczy to mu się nie dziwię bo nie potrafię sobie wyobrazić głupszych dziennikarzy od Kurzajewskiego i spółki.

  • kotkaski

    @Deco
    dziennikarzom nie raz jechał nawet nieskazitelny adam małysz. Dziennikarze w Polsce po prostu nie przykładają się do swojej roboty i zwyczajnie się nie znają (są oczywiśćie wyjątki).

    natomiast jeżeli chodzi o Kurzajewskiego to nazywanie go dziennikarzem jest zwyczajnym nadużyciem. "kocham cię polsko" był taki program. Fanem nie byłem ale dawał nadzieję że pan Maciek da sobie spokój z redakcją sportową i zacznie się spełniać w produkcjach TVP dostosowanych do jego poziomu wiedzy. Szpakowskiego wyzywają od głąbów ( i słusznie) ale przy takim pajacu jak Kurzajewski to pan Darek jest Wezuwiuszem intelektu kopalnią wiedzy i wirtuozem komentarza sportowego.


    dodam jeszcze 3 grosze w temacie. Relacje dziennikarze-sportowcy mają kolosalne znaczenie szczególnie w takich sportach jak skoki gdzie psychika naprawdę dużo waży. Tutaj też świetną robotę robi Kruczek umiejętnie dozując informacje które przekazuje, a z drugiej strony Szczęsny który w trakcie zawodów zadaje takie które chłopaki chcą usłyszeć. Dzięki temu wywiadów udzielają chętnie i z uśmiechem. Małysz mimo że w 99% przypadków zachowywał się full profesjonalnie to w oczach było widać "dajcie mi qrwa spokój... czy coś w ten deseń". To że Stoch w trakcie przygotowań ma (dzięki Kruczkowi Żyle i po troszę również naszym dziennkarzom) dziennikarzy w poważaniu jest istotnym skłądnikiem jego sukcesu

  • public_enemy

    Kurzajewski to jest spikerem/prezenterem (takim jak Ibisz czy jakiś inny "piękny czterdziestoletni), żeby zostać dziennikarzem trzeba trochę inteligencji, kultury, obycia i wiedzy ogólnej.

  • roar

    Sami jesteście żałosne nieloty.

    Nawiasem mówiąc, obecne sukcesy kadry to w dużym stopniu zasługa tego, że kierują nią ludzie, którzy nie uważają swoich podopiecznych za nielotów, a jej samej za osobisty team serwisowy dla latającej kury znoszącej złote jajka, w której pozostali zawodnicy mają nosić reklamy na kaskach i nie przeszkadzać.

    Mateja - przed i po Tajnerze zawodnik z okolic 30 miejsca generalki PŚ - ma w karierze wielką czarną dziurę dokładnie w tym miejscu, w którym skoczkowie zazwyczaj mają prime. Kruczek - może i nigdy nie byłby zawodnikiem światowej klasy - ale też zbyt inteligentny, żeby nie widzieć, że w kadrze źle się dzieje - sam zakończył swoją karierę reprezentacyjną, na odchodne mówiąc Tajnerowi, co o tym wszystkim myśli. Obaj są na tyle młodzi, żeby pamiętać, jak to jest po drugiej stronie. Pewnie dlatego kadra nie wygląda już tak, jak za ich czasów. I pewnie dlatego mamy teraz tę pieprzoną drużynę. Taki sukces zza grobu kariery zawodniczej. Jako fan z tamtej generacji mam satysfakcję, oni sami zapewne tym bardziej.

  • bartoszcze

    @roar
    9 grudnia 2001. Ramsau. Polska drużyna zdobywa 3 miejsce w konkursie skoków na średniej skoczni w składzie: Mateja, Skupień, Kruczek, Małysz. Najsłabszym, odstającym od kolegów jest Skupień, a do drugiego miejsca zabrakło 3 pkt.
    I to była końcówka Wielkiego Roku Małysza.

  • kotkaski

    ja tylko dodam że Robson Mateja był 5th na MŚ w Trondheim. Chciałbym być piąty na świecie w dziedzinach którymi się zajmuję

  • airborell

    @roar: kliknąłbym Ci "lubię to".

    Największą zasługą Apoloniusza Tajnera dla polskiego sportu jest postawienie w odpowiednim momencie na Łukasza Kruczka. Przy okazji stawiam tezę, że w innych dyscyplinach też moglibyśmy dobrze wyjść na stawianiu na polską myśl szkoleniową - jeżeli da się jej uczyć od najlepszych (vide asystentura u Lepistö) i odpowiednio rozwijać. To dokładnie jak w innych aspektach życia - know-how musi trafiać do nas.

  • supersoulfighter

    Pierwsze spotkanie Stocha - Mistrza z dziennikarzami. Dziennikarz TVN: skakałeś w niedzielę, a jesteś katolikiem. Te skoki w niedzielę dla Ciebie...

    Koniec pytania. To tyle jeśli chodzi o polskich dziennikarzy i poziom ich pytań.

    BTW - medali w drużynówce może być więcej, trzeba skoczyć tyle samo co trzeci (pewnie) Słoweńcy :)

  • bartoszcze

    @supersoulfighter
    skakałeś w niedzielę, a jesteś katolikiem. Te skoki w niedzielę dla Ciebie...

    bartoszcze.blox.pl/2009/04/Sportowcy-a-religia.html

  • roar

    @airborell
    Polo Tajner jest po prostu o wiele lepszym zarządcą/organizatorem, niż trenerem.

    Choć z Kruczkiem to po części przypadek - na początku, jeszcze za Włodarczyka, potrzebny był ktoś wykształcony, z językami, do pomocy trenerom zagranicznym, i w zasadzie nie było w środowisku alternatywy. Potem, już za Tajnera, potrzebny był nowy trener główny i znów odpowiednie doświadczenie miał tylko jeden. Oczywiście wiele razy można było spanikować albo iść pod publiczkę, bo wiadomo, winny jest zawsze trener, i tu jak najbardziej chwała władzom związku za chłodną głowę.

  • novic23

    @airborell
    I postawienie na Kruczka i wytrwanie w tej decyzji, nie zwolnienie go gdy w pewnym momencie zewsząd dookoła była nagonka by miał odejść. Pokazuje to też i potwierdza (zresztą nie pierwszy raz) jak krótka i zarazem daleka jest droga do sukcesu, jak często takie zbiegi okoliczności (o których pisze @Roar) dają szansę młodym ludziom, chcącym pracować i jednocześnie uczyć się, na osiągnięcie sukcesów.
    I czy już teraz możemy napisać, że my Polacy, wykorzystaliśmy szansę jaką dał nam Małysz swoimi zwycięstwami??? Że jego sukces przekuliśmy w cały system szkolenia młodych, z którego możemy być dumni??

  • supersoulfighter

    @bartoszcze
    Przecież wygrać Mistrzostwo Olimpijskie w takim stylu to nie praca, to przyjemnosć :)


    Ale pytać o coś takiego tuż po zwycięstwie, tfu!

  • airborell

    A nie mogłem sobie odmówić:

    airborell.blox.pl/2014/02/Moje-osobiste-zaslugi-dla-polskiego-sportu.html

  • wielmozny.pan.przecinek

    Simon Ammann ma 4 złota olimpijskie.
    ale to Szwajcar, tam podobne wyczyny nie rodzą konsekwencji negatywnych.
    w POlsce wystarczyło, żeby Małysz wygrał byle trening, żeby połowa populacji
    chodziła nawalona. dlatego Małysz nie wygrał nigdy na Igrzyskach - bo to
    groziło zapaścią alkoholową społeczeństwa, które i tak na codzień nie wylewa
    za kołnierz. ale, że dzisiaj mamy czas kryzysu i rząd gnoi naród podatkami - jak
    Stoch wygra drugi raz, to brymuchy tyle zejdzie z półek, że może Patologiczna
    Obsuwa daruje kolejne podwyżeki na wszystko.

    jak śpiewal poeta "I właściwie ten kto wódki nie pije/jest wywrotowcem/tak !/świadomie uszczuplającym dochody państwa/bezideowcem"

    zatem, leć pan, panie Stoch, bo im dalej pan zaleciesz, tym mniej rząd z obywatelami w chu... poleci.

  • cyberchmura

    Airborell. Ja w temacie nie sportowym, ale zasadniczo od długiego czasu mam takie same zdanie o Chodorkowskim i nie rozumiem lamentów nad nim. Wiedział w co gra, jak za 100 milionów "kupował" wart miliardy biznes, więc nie rozumiem tego płaczu nad nim.

  • tvvojstary

    olewając przecinaka coby nie zamieniać kolejnego wątku w plucie:

    mądrze piszecie, bardzo mądrze. z dzisiejszej perspektywy widać chyba wyraźnie, że Tajner nie budował jako trener drużyny, tylko zapewniał jak najlepsze warunki Małyszowi. a dzisiaj mamy do czynienia z bardzo, bardzo mądrze prowadzoną drużyną. taką, która jest w tej chwili chyba bardziej perspektywiczna niż norweska, japońska, a nawet niemiecka - o finach nie wspominając.

    ale być może należy być bardziej wyrozumiałym dla Tajnera (choć sam go generalnie nie znoszę) - być może potrzeba było wypromowania jednej osoby i poświęcenia drużyny aby przyciągnąć sponsorów i większe pieniądze, które dzisiaj można inwestować równocześnie w rozwój CAŁEJ drużyny, juniorów, infrastrukturę itd.

    nie wiem - mam tylko nadzieję, że więcej polskich trenerów będzie mogło się uczyć od zagranicznych mistrzów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    a czy ja ciebie błagałem o komentarz, że aż olewac mnie musisz ? :]

    piszecie wszyscy to samo, wasze komentarze zlewają się w jeden ciąg banałów, więc
    mój post był tutaj błyskotliwą zmianą tonacji i poruszeniem innych strun całej mandoliny :]

    zwycięstwo i spełnienie jest nieciekawe, jak widać.
    prowokuje do wypuszczenia strumienia podobnych do siebie pierdół.
    trzeba mnie, żeby wyjść poza schemat świętowania :]
    porażka jest ciekawsza [for all & overall] , zmusza do analizy, do zastanowienia, do intepretacji faktów, zderza przeciwne poglądy i opinie, prowadzi do sporów [daj bozia, by
    merytorycznych], a last but not least uruchamia pokłady złośliwości, kpiny i ostrzy pióra na potęgę.

  • ex-em

    Tak zeczywiscie twoj post sklania do dyskusji
    Chyba tylko nad tym jak odizolowanie od swiata i niespelnione ambicje mlodosci wplywaja na twoja psychike

  • novic23

    @,
    akurat w przypadku Stocha, nie ma właściwie pola do dyskusji. Szczyt formy przygotowany na najważniejszą imprezę w sezonie, a styl w jakim to osiągnął nie pozostawia żadnych złudzeń kto był tego dnia najlepszy na skoczni. Co tu komentować??? Można tylko pogratulować.
    Nieprawda że zwycięstwo jest nieciekawe. Imo jest dokładnie tak samo ciekawe jak porażka, z tą delikatną różnicą że ktoś się cieszy, a ktoś płacze. I przy założeniu że ktoś po zwycięstwie ma nadal motywację do pracy, dalsze odnoszenie sukcesów jest trudniejsze niż podnoszenie się po porażkach. A analizowanie dlaczego się nie udało, jest równie ciekawe jak to dlaczego się udało.

  • roar

    @tvvojstary
    Ja tam (już) nic do Tajnera nie mam. Po prostu nie chcę więcej słyszeć (czytać) o nielotach w ogóle, a w odniesieniu do Matei, Skupnia, Kruczka, Bachledy, etc. - w szczególności. Nieprowokowany nic nie powiem. Sprowokowany, będę przypominał kontekst do skutku.

  • aras_83

    Jak Wam idzie wlumaczenie "Eleven rings"? Ksiazka o Dream Teamie '92 byla swietna. Fajnie, ze ktos w Polsce zaczal tlumaczyc ksiazki o tematyce NBA i nie jest to jednorazowy przypadek.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    dyskusji z tobą rzeczywiście sprowadza się zwykle do namiętnego twojego rozpisywania się o tym, co o mnie sądzisz, a że sądzisz zawsze źle i zawsze z użyciem tych samych słów i tej samej maniery, to twoje posty są nieprzesadnie interesujące.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @novic23
    no własnie ! :] co tu komentować, hehe.
    to samo uważam.

    zwycięstwo przynosi ciszę [a w tej ciszy, co najwyżej, kolejne serie gratulacji, podziękowań i innych korkow od szampana].
    porażka przynosi tumult i rwetes.
    no chyba, że zwycięstwo zostaje odniesione w jakichś kontrowersyjnych okolicznościach. wtedy jest pole do polemiki.
    kiedy jest gładkie i efektowne, a jeszcze do tego wygrywa Polak - dyskusja po zawodach nie jest lekturą ciekawą. chyba, ze dla antropologa kultury, ktory lubi się przyglądać dziwnemu zjawisku dzikiej radości z powodu zwycięstwa, ktore odnosi ktoś zupełnie obcy, ktore to zwycięstwo kompletnie nie przekłada się na życie radujących się, oraz że zwycięstwo owo przynosi falę szczęścia dlatego, bo ten ktoś ma w paszporcie tę samą narodowośc co radujący się. jest to dziwny psychologiczny fenomen. przyznam, że ja się nie umiem cieszyć z takich rzeczy. tym bardziej zastanawia mnie, jak innym się to udaje.

  • the_real_szczawiu

    Przecinku, wytłumacz to sobie w ten sposób: podatnicy cieszą się, że sfinansowali złoty medal, czyli kogoś najlepszego na świecie (choćby i w najdurniejszej dyscyplinie), a nie łożyli na wychów luzera.

    I nie jest to przypadłość typowo polska, co permanentnie imputujesz w jednym chórze z głównym ściekiem (mainstreamem) samoponiżania się z powodu bycia Polakiem.

  • braaagh

    Nie zrozumiałeś, szczawiu :)
    WP Przecinek jako najmądrzejszy wie najlepiej, i jeśli czegoś nie rozumie, to jest to niezrozumiałe, więc niewytłumaczalne.
    A sam przecież naucza w prosto i nieomylnie. Na przykład ten prosty, acz jak elegancki dowód, że radość nie przekłada się na jakość życia, bo przecież wiadomo, że życie na smutno jest takie samo jak na wesoło (a nawet lepsze, bo jest tumult i rwetes), a wszystko, co może jego jakość podnieść to pseudointelektualna rozkmina lub niestety kasiora. Albo ten iście noblowski wywód, że jak nasi wygrywają, to gorzej iż jak przegrywają ?No chyba, że oszukają, albo komuś nogę podstawią. Sam w sobie sport jako rywalizacja o zwycięstwo to przecież przeżytek, jak w ogóle w dobie postmodernizmu można orzełka mieć albo flagi nosić.
    A poza ty, kto w tym kraju interesuje się, co cieszy podatników ?

    A w ogóle zauważyliście, że Małysz w zasadzie nigdy nie był głównym faworytem do złota w igrzyskach, a Stoch był ?

  • airborell

    A w ogóle zauważyliście, że Małysz w zasadzie nigdy nie był głównym faworytem do złota w igrzyskach, a Stoch był ?

    Zauważyliśmy. Trzeba się umieć wstrzelić, ot co :).

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @braagh
    No to zaraz zostaniesz uznany za debila idiotę i co tam przecinek-lodzik jeszcze wymyśli :D wiesz o tym, prawda? :D

  • anonimanonimowy

    Kowalczyk!!!!!

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Cieszmy sie powściągliwe i na chłodno :D gdyż polski sukces wku/rwia frustratów. Kolejny wylew już za chwile

  • anonimanonimowy

    A kogo obchodzą pierdy imbecyla z Bierutowa? Gdybyście mu nie odpisywali to by już dawno zniknął. Ale niestety zaraz ktoś mu odpisze po raz n-ty i nakarmi trolla.

  • the_real_szczawiu

    Zdjęcia cudzych połamanych stóp nie pomogły wzbudzić fałszywego hype'u. Nuda.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Jakie pierdy? Toz prawda objawiona sie leje strumieniami . Obawiam sie anonimowy ze dolaczysz do braaagha :D

    Swoją droga tyle lat ciężkiej pracy Justyny zaowocowało złotem a pamietajmy ze nie wszystkim jest dany taki sukces. ;)

  • wielmozny.pan.przecinek

    możecie się cieszyć, jak chcecie.
    mnie po prostu autentycznie ciekawi, jak to jest bić się piętami po d... z radości, że jakiś Stoch albo inna Kowalczyk zwycięzyli w jakimś biegu albo skoku.
    zainteresowanie - fajnie.
    rozmowa tematyczna - świetnie.
    polemika - tak trzymać.
    ale "radość" ?
    nie rozumiem radości z czyjegoś zwycięstwa.
    nie rozumiem też, dla równowagi, zawiści albo zazdrości.

    dlatego was o to pytam, bo zawiść, zazdrość o kogoś, o coś, jak również radość z powodu czyjegoś czegoś - są uczuciami, dla mnie osobiście, kompletnie nieznanymi i zupełnie niezrozumiałymi, co przyznaję.

    a jak sądzę, są to dwie strony tego samego medalu.
    zawiść i zazdrość idą zwykle w parze z radością z czyjegoś powodzenia.
    róznica polega na tym, że zawiść i zazdrośc dotyczą kogoś kogo się nie lubi, a dzika radośc - kogoś lubianego.
    przy czym, powodzenie kogoś anonimowego, jak Kowalczyk - znieśc takim ludziom łatwiej, bo ona jest wirtualna, niedotykalna, jest postacią z kreskówki dla obserwatora. stąd jest anonimowa.
    znacznie bardziej realny, namacalny, żywy jest np. sąsiad - i taki właśnie pada ofiarą zazdrości i zawiści w odpowiedzi na swoje powodzenie czy sukces taki czy śmaki. nie musi to być złoty medal olimpijski, ale np... nowa, młodsza żona, albo nowe lepsze auto, albo wczasy w Pernambuco etc.

    Polak umie kochać idola i zalewać pałę świętując jego powodzenie, ale nie świetuje i nie zalewa pały z okazji powodzenia swojego sąsiada, a nierzadko także i członków własnej rodziny. czy to nie fenomen poznawczy ?

    no i co z naturą radości ze zwycięstwa, które nic nie przynosi radującemu się ? wg mnie, jest funkcja emocjonalna, która dowodzi intelektualnych braków. człowiek myślacy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że tylko jego własne powodzenia, zwycięstwa i sukcesy mają znaczenie i mogą go szczerze radować.

    dlatego podejrzewam, że zjawisko pod tytułem dzika radość z medalu Stocha albo/i Kowalczyk, to rodzaj społecznej psychozy, przejaw zbiorowej histerii, w ktorej decydujące znaczenie ma psychologia tłumu oraz konformizm, które wyłączają intelekt, a dają pożywkę pragnieniu identyfikacji z bliżej nieokreśloną ciżbą.

    jako arystokrata, o czym zaświadcza mój tytuł, jestem człowiekiem bardzo żywo zaciekawionym zachowaniami obcymi ludziom mojej prowieniencji, więc nie obrażajcie się na mnie, że wyrażam to i zadaję pytania :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @szczawiu
    naciągana teza, kawałek żelastwa nie jest wart wpakowanych weń pieniędzy :]

    nie wiem, jak jest w innych krajach, jako Polak obserwuję polskie społeczeństwo, bo mam je na wyciągnięcie buta.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @braaagh
    tutaj chodzi o uczucia, więc nie dziw sie, że nie rozumiem takich, których sam w sobie nie lokalizuję. dlatego staram się zrozumieć, skąd biorą się rzeczy, zaprzeczające wszelkiej, wg mnie, logice rozumowania.

    nie płakałem po Smoleńsku ani po papieżu - zupełnie to mnie nie ruszyło. nie cieszy mnie medal Kowalczyk czy Stocha. nie przejmuję się tym, że Majdan i Rozenek są razem... no po prostu, takie rzeczy kompletnie do mnie nie trafiają. napotykam je na czołówkach serwisów medialnych, w róznych działach, i łączy je to samo : nie rozumiem, jak to kogoś może poruszać albo wzruszać. są to bowiem zdarzenia tak bardzo z zewnątrz, tak dalece nie własne, tak bardzo cudze, że jestem wobec nich kompletnie obojętny, bo nie są moje; jak to wiec możliwe, że ktoś podchodzi do nich jak do własnych osiagnięć a nawet lepiej ? to jest właśnie dla mnie niepojęte. wskazywac by mogło, że radość z medalu Kowalczyk - prócz tego, co wymieniłem w poprzednich postach - może być substytutem : kiedy człowiek sam nie osiąga niczego, nie potrafi własnych dokonań wartościować i honorować, zaczyna się cieszyć z czegoś cudzego, aby poczuć współsprawstwo tego sukcesu.

    rzecz w tym, że Kowalczyk sama wygrała, sama zapracowała, sama dla siebie. to JEJ sukces. jej osobisty. odniesiony pod polską banderą, bo pod jakąś musiała wystartować, a tak ją los rzucił. co więc do jej sukcesu ma ta podskakująca, szalona, dziwna ciżba ? z czego oni się cieszą ? czy człowiek szanujący swój intelekt dostaje zaj...ba z powodu medalu w jakimś wyścigu narcianym ? nie uważacie, ze to dziecinne ? :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : nie napisałem, ze "jak nasi wygrywają to gorzej niż jak przegrywają"

    napisałem, że generalnie natura zwycięstwa nie sprzyja ożywionej polemice, sporowi, ostrym starciom. porażka - zdecydowanie bardziej ma takie właściwości. zwycięstwo pobudza dyskusję tylko wtedy, kiedy jest odniesione w jakichś szczególnych, kontrowersyjnych okolicznościach. i nie pisałem tego a'propos Polaków, a ogólnie.

    zatem, nie zrozumiałeś prostej uwagi, co przekresla sens całego twojego komentarza.

  • ex-em

    Smutne jest to co piszesz, jacy ludzie cie otaczaja i jak postrzegasz swiat

    Normalny czlowiek patrzy troszke dalej niz na czubek wlasnego nosa
    Ja sam tez mam gdzie co robia nasze "gwiazdki" , nie zyje ich zyciem, swoje mam wystarczajaco zajmujace
    Natomiast takie momenty jak skoki stocha powodowaly te ulamki sekund uniesienia, szczera radosc, to sa chwile kiedy czuje sie wiez narodowa
    Podsycane to jest przez emocjonalny komentarz
    To sa tylko minuty, pozniej naturalnie przechodze do moich spraw i to czy bylo zloto czy upadek nie ma juz znaczenia, tymbardziej cala medialna wrzawa jaka nastapila pozniej

    Tak czy inaczej calkowita obojetnosc, nawet ta prze ledwie chwile nie jest normalna, ale ty juz tyle razy rysowales swoj obraz antyspilecznej jednostki ze to nic nowego

  • wielmozny.pan.przecinek

    pan Lewandowski zarobi w Bayernie Monachium pewnie coś koło 7-8 mln euro rocznie. czy zorganizujecie z tego powodu jakąś ostrą popijawę, pobiegacie z flagami po ulicy i na fejsie założycie stronę Uradowanych Z Sukcesu Finansowego Roberta Lewandowskiego ? :] coś czuję, że wątpię :] czyżby każda dziecinada miała swoje granice ?..

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    przyznajesz się do tego, że dajesz sobą manipulować :]]
    Włodek pokrzyczy, publika na skoczni podskoczy na hurra, wyobrażasz sobie parę milionów wąsatych rodaków płci obojga, którzy w tym samym momencie skaczą pod sufit, aż im kapcie z pomponem spadają - i sprzężenie tych obrazkow sprawia, ze doznajesz tego ulotnego orgazmu pensjonarskiego :]

    "szczera radość" - no własnie NIE, nie szczera, bo musisz połączyć sobie iks obrazkow, żeby się pojawiła. nie wypływa z ciebie, a jest prowokowana z zewnątrz, a ty zwyczajnie dajesz się temu porwać. i nawet nie wiesz, z czego się tak strasznie cieszysz :]] bo gostek na dwóch deskach skoczył najdalej ?

    zainteresowanie takim konkursem skoków - rozumiem. ale radości albo nienawiści z powodu wyników - nie rozumiem. nie rozumiem szajby ze złotego medalu Stocha, tak samo jak nie ogarniam przepastnym swym intelektem głupoty tych, ktorzy swego czasu rzucali śnieżkami w niemieckiego zawodnika Hannawalda. oni też byli zmanipulowani, im też udzieliła się gorączka, będąca w swej najgłębszej istocie daleko poza nimi; to są dwie strony tego samego medalu, dwa style zachowań mające te samą matkę.

  • ex-em

    Ty mowisz o skrajnych emocjach ja o normalnym reagowaniu na wydarzenia sportowe ktore sa slabsze lub mocniejsze w zaleznosci od stopnia zaangazowania i nie ma to zwiazku z tym ze ktos ma nudne zycie i tym sobie rekompensuje to

    Ogladalem na zywo gs-heat i to byla czysta rozrywka pelna emocji
    Nie wyobrazam sobie zeby ogladac mecz jako robot

  • anonimanonimowy

    No i oczywiście znalazł się ktoś kto dokarmił psiego wentylka.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex-em
    można być po prostu zainteresowanym wydarzeniami na boisku, ale nie być w nie zaangażowanym emocjonalnie. jesli tego nie rozróżniasz, to rodzą ci się takie potworki jak "oglądać jak robot".

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : tych wszystkich, którzy - niepomni cyrków w Lakersach, kręgielni w Sixers i innych wyczynów Andrew Bynuma, twierdzili uparcie, że w Cavs nagle zmienił skórę i nie był cancerem, pomimo tego że swoimi zachowaniami doprosił sie suspension, odsyłam do ich ulubionego pismaka, czyli Wojnarowskiego z Yahoo - poczytajcie sobie, jak to Andrew Bynum "nie był cancerem" w Cleveland :]

    nie wierzę, ofk, że któryś bęcwał posypie wreszcie głowę popiołem, w obliczu faktów, wedle których to nie Mike Brown jest problemem, a po kolei jego zawodnicy [kolejnymi wygibasami Bynumów, Waitersów i spółki można obdzielić większość zespołów w lidze].

    teraz Bynum ma pomagać Pacers ?
    własnie odebrałem Pacersom 10 % szans na wygranie w ECF z Miami Heat.
    Bynum to nie "rak", to CZYrak na d... każdej organizacji, z jaką się dotąd wiązał.
    sama jego obecność jest zdradziecka.
    Pacers samobójcami ?

  • the_real_szczawiu

    Ja tam bym chętnie zalał pałę z okazji sukcesu sąsiada, gdyby postawił alkohol, a zwłaszcza użyczył swojej nowej fury, a najlepiej młodej małżonki.

  • ex-em

    Miami po okresie bylejakosci powoli obiera kurs na PO i wyglada to naprawde niezle
    Indiany nie ogladalem ale wyniki swiadcza o zadyszce

  • doogee

    Sukces a'la przecinek - nowa, młoda żona i fura. Czyżby niespełnione przecinkowe marzenia?
    Prawdziwym sukcesem jest trwanie przy starej i już brzydszej oraz jeżdżenie 20 letnim Oplem, za którym Niemiec jak sprzedawał to płakał :)

  • novic23

    @doogee
    przecież przecinek gardzi żonami, a kobietom woli płacić :D

    a tak na poważnie, to zgadzam się co do oceny Bynuma, aczkolwiek był bardzo ważnym elementem układanki, która dała LAL tytuły. Więc coś tam jednak potrafi i w Pacers bym go od razu nie skreślał. Z LAL odszedł tylko by było miejsce dla Howarda. Jeśli w Pacers Bynum odwali podobne numery co w Cavs to Larry go wywali wcześniej niż piłka zdąży dolecieć do obręczy.
    Co do samych Pacers to ta zadyszka jest chyba związana z formą samego Georga, który ostatnio, delikatnie mówiąc, niemiłosiernie cegli. O MVP już nawet nikt głośno nie mówi. Zbiegło się to wszystko z informacją, że rzekomo zostanie ojcem i chciał zapłacić striptizerce z Miami by tą ciążę usunęła. Oby się chłopak ogarnął do PO, bo wszyscy ostrzymy sobie zęby na rywalizację z Miami, które też jest moim zdaniem jeszcze daleko od formy na PO. Cały ten wózek ciągnie James i czasem to się udaje (jak dzisiaj w GS i ostatni w PHX), a czasem okazuje się za mało (jak z Utah). Na zachodzie Durant nie odpuszcza i kto wie czy Thunder nie będą mieli przewagi własnego parkietu przez całe PO.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @przecinek brownowi lodem w darze
    przecinek twoja opieka medyczna tez nie jest warta pieniędzy podatników w sposób nawet większy niż jakiekolwiek złoto zdobyte przez polskich sportowców :D

    Gadki o tym jak to wszyscy się do okola podniecają cudzym sukcesem tylko przecinek stoicko obserwuje z oddali i analizuje na chłodno są smutna próba zakrycia własnych kompleksów. "Oto stoję ja lepszy od was albowiem jesteście gawiedzią bezrefleksyjna z zasady bez życia własnego to tez życiem innych żyć musicie". Pseudo intelektualnym zabiegiem mającym przykryć frustracje ze ktoś zapracował na sukces. Ciężko. Że wystarczyło mu siły, wytrwałości i talentu żeby stanąć na najwyższym stopniu podium. Wygrał. Myślę ze ludzie fetują głównie ciężką prace - bo to nie był fuks, to sie nie udało. Flu Game Justyny. Legendarny występ. Ja przynajmniej ciesze się z owoców pracy Justyny, ich piękną wyjątkowość i nie dziwie się tym wszystkim którzy świętują jej sukces tylko dlatego ze nosi orzełka. Tak jak przywilejem frustrata jest publiczne szukanie zainteresowania w internecie - ba oczekiwanie ze każda najgłupsza pozbawiona logiki bzdura zostanie powszechnie i na kolanach uznana za prawdę objawiona, tak prawem kibica jest radość z cudzego sukcesu. Prawem bardziej uzasadnionym i niewymagającym uzasadnienia.

    O zwycięstwie warto dyskutować - kazde zwyciestwo zostawia po sobie material do analizy. Gdyby nie zwycięstwa Małysza nie byłoby zwycięstw Stocha. Bez Irvinga nie byłoby Jordana a później i Bryanta. Sport nie ewoluowałby nie byłoby rozwoju. To prawdziwy temat na dyskusje. Porażką mogą zając się Ci który powinni wyciągnąć z niej wnioski. To materiał dla nich. Samozwańczy tzw eksperci mogą co jedynie uzurpować sobie prawo to takich tematów, gdyż nigdy nie będą mieli pełnego zakresu danych.

    Co do Bynuma to im bardziej ch/jowa organizacja tym gorszy Bynum. Andrew potrzebuje mentora, autorytetu i przewodnika. Byl Jackson w Lakers, byl DR Buss i wszystko bylo dobrze. Teraz w Indianie jest Larry Bird ktory nad Andrew tez zapanuje. No chyba niklt nie liczyl ze Brown bedzie autorytetem dla Bynuma skoro nie jest autorytetem dla wlasnego coaching staff?

  • the-truth

    Mnie autentycznie ciekawi jak to jest mozliwe, ze ktos kto bezmyslnie wielogodzinnie stuka w klawiature od lat czerpie radosc z wlasnych klesk i wciaz nie brakuje mu wigoru, zeby osmieszac sie coraz bardziej.
    zainteresowanie - niefajnie.
    rozmowa tematyczna - nie bardzo
    glupota- non-stop
    zawisc- 100%

    Jak sadze sa dwie strony medalu.Niepowodzenie siebie jako anonimowego zniesc takiemu biednemu czlowiekowi jest latwiej i daje mu odskocznie od szarego jak mydlo jego zycia.Porazka jest wirtualna, niedotykalna bo jest smieszna postacia z kreskowki dla anonimego obserwatora.
    Znacznie bardziej namacalny realny przyklad to sasiad: nowa mlodsza zona o 30lat bez wasow, auto i bilet na wczasy.Tutaj niepowodzenie jest krepujace, zenujace i namacalne dla calej wsi.

    Dlatego podejrzwam, ze zjawisko pod tytulem: "robie loda cieniasom i wysmiewam najlepszych" to rodzaj psychozy maniakalno-depresyjnej, w ktorej decydujace znaczenie ma psychologia jednostki bez biletu skazanej na biedy zywot w zabitej dechami wsi, oraz wieczny opozycjonizm ktory wyklucza intelekt a spelnia pragnienie identyfikacji z blizej nieznana cizba zamiast z kobieta.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @szczawiu
    a a powodu medalu Stocha szalejesz, mimo że nie skakałeś razem z nim, przywiązany do jego pleców, a i nawet medalu nie dał ci ponosić ? :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @doogee
    to nie "sukces według mnie", tylko te rzeczy, ktore przeciętnego Polaka napawają zazdrością i zawiścią wobec sąsiada swego rodzonego. podałem te najbardziej stereotypowe znamiona sukcesu i prestiżu, nie sądziłem, że znajdzie się tak bySZCZak jak ty, który przypisze je mnie samemu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @novic23
    żonom też się płaci, szkoda tylko że jakość usług pozostawia wiele do życzenia, w dodatkowe klauzule umowy przewidują szereg niekorzystnych zapisów :]

    ja się zastanawiam, czy w Pacers wszystko działa należycie.
    który zespół mający aspiracje mistrzowskie bierze na pokład gościa ewidentnie cancerem zalatującego ? żeby wygrać mistrzostwo atmosfera musi być prima sort, żadnych odchyleń, żadnych minimalnych nawet kwasów. a Bynum to beczka prochu. nawet nie chodzi o to, czy on coś odwali, ale o to, że w każdej chwili może odwwalić, więc sama obserwacja tego gościa i zastanawianie się "może dziisaj coś wykręci ?", "a może jutro będzie TEN moment ?" nie jest niczym przyjemnym.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    jakbyś nie dodał ":D", to nie byłoby wiadomo, w ktorym miejscu się śmiać.
    dograj sobie śmiech z offu, jak na sitcomie, w ten sposob przekonasz każdego, jaki z ciebie autor tekstów.

    jak zwykle : ja o zupie, a ty o d...
    zadałem pytanie : jak to jest wiwatować z powodu cudzego powodzenia, ktore dodatkowo nie wpływa na życie wiwatującego ?
    zamiast poszukać odpowiedzi, która by było intelektualnie wartościowa, wolisz eksplorować swoje kompleksy względem mnie.

    pytam o rodzaj uczuć, których w sobie nie odnajduję, i które uważam za sprzeczne z intelektem - nie dajesz żadnej odpowiedzi racjonalizującej takie zachowania. to już ja sam wpadłem na lepsze, mimo że pytanie zadawałem wam, jako posiadaczom takich odczuć.

    "Bez Irvinga nie byloby Jordana"
    a to się Michael zdziwi.

    mnie chodziło nie o analizę zwycięstwa od strony szkoleniowej, a o dyskusje jakie wzbudza wśród kibiców i komentatorów. zwycięstwo [o ile bez jakichś kontrowersji] skłania raczej do pochwał, ochów, achów i podkreślenia przewag zwycięzcy, jego "cięzkiej pracy" itd. nie ma pola do polemiki. dopiero porażka daje taki impuls, wtedy zderzają się rózne interpretacje, okoliczności, przyczyny jej zaistnienia, oskarżenia, krytyki, odruchy defensywne wobec jednych i kontrofensywne etc.

    przede wszystkim Bynum nie jest profeskonalistą 100 %.
    od tego trzeba zacząć.
    tłumaczenie jego wyczynów "brakiem mentora" dowodzi, że jest to jakieś dziecko upośledzone, ktore nie rozumie swoich własnych zachowań i dopiero dobrotliwy staruszek dziadek może go nie tyle rozwinąć mentalnie, co zmanipulować, żeby zachowywał się zgodnie z etyką zawodowego sportowca.

    alternatywą dla mentora jest przystawianie każdego ranka lufy pistoletu do jego głowy. albo wywiezienie jego matki w jakieś dzikie ostępy i trzymanie tam pod bronią, codziennie rano pozwalając żeby synek z nią odbył dramatyczną rozmowę. w ten sposób po tygodniu zacznie robić, co należy i jeszcze będzie prosił o więcej.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    czeka cię zatem długa autoanaliza.

    "niepowodzenie siebie" - zacznij od poprawnej polszczyny, bo inaczej żadnej prawdy o sobie się nie dowiesz, poza tą, że jesteś nieukiem :]

    reszta to wyraźna próba parafrazowania mojego posta, ale próba nieudana i bełkotliwa. tzw. kopia mistrza :] kopia wyjątkowo paskudnej jakości.

  • the-truth

    @"Mojej prowieniencji"
    Skoro parodiuje pajaca bez szkoly, to musi byc jakis blad.Parodia doskonala, tak dobra ze poczules sie dotkniety mimo, ze nie pisalem ze chodzi stricte o ciebie :)))

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik dla Browna
    przede wszystkim ciesze sie przecinek ze tak silnie identyfikujesz się z osoba którą opisałem. dobry początek. prawda cie wyzwoli :D

    to o co ci chodziło to nie analiza zwycięstwa tylko postawienie się ponad tłumem zwykłych kibiców, używają w tym celu szydery. po co to robisz? Co ci przeszkadza ze jeden czy drugi anonimowy Janusz cieszy sie ze zwycięstwa obcej mu kobiety? zabierają ci przestrzeń życiową czy co. myślisz ze staniesz się w ten sposób wyjątkowy?
    Bandy podobnych tobie hejterow szaleją na rożnych forach licząc tylko na jedno (na co i ty liczysz) uwagę. Jeszcze w tym ulubionym pseudointeligenckim sosiku :]

    Jak tak bardzo lubisz rozkminiac porażkę to może opiszesz na którym etapie twoja koszykarska kariera legła w gruzach. Etapie biletu? Braku talentu? A może ojciec kazali jalowke-karmicielke pasać, az brakło czasu na trening? :]

    PS: skojarzenia z sitcomem bardzo trafne, jako ze opisywałem twoja sytuacje. podejrzewam ze w twojej telenoweli codziennej wybuchy śmiechu przypadkowej tłuszczy sa na porządku dziennym, prawda? :D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    psujesz powietrze, stosuj dezodorant.
    najlepiej z merytorycznych postów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    trudno mi się z tobą identyfikować, ale rozumiem że możesz mieć marzenia, jak każdy.

    "to o co ci chodziło"
    doskonale, ja podaję powody, a ty masz swoje. to znaczy, moje. to znaczy, swoje moje. o ile wciąż jeszcze ktoś rozumie, o co ci chodzi, i po co szukasz innych powodów, mimo że nie masz o nich pojęcia, a za to masz je podane na srebrnej tacy, chociaż dla takiego konsumenta jak ty jest to zastawa cokolwiek nadmiernie stylowa.

    zadałem i zadaję proste pytanie : skąd się bierze, wg mnie nienaturalna i obca dla intelektu, postawa czerpania osobistej dzikiej radości z czyjegoś zwycięstwa, w tym przypadku - zwycięstwa tak odległego od osobistych korzyści, jak Stocha czy Kowalczyk ?

    dlaczego nie mogę przeczytać choćby jednej próby uzasadnienia, a czytam ciągle tylko napaści na mnie i proby podważenia intencji, dla których zadaję takie pytanie ? czy tak trudno pojąć, że ja po prostu uważam takie zachowania za nienaturalne i sprzeczne z intelektem, co powtarzam po raz enty ?

    mnie te zachowania w ogole nie przeszkadzają :]
    czy z moich postów wynika coś takiego ?
    mnie one ciekawią.
    ciekawi mnie, co taki człowiek czuje, i na ile jego dzikie szczęście z powodu medalu Stocha ma coś wspólnego z intelektem i osobistymi uczuciami.
    może jakiś Janusz by się spróbował określić, zamiast liczyć na darmowych adwokatów, wszak wszsyscy wiemy, że darmowe usługi są zwykle kiepskiej jakości.

    no widzisz, i ciebie porażki interesują bardziej, tak bardzo że kiedy ich nie ma, to musisz je sobie sam stworzyć. to dopiero się nazywa paląca potrzeba.

    skojarzenia z sitcomem są takie, że wrzucasz cięzki jak lokomotywa żart i dodajesz wielkiego emota, żeby zasugerować że w tym miejscu należy się uśmiechnąć. dobre żarty nie potrzebują takich oznaczeń, widz potrafi je sam dostrzec i odpowiednio zareagować.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik dla Browna
    weź maść na ból dupy profilaktycznie bo jak Stoch dzisiaj wygra to znowu wylejesz tutaj pomyjowy ciąg myślowy jak to debile się cieszą z cudzego sukcesu, a jak nie wygra to wjedziesz tu na rydwanie tryumfalizmu ze tępe Janusze pija z rozpaczy... (a powinieneś na chłodno zanalizować porażkę przecież)
    jesteś przewidywalny jak przewód pokarmowy... albo go/wno wyjdzie albo rzyg :]

    emot był dla ciebie, stęchły buraku - bo wielokrotnie udowodniłeś jak klasycznie tępych odbiorca potrafisz być - chciałem żebyś wyłapał.

    Przecinek jakby ta twoja porażka nie istniała, to co byś tu robił (śmiech z offu) :]
    przecież ty nie jesteś zwycięzcą, wiktoria nie leży w twojej naturze - zwycięzcy w dupie z natury maja co inni o nich myślą. ty jesteś tak zafiksowany na własnym punkcie, ze każdy post który nie zgadza się z twoja opinia, traktujesz tak osobiście ze zwykle kończy sie bluzgami. kogo próbujesz oszukać pajacu? siebie? [smiech z offu -fade out) :]

  • anonimanonimowy

    To po co go nakręcasz? Przecinkowi śmierdzi z kabzy i niech sam się kisi w tym smrodzie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    niech sobie wygrywa.
    pytanie jakie zadałem jest aktualne, bo zawsze znajduje się grupa takich, którzy
    uzasadniają jego zadanie.

    mam wrażenie, że potraktowałeś to pytanie bardzo osobiście, jakby dotyczyło ciebie samego, a może nawet gorzej : twojego ojca, kolegów z podwórka albo szwagra z żoną.
    jakże inaczej zinterpretować te wulgaryzmy, jakimi się wspomagasz.

    to druga strona tego samego medalu, picie z rozpaczy po klęsce sportowca. no bo skoro jego porażka ma żaden wpływ na życie takiego pijącego, to po co pije ? może dlatego, ze każda okazja jest dobra, by się nawalić ? trudno jednak znaleźć w tym to, o co mnie chodzi, czyli osobiste zaangazowanie i jego znaczenie.

    nie tłumacz się, każdy przytomny odbiorca wie, że dodajesz emoty, bo nie jesteś pewien mocy własnych żarcików.

    jesli ktoś tu bluzga, to przede wszystkim ty.
    ja ciebie nie wciągam w te rozmowę, sam się wprosiłeś, i nie dośc tego - próbujesz cały wątek sprowadzić na manowce, własnie po to, żeby zakończył się bluzgami. tyle że ja bluzgał nie będę, bo całkowicie panuję nad sobą, czego o tobie powiedzieć nie można, czytając te paroksyzmy histerii, jakimi sie rozlewasz nieprzystojnie i niemęsko.

    o mnie akurat nic nie wiesz, ponad to co sam napiszę, a nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek pisał o jakiejś mojej "porażce koszykarskiej".

    czytając jednak pod moim adresem takie pieszczoty, jak "buraku", "pajacu", nie mam wątpliwości, że potrafisz uwierzyć we wszystko, co ci podpowiada rozszalała, ale jakże
    znikomej jakości i uboga, wyobraźnia.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    akurat efekt rywalizacji w skokach mi wisi i nie będę pisać elaboratów jak to zwycięstwo/porażka wpłynie na statystycznego odbiorce... bo zwyczajnie mnie to nie obchodzi. Jestem ponad to - ty się lubisz babrać w motywacjach i emocjach innych. Ludzie zwyczajnie potrzebują emocji jedni pozytywnych - inni jak ty negatywnych.
    Problem tym ze ty nie chciałeś nic wyjaśnić swoja pisanina - celem było włożenie kija w mrowisko (jak zwykle). Wulgaryzmy są po to byś rozumiał przekaz innymi słowy dostosowuje technikę do twoich możliwości odbioru.

    Ogólnie pięknie spokorniałeś - post wreszcie w miare rzeczowy - możne jednak pod czaszka jakaś refleksja się czai. Może to nagłe uświadomienie sobie ze porażka przyniosła ci coś dobrego kto wie :D

  • anonimanonimowy

    Bródka!!!

  • user_formerly_known_as_lukasz

    ze statystycznego puntu widzenia wygrał o 43mm :)

  • the-truth

    3 zloty medal jestesmy tak silni jak Rosja w wygrywaniu.Na ten moment to jest wlasciwa ocena sytuacji.Polski sport to jest potega, jak na skromny budzet wrecz fenomen na skale swiatowa.
    PS.Smierdzinek powinien zmienic obywatelstwo bo wybitnie nie pasuje do profilu Polaka-zwyciezcy i bardzo utalentowanego czlowieka.

  • anonimanonimowy

    Stoch!

  • doogee

    @LUKASZ
    A nie o 4,26 cm? :)

  • the_real_szczawiu

    Ustalcie jeszcze, w którym miejscu uda mu to zmierzyli.

    @Przecinek, zadaj raczej pytanie, po co w ogóle oglądają sport.
    Na to banalne pytanie ktoś zresztą już na pewno udzielił niebanalnej odpowiedzi.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @doogee
    zaokrągliłem ;)

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    no proszę, uwaga nt twojego folwarcznego języka momentalnie sprawiła, że zmieniłeś front i mowę :] pokora pierwszym krokiem do naprawy, pamiętaj o tym.

    "spokorniałeś" ? wypominając ci kłamstwa, głupotę i chamstwo ? cóz, może po prostu mój wystawny ton cię zzmylił, jak każdego prostego człowieka, ktorzy raz w życiu może poobcować z elegancją wyższych sfer, i tak bardzo go ona odurza, że aż nie jest dla niego ważne, co mówią, byle mówili inaczej niż on na codzień w domu i zagrodzie musi wysłuchiwać.

    ciągle mówisz o jakiejś "porażce", a uporczywośc w jaką plącze ci się język wskazuje, że musi to być efekt marzeń sennych, z ktorych jeszcze się nie obudziłeś.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    4 złote medale 3 zawodników.
    rewelacja.

    a co dalej ?
    ile miejsc 4-7, które pokazują siłę zaplecza ?

    otóż nie ma takich miejsc, albo są jakieś odpadki.
    Polska ma dwie klasowe jednostki, jeden underdog wyskoczył, a poza nimi... klapa.
    polski sport jest po prostu marny.
    tańce łamańce nad złotymi skokami Stocha i złotym biegiem Kowalczyk nie sprawią, że
    nagle się okaże, iż do Soczi pojechało 20-25 sportowców, którzy zajęli "punktowane" miejsca.

    w polskim sporcie nie ma tzw. klasy średniej.
    jest tylko chudziutka klasa wyższa i ogromna, tłusta armia słabeuszy.
    a to klasa średnia określa poziom całości, a nie 2-3 nazwiska wybitnych jednostek.

    nie muszę zmieniać obywatelstwa, bo ono dla mnie nic nie znaczy. obywatelstwo mnie nie określa, nie jest częścią mojej tożsamości, tak samo jak rodzina, miejsce zamieszkania, a nawet status gatunkowy.

    poza tym, kiedy czytam jak o obywatelstwie peroruje człowiek, ktory uciekł z Polski, to uśmiecham się z politowaniem.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @real szczawiu
    sam oglądam, bo bywa ciekawie.
    bardziej mnie ciągle obchodzi, skąd dzika radość po zwycięstwach obcych sobie ludzi, z ktorymi łączy ich jedynie okoliczność zamieszkiwania tego samego terytorium. jakby ci zwycięzcy mieszkali 100 metrow poza linią wyznaczającą granicę, to już by nie wzbudzali takiego szału wygrywając - czy to nie zastanawiające ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    [zaledwie grupowy] mecz Rosja-Ameryka w hokeju.
    o ilez ciekawsze wydarzenie niż drugi złoty medal Stocha.
    wystarczy poczytać komentarze pod newsami o obu wydarzeniach.
    pod Stochem - księga kondolencyjna a'rebours.
    równie ciekawa, co ksiązka telefoniczna.

    pod meczem Rosja-Ameryka : spory, polemiki, kontrowersje.



  • wielmozny.pan.przecinek

    a w tym całym zgiełku zniknął fakt epokowy - oto Renaud Lavillenie pobił 21-letni rekord świata w skoku o tyczce w hali. 6,16. o cm więcej niż Bubka w 1993.

    ale to Francuz, więc co to Polaka obchodzi.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik dla Browna
    cóz, może po prostu wystawny ton cię zzmylił, jak każdego prostego człowieka, ktorzy raz w życiu może poobcować z elegancją wyższych sfer

    przecinek to nie jest forum pamiętnikowe, jak chcesz opisać swoje wspomnienia z pańszczyzny u lokalnego arystokraty to może superexpress albo fakt

    bardziej mnie ciągle obchodzi, skąd dzika radość po zwycięstwach obcych sobie ludzi,
    braki w wyksztalceniu powoduja dzieciece pytania :]

    oh mecz hokeja - jak słodko czyt. jestem hokejowym ekspertem swoje opinie poczytałem na rożnych forach i teraz będę wam truł nimi du/pe
    oh i jeszcze skok o tyczce, ajwaj czyt. na tyczkach tez się znam w końcu nadal po nich skacze...
    taki jesteś przecinek oblatany po serwisach sportowych, taki ekspert wow wow
    newsy takie gorące, księga Stocha taka kondolencyjna, opinie takie orginalne :D



  • wielmozny.pan.przecinek

    @minikuśka
    jak zawsze, koniecznie chcesz się zrewanżować, ale brakuje ci umiejętności utrzymania się w kontekście.
    ja o tobie, a ty że ja niby sam o sobie - jakież to nieudolne...
    ale cieszy, że przynajmniej sam siebie za arystrokratę nie podajesz. minimum przyzwoitości zachowałes, a te twoje słabostki polemiczne możemy zrzucić na karb zapóźnień w elektryfikacji na wschodnich rubieżach Polski. po ciemku niełatwo odbierać edukację, więc chłopstwo płodziło zamiast się uczyć, no i genetyczne efekty tego wadliwego priorytetowania mamy dzisiaj widoczne jak na dłoni.

    w którym miejscu napisałem coś więcej o hokeju ponad to, że mecz wzbudził żywą polemikę, w przeciwieństwie do złotego medalisty, ktory wzbudził wyłącznie mało ciekawe ochy i achy ? mecz i Stoch to tylko figury symboliczne.

    uważasz, że poprawienie rekordu mającego 21-letnią historię, to jest coś nieważnego ? a wspominanie o tym, to dowód wybitnego "oblatania" ? zupełnie zbytecznie, czytaj serwisy sportowe w mediach, ktore nie zajmują się tylko stopą Kowalczyk i tym że ojciec Stocha wypasał kozy.



  • user_formerly_known_as_lukasz

    @francuski lodzik o tyczce
    Przecinek nawet Trojka wczoraj mówiła o tym rekordzie...
    Twoje genetyczne braki nikogo nie obchodzą - po co sie tym chwalisz?
    Jak już o elektryczności wspominałeś to ciagle czekamy na to aż zapali ci sie lampka logiki, choć na naukę nigdy nie jest za późno.
    Ojciec Stocha kozy pasal a syn mistrzem olimpijskim został. Ty zostałeś internetowym frustratem bo ojciec arystokrata bywał? :D

  • ex-em

    rzeczywiscie fakt ze nie uznano bramki w jednym z wielu grupowych spotkan w hokeja jest tematem do pisania o tym przez lata
    to jest news ktory zajal wczoraj chwile w sportowych wiadomosciach, ulecial juz w niepamiec


    Stoch jest w grupie z Ammanem i Nykenenem w historii skokow
    zrobil cos legendarnego (tak wiem nie lubisz tego slowa)

    jasne ze medale nie moga przycmic tego jak wyglada u nas temat sportu,ale tez nie popadajmy w skrajnosci, lata ze w naszym kraju nie ma hal i stadionow odeszly w niepamiec

    trzeba docenic ze w panstwie gdzie od kilku lat snieg lezy przez miesiac w roku jestesmy w polowie igrzysk w klasyfikacji medalowej przed chinami, szwecja, austria czy finlandia



  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    zapewne news o rekordzie byl tuż po informacji, jak ojciec Stocha kozy pasał.

    jasne : ja o tobie, a ty : że ja o sobie.
    widać, folwarczny język możesz wyeliminować, ale inteligencji z wiejskich kompletów - już nie zdołasz.

    czy naprawdę sądzisz, że interesuje mnie opinia potomka parobków ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    "przez lata", to może i nie, ale w chwili obecnej jest to temat znacznie ciekawszy niż kolejne zwycięstwo Stocha. ranga nie ta sama, ale seksualnej atrakcyjności kobiety też nie ocenia się na podstawie tego, czy miała piątkę na maturze.

    co z tego, że w Polsce są hale i boiska, skoro na Igrzyskach letnich czy zimowych jest słabo, w sportach zespołowych raczej porażki, a tak naprawdę wszystko trzyma się na kilku jednostkach, ktore najczęsciej z tzw. polskim systemem szkolenia nie mają wiele wspólnego, a już na pewno nic nie mają wspólnego z polskimi działaczami i tzw. środowiskiem. mają własne ekipy, są osobnymi zjawiskami.

    Polska ma 4 złote medale. świetnie.
    ale sam chyyba wiesz, że złote medale dostały się wybitnym jednostkom i jednemu filipowi z konopii [underdogs wyskakują zawsze, w tym roku Polska miała ten przywilej]. gdzie są miejsca punktowane, czyli 4-7, ew. pierwsze 10 ? mało tego, bardzo mało. klasa średnia w polskim sporcie nie istnieje. jest dwoje wybitnych i masa cieniasów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Alll Star Weekend.
    coraz większa hucpa.
    stają na uszach, żeby uatrakcyjniać ten event, a tutaj z roku na rok coraz większe
    badziewie. wszystkie te konkursy, to coraz większa szopa. mecz rooks i sophos - przedsmak meczu "seniorów" : no defense, shotouts, dunkfest. pytanie : kogo to w ogole może obchodzić ? i ile mozna obejrzeć akcji, w ktorych agresywny atakujący przebija się przez usuwającą się z drogi obronę, albo celuje kolejnego usłużnie noncontested jumperka ? i to ponoć jest "święto koszykówki NBA". to już lepsze święta katolickie, barany są z cukru i nie mają głosu.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik na tyczce
    przecinek ty się lepiej doucz o Polsce wschodniej bo znowu serwujesz kompromitacje.
    ta guwernantka co ten twój arystokratyczny umysł szlifowała to się chyba nie spisała.
    no chyba ze w zderzeniu w mixem tych samych genów szans nie miała.
    Zastanawiam czy cie ciotka czy siostra urodziła, bo upośledzenie jest zbyt wyraźne żeby mogłaby to być kuzynka, tak czy inaczej jak niebieska krew roznosi taka głupotę, to już wole mieć swoja czerwoną :]

    PS: Jako ze sie określiłeś juz ze moja opinia cie nie interesuje liczę ze powstrzymasz się od dalszych komentarzy. Dasz rade, prawda? :D

  • the-truth

    Skad wiesz bilet, ze ASG to hucpa ogladales ?

    "gdzie są miejsca punktowane, czyli 4-7, ew. pierwsze 10 " Haha co za kretyn, ten ktory zawsze spuszczal sie nad zwyciestwami i mentalem zwyciezcow teraz sie spuszcza, ze jak oni smieli wygrywac a nie miec miejsca punktowane :))) Polacy wykazali legendarny refuse to lose na igrzyskach czy naprawde myslisz, ze skomlanie takich frajerow jak ty bez biletu cos zmieni ? Ty masz swoja olimpiade specjalna na ktorej zawsze masz zloty medal w trollingu i glupocie, czy ktos to neguje ? Nie, to uszanuj wyniki sportowcow na prawdziwej olimpiadzie.

  • ex-em

    1 zloty medal dla propagowania sportu, nawet tego rekreacyjnego znaczy duzo wiecej niz 50 punktowanych miejsc

    zreszta zawsze mnie dziwilo dlaczego polacy uwazaja ze maja byc najlepsi w sporcie, na jakiej podstawie

    w tym momencie jestesmy lepsi w tabeli medalowej od chin, szwecji, austrii, francji, japonii, wielkiej brytanii, wloch, francji, hiszpanii,australii,portugalii,ukrainy...
    ale oczywiscie to malo, bo przegrywamy z niemcami i usa

  • dannygd

    IO w Soczi to naprawdę jakiś ewenement w sporcie jeśli idzie o Polaków, bo nagle okazuje się, że mając zaledwie dwa profesjonalne sztaby trenerskie (z pełnym zapleczem i obiektami treningowymi) - w skokach i "ekipie" Justysi, a jest naprawdę dużo dobrych wyników. Nagle okazuje się, że łyżwiarstwo szybkie może rywalizować z Amerykanami, Azjatami, Norwegami czy Kanadyjczykami (Holendrzy są poza zasięgiem) - choć nie mamy nawet jednej porządnej hali do treningów... I nie chodzi tu wcale o złoto Bródki, ale o sporo dobrych wyników, które nie potrzebują cudu - a tylko szlifu, żeby na każdych mistrzostwach walczyć o miejsca w top 8 i medale. Że Biathlonistki, (wciąż liczę na medal) są ciągle w czołówce, choć nie mamy nawet jednego ośrodka biathlonowego, a same ruiny. Szkoda, że sukcesy Tomka nie przekuły się w budowę obiektów - tak jak sukcesy Adasia.

    Jeśli tacy malkontenci jak Ty "," nie widzą wysiłku tych sportowców i ich nie docenia - twierdząc, że podniecamy się złotem olimpijskim, to pokazuje tylko miarę samego społeczeństwa - które jest tak mocne, jak najsłabsze ogniwo. Musimy doceniać te sukcesy, bo one mogą tylko dać impuls do zmian i rozwoju profesjonalnego sportu.

    Co do ASW - to widać brak pomysłu na młodzież NBA (która w dobie multimediów nie potrzebuje już takich imprez do rozgłosu), ale konkurs wsadów ma szansę wrócić do najlepszych czasów.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @danny
    no dokładnie jak dzisiaj zobaczyłem jak trenują łyżwiarze... cóż.. to jakby trenować koszykówkę piłka plażową.
    i to jest zwycięstwo zupełnie do dyskusji. Nie ma na jeden przyzwoity ośrodek sportowy a jest na 6 milionów dla madonny i cieple posadki dla znajomych fryzierow a amator wygrywa z cala profesjonalnie zbudowana holenderska zwycięską machina. To możliwe tylko w Polsce właśnie

  • tvvojstary

    akurat tak się składa, że o tych medalach będzie się mówiło latami. Stoch - bo dołączył do Nykanena i Ammanna. myślę też, że latami będzie się mówić jak niewiele zabrakło Kasaiemu do tegu by zdobyć złoto po 40tce. o zwycięstwo Bródki będą się latami toczyć spory czy nie powinno być 2 złotych medali. a do tego będzie się przywoływać historię amerykańskich strojów. o zwycięstwie Justyny - że to niesamowite zdobyć złoto ze złamaną stopą. zresztą w ogóle rywalizacja Kowalczyk - Bjoergen to najlepsze co się przytrafilo kobiecym biegom od lat - nieprzypadkowo wszystkie wskaźniki oglądalności poszły w ostatnich latach mocno w górę - i to nie tylko w PL, ale generalnie w Europie.

  • tvvojstary

    aha, jeszcze jedno o Soczi i polskiej kadrze. nie zgadzam się z wizją 3 osoby a poza tym statyści - wyniki pokazują coś innego. nieprzypadkowo w obu drużynowych łyżwiarskich wyścigach reprezentacja PL jest kandydatem do medali, podobnie skoczkowie. Biegaczki były w 8ce, biatlonistki w pierwszym biegu pokazały się z dobrej strony i mogą zająć niezłe miejsce w sztafecie. tak więc poza alpejczykami oraz bobsjelistami (sorry, nie wiem, po co jechali do Soczi) widzę naprawdę spoko kadrę. na normalnym europejskim poziomie - bardzo przyjemna nowość. jasne, coś tam komuś nie wyjdzie, niektórzy nie trafili z formą, inni/inne mieli słabszy dzień. ale nie mam takiego wrażenia, jakie miałem np. w Londynie, że sporo osób w ogóle nie powinno było tam jechać.

  • novic23

    @tvojstary
    Zgadzam się i odnoszę podobne wrażenie. Do Twojej listy dorzuciłbym jeszcze może naszych Panów biathlonistów :) Nigdy nie byliśmy potęgą w sportach zimowych, a jednak widać że coś się dzieje. Uważam też, że tak jak teraz w skokach, tak za parę lat będziemy obserwować podobny efekt w biegach narciarskich, bo z tego co się słyszy to dzieciaki garną się do biegania na nartach. Nie popadajmy może w hurraoptymizm, bo u nas sport całościowo jako tako leży, to jednak w jego zimowych odmianach możemy szukać oznak optymizmu i naprawdę nie mamy czego się wstydzić.

    Chciałem jeszcze coś dorzucić nt. tabeli medalowej. Zawsze uważałem że powinna ona opierać się na innych wyliczeniach niż tylko złote medale. Np jakiś system punktowy, np. 3 pkt za złoty, 2 za srebrny i 1 za brązowy czy coś podobnego. Ale przyznam że miło popatrzyć że wyprzedzamy takie tuzy jak Francja, Włochy, Szwecja czy Austria (każdy z nich ma jednak więcej medali ogółem) gdzie i warunki do trenowania są inne i dłuższa jest historia i tradycja uprawiania tam sportów zimowych.

  • novic23

    Co do ASW to niestety nie ma nawet o czym pisać bo z roku na rok robi się po prostu coraz większy cyrk i nuda. Sam mecz Gwiazd powinien zostać, zawsze był na pół poważnie i walka pojawiała się tylko w przypadku zaciętej końcówki. Jednak sobotnie konkursy nie mają prawa już chyba nas niczym zaskoczyć i moim zdaniem nie mają racji bytu. W dobie tak rozwiniętych mediów, portali społecznościowych i techniki, nagrywanych wszędzie filmów i filmików można pooglądać profesjonalnych dunkerów, którzy sadzą paczki o wiele lepiej niż gwiazdki NBA, a i koszykarzy biegających pomiędzy pachołkami widziałem lepszych.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    done

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    oglądam sobie latem, razem z Sacramento Kings, Harlem Globetrotters, albo innymi śmiesznymi rzeczami.

    Polska ma dwoje wybitnych solistów i masę słabeuszy - tak napisałem, a więc zwycięzców doceniłem, co nie przysłania faktu, że jako całość polska kadra jest marnej jakości.

    z tym dyskutuj, jesli dasz radę, a nie zawracaj mandoliny swoimi dziecinnymi popisami z piaskownicy.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    wartości medialnej i propagatorskiej nie odmawiam, ale nie da się uciec od faktów - za duetem złotych medalistów [trzeciego traktuję jak dopust boży, wyskakującego underdoga], właściwie jest niezamieszkana przestrzeń.

    "w tabeli medalowej" - te złote medale oczywiście ważą swoje, w takich podsumowaniach. spójrz jednak na to, co się dzieje za plecami tych złociszy. widzisz tam jakiś ruch w interesie ? bo ja nie widzę niemal żadnego. nie istnieje klasa średnia w polskim sporcie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @danny
    a mozna w ogóle rozmawiać o czymś innym niż 'wysiłek i medale" Stocha i KOwalczyk, czy cenzura obowiązuje, a każdy inny temat dowodzi "malkontenctwa" ?

    pytałem o to, co każe ludziom mdleć z radości po medalach tych zawodników, mimo że te medale nie mają żadnego logicznego przełożenia na życie tych ludzi i żadnego z nimi związku. ot, taki temat ciekawostka. w żadnym momencie nie neguje on wysiłku sportowców i ich zwycięstw.

  • wielmozny.pan.przecinek

    NBA All Star Game
    East 163 West 155

    za parę lat pęknie 200. na 80 % procencie, rzecz jasna. władcy NBA będą wniebowzięci, a publika padnie z zachwytu. co akcja - to kosz, jak by powiedział [świadomie przerysowując] Pilch, pytany o to, dlaczego nie ogląda koszykówki.

  • the-truth

    Bardzo dobry mecz ASG, obrona East byla duzo lepsza niz obrona Cavsow pod egida Browna w wielu meczach RS.

    @smierdzinek
    Czyli nie ogladales nic z ASG w tym roku i jak zwykle piszesz o czyms czego nie widziales.
    Jako calosc to Polska osiagnela bardzo dobry wynik z czym widac nie mozesz sie pogodzic.
    "Szóste miejsce Katarzyny Bachledy-Curuś, jedenaste Luizy Złotkowskiej i piętnaste Natalii Czerwonki w wyścigu panczenistek na 1500 metrów" 3 Polki w top15 w jednej tylko dyscyplinie.
    "saneczkarze zajęli ósme punktowane miejsce w ZIO w Soczi w sztafecie nie odbywając ani jednego treningu specjalistycznego w Polsce z powodu braku toru lodowego"
    Sztafeta biathlonu kobiet itd. Gdzie tu masz marne wyniki palo ? Wyniki sa grubo ponad stan ekonomiczny i obiektow sportowych w kraju.Polak jest szalenie zdolny i nawet bez warunkow jak u najlepszych moze byc w czolowce i bic sie o zloto.

  • the-truth

    Na razie to West rzucali na 51.2% do 80 to troche brakuje.Znacznie blizej jest w RS gdzie Cavs czesto i gesto puszczaja przeciwnikow na +55%.W 3 i 4 kwarcie WEst rzucil tylko 37 i 29pkt z takim NY Cavs potrafia stracic 38pkt. w jednej kwarcie.Obrona w ASG lepsza od obrony Majka Browna w RS.Skoro ona jest taka slaba, to obrona Cavsow nie istnieje tak jak jej trener :)))

  • ex-em

    No i i Irving oddal 17 rzutow a jego team wygral :)

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek

    jest róznica między obroną, która zostaje ograna przez atak, a obroną która nawet nie udaje własnego istnienia i jej "wydajność" zalezy od tego, na ile atak jest kulawy albo zdekoncentrowany i pudłuje banalne rzuty. ty takich subtelności nie dostrzegasz, boś prosty człowieczek.

    wynik 163-155 nie pozostawia zbyt wiele miejsca dla wyobraźni.

    ofk, można wciskać bałach, że ASG'14 był inny od piętnastu wcześniejszych i tym razem defense grana była nonstop, ale kto w to uwierzy ?

    nie rozumiesz, po prostu nie rozumiesz :]
    napisałem, "za pare lat peknie 200. na 80 % procencie" [skuteczności]. a zatem "80 %" odnosi się do tego, co się stanie, a nie do tego, co się stało.

    "top15" - czemu nie top 80, będzie jeszcze okazalej.

    "ósme" - a ja mówiłem jednak o 4-7, nie wspominając już, ze parę brązów też by swoją wymowę miało pozytywną. a tak - piękne złota i wielka słota.

    jak w Polsce nie ma torów lodowych, to trzeba jechać tam, gdzie są. zapewne, jak sądzę, tak też zrobiono, no chyba że polscy saneczkarze saneczkowali bez treningów przedolimpijskich.

    "Polak jest szalenie zdolny"
    jak patrzę na ciebie, to widzę, że Polak jest zdolny do wszystkiego.
    zwłaszcza do pisania rozpaczliwych bredni.



  • roar

    >To możliwe tylko w Polsce właśni
    No ależ nie tylko. Daleko nie szukając - zanim jeszcze Polska miała Bródkę, Czesi mieli Sablikową trenującą na zamarzniętym jeziorze.

  • roar

    Ach, no dobra, złamię zasady i skomentuję przecinka, bo ubawił mnie niepomiernie. Bilet, bo właściwie nie wiem, to którego to z polskich złotych medalistów uważasz za underdoga?
    - Zdobywcę PŚ z poprzedniego sezonu, czy
    - Zdobywcę PŚ z poprzedniego sezonu, czy
    - Aktualnego lider klasyfikacji PŚ?

  • the-truth

    @smierdek

    Tak sobie tlumacz, ze defense Cavsow w RS pod okiem Browna bywa gorszy od defensu East w ASG :)) Wez jeszcze pod uwagie, ze w ASG obrona ma trudniej bo po drugiej stronie same praktycznie asy ligi, gdyby Cavsi mieli bronic takich 5na raz to by pewnie tracili czesto kolo 50pkt. na kwarte.

    Wynik 163-155 oznacza przy 51.% skutecznosci jednej z druzyn oznacza, ze pace byl po prostu srogi.

    Na razie wszystko na to wskazuje, ze ty pierwszy pekniesz przed monitorem.

    8miejsce to miejsce punktowe, bycie w top15 na olimpiadzie i pokonanie wielu sportowcow to jest jakis przyzwoity wynik, ktory widac niektorych bawi bardziej niz zlote medale.

    Nie kazdy w Polsce ma na bilet sam wiesz najlepiej.

    Ty jestes zdolny do pisania farmazonow, dzien w dzien.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Tymczasem Kyrie MVP - wystarczyło ze trener ciamajda został w Burakowie :]

  • dannygd

    @ "," "pytałem o to, co każe ludziom mdleć z radości po medalach tych zawodników, mimo że te medale nie mają żadnego logicznego przełożenia na życie tych ludzi i żadnego z nimi związku. ot, taki temat ciekawostka. w żadnym momencie nie neguje on wysiłku sportowców i ich zwycięstw."

    Nie rozumiem Twojego podejścia, ale z dotychczasowych wypowiedzi widzę, że potrafisz doceniać najlepszych na świecie np. w koszykówce czy piłce nożnej (postacie z drugiego szeregu jak Lewy się dla Ciebie nie liczą) - ale jak wygrywa Polak na IO (CZYTAJ JEST NAJLEPSZY NA ŚWIECIE) to marginalizujesz ten fakt. Idealny przykład starego porzekadła "cudze chwalicie, swego nie znacie" i z takim podejściem wątpię abyś znalazł poparcie kogokolwiek. Bo można się kłócić który sukces ważniejszy (np. kilka medali MŚ czy 1 złoto IO, albo 4 wygrane w PŚ a 2 złota w IO i brąz na MŚ), ale pisanie że nic Cię to nie obchodzi jest po prostu irracjonalne... A może "sukcesy" Browna mają większy wydźwięk dla Ciebie niż 4 złota Polaków na IO???

    Co do wpływu na życie "tych ludzi" to nawet nie wiesz jak sie mylisz... Bez sukcesów Małysza tysiące dzieciaków nie chciałoby skakać, wiele firm nie sponsorowałoby ich rozwoju, a władze nie wybudowałyby (czy wyremontowały) skoczni. Wisła nie miałaby PŚ o 1000% turytów wiecej rocznie (Zakopane i Małyszomania to oddzielna historia). To samo z Justyna - ilość ludzi biegających na nartach rośnie o kilkaset % rocznie, dziewczyny jak Marek (Kubińska) czy Jaśkowiec, to może jeszcze nie talenty na miarę Stocha, ale za chwilę mogą być kolejne bo w końcu zmodernizowano polanę jakuszycką, a Chochołów jest następne. Bez sukcesów Tomka Sikory i dobrych występów biathlonistek nikt nawet nie myślałby o budowie ośrodka olimpijskiego (na mazurach) do trenowania tej dyscypliny. Przykłady można mnożyć, nie mówiąc juz o aspekcie psychologicznym wśród społeczeństwa, które raczej narzeka i bez wyraźnego wroga nie potrafi wierzyć we własne umiejętności. Ale Ty pewnie wiesz lepiej, bo i sportowcem, biznesmenem, psychologiem i socjologiem w jednym jesteś... ;)))

    BTW. Ciekawe co mają powiedzieć Amerykańscy łyżwiarze, Norwescy biegacze, Niemieccy biathloniści czy takie gwiazdy jak Berger, Schliri, Svendsen, Northug itd... Tutaj możemy mówić o wtopie czy niewykorzystanym potencjale, bo nasi jak na razie robią 300% oczekiwań i wciąż liczę, że to nie koniec - w końcu 4 miejsce drużyny - choć boli słaby skok Zyły, to dobry wynik, a w biathlonie znów mamy młodziutką Hojnisz na 6 miejscu.

  • xpander

    Lata mijają, a tego chorego psychicznie trolla dalej karmi tyle osób.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @roar
    rozumiem, że stawiałeś na Brzózkę ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wy-pierdek
    "bywa" ?
    spróbujmy to nicnieznaczące słówko zamieniń na konkret.

    1] poszukaj, w którym meczu/meczach, Cavs Mike'a Browna stracili 155 pts i dopuścili rywali do wykonania 127 rzutów z pola na 51 % skuteczności.

    2] wymień takie mecze, to pomoże w ustaleniu procentowej skali twojego "bywa".
    potem dyskusja na ten temat będzie miała szansę być kontynuowana.

    z nas dwóch, to raczej ja się przeziębię na twoim pogrzebie.

    jesli jest mowa o depth polskiej kadry, to miejsca 4-7, może nawet brązowe medale, wchodzą w zakres zainteresowań, a nie złote medale.

    niech wykorzystują sposoby polskich imigrantów do Anglii, czyli zatarasowany od środka kibel, znasz to najlepiej.

    nędzna riposta.

  • wielmozny.pan.przecinek

    [Kyrie MVP]
    :]
    a i mecz intensywny, twardy i zaciekły jak 7 mecz Finals.
    jaki mecz, taki MVP.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @danny
    nie "marginalizuję faktu zwycięstwa Polaka na Igrzyskach", pytam o naturę odbioru tych zwycięstw. jak chcesz, to równie dobrze mogę zapytać o to, dlaczego Japończyk mdleje po zwycięstwach Japończyków. może wtedy poczujesz się mniej spostponowany w swojej polskości ?

    haha, no rzeczywiście, "poparcie [kogokolwiek]", to jest to na czym strasznie mi zależy ;]]

    OCZYWIŚCIE, że te złote medale i cała reszta, NIC mnie nie obchodzą. takie to dziwne ? przyjmuję fakt, mogę docenić zwycięzców, ale NIC mnie to nie obchodzi na poziomie choćby najskromniejszego zaangażowania emocjonalno-psycho-mentalnego. NIC. to takie dziwne ? niecodzienne ?

    zdradzę ci tajemnicę.
    podejrzewam, że GROS kibiców ma tak samo jak ja :]
    pytam więc, co sprawia ze kłamią ?

    coach Brown też mnie nie obchodzi, w sensie zaangażowania psychomentalnego :] razem z jego sukcesami niewątpliwymi. jesli piszę pozytywnie o jego dokonaniach i bronię tez korzystnych dla jego postaci, to jest w tym wyłącznie intelektualne zacięcie, nie ma ani grama uczuć.

    serio ? "tysiące dzieciaków" skacze ? :]
    ja rozumiem doskonale kwestie rozwoju sportowego, które biorą swój początek/inspirację w złotych medalach olimpijskich i innych wszelakich. tyle że nie o to mi chodziło. pytałem o zaangażowanie prostych kibiców. dlaczego angażują się tak mocno w coś, co na dobrą sprawę nie przekłada się na ich lepsze życie, osobiste powodzenie, co jest tak bardzo sprawą osobistą ale sportowców. tak samo nie umiem zrozumieć, dlaczego ludzie angażują się kiedy dwóch politykow daje sobie po ryju, bo jeden drugiemu matkę nazwał brzydko :] nie rozumiem ludzkiego zaangażowania w sprawy, które - wedle logiki, wg mnie - powinny być dla ich uczuć obojętne.

    dziękuję, że tak pochlebnie i z pamięci wymieniasz moje liczne aktywności przeszłe i aktualne, ale nie rozumiem, dlaczego zastępować mają one próbę odpowiedzi na moje pytanie :]

    moim zdaniem, "szukanie wspólnego wroga" i dzika radość z jakichś skoków, to pokrewne zachowania, ludzie tak samo bez powodu nienawidzą np. gejów albo cyganów [nie konkretnych, ale jako grupę społeczną/etniczną], jak i bezmyślnie i poza wszelką logiką doznają szajby na widok skoku olimpijskiego po złoty medal.

    problemy innych zostawmy im.

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : @roar
    Bródkę, oczywiście.

  • anonimanonimowy

    XPANDER, bo niektórzy są niewiele mądrzejsi i zwyczajnie dają mu się trollować.

  • wielmozny.pan.przecinek

    :] już nie wystarczy plucie na mnie, nie wystarczy cierpliwe tłumaczenie, teraz "anonimowyanonimowo" przeszedł do lżenia dyskutantów, którzy nie wiedzą, co czynią i są głupimi dziećmi :]]

    "lata mijają..."
    no właśnie, lata mijają, a a ty nadal nie umiesz z godnością zamknąć japę i pójśc sobie stąd, skoro nie podoba ci się to, co widzisz.

  • xpander

    Ciekawe z jakiego powodu uznałeś, że musi chodzić o ciebie. Hmmm...

  • jedzcie_warzywa

    @przecinek

    Obawiam się, że nie do końca rozumiem czego nie rozumiesz. Pisałeś o dzikiej radości spowodowanej zwycięstwem kogoś tej samej narodowości. Przyznam szczerze, że to raczej rzadki widok. Ludzie cieszą się, to prawda, ale powiedział bym że o wiele mniej niż na przykład wtedy kiedy uda im się jakieś osobiste osiągnięcie. No chyba, że zwyczajnie mamy inne definicje dzikiej radości, ale ja odnoszę wrażenie, że kilka okrzyków i kilka piw to raczej kiepski przykład dzikiej radości. Gdyby powiedzmy z okazji złotego medalu 10% kibiców wytatuowało sobie imię medalisty wtedy zdecydowanie można mówić by o szale (specjalnie przesadzam, ale mam nadzieję, że sens mojej wypowiedzi jest jasny).

    A pytanie czemu w ogóle się ludzie z tego cieszą? Pewien nie jestem, przypuszczam że działa to na zasadzie my lepsi niż oni. Gdzie zarówno my jak i oni są bardzo płynne i raczej się nie zdarza by dla każdego znaczyły to samo. Skąd się wzięło my vs oni także nie ośmielę się powiedzieć, że jestem przekonany że wiem, ale znów mogę wysnuć jakieś przypuszczenie. Tak więc obstawiam, że warto się było swego czasu wyposażyć w taki mechanizm bo to przeżycie ułatwiało, takie tam moje teorie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    teza:
    Bardzo dobry mecz ASG, obrona East byla duzo lepsza niz obrona Cavsow pod egida Browna w wielu meczach RS.
    kontrteza: przecinkowe bzdury i lodziki dla Browna

    Tymczasem prawda analityczna :
    West podczas drugiej polowy zdobywał 1,16 na posiadanie (ogólnie podczas całego meczu 1,22).
    Tymczasem Cavs tracili więcej w meczach z m.in:
    Date Opp W/L Tm TM opp OPPP
    03.02.2014 @ DAL L 107 124 1,36
    13.11.2013 @ MIN L 95 124 1,32
    12.01.2014 @ SAC L 80 124 1,30
    23.11.2013 @ SAS L 96 126 1,30
    30.01.2014 @ NYK L 86 117 1,26
    14.01.2014 @ LAL W 120 118 1,25
    05.02.2014 LAL L 108 119 1,25
    06.11.2013 @ MIL L 104 109 1,24
    17.12.2013 POR L 116 119 1,22
    14.12.2013 @ MIA L 107 114 1,21
    22.01.2014 CHI L 87 98 1,21
    07.02.2014 @ WAS W 115 113 1,20
    23.12.2013 DET L 92 115 1,18
    06.12.2013 @ ATL L 89 108 1,16

    Nawet z legendarnym teamem D-Lakers pozwolili sobie na 1,25. Teamem gdzie nie ma ani jednego zawodnika zbliżonego choćby poziomem do najgorszego z all starów
    Brawo Mike DA :) i jego ruchanie legendarnej obrony Browna.

    Blisko bylo w:
    20.11.2013 WAS L 91 98 1,15
    17.01.2014 @ DEN W 117 109 1,14
    28.01.2014 NOP L 89 100 1,11
    20.01.2014 DAL L 97 102 1,11
    28.12.2013 @ BOS L 100 103 1,11
    15.01.2014 @ POR L 96 108 1,11
    22.11.2013 @ NOP L 100 104 1,11
    10.01.2014 @ UTA W 113 102 1,11
    21.12.2013 @ CHI L 84 100 1,11
    11.11.2013 @ CHI L 81 96 1,10
    04.01.2014 @ BRK L 82 89 1,10
    01.02.2014 @ HOU L 92 106 1,10

    Bilans 4:22 :] Czyli jednak nie Kyrie za dużo rzuca tylko Brown ze swoja obrona jest do Du/py

    Ostateczny wniosek: BYWA? Raczej nie. To NORMA :]

    PS:Wyglada ze emigrant z godzina czasu dziennie ma większe możliwości poznawcze niż "ekspert" wyżarty na cyckach Lambieera :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    PS2:
    Lodzik jakbyś sobie z matma nie poradził to poniżej 1,10oppp Cavs maja bilans 16:11.
    Oczywiście nadal możesz obwiniać Kyrie ze jak rzuca ponad 15FGA to porażka z automatu :D

  • the-truth

    Poprawka, obrona Cavs nie "bywa" slabsza od obrony w ASG tylko dla niej to norma :))

    Sraka znajdz mi choc jeden mecz w ktorym przeciwnicy Cavs montuja akcje w pare sekund i bardzo rzadko dobijaja chocby do 10sek.Brown byl bezradny w ustawianiu obrony vs Howard czy Rondo/ past KG w PO co decydowalo o porazkach wiec jakim cudem mialby ustawic obrone na Griffina,Love,Duranta,Hardena,Curryego i paru podobnych z lawki ? To tak jakbys ze swoim wdziekiem skomlejacej pierdoly z umorusanymi wasami od konskiego lajna, ktory sprawia ze nie styka na rabat u zaprzyjaznionej Bulgarki mialbys poderwac 5 najwiekszych gwiazdy porno a pozniej je wszystkie zaspokoic za pomoca swojego malego wacusia :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @xpanda
    ciekawe z jakiego powodu uprawiasz przysłowiowe rżnięcie głupa.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @warzywa
    plemienne atawizmy ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    widzę, że niektórzy żyć beze mnie jednak nie umieją.

    1] żadnej "kontrotezy" do tezy Pierdka nie stawiałem, wysłałem go po definicję "bywa"

    2] West zdobywał 1,22 ppp, tak ? no to Cavs zaliczyli 9 takich meczów, w których rywale wbijali im minimum 1,22 p

    5 z tych 9, to są blowouty, w których przez mniej więcej od połowy albo od połowy 3 kwarty wiadomo było, że mecz jest przegrany i zaczynała się luzacka gra, mniej wiećej na poziomie ASG, "GARBAGE" - mówi ci coś ten termin ? GARBAGE. niedawno protestowałeś przeciw naliczaniu Kyrie'emu Irvingowi DRTG w garbage. teraz sam pomijasz to w zespołowym ujęciu. Obłuda. Hipokryzja. i to w kolorze dojrzałego buraka.

    3] właśnie te 5 blowoutów zajmuje pierwsze 5 miejsc wśród tych 9 meczów Cavs, w których tracili tyle ppp, co East w ASG'14.

    ile zatem jest meczów bez blowoutów --> garbage time, w których Cavs tracili minimum 1,22 ppp ? 4.

    4 mecze na 54.
    teraz proszę wyjąć rączkę z majtek, umyć i obliczyć sobie jakim procent z 54 stanowi 4.
    i to będzie pierdkowskie "bywa".

    [jeden z tych 4 meczów wygrali, więc zapewne doszło do ostrej bijatyki bez dbałości o obronę, z no defense Lakersami, ale to tylko ciekawostka, która nie redukuje liczby meczów z 1,22 ppp do 3]

    BTW, Cavs w/o Chris Grant 5-0. tej nocy zlali mocno Sixers.
    Kyrie rzucał 8 razy.
    ale to był blowout :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    co to znaczy "byl bezradny w ustawianiu obrony vs Howard czy Rondo" ?
    jakieś konkrety podaj, bo w strategii gry może to być właśnie poczytane jako
    świadome ustawienie obrony, która daje jednemu graczowi pole do popisu, ale
    hamuje pozostałych, przez co drużyna ma duże problemy z zespołowym atakiem.
    najbardziej znanym przykładem jest ustawianie obrony przez Chucka Daly'ego
    przeciw Bulls z Jordanem. przykładów znaleźć można więcej, ten podaję żeby było
    wiadomo, co mam na myśli.

    i zdefiniuj, co to znaczy np. "ustawiać obronę vs Howard" ? co to znaczy ? czy można ustawić obronę", przy której Dwight nie zbierze w ataku i nie dobije i to parę razy w meczu ? jak można "ustawić", żeby temu zapobiec ? nie da się. trener nie ma na to wpływu. jego podkoszowi wiedzą, ze muszą zastawiać Howarda i nie pozwlać mu zbierać. jeśli jednak on to robi, to znaczy że po prostu zawodnicy są za słabi, żeby mu przeszkodzić. albo mozna to potraktować jako normalna częśc gry, Howard był/jest na tyle atletyczny, że z takimi stratami trzeba się pogodzić, wpisać je w koszta.

    w 2009 roku Magic wygrali 2 z 4 meczów z Cavs róznicą 1-2 pts. zatem, znaczenie miało nie tyle ustawianie na Howarda, ile przegrywanie w clutch. albo się ma clutch players, ale się ich nie ma, proste jak drut.

    poza tym, po drugiej stronie stał bardzo dobrze ustawiony zespół Orlando, mający zwykle na boisku 3-4 groźnych strzelców i właśnie Howarda, rozciągający obronę rywali do niemożliwości. jesli myślisz, ze takie proste było "ustawienie pod Howarda", to sprzedaj 3-4 grepsy, czego Brown nie zrobił, a powinien , żeby Howard nie zdobył 20+ pts przy takim ustawieniu jego drużyny.

    musisz zrozumieć, chłopcze, że nieważne, czy rywal ma w swoim składzie jakiegoś scorera, który zdobywa 50 pts. to nieistotne. istotne jest, na ile cały zespół jest w stanie na tym scoringu pojechać. Orlando mieli zespół wykraczający poza jednego Howarda. i w dodatku sami mieli dobrze ustawioną obronę, zaś coach Van Gundy dysponował w niej własnie Dwightem pod koszem, którego to luksu nie miał Brown i musiał "ustawiać" w inny sposób.

    popatrz na okoliczności, prześledź taktyczne zawiłości, kuknij na niuanse i wtedy porozmawiamy o "ustawianiu".

  • wielmozny.pan.przecinek

    kibice ManCity mają swoją opowieść : sędzia nas skrzywdził, karnego nie było, a czerwona karttka niesłuszna. prawda zaś jest taka, że MC nie przegrał z Barcą przez słaby wzrok panów sędziów. przegrał, to dysponuje całym garniturem pierwszorzędnych piłkarzy drugorzędnych. ten mecz to udowodnił. do 20 minuty MC niebezpieczny był jak atak serca. groźny w wysokim pressingu, bijący górne piłki, z którymi Barca miała problem. po sytuacji w której 3 z rzędu faul sprokurował groźną sytuację zażegnaną niepewną interwencją bramkarza - Barca przykręciła kurek. pan trener Barcelony wysunął bocznych obrońców, cofnął wysuniętych pomocników do rozegrania, zaczął zmieniać skrzydła każąc City biegać, i od razu Barca zaczęła być groźna, cały czas kręcąc się przed polem karnym MC. strzały średnie, ale widać było już że katalony zwęszyły krew. druga połowa, to po prostu dominacja Barcy, a MC wyglądali przy nich jak drwale : PRZED i PO czerwonej kartce i karnym zamienionym na gola. ten zespół po prostu musiałby mieć więcej szczęścia w losowaniu, aby liznąć ćwierćfinał. na Camp Nou Barca dopełni formalności. najgorsze jest to, że z City uszło całkowicie powietrze, kiedy Barca zaczęła trzymać piłkę. wyglądało to jak starcie pretendenta do tytułu w wadze cięzkiej z Wladimirem Kliczko : pretendent wierzy w siebie i swoje możliwości do momentu zainkasowania pierwszego mocniejszego ciosu od mistrza. potem już tylko za wszelką cenę pragnie nie dostać drugiego. to samo tutaj. MC nie powalczyło o remis. w "10" trudno jest, ale można próbować. albo przynajmniej zewrzeć zwieracze i mocno, zaciekle się bronić przed utratą drugiego gola. mieli tyle szczęścia, że w dwóch-trzech sytuacjach Barca dosłownie minimalnie spaliła prostopadłe podania. szkoda, dla MC. 5-0 pomogłoby im się wyleczyć z aspiracji w LM. a tak, mają swoją historię o skrzywdzonym kopciuszku. a Barca jest w grze w tej edycji. zaimponowała wczoraj, swobodą i pewnością siebie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    5 z tych 9, to są blowouty, w których przez mniej więcej od połowy albo od połowy 3 kwarty wiadomo było, że mecz jest przegrany i zaczynała się luzacka gra, mniej wiećej na poziomie ASG, "GARBAGE" - mówi ci coś ten termin ? GARBAGE. niedawno protestowałeś przeciw naliczaniu Kyrie'emu Irvingowi DRTG w garbage. teraz sam pomijasz to w zespołowym ujęciu. Obłuda. Hipokryzja. i to w kolorze dojrzałego buraka.

    przecinek do nie obluda i hypokryzja tylko twoje niezrozumienie i ignorancja.
    Te mecze zakonczyly sie ostrym wpie/rdolem bo obrona Cavs nie istniala caly mecz a ich atak byl nieproduktywny (co akurat dla Browna jest cecha charakterystyczna).
    To ze w garbage gra sie lzej do prawda - z tym jak juz tu pokazywalem zwykle cavs dystans odbrabiali grajac produktywniej niz rywale. Co z kolei znaczylo by ze do czasu gdzie Cavs jeszcze mieli 5 piatke na parkiecie dostalai jescze wieksze baty niz w garbage. i to jest odpowiedz na to dzieciec pytanie ktore zadajesz ponizej:

    ile zatem jest meczów bez blowoutów --> garbage time, w których Cavs tracili minimum 1,22 ppp

    niestety odpowiedz sam sobie dales bledna :D

    ja rozumiem ze takiej wiedzy i umiejetnosci nie mozna nabyc ssajac przez cwiercwiecze tlustego cycka Lambieera, ale co mam ci poradzic? Nie umiesz obronic w rzeczowy sposob swojej opinii...

    PS:wow, bez granta taka seria, streak taki dlugi, nikt sie nie spodziewal wow :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    z tych 9 meczów - 5 najwyższych wyników, to właśnie mecze przegrane blowoutem.
    nieprzypadkowo.

    jeśli chcesz rzeczowości, to "rzeczowo" oblicz ile Cavs tracili w garbage tych meczów, a ile do czasu garbage. wtedy pogadamy o rzeczowości.

    plułeś się, że naliczanie drtg Irvinga with garbage time, to skandal.
    ironizowałeś, że scoring Bennetta w garbage time, to popierdółka.

    zatem, masz jakiś nabożny stosunek do znaczenia garbage time.
    teraz masz okazję się wykazać.
    siadaj na zupie i obliczaj.

    reszta twoich dziecinnych uwag zawstydziłaby poziomem średniozdolnego
    gimnazjalistę. jak mówiłem : liga Pierdka. już nie wiem, czy to końskie zaloty do mnie, czy myszowata nienawiść.

    5-0 without Chris Grant.
    ironia nic tu nie pomoże.
    zwłaszcza tak czerstwa, jaką ty się posługujesz.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    rozrysuje - bo jestes idiota
    punkty netto Cavs w GT byly zwykle dodatnie
    to oznacza ze S5 grajac fatalnie od poczatku meczu dostawala wieksze becki niz glebokie rezerwy w GT.
    Co jest tu niejasne?
    W/pierd/ol to wpier/dol a kazdy taki bral sie z tego ze obrona Cavs nie grala od poczatku meczu. I grala w ten sposob przez 26 meczow czyli polowe sezonu. tylko 4 razy atak Cavs byl na tyle produktywny by zakryc slabowstki systemu Browna i wygrac mecz. Jak cos dzieje sie przez 50% czasu to nie jest przypadek. To trend ktory pozwala na pelnoprawna ocene ze defensywa Browna jest do d/up/y :]

    PS: to jaki beda miec Cavs na koniec lutego bilans bez tego zlego Granta?
    odpowiedz tutaj a nie na forum dla hodowcow bialych myszek :D

  • ex-em

    Przeciez im dluzszy streak cavs tym dobitniej widac ze to naprawde niezla ekipa jest tylko Kukla nie potrafil tego ogarnac przez 50 spotkan, wiec nie wiem czemu cie tak cieszy ta seria

  • the-truth

    Sraczek cieszy sie z tego streaka jak dziecko z lizaka, nie rozumiejac nawet ze to obraca sie przeciw kukle bo jasno widac, ze ta druzyna personalnie ma potencjal przynajmniej na 2runde PO.Co za tepak, ciekawe czy jak wygraja 10meczow z rzedu dalej bedzie twierdzil, ze druzyna nie byla budowana na PO :))

    Nie trzeba byc kibicem City by widziec, ze FC Ueafalona znow dostala cala mase gwizdkow.Sedzia puszczal czyste wejscia meskie i walke barkiem po ktorych padali gracze z Barcy a puscil oczywiste kopniecie Navasa, ktore skutkowalo sytuacja sam na sam i czerwona kartka.Skandaliczne sedziowanie pod Barce w CL, znow.

    Lodzik nie kompromituj sie Jordan rzucal swoje tak czy siak.Howard czy Rondo mieli serie swojego zycia i zagrali grubo powyzej swoich normalnych osiagniec.Atlanta Hawks mogla zmusic Howarda do 6strat na mecz i wygrac latwo serie z Magic a ten "swietnie ulozony zespol" nigdy wczesniej ani nigdy pozniej nawet nie powachal finalow konfy, Brown polegl jak leszcz na tym matchupie.Poszukaj sobie pajacu na youtubie co wyprawial James w clutch z Magic zamiast produkowac farmazony.

  • anonimanonimowy

    Ladnie Ozil :D

  • ex-em

    Imponujaca seria cavs trwa
    Zwyciestwo wbrew logice gdyz irving oddal 18 rzutow
    Plan minimum na ten rok - awans do PO- coraz blizej

    Arsenal - najlepszy team w europie ( okrzykniety tak po serii spotkan z zespolami pokroju stoke czy west ham) gral jak rowny z rownym jakies 10 min z bayernem ( bez bastiana i ribberego)

  • the-truth

    FlOpZil znow narobil w majtasy w big game ale czy moglo byc inaczej ? Najlepsi w Europie wychodza trzy razy z polowy w 2czesci meczu na wlasnym stadionie :)))

    Nowy GM wygrywa mecz za meczem dla Cavs.Jaki jest jego sekret ? Po prostu jest :)))

  • abtarasew

    Uważam, że powinniśmy zmienić ustrój w Polsce na monarchię. Na króla proponuję Kamcia!

  • ex-em

    a tymczasem caly sportowy swiat nadal zyje meczem usa-rosja w hokeja ktory juz ma status legendy

  • wielmozny.pan.przecinek

    @miniwacek

    po primo, masz chyba za ciasne gacie, skoro nie rozumiesz podstawowej rzeczy w sporcie/koszykówce jako takiej : mozna grać dobrą obronę i dostać dużo punktów w plecy, można grać słabą i mieć szczeście z powodu słabej skuteczności rywala.

    po drugie, albo jesteś mało inteligentny, albo jesteś zrozpaczony.

    każdy myślacy trzeźwo człowiek, zdaje sobie sprawę, że jesli zespół traci 1,22 PPP w meczu, w którym 15-20 minut trwa garbage time, w którym obrona przypomina ASG-defense, to właśnie garbage zawyża PPP.

    rozumiem, że wg ciebie mecz Cavaliers w NBA polega na tym, że oni przez 48 grają w obronie, a ich rywal przze 48 atakuje :]
    twoje "analizy" oparte o takie pocieszne załozenie, są po prostu szczytem bredni. polemika z nimi jest nadszarpnięciem własnej godności.

    widzę, że już zaczynasz cierpieć.
    bardzo dobrze.
    6-0 bez Granta.

    każdy normalny osobnik widzi zmianę sytuacji i potrafi łączyć fakty.
    smiej się dalej, przypominasz pryszczatego studencinę, który przed egzaminem nie wyrabia nerowowo.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @exm
    "Kukla nie potrafil tego ogranac przez 50 spotkan"

    jesteś naprawdę tak głupi, jak podejrzewałem, czy tylko nie umiesz udawać ?

    fakt : od momentu zwolnienia GM Chrisa Granta, Cavs notują serię 6-0/
    i to chyba jasna sprawa dla każdego : Grant out, Cavs rise.
    ktokolwiek uważa, że te fakty się ze sobą nie łączą, jest pacanem.

    pytanie za 100 pts : dlaczego Dan Gilbert nie poczekał tych 35 meczów do końca
    sezonu i wyj..bał Granta ?

    skoro GM nie ma żadnego wpływu na drużynę, to jak wyjaśnicie : a] streak Cavs łączacy się tak ścisle z odejściem Chrisa Granta, b] ruch Dana Gilberta ?

    wyjaśnienie nagłej świetnej dyspozycji Cavs, jakie dał @ex em jest wyjaśnieniem idiotycznym, bo pomija kluczowe fakty.

    opowiem wam historyjkę o Ex Em.
    koleś przychodzi do roboty, a tam jego kolega mówi : ej, Ex em, twoja zona rżnie się w lesie z Zenkiem. co odpowiada Ex em ? Odpowiada otóż : e tam, trzy drzewka na krzyż, co to za las...

    oto jest cały Ex em. nie dośc, że nosi rogi, to jeszcze na pustym łbie.

  • ex-em

    myslisz ze mnie te twoje pseudosmieszne, niesmaczne zarciki wzruszaja?
    przeciez pokazujesz tym jedynie jakim sam prostakiem jestes

    powiedz zatem jaki wplyw na wyniki ma nowy GM poza tym jak to powiedziales "wystarczy ze nic nie robi"
    i dlaczego wogole zmiana, przeciez wszystko szlo w dobra strone, najlepszy bilans od lat, chlopaki sie ogrywali, awansu do PO i tak mialo nie byc wiec wszyscy byli zadowoleni

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    ja podaję fakty.
    ból masz ty.
    ja bym się Cavsami w ogole w tym sezonie nie zajmował, jakby nie to, że Mike Brown tkwi wam hemoroidem-gigantem w zwieraczach. i teraz ten hemoroid zaczyna was naparzać jak kibol staruszkę.

    owszem, ta drużyna nie jest obarczana presją.
    napisałem w grudniu i powtórzę teraz : "jeśli playoffs się przytrafią - fajnie, ale nikt z tego nie robi tam zadania do wykonania".

    powtórzę jeszcze coś : ten zespół przede wszystkim ma uczyć się wygrywać mecze, które są do wygrania, a więc własnie takie jak z Pistons, Magic, Sixers, Sacto, wygrana z Memphis to już rozpusta, która dowodzi, że Cavs musieli mieć okres naprawdę wysokiej formy psychicznej.

    jasne, sędziowanie, jak zwykle nie masz nic do powiedzenia o piłce nożnej.

    "Atlanta wygrala latwo z Orlando serie"
    którą ?
    Cavs Browna grali versus Magic w 2009.
    w 2010 Magic zbili Hawks 4:0 z udziałem TRZECH cięzkich blowoutów.
    dopiero w 2011 Hawks pokonali Magic 4:2.
    w g1 Howard rzucił 46 pts i miał 19 rebs - jak widać Hawks dostali od niego w d... bardziej niż Cavs. wymusili na nim dużo strat atakując go z podwojeń, posyłali na linię częsciej, owszem.
    dlaczego Magic przegrali tę serię i dlaczego Hawks tak mogli się panoszyć przy Howardzie ?
    3 powody.

    1] Orlando nie mieli już Rasharda Lewisa, który był kluczowym zawodnikiem obwodu, a także killerem w sytuacjach clutchowych w hco. ustawienie się nie zmieniło, ale wykonawcy byli inni. Hawks mieli takich graczy. Dwight też nigdy clutcherem nie był i na linii w clutch dygał kolanami jesczze bardziej niż zwykle, a poza FTA. wystarczyło odciąc Hedo, aby Magic zostali bezzębnym dziadkiem. Jameer Nelson, Gilbert Arenas [wówczas już daleko po najlepszym swoim okresie w NBA] czy Jason Richardson nie byli w stanie tego wygrać, bo to nie jest kaliber zawodników na takie misje.

    2] Hawks mieli więcej od Cavs graczy którzy byli w stanie atakować kosz i wymuszać faule, co sprawiało że Howard w 2 half[s], 4 Q's byl zwykle w ft, co osłabiało defensywę Orlando.

    3] w 2011 Orlando praktycznie nie mieli perimeter stopers. po odejściu Courtneya Lee, Rasharda Lewisa i Mickaela Pietrusa zostali z defensywnymi retardami albo defensywnymi kalekami stulecia. Hawks się nie poprawili, byli tak samo rzadcy jak zawsze. to Magic przestali znaczyć w NBA tyle, co 2 lata temu.

    najlepsze, że w 2011 Magic w g5, przy 1-3, zmietli z powierzchni Hawksów.
    Howard zagrał najsłabiej w serii, 1-4, 8 pts, 8 rebs, 1 blk, 28 minut.
    zawsze mówiłem, że jego scoring i touches są bezwartościowe dla zespołu, a pożyteczny jest wtedy, kiedy broni, zbiera, skacze po OR i wbija z entry passów.
    i taki gracz obraża się o "Tysona Chandlera"... niepojęte.



  • wielmozny.pan.przecinek

    PS :
    "Brown polegl jak leszcz w tym matchupie"

    spróbuj to uargumentować, bo że umiesz histerycznie krzyczeć i miotać pomówienia i obelgi, to wiedzą już wszyscy tutaj, a rodzice w całym Luton nie wpuszczają cię do piaskownic dla dzieci, bo psujesz im zabawę.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "zwyciestwo wbrew logice"
    nie : zwycięstwo "wbrew", co najwyzej, statystyce.

    "Arsenal najlepszy team w Europie"
    w pierwszych 3 tygodniach sezonu - owszem.

    czy do ciebie docierają szczegóły moich postów czy nie czytasz ich dośc dokładnie ?
    zawsze zapomniam, że mam do czynienia ze zwykłym matołem, i ilekroć próbuję potraktować ciebie jako pełnowartościowego rozmówcę - przekonuję, ze nie warto.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Pierdek ma radoche, bo Oezil nie strzelił karnego.
    cóż, Oezil w 1/8, a Ronaldo w finale LM dał plamę.
    odreagowywanie, Pierdek, tak nazywa się twoje podskakiwanie ze szczęścia.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik dla Browna


    każdy myślacy trzeźwo człowiek, zdaje sobie sprawę, że jesli zespół traci 1,22 PPP w meczu, w którym 15-20 minut trwa garbage time, w którym obrona przypomina ASG-defense, to właśnie garbage zawyża PPP.

    oczywista bzdura ale nie dziwi mnie twoja opinia bo:
    1) nie masz pojęcia co to są posiadania
    2) nie masz danych odnośnie produktywności
    3) ogólnie jesteś idiota i ignorantem
    4) ciasne gacie to twój ojciec nosił efekt przegrzanie materiału genetycznego czego ostatecznym owocem są trzy powyższe punkty :D

    Przeczytaj raz jescze co pisalem o punktach netto Cavs - moze cos pod kopula zaskoczy choc watpie :D

    rozumiem, że wg ciebie mecz Cavaliers w NBA polega na tym, że oni przez 48 grają w obronie, a ich rywal przze 48 atakuje :]
    skoro tyle tylko zrozumiałeś to nie znaczy ze ksiazka była zła, to znaczy ze masz ograniczone mozliwosci poznawcze :]
    jesteś idealnym odbiciem podmiotu z dylanowskiego Idiot Wind:

    Idiot wind blowing every time you move your teeth
    You're an idiot
    It's a wonder that you still know how to breathe

  • ex-em

    na statystyce ty sie operales formujac swoje wnioski nt tego ile to moze/nie moze rzucac Irving zeby wygrywali
    dalem wiare ze poslugiwales sie tu logika

    arsenal w pierwszych tygodniach wygral z sunderlandem,stoke,swansea, norwich czy crystal palace
    remisowal z west bromem, przegral z villa, slabiutkim MU i dortmundem w LM
    jedyna wartosc mialy zwyciestwa z Liverpoolem i napoli

    na podstawie tego stwierdziles ze jest najlepszy w europie?

  • user_formerly_known_as_lukasz

    "jeśli playoffs się przytrafią - fajnie, ale nikt z tego nie robi tam zadania do wykonania".

    i kolejny dowód ze jesteś idiota...Gilbert wyraznie chce playoff, wypowiada sie ze po sezonie rozliczy Browna z wyniku, Cavs sa bardzo aktywni przed deadlinem i próbują handlować z każdym by wzmocnić się na tyle by awansować do PO. Mowi sie o Hillu o szukanie wymiany z Dengiem i Jackiem.
    Krolik nie pisał? :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    w temacie Cavs Playoff jest w ich zasięgu bo wschód jest zaj/ebicie slaby.
    Pytanie z kim wygrali w tym streaku z Wiz i Grizz bez Conleya reszta to albo rozczarowania jak Cavs albo tankujące teamy.
    A trzeba pamiętać ze łatwe mecze Cavs się już skończyły. Terminarz do końca sezonu maja drugi najmocniejszy na wschodzie i teraz się okaże co ten streak jest warty.

  • wielmozny.pan.przecinek

    AC Milan-Atletico Madryt.
    mecz przeciętny, ale wziałem się za niego, żeby potwierdzić własne prognozy.

    i miałem znów rację, jak zawsze.
    Milan [wbrew temu co głosił ciasnogłowy Pierdek] wcale nie cofnął się przed Atletico, śmiało konstruował akcje, grał na wskroś ofensywnie - tak jak JA zapowiadałem, przewidując, że nowy coach, Clarence Seedorf, będzie na tyle przytomny, żeby nie bronić się na własnym boisku, i to przeciw Atletico, a nade wszystko - mając tak dziurawą obronę, jaką Milan w tym sezonie posiada.
    miałem rację.

    przegrana Milanu nie dziwi, ale zagrali nadspodziewanie dobry mecz, właśnie dlatego, że nie oddali inicjatywy i nie liczyli na kontrę, co doprowadziłoby zapewne do klęski pod tytułem 0-3.

    tym razem statsy potwierdzają tylko obserwacje boiskowe :
    shots Milan 13, Atletico 14.
    ball possesion : Milan 52 %, Atletico 48 %
    i dodam tylko, że to posiadanie Milanu nie było łapaniem się piłki, żeby powstrzymać madrycką nawałnicę. to było posiadanie i szukanie kluczy do otwarcia obrony Atletico. bez skutku, chociaż Kaka strzelał groźnie, a Balotelli nonstop prowokował uwagę minimum dwóch obrońców ułatwiając wejścia z offu skrzydłowym i pomocnikom i sam kilka razy odpalił. obrońcy się z nim nie patyczkowali, stawka była godna, znów ważna dla niego piłkarska lekcja.

    tak więc, Pierdek, nie zajmuj się już przewidywaniem taktyki meczowej. to po prostu za duży dla ciebie rozmiar wyzwania. wyglądasz jak przedszkolak w butach Shaqa.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikrowacław
    "punkty netto" ;]]
    gdzie jest jakaś rozpiska, gdzie jest dokumentacja ?
    zacznij od początku.
    1,22 ppp.
    jaka jest relacja między ppp w garbage, a ppp w normal.
    i przyjęte parametry garbage time oraz uzasadnienie.

    epitetowaniem nie zatrzesz przykrego widoku, i zapachu, własnej niemocy.
    wydawało ci się, ze coś odkryłes, a teraz piszczysz, bo nagle się okazało, że
    5 najgorszych pod względem def ppp wyników Cavsów, to po prostu blowouty,
    które w pewnym momencie zaczynają przypominać przeciętny ASG i łatwo o
    nabijanie numerów ofensywom.

    skoro nie przedstawiasz szczegółów, a do tego cały czas rozwodzisz się nad tym, jak to
    "KAZDY wp...dol bral sie z tego ze obrona Cavs nie grala od poczatku meczu" - to ja wnioskuję, że albo nie dostrzegasz, że "wp...ol" można dostać takze dlatego, że ofensywa "od początku" nie funguje, a skoro nie dostrzegasz takiego faktu, że to znaczy że pomijasz ofensywę, bo ci to nie pasuje do ideologii, czyli do na tzw. chama "udowodnienia" durnej tezy Pierdka, czyli że "defense Cavs jest gorsza od ASG defense East w 2014".

    ja już z litości pomijam fakt, że funkcją defensywy jest regulowanie tempa ofensywy rywala i ograniczanie jego FGA.
    West zdobył 155 pts oddając 127 rzutów na 51 %.
    to oznajmia, że po prostu East defense nic nie robiła w defensywie, żeby spowolnić West. all the way from ASG.
    jak w takich warunkach można w ogóle porównywać regular defense w RS do ASG defense ? pomijając nawet założenia programowe.

    jak chcesz zobaczyć idiotę, to kup sobie lustro.
    to już ENTY raz, kiedy nie potrafisz niczego udowodnić, name it uzasadnić.

    tak samo było, ostatnio, z "Cavs wygrywają [pierwsze 4 wins] TYLKO wtedy, kiedj jeden gracz ciągnie ofense".
    ani się nie doczekałem definicji "ciągnąć offense", więc nie wiadomo, do czego to w ogole odnieść.
    ani nie dostałem analizy tych 4 wins pod kątem "jak jeden gracz ciągnie offense".

    ja ci to wszystko rozwaliłem prostymi statystykami, bo nie jest możliwe, żeby jeden gracz "ciągnął offense", jesli 5 albo 6 notuje double figures i do tego żaden nie ma więcej niż 19-20 pts. żaden też nie notuje wybujałej liczby asyst czy innego czegoś, co by uzasadniało to, że "sam ciągnął".

    i tak samo jest teraz.
    przegrywasz zakład - spier...z forum.
    nie umiesz odpowiedzieć na "10 punktów dot. Bynuma" - sp... z forum.
    nie umiesz uzasadnić "Cavs wygrywaja TYLKO jak jeden ciągnie grę" - przez
    40 postów unikasz nawet stworzenia układu odniesienia, na którym można by
    oprzeć taką tezę.
    teraz znowu te "ppp"... i znów to samo - potrwa to kolejne 50 postów, a
    najczęściej używanym przez ciebie słowem będzie "idiota", którym całe życie
    ciebie ludzie określali, a dzięki internetowi masz okazję wreszcie sie odgryźć na
    świecie, a ja ci ten zły świat personifikuję, budzę twoje koszmary, przez które się
    roztyłeś i rozpiłeś.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    żarciki są zabawne, ale że dotyczą ciebie, to się nie umiesz przy nich bawić.
    no i co najgorsze, mówią prawdę o twojej niezdolności rozumienia tego, co
    ważne w danej wypowiedzi.

    powtarzam : jesli uważasz, że odejście Granta, po którym następuje 6-0 Cavsów, to
    fakty nie łączące się ze sobą - to znaczy, że jesteś upartym kłapouchem.

    podałem statystykę, a ty przyjałeś ją jako prawdę objawioną.
    można i tak.
    moja teza brzmi, im bardziej Kyrie będzie ograniczał shooting, tym będzie lepiej dla zespołu, ale pełnia tego procesu nastąpi dopiero wtedy, kiedy reszta grajków się
    otrzaska w NBA i będzie zdolna brać na siebie większą odpowiedzialnośc za wynik.
    zatem, wszystko w perspektywie nadchodzących sezonów, a nie już dzisiaj. dzisiaj
    są pierwsze symptomy tego, co może/powinno nastąpić później, na wyższym stopniu
    rozwoju zespołu. tak pisałem i do tego się odnoś, zamiast niby-ironicznie odnosić się
    do niby-mojej tezy, podczas gdy nic takiego nie mówiłem. robisz tak od kiedy pamiętam.
    NIGDY NIGDY jeszcze nie zacytowałes mnie, czy nie odniosłeś się do tego, co pisałem -
    bez deformowania mojej tezy czy poglądu. ty się po prostu nie umiesz uczyć, co dowodzi, że jesteś głupkiem. sorry, ale LOGIKA tak wnioskuje.

    Arsenal przewodził w najsilniejszej lidze świata.
    słaby argument za byciem "najlepszym w Europie" ?
    masz jakąś konkurencję dla nich, która odnosiła w pierwszych tygodniach big wins ? w dowolnej lidze, chociaż akurat każda dowolna liga wobec angielskiej będzie zbyt ograniczona jak chodzi o skalę konkurencyjności, ew. w swojej wielkiej konkurencyjności zwyczajnie daleko słabsza jakościowo. w grę wchodzą 3-4 ligi, a biorąc to pod uwagę, Arsenal miał absoqrwalutnie najlepsze otwarcie sezonu, co też podkreśliłem.

    kluczowe pytanie brzmi : po jakiego ch...a przypominasz, co pisałem o Arsenalu w listopadzie, kiedy mamy 20 lutego i opinia PO pierwszych tygodniach nie obowiązuje dzisiaj ? chcesz się popisać głupotą, zapożyczoną od durnia Pierdka, który jest tak głupi, że stac go w życiu tylko na jeżdzenie wózkiem widłowym ? se ku.rwa idola do nalśladowania znalazłeś ;]]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    Ja podałem dane jak chcesz je obalić do podaj swoje.
    Tak to działa
    Niestety nic samodzielnie nie umiesz policzyć a dane których potrzebujesz nie znajdziesz u królika czy tam skąd spisujesz.
    Obrona cavs jest fatalna w połowie meczów RS deal with it :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    twoje "dane" mówią, że 5 z 9 meczów, w których Cavs tracili minimum 1,22 ppp, to blowouty z garbage times, które to gt ewokują jakość starań obrony na poziomie ASG, wchodzą benchers, który chcą sobie nabić staty ataku, a czasami wspomagają ich starterzy, którzy nie dobili do avg z sezonu i chcą to uzupełnić. a ty abstrahujesz od gt.

    abstrahujesz od czegoś, co uznałeś za kluczowe w ocenie drtg Cavs with Irving i w/o Irving [dla przypomnienia, w/o Irving Cavs mają 4. obronę ligi]. abstrahujesz od czegoś, co uznałeś za kluczowe przy ocenie dobrego występu Bennetta, który "w garbage, gdzie jest łatwo, nabił sobie staty" :] - sam podkreśliłeś no-defense garbage'u przy okazji Bennetta. to kuriozum, że teraz olewasz sam siebie.

    staje na tym, że 4 razy w sezonie Cavs mieli defense na poziomie East AS'14 i to wyłącznie dlatego, że tracili te 1,22 ppp.

    4 z 55.

    Cavs 6-0 after Grant wyj.ebus maksimus.
    aktualnie mają 40 % wins i definitywnie już zanosi się na najlepszy sezon od 4 lat.

    nadal nie ma odpowiedzi na to, dlaczego Dan Gillbert wypie,przył Granta, skoro wg was GM to pionek i jego obecnośc lub nieobecność nie ma znaczenia] ? skąd nagła forma Cavs ?

    "When will this nonsense end ? Can get it any worse ? How can you fall behind a team like the Lakers by 29 points at home ?" - tak dramatycznie zaczynała sie relacja z ostatniego meczu Cavs with Grant as GM na Clevelandcavaliers.blog

    smaczek dla niektórych "The Cavs playing like they was trying to get their coach fired" :]

    I CO dalej ?

    Grant out.
    Cavs wygrywają 6 meczów, grajac Mike Brown basketball.

    parafrazując bloga : grają tak, jakby od ich gry zalezało życie ich coacha :]

    wiem, że ta sytuacja, to bucior ze szpicem wbity w odwłok niektórych z was, ale nie oczekujcie ode mnie współczucia.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik

    o jakie 5 blowoutow ci chodzi?
    Dallas, Minny, Sacto, Spurs i Knicks?
    Przede wszystkim Dallas to nie był blowout do na 6 minut było tylko +10 dla dallas
    z New Yorkiem na początku 4kw było +11
    Reszta racja wiec mówimy o trzech meczach defacto.
    I w tych meczach Cavs do czasu zdjęcia 5 piatki tracili:
    z Minny 1,54 oppp
    z Sacto 1,19 oppp
    z Spurs 1,22 oppp
    z Knicksami do czasu zejścia Irvinga 1,26 oppp
    w każdym z tych meczów rezerwy były bardziej produktywne w swoich ppp niz starting five.

    polecam wyszukiwarkę na nba.com..
    walcz ze swoim debilizmem kolego i z ignorancja przy okazji

    staje na tym, że 4 razy w sezonie Cavs mieli defense na poziomie East AS'14 i to wyłącznie dlatego, że tracili te 1,22 ppp.

    ale prawdziw to pisał o świetnym defensie East w drugiej połowie - 1,16 ppp wiec meczów na tym poziomie było więcej. :D
    Zresztą fakt ze porównujemy defensywę Cavs do defensywy teamu gwiazd w meczu pokazowym jest zabawne. Niskie masz mniemanie o obronie swojego czarnego pana :D



  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    nadal nie ma odpowiedzi na to, dlaczego Dan Gillbert wypie,przył Granta, skoro wg was GM to pionek i jego obecnośc lub nieobecność nie ma znaczenia] Ale ja o powodach wywalki granta to pisałem z dwa tyg temu, nie doczytales? Ilu królika tez nic nie było na rent temat. Jestem ciekaw jak długo ta passa sie utrzyma, cos mi sie wydaje ze chyba właśnie sie skończyła :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikronarząd

    1. to Pierdek stawiał tezę ad. "defense Cavs jak defense East AS", ośle, więc twoja lotna jak furmanka ironia jest dodatkowo głupawa

    2. "z Knicksami do czasu zdjecia Irvinga"
    what ?
    od kiedy zdjęcie Irvinga cokolwiek inspiruje w obszarze garbage ?
    vs Dallas Irving zszedł dopiero na 54 SEKUNDY przed końcem przy 123-105 dla Mavericks.
    twój kiepski argument, Ferdynandzie, odpada i ląduje w koszu na śmieci za twoją wygódką.

    "do czasu zdjęcia piątki"
    whatta curwa ? :]

    człowieku, wisi mi "rezerwy byly bardziej produktywne", bo porównanie takie nie jest tematem, a "Cavs defense", czyli defense całego zespołu.

    zajmij się wreszcie stworzeniem spójnych kryteriów oceny i porównania róznych spraw, a dopiero potem zabierz się za właściwą robotę. stawiasz dom bez fundamentów, więc d... z ciebie a nie architekt. jakbyś sobie kibel wybudował, to pewnie zawiesiłbyś sedes w powietrzu i do niego defekował :]] powodzenia, dyletancie.

    weź sobie tę wyszukiwarkę i pacnij się nią w palnik, moze ci się nastawi celownik.

    nie przypominam sobie, żebyś coś pisał o "powodach".
    a jesli pisałeś, a ja nie pamiętam, to znaczy, że nie ma czego pamiętać, bo tak działa moja pamięc, wywala brednie i głupoty, zostawiając same przydatne wiadomości.



  • wielmozny.pan.przecinek

    Hawes w Cavs, za 2 picki.
    dobra informacja.
    Hawesa pamiętam jako wysokiego gracza z niezłym rzutem i intuicją na desce.
    ograniczony atletycznie, ale niegłupi za to. Brown ma doświadczenie w pracy z
    takimi zawodnikami, zrobił w końcu All Stara z kogoś takiego jak Zydrunas Illgauskas.
    w taktyce przyda się dywersyfikacja ofensywy i size-wise pod własną tablicą.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik

    1. to Pierdek stawiał tezę ad. "defense Cavs jak defense East AS", ośle, więc twoja lotna jak furmanka ironia jest dodatkowo głupawa

    no i?

    "z Knicksami do czasu zdjecia Irvinga"
    what ?
    od kiedy zdjęcie Irvinga cokolwiek inspiruje w obszarze garbage ?

    Irving jako ostatni ze S5 zszedł chyba 6 minut przed końcem przy -19. Ostatnie 6 minut grał graly rezerwy

    vs Dallas Irving zszedł dopiero na 54 SEKUNDY przed końcem przy 123-105 dla Mavericks.
    twój kiepski argument, Ferdynandzie, odpada i ląduje w koszu na śmieci za twoją wygódką.


    rozumiem ze wyląduje przy resztach twojej logiki i możliwości poznawczych, tak?
    Dallas to nie był blowout w ogole.
    Użyj tej swojej zlej woli żeby sprawdzić resztę meczów jak już sprawdzałeś kiedy z Dallas Irving schodził :]
    pytanie tez gdzie to sprawdziłeś - czyżby jednak nba.com dala ci aż tak po głowie ze postanowiles mi ja polecić? :]

    defense całego zespołu.
    otóż defense Cavs w tych wszystkich meczach był żenujący ale to już wiesz - niestety nie potrafisz znaleźć danych żeby poprzeć swoja opinie, bo chyba już wiesz ze opinia o garbage została ośmieszona

    "do czasu zdjęcia piątki"
    whatta curwa ? :]


    doprecyzuje bo się nie domysliles - do zdjęcia pierwszej piątki :]

    nie przypominam sobie, żebyś coś pisał o "powodach".
    a jesli pisałeś, a ja nie pamiętam, to znaczy, że nie ma czego pamiętać, bo tak działa moja pamięc, wywala brednie i głupoty, zostawiając same przydatne wiadomości.


    no tak resztę zawsze można ściągnąć z blogu Królika :]

    PS: chciałeś się pochwalić newsem a wyszło jak zwykle: niedokładnie i nierzetelnie :)
    A mialo byc tak:

    The Philadelphia 76ers have traded center Spencer Hawes to the Cleveland Cavaliers for two second-round draft picks, forward Earl Clark and center Henry Sims, league sources told Yahoo Sports.

    Philadelphia zbiera to na czym jej zależy oddając centra który nie chciał przedłużyć kontraktu i będzie po sezonie UFA. Skończy się pewnie jak z Dengiem :D


  • the-truth

    @ smierdzacy lodzik

    Ty i fakty :)).Ty produkujesz na masowa skale farmazony, zeby sie wyroznic w tlumie.

    Cavs to bardzo ciekawy przypadek, podobnie jak losy patalacha Browna, gdyby w Cavs bylo dobrze, to bylaby spora szansa na powrot Jamesa, wiec warto bylo sledzic ta druzyne a okazalo sie, ze dostarczyla mnostwo masazu przepony, wiec wartosc jest podwojna.Smiech to zdrowie.Tobie to nie na reke z oczywistych wzgledow geniusz trenerski a'la Popovich i Riley w jednym plus lider "w koncu lepszy od Jamesa" a tu nie ma nawet PO.Najlepiej sie zapic i zapomniec :))))

    Wszystkie predictions przed sezonem zakladaly Cavsow jako druzyne w PO.

    No jasne sedziowanie nie dotyczy pilki noznej :))

    "Atlanta wygrala latwo z Orlando serie"
    To chyba logiczne, ze chodzilo o ta serie ktora wygrali a nie przegrali.
    Magic nie mieli Lewisa :))
    "Hawks mieli więcej od Cavs graczy którzy byli w stanie atakować kosz i wymuszać faule" Buahahha no to jak mieli zdobyc to mistrzostwo o ktorego braku tyle razy tutaj sie spuszczales beszczelnie ??? Z ciagiem na kosz gorszym od Atlanta Hawks ? :))))))))

    Howard byl 2 w glosowaniu na MVP i jest duzo lepszym zawodnikiem niz Chandler.
    D.Jordan moze sobie byc drugim Chandlerem gdyby nie to, ze juz go chyba zdeklasowal :)

    Brown polegl a ty polegles razem z nim przyznajac po tylu latach, ze Hawks mieli lepszy ciag na kosz od Cavs :))

    Ronaldo juz sie nastrzelal karnych na MS,ME i sprawdzal wielokrotnie w big games wiec nie mial nic do udowodnienia, flOpZil z kolei znow pieknie flopowal i trudno sobie przypomniec jakis wazny mecz w ktorym tego nie zrobil.

    "AC Milan-Atletico Madryt.
    mecz przeciętny" Po tym wlasciwie mozna by skonczyc czytac, to byl najlepszy mecz pucharowy w tym tygodniu, choc sie na taki nie zapowiadal w obliczu innych "szlagierow".
    Pocieszny jestes kiedy pisalem o taktyce Milanu mieli innego coacha, ktory gral takim stylem wiele razy.Rozumiem, ze oczekujesz ode mnie nie tylko tego, ze przewidze zmiane coacha, ale i jego nazwisko i styl gry jaki bedzie preferowal nawet jak jest nim rookie i wlasnego stylu jeszcze nie posiada:))))
    Koniec koncow Milan przeyebal i ma bardzo slaby wynik w kontekscie rewanzu, a mogl grac tak jak mowilem...Haha i kto mial racje Jose z UK czy smruda z bierutowa ?


  • user_formerly_known_as_lukasz

    największy wygrany tradeline'a: Indiana :]
    Wyprzedaż w Filadelfii, która zebrała już 10 wyborów w drugiej rundzie draftu i zrobiła miejsce na wolnych agentów po sezonie... brawo

  • wielmozny.pan.przecinek

    @gejzerro

    no i sro.

    no i co z tego ? nie ustaliłeś definicji "garbage time" dla tych zdarzeń, więc nie ma układu odniesienia do porównań. najpierw fundamenty, a potem dopiero domek, synek.

    ja nie muszę niczego sprawdzać.
    ty i twój osiołek postawiliście tezę, ja ją podważyłem, a teraz możecie mi nadmuchać.
    sami się z tym wachlujcie, na was spoczywa obrona pierdół, które sami wypisujecie.
    najpierw pomyśl o układzie odniesienia dla koniecznych porównań, który w ogole umożliwi ci tworzenie teorii.

    nie wiem, jaki był defense Cavs, bo nie oglądałem tych meczów.
    ty też nie oglądałeś, ale za to przyniosłeś cyferki, które okazały sę funta kłaków niewarte.

    wiem, że ci głupio, bo najpierw krzyczysz, że "nie można oceniać drtg Cavs z/bez Irvinga nie odliczając garbage time", a potem, że "Bennett miał dobry mecz, hłe hłe, bo so bie w garbage nabił punktów, hłe hłe", a teraz olewasz świętośc garbage time ciepłym moczem, ale... sam się w to wp...yłeś i do siebie miej pretensje. chcesz być specem od cyferek i adv stats, a łamiesz się jak zapałka na pierwszej przeszkodzie.

    można też ściągnąc z yahoo[j].

    co mnie obchodzą jakies płotki, w tym trejdzie picks są ważne.
    poza tym, bardzo często w głównym niusie podaje się własnie te najważniejsze
    postaci, a reszta jest ewentualnie w rozwinięciu, małym druczkiem, gdzieś na końcu.
    chciałeś sobie powetować kolejną porażkę w polemice - "odgryze się chociaż tym, że
    nie podał nazwiska Clarka ad. trade.". co za dziecinada, co za małostkowość...


  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdziany
    skoro tak sądzisz, to nie wstyd ci podczepiać się pod moją popularność ? :]

    "byłaby spora szansa na powrót Jamesa"
    1] jesli Miami Heat wygrają 3-peat James zostanie by iśc po 4-peat
    2] jesli przegrają, James zostanie, bo tym razem ucieczka by była już totalnie niemedialna
    ergo : żadnych szans na jego powrót do Cleveland nie ma i nie było.

    reszta tego akapitu, jak zwykle nie jest wartościową polemiką, a stekiem bzdur, ktorymi po cięzkim dniu upokarzającej pracy i gorzkiego losu pariasa, próbujesz sobie poprawić humor.

    "wszystkie predictions przed sezonem zakladaly Cavsow jako druzyne PO"
    skoro "wszystkie", to podaj chociażby 10 takich przypadków.

    jeśli po przegranym meczu, w którym City był po prostu o klasę słabszy, masz do powiedzenie tylko coś o sędziowaniu, to znaczy że nie masz nic do powiedzenia o futbolu. to by się nawet zgadzało : ja napisałem wszystko o futbolu, a tobie został ogryzek.

    szkoda, że wygrali serię zaraz po tym, jak przegrali rok wcześniej i to w sposób tragiczny.

    i co cie tak bawi ?
    nie porownałeś żadnych okoliczności Cavs-Magic'09 i Hawks-Magic'11, za całą argumentację wpisałeś "Hawks wymusili 6 strat na Howardzie" i jeszcze masz coś do powiedzenia ? jesteś cienki jak nitka którą pająk ceruje sobie skarpety.

    nie chodzi o to, czy Howard jest lepszy.
    lepszy sobie moze być w jakimś słabszym klubie i może w nim być bossem.
    chodzi o to, że kiedy gra obok najlepszego zawodnika NBA [w sezonie 2012-13, do momentu kontuzji, KObe Bryant był najlepszym graczem NBA], i most skilled PF [Pau Gasol takim był], to powinien być "Tysonem Chandlerem", a więc nie chodzi o lepszośc, a o zakres możliwości i właściwe zadania w zespole, ktory aspiruje do czegoś więcej niż jego Orlando Magic, w ktorym już był liderem i dostal w d... od czegoś takiego jak Atlanta Hawks, tracąc po 6 piłek na mecz.

    podałem kilka przyczyn, dlaczego Hawks wygrali z Magic, a Cavs nie wygrali. zacznijmy od tego, ze oba te zdarzenia dzieliły 2 lata i wiele się zmieniło w Magic, co dokładnie opisałem. nie mając takiego perimeter jak w 2009 Magic byli podatni na wszystkie chwyty, których w 2009 nie mógł zastosować MIke Brown. Cavs nie mieli zaś ciągu na kosz, bo np. w g6 LeBron, który ten ciąg powinien załatwiać, zamiast ciągnąc wolał zaciągnąc. hamulec całej karuzeli.

    "juz sie nastrzelal"
    zwłaszcza w finale LM.

    przestań marudzić jak Dyzio, co dostał pasem przez zupę.
    pisałeś, że Milan będzie się bronił i kontrował.
    ja pisałem, że będzie dązył do przejęcia incjatywy ze względu na świadomośc, iż ma słabą obronę i cofanie się będzie zaproszeniem lisa do kurnika, a do tego - grają przecież u siebie, więc kiedy mają starać się zdobyć gola, jak nie na własnym boisku, po trzecie - Atletico nie miałoby żadnego interesu żeby atakować agresywnie : gdyby naweet Milan chciał oddać im grę, to Simeone nakazałby atak góra 5 graczy, a 5 pozostałych zabezpieczałoby na wypadek utraty piłki i próbę wyprowadzenia kontry przez Milan.

    zatem : g... wiesz o piłce noznej :]
    wszystko, co napisałem w preview potwierdziło się na boisku.

    to dlatego, ja mam 95 % celnych typów meczowych, a ty masz połowę tego, a i na całych seriach zrobioną, co jest z gruntu prostsze.

    no cóz, ty Seedorfa nie przeczytałeś, a ja się domyśliłem co zagra.
    jak widać, było to możliwe, a że tobie nie wyszło... tobie w życiu tylko włosy wyszły.

    ustalone jest - ja przewidziałem co będzie grane, a ty nie.

    a co powinien zagrać ?
    nie przewidziałeś przebiegu wydarzeń i taktyki, a teraz chcesz marudzić, ze jakby zagrali tak, jak ty im błędnie imputowałeś, to by wygrali ?

    "Jose z UK" :]
    przeciętny Maryjan z Rzeszowa by przewidział, że Milan na własnym boisku postara się strzelić gola i nie będzie murował. chyba że już strzeli, ale antycypacja dotyczyła wyjściowej taktyki.

    ja tylko dodałem 2-3 argumenty znajdujące się poza zasięgiem przeciętnego Maryjana z Rzeszowa.

    zatem, ranking wygląda tak :
    1. ja, czyli mistrzunio
    2. przeciętny Maryjan z Rzeszowa
    3. Józek z UK, jeszcze bardziej przeciętny, czyli ty


  • the-truth

    Pieknie James skopal duppe Duranta."Sluzacy" Krolowi z MJ presence :)))

  • hedin

    "
    "juz sie nastrzelal"
    zwłaszcza w finale LM.
    "

    Co nie zmienia faktu, że Ronaldo w dorobku ma 1 puchar mistrzów + 1 gol strzelony w finale, to dokładnie o 1 więcej niż ma Oezil. Co więcej, raczej nie zapowiada się, żeby Oezil kiedykolwiek chociaż powąchał gre w finale.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    no i sro.
    atak arystokratycznych genów? :]

    ja nie muszę niczego sprawdzać.
    ty i twój osiołek postawiliście tezę, ja ją podważyłem, a teraz możecie mi nadmuchać.


    podważyłeś zasady logiki to pewne - dostajesz po tyłku
    nie wiesz co to garbage - taki ekspert z cycki Lambieera ssie juz lat piec i dwadzieścia :]

    jak się podaje niusa to sie to rzetelnie robi, rozumiem ze jest ci ciężko bo nic w życiu rzetelnie nie zrobiłeś.
    To cio jest w tym istotne to to ze Hawes bedzie UFA po sezonie. Cavs bija sie pietami po dupach by zalapac sie na PO
    a Hawes to dobry wybor:]

  • tvvojstary

    Nie chce mi się specjalnie liczyć statystyk defensywy Cavs, ale generalnie jako garbage time uznaje się "six posession game" w czwartej kwarcie. Nie chce mi się specjalnie też tego szukać, ale z pewnością taką definicją posługiwano się np. przy dyskusji o tym, czy oby aby Thibbs nie gra w tymże garbage time za dużo starterami. Tak więc przecinek, weź się ogarnij, bo może definicji słownikowych nie ma, ale jak ktoś śledzi to, co się pisze o nba, to powinien wiedzieć co dokładnie ten termin oznacza, tak samo jak post-up, czy early bird, bo używany jest nie jako opisowy przymiotnik, tylko termin techniczny.

  • the-truth

    @lodzik-smrodzik

    Nie bo zawsze mozna sie posmiac jak placzesz sie o wlasne nogi i wywijasz orla.Jestes klaunem z ktorego sie mozna posmiac tylko dlatego odpisuje.

    Oho juz widze ze wiesz lepiej od Jamesa gdzie on bedzie gral :)))

    Wykaz troche wlasnej inicjatywy smierdzacy sperma leniu i poszukaj sobie w necie jak poszukujesz 10przypadkow.Inteligentnym ludziom wystarcza 2-3 z dobrego zrodla i wlasny mozg.

    Ciekawe, ze bez pomocy sedziego ta o " klase lepsza "Barcelona nawet nie pierdnela przez prawie godzine gry mimo, ze City bylo ewidentnie zle ustawione i oslabione brakiem Aguero.

    Buahah na razie to masz tylko zenujacy tekst, ze Magic mieli Rysia Lewisa dlatego wygrali z Cavs a przegrali z Hawks :))) Przeciez taki tekst z miejsca cie kompromituje we wszelkiej dyskusji o NBA.

    "w sezonie 2012-13, do momentu kontuzji, KObe Bryant był najlepszym graczem NBA" Kuzwa znowu :))) Najlepszy gracz ligi ma bilans lepszy od byle fiutka co nie potrafi wprowadzic swojego zespolu do PO.Howard gral ze stara pierdola, i cancerem ktory przeszkadzal tylko innym w grze.
    "most skilled PF Gasolem" :))) To nawet nie jest nominalny PF pacanie, on na tej pozycji ma wyrazne problemy.

    O tak wszyscy mieli ciag na kosz w Cavs oprocz Lebrona :))) To sie nazywa fachowa analiza :))

    Strzelil gola w finale gwalcac Essiena widac juz wtedy miales glowe w duppie Browna.

    Pisalem jak Milan powinien grac z Atletico, zeby wygrac ten dwumecz.Nie zrobili tego, przegrali.Wyszlo jak zawsze na moje.Gra z kontry nie oznacza prawiczku, ze druzyna nie moze zdobyc gola.Wrecz przeciwnie czesto jest w ten sposob zdobyc latwiej gola, majac wiecej przestrzeni do gry.Szczegolnie dla takiego szybkiego napastnika jak Balotelli i lubiacych przestrzen Kaki czy Taraabta to byloby korzystne.0-0 to nie bylby zly wynik dla Milanu w pierwszym meczu, jesli Atletico byloby tak glupie by nie sprobowac strzelic gola na wyjezdzie.
    Tak wiec znow nie wiesz nic o pilce i taktyce.

    Kiedy pisalem swojego posta Seedorf nie byl coachem Milanu.Bylo do przewidzenia, ze zaplaci frycowe a wystarczylo zadzwonic do mnie i sie zapytac jak ma grac :)) Atletico bylo do opitolenia, nawet Almeira to pokazala grajac zdyscyplinowanie, nawet brzydko ale dysponujac znacznie mniejszym potencjalem niz Milan to normalne i wyciagneli 2:0 u siebie.Widocznie Seedorf zamiast ogladal ten mecz to ogladal kreskowki.

    Gra z kontry nie oznacza wcale stricte murowania osla palko.Jest wiele meczow w ktorych druzyna grajaca z kontry stwarza sobie wiecej klarownych sytuacji i wygrywa niz ta ktora czesciej atakuje i jest przy pilce.Ehh wciaz sie musisz jeszcze wiele uczyc, zeby awansowac z worka na chlopca do bicia.Dlatego wciaz nie masz nawet 0,05% trafnych typow.









  • wielmozny.pan.przecinek

    jak się ma obok siebie Dwyane'a "duszę i serce Miami Heat" Wade'a i Chrisa Bosha., którzy dorzucą po 25 pts, to można sobie "kopać".

    na OKC ewidentnie źle wpłynął powrót Westbrooka. już zdązyli się zaaklimatyzowac w grze bez niego, teraz czeka ich odwrotny proces. tak więc, Miami złapali ich w momencie wyjątkowo niekorzystnym, kiedy drużyna miala prawo być rozkojarzona. błąd trenera Thunder, ktory dopuścił do takiej sytuacji. nic nie zyskał, bo ani ta porażka o niczym nie świadczy w kontekście ew. Finals vs Heat, ani nie ma odpowiedzi, czy Thunder with Westbrook są lepsi niż w/o, bo sam Westbrook na razie jest niewiadomą, może po 7-8 meczu da się powiedzieć, w jakiej jest formie i na ile rehab wpłynał na jego confidence i agresywność.

    zatem, pierdek, twoje dziecinne wstawki są jak zwykle tylko odwzorowaniem twojej niklej wiedzy i ad personam podejścia do sportu, świata i całej reszty.

  • anonimanonimowy

    A Kobe skrytykował Lakers na twitterze. Prawdziwy lidership :D:D

  • wielmozny.pan.przecinek

    @hedin
    co ma piernik do wiatraka, czyli pierwotny kontekst do tego, że UNited wygrali Ronaldo finał LM, bo gral on w nim beznadziejnie, a potem jeszcze spartolił karnego ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @fallus minimus

    owszem. jak widzę parobasa, to nie omieszkam kijaszkiem prześwięcić, żeby pamiętał skąd jego mać.

    jesli definiować wg twoich kryteriów, to vs Dallas garbage zaczął się 59 sekund przed końcem, w momencie 'zdjęcia Irvinga', czyli przy 123-105 dla Mavs. dałem ci czas, na ustalenie parametrów garbage time, ale nie skorzystałeś.

    "Cavs pierwsze 4 wins odnieśli ZAWSZE w sytuacjach, kiedy jeden gracz ciągnął sam grę"
    to twoje teza.
    pokaż teraz swoją "rzetelność" i udowodnij, że KAŻDY z 4 pierwszych wygranych przez Cavs meczów, był zasługą "ciągnięcia gry przez jednego zawodnika". najpierw zdefiniuj "ciągnięcie gry przez jednego gracza", najlepiej na przykładach, stwórz układ odniesienia, ktory zamierzasz wykorzystać, a potem udowodnij powyższe.

    jak skończysz, to oddaj Pierdkowi 5 tysiakow, ktore mu od 3 lat wisisz, z przegranego zakładu, po ktorym - w ramach rzetelności - zniknałeś z tego forum na pół roku, a od kolejnych kilkunastu miesięcy udajesz, że nie wiesz, o czym mowa.

    twoje pouczanie kogokolwiek na temat "rzetelności" przypomina morały starej k...rwy prawione dziewicy z zakonu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    coś słyszałeś, gdzieś dzwonili, ale generalnie nie wiesz, o co chodzi.
    liczyć ci się nie chce, ale wiesz że masz rację.
    podziękował. pożegnał.

  • the-truth

    "Dusza, serce Heat", zapomniales jeszcze dodac smierdzielu, ze lider i 1opcja :)))

    "na OKC ewidentnie źle wpłynął powrót Westbrooka" O tak tak, zle na nich wplynal ze Durant byl widzem kiedy James po mistrzowsku wprowadzil zespol w mecz i dyrygowal swoim zespolem.

    "nie ma odpowiedzi, czy Thunder with Westbrook są lepsi niż w/o " Odpowiedz znajduje sie w serii PO z ubieglego sezonu jelopie.

    James wyslal statement i to co wiadomo od dawna, ze on jest najlepszym graczem ligi i znacznie twardszym graczem od Duranta, ktory moze sobie brylowac w gierkach w parku czy w ASG albo w listopadowych gierkach.James jest motherfuckerem jak przychodzi co do czego, a Durant to wciaz niedoyebany chlopiec z mlekiem pod nosem.Dlatego James jest jedynym naturalnym nastepca Jordana.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    aha, to pewnie dlatego, kiedy wróciłem po 3,5 tyg. nieobecności - podczas ktorej napisałeś tu 2 posty - "odpisałeś" na mój pierwszy post, w rekordowym tempie. pierwsze słyszę, żeby pies czekający na wycieraczce na swojego pana, stroił pretensje.

    interpretuję możliwe zdarzenia. nie uczyli cię tego w... chciałem powiedziec "w szkole" ;]] a to bym strzelił babola.

    "poszukaj sobie w necie" ? :]
    przypomnijmy coś sobie.
    powiedziałeś "we WSZYSTKICH predictions przed sezonem Cavs byli drużyną łapiącą się do playoffs".
    z tego wniosek, że przejrzałeś "WSZYSTKIE predictions".
    podaj więc tylko 10 takich predictions.
    masz z tym problem ?
    po co więc bezczelnie łżesz ?
    kłaamstwo ma krótkiie nogi, a patrząc na ciebie, można dodać, ze również małe jajeczka.

    "barca nie pierdnela"
    i jak to w ogole można komentować ? chyba tylko tak, że to ty pierdnąłeś i to tak potężnie i cuchnąco, że zemdlałes na godzinę przez telewizorem. a tak w ogole, to pewnie byłeś wtedy na wózku i nie oglądałes meczu.

    znów kłamiesz.
    podałem minimum 4 powody.
    Rashard Lewis jest jednym z ważnych, owszem , ale nie jedynym.
    jeśli zaś myślisz, ze był on nieistotnym faktorem, to dlatego tylko, że po prostu nie znasz ani Magic'09 ani Magic'11 i nie umiesz dostrzec róznicy, między kwitnącym Lewisem w 2009, a zrolowanym zupełnie Arenasem w 2011.

    jesli masz inny punkt widzenia : przedstaw go w formie jakiejś sensownej analizy. na razie jesteś po prostu tępym ignorantem, ktory podaje jakąś oderwaną od całości statystykę "6 strat" i nie umie nawet wyjaśnić, skad się to wzięło. myślisz, ze twojej głupoty nie widać ? nie oglądałeś Cavs-Magic, nie oglądałeś Magic-Hawks'11 i po prostu nic nie wiesz, jesteś ciemny jak tabaka w rogu.

    hahaha :]] ty i "dyskusja o NBA" :] jakbyś miał konia, to by cię zabił śmiechem.

    "Bryant przeszkadzal Howardowi w grze"
    i dlatego Howard dumnie dostal sweepa w 1 rundzie playoffs, kiedy Bryant leczył kontuzję.
    historia wybrykow Howarda jest długa, właściwie poza jego matką nikt go już nie uważa za mężczyznę. to dzieciak z piaskownicy, wyrośniety i głupi. prawda o jego pobycie w LA jest odwrotna do twojej, ale to nie nowość, twoje "prawdy" zawsze są z gatunku trzeciej tisznerowskiej. gdyby czas można było cofnąć, nikt by go tam nie wziął, Lakersi zostaliby przy składzie z 2011, którym dali dobrą serię vs Thunder. w 2 sezonie efekty pracy Mike'a Browna byłyby naprawdę wysokiej jakości, Kobe rządziłby na obwodzie, a Gasol znów udowadniał, że tak jak w czasie b2b jest najlepszym ofensywnym wysokim w NBA. GM musiałby tylko popracować nad sprzedaniem Bynuma, dla którego już nie było miejsca w zespole. dwóch dobrych vets, jakiś kreatywny perimeter z ławki i Lakersi w 2012 graliby o mistrzostwo. YES, o mistrzostwo. Thunder w/o Westbrook byliby do przejścia, Memphis bez ofensive force - takze, a past prime Spurs z past prime Manu & Timem, musieliby mieć dużo szczęścia, żeby doprowadzić do gm7. zatem, Dwight Howard okazał się po prostu katastrofalnym pomysłem zarządu i GM'a.

    ty to powiedziałeś.

    robiłem już kiedyś dokładną analizę tego występu Ronaldo.
    poza 1-2 moimentami, kiedy nabral Essiena na jakiś zwód - był to jego beznadziejny mecz, mnóstwo strat, bezmyślnych decyzji, bezwartościowych touches, z wiśnią na torcie w postaci spudłowanego karnego.

    dyskuja dotyczyła nie tego "co powinien grać Milan", a tego, CO BĘDZIE !! grane.
    i ja przewidziałem CO BĘDZIE grane, a ty g... przewidziałes.

    przestań smęcić, pisałem, że Milan nie będzie grał z kontry, tylko będzie starał się przejąc piłkę i inicjatywę, zagra ofensywnie. i miałem rację. ty się myliłeś. wygrałem, a ciebie jeszcze nie zdązyli docucić po tym nokaucie.

    "kiedy pisalem swojego posta Seedorf nie byl coachem Milanu"
    to ciekawe, bo ja już o tym wiedziałem :]
    jak zawsze mam lepsze info od ciebie.
    poza tym, co by to zmieniło ?
    i tak byś musiał być w kontrze do mnie, bo bez tego nie umiesz zyć.

    tak, ty byś na własnym boisku cofnął zespół do 30 metra i grał obronę przeciw rywalowi, który przyjechał po remis, więc nie szarżuje :]]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    lider na pewno; 1 opcja od dawna już nie jest, więc się pomyliłeś.

    pierduś, synek, dziecko tanie, bo nie drogie - odpowiedź której szukasz datuje się na 29/1 tego roku pańskiego.

    w tym dniu Thunderr zbili d... Miami 112:95.
    BEZ Westbrooka.
    Durant grał koncertowo.
    niestety, chłopcze, ale na przełomie 3 i 4 kwarty to Kevin trafił 4 big shots na łączną sumę 10 pts, które zmieniły mecz z bajki pt. "Prowadzimy, ale nerwowo jest cholernie", w neorealizm pt "MOżecie nam naskoczyć, dziewczyny z Miami".

    gdzie był w tym czasie LeBron James ?
    trwa dochodzenie, w ktore zaangazowało się FBI, po cichu mówi się że zajmują się sprawą agenci Scully i Mulder, poniewaz z gre moze wchodzić porwanie przez kosmitów.

    synuś, Pierduś :]
    w ostatnich playoffs Westbrook wypadł z gry NAGLE, już w samych playoffs.
    Thunder nie byli gotowi na taki scenariusz i wpadli w chaos.

    do obecnego sezonu przygotowali sobie gameplan bez niego, na stałe albo na wszelki wypadek. bez Westbrooka wygrali 22 z 30 spotkań, czyli ca 70 %, w tym parę grubych statmentów.

    teraz pytanie brzmi nie "czy umieją bez Westbrooka ?", ale "czy są lepsi z nim czy bez niego ?". widzisz, chłopcze, jak to daleko zaszło, a ty przespałeś ?

    "Durant moze sobie brylowac w gierkach w parku czy ASG czy listopadowych gierkach [...] Durant to niedoyebany chlopiec z mlekiem pod nosem"

    rzeczowa analiza, nie ma co :] wygląda to tak, jakby Durant cię wydymał w kakao, a ty probujesz w sieci się na nim odegrać. nie dlatego, że cię wydymał, ale dlatego, ze po wszystkim nie zadzwonił i nie przysłał ci kwiatów.

    "James jest jedynym naturalnym nastepca Jordana"
    inny styl, inna presence i stanowczo zbyt długa historia wymiękania na high level.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    to powinieneś już się zabić dawno - przy goleniu np... albo chociaż kij na sobie połamać :D

    Lambieerowi cycki już wiszą od tego twojego zasysania a nadal nie wiesz co to garbage, tvvojstary próbował z dobrego serca wyjaśnić ale do plebsu widac nie trafia.
    jak ktos cale zycie w dupe byl kopany to nawet gdy ktos reke do niego wyciagnie to mysli ze w wiadomym celu.
    Dallas to w ogole nie był blowout, już z trzy razy o tym pisałem...
    ale ty zamiast policzyć sobie dane które mogłyby cie wesprzeć w dyskusji wolisz liczyć cudza kasę... oj warchlaku, warchlaku :]
    punkty w tzw garbage liczyłem w oparciu o różnice powyżej 15 przy założeniu ze przeciwnik ściąga swoja starting five (zostaje max 1 player ze s5 na max1 min) a cavs maja w tym czasie max jednego zawodnika ze starting five nie grającego dłużej niż 1 minute i reszte rezerw. ogolnie moment gdzie oba teamy dochodza do wniosku ze mecz jest roztrzygniety

    no to jak juz masz dane to czekam na twoja obrone tematu :] dasz rade analfabeto cos przeliczyc w ogole? :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    gdyby czas można było cofnąć, nikt by go tam nie wziął, Lakersi zostaliby przy składzie z 2011, którym dali dobrą serię vs Thunder. w 2 sezonie efekty pracy Mike'a Browna byłyby naprawdę wysokiej jakości, Kobe rządziłby na obwodzie, a Gasol znów udowadniał, że tak jak w czasie b2b jest najlepszym ofensywnym wysokim w NBA. GM musiałby tylko popracować nad sprzedaniem Bynuma, dla którego już nie było miejsca w zespole. dwóch dobrych vets, jakiś kreatywny perimeter z ławki i Lakersi w 2012 graliby o mistrzostwo. YES, o mistrzostwo. Thunder w/o Westbrook byliby do przejścia, Memphis bez ofensive force
    Wnioskuje o przerwę podczas której której lodzik weźmie niezbędne leki i wróci na ziemie. #deathstare

    Gdyby można było cofnąć czas lodziku to twój stary lałby na ściernisko i uniknalby tym samym tej twojej głupoty ktora zniszczyła mu życie :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    "tak wiec przecinek wez sie ogarnij" - to jest "wyciganie ręki" :]
    jak ktoś całe życie był tak głupi, że kiedy do niego strzelali, to się cieszył - nie zrozumie drugiego, który widzi że strzelają i odbija pociski.

    "Dallas to w ogole nie byl blowout" - a 18 pts róznicy w ostatniej kwarcie, to się wzięło znikąd.

    twoja kasa mnie nie obchodzi, dopóki pamiętasz, że jesteś złamasem, ktory nie oddaje długu i nie stroisz się w szaty "rzetelnego" gościa. tobie to bym kija od szczotki do potrzymania nie dał, bo za minutę już by go nie było.

    co mnie obchodzi, jak liczyłeś. rozpisz to rzetelnie, a nie pitol w kątku na mandolince.

    "już masz dane"
    GDZIE ???
    przypomina mi się scena z "Nic smiesznego", kiedy Pazura pokazuje Kondratowi "las", i coraz bardziej zdezorientowany i wkur... Kondrat pyta, siląc się na spokój : "Czy ten las znajduje się w zasięgu mojego wzroku ?".
    tak teraz ja ciebie pytam "Czy te dane znajdują się w zasięgu mojego wzroku ?"; i mam wrażenie, że tak jak w filmie Pazura nie wiedział, ze chdozi o "las krzyży", tak samo ty nie rozumiesz o jakie dane chodzi w tej tutaj zabawie.

    to jest ciekawe rozÓmowanie :]
    skoro moja inteligencja niszczy kolejne twoje próby "argumentacji", więc dochodzisz do wniosku, że twoja frustracja prowadząca do nazywania mnie brzydko, ma coś wspólnego z postrzeganiem mnie przez mojego ojca :] to dopiero jest piętrowa durnota.

    żeby twoja durnota miała jakieś znamiona sensu, musiałbyś zacząć od "gdybym ja był twoim ojcem...". tyle że ty byś nie mógł być moim ojcem, bo nie jesteś mężczyzną, co sprawia ze znamiona sensu również nie mają racji bytu, a wiec twoja konstrukcja od A do Z jest idiotyzmem frustrata.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    Masz warchlaczku rozpisane
    Ale tego nie rozumiesz.
    Efekt jest taki ze twoja teoria o tym jakto garbage wpływało na nędzna obronę Cavs jest idiotyczna i nie do obrony. Poniosłes spektakularna porażkę i wiesz o tym dlatego próbujesz to przykryć wynurzeniami poharatanego

    PS: żeby nie było: warchlak nie jest w twoim przypadku inwektywem to odpis twoich faktycznych możliwości poznawczych :]

    PS2: polecam NBA.com wszystko tam jest :D także to co z cycka Lambieera nie wyssiesz :]

  • loookasz

    Napiszecie coś o igrzyskach?
    Nie wiem jak dla Was ale dla mnie było to pierwsze w życiu sportowe przeżycie w którym ilość medali przewyższyła ilość szans medalowych. Dla mnie były to absolutnie najcudowniejsze sportowe dni w całym kibicowskim życiu.
    A sytuacja w której mamy dwie szansy medalowe (dzisiejsze łyżwy) i zdobywamy dwa medale to coś absolutnie niepowtarzalnego.

  • the-truth

    Posypaly sie kolejne medale i to w sportach druzynowych, wiec nie ma mowy o jakims przypadku.Polska jest potega.Kretyn z bierutowa ktory tutaj kwestionowal wszystko co polskie powinien ozenic sie z zaprzyjazniona Bulagrka i zmienic obywatelstwo a wczesniej przeprosic jak Ozil za swoj zenujacy wystep i zostac odsuniety od gry na jakis czas...

    Rozumiem smrodziku, ze kiedy Heat zdobywali mistrzostwo do Wade byl jeszcze 1opcja, bo jak glosiles am(ber)bony James nigdy nie wygra tytulu jako 1opcja :)))

    Hahaha no wlasnie widac ile dalo to zwyciestwo, g..dalo podraznilo tylko lwa, widac nie traktowali nawet ich zbyt powaznie jak dali sobie wrzucic 112pkt.we wlasnej hali.Liczy sie reakcja, w serii tez czasem sie przegrywa i liczy sie tylko to jak druzyna reaguje na porazke.Durant tego nie umie, James ma to we krwi i pokazywal wiele razy.

    Rozumiem, tez ze "nagle" przez 82meczow nie wypracowali sobie zadnych schematow do gry bez Westbrooka :))) Clippers bez Paula nic praktycznie nie stracili, ale Thunder bez Westbrooka mieli prawo robic za mameje.Widac jak malo wymagasz od Duranta, osmieszasz go wrecz jako lidera aspirujacego do bycia najlepszym w lidze.

    Durant na razie prezentuje sie tak jak od niego oczekiwalem, jeszcze mnie niczym ten chlopiec nie zaskoczyl.To bylo absolutnie do przewidzenia, ze Heat z Jamesem na czele wezma na nim srogi rewanz.Od razu daje to do myslenia jak taka seria moze wygladac w PO jak sie zrobi ostra gra i kto wymieknie.

    Jakby styl i presence mial ten sam co Jordan to bym pisal drugi Jordan a nie jego nastepca glupcze.

    Najpierw bylo 0postow, pozniej 3, teraz 2.Stwierdzam twoja niepoczytalnosc.

    A co znalazles predictions w ktorych Cavs sie nie lapia do PO ? Pewnie tylko swojego marnego autorstwa.

    Druzyna strzelajaca srednio ponad 3gole na mecz, do czasu wielblada sedziego nie tylko nie strzelila gola ale i nie miala prawie zadnych wielu sytuacji.Messi nie dostalby zadnego faulu w EPL po starciach z Kompanym.Zreszta wystarczy popatrzec jak Sociedad nimi wytarl murawe :))) I ty matole skreslasz szanse City w sprawiediwym boju ? :))) Ale w sumie szanse Realu na mistrzostwo juz po paru kolejkach skresliles :)

    Obecnosc R.Lewisa najwazniejszym powodem porazki Cavs :)) Kuzwa gdyby chociaz przyzwoicie kryli Howarda, to James by mu zawiazal supel na jajkach a pozniej zrobil sobie z tego omlet.

    Podobno dostali sweepa bo Nash nie byl zdrowy :))) Z Nashem rozyebaliby pewnie SAS sam pisales...Howard to jest przykladny pro, wszystkie druzyny w lidze by go chcialy.W kazdym contenderze dalby natychmiastowa jakosc.O Bryancie tego powiedziec nie mozna, wszedzie bylby pewnie cancerem i nie potrafilby grac z innymi stars.
    "w 2012 graliby o mistrzostwo" O maly wlos :)))

    Jesli robiles taka analize jak zawsze Ronaldo to mozna ja wrzucic do smietnika.Ronaldo osmieszal Essiena w dryblingu i jeszcze mu wskoczyl jajami na glowe i strzelil gola.Zdecydowany MOTM gdyby tylko patalachy z tylu nie zawalily gola.

    Pisalem co Milan ma zrobic, zeby ograc Atletico.Teraz juz wiadomo, ze obrana przez ciebie taktyka byla jak zawsze do d.py.Jestes dumny z tej wtopy, a ja ogladalem i sie smialem bo wiedzialem ze przerzna grajac tak jak chcial gluptas z bierutowa, juz na starcie mieli pozamiatane :)) Jak pisalem kolo 17stej gdy ty juz nie masz dostepu do neta i odpisales nastepnego dnia o wyznaczonej porze jak na grzecznego chlopca przystalo to chyba moglo cos zmienic na lawce trenerskiej jelopie.Biorac pod uwage, ze dzien spedzasz na gownianych blogach krolika, nie zdzwilbym sie jakbys odswiezal strone Milanu co godzine :))
    Wzialbym nawet 0-0 z pozycji doga na wlasnym boisku, to zawsze lepsze niz twoja porazka 0-1.No ale matematyka nigdy nie byla twoja mocna strona, a biorac pod uwage ze masz same slabe strony, to matematyka byla zawsze najslabsza z samych slabych twoich stron :))









  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikrowacek
    GDZIE ? czy ta "rozpiska" znajduje się w zasięgu mojego wzroku ?

    GDZIE rozpisałeś ?

    "wszystko tam jest"
    to wklej tutaj, co za problem ?
    chyba, że jednak nic nie ma, wtedy JEST problem.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    "Polska jest potega"
    POlska ma 6 medali, tyle samo co Białoruś :]
    fajnie, że 4 złote, ale jesli już do mnie się przystawiasz, to musisz trochę ochłonąć i przypomnieć sobie, że ja medalistów nie negowałem - negowałem głębię polskiej kadry, czyli :są indywidualności, ale 90 % kadry to cieniasy, mało jest zwłaszcza miejsc 4-7, ktore znamionują rzeczywisty potencjał.

    polska kadra na Soczi przypomina rep. Walii w piłce nożnej.
    zawsze byli/są jacyś Allan Hughes, Gary Speed, Ian Rush, Ryan Giggs, Craig Bellamy czy Gareth Bale czyli gracze albo światowej klasy albo wysokiej klasy europejskiej, ale NIGDY nie udalo się z tego wykręcić jakiejś drużyny klasowej, na miarę dzisiejszej Szwajcarii czy Kolumbii. WHY ? bo 2-3 indywidualności miały obok siebie same koszulki. struktura piłkarska Walii była dokładnie taka sama jak dzisiejsza struktura kadry Polski na Soczi.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wy, pierdek
    musisz wrócić do tamtych postów. nigdy nie pisałem, że Wade jest 1 opcją. pisałem, że jest mental leaderem. pisałem, że "James nie wygra tytułu JEŚLI...". a co "jeśli...", to wiele razy pisałem.

    w RS nie ma "serii", tutaj są pojedyncze mecze, w znacznych odstępach, więc przykładanie miary playoffowej do RS jest pozbawione logiki i sensu.
    raz THunder zbili Miami, a raz Miami zbili Thunder. jest remis. Róznica między tymi meczami leży w taktyce i psychice Thunder, w pierwszym meczu byli sobą, w meczu rewanżowym sobą nie byli, powrót Westbrooka odebral im rytm i ustawienie, w ktorym zdązyli już dobrze się poczuć i w którym zwyciężali. coach Brooks zrobił błąd. to on przegrał ten mecz. nie powraca się po długiej przerwie zawodnika tak istotnego dla drużyny, ktory zmienia całą taktykę swoim pojawieniem się, w meczu ktory traktuje się z najwyższą powagą. albo więc Brooks nie potraktował meczu z Miami serio, ale to by znaczyło że nie dba o confidence zespołu lub lekceważy jego znaczenie, albo chciał Miami zaskoczyć - do czego wybrał jednak słaby pomysł. tak czy owak, Brooks ma sporo za uszami po tym meczu.

    w kwietniu/maju 2013 nie mieli żadnych schematów na okoliczność out of season Westbrooka.
    w tym roku już mają, bo koniecznośc matką wynalazku, wiec wiedząc, że będą grali bez niego na początku nowego sezonu - popracowali nad ustawieniami i taktyką.
    70 % bez niego - mówi ci to coś ?

    co ma liderszip Duranta do taktyki zespoły w/o or with Westbrook ?
    masz tendencję do rzucania haseł, bez rozwinięcia, więc nie wiadomo do czego się odnieśc.
    chcesz dyskutować na serio, czy po prostu lubisz po pysku zbierać ?

    porównaj rodzaj nieobecności Chrisa Paula w Clippers i Westbrooka w Thunder, w kontekście taktyki tych zespołów, gwarantuję ci że jeśli przeprowadzisz to poprawnie, dojdziesz do wniosku, że obie te nieobecności są bardzo od siebie odległe znaczeniowo.

    "jeszcze mnie niczym ten chlopiec nie zaskoczyl"
    to znaczy, że oceniasz go wyżej niż gros tych, którzy oceniają go bardzo wysoko, a mimo to są zaskoczeni jego grą, zwłaszcza ofensywną, ale nie tylko. rozstrzelał już paru contenderów w tym sezonie, w/o Westbrook, z supporting cast takich grajków jak Reggie Jackson, Serge Ibaka [dobry defensor, ale jako atakujący renomę miał przeciętną] i Jeremy Lamb robi wyniki i zwycięstwa, o ktorych Thunder zdawało się nie mieli prawa marzyć. a ty to chcesz jednym meczem zamazać ?

    masz pecha, zatem, bo ja pisałem o Durancie i Jordanie, właśnie w kontekście style, presence i fashionich gry. po ch... odnosisz się więc do tego, co pisałem, skoro nie zrozumiałeś kontekstu ? wszyscy tu wiedzą, ze jesteś intelektualnie ocięzały, ale po tylu latach mógłbyś się już nauczyć choćby tak podstawowych rzeczy, jak umiejętność pisania w pierwotnym kontekście czyjejś wypowiedzi. a czasami nawet własnej, bo zdarza ci się samego siebie w ten sposób trafiać.

    bo to wielka róznica - 2 albo 3 posty w ciągu prawie miesiąca.
    byłeś bardzo płodny i twórczy.
    sam z siebie niczego napisać nie umiałeś, jak tatusia zabrakło.
    jesteś po prostu i po ludzku... niesamodzielny :] takie duże dziecko. i głupie.

    napisałeś : "we WSZYSTKICH predictions przed sezonem Cavs byli drużyną PO"
    WSKAŻ TYLKO 10 TAKICH PREDICTIONS.
    lubię to, sprowadzać takich gnojkow jak ty, z kozaka do zapłakanego smarka, który
    najpierw coś pisze, a potem nie umie tego potwierdzić. to definitywnie jedna z moich ulubionych części tej zabawy.

    mecz był na boisku MC.
    Barca trzymała piłkę, hamowała rywala, utrzymywała korzystny rezultat, szukając przy okazji drogi do bramki.
    wymarzona gra wyjazdowa w 1 meczu pucharowej konfrontacji.
    i to z kim ! - z top teamem najsilniejszej ligi świata.
    trzeba być nieźle zawianym brytolskim samogonem, żeby kwestionować tak świetną grę.
    Barcelona nie potrzebowała gola w pierwszej połowie. mimo to probowała go zdobyć. najważniejsze jednak było wybijanie piłki z głowy MC.

    brednie. Real gral beznadziejnie i powiedziałem o tym. tylko ktoś tak nietrzeźwy jak ty, skreśla szanse drużyny na początku sezonu. a ja nie jestem tobą.

  • wielmozny.pan.przecinek

    gdzie napisałem, że "najważniejszym" ? wyjmij paluszek z noska i pokaż.
    wymieniłem kilka powodów, bo oglądałem tę serię i analizowałem ją.
    ty nie oglądałeś nic, więc nic nie wiesz, pozostaje ci czepianie się tego, co piszę.

    zresztą, fuck that :] może nie za rok-dwa, ale za 5 lat przyjdzie jakiś inny pierdek i
    będzie niedowierzał "Westbrook powodem porażki Thunder z jakimiś Grizzlies ? a hahaha".
    tak to działa. łyzka na to niemożliwe. Lewis w 2009 był w życiowej formie, był All Starem, w playoffs zdobywał 19 ppg, a przede wszystkim ustawienie 208 cm 2-way offense grajka na obwodzie, dawało Magic najlepszą formację z możliwych.

    with Lewis Magic-Hawks 4:0
    w/o Lewis Magic-Hawks 2:4
    nie doceniasz znaczenia danego gracza dla danego systemu gry w danym sezonie/matchupie/okresie.
    patrzysz tylko na nazwisko i dobierasz sobie pojedyncze fakty, np. dzisiaj Lewis jest malo ważnym ławkowiczem w Miami, więc wg ciebie nigdy nie miał prawa być zawodnikiem znaczącym dla swojej drużyny.
    cóż, a takim głupawym stawianiem sprawy, po prostu nie da się polemizować.

    "gdyby chociaz przyzwoicie kryli Howarda"
    nie rozumiesz koszykowki na tym poziomie. równie dobrze można zarzucać coachowi Van Gundy'emu, że źle krył Jamesa. prawda zaś jest taka, ze nie da się upilnować wszystkiego.
    wygrywa ten, ktory zamknie więcej furtek dla rywali, a nie ten ktory zamknie wszystkie, bo nie ma takiego, który jest w stanie to zrobić. może ewentualnie liczyć na to, ze rywal nie zdoła wcelować w te furtki. Van Gundy pokrył resztą Cavs, a LeBron miał swobodę. dlatego zdobył blisko 40 ppg, a jego team przegrał. Mógł tak grać, bo miał w obronie Howarda i mógł chociaż trochę ograniczyć % LeBrona w takiej grze. Brown miał cięższe zadanie, bo atak Magic był 2 way, w czym kluczową rolę odgrywał właśnie Rashard Lewis. radził sobie z tym dobrze, nadspodziewanie dobrze. zderzyły się 2 rózne systemy i lepszy był ten stawiający na kilka armat niż ten oparty na jednym wybujałym talencie. tylko dzięki defense Browna Cavs ugrali te 6 meczów i polegli dwa razy w clutchtime. zdobycze Howarda są zasługą ustawienia taktycznego, atletyzmu samego Dwighta, a przede wszystkim jego ówczesnej przytomności umysłowej, która w ostatnich latach ustąpiła jakiemuś gwiazdorskiemu zaćmieniu - wtedy nie marudził, że rzuca niedużo, że gros jego FG to dobitki i wsady z lobów albo entry passów. ty kompletnie ignorujesz taktykę, systemy, zależności i okoliczności, wydaje ci się, ze jakieś "przyzwoicie kryli", to jest rzeczowy argument ?

    napisałem, że ze zdrowym Nashem "bedą mogli nawiązać walkę", więc znów łżesz.

    BRyant ma 5 tytułów, niedawno Shaq powiedział, że stać ich było RAZEM na jeszcze ze 2. nie marudź już. BRyant jest poza zasięgiem twojej krytyki. 5 mistrzowskich pierścieni kasuje twoje dziecinne popiskowania.

    znane są fakty i wiadomo, co się stało.
    ja przedstawiłem, jak mogłaby wyglądać sytuacja, gdyby jednak Howarda nie podpisali. jedynym zespołem w WC, który ewidentnie nie leżał Lakersom byli Thunder. ale w 2013 Thunder w/o Westbrook byli w playoffs zupełnie bez pomysłu na grę, a dodatkowo, to Westbrook zawsze robił Lakersom kluczowe problemy. zatem, scenariusz który napisałem, jest/byłby absolutnie racjonalny. Lakers pogubili się latem 2012 roku, podjęli szereg fatalnych, z punktu widzenia efektów, decyzji.

    "Howard to jest przykladny pro"
    zabawne :] naprawdę.
    w Orlando przez rok zwalniał trenera, a partnerów nazywał "graczami, których nikt nie chce". w Lakersach mazał się publicznie, prosił tatusia, żeby go bronił, bo zostal nazwany "soft" [co dopiero komedia :}] gracz nazwany "soft" płacze i mazgai się, ze nie jest 'soft", mimo że takim zachowaniem dobitnie potwierdza, ze jest "soft" :)) - Howard jest nie dośc, ze soft, to jeszcze głupi jak but], latał z boxscorem, na ktorym mial tylko 5 FGA, chciał amnestionowac Bryanta, czym spalił swoje mosty w LA. W Rockets najpierw wychapał maxa, a potem zaczał głupio pyttać, jak teraz Rox dobiorą support, mimo że właśnie jego pazernośc wydoiła kasę klubową do zera. malo ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    analiza polegała na prześledzeniu wszystkich touches Ronaldo w tamtym meczu.
    tak, "wrzuć ją do kosza", czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
    poza 1-2 efektownymi akcjami na Essienie, niczym się pozytywnym nie zapisał, a
    już na pewno niczym kreatywnym dla zespołu. moze ty lubisz lizać lodzika waniliowego
    na obiad, ale ja wolę porządne mięso. mięsa w tym meczu nie dał, dał lodzika dla
    takich ciemniaków jak ty, którzy patrzą na ładne [w]zwody, a nie na efektywność gry.

    wątek dotyczył tego : JAK będzie wyglądał 1 mecz Milan-Atletico, CO BEDZIE grane.

    ty pisałes, że Milan wyjdzie cofnięty i zagra z kontry.
    ja : że będzie grał ofensywnie, bo jest u siebie, ma słabą obronę, więc nie będzie jej wystawiał na próbę, a poza tym Atletico na wyjeździe nie będzie szarżować i nie da im żadnej okazji do skutecznej kontry, bo wystarczy mu remis.

    skutek : ja miałem rację, ty nie miałeś. wygrywam przez nokaut.

    ch.. kogo obchodzi, co "ty byś wziął".
    w tym przypadku trzeba było się wczuć w położenie obu zespołów i przewidzieć, co postanowią trenerzy. okazało się, że nie masz w tym żadnej orientacji. a teraz twoje tłumaczenia, tylko pogłębiają wrażenie twojej klęski.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Borussia 0-3 z HSV.
    ciągle bez duetu stoperów, wciąż bez Gundogana, i tym razem bez Reusa.
    Robercik who ?
    Klopp go zdjął po godzinie, bo nie istniał.

    potwierdza się na całej linii, to co pisałem : kluczem do sukcesów jest stablina mocna para stoperów, dwóch graczy w środku pola oraz bramkarz. dodatkowo, Reus nie gra, a to odbiera ofensywie motor i kreatywność. ile znaczy w tym układzie Robercik ? niewiele, jak widać. 4 gole z Realem ? miodzio, ale dzień dziecka jest raz w roku, a niekiedy raz w całym życiu. szara codzienność pokazuje, że BVB tyle znaczy, na ile ma swoich kluczowych graczy. bo to dobry system. i ten system wylansowal gościa, który w kadrze Polski pokazuje dokładnie to samo, co w meczach w/o core players w BVB - czyli, malo albo bardzo niewiele.

  • wielmozny.pan.przecinek

    * Mark Hughes

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    oj widzę ze kolejna faza godzenia się z porażka:
    wyparcie - pokaz mi, gdzie jest, nie widzę, ajwaj :]

    a jest w poście z dnia i godziny poniżej:
    USER_FORMERLY_KNOWN_AS_LUKASZ 2014/02/18 21:24:58
    są rozpisane mecze w których obrona Cavs nie istniała, w tym te niby blowouty co to wg ciebie dane fałszowały. Ustaliliśmy ze to tępe pierdo/lenie twoje.

    Teraz co chcesz abyśmy jeszcze ustalili?
    To ze masz mozliwoscxi poznawcze na poziomie warchlaka? to juz wiemy :]

    tani lodziku brązowy: chcesz bronic bronic swojej tezy z dupy to:
    polegam boxscory z nba.com z wyszukiwarka like:
    stats.nba.com/gameDetail.html?GameID=0021300818&StartRange=9830&EndRange=28800&RangeType=2
    później ewentualnie excel i założenie formuły która wszystko za ciebie ładnie policzy:
    trudne prawda?
    przerośnie cie :] to pewne jak 2+2=4 :]

  • the-truth

    Biedny bilet siedzial cicho jak mysz pod miotla kiedy BvB wygral 4mecze z rzedu i przy pierwszej wpadce Dortumdu w tym roku po 6grach kiedy wyraznie odpuscili wyskakuje tu jak cymbal ze swoimi dyrdymalkami.Biedne jest zycie frustrata od poczatku roku trzeba wiernie warowac i zagryzac zeby :))) Niestety wciaz nie rozumie o co w tej grze chodzi, tyle inwestowania czasu w tego cymbala; wbijanie mu do glowy optymalnych ustawien, taktyk na mecz i rozkminianie niuansow gry jak rowniez zasad gry typu: lokiec przy walce o glowke to zolta kartka itp.,itd. A wszystko na marne.Klopp zdjal Lewandowskiego bo we wtorek graja z Zenitem na wyjezdzie, Reus tez gral w tym meczu w niepelnym wymiarze( widac znow nie wie co sie dzialo jak na tania parowke z biedronki przystalo)Widac oszczedzal najlepszych.No ale jak sie czeka caly sezon na zdjecie Lewandowskiego po tym jak sie zapowiadalo jego los na lawce rezerwowych to trzeba to swietowac nawet kosztem kolejnego samoosmieszenia, bo tego i tak juz nikt nie zliczy.
    " kluczem do sukcesów jest stablina mocna para stoperów, dwóch graczy w środku pola oraz bramkarz" Po ta "solidna pare stoperow i dwoch graczy srodka pola oraz bramkarza nawet pies z kulawa noga sie nie zglosil w przeciwienstwie do Lewandowskiego przechodzacego do najlepszego klubu swiata czy Reusa albo Gundogana.

    "dzien dziecka" to ty masz jak ci soltys da na bilet raz w roku, zebys mogl zobaczyc Wroclaw.Lewandowski jest jednym z najbardziej regularnych graczy w Europie w ostatnich latach.Najwiecej goli w lidze i najwiecej asyst.Pierwsze miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej 23pkt, nastepny 20.Jak widac znow lansujesz swoja glupote przy nazwisku Lewandowski.Lewy powinien podjac jakies srodki prawne, zeby ci tego zabronic :)) Na pozostale twoje rzygowiny szkoda czasu jestes caly jak ten Allan Hughes czyli postac fikcyjna bez zadnego punktu stycznosci z rzeczywistoscia.

  • dannygd

    youtu.be/W3ODW_zh4Lc

  • dannygd

    "Miami is now 7-1 without James in the last two seasons."

    Czyżby wychodziło na to, ze MIA bez Króla są lepsi niż z nim? ;)))

  • ufo_blox

    bardzo dobry drugi mecz z rzędu heat. muszę powiedzieć, że pozytywnie jestem zaskoczony przemianą jaką przeszli w ostatnim czasie, bo już przed asw dało się zauważyć, że coś ruszyło.
    Dzisiaj zwłaszcza wybitna gra, o zgrozo, chalmersa i bosha, pozwoliła na zwycięstwo, w bądź co bądź prestiżowym starciu z bulls, którzy mimo kłopotów, podobnie jak brooklyn na heat spinają się zawsze i wszędzie. Dobre picki rio z andersonem, boshem, świetna obrona 1na1, skuteczna deska - w końcu, choć przełom 3/4 kwarty i 4 kwarta zaznaczała się przewaga bulls w tym elemencie, a noah z gibsonem bezkarnie zbierali piłki na atakowanej tablicy. I o ile teraz patrząc na statystyki - heat przegrali deskę 10 piłkami, to oglądając już to jakoś wyglądało. Super było szczególnie w momencie gdy grał Oden, to jest jednak potwór. świetnie antycypował wejścia i te rzuty boozera. szkoda że tylko 13 minut, ale to już jest coś. to jest coś na czym można oprzeć nadzieje na udany występ w play offs przeciwko pacers, bo wcześniej potrzebny nie będzie.

    W ogóle coś się jakby wykrystalizowało - mecz z okc pokazał, wg mnie, że okc zrobią miami wielką przysługę - wyeliminują zapewne drużyny które mogłyby heat postraszyć - głównie oczywiście myślę o spurs, zaś sami nie będą w stanie zrobić heat krzywdy. niestety, ale liczenie na to, że jeremy lamb czy fisher będą mieli dzień konia i zaatakują zza łuku, to raczej science-fiction. O ile w pierwszym starciu w sezonie lamb szczególnie bombardował zza łuku, ale i fisher coś dołożył to w momencie gdy jednak nie wpada, nie ma kompletnie pomysłu na grę. do tego dochodzi westbrook, który znowu miał "swoje sekwencje" - czyt. rzut niedolot + strata + nieudane wejścia i tak to się potoczyło... na względnym spokoju heat to pchnęli, a trzeba pamiętać, że oni są co roku lepsi w playoffs. Do tego Durant, który chyba jednak nie udźwignął presji, tzn. 28 pkt to świetny wynik, ale jednak punktował trochę za późno. 2 pkt w pierwszej kwarcie gdy Heat odjeżdżali to jednak trochę za mało jak na takiego gracza, który ma przecież, wg kibiców i ekspertów, w końcu odebrać jamesowi mvp. po tym meczu nie jestem pewien czy jednak durant tego mvp nie przegrał - w sezonie regularnym zagrali na remis (indywidualnie) w meczu nr 1, a teraz james brutalnie sprowadził duranta do parteru. Przy podobnej liczbie zwycięstw w RS, co też najprawdopodobniej się wydarzy, chyba jednak znowu james dostanie mvp, o ile te 28 pozostałych spotkań zagra na normalnym poziomie, bo dla Heat przewaga parkietu z pacers będzie potrzebna koniecznie... ewentualny finał z okc to już inna bajka, thunder są zbyt słabo coachowaną drużyną aby tam coś zdziałać.

  • the-truth

    Czyżby wychodziło na to, ze MIA bez Króla są lepsi niż z nim?

    Sa lepsi tak samo jak Cavs :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikrofallus
    nie zawracaj sobie głowy moją percepcją, zajmij się liczeniem i pokazywaniem dowodów, bo na razie CIEMNOŚC WIDZĘ, WIDZĘ CIEMNOŚĆ.

    jesteś śmieszny, jeśli ja pytam "gdzie dowody ?", a ty odpowiadasz, de facto, "znajdź sobie sam".

    jesli chcesz zamienić polemikę w hucpę, to idzie ci doskonale. tyle że to woda na mój młyn, bo kompromitujesz samego siebie i swoje tezy. wartośc polemiczna twoich wy[z]wodów jest zerowa, a tymi cepami, co je wypuszczasz : mnie nie trafisz, a wyłącznie sam sobie wiarygodność odbierzesz i każdy twój post śmierdział już będzie na kilometr. finał zaś będzie taki, że będę musiał zacząć cie olewać, z troski o moją reputację :]

    ma być tak : teza, a pod nią rozpiska.
    albo działasz prężnie i rzetelnie, albo pop...dol sobie do ściany.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    przypomnij mi z ostatnich 2-3 sezonów takie porażki BVB jak ta z HSV. znajdź mi okres 8 tygodni, z ostatnich 2-3 sezonow, w których Borussia straciłaby tyle goli co w ostatnich 8 tygodniach pod grą. HSV to strefa spadkowa, a tutaj leje BVB 3 do 0. nic ci to nie mówi ?

    Bayern ma już 20 pts nad BVB. a pamiętam, że kiedy w styczniu BM odskoczył na 7 pts przed Bayerem i Borussią, i powiedziałem, że w tym momencie Bayern już może otwierać szampany, bo de facto zdobył właśnie tytuł - miałeś jakieś obiekcje. jak zawsze, ja przewiduję, a ty mówisz "niemożliwe !". stara melodia od 7 lat.

    człowieku, Borussia jest po przerwie zimowej, gracze są wypoczęci, 2 x 90 w tygodniu, to wymóg dla zachowania rytmu i formy. skoro Lewandowski grał słabo, to go Klopp zdjął, a Zenit nie ma tu nic do rzeczy. mecz z HSV był w sobotę, Zenit będzie we wtorek, optymalny czas wypoczynku dla piłlkarza [72 h], przy który m te 30 minut więcej na boisku w sobotę mają ZEROWE znaczenie.

    "po 'ta solidna pare stoperow, dwoch graczy srodka pola i bramkarza' nikt sie nie zglosil"
    no i co z tego ? :]
    co to ma za znaczenie, czy w innych klubach potrzebują tych zawodników, czy nie ?
    jakie to ma znaczenie w kontekście faktu, że w Borussi tworzą oni core i decydują o zespole ?
    Gundogan i Reus też są ważniejsi od Lewandowskiego w Dortmundzie.
    Lewandowski jest ważny jako element systemu, ale nie na nim ten system opiera swoje fundamenty.

    problem z tobą jest taki, że wydaje ci się, że asysty i gole biorą się z powietrza. pomyśl sobie, co by było, gdyby Borussia nie wygrywała meczów. dzisiaj widzisz co się dzieje, i nadal rozpaczliwie próbujesz zamykać oczy.

    pamiętam jak pisałeś "mistrzostwa moze nie byc, ale za to bedzie spokojny awans do LM w przyszlym sezonie".
    a co ja pisałem ? - że o ten awans będzie trudno, bo z wygryzionym core Borussia straci wiele punktow, a w swojej średniej klasie Bundesliga jest mocna.

    co się dzieje ?
    ano, jak tak dalej pójdzie, to niebawem Schalke przeskoczy Borussię [ma już tylko 1 pkt straty], a za plecami Schalke jest Wolfsburg, który ma tylko 3 pkt do BVB, po wygranej z Bayerem widać, że stać ich na wszystko; może nawet M-gladbach się włączy w ten wyścig.
    wszystko się tutaj moze wydarzyć, nawet Leverkusem na 2 miejscu nie ma pewności, czy zagra w LM w nowym sezonie.

    jak widać, znów ja wiedziałem zawczasu, co w trawie piszczy, a ty byłeś głuchy jak pień.

    Allan Hughes, to reżyser filmowy, oglądałem niedawno jego "Broken City". stąd pomyłka. zresztą, poprawiłem, że chodziło o Marka Hughesa. już takich kompleksów wobec mnie się nabawiłeś, że zamykasz gały na autopoprawki ? źle z tobą, Wypierdek, bardzo źle. Wielmożny Pan rzucił ci się na resztki mózgu :]


  • wielmozny.pan.przecinek

    some quick shots :
    1. Thunder 0-2, ogrywają Westbrooka, i może to się przełożyć na gorszy wynik na finiszu RS. jesli Westbrook odzyska confidence i agresywność, to spłaci się ta inwestycja w playoffs, jesli nie - Thunder będą w naprawdę ciemnej d..., bo pozostaną bez wyjścia : albo będą na chama nim cisnąć, albo go posadzą, co zepsuje atmosferę w zespole.

    2. "Wall Street Journal" sporządził ranking "najgorszych występów w Soczi" - przyznawał punkty za 3 ostatnie miejsca w danej konkurencji. Polska zajęła w tym antymedalowym rankingu wysokie 4 miejsce.

    3. oby politycy nie zwariowali od tych paru medali i nie zaczęli znów marnotrawić pieniędzy podatników na budowę idiotycznych obiektów sportowych, jak tor kolarski w Pruszkowie, poszło na to 100 melonów, przynosi ogromne straty, a sukcesów w kolarstwie torowym jak nie było - tak nie ma. Polska ma wszelkie warunki [stoki narciarskie, kryte lodowiska], by rosły tutaj pokolenia wybitnych alpejczyków, hokeistów, shotrtrackerów, łyżwiarzy figurowych i inne olimpijskie nadzieje medalowe. jakie są efekty ? NULA. ZERO. żadnych sukcesów, a łyżwiarstwo figurowe przeżywa taki kryzys, że na MP startowało 2 zawodników. jakbyście mieli na bilet, i umieli przy tym jeźdźić na łyżwach, to byście się załapali na brązowy medal.

    piłkarze mają Orliki - jak wygląda polska liga i zaplecze młodzieżowe, każdy wie. pływacy trenują raczej poza granicami Najjaśniejszej i jakoś nie przekonuje ich fakt, że pływalni w Polsce jest od metra. to samo KOwalczyk.

    oby płaczliwy Brzózka nie wymógł na idiotach sejmowych kolejnych debilnych decyzji, które wydymają budżet na niewyobrażalne kwoty, w zamian za nędzne efekty. lepiej płacić za te wyjazdy polskich zawodników na klasowe obiekty zagraniczne. wyjdzie taniej niż budowa w Polsce podobnego shitu. w ogole, sport finansowany z budżetu, to komedia. a szukajta sobie sponsora. kto będzie dobry, ten znajdzie, a reszta niech se gra w totka, albo idzie do normalnej roboty, zamiast bawić się w sport.

    4. Lance Stephenson będzie najważniejszym zawodnikiem w Eastern playoffs. glue guy, kluczowy obrońca, zawodnik spajający atak z defensywą, zdolny do podołania specjalnym zadaniom na obu końcach parkietu.

    5. Marcus Smart, z Oklahomy, projektowany na top draft pick, jeszcze dobrze się nie rozgrzał, a już dostał zawiasy. popchnął kibica przeciwnej drużyny i poszedł odpoczywać. umarł Ron Artest, niech żyje brand new Ron Artest. ciekawe, jak to wpłynie na draftowe notowania Smarta. widziałem go kilka razy w grze, jest to zawodnik który może robić róznicę na poziomie NBA, ktoś w stylu własnie Lance'a Stephensona : silny, inteligentny, podporządkowany drużynie i jej celom. nie każda róża bywa bez kolców. jeśli skauci się nie zasugerują, a do tego odpadnie ze dwóch topowych prospektów, którzy przeniosą się na 2015 - Smart może pójśc nawet z 2 numerem [choć to zależy od tego, który pick przypadnie której drużynie]. jego losy będą jedną z ciekawszych storylines spoza NBA, ale związaną z nią przecież pośrednio.

    6. Doug McDermott, 203/100, świetny strzelec, ostatnio mocno hypowany jako grajek, który może namieszać w drafcie. przyjrzałem się : Adamem Morrisonem nie będzie, ale wyżej niż Kyle KOrver, JJ Redick nie podskoczy. najbardziej spodziewany wariant : wyższa wersja Jimeera FRedette'a, czyli maybebaby. jednak ci biali chłopcy, gwiazdy swoich collegów i HS, nie mają tego "czegoś", co miało paru ich poprzedników. Larry Bird też nie był atletyczny, też był "?" nad jego defense, ale jednak to był charakter, inteligencja i czucie gry, które wychodziło poza wszelkie stereotypy, i to tak dalece, że dystansowało nie tylko jego białych kuzynów, ale i czarnych atletów, przez których ci kuzyni się nie przebijają. McDermott czasy osobistej chwały będzie mógl już tylko wspominać przy szklaneczce dżinu w letnie wieczory, osładzając je sobie liczeniem pieniędzy, jakie zarobi w NBA.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Quick shots II :

    7. LeBron James stworzył własną NBA Rushmore Mount, i do 4 facjat najwybitniejszych w historii zaliczył Birda, Jordana, Magica i siebie. odważna teza, w której pan James zupełnie się nie zająknął nad Kareemem Abdulem Jabbarem [6 tytułów], Shaqiem [4], Kobe Bryantem [5], Timem Duncanem [4] czy Billem Russellem [11], z ktorych każdy jeszcze długo będzie przed nim w każdym zdroworozsądkowym rankingu. oni i jeszcze paru innych. Elgin Baylor, COusy, Wilt Chamberlain, Jerry West, Hakeem Olajuwon... lista jest długa, a LeBron jeszcze nie zdązył nikogo wybitnego pokonać. jedno trzeba mu przyznać, dostał przynajmniej jedno manto od znaczącej w historii drużyny [czyli od Boston Celtics 2008].

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik

    haha warchlaczku - jakich to danych potrzebujesz jescze?
    masz oppp ktore swiadcza ze Cavs nie maja obrony...
    oparles sie na tym ze blowouty falszuja dane - ta teze obalilem :0
    no co jeszcze potrzebujesz? gwiazdki z nieba? biletu? czego?

    poniosles swinko sromotna porazke i widzisz ciemnosc
    a to dlatego ze jestes locha i nie umiesz bronic swojego korytka
    chcesz obalic moja teze to musisz danych na poparcie swojej poszukac a narazie wykrecasz sie jak wieprzek przed rzeznia...

    PS: nie uwazasz ze trzeba wyj/ebac GM Cavsow toz znowu przegrywac zaczeli :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    Jason Collins podpisał z Nets i zagra już vs Lakers :]

    post-up defense never be the same [in NBA].

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus megavaginus

    nadal nie widzę rzetelnej rozpiski w twoim wykonaniu, 80 % posta zajmują jakieś
    personale, infantylne wycieczki, mające służyć ci za korektor własnej bezsilności.

    czekam na dowody, na rozpiskę, na udowodnienie wlasnej tezy, a nie na linki i zachęty "znajdź sobie sam".

    Cavs mają 6-2 z nowym GM. żadnego blowoutu. jeśli, wg ciebie, 75 % wins to powód do "wyj...nia" kogoś, to proponuję, żeby zwolnić całą ligę.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @ lodzik
    Ja swoje udowodniłem to ze Cavs w połowie meczów grali na poziomie podobnym do efektywności meczu pokazowego natomiast ty nie przedstawiłeś żadnych danych by temu zaprzeczyć.
    Jakich jeszcze danych warchlaku potrzebujesz żeby przyznać ze obrona Cavs była fatalna
    Nazwij je to ci je podam.

  • wielmozny.pan.przecinek

    what ?
    "w połowie meczów" ??
    jesli ci wyszło, że East AS stracili vs West 1,22 ppp, to owa "połowa meczów" w przypadku RS Cavs wynosi : 9. z czego 5 to grube blowouty, w ktorych znajdują się garbage time, w ktorych jakość gry przypomina ASG.

    9 [albo nawet 4] z 57 - "połowa" :]]
    hahaha.

    człowieku, rozpisz swoje tezy, że garbage time nie wpływał na 1,22+ ppp w 5 blowoutach jakie dostali Cavs [spośród tych 9 meczów, w których niby tracili 1,22 ppp]. zaraz minie tydzień, a ty pierdzisz w trąbkę, zamiast udowodnić to. gdyby były dowody, to już dawno byś je pokazał. i to z lubością. skoro nie pokazałeś, to znaczy że nie ma. kropka. amen. finito. the end. fine. kaniec filma.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik

    no sorry ale 1,10 oppp to poziom jednej z kwarty East w aASG wiec nie wiesz a sie dopier/dalasz. 1,16 to druga polowa, 1,22 to caly mecz. To ze team gra na poziomie kwarty ASG w polowie meczow RS to jest zenada a nie defensywa :]

    człowieku, rozpisz swoje tezy, że garbage time nie wpływał na 1,22+ ppp w 5 blowoutach jakie dostali Cavs [spośród tych 9 meczów, w których niby tracili 1,22 ppp]

    bylo o tym pisane - co nie rozumiesz zacznijmy od poczatku
    jak policzyc posiadania?
    jak policzyc oppp?
    czego nierozumiesz? nazwij to zaczniemy jak z uposledzonym
    Pisalem ile Cavs zdobywalo do czasu GT, powtorze raz jescze:
    z Minny 1,54 oppp
    z Sacto 1,19 oppp
    z Spurs 1,22 oppp
    To nie moja wina ze jestes za glupi zeby zestwic sobie dane z calego meczu do tych danych sprzed GT.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    *zdobylao =Tracilo

  • wielmozny.pan.przecinek

    "Kobe Bryant offers strong support for Jason Collins" :]
    haha, cwaniak, sam jest na chorobowym.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikropipek
    co ty pleciesz, człowieku ?
    jakie "jedne kwarty" ?
    o czym ty w ogóle mówisz ?

    co wiadomo.
    wg ciebie :
    - East All Stars defense vs West - 1,22 opp ppp
    - Cavs RS w 9 meczach zanotowali 1,22 lub więcej opp ppp
    - 5 z tych 9 meczów to blowouty, z garbage time

    twoim zadaniem jest obliczyć jak garbage time wpływają na opp ppp w tych 5 meczach.

    wątpię, czy jestes w stanie cokolwiek obliczyć, jesli wg ciebie 9 to połowa z 57.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    A skąd wiesz ze ASG było na 1,22 a nie na 1,10?
    Czyżbyś umiał to policzyć? Watpię.
    Tak czy inaczej Cavs polowe z 52 meczów ( w tamtym momencie) grali na poziomie obrony meczu pokazowego. To porażką Browna i to gruba.
    Ogólnie samo porównywanie do meczu ASG TO MOIM ZDANIEM ŻENADA
    No ale to właściwe porównanie do defensywy Browna preasg
    Trochę hucpa trochę błazenada. Jak ty

  • the-truth

    @quick bricks

    "LeBron jeszcze nie zdązył nikogo wybitnego pokonać"
    Bryant nie jest wybtiny, tak samo Durant w pakiecie z Westbrookiem,Hardenem, Ibaka, Parker w pakiecie z Duncanem, Rose jako MVP z COTY i top defense ligi- tak samo jak Pistons czy Pacers.Sama cienizna :))) Ciekawe, ze najpierw twierdzisz ze Bryant z Duncanem sa ponad Jamesem a pozniej, ze nie wygral z nikim wybitnym, absurd goni absurd jak zwykle :))))

    Sprawa jest oczywista i pokazuje jakie znaczenie w sporcie ma gra na 100%.Nawet najslabszy w lidze moze ograc top team jesli gra z nozem na gardle i gryzac trawe a drugich coach oszczedza.

    Leverkusen byl przed BvB i Bayern mial nad nimi 4pkt.przewagi kiedy to pisales.Pamietam doskonale bo sikales z tego powodu jak siksa na widok Biebera.4 pkt.to nie wygrany tytul, wiesz co robil Bayern od tego komicznego tekstu za ktory Guardiola w szatni by cie wytargal za wargi sromowe ? Caly czas wygrywa, oni maja mentalnosc zwyciezcy tak jak ja.Nie podniecaja sie jakas kiepska przewaga tylko caly czas sa zajeci wygrywaniem a nie ogladaniem sie za siebie i swietowaniem mistrzostwa.

    Wlasnie widzialem jaki Blaszczykowski byl swiezy w 1meczu po powrocie, pare minut i kontuzja przeciazeniowa.Klopp gra prawie ta sama jedenastka od 2-3 lat i ewidentnie zajezdza swoich grajkow, dziwne zeby dotrzymali kroku Bayernowi.Do tego dochodza kontuzje podstawowych zawodnikow, nie tylko dwoch srodkowych, ale wczesniej 2bocznych obroncow, Gundogan caly sezon, teraz Blaszczykowski a w BvB lawka jest po prostu krotka i cienka.
    "optymalny czas wypoczynku dla piłlkarza [72 h]" Ta zwlaszcza jak dostaniesz pare kopniakow po kostkach albo zlapiesz jakas kontuzje :)))

    Lewandowski jest core tego zespolu wokol niego sie wszystko kreci, obok jego jadra krazy Reus i to by bylo na tyle swiatowej klasy grajkow.

    Od razu widac co sie dzieje jak BvB nie strzela bo Lewandowski z Reusem graja razem 20pare minut.Baty.Nie- gole i asysty biora sie ze znakomitych umiejetnosci Lewandowskiego.

    Nonsens pisalem, ze taki jest target BvB-kwalifikacja do CL.A ty sie smiales, ze to malo.Sam widzisz, ze wcale nie jest tak malo i ze bedzie to juz przynajmniej przyzwoity wynik w trudnym sezonie.

    Rezyser fimowy to Allen Hughes, to juz wiadomo co robisz jak nie trollujesz: ogladasz marnej jakosci filmy i wszystko ci sie miesza ze wszystkim :))) Musialbys sie chyba z 5razy poprawic by wyszlo cos madrego z tego.






  • tvvojstary

    hahhaaahahhahahhaha

    dla przecinka kryte lodowisko = kryty tor łyżwiarski. to jest naprawdę rozkoszne!

  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikropinda
    chcesz się teraz wycofać ?
    śmiało.

    jeśli 1,22 wynosiło opp ppp w ASG'14 dla East defense - to RS Cavs, wg twoich danych, osiągnęli taki współczynnik 9 razy w 57 meczach.

    5 na 9 tych gier, to blowout z garbage time, więc można założyć, że na pewno 1,22 opp ppp Cavs osiągnęli 4-krotnie.

    4 na 57.

    nadal nie widzę dowodów, wedle których garbage time nie zmieniają 1,22 opp ppp w ww. 5 meczach, mimo że pomogłem ci wytyczyć mapę drogową takiego postępowania dowodowego.

    zamiast tego próbujesz mnie pieścić jakimiś gejowskimi epitetami. każdy kto ma ciut rozumu, widzi że po prostu nie umiesz niczego udowodnić, a cała ta impreza robi się po prostu mało strawna.

    masz 3 dni na udowodnienie, że w 5 blowoutach z 9 meczów Cavs z opp ppp na poziomie 1,22 - garbage time nie zawyżały wyniku.

    po upływie 3 dni temat uznam za zakończony, bo ch.. mi już opadł od tego ciągłego dymania cie w d...

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    nie przypominam sobie, żeby LeBron pokonał Bryanta w playoffs, o ile mnie pamięć nie zawodzi - nigdy w Finals się ze sobą nie zetknęli.
    Duncan jest wybitny, ale pokonanie 38-letniego past prime Duncana ma mniej więcej taką samą rangę jak znokautowanie starego Mike'a Tysona przez Kevina McBride'a.

    Miami Heat w b2b nie pokonali żadnej wybitnej drużyny.
    Cavaliers with LeBron też nikogo w prime i w formie nie opykali.

    to dlaczego nikt "z nożem na gardle" i "gryząc trawę" nie umie w Bundeslidze podskoczyć Bayernowi ? i zacznij szukać podobnych cudów na kiju w ostatnich 2-3 sezonach Borussii. pokaż mi choć jeden przypadek, w ciągu tych 2-3 sezonów, gdy Borussia przegrywa mecz z 3 od końca rywalem. i to 0-3.

    jesteś dziecinny jak fanka Biebera. powiedziałem, że Bayern zdobył tytuł nie dlatego, że w tym momencie zakończył się sezon, ale dlatego że uznałem, iż 4 czy 7 pts [pies to je...], to taka przewaga, której TAKI zespół jak obecny Bayern nie wypuści już z rąk. kumasz to, czy masz za daleko od d...y do resztek mózgu ? I miałem rację, co zresztą wielkim wyczynem w tym przypadku nie było, Bayern jest tak dalece lepszy, jest potęznym cesarstwem wśród małych księstw, niekiedy zrujnowanych. na jego mistrzowski tytuł można było postawić nawet przed rozpoczęciem rozgrywek, a w momencie gdy wyszedł na prowadzenie zapewniające mu przewagę wyższą niż odległość 1 fatalnej wpadki - można było mieć 99,9 % pewności. ja miałem 100 %. a ty zachowywałeś się, jakby wszystko było możliwe :]

    fakty są takie, że odpadnięcie pary Subotic-Hummels rozłożyło Dortmund. warto prześledzić w jakich sytuacjach tracą oni bramki - w gros przypadków są to bezpośrednie błędy w środku obrony albo bardzo słaba koordynacja całej defensywnej formacji. taka prawda, jak zaczyna się sypać środek obrony, to drużyna pada na twarz. kryzysy i problemy klasowych drużyn zaczynają się i koncentrują na wyrwie w środku pola, albo w środku obrony, albo obu naraz. zespół traci pewnośc siebie, rytm, zimny spokój i komunikację w obronie, kiedy lider formacji [def mid albo/i stoperzy] nie gra.

    pokaż mi piłkarza, który z ligowego meczu wychodzi bez siniaka.

    własnie widać, jaki Lewandowski jest kozak bez core Borussii i Reusa. widać to w tym momencie, widać to w meczach rep. Polski. mówiłem i powtarzałem, to nie jest zawodnik, który tworzy system, to zawodnik który korzysta z systemu. inni robią go lepszym, a nie on innych. nic w tym złego, to po prostu rzeczywistość.

    czysta niczym nie skrępowana logika.
    BVB przegrywa 0-3, TRACI 3 GOLE, a ty piszesz, ze przegrywa, bo Lewandowski nie strzela.
    jakby strzelał, to by Borussia nie traciła - wszystko jasne, wszystko logiczne, a 2 plus 2, to wg ciebie 3.

    pisałem, że spokojnie zrobią LM na następny sezon.
    ja pisałem, że jesli nie wrócą stoperzy, to będzie to stało pod znakiem zapytania.
    jak widac, każdy kolejny tydzień potwierdza, ze to moja opinia była bardziej zasadna niż twoja.

    Allen Hughes, Allan Hughes, co z tego ? poprawiłem, że walijski piłkarz miał na imię Mark, bierz to albo dalej pitol 3po3.

    podejrzewam, że po raz pierwszy w życiu usłyszałeś o kimś takim jak Mark Hughes, i to jest zabawne :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj dziadek
    z czego rechoczesz ?
    podejrzewam, że sam nie wiesz, bo nie zrozumiałeś tekstu pisanego.
    mam wszelako nadzieję, że z narzekań pana Bródki, który ćwicząc zagranicą osiągnął złoty medal olimpijski, ale by chciał żeby Polska postawiła mu cały tor, co by nie musiał swojej olimpijskiej d... fatygować do Niemiec czy gdzie on tam trenował.

  • wielmozny.pan.przecinek

    *pisałeŚ

  • the-truth

    @smierdziolek

    Pisales o pokonaniu kogos a nie o pokonaniu kogos w finalach.James gral z Bryantem 19razy wygral 13razy.Wiadomo kto jest Krolem a kto paziem.Tyson walczyl sam z tego co pamietam. Duncan mial cala mase utalentowanych graczy obok siebie + trenera.Wiec zwyciestwo Jamesa liczy sie podwojnie.
    Nikt nie ma na rozkladzie tylu b.trudnych rywali co James a to moze polowa drogi i widac, ze ci zal du;pe sciska :))

    Bayern ma lepszych zawodnikow do tego motywacja im nie spada.Na choooj mam szukac jakis przykladow, BvB odpuscilo i dostalo baty.Proste jak 2razy2.

    To rownie dobrze mozna bylo po paru kolejkach albo nawet przed sezonem glosic, ze zamiota liga.Zachowujesz sie jakbys odkryl Ameryke, ze Bayern bedzie wygrywal w lidze.

    Bez Sabotaza z Hellmansem rozyebali Napoli 3:1, albo wygrali z OM na wyjezdzie i zapewnili sobie 1miejsce w grupie smierci LM.Z nimi przeyebali 2:1 z Napoli, tyle o ich wplywie i rozkladzie zespolu :))

    Ozil.
    Bender kontuzja po meczu ligowym, pewnie cala runda stracona.Kuzwa nie pisalem ? :))) Kto mial racje jak zwykle: Jose z UK czy smruda z bierutowa ? Rada na przyszlosc czytaj z pokora moje posty przyjmij do wiadomosci i przestan prdolic suchary i farmazony :)

    No jasne np.Giggs za to stworzyl system w Walii i prowadzil ich do sukcesow :)))

    Gdyby strzelali to wcale nie musieliby stracic 3gola, bo wynik bylby inny.Nie musieliby tak bardzo sie odkrywac.Zreszta grajac na maxa to by wyciagneli sami ze 3-4gole spokojnie.

    No skoro pisales, ze spokojnie zrobia LM to sie mozesz przejachac, jak zwykle wlasciwie.W sezonie trzeba sie liczyc, ze zawsze moze byc kilka kontuzji.Widac nie wziales tego w ogole pod uwage i teraz odwracasz kota ogonem.Dziecinada.

    Jak to co z tego ? Tradycyjnie pieprzysz od rzeczy :))

    Zabawne jest to, ze wplatales zmyslonego rezysera filmowego kiepskich filmow do walijskich pilkarzy chcac sie popisac ich znajmoscia, to tak jakby Roy Hibbert chcial sie popisac crossoverem i pojechac jakiegos bystrego guarda :))))

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    po upływie 3 dni temat uznam za zakończony, bo ch.. mi już opadł od tego ciągłego dymania cie w d

    jakos tego nie czuje ale dobrze ze ci opadl przynajmniej wiadomo żeś impotent :] i coś mi się wydaje ze nie tylko logiczny. :]

    Pisałem po wielokroć ale widać nie potrafisz zestawić kilku prostych danych
    Przede wszystkim mecz z Dallas to nie żaden blowout i PISZE TO KMIOCIE PO RAZ 4 :]
    na 6 minut przed końcem bylo tylko +10 dla Dallas
    Do końca meczu grało 3 z CLE s5, Irving zszedł na 52 sekundy przed końcem:
    ale załóżmy ze garbage zaczął się na 4:36 przed końcem przy +17 dla Dallas:
    Ogólnie Cavs w meczu tracili 1,36 ppp - w garbage tracili mniej: 1,35. BEZ ZNACZENIA
    imgur.com/3o0iO9J

    Kolejny mecz TWolwes:
    Cavs sie poddali 2:18 przed końcem 3Q Brown zdjął wszystkich. Adelman 2 minuty trzymał Love'a i Rubio. Efekt:
    Cavs w całym meczy tracili 1,32 ppp, w garbage tracili 0,85ppp. Czyli mniej. Do czasu gdy sie poddali tracili 1,52ppp czyli 152 punkty na 100 posiadań. Przypominam rezerwy graly lepiej niz s5 :]
    imgur.com/f2QKtGU

    Kolejny Sacto Cavs tracili 1,30 w garbage które rozciąga sie od 2 minut przed końcem 3Q tracili 1,30 punkty. Garbage bez znaczenia- czy to s5 a rezerwy bez znaczenia - obie formacje PO RÓWNO DOSTAWAŁY po DUPIE :]
    imgur.com/nTpFbae

    SA: W calym meczu Cavs 1,30 ppp dostawali. W tzw garbage dostwali tylko 1,13 ppp. Czyli w Garbage grali lepiej w obronie. :]
    imgur.com/fP4ApP2

    Knicks niby jeszcze w 4Q bylo - 16, ale na trzy minuty przed koncem mecz został rozstrzygnięty w całym meczu z Knicks Cavs tracili 1,26 w Garbage 1,15
    imgur.com/RcsqrCh

    Czyli kmiocie 5:0 dla mnie. Garbage nie ma wplywu na wzrost OPPP - Cavs zwyczajnie sa do dupy.
    Now you can go and fuck yourself :]

    PS: jak masz ochotę cos poanalizowac to widzisz kmiocie jak to wyglądac powinno.
    Tylko ze tobie warchlaku zeszło by to ze 3 miesiace minimum a mi jeno 30 minut :)

  • anonimanonimowy

    Jakie to jest zabawne, że jak tylko Pastuch spłodzi jakieś wypociny to od razu dostaje od życia po dupie. Dzisiaj znowu w postaci Lewandowskiego :D

  • the-truth

    "ch.. mi już opadł " Mierz wacusia na zamiary nie zamiar podlug wacusia.

    Kolejny "dzien dziecka" Lewy zafundowal biletowi :)) A w sobote zszedl bo byl przeziebiony i znow opadniety fiutek zostaje z opuszczonymi gaciami do lania na dupsko przez rzeczywistosc :)) Warto bylo odpuscic jeden ligowy mecz, zeby w LM pokazac wszystko co najlepsze.Klopp wiedzial co robi, z drugiej strony idiota Moyes po raz kolejny pokazuje ze ta robota jest dla niego o kilka numerow za duza.Odpasc MU z roznych pucharow kosztem Sunderlandu, Swansea i bardzo mozliwe Olympiakosem plus nie wejsc do CL po tylu latach to jest kompromitacja na legendarna skale.

    Arsenal, City, United, Tottenham, Swansea rowna sie ZERO goli Bilet tak sie spuszczal jaka to jest najtrudniejsza ze wszystkich lig i ze wszedzie indziej same prawie patalachy kopia ze znow los z niego zakpil w sposob tradycyjnie brutalny :)))

  • the_real_szczawiu

    The Truth, właśnie mierzenie wacusia na zamiary powoduje przykry rozdźwięk między ambitnymi celami a opadającymi możliwościami.

    Z tow. Przecinka po prostu romantyk jest, a z ciebie nieuk.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    "pokonanie kogoś", to dla ciebie wygranie meczu w Regular Season ?
    cała sala pokłada się ze śmiechu.
    LeBron nigdy nie ograł Bryanta w playoffs, bo nigdy nie mieli szansy się ze sobą spotkać.
    a czy ograł go w RS czy nie - nikogo to nie obchodzi.

    jasne, jasne - jak LeBron przegrywa, to dlatego że support zawiódł, a jak wygrywa, to jakoś sprawa supportu nie odgrywa większego znaczenia :] a prawda jest taka, że jak przegrywał poprzez dezercję i to on zostawiał support na lodzie, a nie support jego.

    "nikt nie ma na rozkładzie tylu trudnych rywali co James"
    czyli kogo ?
    dzieciakowatą Indianę z ostatnich 2 sezonów ?
    Thunder z Durantem, którego sam nazwałeś "NIEDOYEBANYM" ?
    all the way past prime Spurs z DZIADKAMI Timem i Manu ?
    a moze supergroźni Bulls z Nate'em Robinsonem ?
    KOGO pokonał James z Miami [o ile uznać, ze taka konstrukcja ma głębszy sens] ?
    wymień chociaż JEDEN taki team.

    "BVB odpuscilo"
    kiedy pojawia się groźba szukania dowodów - momentalnie miękniesz, jak ogóras na słońcu.

    no widzisz, "po paru kolejkach mozna bylo oglosic ze zamiota lige", a ty nawet wtedy kiedy zrobili przewagę jak na zespół, który nie przegrywa w lidze - dużą, nawet wtedy miałeś obiekcje, że sprawa tytułu jest przesądzona. masz po prostu nędzną wyobraźnię i nie znasz się na rzeczy. dzisiaj Bayern ma 20 pts nad resztą i co ? dopiero dzisiaj, jak masz 20 róznicy, jesteś gotów przyznać że tytuł już wygrali ? :] co za odwaga.

    w lidze bez nich osunęli się na 3 miejsce, i za chwilę będą mieli kłopot z ocaleniem miejsca w LM w przyszłym sezonie.
    ["OM" ? człowieku, nie ośmieszaj się, oni w Bundeslidze byliby w środku tabeli, GÓRA w środku].

    haha, jasne, Klopp powinien na HSV wystawić meneli spod budki z piwem, żeby żaden graczy z kadry podstawowej nie odniósł kontuzji :}] człowieku, próbując dotrzymać mi kroku w tej polemice, sięgasz do brudnej reklamowki z cięzkiego kalibru głupotą.

    btw, "Bender" ? przecież dla ciebie defensywni pomocnicy nie mają znaczenia i nieważne, ile BOrussia straci, grunt, żeby strzelała :] ciekawy przepis na zdobywanie tytułów : w każdym meczu stracić 3 gole i wrypać 4 :] Borussia miała raczej inny przepis na sukces : na zero z tyłu i dopiero myślimy o strzeleniu zwycięskich bramek. dzisiaj zaczyna to wyglądać jako piłkarskie Phoenix Suns z okresu run n gun : dzisiaj dostajemy 0-3, ale jutro wygrywamy 4-2. takim sposobem sa ugotowani.

    Giggs tworzył ten system w MU.
    Lewandowski nie tworzy go w BVB.

    "grajac na maxa sami by wyciagneli 3-4 gole"
    haha, gdyby babcia miała wąsy, to byś szczekał, taka była balanga.

    żaden szanujący się zespół w Europie od jakichś 30 lat nie ustala taktyki pod tytułem "oni nam 3, ale my im 5". tak się nie wygrywa tytułów i big games. od czasu wejścia w użycie piłki totalnej wyhodowanej w laboratoriach holenderskich, niemieckich, z domieszką włoskiego rygla - priorytetem jest gra na zero z tyłu.

    haha, bawisz mnie setnie :]
    przeca sam pisałeś, że "BVB zrobi LM na 14/15 spokojnie i bez problemów" :]
    to ja przewidywałem, że bez swoich kluczowych graczy bardzo możliwe jest, że będą
    drżeć o awans.

    odchodzili z tej drużyny liderzy ofensywy, z Goetzem, Sahinem i Kagawą na czele, a zespoł trwał. nie było widać żadnej róznicy, a nawet byli jeszcze lepsi.
    kryzys dopadł ich dopiero w momencie, gdy kontuzjowani zostali kluczowi stoperzy.
    przypadek ?
    dla ludzi bez wyobraźni i znajomości rzeczy - owszem.
    każdy inny wie, że dopóki zespół ma stabliną, mocną obronę, dopóty będzie dobrze.

    człowieku, żenujesz już wszystkich i każdego, próbując legendarnemu Wielmożnemu zajść za skórę, mimo że twoje możliwości są wyłącznie takie, że możesz zajść do monopolowego i z rozpaczy wypić browara.


  • wielmozny.pan.przecinek

    @mikrofallus
    od kilku tygodni codziennie jesteś jechany i nie poczułeś ? nie chcę wiedzieć, jakie doświadczenia tak cię zahartowały. moja intelektualna erekcja powinna być wystawiana w
    Sevre pod Paryżem jako wzorzec.

    haha, człowieku - ty masz obliczyć, na ile garbage time wpływało na opp ppp w meczu, a nie porównywać game opp ppp i to samo w garbage :]

    poza tym, gdzie jest jakiś układ odniesienia w postaci defnicji garbage time ? bez tego, można sobie gt dowolnie interpretować w każdym meczu, nie ma możliwości sensownej interpretacji.

    what ? :]
    człowieku, vs Knicks przewaga NY od 9 minuty 4q nie schodzi poniżej 20, a ty uważasz,. że "3 minuty przed końcem nastapiło rozstrzygnięcie", bo jest 28 dla NY, a nie 24 jak przez te 6 minut w środku ? :]]

    poza tym, ja bym jednak oczekiwał obok tych "ppp" konkretnych liczb, ktore to uwiarygodniają, bo nie wierzę ci jak psu :]

    aha, i dodatkowa sprawa : jaka jest średnia ligowa opp ppp w meczu ?
    [żeby się zaraz nie okazało, że Cavs są w jakimś normie]

    "w garbage grali lepiej w obronie"
    albo rywale strzelali qre...sko źle.
    umiesz udowodnić, że to obrona odgrywała główną rolę w + albo minus ? nie umiesz. i ja też o to nie pytam, bo aż tak okrutny nie jestem, żeby ci kazać przeryć wszystkie te mecze i dowieśc, że to obrona dopuszczała do łatwych rzutów. zatem, skoro taki ze mnie łaskawy pan - nie porywaj się na nadawanie cyferkom wektorów.

    ty chyba nie wiesz, co tu się odbywa.
    tu nie chodzi o mnie.
    tu chodzi o ciebie.
    podaleś niechlujne dane, wyciągnałes daleko idące wnioski.
    tu chodzi o twoją wiarygodność, więc mnie w to swoje miotanie się nie wciągaj.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    po cięzkim dniu na wózku widłowym, a przed wieczorem, gdy dopadnie cię jeszcze cięższa myśl, że marnujesz życie i jesteś zerem... znalazłeś jak widze momencik na swoją plebejską i niewysokich lotów radochę. cóż , dzisiaj dwa gole Lewandowskiego, jutro dopalenie znalezionego w krzakach "generała"... co kto lubi, wszystko na miare potrzeb i mozliwości.

    nie ma żadnej korelacji między słabym meczem Lewandowskiego w sobotę, a tym że jakiemuś Zenitowi dwa razy przycelował po świetnych asystach. to po primo.

    secundo, w tym stosunku podległości, ja muszę dbać o to by mieć erekcję, a wy tylko d... wystawiacie. każdy widzi, kto ma łatwiejszą robotę :] normalny człowiek padłby od samego upokorzenia związanego z wystawianiem d... na tak cięzki gwałt, ale jak widzę mam do czynienia z takimi, co swoją bezmyslnością i odpornością na autokompromitacje i obciach niejednego już chwata przetrwali. cóz, ch... nie d..., nie wystarczy wystawić.

    swoją drogą, Pierdek, taki masz fach w d..., a jakimś wózkiem zasuwasz, na którym tylko zad ci się marnuje. nie ma tak jakimś gej-klubów w Luton, gdzie mógłbyś spożytkować swój potencjal za znacznie lepszy pieniądz ?

    a Premiership jest najsilniejszą ligą świata.
    wiesz czemu ?
    bo wewnętrznie jest najbardziej konkurencyjna.
    nie ma tam tercetu na miarę Barca-Real-Atletico czy takiego zespołu jak Bayern, ale to co w Hiszpanii czy Niemczech sprawia że liga się nie rozwija, rozgrywkom w Anglii nie grozi.
    to jak z kategoriami wagowymi w boksie, nie ta jest najsilniejsza ktora ma 1-2 wyrastających ponad wszystkich, ale ta która skupia największą ilość klasowych zawodników.

    MU w tym sezonie do niczego nie aspiruje i wiadomo to od jakiegoś czasu. sens znęcania się nad zespołem, który przechodzi trudny okres po odejściu trener stulecia - jest zerowy.

    swoją drogą, pamiętam jak pisałeś, że Ferguson to "zero" i "pijak bez pojęcia". właśnie widać po jego odejściu, ile znaczył dla MU.

    kiedy odchodził Ronaldo, MU niemal tego nie odczuł.
    odejście Fergusona - czuje w każdym centymetrze kwadratowym tego, czego nadstawianie pod srogie rżnięcie sprawia ci taką radość i przyjemność.

  • the-truth

    @ quick lodzik

    Meczu ? :))) 13 na 19meczow.Bryant robi za Bobcats w tej "rywalizacji".Ich lata gry w lidze sie pokrywaja i na tytuly Jamesa przypadaja lata kiedy Bryant nie lapie sie do PO.Tutaj nie ma pitolenia i porownywania graczy z innych epok i co by bylo gdyby, tylko wszystko wiadomo bo James przetrzepal d;pe Bryanta tyle razy, ze chyba tylko twoja jest czesciej trzepana.

    Na lodzie to ty zostawiles swoj mozg dawno temu.Irving "lider w koncu lepszy niz James" ma lepszy support, tego samego glupiego coacha na lawce i nawet do PO nie potrafi wprowadzic Cavsow, moze kolejna zmiana GM ? :)))

    Pacers-dzieciaki, Spurs -dziady, Bulls MVP,COTY, top defense to Bulls Nate'a :))) Chloptasiu takie banialuki nadaja sie do splukania w kilbu a nie do odpisywania.

    "miękniesz, jak ogóras na słońcu" Za duzo zdecydowanie siedziales w polu w zeszle lato starajac sie uzbierac na net :))) Na razie to nie wiadomo co ty przedstawiles jako argument, ze BvB nie odpuscilo ? Fujarka opadla tradycyjnie.

    To ty od poczatku starales sie z porazek BvB na tle Bayernu zrobic jakas wielka kleske by poprawic swoj marny zywot.Kazdy myslacy czlowiek wiedzial, ze Bayern jest faworytem i BVB nic nie musi.

    Klopot z choojowym Leverkusen od poczatku roku i cieniujacym caly sezon Schalke ? Zebys sie nie zdziwil jak zwykle zreszta.""OM" ? człowieku, nie ośmieszaj się, oni w Bundeslidze byliby w środku tabeli, GÓRA w środku" Czekam na jakies uzasadnienie w ktorym udowodnisz, ze Wolfsburg, Hertha czy Leverkusen sa lepszymi zespolami.

    "dotrzymac ci kroku " buahahha to dobre, dostales po jajeczkach jak zwykle ta kontuzja Bendera.

    Pisalem, ze maja mniejsze znaczenie analfabeto a nie, ze nie maja go w ogole.I to znow sie potwierdza.Majac dobry ofens mozna stracic te 2 gole i zawsze strzelic 3,4.Ze slabym atakiem zostajesz z 0golami i najwyzej mozesz zremisowac a w praktyce przeprdalasz bo przeciwnikowi zawsze jakis farfocel moze wpasc.

    No i gdzie ten system Giggsa w reprezentacji Walli ?

    Nie minely 24h i wcisneli 4 na wyjezdzie znacznie lepszemu Zenitowi.Czytaj z pokora i nie pyskuj, bo pozniej wychodzisz na tym jak obroncy na kryciu Lewandowskiego :))

    Kazdy sobie moze pomarzyc o grze na zero z tylu, rzeczywistosc jest taka ze najlepsi daza do zdominowania gry i ofensywnej gry co niesie za soba ryzyko straty gola z kontry.

    Pisalem jaki jest target BvB cielaku, dzis daje im 80% awansu do CL z ligi plus przynajmniej 5% jako wygranego CL.Wiec szanse sa spore.

    "Liderzy ofensywy" Czyli zawodnicy, ktorzy czesto tracili miejsce w podstawowej jedenastce kosztem Blaszczykowskiego.
    Rozumiem, ze ci ktorzy ich zastepowali typu Reus, Gundogan, Mychitarian, Aubameyang, powrot Sahina to sa leszcze z pierwszej lapanki :))) Kryzys to ty masz w glowie permanentny.Wyskoczyles tutaj przy 1wpadce Dortmundu w nowym roku, zostales skarcony jak szmaciarz.Wytlumaczylem ci dlaczego odpuscili ten mecz i ze nie ma sie czym podniecac.W wielkim stylu zagrali w LM i znow wyszdles na smieszna zalosna pierdolke, ktora nie ma pojecia ktory mecz jest statementem a ktory nie.

    "legendarny Wielmozny " A kto to k.rw. jest ? Twoj ksiadz z plebanii, ktoremu ciagniesz lachona ? :)))

  • the-truth

    Ciezki dzien to masz w polu bolku z bierutowa.To raz.Radoche to masz ty gdy Lewandowski nie strzeli, gdy zejdzie z boiska to juz masz orgazm.A ja zwyczajnie pietnuje glupote.Byl kiedys KOC- komiczny odcinek cykliczny i ty tutaj nowa werjse czyli BOC- bierutowski odcinek cykliczny :))

    Na razie jeszcze zadnego watku ani sporu nie wygrales, wiec twoj wacus opadl dawno temu.

    Kto jest gejem kazdy widzi.Jason Collins nawet meczu nie zagral a juz sie nim zajmujesz jako swoim nowym idolem :)))

    Haha kiedy pisalem, ze trudniej jest wygrac lige hiszpanska albo bundeslige sie obruszales jak mucha w gownie, a teraz " nie ma tam tak dobrych zespolow" :))) Cos dotarlo. Najlepiej to R.Keane okreslil ostatnio best brand.

    MU zawsze aspiruje do 2rundy CL jak gra z zespolem z Grecji.

    Ferguson byl pijakiem o czym swiadczyl stale czerwony ryj na meczach :)) Zreszta to przeciez on namascil Moyesa, on go zostawil ze starymi piernikami z tylu i cala masa przereklamownych, przeplaconych grajkow, kase za Ronaldo prawie 100baniek chyba tez przepil.Ma swoj udzial w degrengoladzie United.

    Dla ciebie to bylo "niemal". Zamiast potrojnej korony w rok, byla podwojna w 3lata :))
    Ferguson wciaz pracuje dla United i zajmuje sie dojeniem kasy od nich, ten dziad z Rooneyem i jego tygodniowka ciagna ten zespol na dno.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik
    od kilku tygodni codziennie jesteś jechany i nie poczułeś ?
    no jak nie masz czym to niby jak :]

    za tym, gdzie jest jakiś układ odniesienia w postaci defnicji garbage time ? bez tego, można sobie gt dowolnie interpretować w każdym meczu, nie ma możliwości sensownej interpretacji.

    zaproponuj swoje rozwiazanie

    poza tym, ja bym jednak oczekiwał obok tych "ppp" konkretnych liczb, ktore to uwiarygodniają, bo nie wierzę ci jak psu :]

    masz screeny boxscorow co ci jeszcze potzreba - gwiazde z nieba? biletu?
    wszystko tam jest wystarczy policzyc posiadania.

    "w garbage grali lepiej w obronie"
    albo rywale strzelali qre...sko źle.

    jakie to ma znaczenie skoro tracili mniej tak czy inaczej - poza tym to garbage mecz zostal roztrzygniety wczesniej

    umiesz udowodnić, że to obrona odgrywała główną rolę w + albo minus ? nie umiesz. i ja też o to nie pytam, bo aż tak okrutny nie jestem, żeby ci kazać przeryć wszystkie te mecze i dowieśc, że to obrona dopuszczała do łatwych rzutów. zatem, skoro taki ze mnie łaskawy pan - nie porywaj się na nadawanie cyferkom wektorów.

    to nie ma znaczenia w NBA nie przyznaje sie dodatkowych punktow za efektywnosc ataku czy skutecznosc obrony. Liczy sie strata lub zysk mierzony w punktach. Jesli ty potrafisz okreslic co wplynelo na takie a nie inne dane z checia to przeczytam :]

    i na koniec najlepsze

    haha, człowieku - ty masz obliczyć, na ile garbage time wpływało na opp ppp w meczu, a nie porównywać game opp ppp i to samo w garbage :]

    zywy dowod na to jakim jestes idiota. z danych wynika wyraznie ze nie wplywaly. TZN skoro w garbage tracili mniej niz w calym meczu to nie mogli tracic wiecej w garbage niz okresie gdy wynik meczu byl otwary :] logika ot co, cos czego intelektualna erecja nie przewiduje :]

    Zebys zrozumial o co w tym chodzi to moze zadanie tekstowe na poziomie podstawowki z nawiazaniem do twoich warunkow bytowych:
    W ciagu dnia zebrales 20 butelek. Zaplacili ci za nie w skupie 8, 50. Do poludnia zebrales 15 butelek po 50 groszy. po poludniu reszte. Powiedz mi przecinku jak butelki zebrane po poludniu wplynely na srednią cene zebranej przez ciebie butelki.
    Opanuj i wroc do dyskujski tymczasem:
    you can go and fuck yourself :]

  • the-truth

    @szczawik

    "Z tow. Przecinka po prostu romantyk jest" Gdybys skonczyl porzadna szkole to bys wiedzial, ze bycie romantykiem nie oznacza pociagu do pojemnikow na sperme made in Bulgaria przy szosie i pisanie o kazdej kobiecie "ku,w,a"

  • hedin

    "haha, człowieku - ty masz obliczyć, na ile garbage time wpływało na opp ppp w meczu, a nie porównywać game opp ppp i to samo w garbage :] "

    o masakra...

  • the-truth

    To kto jest glownym rywalem BvB w lidze bilet Schalke czy Leverkusen ? :)))))
    Pieknie Real rozjezdza Schalke na wyjezdzie.Jeszcze raz sie potwierdza, ze wywalenie Ozila bylo najlepszym transferem wychodzacym w calej historii Pereza i Realu.Bez tego lenia i cherlaka z fizysem gimbusa jarajacego szlugi zespol prezentuje sie znacznie lepiej, zwlaszcza w big games.Z przyjemnoscia sie patrzy jak Di Maria haruje na boisku za 2-3 Ozilkow.Wiadomo bylo,ze Ronaldo i spolka nie potrzebuja jego podan i ze ich kreacja jest wystarczajaca dobra bez niego.To Ozilek potrzebuje Ronaldo zeby sobie nastukac banalnych asyst.Ronaldo znow pieknie "dopchal" a'la "Pippo Inzaghi". Klasyka gatunku suchara :)))
    Bale-3 najlepszy transfer w Realu Pereza za Cristiano i Zidane.Zaszczytne miejsce.


    Nets przegrywaja 44pkt. z PTB grajacymi bez Aldridge`a i jeszcze w dodatku back2back a sami wypoczeci :))) Najwieksza kompromitacja w tym sezonie, Kidzio moze sobie dopisac do bogatej kolekcji.Szczytem jego bezradnosci jest to, probuja wzmocnic zespol emerytowanym pedalkiem.

    GSW Fakentender 2014.Z takim liderem jak Stefek Curry robiacym 2-10 z Bulls czy ceglacym na potege nawet w ASG to bylo do przewidzenia.Do tego coach, ktory duzo gada a g..tak naprawde robi i jego glowna taktyka jest zielonego swiatlo dla Stefka i tego SG rodem z American Pie i seria rzutow z nieprzygotowanych pozycji we wczesnej fazie akcji.Jackson z Kiddem najpierw powinni robic bezplatny staz u Thibodeau, Popovicha albo Spoelstry i polerowac im buty a pozniej dopiero ewentualnie brac sie za trenerke.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek uczepiony mojej nogawki
    jesli nie rozumiesz, że "pokonać" dotyczy zwycięstwa w serii w playoffs - to znaczy, ze : a] jesteś pómózgiem, b] dyskusja z tobą jest bez sensu, a powodem jest pkt [a.

    w RS nie wygrywa się tytułów. można najwyżej dostać MVP, żeby potem je koncertowo ośmieszyć w playoffs, bojąc się piłki w 4 kwarcie i prowokując całą serię dowcipów, z których można by utworzyć cały kanał tematyczny.

    "Irving ma lepszy support [od Jamesa]" - nie rozumiesz także słowa "support", jak widzę. a coś takiego jak konstrukcja zespołu, to dla ciebie czarna magia. dla ciebie liczy się suma nazwisk :] jesteś zwykłym ignorantem, czego kiedyś dowiodłeś pisząc, że aktor Mroczek jest lepszy od Andrzeja Seweryna. a potem już tylko udowadniałeś kolejnymi licznymi przykładami.

    prawda zawsze jest niewygodna.

    ja nie stawiałem tezy, że BVB "odpuściło", durniu.
    ty ją stawiałeś - i ty masz to udowodnić, na tobie spoczywa cięzar argumentacji.

    BVB 2 razy w roku gra z Bayernem. w pozostałych kolejkach gra z rywalami w swoim zasięgu. BVB w pełnym składzie, to zespół, który jest w stanie przynajmniej gonić Bayern. bez stoperów - gonić może najwyżej po flaszkę do monopolowego.

    BVB w Bundeslidze, to jest właśnie półka Schalke i Leverkusen.
    wystarczy spojrzeć w tabelę.
    Wolfsburg jest blisko, a możliwe, ze i ta druga Borussia włączy się do gry o miejsce w LM.

    kontuzja jest jak twoja matka, nigdy nie wiadomo, za którym rogiem daje d...
    gdyby Bender narzekał na ból, to Klopp by go nie wystawił na HSV.
    jesli go wystawił, to znaczy, ze Bender był zdrowy i mógł grać.
    Klopp nie ryzykowałby, gdyby był choć cień podejrzenia.
    ergo : kontuzja Bendera była zdarzeniem całkowicie niemożliwym do przewidzenia.

    od 30 lat, z górą, nie ma na świecie zwycięskiego, klasowego zespołu, który kombinuje "dostaniemy 3 gole, ale wbijemy 5" - tak można sobie wygrac z Zenitem, ale przeciw każdemu ciut lepszemu zespołowi przyniesie to wyłącznie klapę i kompromitację.

    Giggs tworzył w MU. Lewandowski NIGDZIE nie tworzył. taka jest róznica.

    "znacznie lepszemu Zenitowi" :] z tego wynika, że raczej znacznie gorszemu, skoro przegrał 2:4, a HSV wygrał 3:0. liczyć nie umiesz ?

    jak jest Reus, to i Lewandowskiemu jakieś ochłapy spadną ze stołu :]
    tak jak wcześniej, zawsze, przy Kagawie, Goetzem i Sahinie.
    ktoś robi grę, a ktoś spija śmietankę.

    mówię o prioryetach, ośle. każdy kto podchodzi do gry z nastawieniem "oni nam 3, a my im 4" nie nadaje się do robienia porządnych wyników. obowiązuje zasada "nie stracić", a potem dopiero zdobywać gole. Borussia pod Kloppem znana była w ostatnich sezonach własnie z gry pressingiem w obronie, z intensywności defensywnej, ze świetnej współpracy w czworo-, pięciokącie stoperzy-środek pomocy [w zależności od ustawienia, ten core obejmował 4 albo 5 graczy]. a teraz ? ofensywa mająca ratować słabą obronę ? to już nie jest Borussia, tylko jakiś inny zespół. na Zenit starczy, co nie jest żadną niespodzianką. na silniejsze zespoły - taka taktyka będzie nieskuteczna.

    pisałeś, ze BOrussia wejdzie spokojnie do LM 14/15.
    ja pisałem, że dopóki nie odzyska core'u - będzie miała kryzys, który moze skutkować brakiem takiego awansu.
    miałem rację.

    jaasne, dlatego poszli do Realów, Manchesterów i Bayernów :]
    Błaszczykowski, owszem, zastepował ich czasami.
    kiedy mieli problemy ze zdrowiem.

    nie ma żadnych przesłanek do twierdzenia, ze "odpuścili". nie przedstawiłeś żadnej argumentacji, a bez tego twoje opinie są bezwartościowym spamem.

    nie, Wielmożny to taki gośc, dzięki któremu żyjesz. jak go chwilę nie było, to i ciebie nie było. jak Wielmożny zakręci ci kurek, to znów cię nie będzie. ja nadaję sens twojemu życiu.

    to, ze ty sprowadzasz polemiki dot. graczy i zespołów sportowych na poziom osobistego zaangażowania, to już wiadomo. mnie w to nie mieszaj. ja mam tylko krystalicznie czystą rację. histerie są twoją domeną.

    wygrywam zawsze. wiesz dlaczego ? bo dobrze wybieram stoliki do gry.

  • wielmozny.pan.przecinek

    jasne, jasne - w ostatnim tygodniu Jason Collins case, to była cover story na wszystkich głównych portalach sportowych. geje, wszędzie geje... :] ty jeden, heteryk. który nigdy nie miał kobiety.

    słuchaj no, Pierdek, jak ty baby nie miałeś nigdy, to skąd ty wiesz, ześ nie gej ?
    a dodatkowo, masz jakąs fobię gejowską, wszystkich o gejostwo podejrzewasz... to by dowodziło, że masz w sobie instynktowy [a może całkiem świadomy] mechanizm wyparcia.

    "trudniej jest wygrac lige hiszpanska i Bundeslige [niz angielską]"
    no własnie widac, w Hiszpanii od lat 2 zespoły, w tym roku 3.
    a Niemczech były 2, a od 2 lat Bayern wygrałby nawet kopiąc piłkę tylko lewą nogą i biegając tyłem.
    cięzko, strasznie cięzko jest ;]

    MU jest w ciemnej d... i nigdzie nie aspiruje. ja na wygraną MU z Pireusem nie postawiłbym nawet twojego zas..nego życia. oni dzisiaj są w stanie przegrać z dowolnym zespołem świata.

    "Ferguson byl pijakiem o czym swiadczyl stale czerwony ryj na meczach"
    "kase za Ronaldo przepil"
    mein Gott, ein Idiot.
    MU jest najbogatszym klubem świata, global brand, spółka giełdowa. ten sam zespół, który nazywasz "zbieraniną dziadków i przereklamowanych" rok temu wygrał w pięknym stylu mistrzostwo w najsilniejszej lidze świata.
    to, co się dzieje w MU po rezygnacji Fergusona, dowodzi tego, jaki miał on wpływ na swoich zawodników, na ich mentalnośc.
    bo nie ulega wątpliwości, że cały problem MU jest w mentalności drużyny. umiejętności nie zanikły, talent się nie zwinął, im brak tej inspiracji i motywacji, którą ich napędzał Ferguson.
    po prawda jest stara jak świat : jak się nie ma serca do walki i gotowości do poświęceń i pracy, to nawet największy talent psu na budę się zda.

    a ty, baranie, wyzywałeś Fergusona od "pijaków", "nieudaczników".

    to nas właśnie rózni.
    ja też krytykuję róznych sportowców czy trenerów albo działaczy, ale ja tego nie robię z perspektywy zaangażowanie uczuciowego. moja krytyka jest rzeczowa, a najczęsciej naawet nie jest krytyką, a opinią nt. rzeczywistości. ty zaś, zawsze jedziesz po nich jak po jakichś swoich szwagrach.

    "Ferguson pijak", "Durant niedoyebany", "BRyant ci..pa", "Bird i Magic flejtuchy itd. wszystko okraszone epitetami o błyskotliwości i lekkości koleji wagonu z węglem.

    bez Ronaldo MU miał to samo, co z nim. przerwa wynosiła jeden rok. a i w tym jednym roku MU przegrał tytuł w Anglii JEDNYM punktem z Chelsea, a w LM odpadł z bayernem w 1/4 golami wyjazdowymi. to własnie znaczy "niemal", pacanie.

    tygodniówka Rooneya nie ma nic wspólnego z problemami MU. problem leży w tym, że ten zespół był uzalezniony od Fergusona-trenera tak bardzo, że dzisiaj nie jest w stanie odnaleźc się pod kimś, kto nie ma osobowości i autorytetu Alexa.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @user always known as a small dick without balls

    jak widzę, w tym towarzystwie tylko ja jestem błyskotliwy...

    to twoja działka.

    what ?
    co bosxcory mając wspólnego z garbage time ?

    what ??
    ty pytasz, jakie ma znaczenie "czy atak słabo rzucał, czy obrona dobrze broniła" ?
    skąd ty się urwałeś ?
    to własnie miałoby znaczenie jedynie istotne, gdyby analiza tych meczów nie polegała tylko na suchych cyferkach.
    ale jako że obejrzenie ich wszystkich byłoby absurdem w stosunku do rangi całej historii, a do tego sam posłużyłeś się cyframi, to przynajmniej nie wektoruj tych cyfr.

    "w meczu tracili 1,26, w garbage 1,16"
    co to jest jak nie porównanie ?
    chodzi o to, żeby od meczowego overall odjąc garbage, a nie porównywać.
    pomijam już fakt, że twoje "garbage" są mocno podejrzane.
    zwracasz uwagę na zdejmowanie zawodników, a nie przewagę.
    naprawdę uważasz, ze 3 min left z 28 pts margin nie jest garbage time, bo
    na boisku jest Irving ? uważasz, ze zespół ciągle walczy o zwycięstwo mając
    180 sekund i 28 w plecy ?

    ja wiem, ze zbieranie butelek celem ich sprzedaży, to koniecznośc życiowa, której się poświęcasz, aby uzbierać na oddanie Pierdkowi jego 5 tysięcy [bez odsetek karnych], ale tutaj naprawdę twoje zyciowe perypetie nie mają szansy zastosowania.

    poinstruuję cię : odłóż swoje butelki i skup się na liczbach z meczów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    o shit :]
    Pierdek uważa, ze "romantyzm" polega na wąchaniu kwiatków [od spodu chyba], trzymaniu dziewic za rączkę i płaczu przy zachodzie słońca :]

    poczytaj o życiu poetów romantycznych, głąbie, tylko nie zemdlej przy tej okazji :]

    romantyzm w sferze zachowań i postaw głosił zawsze pozytywną szajbę i sikał z wysokości na drobnomieszczańskie obyczaje, w okresie rozkwitu romantyzmu, ludzie bali się takich ludzi, bo wywoływali oni skandale i nie cofali się przed zbrodnią. a wszystko w imię zamiłowania do pozytywnej, w ich mniemaniu, szajby.

    także, Pierdek, masz dużo lektur do nadrobienia. ale przynajmniej jesteś śmieszny, próbując błyskać wiedzą, której nie posiadasz, o co zresztą wszyscy cię podejrzewają :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    Schalke 04 - wyznacznik klasy Realu :]]
    po meczu z jakimś Schalke Pierdek już przesądza o wadze transferów, o klasie graczy.
    dobra, pośmialiśmy się, bo to co pisze ten ignorant nadaje się tylko do kabaretu.

    rok temu osioł też panikował i się rozpływał w zachwytach, a potem przyszedł mecz w Dortmundzie i się skończyła fiesta.

    Cassillas w bramce broni strzały z 3 metrów, Xabi znów rządzi w srodku pola i organizuje grę, Ramos na stoperze, a Bale zaczyna przypominać Oezila - Real wraca do korzeni sukcesu.

    problem polega na tym, że obrona Realu nie jest monolitem, jak przyjdzie do gry z mocnymi rywalami, to Ramos wszystkiego nie załata, a IKer nie wybroni wszystkiego.

    Real jest dobry z piłką. bez piłkii jest słabszy od większości czołowych zespołów LM.




  • wielmozny.pan.przecinek

    Cavs klepią Thunder.
    7-2 od zmiany GMa.
    MIke Brown coaching, baby.

    Thunder 0-3 od powrotu Westbrooka.
    zespół zdaje się nie czuje gry.
    ciśnienie zeszło z paru chłopaków, którzy w/o Russell polubili większą
    odpowiedzialność za grę i swoje nowe role w drużynie.

    to ogrywanie Westbrooka może kosztować Thunder sedd i spoistośc składu.
    gruba to będzie cena, skórka nieopłacająca się za wyprawkę.

    jesli Thunder odpadną rozczarowująco, jesli w ogole odpadną w WC, to będą musieli podjąc decyzję : puścić Westbrooka czy stawiać na niego. nie chodzi o to, czy znajdą
    kogoś "lepszego", chodzi o to, czy znajdą kogoś mniej ograniczającego role innych graczy, samego Kevina Duranta, ale jednocześnie dającego drużynie niezbędny fit.
    cięzka sprawa. o ile skończy się źle, ale to początek marca, jeszcze mają trochę czasu na przegrupowanie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik jason

    widze ze frustracja z porazki coraz silniejsza ale co tam... nawet mnie to cieszy bo to swiadczy o tym ze dostajesz po dupie i wiesz o tym :] frustruj sie dalej zwlaszcze ze sa powody:

    1. zadanie tekstowe jest kluczowe. skoro nie jestes w stanie ogarnac tak prostego rownania to jak chcesz ogarnac opp. o relacji garbage vs game juz nie wspominam
    2. nie pasuje ci moja definicja garbage - nie ma sprawy - zaproponuj wlasna definicje - a ja to przelicze

    3. boxscory ktore podlinowalem to zapis garbage. wystarczy z nich podliczyc posiadania zsumowac punkty i podzielic je przez te posiadania. efektem bedzie oppp w garbage. punty dla calego meczu liczysz ze standardowego boxscoru. jesli chcesz zobaczyc roznice. odejmujesz garbage od meczu i porownujesz dane. za skomplikowane dla ciebie? pewnie tak. to wiedza ktorej z cycka Lambieera nie wyssiesz chocbys ssal i 50 lat :]

    4. chodzi o to, żeby od meczowego overall odjąc garbage, a nie porównywać.
    pomijam już fakt, że twoje "garbage" są mocno podejrzane.
    zwracasz uwagę na zdejmowanie zawodników, a nie przewagę.

    jesli uwaznie sie przyjrzysz podlinkowanym boxscorom to zobaczysz jaka byla przewaga punktowa teamu. Jesli ktos przy 30 pts przewagi zdejmuje cala piatke to znaczy ze poddal mecz/testuje nowe ustawienie/daje podciagnac gre debiutatom/itp/itd

    5. srednia oppp dla ligi to 1,06 czyli ponad polowe meczow Cavs grali ponizej poziomu ligi

    PS: twoim problemem jest to ze jestes ignorantem i nie chcesz sie niczego nauczyc... mimo ze podaje ci wszystko na tacy...
    ale takie zycie debili nikt nie bedzie "usypial" tylko dlatego ze sa debilami :]


  • wielmozny.pan.przecinek

    synek, gdzie są ZAPREZENTOWANE wyliczenia ? :]
    ciągle czytam "ty sobie coś zrób", "ty sobie zrób to", "ty sobie zrób owo".
    nie rozumiesz, że do ciebie należy prezentacja ?
    to tak jakbyś przyszedł na egzamin, a potem kazał profesorowi, żeby sobie doliczył
    wyniki zadań, bo ty mu wskazujesz drogę ?
    dostałbyś pałę.
    potem pałą.
    a jeszcze potem - w pałę.

    fuck that :]
    pytam raz jeszcze : jeśli zespół przegrywa 25 pts i ma ca 5 minut do końca, i na boisku są w większości starterzy, to tobie się wydaje, że oni wciąz walczą o zwycięstwo ?

    powiedziałem ci już, jest duże ryzyko operowania cyframi celem udowodnienia tego, czy owego. tutaj masz kolejny przykład. oglądając mecz, jesteś w stanie rozróznić [znaczy się : ja, bo ty oglądając niczego nie odróżnisz] kiedy następuje moment odpuszczenia. i z doświadczenia wiadomo, że nie ma to nic wspólnego z wycofaniem ostatniego startera. ma to najwięcej wspólnego ze skalą przewagi - jesli dla ciebie mecz z Knicks został roztrzygnięty "3 min przed końcem", to jest to nonsens, bo dlaczego nie 4 minuty przed ? przewaga była taka sama, w połowie kwartty wynosiła 24 czy 26 pts. myślisz, że mając 6 min left z 26 pts w plecy walczy się o zwycięstwo ?

    poza tym, co mają starterzy do rzeczy ?
    myślisz, że Phil w g6 finals 92 wpuścił druga piątkę, żeby dograli mecz, bo szans już nie ma ?

    dlatego tak ważne jest sensowne ujęcie garbage time, co jest o tyle trudne, że w grę wchodzi cyferka, a nie ogląd bezpośredni.

    poza tym , wszystkie te wylicznie mają być na wiarę ?
    gdzie kon konkretne dane i krok po kroku dowodzenie ?
    w szkole cię nie uczyli, jak to się robi ?

    dam ci dobrą radę : nie łap się za coś, czego nie umiesz skończyć.

    pamiętasz swoje "w każdym z 4 pierwszych wins cavsów JEDEN gracz SAM ciągnął grę"
    pamiętasz, że nawet nie podszedłeś do tej sztangi, którą tak ochoczo wytoczyłeś ?
    skończyło się na tym, że z trudem przetrwałeś moje drwiny i połajanki i jakoś tam żyjesz, bo i wiele do stracenia od początku nie miałeś.

    terraz zrób to samo, przetrwałeś ww., przetrwałeś moje bombardowania z okazji twojej ucieczki przed spłatą długu, przetrwałeś że ci dop... w typowaniach, przetrwałeś liczne porażki w polemikach. jako człowiek bez godności osobistej przetrwasz także i obecne niepowodzenie. najwyżej zmienisz pampersa i wrócisz jak nowy.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    znów muszę cię skarcić, dziecko.

    tekst "[Wielmozny] o kazdej kobiecie pisze : ku.wa", to prostackie i bezczelne kłamstwo. ale na szczęscie, jak każde kłamstwo, ma ono krótkie nogi.

    pisałem otóż, że kobiety, w małżeństwie albo w stałym związku, grają kartą seksu, by uzyskać od mężczyzn określone korzyści. jest to zachowanie kojarzące się z prostytucją. nie ma to więc nie wspólnego z "nazywaniem kobiet k..wami", ośle. chodzi o zachowania, w ktorych seks jest walutą wymienną.

    innymi słowy, jak ktoś na boisku z powodzeniem stosuje drybling za plecami a'la Bob Cousy, to mówienie "drybluje jak Cousy" nie czyni dryblera Cousym. kapujesz, osiołku ?

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik

    ciągle czytam "ty sobie coś zrób", "ty sobie zrób to", "ty sobie zrób owo".
    nie rozumiesz, że do ciebie należy prezentacja ?


    nie rozumiesz prostych wyliczen i masz do mnie pretensje

    Pytanie do czytelnikow: Kto jeszce nie rozumie o czym mowa?
    Bo moze przecinek rzeczywiscie nie ma problemu?

    to tak jakbyś przyszedł na egzamin, a potem kazał profesorowi, żeby sobie doliczył
    wyniki zadań, bo ty mu wskazujesz drogę ?


    hahah chyba ci sie cos pomylilo, to nie giees bierutowski gdzie przy belcie mozesz bajac kompanom zulikom, tutaj wszyscy wiemy na co cie stac :] a jest no nieweiele :]

    pytam raz jeszcze : jeśli zespół przegrywa 25 pts i ma ca 5 minut do końca, i na boisku są w większości starterzy, to tobie się wydaje, że oni wciąz walczą o zwycięstwo ?
    gdzie napisalem inaczej? jakbys myslal to zajrzalbys do screena NYK gdzie jest ostatnie 15 minut! a nie trzy tak jak utrzymujesz. opierasz zatem swoja teorie na falszywych danych, ktorym nie zrozumiales.

    dlatego tak ważne jest sensowne ujęcie garbage time, co jest o tyle trudne, że w grę wchodzi cyferka, a nie ogląd bezpośredni.

    po raz trzeci zaznaczam - PODAJ SWOJE ROZWIAZANIE _ PRZELICZE

    poza tym , wszystkie te wylicznie mają być na wiarę ?
    gdzie konkonkretne dane i krok po kroku dowodzenie ?
    w szkole cię nie uczyli, jak to się robi ?


    przecinek ty nie rozumiesz matematyki i to jest problem. moze pora wrocic do szkoly i sie podciagnac :]


    dam ci dobrą radę : nie łap się za coś, czego nie umiesz skończyć.
    W KTORYM MIEJSCU JEST NIEDOKONCZONE PUNKT PO PUNKCIE WYMIEN. BEZ TEJ SWOJEJ MALOMIASTECZKOWEJ DEMAGOGII

    PS: przecinek przegrywasz, lapiesz sie pierdol z rozpaczy, powalcz w temacie udowodnij ze nie mam racji, albo zwyczajnie wypier/dalaj

  • the-truth

    @ flak w gaciach

    Uwaga nowa linia robienia loda Bryantowi: zamiast grac w PO i w finalach on odpadal jak leszcz i dlatego nie mozna stwierdzic, ze jest gorszy od Jamesa :))))

    Jak nie grasz dobrze w RS to PO w ogole nie ma, albo sa baty w 1rundzie.James gra lepiej bez pilki niz Bryant z pilka.

    Ty nie rozumiesz slowa "lepszy" .Cale szczescie, ze nie probujesz nawet zaprzeczac tylko twierdzisz, ze konstrukcja zespolu Irvinga jest wadliwa :)))

    Nie ogladam filmow Mroczka, zeby stwierdzic jakim jest aktorem.To widac twoja dzialka "po godzinach" ogladanie chu.owizny przed tv.

    Juz dawno to zostalo udowodnione betonie.Reus zaczynajacy mecz na lawce grajacy razem z Lewandowskim 20pare minut, zupelnie inna gra i zaangazowanie 72h pozniej.Twoja glupota siega Zenitu Petersburg :))) Wciaz czekam na jeden pseudo-argument, ze zagrali na 100% ligowy mecz w sobote.Smialo ludzie tutaj czekaja na kolejny odcinek BOCu.

    "Polka Schalke" a pozniej ten sam gamon polewa jakie to Schalke jest cienkie, wniosek z tego jest taki ze BvB tez jest cienkie.A skoro jest takie cienkie to jak ma gonic Bayern ? :)))) Znowu sie zaplatales o wlasne nogi i wywinales orla.Ja to tylko pieknie przedstawilem.Twoja rezyseria, moje zdjecia.

    Oho kiedy mowa jest o mojej matce to znak, ze smrodzinek daje tak d.. ze brakuje mu juz nawet pseudo argumentow :))) Niemozliwe do przewidzenia, ze mozna dostac kontuzji 72h przed meczem pucharowym:)) Dla takiego betonu jak ty to na pewno.Dla ciebie pewna jest tylko smierc, baty zebrane na supergigancie i brak biletu...

    Nie chodzi o kombinowanie matolku tylko o postawe na boisku i gre do przodu w ktorej kazdy sie musi liczyc z tym, ze moze cos stracic.

  • the-truth

    Lewandowski jest legenda BvB, teraz przechodzi do najlepszego klubi swiata.W reprezentacji osiagnal znacznie wiecej niz Giggs w swojej.

    " tego wynika, że raczej znacznie gorszemu, skoro przegrał 2:4, a HSV wygrał 3:0. liczyć nie umiesz " Z tego wynika, ze Schalke jest gorsze od Elche bo ci przegrali z Realem "tylko" 3:0 :)))

    Gdyby obowiazywala zasada "najpierw nie stracic" to by nikt nie atakowal osla palo.Tak sie nie gra ani w Bayernie, ani w Realu czy Barcelonie, Hiszpanii czy Brazylii.Tam najpierw sie mysli o strzelaniu a pozniej o tym, czy aby komus jakis farfocel nie wpadl.

    Pisalem jaki jest target BVB klamliwy szczurku.

    Blaszczykowski gral czesto nawet jak zdrowy byl Goetze.

    Beze mnie i kilku innych nie istniejesz.To my cie zywimy i utrzymujemy przy zyciu zdechlaku.

    Twoje osobiste oralne zaangazowanie jest legendarne, lodzik tu, lodzik tam.Ja oceniam na chlodno, a ze James czy Ronaldo sa najlepsi to widac do dzis nie mozesz tego przelknac majac juz inne czlonki w przelyku zreszta.

    Nie wygralbys nawet ze slepym w pokera.Jestes beznadziejnym przypadkiem luzera.

    Od razu wiadomo jakie portale czytasz, skoro wszedzie widziales Collinsa.

    Moze i 2 albo 3, ale za to jakie dobre.

    Zeby cos postawic najpierw bys musial cos miec to raz, dwa pokazywanie swoich typow po fakcie mogloby spowodowac wygrana tylko w przypadku zabicia smiechem osoby u ktorej skladasz kupon i natychmiastowej twojej kradziezy.

    Gdzie jest kasa za Ronaldo ? Poszla sie jbac na Zahe, Fellainiego, Cleverleya albo tygodniowke Rooneya i wino dla Fergusona.Skoro sa najbogatsi to wypadaloby by sie nie kompromitowali caly sezon.
    "talent się nie zwinął" Lack of quality to glowny zarzut pod adresem MU po meczu z greckim zespolem.Przynajmniej to macie wspolnego. Kto k.rwa wybral Moyesa ja czy Ferguson ? Mogl wybrac Mourinho, ktory nawet im robil loda po zwyciestwie w CL zeby zwiekszyc swoje szanse na bardziej stabilna robote w UK, a kogo wybral ? Ciecia, ktory przez tyle lat nie wygral nawet pucharu bierutowa.To sa cold hard facts a ty czujesz sie w obowiazku wiernej psiny z opozycji, zeby wszystko zakwestionowac bezsensownie.

    To nie ja robie z Duranta ciote, ktoremu Westbrook kradnie liderszip i ktorego powrot definiuje porazki OKC.

    United nie wygral LM bez Ronaldo ani nie mial potrojnej korony.Bez niego z sezonu na sezon ida na dno.

    Tygodniowka Rooneya swiadczy o tym, ze ktos tam stracil kontakt z rzeczywistoscia.Tylko czekac az nastepni beda chcieli kokosy nie czujac sie wiele gorsi od lalusia z peruka.

    Urzekla mnie twoja romatyczna wizja frajera, ktoremu Szpakowski tworzy "klimacik" i dziwkarza za 50zl :))) Zapomniales dodac, ze wbrew drobnomieszczanskim obyczajom przesiadujesz cale dnie z klawiatura nad wacusiem, ktora powoduje ze juz ci nawet nie staje :) Co ty mozesz wiedziec o zwiazkach z kobietami skoro jedynym zwiazkiem w ktorym byles byl Związek Zawodowy Rolnictwa Samoobrona ?

    Pisalem o sportowej klasie Realu: przed nowym sezonem i na poczatku, kiedy miales kisiel w majtkach jak sie zrobilo 6pkt.roznicy.Schalke to tylko kolejny przyklad na to kto mial racje, a kto sie moczyl przedwczesnie.
    " Bale zaczyna przypominać Oezila" Yep ta sama dynamika, sila i ciag na bramke, jak 2krople wody :))))))))

    "Real jest dobry z piłką. bez piłkii jest słabszy od większości czołowych zespołów LM"
    To znaczy od ktorych oprocz Arsenalu, ktory jest ofkors najlepszy w Europie :)))





  • ex-em

    Naprawde lepiej bys zrobil jakbys przyznal ze w temacie garbage time polegles, moze wtedy ktos choc przez chwile by cie bral na powaznie

    Lukasz wszystko swietnie rozpisal i udowodnil
    Twoje elaboraty o niczym tego nie zmienia

    No tak, powod do swietowania bo cavs wygrali z oklahoma, ta sama ktora szuka tozsamosci po powrocie brooka
    Moze wiec nie patrz na tabelki zachodu albowiem NA DZIS oklahoma jest slaba

  • wielmozny.pan.przecinek

    @malutki pędzelek

    widzę słowotok, nie widzę cyferek i wyliczeń.
    nie czytam dalej.

  • hedin

    przecinek - nieznajomością matematyki niestety kompletnie się ośmieszyłeś, to tak jak popiasłeś się niewiedzą, że za faul ofensywny nie ma osobistych..

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    pytanie "kogo pokonał James ?"
    twoja odpowiedź "pokonał Bryanta".
    problem w tym, że pokonał go w RS, a nie w playoffs, więc nie ma to żadnego znaczenia.
    co dalej ? może zaczniemy liczyć pojedyncze wygrane mecze w przegranych seriach playoffs, jako "pokonanie", co ? w ten sposób Jordan nie przegrałby żadnej serii z Pistons :]

    być może Irving ma "lepszy" support. nie twierdzę, że nie, a traktuję to z taką nonszalancją, bo i tak nie sposób ustalić co znaczy "lepszy" w tym ujęciu. jedno wiem na pewno : James miał o niebo lepszą drużynę niż Irving ma dzisiaj, a świadczą o tym po prostu wyniki.

    ile wart jest James pokazały już pierwsze sezony. tyle że nie jego niewątpliwy talent i możliwości kompletnie nie przekładały się na powodzenie zespołu. potem na pewno się rozwinał dodatkowo, tyle że żaden rozwój Jamesa nie tłumaczy Finals, ECF i 60-wins b2b seasons. tu już w grę wchodzi drużyna i to konkretna drużyna, a nie jakaś ekipa naprędce sklecona z towaru, który udało się gdzieś tam podłapać.

    ktokolwiek nie akceptuje takiej interpretacji, nie zasługuje na poważne traktowanie. żaden pojedynczy gracz nie decyduje o wynikach w stopniu, który usprawiedliwiałby taki postęp ZESPOŁU.

    nie mnie dociekać, co oglądasz, a co nie.
    napisałeś "Mroczek jest lepszym aktorem niz Seweryn".
    kulisy takiej opinii mnie już nie obchodzą, czy miałeś mroczki przed oczami, bo byłeś pijany, czy w Mroczku szaleńczo zakochany.

    "zupelnie inna gra i zaangazowanie"
    a ty mówiłeś, że Borussia "odpuściła" mecz z HSV ?
    skoro odpuściła, to po co Klopp wpuszczał Reusa i to przy stanie bodaj 0:2 ?

    "wciaz czekam na jeden pseudo-argument"
    ja stosuję tylko argumenty.
    pseudo-argumenty, to twoja domena, więc ode mnie "pseudoargumentów" się nie doczekasz.

    ty durniu biedny... :]
    ja pisałem "Borussia zagrała beznadziejny mecz" - i to jest fakt. grali fatalnie.
    ty napisałeś "Borussia odpuściła mecz z HSV" - i chcesz, zeby ja udowodnił, że było inaczej ? :]]
    to ty masz swoją tezę podeprzeć argumentami, ośle :], a nie ja mam szukać przeciwnych.
    na razie podałes ZERO argumentów.

    pytanie proste, na bis : skoro Borussia odpuściła, to po co Klopp wpuszczał Reusa na boisko ?

    róznica między Dortmundem z wtorku i Schalke ze środy jest taka, ze Dortmund grał z Zenitem, a Schalke z Realem Madryt. zamieńmy te pary na Dortmund-Real i Zenit-Schalke. stawiam twoje życie na to, ze Real wygrałby równie wysoko, a Schalke uporałoby się z Zenitem i to zapewne nie tracąc aż 2 goli.

    powtarzam : gdyby Bender miał jakiekolwiek problemy zdrowotne, Klopp nie wystawił by go na HSV. skoro wystawił - to znaczy, że nie było powodów do obaw. a ryzyko odniesienia kontuzji jest ZAWSZE. ZAWSZE. każdy kto uprawia sport, a nie pierdzi w wózek widłowy, ten wie o tym doskonale. nie sposób przewidzieć kontuzji, zwłaszcza takiej jak naciągnięcie pachwiny. nie ma badań, które by takie niebezpieczeństwo pozwalały przewidzieć i np. nie wystawić zawodnika do gry. sumując : kontuzja Bendera to zdarzenie losowe. równie dobrze mógł się kontuzjować na rozgrzewce albo w 1 minucie meczu z Zenitem. kropka.

    twoje uwagi dotyczą piłki sprzed 30 lat.
    dzisiaj nikt nie kalkuluje w stylu "oni nam 4, to my im 6".
    na wysokim poziomie w gros meczów pada 1-3 gole. zabezpieczenie własnego pola karnego i bramki, to podstawa.

    jakie są najważniejsze zmiany w futbolu ostatnich lat ?
    jakieś ofensywne ? NOPE.
    pressing tuż po stracie piłki
    skrócenie pola gry do 30-35 metra
    defensywne zaangażowanie skrzydłowych
    itd.

    wszystkie zmiany dotyczą gry defensywnej, odzyskania piłki, destrukcji obrony rywala.

    "legendą", to jest Sindbad Żeglarz. Lewandowski to zwykły pracownik w firmie. w rep Polski nie osiągnął nic, a co gorsza dowiódł, że bez kolegów z Borussii jest zerem. przeszedł do historii jako Kat San Marino. zaszczytne miano, ale nie wiem, czy akurat takie posiada on ambicje.

    porażka vs porażka ? co za nonsens.

    absurd do sześcianu.
    piłka nożna to gra w której się atakuje i broni, nie można wyjśc poza ramy jej funckjonowania.

  • wielmozny.pan.przecinek

    kiedyś Węgrzy czy Brazylijczycy atakowali 5-6 graczy i bronili się 4. dzisiaj atakuje 7-8 i broni się 8-9.

    z jakich sytuacji zdobywa się dzisiaj gole w meczach na high level ?
    primo, po stracie albo błędzie przeciwnika, secundo - ze stałego fragmentu gry i dopiero tertio - z własnej akcji, kiedy decyduje kreatywność własnego ataku.
    dlaczego ?
    bo defensywa, pressing, nacisk na koordynację gry w obronie, skrócenie pola gry, szybkośc obrońców i klasa defensywnych pomocników tak skuteczne są w zatrzymywaniu ataków, blokowaniu strzałów.

    powtórzę : płynne i agresywne przejście po stracie do pressingu, skrócenie pola gry do wielkości pudełka zapałek, szybkość rotacji defensywnej z udziałem już skrzydłowych - to są 3 podstawowe zmiany w futbolu w ostatnich latach. albo nawet nie tyle "zmiany", co zachowania które są szczególnie hołubione przez coachów.
    jak Bayern ograł Barcelonę ?
    na czym Barcelona opierała swoje sukcesy przedtem ?
    [tikataka to błędna odpowiedź]
    na czym Borussia oparła swoje sukcesy ?
    co decydowało o triumfach klubów MOurinho ?
    dlaczego Hiszpania jest od ponad dekady nie do pobicia w playoffs ważnych
    turniejów ?
    tylko ostatnie lata pokazują o co w tym chodzi : defense first, gramy tam żeby zawsze pamiętać o obronie. max nacisk na pressing po stracie własnej, to jest własnie element gry, który pokazuje priorytety jakie ustanawiają dzisiaj trenerzy.
    a można by się w tej wyliczance cofnąć do początku lat 70-tych i prześledzić ewolucję która doprowadziła do dzisiejszej sytuacji.
    tak więc, masz spore zaległości w oglądaniu, myśleniu i pojmowaniu futbolu, Pierdek.

    pisałeś, że "Borussia nie bedzie miala problemow z awansem do LM"
    ja pisałem, że "bez stoperów mogą napotkać spore problemy"
    ja miałem rację.

    kiedy konkretnie ?

    tak, widać było kto tu kogo "żywi", kiedy przez 25 dni mnie nie było.

    "ja oceniam na chłodno"
    na chłodno włazisz w d... jednym i szczasz do mleka innym.
    w tych zachowaniach z pewnością nie ma ani grama histerii :] wszyscy to widzą ;]

    portale dot. koszykówki. ty widać nie czytasz, skoro Collinsa tam nie widziałeś.

    jesli liczyłyby się "2-3 ale jakie dobre" - szkocki duopol twoim ideałem. to dopiero była mocna liga, kiedy Celtics z Rangersami po 3 koejkach zajmowały się już tylko sobą.

    "typow po fakcie" ? grunt, że daty się zgadzały. 95 % celności, jestem najlepszy. po prostu.

    nie kasa ma tutaj znaczenie, a osoba trenera - jak się pracowało i czerpało motywację od największego autorytetu i najmocniejszej osobowości w okolicy, to trudno dać taki sam effort pod kimś kto prezentuje poziom daleko niższy.

    talent jest ściśle powiązany z tym, co go uruchamia na boisku, a więc z pasją gry, motywacją, inspiracją i sercem do walki. bez tych rzeczy twoje "quality" nie istnieje. nie ma jakości gry, kiedy nie ma mental factor. MU go nie mają.

    ci sami piłkarze rok wcześniej gnębili całą Premiership i wygrali w cuglach mistrzostwo. dzisiaj sa cieniem siebie. talentu nie ma ? talent, ośle, to coś czego się nie traci nigdy. stracić można zdrowie, kondycję fizyczną, można "zardzewieć", ale nie można stracić talentu i umiejętności. 83-letni Larry Bird przechodzi obok boiska, na którym Pacers trenują rzuty, bierze piłkę i wali kilkadziesiąt trójek - jedna za drugą prosto w siatkę. 66-letni Michael Jordan bierze sobie startowego SG Catsów i ładuje mu 4 czy 5 fadeawayów prosto w pysk. talent i umiejętności NIE odchodzą nigdy.

    MU nie ma team psyche. amen.

    nigdy nie zajmowałem się jakimś "kradnięciem liderszipu", co najwyżej ustawieniem taktycznym OKC, w którym Westbrook pełni swoją rolę. jesli chcesz powiedziec,, że "Durant to ciota ktorej Westbrook kradnie liderszip", co własnie zrobiłeś, to mów to po męsku, we własnym imieniu, a nie za pomocą pseudocytatu ze mnie. nie masz nawet jednego jaja w majtach, chyba że sobie kupisz sztuczne w sklepie i przykleisz.

    Ronaldo bez MU też nie wygrał LM.
    poza tym, "wygrana LM z Ronaldo", to dyskusyjna teza, biorąc pod uwagę fakt, że w finale vs Chelsea był on raczej 12 zawodnikiem rywala.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "z sezonu na sezon ida na dno"
    wygrali dotąd bodaj 2 mistrzostwa bez niego, grali w finale LM.
    malo ?
    a co on w Realu w tym czasie osiągnął, nakładem gigantycznej kasy ?
    jeden tytuł krajowy.
    nawet Mourinho nie przemycił go do finału LM :]
    Porto, Chelsea, Inter, wszędzie Jose wygrywał LM, a z Realem with Ronaldo - NIE :]
    czemu mnie to nie dziwi... :]

    skoro MU stać na taki wydatek, to nie widzę problemu.

    "za 50 zł", to musiałbym z twoją matką się dogadywać. sorry, ale pomyliłeś adres :]
    a o postawie romantycznej nie masz zielonego pojęcia, jak zresztą o czymkolwiek innym, bo żeby je mieć musiałbyś umieć myśleć i mieć czym umieć :]

    co jest "drobnomieszczańskiego" w pisaniu w sieci ? to mnie zaciekawiło, jako niestrudzonego tropiciela meandrów bezrozumności półgłówków.

    "związki z kobietami" i Związek Samoobrona mają cechę wspólną : i tu i tam chodzi tylko o dymanie frajerów. Związek Samoobrona ma tę wyższość, że dymanie czasami odbywa się dosłownie. kobiety ze związków dymają głównie poza związkami :] ale to : w związku z tym związkiem, czyli z powodu frustracji, a czasami także cynizmu.

    "kisiel w majtkach", to twoje logo.
    ja zauważam fakty i je interpretuję, piszę o okolicznościach, możliwych scenariuszach.
    ja jestem od rzeczowej analizy, a ty jesteś rozhisteryzowaną otyłą pomponiarą z niewydepilowanymi nogami, która występuje w przerwach moich wykładów.

    Bale przypomina Oezila kreatywnością i wpływem na ofensywne poczynania zespołu.

    jesli moja październikowa opinia "Arsenal w tym momencie jest najlepszy w Europie" jest dla ciebie dożywotnio obowiązująca, to może tłumaczyć powody, które sprawiają, ze myślisz, mówisz i zachowujesz się jak 5-latek... jak miałeś 5 lat ktoś ci powiedział "ale ładnie się obsrałeś, Zdzisiu" i tak już zostało... zadjustuj, głupku.




  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    jako mój stały i namiętny krytykant jesteś bardzo wiarygodny w wystawianiu cenzurek i rozstrzyganiu sporów między mną, a innymi.

    nic nie rozpisał, a co za tym idzie niczego nie udowodnił.
    powiedziałem już, czego mi tam brakuje, i co budzi moje wątpliwości.

    na dziś Oklahoma jest w małym kryzysie, ALE wciąz dostatecznie silna, żeby z Cavs sobie poradzić. z Miami Heat musieli dostać lanie, ale z Cleveland niekoniecznie.

    powiem więcej, gdyby to byli Cavaliers sprzed 6 tygodni, to Oklahoma nawet z dwoma Westbrookami nie miałaby z nimi problemów, tak uważam. postęp Cavs jest widoczny gołym okiem. wiem, że jest to kłopot dla krytyków Mike'a Browna, podobnie jak lepsze występy Nets wpędzają w depresję krytyków coach Kidda. moja rada brzmi : przestańcie podchodzić do tego personalnie, to wam ulży. zacznijcie być obiektywni. człowiek szanujący swój intelekt nie jest w stanie nienawidzieć drugiej osoby tylko dlatego, że nienawidzi kogoś, kto o tej osobie ma zdanie pozytywne [a i to prawdą nie jest, bo jak są podstawy, to krytykuję każdego kto zasługuje, nawet jesli do tej pory chwaliłem; i odwrotnie, chwalę chociaż krytykowałem wcześniej - liczą się OKOLICZNOŚCI ZDARZEŃ, a nie nazwisko czy gęba; weźcie to sobie do serce, to może przestaniecie tu robić chlew, a zaczniecie dyskutować i sprawiać choćby mgliste wrażenie, że macie pojęcie o rzeczach, o których mowa].

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzik powiatowy
    No dobrze matematyku z konskiej wsi:
    w ponizszym linku masz rozpisane co i jak
    imgur.com/Un0vxzS

    gdybys byl jednak zbyt glupi by kliknac
    po krotce przyblize co w nim jest:
    Dallas
    Cavs w garbage tracili 1,35ppp - do garbage 1,36ppp\
    Minny
    Cavs w garbage tracili 0,85 ppp - do garbage 1,52ppp\
    Sacto
    Cavs w garbage tracili 1,30ppp - do garbage 1,30ppp\
    Spurs
    Cavs w garbage tracili 1,13ppp - do garbage 1,38ppp\
    Knicks
    Cavs w garbage tracili 1,15ppp - do garbage 1,32ppp\

    Gdybys nadal nie potrafil zrozumiec to podkresle: w GARBAGE CAVS TRACILI MNIEJ PPP niz do czasu Garbage :]

    PS: podoba mi sie twoja histeria wywolana tym ze kurtyna opadla i wszyszcy widza jak sromotnie przerznales ta dyskusje. czekam na dalsze wykwity z niecierpliwoscia :D

    PS2: Dla kumatych: kolory pokazuja na jakim poziomie byla ofensywa/defensywa Cavsow w porowaniu do ligi. Czerwony zle - zielony dobrze, pomarancz blisko sredniej

  • hedin

    przecinek teraz stwierdzi ze musisz udowodnic ze 1,35 < 1,36

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @up
    Nie, bedzie zawziecie krytykowal samo podejscie do garbage, ale nie poda swojej propozycji jak podejsc do garbage. Ograniczy sie tylko do tego ze mu nie pasuje.
    Ostatnia linia obrony uposledzonego :D

  • the-truth

    @flaku

    Buahha to w ten sposob nie mozna stwierdzic, takze czy byl lepszy od Horryego albo Stefka Curryego, albo czy Jordan byl lepszy od D.Wilkinsa jesli nie grali przeciwko sobie w finale NBA.

    "Byc moze" Nie ma jak meska wypowiedz :)) Skoro byl o niebo lepszym liderem to i wyniki byly o niebo lepsze.

    Kogo obchodzi ile mieli zwyciestw skoro w decydujacych chwilach wszyscy bez wyjatku poza Jamesem zawodzili.Tam byl 1championship piece a reszta na poziomie Bucksow albo Bobcatsow.Chos w sumie jakby poszukac to mozna tam znalezc lepszych zawodnikow :)

    Hahaha to ty napisales, ze Seweryn jest lepszym aktorem od Mroczka, ja sie pytam jaka masz wiedze na temat gry aktorskiej tego drugiego.

    Pytanie nie brzmi czemu Reus zostal wpuszczony, tylko co robil na lawce jako drugi najlepszy gracz zespolu za Lewandowskim.Drugie pytanie dlaczego kiedy trzeba bylo gonic Lewandowski zszedl a wszedl jakis szwabski lesio.Na razie wystawiasz gole poslady do lania i wesolo stekasz.

    Juz dawno udodnilem swoja teze, pytanie czemu ty robisz z siebie durnia i nie chcesz dyskutowac z moimi argumentami.Moze wlacze capsa, zeby bylo latwiej :) CO ROBIL ZDROWY REUS NA LAWCE, JESLI GRALI NA 100%. ????? Bez odpowiedzi na to pytanie nawet sie tu nie pojawiaj.

    "Schalke uporałoby się z Zenitem i to zapewne nie tracąc aż 2 goli" No z pewnoscia, tylko gdzie tu jakis argument ? :))))

    Dlatego, ze ryzyko w meczu jest zawsze nie ma mowy o tym, ze 72h pozniej nie bedzie sladu wiekszej kontuzji.

    Nikt prawie dzisiaj nie kalkukuje w stylu: lepiej nie atakujmy bo jeszcze nie bedzie zera z tylu :)) Najlepsza obrona jest atak od dluzszego czasu w pilce noznej, z malymi wyjatkami od zawsze.

    Pressing i skrocenie pola gry nie jest zadnym wynalazkiem, "defensywne zaangażowanie skrzydłowych" to zadna nowosc.

    Buahha "zwykly pracownik". Jest najlepszym pilkarzem w zlotym okresie klubu, i ustanowil przynajmniej kilka rekordow klubu.To jest legenda za ktora beda plakac kiedy odejdzie.Repra tu nie ma nic do rzeczy, Giggs znaczyl mniej niz g.. w swojej reprezentacji."Kat San Marino" To metafora, ty jestes tym San Marino a on twoim katem osmieszajac cie od wielu lat :)))

    Dzisiaj atak pozycyjny to podstawa, zwlaszcza dla top teamow ktore graja z "busami" b.czesto w lidze.Pressing i skrocenie pola gry to moze zrobic druzyna z okregowki, tak naprawde liczy sie co z ta pilka robisz pozniej, i jak samemu wychodzisz z takiego pressingu.To sa dwie decydujace kwestie we wspolczesnej pilce noznej.Hiszpania i Barcelona dwie najlepsze technicznie druzyny ostatnich lat, teraz na ten poziom wszedl Bayern klepiacy w podobnym stylu.Technika zawsze sie wybroni.

    Kiedy ja bylem na holidayu ty zap.erdalales, zeby na bloga wrocic za wszelka cene :)) Rozumiem twoja zazdrosc.

    Rozumiem, ze Celtic z Rangers to jest poziom Realu z Barcelona :))))))

    Gdybys mial 95% celnosci to mialbys na bilet, samochod i wiele innych rzeczy i gnilbys tak przed monitorem do 17tej przez 7dni w tygodniu.

    Pocieszny jestes, kilku graczy MU jest albo wypalonych albo zwyczajnie nie prezentuje najwyzszego wymaganego poziomu inni sa zwyczajnie przeplaceni.Bez quality zaden mental nie pomoze.Bo mental to maja i czesto druzyny ze srodka tabeli albo i jego konca a brakuje im umiejetnosci.To robi prawdziwa roznice.






  • the-truth

    Ta Premier League byla tak slaba, ze ktos ja musial wygrac. Ale kto ? Beznadziejny Liverpool ? :) Everton ? :)) City kompromitujacy sie w Europie z Mancinim, ktory nad niczym nie panowal ? Wiecznie przegrany Arsenal ? :))) A moze Chelsea, ktora juz po paru kolejkach miala umoczony sezon i nowego coacha ? :)))) Padlo na United jako najbardziej solidna wsrod bezbarwnych druzyn sezonu 12/13.To nie byl ten sam United, ktory wygrywal z Ronaldo po pieknej walce z Chelsea i pokazywal miejsce w szyku Mourinho.

    Buahah smieszny jestes talentem dla obroncy sa umiejetnosci w kryciu rywala, jak brakuje ci szybkosci, dynamiki, siada kondycja to caly ten talent idzie sie p.rdolic.I tak jest w przypadku Vidica czy Ferdka na srodku obrony.
    Hahha chcesz mi powiedziec, ze Jordan laduje fade awaye na takim samym procencie jak z okresu gry w NBA grajac 1na1 ? :)))

    Pisales wiele razy, ze Westbrook podkrada Durantowi nie tylko rzuty ale i lideryzm w zespole.NIe masz jaj by przyznac sie do wlasnego zdania, tylko dlatego ze teraz ci to nie pasuje, chcac zrobic z Duranta doyebanego lidera pelna geba.

    Z Ronaldo przez rok wygrali wiecej niz bez niego do dnia dzisiejszego.
    "nawet Mourinho nie przemycił go do finału LM " Jesli ktos kogos przemycal to tylko Ronaldo Mourinho, grajac przeciw sobie to ten drugi przegrywal wszystkie wojny od starcia w CL po porazki w lidze.

    "Porto, Chelsea, Inter, wszędzie Jose wygrywał LM, a z Realem with Ronaldo - NIE :]
    czemu mnie to nie dziwi" Czemu mnie nie dziwi, ze robisz loda bez zabezpieczenia ? :))) Mourinho nie wygral CL z Chelsea.Zachowujesz sie jak szczeniak, na wykladach ktory chce zagiac profesora.

    Jasne na pewno inni w szatni tez go nie widza, ze ich kolega zarabia od nich kilka razy wiecej a gra ten sam shit, albo niewiele lepszy.

    Naucz mnie zatem romantycznej postawy ruchaczu bulgarskich tirowek :)) Ja jestem realista.

    Kisiel w majtkach to powinien byc twoj nick, mozesz sobie dodac "wielmozny" na dodanie otuchy :))) Dzisiejszy wyklad o kisielu w majtach i Mourinho, ktory wygral CL z Chelsea zostanie zapamietany na lata :))

    Sebek Mila bardziej pasuje do Ozila.

    Teraz jest czas weryfikacji w Europie, kiedy wszystkie haselka sa sprawdzane. Twoje okazalo sie marnym blefem.






  • wielmozny.pan.przecinek

    @edzio pedzio
    synek, "rozpiska", to dla mnie FGA-FG itd., oraz definicja garbage time jako układ odniesienia. ile razy już pisałem o tym ? jak chcesz obliczać GT bez zdefiniowania, czym on jest ? w poprzednim wejściu okazało się, że dla ciebie GT vs Knicks jest 3 min przed końcem przy -24, mimo że 5-6 minut przed końcem jest -26 albo 28. postawiłem ci pytanie : czy wierzysz w to, że mając 300 sekund gry i 28 pts w plecy, drużyn wciąz walczy o zwycięstwo ?

    kiedy czekałem na twoje dowody do tezy "w pierwszych 4 wins Cavsów - zawsze jeden gracz ciągnął grę", nie doczekałem się : a] definicji "jeden gracz ciągnał grę", b] całej reszty

    zatem, popełniasz recydywę. fundujesz swoje tezy i obliczenia na nieistniejącej podstawie.

    PS : ja nie jestem stroną w tej zabawie. to ty masz udowodnić swoje racje. ja jestem firmą windykacyjną.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @ Lodzia Bierutówka

    1) czego nie rozumiesz? Wytłumaczę :)
    2) mam ci podlinkowac boxscory z calych meczów? aż takim jesteś idiota? :] do garbage boxscorów podałem linki. Nie otwierałeś twój problem :] a tam jest to czego sie tak rozpaczliwie dopominasz czyli FG - FGA - ORB - TOV, ITP :]. Ale rozumiem ze nie umiesz tego zweryfikować, tak? Pytaj - odpowiem :) Nauczysz się czegoś przy okazji :]
    3) PODAJ SWOJA PROPOZYCJE JAK DEFINIOWAĆ GARBAGE (5 raz grzecznie proszę) jeśli nie masz propozycji przyjmujesz moja jako LEPSZA - jest zdefiniowana powyżej. Jak podasz swoja to przeliczę - PO TWOJEMU :]

    PS: Poziom frustracji rośnie - wszyscy wiedza ze pieprznąłeś bzdurę którą obaliłem faktami i danymi - i tu cie dupa boli. Przy okazji zrobiłeś z siebie pośmiewisko bo wyszło ze z matematyka to się pożegnałeś w przedszkolu, ale napinaj się dalej - niezły kabaret :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @nowa d.pa wielkiego aktora Mroczka

    przestań marudzić.
    James w swoich mistrzowskich sezonach nie pokonał żadnego wysokiej klasy rywala, żadnej drużyny która miałaby markę na miarę all time, albo ćwierćwiecza. amen.

    właściwa część wypowiedzi jak zwykle ci umknęła. wiem wiem, jestem zbyt błyskotliwy dla prostaczków, ale muszę dbać o moją widownię i czasami formułować zdanie w sposób wirtuozerski.
    powtórzę zatem "byc moze Irving ma lepszy support (...) traktuje to z nonszalancja bo i tak nie sposob ustalic co znaczy "lepszy" w tym ujeciu. jedno wiem na pewno : James mial O NIEBO LEPSZA DRUZYNE niz Irving ma dzisiaj" - już rozumiesz, robaczku ?

    "męskosć" ? "o niebo lepsza", to jest męskość dla której nie wyprodukowano dostatecznie wielkich gaci, zeby ją pomieścić.

    jesteś żałosny, synek. James zawodził na całej linii. wszyscy to wiedzą, powstały na ten temat żarty, memy, artykuły, pewnie kiedyś kto nakręci o tym komediowy film i dostanie nominację do Oscara. jak ktoś kto ma być liderem daje d..., to co kogo obchodzi reszta ? support może wygrać za lidera jedną akcję, dwie akcje, ale nie zrobi za niego całych kwart i meczów, do k.. nędzy.

    aha, to rozumiem, że "gra aktorska" Mroczka w ogole istnieje, tak ? a powiedz mi, synku, jakie wielkie role filmowe i teatralne on zagrał, bo chciałbym się dogłębnie zapoznac z jego mistrzostwem :]

    skoro Lewandowski sobie nie radził, to zszedł. po co jednak wszedł Reus, skoro wg ciebie Klopp oszczędzał drużynę i olewał wynik ?

    jak chcesz być mężczyzną, to szanuj chronologię.
    ja pytałem pierwszy : dlaczego Klopp wpuścił Reusa, mimo że rzekomo "olewał i odpuszczał" mecz z HSV ?
    [odpowiem na twoje pytanie tuż po tym, jak ty odpowiesz na moje, zgodnie z datą wpłynięcia]

    argument padł wcześniej, i dostałeś nim mocno w pysk, więc postanowiłes go ominąć.
    a brzmi on tak, że effortów Borussii vs Zenit i Schalke vs Real nie da się porównać, bo Borussia grała z zespołem przeciętnym, a Schalke z absolutnym topem światowym.

    do czego to ma się odnosić ?
    Bender gral, bo był zdrowy, jakby mial choćby mikrouraz i choćby stęknał, że coś poczuł, to Klopp by go nie wystawił. amen po raz pierwszy. kontuzja zawsze moze się przyplątać, choćby na rozgrzewce przedmeczowej, amen po raz drugi. Klopp, chcąc wyeliminować ryzyko kontuzji do zera, musiałby na HSV wystawić mlodzieżówkę. amen po raz trzeci.

    nie powiedziałem "lepiej nie atakujmy".
    "lepiej nie atakujmy", to dowód twojej głupoty i zerowego zrozumienia mojego wykładu. dostajesz pałę i przyślij rodziców, bo możesz nie zdać do następnej klasy, jak tak dalej pójdzie. moze przyjśc sama matka.

    znów robisz błąd. który to już ?
    nie napisałem, że pressing i skrócenie pola gry, zaangazowanie skrzydłowych w obronę, to "wynalazek" współczesności, napisałem, ze są to elementy gry, na które współcześnie kładzie się największy nacisk, najbardziej dynamicznie rozwijane w taktycznych planach współczesnych czołowych coachów.
    więcej powiem, napisałem, że zaczątki tych elementów gry, to pierwsza połowa lat 70-tych. zacznij, k... twoja mać, czytać ze zrozumieniem.

    "złoty okres klubu" ?
    koleś, ty podstaw nie masz.
    mistrzostwo Niemiec 95 i 96, wygrana w Lidze Mistrzów 1997, Puchar Interkontynentalny 1997.













  • user_formerly_known_as_lukasz

    Tak ciekawostka z okazji pierwszego TD Kyrie Irvinga. Było to 50 Triple Double w historii Cavs. 34 sztuki należą do Lebrona :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    "to zywa legenda za ktora beda plakac [za Lewandowskim w Dortmundzie]"
    płakac to będą w Rzymie za Tottim, jak zawiesi buty na kołku. albo za Gerrardem w Liverpoolu. bo płacze się za kimś, z kiim ma się uczuciową więź. uczuciową więź. "uczuciowa więź" Lewandowskiego z kibicami Borussii polega na tym, że okradają jego samochód z opon i gówniarze pokazują mu "faka" :] Lewandowski, to zwykły najemnik.

    wiesz, kiedy by po nim płakali ?
    gdyby przedłużył kontrakt z Borussią i został tam przez następną dekadę. wtedy by płakali. ale żeby sobie zasłużyć na uczucia kibiców, trzeba wykazać lojalność i poczucie więzi z klubem. Lewandowski pokazał, że jest zwykłym dorobkiewiczem i karieerowiczem. z tego powodu nikt za nim nie zapłacze.

    twoje "zarty" są rozpaczliwe i nieśmieszne.

    "Giggs znaczyl mniej niz g.. w swojej reprezentacji"
    chcesz być zabawny, a jesteś tylko śmieszny.
    chcesz być zaskakujący, a jesteś debilny.

    człowieku, śmieszysz już wszystkich.
    primo, kiedy do gry stają dwie drużyny aspirujące do zwycięstw na wysokim poziomie - gra pressingiem i skróceniem pola jest podstawą wszystkiego. jesli jedna tak gra, a druga nie, to wygra ta pierwsza. bez tego nie ma współczesnego futbolu na najwyższym poziomie.

    secundo, atak korzysta dzisiaj głównie z błędów obrony, niedostatecznej intensywności i szybkości defensywnej, indywidualnych kiksów. coraz trudniej wykreować gole z gry, sprawić że obrona będzie bezradna.

    tertio, Hiszpania nie traci goli w fazie pucharowej ME i MŚ. nie wiem, moze jeden straciła w ciągu 3 ostatncih turniejów. sukces Barcelony bral sie nie z tego, że ładnie pykali piłeczką. złota era Barcy zaczęła się od tego, że Pep Guardiola wmusił w ten zespół umiejętnośc natychmiastowego przejścia do pressingu po stracie piłki. nie da się pykać tikitaki nie mając piłki, a żeby mieć piłkę - tzreba ją najpierw zabrać. proste. Bayern zakończył erę Barcelony grając niezwykle agresywny pressing w środku boiska, zagęszczając tam pole, ale w tym zagęszczeniu poruszając się w sposób skoordynowany i skuteczny, co za tym idzie.

    wszystkie 3 zespoły, które wymieniłeś, swój sukces zawdzięczają wzmożonej defensywie. ofensywa, to pochodna tych sukcesów. bez światowej klasy defensywy Hiszpania, Barca i Bayern upadałyby pod cięzarem naporu rywala. traciliby gole w sposób banalny, a sami - nawet mając przewagę w ataku - nie byliby w stanie tego zdyskontować. Mourinho na Camp Nou i na Stamford Bridge pokazał Barcy, jak niewiele moze jej koronkowa ofensywa przeciw jego szybkiemu, opracowanego w najdrobniejszych szczegółach i posuniętemu do granic doskonałości ruchowi defensywnej formacji. dzisiaj w futbolu na high level umiejętności ofensywne są zbliżone. decyduje psychika, mental factor, intensywność i pojedyncze błędy zespołowe i indywidualne.

    jesli coś jest dzisiaj najważniejsze w piłce nożnej, to właśnie skoordynowany, intensywny, precyzyjny ruch całej formacji obronnej, czy moze - STRUKTURY, ruchomej fortecy. kiedyś bronili się tylko słabi przeciw mocnym, najczęsciej stosując obronę Częstochowy, a'la POlska na Wembely, gdzie Polacy mieli więcej szczęscia niż taktyki, defensywnego skillsetu i rozumu.

    kiedy grają przeciw sobie mocni - też się bronią przed atakami. ale to nie jest Częstochowa, a obrona przemyślana, wyćwiczona i doskonale skoordynowana, bez śladu przypadkowości czy paniki w swoim ogolnym założeniu.

    "bylem na holidayu"
    :]
    w parku chyba.
    w gruncie rzeczy, czekałeś wiernie aż wrócę.
    a drapiąc się po swędzącej d..., w próbach ustalenia dlaczego mnie nie było, sięgasz do prymitywnych wytłumaczeń, podczas gdy setki razy już udowadniałem, że wyrafinowanie to moja główna cecha charakteru.
    ale... po robotniku czy tam pomywaczu z Luton, trudno spodziewać się sherlockowskiego rozumowania :]

    ty to powiedziałeś.

    "gdybys" ?
    miałem 95 %, udowodniłem to i oprócz ciebie nikt nie miał wątpliwości.
    została ci do zakwestionowania jeszcze tylko teoria heliocentryczna, nie krępuj się :]
    internetowy papier wszystko zniesie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    mam na wszystko, co w zyciu ciekawe. i nie musiałem uciekac z Polski, żeby na to sobie zarobić. z naddatkiem nawet :] a ty ? jakaś wynajęta klitka zamiast własnego domu, 12 godzin dziennie w robocie, 80-90 % czasu życia spędzasz na robolowaniu i topornych obowiązkach, a i to robisz w kraju, w którym ludzie cię nie chcą i traktują gorzej niż Pakistańczyków albo inne złodziejstwo... każdego dnia doznajesz upokorzenia społecznego, ekonomicznego i egzystencjalnego i ty masz czelnośc mówic o udanym życiu ? :]

    rok temu ci "wypaleni i przepłaceni" gracze śmigali jak frygi, gryźli trawę, zdobywali bramki i wygrywali mistrzostwo Anglii w wielkim stylu.
    gdyby dzisiaj mieli być "wypaleni", to symptomy tego stanu rzeczy pojawiłyby się już w ubieglym sezonie. zatem, bredzisz.

    haha :] co mają wspólnego problemy w LM City z jego grą w Premiership ?
    MU wygrał, bo był najlepszy, wygrał i gral bardzo dobrze.
    jego tytuł na pewno więcej był i jest wart od tytułów krajowych Bayernu czy Realu, wygranych praktycznie bez konkurencji albo z konkurencją śladową, niekiedy nawet POśladową.

    tak, pamiętny finał LM, w którym Ronaldo odegrał rolę 12 zawodnika Chelsea... o tak, takie rzeczy pozostają w pamięci.

    rok temu żaden gracz MU nie byl nawet podejrzewany o regres. nikt zaś nie starzeje się w rok. znów zatem bredzisz.

    MU i Ferguson, to jak samochód wyścigowy i kierowca.
    owszem, możesz za kierownicą tego cacka posadzić Zbycha, który pod klubem disko pali gumy, ale on ci nie wygra wyścigu, raczej rozwali cacko o drzewo na pierwszym zakręcie. samochód pozbawiony ręki doskonałego kierowcy donikąd nie zajedzie. MU to właśnie taki samochód, któremu ktoś odebrał mistrza kierownicy.

    co to za pytanie, k...a ? do czego ?
    nie rozumiesz prostej rzeczy.
    jak pisałem, a ty po mnie papugowałeś : może się ktoś zestarzeć, zardzewieć, utracić zdrowie - dlatego Jordan czy Bird też w końcu musieli odejść.
    ale talent nie zanika nigdy, i takie próbki jak te które opisałem - są tego najlepszym dowodem.

    jajami to ja ci oczy wybiłem już dawno temu.
    dlatego widzisz już tylko to, co podpowiada ci karłowata wyobraźnia, zamiast faktów.

    bla bla bla, Mourinho wygrywal LM wszędzie, procz Madrytu i z każdym prócz Ronaldo. bo jednak żeby wygrać LM, to takiego Ronaldo, ktory regularnie os.rywa zbroję z big games, trzeba otoczyć prawdziwymi twardzielami, ktorzy zrobią robote sa niego. Ferguson takich miał na pęczki. Mourinho w Realu miał może ze 2.

    LM wygrała Chelsea, którą od A do Z nastroił i zbudował Mourinho.
    Grant, a później Di Matteo, to byli figuranci, tajemnicą poliszynela jest, że skład i taktyke ustalała starszyzna zespołu. ten zespół jechal na tym, co mu wpoił i wytrenował w nim Mourinho.

    "profesor"
    haha :]
    profesor jest jak Michael Jordan.
    może spudłować prosty layup w 1 kwarcie, ale będzie miał 80 % w clutchu z rzutów pod presją rywala/czasu/stawki albo wszystkiego naraz.
    zatem, do roli profesora nadajesz się, jak woł do karety, a menel na prezydenta.

    skąd wiesz, jak gra, jak ty MU na oczy nie widujesz ?

    "ja jestem realista"
    innymi słowy : smutne i jalowe życie dyma cię w kakao :]

    wiem od dawna, że jestem centralną postacią w twoim życiu.
    nienawidzisz mnie za to, że musisz spędzać swój żywot na takich smętnych
    pierdach, a ja jestem od nich wolny :] chciałbyś być mną, ale jesteś na to
    za krótki. dlatego gorąca miłośc do mnie i równie zapiekła nienawiść do mnie
    przeplatają się w twojej postawie.

    do Oezila pasuje piękna futbolowa chwila.

    masz coś z głową, ewidentnie :]
    ocena po pierwszym miesiącu - forever :]]
    istotne, godne skończonego idioty.

  • anonimanonimowy

    Ok, a teraz powiedz serio. Od dawna musisz pracować w sobotę?

  • the-truth

    " Poziom frustracji rośnie - wszyscy wiedza ze pieprznąłeś bzdurę którą obaliłem faktami i danymi - i tu cie dupa boli. Przy okazji zrobiłeś z siebie pośmiewisko bo wyszło ze z matematyka to się pożegnałeś w przedszkolu"

    "Brainstorm" w bierutowie nie pomogl; przecinek, jego stary i soltys znow okazali sie bezradni w kazdym watku :)))

    Impotent bez biletu nie potrafi odpowiedziec co Reus robil na lawce jesli BvB grali na 100%.

    "bla bla bla, Mourinho wygrywal LM wszędzie, procz Madrytu "
    "LM wygrała Chelsea, którą od A do Z nastroił i zbudował Mourinho.
    Grant, a później Di Matteo, to byli figuranci, tajemnicą poliszynela jest, że skład i taktyke ustalała starszyzna zespołu. ten zespół jechal na tym, co mu wpoił i wytrenował w nim Mourinho" Czyli Mourinho wygral LM z Chelsea bedac wypieprzonym na zbity pysk w 2007 a klub wygral LM w 2012roku, Albercik wychodzimy :))))

    PS.Nie dziwne, ze flaku gustuje w M jak Milosc jako roman-tyk zapatrzony w slepia Mroczka, skoro tutaj uprawiany jest na nim G jak Gwalt :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    Cavs 8-2 od zmiany GMa.
    przypadek ?
    yea, righty...
    jak mowiłem, muszą zacząc od wygrywania meczów, które sa do wygrania, właśnie takich jak z Utah Jazz. jesli utrzymają ten trend, to będzie dobry początek budowania czegoś poważnego.

    mowiłem, że Knicks bez Kidda się rozlecą ?
    jeszcze jakieś dowody potrzebne ?

    byli tu tacy, ktorzy pisali, że Knicksom nie idzie, bo im Chandler wypadł ze składu :]]]

    a oto fakty

    with Chandler 1-3
    without Chandler 10-14,
    with Chandler 10-21

    overall
    Knicks 21-38
    with Chandler 11-24
    w/o Chandler 10-14

    jak widać, najlepiej Knicksom szło wtedy, kiedy Tyson był na chorobowym :]

    zaczyna się trochę chwiać mit super-anchora Chandlera, który z Dallas Jaroszów "sam" zrobił twardzieli i kozaków.

    wszyscy apolegeci nieobecności Chandlera jako decydującego factora słabości Knicksów - powinni mnie teraz grzecznie i po kolei w ... ucałować :]

  • the-truth

    Zapierdala juz ponad dekade, kiedys sie chwalil ze oplaca sobie net i zarcie.Nic sie widac nie zmienilo.Wyzysk frajera pracujacego 7dni w tygodniu przez 10lat za tysiaka, to jest sprawa dla reportera, odchylenia spoleczne jakich doznal ten biedny osobnik sa juz nie do odwrocenia, nalezy mu sie odszkodowanie od rzadu polskiego.

  • wielmozny.pan.przecinek

    swoją drogą, jak wielu ludzi daje się nabierać na pozory...

    East jest czytelny jak jajko na patelni, Pacers versus Heat, a poza tym nic godnego uwagi w kontekście mistrzowskiego tytułu.

    Zachód niby taki naładowany contenderami, a w gruncie rzeczy kto tam jest mentalnie gotowy do wygrania konferencji i ma do tego narzędzia ? past prime Spurs, jak się nie rozklekoczą na kontuzjach, i Thunder with or w/o Russell Westbrook - są faworytami West w zaledwie niewielkim stopniu mniejszymi niż Pacers i Heat na Wschodzie.

    Blazers zbyt młodzi, w tych playoffs będą głównie zbierać cenne doświadczenia, Rockets way tooooooo sooooooft, Warriors - Grizzlies'13 a rebours, czyli : Grizzlies mieli obronę i przeciętny atak, Warriors mają atak i przeciętną obronę, a do tego ten atak jest zbyt perimeter oriented, co wyjdzie w praniu; na Memphis można sobie zęby połamać, ale Thunder sa lepsi niż rok temu, a Spurs znów będą mieli lepszy system ofensywny; Clippers jak zwykle pozostają enigmą, ale czy Doc Rivers odmienił ich mentalnie, przyjdzie się dowiedzieć dopiero w serii playoffs, najlepiej w jakimś momencie przełomowym. imo, moze są lepsi taktycznie w ataku, ale psychika jaka była, taka jest, DA Jordan nie został anchorem, a Jamaal CRawford nie będzie zabójcą na poziomie playoffs, a bez postępu tych graczy Clippers będą dobrzy na pojedyncze mecze, a za słabi na serie playoffs vs topowe zespoły ligi.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Podoba mi sie jak sie przecinek sili na analizy Knicksowo/Chandlerowej. Desperacka proba odbudowania twarzy po wtopie godnej smarkacza :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    "kiedys sie chwalil"
    :]]
    gdzie ?
    czyżby na kolejnej "stronie, która nie istnieje" ?
    człowieku, daj już żyć swojej rzyci, już nawet smieszny nie jesteś, jesteś tylko żałosny :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    hahaha
    kompromitacji ciąg dalszy
    Warriors mają atak i przeciętną obronę

    TRZECIA DEFENSYWA LIGI a Lodzia twierdzi ze slaba defensywa - toz Browna lepsza w sumie 60% meczow ponizej sredniej ligi :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @fallusiewicz
    to ty masz dowieść swojej "twarzy" :]
    ty jesteś o krok od bankructwa, a ja jestem komornikiem krwiopijcą.
    dlatego, wiem że ci smutno stać jak ta d,pa w polu, ale nie szukaj sobie
    towarzystwa w mojej wielmożnej osobie.

    jak widzę, nadal nie działasz w kierunku rozwiania moich wątpliwości...

    to jak z tym orgazmem u kobiet.
    mąz do żony po seksie : miałaś orgazm ?
    żona : nie miałam.
    mąz : widocznie ci nie zależy.

    tobie chyba też nie zależy, a wrazenie tumiwisizmu probujesz pokryć głośnymi wrzaskami, że już wszystko pokazałeś. a wspiera cię w tym ciżba tych, którzy od lat udowadniają, że
    mnie kochają i są obiektywni wobec wszystkiego, co się ze mną wiąże :]

    powodzenia, dzieciaki.

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS:

    Fallus, Miami Heat mają oficjalnie 12 obronę ligi.

    wierzysz naprawdę w to, że Heat bronią tak przeciętnie ?
    wszyscy inni zdają sobie sprawę, że Heat w playoffs będą w ścisłym topie defense.
    Warriors zaś będą mieli kłopoty.
    m.in dopuszczają do wielkiej ilości FTA rywali, mozna założyć że w wielu syttuacjach rzutowych ratują się faulami. sztucznie obniża to FG % rywali. do tego Warriors grają szybko, po przejściu do halfcourt game w playoffs [niewątpliwie Spurs, Memphis, Thunder, nawet Blazers czy Clippers będą zainteresowani obniżaniem tempa w meczach z nimi, a na pewno w meczach z dalszymi numerami w serii] stracą swój rytm i odbije się to takze na ich halfcourt defense przeciw lepiej wyposażonym w superstar factor, inside game i system rywalom. dlatego, statystyki to jedno, a rzetelna ocena potencjału, to coś całkiem odwrotnego.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Debilówna

    Dziewczyno, to ty dowodziłAś swojej tezy ze garbage fałszował dane dotyczące obrony Cavs na poziomie meczu ASG, pokazałem ci ze walnęłAś bzdeta :]
    Nie interesują mnie twoje plebejskie przypowieści - skup sie lepiej na danych które dostałAś. Skup się może zrozumiesz.
    A Te desperackie próby przykrycia własnej niekompetencji sa tak zabawne ze aż się poplułem ze śmiechu.
    Mi nie zależy czy ty się przyznasz do błędu, z dwóch powodów:
    żeby to zrobić to musiałAbyś być facetem, a nie nieco naiwnym dziewczątkiem :]
    twoja wtopę każdy tu widzi i to samo w sobie jest klasykiem. :D
    a to ze nawet nie próbujesz podać swojej definicji garbage znaczy ze nie masz kompletnie pojęcia o temacie.
    Najlepsza zabawę mam z tego jak uciekasz od tematu i mam wrażenie ze będziesz dalej uciekał.
    Run Lodzia, Run :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia
    m.in dopuszczają do wielkiej ilości FTA rywali, mozna założyć że w wielu syttuacjach rzutowych ratują się faulami.

    hahaha kolejny bzdet m.in Miami fauluje wiecej

    do tego Warriors grają szybko, po przejściu do halfcourt game w playoffs [niewątpliwie Spurs, Memphis, Thunder, nawet Blazers czy Clippers będą zainteresowani obniżaniem tempa w meczach z nimi, a na pewno w meczach z dalszymi numerami w serii]

    chce tu dane zobaczyć - zakladam ze pierdolisz bez sensu jak w przypadku garbage :]

    i odbije się to takze na ich halfcourt defense przeciw lepiej wyposażonym w superstar factor, inside game i system rywalom.

    blelbeleble
    ta to sobie mozesz napisac o kazdym teamie w lidze DZIEWCZYNO :]

  • the-truth

    Przyklad Chandlera to kolejny popis przecinkowskiej kompromitacji.D.Howard "powinien byc dumny z bycia porownywanym do Chandlera i grac tak jak on" :)) Pisalem, ze Howard jest duzo lepszy i to sie potwierdza a bilet zostaje na lodzie( doslownie) z Mroczkami przed oczami w trojkacie :))) Bilans NYK to jest kompromitacja Woodsona, Melo jako lidera i Chandlera, ktory moze poki co pucowac buty Howardowi.

    Okazuje sie, ze dobry atak i srednia obrona a srednia obrona i dobry atak to dokladnie to samo, a pitolenia o wyzszosci obrony nad atakiem nazbieraloby sie kilka powiesci , a tu jelen jednym zdaniem przyznaje ze nie ma zadnej roznicy :))))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @minifallus
    w sprawie garbage i okołogarbage - oczekuję konkretów, a nie paroksyzmów babskiej histerii.

    jak już mówiłem, Miami w RS nie wyglądają na defensywną maszynkę, ale w playoffs znów będą dobrzy. GS wyglądają lepiej, a w playoffs będą wyglądać gorzej. Mark Jackson dokonał w Oakland dużego postępu. problem w tym, że o ile takie zespoły jak Heat, Thunder czy Spurs z róznych względów nie grają maksa w RS, o tyle Warriors tego maksa grają własnie w RS. w playoffs nie będą już lepsi. cała zagwozdka w tym, jak będą to sprzedawac w best of 7, bo że umieją się postawić w pojedynczych meczach RS, to już wiemy, i to jest m.in wyznacznikiem dokonanego postępu. defensywnie Warriors nie wygrają serii z Thunder czy Spurs, reszta zespołów za plecami tej dwójki prezentuje zbliżone wady i zalety, wiec Warriors moga być nawet #3 na zachodzie, co nadal nie zmieni ich sytuacji ogólnej.

    z ostatnich tygodni, żeby nie bylo, że sięgam zbyt daleko :
    Indiana zrobiła ich na 45 % z gry, Thunder na 58 %, a Miami na 53 % - tak wygląda własnie "3 obrona ligi" przeciw zespołom z topu. 45 % Pacers, to ciągle więcej niż średnia sezonowa opp FG % Warriors, a oprocz tego Pacers nie są wybujali ofensywnie. generalnie, West jest przereklamowany.

    "chce tu dane zobaczyc".
    to są moje przemyślenia i prognozy.
    "dane", to ty musisz znaleźć do swoich teorii.
    twoj pech polega na tym, że nie myślisz, a posługujesz się na ślepo cyferkami, więc
    potem musisz biegać za twardymi danymi.
    ja jestem jak dr House, myslę, prognozuję, stawiam diagnozy.
    chciałes byś księgowym, to zapier...laj ze slupkami.

    ty "sobie mozesz napisac, dziewczyno".
    ja to napisałem o Warriors.
    albo masz coś mądrego do powiedzenia, albo idź sobie pomalować paznkocie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Idiocianka
    Jakich jeszcze konkretów potrzebujesz w temacie garbage?
    Nazwij je - ustal gdzie wg ciebie zaczyna sie garbage przelicze - 6 raz ci to proponuje :]
    Ale nie? Wolisz spierdalac przed tematem w którym już grubo dostałeś po dupie.
    Ja już swoje udowodniłem i każdy to widzi. Chcesz bronić swojej tezy ze garbage wpłynęło na obronę Cavs to podaj dane na to albo spadaj pastuchu
    :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    ku.rwa, Pierdek i Mikrofallus... czuję się jak w kanapce idioty... :]]

    Pierdek, pysiu - Chandler ma mistrzostwo. period.

    Chandler w swoim mistrzowskim sezonie był po prostu pożyteczniejszym graczem niż
    Howard w którymkolwiek ze swoich sezonów, może za wyjatkiem tego, w którym Magic przeszli do Finals. gracz jest na tyle efektywny i zwycięski, na ile umie istnieć w systemie i ustawieniu, ktore przynosi zwycięstwo i jest efektywne. proste jak drut. Howard tylko wtedy, kiedy grał like Chandler - był graczem efektywnym i pożytecznym. im dalej w las, im większa pazerność na touches, shots i spots - tym gorsze wyniki zespołów Howarda

    dla takiego matoła jak ty, może to jest "to samo", ale to dlatego, ze jesteś matołem.

    jasne jest, że słabsza obrona albo atak obniża szanse na zwycięstwo.
    róznica polega na tym, że w serii playoffs słabszą formę ataku można jakoś przezyć, zamaskować ją defensywą. natomiast kryzysów defensywy nie zamaskuje się żadnym atakiem. mocna obrona zlimituje twój dobry atak, a srednia atak rywala nawali twojej słabej obronie dostatecznie wiele punktów.

    podobieństwo obu wariantów występuje w tym jedynym znaczeniu, że w obu przypadkach zespół jest limitowany. w serii Grizzlies'13-Warriors'14 postawiłbym bez wahania na Grizzlies, w 5 meczach. zresztą, Pacers i Grizzlies w ostatnim sezonie znów pokazaly że defense first to znacznie lepsza opcja niż offense first w wykonaniu Nuggets, Warriors albo innych gunnerów. zwycięstwa ostatecznego nie daje, kiedy na drodze stają [choćby i past prime] wyposażeni po obu stronach parkietu Spurs, ale samą defense dalej zajedziesz niż samą offense.

  • the-truth

    Zdobycie jednego mistrzostwa pare lat temu nie bedac nawet 2-3 opcja ofensywna w zespole ma dzis takie znaczenie jak zeszoroczny snieg.Nikogo poza historykami i histerykiem z bierutowa nie obchodzi jak gral w jednym najbardziej farciarskim sezonie tylko jaka wartosc prezentuje obecnie.Howard zapewnia po prostu znacznie wyzszy poziom gry zespolu i zwyciestw na koniec sezonu.Pewniak wokol ktorego mozna budowac sklad.Zreszta komu ja to tlumacze, sam pisales ze Howard jest "bardziej obudowalny niz James" Dzisiaj widac zaczynalbys budowe zespolu od Chandlera i ustanowil rekord NBA w porazkach :))))

    Jasno napisales, ze to jest to samo.Memphis`13 nie mieliby szans z Warriors`14. Wystarczy popatrzec jak pluszaki dostaly solidny wpierdol z SAS, kiedy GSW grali z SAS bylo 2-2 i mogli rownie dobrze wygrac te serie gdyby Stefek mial dobry dzien.Na Memphis nawet by nie musial miec duzo wiecej niz 40% bo ci ceglarze bez Gaya nie stanowia wielkiego wyzwania nawet dla slabych obroncow a sile podkoszowa w zupelnosci zneutralizowalby duet Bogut-Lee, do tego dochodzi wszechstronny Iguodala z tego sezonu i Blake po ktorym Kobye wciaz placze do poduszki sypiacy trojki z lawki i mamy sweepa z czego polowa meczow to blowouty.

    Do finalu weszly 2 najlepiej grajace druzyny ofensywne w lidze w powaznej grze.Kolejny rok zreszta.Tacy jak Grizzlies zawsze opdadna w przedbiegach i nikt o nich za kilka lat nie bedzie pamietal.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    czuję się jak w kanapce
    Ah Lodzia i tej jej odczucia. W sumie sie nie dziwie - od wielu misiecy albo jest jedzony albo podwójnie rzniety.
    :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    róznica między Chandlerem, a Howardem jest taka, że Chandler zna swoje ograniczenia i je akceptuje, a Howard albo ich nie zna albo nie akceptuje.

    Howard nie ma skillset type, który by go predystynował do odgrywania pierwszoplanowej ofensywnej roli w mistrzowskim zespole. gdyby przestał odstawiać szopkę i zrozumiał, że tego jego zbiórki, bloki, alterowanie i help defense są skarbem dla drużyny, a nie isos i niezdarne próby udowadniania, że jednak umie wcelować jakiegoś pokracznego running hooka - od razu by pasował do układanek, w których bez problemu miałby sznase mistrzowskie.

    jakie szanse mają Rockets na mistrzostwo ?
    1 %, i to tylko dlatego, że teoria prawdopodobieństwa to zimna suka.

    co takiego Dwight wnosi do Rockets poza 18-10, czy ile on tam zdobywa ?
    twardość ? nope.
    mental factor ? nope
    etykę mistrzowską ? nope.
    team spirit ? nope.
    liderszip ? nope.
    nic nie wnosi.
    to pionek :]
    PIONEK.
    dobre statsy i nic poza tym.

    "Howard jest latwiejszy do obudowania niz James"
    nadal tak twierdze.
    POD JEDNYM WARUNKIEM : że nie uzależnia swojego effortu i zaangażowania od
    ilości rzutów i isos.
    koncepcja budowy zespołu wokół klasowego wysokiego atletycznego obrońcy,
    który w ataku nie marudzi o isos i 20 rzutów -
    jest zawsze bardzo rozsądna i ma szanse powodzenia.
    nie trzeba rzucać 30 pts, żeby tak naprawdę być najważniejszym zawodnikiem
    zespołu, a nawet najlepszym.

    Chandler jest graczem, który uzupełnia dobry zespół, potrzebujący takiej
    właśnie postaci, aby stac się pełnoprawnym contenderem. nie ma aż takich
    mozliwości, jak Howard. tym bardziej szkoda, że Dwight rozmienia swój talent i
    potencjał na drobne i traci kolejne sezony.

    napisałem, ze "jest to to samo" w znaczeniu : oba zespoły są jednowymiarowe, i w ten sposób są limitowane jak chodzi o szanse na mistrzostwo.
    ale ta jednowymiarowość sama w sobie - nie jest taka sama.
    jednowymiarowośc ofensywna jest mniej wydajna od jednowymiarowości defensywnej.

    Memphis, Pacers jasno to pokazali w ub.sezonie.

    do przykładów starszej daty nie będę się odwoływał, bo mógłbyś tego nie ogarnąć.
    powiem tylko, co wiele razy dokładnie udowadniałem - nie ma zespołu mistrzowskiego w ostatnich 25-30 latach, który w playoffs nie grałby świetnej obrony. natomiast w Finals czasami meldowały się zespoły mniej lub bardziej jednowymiarowe - i nigdy nie była to jednowymiarowość przechylona na stronę ofensywną. zawsze była zorientowana defensywnie. taka jest po prostu rzeczywistość.

    "Memphis Grizzlies'13 dostali solidny wpier... od SA"
    105-83
    93-89 OT
    104-93 OT
    93-86 [0:48 sec left wynik brzmiał 89-86]

    w rzeczywistości więc, była to cholernie wyrównana seria dwóch godnych siebie rywali. wynik kompletnie nie odzwierciedla poziomu rywalizacji.

    Memphis zabrakło w oczywisty sposób ofensywnej siły w końcówkach, stąd tak wiele czasu poświęciłem ich jednowymiarowej konstrukcji, w której doskonale zbalansowana i zgrana defensywna formacja nie zapewnia jednocześnie dostatecznej ofensywnej mocy.

    pytanie brzmi : czy którykolwiek ofensywnie zorientowany jednowymiarowy zespół byłby w stanie grać tak wyrównaną serię z SAS ? moja odpowiedź : NIE. żaden.

    Warriors nie dali SA lepszej serii.
    Popovich nie znalazł ostatecznej metody na Memphis, wygrał serię wszechstronnością swoich zawodników. Warriors po prostu rozczytał i zjadł po kawałku. Warriors nie mogli wygrać tej serii.

    co to za tekst "jakby Curry mial dobry dzien to mogli wygra serie" ?
    co to za dziecinada ?
    własnie o to chodzi, że Spurs nie pozwolili mu mieć "dobrego dnia"

    all about matchups w playoffs.
    wyniki Warriors i Grizllies vs Spurs nie są żadnym probierzem ewentualnego scenariusza starcia Warriors vs Grizzlies.

    rozpiszę to megałopatologiczne, żebyś nawet ty zrozumiał :
    Warriors vs Spurs - osobny matchup
    Grizzllies vs Spurs - osobny matchup
    Warriors vs Grizzlies - osobny matchup

    pamiętaj tę świętą zasadę.

    "ci ceglarze bez Gaya nie stanowia wielkiego wyzwania nawet dla slabych obroncow"
    to jakim cudem wygrali z Clippers i Thunder ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    "sile podkoszowa [Memphis] zneutralizowalby duuet Bogut-Lee"
    bardzo ciekawa teza.
    DeAndre Jordan z Blake'em Griffinem i Kendrick Perkins z Serge'em Ibaką nie zapobiegli porażce, a mieliby to zrobić znany z braku umiejętności defensywnych Lee i grający coś
    ze 20 minut Andrew Bogut, który jest owszem dobrym help defenderem i strażnikiem
    trumny, ale nie jest za cholerę jasną dobrym 1 vs 1 obrońcą ? sposób gry Marca Gasola dodatkowo by zresztą Bogutowi utrudniał pilnowanie kosza, bo zapewne musiałby wychodzić na 6-7 metr.

    atak Memphis mial wady, ale nie był kompletnie tragiczny. był po prostu słabszy na tle najważniejszych rywali i z tego powodu limitujący ich grę.

    o to własnie chodzi w tej zabawie, że Mark Jackson nie miałby ustawienia na Memphis. najlepszym i możliwie zmieniającym układ na boisku byłoby zagranie z Harrisonem Barnesem na 4, ale w obronie nie byłby on w stanie pilnować przeciwnej 4. żaden trener nie postawi na straty spod kosza w obronie jako koszt lepszego ustawienia ofensywnego. każdy trener wie, że skórka nie opłaca się za wyprawkę.

    ofk, RS series nie sposób 1 do 1 przekładać na język best-of-7, ALE...

    RS 2012-13
    Memphis-Warriors
    104-94
    94-87
    99-93

    3-0 dla Grizzlies. to tylko dodatkowa przesłanka na korzyść tego, co mówię : w ubiegłym sezonie Grizzlies byli poza zasięgiem Warriors.

    dla zabawy...
    RS 2013-14
    Memphis-Warriors
    108-90
    88-81
    82-108

    w ostatnich 6 meczach Grizzlies wygrali 5 razy.
    jedyną porażkę ponieśli grajac bez Marca Gasola i Tony'ego Allena, w składzie mocno okrojonym i w momencie, w którym - jak wszyscy wiemy - nie układało im się z tego powodu.

    ergo : Warriors źle się matchupują z Grizzlies. po prostu.

    do Finals'13 weszły dwie najlepiej zbalansowane, 2-way drużyny w lidze. druzyna 2-way zawsze ma przewagę nad 1-way czy 1,5-way. warunkiem bycia 2-way jest zwykle posiadanie jakiegoś klasowego scorera, albo ze dwóch, najchętniej w roli zawodników, którzy umieją brać na siebie cięzar ofensywy w 4q, dogrywkach i innych clutchach.

    wiele z tego, co napisałem, to truizmy, każdy to wie i rozumie, ale z tobą, jak widać, używanie łopaty jest warunkiem niezbędnym.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @falleusz
    jeszcze tu jesteś ?
    instrukcje już ci podałem.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Run Lodzia Run :)
    Twoja teoria padła :] ty spier.dalasz a ja mam ubaw. Twoim kosztem :D

  • the-truth

    Mi tez sp.erdolil z odpowiedzia co robil zdrowy Reus na lawce w meczu granym na maxa.Wielmozny Forrest Glab spier.dala szybciej niz mysli, pewnie dlatego ze tylko to pierwsze praktykuje :)))

    Zamiast tego jakies banialuki o meczach Warriors`12 vs Memphis`12.W kontekscie sezonu 2014 zacna sprawa :))))

    3DPOY bez twardosci, mentalu, team spirytu i liderszipu ??? Pewnie dlatego, ze Kobye nie wchodzacy do PO zabiera calej lidze i dla nikogo juz nie starcza :)))))) Howard aspiruje do 1opcji robiac te 18ppg czy ile on tam zdobywa ? :))) To tak jakby Pippen aspirowal do bycia 1opcja w Chicago Bulls Jordana.

    Nie rozumiesz niczego wlasciwie co sie dzialo w ostatnich latach:Memphis wygrali z OKC bo ci grali bez Westbrooka, z Clipps bo Griffin mial kontuzje.To jest wlasnie ten cud.Kiedy Griffin byl zdrowy rok wczesniej, Clippers wygrali.

    "Popovich nie znalazł ostatecznej metody na Memphis, wygrał serię wszechstronnością swoich zawodników. Warriors po prostu rozczytał i zjadł po kawałku" Buahhahah to jest logika jak z Mourinho, ktory wygral z Chelsea LM bedac wyjebanym z roboty 5lat wczesniej.Podsumujmy baty 4:0 b.ciezka seria, 4:2 w bolach - latwizna :)))))))

    Dalej nie ma co czytac, zwlaszcza o kwiatkach typu Bogut slaby obronca 1na1 na Marca aka gruba swinie Gasola :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @nieudacznik
    była tylko twoja teoria i nie zdołałeś jej udowodnić. ale nie masz czego żałować - pierwszy raz widziałem jak ktoś udowadniał tezę nie zdefiniowawszy zagadnienia. bezcenne ujęcie. prawdziwy moment Kodaka.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Śmiecianka

    Paniusiu ja tylko odpowiedziałem na twoja koncepcje tego ze garbage fałszowało dane o obronie. Okazało sie to bzdetem (co nie dziwi biorąc pod uwagę ilość bzdetów, klisz i przepisanych opinii które tutaj waćpanno zamieszczasz). Tak się zesrałeś ze nawet zacząłeś kwestionować podstawowe działania matematyczne. :]

    Zostało Ci tylko wyparcie. Ja się śmieje robiąc z ciebie małpkę która tańczy do mojej muzyki a cala sytuacja z tobą coraz bardziej przypomina Bierutow Shore :]

    PS:Moment Kodaka to byl przy twoich urodzinach, od razu było widać że coś nie wyszło. I nie o zdjęciu tu mowa :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    przypominam ci, że PIERWSZE w kolejności było moje pytanie do ciebie : dlaczego Klopp wpuścił na boisko Reusa, skoro wg ciebie "olewał wynik i odpuszczał mecz" ?

    jak chcesz się bawić pod tytułem : nie odpowiadam na pytanie, zadaję swoje i żądam odpowiedzi, to długo sie nie pobawisz, bo w któryms momencie przestanę cię o cokolwiek pytać i będziesz mi mógł pisać na Berdyczów. nie będę tolerował twojej beczelności parobczaka.

    Memphis'13 vs Warriors'13 - nie "12", ośla pało, wyraźnie masz napisane.
    jeśli mowa jest o porównaniu z okresu playoffs 2013, to jakie ma znaczenie obecny sezon ? zresztą, w obecnym sezonie Warriors też zbierają bęcki od Memphis.

    zacznij wreszcie czytać ze zrozumieniem i rzeczowo odpowiadać, albo zawiesimy to pisanie, bo mnie przesteje śmieszyć twoje chamstwo. zacznę uprawiać tutaj felietonistkę i quickshotyzm i skończy się forma dialogowa z takimi jak ty przygłupami, które złażą się tutaj nie po to by dyskutować, ale po to, żeby wyrzucać z siebie jakieś robolskie frustracje. gwarantuję ci, że po zmianie formuły, za miesiąc cię tutaj nie będzie.

    jasne, pretensje Howarda o jego miejsce w ataku i FGA były tylko złym snem.

    "rok wcześniej" Memphis grali z Gayem - jak historia wskazuje, Memphis z Gayem tracili jakieś 30 % wartości.

    Memphis nie wzięli się z powietrza, już w 2011 wywalili do domu Spursów, a potem dopiero w g7 ulegli THunder. wtedy Thunder grali z Westbrookiem. 2 lata później Memphis byli lepszym zespołem,z większym doświadczeniem. Thunder w/o Westbrook na pewno byli łatwiejszym rywalem, ale to nadal nie wyjaśnia wszystkiego. łatwiej było Memphis bronić, ale nie było łatwiej atakować. a twoja wątpliwośc dotyczyła ofensywy Memphis bez Gaya - na co ja ci zadałem pytanie "skoro tacy byli słabi, to jakim cudem wygrali z OKC czy Clippers ?".

    w 2012 roku Blake Griffin nie był żadnym factorem w serii Clipps-Memphis.
    mam uwierzyć, że rok później byłby zdolny przeważyć szalę ?
    obie serie były podobne : w 2012 Clippers prowadzili 3-1 i stracili głowę, Memphis wyrównali na 3-3 i dopiero w g7 znów zabrakło Grizzlies armat. Blake w g7 : 8 punktów i 4 zbiórki. non factor.
    w 2013 Clipps wystartowali od 2-0, i skończyli 2-4, bo znów od połowy serii nie byli w stanie sforsować zasieków Memphis i pod presją stracili pewność siebie z regular seasonu. Griffin nie znaczył w tej serii wiele zarówno wtedy, kiedy wygrywali, jak i wtedy kiedy przegrywali. jego obecnośc nie miałaby znaczenia. Memphis nie dopuszczali go pod kosz, co obniżało jego offense, a do tego Griffin byl i ciągle jest po prostu bardzo przeciętnym obrońcą. jego znaczenie byłoby większe przeciw innym zespołom, kiedy mógłby wykorzystać swój atletyzm. Memphis 2 lata z rzedu limitowali jego wyniki i użyteczność. posługiwanie się argumentem "kontuzja Griffina" jest argumentem na tzw. odpierd..., b o nie bierze pod uwagę jego sensowności, ktorej on nie posiada.

    podałem wyniki serii Spurs-Memphis.
    2 dogrywki i raz 3 pt game minutę przed końcem.
    co z tego, że 4-0, skoro 3 mecze były superwyrównane i na styku ?

    "dalej nie ma co czytac"

    to co zdązyłeś przeczytać, wystarczająco bylo dla ciebie trudne do zrozumienia i ogarnięcia.



  • wielmozny.pan.przecinek

    "ja sie smieje"
    a co innego ci pozostalo ?
    mógłby spróbować zdefiniować problem pt. "Cavs w pierwszych 4 wins zawsze wygrywali, jak jeden gracz sam ciągnał grę", a potem to udowodnić, ale jak już wiadomo - definiowanie czegokolwiek jest dla ciebie taką zaporą, że postanowiłeś "udowadniać" bez definiowania problemu, którym się zajmujesz, co oczywiście jest z gruntu prostsze, a że przy okazji głupie i absurdalne... no cóż, zawsze możesz to przykryć docinkami, wycieczkami ad personam, wypowiadanymi z bezpiecznej odległości rzeszowskiej kanciapy. uprawiaj to dalej i uwierz w to, że jesteś fajny.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Śmiecianka
    no co mi zostało? - udowodniłem juz ze twoja koncepcja jest dziełem idioty. Dlatego polewam z ciebie, paniusiu :]
    miałaś szanse dziewczyno podania na swoja obronę własnej definicji garbage i nie skorzystałaś - moja to wina ze nie potrafisz - tyle razy cie prosiłem NAWET POMOC ZAOFEROWAŁEM :8
    nie masz nic na swoje usprawiedliwienie poległeś

    wypowiadanymi z bezpiecznej odległości rzeszowskiej kanciapy.

    haha rozumiem ze frustrujesz się porażką tak bardzo ze byś mi najebał, nie?
    przyjedz podam adres powiem ci to prosto w twarz, ciekawe co wtedy zrobisz :]Pamietaj ze Lambieer nie będzie stać za tobą :D. Zresztą czym cie takim obrażam - traktuje cie z należytym ci szacunkiem :]

    PS: ad personam to cie rzeczywistość traktuje zadaj sobie pytanie dlaczego :]

  • ex-em

    Lukasz zjadl cie na sniadanie w dyskusji o garbage
    Trzeba miec duzo zlej woli, byc kompletnym idiota albo nie miec odwagi przyznac sie do porazki zeby zaslaniac sie definicja garbage
    Jednoczesnie samemu jej nie podajac

    Za awans do kolejnej rundy LM dortmund moze skasowac podajze 7-8mln euro
    W sytuacji gdy w lidze walczy tylko o 2 miejsce i ma na to jeszcze sporo spotkan mecz ligowy nie byl priorytemem
    Z zenitem musieli, w lidze mogli
    Dlatego reus nie gral od poczatku, dlatego tez pojawil sie pozniej
    Zamiast tego wolisz pisac idiotyczny text - prawdziwy mezczyzna pierwszy odpowiada czy jakos tak

  • wielmozny.pan.przecinek

    Pierdkowi znowu na niedzielę wyłączyli neta :]]

    wiadomol po tym weekendzie w jakim miejscu jest Real Madryt.
    wymęczone, ledwie uratowane, szczęśliwe 2-2 z Atletico.
    Schalke o4 ? a co to takiego ?
    Atletico było testem i Real uszedł z życiem w ostatnim momencie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @fallus mikrus
    do ciebie nalezy dowodzenie swoich racji.
    jak chcesz dowodzic czegokolwiek, to musisz to najpierw zdefiniować.
    nie zdefiniowałeś, nie masz czego udowadniać.
    takie są zasady logiki wszelakiej.
    nie da się stawiac domów w powietrzu, musi być fundament.
    zostaje ci już tylko polewanie na odległość.

    na oko tysiąc kilosów, żeby ci zajebać, a na końcu dowiedzieć się, że dostałem adres jakiejś zasyfionej budki telefonicznej za miastem, żeby sobie z niej zadzwonić na Berdyczów ? przerabiałem to pare razy, jak byłem młodszy.

    myślisz, że jak dorzucisz 10 emotów, to będziesz wyglądał na luzaka, cwelu ?










  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    jesteś wiarygodny w swoich ocenach, naprawdę - bardzo wiarygodny. po co je wydajesz, skoro wiesz dobrze, że i tak nie da się ciebie posądzić o choćby szczyptę obiektywizmu.

    porażka czy zwycięstwo nie dotyczy w tym wątku mnie.
    ja nie formułowałem żadnych tez.
    ja poddałem w wątpliwość sposób naliczania, który ktoś inny zastosował. kropka.

    gdyby to mnie pierwszemu zadano pytanie, a ja bym uciekł od odpowiedzi i sam kontrował pytaniem, to byś napisał coś odwrotnego, niż napisałeś. szkoda z tobą rozmawiać, bo jesteś zwyczajnie uprzedzony do mnie, więc wszystko interpretujesz na moją niekorzyśc. rób tak, śmiało, ale nie próbuj jednocześnie kreować się na obiektywnego, bo się ośmieszasz.

    mam odpowiedź na to, dlaczego Reus nie wszedł w podstawowym składzie, a dopiero w 2 połowie. ale poczekam aż zasadom gry stanie się zadośc. wtedy odpowiem. kolejnośc obowiązuje i ja się z tak mądrymi przepisami nie spieram.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Biegunka

    cwelu ?

    oooooooooo jesteś taki męski. prawie uwierzyłem ze nie jesteś płochliwą panienka. :]

    właściwie co ty jeszcze chcesz bronic przecinek przecież twoja teoria jak to garbage fałszowało dane o obronie Cavsow została już przeze mnie doszczętnie ośmieszona a ty sam zostałeś kotylionem głupoty przypiętym do niej :]

    przerabiałem to pare razy, jak byłem młodszy.

    znaczy się ze wypękałeś? Liderszip i mental niegodny Kobjego :]
    A miałem nadzieje ze przykozaczysz i zobaczę na własne oczy:
    1) rentierskie sukcesy
    2) dwIE bułgarskie trofea
    3) plecak z meteorytem
    4) ćwierćwieczne doświadczenie
    5) i co najważniejsze. BILET

    Tak czy inaczej poziom frustracji z porażki ciekawy i bardzo śmieszny Dobra zabawa - kontynuuj :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    cwel being cwel.

    powiedziałem ci, co masz ustalić.
    tak jak nie umiałeś zdefiniować "jeden zawodnik sam ciągnie grę" i dlatego tezy "w pierwszych 4 wins Cavsów zawsze jeden gracz ciągnał sam grę", tak teraz robisz ten sam błąd. wtedy w ogole nie porwałeś się na dowodzenie, a teraz próbujesz, bo wydaje ci się, że słupki sie zgadzają. problem w tym, że nie ma podstawy żadnej i budujesz domek w powietrzu. powodzenia.

    śmiało, cweluj dalej, wiedząc że tysiąc km i 99-procentowy wariant bycia oszukanym, jak Pierdek ze swoimi 5 kołami, to dla mnie dostateczny argument zniechęcający. cweluj, emotuj, popisuj się czego to ty byś mi nie powtórzył i w co. mając takie argumenty zaporowe możesz sobie pozwolić na cwelowanie pełną gębą, nomen omen.




  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Zesranka

    do ciebie nalezy dowodzenie swoich racji.

    dziewczyno sam to przed chwila napisałaś - dowiedz wiec ze garbage miało wpływ na postawę Cavs w obronie. Czekam. Pomogę przeliczyć jak nie umiesz - podaj tylko zakres danych.
    Nie udowodniłeś w tym temacie niczego - ja wypunktowałem twoja brednie punkt po punkcie.
    Nie zgadzasz się z moimi danymi dotyczącymi garbage - podaj swoje :]
    Nie chcesz - idź robić za błazna gdzie indziej może tam gdzie loser'stwo jest cnotą

    PS: frustruj się dalej :] - cala energia idzie w utratę resztek tego co twoja twarzą kiedyś było zamiast w uzasadnienie własnych poglądów. żenada

  • the-truth

    @ Spierdolinski

    Wylaczyli ? Buahha tak sobie tlumacz.
    "wiadomol po tym weekendzie w jakim miejscu jest Real Madryt"
    Wiadomo nr 1 w lidze.Legendarny Cristiano zadbal o to mimo wysilkow Ramola i Alfonso w celu sabozatowania wyniku.Atletico mimo braku meczu w srodku tygodnia pod koniec meczu ledwo czlapie i nie jest w stanie pokonac Realu 3raz z rzedu, miejsce w szyku zachowane.

    Nie kompromituj sie ciulu.Chronologia jest prosta, Reus usiadl na lawce mecz juz nie byl grany na maxa, wszedl po przerwie to g..to zmienia bo nie mozna zmieniac przeszlosci, czegos co juz mialo miejsce czyli odpuszczenie meczu.Do tego Dortmund pokazuje swoja realna moc we wtorek w CL i w nastepnej kolejce w lidze.Znow zostales wyruchany jak tirowka przy szosie.

    "RS 2012-13" "Memphis'13 vs Warriors'13 - nie "12" Buahaha ty tepa palo, nawet nie masz pojecia o czym sam pieprzysz.

    "zacznę uprawiać tutaj felietonistkę i quickshotyzm" Quickshotyzm to uprawiasz od dawna...Jesli nie potrafisz obronic swojej tezy do run ice-Forrest run :))) To rzeczywiscie byloby dla ciebie lepsze niz poslugiwanie sie argumentami.Rozumiem, ze jako parobek ktory spedzil lato w ogorkach wciaz ci malo i masz niedosyt, tyle linijek bredzenia i wciaz ci malo :))

    Howard nie musi byc 1opcja co pokazuje w Houston, reszta to twoje wynaturzenia i majaki.

    Memphis z Gayem nie dostaliby do jaja ze Spurs.

    " łatwiej było Memphis bronić, ale nie było łatwiej atakować" Aha Westbrook nie gra w obronie :))) Nie kompromituj sie, skoro mlodsi Thunder wygrali z OKC to juz bardziej doswiadczeni przetrzepaliby im d.upy jeszcze lepiej nzi Spurs.

    "w 2012 roku Blake Griffin nie był żadnym factorem w serii Clipps-Memphis" :))))))))))
    17,7
    22,9
    17,4
    30,5,7
    15,11
    17,5,6,3
    8,4,2,2
    52%z gry w serii. Jak zwykle jelopie wyszlo na to, ze nie masz pojecia co sie dzialo w tamtej serii :)) Rok pozniej Griffin byl jeszcze lepszy i skopalby du.pe Zacha i Grizzlies znacznie mocniej.Dzisiaj roznica jeszcze bardziej sie poglebia Griffin top5 NBA Clippers 3-4 miejsce w RS, a Memphis nie ma dzis w PO.



  • ex-em

    Na jakiej podstawie twierdzisz ze jestem niewiarygodny?
    Bo nie zgadzam sie z toba?
    Kilka razy przyznalem ci racje, nie widze w tym problemu
    Ale kiedy piszesz glupoty, wybacz ale nie bedzie oklaskow
    Uwierz ze niektozy traktuja te rozmowy na totalnym luzie

  • anonimanonimowy

    LeBron trochę porzucał :P

  • ex-em

    Oj tam
    Przeciez wg przecinkowej definicji wiekszosc i tak nabil w garbage

  • anonimanonimowy

    A kogo obchodzi definicja tego prymitywa?:)

  • hedin

    poza tym wg niego ilosc strzelonych bramek i rzuconych punktow o niczym nie swiadczy

  • wielmozny.pan.przecinek

    @bohater z odległości 0,5 tys km

    "loserstwo" ?
    - nieoddany od 3 lat dług
    - kozaczenie z 0,5 tys km
    - ucieczka na pół roku z forum po tym jak przegrałeś zakład
    - poddanie partii w temacie "10-tka Bynuma"
    - poddanie partii w "w pierwszych 4 wins Cavs zawsze jeden gracz sam ciągnął grę"

    a teraz to, dowodzenie tezy bez zdefiniowania warunków brzeegowych.

    poza tym, z jednej strony sugerujesz, że na moim zdaniu ci nie zalezy, bo przecież wszystko "udowodniłeś", a z drugiej - wystarczy, że napiszę jedno słowo dot. moich wątpliwości - a już rzucasz się do przekonywania mnie.

    tobie na moim zdaniu zalezy sto razy bardziej niż mnie na twoim.

    zdradzę ci sekret.
    ja bym tę sprawę rozegrał w taki sposób, ze powiedziałbym swoje, odtrąbił zwycięstwo i olał twoje pitolenie.

    dowodzisz jaka z ciebie galareta bez własnego zdania.

    a skoro ty sam sobie nie wierzysz i potrzebujesz mojego stempla na własnym zdaniu, to znaczy że to ja tutaj tracę czas, a nie ty.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Smarkaczka

    Bejbe, ja mam polewke z ciebie... boli cie ze polegles, a ja czerpie radoche z tego jak sie wijiesz i bijesz (z myslami) i mam dobra zabawe.

    na twoim zdaniu mi nie zalezy, nigdy nikomu racji nie przyznales i teraz tez nie przyznasz - to jest smutna recenzja twoich mozliwosci jako partnera w dyskusji.
    to ze nie potrafisz podac swoich rozwiazan tez swiadczy o uposledzeniu kreatywnosci.
    jak mogloby mi zalezec na opini kogos tak marnego? no sam sobie odpowiedz\
    ale ci co to czytaja dobrze widza co sie dzieje i z tego powodu tak panikujesz az ci sie bidaczko wyrwalo ze bys chcial mi najebac z tej swojej bezsilnosci.

    tylko slaby bije i ty wlasnie jestes tym slabym, w dolinie ciemnosci a ja pasterzem ktory oczy ci otworzyc probuje.
    na darmo :]

  • the-truth

    "na oko tysiąc kilosów, żeby ci zajebać, a na końcu dowiedzieć się, że dostałem adres jakiejś zasyfionej budki telefonicznej za miastem, żeby sobie z niej zadzwonić na Berdyczów ? przerabiałem to pare razy, jak byłem młodszy"

    Buhahah jaki frajer-fajter z przecinka, umawial sie na ustawki z gosciami co go osmieszali w necie, tylko po to by zeby zostac osmieszonym w realu, pocalowac klamke i ze spuszczonym zapyzialym ryjem wracac na wioske :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    takie są fakty. wyłączyli ci luksusowe dobra.

    bardziej Atletico puściło tego gola, niż go Ronaldo strzelił. zaspali, poszedł farfocel i wpadł. zdarza się.

    ciekawsze rzeczy działy się po drugiej stronie - LOpez puścił znów dwa gole, z czego przy drugim reagował z takim opóźnieniem, że między kopnięciem piłki przez strzelca, a jego reakcją - poszedłem sobie zrobić kawę i kanapki. z takim piłkołapem ich szanse przeciw najlepszym będą powaznie okrojone.

    "miejsce w szyku zachowane"
    taaa...

    taka ciekawostka.
    skoro w Hiszpanii liczą się 3 zespoły, to w istocie o tym, kto jest najlepszy decydują mecze między nimi.

    2013-2014
    Primera Division
    Real M. - Atletico M. 0-1, 2-2
    Real M.- Barcelona 1-2
    Barcelona - Atletico M. 0-0

    tabela [gms pts goals]
    1. Atletico 3 5 3-2
    2 Barcelona 2 4 2-1
    3 Real 3 1 3-5

    i tak wygląda prawda o rywalizacji w Hiszpanii.

    po co Reus wszedł MIMO że, jak twierdziłeś, "Borussia odpuściła" ?
    odpowiedz na pytanie, postaraj się być merytoryczny, a swoje "tirówki" możesz opuścić, bo twoje teksty wypowiadane z siedziska na wózku widłowym nie dośc, że lotne jak wóz z węglem i błyskotliwe jak zepsuta latarka.

    pytanie za 100 punktów : w którym roku odbywały się PLAYOFFS w sezonie 2012/13 ?
    na chwilę utul skołatane nerwy, weź oddech i odpowiedz.
    wtedy rozświetli się przed tobą blaskiem oświecenia dlaczego pisałem per Memphis'13 i Warriors'13.

    wystarczy, że przyłożysz się do czytania ze zrozumieniem i zaczniesz goliznę swoich głupstw okrywać choćby listkiem figowym pozorów merytoryczności, a już mozesz liczyć na to, że się do nich odniosę i pozwolę ci dalej żyć.

    w Lakersach miał inne zdanie na ten temat, co dowodzi co najmniej jego chwiejności.

    "do jaja ze Spurs"
    dwie uwagi :
    1. może i "do jaja", ale za to w FINALE KONFY. z Gayem pewnie mieliby problem z wejściem do playoffs.

    2. "do jaja", to typowa 3 prawda tisznerowska. prawda właściwa jest taka, że z 4 meczów : 2 przegrali po dogrywce i w jednym jeszcze 48 sek. przed końcem byli
    na odległośc jednego rzutu.

    zatem, dajesz przykład jak można manipulować faktami, kiedy się olewa ich interpretację, czyli postępuje się jak prostak i zero umysłowe.

    w stosunku do serii z 2011 - w 2013 Memphis: a] mieli nie 8 czy 10, ale najlepszą, albo # 2 obronę w NBA b] byli wreszcie uwolnieni od Rudy'ego Gaya, z ktorym - co dobitnie wskazują fakty [Gay pazuje - Memphis grają świetnie, Gay wraca - dołuja, Gay odchodzi - wchodzą do WCF] ich gra zwyczajnie była gorszej jakości c] ich kapitał zgrania i zrozumienia, kultura gry stały na znacznie wyższym poziomie

    Westbrook byłby factorem w serii, ale imo mniejszym niż można przypuszczac. głównie dlatego, że przeciw Memphis miałby kłopot z agresywnymi wejściami pod kosz, co powaznie obniżyłoby jego wartośc w takim matchupie. Westbrook w wejściach pod kosz korzysta z open court albo z isolation plays - w obu przypadkach Memphis byliby w stanie mu to utrudnić.

    poza tym, nawet założywszy, że miałby udaną serię - Memphis potrafili zmatchować zdobycze punktowe Tony'ego Parkera w WCF i w 3 meczach z 4 zmusili Spurs do najwyższego wysiłku. zatem, Westbrook wcale nie musiałby być factorem decydującym czy przesądzającym o czymkolwiek.

    w 2013 Memphis nie mieli już balastu w postaci Gaya i mieli najlepszą obronę w Western - byli po prostu dużo lepsi niż w 2012.

    ale nawet osłabieni przez Gay-factor i not best defense yet - byli w stanie całą tę serię przeciągnąc do 7 meczu, wyjść z 1-3 na 3-3 - i to przy całym twoim "Blake Griffin factor". a w samym game 7 Blake Griffin miał występ dużo poniżej oczekiwań.

    mając takie argumenty - nie kupuję argumentu o kontuzji Griffina w 2013 jako przesądzającej o wyniku. no way.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    "piszesz głupoty"
    wery fany, men.
    przecież ty od lat masz nierozwiązywalny problem z prawidłowym zacytowaniem choćby
    JEDNEGO mojego zdania. ile razy już prostowałem twoje przeinaczenia, co ? sto razy ? pewnie coś koło tego.

    ty się naucz cytować bez przekrętów, a potem pogadamy o tym, czy się nadajesz do noszenia mi kawy :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    im więcej mówisz o "dobrej zabawie" i "polewce" plus emotujesz, tym bardziej ci wszyscy wierzą.

    "na twoim zdaniu mi nie zalezy"
    robisz jedno, mówisz drugie - albo początki schizofrenii albo kompleks niższości wyłazi dziurą, dowolną.

    "tylko słaby bije"
    konia.


  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    na twoim miejscu bym się nie cieszył... założyłeś się o 5 tysiaków, nie dostałeś ani grosza, twój dłużnik jest tutaj, a ty już nawet nie walczysz o swoje, zwiesiłeś koparę i nawet zdarza się ci się robić mu dobrze.

    ja po prostu uczę się na twoich błędach. to wazna miara inteligencji. z kimś kto nie dotrzymuje słowa, nie wchodzi się w żadne układy.

    niedotrzymywanie słowa jest miarą słabości. tą prawdziwą. natomiast rezygnacja z własnych słusznie należnych roszczeń - jest zwyczajnym frajerstwem.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Koniobijka
    nie interesuje mnie czy ktos wierzy ze sie dobrze bawia... zreszta kogo mogloby obchodzic ze tak jest?

    Mnie interesuje dyskusja - a nie twoje uznanie. Problem w tym ze ty nie umiesz dyskutowac - wolisz sie wykrecac od dyskusji. mnie intresuja twoje argumenty w dyskusji a nie twoje ewentualne przyznanie mi racji.
    to ze nie znalazles argumentow jest lepsze niz gdybys napisal - tak stary miales racje :]
    a juz totalnilnym odpalem jest marnowanie twojej energii na jakies smieszne grozby zamiast na rzetelna obrone wlasnych pogladow...

    tak czy inaczej porazka ci nie sluzy - to widac :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    niedotrzymywanie słowa jest miarą słabości. tą prawdziwą.

    haha @Lodzia mow do nas jeszcze :D

  • anonimanonimowy

    Jak ktoś tu zasługuje na to, żeby dostać po pysku to przede wszystkim Przecinek. I po tym co tu wypisuje podejrzewam, że już nie raz dostał. Przykre.

  • the-truth

    @wies fajter

    5tys.ale czego ? Czy ty wiesz w ogole po latach o co byl ten zaklad? Skad mozesz wiedziec czy dostalem czy nie ?

    " przerabiałem to pare razy, jak byłem młodszy" Jesli sie uczysz to tylko i wylacznie na swoich bledach.Mnie nie mieszaj w swoje wtopy.

    Hahha dla ciebie to sa na pewno "luksusowe dobra".Ja w niedziele mialem net bo nawet postowalem, pytanie gdzie byl twoj net latem jak cie odcieli i gdzie go masz po 17tej :)))

    "bardziej Atletico puściło tego gola, niż go Ronaldo strzelił" Brzmi znajomo :))) Jasne zdarza sie zwlaszcza jak druga strona pokazuje charakter, cojones poparty umiejetnosciami i ma najlepszego pilkarza swiata.

    Jakby Alonso zajmowal sie blokowaniem strzalu a nie zaslanianiem widoku razem z innym graczem Realu to Lopez by to jednym palcem obronil.

    Ta tabela jest ch..warta bo Real jest na 1miejscu w tabeli, w pucharze zmasakrowal Ateltico a z Barcelona ma mecz u siebie, biorac pod uwage ze Barca gra tez z Atletico,Realem na wyjezdzie i forme wszystkich zespolow to Real ma pole position w walce o tytul i ponad 50% szans na tytul.

    Jak to po co ? Bo ktos musial jak kontuzjowany byl Bender.Zeby uniknac kompromitacji.Zeby zawalczyc chociaz o jeden punkt.Zeby sie rozgrzac przed meczem LM, ale zbytnio sie nie zmeczyc.Zeby z ciebie zrobic osla.Powodow jest duzo.

    Nie wiedzialem, ze GSW i Memphis grali w PO w sezonie 12-13.

    W Lakersach chcieli Howarda tylko on ich nie chcial.Bo byli zbyt slabi i dodatkowo udupieni kontraktem Bryanta na pare lat.

    Akurat Prince byl jednym ze slabszych zawodnikow Memphis wiec Gay dalby im realna szanse na pokonanie SAS.Jak widac bez niego stracili tez clutch factor, spie.rdolic tyle koncowek to nie jest przypadek.

    "przeciw Memphis miałby kłopot z agresywnymi wejściami pod kosz" Udowodnij to.Westbrook moglby sobie rzucac ponizej 40% ale jego wplyw na zespol jest nieoceniony a i gumka w gaciach Duranta luzniejsza.
    Biorac pod uwage wtope do jaja ze Spurs nie ma powodow by twierdzic, ze OKC z Westbrookiem nie ograliby ich w max6-7 grach, biorac pod uwage brak prawdziwego lidera Memphis w clutchu.

    Ja nie kupuje twojej wersj pozbawionej argumentow o tym, ze Griffin nie byl factorem w tamtej serii na podstawie jego osiagow jak rowniez gry Zacha.A ze Griffin z roku na rok robi duze postepy to widac golym okiem i gdyby byl fit, to Clippers wygraliby i rok temu.






  • wielmozny.pan.przecinek

    @odgłos z bunkra

    "nie interesuje mnie"
    i dlatego tyle emotów.

    "mnie interesuje dyskusja"
    i uczciwe regulowanie długów.

    "wolisz się wykrecac od dyskusji"
    pisząc, że nie mozna mierzyć długości ch...ja nie definiując najpierw czym jest ch..j.
    strasznie się wykręcam.

    jestem legendą dyskusji. od 7 lat stoczyłem ich tutaj setki, jak nie tysiące. nigdy przez nikim się nie chowałem. więc skocz mi na wałek i przejedź się kawałek, frajerze. powiedziałem co mi nie pasi, więc albo zadjustuj albo bujaj kamasza.

    "smieszne grozby"
    ja nie pyskuje na fejsie do Tysona, skoro wiem że nie przyjedzie do Bierutowa, zeby mi najebac. tym się roznimy.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia von Mullstadt

    boli dupa?
    więc skocz mi na wałek i przejedź się kawałek, frajerze.
    żeby takiemu cwelowi wypłacić pizd.ę, to po ch...j się odzywasz

    boli - i dobrze, bolec powinna. porazka spektakularna a i ucieczka przed dyskusja wyjatkowo widowiskowa

    problem z tym Lodziu, ze ja ci nie pyskuje ja oddaje nalezny ci szacunek - choc moim zdaniem i tak robie to nieco zachowawczo

    pisząc, że nie mozna mierzyć długości ch...ja nie definiując najpierw czym jest ch..j.
    a tak serio to ile masz wzrostu? przypomij?

  • user_formerly_known_as_lukasz

    ps: jestem legendą dyskusji. od 7 lat stoczyłem ich tutaj setki, jak nie tysiące. nigdy przez nikim się nie chowałem.

    no i ostatecznie sie zesrałeś. a feee

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    na twoich błedach ucze się podejścia do tego frajera z bunkra, który sie z tobą zakładał i kasy ci nie oddał. nikt inny nie dał mu się wydymac, więc z czyjego doświadczenia mam czerpać, jak nie z twojego.

    a ja pisałem, że dla mnie ? skoro ci odcinają, to dla ciebie.

    "cojones poparty"
    to chyba nie cojones jednak.

    puścił szmatławca i tyle.

    tabela obejmuje mecze pomiędzy drużynami Wielkiej Trójki. i jasno pokazuje, że w istocie Real jest najsłabszym z nich. w 3 meczach uzyskał tylko 1 punkt i ma negatywny [minus 2] bilans bramkowy.

    "zeby zawalczyc o jeden punkt".
    przecież pisałeś, że Borussia "odpuściła", to po co jej "jeden punkt" ?

    a nie grali ? to ci dopiero informacja. wszystkie informatory zawierają zatem błąd. w 2013 Warriors nie odpadli z SA, a Memphis nie zagrali w WCF. kosmos.

    "on ich nie chciał"
    typowe dla niego. współobecnośc silnej osobowości Bryanta wpływała na niego od początku stresująco. z Jordanem czy Birdem też by nie mógł grać. bo jest soft.

    Prince to świetny glue guy dla Memphis. nie licząc parunastu czołowych zawodników, którzy są wartością samą w sobie - cała reszta na tyle jest dobra, na ile jest w odpowiednim systemie fitem podnoszącym efektywność gry zespołu. Gay był w Memphis zgniłym jajem, Prince był idealnym uzupełnieniem, ergo : w optyce Memphis Prince był/jest lepszą opcją.

    bez Gaya grali po prostu lepiej. WCF przegrane po zaciętym boju osiągnęli w/o Gay. to najlepsza rekomendacja. z Gayem mają na koncie tylko 1rd exit. mieli świetne okresy gry w/o Gay, po jego kontuzji i po wytrejdowaniu go. w okresie środkowym, gdy grał, cała drużyna spisywała się gorzej. dlatego własnie się go pozbyli. nie patrzysz na fakty, nie interpretujesz ich, a zamiast tego podsuwasz jakieś science fiction.

    "udowodnij to"
    co ? przypuszczenie ?
    mogę ci też "udowodnić", że "jakbym miał wzrost DUncana, to bym wygrał więcej od niego w NBA". chcesz ?

    wpływ Westbrooka na zespół jest wtedy, kiedy może agresywnymi akcjami rozbijac obronę rywali.

    RS 2012-13
    Grizzlies vs Thunder
    107-97
    89-106
    90-89 [OT]

    we wszystkich meczach Thunder mieli Westbrooka.

    Russell Westbrook
    RS 2012-13
    shots versus Memphis
    1] 6-19, 0-6, 3-5
    2] 9-17, 1-4, 2-2
    3] 7-25, 0-6, 6-8

    słaba skutecznośc, w 2 [to te przegrane] meczach zawyżona ilośc 3pt FGA, mniej FTA niż można by się spodziewać. przy oczywistym załozeniu, że playoffs, to nie RS - widać, że mecze z Grizzlies nie były ulubionymi okolicznościami sezonu dla Westbrooka, jak chodzi o jego offensive factor.

    "wtope do jaja"
    ale z ciebie dzieciar...
    2 dogrywki, raz odległość jednego rzutu w ostatnich 48 sek., a ty swoje.
    myślisz, że jestes zabawny ? jesteś jak małe dziecko, które robi na złość. a podobno dorosły jesteś i na wózku widłowym jeździsz.

    jak Blake był "fit", to Grizzlies wyszli z 1-3 do gm 7 i go przegrali, ALE bez factora Griffina [8 pts na 3-11 i 4 zbiórki]. jak jeszcze Blake był fit w 2013 series, to też nie wpływał na Clippers. po prostu, tak już jest, że niektórym graczom niektóre defensywy po prostu nie pasują. Memphis dawali mu mało okazji do wykorzystania eksplozywności. czuł się zagubiony i dodatkowo coach Del Negro nie miał pomysłu jak to obejść. lektura tamtych serii daje wiele do myślenia. polecam.


  • wielmozny.pan.przecinek

    d,pa boli tego, któremu długu nie oddałeś.
    ciebie też powinna, ale widać dziewictwo straciłeś dawno temu.

    "w kazdym z pierwszych 4 wins cavsów zawsze jeden zawodnik sam
    ciągnał gre"
    tezę postawiłeś, nic nie udowodniłeś.
    kazałem ci zacząć od zdefiniowania "ciągnąc grę samemu".
    i sie zesrales... do tej pory nie ruszyłeś tematu.

    teraz piszę od miesiaca o definicji gt - i tak samo sie zesrywasz.

    to już od dawna nie jest rzeczowa polemika, skoro piszesz o długości ch...ja
    bez zdefiniowania czym on jest. kręcisz się w kółko, jak bąk.

    "lodzia" - widzę literki, ale cie nie słyszę, za daleko. co będzie dalej, przerzucisz się na tam tamy czy sygnały świetlne ? a może gołębie pocztowe ?



  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Garbedżanka

    teraz piszę od miesiaca o definicji gt - i tak samo sie zesrywasz.

    ty pokaz w ktorym miejscu bo jakos nie zauwazylem.
    to moze ustalisz to w tych analizowanych meczach jak juz taki zdolny sie okazales.
    ale pewnie bedzie "wiem ale nie powiem"

    "lodzia" - widzę literki, ale cie nie słyszę, za daleko.
    za daleko to ty masz do wlasnego rozumu to fakt... dobrze ze bol dupy jest dostatecznie blisko - ale nie na tyle silny zeby cos z tym zrobil

    Ta czy inaczej juz Lodzia pozostaniesz - czyms co woli uzyc ust a nie rozumu by podeprzec swoja opinie :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    ps: to już od dawna nie jest rzeczowa polemika, skoro piszesz o długości ch...ja
    o wypraszam sobie - do wlasnej autopromocji to ty mnie nie mieszaj :]

  • the-truth

    @smierdzius

    Jedyne co jest faktem to jest, ze uczysz sie na swoich bledach bo byles wydymany pare razy.O moim dymaniu nie ma mowy, poza twoja chora wyobraznia.

    Kto i kiedy mi odcial neta ?

    "puścił szmatławca i tyle" Po takim pustaku jak ty, nie ma sie co spodziewac ze bedzie fachowo analizowal ta sytuacje i tyle :)))

    Proponuje ci zebys zebral odchody krowy na wiosce, ulepil z tego puchar i wyslal do Diego Simeone i spolki, na pewno sie uciesza ze chociaz puchar bierutowa w tym sezonie wygrali :))) Nikogo powaznego takie dyrdymalki nie obchodza.

    Odpuscila i stracila szanse na 3pkt.dlatego zostala walka o honor i 1pkt.

    Ze soba nie grali wiec podajesz wyniki h2h z RS w 2012.W kontekscie porownan Grizz`13 vs GSW`14 :))

    Problem jest taki, ze Bryant zgrywa silna osobowosc a na boisku byl pierwszy ktory olewal rotacje i odpuszczal krycie.W ataku jego silna osobowosc oznaczala duzo gry 1na1, mnostwo cegiel i fatalny ruch pilka zespolu.Od dawna wiadomo, ze Bryant jest za slaby zeby odnosic sukcesy z druzyna jako 1opcja, gdyby Howard godzil sie na taki uklad to bylby skonczonym debilem.Tym bardziej, ze to on byl hard i mial odpowiedni mental co widac w tym sezonie a Bryant byl juz tylko sofciakiem jak Bird pod koniec swojej kariery.

    Prince nie zdal egzaminu w serii do jaja ze Spurs bo byl zwyczajnie za chudy w uszach, nijaki jak zupka chinska ktrora masz na obiad.Pozbyli sie go bo mial zbyt wysoki kontrakt na tak bezbarwna druzyne.

    Przypuszczenia-spuszczenia mnie malo obchodza.Nie potrafisz niczego udowodnic tak jak wtedy kiedy twierdziles, ze wpieprzylbys Duncanowi 1na1 " z wysokich tylko Anthony Davis dalby mi rade".

    Wtopa do jaja i brak Memphis w PO poki co to smutny obraz rzeczywistosci tego klubu.

    Ta rok wczesniej, rozumiem ze przez ten rok czasu ani on ani Clippers sie nie poprawiali :)) Akurat Memphis pasuja w miare Griffinowi bo nie maja na niego prawdziwego obroncy.



  • ewakowal8

    Piękna sprawa według mnie!

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ ciepły budyń mamusi

    ty masz podać definicję, wedle której chcesz dowodzić swojej racji.

    za dużo czasu spędzasz w wirtualu, w twardym realu każdy kto pyskuje nie w twarz jest po prostu cwelem. ja mam się z tym wachlować ? mnie twoja cwelowatośc nie dotyczy. twoja cwelowatość to twój problem, z którym nie chcesz się uporać.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Bździnka
    O ja już pisałem jak to liczyłem - inteligentni zrozumieli, debile krzyczą ze nie.
    No nic nie poradzę... Ze jestes w tej drugiej grupie.
    Przede wszystkim przecinek ja nie pyskuje tylko odnajduje trafne określenia na metody którymi sie poslugujesz. No i trochę dotykam twojej osobowości, No bo lodziara to już chyba osobowość a nie profesja, zwłaszcza jesli tak jak ty lodzi za friko :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    zostałeś wydymany na 5 kafli. sad but true.
    pożytek z tego taki, że twoja smutna historia jest ostrzeżeniem dla pozostałych, w tym dla mnie.

    ja mam szukać winnych odcięcia ci neta ?

    przeanalizowałem 2 posty temu. byc może nie zauważyłeś, ewentualnie celowo to pomijasz.

    ciebie tabela Big 3 inside games nie obchodzi", bo Real jest w niej na szarym końcu, w 3-ech big games vs AM i Barcy zdobył tylko 1 pkt i ma minusowy stosunek bramek. uciekaj, myszko do dziury, przed faktami.

    to się kupy nie trzyma... albo trzyma się tylko kupy.

    wątek dotyczył m.in potencjalnego matchupu Warriors i Grizzlies w playoffs 13.
    to twoj sposób na niewygodne tematy. jak zacznyna się robić gorąco, to nagle pleciesz coś o tym, że watek był o czymś innym, mimo że wcześniej nie oponowałeś, kiedy podawane były argumenty. dopiero kiedy ich masa krytyczna zaczyna cie spychać w czarną otchłań sedesu - zaczynasz coś tam miętolić, że nie o tym mowa była. całuj w d... misia.

    nie zauwazyłem, żeby w playoffs "odpuszczał krycie".

    "od dawna widac ze Bryant jest za slaby zeby odnosic sukces jako 1 opcja"
    w 2010 zdobył mistrzostwo jako 1 opcja.
    w 2011 cały zespół padł.
    w 2012 byli Thunder i 42 pts Bryanta w g5.
    w 2013 był najlepszym graczem NBA, do czasu fatalnej kontuzji.
    ten sezon ma stracony z powodu problemów zdrowotnych.

    ergo : każdy gracz wiodący ma swój styl gry. jesli organizacja na niego stawia, to ten styl gry musi obudować odpowiednim zapleczem. trudno powiedzieć, zeby Lakersi zrobili to dla Kobego w ostatnich latach. raczej popełniali błędy dezorganizując zespół z 2010 roku i decydując się na eksponowanie Andrewa Bynuma, który zawiódł wszelkie oczekiwania. jak się okazało później, nie tylko ich.

    "Bryant jest sofciakiem"
    więc Howard popłakał sie i pobiegł po tatusia, który w mediach skarżył się, że jego synek moczy się w nocy, bo go Bryant mobbuje ? i to ma być twardziel ? Howard jest twardy jak papier toaletowy.

    "Prince nie zdal egzaminu w serii z Spurs"
    rozglądam się za argumentami, ostrząc sobie zęby na ciekawą polemikę, ale zapomniałem, ze przecież na drucie ty skaczesz, więc próżne moje oczekiwania.

    Prince wpasował się w Grizzlies na tyle dobrze, że jako team zmusili oni Spursów do rozegrania dwóch dogrywek w serii, a w jednym meczu w ostatniej minucie byli za nimi na odległość jednego rzutu.

    "bezbarwna druzyna"
    jak chcesz barwną, to się przerzuć na Harlem Globetrotters. cytując klasyka "będzie sporo robienia [ z ciebie ] tata wariata".

    wpie,przyłbym Geigerowi 1 na 1.
    z dowodami musisz poczekać, aż z nim zagram.
    wcześniej nie da rady.
    [LOL, czy ktoś inteligentny czyta tę wymianę "zdań" ??? gostek chce "dowodu" na hipotezę ? WTFFFFF ? LOL ! funny as that]

    "wtopa do jaja"
    2 x OT's, 1 X 86-89 48 sek przed końcem. not bad.

    "brak Memphis w PO"

    with Marc Gasol 24-13
    w/o Marc Gasol 10-13

    niestety, ale los bywa okrutny. jak się traci na 40 % sezonu swojego najlepszego zawodnika, to bilans nie moze być wspaniały. o klasie Grizzlies świadczy fakt, że mimo takich problemów są na dobrej drodze do uzyskania kwalifikacji, patrząc na ich grafik na ostatnie tygodnie RS - moga być przy nadziei.

    teksty "mają na niego obronce" są niespecjalnie lotne. liczy sie team defense. obrona czysto indywidualna ma zastosowanie w rzadkich momentach, najczęsciej w końcówce meczu. Clippers vs Memphis nie umieli kreować Blake'a Griffina vs Grizzlies team defense własnie. pisałem o tym przed, w trakcie i po. z powodu słabych kompetencji m.in w tej materii stołek stracił coach Del Negro.

    Memphis są jednym z najlepiej broniących swojej trumny zespołów. Blake Griffin zaś najlepiej czuje się w ataku blisko kosza, kiedy może wykorzystywac swój atletyzm. pod tym wzgl. niewiele się zmieni w najbliższych sezonach. nawet jak Griffin zacznie trafiać z półdystansu, to nie zmieni to położenia Clippersów, bo oni potrzebują nie kolejnego jumpshootera, a skutecznego młotka podkoszowego.

  • wielmozny.pan.przecinek

    w serii z tak ustawionym zespołem jak Grizzlies - Clippersom potrzebny będzie albo Blake robiący sporo dunks & layups, co jest raczej wykluczone, jako zadanie na całą serię [może w jakichs pojedynczych meczach, meczU], albo - co bardziej prawdopodobne - skuteczniejszy i kreatywniejszy atak z obwodu, to on może otworzyć im defense Grizzlies.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ budyń mamusi

    ty chyba naprawdę nie masz życia... ile można wałować jedną kwestię ?
    sto razy pisałem, czego mi brakuje w twojej wyliczance, a ty dalej trzeszczysz, ze czegoś nie wiesz ?

    powoływanie się na poparcie osób trzecich jest zwykle dość rozpaczliwym zabiegiem, zwłaszcza osób, które od lat wyrażają tutaj staropolską miłość bliźniego wobec mnie.

    cwel being cwel. długu nie oddaje, pyskuje za pomocą gołębi pocztowych albo tam-tamów czy innych internetów... teraz już wiem, dlaczego grypsera w pierdlu nie dotyka cwela naweet palcem.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Przegranka
    sto razy pisałem, czego mi brakuje w twojej wyliczance
    ale nie podałeś swojej propozycji jako na naczelna niewyedukowana nędza przystało :]
    Brawo:) to się nazywa umiejętność dyskusji

    Lodziu, ja się zwyczajnie napawam twoim ciągłym wałkowaniem tematu, żałosnymi próbami zakrycia faktu ze zostałeś skopany po dupie i to w temacie w którym masz ambicje bycia ekspertem.

    Lodziu na nikim grypserskie przechwalki wrazenia nie robia jestes bylym wiezniem ze ci to imponuje

    zawsze możesz przyoszczędzić na Wagnerze i przyjechać na podkarpacie udowodnić jakim to mocarzem wielmożnym jesteś - choć pewnie jedynie bym się przekonał naocznie o tym co wiem od dawna - ze jesteś zakompleksiałym gminnym burakiem

  • ex-em

    A ty nadal patrzysz na swiat przez rozowe okulary

    Sweep z jaroszami
    Porazka z thunder ktorzy pozniej zostali zjedzeni przez lebrona
    Do momentu kontuzji dream team poza PO
    Wisienka na torcie jest to ze wierzysz ze wtedy byl MVP doslownie o kilka ruchow nadgarstkiem

    Naprawde czasem warto zwolnic i sie chwile zastanowic - jezeli caly swiat mysli inaczej niz to moze wcale nie jestes geniuszem tylko to ty sie mylisz

  • the-truth

    @smierdzacy

    Wydymany to ty zostales i to pare razy co sam stwierdziles bez bicia.

    Winny jestes tego, ze nie napisales nawet kiedy ten net byl niby odciety.

    Taak przeanalizowales, ogladales na chu.jowym streamie zacielo sie zrobiles sobie kanapki, wrociles a stream nawet sie nie drgnal, stad banialuki o slabej sile strzalu :)))

    Ulepiles juz puchar? To wysylaj, swoj puchar pocieszenia, a samemu zdaje sie potrzebujesz chusteczek na pogodzenie sie z sukcesem Realu i wlasna kleska :)

    Buahah no to udowodnij miernoto, gdzie to sie konkretnie nie trzyma kupy.A pozniej udowodnij w jaki sposob grali na maxa trzymajac Reusa na lawce.

    Watek dotyczyl starcia Memphis`13 vs GSW `14 gdzie wyskoczyles z meczami z `12.

    W PO nigdy nie gral z Howardem.2010 rok, juz pomijam ewidentna slabosc ligi w tamtym konkretnym sezonie, ale 4lata w sporcie i baskecie bywa okrutne i tak tez jest w tym przypadku.
    "w 2011 cały zespół padł" Rozumiem, ze Bryant jako twoj mother fucker (ciekawe co na to ojciec swoja droga) nie ponosi winy za padniecie zespolu, tylko za wygranie tytulow :)))

    W g5. nie mial ani jednej asysty a jego zespol zdobyl 13pkt. w IVkwarcie.Gdyby zebrac te wszystkie kiepskie dowcipy o Jamesie i jego braku 4kwarty zebrac pod Bryanta i ta serie to w koncu bylyby smieszne bo prawdziwe.
    "w 2013 był najlepszym graczem NBA, do czasu fatalnej kontuzji" :))))) Twoja konswekwencja w robieniu mu loda jest wciaz widze na stalym poziomie.

    Bynum dal 2tytul dla LA kosztem wlasnego zdrowia, bez jego poswiecenia i woli walki, ktora natchnela kolegow znacznie bardziej niz celgy Bryanta g..by z tego mieli.Zdrowie Bynuma zaczelo sie sypac razem z wynikami LA.

    Jakiego tatusia ? Howard molgby wpier.dolic Bryantowi jedna reka.

    Polemika dlaczego Prince byl najwieksza c.pa w serii przegranej do jaja ? To jakby dyskutowac o najslabszym zawodniku Atletico kiedy zbierali becki od Realu w pucharze :))

    Przynajmniej nie bedzie "jednowymiarowosci" ,ktora tak ci przeszkadzala.

    Po co mi dowod, skoro jestes taki pewien ze wpieprzylbys Duncanowi i reszcie.Oni rzucaja za dwa, a ty trafiasz open trojki, grunt to dobry game plan :)))

    Przeyebali 44pkt.w calej serii do jaja, niezly blowout.

    Jesli sa uzaleznieni od Marca aka tlustej swini Gasola, to jak to o nich swiadczy ? Lepiej czy gorzej.Tak wlasnie jeszcze gorzej.Kwalifikacja z 8seedu to zaden sukces raczej zapowiedz kolejnych batow w PO.

    Niespecjalnie lotne to byly proby Zacha pod koszem vs Clippers 2lata temu po obu stronach parkietu.To on mial duze problemy z Griffinem nie na odwrot.
    Clippers potrzebuja jumpera Griffina, zwlaszcza ze najlepsi potrafia bronic pod koszem duzo lepiej niz Grizzlies.Griffin z efektywnym jumperem to jest juz bron na ktora nikt raczej nie znajdzie recepty.Poza tym to on jest faktycznym liderem tego zespolu i powinien wiecej brac na siebie.




  • wielmozny.pan.przecinek

    @ pod spódnicą mamusi

    nie moje małpy, nie mój cyrk.

    ja nie cweluję, więc nie ja będę wydawał kasę, żeby udowadniać. jak nie masz jaj, żeby mówić w oczy, to idź zwal sobie konia, cwelu, to jedyne co umiesz.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Desperatka
    idź zwal sobie konia, cwelu, :D

    uwage - ten czlowiek bywa w operze (tak mowi) :]
    Gminny Don Giovanni wsrod bulgarskiego przydroznego stada :] z piersciem glupoty wykutym przez jemu podobnych. Leitmotivem tego dziela jest malosc, ignorancja, prostactwo i tepota glównego bohatera.

    Zaplacilbym z 2 zeta za mozliwosc ogladania tego dziela - ale skoro jest za darmo na blogu to po co.
    Kontynuuj dzielo swego zycia Lodziu :] kontunuuj

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    what ?

    pisałem o sweepie z Mavs.
    podawałem moje argumenty.
    wiele razy.
    nigdy się z nimi nie skonfrontowałeś, a teraz beztrosko rzucasz "sweep z Mavs" ?
    wtf ?

    "porazka z thunder ktorzy zostali zjedzeni przez lebrona"
    all about matchup w playoffs.
    Lakersi, jak na taki bad matchup, i tak zagrali dobra serię.

    "dream team"
    słucham ?
    cancer cackający się ze sobą Howard, Gasol grający 5 metrów od kosza, od 2 lat zniechęcony do Lakersów, Nash którego dopadły plecy, Artest który już był cieniem siebie ? to nazywasz "dream teamem" ? do tego Gasol i Nash opuścili razem jakieś 60 meczów.

    pisałem o tym wszystkim iks razy, do ciebie też. olewasz argumenty, a potem chcesz ze mną dyskutować ?

    "wierzysz ze wtedy byl MVP zaledwie o kilka ruchow nadgarstkiem"
    sorry, koleś, ale to jest mój ostatni wpis do ciebie.
    brawo, udało ci się mnie zniechęcić :]

    o tym, że uważam Bryanta za "MVP" pisałem a'propos sezonu 12-13, do czasu kontuzji uważam że był najlepszym graczem ligi.

    natomiast o "paru ruchach nadgarstkiem" pisałem a'propos serii Lakers-Thunder w playoffs'12, a nadgarstek nalezał do Kevina Duranta.

    co ma jedno z drugim wspólnego ? ni ch... nie wiem, bo skupiłes się na fałszowaniu, a nie kreowaniu.

    sorry, człowiek, ale to już 89 albo 196 - straciłem rachubę - raz, kiedy kłamiesz, mieszasz, a ja jak ten jeleń prostuję twoje głupstwa. dyskusja z tobą, to strata czasu.

    piękna rada, z serca płynąca, absoku.rwalutnie doceniam, ale szkoda mi nawet tych 3 minut, jakie poświęcam za każdym razem, żeby odkręcić twoje przekręcenia moich tekstów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ podpaska mamusi
    nie słyszę z 0,5 tys km. słyszę z półłtora metra. taki przygłuchy jestem. do mnie trzeba blisko podejść, żebym pewne rzeczy usłyszał.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    ja poszedłem zagrać, a druga strona się zes.rała, to walkower dla mnie. pierwszy raz słyszę, żeby walkower był "wydymaniem" tego, który walkowerem wygrywa :]

    ty zostałeś zaś po prostu wydymany. żaden walkower. po prostu, ktoś cie zerżnął na kasę. i dla niego i dla ciebie jest to sytuacja hańbiąca. było się z cwelostwem nie zadawać.

    skoro zareagowałeś na moją uwagę, to znaczy że sam wiesz najlepiej.

    ani to śmieszne, ani to merytoryczne. kolejne zepchnięcie niewygodnego wątku w maliny.

    Atletico 5 w 3, barca 4 w 2 , Real 1 w 3. taka prawda.

    chcesz "dowodów" ? dobrze, powiedzmy, że w tej sprawie one istnieją [cóż...]. gdzie są twoje. na razie zobaczyłem tylko subiektywne opinie. dlaczego sam szastas subiektywnymi opiniami, a ode mnie oczekujesz aż dowodów ?

    podałem wyniki meczów Warriors-Grizzlies z 12-13 i 13-14, więc o jakich "12" mówisz, baranie ?

    "ewidentną słabośc ligi w tamtym okresie" - znów powiedział 'a", a na "b" nie starczyło rozpędu

    może i motherfucker, ale czyja mother, to akurat nie określiłem. ale możesz spać spokojnie, przy twojej - stają tylko włosy na głowie, nic poza tym.

    BRyant w żadnym momencie nie okazał braku zdolności przywódczych. wystarczy spokojnie i ze znawstwem przeanalizować ostatnie sezony i łatwo zorientować się, że porażki Lakersów wynikały z przyczyn bardziej złożonych. błędy personalne, błędy organizacji, kontuzje. wszystko było bardziej wpływowe niż rzekome niedostatki Bryanta.

    "w g5 nie mial ani jednej asysty"
    zdobył 42 pts, trzymał wynik, a ty o asystach piszesz ?

    w 4q mecz byl rozstrzygnięty, zespół spasował. nec Hercules contra plures.

    gdyby ten "jajcarski" pomysł był zgodny realiami, to już dawno ktoś by na to wpadł.

    twoja "konswekwencja" w robieniu loda moim opiniom jest już przysłowiowa.

    "Bynum dal 2 tytul Lakersom kosztem wlasnego zdrowia"
    co zrobił ? :]

    "poswiecenie Bynuma natchnelo kolegow znacznie bardziej niz cegly Bryanta"
    no tak, tylko dlaczego cała sala umiera ze śmiechu....

    "Howard molgby wpierd.dolic Bryantowi jedna reka"
    niemożliwe.
    on w lewej ręce nosi wiaderko, a w prawej łopatkę.

    słowo "polemika" w twoim wykonaniu brzmi jak konsternujący żart.

    nie będzie żadnego wymiaru, co z kolei tobie powinno przypasić.

    skoro wystarczy ci moja pewnośc, to po co chciałeś dowodów ? było od razu tak mówić.
    własnie, style makes game.

    2 x przegrali w OT, a raz w 4q 0:48 left byli 86-89. pretty good.

    "Marc tlusta swinia Gasol"
    szkoda, ze Howard zabrał wiaderko i łopatkę, i dla ciebie nie starczyło.

    niewiele mnie obchodzi, "czy to dobrze", że Grizzlies zależa tak bardzo od Marca Gasola. obchodzi mnie to, ze ta zależnośc uczyniła z nich najlelpszy defensywnie team zachodu, doprowadziła do WCF aka Final 4 i w tym sezonie z racji inj Gasola kosztowała ich jakieś 6-7 wins mniej, przez co teraz muszą nadrabiać. liczą sie fakty, a nie dziecinne epitety.

    Griffin z jumperem odbiera chleb perimeter offense, a jednocześnie Clippers zostają bez points in the paint. taktyka na kolejną porażkę versus Grizzlies.

    "Griffin jest faktycznym liderem tego zespołu" - niby co na to wskazuje, że on, a nie Chris Paul ?

    "powinien brac wiecej na siebie" - możliwe. ale "więcej" nie może być na siłę i wbrew interesom zespołu.









  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Sucharek
    to skad ten bol dupy u ciebie, dziewczyno?

  • ex-em

    Troche za glupi jestes jak na inteligenta za ktorego sie podajesz
    Po raz setny nie potrafisz zauwazyc skrotow myslowych czy gry slow
    Pamietam twoje peany jaki to KB byl wielki tylko zespol mial slaby bilans stad brak zasluzonej nagrody ( kazdy na tym blogu poza toba uwaza to za bzdure) tak samo pamietam ze ruch nadgarstkiem odnosil sie do duranta

    Poprostu odnoszac sie do twoich slow powstal zwrot " o ruch nadgarstkiem" ktory definiuje twoje glupoty wypisywane z klapkami na oczach

    Tak wiec jak teraz napisze ze memphis bylo o kilka ruchow nadgarstkiem od wygrania serii ze spurs licze ze odbierzesz tego jako pomieszanie watkow

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Z Dallas wszyscy wiedza ze Bryant niedomagal i to bylo widac na boisku. Jak w nastepnym sezonie uczynil z Browna implant trenera to skonczylo sie na serii z OKC gdzie Kobje byl tak wielki ze jak nie dostal pilki w ostatniej akcji to skakal jak wsciekle dziecko w piaskownicy. To byl obraz niezwyciezonego liderszipu :D
    BTW Jackson stwierdzil ostatnio ze Jesus moglby byc dobrym coachem dla Lakers :]

    Nastepny sezon to srubowanie wynikow indywidualnych w polaczeniu z wyj/ebaniem na wyniki teamu.
    Kazdy kto gada zew tamtym sezonie Bryant byl najlepszym graczem w NBA musial nim krecic niezle numery w NBA2K13 bo z rzeczywistoscia nie ma to nic wspolnego.
    Poniewaz nie posadzam Lodzi o posiadanie PS3 wnioskuje ze daje wyraz swojemu oralnemu przywiazaniu to Kobasa pana i wladcy lodzioprzecinkowej wyobrazni.

  • the-truth

    @wielmozny smierdzielek

    Pisales, ze to byly bledy i za stary cap jestes teraz, zeby wciaz te same bledy powielac.Teraz to dymanie nazywasz swoim zwyciestwem ? Skoro tak jest to czemu nie chcesz wygrywac dalej ? :))))))

    Reaguje, zebys sie dalej kompromitowal.Kiedy dokladnie moj net zostal odciety impotencie dowodowy ?

    G.prawda.Zrob sobie lepiej tabelke z Almeira,Osasuna i Atletico :)))

    Przeciez ty nawet subiektywnej opinii nie przedstawiles, a udajesz ze mozesz zdobyc dowody ? Nie przedstawiles zadnego argumentu przeciw moim zalaznym dowodom i tezom na odpuszczenie meczu.Kolejny piekny twoj quit do kolekcji.

    Meczow z 2012roku jelopie.No chyba, ze dla ciebie sezon 12-13 nie zawiera meczow z roku 2012 :))))))

    Twoj mother fucker robi za atrape lidera od kilku lat i to jest glowny powod degrengolady Lakersow.

    "w 4q mecz byl rozstrzygnięty"
    "trzymal wynik" no jasne wlasnie widac jak utrzymal, kiedy zespol zrobil 13pkt.w 4kwarcie :)))) Tak koncza frajerzy, ktorzy nie dziela sie pilka.

    Twoje "opinie" nie sa pewnie nawet twoje, tylko robione sa pod publiczke zeby ktos w koncu zwrocil na ciebie uwage i cie wyp.ierdolil porzadnie :)))

    "on w lewej ręce nosi wiaderko, a w prawej łopatkę" Riposty na poziomie piaskownicy z ktorej nigdy nie wyrosles.

    "pretty good" Seria do jaja i 44pkt.w plecy :)))) Kiedy James z Cavs dawali naprawde dobre, wyrownane serie z lepszymi zespolami to byly to quity :))))) Koncz ciulu bo od dawna placzesz sie o wlasne smierdzace nogi.

    Team, ktory jest zalezny od tlustej swini Gasola jest po prostu zenujaca podroba contendera w NBA.

    Perimeter maja wiecej miejsca za lukiem niz ty w swojej oborze ze swiniami.Wskazuja na to wyniki Clippers bez Paula, kiedy mial kontuzje jak rowniez poziom ich gry.










  • dannygd

    @lukasz
    "BTW Jackson stwierdzil ostatnio ze Jesus moglby byc dobrym coachem dla Lakers :] "

    Phil chyba ost. ma problem z głową, skoro rozmawia (w ogóle) z NYN po tym jak Ci wpadli na kolejny genialny pomysł z zatrudnieniem IT jako GMa ;)))

  • dannygd

    BTW. Ile można pisać idiotyzmów że taka ci.pa ja DH to "twardziel"... Chyba, że Truth na własnej du.pie odczułeś jego genitalia - to przepraszam ;))) Poza tym chyba naprawdę wam się nudzi, żeby po raz xxxxxxx pisać jak to złym zawodnikiem KB był...

  • user_formerly_known_as_lukasz

    uderz w stół (Kobasa) nożyce (dannygd) sie odezwia :D

    Phil niestety zostawia takie uwagi celowo bo nie za bardzo dogaduje sie z Bussem juniorem a i do sp seniora jak się okazuje tez miał jakieś ale i vv. Owszem łatwo ci włożyć do szufladki - problem z głową itp.
    Prawda jest taka ze Jax szuka roboty w FO od czasu nieudanej przeprowadzki Kings do Seattle.

    Na opinie o DH to bym poczekał do zakończenia PO 2014 - mam wrażenie ze niektórzy mogą być bardzo rozczarowani, a niektórym mocno może być nie w smak potencjalny awans Rockets do Finału konferencji. Na razie jak wszystko wskazuje ze Howard podjął świetna decyzje żegnając się z organizacja która straciła swoja tożsamość, popełniła błąd podpisując inwalidę na kolejne 2 lata tym samym blokując sobie miejsce w SC na wartościowego FA.
    Nawet jeśli Rox jakim cudem odpadli by w pierwszej rundzie nadal będzie to sukces większy niż pozostanie w LA, głownie z tego powodu ze do póki jest tam Bryant (ze swoja toksyczna osobowością i idiotycznym przepłaconym kontraktem) nic dobrego w Lakers się nie stanie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ z najlepszymi życzeniami z okazji twojego święta
    posprzątaj po sobie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    polemika z tobą jest niemożliwa.
    nie masz własnego zdania, ciągle nawijasz o mnie, a jak nawijasz, to nie trzymasz się faktów i tego co naprawdę powiedziałem, a zamiast tego mieszasz i przekręcasz.

    popatrzmy .
    napisałeś "wierzysz ze wtedy byl MVP doslownie o killka ruchow nadgarstkiem"

    1. "kilka ruchów nadgarstkiem", to synonim : bardzo blisko, o mały włos etc.
    2. rozumiem, że rzecz dotyczy sezonu 12-13, w ktorym Kobe był 5 głosowaniu na MVP.

    nadal demonstrujesz upośledzenie w stopniu zaawansowanym.

    NIGDY nie pisałem, że Kobe był "bardzo blisko MVP".

    co pisałem ?
    face it : pisałem, że wg mnie był wtedy najlepszy w NBA, a potwierdzeniem tego było 5 miejsce w głowaniu na MVP. pisałem, że marzyć o MVP NIE MÓGŁ, ale jesli zawodnik z 8 seedu zajmuje aż 5 miejsce w MVP race, to jest to docenienie jego indywidualnej gry i można zakładać, że przy okoliczności 55 wins, mógłby rywalizowac o zwycięstwo. zatem, ani słowem nie założyłem , że był blisko, a przeciwnie : że 5. miejsce w tych warunkach było aż rzadko spotykanym docenieniem zawodnika z druzyny mającej tak daleką pozycję w lidze.

    zatem, mieszasz, kręcisz, a nawet jak rozpaczliwie probujeszz to połączyć, wychodzi że znow łżesz w żywe oczy.

    pisz se co chcesz, wisi mi to, nie zamierzam więcej niczego wyjasniać ani prostować. 3 lata zabiegów nic nie dały, bo przekręt masz w genach. z pretensjami musisz udać się do swojego drzewa genealogicznego.

  • ex-em

    Dyskusje na ten temat juz tu byly
    Nie ma sensu ich powtarzac
    Ty uwazasz ze kb byl najlepszym zawodnikiem czego potwierdzenuem jest zaistnienie w glosowaniu na mvp, no jedynie kula u nogi byl ten zly zespol ktory nie chcial wygrywac spotkan
    Nie pomyle sue jesli powiem ze wszyscy inni widzieli kilku lepszych na czele z lebronem co zostalo potwierdzone tytulem mvp

    Howard tymczasem po raz kolejny zrobil swoje i rockets pod przywodztwem brodacza moga powalczyc nawet o 1 miejsce na zachodzie

  • user_formerly_known_as_lukasz

    no rzeczywiście z Lodzia nie ma co rozmawiać na temat Bryanta.
    Ty piszesz rzeczowy argument a w zamian dostajesz odgłos robionego loda
    Lodzia lodzi Kobjemu mu tak długo ze to musi być miłość.
    Poza tym Lodziu, z pełnymi ustami niekulturalnie jest mówić wiec wypluj

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Kłamczuszka

    że 5. miejsce w tych warunkach było aż rzadko spotykanym docenieniem zawodnika z druzyny mającej tak daleką pozycję w lidze.

    To oczywiście bzdura i były tutaj rozpiski ze nie było to wcale takie rzadkie...
    Lodzia dzisiaj, chyba z okazji dnia kobiet wzięłaś wariatkowo głęboko

    że wg mnie był wtedy najlepszy w NBA, a potwierdzeniem tego było 5 miejsce
    lekarz! czy na forum jest lekarz? :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek

    walkower jest zwycięstwem. dla drugiej strony, zapewne jest świetnym żartem. z tego punktu widzenia mogę mówić o tym, że był to jakiś "błąd" nadmiaru zaufania. w twoim przypadku chodzi o zwykle wydymanie, i to na konkretną kasę. gdyby nie chodziło o pieniądze, to inaczej by to wyglądało, ale że o nie właśnie chodzi, to mamy do czynienia z wydymaniem w czystym tego słowa znaczeniu. dla mnie, jesteście siebie warci, a sytuacja jest iście doskonała - obaj się skompromitowaliście po uszy.

    wtedy kiedy nie pisałeś.

    po cholerę, gamoniu ?
    Barca, Atletico i Real dominują w PD.
    grając z pozostałymi 15 rywalami walczą o tytuł głównie korespondencyjnie.
    moja tabelka pokazuje, co by było, gdyby o tytule decydowała jakaś forma playoffs, a nie RS.

    moja opinia jest taka, że BVB nie odpuściła meczu, ale z racji tego, że grała z jednym z najsłabszych drużyn w lidze, Klopp uznał, że nie będzie musiał mieć Reusa, żeby te 3 pts zgarnąć. zatem, NIE zgadzam się w 100 % z twoja opinią,, że BVB "odpuściła mecz", bo to brednia na kółkach.

    12-13 i 13-14, więc po kiego wuja piszesz o samym "12" ? normalny jesteś ? wróć do tamtego mojego posta, to zobaczysz dwie tabelki dotyczące wyżej wymienionych dwóch sezonów. żadna nie dotyczy jakiegoś "12", mitomanie.

    no własnie widać.
    2013 playoffs 1rd.
    Lakers w/o Kobe Bryant : 0-4 vs Spurs


    2013-14 RS
    Lakers w/o Kobe Bryant : 19-37

    jesteś po prostu śmieszny. jak chodzi o innych graczy, skłonny jesteś obwiniać o ich niepowodzenia wszystkie magiczne siły ciemności, od cyklistów, przez masonów po dekarzy. jak chodzi o Kobego Bryanta czy Kevina Duranta - albo są "ciency" albo "niedoyebani" i to oni niszczą swoje zespoły lub nie dźwigają odpowiedzialności. twoja stronniczość i lenistwo analityczne powoduje, że mógłbym cię nazywać trutniem Guciem z Pszczółki Maji, gdybyś miał choć minimum wdzięku i uroku osobistego, a nie był takim grubo rżniętym parobasem.

  • the-truth

    No i prosze blowjob od Indiany dla Rockets."Soft" i c.pa" Howard opierd.ala pod koszem wyzszego o glowe Hibberta,a koledzy klepia go po klacie jak najwiekszego goryla w stadzie.Od razu wiadomo jaka estyma sie tam cieszy.Takiego mentalu i charakteru nie da sie po prostu ukryc.Do tego taki strzelec jak Harden bezproblemowo odnajduje sie jego towarzystwie, bo Howard sprawia ze kazdy rozumny gracz w NBA ma sie z nim lepiej na parkiecie i ma latwiejsza robote.Gdzie jest ten zapyzialy szczurek co twierdzil, ze Howard musi byc koniecznie 1opcja ? W ciemnej d.upie jak zawsze.
    Chlopaki rosna w sile, nie rozumiem czemu zatrzymali Apsika, bo mogli byc o te 10% lepsi i byc w finale NBA juz w tym sezonie, tak czy siak maja pake na najblizsze 3-4lata w tej lidze, obok OKC i Clippers beda rozdawac karty na Zachodzie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    na początku 4q Lakersi przegrywali 77-83.
    tylko -6.
    zgadnij dzięki komu ?
    na początek 4q Kobe nie wyszedł, i wtedy Thunder zrobili 8-0 i wyszli na 14-pts prowadzenie.
    Bryant zdobył jeszcze pare koszy, ale przegrali ten mecz na początku 4q, a potem Thunder punktowali już na luzie.

    co to wszystko ma wspólnego z "tak koncza frajerzy ktorzy nie dziela sie pilka" ???

    marzysz brzydko.

    jakie dictum, taka riposta.

    2 x OT
    1 x 86-89 0:48 sec. left
    very good.

    quit to rezygnacja, pasywność i brak jaj.

    "tlustej swini Gasola"
    poniżej poziomu piaskownicy.

    jeżeli "zenujaca podroba contendera" dochodzi do Final4, razem z past prime Spurs, Miami bez zdrowego Wade'a i obsady podkoszowej oraz z 5-osobową Indianą Pacers, to właśnie dowodzi, w jakiej kondycji jest obecnie NBA.

    "obora ze swiniami" - błyskotliwość ciemnej masy.

    w playoffs, ośle patentowany, gra się 4-7 meczów z tym samym rywalem. w RS gra się pojedyncze mecze, w nich można sobie mieć cuda na kiju, bo rywal nie może zadjustować, nauczyć się przeciwnika, a samemu nie trzeba wykazywac się konsekwencją i korektami przeciw określonemu rywalowi. zatem, zanim nie zrozumiesz tematyki, nie ma sensu żebyś zabierał głoś, bo obniżasz IQ nie tylko tego bloga, ale nawet przechodniów ulicznych pod twoją kanciapą u jakiegoś ciapatego kolegi.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    W Houston jest chemia bo nikt nie chodzi do prasy grymasić, robić groźne mimy i udając guru. Harden jest od dwóch sezonów najlepszym SG ligi a obecność Howarda tylko sprawi ze będzie jeszcze lepszy

  • ex-em

    Bilans lakers z tego roku jest taki a nie inny nie tylko z powodu ze nie gra KB
    Uwazasz ze gdyby on gral walczyli by o cos wiecej?
    Wolne zarty
    Moze o 8 miejsce

    Kontuzja KB przytrafila sie na kilka spotkan przed koncem sezonu
    Gdzie byl czas zeby nauczyli sie grac jako zespol a nie pomagierzy
    I tak brawo ze wygrali wtedy kilka waznych spotkan i awansowali do PO czego matherfucker im nie zapewnil bedac najlepszym graczem sezonu wg ciebie
    Z profesorami z SA nie mieli zadnych szans

    To co dzieje sie teraz w houston jest koronnym argumentem na dyskusje kto byl canserem w LA

  • wielmozny.pan.przecinek

    @półkobieta, półidiota
    nie masz jaj, zeby powiedzieć mi to w oczy, więc zostaje ci internet, bo w nim bezpiecznie, morda cała, budyń w kubeczku, a kisiel w majtach.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    Czy ja dobrze czytam pomiędzy twoimi kulfonami ze chcesz mnie do siebie zaprosić? :D
    Po co? nie gustuje w gminie, a już napewno nie w facetach, a już totalnie nie w facetach z zaburzeniami osobowości gustujących w robieniu lodów swoim koszykarskim bohaterom.

  • wielmozny.pan.przecinek

    kuźwa, Pierdek, nie panikuj.

    Western wygląda tak, że są Spurs ze swoim systemem, Thunder którzy ogrywają ciągle Westbrooka i liczą na to, ze zdążą do playoffs, a potem jest 6-7 zespołów, z których każdy może okazac się tym #3. rzecz w tym, że nie widac wśród nich żadnego,. który by mógł przeskoczyć Spurs i Thunder.

    co z tego, że Rockets wygrali pojedynczy mecz z Pacers ?
    jakie to ma znaczenie wobec playoffs, w których trzeba wygrać 4 razy w ciągu 2-2,5 tygodni ? absolutnie żadnego. po co wiec siejesz panikę ?

    w pierwszym meczu Pacers skopali Rockets 114:81.

    jedyną namiastką playoffs, jaką rozegrali Rockets było b2b z Grizzlies.
    w g1 przegrali 87-88, a dzień później już 81-99.
    Rockets w serii playoffs będą słabsi niż są w RS.
    jesli zdobędą hca i dostaną kogoś z zestawu : Blazers, Suns, Mavericks, to mogą przejśc do wcfs, ale tam już nic nie zwojują.
    jakie mają wady, to już pisałem szeroko. w pigłuce : defensywa, softness, Kevin McHale i za dużo graczy bez istotnego doświadczenia w playoffs.
    na RS mają co trzeba, na best-of-7 mają coś na góra 3 teamy.
    Howard może sobie gorylować w RS, w playoffs Rockets musieliby go mieć grającego 3 razy w serii wysoko ponad normę, żeby był jakimś factorem.

    zatem, egzaltować możesz się do woli, ale pamiętaj, że to dopiero marzec, do playoffs daleko.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @exm
    nie gdybam.
    wiem za to, że w/ Kobe Lakersi stracili minimum 40 % wartości jako drużyna.
    minimum.
    jak by się to przełożyło na wyniki ? nietrudno przewidzieć.

    po co piszesz "kilka", skoro z łatwością można ustalić, że Lakersi wygrali 2 ostatnie mecze bez Bryanta ? "kilka" lepiej brzmi ?

    nikt im nie odbiera, że zrobili to bez niego.
    jednocześnie, wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że gdyby nie Kobe, to ten finisz nie miał by się prawa zdarzyć.
    jak można pomijać wkład Bryanta w ciągu tych 80 gier i skupiać się wyłącznie na 2 ostatnich, bo były bez niego ?
    Lakersi mieli wtedy dobry finisz, 14-7 od początku marca do kontuzji Bryanta, który w tych meczach zapier...lał jak mały motorek, po 45 minut/mecz, z rewelacyjnymi statami, max mobilizując zespół. można nawet założyc, że został gdyby nie ten nadmierny wysiłek, ścięgno by wytrzymało.
    jak można uprawiać pierd.lamento pod tytułem "nie zapewnił im" ?
    a gdzie ku.rwa była reszta bandy ?
    może gdyby inni dali z siebie więcej wcześniej, to Bryant nie musiałby tak ostro finiszować z racji lepszego bilansu zespołu.

    ktoś się zastanowił, jak fochy Howarda, kontuzje Nasha i Gasola [razem ca 60 gms opuścili], a także taktyczne pomysły D'Antoniego wpłynęły na Lakersów ? tak sie trzęsiecie nad "supportem" innych grajków, a jak przychodzi do Bryanta, to zapominacie, ze i on niekoniecznie ma/miał/miewał dobry support. co to np. za dobry support z Paua Gasola, grającego na 5 metrze i nie mogącego wykorzystać swoich największych atutów, sfrustrowanego i pozbawionego motywacji do gry ? myslałeś o tym kiedyś ? co to za fajny support ze Steve'a Nasha w lakierkach i garniaku na ławce, a na boisku grającego w innym systemie, niż ten który go uczynił MVP w Suns, a więc nie mogącego z samej zasady grać tak jak kiedyś ? co to za support z Howarda, który na sugestię, ze mógłby dać z siebie więcej zaczyna płakać ? pomyślałes, ze twój najbardziej nielubiany przez ciebie grajek też może być obarczony fatalnym supportem ?

    jeszcze kilka dni temu ten wybrakowany, kiepski, pokancerowany suppoort nazwałeś "Dream teamem". oni pasowali do "Dream teamu", tak jak Larry Bird do oryginału z Badalony. nazwiskiem, ale na pewno nie formą, dopasowaniem do zespołu i mentalnością.

    "to co dzieje sie teraz w houston jest koronnym argumentem na dyskusje kto byl canserem w LA"
    większej bredni nie słyszałem od dawna.
    co takiego "dzieje się w Rockets" ?
    inny zespół, inna grupa ludzi, inny trener, inne granie.
    gdzie jakieś argumenty na ten "koronny argument" ?
    co z tego że Rockets idzie lepiej niż Lakersom w ub sezonie ?
    gdzie jakaś myśl w tym haśle ?

    możliwe, że Howard lepiej się czuje w Houston i chętniej tam gra.
    tylko, że to świadczy ch.jowo o nim i tylko o nim.
    profesjonalista daje z siebie wszystko zawsze i w każdych warunkach.

    jeśli Howard nie miał takiej chęci do gry jaką ma obecnie, kiedy był w Lakersach, to
    znaczy że on tam był cancerem, a nie kto inny.

    Kobe raz czy drugi motywował go do większego wysiłku, to ma być cancer ? canceryzm, to było to, że Howard się obraził i poleciał do tatusia na skargę, a potem do mediów. canceryzm, to latanie z kartką z bosxcorer i lamentowanie "patrzcie, miałem tylko 5 FGA !!!". canceryzm to po prostu pokazywanie wszem i wobec "jak mi tu źle, a fe", zamiast zapierd.... aż się kurzy.

    z Bryantem Howard miał szansę zdobyć tytuł. a nawet dwa.
    w Rockets może i mu lepiej, ale na tytuł ma szanse nikłe, w granicach 1 %, bo teoria prawdopodobieństwa, to zimna suka.

    Howard jest po prostu WAY TOO SOFT, żeby grać z ludźmi o mentalności zwycięzców. taka prawda. zapamiętaj i zapamiętajcie sobie to zdanie, bo to jest najlepsza wiedza jaka wynika z sezonu 2012-13 w wykonaniu tego zawodnika. to najcenniejsze, czego się o nim dowiedzieliśmy.

    pie,przenie o Hardenie, jakie niektórzy uprawiają, to dodatkowy gwóźdź do waszej trumny. KObe raz nie zdązy z kryciem i jest afera. Harden nie zdąza bez przerwy, broni tragicznie, wygląda jakby w ogole nie wiedział jak się pisze "defensywa" i okazuje się, że jest "najlepszym SG" i to od lat.

  • ex-em

    Zawsze w przypadku niepowodzenia lista czynnikow nie sprowadza sie do jednego punktu
    Problem w tym ze ty w przypadku lebrona nie dosc ze wracasz do odleglej przeszlosci to widzisz tylko jego jako winowajce
    W przypadku KB jest o 180 stopni
    Sycisz sie dawnymi sukcesami, za niepowodzenia obwiniasz wszystkich tylko nie jego

    Howard wg ciebie biegal do tatusia
    No tak wpisy kb na twitterach i innych byly mega powazne jak na lidera przystalo

    Wiadomo pringels, kontuzje... Ale ten zespol mial stawic sie w finale
    A nie walczyc o PO
    Kb mial grac zespolowo a nie zazynac sie indywidualnie
    To by spokojnie wystarczylo do awansu a moze i kontuzji by nie bylo

  • ufo_blox

    to że rockets są bez szans w playoffs to raczej pewnik. z tym się dyskutować nie powinno.
    rutyna, rutyna, bo cf są już ustalone: heat-pacers, thunder-spurs i powtórka finału 2012. that's my vision.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzia Anal_i_Tyczka

    wiem za to, że w/ Kobe Lakersi stracili minimum 40 % wartości jako drużyna.

    jak to policzyłeś?

    jak by się to przełożyło na wyniki ? nietrudno przewidzieć.

    no a jak to się przełożyłoby?

    tylko dwa pytanie. O reszcie łaskawie nie wspominam: zamiast rzeczowej oceny sytuacji odgłosy robienia Bryantowi loda. Idziesz na pełnej parze jak fabryki Algidy :]

  • the-truth

    @ smierdzielek

    Na wstepie naleza ci sie gratulacje druga czesc posta pisales do mnie prawie godzine po pierwszej czesci, widac sam bidulo nie wiedziales jakie glupoty spolodzic :)))

    Nie widzisz zespolu ktory moze wejsc do finalu konfy, to ja ci je znajde zebys pozniej nie byl w szoku tak jak kiedy legendarni Jarosze wygrali konfe i final pozniej.Tymi zespolami sa Clippers i wlasnie Rox.Rok temu znacznie slabsi Memphis przeczolgali sie do finalu.

    Pojedynczy mecz, dobre sobie w jednym tygodniu wygrywaja z Heat i Pacers.Pierwszy mecz z Indiana byl w grudniu drugi jest w marcu zgadnij ktory jest wazniejszy w kontekscie PO.
    "jedyną namiastką playoffs, jaką rozegrali Rockets było b2b z Grizzlies." To jest g.wno nie namiastka, pluszaki albo nie beda grac w PO albo beda miec tak c.ujowy seed, ze nie trafia na Rox.Namiastka tego co moze byc w PO sa mecze z SAS. 3:0 dla ROX w RS, albo 2:1 z PTB.Oj tak strasznie daleko do PO miesiac z haczykiem,widac masz kalendarz z golymi chlopami i zamiast na dni patrzysz tylko na fujarki :))

    Zostales frajerem do szescianu umawiajac sie na ustawki z kolesiami z netu, umow sie lepiej z kibolami, tylko ze na to jestes za mietka fajeczka :))

    Buahha "wtedy kiedy nie pisalem" mialem odciety net.Policzyles juz ile to bylo godzin ? :)))

    Jak to po cholere, jestes mistrzem w robieniu debilnych absurdalnych tabelek.Gdyby o tytule decydowaly PO, to twoja tabela tez g.wno mowi bo pokazuje wyniki z RS glownie z 1miesiaca rozgrywek, kiedy Real lapal forme co zreszta zapowiadalem.

    Albo grasz na 100% albo nie.Jak nie grasz na 100% to znaczy, ze odpusciles w wiekszym lub mniejszym stopniu.Reus na lawce oznacza, ze mobilizacja nie byla 100%, tak samo jak zejscie Lewandowskiego jak i nastepne wyniki w lidze i LM.

    A kiedy byly rozgrywane mecz o ktore mi chodzi z 2012 roku, w 2013 ? :)))

    Lakers bez Bryanta dostali sie do PO choc z nim nie potrafili tego osiagnac przez jakies 80meczow.Niestety starczylo juz tylko na ch.jowy seed i baty.Zreszta jakby Nasz byl zdrowy to by ograli Spurs sam wiesz najlepiej :)))

    W sezonie 13-14 w meczach w ktorych Bryant gral prezentowal sie gorzej od K.Korvera jak to ktos zgrabnie zauwazyl( to chyba nawet bylem ja:]]] )i byl niezdolny do zrobienia jakiejkolwiek roznicy w grze.Co wiecej swoim wysokim kontraktem umoczyl cala druzyne,jak rowniez spowodowal odejscie Howarda i rozklad mentalny zespolu wiec to on jest glownym winowajca tego kiepskiego sezonu.

    Bryant mial -14 w tym meczu, jeden z gorszych wskaznikow w zespole a ty chcesz udowodnic, ze to koledzy spartolili jego trud ? :))) Co zrobil Bryant po wejsciu na boisku w 4q, w pierwszych 4rzutach 3razy spudlowal.Tak koncza frajerzy.

    Sweep rowna sie very good :)) Tylko w slowniku luzera bez biletu.

    Kazdy gracz NBA ma jakis nick jeden jest Krolem, drugi Supermanem, trzeci Sluzacym a czwarty Tlusta Swinia.Co w tym dziwnego ?

    Heat nie grali z Memphis.Grali z druzyna ktora ich zesweepowala w bardzo dobrym stylu i przegrala 2 mecze w drodze do finalu.Z best ever Spurs, wczesniej grali z best ever Pacers to sa prawdziwi rywale a nie Houston C.Hayesa i Orlando z go to guyem Turkoglu jakich mial Bryant.

    Dobrze, ze napisales ze w PO sie gra do 4meczow bo bym nie wiedzial :)) Szkoda, ze nie wiesz ze w RS tez sie gra 4mecze z ta sama druzyna,np. z dywizji.Jesli myslisz, ze w RS sie nie mysli o taktyce i nie robi adjustemntow znajac praktycznie na wylot przeciwnika to jestes idiota na poziomie pastora Browna, bo on tego tez nie robi i dlatego dostaje po d.pie :))
    A wszystko co napisales i tak nie ma zwiazku z tym co napisalem w kontekscie Griffina i Paula jak na skonczonego kretyna przystalo.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @kisiel babuni
    sprzątnij, bo znów nabrudziłes.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    z jednej strony, powinieneś przedstawić jakieś dowody albo argumenty, z drugiej : aż trudno się ich domagać, bo można dostać najwyżej stek max przekręconych własnych tekstów i znów stracić czas na ich prostowanie.

    człowieku, jesli uwazasz, że w ub-sezonie Kobe w czymś zawinił, to napisz i uargumentuj - w czym ?, zamiast płakać, że ja go nie obwiniam za nic. nie przychodzi ci do głowy, że to możliwe, iż Bryant naprawdę dał z siebie wszystko, był bez zarzutu, a cała reszta narobiła problemów ?

    które "wpisy na twitterach" ?

    "ten zespol mial stawic sie w finale"
    i tak to zwykle przebiega, bagatelizujesz rzeczywistość, a coś opowiadasz o marzeniach sennych. w połowie sezonu wiadomym było, że Finals nie będzie, że próba zrobienia "dream teamu" z tych akurat zawodników była poronionym pomysłem. uparcie zamykasz oczy na fakty, jak można z tobą sensownie dyskutować ?

    "kb mial grac zespolowo"
    co to znaczy "zespołowo" ?
    Jordan nie grał 'zespołowo' ? Wilt nie grał "zespołowo" ? LeBron rzucajac 61 pts nie grał 'zespołowo" ?
    czasami "graniem zespołowym" jest właśnie TO, oddawanie rzutów, branie cięzaru gry na siebie. na tym polega zespołowość, że się gracze wzajemnie uzupełnieniają i wypełniają konkretne [stałe albo w zależności od potrzeb] role.

    utożsamianie, tak odczytuję twoją uwagę - bo jej nie skonkretyzowałeś, 'zespołowosci" z oddawaniem piłki i pozbywaniem się odpowiedzialności, to dziecinada. albo muppet show.

    nonsens. Lakersi mieli problem z awansem, bo nie działała defensywa. atak nie był dla nich problemem. słaba obrona była powodem dla którego dopiero rzutem na taśmę awansowali do playoffs. nie byłem jedynym, który położył kreskę na nich, w momencie gdy padła informacja, że nowym trenerem będzie D'Antoni. a potem stało się to, co wszyscy mogli przewidzieć : Lakersi zamiast szanować wysłużone nogi Bryanta, Nasha i Gasola, zaczęli szarżować z tempem gry i dodatkowo kompletnie przestały istnieć jakiekolwiek założenia taktyczne w obronie własnego kosza. dlatego przegrywali i ledwie się dostali do playoffs, a nie dlatego, ze Bryant rzucał 40 pts, a inni mniej.

    w ataku mozna świetnie żyć z jednego-dwóch graczy, ale w obronie muszą zapier... wszyscy i musi być intensity, strategia, ustawienie i wspólnota. obrona to kwintensencja zespołowości w koszykowce.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @ LOdzia nie bądź franca - podaj jak liczyłaś utratę wartości Lakers.
    To takie ciekawe zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę ze w 6 meczach po powrocie Bryant negatywnie wpływał na zespół.

    No jak to liczyłaś, jaki ci bilans wyszedł, dzieweczko?
    Wyszło ci ze playoffy by były a później allaboutmatchups i na niezwyciężonym lideryzmie Bryanta Lakers byliby 2-3 ruchy nadgarstkiem ParkerDurantHardenPaula od finałów konferencji?
    Chciałbym poznać genialna metodologie tej śmiałej analizy, ale pewnie dostane to co zwykle - odgłos loda robionego z miłością :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    nie dośc, że "pisałem godzinę", to jeszcze przez 45 minut byłem u sąsiadki. to się nazywa zakrzywienie czasoprzestrzeni, przez to żyję dwa razy dłużej niż wy wszyscy. [twoje hipotezy są : a] durne, b] naiwne, nie wiem co gorsze].

    final konfy Clippers-Rox. żebyś później się nie wykręcał, że to nie był twój typ.

    to nadal jest RS, więc mogą sobie wygrywać nawet z samym Belzebubem. seria playoffs rządzi się swoimi prawami. Rockets mogliby miec szanse w formule : jeden mecz i przegrywający odpada, jak w NCAA.

    na Memphis nikt nie będzie chcial wpaść, to jest zespół zdolny do wszystkiego, zawsze niewygodnie się gra z zespołem, który w serii gra consistent defense. w przypadku Grizzlies w grę wchodzi nawet 5 seed, chociaż pewnie tak wysoko nie uda się finiszować. ale Rockets wcale nie będą dla nich jakimś niewygodnym rywalem. jak zwykle pytanie będzie dotyczyło umiejętności zdobywania punktów przez Grizzlies, aczkolwiek jesli Rockets nie mają jakieś playoffs-mode swojej obrony, to Grizzlies powinno być w serii nieco łatwiej niż np. gdyby trafili na Spurs, Thunder czy nawet Warriors.

    "kalendarz z golymi chlopami" - te twoje gejowskie skojarzenia, to efekt dziecinnej traumy molestowania na plebanii czy prostego chłopskiego rżniecia za stodołą przez szanownego tatusia ?

    z kibolami, to ja się kurtuazyjnie koleguję, nie mam powodu się z nimi bijać.

    jesli cały dzień nie pisałeś, to wystarczy za wszystko.

    nie histeryzuj.
    pisałem, że klasyczna rywalizacja ligowa nie wyłania najlepszego zespołu. najbardziej konsekwentny, zapobiegliwy, stabilny - owszem. obecna formuła ligowa np. PD to jak nieustann e eliminacje sprinterskie bez finałowego biegu.

    aby wyłonić najlepszego trzeba by najlepsi ścierali się ze sobą w bezpośredniej grze o mistrzostwo. moja tabelka pokazuje właśnie bezpośrednie mecze najlepszych ze sobą. wynika z niej jasno, że Real jest z tej trójki najsłabszy.

    "odpuszczenie" to kwestia założenia taktycznego. Klopp chciał wygrać. problem jest taki, że chciał wygrać jak najmniejszym nakładem środków. sądził, że HSV to rywal do łatwego ogrania. przeliczył się.

    jeśli mówię o serii sezonowej 2012/13, to nie ma znaczenia jakieś "12".

    Lakersi bez Bryanta już w połowie sezonu mieliby zapewne wielkie szanse wyłącznie
    na 1 numer draftu. .
    gdyby chociaż zdrowy był Nash, jakoś mogli to poskładać, aczkolwiek z Gasolem grającym na 5 metrze - też mierne nadzieje.

    w sezonie 13-14 Bryant wrócił po cięzkiej kontuzji, bez campu i bez preaseason.
    tylko skończony kretyn zarzuca zawodnikowi po takiej przerwie i takim urazie, że coś mu nie wychodzi. każdy inny człowiek, wie że trzeba czasu i wysiłku, żeby wróciły mechanizmy i czucie gry. wszelkie złośliwe uwagi dowodzą, że ten BRyant siedzi wam kolcem w d... tak bardzo, że nawet kiedy ewidentnie jest to nieeleganckie - pozwalacie sobie na takie komentarze. jemu to zwisa, nie wie nawet że istniejecie, ale samo w sobie jest to po prostu załosne.

    Bryant nikogo nie "umoczył". Lakersi zgodzili się na ten kontrakt sami, nikt tam nikomu lufy rewolweru do skroni nie przykładał. nikt też nie mógł przewidzieć, że przytrafi mu się kolejny uraz.

    "spowodowal odejscie Howarda"
    Howard sam odszedł, bo nie umiał znaleźc się mentalnie i psychicznie w zespole wielokrotnego mistrza, który wymaga od swoich wspołgraczy max wysiłku i powagi, a nie robienia z siebie błazna i gry na poł gwizdka.











  • wielmozny.pan.przecinek

    no i co z tego, że miał "- 14" ? :}]
    rzucił 18-33 [54 %] z gry, 5-7 FTS, 5 zbiórek, 2 piłki ukradł czyli odzyskał swoje 2 straty.

    statystyka "plus-minus" jest jednym z większych debilizmów wśród tych wszystkich statów.
    możesz grać jak szatan, walczyć za wszystkich, ale nie mieć wsparcia zespołu i jesteś na minusie, a możesz po prostu być na boisku w zespole przeciwnym i już jesteś na plusie.

    jesli "plus/minus" ma znaczenie, to najlepszym zawodnikiem Lakersów w tamtym meczu był Devin Ebanks : 1-4 z gry, 2 bloki, 2 faule, 0 asyst, o steals, 0 czegokolwiek, +2 :]
    to brzmi jak kpina, ale skoro taki ton zaproponowałeś...

    "tak koncza frajerzy"
    jasne, bo ludzie wielkiego honoru po prostu walą w pory i w ogóle nie rzucają.

    BRyant mial świetny mecz, był najlepszy na boisku, o wyniku zdecydowała jego nieobecnośc na początku 4q, podczas której Thunder zrobili 8-0 i wyszli na 14 pts prowadzenie.

    2 mecze przegrane dopiero w OT.
    jeden : 0:48 left - 86-89.
    very very very very very good series.

    "krol", "superman"... dżizus, takie ksywki to sobie dzieci nadają w piaskownicy. albo swoim pluszowym misiom. dorosły człowiek tytułujący siebie "krol" albo
    "superman", to musi być jakiś murzyn z niepełnym podstawowym. biały dorosły człowiek śmieje się z takiego przygłupa, zamiast mu basować jak piczka usłużna.

    "tlusta swinia", to po prostu dowód na to jaki z ciebie łebek. tym bardziej to załosne, kiedy posługuje się takim tekstem ktoś, kto odejmuje sobie wzrostu, żeby wytłumaczyć dlaczego pierdzi w wózek widłowy, zamiast robić karierę w NBA, mimo że "umie wszystko to co Duncan, tylko nie ma jego wzrostu".

    Spurs 2013 "Spurs best ever" :]]
    chłopcze, gdyby naprzeciw tych Spurs stanęli Lakersi Shaqa i KObego, to byś dopiero się przekonał, jak słaba jest to wersja Spurs. byłaby to brutalna lekcja.

    Pacers 2013 - "best ever Pacers" :]
    jeszcze lepsze. Pacers Larry'ego Birda, Larry'ego Browna, nawet Pacers RIcka Carlisle'a [gdyby tylko nie Brawl, byłby to zespół na mistrzowską miarę] zrobiliby ich w 5-6 grach.

    ktoś się glośno nabijał, że największym sukcesem Heat w ostatnim sezonie było zrobienie z przeciętniaka Roya Hibberta centra, który - na ich marnym tle - prezentował się jak sam Kareem Abdul Jabbar. to samo w Finals z podstarzałym Duncanem.

    "Houston Hayesa" - Ming, Battier, Artest, Brooks byli wtedy na wakacjach ? może to jakaś pick up game była ?

    "Orlando z go to guyem Turkoglu"
    ta, i z centrem Dwightem Howardem, wtedy jeszcze grającym jak nalezy i zachowującym się odpowiedzialnie. gdyby dzisiaj taki zespół dotarł do ECF, to Heat mieliby gruby problem. jeden Howard skaczący na środku dawałby Orlando znaczącą przewagę, do tego dobra taktyka wokoł niego, Rashard Lewis 210 cm strzelba na SF i żegnajcie Finals dla Miami.

    piszesz takie brednie, że twoja wiedza nt. spraw podstawowych sprawia wrażenie wątpliwej.

    w RS gra się mecze w róznych momentach sezonu, raz w grudniu, drugi raz w lutym, potem w marcu i kwietniu. jak z tego można cokolwiek wywróżyć ?.

    w playoffs gra się z jednym zespołem na przestrzeni ok 20 dni i można się na tym całkowicie skupić.

    w RS mozna sobie robić korekty, tyle że nie ma to żadnej wymowy, bo co z tego, że miesiąc wcześniej graliśmy inaczej ? w playoffs masz 48 godzin na reakcję. stawka jest ogromnie inna, bo w RS grasz o just another W or L, a w playoffs wszystko już bezpośrednio dotyczy mistrzostwa, zwłaszcza w drugiej części serii. intensywnośc jest inna, zaczyna decydować mental factor, odporność psychiczna i umiejętnośc radzenia sobie ze stresem.

    w "Adwokacie diabła" Milton wypowiada zdanie, ktore doskonale oddaje róznicę między RS i playoffs w NBA : "Presja, ona wszystko zmienia, jednych mobilizuje i dodaje sił, innym podcina skrzydła". amen.

    znów chcesz się wyreklamować od podawania argumentów ? myślisz, że mnie to zaboli ? a ch... z tym, im mniej twoich pierdół, tym ten blog wygląda inteligentniej.





  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    statystyka "plus-minus" jest jednym z większych debilizmów wśród tych wszystkich statów.

    i tu się akurat Lodzinku z toba zgodzę - dużo lepsza statystyka jest tzw HV czyli HelpValue które u Bryanta w tamtym meczu wynosiło dokładnie 5 czyli tyle co Bynum. Więcej MWP i Gasol (18).
    Innymi słowy chcail sam mecz wygrac, co poniekad bylo poklosiem braku pomyslów Browna na gre w ofensywie przeciw OKC. Niestety z gra na poziomie 1,15 ppp nie byl w stanie tego zrobic

  • ex-em

    Postawiles krzyzyk na LA ile dni po tym jak mowiles ze liga jest 2zespolowa?
    Tak, wiem liga 2zespolowa mowiles na dzis

    Przestan pisac ze gasol,nash vzy artest byli kontuzjowani
    kB + howard - ta dwojka dobrze dzialajaca powinna dac 50 zwyciestw

    Niedawno pisales ze nie bawisz sie w co by bylo gdyby
    A tu nagle cala lista kto by z kim wygral

  • the-truth

    @no ticket

    Buahah uwazaj bo ktos uwierzy, ze w przerwie pisania do mnie latasz do sasiadki :))Kto by takiego buraka w ogole zapraszal ?

    Nie umiesz czytac jestes analfabeta dawno juz to zostalo ustalone, a teraz po raz kolejny to udawadniasz.

    Na razie trudno znalezc zespol z ktorym Rockets nie maja szans w PO.

    Nie bedzie serii Rockets-Grizzlies bo ci drudzy sa na to za ch.jowi, niech sobie wejda jako 8seed co nie jest wcale trudna biorac pod uwage "tuzow" z jakimi rywalizuja, znow skonczy sie twoim placzem i pitoleniem, ze seria do jaja byla wyrownana :)))

    Na pewno nie patrzysz w kalendarzu na dni bo bys wiedzial, ze PO zblizaja sie wielkimi krokami.

    To jest w koncu twoj poziom wiec wcale mnie to nie dziwi.Kibole napieprzaja sie miedzy soba wystarczy, ze jeden jest z innego miasta/wsi.Wiec powod dla takich malo rozgarnietych osobnikow jak ty zawsze sie znajdzie.

    To ciekawe bo pisalem rano kiedy zarzucales mi odciecie neta.Jak zwykle pusciles smierdzacego baka i niczego nie potrafisz udowodnic.

    Tylko rywalizacja ligowa jest w stanie wylonic obiektywnie najlepsza druzyne w ciagu sezonu.Atletico dostaje baty od Almeiry albo Osasuny, Baca od Valladoid nie ma potrzeby by Real z tak wybrakowanymi zespolami w ogole sie spotykal.Dopoki te kluby nie udowodnia, ze sa w stanie dotrzymac kroku Realowi ich bezposrednie mecze znacza tyle ile zeszloroczny snieg.

    Nikt nie mowi wprost "olewamy ten mecz", nawet w najbardziej tankujacych druzynach NBA, zreszta gracze graja o kontrakty wiec maja w d.pie takie slowa tak czy siak matole.Odpuszczanie meczow polega glownie na oszczedzaniu najwiekszych gwiazd i wpuszczanie jakis mlodych jeleni.

    Jesli mecz byl w 2012 to jak moze nie miec znaczenia 2012 rok ? :))

    Mecze bez Bryanta pokazuja zupelnie cos odwrotnego, pewnie PO bylyby duzo szybciej i seed umozliwialby przejscie 1rundy.

    Bryant nie jest pierwszym zawodnikiem ktory wraca po kontuzji.Westbrook czy Rose nie wygladali w swoich powrotach gorzej od Korvera.

    Bryant umoczyl zespol na lata razem z tym ktory podsunal mu ten absurdalny kontrakt.

    Howard odszedl bo sie zorientowal, ze trafil do mistrza opierdalanki i grania pod siebie, ktory wciaz chcial miec status 25-27letniej gwiazdy zamiast blagac o pomoc kiedy widzi, sam nie domaga i adjustowac swoj styl do podeszlego wieku.

    Sugerowales, ze bez niego tracili tylko do OKC.Okazuje sie, ze tracili glownie z nim na parkiecie.
    Kazda statystyka, ktora stawia w kiepskim swiecie Kobyego jest dla ciebie debilna.Asysty sa debilne, plus-minus sa debilne, skutecznosc z gry jest debilna, ilosc blokow w meczu jest debilna,ilosc porazek w RS itd.:)))))

    Sie zastanow kto nadgonil wynik skoro Bryant mial -14 a zespol tyle nie przegrywal przez gros meczu.Kiedy poszedl pierwszy raz na lawke przegrywali kiedy wyszedl byli +1.

    Very good joke.

    Nikt nie tytytuluje siebie, podaje ci jakie nicki kraza w NBA i wiadomo od razu o kogo chodzi.Tylko dlatego, ze nie pisuje na amerykanskich forach Tlusta Swinia sie nie przyjela :)))

    Reach-truck to byl na poczatku mojej kariery w UK, teraz to jest juz tylko pierdzenie w stolek w officie.Jakbym mial rzut jak Duncan 20procentowy za 3 to bym sie zalamal, wiecej jako maly brzdac rzucalem :))

    Dobrze, ze nie napisales ze Lakers Kobego, Gasola i Odoma :)))

    Tak byly najlepsze ale chyba w picipolo.
    "gdyby tylko nie Brawl, byłby to zespół na mistrzowską miarę" Gdybys mial na bilet to gralbys w NBA pewnie w tym samym zespole :)))

    To jak w koncu Hibbert byl przecietny czy byl Jabbarem ? :))))

    Ming gral w 3meczach wiec tak byl na wakacjach.W koncu cos trafiles :))C.Hayes byl symbolem tamtej zbieraniny rolesow bez specjalnego talentu.

  • the-truth

    Buahah, Heat zamkneliby kazdego leszcza na obwodzie typu Lewis a Howard by sobie porzucal maksymalnie jak z Atlanta, w clutch w razie czego mozna go faulowac i jest seria do jaja, po ktorej ty robisz loda pokonanym.W porownaniu z teamami jakie Heat odprawiali to nie bylby nawet top5 ich najgrozniejszych rywali.

    Forma z marca jest duzo bardziej wiarygodna w kontekscie PO niz z listopada.

    Buhaha rozumiem, ze wszyscy caly czas graja inaczej w RS :)) PO sa czesto latwiejsze bo uczysz sie pod konkretnego rywala i jak jestes lepszy to go latwo doisz jak SAS Memphis.Gros serii wygrywa faworyt, bo RS ustala zasady gry.

    Mam wrazenie, ze gdybys zamiast 1filmu na 10obejrzanych obejrzal mecz, to nie pieprzylbys takich farmazonow :)) Na razie to uciekles w krzaczory i zaczales cos bredzic nie na temat z RS i PO.



  • dannygd

    @Lukasz

    Ja pisałem, że DH to Ci.pa, miękka faja itd. To czy dobrze zrobił odchodząc z LAL (100% TAK dla obu stron), albo czy HOU grają nieźle (a grają) to inna sprawa. Wg. mnie to nie LEPSZA gra DH (bo on gra podobnie słabo - jak na niego, od 3 sezonów i do występów z przed 4-6 sezonów nawet się nie zbliża) jest głównym czynnikiem sukcesu tej ekipy, ale cała drużyna (o czym pisałem juz na początku sezonu).
    Żeby nie było hejterstwa - nie uważam, że DH gra fatalnie, bo gra nieźle - ale jest tylko jednym z kilku rzemieślników w ekipie, gdzie głównym ogniwem jest Harden (też uważam najlepszy obecnie SG ligi), trener i zgranie pozostałych młodych zawodników.

    Oczywistym jest, że w tej ekipie jak Harden ma gorszą formę to słabiej gra cała ekipa, a DH nie bierze na siebie odpowiedzialności, nie wygrywa sam meczy. To jest naprawdę fajny zespół, z chyba najlepiej broniącym PG ligi, SG wiadomo, jednym z lepszych SF, zaskakująco dobrym i świetnie broniącym PF oraz oczywiście solidnym C.

    Pytanie czy bez DH, HOU byłoby gorsze? TAK, ale czy dużo gorsze? NIE. Śmiem twierdzić, że bilans mieliby max. 3-4 wygrane gorszy. HOU i bez DH graliby o min. 4-6 miejsce PO.

    Bardziej obawiam się o przyszłość HOU, bo bez mega sukcesu w tym roku, ta fajna ekipa może się rozpaść... Powód jest prosty: Parsons czy Beverly zasługują na dużo wyższe kontrakty niż obecne min., a Jones też będzie oczekiwał za rok zmiany i taki (dobry) układ nie będzie trwał długo. Z kolei nie bardzo widać było chętnych na wysokie kontrakty Lina i Asika, które będą wraz z zarobkami Hardena i Howarda blokowały zatrudnienie innych równie dobrych zawodników, jeśli Ci nie zgodzą się grać za najniższą stawkę.

    Wtedy dopiero zobaczymy "wielkiego" DH i zobaczymy jak zagra bez Bevelrego, Parsonsa i Jonesa, a będzie miał już 30 lat i zacznie płakać jak to plecki i kolanka go bolą, jak sędziowie nie gwiżdżą fauli, a Harden nie chce mu podawać... Ale w sumie ja mu źle nie życzę, ja mam pretensje że był taką pizdą w LAL.

    PS. o Kobasie to Ty, "," i cała reszta piszecie non stop, ja nie widzę sensu - bo nie ma i o czym, ale irytuje przewijanie się przez 100 czy 1000 przez to samo pier.dolenie. Chociaż coś nowego byś Ty napisał, bo po innych tego nie oczekuję...

  • tvvojstary

    nie ma to jak zajrzeć tu i znaleźć kolejne farmazony przecinka.

    jakieś ple ple, że są SAS, OKC, a potem banda drużyn, co do których nie wiadomo na jakich kto będzie pozycjach, ale raczej nie przeskoczą ani OKC ani SAS.

    no, jak dla mnie i nie tylko dla mnie, to wygląda trochę inaczej. jest 8-9 drużyn na b. zbliżonym poziomie i wygrywają ci, co akurat są zdrowi. to po pierwsze. po drugie, wszyscy trąbią od 2 miesięcy, że SAS brakuje quality wins z drużynami z zachodu i że w bezpośrednich meczapach najlepiej wyglądają Houston i OKC, potem Clipps i Portland, a potem reszta. Na dziś, bez zdrowych defensywnych zadaniowców OKC gra gorzej niż bez Westbrooka. teraz siadł im defence i rekordy sobie na nich strzelają Gerald Green i Jodie Meeks. jasne, do po jeszcze trochę czasu, ale defence OKC musi być zdrowa, zeby było o czym gadać. na dzień dzisiejszy Houston to spokojnie kandydat do finału konfy. znacznie większe znaki zapytania są u konkurencji.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @budyń ciotuni
    pampersa nie zmieniłeś i szczoch szczypie cie w gały.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    tytuł im odjechał, to było pewne. kiedy odpadł Kobe nie starczyło towaru nawet na próbę postawienia się Spurs.

    boli prawda ? to dobrze.
    co miałeś na myśli pisząc "Lakersi mieli dream team" ?
    "dream team", to dla ciebie Bryant + Howard ?
    to trochę qrwa mało jak na taką zajawkę.

    jesli piszesz "dream team w LA", to w 100 % chodzi ci o
    zestaw KObe Howard Nash Gasol Artest.

    więc, panie "dream team w LA" przyjmij do swojej pieprzonej wiadomości, że
    z tego dream teamu były nici. kontuzje, niedopasowanie na boisku, fochy i
    konflikty w szatni, wreszcie najgorszy możliwy coach dla tej grupy zawodników.
    koniec tematu.

    jaka 'lista" i gdzie ?
    jestem przeciw by fakty zastępować "a gdyby".
    jako zabawa w alternatywne scenariusze nie mam nic przeciw "gdybaniu".
    grunt, żeby szanować fakty i "gdybaniem" ich nie próbowac osłabiać czy
    wykoślawiać.
    comprende, gringo ?

  • hedin

    przecinek - przez to ty pieprzyles o dwuzespolopwej lidze, a teraz robisz z siebie znawce twierdzac, ze zespol byl zle zbilansowany i mial szansy na mistrzostwo.

    Swoja droga, czemu nie piszesz juz tak skrupulatnie o rekordzie Cleveland po zwolenieniu GM'a? :) 3:7 w ostatnich 10 meczach.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    Magic i Bird to dla ciebie "flejtuchy", Durant "niedoyebany", Bryant "gwałciciel"... "burak", to pieszczota. a i tak twoja opinia o kimokolwiek jest jak ujadanie jamnika zza płota. każdy olewa.

    już się zaczynasz wycofywywać ze swojej wróżby ? szybko.

    na papierze kaŻdy moze mieć szansę z każdym. w realu juz tak różowo nie jest.

    niedawno plotłeś, że Memphis w ogóle nie wejdą. widać, real znów cię wziął za pysk.
    szanse z Rockets mają całkiem niezłe, dobrze się z nimi matchupują, a ich niepewny atak ma szanse podciągnąc się przeciw tak wybrakowanej defensywie jak ta, którą grają Rox.

    jak widać nie zrozumiałeś terminu "kurtuazyjne kolegowanie sie" :] nic dziwnego, zbyt trudne słowa jak dla ciebie, a już w połączeniu przyprawiają cie o bełkot.

    skoro ci nie odcięli netu, to dlaczego nie pisałeś, a do tego tłumaczysz się jak każdy winny ?

    w normalnej rywalizacji mistrzostwo dostaje się za pokonanie innych przeciwników w bezpośredniej walce. poza piłkarskimi ligami krajowymi, trudno już znaleźć format rozgrywek w grach zespołowych, w którym nie dochodzi do jakiejś formy playoffs/k.o system. dlatego moja tabelka pokazuje, kto jest najlepszy. tabela ligowa pokazuje, kto się najrzadziej mylił. a to nie dowodzi najlepszości. to dowodzi najwyżej konsekwencji i stabilności.

    nikt w Borussi nie odpuścił meczu z HSV.
    rzecz w tym, że HSV to słaby przeciwnik i sądzili, że da się go wypunktować, a jednocześnie trochę odpocząć Reusa, który jest zawsze zawodnikiem najbardziej produktywnym, najdynamiczniejszym, wykonującym najwięcej szybkich przebojowych rajdów.
    nie wyszło i to jest efekt takiego podejścia do rywalizacji.

    jeśli dałem tabelkę dot. 2012-13, to po ch... zaczałeś nawijać o "12" ?
    rozumiesz w ogole, co ty czynisz, czy kompletnie brymucha mózg ci przeżarła ?

    człowieku, nie ośmieszaj się. gdzie jakieś argumenty ? co to znaczy "mecze pokazują" ? gdzie i co pokazują ? argumenty na stół, albo goń się.

    kto ci powiedział, że "Bryant wygladal gorzej od Korvera" ? jak do tego doszedłeś ? drogą hejterstwa i ciemnogrodu, co najwyżej.

    salary Lakersów na przyszły sezon [wg Hoopshype], to 35 mln, włącznie z Bryantem. zatem, mają dużo pieniędzy do zaoferowania nowym zawodnikom. zatem, Bryant nikogo nie "umoczył", to raczej ty umoczyłeś - dzioba w kielonku. o jednym za dużo, jak widać.

    dziwne, bo w tym konflikcie nikt nie stanął po stronie Howarda.
    a nie pardons, stanął - jego tata.

    Howard po prostu zobaczył, co to jest reżim, presja, wymagania, oczekiwania, dryl jaki musi istnieć w zespole mającym apetyty mistrzowskie. zbladł na czarnym liczku. przez rok nie mógł się wygłupiać, tulić misiów, zakładać pelerynek, opie,przać się na treninach, bo zawsze był obok Kobe, który jednym spojrzeniem przywracał go do pionu. nie mógł Howard pojęczeć i ponarzekac na swój ukruszony świezo pomalowany paznokiec, bo obok był Bryant i mówił "synek, weź się w garśc, jesteś chłop czy baba ?". Howard zobaczył jak wygląda profesjonalizm. i ten widok nim wstrząsnał do głębi. teraz sobie pyka z daleka od takich strasznych rzeczy, może gumisiować i strugać jajka.

    Howard tak naprawdę nie pragnie mistrzostwa, imo. jemu to nie jest potrzebne, by dobrze o sobie myśleć i mieć siebie za idola. jest way too soft, żeby grać z prawdziwymi czempionami. i on się z Shaqem porównywał... niepojęte.

    "podeszłego wieku"
    przestań pić.

    plus-minus jest debilna, nie z powodu Kobego, a z tego powodu, który podałem pisząc o jej debilności. radziłbym sie zapoznać i ewentualnie z moją argumentacją polemizować. jak nie masz nic do powiedzenia - oszczędzaj palce.

    hahaha :] tak, Lakersi nadrobili w/o Bryant, problem w tym, że wtedy nie było też na boisku Duranta i Westbrooka :] coach Brooks nigdy by sobie nie pozwolił na odpoczynek dwóch najważniejszych zawodników, przy jednoczesnej obecności Kobego w LA. łatwo jest plusowac, jak się gra przeciw Collisonowi, Mohammedowi, Cookowi i Fisherowi :}
    O TYM własnie pisałem jako o głównym zarzucie wobec statystyki "plus minus".

    "very good joke", to twoja praca i wykształcenie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    ty i pisanie na 'amerykanskich forach" ?
    ty zostałeś niemową, kiedy mnie tutaj zabrakło na miesiąc.
    beze mnie, to ty duchem jesteś.

    "mojej kariery w UK"
    kariere, to się robi w szołbiznesie albo kulturze.
    ty po prostu ciułasz do emerytury.
    "w officie"
    ty po polsku nie potrafisz się poprawnie wysłowić, a co dopiero w brytolskim "officie".
    zejdź na ziemię z tego widlaka, synku.

    "wiecej jako maly brzdac rzucalem"
    o jakim Duncanie ty piszesz, synku ? on jest all time PF, a ciebie by nawet do korytarza dla zawodników nie wpuścili, żebyś sobie mógł fotkę ze ścianą zrobić. ochroniarz by cię za ucho wyciągnął i wykopał na ulicę :] ty nie wiesz, o czym mówisz, tak samo jak z tym "officem".

    synus, Indiana w 03-04 miała 61 wins, przegrala w ECF z Pistonsami, którzy zdobyli mistrzostwo miażdząc Lakersów. seria Pacers-Pistons była definitywnie jedną z najlepszych w tamtej dekadzie. to były dwa potwory defensywne, z dobrze ustawionym atakiem. to była też jedna z ostatnich rivalary w NBA. Brawl wszystko zniweczyła, rok później Pacers byli juz słabsi i z zespołu na kursie mistrzowskich stali się zaledwie "pretty good". historia cię omineła, to można wybaczyć zapracowanemu wózkarzowi. ale trudno wybaczyć lenistwo, ktore sprawia ze nie nadrabiasz zaległości.

    jesteś tępy jak polano.
    przeciętny w istocie Hibbert na tle słabych Heat prezentował się niczym Jabbar.
    ty bys wyglądał jak Jabbar na tle drużyny przedszkolaków, w istocie zaś jesteś cieniasem, który juz przeciw gimnazjlistom nawet by nie pierdnął.
    teraz rozumiesz ?

    jesteś zdecydowanie nietrzeźwy.
    Rockets mieli wtedy dwóch najlepszych obwodowych obrońców w NBA - Shane'a Battiera i Rona Artesta, pod koszem Luisa Scole, a z piłką szybkiego i groźnego dla Lakersów Aarona Brooksa, a ty nazywasz ich "zespołem Chucka Hayesa" ? poluzuj gumkę od majtek, bo cię pije w uszy.

    Chuck Hayes
    Rockets-Lakers playoffs 2009.
    minutes
    g1 - 6
    g2 - 20
    g3 - 6
    ...
    ku.rwa, dalej nie chce mi się nawet tego kontynuować :]]]
    ty baranie wydepilowany, chcesz robić bekę, ale robisz ją tylko z siebie samego.

    loda to ty możesz zrobić swojemu szefowi, jak każdy zdesperowany polski imigrant, dla którego nie było pracy w Polsce.

    Howard na środku w obronie i ataku robi pierwszą róznicę w potencjalnej serii Orl-Mia.
    druga róznica, to ustawienie Orlando w ataku [właśnie z Lewisem w głównej roli] wyciągające na zewnątrz wysokie podwojenia i asekuracje, ułatwiające Howardowi dochodzenie do entry passów i zbiórek pod koszem. wysocy na obwodzie grożący rzutem albo penetracją - nieocenieni w takim układzie. a wszystko z powodu słabości Heat pod koszem. gdyby Orlando grali ca 30 min w meczu z Lewisem na 4, to Heat byliby pozamiatani. nie mieliby niczego, czym mogliby zmatchować ten układ, zmienić ustawienie Orlando na dla siebie korzystniejsze. 30 minut takiej gry w meczu i seria przechyliłaby się na stronę Magic.

    umiesz w ogole czytać ?
    jaka "forma z marca" ?
    playoffs to seria, 48 h na reakcję, korekty, zmiany, uczenie się rywala, możliwośc adaptacji albo jej niezdolność, psychika, stres, presja, mental factor etc etc etc.
    żaden mecz RS nie jest w stanie imitować playoffs.

    styles and mental factors makes series w playoffs.
    w RS masz jeden mecz, ktory o niczym nie decyduje, nie nakłada żadnej presji, nie jest też żadną konfrontacją stylów i strategii, bo do tego dochodzi dopiero na dystansie kilku meczów w jednym okresie czasu. RS nie ustala żadnych zasad w tym względzie.

    jak zawsze żegnasz się mierną ripostą, która ma zakryć twoje niedostatki wiedzy i elokwencji.







  • hedin

    "Żeby nie było hejterstwa - nie uważam, że DH gra fatalnie, bo gra nieźle - ale jest tylko jednym z kilku rzemieślników w ekipie, gdzie głównym ogniwem jest Harden (też uważam najlepszy obecnie SG ligi), trener i zgranie pozostałych młodych zawodników.

    Oczywistym jest, że w tej ekipie jak Harden ma gorszą formę to słabiej gra cała ekipa, a DH nie bierze na siebie odpowiedzialności, nie wygrywa sam meczy. To jest naprawdę fajny zespół, z chyba najlepiej broniącym PG ligi, SG wiadomo, jednym z lepszych SF, zaskakująco dobrym i świetnie broniącym PF oraz oczywiście solidnym C.

    Pytanie czy bez DH, HOU byłoby gorsze? TAK, ale czy dużo gorsze? NIE. Śmiem twierdzić, że bilans mieliby max. 3-4 wygrane gorszy. HOU i bez DH graliby o min. 4-6 miejsce PO. "

    wszystko fajnie, tylko, że bez Hardena Houston mają bilans 6:2

  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    po cholere ci ta inwokacja ?

    jak masz coś polemicznego do mojej opinii, to śmiało.
    musisz sobie inwokację walnąć dla kurażu ?

    "quality wins" SA nie ma większego znaczenia w kontekście playoffs.
    jak pisałem wyżej : seria rządzi się swoimi prawami.

    słyszałeś o zjawisku "zespołu turniejowego" ?
    to odnośnie piłki nożnej, ale w koszykówce też są takie teamy. tyle, że "playoffowe", takie które lepiej grają w playoffs, bo tam mogą w serii wykorzystać swoje atuty.

    Spurs mają 3 atuty, które czynią ich mocnym playoffowym zespołem : system, trener i doświadczenie.

    patrząc na to jak się Thunder męczą po powrocie Westbrooka, w tym momencie można by nawet Spurs uznać za zespół najlepszy w WC. niewazne, czy wygrywają czy przegrywają "quality". w serii to nie będzie miało znaczenia, bo Spurs umieją się do nich adaptować i eliminować najmocniejsze strony rywali. inne zespoły nie mają wiele do przeciwstawienia im. właściwie wszystkie mają jakąś wadę, w czymś są dotkliwie słabi, i nie będą tego w stanie nadrobić na dytstansie best of 7 przeciw takiemu staremu wydze jak Popovich i jego stuff.

    "na dzien dzisiejszy Houston to spokojnie kandydat do finalu konfy"
    bo mają dobry moment w RS ?
    kaman, man !
    a wziąłes pod uwagę ich best of 7 ability ?
    a matchupowanie się z rywalami ?

    tacy Thunder mają kim pilnować ich kluczowych atakujących, a za to w obronie Rockets całkowicie chcą polegać na tym, ze Howard wszystko wybroni, co jest z gruntu taktyką marną i nawet w RS nie zdaje egzaminu. tyle że w RS można wygrywać mecze ofensywnie. w playoffs serii nie wygrasz samym atakiem. Spurs i Thunder bronią zbyt dobrze w serii, żeby Rockets mogli ich skruszyć ofensywą. aby wygrac serię musieliby naprawdę dobrze 4 razy zagrać w obronie. trudno, jak chcesz - na dziś, taki wariant zakładać.

  • the-truth

    @smierdziel

    Zapomniales o tlustej swini, twoim idolu reprezentujacym wszystkie obory swiata w tym twoja
    static03.mediaite.com/sportsgrid/uploads/2012/05/marc-gasol-past-1-e1335883168924.jpg :)))

    Nie zrozumiales o co chodzilo bo jestes idiota nikogo to dziwic nie moze.

    W realu to wlasnie Rox, Clippers maja realna szanse.

    Cytat szczurze gdzie pisalem, ze Memphis nie wejda do PO, raz, raz.

    Zrozumialem doskonale jako chlop z pola robiacy kurtuazyjnie loda Bryantowi w realu tez musisz komus pociagnac, zeby odnalezc sie w tym brutalnym swiecie i nie dostac wp.rdol :)))

    Kiedy durna palo nie pisalem, skoro rano puscilem posta ?

    Twoja tabela pokazuje twoje powazne problemy psychiczne i tego, ze nie potrafisz sie pogodzic z wlasna porazka jak rowniez tym ktorym robiles dobrze.Zasady gry sa znane od dawna i doskonale wiadomo za co jest przyznawane mistrzostwo.

    Buahha wlasnie "punktowanie" i sadzenie, ze ktos jest slaby to klasyczne odpuszczanie meczu w sferze mentalnej.

    Mecz z 2012 nie odbywa sie w 2012.Logika prostego chlopa z bierutowa :)))

    Na podstawie meczu z Atlanta Hawks gdzie Korver przycmil Bryanta.

    O tak strasznie duzo jakies 60mln.na jakis 15grajkow.

    Kto stanal po stronie Bryanta, oprocz ciebie ?

    O jakim rezimie ty pier.dolisz ? 3DPOY przyszedl do druzyny lidera c.pki, ktory z miejsca pozbawil go wszelkich szans na kolejne wygranie tego trofeum.Howard byl tam jedynym, ktory tam uczciwie pracowal po obu stronach parkietu.To nie przypadek, ze wszedzie poza LA z Bryantem tworzyl contendera.

    Roznica jest taka, ze Howard ma etyke pracy czempiona, a Shaq mial po prostu gabaryty i naturalny talent do upychania sie pod koszem.Shaq majac wzrost Howarda bylby nikim w NBA.

    Kazda statystyka jest debilna, ktora stawia w ch.jowym swietle Bryanta.

    Wrociles do swojego pana jak wierna psina bo tym jak przylaczyli ci neta, ledwo podlaczyli a juz zaczales wyciagac stare watki stricte zwiazane ze mna i zaczac robic loda Ozilowi, pisac ze Real jest c.jowy i ze Lewandowski nie trafi do Bayernu.
    "zgadnijcie, dzieci, który wujek mówił o tym, że Pep ma swoją wizję zespołu i nie zechce Lewandulskiego, bo mu nie będzie pasował do koncepcji ?"
    "Oezil robi furorę w LOndynie.
    Arsenal przewodzi w PD. gdzie są te wujki, co pisały, jaki to z niego słabiak ? Real zaś, bez swojego najbardziej kreatywnego piłkarza, cierpi katusze. już bodaj 5 pkt straty do Barcy i... hehehe... Atletico. Real nie jest najlepszy nawet na własnym podwórku. Nędza i żałość."
    "Xabi nie gra, Iker nie gra, Oezil odszedł. Real jest w... tym na D... a zaraz - teraz nie wolno używać tego pieszczotliwego określenia, więc ; Real jest w zadku"
    "Oezila brak sprawia, ze ofensywa jako taka jest mniej kreatywna"
    :)))))))))) Widzisz debilu trzeba bylo nie wracac, ale widac zyc nie mozesz byc samoosmieszenia i wpie.dolu od mnie.

  • the-truth

    Rozumiem twoja frustracje, nie zrobilbys kariery w NBA nawet jako water albo towel boy.Z prostego powodu gdybys zobaczyl Bryanta polozylbys mu recznik na kolanach a pozniej zanurkowal glowa pod recznikiem i zrobil to co umiesz najlepiej czyli zrobil mu loda :)))

    Swietnie jeszcze lepiej, majac 10lat rzucalem celniej niz all time PF zza luku.

    Ciulu nie kompromituj sie, Pacers nie przeszli nawet Pistons a ty pitolisz o mistrzostwie nad Shaqiem i Kobe z ktorym ponoc nawet best ever Spurs nie mieliby zadnych szans ? :)))

    Hibbert ani nie jest przecietnym C w lidze, ani nie wygladal jak Jabbar w serii z Heat.Jak zwykle wszystko popi.erdoliles. :))))

    Buahah Artest i Battier dwoch najlepszych obroncow chyba w twoim snie.Zaden z nich nie nadawal sie dobrze, do krycia SG ani grania na tej pozycji i glownie sobie przeszkadzali.Ciekawe czemu nie podales osiagow Hayesa z gier4,5,6,7 bo im dalej w las tym Hayes przejmowal stery w tym niedorobionym teami z leszczykowatym Brooksem jako go to guyem :))) Przynajmniej zrozumiales, ze Ming byl na wakacjach w tej serii :))

    "Heat byliby pozamiatani" z Orlando.Z takim "cancerem" jak Howard ? :)))) Ciulu dawno juz straciles kontrakt z rzeczywistoscia.

    Nie wiem czy jestes tak glupi czy tylko udajesz, w RS tak samo musisz reagowac na rywala i jego zachowanie na parkiecie i odpowiadac na jego udane zagrywki.Jak nie odpowiadasz to on moze grac 1-2 zagrywkami przez caly mecz.To, ze paru jeleni z trybun bedzie glosniej krzyczec i buczec nie tworzy z tej prostej gry innego sportu.Intensywnosc sie nieco zwieksza w PO ale gra jest dokladnie taka sama i dla najlepszych tylko latwiejsza bo jest mniej problemow z koncentracja.

    Powiedz to Bryantowi, ktory nie wchodzil do PO ze mecz RS o niczym nie decydowal :)))

  • tvvojstary

    przecinek, ty czasem oglądasz mecze, czy nie? czy masz może sklerozę?

    rockets mają ze spurs 3-0 w tym sezonie. tyle w temacie tego meczapu. i piszę to z bólem, bo na zachodzie kibicuję właśnie SAS.

    z OKC mają na razie 0-2, jedna porażka w cokolwiek kuriozalnych okolicznościach, tutaj mam dużo wątpliwości (Harden imo ma kompleks OKC, spina się i gotuje), ale OKC musi przede wszystkim odnaleźć obronę i nie pozwalać Meeksom na rzucanie rekordów kariery.

    Poważny problem to Rockets mają imo przede wszystkim z Clippersami. (0-3) ale myk polega na tym, że wcale nie musza na nich wpaść. w każdym razie, zdaje się, że mają najlepszy rekord w nowym roku, więc to momentum już trochę trwa.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    Koleżko ja rozumiem ze wpiord/ol który ci spuściłem w temacie garbage spowodował ze masz traumę i nie masz ochoty na rozmowy ze mną ale żeby od razu moczyć się w nocy. Niemęskie to

    Prosiłem żebyś odpowiedział jak to liczyłeś: ta Lakersów utratę wartości i nic - nie dziwi bo dowodów na to żeś kiep matematyczny na forum bez liku.
    Prosiłem o podanie jak to by Bryant na w-l się przełożył skoro po kontuzji był ciężarem i tez nic - tu akurat cie rozgrzeszam bo policzyć to jest dość ciężko - zdecydowanie zadanie nie dla ciebie i poza twymi skromnymi możliwościami. I co ci zostaje zatem bez solidnej podbudowy?
    Stachursky'owe "czuje i wiem" w tonacji "robi loda mu". Kobiemu rzecz jasna (a może i nie tylko)

    może jednak znajdziesz troszkę odwagi i odpowiesz na te pytania zamiast w panice spierdzielać przede mną.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @hedin
    wszystko potwierdza to, co pisałem - że to zespół, który będzie miał krótkie wzloty i długie upadki, że uczą się wygrywać mecze które powinni wygrać, a na rywalizację z wyższą klasą średnią w NBA, póki co są za krótcy i za młodzi [biorąc pod uwagę, jak wiele zalezy w Cavs od trojki : Irving-Waiters-Thompson]. ostatnie porażki z SA czy Memphis były do przewidzenia. SA grają o 1 seed, Memphis goni jakikolwiek, nie podarują takich meczów jak z Cavaliers. z Knicks powinni byli wygrać, chociaż ostatnio z kolei własnie NYk są na małej fali.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek na wózku
    nie czepiaj się wyglądu, bo gdyby on decydował o czymkolwiek, to byś siedział w zoo. jako kochanica gibbona.

    przestań beczeć.

    bawią mnie twoje opinie, które konstruujesz na podstawie chwilowego powodzenia tego czy tamtego zespołu, nie biorąc pod uwagę specyfiki playoffs.

    a pisałeś, że wejdą ? to by dopiero była heca.

    wszystko, co widzisz z zewnątrz wydaje ci się "brutalne" i wszędzie widzisz siebie jako "ciągnącego loda w zamian za..." - pytanie : dlaczego swoje własne postrzeganie świata, i być moze doświadczenia, projektujesz na innych ? stań przed lustrem, przyciśnij samotne jajo do umywalki i powiedz sobie wprost : Pierdek, jesteś mameją. będzie ci łatwiej żyć w prawdzie, ona cie wyzwoli.

    puścić, to możesz bąka. nie pisałeś, więc odcięli ci neta. to zresztą nie pierwszy raz się stało. nader często w niedziele raczyłeś nie pisywać, co może świadczyć o tym, że korzystasz z kompa w swoim obozie koncentracyjnym, kiedy twój oberleutnant wychodzi na lunch albo do domu, a kapo siedzi w kiblu.

    nie neguję wynikow, neguję metody wyłaniania mistrza. są one archaiczne i nie dowodzą, że zwycięza ligi jest istotnie najlepszy.

    oczywiście piszesz bzdury.

    jesli w tabelce podaję, że chodzi o sezon 2012-13, to wydzielanie z niego bez powodu "12" jest działaniem pozbawionym sensu. wszelako, trudno oczekiwać od operatora wózka widłowego racjonalnych mądrych zachowań, dlatego twoje idiotyzmy nie są niczym dziwnym.

    wiedziałem, że chodzi o ciemnogród i hejterstwo.
    więc twierdzisz, ze Kyle Korver >>> Kobe Bryant, tak ? chcę potwierdzenia, żebyś potem nie narzekał jak będę cię cytował do twojej us.ranej śmierci i nie molestował mnie o "cytat".

    "15 grajków" ? przytomny jesteś ? do tego dochodzi kontrakt Nasha, który mogą gdzieś wytrejdować, będzie o 10 baniek więcej.

    ci którzy nie stali po stronie Howarda, czyli wszyscy.

    "3 x DPOTY"
    ty obłudny ciołku :] "3 DPOTY". a jak była sprawa 4 X DPOTY Mutombo w Sixers, to go nazywałeś "drewnem" i twierdziłeś, ze Iverson w 01 prowadził "SAMYCYH SCRUBÓW". ku.rwa, 4 X DPOTY nazwałeś "scrubem", a Howarda wychwalasz pod niebiosa ? co za gil z nosa.

    "Howard wszedzie tworzyl contendera" :]
    gdzie ?
    w 2009 był w Finals, a poza tym nic nie ugrał i nigdy żadnego contendera nie tworzył.
    Bryant 5 razy zdobywał mistrzostwo i 7 razy grał w finals. przy jego osiagnięciach, Howard to anonimowa postać. anonimowa i animowana.

    "Howard ma etyke pracy czempiona"
    to niech zostanie psim czempionem i zdobędzie medal dla swego pana.
    Howard od debiutu w NBA nie nauczył się właściwie niczego. ciągle gra samym atletyzmem. ciągle łapie durne faule, ciągle nie ma żadnych go-to moves w ataku, ciągle jest mentalnym przedszkolakiem.

    "Shaq majac wzrost Howarda bylby nikim"
    a Howard byłby nikim nawet majac wzrost Shaqa.

    ta jest debilna w stosunku do wszystkich.

    jako ojciec Vasquez pisałem w tamtym okresie, wiec teksty o "odłączaniu neta" wsadź sobie w d,pe. wszyscy, poza tobą, domyślają się dlaczego wtedy nie pisałem.

    ty beze mnie napisałeś 3 posty w ciągu miesiąca :] TRZY. w dwóch próbowałeś tęsknie wyć do mnie, ale kiedy nie doczekałeś się odpowiedzi, pokornie zwiesiłeś łeb, położyłes się na wycieraczce i modliłeś, zebym wrócił jeszcze kiedyś.

    na mój pierwszy post po przerwie - odpowiedziałeś w godzinę :]
    co to znaczy ?
    że warowałeś tutaj codziennie czekając na mój powrót.
    i oto jest cała historia o tym, kto jest panem, a kto jego pieskiem.

    a teraz kąsasz rękę pana, którego wtedy gotów byłeś całować po nogach, kiedy wrócił. ech, synu marnotrawny, mocą moich kompetencji kiedyś ci na pewno wybaczę, jak robię to wobec wszystkich moich dzieci, nawet takich skrofulicznych pokrak jak ty :]

    tak, cytuj cytuj, tylko pamiętaj, że za godzinę już miałem twoją odpowiedź :] modliłeś się, modliłeś i wymodliłeś, haha.

    tylko ktoś tak zakompleksiony i g.wno wart jak ty może posadę "towel boya" nazywać
    "robieniem kariery".

    ja z Kobem, to twoja najnowsza pedalska fantazja ? a mówią, że geje są kreatywni...

  • wielmozny.pan.przecinek

    "majac 10 lat", chłopcze, to by mogłeś najwyżej rzucać majtkami do sracza, a potem je stamtąd wyławiać dziobem. na treningach takie "Duncany" rzucają po 50 %. mecz to już inna para kaloszy, tacy gracze nie biorą się za trójki, bo są od tego inni. porównywanie twojego rzucania gaciami do klopa z rzucaniem podczas meczu NBA, to jakiś rodzaj zapalenia mózgu.

    "Pacers nie przeszli nawet Pistons" :]
    NAWET Pistons.
    twoja wiedza o NBA jest zerowa. jesteś ignorantem, chłopcze.

    a to jedni Lakersi KObe & Shaq grali vs SPurs ?

    w 2004 Pistons byli najlepsi. nie ma to nic wspólnego z tym, że Lakersi pokonali SA. all about styles clash in playoffs. Lakersi okazali się za krótcy w ofensywie, by sforsować wszechstronną obronę Pistons. nie sforsowali by też defensywy Pacers, tak uwazam. batalia o mistrzostwo NBA rozegrała się de facto w finale Eastern. gdyby nie Brawl Pacers w następnym sezonie mieliby wszelkie widoki na zdetronizowanie Pistonów. czy poradziliby sobie w Finals vs San Antonio, to już osobna sprawa. ale byli wtedy znakomici. lepsi niż są teraz.

    przy takich jak Jabbar - Hibbert jest przeciętniakiem. a jesli tak gracz jest kimś ważnym w obecnej lidze, to dowodzi ten fakt jej słabości.

    a kto wtedy bronił lepiej na obwodzie od Battiera i Artesta ?
    OBAJ byli w All NBA Defensive 2008-09, baranie.
    w DPOTY voting : Battier zajął 4. miejsce, a Artest 5.
    dzięki nim ta seria przedłużyła się do 7 meczów.
    nie masz podstawowej wiedzy, a mecze oglądałeś w radio.

    Rockets 2008-9, wg Pierdka byl to "zespół Chucka Hayesa", nie Battiera z Artestem, Minga ze Scolą, czy Brooksa, ale Chucka Hayesa.

    Chuck Hayes
    playoffs 2009
    seria Rockets-Lakers :

    gms 7
    pts 20 [3 ppg]
    FG made 10
    fouls 18
    FTA 1

    wg Pierdka, "Chuck Hayes przejmowal stery w zespole" zdobywając 3 ppg, robiąc 18 fauli przy 10 koszach w całej serii i zarabiają 1 rzut wolny. brawo, Pierdek... "Chuck Hayes przejmował stery", "Korver >>> Bryant", "rzucam lepiej niz Duncan"... idzie ci wybitnie.

    w 2009 roku Howard nie był cancerem, cieciu wózkowy.
    rozmowa dotyczyła mythical matchup Orlando 2009 vs Heat 2013.
    raz jeden trzymaj się więc kontekstu i nie próbuj czmychać w krzaki, jak zawsze.

    w RS masz 1 mecz. jesli masz więcej, to w róznych okresach sezonu.
    w playoffs aby awansować musisz wygrać 4, grajac co 2 dni.
    jesli nadal nie dostrzegasz róznicy, i nie rozumiesz co idzie w ślad za takim rozłożeniem
    terminarza, to nie mamy o czym dyskutować, bo równie kiepskim dyskutantem jak ty, może być pierwsza lepsza ojszczana ściana.

    jak zawsze, na koniec musisz się sfajdać.


  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    wiem, ile mają Rockets ze Spurs.
    problem w tym, ze ty wyraźnie nie rozumiesz, że to nie musi się w żaden sposób tłumaczyć na język playoffs.
    ty mozesz w to wierzyć i uznawać, że według reguł PO Rockets są w stanie wygrać, a ja uważam, że wg reguł playoffs Rockets nie starczy atutów, a przeważą szalę raczej ich wady oraz zalety Spursów, które lepiej sie przekładają na playoffs.
    Spurs są lepsi w formule best of 7.
    gdyby decydował jeden mecz, możliwe że Rockets byliby faworytem, ale w PO będą musieli wykazać się konsekwencją, a mam spore wątpliwości, czy wobec systemu, coacha i playoffowej rutyny Spursów ich atuty będą w stanie im to zapewnić.

    "na dziś" pewne jest jedno : bez poprawy gry obronnej Rockets nie będą w stanie takiej serii wygrać.

    "na zachodzie kibicuje wlasnie SAS"
    kibicujesz SAS i nie doceniasz ich zalet, mimo że już tyle razy je potwierdzili ?
    owszem, są o rok starsi, ale widzisz w Houston mentalną twardość i agresję, intensity którymi byliby w stanie na dystansie serii wykorzystać jedyny słaby punkt Spurs, czyli zaawansowany wiek ich podstawowych zawodników ?

    jesli grit & grind Grizzlies z ub sezonu nie byli w stanie wygrać ani jednego meczu [mimo że dali bardzo dobrą serię], to wierzysz że zrobią to tegoroczni Rockets ? jakie zalety typowo playoffowe mają Rox, wg ciebie ?

    Thunder szukają nowego ID po powrocie Westbrooka. w tym momencie, ja bym w ogole o nich nie dyskutował, jesli to nie jest jakaś koniecznośc. potrzebują trochę czasu, by się odnaleźć na nowo.

    jak dla mnie, Rockets w playoffs mogą mieć "poważny problem" z każdym rywalem, bo z tak słabą defensywą, jaką oglądałem w ich wykonaniu, muszą go mieć. zwłaszcza na dystansie serii.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @kastrat zawodzi swym piskiem z oddali, czy to tylko szum kiblowej fali ?

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    i jak bedzie ta odpowiedz twoja, uciekajko? :D

  • hedin

    "wszystko potwierdza to, co pisałem - że to zespół, który będzie miał krótkie wzloty i długie upadki" - zaraz, zaraz, o czym ty piszesz, przeciez chodziło o to, że na zespół pozytywnie wplynelo wywalenie GM'a, tymczasem widac, że nic sie nie zmienilo.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @up
    to jest tak zwane LOdzinkowe "MIke Brown coaching, baby" :]
    Tymczasem nie ma sie co ludzic ze Cavs awansuja do PO i bedzie to wina Browna, ktory przespal pol sezonu i naprzegrywal meczy ktore na lajcie byly do wygrania.
    teraz Cavs zaczynaja jeden z najtrudniejszych terminarzy na wschodzie i nawet dolujaca Atlanta, beznadziejne Detroit, czy chaotyczny New York maja wieksze szanse na awans
    i to nie bedzie wina nowego GMa - to bedzie wina Browna :]

  • the-truth

    @ smierdziel z pola

    Bron swojej tlustej swinki, bron :))

    Beczec to winna twoja matka, ze takiego imbecyla splodzila, ktory jest de facto analfabeta nie rozumiejacym co jest napisane.

    Mnie bawi, ze najpierw podales mecze ROX z Memphis, pozniej kiedy dostales przykladami ich meczow z czolowki zaczales bredzic o specyfice PO :))

    Mameja to cie robila i nigdy z ciebie mezczyzny nie zrobila.Nadajesz sie do zmiany jak Ozil w ostatnim meczu z Bayernem.

    Pisalem durniu kolo poludnia, a ty tego samego dnia pisales ze mi net odcieli.Jestes nienormalny.

    Negujesz wyniki Realu twierdzac, ze sa najslabsi z trojki w czubie.Bzdura sa najlepsi, swiadczy o tym tabela.Metody wylaniania mistrza sa nowoczesne i dokladnie takie same we wszystkich top ligach swiata.

    Byl mecz z Atlanta, Korver przycmil Bryanta.Bezposrednio po meczu nawet prostestu nie zglaszales wiec teraz mozesz Bryanta najwyzej w dupke cmoknac.A wszyscy wiemy, ze to lubisz :)))

    Lakers bez Bryanta maja na utrzymaniu ponad 15grajkow."Gdzies"wytrejdowac Nasha, buahah a kto go bedzie chcial, moze jakies konkrety ?

    "ci którzy nie stali po stronie Howarda, czyli wszyscy" No i wszyscy mu twittowali pieknie w czasie PO, a pozniej podsuneli nowy kontrakt, ktory slusznie olal cieplym moczem na twarz Kobyego.

    Kulwa Mutombo w Sixers to juz byl dziad, mial jakies 35lat, ty porownujesz go do mlodego dominujacego byka jakim byl Howard kiedy dostawal te nagrody ? :))))))

    Hahha byl w finale ale nie byl contenderem, nawet kilka lat pozniej wciaz miales cieplo w gaciach na rywalizacje Heat-Orlando, w ktorej Howard mial zrobic taki rozpierdol, ze Heat by wymiekli :))

    Bryant nigdy nie byl DPOY ani nigdy nie zaprowadzil tak niedorobionej druzyny jak Magic do finalu ligi.

    Nie dziwi mnie, ze nie widziales zadnych moves Howarda.Na skrotach meczow pokazuje sie glownie dunki.

    Howard majac 5cm.wiecej bylby pewnie lepszy od Shaqa, sadzac na podstawie ich przygotowania fizycznego i checi do grania po obu stronach parkietu.

    Ojciec Vasquez- jakas schize masz znowu ?
    "wszyscy, poza tobą, domyślają się dlaczego wtedy nie pisałem" Tak pojawialy sie glosy, ze miales dosc kompromitacji i upokorzen z mojej strony.Ja jednak jestem zdania, ze to dla ciebie chleb powszedni i zabraklo po prostu neta.

    I to cie boli, ze ja napisalem 3 a ty 0 i to w sezonie ogorkowym.
    Klamiesz szczurku nie odpisalem ci w ciagu godziny, to jest twoja specjalnosc tutaj.
    Ty tu robisz za synka marnotrawnego, ktory myslal ze istnieje dla niego zycie bez bloga, ale mylil sie okrutnie :))) Okazuje sie, ze od upokorzen i batow z mojej strony gorszy bylby tylko ich brak i wrociles z podkulonym ogonem piszac te same banalne banialuki.

    Towel boy z wiadomych wzgledow przerasta cie, poza tym to bylo ironiczna "kariera".Wciaz jednak lepsza niz zbieracz ogorkow albo sciskacz sutow krowy :)))

    Haha tobie sie nawet w glowie nie chce miescic, ze jako 10latek rzucalem celniej niz ty przez cale zycie :))) Buhaha jasne Duncan rzuca na treningu 50% a na meczu sie boi, moze mental ma kiepski ? :)))

  • the-truth

    Lakers byli zdecydowanym faworytem z Detroit, polegli bo Bryant strzelil epickiego flopa.Z Pacers byliby jeszcze wiekszymi faworytami wiec Bryant musialby jeszcze bardziej spartolic serie.Naprawde uwazasz, ze byl do tego zdolny ?

    Wez pod uwage, ze Jabbara kryly glownie miernoty a Hibbert rywalizuje z top atletami.

    "Rockets mieli wtedy dwóch najlepszych obwodowych obrońców w NBA"
    DPOTY voting"Battier zajął 4. miejsce, a Artest 5." Sek w tym, ze oni byli najlepsi tak jak Bryant w ubieglym sezonie :))))

    Zeby definiowac postawe Hayesa na podstawie samych punktow/FG trzeba byc naprawde tepym batem z bierutowa :)) Hayes byl jedynym ktory zalozyl spodnie na g7 i najtwardszym graczem Rockets, ich mentalnym liderem.

    No jasne Howard jest tylko cancerem w zespole Bryanta, bo z niego tak doskonaly lider jest :)))

    Co dwa dni ? Sprawdz najpierw dokladnie kalendarz PO.Granie co 2 i wiecej dni to jest pikus w porownaniu z b2b RS, albo dlugiej serii wyjazdowej.

    Ty zaczynasz od duzej wielkiej sraki, a pozniej wiele gorzej juz byc nie moze :)))

  • tvvojstary

    okc właśnie spokojnie pojechali houston mimo, że w ostatnio mieli wyraźne kłopoty z obroną. wobec tego pozostają na zachodzie faworytem no. 1. ale wszystko wskazuje na to, że ich przeciwnik wyjdzie z rywalizacji Rockets - Spurs, więc, wracając do tematu:

    w każdym z trzech meczy tegorocznej serii Houston wyraźnie outhustlenęli SAS. zresztą nie tylko oni, OKC też. problem z SAS w tym sezonie polega jednak prede wszystkim na tym, że w dół poszły im deensywne wskaźniki, a starting 5 prezentuje się baaardzo tak sobie. wszystko nadrabia "zagraniczny legion wchodzący z ławki, ale wszyscy wiemy, że to nie ławką wygrywa się po. tak więc tak - niepokoi mnie jak cholera, że najfajniej od 2 lat grający team w lidze nie broni wystarczająco dobrze i wydaje się mieć wątlejsze podstawy do sukcesu niż w 2 ostatnich latach.

    tym, co najbardziej pociesza jest to, że wiek nie ma tutaj zbyt wiele do gadania, ponieważ ze statystyk wynika, że kluczowym graczem systemu jest Leonard. to on nadaje odpowiednią intensity w obronie. jeżeli znajdą odpowiednio punktujące lineupy z nim na parkiecie (przypomnę - wyjściowy zestaw ma w ofensywie poważne kłopoty), to powalczą z każdym. ale zarówno OKC, jak i szczególnie Rockets ich poprostu tłamsili - wygrywali zbiórki (w 2 meczach b. wyraźnie), wymuszali rzuty z niskoprocentowych pozycji itd. a Howard w meczach 2 i 3 zebrał 20 i 16 piłek.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @zawodzi kastrat jak zacięta płyta, kartoflana to godności całkowicie wyzbyta zryta fryta

  • wielmozny.pan.przecinek

    @hedin
    podlicz sobie bilans with ex GM versus new GM.
    po co mnie zamęczasz, skoro sam możesz sobie znaleźć odpowiedź, kiedy było/jest lepiej.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdek
    w ten sposob się zalecasz do niego, do mnie czy do nas obu ?

    zacznij od siebie, czyli od pisania z sensem, a nie z kredensem.

    b2b z Memphis, w którym przerwa wynosiła 48 h było, JEDYNYM playoff-mode momentem Rockets w całym sezonie. o ile pierwsze starcie wygrali, to w drugim dostali już solidne lanie. nie chcesz tego sobie przemyśleć ? nie musisz, tylko potem nie marudź, że znów w playoffs nie umiesz niczego trafnie obstawić i musisz znosić mój 95 % triumf.

    tak to jest jak się meczu nie ogląda. Oezil miał kontuzję, cepie.

    nie piskaj, waluś. twoje bywałe niedzielne absencje dowodzą, że kiedy jesteś odcięty od służbowego sprzętu - nie ma cię.

    w bezpośrednich meczach w trójkącie Real-Barca-Atletico : Real jest najsłabszy. takie są fakty. a czy w korespondencyjnej rywalizacji wygrywa... to jest archaizm, w żadnej innej grze zespołowej nie rozstrzyga się losów mistrzostwa za pomocą meczów każdy z każdym i tabeli. w normalnych ligach są playoffy, albo dwumecze w systemie k.o

    dobra, już powiedziałeś "KOrver >>> Bryant" :]] ja pierd... co za przymuł.
    [gdyby sądzić po pojedynczych meczach, to takich "przyćmień" dowolnego gracza przez jakichś role players można znaleć setki, jak nie tysiące; popisałeś się rzadko spotykaną głupotą. hejterstwo rzuciło ci się na resztkę mózgu]

    Howard niczego się nie nauczył.
    jest za słaby psychicznie, by grać u boku gracza o championship attitude.
    sam zaś jej nie posiada, więc i przy jego boku grać mogą tylko ci, którzy będą gorsi od niego.
    obudzi się za parę lat, kiedy nogi odmówią wysokich lotów, i zorientuje się, ze nie ma pierścienia, że przeputał swój czas na robienie jajek i strzelanie fochami. wtedy pokornie zaakceptuje rólkę z ławeczki albo jako very role player. tak kończą wszyscy, którzy za wolno myślą.

    Mutombo w Sixers był panującym DPOTY, top zbierającym i blokującym w playoffs. ośmieszyłeś się do reszty.

    "dominujacy byk Howard" ?
    słucham ?
    dominacja prowadzi do zwycięstw.
    Howard na razie RAZ dotarł do Finals, a poza tym dotarł tylko do granic dziecinady.
    i nawet w tych Finals jako DPOTY został skrojony przez Paua Gasola, KObe miał MVP series, a sam Howard doświadczał publicznego upokorzenia pudłując kolejne serie rzutów wolnych. już wtedy powinien chcieć iśc do Lakersów, by i boku swego pogromcy móc
    poczuć smak mistrzostwa.

    a co ja innego teraz mówię ?
    w takim matchupie Howard AD. 2009 " robiłby rozpi..dol.

    to nikogo nie interesuje. gdyby Howard miał parcie na mistrzostwo, to by robił za lepszą wersję Chandlera i cieszył się, że ma szansę zdobywać wyżyny, zamiast tułać się po dolinach.

    nie oglądam meczów pod tytułem "Rockets-Sacto" albo "Rockets-Wolves".
    jesli Howard nie ma moves na poziomie statement games, to tak jakby w ogóle ich nie miał, zakładając, ze on i jego team mają aspiracje mistrzowskie.

    Howard nie ma typu budowy fizycznej ani siły jaką miał Shaq albo Wilt. wzrost nie ma żadnego znaczenia. z tą chudą d,pą i patykowatymi nogami nigdy nie skopiuje Shaqa ani Wilta. nie ma też giętkości Olajuwona, skyhooka Jabbara itd. Howard pozostanie w skali all time, last 25-30 : drugorzędnym środkowym, który miał szczęście trafić na czasy wymierania gatunku centrus prawdziwus, ale nie miał dośc rozumu, żeby zrobić z tego mistrzostwo. too soft, too drevinanus, too dziecinadus.

    nie pojawiały się żadne głosy, bo jak mnie tu nie było, to nikt nie pisał. ty też nie. ja odwołuję się do kumacji części userów, którzy umieją czytać między wierszami.

    beze mnie napisałeś 3 posty w miesiąc :]
    módl się, żebym już więcej nie wystawił cie na tak straszną próbę.

    wracam po miesiącu, piszę posta, a twoja odpowiedź pojawia się godzinę później :} pan wrócił, burek warował, hahaha.

    słaba to ironia, którą musisz potem gwiazdkować, czyli nieudolnie objaśniać. jesteś wyjątkowo nieelokwentnym trollem.

    nie chodzi o strach. ma inne zadanie na boisku, poza tym, on na treningu wykręci 50 %, a specjaliści od 3pt shots zapewne kręcą w okolicach 75 %.

  • wielmozny.pan.przecinek

    poza tym, mecz to inna bajka niż trening.
    na treningu oddajesz w serii 50-200 rzutów, przy podawaczu piłek, na jednym koźle albo bez kozła, wprawiony strzelec wchodzi w rytm i od 20-25 rzutu zaczyna trafiać wszystko. nie ma presji, nie ma ciśnienia, nie ma rywala, wyniku, zegara, publiczności. w meczu nawet jeśli masz 10 prób, to nie w serii, a zwykle są to pojedyncze rzuty. zatem, twoja wiedza praktyczna jest tak nikła, ze zadajesz pytania, ktore obnażają twoją ignorancję.

    to bzdura.
    Lakersi nie byli żadnym faworytem. wszyscy wiedzieli, że Pistons matchupują sie z nimi bardzo dobrze i będzie to seria która może pójść w obie strony, a i to tylko dlatego, ze Lakersi mieli Shaq i Kobego, a Pistons grali bez superstar factor.

    jasne, jak LA wygrywają, to Kobe nie ma znaczenia.
    jak przegrywają, to KObe ma znaczenie decydujące.
    człowieku, twój hejteryzm całkowicie degraduje twoją wiarygodnośc.
    po co w ogóle wdajesz się w te rozmowy ?
    żeby sobie pohejterzyć ? normalny człowiek dyskutuje, żeby przedstawić poglądy,
    zapoznać się z innymi, rozwijać jakieś merytoryczne wątki.
    co ty tu k.urwa robisz ?

    "Jabbara kryly miernoty"
    czyli kto konkretnie ?
    Darrylk Dawkins ? Moses Malone ? Robert Parish ? Bill Laimbeeer ? Hakeem Olajuwon & Ralph Sampson ?

    "Hibbert rywalizuje z top atletami"
    czyli z kim ?
    z Udonisem Haslemem ? Johanem Petro ? przypomnij jeszcze jakichś rywali Hibberta w best of 7 series, bo sa tacy doskonali i wybitni, że aż ich nie pamiętam :]]

    poza tym, jesteś żalosny z tym "atletyzmem".
    robisz z koszykówki grę, w której mózg, wiedza, technika, inteligencja, rozumienie gry nie mają żadnego znaczenia, a o wszystkim decyduje atletyzm. to pierd... ignorancja i pierwszy raz takiego głupa jak ty, który nie dośc, ze jest głupem, to jeszcze z tą głupawą obnosi się jak z życiowym powołaniem.

    bredzisz jakbyś wciągnął kredę, którą ci ktoś sprzedał jako amfę.

    człowieku, nie ośmieszaj się z tym Hayesem, bo już dośc zrobiłeś sobie siary, o ile jeszcze masz resztkę poczucia obciachu.

    Howard nie grał dotąd z żadnym championship caliber liderem, z takim dorobkiem jaki ma Kobe. skoro nie grał, to nie sposob było ocenić, jak się zachowa w obecności takiego kogoś. dzisiaj już wiemy : wpadł w histerię, pokazał soft ass i generalnie uciekł tam, gdzie towarzystwo ma podobne do siebie.

    w "b2b RS', durniu - nie gra sie z tym samym zespołem, albo gra się takie dwumecze niezmiernie rzadko. w playoffs musisz zrobić korektę albo utrzymać consistency, intensywność, koncentrację, przewidzieć rywala, dostosoować się. playoffs to cały szereg nowych czynników, ktore decydują o powodzeniu albo porażce.
    do tego dochodzi presja, która w RS jest żadna, a w playoffs jest ogromna, a przynajmniej zdrowy gracz taką odczuwa i powinien mieć umiejętności radzenia sobie z nią a nawet przekuwania w atut, co powinno charakteryzować każdego mistrza.

    znów żegnasz się wątpliwej jakości popisem głupoty.






  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    wiesz dobrze, że seria polegający na pojedynczych meczach w listopadzie, grudniu i styczniu, to nie jest miarodajny test. zwłaszcza w przypadku Spurs, którzy lubią nie pokazywać wszystkich kart w RS, a w playoffs zaczynają zyskiwać dzięki tym zaletom, o których już pisałem : sprawdzonemu systemowi gry, outchowaniu przez Popovicha i znajomości specyfiki i atmosfery playoffs series.

    Rockets sa świeżakami w tym zestawieniu, mają coacha który nie jest sprawdzony na poziomie playoffs, nie wiadomo czy umie reagować na wydarzenia w serii, a przede wszystkim, co mogą przeciwstawić Spursom na poziomie mentalności, psychiki i gry defensywnej. wg mnie, jak chcesz, to "na dziś", mają tego za mało, żeby wygrać serię.

    w playoffs dojdzie czynnik systemowy. nie wiesz, jak Popovich i Spurs bedą reagować w best of 7. na razie wiesz tylko tyle, ze w meczach co-miesiąc Rockets wypadają lepiej. tyle że wypadają lepiej w warunkach, które w playoffs ulegną całkowitej zmianie. dlatego, ja bym się nie przywiązywał do tych rezultatów i obrazu gry w tych meczach. playoffs będą zupełnie inną rzeczywistością.

    btw, nie odbieram Rockets szans na to, ze dadzą dobrą serię vs SA. mają potencjał ofensywny, którym mogą sprawiać problemy każdemu. po prostu, na dziś trudno mi ich postrzegać jako zespół, który moze wygrać całą serię w ten sposób, a istotnych w realiach playoffs pól do nieoczekiwanych wzlotów i zaskoczeń - wg mnie, Rockets wiele nie mają, o ile w ogóle mają jakiekolwiek.

  • dannygd

    @hedin
    "wszystko fajnie, tylko, że bez Hardena Houston mają bilans 6:2"

    Wiesz, że takie podejście ma dwa końce - sam z przymrużeniem oka pisałem, że idąć tym tropem to MIA ma lepszy bilans bez LBJ niż z nim.. ;)))

    Co do SAS to w tym sezonie widoczny jest jeden główny problem: gorsza forma Splittera, który pod koszem zamiast odciążać mocniej Duncana, niestety na razie tego nie robi. Być może głównym powodem są kontuzje, ale jeśli się pozbiera to będzie co najmniej równie dobrze co w zeszłym sezonie. Z kolei def na obwodzie to wina kontuzji Kawhiego i testowania układu z Belinellim, który jak wiadomo asem def nie jest. W PO zdecydowanie więcej minut znów dostanie Green i wróci defense. Osobiście uważam, że zdrowi SAS dalej będą faworytem z HOU, natomiast zdrowi OKC mają przewagę z SAS.

  • the-truth

    Pokonany przez Korvera, pokonany przez kontuzje cherlak Bryant konczy sezon jeszcze szybciej niz w ostatnich latach(mimo ze wydawalo sie to wrecz niemozliwe fizycznie) znow nie zaprowadzajac swojej druzyny do PO notujac do tego beznadziejny bilans 2-4.Jak mawiaja klasycy: podpisal, znaczy jest wart 30baniek na sezon :)))

  • user_formerly_known_as_lukasz

    No to ze Jim Buss jest idiota wiadomo do dawna. Ten żenujący kontrakt dla Bryanta za 48 milionów (który wg ostatnich źródeł był negocjowany przez obie strony a nie jak było wcześniej pisane była to inicjatywa Lakers) będzie odbijał mu czkawka przez lata.
    Brak wystarczającego miejsca w SC żeby odbić się od dna. Żaden szanujący się FA w primie nie będzie chciał robić za przydupasa przebrzmiałej primadonny.
    A najśmieszniejsze jest to ze DOAT (Disabled off all times) stawia publicznie zadania dotyczące zmiany coacha oraz zmian w zarządzaniu organizacja. Żenada. Wypadałoby najpierw udowodnić ze jeszcze się do czegoś nadaje.
    Sobie podpisał cancera Jimmy - będzie musiał z tym żyć :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    co jest, pierdek, dzisiaj twój oberleutnant siedzi murem w robocie, a kapo wyjątkowo nie ma rozwolnienia ? czy też poddałeś partię, jak wszystkie inne, z braku argumentów ?

    "Bryant konczy sezon nie zaprowadzajac swojej druzyny do playoffs"

    6 meczów zagrał Bryant w tym sezonie.
    idź stąd, człowieku, bo się ośmieszasz do reszty.
    po prostu, weź kij, na kiju zawieś tobołek i paszoł won.

    jaasne, kiedy Bryant podpisywał kontrakt wszyscy przecież wiedzieli, że najbardziej odpornemu, wytrenowanemu i najciężej pracującemu nad swoją formą Kobemu przydarzy się nowa kontuzja.
    twój idiotyzm jest już przysłowiowy.

  • hedin

    "jaasne, kiedy Bryant podpisywał kontrakt wszyscy przecież wiedzieli, że najbardziej odpornemu, wytrenowanemu i najciężej pracującemu nad swoją formą Kobemu przydarzy się nowa kontuzja." - no tak, 35-latek z duzym przebiegiem i po kontuzji achillesa, faktycznie kto by się spodziewal, ze nie bedzie znowu terminatorem

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    jaasne, kiedy Bryant podpisywał kontrakt wszyscy przecież wiedzieli, że najbardziej odpornemu, wytrenowanemu i najciężej pracującemu nad swoją formą Kobemu przydarzy się nowa kontuzja.

    znowu odglosy loda... postaraj sie chlopcze? jakies argumenty wrzucic a nie tylko mlaskac i wciagac po proznicy

  • wielmozny.pan.przecinek

    @hedin
    ty się spodziewałeś takiego obrotu spraw ? że Kobe opuści cały sezon ?

    myślisz, że podpisywano ten kontrakt na pałe, że nikt nie spytał lekarzy zajmujących się Bryantem, jaka jest szansa na jego pełne wyleczenie i powrót do takiego grania jak przed urazem ? jesli sądzisz, że nie zasięgnięto ich opini, to stawiam życie kastrata i wypierdka [wiem, że to smiesznie niska wartość, naweet wobec luźnego charakteru rozmowy], że się grubo mylisz.

    do tego, posiadanie w swojej organizacji najbardziej rozpoznawalnego gracza ligi, z którym wciąz identyfikują się rzesze kibiców na całym świecie, którego twitty są ważniejszą informacją niż to, że Lakersi dostali sweepa od Spurs [gdyby chociaz walczyli jak równy z równym, to by mieli pewnie lepszą prasę] - to już samo w sobie jest warte konkretnych pieniędzy.

    a już kompletnie nikt nie był w stanie przewidzieć ponownej kontuzji, przez którą poleci cały sezon.

    to, że są jakieś półmózgi, jak kastrat ciotuchna, które rzucają "zrobiłbym loda Lillardowi jakby tylko chcial" [w archiwum powinna być pełna wersja tego wyznania miłosnego rodem z gejowskich melodramatów, czy raczej lodomlaskaczów], czy jakoś tak albo inne pierdki, to nie znaczy że powinieneś dołączać do grona tej zapyziałej trupy kabaretowej :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    Nie no achilles NIGDY nie zwiastuje dalszych kontuzji, NIGDY.
    w lidze wlasciwie jest JEDEN przypadek gracza ktory wrocil do formy po takiej kontuzji - reszta sie rozsypala.
    Nie wiem dlaczego Lakers uznali ze przy swoim monstrualnym przebiegu Bryant bedzie drugim Dominique Wilkinsem do tego wartym 24 banki za sezon.

    @lodzinek
    do tego, posiadanie w swojej organizacji najbardziej rozpoznawalnego gracza ligi, z którym wciąz identyfikują się rzesze kibiców na całym świecie, którego twitty są ważniejszą informacją niż to, że Lakersi dostali sweepa od Spurs [gdyby chociaz walczyli jak równy z równym, to by mieli pewnie lepszą prasę] - to już samo w sobie jest warte konkretnych pieniędzy.

    No akurat w Lakers kasy nie brakuje - a sukcesow sportowych to raczej bedzie przez lata brakowac m.in przez ten wlasnie kontrakt. Ale co ty smutna pierdolo ze wsi mozesz wiedziec o tym ze marketing to nie wszystko.

    Caly sezon wcale nie polecial. Bryantowi nie chce sie grac bo i po co - zreszta w sumie racja.

    Jasne ze sie jaram Lillardem - dobry zawodnik bedzie z niego. Mimo wszystko przykro ze tobie Damien kojarzy sie z lodarobieniem, no ale skoro nie widziales portalnd od 2 sezonow to z czym ma ci sie kojarzyc jak nie z twoja specjalnoscia zakladu, Lodzinku, prawda?

    zassysaj Kobiemu dalej :[] myslales o tym komu bedziesz robic jak dokona koszykarskiego zywota? moze Damien wlasnie :]

  • the-truth

    @bolek

    Partie to ja mam na chess.com tutaj licze glownie na twoj kabaret.Przelecialem wzrokiem te twoje posty i rownie dobrze mogly by byc autorstwem szympansa z wroclawskiego zoo bo sa na zblizonym poziomie intelektualnym :) Stajesz sie coraz bardziej nudny i przewidywalny, a glupota twoja jest constant wiec nie dziw sie ze cie tak pieknie olalem i nie bede po 10razy powtarzal tego samego co widac nie dociera do twojej pustej glowy.

    Znow robisz loda po omacku.6meczow czy 80 co za roznica ? Chyba tylko w tym, ze przeplacenie cherlaka, ktory daje 6meczow w sezonie z czego moze jeden na jakims poziomie jest jeszcze wiekszym frajerstwem niz przeplacenie grajka, ktory przynajmniej zagral 80meczow.

    Bryant nigdy nie byl nawet blisko bycia najwiekszym ironmenem w lidze obok Jamesa ,Howarda albo kilku innych, ma wiele niepelnych sezonow w NBA z wyraznymi brakami wystepow.Po kontuzji z ubieglego sezonu wiadomo bylo, ze bedzie sie sypal jeszcze bardziej i moze byc tylko gorzej.

    " myslales o tym komu bedziesz robic jak dokona koszykarskiego zywota? "
    Bilet juz zaczyna lodzic Durantowi jeszcze rok temu to byl niedojebany chlopak, ktoremu Westbrook podkradal team i lideryzm, ktory nie musial nawet ugrac 2zwyciestw z "jednowymiarowymi pluszakami" i byl daleko w cieniu Bryanta-"najlepszego gracza w lidze". Dzisiaj to juz gracz z prezencja Jordana, ktory przejal od niego paleczke z pominieciem Jamesa czy nawet Bryanta.Jesli Durant wygra tytul to powiadam, ze bedzie mu bezwstydnie lodzil do konca bloga albo swoich marnych dni.Na razie chlop jest w rozkroku bo usta sa tylko jedne a tu jeszcze Kobye wciaz jest w lidze, co prawda na wozku ale jest :)))

  • dannygd

    @Lukasz
    "Caly sezon wcale nie polecial. Bryantowi nie chce sie grac bo i po co - zreszta w sumie racja."

    Zgadam się w 100% ;))) Pewnie nikt z nas będąc na miejscu Kobasa tuż po poważnych kontuzjach nie wróciłby do "obecnych" LAL, prowadzonych przez idiotę GM, idiotę trenera, systemu gry dla 25 letnich sprinterów nie wiedzących co to obrona...

  • tvvojstary

    całosezonowa kontuzja Bryanta to na dłuższą metę najlepsze co mogło w tym roku spotkać Lakers. tylko że bez sensu władowali w niego tyle kasy. nie wierze, że mieliby w tym roku jakiekolwiek szanse na cokolwiek.

    inna sprawa, że zostali parę razy potężnie upokorzeni. ale cóż, etap zespołu a'la d-league był tam chyba nieunikniony

  • the-truth

    Mecz Bulls-Rox sroga lekcja dla tych, ktorzy pisali jakie to szczescie ma Howard grajac razem z Parsonsem,Jonesem " b.dobrym obronca" i Beverleyem"najlepszym broniacym PG ligi" :))) Ta trojka 3lesiow moze beproblemowo pociagnac zespol w dol w czasie PO i jest niegodna by wiazac Howardowi sznurowki a co dopiero z nim walczyc o final konfy.Znacznie lepszy zestaw mialby chociaz w Bulls: Boozer,Butler,Hinrich.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdziany
    partie to ty masz do wyśpiewania tutaj.
    niestety, zamiast śpiewać - beczysz baranim głosem.

    żałuję bardzo, że po raz 10 nie przeczytam jak to "Hayes ciagnal Rockets versus Lakers w 2009, swoimi 3 ppg i 10 FG na 18 fouls" :] albo "Korver >>> Bryant", albo tych "Jabbar gral przeciw miernotom, a Hibbert rywalizuje z top atletami", albo o "dominujacym byku Howardzie" :]] wpie,przyłes się w takie maliny, że twoja ucieczka w popłochu jest całkowicie zrozumiałą koniecznością.

    pisanie "nie wprowadzil do playoffs" w stosunku go gościa, który cały sezon opuścił z powodu kontuzji już nawet nie jest hejteryzmem, jest po prostu przejawem nieskończonej głupoty sfrustrowanego brudnego robola.

    jak James pogra 17 sezonów, to zobaczymy jaki z niego "iron man", ciołku.
    a Howarda wpisujesz tutaj chyba tylko z powodu wspomnianej głupoty własnej.
    ten koleś cały ubiegły sezon przejęczał, że go plecki bolą.
    jak ktoś ma uraz, to nie gra - tak jak Kobe. wiadomo, że kontuzja jest powazna.
    Howard niby grał, a narzekał. pajacowanie, tak to się nazywa. nie wiem jak teraz się na to mówi, bo dzisiaj geje i metroseksualne ćwierćgeje dominują w NBA, więc pewnie i nomenklatura się zmieniła.

    "dzisiaj to gracz"
    nie "dzisiaj", smutny capie, tylko już w ubiegłym roku stwierdziłem, ze Durant przeją schedę po Jordanie.

    i nie pisałem tego, ze słodzić komukolwiek. od "robienia lodów", to są tutaj lepsi ode mnie, m .in ty. fujara Jamesa wychodzi ci jednym okiem, a fujara Howarda drugim. zresztą, każdą fujarę chwytasz z pasją, o ile jej posiadacz zostanie przeze mnie skrytykowany.

    ty, pierdek, jesteś Matka Teresa w dziale męskich groupies. bierzesz do dzioba tym, którzy cierpią właśnie z powodu mojej krytyki. prawdziwa sanitariuszka z ciebie. za jej Poli Raksy twarz niejeden by się zabić dał. Marusia Aganiok. najlepsze jest zaś to, że ty to robisz z prawdziwym poczuciem misji.


  • wielmozny.pan.przecinek

    haha, kolejne porażki Rockets [czy ja mówiłem coś o tym, że są softy i no defense ? chyba coś pisałem o tym, hehe] już skłoniły pierdka do poszukiwania wymówek na porażki playoffowe.

    niestety, pierdek jak zawsze kombinuje lewą ręką za prawe ucho.

    to ty, ku.rwa, pierdek pisałeś niedawno, że młodzież w Rockets kwitnie i twardnieje pod wpływem Howarda. już zrezygnowałeś z tej szumnej teorii ?

    już się szykujesz na exit Rockets w playoffs ?

    prawda jest taka, że przy Howardzie twardnieje tylko twoja niemęskość.
    powtarzam to od 2-3 lat : Howard byłby prima sort zawodnikiem, gdyby akceptował swoje słabości i nie aspirował do roli lidera drużyny z mistrzowskimi ambicjami. to nie jest gracz, który innym wzmocni mentalnie i zrobi z nich twardzieli. przy odpowiednim liderszipie innych zawodników i przy coachu z autorytetem - miałby jak u pana boga za piecem. w Rockets niestety ma sobiepodobnych gostków, może poza tym małym rozgrywającym, który ostatnio nazwal Lillarda "beksą lalą", słusznie zresztą. swoje racje trzeba udowadniać na boisku, a nie szlochać na konferencji prasowej. i pomysleć, że niektórzy beksie lali loda robią z własnej inicjatywy... upadek kompletny. jeden z głową między nogami Howarda, drugi - Lillarda. a przecież wystarczyłoby raz krzyknąć na nich, żeby role się odwróciły :] tyle że w czworokącie miękich wacków nie ma większej róznicy kto komu, bo i tak każdy jest gotowy do roli posłusznej żony.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "Clearly, the NBA sucks right now. The NBA is the worst it's ever been. I feeel bad for the fans because they are not getting a quality product. All the players are making a lot of money but these fans are not getting quality basketball"
    Charles Barkley

    diagnoza słuszna, bo zgodna z tym, co piszę od bardzo dawna.
    witaj na pokkładzie, Charlie, zagrasz w moim zespole na PF.

    tylko czy przedłużenie okresu przedrekrutacyjnego dla college players do 2 lat załatwi wyższy poziom gry, jak to sugeruje Chuck ? wątpię.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @Lodzinek
    No wiem ze koniecznie nie chcesz być sam w swoim lodorobieniu, ale mnie w to nie mieszaj.
    Lubisz pociągnąć Brownowi i Bryantowi twoja sprawa :]

    To ze Lillardowi nie podoba się gra z getta wyciągnięta to nie jego wina. Powinnien odegrac sie na boisku. Beverly to czubek. Wszyscy wiemy co przytrafiło się Westbrookowi przez jego bezmyślne zachowanie. Gość jest idiota i być może właśnie dlatego wywołuje twoja sympatie. Ostatnio w meczu z OKC znowu próbował pokazać światu swoja głupotę. Jestem ciekaw czy gdyby Ibaka przypadkiem zabrał go na łokieć przy jakimś jego wejściu tez byłby takim kozakiem. No nie. Mały Patryczek jest lękliwa menda co sobie wybiera głośne nazwiska żeby się wypromować na swoim chamstwie. Just like u do :]

    witaj na pokkładzie, Charlie, zagrasz w moim zespole na PF.
    hahaha Lodzinku Chuck nie wie ze istnieje taka wieś jak Bierutów a w niej zakompleksiona krzyżówka menela i psiej budy o silnych ciągotach lodotwórczych - gdyby wiedział ze śmiechu schudłby 40 kilo

  • hedin

    @hedin
    ty się spodziewałeś takiego obrotu spraw ? że Kobe opuści cały sezon ?

    spodziewałem się, że nie osiągnie już nawet swojego poziomu sprzed kontuzji (czyli niezbyt wysokiego) więc nie jest warty takiej kasy.

    Naprawdę pieprzenie Barkley'a bierzesz na poważnie?

  • the-truth

    @blowcinek

    7mecz serii z LA
    Chuck Hayes 8pkt.4-8FG, 5zb, 5stealow najlepszy gracz swojego zespolu, ale nie to cie boli.Boli cie to, ze Chuck zagral lepiej niz Kobye z 4-12 :))))

    Korver 4-10 z czego 3-8 za 3, 11pkt.
    Bryant 4-14, 5strat

    Smialo teraz mozesz zasysac i robic z siebie debila, ze to sie nie dzialo :)))

    Nie widze potrzeby udawadniania, ze dzis Hibbert rywalizuje z top atletami, wystarczy sobie przypomniec jak robiles dobrze Gortatowi twierdzac jaki to bardzo dobry zawodnik, takich jak Gortat jest w NBA na peczki.

    Gdyby Howard nie dominowal to bys nie pieprzyl glupot, ze rozwalilby bezproblemowo jeden z lepszych zespolow w historii NBA czyli Heat.

    Albo wprowadzil, albo nie.Skoro ty twierdzisz, ze bledem jest pisanie ze nie wprowadzil to znaczy, ze dla ciebie wprowadzil :))))

    Buahaha nie trzeba czekac do 17stego sezonu matole, tu nie chodzi kto wiecej sezonow pogra jak mameja.Tylko kto byl twardszym graczem, bardziej odpornym i mniej odpuszczal.Mlody James bije na leb mlodego Bryanta a starego nokautuje.Tak samo Howard 5 na 6 pierwszych sezonow to po 82mecze.Mial 1kontuzje i znow robi za ironmena w lidze.Dodaj do tego, ze styl Howarda bazuje na twardosci i walce pod koszem z gigantami, a Bryant cegli sobie bezpiecznie z dystansu.

    "już w ubiegłym roku stwierdziłem, ze Durant przeją schedę po Jordanie" Wtedy kiedy twierdziles, ze Bryant byl najlepszym graczem ligi ? :)))) Czy jest na blogu weterynarz na to dzikie zwierze z bierutowa ?

    To, ze ty dajesz chloptasiu na 2baty nie daje ci prawa do twierdzenia, ze ktos inny chocby jednego bierze.

    A co cie kulwa obchodzi mecz RS Rockets bolku ? Przeciez to niewazne jest :)))
    Pisalem, ze Howard szkoli mlodych,a jakie efekty i jakimi uczniami beda to sie okaze.Zreszta ja pisalem o budowie zespolu, w kontekscie 2-3lat, wymianie Asika ktora nie nastapila, to ze Rockets sa dzis tak wysoko i zlali Spursow 3:0 to juz jest sukces.
    Obejrzyj sobie mecz ROX zobacz gamoniu ile akcji przechodzi przez Howarda a ile przez Hardena i napisz jeszcze raz czy Howard aspiruje do 1opcji.Na razie to az dziw bierze, ze gra nie jest oparta na Howardzie w podobnym stopniu jak chocby w Orlando.Co slusznego bylo w nazwaniu Lillarda "beksa lala" ? W dodatku przez lesia, ktory do piet mu nie siega ?

    "w czworokącie miękich wacków nie ma większej róznicy kto komu, bo i tak każdy jest gotowy do roli posłusznej żony" Twoje zwierzenia z gej-party w bierutowie zachowaj dla siebie :))

    Barkley czyli kolejny nieudacznik obok Rodmana, ktorego warto sluchac :))) Juz wiadomo komu wyslesz zaproszenie na swojego czworokata.

  • ufo_blox

    Kobe nie wróci w tym sezonie, bo i nie ma po co. Lakersi nie walczą już o nic, nawet o 1st pick bo im nie przystoi tankowanie jako organizacji. dograją sezon na zasadzie 1w, 1l, 1w... Sprawa Koby'ego dla mnie jest oczywista, dostał dobry kontrakt jako forma podziękowania, w końcu lakers to klasowa organizacja, a bryant czołowy jeziorowiec w historii klubu. dziwię się tylko że nie próbowali na siłę przehandlować gasola w takiej sytuacji, bo gdy pojawiły się plotki o transferze do cavs już byli pod kreską, zaczęła się plaga kontuzji, a kobe cały czas był raczej niepewny co do powrotu.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @hedin
    "nie osiagnie swojego poziomu sprzed kontuzji (czyli niezbyt wysokiego) czyli nie jest warty takiej kasy'

    primo, "niezbyt wysoki poziom", to niestety okreslenie pasujące raczej do twoich zdolności językowych ["warty", to może być dopływ albo zaciągnięcie, miszczu]

    secundo, "niezbyt wysoki poziom" w odniesieniiu do Bryanta AD 2012-13, to twoim zdaniem 27,3 ppg na 46 %, 5,6 zb. 6 ast/ per game ?

    większej głupoty dawno nie słyszałem. chyba że dla ciebie.

    "pieprzenie Barkleya bierzesz na powaznie ?"
    primo, on może sobie "pieprzyc", ja te samą tezę rozwinąłem licznymi argumentami.

    secundo, sam potwierdzasz jego słowa, jesli dla ciebie Bryant 2012-13, to "niezbyt wysoki poziom".

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierduś
    pierduś, synku...
    w g7 Lakersi zbili Rockets 89-70.
    po 3 kwartach prowadzili 21 punktami.
    jakiś sens miało to najwyżej do połowy 2 kwarty, potem Rockets byli ugotowani.
    w takich warunkach - kogo obchodzi, czy jakiś daleki rezerwowy poprawił sobie i tak mizerne staty ?
    Hayes dopchnął 4 razy, 5 zebrał, a przede wszystkim poprawiał statystyki Paua Gasola i Andrewa Bynuma.
    cały zespół Rockets zagrał słabo, a on specjalnie nie odstawał od ogólnego poziomu.

    pisanie o zawodniku, który zrobił 10 FG na 18 fouls w całej serii, miał 3 ppg jako "ciągnącym zespół", to komedia.

    ku,.rwa, podajesz jakąs statystykę rzutów i pier... o "Korver >>> Bryant" ? dla ciebie koszykówka kończy się na rubryce "shots" ?

    i jak można podstawie jednego meczu, w którym Bryant wrócił po achillesie napisać, że "Korver >>> Bryant" ?

    sięgasz szczytów absurdu. Wariatkowo. człowieku, dlaczego ty łazisz po świecie, skoro powinieneś pierdzieć w pasiak w jakimś szpitalu psychiatrycznym ?

    LeBron James 6-13, 13 pts, 6 zb, 3 TO
    Mike Scott 6-10, 15 pts, 10 zb
    Mike Scott >>> LeBron James

    "nie widze potrzeby udowadniania ze dzis Hibbert rywalizuje z top atletami"
    "nie widzę potrzeby..." - nowa wersja starego "palnąłem idiotyzm i nie chcę się dalej pogrązać".

    "gdyby Howard nie dominowal to bys nie pieprzyl glupot ze rozwalilby Heat"
    do rozwalenia Heat mających na środku jakieś ligowe ogórki [wg ciebie "top atletów", ale twoje poglądy są ch... warte, bo nie uargumentowane, a gdyby były uargmentowane, to by jeszcze większego ch... warte były] nie trzeba być "dominującym". wystarczy mieć 38 lat, 7 foot i nie być kompletną ciotą.

    idiotyzmem jest zarzucanie Bryantowi czegokolwiek w sezonie, który niemal w całości opuścił z powodu kontuzji. jest to skrajna postać kretynizmu. z taką niezdolnością do rzeczowego, racjonalnego myślenia, z takimi paroksyzmami histerii, to chcesz przekonać kogokolwiek, że w "officie" pracujesz ? ty się nawet do czyszczenia sedesów nie nadajesz.

    "kto wiecej sezonow pogra jak mameja. James bije Bryanta na glowe"
    tak, James który dał epickie pokazy mamejozy vs Celtics 2010, vs Mavs 2011, vs Spurs in Finals, w g7 z Pistons, w g6 z Orlando itd itd itd., czym sprokurował dyskusję nt.swojego soft mental.

    nie pamiętam , żeby kiedykolwiek ktokolwiek kwestionował mental Bryanta.

    szczególnie zaś komiczne jest rozkręcanie takiego wątku w momencie, kiedy Bryant ma kłopoty ze zdrowiem. tu nie trzeba być loverem Bryanta, żeby dostrzec twoją durnotę.

    najświeższa wypowiedź Kevina Duranta :
    "When you look at me, Carmelo, LeBron and Paul George, what we've done out there in this league is nothing compared to what Kobe did"

    "Howard robi za ironmena"
    który opuszcza 28 gier w jednym sezonie, mając 28 lat, a potem przez cały rok płacze, ze go plecki bolą.

    Bryant w ciągu 4 sezonów między 29, a 34 rokiem życie opuścił zaledwie 9 gier.
    życzę Howardowi podobnego osiągnięcia.

    "Bryant cegli sobie bezpiecznie z dystansu"
    jasne.
    i z tego powodu jest # 3 w historii w liczbie FTA.
    bo FTA biorą się z "bezpiecznego ceglenia z dystansu".
    co jeszcze masz wesołego do powiedzenia, Matołku ?

    "styl Howarda bazuje na twardosci"
    raczej na tym, ze w lidze nie ma real PFs i real C.
    łatwiejszej sytuacji nie miał nikt w historii.
    jakby dzisiaj wszedł do ligi młody Shaq, to trzeba by było wprowadzić przepis, że może grać na tylko jednej nodze, żeby wyrównać szanse dla reszty ligi.
    a Howard ?
    czego on dokonał w tej lidze ?
    jedne Finals, w którym Kobe i Gasol wzięli go na dwa baty ?
    to ma być osiągnięcie dla gracza, który ma tak dobre warunki, zerową konkurencję pod koszem i jest w tej lidze już 10 sezonów ?

    raczej ciebie mecz Rockets z Bulls zaniepokoił.
    ktoś cie prosił, żeby zaczął zapobiegliwie wystawiać Howardowi alibi na playoffs, po cięzkim laniu z Chicago ?

    "Rockets zlali Spursow 3:0"
    powiesisz to sobie nad łóżkiem, jak w playoffs Spurs zleją ich.
    typowy z ciebie polski boluś, który dostaje spazmów, kiedy wygrywa mecze bez znaczenia.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Howard ma wiele zdolności.
    nie umie być 1 opcją.
    nie umie być liderem, bo jest too soft, way to soft.
    nie umie też być mężczyzną, od 10 lat w NBA jest dzieckiem.

    Patrick Beverley zrobił to, co uznał za stosowne.
    od wymierzania sprawiedliwości są sędziowie na boisku.
    jesli Beverley faulowal, to został ukarany.
    jesli faulował złośliwie i w sposób zagrażający zdrowiu faulowanych - zajmie się tym komisja dyscyplinarna NBA.

    Lillard zaś jest od grania, a nie od zajmowania się Beverleyem na konferencjach pomeczowych.

    gdyby Lillard miał charakter, to by powiedział coś w rodzaju "we both play hard". a ten się zajął beksalalowaniem, że inny mu nacisnął na odcisk.

    twardy zawodnik nie marudzi po meczu, że rywal go uszczypnął czy popchnął. to częśc szacunku dla gry : walczymy na boisku, jak ktoś przegina pałe, to od decydowania na ile przegiął są sędziowie. Lillard po prostu nie respektuje gry, jesli pomeczowo wypłakuje się w mankiet, jak to rywal nieładnie się zachował. metroseksualny chłopiec. ma czas żeby dojrzeć i się poprawić, ale to nie będzie łatwe.

    przypominam, że podobnie zachowywał się młody Scottie Pippen, szturchany przez Pistonsów. Michael Jordan, który sam zbierał najwięcej od Bad Boysów, był na niego zwyczajnie wk.rwiony : masz grać, kolego, a nie narzekać, bo to niemęskie. dlaczego Jordan długo nie ufał Pippenowi ? bo Scottie nie miał talentu ? NOPE. Michael nie ufał jego psychice. Pippen się wyrobił przy Jordanie. pytanie, przy kim ma się wyrabiać Lillard ? nie widzę tam graczy z jajami.

    gejparty to wy tutaj urządzacie. za te 5 kola, co on nie ma, a ty nie dostaleś.

    "Barkley czyli kolejny nieudacznik obok Rodmana"
    jakby byli "nieudacznikami", to by powiedzieli "jakbym mial wzrost Duncana to bym wygrał wiecej od niego w NBA" i zajęli się w życiu 10-godzinną jazdą wozkiem widłowym aż do ze.srania.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ufo
    jeżeli faktycznie zmieni się coach i Lakersi zaczną grać ustawiona halfcourt offense, to Gasol jeszcze może się przydać.

    Kobe dokładnie obserwował ostatni sezon.
    widział, że 38-letni Tim DUncan o mały figiel nie zmalował 5 pierścienia.
    był o jeden ruch nadgarstkim Raya Allena od 5 mistrzostwa.
    gdyby Spurs wygrali Finals, to Tim zostałby zapewne MVP.
    i nikt by nie protestował.

    myślę, że Kobe poczuł, że wszystko jest dla niego możliwe.
    dlatego nie zamierza kończyć.
    on doskonale wie, co się dzieje.
    w lidze nie ma wysokich, defense jest coraz mniej hard, większośc seedów na Zachodzie obsadzają zespoły albo soft, albo nie dośc doświadczone i za młode, albo po prostu felerne.
    on mając 37-38 lat, ze swoim wzrostem, rutyną, techniką, inteligencja, mentalnością i umiejętnościami na mid/low post czy z jab stepu z pozycji SG przy tych warunkach jakie panują teraz - jest w stanie nadal być bardzo efektywnym zawodnikiem. potrzeba mu tylko odpowiednio skonstruowanej drużyny, żeby mógł iśc śladami Duncana.

    dlatego ten kontrakt Lakersi podpisali z głową, także w znaczeniu czysto sportowym. w dawnej lidze Kobe 36 yo, po achillesie, 17 sezonach ird. - nie dałby sobie rady, za duże wymagania, zbyt twarda rywalizacja.

    dzisiaj - wszystko przed nim, nawet 6 pierścień. pytanie kluczowe :jak to rozegra organizacja, a potem ewentualnie nowy trener.

    pierwszy krok, to zwolnienie nieudacznika D'Antoniego.


  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : korekta - Bryant jest # 5 jak chodzi o FTA w historii, # 3 w trafionych.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzinek
    myślę, że Kobe poczuł, że wszystko jest dla niego możliwe.
    dlatego nie zamierza kończyć.
    on doskonale wie, co się dzieje.
    w lidze nie ma wysokich, defense jest coraz mniej hard, większośc seedów na Zachodzie obsadzają zespoły albo soft, albo nie dośc doświadczone i za młode, albo po prostu felerne.
    on mając 37-38 lat, ze swoim wzrostem, rutyną, techniką, inteligencja, mentalnością i umiejętnościami na mid/low post czy z jab stepu z pozycji SG przy tych warunkach jakie panują teraz - jest w stanie nadal być bardzo efektywnym zawodnikiem. potrzeba mu tylko odpowiednio skonstruowanej drużyny, żeby mógł iśc śladami Duncana.


    to juz porno. Lodzinek wziales na pelnej predkosci i bardzo gleboko w temacie w ktorym jestes poza zasiegiem.

    dlatego ten kontrakt Lakersi podpisali z głową, także w znaczeniu czysto sportowym.

    i z polykiem :]

    dzisiaj - wszystko przed nim, nawet 6 pierścień.

    atm
    Brawo. Suck on Lodzia suck on

  • dannygd

    Właśnie oglądam na N Sport te twarda gre Howarda i niezlomny leadership z CHI...

    Mecz bez wiekszej historii, Harden dostał Butlera i nie pograł, a jak pisalem kiedy on słabo gra to bez "dnia konia" Parsonsa czy Jonesa ekipa gra tez słabo. Co ciekawe Howard bronil większość czasu Boozera, a ten długi czas jego i tylko ślepy stwierdzi ze DH wygrał ten match-up, choć powinien zmasakrowac Carlosa...

    Punkty zdobywał tylko po dobitkach (nad Boozerem) i wolnych (chwała mu za to, bo ORB i FT to jego słaba strona). Reszta jego akcji to 2 pudla, 7 strat, kiepska obrona i bezmyslne oddawanie piłki na 2-3 sek przed upływem 24 sek...
    Swoja droga McHale chyba nie odrobił lekcji jak (nie) grac z Chi, bo takie zagrywki jak bronienie Noah przez Parsonsa czy brak pomysłu na grę Chi z dwoma PG nie mogly sie dobrze skończyć.

  • the-truth

    @Daunny obejrzyj jeszcze raz bo malo zrozumiales.Boozer dostal 3lepy od Howarda jeszcze przed przerwa.Howard jako jedyny ze starterow nie zawiodl w tym meczu.

    @Kobi bobek

    Buahaa "7mecz PO niewazny od drugiej polowy 2kwarty" :))) Ten tekst wchodzi do top10 twoich najwiekszych andronow.Nie wiesz nic o koszykowce ani specyfice PO.Kto ciagnal zespol w g7 jak nie Chuck Hayes ?

    A kim jest kulwa Bryant jak nie shooterem, all-round playerem, playmakerem i lock-down defensorem jak James? :)))
    "jak można podstawie jednego meczu napisać, że "Korver >>> Bryant" No wlasnie mozna na podstawie danego meczu.

    Nie rob z siebie wiekszego debila niz nim jestes.Gortata nazywasz b.dobrym zawodnikiem a pozniej piszesz, ze w lidze nie ma zadnych dobrych wysokich, chociaz takich jak Gortat jest na peczki.

    "wystarczy mieć 38 lat, 7 foot i nie być kompletną ciotą" Hahah jeszcze nikt nie wygral serii z Heat przez sama przewage na centrze, bo w NBA istnieje cos takiego jak obrona druzynowa.

    Idiotyzmem jest robienie loda cieniasowi, ktory za 30milionow daje 6meczow w sezonie.

    Spojrz na statsy Jamesa z przegranych serii, spojrz na statsy Bryanta z jego quitow i 7gier i przestan gulgotac ustami i sie osmieszac, poza tym gubisz kontekst jak na analnego fabete przystalo.

    Bryant od najmlodszych lat flopowal i tylko gra u cycka Shaqa powodowala, ze jego 30paro procentowe wybryki w serii nie oznaczaly sweepow.Slaby mental i wymiekanie pod presja to cos czego nigdy nie zgubil.

    Durant faktycznie niczego szczegolnego w tej lidze nie osiagnal, ale nawet on upokorzyl Bryanta w PO.

    1kontuzja na dekade gry to jest pikus, problem jest jak kogos co chwila paluszki bola.

    Od 29roku, buahha a czemu wczesniej nie podales lodziarzu za 0,03zl ?

    Jak sporo cegli to nie dziwne, ze jest 5ever w FTA pocelgi jeszcze troche to bedzie pierwszy.

    Nie ma poza Gortatem-on jest b.dobry nie bedac blisko nawet bycia graczem kalibru all-star :))) Wszyscy sa slabi tylko nie Gortat, pewnie dlatego ze lacza was bardziej osobiste stosunki.

    Jasne Howard nie zmienil przepisow znaczy jest slaby, poziom argumentow na poziomie zula z bierutowa :))

    Znazlem potencjalnych flopowiczow w PO.Na twoim miejscu traktowalbym te slowa jako koszykarska biblie.W ostatnie PO mialem 7/7 od 2rundy w typach, gdybys mial odrobine oleju to sprzedalbys swinie kupil bilet do miasta, zastawil obore i stawial gruba kase na moje typy wtedy nie musialbys w weekendy zapi.rdalac do usranej smierci :)))

    Pytam sie durna zakuta palo, gdzie Howard aspiruje do 1opcji ?

    Beverley gral soft to raz, mega flopowanie i tanie chwyty nie ma wiele wspolnego z graniem hard wiec Lillard nie mogl powiedziec, ze obaj grali hard bo by klamal.Takich wiesniakow nalezy tepic, sedziowie robia bledy w wielu meczach a tamten ogladalem i byl jednym z najgorzej sedziowanych jakie widzialem w NBA.

    Jordan dostawal tyle gwizdkow jak nikt w NBA, nikt nie mial takiego star bonus.Przyklad z d.upy.

    Gdyby Barkley nie byl taki glupi to bylby trenerem w NBA albo pracowal dla jakiejs organizacji na wysokim szczeblu, a jest tylko tlustym idiota specjalista od wydurniania sie, wiec nie dziwne ze przypadl ci do gustu majac te same atrybuty co ty :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierduś
    przestań zachowywać się jak dziecko.
    Rockets dośc szybko w tym g7 zostali pozbawieni złudzeń i już w 2q właściwie mecz był rozstrzygnięty. w takich warunkach pisanie "Hayes najlepszy gracz zespolu" jaki ma sens ?
    co to ma za znaczenie ?

    Hayes w serii notował 3 ppg, 10 FG made na 18 fouls, 5 reb/game, grając średnio 19 minut. trudno takiego gracza posądzić o "ciągniecie zespołu".

    "kto ciagnal zespol w g7 ?"
    NIKT, baranie, NIKT.

    aha, czyli jak LeBron nie trafia albo boi się piłki i rzutów, to jest to nieważne, bo jest przecież all arounderem i defenderem.
    jak Jason Kidd nie trafia rzutów i rozgrywa do innych, to jest to max ważne, i pies srał, że Kidd to asystent, rebounder i defender :]
    jesteś po prostu małym polaczkiem obłudnikiem. jesteś solą tej ziemi. a nawet nawozem.

    dobra, już napisałes "Korver >>> Bryant" i to jest twoja opinia.
    Kobe rozegrał w NBA 1,245 gier, w playoffs 220 gier, a ty wyciągnałeś tę JEDNĄ, w dodatku po półrocznej walce z cięzką kontuzją i na jej podstawie okresliłeś, że wszystko co zrobił w NBA, to lipa, bo "Korver >>> Bryant" :]
    dawaj dalej, zaczynam się w to wkręcać, czuję ten absurd. piep,rzyć Ionesco, Becketta i Gombrowicza, tutaj są prawdziwe majonezy w twoim wykonaniu.

    Gortat jest dobry JAK NA dzisiejszą ligę. oceniam go w skali obecnej ligi. jak będę oceniał porównawczo do dawnej ligi, to na pewno nie omieszkam o tym zawiadomić. a póki nie zaznaczam tego w poście, to się tego nie doszukuj poza wierszami, cymbale. jesteś jak ta baba, która czego nie przeczyta, to sobie dośpiewa i uzna to za dowód materialny.

    w obronie drużynowej są lepsze i gorsze ogniwa.
    Heat nie mają obrońcy na środku, past prime Celtics prawie ich ograli z tego powodu, past prime Spurs z past prime Duncanem byli o jeden ruch nadgarstkiem Raya Allena od celu. tylko mizerii na pozycji C i PF Heat zawdzięczają swoje tytuły. taka prawda. trafili w okno, w którym cięzar gry spoczywa raczej na obwodzie, PFs przestali atakować obręcz, C w ogole nie ma, i to do tego stopnia, że podtatusiały, starzejący się [z godnoscią, ale jednak i to bardzo wyraźnie] Duncan może znów robić za big difference makera.

    skoro juz nazwałeś go "cieniasem", to jeszcze napisz, że Bryant specjalnie się kontuzjował, żeby tylko 6 meczów zagrać.
    nie chciało się nosić teczki, to się pierd...li bzdureczki.

    co mnie obchodzą "statsy z przegranych serii", skoro tyle razy James po prostu odmówił walki. porównywanie tego z Bryantem jest obrazą dla Bryanta.

    "Bryant od najmlodszych lat flopowal i tylko gra u cycka Shaqa. slaby mental i wymiekanie pod presja"
    dziwnym trafem, to James zostal Królem Flopu w NBA, a młodzież w USA zabawia się w naśladowanie jego wyczynów z parkietów.
    BRyant-Shaq to był jeden z naj duetów w historii. duetów. Kobe bez Shaqa by nie wygrał, Shaq bez Kobego również. róznica polega na tym, że Shaq miał przed Kobem wspaniałych partnerów i nie umiał ich poprowadzić do mistrzostwa, a Kobe po Shaqu swoich kolegów do mistrzostwa poprowadzić umiał. kto ma szare komórki, niechaj to ogarnie. nie jest to wezwanie dla ciebie, bo jak wiadomo, czy posiadasz tylko komórki ciemne.

    "Durant upokorzyl Bryanta w PO"
    tak, w serii, a zwłaszcza w g6 w 2010.

    w 2012 po prostu największy talent w NBA pokazał próbkę swoich możliwości.
    ale "upokorzyl" ?
    jak mozna "upokorzyc" gracza, który w dwóch ostatnich meczach serii notuje 38 i 42 pts na b.dobrym procencie i właściwie sam upokarza obrońcę, ktorego nazywano "BRyant stopper" ?

    jesteś jedynym, który wierzy że Bryant symulowal kiedykolwiek. zapisz się na lobotomię.

    lodziarza, to sobie poszukaj w rodzinie, pedale.
    a podałem yrs 29-34, bo akurat w tym okresie ciało zawodowego sportowca zaczyna odczuwac po raz pierwszy swój przebieg i wysiłek. jesli właśnie w momencie tak newralgicznym Bryant nie daje się złamać żadnemu urazowi, to świadczy wyłącznie o jego determinacji. zresztą, żeby go złamać potrzeba zerwania achillesa.

    aha, więc uważasz, ze "FTA biorą sie z bezpiecznego ceglenia z dystansu".
    dostałeś w pusty łeb cięzkim argumentem, ot co.

  • wielmozny.pan.przecinek

    zaczynam się obawiac, czy któraś z moich petard nie uszkodzi cie na dobre. może napisz post w którym zwolnisz mnie z odpowiedzialności karnej za zaje.banie cie cięzkiego kalibru argumentacją. będę się czuł spokojniejszy.

    czepiłeś się Gortata, bo doskonale wiadomo, że w NBA od paru lat nie ma środkowych, którzy mieliby start do tych z dawnej ligi.
    Howard jest potencjalnym jedynym szczupakiem wśród jakichś karasi, linów i masy płotek, a mimo to nie umie zdominować terytorium. klapa.

    Howard przez 10 sezonów niczego nie dokonał w NBA, mając warunki once on a lifetime.
    problem w tym, że warunki to jedno, a umiejętności i charakter to coś zupełnie osobnego. im dalej w las, tym będzie mu ciężej, bo to nie jest Jabbar który do 40-tki mógł rzucać swoje haki i patrolować środek ruszając się malo, ale mądrze. to nie Shaq który miał masę i siłę dzięki której swoje znaczył nawet kiedy przestał być eksplozywny. Howard ma kilka seznów, żeby zapisać się w historii NBA czymś wiecej niż pelerynką.

    g.wno miałeś.
    a ja miałem 95 % trafień w meczach.

    jesli twoim zdaniem Howard nie aspiruje do 1 opcji, bo nie dostaje tej pozycji, to o czym chcesz rozmawiać ? o swoim raku mózgu ?

    "Beverley gral soft"
    czyli już nie ma nadziei na Rockets.
    nikt tam nie jest hard :]]
    a prawda jest taka, że w Rockets są tylko dwie rzeczy które kojarzą się z mężczyzną : broda Hardena i defensywa Beverleya.

    "Jordan dostawal tyle gwizdkow jak nikt w NBA"
    sie grało agresywnie, to się dostawało.
    problem z porównaniem wtedy do dziś jest taki, że dzisiaj nie ma zespołów zdolnych do takiej defensywy jak Pistons, Celtics czy Knicks versus Jordan.
    wtedy sędziowie mogli dać 2-3 gwizdki Michaelowi, żeby mu pomóc, owszem, starbonus jest stary jak świat.
    ale jesli dzisiaj te gwizdki dostają zawodnicy, których nikt nie dusi i nie gnoi off the ball, jesli dzisiaj trzeba komuś pomagać versus byle przeciwnik z lumpeksu, to znaczy że starbonus przestał ważyć i znaczyć cokolwiek.

    kiedyś starbonus był dla najlepszych, dzisiaj przepisy i prikazy dla sędziów sprawiają, ze całe sędziowanie wygląda jak jeden wielki pierd... star bonus. nie dla "jordanów" tępionych przez cięzkozbrojne hufce, ale dla byle kogo.

    "Gdyby Barkley nie byl taki glupi to bylby trenerem"
    może nie jest trenerem, bo jest zbyt wygodny i lubi komfortowe życie i pozycję medialnego komentatora zamiast rocznej harówki i 82 meczów na ku.rewsko niewygodnym krześle.
    ty też byś wolał żyć jako rentier z własnym domem, zamiast zapierd... jak szary robol na wózku widłowym i malując nogi na czarno, bo nie stać cie na skarpety.
    powinieneś zrozumieć motywacje Barkleya lepiej niż ktokolwiek.





  • the-truth

    @bobek

    Mecz rozstrzygniety w 2kwarcie i wciaz nie potrafisz wskazac kogos lepszego od Chucka w g7 w Rockets.I po co rozgrzebywales ten temat, zeby dodatkowo sie tylko dalej
    pograzyc :)))

    Rozumiem, ze Kidd w ostatnim PO ze swomi 10zerami z rzedu byl w sumie lepszym all-rounderem niz James :)))) Pukasz w dno od spodu.

    Napisalem tak juz po meczu z Hawks, nie broniles wtedy swojego pana a teraz udajesz wiekszego glupa niz jestes udajac, ze nie wiesz o co chodzilo.

    Jaki dobry ? Pisales, ze jest b.dobry.Ogolnie same c.ipy pod koszem dzisiaj oprocz b.dobrego Gortata :))))

    Heat mieli najlepsza pomoc dla C z pozycji skrzydel w postaci Jamesa i Wade'a.A na C mieli paru kolkow gotowych do lapania fauli, albo solidnego obronce J.Anthonyego.O jeden ruch nadgarstkiem Allena, albo o jedna legendarna lepe Jamesa na Duncanie.Heat zawdzieczaja tytuly swojej walecznosci,cojones i pasji do gry ktora wyssali z palca lidera.

    Specjalnie nie pali sie do powrotu do gry i wywiesil ze swoich majtasow biala flage, niestety smierdzaca.

    Buahha klasyka, kiedy nie ma argumentow.Kiedy statsy sa przygniatajace zawsze mozna nabazgrac farmazona o "kurw.kach w oczach Bryanta" i ze sie staral a James mimo lepszych osiagow nie :))))

    James nie mial nigdy 30paru procentowych serii w PO.Nie porownuj krola do obszczymura.James od zawsze byl liderem w swoim zespole, a mlody Bryant byl yebany na potege przez Van Exela czy spolke, nie mowiac juz o tym ze nie byl nawet starterem.Roznica w mentalu i liderszipie obu graczy jest znaczaca.

    Durant sam sie zeflopowal w 2010.Ale to normalne dla takich mlodych chlopakow, nie jest w koncu Jamesem.Wazne jest to, ze odkul sie na Bryancie i pokazal mu miejsce w szyku.

    Buahah no jasne dopiero w 29roku sie odczuwa przebieg :)) To ciekawe skad sie wziely wczesniejsze niedomagania Bryanta ?

    Na argument o cegleniu podajesz jedna z najwiekszych ilosci cegiel w historii NBA, brawo tak trzymaj :))

    Co znaczy nie maja startu ? Jest na peczki srodkowych ktorzy stanowiliby ciezki matchup dla Robinsow,Olajuwonow,Ewingow i reszty.Hibbert,Howard,Jordan,Noah,Chandler itd.Ci goscie bez problemu stanowiliby ciezki matchup dla nich, a reszta zespolu majaca przewage na kazdej innej formacji(zakladajac, ze oni przegraliby nieznacznie) dokalaby zniszczenia piczek z lat 90tych.

    Howard jest 3DPOY nie grajac nigdy z porzadnymi obroncami.To juz go stawia jako jednego z najlepszych defensywnych C ever.Jego warunki nie sa zadne okazale, ma przecietny wzrost jak na C.

    "g.wno miałeś." Buahah no wlasnie moje typy byly dokladnie udokumentowane wczesniej a ty miales g.wno, ktore pozniej zjadales i udawales ze to kawior.

    Harden sam budzi kontrowersje, ze swoja komiczna broda i tym, ze musi udowodnic, ze nadaje sie na wielkie playoffowe granie po swoim flopie finalowym, po ktorym w Oklahomie wszyscy byli zgodni, ze z dwojki Harden-Westbrook ten drugi jest fajterem i jego trzeba zostawic.Beverley nawet jak da dobra defensywe, to wciaz jest druga strona parkietu gdzie musi trafiac na jakims poziomie.Co z tego, ze zatrzyma jakiegos guarda na 40% jak sam bedzie rzucal 35% ?

    Obrona dzis stoi na wyzszym poziomie i wymusza jeszcze lepszy atak.Tylko, ze przepisy tez ewoluowaly zeby ograniczyc chamstwo na boisku i zagrania, ktore zagrazaja zdrowiu zawodnikow.Dla takich burakow ze wsi jak ty to najlepiej jakby skrzyzowac MMA z NBA, wtedy dopiero bylby szol, niech sie leje krew wazne zeby sie dzialo :)))

    Jasne, ze Barkley cienko znosi presje udowodnil to grajac w NBA.Moglby powalczyc o tytul na ktory byl za cienki jako zawodnik, ale widac on ma inne wyzwania czyli durne wygibasy w studiu jakis joke, cieta riposta a pozniej 5kilo miesa do paszczy i przerzniecie duzej forsy w kasynie.W sumie jak na niego to i tak dobrze, ze pracuje i nie udaje pseudo-rentiera.




  • tvvojstary

    przecinek vs statystyki odcinek nr XXXXYYY

    przecinek - dzisiaj nikt nie broni, sami sofciarze, liga jest do dupy

    statystyki - tegoroczni Pacers jeszcze chwilę temu mieli najwyższe wskaźniki defensywne w historii ligi (tu uwaga, nie wiem, czy to aktualne, zdaje się, że ostatnie tygodnie im je nieco zaniżyły - anyway, dalej są b. wysokie), w czołówce tychże są też np. panowie z Bostonu 2007/2008.

    w obronie naprawdę chodzi przede wszystkim o to, by nie tracić punktów, a nie koniecznie o to by się obściskiwać, szarpać itd. można stworzyć dosko system defensywny przy obecnych przepisach.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    To ze Lodzinek lubi oglądać obściskujących się mięśniaków chyba nikogo nie zaskakuje. to ze nie ma podstawowej wiedzy matematycznej tez nie dziwi no wiec jak może opanować adv stats.
    LeLodzia Rentiere zatrzymała się w rozwoju na latach 90tych i naiwnie wierzy ze świat zatrzymał się razem z nią. błąd :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierduś
    według twojej ulubionej statystyki "plus/minus" było kilku lepszych od Hayesa, dziwne że pominąłeś też jakże ważny pomiar.

    po drugie, wyłanianie "najlepszego" w zespole, który już od 2 kwarty nie miał szans, by wygrać - zakrawa na kuriozum.

    po trzecie, pisanie że "Hayes ciagnal Rockets", przy jego 3 ppg i 19 mpg w serii, to szczyt głupoty.

    co mnie obchodzą ostatnie playoffs ?
    mówię o zasadzie, którą uprawiasz, stosujesz odmienne kryteria ocen zawodników, w zalezności od tego, kogo dotyczą. jesteś po prostu małym polaczkiem kłamcą.

    dobra, już wszyscy przeczytali, wg ciebie "Korver >>> Bryant". ty będziesz zabijany śmiechem, za to że znasz umiaru w swoim hejteryzmie. typowa internetowa malizna.

    w stosunku do dawnej ligi są to "same c,ipy".
    kilku dobrych czy b.dobrych - jak na dzisiejszą ligę - moze sobie być. rzecz w tym, że nadal są to zawodnicy odstający grubo od potencjału Howarda. jakby więc Howard miał jaja, to by był graczem robiącym decydującą róznicę w lidze. a tak nie jest.

    coś ta pomoc nędznie działała, skoro Spurs z podtatusiałym Duncanem, Pacers z przeciętnym w skali last 30 years Hibbertem czy Celtics z Kevinem "nigdy nie grałem blisko kosza, bo deprymuje mnie fizyczna walka, ale teraz mogę spróbować" Garnettem robili im z d,py jesień.

    synku, historii nie da się zrewidować w taki sposób. Spurs prowadząc 3-2 przegrali g6 w ostatnich 30 sekundach : nie biorąc swojej deski, nie trafiając FT przy +3 i 0:19, a potem nie biorąc drugiej deski, z której dostali trójką wyrównującą wynik. reszta jest milczeniem. Spurs przegrali tytuł.

    gdyby Heat zależeli od LeBrona tak jak zależeli od niego Cavaliers, to by nawet nie powąchali Finals. rzecz polega na tym, że tacy gracze jak Dwyane Wade, Ray Allen, Shane Battier czy Udonis Haslem nie czerpią nic od LeBrona, bo sami wiedzą co mają robić i jak mają walczyć. dlatego Miami Heat wygrywają. bo LeBron nie musi liderszipować takich weteranów z tak ogromnym doświadczeniem. Cavs rozwalili się o wadliwy liderszip Jamesa. Heat wygrywają, bo tego liderszipu NIE PO-TRZE-BU-JĄ.

    co ty wiesz, o powrocie do gry po cięzkiej kontuzji po 17 sezonach w lidze. ty 17 sezonów spędziłeś z puszką piwa przed telewizorem, a najcięższą kontuzję jaką odniosłeś był ból hemoroidów, które wyhodowałes sobie płaszczeniem d,pska na kanapie albo na wózku widłowym. ty normalny Janusz jesteś, i to głupi.

    "kiedy statsy są przygniatajace"
    tak, są.
    Bryant 5 James 2.
    5-2.
    w futbolu to by była deklasacja.

    olewam , co miał James. jeśli Bryant rzucał sobie 30 %, a mimo to zwyciężał, to tylko to mnie obchodzi i ciekawe jest tylko to, jak on to zrobił, że tego dokonał.

    poza tym, jak chcesz podawać staty z playoffs, to z konkretnych meczów, a nie z całych serii. w serii jedna słaba gra moze obniżyć świetne wyniki z 6 pozostałych meczów. dlatego, wal się z takimi statami.

    "mlody Bryant bul yebany przez Van Exela"
    a co to jest "van Exel" ? pseudonim jakieś groupie ?
    w wieku 23 lat Bryant miał 3 tytuły, był liderem zespołu, 1/2 jednego z 3 najlepszych duetów perimeter-center w historii ligi. nie przypominam sobie czegoś pod nazwą "Van Exel", co by uczestniczyło wtedy w Lakers.

    "Durant sam sie zeflopowal i pokazal Bryantowi miejsce w szyku"
    zaczynam sie zastanawiać, czy ma sens ta wymiana zdań.

    "Durant nie jest w koncu Jamesem"
    James i dowcipy o 4 kwarcie, James i dowcipy o flopowaniu... James to pośmiewisko, istotnie.

    jakie niedomagania, wymień i uzasadnij.

    ty "Bryant cegli z bezpiecznego dystansu"
    ja : Bryant jest 3 pod względem FTA w historii.
    i wszystko jasne.
    wszyscy już wiedzą, dlaczego wszedłeś w internetowy zakład na tzw. gębę, a potem w tę gębę zostałes wydymany. bo ty głupek jesteś.

    Hibbert, Howard, Chandler, Jordan [hahaha] sami sobie nawzajem nie umieją ustać, a co dopiero Robinsonom, Shaqom czy Olajuwonom.

    "Howard jest 3 DPOTY i to go czyni jednym z najlepszych ever"
    przecież dla ciebie panel głosujący w DPOTY jest pozbawiony wiarygodności.

  • wielmozny.pan.przecinek

    kwestionujesz skład panelu, który wybiera Marca Gasola i odmawiasz mu bycia prawowitym DPOTY, a rozwodzisz się nad DPOTY Howarda ?
    to obłuda i buractwo.
    twoje opinie nie są warte nawet funta kłaków, bo nie posiadasz zdolności do wyznaczenia sobie spójnych kryteriów oceniania.
    fuera, putana !

    ja miałem 95 %. ty miałes, słusznie piszesz - g.wno.

    oho, już robisz najazd na Hardena.
    już robisz podkład pod porażkę Rockets w playoffs.
    najpierw piszesz jacy oni zayebiści, a potem 3-4 porażki z rzędu i robisz alibi dla Howarda, bo czujesz wtopę.

    a ja ?
    a ja rozpisałem Rockets na czynniki pierwsze już dawno temu. zająłem stanowisko i nie widząc zmian na lepsze, trzymam się swojej opinii. nie muszę nikomu robić alibi, ani szykować gruntu pod cokolwiek. na tym polega róznica między mną obiektywnym obserwatorem i komentatorem , a tobą - spoconym kundelkiem, któremu się wydaje, że jakieś znaczenie dla innych ma to, czy Howard znów przerżnie czy nie. jak przerżnie, to po prostu będzie just another loss, a ty dostaniesz porcję śmiechu za swoją wiarę w Rockets i Howarda - jakoś przeżyjesz, nie takie zlewy przetrwałes bazując na swoim doświadczeniu całego życia.

    "Westbrook jest fajterem"
    i przekłada się to na jakies konkrety, poza tym że Durant lepiej gra bez niego ?

    bredzisz, chłopcze.
    Beverley nie jest w Rockets istotną figurą w ataku, jego procent nie ma znaczenia.
    oddaje zaledwie 8 rzutów, w jego przypadku róznica między 50 % z gry, a 39 % z gry wynosi ledwie JEDEN więcej trafiony kosz.
    3/8 - 39 %
    4/8 - 50 %.
    nie ma o co kruszyć kopii.
    Beverley ma doniosłe zadanie spowalniać takich graczy jak Westbrook, Damian Lillard, Stephen Curry, Chris Paul czy Tony Parker.

    "obrona dzis stoi na wyzszym poziomie"
    1] centrów anchorów jest niewielu albo wcale nie ma
    2] defensive PFs - nie ma wcale
    3] perimeter nie mogą bronić handcheckingiem ani forearm checkingiem
    4] atakujacy moze zrobic krok bez kozła w momencie dostania pilki w ruchu
    5] sędziowie są wyczuleni na grę fizyczną, w zasadzie agressive defense została z ligi wyrugowana, już sami gracze odpuszczają, bo się przyzwyczaili do nowego gwizdania

    i ty uważasz, ze "obrona jest lepsza".
    równie dobrze możesz napisac, że lepszy jest seks z trupem od seksu z trzema napalonymi pornoaktorkami naraz.

    "Barkley cienko znosi presje"
    jakieś sensowne przykłady czy jak zwykle cała para poszła w twój chudy gwizdek ?




  • wielmozny.pan.przecinek

    @tvvoj stary
    które wskaźniki ?
    i jaka ta liga dzisiaj jest ?
    ilu masz wybitnych graczy, którzy pachną HoF, wybitnych trenerów którzy tworzą ofensywne ustawienia i systemy ?
    kiedyś musiałeś być gotowy na granie przeciwko zespołom mającym normalną parę PF-C, żadnego "strech4" czy jakiegoś centra, co z piłką nic nie umie zrobić, ale real bigs. miałeś do tego ruch na pozycji SG, miałeś PG grajacych dla zespołu i tworzących grę zamiast tworzyć bezhołowie. miałes wybitnych coachów i systemy. w playoffs trzeba było nieźle się uwijać przeciwko takim rywalom. kogo dzisiaj mają Pacers do ogrania w Eastern ? poza Miami, to tam jest szrot. nawiasem mówiąc, Miami Heat też ofensywnie nie są orłami na tle historycznych porównań. nie pomyślałes, ze ofensywy są słabsze po prostu tworzą je gorsi gracze ? tylko przepisy i korzystne warunki sprawiają, ze ci gracze w dzisiejszej lidze jakies tam punkty tłuką.

    nie twierdze, ze Pacers nie są dobrym zespołem defensywnym, tak jak rok temu chwaliłem Memphis czy od paru lat wysoko oceniam Miami Heat. tyle że widziałem już "parę" defensyw z dawniejszej ligi, które jakoś bardziej mi imponowały i dostrzegałem sporo niuansów, którymi tamte defensywy prześciagły dzisiejsze, przede wszystkim w inteligencji i wyszkoleniu graczy, którzy robili mniej szumu, ale byli efektywniejsi, bo wiedzieli jak, gdzie, kiedy i po co. dzisiejsi gracze, a co za tym idzie całe zespoły, mają o tym daleko mniejsze pojęcie. nie chcę krzywdząco uogólniać, ale jednak dziś przepisy sprzyjają otwartemu atakowaniu, co promuje niektórych zawodniów i ułatwia im robotę, a jednocześnie nie są to gracze takiej klasy jak ich poprzednicy, więc nie poprawia to wydajności i jakości ofensywy. nie od rzeczy jest także rozkład ataku, bo kiedy nie ma wysokich atakujących blisko i stwarzających ciągłą presję pod koszem - obrona może notować niższe straty. mali wjeżdzający kozłem pod kosz czy na pull up jumper nie będą skuteczniejsi od rasowych wysokich. nawet jesli obrona nie wszystko da rade wyblokować.
    dzisiaj wystarczy po prostu zmuszać graczy do czegoś czego nie umieją, najlepiej na mid range, bo dla gros grajków w NBA midrange game to czarna magia. do tego na midrange pchają się wysocy, zamiast ładować z bliska. pomieszanie z poplątaniem. doceniam Pacers i ich defense, ale widzę też okoliczności i warunki panujące w obecnej lidze.

  • wielmozny.pan.przecinek

    " I don't know what we did. From that point on, we really didn't... we missed a few shots. We had a couple of good shots and we took some bad shots. We didn't play verry well down the strech. I have no idea what happened"

    tako rzekł Kevin Mc Hale po tym jak jego Rockets stanęli, stracili całą przewagę, Heat zrobili 15-0 i wygrali mecz.

    co jest w tej wypowiedzi znamiennego, kto wie ?
    nikt ?

    to wam powiem McHale ani słowem nie wspomina o defensywie. "shots", "shots", "shots". nie trafialiśmy i dlatego przegraliśmy. ani słowa, że nie mieli STOPS, którymi swoją strzelecką niemoc mogliby rekompensować. zero myślenia o defense. i jeszcze załamuje ręce "nie wiem, co sie stało". to się stało, panie trenerze, że nie gracie w obronie. powodzenia w playoffs z wiarą, że da się rywali wyshootoutować z serii.

  • the-truth

    Buahha bolek nie ogladal meczow i probuje cos na podstawie recapow rozkminic :))

    Sedziowie zaczeli gwizdac komiczne techniczne dla Heat w samym clutchu lamiac wszelkie momentum dla Rox, przynajmniej jeden faul ofensywny dla Jamesa tez by wypadalo zagwizdac.To sie stalo cienki bolku, mistrzowie NBA potrzebowali gospodarskich gwizdkow w samej koncowce by wygrac.Defensywa tu nie ma nic do rzeczy, Rockets spudlowali z 5-6rzutow z rzedu, wszystkie decyzje sedziow na ich niekorzysc i tylko tak musialo sie skonczyc.Zadna ujma dla Rakiet, wrecz przeciwnie pokazuje ile wysilku ktos bedzie potrzebowal zeby ich ograc w serii PO.

    OKC bez Westbrooka robia u siebie blowjoba Dallas.Biedny Durant pewnie sam stanie sie masazysta Westbrooka, zeby tylko na PO chodzil jak nalezy bo inaczej jego los jest przesadzony :)))

  • tvvojstary

    Westbrook nie Westbrook, OKC nie broni po all star break. I ty możesz sobie nawrzucać rekord kariery na Thunder!

    Myk z Rockets polega na tym, że np. w tym kuriozalnym meczu z OKC, mieli sporo "stops", tylko, że rzucili 19 punktów w 2 połowie. moja opinia o ich obronie jest taka: tam jest olbrzymi defensywny potencjał. i jeśli będą wszyscy zdrowi i będą mądrze sterować intensity, to nagle się może okazać, że w serii będą znacznie trudniejsi do przejścia niż to się niektórym wydaje. Dallas teoretycznie też nie byli defence-minded teamem, zwłaszcza w regularze.

  • the-truth

    @ bolas

    Dajesz cytat szczurze gdzie pisalem o plus/minus jako mojej ulubionej statystyce.
    Nie masz szans to ty na wygranie jakiegos watku tutaj.Hayes byl jedynym, ktory zalozyl spodnie a nie pampersy na g7 w przeciwienstwie do Artestow i Brooksow.
    Pisales kiedys miernoto, ze James przegral walke o PO z Bostonem Jiri Welscha a teraz nie pasuje ci, ze nazwalem ich teamem Chucka mimo, ze on w przeciwienstwie do pepiczka odcisnal pietno na tym zespole ? Jestes dwulicowa szmata, dlatego tak to lubisz :)))

    Wszyscy zrozumieli poza jednym baranem z bierutowa z nadmiarem wolnego czasu.

    Howard robi roznice, skoro jego przejscie do Rockets zmienia ten przecietny zespol z automatu w kontendera.

    Wszyscy robili Heat z d'py jesien i wszyscy przegrali :))) A wygral jarosz Nowitzki rzucajcy jumpery.Wyglada na to, ze z twojej d/py zostaly wiory, jak zreszta zwykle.

    Zwyciezcow sie nie sadzi matole.Heat wygrali bo mieli wiecej charkteru i cojones od SAS.To zrobilo roznice.

    Udonis Haslem ? Buahha kiedy podawal mu na open look pieprzyles, ze to byla zla decyzja :))) Support w Cavs byl tak nedzny, ze sztuka byloby znalezc drugich takich patalachow i taka kukle na lawce.

    Wiem, ze po powrocie jest taki jeden co gral gorzej od Korvera :)))

    Bryant niech najpierw dogoni Horryego zanim zaczniesz go zestawiac z Jamesem.

    "olewam , co miał James" Buahha pajac-olewacz :))) Nawet nie probuje udawac, ze cos merytorycznego uprawia, po prostu sobie olewa co dla niego jest niewygodne :))

    "w serii jedna słaba gra moze obniżyć świetne wyniki z 6 pozostałych meczów" To jest cos co ty robiles u Jamesa wiec sam wiesz najlepiej :)))

    Sprawdz sobie w wikipedii matole kto to byl Nick Van Exel.Powiem ci, ze byl to gosciu ktory zabieral miedzy innymi Bryantowi miejsce startera w zespole przez 2lata, jego mentor, nauczyciel i wokalny opierdalacz :))

    Dziwne, ze wszystkie statsy jasno pokazywaly ze James jest lepszy takze w 4kwarcie od Bryanta.

    Jak Bryant pobije rekord pudel w NBA to bedziesz z gola d.pa po wsi latal ze szczescia Niewazne co, byle by bic rekordy :)))

    "Hibbert, Howard, Chandler, Jordan [hahaha] sami sobie nawzajem nie umieją ustać" Jakies konkrety farmazoniasty wacku, czy znow pusciles haselko z d,py ?

    5× All-NBA First Team ? Z tym panelem tez chcesz dyskutowac matole ? Gasol jest tlusta swinia i nie dostal sie nawet do pierwszego zespolu, wiec mialem racje.

    95% to mogles miec w testach u psychologa tu zostales zabity smiechem.

    Nie pisalem, ze juz sa zajebisci tylko ze na pewno nie robia za chlopcow do bicia i moga walczyc z kazdym w PO.NBA jest bardziej wyrownana niz takiemu laikowi bez biletu i league pass jak ty sie wydaje. Kto byl spoconym kundelkiem, ktory bal sie typowac jak mezczyzna a kto na wrzucaj swoje typy kazdy widzial.Splynie po mnie potencjalna porazka Rockets, sa mlodym teamem maja czas. W razie zwyciestwa jednak bedziesz znow robil za wydmuszke a twoje cytaty beda lataly po blogu jak z "Jaroszami" :))))

    Tak OKC graja lepiej bez Westbrooka, udowodnione naukowo na podstawie serii z Grizzlies i ostatniego meczu :)))))

    "Nieistotna figura w ataku" oddaje 14rzutow z Miami z czego trafia 5.Howard, ktory z kolei robi za pierwsza opcje oddaje 12meczow i trafia 9, logika jest na twoim stalym poziomie :))))

    "1] centrów anchorów jest niewielu albo wcale nie ma - Podobno M.Gasol jest zajebistym DPOY :)))
    2] defensive PFs - nie ma wcale" Dalej nie ma co czytac, jak u Kononowicza " nie ma niczego" powinienes krecic teledysk z Barkleyem, Rodmanem i Kim Dzong Unem :))))

    Dyskutowac z toba o latach 90tych kiedy nie wiesz nawet kto to byl Van Exel to jakby dyskutowac z prawiczkiem o doborze kondomow :))))

  • user_formerly_known_as_lukasz

    ojojoj Lodzinek daje McHale'owi coaching tips, niezły ubaw
    Lodziu coaching tips to możesz dawać lodziarom pod gieesem w rodzinnym wychodkowie

  • dannygd

    @truth chyba inny mecz oglądałeś skoro uważasz, że Howard nie był jednym z głównych winowajców porażki HOU z CHI... I 3 blk na Boozerze ani kilka Ofensywnych dobitek tego nie zmieni. Specjalnie dla Ciebie mamy 2Q, 5.30 do końca, wynik 34-35 i gra Howarda:
    5.16 Boozer jump shot made (vs. Howard)
    5.00 Howard TO (travelling)
    4.28 TO (steal)
    2.36 TO (OFoul)
    2.36 T.Foul
    2.07 REB and Missed Tip shot
    2.04 Reb and Dunk made
    1.10 Reb and Dunk made
    kilka 3p (głównie CHI)
    Q3 10.06 TO (OFoul)
    9.36 TO (steal)
    potem jeszcze zbiórka, 2p i strata, kilka punktów, zb i ast Boozera, ale generalnie po tych słabych zagraniach w ataku zespół nie grał już przez DH, bo ŻADNEJ indywidualnej akcji (poza pierwszą) nie zakończył punktami. Po ost stracie wynik był 46-73, a kiedy w sumie przebywał na boisku -28 i 7TO, i Ty piszesz że nie zawiódł??? Zawiódł tak samo jak reszta zespołu, ja bym powiedział, że nie wziął na siebie odpowiedzialności kiedy Harden i Parsons ceglili na potęgę kryci przez Butlera i Noaha, a Bulls w pełni świadomie dali do jego obrony Boozera... W swoim prime jak to lubisz pisać, Howard na Boozerze powinien mieć 25-30 pkt, 20 zb i max. 2-3 straty, bo Carlos to NAJGORSZY obrońca w ekipie Bulls i jeden z najgorszych def PF/C w lidze ;)))

    BTW. Ale po chwili odpoczynku kolejny Twardy mecz obrony zaliczył w meczu z MIA, tu już statystyk nie psuje 7TO i -28 bo MIA podobnie jak HOU postanowiło w tym meczu nie bronić, a zrobili sobie konkurs skuteczności.... Szczególnie widoczne to było w pierwszej połowie, gdzie jeśli dobrze pamiętam panowie LBJ, Bosh, Jones i Howard mieli w sumie aż 1 PF ;)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    ty rozkminiasz na podstawie play-by-play :]
    wystarczy, że odpowiednio podlejesz stronniczością i już masz "analizę".

    meczu Heat-Rockets nie oglądałem, bo jest on dla mnie nieistotny z pkt widzenia
    playoffs. takich Finals nie będzie, a w każdym razie ja w to nie wierzę, więc nie widzę
    powodu, by sie takim meczem w RS zajmować i tracić na to czas.

    odniosłem się do wypowiedzi coacha, który uznał, że jedynym problemem jego zespołu są
    "shots". ta wypowiedź sugeruje, że Kevin McHale nastawiony jest bardzo ofensywnie i w tym upatruje lekarstwa na wszystkie problemy. z tej wypowiedzi jasno wynika jego podejście.

    w ostatnich 4:26 Rockets od prowadzenia 102-98 zeszli do ostatecznej porażki 104-113. nie zdobyli żadnego kosza z gry. Heat trafili 5 z 6 rzutów, z czego 4 z bliska. defense nie miała znaczenia ? jak się traci 15 pts w 4 minuty, to jest to problem nie mniejszy niż nie zdobycie żadnego punktu własnego. jesli trener widzi tylko problem w "we didn't make a shots", to znaczy że zapomniał, iż w koszykówkę gra się po połowie : w obronie i w ataku.

    mistrzowskiego kalibru zespół widząc i wiedząc, ze ma problem ze zdobywaniem punktów, intensyfikuje i uagresywnia swoją defgensywę, bo wie doskonale, że tylko w ten sposób moze zminimalizować straty. Rockets nie są takim zespołem, i pisałem o tym już kilka razy. w przeciwieństwie do ciebie oglądałem mecze ważne i miarodajne, więc nie jestem zdziwiony.

    od powrotu Westbrooka OKC mają 6-6.
    12 meczów i jak widać są problemy nadal.
    bezpośrednio przed powrotem Westbrooka seria 16-2 i parę quality skalpów.
    może system best of 7 wpłynie na nich pozytywnie, a może
    po prostu część zawodników straciła poczucie ważności, które
    zyskała w trakcie nieobecności Westbrooka, z czym dobrze się poczuła i dawała
    z siebie więcej, bo teraz wpływa na obniżenie nastrojów.
    jak się nie odbudują i przegrają w playoffs, a co gorsza Durant wypadnie gorzej niż w najlepszym okresie RS, to Presti zastanowi się nad sensem trzymania w zespole Westbrooka.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    aha, czyli stosujesz "plus minus" i pyskujesz, że to wazna i kluczowa statystyka, wtedy tylko kiedy ci to pasuje, tak ? no to dobrze wiedzieć na okoliczność następnych takich twoich wyskoków.

    w przeciwieństwie do Hayesa, Artest i Brooks byli agresywnie pilnowani, więc niepozorny Chucky mógł sobie łapać śmieci i dobijać.

    jakbym napisał, ze był to Boston Chucky'ego Atkinsa, Mike Jamesa i Vina Bakera, to też byś się pluł i skowyczał :] co to za róznica ? Celtics 03-04, to był zespół ogórków, którzy pogonili Cleveland "Chosena 1", czy "Kinga" czy jak on tam się jeszcze w piaskownicy nazwał.

    "nadmiarem wolnego czasu" ?
    przed chwilą sugerowałeś mi, że się zaharowuję :]]
    zdecyduj się na coś, bo w takim szpagacie wyglądasz : a] śmiesznie, b] niezdrowo

    Tyson Chandler zmienił Mavericks z 1st roundera w mistrza.
    czujesz róznicę ?

    przegrali, istotnie. ale zmusili Heat do najwyższego wysiłku.
    a teraz zamień past prime Spurs, past prime Celtics, young Pacers i starego Tima, zazwyczaj-bez-low-post-game Garnetta i Roya "average Joe" Hibberta na zespoły klasowe z przeszłości z wysokim/wysokimi, który nie był wybrakowanym starszawym PF albo C z łapanki - i dostaniesz nie porażki w g7, tylko zwycięstwa w 5-6 grach. Heat mieli po prostu mnóstwo szczęscia. jaka liga, taki mistrz.

    zapomniałeś, że z tym Nowitzkim biegał Chandler, który w 6 meczach Finals'11 zebrał 26 ofensywnych piłek. tak więc, jak widzisz, chłopcze, brak wysokich może się odbijać na zespole w bardzo róznych formach.

    a z tym "rzucaniem Dirka", to też nie szalej.
    7-18, 6-19, 9-27 to nie są wybitne rezultaty.

    Dirk Nowitzki
    Finals 2011
    FG in 4 wins
    34-86

    games
    10-22, 6-19, 9-18, 9-27

    jakby to policzyć pod względem jumpers %, to by wyszło zapewne jeszcze mniej.

    Miami wygrali te Finals, bo im je Spurs przegrali.

    jasne, już powiedziałes "Korver >>> Bryant". już puściłeś bąka w salonie.

    jak James dogoni Dereka Fishera, to Bryant zacznie gonić Horry'ego.

    dla ciebie staty są ważniejsze od wins - OLEWAM takie podejście.

    pierd..lisz, synuś.
    ja nigdy nawet nie przywoływałem statów Jamesa z całej serii.
    zawsze pokazywałem, jak słabo wypadał w meczach najważniejszych.
    w jego przypadku overall stats w ch.j zaciemniają obraz jego fatalnych wpadek w
    big games.

    Nick Van Exel był PG, w jaki sposob mógł "zabierać miejsce" Bryantowi, który był SG, ewentualnie SF ? ty synku albo nie myślisz, albo co gorsza próbujesz z całych sił, ale ci nie wychodzi. dla ciebie lepsza by była ta pierwsza wersja.

    czy te staty "pokazujace ze James jest lepszy od Bryanta w 4 kwartach" obejmują także big games w playoffs , w których James nie pogarszał sobie statsów, bo w ogole nie chciał piłki w 4 kwarcie i clutch ? w końcu, jak się nie rzuca, to statów się sobie nie pogarsza :] świetna metoda, szkoda że głupi Kobe Bryant nie odmawiał brania odpowiedzialności, nawet wtedy kiedy miał 19 lat i kazali mu wygrywać versus big time Jazz, bo Shaq był bezradny.

    z tego, co pamiętam 22-letni LeBron ob.srał się na miętowo, kiedy mu przyszło rzucać w Finals przeciw Spursom. jak zatem widzisz, warto zachować umiar w pierd... bzdetów, bo później i tak trafiasz na mnie, a ja ci robię z d,py syberyjską zimę.

    na razie ma 3 liczbę FTA, co dowodzi, że twój tekst "cegli z BEZPIECZNEGO dystansu" nadaje się najwyżej jako marna namiastka papieru do d,py wycieru.

    konkrety są takie, że Jordan i Chandler, to nawet nie muszą próbować, bo nie mają offensive game.

    Marc Gasol dostał DPOTY za bycie centerpiece najlepszej obrony w lidze.
    w All NBA z reguły dostaje się miejsce za indywidualną defensywę, kryteria
    zespołowe mają drugorzędne znaczenie.
    najpierw ogarnij róznice, a potem kłap brudnym dziobem.

    95 %. niech cie boli, jak ten jeden własny ząb, który własnie po to ci nie wypadł, chodząca reklamo próchnicy.

    w dobie NBA w sieci, rzeczywiście LP daje poczucie elitarności ;] dla takiego zakompleksionego kretyna jak ty, na pewno jest to określenie standardu życia, największe osiągnięcie od pokoleń w rodzinie Pierdków.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "splynie po mnie porazka Rockets"
    tak, łzami.

    tyle się nagadałeś, jaki to z Howarda "dominujący byk", jak to Spursów jechali w RS, jak to będą w WCF, że jak im nie wypali, to się znów skompromitujesz. więc kiedy Rox wpadli w mały slump, to od razu zaczałeś biegać jak królik ze sraczką i szukać alibi dla Howarda, a przy okazji dla Rox.

    nie popisałeś się elokwencją i sprytem.
    alibi pot tytułem "Rockets przerżnęli, bo dominujący byk Howard nie dostał supportu" brzmi co najmniej prostacko i prymitywnie.

    poprawili gre w obronie i liderszip, ALE "Jaroszami" Mavs pozostali. mieli to szczęscie, że w 2011 ich rywale byli niezdolni do narzucenia im grit & and grind mental ball, przez co Mavs udało się wyszarpać ten tytuł. opisywałem to sto razy, nikt nie podwazył moich argumentacji, nie widzę powodu by znów o tym pisać.

    w seri z Grizzlies Thunder grali TUŻ PO kontuzji Westbrooka - nie mieli czasu na korektę systemu.
    w tym sezonie grali już przygotowani na taką ewentualność.
    znów nie widzisz różnicy wielkiej jak Mur Chiński, mongole.

    od powrotu 20/2 ten rezultat brzmi 6-6.
    ja optuję za daniem im czasu na ponowne zgranie i uporządkowanie mentalne, a ty oceniasz za pomocą negowania faktów, które dowodzą, że PÓKI CO z jakąkolwiek oceną najlepiej się wstrzymać, bo 6-6 nie brzmi dobrze.

    jesli nieistotna figura wykonuje najwięcej rzutów, to dowód albo na zle prowadzenie ofensywy przez coacha McHale'a, albo na dobrą defensywę Miami, która potrafiła limitować FGA tych graczy Rockets, którzy mogliby z nich więcej punktów wykręcić. albo po prostu game flow. jak mówię, ten mecz jest na tyle niemiarodajny w kontekście playoffs, że nie oglądałem i nie zamierzam na niego tracić czasu.

    napisałem, że jest "NIEWIELU" ?
    napisałem, cymbale.
    to po ch... piszesz, ze "jest Marc Gasol" ?

    to wymień kilku współczesnych klasowych defensywnych PFs. pożartujmy sobie :]
    zacznij od podstrzałego, zużytego i starszego niż węgiel Tima Duncana, który jest wciąz najlepszym defensive PF w NBA. czyli, już jest kompromitująco, ale kontynuuj. świadomośc, ze juz przegrałeś na pewno zdejmie z ciebie presję ;]

    a ty ekspert od lat 90-tych jesteś, tak ? :]]
    dla którego Rodman, Stockton czy Barkley to cieniasy :]
    ubaw po pachy.


  • wielmozny.pan.przecinek

    "alibi pod tytułem"

  • the-truth

    @dannygd

    Ogladalem mecz w ktorym Howard nie przegral walki pod koszem.Howard nie jest od krycia Boozera na 5-6metrze,jedyny pojedynek jaki sie liczy to ten vs Noah czyli najlepszy byk w tym sezonuie, ktory nie przegral obaj po 10zbiorek, jeden 12pkt, drugi 13.Howard gral vs Bulls i jednej z najlepszych defensyw w lidze a nie stricte vs Boozer.

    @ smierdek

    Nie musze rozkminiac bo widzialem doskonale co sie dzialo.

    Takie Finals wchodza jak najbardziej w gre jako jeden z 4-5najbardziej prawdopodobnych zestawow."Jaroszow" tez nie ogladales a pozniej musiales wlasnymi rzygowinami sie dlawic.Niczego sie nie nauczyles ?

    McHale byl 3×NBA All-Defensive First Team, wiec nie wiem jakim jeleniem trzeba byc by twierdzic ze olewa obrone.Z Heat to nie obrona zawiodla w koncowce tylko egzekucja.

    Westbrook nie musi byc po kontuzji w super formie, wazne zeby byl na chodzie w PO.Bez niego sa skazani na kleske.

    Nigdy nie stosuje plus/minus jako jedynej statystyki tylko jako podporke.Ty widac poslugujesz sie tylko tym statsem olewajac wszystkie inne.

    Buahha agresywnie pilnowani :)) To dobre, Hayes walczyl jak kozak z wyzszymi o glowe podkoszowymi LA.
    Mogles napisac, ze to byl team Pierce'a wtedy to bylaby prawda.Ale jestes tylko matolem dlatego pisales o Bostonie Jiri Welscha.Teraz nie pasuje ci, ze nazwalem Houston zespolem Chucka ??? :))))

    Dallas za Nowitzkiego zdecydowanie czesciej przechodzili 1runde niz w niej odpadali, wiec nie pitol o 1st rounderze.

    Haha nie no same potwory pod koszem z Ostertagiem vs Longley w legendarnej finalowej potyczce lat 90tych :)))

    Jasne, ze Dirk nie rzucal w sumie az tak dobrze jak Lebron w finalach, ale wciaz dobrze i wtedy kiedy trzeba.

    Buahha na to samo liczyles w 1rundzie, ze SAS sami z siebie przegraja:))

    Dla ciebie to na pewno jest salon :))

    James nie sciga sie z leszczami.

    Zawsze podawales 1na6meczow i twierdziles, ze wszystki inne sa ch.warte a ten jeden byl kluczowy, nawet jak nigdy nie zamykal serii :)))

    Van Exel byl guardem tak jak Bryant, Lakers rownie dobrze mogli grac duetem Jones-Bryant, gdyby Bryant byl duzo lepszy od Van Exela.

    Statsy z clutch w PO jeszcze bardziej pograzaja Bryanta, wystarczy sprawdzic serie z OKC.
    "kazali mu wygrywać versus big time Jazz, bo Shaq był bezradny" :)))))

    Pamietasz glownie farmazony z wlasnych postow, a nie to co sie naprawde wydarzylo.

    Jordanowi i Chandlerowi wystarczy rzucic pilke na 2pietro i oni zapakuja, jesli jakis Ewing czy Olajuwon wyjdzie na pomoc troche za daleko to oni mu zapakuja z jajami na glowie.Co oczywiscie ulatwia gre pozostalym 4zawodnikom.

    Najlepsza obrona w ubieglym sezonie miala Indiana.

    Masz 0% jedynym pozytywem jest to, ze mozesz zanotowac najwiekszy postep mi trudno bedzie przebic 7/7 od 2rundy.

    Dla ciebie okreslenie standardu zycia to bulgarka w lesie na 15minut.

    To, ze jechali SAS w RS to sa fakty prosiaku, nie moge sie skompromitowac bo ty masz na to roczny abonament twierdzac, ze wszystko inne niz WCF to bedzie kleska dla Houston i mnie.Ciekawe, ze w gruncie rzeczy popierasz moje obawy wzgledem mlodych graczy Rox, ale z zasady chama ze wsi sie klocisz :)))

    Tak ,tak jarosze wygrali tytul, bo liga byla ci.powata :)) Z drugiej strony ten co dostaje sweepa od jaroszow nie jest ci.pa tylko najwiekszym motherfuckerem ligi :)))))

    OKC mieli ponad 80meczow na testowanie ustawien bez Westbrooka, zwlaszcza ze R.Jackson gra w podobnym stylu.Byli przygotowani taktycznie zabraklo tylko wykonawcy.

    "jesli nieistotna figura wykonuje najwięcej rzutów" to nie jest niestotna figura ataku matole :))) W PO najlepsi coachowie bez problemu ustawia obrone tak, zeby to wlasnie Beverly oddawal rzuty.








  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdak
    pitu pitu, a walizka sama po pieronie zaiwania.

    haha, "4-5 zestawow".
    jak są pozostałe 3-4 ?
    [uwaga, będzie kino za darmo]

    czyżbyś stawiał na powtórke z Jaroszów, czyli soft Rockets champs ? zapamiętam to. tylko na jakiej podstawie ? napisałes "z dwójki Harden/Westbrook tylko ten drugi jest fajterem". napisałes, że Jones i Parsons są słabi i niedojrzali. Beverley ci nie pasuje. Asik to dla ciebie Apsik.

    koleś, obsrałes wszystkich zawodników Rockets. z kiim ty ku.rwa chcesz wygrywać to swoje "jaroszowe mistrzostwo" ? rozumiem, że "dominujący byk Howard" wszystko sam wygra :] już rok temu próbował - vs past prime Spurs. Lakersi dostali cięzkie lanie, a sam "byk" popłakał się i sędzia odesłał go do szatni.

    zatem, ty się chłopcze zastanów, zanim się postanowisz rozpruć.

    McHale był nim w Bostonie. dzisiaj trenuje Rockets, gdzie defense jest pojęciem enigmatycznym. all about culture of organization.

    haha, Rockets dopuszczają Miami do FG 5-6 w tym 4 FG z pomalowanego, a ty trujesz coś o "egzekucji". zespoły z mistrzowskim DNA widząc, że mają slump rzutowy wchodzą na max.defense-mode. a już na pewno ich trener nie lamentuje później, że rzut im wysiadł, więc byli bezradni jak małe dzieci w lesie.

    "bez Westbrooka sa skazani na kleske"
    rok temu byli, bo stracili go nagle i nie mieli gameplan na taką okolicznośc.
    w tym roku jest inaczej, może się nawet okazać, że opcja w/o Westbrook jest lepsza, o ile będzie im dane to sprawdzić.
    tak czy siak, jesli with Westbrook wypadną poniżej oczekiwań [minimum WCF i dobra seria jesli do nich dojdą], a Durant nie będzie miał playoffs na swoją miarę, to Thunder zaczną się zastanawiać nad zmianą systemu gry.


    "nigdy nie stosuje plus/minus jako jedynej statystyki".
    tak, ty ją stosujesz wtedy, kiedy jest ci to wygodne. jak niewygodne, to zapominasz o jej istnieniu, albo znaczeniu, które wcześniej jej przypisywałes. ot, obłudna menda.

    synuś, Hayes miał 3 ppg w serii, 10 FG na 18 fouls i grał 19 mpg. w g7 Rockets zostali pozamiatani w półtorej kwarty i Hayes mógł sobie coś zebrać i dorzucić 2-3 śmiecie. ośmieszasz się twierdząc cokolwiek innego. nie mówię już o tym, że w obronie dostał w d,pę od wysokich Lakersów.

    w Rox najważniejszym graczem był Yao.
    dlaczego nie wybrałeś z całej reszty : Rona Artesta czy Shane'a Battiera albo Luisa Scoli czy AArona Brooksa, tylko jakiegoś 19 mpg Hayesa ?
    powiedziałem ci i powtarzam, bo do ciebie trzeba kilka razy : w Bostonie mogłem wybrać Atkinsa, Bakera, Mike'a Jamesa czy własnie Welscha.

    jak zmienię na "James przegrał playoffs race z zespołem Vina Bakera i MIke'a Jamesa", to poprawi ci się perspektywa ? jak chcesz się zrewanżować, to napisz "Lakersi wygrali w game7 z Rockets Rona Artesta i Luisa Scoli".
    i wtedy ranga zawodników w zespole będzie porównywalna.

    w 2010 playoffs odpadli w 1 rundzie.
    zatem na starcie playoffs 2011 ich aktualny status brzmiał "1 ROUNDER".
    zacznij używać głowy z mózgiem do myślenia, a nie po to, żeby ci deszcz do środka nie padał.

    pierd... dalej.
    Rodman vs Malone, mówi ci to coś ?
    zresztą, Ostertag bił młodego monster Shaqa, więc na twoim miejscu bym się nie cieszył.

    LeBron w 4 kwartach nie rzucał w ogole, bo notorycznie zostawiał mleko na gazie w domu i musiał biec szybko zgasić.

    raczej ty. przecież wg ciebie "dominujący byk Howard" miał Spursów zgnieść w trąbkę.

    jasne, James ściga się tylko ze małą dziewczynką, ktora jest częścią jego osobowości i czasami lubi dominować.

    "zawsze podawales 1 na 6 meczow"
    jasne, bo w 2008 czy 2010 tylko jeden się nadawał do wyróżnienia :]]

    Van Exel był PG. BRyant był SG, ew. swingmanem.
    tekst pod tytułem "Van Exel zabierał minuty Bryantowi" dowodzi, że nie rozkminiasz podstaw.

    "staty z clutch w PO jeszcze bardziej pograzaja Bryanta"
    to je zacytuj.

    "wystarczy sprawdzic serie z OKC"
    ch.jja wystarczy :]
    Bryant zagrał w swojej karierze ze 30 serii playoffs, pajacu, a ty chcesz na podstawie jednej wygłaszać ogólną tezę ?
    dawaj staty, albo zwijaj wątek.

    moje posty są Ewnagelią koszykówki.

  • wielmozny.pan.przecinek

    *Ewangelią.
    dlatego nie ma nic dziwnego w tym, ze w pierwszym rzędzie z nich korzystam :]

    jesteś nietrzeźwy.
    chłopcze, DeAndre Jordan i Tyson Chandler NAWET DZIŚ, kiedy są duzymi chłopcami w lidze pozbawionej real centers power zdobywają 3-4 kosze w 30-35 minut.
    a ty uważasz, że na Ewingu czy Olajuwonie alley oopy sypały by im się jak z rękawa ?
    śmieszny jesteś w swojej naiwności i w tym jak postrzegasz grę.
    sprawiasz wrażenie, jakbyś w ogóle nie oglądał meczów, a wyłącznie projektował sobie coś w łebku.

    Olajuwon był all time defenderem. Ewing nie był tak dobry, ale jak wszyscy klasowi gracze z poprzedniego rozdania - był dostatecznie inteligentny i znał grę, żeby się w tej obronie nie gubić. NY Knicks z lat 90 nie byliby tak dobrym defense squad, gdyby Ewing nie był odpowiednio przytomny.

    tutaj trzeba zacząc od tego, ze Jordan czy Chandler musząc grać 1 vs 1 z Olajuwonem i Ewingiem mieliby problem z ofensywnym animuszem i skokiem do tego jednego alley oopa w meczu , tak wiele kosztowałaby ich gra na własnej połowie przeciw tym graczom.

    poza tym, po co Olajuwon czy Ewing mieliby 'wychodzic na 5 metr" ? przecież Chandler i Jordan z 5 metrów nawet do basenu olimpijskiego.

    "najlepsza obrona w ubieglym roku miala Indiana"
    Indiana grała w słabszej konferencji.

    haha, 5 na 8 w 1 rundzie, a potem "7/7" ? ;] kto uwierzy w te pierdoły ?
    ja miałem 95 % i to w meczach, a nie w całych seriach.
    ty pojedynczych meczów nawet nie typowałeś, ze strachu :]

    "bulgarka w lesie" ?
    czy ja pisałem coś o "bulgarkach" i o "lesie" ?
    nie.
    tak więc, twoje wyobrażenia o moim standardzie pochodzą z twojej własnej fantazji.
    jak na ciebie przystało jest to fantazja prymitywna i załosna.

    ty nie umiesz tych "faktów" z RS przełożyć w zaden sposób na playoffs. tłumaczysz je sobie 1 do 1. skoro w RS Rockets wygrrywali, to przecież, jak już kiedyś palnałeś, "playoffs niczym się nie róznią od RS', ergo : też będą wygrywać w best of 7 :] to ma być analiza godna respektu i uwagi ze względu na znajomośc rzeczy przez autora ? :] niestety, ale twoje "analizy" nadają się wyłącznie na kabareton. i to w Pcimiu Dolnym.

    hahaha :]
    "popierasz moje obawy wobec mlodych graczy Rockets" :]]

    ty ośle... skoro masz "obawy wobec mlodych graczy Rockets", to na CH.J projektujesz ten zespół na Finals ???

    ja pisałem, że ten zespół jest soft i nie ma consistenty defense rangi playoffs, a także coacha sprawdzonego w aspekcie reagowania w systemie best of 7, nie wiadomo co z ich intensity i adptacji do jednego rywala, jak z ich umiejętnością niwelowania mismatchów itd itd. pisałem o tym zanim w ogole dowiedziałes się, że Rockets istnieją.

    ergo : mój sceptycyzm wobec Houston bierze się z mojej oceny tej drużyny, twoja zaś ocena kompletnie nie tłumaczy dlaczego projektujesz ich na Finals.

    Jarosze wygrali tytuł, bo dostali w playoffs : Blazers McMillana, który przegrał wszystkie serie playoffs jako coach Blazers i nigdy nie był coachem playoffowym [pisałem o tym kilka razy, gdzie jst dziś coach McMillan ? no własnie. dobry na pierwszy etap dla młodego teamu, ale za słaby żeby z nim ten zespół stawał się real thing w playoffs - kolejne potwierdzenie moich analiz]. potem dostali wypalonych do spodu Lakersów z Philem w ostatnim sezonie. potem byli młodziaki z Thunder, płacący frycowe za awans do WCF, a w Finals undersized Miami Heat z LeBronem James, który się sensacyjnie ponownie obsrał, co było kluczowym zdarzeniem tych Finals. ktoż zaprzeczy, że tym razem Mavs nie dostali rywala silnego mentalnie, który znów by ich obnażył z ich jaroszowatości ? nikt dotąd nie sprostał takiemu wyzwaniu intelektualnemu. ty również, co dziwi najmniej.

    "80 meczow" ?
    jak to wyliczyłeś ?
    Westbrook w tym sezonie zagrał w 36 z 67 [jak dotąd] meczów.
    jakie "80" ?
    wytrzeźwiej.

    "R Jackson gra w podobnym stylu"
    nonsens kompletny.
    to nie te same figury na szachownicy.
    with i w/o Westbrook Thunder mają inny styl i ustawienie, żaden R. Jackson nie imituje Westbrooka.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Beverley ma 8 FGA/game.
    1 FG made tworzy róznicę między 38 %, a 50 % z gry.
    to ma być "wazna figura" ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    Reus nie wyjdzie na Zenit :]
    jakas wymówka jako powód.
    co jest, Pierdafon, czyżby Klopp "oszczędzał" go na Hannover ? haha.

  • wielmozny.pan.przecinek

    swoją drogą, 1/4 LM zapowiada się najlepiej od lat.
    Barca, Real, Atletico, Bayern, PSG, Chelsea.
    zanosi się na Borussię.
    przydałby sie także MU, głównie z tego powodu, że w lidze są get out, więc
    dwumecz z LM mógłby ich sprowokować paru, jakby nie było b.dobrych zawodników
    do prawdziwej walki.
    ale nawet jak wejdzie Pireus, to obsada i tak bedzie doskonała. w zasadzie są wszystkie dziś najlepsze zespoły w Europie, a jesli jakies kandydowały to odpadły w uczciwej rywalizacji bezpośredniej.
    jakże szaro i siermięznie prezentują się rozgrywki ligowe wobec LM. tutaj dwumecze, każda akcja ma znaczenie, tam 38 gier, w których potentaci muszą 9 na 10 razy mierzyć się z rywalami, którzy cofają się na własną połowę i usiłują grać z kontry. kogo to moze ciekawić.

  • the-truth

    Hahahah Reus nie zagra bo jest kontuzjowany, bolek nie rozumie roznicy miedzy kontuzjowanym graczem opuszczajacym mecz a zdrowym :]]]]

    "w zasadzie są wszystkie dziś najlepsze zespoły w Europie w cwiercfinale" Nieprawda nie ma "najlepszego w Europie Arsenalu" i robiacego "furrore Ozila", "bez ktorego Real nie jest juz tak dobra druzyna" :))))))

    Udowodnij w koncu bilet, ze glowa ci sluzy do czegos innego jak robienia loda i pomysl sam jakie zespoly sa przed ROX w RS i o jakie zestawy finalowe moze chodzic :)))

    "czyżbyś stawiał na powtórke z Jaroszów, czyli soft Rockets champs " Nie no ten debil nigdy sie juz chyba nie nauczy czytac, osiol nie zrozumialby tresci nawet w "Janko Muzykancie" :)))

    Napisalem o tych 3grajkach jako potencjalnych flopach w przegranej serii, to nie znaczy ze sa strice slabi bo zanim zaflopuja moga dobrze grac a RoX wejsc do finalu, cos a'la Orlando Shaqa gdzie dopiero w finale placzacy N.Anderson czy D.Scott polozyli zespol.Jesli sie nie zgadzasz to mozesz protestowac teraz i udowodnic, ze ci gracze maja wystarczajaco jakosci by nie dac d.w decydujacej serii.

    Jakby nie dbali o obrone to by zaproponowali kontrakt Bryantowi a nie 3x legit DPOY.

    Max defense-mode g.wno ci daje jak grasz przeciw Heat grajcymi na maxa i nie trafiasz wlasnych rzutow seryjnie.Przerabialy to lepsze defensywy a'la Pacers,Bulls czy nawet Celtics w PO.

    Buahha tak nie mieli planu, zagubione owieczki bez pasterza Westbrooka, jakbys to powiedzial Durantowi, ze nie wiedzial jak ma grac w twarz to by w ciebie cisnal ta 40kilowa sztanga ktora pakuje :)))

    Podaj przyklad lgarzu-lodziarzu kiedy pisalem tylko o statystyce plus/minus i olalem wszystkie inne.

    Odpuscic mecz po poltorej kwarty to mozesz tylko ty grajac razem z soltysem i starym na pucharze bierutowa.Najwazniejszy byl Yao, a bez niego druzyna sie pozbierala i mial bilans 2-2, z nim ledwie 1-2.Ciekawe skad mieli plan na granie bez niego :))))
    W Bostonie byl Pierce liderem durna palo, Houston byl anyone team zwlaszcza po kontuzji Yao, wiec rownie dobrze mozna napisac o Houston Chucka Hayesa, zwlaszcza ze juz udowodnilem ze jako jedyny zalozyl galoty na g.7

    "w 2010 playoffs odpadli w 1 rundzie.
    zatem na starcie playoffs 2011 ich aktualny status brzmiał "1 ROUNDER"
    Kim jest OKC, glownym faworytem do wygrania West ? Nie sa 2rounderem :))))

    "Ostertag bił młodego monster Shaqa" Dalej nie ma co czytac wypiles o jedna sfermentowana maslanke za duzo :)))))




  • user_formerly_known_as_lukasz

    Lodzinek
    moje posty są Ewnagelią koszykówki. hahahha
    ewangelia lodziarstwa, rimmingu w strone Bryanta i Browna, wolnych po ofensach oraz totalnej niekumatosci w temacie garbage i advance stats

    tylko ze to nie jest basketball to pornopoddanstwo w grafomańskiej formie :]

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdkin
    powiedziałem już : wymówka.
    wg twojej pseudologiki : oszczędzanie na Hannover :]

    jak widzę, przyznałeś Arsenalowi dożywotni tytuł "najlepszego w Europie".
    głupie zachowanie, ale przyzwyczaiłeś już do tego, że mądrych działań raczej
    nie preferujesz.
    czy Wenger i Oezil już wiedzą ?
    napisz im o tym, to dostaniesz banana.

    chłopcze bezjajeczny, do "robienia loda", to sam byś został siłą zmuszony, gdybyś takim tekstem wystartował w realu.
    a jak chodzi o "zestawy finałowe", to zapomniałeś chyba, że grają dwie konferencje. zapomniałeś też o innych rzeczach, ale na początek ogarnij to jedno.

    pierdek, fachowcu od "robienia lodów", po chu...j przywoływałeś jaroszów i ich mistrzostwo w kontekście Rockets tegorocznych ? ja doskonale rozumiem, co napisałeś - problem w tym, że ty się zaczynasz orientować jaką brednię palnałeś, dopiero po mojej odpowiedzi, która ci pokazuje ogrom twojej głupoty albo naiwności albo jednego z drugim.

    zdefiniuj za pomocą konkretów "Nick Anderson polozyl zespol".
    nie oglądałeś najwyraźniej tamtych Finals.
    zdefiniuj powyższe - miejmy za sobą twoją kompromitację.
    a potem porozmawiamy o prawdziwych przyczynach porażki Orlando Magic w finals vs Rockets.

    chłopcze, napisałeś o WSZYSTKICH minus Howard graczach Rockets, że są ch.ja warci - a teraz stawiasz Rockets jako contendera i potencjalnego finalistę ? :] poproś dowolnego ch.ja, żeby się z tobą na głowy zamienił - ta dyskusja zyska na wartości merytorycznej.

    obrona Rockets przypomina obronę niektórych słabych bokserów - blokują ciosy twarzą.

    najpierw trzeba grać max-defense-mode.
    Rockets nie mają o tym pojęcia, więc teksty "i tak by to nic nie dało" są bezprzedmiotowe.
    ten zespół nie ma mistrzowskiego DNA.
    Western musiałaby zaliczyć naprawdę kompromitujące playoffs, żeby ta drużyna miała realną szansę na przejście do Finals. to byłoby osiągnięcie dna dla NBA.

    "owieczki bez pasterza Westbrooka"
    mówiłem, specjalista od "robienia loda", jakby kto miał wątpliwości.
    podejrzewam, ze największym dramatem twojego życia jest posiadanie zaledwie jednej głowy - nie mozesz "westbrookom" i "jamesom" robić loda i włazić do du.py jednocześnie. to dopiero by była dla nich rozkosz. to absolutny max, który moze dla nich zrobić pryszczaty i bezzbębny operator wózka widłowego bez cycków i c,pki.

    które "lepsze defensywy" miały vs Heat taki shooting slump jak Rockets i nie potrafiły tego zmatchować defensywą ? przykłady, migiem, na jednej nodze.

    "40 kg sztangi", to ja z kopa biorę :]
    a Thunder nie mieli planu, by z dnia na dzień skutecznie maskować brak Westbrooka albo też grać efektywnie w nowym systemie, i jest to wiedza na tyle banalna, że jej nieposiadanie stawia cie w świetle wyjątkowo niekorzystnym.

    ty mi raczej wskaż, w którym miejscu stosowałeś obiektywne kryteria oceny. chlapnąłes "Bryant miał negatywne plus/minus w g5 vs OKC" i byłeś zadowolony. jakoś ci nie przyszło do głowy, że ta statystyka może mieć istotne wady i nawet świetny występ danego zawodnika może nie być przez nią oceniony należycie, bo przy słabzej grze całego zespołu i dosskonałej grze rywala - będzie ona minusowa.

    a teraz nazywasz Hayesa "najlepszym w Rockets w g7", a plus-minus ma on minusowe i jest killku plusowych. w przypadku Bryanta nie szukałeś obiektywizmu, rzuciłeś "miał minusowe plus minus" i NIC poza tym, więc łykaj teraz minusowego Hayesa i się nim udław :]

    nie mówię o "odpuszczaniu", a o tym że Lakersi trzymali taki poziom koncentracji, że mecz był rozstrzygnięty w momencie gdy przewaga osiagneła 10+.

    "puchar bierutowa'
    ye, łrajt.
    z tych "pucharów" jeździliśmy na ligi i kilkusetzespołowe turnieje we Wrocławiu i zachodziliśmy do ćwierćfinałów. zatem, w takim "pucharze" taka mameja z hemoroidami, jak ty, nadawałaby się najwyżej do noszenia butelek w wodą. nie drwij z czegoś, czego nie ogarniasz, pacynko :]

    masz problem, bo nawet jeśli chciałeś być złośliwy, to musiałes się cholernie naszukac, żeby tego Hayesa znaleźć. w Celtics 03-04 można takich "Hayesów" już od zawodnika #2 wynaleźć.

  • wielmozny.pan.przecinek

    prawda jest niestety brutalna, Cavs 03-04 przegrali z Celtics przysłowiowego "Jirziego Welscha", z zespołem naszpikowanym ogórasami [w wersji dla ciebie zrozumiałej "ogUrasami"] jak twój stary denaturatem.

    what ?
    co "udowodniłeś" ?
    Gasol & Bynum mieli razem 16-26 z gry, Gasol 18 zbiórek [Bynum 6] w tym 6 na desce Rockets, Hayes odpowiadający za defensywę podkoszową po prostu został zmielony na mączkę kostną.
    odgryzł się jakimiś śmieciami, głównie dlatego że Lakersi olewali go, a skupiali się w obronie na zatrzymaniu Aarona Brooksa i Luisa Scoli.
    gdzie jest jakiś dowód na to, że "zalozyl galoty" ?
    to że Rockets dostali manto, nie znaczy że wymiękli. byli po prostu słabsi tego dnia, a Lakersi uruchomili cały swój potencjał, który zresztą starczył im na mistrzostwo.

    ZRESZTĄ...
    gdyby Rockets mieli problem mentalny, to by padli już w g6.
    w g5 przegrali róznicą 41 pts i przegrywali 2-3 w serii.
    wyjście z takiego dołka i wygranie g6 95-80 dowiodło, że to solidna psychicznie drużyna.
    zatem, jak mogli pęknąc w g7 skoro nie pękli w g6 i to w takich warunkach w jakich do niego przystępowali ?

    po prostu, Lakersi w g7 włożyli maksiumum koncentracji, motywacji i determinacji. a w takim układzie, po prostu Rockets nie mogli im sprostać z racji róznicy potencjałów.

    co ty bredzisz ?

    "dalej nie ma co czytać"
    dalej, to ty nie masz jaj, żeby stanąc twarza w twarz z kolejnymi lecącymi na twój pusty łeb argumentami wagi cięzkiej.
    tam gdzie ja się dopiero rozgrzewam - ty się poddajesz jak ostatnia miernota.



  • wielmozny.pan.przecinek

    MU - on.
    Robuś - off :]
    w najlepszej 8 LM nie ma zespołów przypadkowych.
    MU underdogiem - to dopiero ciekawa sytuacja.
    zagrali wczoraj bardzo dobry mecz w ofensywie, w obronie nieco słabiej, widać
    że ta kasa, którą latem wydadzą na transfery powinna pójść przede wszystkim
    na wzmocnienie środka obrony i znalezienie klasowego defensywnego pomocnika.
    tutaj MU mają słabości, a te słabości są dla każdego zespołu z ambicjami nie do
    zniesienia.
    Para Vidic-Ferdinand była znakomita, ale jej czas się skończył, albo zaraz się skończy.
    w środku pola nie ma zawodnika od odbioru i podwojeń, lidera który trzymałby w ryzach
    całą defensywną machinę, widać jak często gubią odległości między formacji, jak źle się poruszają zawodnicy, jakie dziury stwarzają na 25-30 metrze z powodu błędnej i nie w czas rotacji. za Alexa Fergusona też był z tym kłopot, ale MU potrafili heroicznymi zrywami odrabiać to, co tracili z powodu błędów w obronie. teraz nie mają tej inspiracji, więc w lidze już są poza stawką mistrzowską. została LM i tutaj dwumecze startują ich z czystym kontem, co jest zachęcające mentalnie, bo to żadna mozolna wspinaczka game by game, tylko blitzkrieg, w który można włożyć maksimum energii na krótkim dystansie.

    ktoś, nie pamiętam kto to był, majaczył coś o przepłaconym Rooneyu :]
    zobaczymy, jak będzie na przestrzeni całego czasu trwania tego kontraktu, ale wczoraj spłacił przynajmniej miesięcznicę. bardzo dobry występ. Robin Van Persie strzelał bramki, ale to Rooney był najważniejszą postacią ofensywną. jego asysta na drugą bramkę - wspaniała. trudno sobie wyobrazić MU bez niego, w tym momencie.

  • the-truth

    Brawo smierdek, kiedy pisales jakie to patalachy bez mentalu sa w MU i ze nie postawilbys zlotowki na nich z greckim zespolem znakomicie sie spisales jinxujac szanse Olimpiakosu i zapewniajac mi awans United na ktory stwawialem.Well done :)))
    Teraz tylko mam nadzieje, ze United nie wpadna na BvB bez Lewandowskiego bo obie druzyny nadaja sie do eliminacji w nastepnej fazie i zamierzam grac grubo przeciw tym ekipom.Pozdrawiam jelenia, ktory myslal ze jak Hummels wroci BVB przestanie tracic bramki :)))

    Najlepszym pilkarzem United jest bramkarz De Gea i to mowi wiele o tej druzynie, nie ma juz zadnego duetu Vidic-Ferdek.Najlepszy na srodku jest mlody Jones to on jest szefem tej obrony i jedynym przyzwoitym srodkowym obronca w klubie.Srodek pola z 40letnim Giggsem czyli spuscizna po ser aleksie :)))) Byl wazniejszy bo przeskoczyl nad pilka, kiedy RVP strzelal wolnego, zagranie sezonu Rooneya :))) Za 300tys.tygodniowo daje jedna asyste w dwumeczu z podrzednym zespolem na tym etapie rozgrywek i wciaz nie gwarantowane miejsce w Lidze Europy w przyszlym sezonie.Ja proponuje bys bolku mu oddal jeszcze polowe swojego rentierstwa, to bedzie jakies 300zl, bo nie jest przeplacony :))))

  • ewakowal8

    To się porobiło. Tu wojna, tam Stoch, tu Liga Mistrzów...

  • wielmozny.pan.przecinek

    pierdek, dziecko - ty stawiałOś na to, że tam w tym MU, to oni już grać nie umieją :]] że "przepłacenie Rooneya, to ostateczny akt klęski" [cytat niedosłowny, ale lepiej od oryginału oddający twoje brednie].

    ja mówiłem o sferze mentalnej, o tym że brakuje im inspiratora w osobie Fergusona. w żadnym momencie nie nazywałem ich "loserami", tak jak ty. dzisiaj wyglądasz jak pół d... zza krzaka, po ich awansie.

    gdyby wygrali np. 2-1, albo był tylko 1-0, i nie awansowali, to byś tu przylazł i radośnie nawijał o tym, jak MU się rozkraczył i jak żałośnie kończy sezon. tak by było, i mozesz sobie zaprzeczać. tak byś zrobił.

    ale że MU wykonał robotę... dzisiaj możesz najwyżej bełkotać i kłamać.

    haha, po 0-2 w Pireusie na awans MU NIKT rozsądny by nie postawił.
    ale też NIKT rozsądny by im szans nie odbierał.
    i ja się zachowałem własnie w taki sposób - rozsądny i przytomny.
    nie prognozowałem wyniku.
    i nie upajam się ich awansem.

    ty masz za to problem.
    bo twierdziłeś, że tam skilla nie ma :]

    a ja mówiłem i nauczałem : skill JEST, ale nie ma insipracji.
    okazało się znów, że miałem rację : w sytuacji bez wyjścia, grając o ostatnią koszulę - MU znalazł motywację i od razu dokonał rzeczy niekoniecznie łatwej, a już na pewno nie oczywistej.

    "zamierzam grac grubo"
    tak, na kursie 1,2 : 1 ogrubisz się jak jasna cholera :]

    Hummels wrócił przed chwilą dopiero.
    Subotic nadal nie gra.
    nie ma Bendera, nie ma Gundogana.
    no i nie zagrał Reus.
    generalnie, w porównaniu do najlepszego zestawienia Borussi z ostatniego sezonu - dołożywszy Goetze out i Kuba out - nie ma ponad połowy składu.
    defense w Borussii zaczyna się od najwyżej wysuniętego gracza po Lewandowskim, od całej formacji środkowej. jesli nie ma tych zawodników, którzy decydowali o poziomie gry dającym finał LM i wyeliminowanie Realu Madryt, to o czym w ogole mówisz ?
    Hummels dopiero wchodzi w normalny rytm meczowy, za wcześnie, aby TYLKO jego powrót od razu czynił róznicę. do formy meczowej będzie dochodził jeszcze minimum 2 tyg.

    "srodek pola z 40-letnim Giggsem"
    no i jaki masz z tym problem ?
    obejrzyj sobie jak wczoraj dał Rooneyowi asystę na główkę, jak wyprowadził Valencię na czystą pozycję w pole karne etc. Giggs gra w lidze mało, więc w LM jest świezy i jego 40 lat w ogóle nie ma znaczenia negatywnego. facet biegał w obronie jak młodzian.

    człowieku, obejrzyj cały mecz, zamiast pitolić.
    zobaczysz sobie, jak Rooney nakręca ataki Mu, jak rozdziela piłki na 25 metrze, jak wszyscy właściwie krązą wokół niego, jak dobre podejmuje decyzje, jak bywa kreatywny w ostatnim podaniu. nie wszystko w futbolu sprowadza się do sytuacji golowych. mecz trwa 90 minus plus 5-8 doliczonego i jak się nie ogląda całego meczu, to nie warto silić się na ocenę całościową.

    nawet gdyby to było 299,99 zł, to wolę być wolnym rentierem z własnym domem niż robolem pod namiotem w Uk, który robi z jednej torebki 7 herbat, bo przecież dewizy musi przywieźć do domu do Polski, gdzie spożytkuje je na zakup grilla, podpasek dla grubej żony i pieluch dla dwóch kuporobów w betach. znasz to, Pierdek, to twoje życie.



  • the-truth

    Umieja wystarczajaco by pokonac greckiego "giganta" .Dla ciebie sa na to za slabi.Kto mial racje, znow doskonale widac :)))

    Nie brakuje im Fergusona tylko wiecej jakosci.Jestes infantylny w swoim robieniu loda temu dziadowi, twierdzac ze profesjonalni gracze potrzebuja dziada-ispiratora.

    To zwyciestwo nie zmienia faktu, ze wciaz maja slaby sezon.

    Ja obstawialem przed dwumeczem ptysiu a konkretenie kiedy sie dowiedzialem, ze Olympiakos sprzedal swojego najlepszego strikera.Przed rewanzem tez na pewno znalezli sie tacy co stawiali na awans MU bo kursy byly wysokie.Na pewno nie byles wsrod nich ty, bo nie postawilbys na nich zlotowki.Bo trzeba wpierw ja miec.

    Jakby skill byl do nie dostawaliby w d.pe od czolowki w lidze.Skill jest na ogrywanie Leverkusen, Sociedad albo Olympiakos.

    Niech wpadna na Atletico czy PSG zobaczymy czy bedzie 1.20 na awans.

    Hummels zagral 4mecz w marcu" wrocil przed chwila" :)))) Przed chwila to ty baka pusciles.Subotic czy Sokratis co za roznica ? Chyba tylko na korzysc tego drugiego.
    Gundogana nie ma od poczatku sezonu dobrze, ze zauwazyles :))) Pytanie o czym ty pie.rdolisz, bo zawsze masz orgazm jak Dortmund przegra a teraz nagle zauwazyles ze maja problemy kadrowe.

    Giggs wygladal slabo fizycznie, to ze Olympiakos tego nie wykorzystal nie znaczy ze Giggs nadaje sie dzis do powaznej gry z tuzami CL.

    Van Persie i De Gea dwoch bohaterow meczu dla United, pozniej Jones i Valencia ze wzgledu na heroizm.Rooney drugi plan.

    Wlasny dom to ty masz najwyzej w Simsach, gdybys mial prawdziwy nie pisalbys banialukow o kosztach jego utrzymania.



  • the-truth

    Jestes niedorozwiniety umyslowo nie czujac roznicy miedzy kontuzjowanym Reusem a zdrowym.

    Dla ciebie pewnie dozywotni, wszak Ozil jest lepszym pilkarzem od Ronaldo:)))

    Nie rozsmieszaj mnie w realu, to bys grzecznie przeprosil za wszystkie pyskowki tutaj.Czemu mi ustawki nie zaproponowales lajzo, mimo ze to twoj ulubiony sposob spedzania czasu ? Bo sie mnie boisz, jak pisalem jakie mam warunki.Ponad 190cm i 90kg, i smierdek juz ma kupe w majtach :)))

    Przywolalem Jaroszow z prostego powodu trzeba byc skonczonym cymbalem by skreslac tak grozny zespol jak Rockets.

    Ty ogladales :))) Jakbys ogladal to bys pamietaj wolne, ktore polozy zespol i jego fatalna skutecznosc 9-32 w ostatnich 3meczach, do tego kiepska obrone na obwodowych Rox.

    G.wno takiego napsialem lgarzu-lodziarzu, wroc do szkoly i zdaj wpierw mature z j.polskiego zebym cie w ogole nie olal za chwile.

    Aha inni mieli max-defense mode i g.wno im to dalo, a Rockets mialo pomoc :)))

    Dnem to sa twoje posty o NBA.

    Ty robiles loda Westbrookowi twierdzac, ze nie wiedza jak bez niego grac.Widac lodzisz juz z przypadku, jak leci :)))

    A kto pisal wpierw matole o braku asyst Bryanta w g.5, i jego cieniznie w koncowkach tej serii ?
    Podalem statsy Hayesa w g.7 jego 50procentowa skutecznosc czy 5przechwytow imbecylu.

    "mecz był rozstrzygnięty w momencie gdy przewaga osiagneła 10+" Malo widziales chloptasiu.

    Dobrze, ze nie do finalow bo jeszcze by ktos pomyslal, ze miales talent na miare NBA tylko brak biletu cie zatrzymal ::)

    Jiri Welsch byl nikim przy Hayesie.Boston mial prawdziwego lidera Pierce'a a ty nazwales ich zespolem Wescha a teraz przeszkadza ci Hayes.Kazdy widzi jaki obludny z ciebie matol.

    "Gasol & Bynum" Rozumiem, ze Hayes mial kryc ich obu naraz :))) Pukaj sobie dalej w dno od spodu.Zreszta kiedy pisalem, ze bez Bynuma by nie bylo tytulu to sie obruszales, a teraz ssiesz mu kulki podajac jako najwazniejszego w g7 :)))

    Nie pekli mentalnie, ale 10pkt. w drugiej kwarcie bylo nie do odrobienia.Kiedy wybierasz sie do lekarza rodzinnego ?

    To jest istotnie waga ciezka "Ostertag bil Shaqa".Padlem ze smiechu, ale skoro "wpieprzyl mu Longley" to dlaczego Ostertag mialby byc gorszy ? :)))))))





  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierdziałek
    gdzie napisałem, że "są za słabi" ?
    napisałem, de facto, że w tym momencie są nieobliczalni.
    jesli dla ciebie "nieobliczalni" = "za słabi", to nie dziwię się że mogłeś napisać "Korver >>> Bryant".

    trzeba nie mieć ani jednej szarej komórki na chodzie, żeby twierdzić, że odejście Fergusona nie wpłynęło na MU. róznica między poprzednim sezonem with Ferguson, a obecnym w/o Ferguson jest tak ogromna, że tylko idiota, czyli ty, może nie widzieć w tym kluczowego elementu.

    nic nie obstawiałeś.
    i dlatego przyłazisz i majaczysz, że "wiedziałeś".
    g.no wiedziałeś.
    "wiedziałeś", że MU "nie mają skilla".
    no to jakim cudem wygrali, skoro "nie mają skilla" ? co, Pierdek, jak to wytłumaczysz ? kupili skill na pchlim targu ?

    jaja to trzeba mieć na boisku, w ringu albo w łózku.
    a do obstawiania trzeba mieć rozum.
    i ja go mam.
    na układ MU wygrywa i awansuje - mógłbym postawić 5 % puli. góra 5 %.
    a ty byś "grubo obstawił", tak ?
    ty nawet tutaj nie umiałeś wprost powiedzieć, że MU awansuje i ty stawiasz na to, a co dopiero puścić zakład na konkretną gotówkę :]]
    synek, ty się nie ośmieszaj bardziej niż zazwyczaj.

    w Premiership jest im trudniej znaleźc teraz motywację. strata do czołówki jest nie do odrobienia. przyszłoroczna LM najpewniej też poza zasięgiem. co im zostaje ? mogą wszystkie siły skupić na LM, traktując ją jako jedyną szansę na uratowanie sezonu. doświadczenie uczy, że zespoły skupione na jednym froncie [LM] są niebezpieczne i zachodzą zwykle daleko. w tym sezonie problem MU jest taki, że nie są sami w tym gronie, a ich towarzystwo wydaje się być lepsze. aczkolwiek, to moze być iluzoryczna przewaga. dwumecz, to absolutnie inna bajka niż regularna codziennośc w lidze krajowej.
    MU jest w tym momencie nieprzewidywalny.

    już widzę jak "grubo" stawiasz ;]
    grubo, to ty tłuszczem kartofle polewasz.

    jasne, żadnych róznic :]
    Hummels powinien wymiatać po 2 tygodniach, Subotic who ?, brak Gundogana nie jest argumentem, bo przecież stale go nie ma... warto też dodać, że śmiałeś się z Mario Goetzego, a widać w tym sezonie, o ile trudniej Borussii grać w ataku bez niego.

    o problemach kadrowych BVB mówię od dawna.
    to ty się dopiero obudziłeś.

    ta, "słabo fizycznie" :] i dlatego zasuwał cały mecz jak z motorkiem w d.pie. jesli on "wygląda słabo", to ty zapewne jesteś zombie.

    doświadczenie i technika Giggsa są dla MU cenne i każdy rywal będzie do niego podchodził z respektem.

    "Rooney drugi plan"
    jak się nie ogląda meczu, to się potem plecie trzy po trzy.
    ale dla ciebie od zawsze dopychacze są ważniejsi od tych którzy kreują im 100 % sytuacje. ot, krótki wzrok, krótki mózg.

    jesli nie masz i nie miałeś własnego domu, to co ty możesz wiedzieć o kosztach jego utrzymania ? :] własny to ty masz namiot. i to jak go sobie postawisz przy gejowskim pornosie w sieci.

  • the-truth

    Bayern z Realem w polfinale LM, gratulacje.

  • wielmozny.pan.przecinek

    "kontuzjowany", to była wersja dla plebsu.
    gdyby BVB musiała odrabiać do Zenitu, Reus biegałby jak sarenka po boisku.
    Zenit musiał wygrać 3-0 w Dortmundzie. Klopp nie musiał forsować ofensywnych
    ustawień. mógł spokojnie dać odpocząc Reusowi, który ciągnie całą ofense BVB.

    ty to powiedziałeś. ja rozumiem zaś niuanse, które wskazują, że piłkarze w róznych momentach raz są lepsi, a raz gorsi. raz w formie, a raz pod formą. w big games Oezil zwykle wypadał od Ronaldo lepiej.

    pierduś, chłopcze, warunki są niczym. charakter jest wszystkim. o ile nie jesteś mistrzem świata w MMA, to swoimi warunkami mozesz najwyżej świecić na zjeździe Klubu Wysokich.
    ty nawet nie umiałeś ustawić się o 5 tysiaków, które jeden pacan jest ci winien. netowe pitolenie, to całe twoje kozactwo. już się z takimi ustawiałem w sieci, nigdy zaden nie przyszedł. nawet z mojego własnego miasta.

    nie przywołałeś Jaroszów.
    przywołałeś Jaroszów w ich mistrzowskim sezonie.
    poczyniłeś jasną aluzję do Rockets'14 jako możliwego mistrza.
    będziesz włóczony po arenie za te słowa.

    "wolne ktorymi polozyl zespol"
    te wolne były w PIERWSZYM meczu, a seria miała 4 mecze.
    jesli uważasz, że 4 rzuty wolne Andersona zadecydowały o wyniku całej serii, to ty masz chyba tamto Orlando za jakąs drużynę mazgajów.

    skutecznośc.
    jak ładnie.
    ale jakby chodziło o LeBrona albo Westbrooka, to byś zauważył, że zbierał 8/mecz, rozdawał 4 asysty/mecz i sprzedał 5 bloków w tych 3 grach grajac z pozycji SG.

    nie marudź z jego perimeter defense.
    let's talk about Hakeem.
    problem Orlando brał się z tego, ze nie byli w stanie kryć Olajuwona, a coach Brian Hill poruszał się chaotycznie się między podwajaniem, a one on one, co zamiast dezorientować Houston źle wpływało na stabilnośc rotacji w jego własnym zespole. Houston mieli świetny zespół, doskonale ustawiony i podejmujący bardzo dobre decyzje. obwinianie Nicka Andersona o to, że jego 0/4 z FTs w G1 "połozyły serie" jest idiotyzmem. ta seria miała 4 mecze. gdyby taki numer Anderson wyciął np. w g4 przy stanie 1-2 z pkt widzenia Orlando i zrobiło się 1-3 - miałoby to uzasadnienie, mógłby to być punkt zwrotny całej serii. ale nie w g1.

    śmiało, pierdek OLEJ mnie. czekam na to :] olej i nie pisz więcej do mnie. raz jeden pokaż, że masz choćby pół jaja i zamiast 65 raz mnie straszyć [haha] - zrób to.

    pytam ponownie : kiedy w playoffs Bulls/Celtics/Pacers vs Heat zdarzyła się sytuacja, w której przez 5 minut ww. zespoly nie mogły zdobyć FG, a jednocześnie dopuściły Heat do łatwych punktów z pomalowanego i przegrały 0-15 w ciągu 5 minut. najlepiej jakbyś znalazł przykłady z 4 kwart. i jakbyś ruszył swoją grubą d,pę czym prędzej, to by było z korzyścią dla ciebie.

    "robienie loda" uprawiasz ty.
    ja analizuję rzeczywistośc.
    nie obawiam się powiedzieć, że Westbrook w czym szkodzi, ale i nie mam problemów z przyznaniem, że jego rola w Thunder jest istotna.

    tutaj nawet nie ma szans na "robienie loda", bo rzecz dotyczy taktycznego ustawienia Thunder i pozycji w nim Westbrooka. ja jestem fachowcem, nie kieruję się sercem i nie egzaltuję. jestem zimny, precyzyjny i nie mam sympatii i antypatii. oceniam bez zaangażowania uczuciwego. ty zaś, jak na babochłopa przystało, nie umiesz rzeczowo i obiektywnie. zawsze podlewasz wszystko cięzkim sosem sympatyjek i antypatyjek, nic dziwnego ze nie przyjmujesz do wiadomości faktów, a wyłącznie swoje wymysły i kurioza.

    zakładam, że ty, bo nikt normalny i zdrowy na umyśle nie plótłby pierdół o "asystach" w stosunku do gościa, który rzucał 18-33 w meczu i ciągnął zespół swoim scoringiem. to inni jemu powinni asystować widząc że jest on fire, a im kompletnie rurka zmiękła.

    "cieniznie w koncowkach"
    czyzbyś mówił o g3, w którym w ostatnich 5 minutach przy 1-3 point game Bryant zdobył 10 pts i przy 2 Artesta asystował, czyli łącznie miał udział w 12 z 16 pts Lakersów ?
    rzeczywiście, "cienizną" aż wali na kilometr :]

    co mnie obchodzą jakieś śmieci nabijane przy 20 pts róznicy i kontrolowanej grze przez Lakersów.
    ciekawsze są staty wysokich Lakersów.

  • wielmozny.pan.przecinek

    przejechali się po Hayesie jak walec po kulawym kundlu.

    powiedziałeś "a", to powiedz "b" - czego "nie widziałem" ?

    cóż, jedno grali i mieli osiągnięcia, inni wymyślali pierdoły o "biletach".
    co kto lubi.

    Celtics byli zespołem ogórków wokół 40 % strzelca.
    ja wybrałem pierwszego lepszego ogórka, dowolnego, inni byli tak samo ogórczani.
    a ty pieczołowicie wybrałeś największego ogórka w Rockets, bo poza liderem Yao Mingiem byli tam Brooks, Scola, Battier, Artest, a żadne z tych nazwisk nie pasowałoby do złośliwej odpowiedzi na "zespół Welscha".

    pasował tylko Hayes.
    tymczasem ja mogłem Celtics nazwać 'zespołem" każdego innego ogóra - Bakera, Atkinsa, Blounta, McCarthy'ego... poza Pierce'em były tam same ogóry.
    ty miałes tylko Hayesa.
    ja wybierałem od 2 zawodnika w dół, a ty miałeś tylko 7-8 w rotacji. i to jest róznica.

    whatever, i tak żadnego nie zatrzymał.

    jaki "Bynum", jaki "tytuł" ? przestań pić.
    z cała pewnością nie byłoby tytułu bez : a] Kobego Bryanta, b] Paua Gasola.
    cała reszta nie miała takiego wkładu i znaczenia w taktyce, żeby ją tutaj przytaczać.

    Andrew Bynum
    NBA playoffs 2009
    mpg 17,4
    ppg 6,3
    reb/game 3,7
    blocks/game 0,9

    grał swoje, jak każdy zawodnik z rostera ma swój wkład w tytuł, ale "bez niego by nie było tytułu" jest o dwa mosty za daleko.

    w g7 vs Rockets Bynum miał ułatwione zadanie. Rox nie mieli graczy o porównywalnych parametrach, którzy mogliby go zastawiać i sięgać równie wysoko. Hayes to była przecież zwykła popierdółka.

    gdyby mieli pęknąc, to by pękli po przegranej w 5 meczu róznicą 40 pts, co zrobiło z g6 dla nich eliminatora.

    w g7 nie pękli w żadnym momencie.
    przegrali, bo byli za słabi przeciwko max wydajnym i grającym z max intensywnością i koncentracją Lakersom, w tamtym okresie : zawsze dobrym w takich sytuacjach w seriach.
    kiedyś już wyliczałem bilans ich meczów : od stanu 2-2 w serii, przy 2-3, 3-3 itd. mecze o najwyższym ciśnieniu mentalnym prowokowały ich do świetnych występów.

    wizytę u rodzinnego sam sobie zamów - może dzięki niej zrozumiesz, że jak ktoś nie odrabia strat, to nie jest to przejaw mentalnej słabości, tylko siły rywala albo warunkow na boisku. starły są dwa mocne mentalnie zespoły, a wygrał ten o wyższym potencjale.

    taka prawda.
    Ostertag niewiele w tej lidze zdziałał, ale jego dobre defensywne występy w 97 to akurat coś co świadczy o nim pozytywnie.

  • wielmozny.pan.przecinek

    quick shots

    1. LeBron i jego rekord punktowy.
    jeśli obrona Bobcats podczas 61-pts performance James, jest nadal obroną nr 5 czy 6 w NBA, to znaczy ze wszystko, co piszę nt. słabości obecnej NBA - nie tylko jest prawdą, ale jest prawdą w wydaniu soft. można ofk dostać 61 pts od jednego zawodnika, ale dostać je w walce, a dostać je grając bojaźliwie i tak cholernie mało rozumnie, tak żałośnie bez pojęcia i tak żenująco nie czytając gry, bez komunikacji, bez przytomności umysłu i wiedzy - to jest właśnie miernota w pełnym tego słowa znaczeniu. jesli to była obrona nr 5-6 w lidze, to ta liga czołga się w kierunku katakumb.

    2. Jimmer Fredette.
    jak wchodził do ligi, to był bodaj najczęsciej coverowanym rookie'em na rozmaitych stronach dot. NBA.
    Draft AD 2011 nie miał specjalnie barwnych postaci, a Kyrie Irving wchodził do ligi po rozegraniu ledwie paru meczów w Duke, więc nie było wiadomo co to za numer 1 i czego naprawdę się po nim spodziewać - ale nawet w takich warunkach, zajmującym było jak z Fredette'a robi się ikonę całego naboru.
    tu i tam pisałem wtedy - porzućcie nadzieję, wy którzy wiążecie jakieś plany z tym graczem w NBA. nie ma PG skills, nie ma motoryki, a nade wszystko nie ma wzrostu i zasięgu, żeby przynajmniej znaleźc się w ofensywie [bo że w obronie mały biały w lidze w/o handchecking będzie miał pod stromą górkę - to było wiadome jak amen w pacierzu].

    w 2014 Fredette jest właściwie poza grą. ocierając sentymentalną łezkę wspomina to, co uczyniło go face of the 2011 NBA Draft - czyli swoją uni-karierę, gdzie był prawdziwym idolem. rzucał po 40 pts, na swojej uczelni był cesarzem, jako białas robiący zamieszanie w grze czarnych miał też dobra prasę. trudno powiedzieć, co on teraz robi u Thibodeau w BUlls, ale zapewne nie jest to ostatni klub podczas jego pobytu w NBA.

    3. Gerald Green
    w obecnej NBA gracz symbol dla Fredette'a. miał wszystko jak chodzi o fizys i motor - długi, szybki, skoczny, highlight reel. czyli, Fredette a'rebours.
    tyle że nie miał : naturalnej pozycji, IQ boiskowego, pokory i umiejętności znalezienia się w sytuacji, w której nie jest już największym szczupakiem w stawie. czyli... tak jak Fredette [jego minusowe IQ dotyczy defensywy].
    dzisiaj w Suns ma swoje mocne miejsce, coach Hornacek znalazł mu niszę, a Green spłaca kredyt zaufania z nawiązką. coach który zaufa - oto tajemnica powodzenia wszystkich graczy, którzy nie są elitarnymi talentami. Green przeszedł długą drogę, swojego dopiął, przy okazji zaś rozwinął się niekiepsko. na zostanie drugim KObem Bryantem nie starczy, ale całkiem dobrym Geraldem Greenem może być jak najbardziej.

    gracze rózni, ale jakże do siebie podobni. może za 5 lat Fredette również odnajdzie swoje miejsce w jakimś zespole. w końcu Steve Kerr, Tim Legler czy Scott Skiles dokonali tego. o byciu gwiazdą Fredette może zapomnieć. im szybciej poradzi sobie z nową sytuacją i tym, że NBA to nie uczelnia, nie będzie 25 rzutów i 80 touches w meczu, nie będzie maślanych oczu napranych piwem studentów wpatrzonych w niego jak w obrazek - koniec zabawy. są za to wyżsi, silniejsi, szybsi rywale. a wydawałoby się, że w lidze tak soft - nawet Fredette od początku powinien swoje miejsce mieć.

    4. Joel Embiid został złapany na problemach z plecami. o ile 6 tygodni temu większość teamów NBA mając 1 numer na lato nie miałaby wątpliwości, że warto go przeznaczyć na tego środkowego - dzisiaj już tak pewnym nikt nie jest i nie będzie. kolejny obiecujący wysoki z felerem ? co za to pokolenie przyszło ? czym oni byli karmieni ? z jakich matek wadliwych się wykluli ? skażenie środowiska czy kwaśne deszcze czy śmiecie z Mc Dunalda są odpowiedzialne za to, ze przy swoim wzroście i wadze są tak okropnie łamliwi i delikutaśni ?

    5 eks-Laker Michael Cooper napisał był autobiografię.
    z fragmentów wyłania się naprawdę interesująca lektura zapraszająca za kulisy starej dobrej wspaniałej NBA, tej NBA dzięki której obecna w ogole istnieje, mimo tego że jej włodarze, a może tylko włodarczyki, czynią metroseksualnego lalusia.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Cooper w Lakersach był specjalistą od obrony obwodowej. z czasem, dzięki ogromnej pracy [co opisywał Magic w swojej książce] został także cenionych strzelcem z dystansu. jeden z pierwszych zawodników pod tytułem "great D and big 3". krył najlepszych, z Juliusem Ervingiem i Larrym Birdem na czele. opis pojedynków z Birdem jest równie zajmujący jak oglądanie tych konfrontacji na ekranie. Cooper głównie skupia się na tym, jak sobie nawzajem bluzgali i jak próbowali się wzajemnie złamać psychicznie i wyprowadzić z równowagi. absolutnie personalna rozgrywka. żaden "misiów", żadnego "dzisiaj łoimy sobie skórę, ale jutro jesteśmy kumplami i rozmawiamy o kolorze majtek naszych żon" - nic z tych rzeczy. Cooper miał Larry'ego za "overrated white boy", jak każdy wypastowany w lidze :] tak samo podchodził do Birda Dennis Rodman jako rookie. co za problem, dajcie mi białego chłopca, a zrobię mu z d,py jesień, bo to niemożliwe żeby Bird był tak dobry jak piszę dziwki medialne, które wywodzą się w komplecie z rasistowskiego południa, a poza tym Boston zawsze miał lepsza prasę od innych zespołów. zarówno Cooper jak i Rodman przekonywali się bardzo dotkliwie, że Bird to skurczybyk.

    najlepsze jest to, że Coopera najbardziej zatkała nie szybkośc z jaką Bird składał się do rzutów, czy jego niesamowita inteligencja boiskowa - Cooper zbaraniał, bo Bird miał takie bluzgi w repertuarze, że głowa mała. i jechał po nim, jak po łysej kobyle. nie sposób tego człowieka było "złamać", nawet nadgryźć nie było jak. pewnośc siebie Birda była aż szokująca, w zestawieniu z jego białasowatym wyglądem i grą pozbawioną widowiskowych dunków i innych akcji rutynowo traktowanych przez czarnych jako dowód na asertywność i animusz. Bird był żywcem wyjęty z czarnego podwórka, tyle że był dwa razy większym chu..em :] yes, Larry, i love you.

    Magic też opowiadał o tym, że Lakersi i Celtowie nie lubili się i to bardzo. on i Larry toczyli największe pojedynki w lidze, dla NBA ich rywalizacja była w latach 80-tych czymś podobnym do wyczynów Jordana w 90-tych. tylko pojedynki Celtów z Lakersami były większe. Magic powiada, że omijali się z Larrym. czytali o sobie, obsesyjnie [po latach, kiedy się zaprzyjaźnili, wyznali to sobie] sprawdzali wyniki, sledzili każdy swój boiskowy krok, a latem zaden z nich nie próżnował. jesli tytuł wygrali Celtowie, to Magic rzucał wszystko i trenował bez opamiętania, żeby się Larry'emu zrewanżować w następnym sezonie, a Larry harował za pięciu, żeby tego tytułu nie oddać, bo wiedział że Magic biega, dźwiga, rzuca i spędza dni w videoroomie przygotowując się do rewanżu. zarażali tym swoje zespoły. Lakersi byli głównie czarni, Bostończycy biali, próbowano w ich rywalizację wpleść kontekst rasowy, różnie bywało. tyle że ich starcia nie potrzebowały dodatkowego hajcowania, po prostu chcieli być lepsi jedni od drugich i motywacja sportowa zupełnie wystarczała. bad blood brała się z atawistycznych żądz.

    dzisiaj gracze i trenerzy deklarują w mediach "hej, my naprawdę tych drugich nie lubimy. uwierzcie nam" - jest to żałosne. prawdziwy dystans i niechęc widać na pierwszy rzut oka, nie trzeba o niej solennie zapewniac. poza tym, co to za niechęc, skoro za pierwszą lepszą pyskówkę można wylecieć z boiska i dostać zawiasy na 3 mecze. NBA zabija męskość swoich zawodników i naturalną energię koszykówki.

    w tamtych czasach Boston bardzo ostro rywalizował z Pistonsami. były to mecze pełne złej krwi. mierzyły się dwa zaje.biście inteligentne zespoły, jednocześnie bezwzględne i dążące zawsze do wojny psychologicznej, starające się wejśc do głowy rywala - nie tylko little dirty plays, nie tylko trash talks , ale także, a może zwłaszcza inteligencją i cynizmem swojej gry - żadnych popisów, brutalne bicie w słabe punkty, dążenie do uzyskania fizycznej przewagi, jak największych streaków stops w obronie, odbieranie przeciwnikowi kolejnych zagrywek i ustawień, a wszystko w atmosferze świętej wojny. to było jak derby dwóch gangów w mieście bezprawia.

  • wielmozny.pan.przecinek

    w trakcie którejś z serii - Isiah Thomas, a wsparł go także Dennis Rodman, powiedział że Larry jest graczem przereklamowanym, ale za to białym i dlatego tak dobrze traktowanym. Thomas miał może niewinny uśmiech chłopca z chóru kościelnego, ale był twardym hombre.
    uderzył wyraźnie w tony rasistowskie, sugerując że NBA faworyzuje białych.

    wiecie, co odpowiedzial Bird ? "Jestem przekonany, że to co powiedział Isiah pochodzi tylko z jego ust, a nie z serca".

    wspaniała odpowiedź. na boisku mógł bluzgać mięsem jak rzeźnik na etacie szewca. poza nim, bluzgał tylko wtedy, kiedy któryś z kolegów z drużyny olewał wysiłek zespołu i nie przykładał się do gry.

    7. kiedy LeBron nosił maskę chroniącą jego złamany nos - NBA zasugerowała, żeby ją zdjął bo dziwnie wygląda :]] komuś się w d,pie zagotowało, że twarz ligi może być odziana tak niewyjściowo. od razu wziął i przeliczył to na koszty wizerunkowe. oddaliście ligę w jasyr narodowi wybranemu, to macie, coście chcieli.

    8. KObe Bryant zapowiada powrót i "szybki słodki rewanż" na lidze, za obecny stracony rok. pewności siebie nigdy mu nie brakowało, pracuje na pewno cięzko jak górnik przodowy, ale takie deklaracje będę mu wypomniane, jeśli tego rewanżu nie dokona. jedno jest pewne, jesli Kobe wróci do gry i nie przydarzy mu się nowe nieszczęscie - jego koledzyw LAkers , kimokolwiek będą, mają przekichane. Kobe będzie w przyszłym sezonie tyranem, kapo i oprawcą z Pawiaka w jednym. chłopaki, trzymajcie się :]]

    9. team to watch : Brooklyn Nets 36-31.
    z ostatnich 20 meczów : 14-6.
    na rozkładzie Memphis, Miami, BUlls, Raptors.
    gdyby nie L z Celtics, to by się okazało, że wzięli wszystkie mecze, które powinni byli wziąć.
    nr 5 w EC, z szansą nawet na nr 3.
    w/o Brook LOpez. chociaż szkoda, że nie wróci, bo jakby nie patrzeć, to jego ofensywna obecnośc byłaby atutem dla Netsów w niemal każdym matchupie w konfie. zwłaszcza zakładając grę versus Heat w ECSF. przeciw Bulls również, aczkolwiek z kolei brak Loopeza na pewno przekłada się na szybsze reakcje defensywy Nets.
    tak czy siak, kolejka zmuszonych do całowania w d,pę coacha Kidda zaczyna się już ustawiać.

  • wielmozny.pan.przecinek

    Durant - fucking MVP. w tym sezonie - nie ma mowy, żeby nie dostał.

    Westbrook znów z kolanem.
    wygląda na to, ze każdy kontakt tego kolana z obrońcą skutkuje kolejną kontuzją.
    Durant już nie potrzebuje Westbrooka, perimeter należy do niego, drybluje, rzuca, podaje, musi mieć piłkę i musi mieć przestrzeń, nad tym Thunder pracowali i widać jak skutecznie kreują dla niego spoty i oczyszczają teren.
    teraz bardziej przydałby się Thunder wysoki z jakąs grą podkoszową.
    taka kombinacja inside outside z Durantem byłaby prawdziwie zabójcza.

    Bynum out z kolanem. Pacers już mogą się sobie pogratulować nabytku. generalnie, jak Scola się znajdzie w systemie coacha Vogela, to żaden Bynum nie będzie im do niczego potrzebny, chyba że do psucia rotacji w obronie.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    W @Lodzinkowych wynurzeniach spisanych skrycie z amerykańskich serwisów nie zabrakło wątku autorskiego dotyczacego Bryanta w formie loda....

    Tymczasem Lodzia nadal nie odpowiedziała na pytania jak to bez Irvinga Cavs sa 4 defensywa ligi.
    Próbka jest całkiem spora i już mozna pokusić sie na jakaś oryginalna a nie przepisana analize.

    Lodzinku wystarczy ci wiedzy i odwagi czy znowu przepiszesz?

  • the-truth

    Cavs notuja 8porazke w ostatnich 10 meczach.Czyzby czas na zmiane GM ? :))))))

    Trolek-bolek znow sie osmiesza o slabosci ligi swiadczy rzucenie 61pkt Bobkom, czyli zespolowi ktory nadaje sie w najlepszym wypadku na lanie w 1rundzie.Kiedy Jordan rzucil 63pkt.w PO vs Boston i flejtuchowi Birdowi pozniejszym mistrzom NBA to liga byla super hard :))))

    "Kobe będzie w przyszłym sezonie tyranem, kapo i oprawcą z Pawiaka w jednym. chłopaki, trzymajcie się" Blowjob mode on.Jak zawsze dzien bez loda dniem straconym :))) Proponuje bys wytrwal w abstynencji seksualnej przynajmniej do czasu az Bryant zaprowadzi LA do PO nie mowiac juz o przejsciu 1 czy 2rundy.
    Typowe dziecinne wynaturzenia chloptasia ze wsi ktory prawi o najlepszym w Europie Arsenalu 06 Londyn, Ostertagu bijacym Shaqa i Bostonie 2004 Jiri Welscha i wiele wiele innych glupot.Skoro oni byli najlepsi to czemu nie stary cherlak Bryant w przyszlym sezonie ? :)))

  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierd-zapierd
    od ilu meczów nie gra Kyrie Irving, przypomnij :]
    albo Cavs sa zespołem ustawionym na grę with Irving i wyjęci z kontekstu muszą przegrywać, albo jest odwrotnie, co jest niemożliwe.

    nie chodzi o Bobcats jako "team".
    chodzi o Bobcats jako "defensive team".

    w 2006 Bryant rzucił 81 pts Raptors, którzy byli najgorszą defensywną drużyną NBA.
    w 2014 James rzuca 61 pts Bobcats, ktorzy są # 6.
    jakieś pytania ?
    oba wyczyny są do siebie podobne w jednym punkcie : tak Raptors jak i Bobcats w obronie grali żenująco, głupio, bez szkoły, bez pojęcia o tym jak to się w ogole powinno robić, choćby na poziomie podstawowym.

    jeśli w 2006 roku takim poziom żenady wykazywała najgorsza obrona ligi, to jestem w stanie to zrozumieć. jeśli w 2014 wykazuje go czołowa obrona ligi, to znaczy ze NBA, która w 2006 roku stała nad przepaścią, zdązyła od tego czasu zrobić bardzo duży krok w przód.

    Bryant będzie miał 37 lat.
    Bryant zapowiada "rewanż" po straconym sezonie.
    Bryant wie, że to ostatnia szansa.
    co z tego wynika ?
    że będzie ostro, surowo naciskał na zespół, aby mu w tym pomógł, zagoni do
    roboty każdego, każdemu będzie ciosał kołki na głowie, jeśli zobaczy że się ów
    nie przykłada do pracy.

    to się nazywa reakcja przyczynowo-skutkowa.

    od ciągnięcia pakistańskich pał, krew odpłynęła ci z mózgu, idioto.
    dlatego nie umiesz już normalnie i jak człowiek zinterpretować czyichś słów,
    wszystko ci się z "lodem" kojarzy.

    o "Arsenalu najlepszym w Europie" mówiłem w podsumowaniu pierwszego
    miesiąca rozgrywek, czyli na początku października.

    mamy, półgłówku, MARZEC. koniec MARCA.
    "trochę" się zmieniło przez ten czas.

    spier... z takimi tekstami. nie umiesz albo nie chcesz rozumieć słowa pisanego - znaczy nie interesuje cie polemika albo po prostu uznajesz się za pokonanego i wystawiasz białą flagę, tyle że w formie wielkiej białej d,py pod glanowanie.

    idź do tego drugiego, co to się zesrał jak się dowiedział - jak się powinno mówić w twarz epitety. pogadajcie sobie o "robieniu loda", czyli o tym, co wam najlepiej w waszym przegranym życiu wychodzi :] jeden oszust, drugi wydymany jak przedszkolne dziecko. Flip i Flap, ku, rwa :]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    @lodzinek
    no co z ta defensywa Cavs? czy dalej będziesz tchórzliwą ciotka Lodzia. jak to wspaniale Cavs się prezentują w defensywie kiedy nie ma w niej Irvinga który wg ciebie tylko psuł.
    Może napiszesz kilka slow o geniuszu coacha Browna i jak zwolnienie Gma wpłynęło na ta wspaniała passe Cavs.
    Nie?
    No jasne ze nie bo skad moglbys wiedziec :D

  • user_formerly_known_as_lukasz

    w 2006 Bryant rzucił 81 pts Raptors, którzy byli najgorszą defensywną drużyną NBA.
    w 2014 James rzuca 61 pts Bobcats, ktorzy są # 6.

    kolejny dowod na to ze James jest lepszy niz Bryant :D?

  • krissto

    Co to znaczy flejtuch Bird?

  • dannygd

    Adelman to jednak idiota, nie mogę patrzeć jak przepierdala kolejną końcówkę w tym sezonie... Zamęczył Lova w ataku i pozbył się obrony pod koszem w decydujących momentach. Rozumiem pomylić sie 1,2 może 3 ale to już przesada. Nie liczyłem, ale chyba koło 20 przegrali na poziomie 1-2 posiadań...

    Z kolei to co Hornacek robi z PHX to jak dla mnie na dziś murowany kandydat do nagrody COTY, nawet jeśli zajmie 9 miejsce w WC. Bo przegrana w walce o PO z takimi ekipami jak DAL czy MEM, ujmy nie przyniesie. Szkoda że nie trenuje MIN... ;)))

  • the-truth

    Znaczy, ze byl wolny, flegmatyczny i nie domagal w obronie czego efektem jest wlasnie to 63pkt.Jordana w PO.

    Najlepsze klasiko jakie widzialem, szkoda ze znow spartaczone przez gwizdki dzieki czemu Barcelona nie oddaje tytulu juz w marcu.

    @bierutowski bolek

    A co cie Irving obchodzi pierdolo, przeciez bez niego lepiej bronia.Obrona jest najwazniejsza, czyli wedlug ciebie dobrze, ze go nie ma, a nowy GM jest lepszy od starego bo nic nie robi :)))

    Bobcats jako team stracili 124pkt, tyle to chyba co noc ktos traci albo i wiecej.Z Portland stracili 134pkt.wtedy jakos nie podwazales ich kompetencji.Okazuje sie, ze pewnie nawet jakby stracili 170pkt, to nie robilbys z tego hallo jak z tego ze rzucil im tyle zawodnik, ktory dostarczyl ci tyle upokorzen swoja gra :)))))))

    Wynika z tego jasno, ze James jest lepszy.Kto ci uwierzy, ze ogladales mecz i wiesz jak Bobcats bronili ? Bronili wedlug kanonow NBA, zmuszajac go do wiekszej ilosci rzutow z dystansu, akurat mieli pecha bo mial swoj chyba najlepszy dzien w trojkach 8-10.

    Opp FG% Bobki 7miejsce w lidze, ale Opp 3FG% Bobki 37,4% 4 od konca najgorsze miejsce w lidze i ty sie dziwisz jeleniu, ze im tyle wrzucil ? :)))

    Rewanz mial byc 3sezony temu, dwa, jeden w tym, teraz ma byc w nastepnym.Ile ty masz lat by lykac jak mlody pelikan takie teksty swojego pana? Bryant wroci jeszcze slabszy, bedzie pierwszym ktory bedzie zlewal rotacje, pierwszym do odpoczynku w obronie i "krycia" Sefoloszow czy Czalmersow.

    Nie wszystko tylko twoje posty.

    Najlepsi w Europie pojawilo sie w kontekscie tego, ze zawladna Europa, bo pozyskali zawodnika wazniejszego od Ronaldo.W przypadku pewnych druzyn NBA wyzywasz od jaroszow i sofciarzy, wiec widac wyraznie ze byles swiecie przekonany o potedze Arsenalu, te maslane oczeta Ozila cie zgubily :))))))

    Polemika oznacza, ze pokonany w tym przypadku ty powinien sie przyznac do bledow, a nie robil z siebie durnia i wszystko przekrecal.









  • the-truth

    COTY to ciekawy temat, ja bym postawil na T.Thibodeau bo Suns moze zabraknac w PO a dla Bulls kroi sie wysoki nawet 3,4 seed.Wypada mu najlepszy zawodnik, nie ma zadnego mlaskania i agree to loose w stylu biletowskim, czyli wypada Irving rowna sie zespol moze dawac d.py na lewo i prawo, wypada Fat Marc zespol moze d.pczyc na lewo i prawo itd,itd.Wypada mu Deng- praktycznie drugi najlepszy zawodnik, ale nie ma zadnego plakania tylko zaciskanie zebow i jeszcze wiekszy ogien na parkiecie i walka.

  • wielmozny.pan.przecinek

    w sumie, w 4 meczach versus Atletico Madryt & Barca - Real ugrał JEDEN punkt :]]

    było 12 do wzięcia, a Real stać było na zaledwie 1.

    to najlepiej pokazuje zawartośc cukru w cukrze. można chwalić Real za regularnośc w ogrywaniu ogórków, ale big games dowodzą, że jest to po prostu zespół słabszy od swoich dwóch jedynych rywali w Hiszpanii.

  • user_formerly_known_as_lukasz

    COTY powinnien dostac Thibs, bez Rose bez Denga i mimo wszystko zespol djae rady a przy tym jest teamem przekozackim.
    Drugi bedzie Hornacek tylko dlatgo ze Suns nie awansuja do PO

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierd-ogóras

    Cavs with former GM 16-33
    Cavs with new GM 11-11

    dostrzegasz róznicę, kmiocie ?

    radziłbym ci się pie,prznąc czymś w pusty garnek i zastanowić przez moment.

    Cavs 203-2014 RS.
    last 11 gms : Memphis, SAS, Cats, NYK, Suns, Warriors, Clippers, Heat, Thunder, Rockets, NYK

    pytanie jest proste : ile z tych meczów Cavs mogli wziąć ?
    odpowiedź : góra 3, dwa z Knicksami i jeden z Cats.

    Ile wzięli ?
    odpowiedź : 3 - NYK II, Suns, Warriors

    o czym to świadczy ?
    plan minimum wykonany.

    reszta zespołów jest po prostu [i była w momencie rozgrywania meczów] po prostu poza zasięgiem Cavs - with or w/o Irving.

    injures.
    w chyba żadnym z tych 11 meczów nie zagrali w pełnym składzie.
    najpierw brakowało Diona Waitersa, kluczowego scorera z ławki.
    potem Kyrie Irving odpadł.
    a po nim Luol Deng.

    Cavs zaś, to nie jest zespół, który stać na wygranie 7 z 11 meczów w tak trudnym grafiku, bez wszystkich swoich najlepszych graczy.

    możliwe, że nadal lepiej bronią bez Irvinga, kocmołuchu, nie mam najświeższych danych. jak masz, to przytocz, zamiast popierdywać w kątku, jak jakaś za wąska ciotka.

  • the-truth

    Big games w lidze g.wno pokazuja tylko matacza cala sytuacje Real rozjezdza Atletico w pucharze 5:0 w dwumeczu z ktorymi mial 1pkt.w lidze, Barcelona utrzymana na chama przez sedziow w title race w obu meczach powinna rownie dobrze zremisowac albo przegrac.6pkt do 0 nie oddaje niczego co sie dzialo na boisku.Tabela, tabela i jeszcze raz tabela.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierd-śmierd
    nie obchodzi mnie, ile stracili BObcats. w ogóle mnie - a'propos tamtego meczu - nie obchodzą cyfry.

    obchodzi mnie, jak łatwo LeBron zdobył swoje 61. powtarzam : gdyby to była jakaś ostatnia obrona liga - nie problem, najsłabsi tak już mają, że albo nie umieją albo nie mają determinacji albo po prostu celowo odpuszczają, bo tankują.
    ale Cats to 6 obrona ligi, w playoffs race, czyli wydawałoby się umieją, chcą i mają interes w tym, żeby bronić z pasją i niejakimi umiejętnościami.
    jak się okazuje, ani umiejętności, ani pasji. 6 obrona ligi... co to za liga, w której 6 defense tak cholernie bronić nie umie ?

    what ? "zmuszali do rzutow z dystansu' ? :]
    James rzucał, bo miał dzień, sam o tym mówił.
    zresztą, Cats nie tyle go zmuszali do czegokolwiek na dystansie, ile po prostu nie umieli mu czegokolwiek utrudnić. on sam chciał rzucać, ustawiał się, szukał tych rzutów, a oni gapili się jak ciele na malowane wrota.

    powtarzam ci, cymbale złocisty, nie chodzi o procenty, a o łatwość z jaką LeBron sobie rzucał, co było od pierwszej do ostatniej minuty winą BObcats.

    zamknij otwór.
    mowiłem o "rewanżu", o którym Bryant mówił w ostatnim tygodniu.

    jaka profesja, takie skojarzenia.

    nie interpretuj tego, co mogłem myśleć, bo to nie jest zadanie dla ludzi z IQ popielniczki.

    polemika polega na tym, że kiedy moja argumentacja staje się dla ciebie coraz bardziej dusząca i niewygodna - spie,przasz jak zajączek w koniczynę.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @danny
    kandydatura coacha Hornacka jest bardzo mocna.
    ale nie mniej mocne karty ma coach Mark Jackson.
    Warriors kontynuują postępy, dobrze wypadli w poprzednich playoffs, zatem ciąg sukcesów Jacksona datuje się już od półtora roku.
    wysoko oceniłbym też szanse coacha Vogela [zwłaszcza jeśli Pacers złapią 1 seed], coacha Casey'a, a gdyby nie to, ze dostał tę nagrodę 4 lata temu, to i Scott Brooks byłby dzisiaj na dobrym kursie.

    wg mnie, ktoś z trojki : HOrnacek, Jackson, Vogel

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    wiem, że cie piecze i swędzi, ale sprobuj RAZ JEDEN znieśc to jak przystało na choćby marną imitację mężczyzny, którą jesteś :]

    1 punkt w 4 meczach vs Atletico i Barca.
    to jest dorobek Realu.

    fajnie, że stuka i obija ogórasów, a Barca się potyka czasami na prostej drodze, ale w bezpośrednich pojedynkach Real jest najsłabszy z ww. trójki.

    przyjmij fakty.
    nie rzucaj się, bo tylko będzie bardziej bolało :]]

  • user_formerly_known_as_lukasz

    No gdyby tak trojki typowac to Thibs, Hornacek, Stotts

    juz zaczelo sie tlumaczenie ze to przez kontuzje Cavs itp itd... lodzik dla Browna mode on

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS : bardzo dobre mecze Barcy w Manchesterze i przeciwko Realowi czy Atletico w lidze, przy wpadkach przeciw słabeuszom - dowodzi jednego : to jest grupa ludzi, którzy wygrali wszystko i to po parę razy. oni potrzebują ekstra motywacji, żeby grać wielkie mecze. w odpowiednio mniejszych kalibrowo nie mają dostatecznej inspiracji. pojedyncze mecze i dwumecze z klasowymi rywalami nadal będą z Barcy krzesać to, co najlepsze, ewentualnie : to co najlepszego jeszcze w niej zostało, bo że są słabsi niż za czasów Pepa, to jest jasne i oczywiste samo w sobie.

  • dannygd

    @COTY

    Wg. mnie GSW przy dużo mocniejszym składzie i do tego w długim okresie zdrowym pod koszem nie powalają, więc Jackson odpada. Tom od 2 lat świetnie sobie radzi z rozbitymi i grającymi tym lepiej i więcej mają kłopotów CHI, ale nawet 3 seed w EC może sie okazać gorszym bilansem od ekip nie awansujących do PO w WC - więc nie gloryfikowałbym tego wyczynu zbyt mocno. Z drugiej strony 99% ekspertów dawała przed sezonem PHX loterię i zbieranie doświadczenia, a CHI było od początku kandydatem na min. semifinalas EC...

    BTW. Co powiecie o TOR? Bo ja tej ekipie nie wróżyłem sukcesów nawet po oddaniu "trojana" Gaya, ale fakt bycia w słabej koszmarnie EC (poza MIA i IND) spowodował, że chłopaki uwierzyli w siebie i zaskakują coraz bardziej. Jest to tym bardziej istotne, że nie mając tytanów obrony w ekipie (co najwyżej Amir i Lowry są nieźli) są 9 obrona ligi i 6 tracącą najmniej punktów, a dobry balans uzyskują dzieki niezłej ofensywie (odpowiednio 10i16 miejsce). Tym samym Casey notuje w kolejnym (3 roku) znaczny postęp z ciągle bardzo młodą drużyną i bez gwiazd formatu KD, LBJ czy SC...

  • the-truth

    M.Jackson i DPOY :)))) Kon by sie usmial, nie dosc ze GSW nie notuja zadnych istotnych postepow to wrecz cofaja sie w rozwoju po wzmocnieniach ktorych mieli byc legit contenderem.
    Thibs,Popovich, Vogel

    Smierdek dorobek Realu to jest pole positon w walce o tytul i faworyt nr.2 do wygrania LM i puchar krajowy do zdobycia.Wiem, jak ci trudno to zniesc po tym jak zapowiadales jaki to Real jest slaby i sezon bedzie ch.jowy w przeciwienstwie do "najlepszego w Europie Arsenalu" :)))))

    Skoro ogorasy leja Barce 3:1 czy Atletico 3:0 to dobitnie swiadczy o tym, ze tylko Real zasluguje na tytul.

    Miales matole podac przyczyne dla ktorej Cavs graja lepiej z nowym GM a ty stwierdziles, ze graja lepiej bo jest nowy GM.A gdzie tu jakis cien argumentacji bolasie ? Jestes goly jak panna na rozkladowce CKM-a.

    Pytam sie impotencie dowodowy ogladales mecz Bobcats-Heat ? Bobcats to nie jest zadna 6obrona ligi matole.James wrzucil im tyle bo rzucal z 80%skutecznoscia za 3.Cos takiego bardzo trudno jest zatrzymac, w przypadku Jamesa prawie niemozliwe, no chyba ze kosztem trojek np.Allena ale to jest przecinkowski biznes.Jordan wpieprzyl 63pkt.mistrzom NBA bez zadnej trojki, to jest dopiero wstyd, koper dla mistrza ze ich tak wyruchal.Bobki mialy game plan jaki ma 29zespolow NBA, ich pech polegal na tym ze James trafil pierwsze 8trojek.

    Nie masz zadnej argumentacji chlopcze, rzucasz haselka ktorych nigdy nie potrafisz udowodnic

  • bosakk0

    Stoch jest wielki! Nic nie przyćmi już jego wielkości i jego zasług. Zdecydowanie jego sezon!

  • ufo_blox

    Cwaniaki z Heat, sprytnie to wykombinowali, małe rozluznienie w trakcie sezonu, przegrupowanie sił i ustawianie idealnej drabinki. nie zdziwiłbym się gdyby przegrali najbliższy mecz z raptors. Ciekawe też jest to, że wygrali z wizards a przegrali w przedziwny sposób z nets. Droga do finałów bobcats-raptors-pacers brzmi nieźle. A na zachodzi będą się wykrwawiać, oj będą.

  • wielmozny.pan.przecinek

    tak, Pierduś, coach Jackson i, jak piszesz "DPOY" - jaasne :]

    Thibodeau dostał COTA 3 lata temu, Popovich 2 lata temu.
    w historii są tylko 2 przypadki COTY dla tego samego trenera w odstępie góra 4-letnim [Don Nelson 82-3 84-5, Riles 89-90 92-93], zatem szanse dla Popa i Thibsa są limitowane. zwłaszcza, że w tym sezonie są wyrózniające się nowe nazwiska, a taka opcja chętnie jest preferowana podczas tych wyborów. w ostatnich 20 latach tylko Pop i Riles dostali po 2 razy. Popovich ma 1 % szans. Thibodeau ze 2.

    pisz sobie co chcesz, bo i tak niczym nie zaciemnisz wymowy faktów : vs. Barca i Atletico w PD Real ugrał JEDEN punkt w 4 meczach :]

    jeśli wg ciebie Arsenal jest "najlepszy w Europie", to zachęcam cię do wizyty u specjalisty z zakresu psychopatologii.

    "ogrórasy leją Barcę", a Barca leje Real :] sprawa jest prosta : o ile Real to generalnie zespół w miare świeży mentalnie, o tyle Barca skupia graczy już spełnionych, którzy wygrali wszystko i coraz trudniej znaleźc im motywację do codziennej szarej orki. ożywiają się oni dopiero w big games, czy to przeciw Realowi czy Manchesterowi City czy Atletico. podobnie będzie w 1/4 LM. paradoksalnie, dla tych graczy większym mentalnym wyzwaniem jest szturmowanie bramki bezceremonialnie broniącego się ogórka niż wyjście przeciw klasowemu rywalowi. taka jest osobowość graczy spełnionych.

    Cavs i GM.
    fakty :
    1] GM wylatuje w trakcie sezonu, co wieńczy serię 6 porażek przy record 16-33.
    2] 48 godzin po wypier.leniu GM'a Cavs rozpoczynają serię 6 wins i od tego momentu notują 50 % bilans 11-11

    tylko oczywisty kretyn nie widzi związku między wyrzuceniem GMa, a lepszymi wynikami.

    why ? a ch.. mnie obchodzi "why" :]
    GM musiał mieć negatywny wpływ na zawodników, to proste.
    jakiego typu negatywny wpływ ?
    nie wiem, nawet insider Krolik się tym nie zajmuje, bo nie wie.
    albo wie i się zajmuje, ale ja po prostu nie czytam jego bloga.
    jak cię to interesuje, to musisz sobie sam poszukać.

    ja wiem jedno : GM won - Cavs on

    "rozkladowce CKM-a}
    to już wiemy jakie są twoje ideały kobiecości ;]]
    pierdek, pierdek, dorośnij.

    w momencie kiedy James rzucał im 61 - byli 6. obroną ligi. dzisiaj są 7, niewielka róznica.

    powtarzam : chodzi o łatwośc z jaką James zdobywał swoje punkty, o katastrofalne błędy Cats, o defense bez mózgu i wyszkolenia.

    Jordan zdobywał 63, ale musiał się na te punkty mocno nappracować.
    jest też róznica między taktyką jaką silny zespół obiera przeciw o wiele słabszemu, pod tytułem "wasz gwiazdor rzuca 50, ale reszta nie dotyka piłki i robimy was jak chcemy", a między zachowaniem zespołu słabszego wobec mocniejszego. zresztą, Cats nie wyglądali jakby mieli jakąkolwiek taktykę. zero taktyki, podstawowego wyszkolenia defensywnego i zero inteligencji w obronie.

    "Bobki mialy game plan"
    może miały, ale zapomniały go zabrać z domu.

    twoją jedyną argumentacją przeciwko mojej - są komediowe wrzaski, że ja nie mam. wolisz wrzaski zamiast przedstawiania argumentów własnych, bo ich nie posiadasz. pamiętaj, synku, od samego mieszania herbata słodsza nie będzie. na cukier cię nie stać, wieśniaku, ale mieszać łychą możesz uparcie choćby i rok. finezja robola bez szkoły.


  • wielmozny.pan.przecinek

    @ufo
    "Heat maja ustawianie drabinki"

    ciekawe co tu ustawiać ?
    jedynym rywalem jakiego mają w Eastern są Pacers.
    co to za róznica, czy zagrają w playoffs vs Raps czy vs Wiz, albo Nets czy Bulls ?
    każdy z tych zespołów ma jakiś poważny feler, który powinien stawiać Miami w
    pozycji zdecydowanego faworyta serii.

    wg mnie, Heat bardzo zależy na 1 seed w Eastern.
    tyle że Pacers są na tyle mocni, że Heat zdarliby opony próbując się z nimi ścigać.
    Wade musi odpoczywać, żeby kolana nie wysiadły i mógł dać effort w playoffs.
    Allen ma 38, Battier 35, Andersen 35, Haslem 35, a w nogach pełne ostatnie sezony. rozsądnie gospodarują siłami, wolą zagrać jako #2, ale zachowując więcej zdrowia niż
    spalić silnik. w playoffs ww. 30-paro latkowie będą kluczowymi postaciami zespołu. kontuzjowani albo przemęczeni położyliby zespół.

    imo, Zachód wcale nie będzie aż tak trudny.
    o ile w Eastern są zespoły mało utalentowane, ale zadziorne i intensywne, o tyle w Western jest na odwrót. wątpię aby Rockets, Blazers czy Clippers dawali jakieś hard knock series. także Spurs, którzy bazują na swoich technicznych przewagach i ustawieniach. Zachód wygląda jak elegancja francja, a Eastern trochę jak ruska dzicz.

    jak na dziś najgorszą mapę mają Thunder : Grizzlies, Clipps, Warriors to jest niewygodny dla nich zestaw. myślę, że to im w tym momencie najbardziej w NBA zalezy na 1 seedzie - Rockets, Mavericks/Suns, Blazers - brzmi znacznie łaskawiej.

  • the-truth

    @pierdziel

    Kazdy rozumny domyslil sie, ze chodzilo o COTY.

    Co mnie obchodzi co bylo 2 i 3lata temu, jesli ktos zasluguje to moze dla mnie dostac i 5lat z rzedu.Popovich i Thibs maja na pewno wieksze szanse niz Jackson, jesli oni maja razem 3% to Jackson musi miec 0.

    Fakty sa takie, ze Real wyrzucil Atletico za burte w pucharze a w LM trzyma kierownice lidera.

    Rozumiem, ze byles u tego specjalisty i polecil ci odciecie sie od Arsenalu :)))

    Motywacja powinna byc spora bo Barca dostala taki wp.rdol od Bayernu rok temu, ze glowa mala, nie widzialem by ozyli wtedy w big game wrecz przeciwnie uciekali przed odpowiedzialnoscia z Messim na czele.

    Fakty sa takie, ze nie masz zadnego argumentu dla ktorego z nowym GM graja lepiej.Gdybys gdzies wyczytal na blogu krolika, ze maja nowa sprzataczke tez bys pewnie to powiazal z poprawa gry gdyby przydarzyl sie jakis streak.

    Jedynym idealem w jaki wierze, jest ideal imbecyla i analfabety, ktory ty reprezentujesz :))

    Na dystansie sa jednym z najslabszych w lidze to raz, dwa akurat na Jamesa wcale nie musza miec dobrych obroncow.W takim przypadku maja po prostu przesrane i taki wynik punktowy wcale nie dziwi.

    Czyli rozumiem, ze ogladales ten mecz ? Dziwne, bo chyba oba teamy nie walcza o mistrzostwo :)))

    Haha jasne James sie nie napracowal :)) James potrzebowal jednego z najlepszych dni w karierze zza luku, zeby osiagnac taki wyczyn i rozciagnac ich obrone jak majty, Jordan napieprzal caly mecz ze strefy podkoszowej nie oddajac nawet jednej trojki, bo po co skoro wjezdzal jak w maslo w Celtow.Cats majac do wyboru rzuty za3 najlepszego w historii w te klocki R.Allena czy Jamesa postawili na tego drugiego, trudny ich winic, a to ze to bywa za malo to nie jest problem tylko tego zespolu w lidze.

    Czekam na jakis cien argumentacji, ze Cavs graja lepiej bo im sie GM zmienil i ze James sie nie napocil rzucajac 61pkt.inaczej twoje posty nadaja sie do kasacji a ty do kastracji.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @wypierd-odpierd
    każdy rozumny nie zaryzykuje domyślania się o co chodziło takiemu certyfikowanemu idiocie jak ty :]

    nie obchodzi cię praktyka, a wyłącznie teoria - jak we wszystkim. ofk, poza powożeniem wózkiem widłowym. praktyka w NBA jest zaś taka, że w ostatnich 20 latach nagrode COTy dostało 18 trenerów, w tym 2 dwukrotnie. dodatkowo, w tym roku wybór nazwisk jest na tyle szeroki, żeby nie kombinować z nazwiskami już nagrodzonymi w ostatnich latach. czasami Coacha można dostać nawet za 50 % wins, o ile jest to przy okazji jakiś spektakularny progres drużyny. raczej rzadko COTY idzie do trenerów, którzy wygrywają pomimo czegoś. liczy się albo wysoki wskaźnik wins, efektowny progres albo nagroda idzie do coacha który zasługuje na nagrodę za ostatnie lata, coś jak Oscar dla Scorsese..

    w tym roku Vogel jest naturalną kandydaturę z uwagi na kumulację ostatnich sezonów i progres na high level : z 60 % na 70+. Mark Jackson w ub sezonie zrobił świetny postęp, w tym sezonie utrzymuje wysoki poziom - NBA wisi mu coacha roku od 2 lat. coach Casey w Raptors ma postęp z 41 % na 56. no i Hornacek z 30 % na 59 w swoim rookie season. jego akcje stoją najlepiej. dodatkowo można by wymienieć Terry'ego Stottsa i Randy'ego Wittmana. przy takiej ilości nazwisk nowych kandydatów wątpliwe, by znów dostał Popovich albo Thibodeau.

    i to jest analiza sytuacji, a nie strzały na oślep, jak w twoim wykonaniu. grasz w totka zamiast myśleć.

    w Primera przewodzi Atletico.
    A Real w 4 meczach z Atletico i Barcą ugrał JEDEN punkcik :]

    gdybym się do Arsenalu przywiązał tak jak ty, to rzeczywiście nie obyło by się bez wizyty u specjalisty. tym bardziej dziwi mnie, że zwlekasz z dbałością o własne zdrowie. ewentualnie, nie stać cię.

    Messi to akurat nie był w pełni formy, z okazji kontuzji. a Bayern zagrał doskonale w obronie. mowiłem, ze to będzie dwumecz, który przejdzie do historii, no i przeszedł - to była oficjalna detronizacja Barcelony i intronizacja Bayernu.

    fakty się aż nadto wymowne.
    ze starym GM 16-33
    z nowym 11-11
    zatem : grają lepiej.
    i to mi wystarczy.
    jesli ty nie łączysz tego zauważalnego postępu ze zmianą GMa, to jest wyłącznie problem twojej ułomności intelektualnej. człowiek rozumny łączy fakty, głupek doszukuje się spisków, ciemnych mocy i wpływu prądów oceanicznych.

    do stwierdzenia powyższego nie trzeba czytać blogów - wystarczy śledzić na bieżąco NBA i wyniki poszczególnych zespołów. wzrost Cavs jest na tyle zauważalny i przekonujący, że żaden krolik, chomik ani zajczik nie jest potrzebny, by go zauważyć.

    czlowieku, mam wrażenie, że nie obejrzałeś jak James zdobywał swoje 61 pts na Catsach. radziłbym ci jednak obejrzeć i dopiero sądzić o ich "obronie". z drugiej strony, taki ignorant, i to ignorant stronniczy, jak ty - nie zauważy kardynalnych, podstawowych i dziecinnych błędów Cats nawet gdyby mu je zaznaczono czerwonym flamastrem.

    takimi meczami to ja się nie plamię.
    oglądałem jak James zdobywał punkty i zarabiał FTS.
    dlatego mówiłem stricte o tym, czy Cats mu przeszkadzali czy rozkładali czerwony dywan.
    to wystarczy, żeby dowiedzieć się, czy się musiał przy tym napracować, czy przyszło mu to z łatwością i z jakiego powodu.

    oczywisty nonsens.owszem, Jordan wchodził pod kosz, ale nie cały czas. sporo punktów zdobył z pull up jumperów, wtedy jeszcze w NBA zawodnicy mieli midrange game. i wystarczy obejrzeć choćby kompilację FG Jordana z tamtego meczu, żeby dostrzec, jakie musiał akrobacje, przekładanki, pumps i inne srumps wykonywać w powietrzu, żeby unikać bloków i zatrzymań i piłkę wciskac do kosza. Celtics grali też dobrą obronę, ale Jordan był za szybki. reakcje były prawidłowe, ale Jordan się wymykał. Cats reagowali nie tylko za późno, ale i po prostu źle. róznica jest kolosalna.

    James i jego "trójki" ? miał dzień po prostu. w 7 meczach po Catsach trafiał już tylko 6-24. problem Catsów polega na tym, że źle grali w obronie, z błędami w help defense, bez komunikacji, z biednym czytaniem gry.

    podałem ci argumenty, czereśniaku.
    Cavs. stary GM 16-33. nowy GM 11-11.

  • wielmozny.pan.przecinek

    a Jamesa nie oglądałeś, a nawet jakbyś obejrzał, to byś miał przeciwną do mnie opinię, więc nawet analiza FG by FG będzie tylko stratą czasu i atłasu, rzucaniem pereł przed wieprza.

  • ex-em

    Zakladajac ze masz racje
    Ze to ten zlosliwy GM psol atmosfere, podkladal brownowi trefne zagrywki, wysmiewal sie z zawodnikow
    Swiadczy to w 1 kolejnosci o jednym - Brown to duuupa wolowa

    No chyba ze masz rownie mocne argumenty w jego obronie jak te za nowym GMem

  • the-truth

    Wszyscy zrozumieli tylko nie ty, klasyka.

    Obchodzi mnie konkretny rok, Vogel moze miec 1seed w East wiec jego nominacja w top3 jest oczywistoscia.M.Jackson "ub sezonie zrobił świetny postęp" mowa jest o tym sezonie kuta palo, dzis cuchnie szybka wtopa w 1rundzie, czyli regresem.
    Ja podalem swoje typy, po tym jak fat Marc dostal DPOY nic nie jest mnie juz w stanie zaskoczyc.

    Atletico ma lidera, ale tez mecz z Barcelona, Bilbao czy Valencia na wyjezdzie.Real jest w najlepszej pozycji.

    Ja sie pytam gdzie sa jakies argumenty a nie suche liczby, ktore mozna przeczytac na stronie z wynikami.Nie masz argumentow na poparcie tych liczb znaczy, ze nie masz pojecia o tej grze.

    G.wno zatem widziales, jedynie skroty na ktorych sa niektore, najbardziej widowiskowe akcje Jamesa.Lol znow nie masz pojecia o czym belkoczesz :)))

    "wtedy jeszcze w NBA zawodnicy mieli midrange game" Mieli jak ty bilet :))) Tak samo jak dystans :))Byki nie trafily nawet trojki w tym meczu, a Boston zdaje sie mial 2, shitt co za wybrakowany produkt :)))
    " Celtics grali też dobrą obronę, ale Jordan był za szybki" Jasne to tak jakbys ustawil Korvera na Jamesa a pozniej argumentowal, ze Korver dobrze bronil tylko James byl za szybki i mu sie wymykal :))))

    To pokazuje, ze taktyka Bobkow byla sluszna i logiczna, pokonal ich glownie rzutami za 3, a tego na dobra sprawe nie da sie wybronic.

    Podales statystyki, ktorych nie potrafisz poprzec argumentami.Zenada.





  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    "zakładając, że mam rację" ?
    ślepy jesteś i nie widzisz wyników ?
    od dnia zwolnienia starego GM'a Cavs zanotowali 6-meczowy wins streak.
    generalny wynik : 11-11.
    czego ty jeszcze chcesz na potwierdzenie, że ta zmiana wpłynęła na wyniki
    i postawę zespołu ?

    twoje dywagacje są bardzo płytkie.
    nie na "wyśmiewaniu" polega rola GMa.
    możliwe, że chodziło o politykę transferową klubu, część zawodników mogła się czuć zagrożona jakimiś działaniami Granta.
    nie przeciekły do mediów żadne szczegóły.

    ile razy w ciągu sezonu wylatuje GM jakiegoś zespołu ?
    bardzo rzadko.
    więc jesli Gilbert wywalił Granta, to musiał mieć cholernie ważny powód.
    a usunięcie tego powodu spowodowało polepszenie postawy Cavaliers.
    takie są fakty.

    wątpię aby Gilbert podjął taką decyzję bez licznych skarg na Granta i przy przekonaniu, że
    to własnie GM źle wpływa na atmosferę w klubie. zamiast pitolić złośliwości z piaskownicy - pomyśl czasem, rusz głową, przypomnij sobie, że masz ją nie tylko po to, żeby ci deszcz do środka nie padał.

    wiedziałem, że coś o Mike'u Brownie musi się pojawić.
    rozumiem, że cięzko przyjąc do wiadomości, że Mike Brown po prostu jest dobrym
    coachem i 16-33 do niego nie pasuje. bardziej pasuje do niego to 11-11.

  • wielmozny.pan.przecinek

    PS :
    poza tym...

    cała twoja interpretacja zmierza ku tezie, że gdyby się GM nie zmienił, to możliwe, że Cavs grali by lepiej, bo powód ich poprawy był inny.

    problem [dla ludzi inteligentnych - oczywisty, dla cymbałów - muszę wyjaśniać] z takim "myśleniem" polega na tym, że przeciwstawia on hipotezę, której nie można zweryfikować - twardym faktom. muszę dodawać, że powoduje to, iż twoje "myślenie" jest głupie, czy sam się domyślisz ?

  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdek
    "wszyscy zrozumieli" ?
    przeprowadziłeś sondaż ? na jakiej stronie ?

    COTY jest za regular season, ośle :]
    Hornacek, Vogel, Jackson - w dalszym rzucie : Wittman, Casey, Stotts.
    reszta ma szanse teoretyczne.

    Real zszedł w Sevilli, więc zapomnij o "najlepszej pozycji".

    jedyną 'suchą liczbą" jest 61.
    reszta to argumenty.
    możliwe, że po prostu nie umiesz ich odczytać, bo się nie znasz na rzeczy.

    widziałem wszystkie jego punktowe akcje, więc wiem w jaki sposób zdobył swoje
    61 pts i na ile Cats mu w tym przeszkadzali.

    koszykówka jest grą dla ludzi rozumnych.
    każdy rozumny człowiek wie, że im bliżej kosza oddaje się rzut, tym większa szansa, ze wpadnie on do dziury, albo zbiórka będzie krótka i własny zbieracz zastawi i chwyci piłkę, a na pewno mniejsza będzie szansa na kontrę dla rywala po długiej zbiórce jego guardów.

    dzisiaj nie ma do kogo grać pod kosz, nie ma też midrange game, więc nic dziwnego, że główne pomysły to drive or 3-pointer. midrange game, low post game wymagają wyszkolenia i naturalnego czucia pozycji przez graczy, dlatego dzisiaj - w marnej technicznie lidze - taka gra właściwie nie istnieje.

    w sezonie 2013-14 [jak dotąd] FG % ligi wynosi 45,3
    w sezonie 85-86 [z serią Celtics-Bulls] FG wynosił 48,7
    3,4 %, to jest bardzo duża róznica.
    jakoś te "trójki" nie pomagają współczesnej lidze stać się bardziej konkurencyjną wobec dawnej ligi. trudno, kiedyś były systemy, wielkie zespoły, wybitni trenerzy, inteligencja i charakter, a dzisiaj jest smar mydło i powidło. nie dziwi nic, jak głosi pieśń. jacy ludzie, taki produkt.

    trudno rozmawiać ze ślepym o kolorach, więc trudno żeby pojął to, co ci tłumaczę przystępnym językiem, jak 10-letniej dziewczynce.

    Celtics podejmowali dobre decyzje w obronie, ale Jordan był za szybki, a nawet jeśli złapali do w pułapkę, to on w niej zdobywał punkty.

    warto dodać, ze Jordan zdobył te 63 pts w 53 minuty i na procencie z gry - 53.
    potrzebował aż 41 rzutów.
    21 razy stawał na linii, co było zasługą jego przewagi szybkości nad świetnie wyszkolonymi, ale wolniejszymi Celtami.
    to nie są wybitne rezultaty.
    Celtics ograniczyli jego zdobycze - 53 % z gry, to nie jest sensaacyjny rezultat.

    LeBron James na swoje 61 pts pracował tylko 41 minut i oddał 33 rzuty, czyli 12 minut i 8 rzutów mniej niż MJ.
    zanotował aż 67 % skuteczność z gry, 13 % wyższą od Jordana.
    12 razy stawał na linii, czyli 9 razy mniej niż MJ.

    ale nadal nie w liczbach tkwi tajemnica.
    leży ona w sposobie w jaki obaj zdobywali swoje punkty.
    Jordan pracował przeciw bardzo inteligentnej i zdeterminowanej obronie Celtics.
    był po prostu tak dobry, że nawet taka obrona dostała od niego 63 pts, chociaż
    53 %, to - powtórzę - średnia skutecznośc, jak na taką ilość punktów.
    James wprost przeciwnie - miał łatwiej, bo grał przeciw obronie rażącej brakiem myślenia, czytania gry i komunikacji.

    nonsens :]
    oczywiście, że trójki da się bronić.
    tyle że jak się zostawia strzelającemu miejsce, nie atakuje dostatecznie wcześnie, nie zmusza do oddania piłki, nie zamyka mu laterall moves z piłką na obwodzie, nie podchodzi się dostatecznie blisko i nie gra asekuracji na wypadek minięcia [czyli, nie gra się team defense, off the ball defense], bo się jest na to za głupim - to efekty są takie jakie są.

    argumentów masz całą stertę.
    przypominasz strusia, który w momencie zagrożenia nurkuje łbem w piasek i czego nie widzi, tego nie ma.

    tchórzliwy struś, to ty.
    nie widzisz argumentów, bo trzymasz łeb w piasku :]

  • the-truth

    Tylko jeden imbecyl nie zrozumial, wiec nie potrzeba sondazu matole.

    A 1seed za co jest za PO ? :))))) Jackson przed Popem i Thibsem to sa twoje prywatne majaki.

    Moze i dobrze widac dobitnie jakiego to rodzaju sa "ogorki" w lidze a'la Sevilla,Bilbao,Sociedad,Villarreal czy Valencia :)))

    Ch.ja widziales skroty nie obejmuja wszystkich udanych akcji, co wiecej nie pokazuja tez tych nieudanych w ktorych bobki powstrzymywaly Jamesa.Nie jestes w stanie w realny sposob ocenic obrony na podstawie zlepku paru akcji okraszonych rytmiczna muzyka.

    "koszykówka jest grą dla ludzi rozumnych" Nonsens, jest przede wszystkich dla wyrosnietych, wyskakanych glupkow typow Lance Stepehenson.Dla ludzi rozumnych to sa studia i praca np. za biurkiem.Oczywiscie sa w NBA i inteligentni zawodnicy typu James, ale nie brakuje idiotow ktorzy odgrywaja konkretne role w swoich zespolach.
    Dlatego obrona bez problemu ustawia zasieki pod koszem, tak ze jest bardzo trudno rzucic z bliska.Zeby pokonac naprawde dobra obrone, trzeba umiec rzucac z pol i dystansu.Obejrzyj sobie jak graja wewnetrznie chocby Pacers z Hibbertem i Westem i przestan smecic.

    Kiedys byla slaba obrona to glowny powod.Krycie Jordana przez lamusow typu Bird czy Hornacek to klasyka gatunku.Dzisiaj nie ustawia sie do krycia Jamesa Korvera.
    Tak James potrzebowal duzo wiekszej skutecznosci z gry, wrecz kosmicznej zeby tyle wrzucic, dla Jordana to wlasciwie byl normalny mecz.

    Trojki da sie bronic glownie w teorii, w praktyce jak wychodzi takie Miami ze 4nawet 5 strzelcami zza luku, w tym Jamesem gotowym do penetracji w kazdej chwili to juz jest kwestia adjustmentu czy pozwolic sie ruchac pod koszem i pozwalac na latwe punkty, czy lepiej popuscic nieco na dystansie.Kazdy wybiera to drugie.

    Nie masz zadnego argumentu, z prostego powodu: u krolika nie doczytales :)))



  • ex-em

    Ale wg twojego rozumowania to 11-11 jest nowego GMa.
    Browna jest 29-44



    Nie przecze ze stary GM mogl miec negatywny wplyw, ale jezeli tak bylo to wina jest Browna ze nad tym nie zapanowal
    To ze GM sobie szepnie ze chcialby zamienic Waitersa na KB, czy oddac Denga za worek ziemniakow nie moze miec wplywu na caloksztalt zespolu

  • wielmozny.pan.przecinek

    @odpierdek
    mówisz najwyraźniej o sobie :] COTY a DPOY to dwie rózne rzeczy. jeśli tego nie rozumiesz, to istotnie zasługujesz na miano imbecyla.

    od kiedy zasadą wyboru COTY jest rekord i seed ?
    radziłbym ci zapoznać się z historią tych głosowań.
    w ubiegłym sezonie nagrodę dostał G.Karl za 3 seed.
    ale bywały i sytuacje, gdy spektakularny progres, i to nawet nierzadko.
    zatem, nie ma żadnej zasady. przestań ssać swój brudny paluch u nogi.

    w porównaniu do Barcy, Realu [a teraz takze Atletico] to są ogórki.

    jesli twoje umiejętności poszukiwawcze kończą się na recapach, to nie mamy o czym dyskutować :]

    mówiłem o tym, na ile Cats przeszkodzili mu w zdobywaniu punktów - do tego wystarczy wiedzieć w jaki sposób swoje punkty zdobywał. już większej łopatologii nie da się zaserwować, a ty nadal nie rozumiesz, ośle.

    o jasne, zdecydowanie, byle biurwa to inteligencja chodząca, a raczej siedząca :]] większej głupoty nigdy nie słyszałem.

    nigdy nie grałeś w zorganizowanej drużynie, więc nie bardzo wiesz, jak wygląda przyswajanie taktyki, zagrywek; nigdy nie grałeś w ogóle w kosza, więc nie wiesz, że umysł jest potrzebny do czytania gry, procesu decyzyjnego, który trzeba szybko wykonywać, etc etc.

    ci którzy mają tylko wzrost i wyskakanie nie wytrzymają konkurencji z zawodnikami mniej utalentowanymi, ale za to umiejącymi grać w określonej taktyce, współpracować, przyswajać szkolenie i podejmować szybkie i trafne decyzje na parkiecie.

    "obrona bez problemu ustawia zasieki pod koszem"
    tak, stoją tam całe 24 sekundy w piatkę :]]
    ty przepisów nie znasz, z czym do ludzi, synku.

    akurat Jordana nie krył nigdy Bird, a Dennis Johnson, 6-6, atletyczny, silny defensor.
    kiedy Bulls grali z Jazzmani częsciej krył Jordana Bryon Russell.

    "nie ustawia sie do krycia Jamesa Korvera"
    no nie, bo ustawia się suchodupca Sefoloshę, którego James przestawia jednym pierdnięciem :]

    dyskusja z tobą jest o tyle bez sensu, że ty traktujesz graczy sprzed ćwierć wieku jak jakichś dziadków i lamusów, którzy nie umieli biegać skakać byli słabi i generalnie kiepscy, a dzisiaj to są sami mordercy. to oczywisty nonsens. dzisiaj tacy gracze jak Howard, Griffin czy Westbrook mają po prostu więcej okazji do prezentowania swoich walorów, z racji braku konkurencji defensywy. dobrze zastawiany Howard męczy się jak drwal, do unieszkodliwienia Griffina wystarczyła dobrze grana pozycyjna defensywa rubego Zacha albo Marca Gasola, który też atletą modelowym nie jest, zaś rzekomo atletyczni PGs jak Derrick Rose czy Westbrook w playoffs łapani są co i rusz na bardzo przeciętnym procencie rzutów będącym pokłosiem ich niedopracowanej perimeter game. skoro dziś wystarczy lekka mobilizacja defensyw, które nie są all time caliber, żeby tych wybitnych atletów zatrzymywać w playoffs, to aż strach pomysleć, co by z nimi zrobiły defensywy z poprzednich epok, mające rasowych środkowych, PFs i możliwości bronienia z użyciem przedramienia. atletyzm obecnej ligi jest po prostu przereklamowany, dobry na fajne hajlajty, ale w grze najczęsciej forma przysłania dośc ubogą treść.

    "dla Jordana to byl normalny mecz"
    skoro "normalny", to dlaczego nigdy już w karierze nie zagrał tak wysoko punktowanego meczu w playoffs ?

    Jordan musiał oddać aż 41 rzutów i sporo się nawalczyć, żeby wyszarpać aż 21 FTA w meczu przeciw Bostonowi. i to jako drugoroczniak przeciw zespołowi takiemu jak Boston. dzisiaj byle kto dostaje FT, bo ładnie gra i trzeba go lansować. wtedy żeby dostać 21 FTA w jednym meczu przeciw drużynie o takiej renomie jak Celtics, nie mozna było pajacować. to był daleko przed star bonusem dla Jordana, który zresztą bardziej obejmował jego 1 step [ i to też czasami], niż faule. jakoś z Jordana nikt się nie śmiał, jak dzisiaj z flopów i crabstepów LeBrona.

    "trojki da sie bronic glownie w teorii"
    jesli sa to trojki z kick outów rzucanych przez drivera, który ściąga obronę do środka, to normalne, że obrona ma wybór : blokować drybling albo zostawiać open look.

    w meczu vs Cats LeBron trafiał swoje 3-ki bez asysty.

  • wielmozny.pan.przecinek

    po prostu, Cats bronili na tyle bezmyślnie i bez znajomości fundamentalnych zasad, ze robił co chciał, kreował sobie pozycję jak na treningu przeciw manekinom.

    to sobie doczytaj.
    argument jest jeden : ze starym GM 16-33, z nowym 11-11.
    nie wywala się GM-a w trakcie sezonu, to rzadka praktyka.
    jesli Gilbert go wywalił, to powód musiał być zajebiście ważny.
    i 48 godzin po wywaleniu Granta - z drużyny przegrywającej w sposób fatalny Cavs zmienili się w zespół 50-procentowy.
    jakie ma znaczenie, co takiego robił Grant, że wyleciał, skoro jego wylot był przyczyną
    polepszenia gry Cavs.

    takie są FAKTY.

    możesz sobie strugać na patyku teoryjkę, że Cavs własnie się szykowali do 11-11 i nawet bez wywalenia Granta zaczęli by lepiej grać, ale to będzie tylko bezwartościowa hipoteza.

    ja mam fakty, ty masz jakieś bzdury. jak zawsze.

  • wielmozny.pan.przecinek

    @ex em
    niby z czego ma to wynikać ?

    bzdury pleciesz.
    co miał trener zrobić ? natrzaskać mu po ryju ?
    jesli GM wprowadza niezdrową atmosferę, knuje coś po kątach, zapowiada jakieś trejdy, które zagrażają pewności siebie i zaangażowaniu zawodników, aż w końcu wszsycy mają dośc, to trener moze wyłącznie pójśc do właściciela i powiedzieć "Danny, my man, wyyeb tego kolesia, bo mi chłopaków psuje". co też Dan Gilbert zrobił.

    nie rozumiesz NBA od strony biznesowej i pozaboiskowej. ni w ząb.
    od strony boiskowej też niewiele lepiej.

  • the-truth

    Jedynym idiota, ktory nie czuje kontekstu jestes ty.

    Haha a na podstawie czego sa wybierani trenerzy.Na podstawie krawatow ? Widocznie ktos uznal, ze 3seed z Denver jest trudniejszy niz np.1 z Miami.

    Tak jasne ogorki, ogorki pozniej im regularnie zabieraja punkty :))))

    Podsumujmy bo nudzisz: ch.ja widziales a nie mecz.

    Atak tym bardziej nie moze stac caly czas pod koszem matole.

    "Jordana nie krył nigdy Bird" G.wno wiesz zatem o tamtej lidze.

    "suchodupca Sefoloshe" :))) To jest topowy obronca w lidze, co prawda bardziej na guardow ale to nie jego wina, ze Durant sie slizga od krycia Jamesa i jest przestawiany znacznie bardziej.

    "unieszkodliwienia Griffina wystarczyła dobrze grana pozycyjna defensywa rubego Zacha albo Marca Gasola" Jasne juz to pokazali kiedy Griffin byl zdrowy :))) Kiedys a dzis to jest przepasc im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej bedziesz spal.

    Widocznie nigdy wiecej nie mial az tak slabej obrony przeciw sobie zeby dostac tyle rzutow, a wokol siebie bardziej pomocny support.
    Dzisiaj ludzie sie smieja, bo w necie latwiej komus przykleic metke, kiedys ludzie w Polsce widzieli Jordana max.1h w tygodniu na okrojonym meczu.

    O tym mowie, ze kazda obrona najpierw mysli o zaryglowaniu kosza a pozniej sie martwi o to, czy ktos bedzie trafial trojki na wysokim procencie.

    Tym trudniejsze byly to rzuty, co za tym idzie potencjalnie nisko procentowe.



  • the-truth

    Jedynym idiota, ktory nie czuje kontekstu jestes ty.

    Haha a na podstawie czego sa wybierani trenerzy.Na podstawie krawatow ? Widocznie ktos uznal, ze 3seed z Denver jest trudniejszy niz np.1 z Miami.

    Tak jasne ogorki, ogorki pozniej im regularnie zabieraja punkty :))))

    Podsumujmy bo nudzisz: ch.ja widziales a nie mecz.

    Atak tym bardziej nie moze stac caly czas pod koszem matole.

    "Jordana nie krył nigdy Bird" G.wno wiesz zatem o tamtej lidze.

    "suchodupca Sefoloshe" :))) To jest topowy obronca w lidze, co prawda bardziej na guardow ale to nie jego wina, ze Durant sie slizga od krycia Jamesa i jest przestawiany znacznie bardziej.

    "unieszkodliwienia Griffina wystarczyła dobrze grana pozycyjna defensywa rubego Zacha albo Marca Gasola" Jasne juz to pokazali kiedy Griffin byl zdrowy :))) Kiedys a dzis to jest przepasc im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej bedziesz spal.

    Widocznie nigdy wiecej nie mial az tak slabej obrony przeciw sobie zeby dostac tyle rzutow, a wokol siebie bardziej pomocny support.
    Dzisiaj ludzie sie smieja, bo w necie latwiej komus przykleic metke, kiedys ludzie w Polsce widzieli Jordana max.1h w tygodniu na okrojonym meczu.

    O tym mowie, ze kazda obrona najpierw mysli o zaryglowaniu kosza a pozniej sie martwi o to, czy ktos bedzie trafial trojki na wysokim procencie.

    Tym trudniejsze byly to rzuty, co za tym idzie potencjalnie nisko procentowe.



  • wielmozny.pan.przecinek

    @pierdykta
    konteksty, to mogą być w poezji, tutaj ma być konkret. jak nie umiesz konkretami się posługiwać, to się nie dziw, że zawsze dostajesz w cymbał.

    powiedziałem jakie są główne kryteria wyboru COTY.
    nie ma żadnej generalnej zasady, przyczyny mogą być różne, i opisałem 3 główne z nich.

    człowieku, popatrz na tabelę, 3 Real ma 20 pts przewagi nad 5 Sevillą. między nimi jest Bilbao, ale pewnie też na koniec sezonu będzie mieć 20 pts straty do najsłabszego z trójki ATletico-Barca-Real. to są róznice ogromne.

    każdy trzeźwy i przytomny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że w pojedynczym meczu ogórek może zaskoczyć potentata. zwłaszcza jesli potentat sam gra słabo. każdy przytomny i trzeźwy człowiek wie, że jeśli Barca albo Real tracą punkty, to w 9 na 10 takich przypadków tracą je z własnej winy. tak to działa.

    nie mówiłem o "meczu", a o 61 pts LeBrona. a pełną kompliację tych 61 pts można znaleźć w 764833939 miejsc w sieci. jak widać, od początku nie miałeś pojęcia o czym mowa, mimo że zwracałem się do ciebie z taką jasnym przekazem, jakbym mówił do upośledzonego dziecka. jak widać, upośledzone dziecko to przy tobie okaz intelektualnej sprawności.

    Bird mógł przejmować Jordana na jakimś switchu, ale nigdy nie był obrońcą wystawianym świadomie i celowo na Jordana. a wiem to, bo oglądałem pełne mecze z tamtego okresu. ty widziałeś najwyżej jakieś pojedyncze akcje, kiedy po rotacji Bird został z Jordanem, i na tej podstawie pierd... jak potłuczony polski imigrant z niepełnym podstawowym.

    podsumujmy, bo nudzisz : ch..j, a nie "topowy obrońca".

    tak , Blake Griffin zawsze ma kontuzję, kiedy grają versus Memphis :] Rok temu miał kontuzje, dwa lata temu miał kontuzję, w tym roku też będzie miał, jeśli na nich trafią.

    "przepaść" owszem, ale na korzyśc poprzedniej ligi.
    iks wybitnych postaci NBA mówi to samo, co ja, nie słyszałem natomiast żadnego głosu, który świadczyłby na rzecz obecnej ligi. symptomatyczne. ludzie którzy coś w życiu widzieli mówią zgodnie : dzisiejsza NBA jest słaba.

    jasne, gdyby nawalił 63 pts "słabej obronie", to ten mecz przeszedłby do historii :] jasna sprawa.

    Jordan miał 63, ale na 53 % skuteczności, "slaba obrona" nie na tym polega. a i tak najważniejszy jest sposób w jaki się zdobywa punkty - można rzucić 63, ale się nawalczyć przeciw dobrej obronie, a można zdobyć 61 na obronie przypominającej kamienne manekiny.

    bez powodu nikt by się z Jamesa nie śmiał.
    z innych współczesnych graczy też nikt się nie śmieje.
    wygląda na to, ze LeBron to po prostu pajac jest.

    ch.ja, a nie "o tym mówię".
    napisałeś, baranie "trojki da sie bronic glownie w teorii".
    już ku.rwa pomijam "głównie w teorii", bo to jakiś pierd.... potworek logiczny, ale nie wyszczególniłeś o JAKIE trójki chodzi. dopiero ja wymieniłem konkretny rodzaj akcji. poza tym, zawsze jest możliwa zmiana taktyki - można kryć trójkę, a puszczać drivera i ustawić wyżej wysokiego żeby zmuszał go do zatrzymania i rzutu. problem zaczyna się wtedy, jak nie ma wysokiego obrońcy, albo żadnego obrońcy który byłby w stanie imitować jego rolę. zatem, to czy się trójki z kick outów broni czy nie, zależy od strategii defensywnej i od możliwości personalnych, a zatem nie jest żadnym "głównie w teorii", ośle patentowany.



  • blazejt6

    Jeden i drugi to fenomeny!

  • b.doniaa

    Stoch na zawsze zapisał się w historii polskiego sportu! Nikt mu już tego nie zabierze. Jestem ciekawy czy Małysz w głębi serca trochę mu zazdrości.

  • abtarasew

    Przynajmniej w jednym jesteśmy dobrzy...

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci