Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Rekreacje Supergiganta

mrpw

Drodzy czytelnicy!

W siedmioletniej historii naszego blogaska ta notka jest przełomowa.

Po raz pierwszy (chyba?) zajmiemy się nie sportem, który oglądamy - ale sportem, który uprawiamy. Ściślej mówiąc: sportem, który uprawia połowa z nas - czyli ja.

No więc - werble! - mam zamiar wystartować we wrześniowym 35. Maratonie Warszawskim :)

[Tu: jęk zawodu czytelników i masowy odpływ do dyskusji między the_truth i panem przecinkiem pod notka o lebronie]

Zgłosiłem się do drużyny "Polska Biega", mam trenera, specjalnie rozpisany plan treningowy, a nawet osobnego biegowego bloga. 

Motywacja?

Nie trzeba daleko szukać. Jak zauważył gość Aronek w swoim błyskotliwym komentarzu do jednego z ostatnich wpisów:

"Drodzy czytelnicy bloga nie przejmujcie się tym hejterstwem i buractwem panów MRPW. Wystarczy przecież spojrzeć na zdjęcie poniżej i od razu widać z kim mamy do czynienia. Dwóch grubasów w okularach co na wfie pewnie najczęściej ściany podpierało gdy koledzy grali w koszykówkę." 

Ja Ci Aronku dam grubasa podpierającego ścianę!

Zadanie nie jest jednak łatwe. I w bieganiu i w pisaniu zdany będę wyłącznie na siebie, ten drugi który ze mną bloguje ma pasje z bieganiem nie mające nic wspólnego, choć też bardzo fajne.

Na szczęście nie startuję tak całkiem od zera.

Kilka lat temu - w czasach największej świetności i aktywności Supergiganta - rzeczywiście 100% mojej sportowej aktywności sprowadzało się do włączania / wyłączania pilota, a prawdziwym wyczynem było zejście do Żabki po fajki. Ale jednak krok po kroku zacząłem się znów ruszać. Zaczęło się od rolek, później udało mi się rzucić palenie i - walcząc z nieuchronnym przyrostem kilogramów - zacząłem biegać. Na 40 urodziny poszedłem sobie do Lasu Kabackiego i przebiegłem półmaraton. W zeszłym roku wystartowałem w dwóch startach na "dychę". 

Ale brakuje mi regularności: miesiące w miarę regularnych treningów przetykane są długimi okresami bezczynności. Lepiej, częściej i skuteczniej mi się biega. Maraton wydał mi się kolejnym logicznym krokiem, a trening w drużynie - dodatkowym motywatorem. 

Dystans +42 km jest oczywiście abstrakcyjny, ale póki co bardziej przeraża mnie perspektywa czterech treningów tygodniowo. Tyle jeszcze nigdy nie biegałem.

Jeśli macie jakieś rady / wskazówki - napiszcie. A może ktoś z Was też planuje start w maratonie warszawskim?

Dla bardziej wkręconych w biegackie tematy, linki do dalszych notek na "Polska Biega":

"Nie truchtamy po wewnętrznej" - jak przeżyłem pierwszy sprawdzian.

"We need guns. Lots of guns" - czyli o biegowych zbrojeniach.

"Paluszek i główka" - pierwsza kontuzja...

I fotka naszej drużyny:

Komentarze (731)

Dodaj komentarz
  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    W końcu ciekawe FA! W końcu LAL uwolniło się od cioty! A kontrakt bez wymiany spowoduje kolejne zamieszanie w zespołach bo Rockets muszą się pozbyć Asika i Lina!
    Asik juz nie chce grać w HOU, a Lin po PO pewnie grzałby ławę, bo Beverly po prostu grał lepiej ;)))

    Teraz czas na Josha w Tłokach i będzie naprawdę ciekawie na wschodzie!

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    MRWP - moja rada to zmiana diety (proponuję coś w stylu Paleo Djokovica z doraźnymi węglowodanami), dobre buty i nie zapominaj o treningu interwałowym - pomoże w sytuacjach kryzysowych ;)

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    3 pod rząd, a czemu nie :))
    mobile.twitter.com/Bballforeverfb/status/353305665114087425/photo/1

  • Gość: [ziomeczek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    po spojrzeniu na zdjecie widze co najmniej jeden dodatkowy powod motywacji ;)

  • evilincarnate

    A nie 8? ;p

  • Gość *.olsztyn.mm.pl

    typyekspertow.blogspot.com

  • Gość *.static.rdi.pl

    powodzenia, panie Supergigancie [jego Lepsza Połowo ?].
    42 km biegu, kompletna abstrakcja.
    tyle, to ja wychodzę w ciągu roku.
    biegam sprinty w interwałach, wg mnie świetnie kształtuję nie tylko siłę, ale
    i kondycje pod koszykówkę.
    pod maraton sprinty raczej odpadają, ale może by warto w trakcie długiego biegu
    przeplatać szybsze odcinki z wolniejszymi, to by mogło zadziałać.

    Howard w Houston.
    dzięki boNgu dla Lakers, ten człowiek to skaczące kłopoty.
    szkoda szkoda szkoda, wszelako.
    w duecie ze zdrowym Kobem mogli dokonać rzeczy nieprzeciętnych, włącznie ze zdobyciem mistrzostwa. to mogła być kolejna znakomita karta w dziejach NBA. szkoda, ze ego Howarda stanęło na przeszkodzie.

    Lakersi zostają oczyszczeni z problemów.
    Gasol wraca na pivot i będzie miał miejsce pod koszem, ktore wykorzysta
    kreatywnie i z korzyścią dla zespołu, powinien być zmotywowany, głodny gry i piłki, a taki
    Pau Gasol jest obietnicą problemów, ale dla rywali.
    Lakersi zagrają z jednym 7-footerem, co powinno polepszyć transtion defense.
    teraz priorytet to obsada pozycji PF, jakiś kompetentny PG i dobry gameplan wykorzystujący potencjalnie zabójczą dla rywali wysoką kombinację skillset PF & skillset G.
    w tym ostatnim względzie problemem jest ciągle duet MIke-Steve, który to duet w całości Lakersi powinni gdzieś wyekspediować. może być Pluton, może być Mars, może być środek oceanu.

    odejście Howarda powinno podbić motywację całej organizacji, drużyny i ofk Bryanta. źle to wróży rywalom. juz Cuban się przekonał, że Kobemu nie warto robić afrontów, bo zemsta może być upokarzająca dla śmiałka :]

    i tylko wypada sobie życzyć, zeby przyszły sezon był już normalny.
    ten ostatni przejdzie do historii z 2 powodów : szokującej porażki SA Spurs w g6 plus Jednej Wielkiej Plagi KOntuzji Czołowych Graczy Niszczących Szanse Ich Teamów W Playoffs.

  • Gość *.static.rdi.pl

    *kształtujĄ

    te interwały.
    bo że ja robię to świetnie, to przecież oczywiste, jak wszystko inne :]

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    www.latimes.com/sports/lakersnow/la-sp-ln-kobe-bryant-unfollows-http://www.latimes.com/sports/lakersnow/la-sp-ln-kobe-bryant-unfollows-dwight-howard-twitter-20130705,0,7698220.story?

  • Gość: [yaro] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    pani w szarej podkoszulce na pewno swietnie biega;)

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Przestal go na tweeterze obserwowac - kwintesencja calej sytuacji
    To jest dorosly facet, lider?
    Dziecinada

    Swoja droga widze ze kilku tu mimo ciotowania howarda po cichu liczylo ze zostanie w la
    A teraz gozkie zale, placz przez zlosc...

    Jedni sobie wmawiaja taki a nie inny obraz ostatnich PO
    Wiekszosc zapamieta je jako heroiczne boje lebrona z indiana i san antonio

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    nie tyle chodziło o "liczenie na to, ze zostanie", ile o to, ze zostanie oznaczaloby, że
    się zmienił, poszedł po rozum do głowy i chce grać o mistrzostwo.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Oczywiscie ze glupota jest pisac ze za calo zlo lakersow odpowiada Kobe
    Ale malo kto o zdrowych zmyslach wierzy ze lakersi moga z KB w skladzie zdobyc tytul

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Widzę ze biedaekspertom sie koło dupy zagotowalo bo Howard odszedł. Jak to? Bryant nie jest tak zajebisty by wygrać samemu? Howard miał sie zmienić by Norma Desmond mogła zdobyć jeszcze jeden tytuł? A kto powiedział ze Bryant w ogóle tytuł gwarantuje? Stary koń z upierdolonym achillesem? Howard postawił na młodego rumaka, na współpracę, a nie na codzienne polajanki chodzacej zajebistosci. Która jakoś jednak od lat wygrać niczego nie potrafi :)

  • Gość: [vickaaa] *.ust.tke.pl

    Powodzenia ; ) Też bym chętnie wystartowała, ale to nie na moje zdrowie.

  • Gość: [Luki] *.net.stream.pl

    HOU na papierze walczą o mistrzostwo, LAL, DEN czy LAC tez mieli w zeszłym sezonie mega sklad... Howard poszedł do HOU bo tam nie będzie musiał brać ciężaru gry na siebie bo Harden czy Parsons z Linem będą odpowiedzialni za porażkę a w LAL byłby on...
    Na razie poczekajmy na efekt końcowy draftu, FA i wymian

  • czy-de

    Ja mam taką poradę, nie zrywajcie ACL ;) bo nie dość, że idzie zbankrutować to i tak rok aktywności w plecy ;/

    Co do diety, to mnie kusi spróbowanie kiedyś Żywienia Optymalnego, przynajmniej teoretycznie-biochemicznie nie ma się do czego przyczepić.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tymczasem nienawidzący Kobego i jego niewygrywalnego ego Shaq wrzucił takie oto zdjęcie instagram.com/p/bZ9bfkwT-f/#

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Czarny
    Ręce na koldre proszę. Wszyscy wiemy jak Shaq "lubi" Howarda ;)

  • Gość *.olsztyn.mm.pl

    typyekspertow.blogspot.com

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ale czemu wybrał akurat zdjęcie z Kobem #nuts in your face? Mógł przecież wybrać coś w tym stylu fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1002099_543335549057302_1462916849_n.png

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Shaquille O'Neal on Dwight Howard move from L.A. to Houston: "It was expected. Not everyone can handle being under the bright lights." #nba

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    jakie rady? na rady to za pozno, zapuścić się a potem porywać na maraton w wieku lat 40. prosta droga do kalectwa ewentualnie śmierci :)
    gratulujemy odwagi.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Nie wiem czarny czemu nie to. Oba podkreślają sytuacje. Shaq sie zawsze lubi przykozaczyc kosztem Howarda. Ma na to papiery. Howard to nie ta polka co Shaq.

    Co do maratonu to pracowałem kilka lat temu z expalaczem z 20 letnim stażem. I tenże postanowił zmienić swe życie i zacząć biegać. Po roku biegania porwał sie na maraton - wrócił w worku. Serce. 44 lata. Pozdrawiam

  • Gość *.static.rdi.pl

    Shaq trafnie to skomentował.
    Howard uciekł.
    nie sprostał presji i konieczności dziejowej.

    nie ma skillsetu 1 opcji na Lakers w tym kształcie.
    nie ma osobowości wiodącej.
    czego chciał Howard w takim układzie ?
    z czym do ludzi, jak to się mówi.

    mógł chcieć tytułu ponad wszystko.
    a wtedy zostałby i grał swoje, to co umie najlepiej.
    i nie marudził.
    tyle że to nie to pokolenie, ci obecni kolesie mają we łbie "bycie nr 1 no matter what".
    tytuł jest daleko na liście marzeń i ambicji.
    gwiazdy NBA z przypadku.
    bo w NFL kasa duża, ale jednak ryzyko złamania kręgosłupa większe.
    a NBA promuje pizdyzm, więc home sweet home.

    Kobe ma 5 tytułów, jak 6 mieć nie będzie to mu niebo nad głową nie
    eksploduje.

    ale chciał mieć.
    to wyróznia takich graczy.
    tytuł ponad wszystko.
    Howard nie jest z tej samej bajki.
    niższa półka.

    Pippen nie skakał Jordanowi. pełna symbioza, Pippen lubił swoją rolę.
    Jabbar nie skakał Magicowi, pełna symbioza, bo Kareem chciał mieć swoje poletko, a
    resztę niech robi Magic, on ma papiery wodzowskie.
    a Howard chciał być Magiciem i Jordanem nie mając ich predyspozycji versus
    Kobe, który miał być przy nim Pippenem i Jabbarem będąc z urodzenia charakterem
    a'la Jordan i Magic :]
    komizm totalny.

    Howard jest po prostu głupkiem. czarnym dużym głupkiem. inaczej tego naprawdę nie da się sklasyfikować.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    naucz się czytać, ze swojej pierwszej czytanki.

    przecież MR czy PW ? nie pisze o tym, ze wstaje od stołu i z głupia fant idzie przebiec
    maraton w tempie na rekord świata, co rzeczywiście mogłoby go zaprowadzić do
    krainy wiecznych łowów.

    on pisze, że ma już parę długich biegów na koncie, zamierza sumiennie trenować, a dopiero później przebiec ten pieprzony maraton.

  • Gość *.static.rdi.pl

    ach, Polska mać radnaja :]
    Janowski dochodzi do półfinału Wimbledonu i szał pał, jakby co najmniej skoczył z orbity okołoziemskiej.
    jakiż jest kompleks w Polakach, jakież pragnienie, by cokolwiek jakkolwiek wypromować jako sukces.
    półfinał - dżizus, jesteśmy w niebie :]

    w innych krajach jest szum jak ktoś coś wygra.
    ale to takie polskie...
    Janowiak półfinalista !!!
    Janowski przegrał, ale jak on się starał, jakby nie ten dach, jakby nie ten śmach...
    gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby sie nie przewrócił byłaby rzecz wielaka,
    gdyby to najczęstsze słowo polskie itd, jak zawodził poeta.

    Janowiec największym zwycięzcą Wimbledonu.
    co tam jacyś finaliści, kto wygrał ? a co nas to, grunt że Kujawiak dodupał do półłfinału i jak on tam dzielnie się starał... :]

    nie interesuje nas globalny sport, tylko małe polskojęzycznostki.
    bo ma w dowodzie "Polak", przez co od razu bliższa ciału onuca.
    jakie to malostkowe.
    tak jakby za nas wygrywał, jakby za nas bohater odghrywał wszystkie nędzne dni w żmudnej pracy, wszystkie zniszczone oczekiwania i życiowe rozczarowania, wszystkie
    niespełnienia jakby wypieprzał ta rakietą czy tam skacząc na dwóch listewkach rozwiewał.
    do tego to się sprowadza. tak to ludzie postrzegają.

    szał - strach media przeglądać, bo tam wszedzie Jankowiak i do poziomu sensacji podnoszone najmniejsze pierdnięcie. yea, natura współczesnych mediów... ale nie tylko, ale jednak w narodzie jest ten durny odruch bez względu na propagandę.

    niechby jednak to był chociaż zwycięzca.
    zwycięzca.
    mistrz.
    a w Polsce pomniki od stuleci stawia się przegranym chętniej niż mistrzom.
    może dlatego, że jakby stawiać je zwycięzcom, to nie byłoby ani jednego :]]

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Daje głowę, że jakiś debil się zepnie na tą mało oryginalną ścianę tekstu i będzie próbował dyskusji. Go ahead, cymbały. Troll głodny.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Haha
    Biedaeksperckie porównania. Szkoda ze Kobe nie potrafił zaakceptować swoich drugich skrzypiec przy Shaqu rozkurwiajac drużynę która przez kilka lat Mitch pozniej odbudowywal. Poprostu karma is a bitch i cały rozlany przez Bryanta syf powrócił w decyzji Howarda. Najlepsze ze w momencie kiedy Norma Desmond najbardziej wsparcia potrzebowała.
    Btw podobno Lamar wraca z odsiecza :D jeszcze tylko farmar vujacic i walton i Kobe będzie mógł poprowadzić z gracja ten smutny kondukt pogrzebowy do końca. Swojego końca :D

  • Gość: [PLANET] *.dag.pl

    Fajna drużyna, 8/11 laski ; )
    Powodzenia z 42, sam wiem jak niełatwo jest dojść do 10ciu w sensownym czasie (choć to wszystko zależy od kondycji (w tym braku kontuzji : /), determinacji i regularności.. aha no i metodyki ; )
    Oby się udało, trzymam kciuki!! :)

  • Gość: [cyberchmura] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Widzę, że teraz wszyscy spece od biegania :)
    Łukasz masz jakieś info o tym? Zazwyczaj jak się umiera na trasie maratonu, to media o tym zdawkowo informują, jak w zeszłym roku w Poznaniu, czy jak o turystach co zginęli w Tatrach.UFO, ja paliłem lat 11 i też biegam maratony. Co ma piernik do wiatraka. Poza tym na co wskazał przecinek PW przebiegł już półmararton, więc wie o co kaman. Dwa jakbyś czytał jego wpis, to byś widział , że na rozbieganiach ma czas około 7 minut kilometr, na interwałach 4:30/5 minut kilometr, to nie są czas, które zabijają. Szacun dla PW, że chce przebiec mararton, ale tak jak moje tak i jego bieganie jest stricte amatorskie, i nikt tu nie mówi o tempie poniżej nawet 4 minut na kilometr. Fajna drużyna 8/11 laski , no i jaka ładna trenerka :)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Bieg był na Słowacji. Może gość sie zwyczajnie nie zbadał kto wie? Gratuluje rzucenia :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @rózowy
    nie panikuj.
    to jest normalna krytyczna opinia o tzw charakterze narodowym.
    jak się przegrywa, to się zastanawia : co zrobiłem nie tak, że nie udało mi się wygrać.
    jak się wygrywa, to się cieszy przez minute, a potem myśli o tym, co by tu jeszcze
    poprawić.
    a w Polsce wystarczy ładnie przegrać, zeby traktować to jak zwycięstwo.
    nie mam nic przeciw godnym porażkom, lepsza taka niż porażka przez dezercję albo brak walki, ale jednocześnie, w polskim wydaniu zaczyna to pachnieć bagatelizowaniem
    samego faktu przegranej.

    Kanalia zamiast się wymądrzać na tematy, o których nie ma pojęcia, niech odda dług Pierdołkowi z Luton, bo człowiek słabnie z głodu i jak widac coraz mniej ma siły, zeby nadstawiac dupsko do kolejnych kopniaków.

    Shaq sam odszedł z LA, nie dostał kasy takiej, jakiej chciał. Miami byle na tyle głupi, ze dali mu tłusty kontrakt, i płacili cięzką mamonę za marnego sortu grę, kiedy Shaq już zwyczajnie niedomagał. Kobe nie miał z tym nic wspólnego.

    i niech Kanalia obejrzy "Bulwar..." zamiast pieprzyć od rzeczy. Norma Desmond żyła w totalnie zapuszczonej dziurze, w zupełnym zapomnieniu, a jej ostatnie trymufalne zejście ze schodów musiał zaaranżowac sam Gillis, bo inaczej by z chawiry nie wyszła. Kobe w ostatnim sezonie był topowym strzelcem, z życiową skutecznościa, atakował kosz jak nigdy od czasów debiutanta, dostał 5 liczbę głosów w wyborze MVP [i to grając w zespole, który rzutem na taśmę zakwalifiikował się do playoffs], został wybrany do pierwszej 5 ligi. trudno tu mówić o zapomnieniu, zapuszczeniu i konieczności mistyfikacji, co by blichtr podrasować.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Lukasz nie bądź na tyle głupi, żeby "bronić" ułomności DH, tylko dlatego, że nie lubisz KB i ","...

    Całe towarzystwo NBA (poza HOU) trąbi, że DH nie sprostał presji i nie brał odpowiedzialności, że sam nie wie czego chce (3 drużyna w ciągu 15 m-cy...), że tylko w HOU robili mu laskę przez telefon, tweeta czy FB jednocześnie ;) i że tylko tam mógł liczyć na "unconditional love and adoration". Nawet Phil uważa, że LAL poradzi sobie dobrze bez DH, że Gasol lepiej pasuje do MDA na C, a jedyna niewiadoma to dyspozycja KB po kontuzji...

    PS. LAC, CLE, DET - coraz ciekawiej, za to GSW kluczowych rolsów wypuściło..., oj niedobrze...

  • Gość: [tvvojstary] *.dynamic.chello.pl

    Danny, to "całe NBA" zachwyca się tym, że GSW pozyskali Iggyego. Myślę, że nowi rolesi sie zaraz pojawią.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    GSW bardzo ładnie buduje ekipę trzeba przyznać, dzięki Iggiemu poprawią obronę i będą mieli więcej opcji w taktyce ofensywnej, bo to uniwersalny zawodnik, jeden z moich ulubienców. Tego nie można powiedzieć o Detroit :). Kupili gracza na pozycję, którą mają obsadzoną i albo kombinują dalsze transfery, albo każą Smithowi grać na trójce, co jest głupotą. Zresztą ta wymiana to obopólna głupota, bo nie wiem po kiego ch J-Smoove tam szedł. Mówiąc, że to Kobe rozpieprzył drużynę, podczas gdy wszyscy mówili, że Shaq nie mógł zdzierżyć, że to Kobe staje się największą gwiazdą, a także liderem. Mówić tak, kiedy głośno było o tym, że np. Shaq nie będzie się starał w obronie, jeśli nie będzie dostawał więcej piłek to albo trolling, albo niewiedza. Choose your poison.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @danny
    Danny widzę ze Wojnara czytasz, swietnie. Mnie tez staraj sie czytać ze zrozumieniem :)
    Nie obstaje przy Howardzie. Mało mnie ten temat interesuje. To czy został czy nie jest ostatecznie dla Lakers bez znaczenia ( to tak jakby nie przedłużyli Bynuma). Pytanie czy naprawdę chcieli go zatrzymać skoro na prezentacje zaprosili Bryanta? To ze Howard wybrał mniejsza kasę jednak coś mówi. I mozna sobie tłumaczyć ze nie sprostał wymogom organizacji. Może było to coś co warte było zostawienia tej kasy.
    Tak czy inaczej w tej chwili obstawiam Houston na 4-5 miejsce na zachodzie i liczę na serie z Lakers ( jesli im sie uda choć kogokolwiek zatrudnić bo jak narazie idzie do dupy) i wpelznac na 8 seed

    Co jest bez znaczenia bo walka o tytuł rozegra sie na wschodzie pomiędzy wzmocniona indiana a coraz słabszym Miami

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak z 8 miejsca Lakersi mają grać z Houston na 4,5 seedzie? No chyba, że liczysz, że Lakers przejdą pierwszą rundę :)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl


    No oczywiście czarny ze przejdą San Antonio. CZyzbys nie wierzył w nieskończony liderszip Bryanta? :D
    Swoją droga oczekiwałem ze do tego mojego wyboru puscisz jakaś okazjonalna hiphopowa ballade ;)
    No wszyscy widzieli przywodztwo Bryanta w finałach z Det. Zreszta tu nie chodzi o to a raczej o podejmowanie przez organizacje trafnych decyzji. To ze wybrali Bryanta było bezdyskusyjnie lepsze. Młodszy, tańszy bardziej zmotywowany itp. Trzeba jednak pamiętać od czego zaczął sie problem. Jakoś Bryant zle funkcjonuje obok partnerów z silnym charakterem. Może powinien brać przykład z Lebrona i jakoś pozytywnie angażować a nie jebac w mediach przy każdej okazji. No cóż nie każdy jest Gasolem który potrafi zagrać serie na dobrym poziomie, równocześnie będąc przy tym jebanego i przejść obok tego obojętnie. Shaqa to wkurwialo i Howarda tez.
    Co do GSW to cieszę sie ze nie wyjebali sie w Howarda i pozbyli sie nadmiaru zbędnych kontraktów

  • the-truth

    No i pieknie kolejna kompromitacja twitterowego liderszipu Bryanta :))) Teraz nietrudno przewidziec co bedzie sie dzialo w przyszlym sezonie: Houston staje sie pelna geba contenderem, Howard znow walczy o DPOY robi ponad 20ppg, a Hardenowi i tak styka na wystarczajaca ilosc rzutow by walczyc o korone krola strzelcow tych dwoch nie zabija sie jednak o to kto ma byc liderem, tylko stanowia duet tak jak dwoch rozumnych graczy robi.Lakers kolejny sezon ukladania drabinki by w koncu dostac wpierdol we wczesnej fazie PO albo w ogole nie dostac sie do playoffs.Howard postawil na najblizsze lata i to jest sportowy wybor, postawil na zdolnego glodnego wilka Hardena zamiast starego capa sprzed kanapy z twitterem to jest wybor jeszcze lepszy,Brawo !!! Piekna wola wygrywania i poczucie wlasnej godnosci.Ilu by sie zgodzilo tylko po to by sobie pomieszkac w Los Angeles.

    PS.Jabbar popuscil nieco lejce Magicowi ze wzgledu na swoj wiek, overall to jego legacy nakrywa czapka Magica.Gdyby Bryant mial gram mozgu Jabbarowego to tez na stare lata szukalby jak najwiecej pomocy a nie zgrywal lidera od 7bolesci.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Piec koła? Haha, biedaksiegowy znów w akcji... Powinieneś podawać ta kwotę w biedarentierskiej walucie -Bilecie :]

    Ze wspomnień biedakinomaniaka? film opisałes - choć nie rozumiesz co nie jest zdziwieniem, bo o większości rzeczy nie rozumiesz :]
    Kobe nie miał z tym nic wspólnego tak jak ty nie miałeś nic wspólnego z głupota, bieda (brak biletu) i brakiem perspektyw

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Kobe jest przekonany o własnej wielkości i gwiazdorstwie choć rzeczywistość jest bardziej smutna. Od lat nic nie wygrał.
    Jest przebrzmiala gwiazda w sypiacym sie domu wielkiej organizacji.

    "Mr. De Mille, I'm ready for my close up? Nic takiego nie nastąpi.
    Dr Bussa juz nie ma, a jego talent i charyzma raczej na dzieci nie splynela. Nikt nie pali sie do grania z najbardziej zafiksowanym na punkcie swojej dupy grajkiem. legendarnym liderem podobno.

    Mistyfikacja są te wszystkie napuszone pierdolenia Bryanta o tym ile to nie potrafi. Dla mnie jest to proste. Jesteś zajebisty to wygrywasz a nie cały sezon opierdalasz sie w obronie i walczysz o ostatni spot w PlayOffs.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Howard nie pasował do tych Lakersów. Nie pasuje do drużyny mistrzów. Pasuje do drużyny o średniej wieku 23-lata, w której on będzie głównym programem kabaretowym. Dlaczego Lebron zdobył pierścionek? Dlatego, że stchórzył i uciekł do lepszych i mentalnie silniejszych/mądrzejszych, ale też dlatego, że sam dojrzał mentalnie. Howard nie dojrzał. I Kobe dobrze zrobił, że postawił sprawę jasno. Dwight ze swoim podejściem w kontekście walki o mistrza niewiele by zmienił, a dzięki jasnemu postawieniu sprawy Lakersi nie będą się musieli kolejnych 5 lat użerać z idiotą. www.lakersnation.com/lakers-news-kobe-raged-over-dwight-howards-clownish-behavior/2013/07/07/

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Czarny
    Kto temu zaprzecza? Ale jesli organizacji zależało żeby Howarda zatrzymać to pewnie czuli inaczej a może czuli ze będzie inaczej bez Bryanta.
    To ze Lebron dojrzał to fakt może Howard tez by dojrzał kto wie.
    Jedno mnie nurtuje. Rozumiem ze Bryanta wkurwialo zachowanie Howarda. Ale kontrakt na jeszcze rok. Problem w tym ze chce grać dłużej. To wg mnie zniechęciło Howarda. Wg mnie rok by wytrzymał. Trzy uznał za skandal ;) pytanie czy Lakers chcą przedłużyć ten kontrakt a jesli tak to jak zamierzają zarządzać organizacja w której stary, wolny i schorowany grajek z przerosnietym ego będzie chciałbyc samcem alfa przy młodym zdolnym wilczku.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Snujesz wizje i fantazje. Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że Kobe ma w sercu organizację, chce być z nią związany jako jakiś asystent czy PR-owiec na takiej zasadzie jak Magic i po przyszłym sezonie zakończy sezon. Ale martwiąc się o organizację, postawił przed klaunem sprawę jasno. Może miał właśnie zielone światło na to, żeby mu wprost, bez robienia loda, wyłożyć kawę na ławę - albo ci zależy na mistrzostwie, będziesz zmotywowany jak przystało na mistrza, dojrzejesz do tego mentalnie, albo wypierdalaj klaunować gdzie indziej, tam ci zrobią loda, i będą bić się po udach, jak podłożysz komuś w samolocie poduszkę-pierdziawkę pod dupę -- > www.youtube.com/watch?v=cudrZEgLgKg Widać Kobe ma taką pozycję w tej organizacji, że może mówić coś takiego, jakoś chyba bury od Bussa czy Kupchaka nie dostał. Może właśnie o to się rozchodziło, żeby dać kretynowi do zrozumienia - owszem, chcemy cię, ale dojrzałego i mentalnie gotowego. Jak już się zdążyłeś zorientować, "kibicuję" Lakersom i jako "kibic" cieszę się, że ten przygłup poszedł gdzie indziej, nawet jeśli przez 2 kolejne sezony Lakersi będą ligowym średniakiem, to moim zdaniem to lepsze niż budować drużynę na takiej gwieździe. To czy Howard dojrzeje, to jednak wróżenie z fusów, póki co nie bardzo cokolwiek zwiastowało tą zmianę. On nawet jak blokuje, to jak przygłup w trybuny, dla poklasku.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ojej przypadkiem wkleiłem hip-hopową balladę, a po strzałce miało być ---> i.imgur.com/lhgujpT.gif

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Czarny
    No ballada musi byc - jednak nie słuchałem bo to nie muzyka :)
    Skupilem sie na przekazie i jestem pod wrazeniem ;)
    Wiesz co zostanie po mnie - ponad czasowe wersy :D
    Mam nadzieje ze nie jest to jeden z puli dobrych utworów polskiego hiphopu liczacej pewnie tyle ile jest sciezek na Dark Side of the Moon... Anyway...

    Może Kobe będzie kiedyś miec role jak Magic choć to wg mnie niemożliwe. Dlaczego? to koleś który mentalność i charakter ma na upgradowanym poziomie Jordana. Z tym ze nie prowadzi to do takich sukcesów. Bryant nigdy nie będzie GM i byłby raczej marnym właścicielem. Tu akurat będzie taki jak Mike.

    To jest problem poboczny w tej chwili. Jak pewnie zauważyłes tez Lakersom kibicuje i jak każdy z 30 mil fanów tej organizacji mam o tym swoje zdanie.
    Dla mnie kluczowym pytaniem jest jak odbudować organizacje która stała sie obecnie niewygrywalna. Uważam ze z Bryantem jako dominującą opcja nie da sie tego zrobić. I nie ma tu złej woli jest Poprostu starość. Kluczem jest zamknięcie rozdziału z Bryantem za rok. Może rozpoczęcie z nim współpracy w nowej roli. I skupienie sie na budowaniu od podstaw. Przyznasz kasy będzie mnóstwo. Obawiam sie ze podpiszą jednak Bryanta na 2 lata i nikt sensowny nie będzie chciał tam przyjść

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    A swoją droga jakbys widział Lebrona razem z Bryantem w Lakers?

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Luki moje zdanie jest takie:
    - LAL nie chciało DH po tym co zrobił w zeszłym sezonie
    - KB też nie chciał DH z zeszłego sezonu - więc mu to powiedział najdelikatniej jak się dało
    - czy dostał mniejsza kasę? Nie sądzę... To że LAL mogli mu zaproponować tak wysoki kontrakt to jedno, pytanie czy naprawdę taki dostał? Inna sprawa to jaki kontrakt dostałby w wieku prawie 33 lat, a jaki w wieku 31 (specjalnie tak piszę, bo HOU godzili sie na bardzie elastyczne dla niego warunki niż LAL)? Myślę, że patrząc na na najbliższe 8 lat - finansowo nic nie stracił...
    - swoją drogą kolejka ekip NBA się po niego nie ustawiła, a prawdziwe propozycje dostał bodajże 2...
    - decyzje DH - NIC NIE MÓWIĄ, POZA TYM, ŻE JEST CIPĄ - doszukiwanie się drugiego dna w jego przypadku jest kompletnie bezcelowe. Podobnie jak twierdzenie, że ma silny charakter... on nie ma nawet połowy IQ Shaqa, którego za inteligenta też trudno uznać

    GSW - jeśli zagrają za Barnesem jak 6th man, to jedynie on ma wartość dodaną, reszta ławki na obwodzie jest totalną porażką... Nedovic który w EL ledwo 20 min grywał, Machado 2 razy coś zagrał, Bazemore raz coś pokazał, a Green raczej więcej niż 10 min w meczach nie zagra. Landrego mogli puścić i grać mogą niższym składem, ale Jack był kluczowy...

    LBJ w LA? Jestem za! Z KB gra mu się zdecydowanie dobrze, a jakby jeszcze coś w drafcie złapali... to szansa na 6 tytuł byłaby realna ;)

    PS. Jabbar popuścił Magicowi??? Po tym jak Magic wygrał mu sam mistrzostwo, którego on nie mógł zdobyć przez kilka sezonów raczej nie mógł sobie na fochy pozwolić. Szkoda że Shaq nie brał z niego przykładu, to wtedy mieliby z Kobasem po 6 pierścieni - jak nie więcej ;)

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Link wklejony przypadkiem, bynajmniej nie przemycony. Bit fajny, tekst jak to w rapie głupkowaty, a twoja opinia wisi mi kalafiorem. Dark side of the moon? No cóż, z tak oklepanym repertuarem, hipsterem to ty nie będziesz :) Jakoś nie zauważyłem, żeby Kobe w ostatnim sezonie grał mniej efektywnie niż w sezonach 09-10, więc niby dlaczego nie mógłby być mistrzem jako lider? Nie wiem jak będzie w nadchodzącym, nie wiem jak będzie za dwa lata. Ale nadal jest efektywny, co więcej stał się wyraźnie mniej samolubny i gdyby był obudowany dobrymi zawodnikami, jak w 2009 i 10, to byłby w stanie walczyć o misia. To nie Bryant gra gorzej w porównaniu z mistrzowskimi latami, tylko cała reszta. Stracili Odoma, stracili Barnesa, Bynuma, Artest gra tak, jakby się prosił o wpierdol, a zyskali kilku staruchów, i dwóch idiotów w postaci Howarda i trenera. Nash to jest chodząca mogiła. Jamison i Meeks mieli trafiać trójki, ale gówno tam trafiają na dłuższą metę. Jedynie Gasol jest jeszcze coś warty, bo imo się poprawi, jak zacznie grać na C. D'Antoni jest zresztą niewygrywalny z żadnym składem, myślę, że trzymają go po to, żeby mogli mieć kozła ofiarnego po sezonie i móc go wyjebać. Lebrona z Kobem bym nie widział. W ogóle bym go nie widział w Lakersach. Myślę, że zostanie w Miami i tylko otoczenie kadrowe mu się troche zmieni. Nie wiem czy jest wielki sens podpisywać za rok jakąś gwiazdę za maxa, zamiast rozdzielić pensję pomiędzy solidnych rolesów na krótkich kontraktach i dopiero po definitywnym końcu Bryanta połasić się na jakiegoś Irvinga, dobrego C + rolesów.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Teoretycznie Lakersi będą mieli kasę na 2 maxy za rok.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Moda na bieganie - z jedne strony bardzo dobrze, ruch to zdrowie, a w zdrowym ciele zdrowy duch jest aktualne od tysięcy już lat. z drugiej strony, promowanie na prawo i lewo startów w maratonach, biegach ulicznych i tym podobnych eventów, rodzi wielkie niebezpieczeństwo. Nagle wielu panów po czterdziestce, którzy dotychczas ograniczali aktywność do rundki po supermarkecie, a sport znali tylko z telewizji, bierze się całkiem na (nie)poważnie za bieganie.
    Jestem wielkim zwolennikiem biegania - ale w oparciu o zdrowy rozsądek i znajomość elementarnych prawideł rządzących ludzką fizjologią. Oczywiście że każdy decyduje o sobie, w sumie mi to wsio ryba, czy pan PW wróci żywy czy nie z maratonu, ja tylko wyrażam swoją opinię w nadziei że może ktoś kto ma zamiar za pięć dwunasta brać się za sport na poziomie ekstremalnym, opamięta się w porę.
    Maraton to wysiłek ekstremalny, nie można porównać tego z aktywnością "dla zdrowia", bo dla zdrowia w zupełności wystarczy 45 minut 3 razy w tygodniu albo odstawić samochód na powiedzmy 2-3 dni i pojechać do pracy rowerem czy też iść na basen dwa razy w tygodniu. maraton - inna bajka, pomijając fakt że aby przebiec go "dla zdrowia" trzeba by trenować całe życie, to branie się za maratony ludzi po 40 którzy do 40 roku życia nie trenowali a co gorsza - palili faje, to jest pomysł ekstrawagancki. Pełno teraz takich "januszów" którzy w obowiązkowych 'najkach', markowych ciuchach i z ipodem w kieszeni ruszają na trasy biegowe. pisze jakiś kolejny "janusz" że palił 11 lat i biega maratony - brawo, tobie się udało, ale wielu nie ma tyle szczęścia, ot choćby przytoczę przykład z okolicy. odbywał się półmaraton, dwójka uczestników trafiła na OIOM w pobliskim szpitalu - krańcowe odwodnienie, nagłe zatrzymanie krążenia, na razie żyją. to sobie pomogli, "dla zdrowia" pobiegli, bo to modne i wypada się polansować, jak wszyscy to wszyscy. nie przeczytasz o tym w prasie Januszu. bo takich organizowanych lokalnie półmaratonów, maratonow, czy innych okolicznościowych biegów ulicznych organizowanych są setki, teraz jest to modne, sponsorzy się garną, żal nie organizować, a że każdy może wystartować to startuje osoby bez jakiegokolwiek przygotowania.

    a notka z bloga biegowego PW - o matko, myślałem że większego snobizmu jak notki z wakacji już nie będzie, myliłem się - wpis o "zakupach" przebił tamte ... to jest właśnie januszowanie w czystej postaci, o takich przypadkach piszę, ludzie bez wyobrazni, którzy idą się lansować, bo albo znajomi biegają to i ja muszę albo firma (vide PW) robi projekt to chcąc nie chcąc trzeba ;)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Pierwotnie miałem porównać do directors cuta fantomasa, ale ma zbyt dużo trackow :)
    Hipsterski? To dobre dla dzieci chyba
    Oczywiscie pelen szacunk dla HH sympatii :) choć polski jest tak orginalny jak kebab...

    Ja w Irvinga w La coraz mniej wierze, podejrzewam ze Bryant widziałby go chętnie tak jak i Westbrooka. Lebron tez maloprawdopodobny.
    Generalnie to polityka kadrowa jak sam zauważyłes jest kiepska ale Odom sie kończył i Bynum zdecydowanie sie polamal. Nie ma co zalowac. Nash Artest? Z wiekiem nikt nie wygrał do tej pory. Jamison to pruchno a meeks sie może jeszcze rozwinie.
    Owszem w Gasola postęp wierze ( sami wiecie) tylko żeby był zdrowy. Brakuje młodych atletycznych ( jeden hill) ale kasy na to nie ma a amnestii podobno ma nie byc - Lakers nie bedą tankować

  • the-truth

    @Daunny
    Sam to Magic nawet porzadnie kondoma nie byl w stanie zalozyc.Mam dla ciebie lekcje z historii jak wygladalo wygrywanie przez Magica samemu mistrzostwa:
    1mecz 33-16 w punktach dla Jabbara vs Magic
    2 38-13
    3 33-16
    4 23-28
    5 40-14
    i dopiero w 6meczu w ktorym nie gral Jabbar Magic byl kluczowy i mial 42pkt. czyli byl takim nieco lepszym Wade dla Jabbara, ktory robil tam za Lebrona.Pozniej byl MVP finalow majac nawet 37lat kosztem Johnsona w prime.


  • the-truth

    A teksty o tym, ze DH12 jest cipka bo nie wybral LA sa komiczne.Ze naucza go wygrywac ? Kto lider pizda, ktory od 3 lat nie przeszedl 2rundy i w zeszlym sezonie zdobyl MVP-like na paraolimpiadzie liderow, ktorzy nie wchodza do PO tuz przed Andrea Bargnani a potem zerwal achillesa i zostal "gwiazda" internetu prawie jak bezbiletny as z Bierutowa ? :)))

  • the-truth

    KB nie nauczy nikogo wygrywac, bo mimo ze to jego uczono i uczyli go najbardziej kumaci w lidze czy na swiecie jak Jax,Fisher,Horry,Gasol czy Shaq to byl przede wszystkim nietrenowalny i knabrny i to on jest zawsze skazany na obecnosc takich osob by zespol odpowiednio funkcjonowal, a sam jak spiewala Toni Braxton nie jest man enough zeby dzwignac ten mentalny ciezar dowodzenia zespolem.Lakers sa w dupie i How ma racje ze nie lyknal zadnych bajeczek o mistrzostwie, wiec nalezy mu sie plus za inteligencje i pasje do gry.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    gimbus jak bym chciał z Toba dyskutować to bym to robił, ale ze jesteś ulomny to nie ma to sensu. W Twoich wypowiedziach nie ma zadnej tresci merytorycznej, a jak już cos przytaczasz to robisz to tak ul o nie i pod swoje poglądy ze z jakimkolwiek obiektywizmem nie można nawet polemizowac... Szkoda ze całych statystyk nie przytaczasz i faktu ze bez tego 6 meczu dzięki debiutantowi nie miałby mistrzostwa.
    Żałosny jesteś tak bardzo w opiniach o KB ze nie zauwazasz tego co sam Phil, management LAL czy ludzie NBA widza od wielu lat - ze KB się zmienił jelopie jeden.
    Poczytaj sobie branzowke zanim napiszesz kolejna głupotę (np. ze KB nigdy nie zaprosił kolegów na obiad/kolacje), a jak nie potrafisz to stfu!

    "Bryant's leadership ability eventually began to change, Jackson wrote, taking front stage during a championship season in 2008-09, the Lakers successfully retooling with a different look of finesse (Pau Gasol) instead of the brute force of the O'Neal teams that created three championships.

    If Bryant talked to teammates in his earlier years with the Lakers, it was usually, "Give me the damn ball," Jackson wrote.

    "But then Kobe started to shift. He embraced the team and his teammates, calling them up when we were on the road and inviting them out to dinner. It was as if the other players were now his partners, not his personal spear-carriers."
    www.twitlonger.com/show/n_1rl7odd

  • the-truth

    Gimbus to cie robil chlopcze, jesli chcesz podwazyc to co pisze to musisz przedstawic cien argumentacji a nie swoje dziecinne wynaturzenia.Powinienes sie cieszyc tylko, ze nie podalem statystyk zbiorek czy blokow.Gdyby przegrali to bylby 7mecz laiku.To, ze Magic byl liderem punktowym w tym meczu i przejal obowiazki Jabbara potwierdza tylko to, ze gdyby Jabbar gral nie bylby 1opcja.

    To ja chcialbym wiedziec kiedy nastapila ta cudowna zmiana, bo w poprzednim sezonie znow widzielismy jak Bryant nieudolnie prowadzil zespol przez caly sezon a organizacja Lakers stracila najlepszego centra w lidze przez jego damskie fochy.On sie nie zmienil tylko, ze akurat sklad LA byl wtedy tak mocny posiadajac na lawce goscia, ktory zaczynal w US-Team na centrze w pierwszej piatce, ze zdobyliby pewnie mistrzostwo z Monta Ellisem na SG biorac pod uwage slabosc ligi i to, ze nie pokonali zadnej naprawde dobrej druzyny zdobywajac te 2 mistrzostwa.Co wiecej zostali zdmuchnieci pozniej przez Dallas, wiec wypada tylko powiedziec co to za mistrz, co dostaje wpierdol od "jaroszy" ? :))))
    O zmianach to moglismy sie przekonac w ostatnich sezonach, spotkania integracyjne odbywaly sie ale chyba w mediach :)))

  • Gość: [em] *.dynamic.chello.pl

    padly tu stwierdzenia o tym co sie zapamietalo z tego sezonu
    ja jeszcze w pamieci mam kontestowanie rzutow z trudnych pozycji, mozna sie tylko bylo domyslac co mowily wtedy glosy w glowie rzucajacego zawodnika - och jak pieknie rzucilem,jakaz to byla trudna pozycja, tak wiem chwile wczesniej mialem latwiejsza pozycje do rzutu ale za latwo by bylo, jeszcze chwile popatrze czy wpadnie czy nie... oj nie wpadlo, ale rzut byl piekny....co ja to mialem teraz zrobic, hmm... oj poszla kontra, ups juz -15... ale rzut byl piekny

  • Gość *.static.rdi.pl

    Serbowie trzymali mecz trójkami i dobrze wracali do obrony, ale w 4q posypali się na obronie amerykańskiej, dużo strat - dużo kontr, lepsza praca na tablicach amerykańskch wysokich, kiepskie FTS serbskich długasów i po zabawie na 6 minut przed końcem. Amerykanie mistrzami świata under19.

    parę prospektów z druzyny mistrzowskiej, w kontekście ew. ich akcesu do NBA [na podstawie tego meczu i meczu USA vs Litwa].
    głównie o zaletach i potencjale, bo to w drafcie ma zwykle znaczenie.

    Aaron Gordon - wysoki skrzydłowy z atletyzmem Shawna Mariona, fizycznie już teraz gotowy na NBA, ofensywnie poza dunkiem i różnymi one-handed flips, short floats - niewiele na razie widać, do tego niezły obrońca, świetne warunki fizyczne. Dunk z powietrza [vs Serbia], kiedy złapał piłkę skacząc z bocznego rogu trumny, i mając ja dobrze ponad metr za daleko rzuconą, a mimo to chwycił w jedną rękę i zapakował : demonstracja niesamowitej siły i atletyzmu. zagranie jakie rzadko w samej NBA można spotkać.

    Williams-Goss : przytomny playmaker, chociaż kozłowanie miewa nerwowe i overhandling uprawia minimalny, dobry finisher pod koszem, nieźle decyduje, nadaje się do budowania ataku i sam umie przejśc pod kosz. w jednej z akcji wszedł na 4 metr, zrobił zwód, puścił obrońców w górę, dostawił krok w lewo i spokojnie skończył, rajon Rondo by się nie powstydził.

    Elfrid Payton - wysoki chudy swingman, na oko spory wingspan. nazwisko zobowiązuje - dobrze broni, świetnie na niskich kolanach chodzi, dobra antycypacja, dobre zachowanie na zasłonach; w ataku sporo widzi i pożytkuje to w dobrych podaniach. nie pcha się do izolacji, raczej krąży sobie wzdłuż linii i lubi wejśc nagle z offu do dobrze zagranej piłki.
    Ronnie Brewer 2./0 ?

    Sulaiman - guard; atletyczny, dobry w kontrataku, streaky shooter na połowie.

    Harrelll [zbyt dziwne ma imię do zapamiętania] - wysoki fizycznie i atletycznie jak najbardziej gotowy do gry w NBA. największa zaleta : dunk dunk dunk. Jak już kompletnie nie wie, co zrobić, to z post upu rzuca pokraczną cegłę, wymija obrońcę, dopada do niej i ładuje z putbacka aż się kosz trzęsie w posadach. Bardzo silny, przypakowany, dobrze zbiera, szybko skacze. Mogą być z niego ludzie, jeśli mentalnie podoła w NBA. Na pewno już powinien być na radarach wszystkich klubów poszukujących obiecującego PF-C. Przypomina Blaira z SA.

    Marcus Smart - guard; hardenowaty w ofensywie, czyli - nie wygląda na atlete, ale jak wyjdzie w górę, to można się nieźle zdziwić; może być PG, może zagrac jako off guard; bardzo szybki, ale nie tyle z piłką, ile bez niej, pojawia się znikąd w ułamku sekundy i zaskakuje całkowocie obronę, odbiera pass i punktuje, albo dobija z powietrza nie mniej efektownie od Harrella. może mieć problemy w NBA w kryciu szybkich graczy na perimeter, ale za to nadrabia inteligentnym zachowaniem w team-defense.

    Jahil Okafor - duży, dobrze biega, zbiera, potencjał do przepracowania.

    Justice Winslow - SG ? mały SF ? albo mial TE dni albo po prostu czeka go sporo pracy. strasznie chciał coś zrobić, więc pakował się w coraz większe problemy, żeby zasygnalizować swoją obecnośc na boisku czymś poza bieganiem w tę i z powrotem.

  • Gość: [KEVIN_DURANT_MVP] 212.160.148.*

    MY TU GADU GADU, A GIMBUSY NAGRAŁY PIOSENKĘ O CIĘŻKIM LOSIE BILETELLIEGO:

    www.youtube.com/watch?v=43AFvREMHNw&t=1m5s

  • Gość: [Romek] *.icpnet.pl

    Za każdy odpuszczony trening 100 PLN do skarbonki ;)

  • tvvojstary

    hahahhahaha piosenka o biletellim :D owned :D

    Danny, Danny - jakieś dziwne rzeczy wypisujesz - po Howarda były przyanajmniej 4 porzadne oferty; LAL,GSW, DAL, HOU + czająca się Atlanta. tak więc cąłkiem nieźle - reszta z tych, którzy mogliby grać o niego szukała innych dróg.

    J. Smith się niestety połasił na pieniądze + wizje młodych gniewnych, któych będzie niekwestionowanym liderem. Nie wiem czy mu to wyjdzie na dobre, w Detroit od lat trwa rozpierdol i nic nie wskazuje na to, by to się miało zmienić.

    GSW na razie bardzo sprytnie postępują - na szukanie rezerw i generalne obudowywanie składu jeszcze będzie czas. A zatrudnieniem Iggyego zapewnili sobie marsz w górę statystyk defensywy.

    B. ciekawa rozmowa o wizji LAL, imo nie ma co się czarować - management chciał bardzo zatrzymać Dwighta, niezależnie od tego co uważa na ten temat Bryant, robili pod niego b. intensywne podchody. Nie wiem, czy Howard "nie wytrzymał presji", natomiast widać że chciał sam decydować o swoim losie i w LA mu się nie podobało.

  • tvvojstary

    jeszcze trochę poszperałem naokoło GSW - ewidentnie chcą wypchnąć Boguta, przekonani (imo słusznie) że nic z niego na dłuższa metę nie będzie. zdaje się że startują za to do wyścigu po Kamana jako backup na środku.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Tvvojstary
    z tego co ja sie orientuje to oferty dla DH były dwie HOU i LAL, podchody GSW były warunkowane nierealnym dealem (na który LAL od razu się nie zgodziło) i poza marketingowym szumem nie miały racji bytu, DAL chyba po spotkaniu z DH nie zaproponowały mu kontraktu bo po pierwsze nie chciał tam grac i po drugie poza kasa Cubana nie dawały solidnych podstaw do walki. W końcu będący po wyleczonej kontuzji Dirk nie daje większych nadzieji od KB, a reszta zespołu rozwalona.
    ATL to juz w ogole kpiną, bo ani kontraktu mu nie zaproponowali, ani on na Florydę by nie wrócił do innej ekipy niż MIA. Równie dobrze takie "propozycje" możemy przyjąć ze Trefl Sopot mu złożył i będzie ich 6 :))))

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @danny
    GSW ostro czyscilo cupa na Howarda więc deal nie był taki niemożliwy. To Howard zadzwonił i podziękował. Jedyne plusy z tego to Iggy w Gsw i 6 numerów w drafcie dla Jazz

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Widzę gimbusie ze masz kłopot w znalezieniu pełnych statystyk (trzeba wiedziec gdzie szukac nawet na basketball reference) tej miażdżącej przewagi Jabbara w zbiórkach (przytaczanie bloków jest tu poniekąd śmieszne), to ci pomoge:
    www.basketball-reference.com/playoffs/NBA_1980_finals.html

    Pamiętaj ze w game 7 Ją bar by tez nie zagrał, a MVP został Magic nie tylko za game 6 ale za kreacje gry min Jabbara w calych finalach.
    Ale co Ty jelopie możesz o tym wiedziec. Skończ zanizac poziom tego bloga i poducz sie, po czytaj, obejrzyj kilkadziesiąt meczów PO z wcześniejszych lat i dopiero zacznij pisać. A nie dorwales się do zdobytych punktów i debila robisz z siebie...

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Luki tak oczyścili ze wyczyscili nie tych zawodnikow co trzeba :)

    Ale plus za Andre i brak DH!

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Kawałek ujowy ale brak hajsu na bilet mnie zabiło. Widać ze biedaekspert nie jedyny ma takie problemy :D

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Danny what are you talkin about?. zobacz jakie toksyczne kontrakty spuścili, to ze nie zrobili takich ruchów jak Clippers nie oznacza ze jeszcze nie zrobią.
    Landry, Jack top są kolesie absolutnie do zastąpienia

  • the-truth

    @Zrobiony gimbusem

    Jabbar ma zbiorke wiecej od Magica grajac jeden mecz i 53min.mniej w serii.To wystarczy, jakbys skonczyl matematyke na maturze to bys zdawal sobie z tego sprawe.Nie to nie prawie 5blokow na mecz sa smieszne, ale ty gimbusynku.Jak ktos kreauje kogos to znaczy, ze nie moze wygrac sam jak to twierdziles wczesniej.Gdybys zreszta mial pojecie o baskecie to bys wiedzial, ze nie mozna kogos wykreowac na 33.4ppg w serii finalowej.Podsumujmy Jabbar mial 33.4ppg, 13.6rpg i 4.6bpg ale Magic wygral samemu, pewnie tak samo jak 5lat pozniej jak Kareem nie mial kontuzji i zostal MVP finals :))) Dodajmy jeszcze, ze bardzo szanujesz Magica ale kiedy James gra w podobnym stylu to juz jest pizda, chokerem i dupodajka :))))

    PS.Kurde Bilet gdybys zagral w tym teledysku goscia co nie ma na bilet wtedy pewnie w koncu bys na niego mial :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Lakers właśnie wydali swoją jedyna kasę na Kamena :( czyżby na wypadek gdyby Pau został wymieniony/amnestionowany?

  • zrz84

    @up

    Robia pozory, ze jeszcze im zalezy na 2013. Wg mnie LAkers beda zespolem lepszym, bardziej zgranym, bardziej zmotywowanym i odciazonym od jakiejkolwiek presji. Kaman znowu pol sezonu przesiedzi, ale wg mnie pasuje do LAL. Typ od koszykarskiej roboty.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Co za ignorant z Ciebie gimbus, żeby pisać ze najlepszy C ever przygwozdzil PG w zbiórkach czy blokach. Magic na PG miał średnia ponad 11 z czego 3 ofensywne i jako rookie zagrać musiał w najważniejszym meczu jako... C. Czemu nie piszez o blisko 9 asystach czy 3 STL na mecz???
    Weź się ogarnij chlopie bo pieprzysz jak potluczony!
    Poczytaj m.espn.go.com/nba/story?storyId=8054260&src=desktop
    Obejrzyj
    www.youtube.com/watch?v=au7WJbus5BM&feature=youtube_gdata_player
    A teraz czekam na kolejne ignoranckie stwierdzenie ze dzisiejsze ekipy to by....
    Ps. Jak LBJ gra dobrze to go chwale, jak źle to laje. Problemem jest to ze dla Ciebie nawet jak gra fatalnie to gra zajebiscie...

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    LA o odejściu D12
    espn.go.com/los-angeles/nba/story/_/id/9456642/nba-dwight-howard-where-do-los-angeles-lakers-go-here?src=mobile
    D12 o odejściu LA
    www.insidehoops.com/blog/?p=13666

    Ps. No ja w tych samych pieniądzach nie widzę kogoś takiego jak Jack... Oby Curry się im nie złożył na dłużej.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Kaman in, Metta out Whats next? :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    czy to nie żałosne, że trzeba jakieś "bilety" wymyślać, w nadziei, że ludzie zapomną, jak się dwóch wypierdków z przytupem załozyło, a potem jeden drugiemu nie oddał pieniędzy, przez co jeden został cwelem, a drugi przecwelonym ? a reszta "bileciarzy", to ludzie wieeeelkiej wiary, ale do kościoła nie chodzą, bo nie mają na tacę, więc przyłażą tutaj, zeby sobie "po-wierzyć" w jakieś bzdury.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Bieda_bilecie widze ze boli dupa, hahaha

  • Gość *.static.rdi.pl

    parę baniek znów z pleców Lakersowych i nadzieja na obfite łowy w następnych latach.

    a na ten sezon :
    Kobe i Gasol ciągle sa w stanie robić mismatch i otwierać ofensywę swoimi matchupami.
    podstawę Lakersi mają.
    do tego dopasować paru chłopaków, co się nie boją cięzkiej pracy i nie będą knocili open looków - i problemy z awansem do playoffs będą mglistym wspomnieniem, tak samo jak
    ten czarny kowboj z małym pistolecikiem.
    2 gwiazdy wystarczą, Blake open shooter, Kaman popracuje trochę pod koszem, jeśli Hill jeszcze jest w składzie dorzuci atletyzm i energizer, problem nadal będzie z szybkim powrotem do defensywy.
    Zachód w ub sezonie poskładał się jak leżak pod grubasem. na ten rok wcale lepiej to nie wygląda. Dobre spasowana ekipa wokół KB i Gasola w playoffs będzie miała sporo atutów przeciw każdemu.


  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedaekspert w natarciu
    do tego dopasować paru chłopaków, co się nie boją cięzkiej pracy i nie będą knocili open looków

    moze podpowiesz Mitchowi biedaskaucie kogo zatrudnic i skad wziac na to kase

  • Gość *.static.rdi.pl

    o, Kanalii się przypomniało, jak po przegranym zakładzie i nieudanej próbie unieważnienia go - spierdolił stąd na pół roku. to dopiero był ból dupy...Kwiczał grubasek, jakby go kaktusem gwałcili :] pamiętasz, papuśny chłopcze ? pamiętasz dobrze, na każde wspomnienie o nieoddanym długu hemoroidy cię napieprzają. idź do pracy, zamiast tu siedziec cały dzień bezpłodnie, idź do pracy, zarób pieniądze i oddaj pierdkowi, ty marna imitacjo męzczyzny i człowieka.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl



    Przecinek tak pierdzielisz o tym cudzym zakladzie w co drugim zdaniu
    Moze i my sie zalozymy
    Ktory zespol bedzie wyzej po RS
    Ekipa cipowatego cansera czy team wielkiego lidera
    Zeby nie byla to czysta zabawa to do wygrania rownowartosc L Passa

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Biedarentierze
    A może tak konkrety w temacie Lakers?
    Coś byś od siebie napisał, jak to widzisz, jakich wzmocnień powinni szukać?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    a jaką mam pewnośc, ze mnie nie wystawiasz, kiedy wygram ?
    odpowiem ci : żadnej nie mam.
    i dlatego z żadnymi leserami w internecie się nie zakładam, bo to bezcelowe.
    pierdek zaryzykował z kanalią i sam widzisz jak się skończyło.
    do dzisiaj jest pośmiewiskiem.
    obaj są, ale to pierdek jest o 5 koła lżejszy.
    i nie ratuj sytuacji tekstem "daję słowo honoru", bo jak daleko było do
    rozwiązania, to i kanalia nadużywał zapewnień, a jak przyszło do realnego
    spłacania długu, to do dzisiaj żal mu dupe ściska i nie oddaje kasy.

    a Kanalia niech idzie do pracy, zarobi pieniądze i odda pierdkowi, zamiast tu
    siedzieć i przepisywac niusy z hamerykańskich portali.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Chcesz albo nie chcesz
    Dla mnie to zabawa i mimo ze nie mam gwarancji ze ty wrazie przegranej splacisz dlug moge w to wejsc
    Dlatego tez suma jest mala bo nie o kase tu chodzi
    Twoj wybor
    Nie dosc ze masz szanse udowodnic swoje znawstwo to jeszcze przez rok meczykow nie musialbys krasc z neta

  • Gość *.static.rdi.pl

    prezydent wręczył medale za zasługi dla kraju Janowskiemu i Radwańskiej :]
    o ja cież pierd...
    za półfinał jakiegos turnieju w penisie ziemskim.
    przecież to już chore jest.
    albo prezydencki niechlujny lans albo jakaś patologia.
    Virtuti Militari powinien im dać.
    czy w innych krajach półfinaliści jakichś turniejów są tak nagradzani ?
    czy mistrzyni Wimbledonu Bartoli dostanie od prezydenta Hollanda francuski
    odpowiednik Krzyża walecznych ?

    aż strach pomyślec, bo będzie jak kiedyś ten Radwański i ta Janowska wygrają
    jakiś turniej wlk-szlemowy. posada ministra bez teki, pomnik w Świebodzinie,
    37 dziewic w ofierze [prawdziwek i kanalia mogliby się załapać]... to będzie
    szajba.

    jakim ułomnym krajem jest Polska, że honoruje przegranych jakby własnie
    rzucili świat na kolana.

    prezydent reprezetuje naród, który jest mistrzem świata w jednej dyscyplinie sportu,
    mistrzem niedoścignionym - w przekuwaniu smutnych porażek w radosne moralne zwycięstwa.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    jasne jasne, ile razy ja to już słyszałem "nie o kasę chodzi, to zabawa" :]
    powiedziałem ci i nigdy nie ukrywałem, jaki mam stosunek do takich "zabaw".
    a ostatnie zdanie, to już w ogóle twoja porażka.
    nie wydaję pieniędzy na coś, co mi nie jest potrzebne.
    i twoich grosików też bym nie wydał na to, prędzej bym dał menelowi na
    piwo niż na takie głupoty, jak LP.
    rozumiem że cięzko ci to pojąć, bo w ten sposób nastaję zbrodniczo na coś, co
    stanowi sens twojego życia, ale to świadczy ujemnie wyłącznie o tobie, dowodzi
    jak miałkie masz życie, jesli "League pas" określa jego wartość i barwę.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    No biletelli
    Napisz kogo Lakers potrzebują - nie wstydz sie :D
    No chyba ze nie wiesz coby sie zgadzało. Koszykówka kobieca i szczyle do lat 19 to oglądasz bo finałów NBA jak już ustaliliśmy nie (bo i na czym). Przynajmniej nie miałeś o nich nic do powiedzenia :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    ilu z was kupuje sobie legalnie porno w necie, a ilu wybałusza gały i nie tylko na darmowe stronki ?

    no ?
    który się przyzna ?
    który to robi dla zasady i z uczciwości ?

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Em
    Pamiętaj wartość i barwę nadają zyciu tylko dziwki z tym ze musisz na nie wydać 97% swojego dochodu. Wtedy smakują najlepiej. :D czyli jedna na pól roku :]

    MoNdrosci biedarentiera volume 4367

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia niech sobie poszuka pracy, zarobi pieniądze i odda pierdkowi.
    albo niech podbierze tatusiowi z konta.
    zresztą, skądkolwiek - bo chodzi Kanalia z tym nieodddanym długiem i swoim zbydlęceniem, jak z plamami na białych spodniach, jakby się Kanalia zesrała i zeszczała jednocześnie.
    to nie jest estetyczny widok.

  • Gość *.static.rdi.pl

    ja mam dziwki, a ty porno w necie.
    każdy sobie odpowie, kto ma ciekawsze wrazenia.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @biedapornoprzecinek
    porównanie NBA do porno, eh. Choć w twoim wypadku to ma sens tyle razy wytrzepales na widok Bryanta :D

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Sam siebie definiujesz piszac z pogarda ze to jest sens mego zycia i swiadczy to jedynie ujemnie o tobie

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Jak możesz miec na dziwki jak nie masz na bilet?
    :DDDDD

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    a taki byłeś gieroj, jak pisałes mi, że "nie będę musiał przez rok kraśc meczów z torrentów'.
    widzisz, w 5 minut sprowadziłem cie z gieroja do płaczącego maminsynka.

    a Kanalia z wadliwym zwieraczem niech przestanie oglądać swoje ulubione pornosy kradzione z netu, idzie do pracy, zarobi pieniądze i odda je pierdkowi,


  • Gość: [Shelvy] *.opera-mini.net

    Nie ma na bilet, bo wydaje na dziwki proste.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @shelvy
    No dobra ale czym dojedzie. Nawet najmarniejsza z Cor Koryntu do jego lepianki nie przyjedzie :D

    @biedaruchacz
    Podziwiam twoja kreatywność z każdym postem :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia dojeżdza na zaciągniętym ręcznym, to już wszyscy wiedzą.
    kobiet się boi, na dziwki nie ma...
    wmówił sobie zatem, ze seks to "prymitywne ruchanie".
    i teraz każdy, kto dosłownie albo między wierszaami powie, że lubi
    sobie "prymitywnie poruchać" staje się oboiektem ataków.
    najpierw mnie obrzucał pełnymi moralnego oburzenia tekstami, teraz
    przeszedł do zaprzeczania, dalej będzie wyparcie... nie, zaraz - popieprzyła
    mu sie kolejnośc, zaczął od akceptacji, teraz jest negacja, a dalej będzie
    próba neutralizacji :]

    czytajcie go uważnie, w tym wypadku, bo to jest dobitna ilustracja
    tego, jak sie zachowuje człowiek seksualnie niedojebany.
    on by chciał sobie "prymitywnie poruchać", jak na tych pornosach co
    je kradnie z netu, ale... wstydzi się boi przeraża go ta perspektywa.
    to widac słychac i czuć.
    smutny obrazek.
    grubas z wymietą fajką w podartym podkoszulku przed ekranem na którym
    przewalają się jakieś laski, które nigdy nie dadzą mu nawet polizać małego palca
    u nogi :]

    to jest obraz nędzy i rozpaczy.
    mnie się chce rzygać, powiem szczerze.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Naprawde twoje obelgi i calkowicie bledne wnioski na podstawie ktorych oczerniasz ludzi nie robia na nikim wrazenia
    Wielokrotnie za to pokazujesz jak prostym i pustym jestes czlowiekiem dodatkowo przepelnionym nienawiscia

    Chcesz sie zalozyc - zrob ta, ew wygrana mozesz wydac np na dziwki, twoj wybor
    Nie chcesz to nie, ale nie pisz do tego glupich elaboratow

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @biedapsycholog
    Dajesz misiu dajesz. Nie ustawaj, rzygaj, słabnij ale nie ustawaj :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em

    w tej swojej strasznej krzywdzie kompletnie zapomniałes, że ja ci nic złego nie powiedziałem, zanim ty mnie nie zasugerowałes, ze "muszę kraśc w internecie". jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, jak ty komu - tak on tobie, poszukaj sobie synonimów w księdze przysłów.

    a Kanalia...
    radziłbym uważać tam w Rzeszowie, tacy jak Kanalia to kandydaci na pedofilów.
    dużo porno, zero seksu, permanentna frustracja, paniczny strach przed kobietami... a dziecko to łatwy cel...
    podstawy psychologii.
    radziłbym na niego tam uważać, bo to potencjalny pedofil.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @biedapsycholog

    Ojoj pedofil, dlaczego nie pedofil-faszysta? Myślałem ze tylko Frondle potrafią tak pierdolac bez sensu, a tu miła niespodzianka. I ubaw po pachy :D

    To może wrócimy do Lakersow jak już sie spusciles

  • hedin

    przecinek - jakbyś nie zauważył to mimo liderszipu Bryanta wolni agencji nie garną się do gry w LAL, więc ciekawy jestem jakimi to cieżko pracującymi zawodnikami chciałbyś obudować Bryanta i Gasola? Tylko konkrety poproszę.

  • the-truth

    Hahahaha bidula bez biletu znow produkuje sie na temat uregulowanego zakladu :)))) Co za cwel nawet dobrego haka nie moze znalezc na swoich przesmiewcow.To niesprawiedliwe jak brak hajsu na bilet :)) Przypominam, ze ten legendarny dziwkarz nie wiedzial nawet co to jest rimming, wiec o seksie to on moze miec takie pojecie jak dziewica o seksie grupowym...

    "dopasować paru chłopaków, co się nie boją cięzkiej pracy i nie będą knocili open looków" Buahahaha no a jak Lakers znow beda ustawiac drabinke tym razem od spodu to pewnie bedzie wina tych tajemniczych chlopakow a nie twitterowego lidera :))

    Bilet wszyscy wiemy o twojej umiejetnosci do zjebania kogos kto sie pozniej wybije jak z trampoliny po twoich oszczerstwach-hujterstwach, najnowszy przeboj: Mourinho wyznaczyl Benteke jako cel transferowy :)) Widzisz jakbys ogladal kiedys Aston Ville zamiast babskiej koszykowki albo szczylow to bys moze nie byl takim workiem treningowym.

    @gimbusynek
    Skoro byl najlepszym C ever to jak Magic mogl wygrac sam ? Skoro mial 11asyst to znaczy, ze niczego nie zrobil sam, wrecz przeciwnie ze to byl druzynowy wysilek.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdek
    "rimming", to możesz znaleźć na gejowskich stronach porno.
    a świat dziwek na telefon widocznie jest mniej gejowski niż ci sie wydawało.
    musisz być bardzo zawiedziony.

    kasy nie dostałeś.
    zostałeś wystawiony rufą do wiatru, jak dziwka bez alfonsa.

    a na "bilet" nie masz cytatu, bo podobno "strona nie istnieje".
    nikt na razie nie wie, co to w ogóle za strona.
    a że piszesz o czymś, co rzekomo miało miejsce 20 lat temu i
    przenosisz to na dziś... objaw rozpaczy :]
    cóz, sprawa biletu to humbug, a sprawa zakładu, w którym ty jesteś
    dymany, a ten drugi sam sie dyma - jest : a] prawdziwa, b] aktualna.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia cały dzień waruje pod moją wycieraczką :] dwa okna ma otwarte : niusy-pierdusy z NBA i Supergigant :] i tak spędza cały dzień. a i tak frustracja go zjada, że bo w sumie gówno to kogo obchodzi albo podnieca.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja pierdolę, ale ten przecinek jest biedny. Już nie wie za co się łapać w swoich próbach kontrataków. I pomyśleć, że powtarzane od roku insynuacje na temat jakiegoś tam biletu cały rok mogą aż tak boleć. LOL

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    to jest zadanie Kupchaka, a nie moje.
    ja mówię o strukturze zespołu, czyli że są dwie lokomotywy do których trzeba doczepić
    kilka solidnych wagoników.
    a zatem, stworzyc coś innego niż rok temu, kiedy byli sami wodzowie, a Indian zabrakło.
    nie mam ochoty grzebać po spisach FA albo innych farmazonach, bo Lakersi mi za to nie płacą.
    będę komentował ich decyzje, to ma sens.
    antycypacja - nie ma żadnego, jest pitoleniem po próżnicy, stratą czasu, bo nie odnosi się do żadnych faktów.
    z mojej perspektywy mogę powiedzieć o tym, jak powinna wyglądać konstrukcja zespołu, charakterystyki klocków, które należy dopasować. mówię więc o wizji tego zespołu, a nie pierdolę się w tańcu z personaliami, o których nie wiem, czy w ogóle Lakersi o nich myślą, czy nie. co najwyżej, odnoszę się do TYCH graczy którzy sa w rosterze.
    w osobach Blake'a Kamana i Hilla mają całkiem ciekawe elementy, każdy może wnieśc coś innego, przydatnego przy Kobem i Gasolu - long range shooting, zbiorka z przystępnym rzutem plus energia i potencjał obronny, wszystko pasuje do wg mnie optymalnych załozeń taktycznych, w jakich Lakersi mogą/powinni grać w najbliższym sezonie, żeby to miało ręce i nogi.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @różowy
    te insynuacje to tylko inspiracja, żeby insynuatorom nakreślić parę słów prawdy o ich
    życiu i mieć świadomość, że w nocy znów będą płakać w poduszkę. ewentualnie dla ukojenia żalu oglądać jakiś mecz. wszystko jedno jaki.

  • hedin

    przecinek - czyli niestety jest to pierdolenie bez sensu, równie dobrze mogę powiedzieć, że jak Toronto znajdzie dobrych PG, SG, SF, PF, C + dobrych zmienników to zdobędą mistrzostwo. Skąd ich wytrzasną - nie moja sprawa, Toronto mi za to nie płaci, żebym się nad tym zastanawiał.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    o tak biedaguru mow nam "o naszym zyciu" pociesz nas swoją biedapsychologią kiedy bedziemy plakac w poduszkę...

    :D

    energia i potencjał obronny? hahaha
    kim i czym jak zostaje tylko veterans minimum. Odomem?
    MWP zamnestionowany: kim Lakers beda grac na SF, polamanym Bryantem? niepodpisanym Ebanksem?
    o i nagle Gasol przestal byc c*pa i stal sie na powrot superstarem.
    to prawie jak ten slynny przecinkowy biedadualizm: jest bogiem i ofiara jednoczescie.
    i tak jak Gasol zawsze byl superstarem tak przecinek bedzie ofiara :D

    wszystko pasuje do wg mnie optymalnych załozeń taktycznych, w jakich Lakersi mogą/powinni grać w najbliższym sezonie, żeby to miało ręce i nogi.

    prosze offseason sie dobrze nie rozpoczał, kobe nie wyleczyl a przecinek zna juz optymalne zalozenia taktyczne... #psychiatryk, #napoleon

  • hedin

    swoją drogą ciekawe kto teraz przechwyci MWP, dla contendera może to być solidne wzmocnienie. Jeśli zgarnie go jakiś przeciętniak to zapewne skończy jak Odom, bez woli do grania.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    a bzdury pleciesz.

    jesli chcesz mówić tak ja ja, to weź roster Raptors, powiedz co jest podstawą na której należy budować zespół i dlaczego właśnie ci gracze a nie inni, potem zanalizuj ewentualną przydatnośc do tej koncepcji posiadanych innych graczy w rosterze, a dopiero na końcu możesz sobie napisać, ze "trzeba znaleźć...", żeby dopełnić tę wizję i żeby taktycznie sie to spinało.

    zatem, zaczynasz od dupy strony, i niestety wszystko do tej dupy strony sprowadzasz.

    a Kanalia niech idzie do pracy, zarobi pieniądze i odda pierdkowi, żeby miał za co jeść.

  • hedin

    biorac pod uwage, ze zgarniecie kilku pracujacych dobrych rolesow w tej chwili jest nierealne dla LAL to twoja analiza ma taką samą wartość merytoryczną jak moja

  • the-truth

    Te "insynuacje" tak bola z jednego prostego powodu, bo sa prawdziwe :)

    @Biletelli
    Rimming- nie jest zazerwowany dla gejow, ale sam fakt jakie masz skojarzenia mowi sam za siebie :)) Mi sie kojarzy, ze stricte hetero zabawami.
    A kto ci powiedzial, ze nie dostalem kasy ? Na razie to tylko twoja chora glowa twiedzi inaczej niz obie strony betu.

    Skoro strona nie istnieje a ty sie przyznales do problemow finansowych to znaczy, ze jestes glupszy niz ustawa przewiduje :))) Wszystko zapisane jest gdzies ruchu planet jak ma byc tak jest pogodz sie z tym amen :) Wieksza kpina niz to, ze nie miales na bilet jest to, ze wciaz nie masz 12,5zl na mecz ani nawet na buty.Gdybys dzisiaj zrobil jakas kariere albo zyl dostatnio to nawet z duma bys pisal, ze nie miales na bilet kiedys a jednak wszystko sie zmienilo i to by bylo okej bo by znaczylo ze cos zrobiles w swoim kiepskim zywocie, ale w twoim przypadku widac niewiele sie zmienilo, skoro nawet taki skromny League Pass odbierasz jak jakis zbedny luksus i fanaberie.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Panowie czas biedainternauty upłynął.

    Biedaekspert powróci jutro :)

    Artesta powinno przygarnac OKC.
    LAC nie maja już kasy. NYK rownież. SA chyba już tez. Nie wiem jak GSW ale raczej tez blado. Powrót do Indiany chyba już nie możliwy (brak kasy). Resztę może sobie MWP odpuścić. Cwany ruch Mitcha

  • hedin

    Łukasz - w przypadku amnestii zawodnik idzie do tego klubu, który da najwięcej kasy, on sam nie ma nic do gadania.. więc jeśli jakiś przeciętny klub zaryzykuje to MWP będzie musiał tam iść.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    we dont need no bitches on our team homie www.youtube.com/watch?v=B6leufELg1s

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.ip.netia.com.pl

    Przecinek, czyli nie zakładasz się, bo gdybyś wygrał (co oczywiste), a Em by cię wystawił (co niepewne), to niby stałbyś się pośmiewiskiem? Taka by to trauma była?

  • Gość: [tvvojstary] *.dynamic.chello.pl

    A propos MWP - ja tam widzę jeszcze paru potencjalnych nabywców:

    a) Rockets - jemu tam się dobrze grało, mają forsę, a zdaje się że akurat on z Howardem się w miarę dogadywali

    b) GSW - zdaje się, że akurat oni kasę mają. Nie jestem pewien, czy to by miało sens, ręce i nogi, ale opcja grania Iggym + MWP wygląda na papierze b. ciekawie

    c) Denver - czuję, że szykują się do jakiejś kontrofensywy na rynku agentów

    d) Dallas - Marc Cuban buying mode is always on

    + odpowiednie pieniądze zdaje się że ma jeszcze Atlanta, które to miasto notabene Danny nie leży na Florydzie, tylko w stanie Georgia

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @hedin

    przypadku amnestii zawodnik idzie do tego klubu, który da najwięcej kasy, on sam nie ma nic do gadania..
    no dokładnie masz racje.
    od siebie dodam ze idzie dokładnie do tego klubu ktory da najwiekszą kase majac jednoczesnie miejsce w salary cap, jesli dwa teamy wyloza ta sama kase: idzie to zespolu z gorszym bilansem. Obecnie zaden z kontenderow nie jest w stanie go przyjac chyba ze zrobi miejsce na Artesta spuszczajac niechciane kontrakty (ale nie robiac tradów) nie bardzo to widze. SA chyba juz zrobilo to co chcialo, Clippers rowniez, moze Houston i Indiana. Reszta podatek i to gruby niekiedy (Nets po sezonie pomiedzy 72-77 milionow podatku).

    Oczywiscie preferowane przez MWP destynacje to Knicks, Clipps, Nets, Bulls, Heat, OKC jesli nie bedzie zadowolony zawsze moze zakonczyc kariere (co rozwaza) a poniewaz zostal mu tylko rok to moze latwo za rok wrocic nawet do Lakers. podejrzewam ze zainteresowane kluby najpierw beda sie kontaktowac czy Artest jest nimi zainteresowany.
    Tymczasem Lakers zaoszczedzili prawie 15 milionow na tej amnestii

  • Gość: [zdzis] *.nat.student.pw.edu.pl

    Na razie, to Lakers nie zaoszczędzili nawet centa. Nadal będą musieli płacić jego kontrakt, da im to jedynie miejsce w salary. Zaoszczędzą dopiero, gdy ktoś się po niego zgłosi.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @link czarnego
    ah ta tania jazda pod publiczke... prawie jak dan gilbert tylko ze czarny i bez opercji plastycznych

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @zdzis
    podatku nie zaplaca

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    btw
    wlasnie "Trojka" podala ze Lewy kandydatem do nagrody pilkarza roku uefa a po sezonie przechodzi do Bayernu.
    nie zeby mnie pilka jarała ;)
    #biedaekspert, #hejteryzm, #kompleksy :D

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Legendarny leadership Bryanta sprawił, że Jordan Farma zgodził się na pięciokrotnie niższe zarobki i wrócił do Lakers! Lakers wiedzieli o moim kontrakcie za granicą i nie naciskali na mnie, myśląc, że prawdopodobnie nie będę skłonny zrezygnować z tak dużych gwarantowanych pieniędzy w Turcji. Chciałem jednak wrócić do NBA, a co najważniejsze do Lakers. To jedyna drużyna dla której zgodziłbym się grać za minimum. Byłem Jeziorowcem odkąd się urodziłem. Dorastałem, będąc fanem Lakers, więc bez względu na to w jakim miejscu jestem, dla jakiej drużyny gram i co robię w swoim życiu, zawsze pozostaję w kontakcie z miejscem z którego pochodzę [Los Angeles]. Tęskniłem za domem, za rodziną, a także za grą w Lakers.

  • hedin

    tymczasem LAL zatrudnili Jordana Farmara - game changer :)

  • Gość: [KOBE_FUCKIN_BRYANT] 212.160.148.*

    Właśnie tego wagonika potrzebowaliśmy do mojej ciuchci.

  • Gość *.static.rdi.pl

    to na pewno jakaś kaczka dziennikarska, przecież "z Bryantem nikt nie chce grać", a te 5 mistrzowskich pierścieni, to była zbiorowa fata morgana.
    prawda zaś jest taka, że ktokolwiek gra z Bryantem i akceptuje jego osobowość plus daje z siebie wszystko - wygrywa mistrzostwo. ale to trzeba miec charakter i profesjonalizm we krwi, jak Derek Fisher chociażby, a nie rozumek wyrośniętego podwórkowego gwiazdora.

    Farmar wchodzi od razu na 1, daje size confidence atletyzm. spore wzmocnienie.

  • the-truth

    Jordan w Lakersach, liga znow staje sie dwudruzynowa, Kobye musi znow zdobyc tytul no excuses !!! Profesjonalizm i charakter grajka ktory paletal sie po Turcji caly rok nie moze budzic zastrzezen w przeciwienstwie do 3xDPOY.Gdyby nie Bryant gralby pewnie cale zycie w Eurolidze, bo to jest po prostu to o czym marza amerykanscy koszykarze w prajmie z przeszloscia i papierami do gry w NBA.Bryant znow pokazuje swoj zajebisty liderszip, to ze Farmar zamienia Anadolu Efes na Los Angeles Lakers jest jego osobistym sukcesem i najwiekszym hitem off-season.

  • hedin

    spore wzmocnienie, które jest takie zajebiste, że poprzedni sezon spędziło w turcji? :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    No to na Saszke kasy pewnie zabranie ;(

  • hedin

    a jeszcze Morrisona trzeba podpisac...

  • Gość *.static.rdi.pl

    to, że groz z was nie rozumie na czym polega fit, to już wasz problem.
    poza garstką superstars - gracze są tak dobrzy jak ich dopasowanie do systemu.
    zatem, nazwisko jest na drugim planie, na pierwszym jest dopasowanie skillsetu, confidence
    gracza i gotowośc do akceptacji swojej roli.
    z Europy trafia do NBA wielu graczy, lepiej grać w Europie niż w zespole, w którym nie ma dla grajka miejsca w systemie - marnować czas i tracić kontakt z grą.

  • Gość *.static.rdi.pl

    *gros

  • Gość *.static.rdi.pl

    a pierdek, to już przykład szczególny :] internetowy fan pedalskiego rimmingu, opowiadacz bajek z mchu i paproci, w których już sam się gubi, ale przyznaje przynajmniej że to "prawdziwe insynuacje", no i oczywista - taki, który najpierw pisze "mam kwit, że dostałem pieniądze z zakładu, jak dasz adres to ci pokażę" - :] wstydliwy jest, nie chce pokazać wszystkim, pokazał nawet swój numer konta, ale tego że na konto coś wpłynęło od Kanalii - już pokazać nie chce :] w sumie, zwykły pospolity pajac, który kłamie kiedy oddycha. adresu nie dostanie, bo wtedy ja nic nie dostanę, a on przejdzie na "ja wysłałem, mam w dupie czy dostałeś"-mode :] dawaj ten kwit tutaj przy wszystkich, bo i tak literalnie nikt nie wierzy w to, że dostałeś jakąs kasę od kanalii. przypominam, kwit ma być z datą do 31/4.2013, bo tego dnia powiedziałem że zakład pozostaje nieuregulowany, a ty jestes dymany przez cwela. 3 miechy, a ty dalej się ociągasz z triumfalnym udowodnieniem, że nie mam racji ? :]]]

  • Gość *.static.rdi.pl

    "z papierami do gry w NBA"
    pierduś, poprawna forma brzmi : z papierami NA grę w NBA.
    z papierami "do gry", to możesz chodzić do twoich śniadych z brudu współloktatorów, jak będziecie sobie pykać w karcioszki na fałszywe banknoty.

  • Gość: [Kanawar] 46.77.124.*

    Z papierami DO gry/NA gre w NBA - bez przesady, groz z nas popełnia często ten błęd. A przepraszam, błąd.

  • Gość *.static.rdi.pl

    a Lewandowski to sprawa : a] 4 goli vs Real, bez tego żadnych "nominacji" by nawet nie powąchał, czyli kwestia jednego wyjątkowo udanego i szczęśliwego wieczoru [Mourinho popełnił błąd wystawiając Pepe, nie skorygował tego Ramosem, bezsensownie trzymając go na bocznej obronie], b] po sezonie, to się może wszystko zdarzyć, w sezonie Lewandowski się połamać, Bayern moze sobie kogoś innego kupić albo nie będzie kupował wcale itd., a do tego po tym, co dało mu rózne splendory, czyli po "4 golach vs Real" - Lewandowski będzie miał cięższe granie w tym roku niż w ubiegłym. jakieś Brunsziwiki czy inne Szwabstwo z dolnej półki nie pierdnie mu, ale już rywale klasowi drugi raz go nie zlekceważą, co automatycznie sprawia, że dopiero ten sezon będzie jakimś wykładnikiem jego realnych możliwości.
    najlepsze jest to, że po Lewandowskiego nikt nie przyszedł. miały być MU, "Czelsy", Reale, Barcelony, serial medialny trwał dłużej niż Moda na Sukces, aż się pierdkowi we łbie zakręciło od tego nadmiaru i zataczając się prał łbem po wszystkich możliwych ścianach... i co ? i jajco. a co ja mówiłem ? spokojnie, nigdzie nie pójdzie, wybijcie sobie z głowy. no i nie poszedł.

  • Gość *.static.rdi.pl

    haha, dobre :]

    w zwrocie "gros z was" zjedz "s", wbij "z" bez spacji i masz "groz".
    literówek się nie czepiam, pod warunkiem, że są one możliwe w danym zestawie słów czy w danym słowie wiarygodne, ale jak ktoś maskaruje składnię albo ortografię, to się z matoła śmieję.

    "groz z nas popełnia ten błąd' - może z was tak, ale ja nie popełniam, w ogole błędów nie popełnia ten, kto ma wdrukowana prawidłową wersję. wtedy prawidłowy wariant stosuje się automatycznie. a jak ktoś sie zastanawia albo wali byka, to znaczy że po prostu nie wie i nie umie
    :]

  • hedin

    , - LAL musi zapełnić roster, więc tych 13 graczy znajdą, to jest jasne. Ale sam fakt, że zatrudniają gracza, którego już rok temu nikt w nba nie chciał świadczy o tym po jak głęboki złom muszą sięgać.
    Poza tym sam pisałeś, że już 3 lata temu, gdy Dallas ich sweepowali widać było syndrom wypalenia u LAL, po tych 3 latach zamienili Bynuma na Kamana, dodali dziadunia Nasha i taki skład niby ma wygrać mistrzostwo?

  • Gość *.static.rdi.pl

    zapomniałes, że wypalenie nastąpiło po mistrzowskich tytułach - a ostatnie 2 sezony to porażki, które wpłyneły ożywczo, jak myślę, na graczy i organizację. zmienił sie też coach, częśc problemów w 2011 wynikała z tego, ze Jackson zadeklarował odejście jeszcze przed sezonem. no i w ost. sezonie to co zafundował Howard, dodatkowo Lakersów powinno zmotywować. Gasol powinien być głodny piłki i gry, znów pole podkoszowe będzie należało do niego, KObe - jesli achilles się sprawi należycie - powinien wrócić do optymalnej formy, a reszta musi się po prostu dopasować i robić swoje z oddaniem i profesjonalizmem.

    trzecia rzecz, Kaman to nie Bynum, zarówno jak chodzi o potencjał, jak i charakter. będzie robił swoje i oby grzecznie i z oddaniem, a nie będzie gęgał, marudził i domagał się pozycji lidera, słowem : chemia na pewno nie ucierpi, a poza tym Kaman to nie jest jakiś totalny kołek. Bynum wpierdalał sie Gasolowi, który ma skillset lepszy zarówno od AB jak i od Howarda, a został odsunięty niemal od gry, skutkiem czego wyglądał jak dupa. Kaman nie będzie właził nikomu w paradę. a Nash może zostać rezerwowym, na 20 mpg jak znalazł, tyle jeszcze da radę pograć, a swoje doświadczenie korzystnie spożytkować.

  • Gość *.static.rdi.pl

    i generalnie uważam, że idiotyczne jest obgadywanie samych nazwisk graczy bez spojrzenia na to, jak mogą się wpasować i sprawdzić jako support dla liderów. na razie jedyne, co tutaj czytam, to to, ze Farmar "grał w Turcji", a Kaman to "kamen" i to są ich wady naczelne, które sprawiają, ze są to nabytki marne.

  • hedin

    chcesz wadę Kamana - jest mega absolutnym kołkiem w obronie - Bryant już w poprzednim sezonie prezentował się biednie w obronie, ciężko uwierzyć, że po urwanym achillesie będzie lepiej, Gasol tytanem obrony nigdy nie był, Nash o rok starszy (chociaż tutaj już chyba gorzej być nie może), pozbycie sie MWP, do tego MDA jako trener - kto tam będzie bronił?

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Ten team nie będzie miec szans obronić sie przed byle drużyna z loterii i zadne smutne biedaeksperckie wynurzenia tego nie zaciemnia. Jesli chodzi o drtg będzie to dół tabeli , a transition defense w wykonaniu Lakers będzie jedna z najbardziej przykrych rzeczy do oglądania w następnym sezonie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    w sezonach mistrzowskich był właśnie Gasol, który "nie był tytanem obrony", Kobe który wg niektórych już wtedy "nie bronił wcale", do tego Derek "tyczka" Fisher robiący za czerwoną płachte dla wszystkich PG ligi , i jakoś to się spinało na miarę b2b. problemem jest trener, to na pewno, a raczej coaching stuff, bo sam DAntoni nie musi zajmowac się obroną, może to zlecić jakiemuś magikowi od tej działki.

    "Kaman kołek defensywny" - gorszy niż Bynum ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    ps : póki co tytułu dla Lakers nie obstawiam, a wspomnienie o układzie z czasów b2b, to punkt w czasie i przestrzeni, który warto brać pod uwagę. Kobe i gasol są starsi, support możliwe,że gorszy, ale chodzi tutaj o pewną wizję tego, co mają grać Lakersi w przyszłym sezonie. poza tym, konferencja na supermocną nie wygląda, każdy zespół ma jakieś dziury i braki.

    dopiero teraz widać, jak wielkim błędem było wyrzucenia Mike'a Browna.
    dzisiaj, i wczoraj też, byłaby pewność
    że obrona jest złożona w sposób optymalny.

  • hedin

    '"Kaman kołek defensywny" - gorszy niż Bynum ? ' - dokładnie tak, Kaman jest na samym dnie. Fisher od Nasha nie był gorszy, Bryant wtedy jeszcze grał w obronie na dobrym poziomie. Gasol przez 3 lata lepszy na pewno się nie stał. Jakoś o braku Arizy czy MWP zapomniałeś wspomnieć, nie pasuje ci do koncepcji? No i nie ma Odoma.

  • kanawar

    "... w zwrocie "gros z was" zjedz "s", wbij "z" bez spacji i masz "groz". ..." wg tego powinno być "groz was",a jest "groz z was"

    ".. literówek się nie czepiam, pod warunkiem, że są one możliwe w danym zestawie słów czy w danym słowie wiarygodne, ale jak ktoś maskaruje składnię albo ortografię, to się z matoła śmieję. ..."

    no i ja się z matoła śmieję.

  • the-truth

    Buahahha duren, ktory nie umie czytac ani myslec zaczyna robic wyklady z ojczyzny-polszczyzny tego jeszcze nie grali to tak jakby zamiast Miodka wziac jakiegos menela grzebiacego w kontenerze.Ten osiol nawet zdania nie potrafi dobrze rozpoczac tworzac takie kwiatki "najlepsze jest to, że po Lewandowskiego nikt nie przyszedł. miały być MU..."

  • the-truth

    Idiota, ktory nie rozumie cudzyslowiu przy insynuacjach, pajac ktory twierdzi ze jesli sie nie dostanie kase za zaklad to znaczy, ze sie przejebalo :))) Koncz cieniasie bo tu jestes skonczony, jako ojczulek Vasquez tez, wiec pora moze zapisac nowa piekna karte pod kolejnym nickiem na innym blogu.
    "kwit ma być z datą do 31/4.2013, bo tego dnia powiedziałem że zakład pozostaje nieuregulowany" Buahahah w kalendarzyku sobie zapisal, co rok pewnie bedzie obchodzil rocznice tego wielkopomnego wydarzenia :)) Dobrze, ze biedny ex-pert nawet sie nie czaruje, ze cos udowodnil, tylko ze napisal, znaczy pomowil bez cienia argumentacji.Bo pewnie jakby mial jakis dowod poza wytworami chorej glowy to nie siedzialby te 3-4lata jak sam twierdzi cicho jak mysz pod miotla :)

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Cudzysłowu, nie "cudzysłowiu". Tak to jest, jak poprawia przygłup przygłupa :)

  • the-truth

    L4wandowski zanim strzelil 4gole Realowi w polfinale LM mial juz 6goli w edycji i tytul Pilkarza Sezonu w Bundeslidze, byl kims mial bilet do kazdego top klubu w Europie.Pepe zagral w 200 meczach w Realu i nigdy nie byl taki bezsilny, ba on w klasykach bywal najlepszym pilkarzem na boisku.

  • the-truth

    Pisales, ze nie trafi do Bayernu bo Guardiola nie lubi wysokich napastnikow i przejdzie tam Geymar.Jak juz wiadomo to sie nie sprawdzilo, wiec moze potulnie zamknij pysk i czekaj na rozwoj wypadkow.

    Lakers sa w dupie dopoki bedzie tam lider co zamienia Fame`ra na Farmara.
    Pamietajmy, ze jak Bryant zdobywal tytuly to wygrywal z: dzieciarnia z Oklahomy, Houston Chucka Hayesa albo podworkowa strefa Gentrego z 387letnim Hillem i 377letnim Nashem a pozniej w finale z go-to-guyem Turkoglu.Teraz to jest inna bajka i jest kilka teamow na zachodzie, ktorzy przezuja i wypluja takie scierwo jak Kaman i spolka.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedaekspert w natarciu vol 6354 :D

    poza tym, konferencja na supermocną nie wygląda, każdy zespół ma jakieś dziury i braki.

    Biedakomiku wyjasnij no predko i ratuj twarz:
    ktore zespoly maja az takie dziury i braki ze Lakers moga awansowac do PO?
    bo jak dla mnie to:

    SA standard
    Clipps beda mocniejsi niz przed rokiem - i tu chyba nie ma co nawet wyjasniac
    OKC mimo braku Martina to nadal 55 zwyciestw
    GSW w niezlym poczatkiem, ktory i tak powinnien im dac miejsce nr 4 a off sie jescze nie skonczyl
    Houston z Howardem ktory odzyje nie sluchajac permanentnego pierdolenia w mediach
    Memphis nieco gorzej ale oni maja z czego oddac
    Houston z Howardem ktory odzyje nie sluchajac permanentnego pierdolenia w mediach
    Denver z nowym coachem
    Portland wzmocnione i pewnie jeszcze z lepszym Lillardem, nie odpusci sezonu tak jak robilo to teraz
    Minnesota przy zdrowych kluczach
    A nawet Pelikany ktore moga troche namieszac.

    Tymczasem w LA:
    Mamy jednego z urwana noga, drugiego z chorymi kolanami, trzeci - najstarszy zawodnik w lidze - juz wlasciwie bez pleców, brak obrony, coach idiota ktory mimo 8 ASSystentow nic nie chwyta, a na lawce i w reszcie piatki szrot pozwalajacy nie przeplacic przez klasa 2014 FA i ograniczyc podatek.

    To nadal mocniejsza konferencja niz wschod... no ale skad biedaskaut moze to wiedziec jak nie ogladal sezonu, playoffow i wolal skupiac sie na kobiecym baskecie i mistrzostwach szczwikow z ktorych JEDEN jest tylko projektowany na top 10 draftu 2014 o ile sie wczesniej nie polamie. wg mnie powinnien dac sobie spokoj zkomentowaniem koszykowki i starac sie o etat w fronda.pl - idiota juz jest, brak logiki na zaawansowanym poziomie, wiec angaz prawie w kieszeni :D

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    nie było mnie parę dni, ale widzę że przecinek prowadzi ostry trening schizofreniczny, czyli nic się nie zmienia. chory człowiek, wszystko co pisze, układa się w logiczną całość, z jego wypowiedzi wyłania się obraz schizofrenii paranoidalnej. czy na sali jest lekarz?

  • Gość: [tvvojstary] *.dynamic.chello.pl

    Denver jest dla mnie kandydatem na rozpierdziel, chaos i generalne zniszczenie w trakcie sezonu. Totalna wyprzedaż w Jazz przed przyszłym draftem. Portland nie przekonuje aktualnymi ruchami.

    W po na zachodzie w tej chwili widzę poza żelazną 6tką (OKC,SA, LAC, HOU, GSW, MEM) Minnesotte oraz Dallas. Dirk jest zdrowy to ich może powieźć w pojedynkę do po, w zeszłym sezonie jak już doszedł do formy to byli naprawdę groźni. Do tego Cuban będzie wymieniał w nieskończoność i w połowie sezonu pewnie okaże się, że mają spoko skład.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "L4wandowski"
    L4, Pierdek, to ja ci mogę na tym forum wystawić, żebyś się dłużej nie męczył.

    poza tym, jak zwykle przychodzisz na lekcję nieprzygotowany, zero argumentów, same drętwe witze, a'la "Houston Chucka Hayesa". jasne, "Miami Mario Chalmersa", "Spurs Tiago Splittera", "Indiana George'a Hilla". suchary twarde jak mój kutas w ustach twojej matki. poza tymi sucharami - ZERO czegokolwiek, co by się nadawało do skomentowania. potrafię docenić dobry dowcip, nawet skierowany we mnie, ale ty mnie wyłącznie żenujesz. nie znasz sie na niczym, nie masz charmu, jesteś niekompetentnym burakiem.

    Pierdek, pisałeś, że masz kwit - pokaż ten kwit.
    wyraźnie nie rozumiesz, jak bardzo się pogrązasz za każdym razem, kiedy
    ja cię do tego wzywam, a ty unikasz powiedzenia prawdy - że zostałeś przez kanalię wyrolowany i jesteś rolowany nadal.
    raz powiedz "nie dostałem tej kasy" i po bólu.
    przecież wszyscy, którzy to czytają, doskonale widzą i wiedzą, że zrobiłem sobie z ciebie worek treningowy i przywalam ci w to samo miejsce.
    chcesz przerwać tę masakrę, to pokaż kwit albo przyznaj wreszcie, że nie dostałeś tych 5 koła.

    nie wypada kopać leżącego i kwiczącego, ale dodam jeszcze : zacznij stosować polskie znaki & interpunkcję.

    @karawan czy jak ci tam
    masz pecha, bo sam osłujesz najdzielniej.
    wiele razy na tym forum używałem słowa "gros".
    wpisz sobie w jakąś wyszukiwarkę wlaściwe słowa i sobie to sprawdź - napisz mi,
    ile razy napisałem "gros", a ile "groz".
    a potem gwarantuję, że nadal będziesz się śmiał z tego osła, na którego pierwszorzędnie
    wychodzisz.

    @hedin
    jasne :] wtedy było super, dzisiaj jest źle i ciemna czeluść.
    to zwyczajne czarnowidztwo.
    na razie, to jest tak, że Nash nie wiadomo,czy będzie starterem, ja bym nawet nie wykluczał, że Lakersi znajdą kupca na ten jego kontrakt.
    będzie Farmar i będzie Blake. na pewno nie gorsi w obronie niż był Fisher.
    Kaman - też nie jest pewne, ile będzie gral i kiedy.
    może być układ z Gasolem i Hillem, może jakiś rodzaj smallball z samym Gasolem.
    zatem, przypomina to pierdkowe "Houston z Chuckiem Hayesem", albo "SA nie są past prime, bo mają Danny Greena".
    btw, nie wydaje mi się, żeby Kupchak skończył manewrować.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    o tym, że na sali nie ma lekarza najlepiej świadczy fakt, że ciebie tu jeszcze wpuszczają.
    dla ciebie powinni wymyślić nową jednostkę chorobową "wdupowłazizus lebronojamesus", dla ciebie stan zdrowia lub choroby innego człowieka rozstrzyga się na polu uwielbienia dla Lebrona, jak ktoś kocha to jest zdrowy, jak ktoś nie kocha, to jest do leczenia. dupę sobie znajdź na stałe albo okazyjnie, bo ci wali w dekiel, synek.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia : tradycyjnie - wstań wreszcie z tego barłogu, umyj się, znajdź jakąś pracę, zarób 5 tysięcy i oddaj je Pierdkowi. i zostaw dzieci w spokoju. wszystko to będzie dużo bardziej pożyteczne i sensowne niż twoje smęty nt. gry, w którą nigdy nie grałeś, której nie rozumiesz i z którą cię nic nie łączy.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Pseudoguru w zwyczajowym poludniowym trzepaniu pisze o tym czego nie udalo mu sie osiagnac:
    wstać wreszcie z tego barłogu - check
    umyć się - check
    znaleźć sobie jakąś pracę - check
    zarobić 5 tysięcy - check

    Czyli bieda i rozczarowanie.

    wszystko to będzie dużo bardziej pożyteczne i sensowne niż twoje smęty nt. gry, w którą nigdy nie grałeś, której nie rozumiesz i z którą cię nic nie łączy. a o której w ostatnim półroczu napisałem wiecej ciekawszych rzeczy niż biedatrener z konskiej wsi

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    To że LAL obecnie nie mają składu na pierwszą 5-6 WC to oczywiste, a z obecnym MAD trenerem w PO też za długo by nie pograli. Jednak pamiętajmy, że przez DH nie byli w stanie wykonywać ruchów na rynku i muszą mierzyć siły na swoje możliwości...

    wg. mnie na zachodzie mamy pewno 5-6 (SAS, OKC, LAC, MEM, GSW/HOU), ale pamiętajmy że prawie każda z tych ekip ma problemy... SAS (czy TD, MG i TP sie nie złożą?), OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach), GSW (mają tykąjąca bombę Currego i wiecznie kontuzjowanych podkoszowych), a HOU (ma DH, z którym mogą być równie dobrze na 1 jaki na 9 miejscu RS... ;)))

    Reszta drużyn (bo te uważam poza zasięgiem) jest dla nawet słabych w obronie LAL (to niestety fakt niezaprzeczalny - liczyłem choć na Kirilenkę po amnestii MWP i może oddanie Nasha do Wilków za JJ lub Shveda - trochę Rubio by utemperował) do pokonania. Tak naprawdę od nich (i dyspozycji KB) będzie zależało czy zagrają o 6-8 na zachodzie czy o loterię...

    Reszta?
    DEN to wielka niewiadoma z nowym trenerem i kontuzjowanym Gallo, MIN jeśli zostanie Pekovic ma papiery nawet na top. 3 zachodu, ale... czy Rubio sie znów nie złamie, a Kevin juz sie zrósł i będzie rzucał z wyższym niż 35% FG? POR jeśli Lilliard zacznie grać więcej dla drużyny, mniej dla siebie mogą wygrać z każdym - ale największy problem będą mieć z obroną pod własnym koszem, gdzie Lopez nie gwarantuje zapory... DAL ma obecnie większy problem niz LAL i do tego są starsi - ale Cuban zawsze może zrobić niespodziankę - pytanie tylko czy na plus... SAC z prawie najdroższym zawodnikiem Salmonsem, niezrównoważonym Cousinsem i reszta grając po raz pierwszy ze sobą są raczej kandydatem do loterii, podobnie jak przebudowywana na przyszły sezon UTA czy wciąż przeładowane przeciętnymi graczami PHX.

    Ja z pewnością będę kibicował Palicans, bo choć mają koszmarną nową nazwę - to mają jeden z ciekawszych zespołów w lidze i podobnie jak CLE na wschodzie, mogą być czarnym koniem! ;)

  • Gość *.static.rdi.pl

    hahahaha :]
    dobra porcja śmiechu uroczym popołudniem :]

    "ciekawsze rzeczy".
    sprawdźmy :

    "SA standard
    Clippers beda mocniejsi niz przed rokiem
    GSW z niezlym poczatkiem
    Houston z Howardem ktory odzyje nie sluchajac
    Memphis nieco gorzej ale oni maja z czego oddac
    Denver z nowym coachem
    Portland wzmocnione
    Minnesota przy zdrowych kluczach
    Pelikany moga namieszac"

    :]]]
    doskonała podstawa do decyzji o założeniu bloga, to się na pewno sprzeda.
    wśród niewidomych i pozostających w stanie śpiączki.



  • hedin

    Danny - Kirilenko zrezygnowal z 10 mln, żeby dostać trochę mniejszy, ale za to dłuższy kontrakt. Z MWP czy bez LAL choćby się zesrali to ich nie stać.

    przecinek:
    'jasne :] wtedy było super, dzisiaj jest źle i ciemna czeluść. ' - jakbyś oglądał mecze, to byś wiedział jaki regres zrobił Bryant w obronie, ciężko uwierzyć, że po achillesie będzie lepiej.

    Ciągle omijasz temat braku MWP i Arizy oraz braku Odoma. Hill to jednak nie te buty.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    To i tak lepsze niż fantazje o pedofilach i podniecanie sie cudzymi pieniędzmi, prawda pseudoekspercie? A jak zapytasz o Lakers to cisza hehe

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Daunny w formie - "OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach)"

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    probasket.sk/news/nba-dwight-chcial-amnestii-kobego-49416 I co dalej, dzióbaski będziecie obwiniać Kobego i zarząd, że nie złożyli losu drużyny w ręce rozkapryszonego dzieciaczka z pokolenia Y, który myśli, że wszystko mu się należy, bo się raczył urodzić?

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Czarny
    Ty kajzerka nie czytaj tylko raczej ramone s.
    Lepszy art uwzględniającym rożne punkty widzenia

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    To i tak wszystko przedruki z USA. www.youtube.com/watch?v=rADQA0GBSJ4

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Twittery i blogi w US pozwalają na podawanie wszelkich opinii, a nasi dziennikarze to tylko ctrl c ctrl v i artykuł gotowy! ;)

    PS. UFO - tylko jak już jesteś tak niepełnosprytny żeby kopiować cześć mojej wypowiedzi, to wysil się chociaż na rzeczowy komentarz, a nie po raz kolejny robisz z siebie debila...

    STOP SPAM GIMBUSOM!!!

  • the-truth

    Taa B1letelli w koncu sam siedzisz na eL4 cale zycie :))

    Hahaha kazdy wie, ze Miami to team Lebrona, w SAS najwazniejsi sa Duncan, Parker itd.Houston nie mialo wielkiej gwiazdy a Chuck Hayes byl podpora tego teamu, to nie jest sytuacja ze wytrzepujesz jakiegos bata z konca lawki Celtics i robisz sobie kpiny ze ten koles wprowadzil Celtow do PO, a James w rookie sezonie nie.
    Nie masz kutasa, tylko pisiorka a ile razy zaczynasz buraczyc teksty z cudza matka w tle to jest znak, ze sobie nie radzisz chlopcze.Buraczanym sosem nie przykryjesz slomy wystajacej z twoich darmowych lecz dziurawych butow.

    Widzisz mamejo gdybys te 2lata temu marudzil jak teraz to bys moze cos dostal, ale teraz po przedawnieniu to jedyne co ci sie nalezy to bura.W zyciu takiej zenady nie widzialem, kiedy jestes kompromitowany brakiem ticketa i wszyscy sie z tego smieja, ty zapodajesz jakis antyczny uregulowany zaklad ktory nikogo nie obchodzi.A najwieksza nagroda dla mnie jest to, ze druga strona zakladu jedzie teraz z toba jak ze szmata :)))Zreszta wszyscy juz widza jakim cwelem jestes najpierw sie prawie spusciles,zeby Lukasz nie placil a pozniej go krytykujesz za to, ze cie posluchal jak sam twierdzisz.To tak jakbys naszczal na wlasne odchody a pozniej sie nimi delektowal a do tej pory myslalem, ze w konskim lajnie gustujesz...Takiego klamliwego scierwa bez honoru to ze swieca szukac, a final jest taki ze zbierasz baty z jeszcze wiekszej ilosci stron, choc to sie robi niebezpieczne bo niedlugo na litosc bedziesz bral :))

    Polskie znaki i interpunkcje w necie ? Ja nie lubie, ale jak ktos uzywa to niech przynajmniej robi to porzadnie i zaczyna tez zdania jak nalezy i nie wstawia niepotrzebnych angielskich zwrotow i slow a nie robi z siebie Miodka od 7bolesci

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    w temacie Dwighta jeszcze.

    Jestem prawie pewny ze Lakers Dwighta nie chcieli podpisać, tylko szukali dobrego sposobu na rozstanie.Takie rozstanie żeby fani za zakończenie współpracy obwinili Howarda a ci którzy byli przeciwni przedłużeniu (ok 50%) zaakceptowali wybór z radością ze organizacja jest tak silna ;)

    Stad najpierw te banery, ogłoszenia w Timesie i robienie loda. Później nagle Bryant wyjeżdża ze chce grac jeszcze trzy lata i rzuca zdjęcie na Twittera ze już rzuca.
    Dwightowi, którego głównym punktem rekrutacji przy tradzie z Orlando była marchewka ze Bryant kończy kontrakt i przekazuje pałeczkę Howardowi, coś zaczyna się nie zgadzać. Dodatkowo zaczyna sypać się plan polegający na sprowadzeniu do Lakers tego po którego już Lakers tradować próbowali czyli Chrisa Paula. Stad samo spotkanie jest tylko formalnością, przedstawiciele Lakers po odmowie zamnestionowania Bryanta (pytał obóz Howarda) nie mieli nic do zaoferowania.

    Wg mnie dobrze ze właśnie tak się stało, nikt naprawdę nie chciał tej współpracy w takiej formie ani Lakers ani Howard. I tu kluczowa jest rola Bryanta jako tego który de facto przeprowadził tego deala. Pytanie czy przy kolejnych FA rekrutacjach zawodnicy nie będą mieli tego na względzie.

    A będzie i co wybrać i będzie czym zapłacić.
    W sezonie 15-16 Lakers będą mogli mieć nawet 4 zawodników na maxie pod warunkiem ze Bryant sezon 14-15 zgodziłby się zagrać za veterans minimum. Oczywiście określił się już ze nie spodziewa się obniżki plac i chce maxa. Lakers na to stać bo jest najbardziej dochodową organizacja w NBA. Po tym sezonie zarobiła miedzy 60-70 milionów na czysto.
    Mowi sie o Carmelo a rok pozniej o Irvingu :)

  • Gość: [samtron] *.dynamic.chello.pl

    Fajne dziunie na focie. Nie dziwię się, że bieganie z(a) nimi tak zajawiło... ;)

  • Gość: [Aras] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Macie moze w planach tlumaczenie 'Eleven Rings: The Soul of Success'?

  • dani55

    Sporo gdybologii, ale naprawdę świetny artykuł:
    www.grantland.com/story/_/id/9466869/lakers

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @dani55
    No jak już o gdybologii mowa to Simmons jest najlepszy. Ten sam Simmons który twierdził ze jego tatko lepiej poprowadziłby Celtics niż Doc Rivers :D Koleś który kibicuje C's doradza Lakers, zabawne :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    ale niektóre rzeczy interesujące ;)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedi
    jakbyś oglądał mecze, to byś wiedział, że Kobe zawsze w playoffs gra dobrą defense, w RS bywa róznie, w zalezności od okoliczności, rywala, a czasami po prostu formy dnia. w playoffs spina się zawsze.

    nie omijam, ale nie uważam za sensowne przykładanie do tamtego teamu i obecnego miarki 1 do 1. tamten był teamem na tytuł, w tym przypadku mówię o podobnej wizji
    taktycznej, czyli oparciu się na skillsetach Bryanta i Gasola z odpowiednim ustawieniem supportu, które będzie wykorzystywało że rywal potrzebuje 3 graczy, żeby tamtych dwóch zatrzymać albo zlimitować. co tu pomoże prymitywne porównanie tego do tamtego ?

    @pierdek
    L4 to robolom takim jak ty się marzy, ja jestem rentierem i mam czas, zeby swoje zdrowie i formę pielęgnować, jestem z długowiecznej rodziny i dożyję 90-tki, a nawet lepiej, w znakomitej formie. będę dymał jeszcze twoje prawnuczki, wózkarzu.

    Chuck Hayes nie był najlepszym zawodnikiem tamtych Rakiet.
    nie był nawet najbardziej wyrózniającym się, i nie ma tu nic do rzeczy, że "nie było tam wielkiej gwiazdy".
    brak wielkiej gwiazdy nie usprawiedliwia nazywania teamu 'zespołem gracza drugiego planu".

    spytaj swojej matki, ona ci opowie takie rzeczy, że jeszcze długo będzie ci wstyd :]

    chciałeś "pokazać mi kwit".
    no to pokazuj.
    tutaj, przy wszystkich.

    wykiwałem was obu.
    on nie zapłacił ci kasy i został cwelem.
    a ty kasy nie dostałeś i zostałeś personal pedzio cwela :]
    urządziłem was obu na perłowo.
    to był majstersztyk.

    a ty pogłębiasz miarę mojego triumfu.
    pogłębiasz, bo liżesz dupsko temu, który cię w kakao przerabia.

    pokaż kwit, który PODOBNO masz.
    jak masz - to pokaż.

    [wszyscy wiedzą, że nie masz co pokazać, a twoje tłumaczenie polegające na 10 linijkach wyzwisk pod moim adresem, nie zamydli nikomu oczu. powinienes już wiedzieć, że ode mnie się takie epitety odbijają jak od ściany, równie dobrze możesz czołg próbować zatrzymać klapką na muchy]

    żeby innym wytykać błędy stylistyczne, musisz znaleźć wiarygodną podstawę tej krytyki.
    póki co, masz krzywe nogi jak srasz :]

    piszesz, pacanie, "świeRZak" i chcesz komuś nauk udzielać ? :]
    przed "a" w "[...] a Chuck Hayes [...]" - przecinek ma być, chyba że się boisz przecinków, bo nawet te interpunkcyjne przypominają ci o twojej zbitej dupie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    kanalia i "pieniądze" :]]] od 3 czy 4 lat nie oddał nawet 1 zł z 5 tys długu i o "pieniądzach" pieprzy. ten sam sens ma gadka o kasie, z tym lumpem, co o Lakersach :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    "Howard chciał amnestii Kobego" :]]
    a to kładzie piękną duża wiśnię na torcie tego wszystkiego o czym wyczerpująco i po wielokroć już pisałem - że Howardowi po prostu się przewróciło w głowie [ w ostatnich dwóch sezonach]. stracił kontakt z rzeczywistością. jak pilot Tupolewa. jak na gościa, którego miał jeden duży drive w playoffs, zakończony boleśnie obitym zadem, spore ma mniemanie o sobie. i całe morze kompleksów. podwórkowa gwiazdka. zapomniał, ze dostał kilka DPOTY, ale żadnego tytułu naj strzelca albo MVP nie otrzymał i taka a nie inna zależność między tymi wyróznieniami nie jest w jego przypadku przypadkowa.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedarentierze
    Pokaz pita, żeby udowodnić ze jako dlugowieczny eksponat nie bedziesz żyć w biedzie do końca swoich bezuzytecznych dni. wtedy bedziesz godzien jakichkolwiek rozmów o pieniądzach. Narazie to możesz o Lakersach pogadać - jak sie podszkolisz of course :]

    PS: rzucilbym ci raz jeszcze wyciąg ale obawiam sie ze znowu ci sie z zazdrości i bólu dupy pieczątka Urzędu Skarbowego objawi hehe

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalię pojebało :]
    ja nikomu pieniędzy nie jestem winien, ja się tutaj z nikim o nic nie zakładałem i nie przegrałem takiego zakładu żadnego.
    zatem, ja nie muszę nic nikomu udowadniać.
    to Kanalia się zakładał, oczywiście przegrał, a potem nie oddał ani 1 zł z 5 tys które przegrał.
    i wobec powyższego - swój wyciąg Kanalia moze sobie w dupę wsadzić, skoro ani 1 zł z tego wyciągu nie powędrował na konto Wy-pierdka.
    Kanalia nie rozumie najwyraźniej, jak przystało na człowieka o dwucyfrowym ilorazie inteligencji, że to nie stan jego konta jest przedmiotem zainteresowania, a spłata długu [z tego konta, albo z czegokolwiek innego].

    zatem, Kanalia inteligencją nie grzeszy, wolność rozumie jako podporządkowania, a seks jako gwałcenie siebie samego, trudno oczekiwać, że zrozumie także powyższą instrukcję-objaśnienie :] ale - może..? cuda ponoć się zdarzają, a jak Kanalia zrozumie, to moze nawet uznam się za szamana i urządzę wielki szoł na Narodowym, gdzie będę leczył wszystkich durniów z tego chorego kraju :]a potem założę Kościół, a tacę będę przepuszczał, kiedy zaś wyda się cały procedser ucieknę z moimi 23 nałożnicami do Boliwii.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedarentier

    no jak ty możesz komukolwiek cokolwiek być winien jak niczego nie posiadasz, jesteś mentalna i finansową bida, która wegetuje 40 lat w izolacji i nie wie jak ludzie żyją, dlatego swój gnojnik, barłóg i zgniłe kartofle na obiad uznaje za najwyższego poziomu standard. przecież ty biedapodrozniku nawet na bilet nie miałeś :DDDD to co ty byleś w stanie widzieć?

    biedalibertyn i wolność hahaha, dobre sobie - biedaczłowieku ty nie masz w tym temacie nic do powiedzenia, bo najpierw musiałbyś opuścić swój chlewik :] i cokolwiek zobaczyc

    rzeczywiście moje IQ można wyrazić w dwóch cyfrach:
    i.imgur.com/esxLObw.jpg
    obawiam sie jednak ze twoje umiejętności którymi się tutaj wielokrotnie skompromitowales nie pozwola na poprawne wyliczenia :]

    tymczasem nick young w LA za veterans minimum , piękne podsumowanie ruchów transferowych. skoro mamy dostawać wpierdol to choć niech będzie wesoło i bezmyślnie i koniecznie bez obrony


  • hedin

    MDA + Nick Young = mhmmm :)

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Luki ja tylko nie wiem po co oni w ogóle sprowadzali DH... wiedzieli jaką on jest pizdą, a on wiedział, że KB w ciągu 2-3 lat nikomu nie odda pałeczki. Pytam więc raz jeszcze WHY? (pomijam fakt połamanego Andrew).

    To, że KB będzie chciał jak najwięcej dla siebie to normalne - w końcu głównie dzięki niemu ta organizacja tyle zarabia... Tyle, że w kuluarach nie mówi się o 30 mln rocznie, ale o 35-40 mln za 3 lata wg schematu (50/30/20%) - mając na uwadze kontrakt jaki podpisali z połamanym 38 letnim Nashem (na którym chu..a zarabiają), nie widzę tu problemu.

    PS. Tymczasem Kirilenko za 3 mln na 1 sezon w Nets... Chyba jednak zapadła decyzja w LAL, że Kobe walczy o 30ppg i rekord Jabara (tylko nie wiem po co) a team "walczy" o loterię...

    PS.2 Pamiętaj Luki, że zbyt wysoki iloraz inteligencji (zależnie od testu i skali), jest porównywany do kontrolowanego autyzmu i niekoniecznie świadczy o wyższości ;)))

  • hedin

    Danny - dlaczego uwazasz, ze to była decyzja LAL a nie Kirilenki, zeby nie grac w Lakersach?

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @danny
    Ak47 zostawił w Wolves 10 baniek gwarantowanych by grać u braci Rosjan w nets za 3. Resztę dostanie pod stołem :).
    Lakers nie mieli kasy żeby go zatrudnić.
    Nie wiem skąd bierzesz te dane o salary Bryanta bo ja co innego czytałem m.in 3 rok za 19,5 miliona.

  • the-truth

    Jasne Bilet, ze jestes rentierem nawet super-rentierem co podkrada rente babce, szkoda tylko ze nie starcza 12,5zl na mecz, na buty ani bilet.90 lat z czego 1/3 spedzisz na tym blogu promujac swoje fantazje seksualne :))

    Chuck Hayes byl twarza a nawet dupa tamtej druzyny i jej najbardziej charyzmatycznym zawodnikiem.Wiem, ze to przykre ze James ma na rozkladzie Duranta i Duncana robiacego 25pkt. w pierwszej polowie w drodze po tytul,a Bryant ma Chucka Hayesa i to jeszcze z 4-12 w g7. gdy Chuck de facto go zawstydzil majac 4-8, 5przechwytow, 5 zbiorek.

    Wstyd to moze byc twojej matce, ze splodzila takie scierwo.

    Pisalem jasno i wyraznie kwity nie dla c ipy.Przypuszczam, ze kazdy pamieta to chwytliwe haslo :)) Co ty zreszta wiesz o tym becie ? Gowno jesli twierdzisz, ze to bylo 4lata temu, znow strzelasz slepakami.

    Zjadles i oblizales wlasne gowo.Rzeczywiscie majstersztyk i Mount Everest glupoty :))

    Ty debilu pisales posty sam do siebie w swoim treningu schizofrenicznym :) Literowki sie zdarzaly i beda zdarzac, mam to w dupie to jest blog sportowy i liczy sie glownie merytoryka, a przecinka zjadam czesto z przyzwyczajenia.Ale dobre jest to, ze juz sam sie ladnie pogodziles ze swoim nijakim nickiem.Jestes jak pies burek co bedzie reagowal jakkolwiek go nazwa i bedzie merdal ogonem :))



  • the-truth

    Kazdy zyczliwy Lakersom powinien chciec amnestii Bryanta, inaczej to nie jest fan organizacji a zwykly wlazidupek.Howard powinien przejac paleczke w Los Angeles, Bryant skonczyl sie dawno temu, a Lakers powinni nawiazac do swojej tradycji i posiadac najlepszego centra w lidze przez lata, biorac pod uwage ich kase bez trudu znalezli by odpowiednie uzupelnienie, znacznie lepsze niz mial w Orlando.
    Bryant szkodzi tej organizacji od lat to przez niego traca najlepszych graczy, gdyby mial odrobine przyzwoitosci to nie tylko zgodzilby sie grac za minimum ale i sam z wlasnej kieszeni by doplacal...Ale on ma inne cele: zarobic najwiecej pieniedzy w historii NBA i rzucic najwiecej punktow+ wyjebac jak najwieksza ilosc klasowych graczy ze swojego teamu jak na najwiekszego egoiste w historii NBA przystalo.Majac Howarda zawsze mozna dokoptowac jakiegos strzelca: Melo, Duranta nawet Jamesa, praktycznie kazdy do niego by pasowal jak ulal, do Bryanta nie pasuje nikt i nie wydaje mi sie by to sie zmienilo, bo Bryant wcale nie robi sie madrzejszy z wiekiem.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    DAUNNY - tu nie ma czego komentować ;) galeria twoich złotych myśli stale się rozrasta:
    "Dannygd: za to podniecamy się LBJ, który leci na komercji i nigdy nic nie wygra ;D" 2011/03/07 09:52:07
    "To co robi KB w tych PO to jest najlepsza indywidualna gra jakiegokolwiek zawodnika w historii!!!" 2010/06/14 19:17:00
    "OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach)" 2013/07/11 13:30:46


  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Hedin - nigdzie nie napisałem ze to decyzja LAL ze nie wzięli Kirilenki...

    Luki - wszystkie obecne źródła "zakulisowe NBA" są równie wiarygodne. Szczególnie te dot KB, DH i LAL :) Ale nawet 19.5 38 letniego Kobasa lepiej wygląda niż 9,75 40 letniego Nasha...

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Jedynymi daunami na tym blogu sa 2 gimbusy. Nietrudno się domyśleć ze chodzi o Ciebie i prawdziwego gimba... co potwierdza cię każdym kolejnym wpisem bez żadnego konkretu, bez odnośnika, faktu itd. Typowe to jest niestety dla dzisiejszej pokracznej i w większości roszczeniowej młodzieży, która nawet jednego zdania czy wypowiedzi nie potrafi umotywowac.

  • the-truth

    @UFO
    To jest naprawde ciezki przypadek, ostatnio Daunny probowal mi udowodnic ze Magic wygral samemu mistrzostwo przy 33pg,13zb.i 5blokach Jabbara, pozniej argumentowal ze wygrywal samemu bazujac na 11asystach i grze z najlepszym all-time C, naprawde beznadziejny przypadek :) Teraz widze, ze probuje wyrzucic Rockets i OKC poza PO czyli dwoch glownych faworytow na Zachodzie :))) Jest prawie tak slaby jak przecinek, jego jak gromisz to papla o uregulowanym zakladzie, ten wyskakuje z gimbusami jak dostaje po dupie.Obaj nie maja argumentow i juz nawet nie staraja sie tego ukrywac.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    wszystkie obecne źródła "zakulisowe NBA" są równie wiarygodne. Szczególnie te dot KB, DH i LAL :)

    nie wszystkie danny, ale właściwie nie ma to znaczenia, bo nie o plotki tu chodzi tylko o SC

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Zero argumentów po raz kolejny, nawet nie wiedziałeś gdzie pełne statystyki finałów 1980 znaleźć, przytaczasz znów świetne staty Jabbara (który jest dla mnie top C i top 10 All), ale jednocześnie nie przytaczasz pełnych Magica. Jaki to ma sens? Jak przeczytasz sobie wiele analiz tych finałow to się dowiesz, że były osoby które zastanawiały się nad tym czy aby na pewno Magic dostał MVP (pod uwagę brali nie tyllko Jabbara ale i Wilkesa, który grał rewelacyjnie vs Julius Erving), ale nawet początkowi sceptycy stwierdzili, że zagrał w nich świetnie, a Jabbar miewał lepsze serie i nie wygrał mistrzostwa z LAL wcześniej. W dokładnych analizach wychodziło, że z Magicem na parkiecie wartość dodana pozostałych graczy była większa niz z Jabbarem, a statystyki (choć powatrzam po raz kolejny, dla mnie nie są jedynym wyznacznikiem gry) miał rewelacyjne: 21.5/11.2/8.7/2.7 nie mówiąc juz o 6th game.
    Stwierdzenie "sam wygrał mistrzostwo" jest dla inteligentnych ludzi oczywista przenośnią i odnośnikiem do być może najlepszego występu gracza NBA w ostatnim meczu finałów... a juz nie wierzę, że przebije to jakikolwiek debiutant.

    Mała wstawka specjalnie dla Was, z komentarzami wielkich graczy - którzy widzieli to na własne oczy, a nie opierali się na ślepych statach. Zwróćcie uwagę, że eksperci w tamtym czasie nie dawli LAL szans w tym meczu, zdecydowanym faworytem byli 76'ers i w przypadku game 7, też byliby faworytem...:

    "With legendary center Kareem Abdul-Jabbar sitting out Game 6 of the NBA Finals between the Lakers and Philadelphia 76ers because of a sprained ankle, most experts predicted a win by the 76ers to force a decisive seventh game. Most experts were wrong.
    Lakers rookie Magic Johnson lined up at center to start the game, then went on a rampage, scoring 42 points, grabbing 15 rebounds and finishing with seven assists in a 123-107 Lakers victory."

    "I don't even know if Kareem could have done things Magic did tonight," Julius Erving of the 76ers said after the game.

    "Magic is no rookie," said teammate Jamaal Wilkes, who scored 37. "He's a winner, a champion, something very, very special."

    Tak więc po raz kolejny przeinaczasz moje wypowiedzi, a Twój druh w obciąganiu LBJ, twierdzi, że wyrzucam OKC czy HOU z PO - bo nie umie czytać całego zdania (a może nawiasów) ze zrozumieniem. Takie to trudne dla Was? Aż tak ciężko jedno zdanie przeczytać i zrozumieć?

    PS. Nie zapominajcie że To Wam zabrakło argumentów i zmuszeni jesteście do używania obraźliwych słów wobec innych użytkowników (w tym i mnie), żeby zwrócić na siebie uwagę. Skoro więc ktoś nie potrafi uargumentować swojej wypowiedzi i potrafi tylko obrażać innych, to dla mnie prezentuje poziom Gimbusa, choć i tu nie wiem, czy wielu z nich by się nie obraziło - bo reprezentujecie poziom niższy, bo dla mnie zerowy...

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Luki - dopóki oferta nie jest na stole i podpisana, to wszystko jest tylko gdybaniem. Co nie zmienia faktu, że Kobe w formie za min. grac nie będzie - no chyba, że kupi sobie team jak MJ ;)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    a dlaczego nie?
    podpisuje veterans minimum na rok = idą 3 maksy dla FA i następny sezon na prawach Birda podpisuje max. Lakers na to stać. Moim zdaniem powinien odrobić ten ostatni przepłacony rok, przez który nie udało się nikogo podpisać :D

  • the-truth

    Hahaha tak nie wiedzialem gdzie statsow szukac :)) Ma to taki sens, ze ja nie przecze ze Magic gral dobrze tylko ze nie "wygral sam", ze nie byl to zaden Iversonowaty team szostek ani kawaleria holoty z Cleveland dowodzona przez Krola, ba ja nie pamietam goscia z tak wybitnymi statsami ze zwycieskiej druzyny ktory nie dostal MVP finalow.Najpierw Bilet zrobil kleksa ze Jabbar stal sie jakims kapciowym Magica a ty bezmyslnie to powieliles.Jabbar byl lepszy w 4 czy 5 meczach na 5, a w 6 nie gral i Magic dokonczyl robote.

    "HOU (ma DH, z którym mogą być równie dobrze na 1 jaki na 9 miejscu RS... ) " Jasno dajesz do zrozumienia, ze Houston ma takie same szanse na nie wejscie do PO co na 1miejsce. Jak inaczej mozna to zinterpretowac ? Rzeczywistosc jest taka, ze na 1miejsce maja znacznie wieksze szanse niz na bycie poza PO.Zreszta wystarczy sobie poszukac na jakiejs stronie bukmacherskiej,np.bet365 i Houston jest 3kandydatem do mistrzostwa z kursem 11, to tylko potwierdza ze wybor Howarda byl sluszny,Howard zmienil uklad sil w konferencji na lata.

    Uzalezniasz wejscie do PO przez OKC od formy Westbrooka i tego czy od poczatku beda grac Ibaka i Perkins.Buahah od tego to moze zalezec wynik jakiejs serii a nie zakwalifikowanie sie do PO a jakim jeleniem trzeba byc by sadzic, ze druzyna mierzaca w pierscien nie uzupelni swojej lawki ?

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Ja w przeciwieństwie do Ciebie nic i nikogo bezmyślnie nie powielam, jak coś przedstawiam - to cytuję, a Wasze wypierdziny vs z "," mnie nie interesują, więc stfu.

    Ano takim, że za bardzo nie mają już kim w OKC ławki uzupełniać i czym.... Jak sam zacytowałeś mnie, nigdzie nie napisałem, że HOU nie wejdzie do PO... a swoją drogą sprawdź zeszłoroczne typy LAL z DH na bet365 ;)

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Racja, przeoczyłem jeszcze jedną perełkę!

    DAUNNY: "Po tym jak Magic wygrał mu sam mistrzostwo (...)" 2013/07/07 22:55:11

    komizmem konkuruje z:

    "Dannygd: za to podniecamy się LBJ, który leci na komercji i nigdy nic nie wygra ;D" 2011/03/07 09:52:07
    "To co robi KB w tych PO to jest najlepsza indywidualna gra jakiegokolwiek zawodnika w historii!!!" 2010/06/14 19:17:00
    "OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach)" 2013/07/11 13:30:46


    iście przecinkowskie legacy masz na blogu ;)
    i choć nieudolnie, momentami pokracznie, zgrywasz inteligenta, to już na zawsze pozostaniesz jełopem blogowym.

  • Gość *.static.rdi.pl

    ale Kanalia dostaje pierdolca, jak tylko przypomnieć o tym, że NIE SPŁACIŁ DŁUGU :]
    "wolnościowiec" :] za co on chce "KUPOWAĆ [sic !] wolność", skoro nie oddał ani ZŁOTÓWKI
    z 5 tys długu ? co za pajac...

    Pierduś, możesz sobie nawet litanie pisać nt. tego, czego wg ciebie "nie mam" i "na co nie miałem", ale zanim zaczniesz męczyć bułę - POKAŻ KWIT !!! :] POKAŻ KWIT i męcz bułe do woli, tak jak lubisz po cięzkim, znojnym, frustrującym dniu podskakiwanie dupą na twardym i niewygodnym siodełku wózka widłowego, w którym przepierdalasz swoje życie :]

    człowieku, ośmieszasz się pisząc, że Hayes był "twarzą [tamtych] Rockets]". to jakby napisac, że twarzą tegorocznych Pacers był George Hill.

    z powodu twojej opinii nikomu nie moze być wstyd, poza tobą samym :]]]

    zrobiłem z niego cwela, a z ciebie chłoptasia cwela. dobrałem was jak w korcu maku :]

    cos mówiłeś o "pogodzeniu się z przezwiskami"... PIERDkU WYPIERDKU ? :]

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedaksiegowy znów w akcji - liczy cudza kasę :D
    ma ambicje być biedakomornikiem i ściągać długi już zapłacone :D
    pokaz lepiej pita biedarentierze, albo choć rachunek z biedry :D

    o ruchach transferowych cos napiszesz? of course nie!
    w dupie byl to i gowno widzial, taka przecinkowa biedakarma :]

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    UFO zacytuj raz jeszcze, może uda Ci się w końcu poprawnie...

  • Gość *.static.rdi.pl

    ? :]
    jaką "cudzą kasę" ?
    gdzie tu kasa ?
    nawet złotówki Śmierdek nie ma, żeby Pierdkowi oddać. :]]]
    "kasa" :]
    dobre jaja.
    co za minimalista z Kanalii...
    zero zł, to "kasa", "podporządkowanie uznanym normom", to "wolność", pornogwiazda na ekranie, to "seks"... :] co dalej ? samica małpia, to "mamusia" ?

    aż niepojęte, że kanalia po to wyjmowała wtyczkę, ktorą z takim triumfalizmem zakładała, żeby zbierać takie lanie... ale to było dobre, swoją drogą - założył wtyczkę, dumnie popędził przed siebie, ale po kilku kilosach skumał, że nikt za nim nie poszedł... więc wrócił cichaczem :]]] człowieku, jesteś klaunem jakich mało. nie oddałeś długu, skompromitowałeś się tą wtyczką, i generalnie robisz za pożytecznego idiotę.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "ruchy transferowe" :]]
    jakichś ogórków 4 sortu, to Kanalia sobie moze sama komentować, jej target :]

    a i tak o najważniejszym, potencjalnie, nikt na razie chyba nawet nie wie tutaj, więc to raczej kanalia "w dupie była i gówno widziała", czego dowodzi codziennie dając tłustego ciała i będąc robioną w wała.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Popisales sie biedaliteracie ze CHej :)
    To co piszesz ma tyle wspólnego z rzeczywistością co twoje rentierstwo. Czyli nic.

    Potencjalnie najważniejszy trade?
    Czyli ze przeszczepią ci wreszcie inteligencję od owczarka niemieckiego w zamian za nerkę? Jak rozkosznie. :D Przynajmniej to ze publicznie lizesz sobie fiuta będzie jakoś bardziej wytlumaczalne :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia-reakcjonista :]
    pocieszny widok.
    już tylko popierduje z coraz większym mozołem, przygnieciony skalą argumentów.
    kasy nie oddał, seks nazwał "prymitywnym ruchaniem niegodnym", epatując przy okazji nazwiskami pornogwiazdek, wtyczkę dumnie założył, a potem wstydliwie wyciągnął, a teraz się okazuje, że przepisując z ESPN nie przepisał najważniejszego :] pajac, ot pajac. wszystko to brutalne fakty wobec których jego własne insynuacje wobec mnie są tylko rozpaczliwymi podrygami kwiczącego typka, który kiedyś powiedział, że "obrzydzenie heteryka wobec stosunku homoseksualnego jest wredną homofobią" :]]]

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedapsychologu
    chyba się zaciąłeś :]
    widocznie nie byleś ostatnio oliwiony przez jedna z tych ekskluzywnych leśnych call girl do których pomykasz na rowerku droga 451. :]
    twoja skala argumentów jest skala twojego oderwania od rzeczywistości biedapacjencie

    no nie najwiekszy transfer to zdecydowanie bedzie jak zaczepia ci inteligencje i zdrowy rozsadek :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    oburzenie moralne Kanalii na "prymitywne ruchanie" zaczyna się u niego przeradzać w pełne skrywanej tęsknoty fantazje :] a że fantazje ma takie, jakie ma, to już kwestia wyobraźni kształtowanej od dziecka przez śmieszne filmy dla dorosłych z NRD :]

    Kanalia wszystko napisze, zeby rozpaczliwie odwrócić uwagę od faktów : nie oddania długu, skompromitowania się wtyczką, uznania seksu za "prymitywną rozrywkę" [dzięki niej, jołopie, jesteś na tym świecie i go zanieczyszczasz], przy jednoczesnym męczeniu krasnala przy pornosach, a do tego : zdefiniowania wolności jako "podporządkowania" :]

    głupek łysawy :] najważniejszy, może obok trade Howarda, przeleciał mu gdzieś w oddali. i on, który cały dzień, 24/dobę siedzi przy kompie i czeka z miną srającej na drzewie małpy na kolejne wieści o transferach ogórasów - nie wie :] próbuje udawać dobrze poinformowanego, a NIE WIE :] co za przypał.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedapsychologu
    jestem z in vitro więc już możesz zacząć mnie obrażać. :D
    Nie podniecaja mnie deale kolesia którego nikt nie chciał, który zwolnił agenta i najal innego byle tylko jakis miliarder go podpisał. Zwłaszcza jak to info sprzed 2 dni :)
    Twoje poglądy to świat zwierząt moje to filozofia :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia sama siebie obraża najdobitniej, swoimi czynami i słowami, ale jak każdy burak - nie rozumie w czym rzecz :]

    nadal Kanalia nie wie najpewniej, o co chodzi.

    "filozofia" :]]]
    o fuck, takiego durnia jak Kanaletto, to naprawdę cięzko znaleźć podobnego....
    Filozofię to mieli Kant albo Hegel, bo mieli cały system rozpisany i przeprowadzony, ujęcie całościowe świata, człowieka i zalezności logicznych między wszystkimi kluczowymi pojęciami; a ty najwyżej popierdujesz brzydko po nieświeżej grochówce, ośle patentowany :]

    "świat zwierząt" :] - człoiwieku, wyruchaj coś, bo brak porządnego pierdolenia rzuca ci się na resztki mózgu.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    O biedamysliciel :D
    Kanta i Hegla przywolal -szkoda ze ich nie czytał bo inaczej by sie nie dziwił ze wolność to nie m.in tepego jebanie jak byle zwierze. Tak przecinku drogi, jesteś jak pies kopulujacy w rowie lub inny kot marcujacy.
    A ze bzdury piszesz, hehe
    widać ze nie masz pojęcia :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia nawet nie rozumie kontekstu, w jakim Kant i Hegel zostali przywołani :] co za bęcwał.

    seks jest naturalnym odruchem człowieka, tak jak oddychanie. a seks bez zahamowań, najwyższą i najpiękniejszą formą tego instynktu, przez lata tępioną i terroryzowaną przez nawiedzonych klechów albo moralistów. tamci przynajmniej byli zwyczajnymi hipokrytami, a ty, Kanalia, jesteś tylko żałosnym impotentem :]

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    hahaha
    seks jest naturalnym odruchem człowieka .. a seks bez zahamowań, najwyższą i najpiękniejszą formą tego instynktu

    mówisz to wszystkim swoim powiatowym call girls? :D
    biedaprzecinku, tu już nic nie pisz bo się pogrążasz... juz lepiej pozostań przy kreowanym, z trudem, wizerunku tępego matoła który wydaje kasę na dziwki :D rentierem inwestującym we własne głodne marzenia :DDDD twój umysł nie skalał sie żadna złożona myślą: dlatego świat zwierzęcy to to co reprezentujesz.

    Kontekstu to ty nie rozumiesz logiczny wałkoniu... nie masz pojęcia, ze istnieje coś poza pełna micha, tępym jeb aniem (tak tak przecinek prostytutki to ten właśnie naturalny odruch, ta najpiękniejsza forma - pełne ku rwa uwznioślenie prymitywnej TRANSAKCJI HANDLOWEJ, biznesu zwykłego :D ja rozumiem biedaruchaczu, ze jesteś tak syfny, ze żadna szanująca się kobieta nie chce odbyć z tobą stosunku za darmo i z własnej woli, ale nie dorabiaj do tego filozofii) i pierdoleniem godzinami w necie.
    smutne to, bo to zawsze jest smutne gdy ktoś jest zerem i jeszcze ta swoja żenująca wartość tak rozpaczliwie promuje, tak jak promujesz ją ty właśnie. :]

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Tymczasem Baron Davis wyznał ze był był porwany przez kosmitow. Ale wrócił :) tak jak przecinek :D

  • tvvojstary

    przecinek w formie wyższego stanu lewitacji. zmiana leków?

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ale nudzicie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    no proszę, jak Kanaletto wywleka na wierzch swoje niespełnione fantazje :]
    ciekawe, kim on jest na tym obrazku ?
    przekrwionymi ślepiami zza podejrzanie trzęsącego się w swoich dolnych rejonach krzaczka ? :]

    "istnieje COŚ poza [...]"
    to "coś", to już wiemy wszyscy, czym jest :]
    wizję wolności wg Kanalii, to już wszyscy znają - pusta micha, impotencja, głodne kawałki.
    wolnośc "pomimo", czyli, wolność praktykowana całodobowo i masowo w KOrei Północnej :] "wolność pomimo", czyli wolność przypiętego za rękę do kaloryfera grubasa, który wybiera wyłącznie pośladek, na którym będzie siedział. pardons, nawet wybór pośladka w takim układzie nie jest wolnością, bo grubas wybiera akurat ten pośladek, który mu nie zdrętwiał z powodu zbyt długiego przebywania w jednej niewygodnej pozycji.

    "wolność pomimo", czyli wolność więźnia, który chciałby wyjśc za mury pierdla, ale może co najwyżej sobie posłuchać jak śpiewa arię włoska sopranistka :] no i to własnie jest "wolność pomimo", czyli kiepski substytut wolności właściwej. mentolowe cygaretki zamiast porządnego szluga :]

    Kanalia widocznie nie zna kobiet, powiem więcej - na pewno nie zna kobiet :]
    nie wie, że tzw. szanujące się kobiety za seks także czegoś oczekują. i nie czyni ich "szanującymi się", że nie oczekują zapłaty. one oczekują czegoś znacznie gorszego - zaangazowania :]

    facet normalnie i po ludzku chce pobzykać, a one oczekują nie wiadomo czego - miłości, harlekinady, wzniosłych romantycznych porywów. normalny zdrowy facet, który chce po prostu pobzykać, a akuratnie nie czuje potrzeby zaangażowania : ucieka gdzie pieprz rośnie od takich "szanujących się kobiet". wybiera dajki, cichodajki, dziwki, byle co, byle nie mieć później takiej laski na głowie, żeby mu nie zawracała dupy.

    są 3 grupy korzystających z dziwek.
    1] męskie odpady, takie jak Kanaletto, które znajdują w końcu odwagę i kasę, żeby skorzystać.
    2] partnerzy "szanujących się kobiet", którzy mają już dośc seksu na niby, a wkrótce - braku seksu [bo 'szanujące się kobiety" po złowieniu faceta - traktują go jak impotenta], a że jednak są gdzieśtam w głębi ciągle facetami - to idą na kurwy, tak po ludzku i normalnie.

    3] tacy jak ja, mężczyźni oświeceni, którzy wybory podejmują na podstawie wyciągania wniosków z doświadczeń własnych, obserwacji doświadczeń innych, przeciwstawiając się normom i zakłamaniu społecznemu. dziwki są pierwszym wyborem i najuczciwszym. oiwszem, są jeszcze puszczające się żony i gówniary szukające przygód, ale ostrzegam was, którzy chcecie iśc drogą oświecenia :] - ostrzegam lojalnie : takie kobiety to TYLKO kobiety, to są istoty zaprogramowane jednak na uczucia, nieracjonalne, czasami jednym głupim gestem możecie je sprowokować do reakcji uczuciowej i nie dadzą wam żyć. czasami nic nie musicie robić, wystarczy, że jej się nagle cos ubzdura. miało być bzykanie na boku, a wyszła Wielka Miłość. przestrzegam. dlatego to, co Kanalia nazywa "prymitywną transakcją" jest idealnym wyjściem.

    na swojej drodze zawsze spotkacie takich jak Kanaletto, impotentów, którzy swoją cnotą próbują przykryć nieudolnie zwykły fakt, że im nie staje. albo że mają w portkach 5 cm erekcji i wolą się z tym nie pokazywać nikomu :] to nie cnota, to po prostu zakłamanie i frustracja.

    oczkekujcie na kolejny wykład ojca Vasqueza, patrona wszystkich bzykantów, męzczyzn wolnych i mających w dupie wszelkie społeczne normy i nakazy :] cieszcie się życiem, korzystajcie z niego i śmiejcie się z tych, którzy chcą was zarazić cnotą.





  • Gość *.static.rdi.pl

    aha, ojciec Vasquez zapomniał o jednym : Kanalia powiada, że "tępe ruchanie i pełna micha', to nie jest wolność. i że on reprezentuje filozofię, a " ruchanie micha " to zezewierzęcenie. otóż, Kanaletto jak zawsze bredzi :] jedzenie i seks, to są 2 największe, ale ścisły top, przyjemności człowieczych. a przyjemność, to... główna podstawa filozofii hedonistycznej. a zatem, "ruchanie i micha" jak najbardziej mogą być osią postawy filozoficznej. o tym czym jest hedonizm, to już sobie każdy moze poczytać we własnym zakresie.

    zatem, pełna micha + ruchanie = hedonizm.
    a pusta micha + impotencja, czyli to co promuje Kanalia ? jaka to filozofia ? :]]]

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ale męczysz pałę. Chodź sobie na te dziwki i sobie wmawiaj, że to bunt przeciw społecznym normom i zakłamaniu. Istnieją ludzie, którzy potrafią zbudować silną relację z kobietą, opartą na uczuciu, chcą z nimi tworzyć rodzinę i nie potrzebują kupować sobie uciech od dziwek, wciskać się w grafik między panem Heniem, kierowcą TIRa, a panem Zdzisiem, urzędnikiem z budżetówki. Ja cię nie zamierzam oceniać, więc i ty nie oceniaj. Bo skoro twierdzisz, że związanie się z jedną kobietą to zakłamanie i realizowanie społecznych wymagań, to ja równie dobrze mogę stwierdzić, że jesteś tylko zgryźliwym sfrustrowanym socjopatą, niezdolnym do nawiązania zdrowej relacji, realizującym się w burdelach i przy tym wszystkim wmawiającym sobie, że płacenie za seks to bunt przeciw normom społecznym. Niestety nie będziesz drugim de Sade, drugim Celinem, tak jak i nie wyszło z byciem drugim Gombrowiczem w swoich histerycznych napadach na przejawy kibicowania "swoim". Może cię zmartwię, ale stronienie od ludzi, uciekanie się do płacenia za seks, jako narzędzia do spełnienia atawistycznych popędów jest tak samo wpisane w statystyczne normy jak małżeństwo. I dyskutowanie o wyższości jednego nad drugim, próba czynienia komuś zarzutów, bo woli jabłka a nie pomarańcze, wmawianie komuś, że jeśli nie myśli jak ja, jest zakłamany, czynienie ze swojego gustu i systemu wartości wzorcowego, idealnego odnośnika jest małostkowe, śmieszne i godne gimbusa.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    zacząć trzeba od stwierdzenia faktu - przecinek jest czlowiekiem chorym. od marca-kwietnia zaczął już prezentować pełnoobjawową schizofrenię, osobiście zastanawiające dla mnie było jak zaczął ukrywać swoje wpisy po czym triumfalnie się tym chwalił (pewnie gdyby typy się nie potwierdziły, siedziałby cicho - bardzo symptomatyczne!). nie bez znaczenia pozostają też zmieniające się jak w kalejdoskopie biografie - rentier, pokerzysta, pisarz, czy kim tam jeszcze był, a trzeba do tego dodać notoryczne spędzanie połowy dnia na blogach - tutaj, oraz jako vasquez na e-nba. Poza tym reakcja na "ujawnienie" ojca vasqueza ;) :
    "Ojciec Vasquez !, o ja... prawie o nim zapomniałem.
    mądry facet. zawsze warto wiedziec, co ma do powiedzenia, bo myśli oryginalnie, ma swoje zdanie, umie je uzasadnić, zna się doskonale na rzeczy i elokwentny jest zajebiście."2013/06/27 16:30:07
    - włos się jeży na głowie ;d typowa schiza, przecinek ma już kilka osobnych wcieleń - pisarz, rentier, ojciec vasquez, pokerzysta, przecinek. czyli widzicie panowie - nie trzeba mieć 100 zł na koncie a można nie wuchodząc z domu zawojować świat na wielu polach a do tego codziennie "kształcić" gawiedź na blogu :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @rózowy
    wiesz, co jest "buntem społecznym" ? uczciwość.

    zakłamaniem zaś jest pieprzenie o "zdrowej relacji z jedną kobietą", bo sugeruje, ze czlowiek to istota monogamiczna, mimo że każdy kto pozostaje nawet w takiej "zdrowej relacji" ma ciągoty do tzw. zdrady, jesli ich nie realizuje w sposob dosłowny, to robi to inaczej. jasne, możesz marudzić, że jak ci nagle wyrośnie przed oczami blondyna z nogami do nieba, w sukience spod której wystaje tyłek, to pozostajesz obojętny :] jesteś taki "kochający zdrowo", ze byś jej nie przeleciał, gdyby miała ochotę :] baju baju. wszyscy wiemy, jak działa matka natura w człowieku, więc nie pieprz o "zdrowych relacjach". i nie łudź się, że twoja "zdrowa" kobieta jest inna. ba, jesli jest "zdrowa" wg twoich standardów, to znaczy że jest chora.

    dlatego - złudzenie, że istnieje "zdrowa relacja" jest niepoważne, jest dziecinne, posługując się twoim żargonem powiedzieć by można, ze : gimbusowe.

    wszyscy zdradzają. w taki czy siaki sposób, bo nie sposób ograniczyć pożądania seksualnego do jednej osoby. pozostaje oszustwo, wmawianie sobie nawzajem, ze "you are the only one", co może się odnosić do komponentu uczuciowego, ale do faktora seksualnego nie ma szans się odnosić.

    dlatego, rób sobie rodzinę, "zdrowe relacje z jedną kobietą" i nie kupuj sobie "uciech", ba - obrzydzaj je sobie wszelkimi sposobami. pamiętaj tylko, że "kupowanie sobie uciech", to i tak uczciwsze rozwiązanie niż znajdowanie ich w ramionach cudzej żony albo cudzego męża :]

    zyjesz w świecie iluzji. albo jeszcze nie żyjesz, tylko przebywasz tam w marzeniach.

    na tym właśnie polega zakłamanie, na wmawianiu sobie że coś istnieje, podczas gdy to coś nie istnieje w sposób absolutnie naturalny. zakłamanie, to proba zaprzeczenia naturze i normalności, pod pozorem realizowania "wyższych wartości".

    możesz mnie oceniać, oceniaj, nie mam nic przeciwko. zdązyłeś już chyba zauważyć, ze jestem tak dalece przekonany o własnej racji, że nie może mnie to nawet drasnąć :]

    a jestem przekonany, bo sporo doświadczyłem i sporo widziałem, za dużo żeby czyjaś mowa-trawa mogła wyciągnięte, i wciąz wyciągane, na tej podstawie wnioski w jakiś sposób osłabić.

    to raczej przed tobą stoi zadanie pogodzenia się ze światem i naturą ludzką takimi jakimi one naprawdę są. na nic obrzydzanie sobie, na nic próby moralizowania i łagodzenia wymowy opinii takich jak moje, zaprzeczasz bowiem czemuś, co jest większe niż ja i ty - prawdzie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    śmieszny jesteś :]

    i nie czytasz jak należy.
    o tym, jakobym miał być "pisarzem" donosili inni, ja dyplomatycznie milczałem w tej sprawie.
    o tym, jakobym miał być "pokerzystą" inni śpiewali, podczas gdy ja nigdy tak o sobie nie napisałem, a jedyne co pisałem ad. poker, to to że dzisiaj można by na tym zbić niezłą sumkę. napisałem nawet, że wtedy kiedy ja sobie organizowałem rentierstwo - nie miałbym szans zarobić cokolwiek w pokera, bo wtedy jeszcze nie było internetu, w którym można sobie grać do woli, a o mistrzostwach świata w pokerze - nikt nie słyszał. zatem - fake.

    rentier, to akurat prawda, a nie "wcielenie".

    nie wiem, jaki masz problem z "ojcem vasquezem", ale na pewno nie jest to problem mój, a twój od stóp do głów, nie wyłączając obszarów strategicznych.

    w każdym razie, radziłbym ci się zbadać na obecnośc paranoji w twojej głowie :]
    ilekroć się tutaj pojawiasz, to w dwóch sprawach : albo, zeby nakadzić Lebronowi, albo żeby mnie zarzucić całe zUo świata, najczęsciej nie mając ku temu żadnych racjonalnych przesłanek, poza paroma akapitami tekstu, które zrozumiałeś na opak albo nawet sam nagiąłeś dla własnych potrzeb.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    hahaha
    ot przecinka "wolnosc pomimo" - warowanie na posta z odpowiedzia na jego brednie :D
    a pogoda ladna w bierutowie? na spacer wyjsc mozna? :D

    przecinek korzysta z dziwek nie dlatego ze buntuje sie przeciw normom spolecznym. korzysta bo jakas babeczka doprawila mu rogi (pisal o tym smutno kilka lat temu).
    widocznie takim jest mezczyzna oswieconym ze nie zadbal o wlasna babeczke na tyle by sie z innym nie puscila, a jego samego nie uczynila czym w rodzaju powiatowego Herna :D (macie tam lasy w bierutowie, prawda?)
    Z czego to wynikał ten wulgarny czyn ktory z przecinka uczynil konesera platnej milosci?
    To kazdy z nas wie: nie dawal wystarczajacej uwagi, nie spelnial materialnych potrzeb (bo skad, sam swoich nie spelnial, glownie tych komunikacyjnych) :D i przede wszystkim pewnie slabo posuwal wiec nie dziwmy sie ze kobieta potrzebowala prawdziwego mezczyzny. Takiego co to z zastawy jada a nie z michy :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    wczoraj :
    mój ostatni post : 17:03
    odpowiedź Kanalii : 17:12.
    mój kolejny post : 11:02 dnia następnego :]]]

    Kanalia na mój post waruje i odpowiada w 9 minut.
    ja sie nie spiesząc jakieś... 18 godzin :]

    kto tu waruje - chyba każdy wie, że 18 godzin to więcej niż 9 minut :]

    Kanaletto wykoncypował nową teorię.
    prościcuchną jak i on sam.
    niestety, nie umie on lączyć bardzo prostych faktów, o których pisałem w ostatnich postach, zwłaszcza wychodząc od akapitu o groźbie "kobiecego zaangażowania" i łącząc go z tym o "uczciwości" oraz "własnych doświadczeniach" :]
    chociaż, kto wie, może umie, ale wyszła by z tego konstrukcja, której Kanalia przyjąc do wiadomości nie jest w stanie, bo wyznaczałaby ona wektor podług którego sprośny dziwkarz jest człowiekiem czystszym i lepszym od byle przygrubego impotenta z rzeszowskiego blokowiska, który pół dnia śpi a drugie pół spędza na oczekiwaniu na niusy z NBA, żeby je w pocie czoła przepisać bezsenssownie :]

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    rentier, to akurat prawda, a nie "wcielenie".

    :D:D:D

    no nie kabaret... przecinek dopoki swojego pita nie wrzucisz, bedziesz co najwyzej wannaberentierem lub biedarentierem

  • Gość *.static.rdi.pl

    * ostatni post - wczoraj

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @przecinek
    przecinek to ze twoja babka puszczala sie z innymi powinno byc dla ciebie bodzcem do doskolanenia siebie, a nie odwrotnie. :D
    byles chu jowy dlatego cie rzucila, a ty sobie wytlumaczyles ze bales sie angazowac :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    niech Kanalia udowodni, że oddał Pierdkowi 5 koła, albo chociaż 1 zł z tych 5 koła [do 31.4.13]. jak się nie ma kasy, to się nie oddaje, Kanaletto, w moim przypadku możesz sobie podejrzewac, co chcesz, w te i nazad, w twoim przypadku - fakty są dobitne, jesteś dziadem bez grosza przy dupie :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    jeden zarzuca mi, że nie umiem się zaangażować i dlatego piszę to, co piszę, drugi - odwrotnie :] pobijecie się o mnie :] ależ bym chciał, hahaha. a, no i jeszcze trzeci by się przydał, który by napisał, że tak naprawdę jestem gejem, dlatego tak najeżdzam na związki z kobietami. i dopiero jakby ta trójka się o mnie pobiła, to dopiero by było coś :]



  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    przecinek to ze wole wydac 300 na whisky a nie na kurwe nie robi ze mnie impotenta.
    robie to z 3 podstawowych powodow.
    1. whisky daje mi wiecej przyjemnosci niz anonimowe kurewki bo,
    2. moja zona jest niezla w te klocki
    3. swiadomosc tego ze moglbym splamic sie posuwaniem kogos, kogo byc moze posuwal taki zasyfiony pierwotniak jak ty, napawa mnie obrzydzeniem
    4. jestem kims kto jada z zastawy nie z michy
    5. wlasnego penisa na smietniku nie znalazlem zeby go pchac w byle co :D

    PS: brakuje argumentów? nie szkodzi zawsze mozna wrocic do ureglulowanego zakładu :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    co, słucham ?
    300 zł ?
    jak ty nie masz złotówki dla Pierdka na poczet pozostałych 4,999 zł, to jak ty chcesz 300 na whisky wydawać ? :]

    "moja żona"... a ja mam 7 dzieci :]]]

    Kanalia siedzi przez 10-11 tygodni playoffs każdą noc na Gigancie, potem kolejne pół dnia, a ja mam uwierzyć, ze ma "żonę" i "300 zł wydaje na whisky" :]

    dobra, pożartowaliśmy.
    jak ktoś coś MA, to o tym mówi tak po prostu i dośc szybko.
    tak jak ja o tym, ze jestem rentierem, nie pracowałem nigdy i nie musze pracować i np. o tym, ze korzystam z dziwek.

    a twoja "żona" i "whisky za 300" pojawiają się w momencie, kiedy zaczyna cię boleć, że : a] zdemaskowałem cie jako impotenta internetowego, b] od ponad 3 lat nie oddałeś 5 tysięcy długu z zakładu, który sromotnie przerżnąłeś, ba - który chciałeś unieważnić, a potem zniknąłeś stąd, jak ostatni tchórz i pedał, na pół roku.

    takie są fakty.

    napisz otwarcie : mam 5 cm fiutka, 5 tys to ja widziałem na filmie tylko, i przestań rozśmieszać ludzkośc.

    na dziwki nigdy nie pójdziesz, bo ci nie staje do żadnej baby, i tyle.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Twój tekst odnoszący się do mojego jawi się jako właśnie jako wmawianie. Możesz to wmawianie nazwać prawdą, ale to nic nie zmienia. Zabieranie się za dziwkę, płacenie jej za to, że między panem Rysiem a Zdzisiem "się pofatyguje" jest dla mnie obrzydliwe samo w sobie, nie muszę sobie tego obrzydzać. "Wszyscy zdradzają" - kolejne wmawianie, niedorozwinięty komunał, projekcja, próba usprawiedliwiania siebie. Wszyscy mają fantazje, owszem. Niektórzy mają obsesje, niektórym się śni, że mordują szefa, żonę, dziecko. Co nie znaczy, że wszystko to muszą realizować w rzeczywistości, bo zdają sobie sprawę, że jako ludzie nie są stworzeni tylko z popędów. Nie chce mi się cię oceniać, bo tobą to nie zachwieje, a dla mnie nie jesteś w ogóle przedmiotem godnym oceniania. Po prostu daję ci do zrozumienia, że twój system wartości nie jest prawdą obiektywną i wzorcowym punktem odniesienia w świecie obiektywnym, a twoje szafowanie kategorią prawdy, do której się odwołujesz, jest tylko i aż pocieszną nieporadnością. Jeśli jednak nadal uważasz, że każdy, kto myśli inaczej niż ty, żyje w świecie ułudy, to tylko dobitnie świadczy o tym, że ty samym żyjesz w świecie ułudy i nie możesz pogodzić się z tym, że ktoś nie podziela twoich poglądów, nie przyjmuje ich za pewnik i ma jakąś inną, pocieszną PRAWDĘ, której się będzie łapał jak tonący brzytwy.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    tak sobie tlumacz biedarentierze, tak sobie tlumacz :D


    twoje zdrowie (psychiczne):D
    i.imgur.com/nckCNMC.jpg

    czekam na pita :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @różowy
    mniej obrzydliwe jest dla ciebie to, że "kobieta z którą masz zdrowe relacje" daje panu Zdzisiowi na boku ? albo że daje tobie, ale nie dlatego, że tak ją to rajcuje, ale dlatego, że
    służy to załatwieniu innych spraw [dostęp do twojej pensji, utrzymanie bezpiecznej "bazy wypadowej", dla dobra dzieci etc etc etc] albo jest "zdrowym" obowiązkiem małżeńskim i niczym ponad to ?

    o tym własnie piszę - o złudzeniu, ze ty nie chcesz innej kobiety, a twoja kobieta nie chce innego faceta.

    obrzydliwe jest dla mnie to, że facet ogląda codziennie sto dziewczyn, każdą chętnie by dmuchnął, ale powtarza sobie "nie wolno ci ! nie wolno ! pamiętaj : zdrowe relacje, zdrowe relacje !', a potem wraca do domu i zabiera się do tyłka swojej żony - nie dlatego, ze ten tyłek do kręci, ale dlatego, ze chciałby musi wydymać te 100 panienek, które mu podniosły stężenie w organizmie. nie dmucha więc swojej żony - dmucha dostępna mu dupę dmuchając w gruncie rzeczy wszystkie inne laski świata. to jest dla mnie obrzydliwe.

    nie istnieje pożądanie seksualne skierowane tylko na jedną i tę samą osobę. NIE ISTNIEJE. wszyscy to wiedzą. nie wiem, jak ty się uchowałeś, ze jeszcze tego nie pojąłeś ? :] jak to możliwe ?

    wobec powyższego związek z JEDNĄ osobą, tzw.wg ciebie "zdrowa relacja" byłby heroizmem nie do uniesienia, gdyby nie zdrada - dosłowna i taka własnie polegająca na używaniu wyobraźni i ładowaniu zmysłów innymi ludźmi niż partner/ka.

    zatem, istnieje prawda i istnieje złuda, w tym wypadku istnieje obiektywnie dostrzegalny i klasyfikowalny układ odniesienia. a ty od niego abstrahujesz, tworzysz karkołomne supozycje, podczas gdy ja mówię o naturze i faktach, ty to próbujesz zbijać jakimiś "obrzydzeniami".

    jesteś żonaty ? to masz już te problemy, o których pisałem.
    nie jesteś ?
    szukasz żony ? zrobisz jej test na dziewictwo ? czy przypadkiem nie przeleciała przedtem całego autobusu Arabów ? a jak przeleciała, to przecież w małżeństwie będzie duże ryzyko, że jej temperament domagac się będzie innych facetów poza tobą :]

    a jesli jest dziewicą ? fajnie. zacznie z tobą, a potem obudzony dojdzie naturalny instynkt i poszukiwanie innych męzczyzn, z czystej ciekawości : jak to jest z innym, jak to jest z tym, a jak z tamtym, a jak z siamtym, a jak z dwoma naraz itd. myślisz, że kobiety są od tego wolne ? :] że są jako lilija ? porzuć te złudy, kobiety mają ten sam seksualny instynkt, co faceci, albo nawet silniejszy.

    dlatego, możesz sarkać i smarkać na to, co piszę, posądzać o to, czy owo. ale rzeczywistości w tej sposób nie uda ci sie zakląć.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia podjęła rozpaczliwą próbę i Kanalia poległa :]

    oddaj Pierdkowi 5 kafli, które mu wisisz od ponad 3 lat.
    tuż po przegraniu zamelinowałes się na pół roku, ale płonne
    twoje nadzieje, ja nie zapomniałem, że nie zapłaciłeś.
    przypomnij sobie, jak wszyscy żenowali się twoją postawą, kiedy
    chciałeś unieważnić zakład, pytałeś "a to ten zakład był ważny ?" :]]]

    człowieku, nie masz krztyny godności osobistej.
    jesteś śmieciem.
    "whisky za 300 zl", to bujda na resorach, ale nawet whisky za 3 tysiące nie zmaże
    tej plamy z jakąs łazisz na gaciach.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Biedafuriacie
    Kominek mojego dobrego samopoczucia płonie pełnym plomieniem a ty swoimi smutnymi postami dorzucasz jeszcze drewienek. :D thank u :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    A żeby nauka w las nie poszła
    www.milerpije.pl/alkohol-wieczoru-38-ardbeg-10-yo.html
    To se chociaż poczytaj jak Cie na picie nie stać :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    co za grafoman z Kanalii...

    nie dziwię sie, że skoro nie masz ciągu na cipki, z racji frustrujących gabarytów i zwiędłego testosteronu, to musisz zalewać mordę.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Dorzucaj, a dorzucaj szybko, mój parobku :D

  • Gość *.echostar.pl

    nie bardzo rozumiem, truth potwierdzil oddanie dlugu, a ten dalej sie rzuca? to nawet sensu nie ma

    czarny swietne i rzeczowe wpisy, jak widac nie tylko o nba przyjemnie się Ciebie czyta

    lukasz, podrzucilbys jakies dobre linki do lokautu w nba, podstaw sporu etc.? mam troche materialow z artykułów w mvp, ale potrzebowalbym wiecej, moze byc, a pewnie bedzie, obcojezyczne:) cheers!

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    mniej obrzydliwe jest dla ciebie to, że "kobieta z którą masz zdrowe relacje" daje panu Zdzisiowi na boku ? albo że daje tobie, ale nie dlatego, że tak ją to rajcuje, ale dlatego, że
    służy to załatwieniu innych spraw [dostęp do twojej pensji, utrzymanie bezpiecznej "bazy wypadowej", dla dobra dzieci etc etc etc] albo jest "zdrowym" obowiązkiem małżeńskim i niczym ponad to ?

    ---

    Pfff, faktycznie wiele przeżyłeś i fascynujące (acz smutne) masz doświadczenia. O projektowaniu swoich doświadczeń na prawdę obiektywną, już ci pisałem. Ale ty tego nie chcesz pojąć, wolisz dalej żyć w świecie ułudy i krzyczeć NIE ISTNIEJE! NIE ISTNIEJE! :) Jak tam sobie wolisz. Pozdrówki.

  • Gość *.anonymouse.org

    że skoro nie masz ciągu na cipki, z racji frustrujących gabarytów i zwiędłego testosteronu

    Przecinek chce zeby jego adwersarz zamiescil zdjecie swojego fiuta?
    Tez tak sie wam wydaje?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @rózowy
    bezpieczniej jest ci nie zauwazać, że pisałem o "własnych i cudzych doświadczeniach" ? :] a także tego, że "własne doświadczenia" mogą oznaczać bycie nie po tej "stronie lustra", po której mnie sytuujesz ?

    tych zdradzanych zawsze łatwo jest rozpoznać po zaangażowaniu jakie wykazują w przekonywaniu innych o dobrodziejstwach małzeńskiej wierności i świętości 'związku z jedną kobietą", nawet jeśli plotą strasznie naiwnie i rozpaczliwie, to budzą autentyczne wzruszenie, lekko tylko przyprawiane politowaniem dla ich buntu przeciw prawdzie codziennej praktyki :]



  • Gość *.static.rdi.pl

    "zdjęcie fiuta" :]
    musiałby sobie kupić najpierw szkło powiększające, żeby go znaleźć.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    no oczywiscie ze chce, przeciez powyzej znowu prowokuje :D

    102-79.echostar.pl

    zacznij od wikipedii :)

    i google ;)

    na osłode www.nytimes.com/2011/11/27/sports/basketball/nba-and-basketball-players-reach-deal-to-end-lockout.html?pagewanted=all&_r=0

    pozdrawiam

  • Gość: [czarny_emisiek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Co z tym filtrem?

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Dobra, jakiś niezrozumiale działający filtr antyspamowy skutecznie mnie odstręczył od dalszej dyskusji, jebać to.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    jakim cudem przeszlo je bac?
    musisz ograniczyc chu je i kur wy ci py itp

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Boisz się. Panicznie się boisz, że któraś zrobi z ciebie jelenia, przez co uciekasz w niepełne relacje z jakimiś kur***i. Rozumiem, że pewnych braków fizycznych nie nadrobisz, ale poćwicz pewność siebie, konfidencję :), a może nauczysz się czerpać więcej z życia. Nie próbuj mnie sytuować w swoim binarnym systemie: albo z dz***ą, albo z żoną, bo choć to dla twej tezy wygodne, to jednak trąci naiwnością. Próbujesz wmówić (komuś czy sam sobie?), że zrobienie przyjemności osobie, do której się coś czuje wcale nie jest lepsze niż robienie komuś przyjemności za pieniądze. Altruizm w łóżku też potrafi być egoizmem, też można czerpać radość z dawania przyjemności osobie, którą się kocha. Z dz***ą to odpada. Choćby z tego względu taka relacja jest dla mnie poślednia, pomijając już uwłaczający fakt płacenia komuś za sprawienie przyjemności. Zresztą, jak mówiłem, spółkowanie z prostytutką jest dla mnie obrzydliwy z samej definicji, ty mówisz, że się mijam z prawdą, a ja ci mówię, że pier***ę taką "prawdę" :). Z córą Koryntu :) myślałbym pewnie o tym, czy się dokładnie umyła po panu Heńku, czy nie ma jakiegoś trypra. Gdzie tu radość? Miałem przygodne spółkowania, bynajmniej nie z dz***i, przynajmniej sensu stricto :) i nigdy nie były one lepsze niż te, oparte na głębszej relacji, w których dwoje ludzi rozumie swoje potrzeby i pragnienia. I żeby taką osiągnąć, wcale nie trzeba testów dziewictwa, ani panicznego sprawdzania w lustrze, czy już mi rosną rogi. Wystarczy pewność siebie, wiara we własne umiejętności i to, że jej nie będzie się opłacało testować innych możliwości. Jak Kobemu dadzą maxa w Lakers, to nie będzie się za Milwaukee oglądał :) Jak się ma tak smutne doświadczenia i "prawdę codziennej praktyki" opartą na zwiedzaniach domów publicznych, to faktycznie można stracić wiarę w sens i w ludzi. Ale jak mówiłem, mnie w swoje wydedukowane prawdy nie mieszaj.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Co za kabotyńska cenzura.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @czarny
    tru story, bro :)

  • Gość: [Michał] *.icpnet.pl

    propsuje Czarnego, a przecinka mi autentycznie żal. Przyjaciół też pewnie nie masz, prawda? Piszę szczerze, współczuję Ci. A co do Twojego źródła utrzymania - chyba zbyt dosłownie traktujesz źródłosłów słowa "rentier". To nie do końca o tego typu rentę chodzi ;).
    Reasumując:
    1. Nie masz neta po którejś tam godzinie 17 z minutami (?).
    2. Chodzisz na dziwki, uważasz w sumie, że Twoja własna matka to kur....
    3. Jesteś "rentierem".
    4. "Kobe FUCKING Bryant" oraz 'liderszip'. Starasz się pozycjonować jako 'bezstronny ekspert', ale czytelne są Twoje sympatie i antypatie. (dlaczego jednego murzyna ganiającego za piłką lubisz bardziej od innego? zrobił Ci cos? to postawa w ogóle nie spójna z tym co pisales/piszesz).
    5. Uważasz się za bogacza, ale cwiczysz robiąc pompki z meteorytem w plecaku (props again) i "inne takie takie" - w domu nie ma siłowni? ;) ;). Szkoda Ci pieniędzy na cokolwiek, wolisz mieć "za darmo". Rentier ceniący każdą złotówke? No chyba, że taki z rentą mamy/inwalidzką, wtedy to by miało sens.
    6. Przecinek hedonista - czyli generalnie co... "chleba i igrzysk" tak? Wiesz kto tak wołał w Rzymie? Motłoch. Interesujące, że się utożsamiasz. Znamienne jest też to, że przedstawiłeś najbardziej zwulgaryzowaną definicję hedonizmu.
    7. Zostałeś zauważony - o to przecież chodziło, żeby ktoś w końcu zwrócił na Ciebie uwagę prawda? You lil attention whore you ;).

    Jednozdaniowo:

    Cała rozpiętość natury! Od Kreatora do kreatury.

    Przy czym za kreatora uważasz się tylko Ty sam.

    PS. Potraktuj tego posta jako RACHUNEK 'sumienia', a pozostając w konwencji narzuconej przez nasz piękny język - jeśli z czymś się nie zgadzasz to dowiedz, że jesteś niewinny, zgodnie z zasadami postępowania skarbowego ;).
    A tak BTW jak Ci idą meteorytowe pompki? zwiększyłeś obciążenia już? Pytam serio.

    PPS. @Łukasz, nie żebym chciał Cie pouczać, ale hmmm z jednej strony te wszystkie napisane przez Ciebie posty @"biedainterlokutor" (do merytorycznych o NBA nie mam zastrzeżeń), a z drugiej zdjęcie ustatkowanego faceta, z ciekawym hobby - to trochę nie licuje, i przyznam , że skłania do refleksji kto tam, po tej drugiej stronie, się znajduje (niestety wnioski wg mnie nie są budujące - normalny, porządny gość, a potrafisz zejść do takiego poziomu...). I trzeba przyznać, że przecinek osiągnął w jakimś stopniu swój cel - widać, że się nim przejmujesz, przynajmniej poniekąd. choć mozesz zaprzeczyć. Pozdrawiam,

    M.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    To że przecinek nie uznajesz legendarności jamesa to tylko i wyłącznie twój problem. nie uznajesz to za mało powiedziane, bez przerwy umniejszasz sukcesy jamesa, zrzucasz "winę" za sukcesy na słabą ligę, a jeszcze dwa lata temu jak lakers wygrywali to była zajebiście konkurencyjna. to jest powód aby uznać że to z tobą jest coś nie tak.
    piszesz jakbym gloryfikował jamesa we wszystkich sferach życia, jakbym dowodził że james najlepiej na świecie parzy herbatę, nie, ja robię to lepiej od niego. nie interesuje mnie nic co robi james poza grą w koszykówkę, a że to robi może i najlpiej w historii... no coż, gdybyś częściej oglądał mecze, wiedziałbyś o czym mówię. a tak, obejrzysz te 10-15 meczów heat w sezonie i na tej podstawie wyrabiasz sobie opinię.
    ja do tego podchodzę bardziej solidnie, brakuje ci trochę w tym względzie, to taka lekcja solidności - aby wyrobić sobie pogląd kolego musisz studiować temat przez pewien czas, być na bieżąco a nie z doskoku i na partyzanta. sumienne studiowanie gry - tego ci brakuje, jesteś w gorącej wodzie kąpany, chciałbyś obejrzeć dwie serie playoffs i już masz gotowy osąd. na tej podstawie malone czy stockton jest nikim, gdybyś oglądał ich tylko co roku w dwóch seriach playoffs to albo byś ich w ogóle nie oglądał albo byś stwierdził że są nic nie warci bo przgerywają. regularność, zajebista regularność, co roku po 60 zwycięstw - to jest legacy tych zawodników, to jest legacy jamesa, refuse to lose!, desire to win! jak to jeszcze nazywałeś u kobasa?? tylko że kobe to na bakier z tą regularnością ale to już inna, długa historia, kiedyś ją powtórzę przy kominku, snując opowieść o legendarności jamesa ;d

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @michal
    komunikat dostosowany i zrozumialy dla biedaodbiorcy ;)

    tymczasem Artesta nikt nie licytowal i zostal wolnym agentem, znaczy sie ze bedzie mogl podpisac gdzie chce za minimum i jeszcze Lakers beda placic mu kase
    #Clippers :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    a tak, obejrzysz te 10-15 meczów heat w sezonie i na tej podstawie wyrabiasz sobie opinię.

    ufo jestes megaoptymista. ja mysle ze ogolnie wszystkich meczow jest nie wiecej niz 10

  • hedin

    Po ostatnich ruchach w LAL i Dallas trzeba przyznać, że choć drużyny te nie mają kompletnie szans na ugranie czegokolwiek to przynajmniej będą to drużyny wesołe do oglądania, mało obrony dużo rzutów, czysta rozrywka :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @różowy
    wszystkie, albo prawie wszystkie [zawsze są jakieś odchylenia od normy, aczkolwiek te odchylenia, w tym przypadku, są naprawdę dewiacjami :)] "robią jelenia" ze swoich facetów :]

    zatem, ja nie musiałbym się bać.
    to kwestia znajomości ludzkiej natury.
    każda relacja międzyludzka musi w końcu osiagnąc masę krytyczną. I poza tym punktem zaczyna się rutyna, przyzwyczajenie, ciekawośc innego, chęć odświeżenia itd. Tu nie chodzi o uczucia, tu chodzi o instynkt, o zwyczajne ludzkie zmęczenie materiału. dlatego, jakbyś nie majstrował przy związku, to zawsze przychodzi moment, kiedy seks zaczyna pachnieć kazirodztwem.

    wiesz, co jest ciekawego w koszykówce ? że każdy mecz jest INNY.
    a w seksie z tą samą osobą - w którymś momencie, szybko następującym, albo każdy mecz jest taki sam, albo mecze leczą z powtórek :] i w naturalny sposób przestaje ci to wystarczać. tego się nie trzeba bać, to się po prostu wie, i tu nie ma niczyjej winy, tak po prostu jest. a skoro tak jest i tak musi być - to po co się w to pakować ?

    "niepełne relacje za pieniądze" ? a co w tym złego ? nie spotkałem dotąd dziwki czy agentki towarzyskiej, która by była niemiła, nierozmowna, kiepska w tym co robi, albo niehigieniczna. wiesz czemu ? bo jak będzie fajna i dobra, to wrócisz :] co z tego, że płacę ? :] nie płacę jej za uczucia, płacę za mile spędzony czas. seks może być po prostu dobrą zabawą. idziesz na mecz - płacisz za bilet, dostajesz rozrywkę, wracasz do domu, jest fajnie. idziesz do kina, płacisz za wstęp, dostajesz film, wracasz, jest fajnie. dziwka, seks, jest jak kino, mecz, opera - rozrywka.

    ty zaś do seksu podchodzisz, jak do jakiejś "komunii dusz". idealizujesz to, w czym nie ma nic wyjątkowego. można i tak, ale spróbuj przestać przynosić do domu pieniądze co miesiąc, to zobaczysz, jaką "komunię" twoja Dulcynea ci zaproponuje :] obyś się nie zdziwił.

    być mozę nie płacisz wprost swojej żonie za seks. ale jeśli przestaniesz dokładać się do małżeńskiej kasy, to przestaniesz mieć dostęp do swojej "głebszej relacji łóżkowej". zaprzeczysz, że pierwszą ofiarą małżeńskiego kryzysu finansowego pada seks ? :] zatem, nie przesadzaj z tą "głębszą relacją", bo wiadomo, że jest to relacja niezwykle powierzchowna, uzależniona od wielu czynników : finansowego, stresu codziennego życia, dzieci, warunków mieszkaniowych, małych lub dużych małżeńskich sporów przy podejmowaniu róznych decyzji. Słowem : proza życia szybko udupia romantyzm.

    ja nie mam tych problemów. ja mam za każdym razem inną - które : nie epatują podkrązonymi oczami, apatyczną miną, nie trują mi "jak minął dzień", nie człapią przy mnie w dresach i bez makijażu, nie tłumaczą, że "leże jak kłoda, bo słuchaj, co ten mój szef dzisiaj...", a najważniejsze - ja ich nie znam z innej strony, więc nie mam wspomnień, które by mnie deprymowały :] że ja to sobie kupuję ? a co w tym złego ? wolę świetnie przygotowane danie w restauracji niż przypalonego zakalca z własnej kuchni.

    moze dlatego twoje rzekome "przygodne spółkowania" były niesatysfakcjonujące. bo nie umiesz podchodzić do seksu na luzie, jak do zabawy, rozrywki, przydajesz mu za to jakiś walor wzniosłości, patetycznym czynisz jak z harlequina.

    "wystarczy pewnośc siebie" - pewnośc siebie, to nie problem. nie można być za to pewnym drugiego człowieka :] to jest clue zagadnienia. ty możesz na uszach stawać, a od tego stawania twojej kobiecie tylko będziesz dodatkowo grał na nerwach. nie wygrasz z naturą, z instynktem, z ciekawością innego, z pragnieniem przygody. nie wygrasz z tym, choćbyś sie skichał :]

    bo takie jest życie, jego wewnętrzna struktura. ty chcesz się spierać z instynktem życia. to na nic. nie ma to nic wspólnego z "utratą wiary w ludzi" :] to ma zaś wszystko wspólne ze zrozumieniem jacy są ludzie. trudno zaś potępiać kogoś za to na co on sam nie ma wpływu. potępiać można za hamowanie i nienaturalne powściąganie życiowej energii.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @michal
    masz czerstwy dowcip, stand uperem nie zostaniesz.

    po kolei :
    1] uważasz, ze istnieje taka usługa "net do 17 z minutami" ?
    2] nie muszę "chodzić", czasami one przychodzą.
    pisałem, że kobiety w związkach używają seksu jako waluty, karty, atutu aby przeforsować swoje decyzje, pomysły etc. i że w takim układzie jest to zachowanie, które ma coś wspólnego z prostytucją. Janusz Palikot powiedział kiedyś o śp. polityczce PiSu, żeby uprawia "polityczna prostytucję", zatem - termin prostytucja nie musi odnosić się dosadnie i jednoznacznie do uprawiania seksu za pieniądze. tak jak termin "pornografia' nie odnosi się tylko do seksu, ale do wszystkiego, co nazbyt naturalistyczne w każdej dziedzinie życia, sztuki. zatem, powinieneś się dokształcić, zanim zaczniesz pisać o rzeczach o nieco bardziej złożonych znaczeniach niż budowa cepa.

    3] jestem rentierem.

    4] czy gracz nazywa się tak czy inaczej, to nie ma dla mnie znaczenia. są cechy które doceniam w koszykarzach i są takie, które uważam za gorsze, obniżające i do wyeliminowania. nazwisko sie nie liczy, liczy sie to które cechy dany gracz posiada.

    5] nie "uważam się za bogacza", bo nim nie jestem i nigdy tak o sobie nie pisałem. to dla takich jak ty, termin rentier oznacza w domyśle "krezusa". śmieszne to cokolwiek. pisałem już, ze mam własny dom, za który nie płacę czynszu, a jednorazowy podatek od nieruchomości, nie mam żony ani dzieci, nie mam kredytu do spłaty, nie mam samochodu itd., a więc nie ponoszę z tego tytułu rozlicznych wydatków, co stawia mnie w innej sytuacji niż zwykłych ludzi pracy, którzy są tymi wszystkimi sprawami obarczeni, a zatem moge wydatkować inaczej i do tego - mniej niż oni.

    nie mówię, że "wolę mieć za darmo" - mówię, ze jeśli mam do wyboru : konkretną rzecz/towar użytkowy za darmo albo za pieniądze, to po co płacić za coś, co można mieć za free ? nie sądzę, ze to oryginalne podejście.

    "rentier ceniący każdą złotówkę" - rentier rentierowi jak widac nierówny. poza tym, taki już jestem, że nie kupuję rzeczy, które są mi zbyteczne, tylko po to żeby się popisac, ze mogę je mieć.

    7] nie mierz innych swoją miarą. ja na Gigancie jestem 7 sezon. wierz mi, od początku byłem "zauważony", więc jesli miałbym taką potrzebę, to została ona zaspokojona już bardzo dawno temu.

    zabawne, ze "rachunek sumienia" chcesz robić za mnie :] i to jeszcze pisząc tak tragiczne bzdety, bo wynika z tego, co napisałeś, ze kompletnie nic nie zrozumiałeś z tego, co przeczytałeś, a podejrzewam, że nawet nie czytałeś moich postów, tylko to, co o mnie inni piszą. rachunek sumienia na podstawie plotek i insynuacji ?..

    ... i tu wracamy do początku - jakby nie twój słaby dowcip i kiepskie pióro, to mógłbyś w Pudelku dorobić.

    jaka ładna klamra mi wyszła, nie ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    pisząc "James gra w koszykówkę najlepiej w historii, jakbyś oglądał mecze to byś wiedział, że to prawda" jest po prostu żałosnym tekstem.

    sugerujesz, że GOAT James to rzecz obiektywna, która da się dowieść niczym prawo naukowe. więcej, ty piszesz, że wystarczy oglądać jego grę, żeby się o tym bezzwłocznie przekonać.

    to jest po prostu szczyt fanatyzmu, przejaw choroby umysłowej. już sam fakt, ze posługujesz się terminem "legendarność" przy wymienianiu nazwiska Jamesa świadczy o twoim niezrównoważeniu. odrzucasz wszystkie opinie krytyczne, zbywasz argumenty tekstem "to spisek żydowski" [żeby było jasne, jest to metafora twojej postawy, a nie zarzut faktycznego antysemityzmu], a na końcu masz rozwiązanie wg ciebie idealne : "kto nie uważa Jamesa za GOATa, ten na pewno meczów nie ogląda".

    nie wiem, ile masz lat, ale jesteś smarkaczem. mentalnym, umysłowym i emocjonalnym.

    oglądam playoffs i niektóre ważne mecze RS, innych nie oglądam, bo ich oglądanie nie ma sensu poznawczego. nic się z nich nie sposób dowiedzieć, bo nie są meczami o żadną stawkę, presja i ciśnienie podczas tych meczów są znikome i nie gra się w nich ani o prestiż ani o stawkę. nie wierzę w zmartwychwstanie vel reinkarnację, więc uważam, ze żyje się raz, a skoro żyje się raz i to dośc krótko, to szkoda mi czasu na takie głupstwa jak mecze bez stawki i bez presji. zwłaszcza, jesli mam je tylko oglądać.

    parafrazując, np. mecz w którym Kobe Bryant rzucił 81 pkt jest dla mnie meczem bezwartościowym, bo nie był to mecz o stawke, nie był to mecz z wymagającym rywalem o prestiż, nie był to żaden statement itd.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @michal
    PS oczywiście, ze robię pompki z tym, co nazwaleś frywolnie "meteorytem". służą mi, więc nie widzę powodu dla którego miałbym z nich zrezygnować. w/na tzw. siłowni takie cwiczenia raczej nie wchodzą w rachubę, bo nie ma tam odpowiedniej infrastruktury, aby je wykonywać. zresztą, wszystkie DOBRE ćwiczenia mogę robić w domu, więc siłownia nie jest mi do niczego potrzebna, i to raczej mnie ludzie z siłowni pytają "jak ćwiczę ?", niż ja ich. a ja chętnie ich nakłaniam do powrotu do źródeł i wykonywania najlepszych ćwiczeń dostępnych ludzkości. na siłownię chodzi sie zaś głównie dla celów towarzyskich, ew. żeby poćwiczyć na imponujących :] maszynach, podczas gdy tylko ćwiczenia na wolnych ciężarach rozwijają siłę i jak kto chce [dieta] size i kształt ciała. reszta, to zawracanie dupy. każdy mój trening jest lepszy od treningu na tzw. siłowni. poza tym, w domu masz pełen komfort, własną muzykę, własne tempo, nikt ci nie stoi nad głową i nie wyczekuje żebyś zwolnił sprzęt, ty nie stoisz nad głową nikomu, wyczekując, żebyś mógł zrobić swoje serie z ramówki i żeby ten trening miał rytm i właściwy charakter. na siłownie chodzą raczej ci, którzy nie traktują poważnie tego, co robią, a ja akurat lubię się do treningów przykładać.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    "Jestem rentierem" LOL

    Ludzie uwierzcie mu wreszcie :D

    Ja mówię na to: PIT PROSZĘ :)

  • Gość: [Chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    przecinek
    wynurzyles do pelna powodujac u mnie wzruszenie
    niniejszym dedykuje ci ta piosnke
    www.youtube.com/watch?v=NLlOeGeVih4

    :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    jak ktoś pisze : jesteś "rentierem", to odpowiedź brzmi : jestem rentierem.
    i tyle w tej sprawie.
    a czy ktoś wierzy w czarne albo białe... cóż mnie to obchodzi :]
    zwłaszcza ktoś, kto sam wisi 5 tysiaków i do tej pory nie oddał.
    oczywiste jest, że w moim przypadku "wiarą" pospólstwa kieruje nie zaufanie do mnie, tylko niechęć do mnie albo sympatia do mnie. kto mnie nie lubi, ten posądza mnie o kłamstwo, ale nie dlatego, że uważa, iż kłamię, a dlatego, że po prostu mnie nie lubi. oczekiwanie postawy obiektywnej jest stratą czasu, więc i zajmowanie się nią czasu stratą jest i owszem.


  • Gość *.static.rdi.pl

    naj w tym sezonie Tyson na koksie.
    coraz lepszy Asafa na koksie.
    ostra dilerka.
    nici z megasetki, jaka się szykowała na MŚ.
    znów Bolt pogoni Blake'a, Blake resztę z Gatlinem na czele, i zrobią we dwóch godzinną rundę honorową.


  • Gość: [Baca] *.centertel.pl

    "ja nie mam tych problemów. ja mam za każdym razem inną" Hah jak człowiek bez samochodu może mieć za każdym razy inną dziwkę, Wrocław nie jest tak duży to raz, dwa nie wszystkie dziwki są dobre, ba najlepszych dziwek jest garstka,wystarczy sobie poczytać jakieś dziwkarskie forum a biorąc pod uwagę ze nasz rentier nie jest zamożny nie stać go na te najlepsze to po prostu kłamie, bo gdyby za każdym razem miał inną to by miał zaliczoną sporą ilość wtop.Poza tym gościu co pisze, że lepiej mieć za darmo miałby przynajmniej kiepskiej urody kochankę(i) niż płacił, a najlepiej by trzepał samemu kapucyna bo to wychodzi za darmo :] Nie dajcie się zwieść przecinek stuka z roboty a później wraca do domu do grubej baby i robi jej masaż stóp i nawet boi się odpalić kompa z superggiantem bo by dostał wałkiem po głowie :] Pytanie po co udaje kogoś innego, widocznie zawsze chciał być ogierem a został pieskiem na usługach, który pracuje 7dni w tygodniu na utrzymanie swojej brzydkiej ciężarnej kobiety i musi popuścić wodze fantazji,żeby powetować sobie nudny żywot :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    cóz za pesymistyczna wizja, panie baca :] czyżby na Podhalu halny przywiewał za mocno i stąd te twoje depresyjne powidoki ?

    co ma samochód do dziwki ? :]]
    nie wiesz, ze istnieją taksówki i liczne inne środki transportu, a także istnieją dziwki dojeżdzające ?

    sam wprowadziłeś termin "najlepsze", nie definiując tego, co on oznacza, ale za to filtrując przezeń wszystko inne. jest to typowy bełkot.

    pisałem o tym, że nie spotkałem dziwki "niemiłej, nierozmownej", nietowarzyskiej, a także "kiepskiej w tym, co robi". dla mnie oznacza to satysfakcjonującą usługę.

    powtórzę, a co tam, skoro powtarzam, to przecież tylko dowodzę, ze ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem.

    kobieta, to... kobieta :]
    kochanka to nie jest taka prosta rzecz, jak się wydaje.
    kochanka to też kobieta, a skoro nie wchodzą w grę pieniądze, skoro układ nie jest jasny i czytelny, to zawsze istnieje ryzyko, że się zakocha albo, to dopiero koszmar, stanie z walizkami na progu domu i powie "odeszłam od męża" - patrząc wyczekująco, żebyś powiedział "no to zamieszkaj u mnie" - i, kolego don diego, koniec twojej życia, zaczynasz mieć związek, kobietę-na-stałe, "żonę" itd., jesteś usmażony, bo jedyne co mozesz zrobić dla ocalenia siebie, to skrzywdzić ją i wyrzucić bezceremonialnie [inaczej nie da się, one innego języka nie rozumieją] za drzwi.

    nie rozumiesz kobiet.
    a one nie rozumieją mężczyzn, bo wydaje się im, że seks oznacza zobowiązanie, zaangażowanie uczuciowe, niestety - mają to we krwi. dlatego, kochanka to ryzyko.
    dla czystości i jasności sytuacji - nic nie robi lepiej jak ustanowienie reguł, które obie
    strony będą przestrzegały.





  • Gość: [Michal] *.pepco.pl

    Sęk w tym, że mój post wcale nie miał być smieszny :).

    Nie używasz neta po 17 - takie są fakty, czy tak całkowicie wolny człowiek jak Ty ;) poddawałby się z własnej woli takiej rutynie? Nie sądzę. A to czy technicznie masz dostepne łącze w tym czasie w domu - to zupełnie nieistotne, coś powoduje, że nie jesteś w stanie go używać, jesteś albo niewolnikiem rutyny, albo "klikasz z pracy" ;) :) :). Hedonisto sam sobie przeczysz, z jednej strony piszesz o realizowaniu tych wszystkich potrzeb życiowych, a z drugiej - jakoś tak oszczędnie to rentierstwo w Twoim wydaniu wygląda. Więc jednak troszczysz się o kasę, chcesz wydawać mądrze - znów sobie przeczysz, wielokrotnie pisałeś, że nie masz żadnych dylematów finansowych, widać z tego jednak masz. Skoro jesteś rentierem, napisz jedno zdanie - z czego pochodzi owa renta, jeśli z oszczędności - to ponownie, napisz jedno zdanie, jak je zgromadziłeś. Jeśli z pracy - ponownie, napisz to jedno zdanie - z jakiej pracy itd. :). Temat rozwieje się sam, zachowujesz się jak małe dziecko pisząc teksty w stylu "wiem ale nie powiem" :) :). Na pewno nie z giełdy bo kilka razy dałeś dowód temu, że kompletnie temat jest Ci obcy, myliłeś przychody z dochodami i inne kwiatki :).
    Twierdzisz ze nie kibicujesz LA/Kobe'mu? Please - bronisz go przed shaqiem, jacksonem, bronisz podpisania farmara, kogo Ty probujesz oszukac? Liga w dwa sezony stała się ligą pipek, a lebron ma tytuły z gwiazdką, bo zdobyte na scrubach ;) oczywiście 2 sezony przed pierwszym misiem LBJ, liga była zupełnie spoko :)
    Widzę, że propagujesz trening rodem z Rocky'ego :) :), skoro nie masz auta to nawet Cie rozumiem - nie masz możliwości dojeżdzać do siłowni, to wolisz trening "chałupniczy". Dobrze ze cokolwiek robisz, ale nie tłumacz tego na wszelkie możliwe sposoby - nie masz po prostu warunków na to. To nie jest wstyd :).

    Każdy kolejny post każdego kolejnego użytkownika powoduje, że Twe rentierskie imperium trzęsie się w posadach :P

    @Łukasz
    jeśli przecinek jest rentierem z renty rodzinnej i nie osiąga przychodów z innych źródeł, to pita nawet wypełniać nie musi :) - i tak też pewnie jest, no chyba, że zaprezentuje nam ten przesyłany przez ZUS (zdaje się PIT-40A :P)

  • Gość *.static.rdi.pl

    "wystarczy sobie poczytać jakieś dziwkarskie forum" :]
    o, proszę :]
    dziwki na nim piszą ? :]]

    nie czytam "forów dziwkarskich".
    nie interesują mnie opinie inne niz moja własna.
    polegam wyłącznie na własnym doświadczeniu.
    widocznie mam szczęście i trafiam zawsze na ich
    życiowe role :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @michal
    taki Buster Keaton z ciebie.

    hehe, mógłbym to przystępnie wyjaśnić, ale zakrawałoby to na tłumaczenie się przed tobą i resztą. a to poniżej pewnego standardu, który sobie wyznaczyłem, więc przypuszczaj, co tam sobie dowolnie chcesz.

    jakie mam "dylematy finansowe" ? kupić Ferrari czy jednak nie ? :] takich dylematów istotnie nie posiadam. wszystko zaś określa mój pragmatyzm. nie wydaję ponad potrzebę. nie znajduję powodów, dla których miałbym. to takie dziwne ?

    a z czego pochodzi renta rentiera ? z mądrze pomnożonego kapitału. co z tego, w jaki sposób to uzyskałem ? :] masz kapitał do pomnożenia, że cię to interesuje ? chcesz ocenić stopień wiarygodności ? jak chcesz to zrobić, skoro jak dotąd kwestionujesz wszystko, co piszę ? jak mozesz kwestionować coś, o czym nie masz pojęcia ? mozesz wierzyć w to, co napisałem, albo nie wierzyć. reszta leży poza zakresem twoich możliwości.

    pytanie brzmi inaczej : po co mam mówić o szczegółach ? o szczegółach dziwek i seksu z nimi jakoś nie jestem nagabywany opowiadać ;] albo wierzysz, ze mówię prawdę, albo uważasz, że zmyślam i na tym się kończy twoja rola w takim układzie. dodatkowe informacje naprawdę nie otworzą ci nowych perspektyw.

    jak chcesz grać na giełdzie, to powierzasz to specjaliście, któremu odpalasz prowizję. samemu możesz grać sobie za drobniaki, traktowac to jak hobby.

    nie "bronię Kobego", bronię swojego pkt widzenia w sprawach związanych z nim, Shaqem, jacksonem i innymi postaciami tego teatrzyku.

    "w dwa sezony" ? bzdura.
    już kiedy Lebron przegrywał za pomoca dezercji i odmowy gry, pisałem o tym, że nie tylko sposób porażki, ale słabość ligi w jakiej sie to stało, podwójnie go kompromitują, a to było jakoś wcześniej niż 2 lata temu.

    powiedziałem już, ze to nie kwestia dojazdu, a wygody i posiadania wszystkich odpowiednich rzeczy w domu i na miejscu. twoje ironiczne sugerujące uwagi są bezcelowe i w sumie na siłę dodawane, widać po tobie jak się strasznie wysilasz, zeby je dopisać.

    nie lubicie mnie :]
    z jednej strony, zarzucacie mi, że nie oceniam obiektywnie Lebrona, bo go nie lubię, a z drugiej sami uprawiacie taką polityke wobec mnie.
    zatem, nie robiąc absolutnie nic w tym kierunku - obnażam waszą obłudę.









  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @sa jeszcze taksówki
    Haha ile taksówką do bierutka z wrocka? 300? Rentier oszczedny :) 12,50 na LP nie ma a taksa sie wozi? prawka nie ma?

    Co za błazen :] sypie ci sie ta twoja fata morgana, sypie!

  • Gość *.static.rdi.pl

    jak widać, ktoś kto siedzi cały dzień przy niusach z NBA - ten orientację w cenach wszelakich ma słabą. niczym prezes Jarosław, który poszedł do sklepu i nie potrafił odróżnić pomidora od ogórka.

    głośniej, że "mi się sypie", głośniej :]
    bo jeszcze inni pomyślą po swojemu.
    Kanalia ludzi traktuje jak głupków, którym trzeba w 3 minuty po moim poście zaordynować instrukcję, "co mają myśleć".
    żałosne zachowanie człowieka, który stracił głowę i, jak to już @michał napisał, któremu kompletnie odjebało na moim punkcie.
    jesteś jak Chapman, który chce zabić Lennona :]

  • Gość: [Michal] *.pepco.pl

    Z mojej strony EOT, tak tylko ad acta - zmyślasz. :)

    Pozdrawiam,

    Michał

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedalenonnie śmieje sie z ciebie - samopoczucie mam dobre i nigdzie nie jestem jak ty przykuty.
    Czy szanownego rentiera nie stać na smartphona z netem czy tez nie potrzebuje - oczywiście w ramach realizowanej przez siebie polityki braku netu po 17 - tego sie nie dowiemy. Ale owszem sie domyslamy :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @michał
    tak byłes wobec mnie sympatyczny i niezłośliwy, że twoje ad acta wcale mnie nie zdziwiło :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    "samopoczucie mam dobre i nie jestem nigdzie przykuty"
    jak w tym dowcipie.
    milicja zgarnia dwóch łebków za to, ze napisali na murze "skurywysny won !".
    łebki "ale za co ?".
    milicja "za obrazę władz państwowych !".
    łebki "a gdzie to jest napisane ?"
    milicja "eeee... już my wiemy, kim się skurwysyni !"

  • Gość: [Chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    no 45 * kilometer po 3 zlote + wejscie to jakies 150
    no dalej mniej niz buty i ligpas :D

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    No siedzę przy niusach - mam twittera, rssy - więc nie waruje jak ty w swoim 6 godzinnym okienku. Pije kawke - czytam. Czekam na jedzenie - czytam. Taka wolność przecinek: czytam gdzie chce bo mam na czym. Ty masz starego desktopa i 6 godzin to sie nie dziw ze uja wiesz, taka wolność :D

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    Prawdy objawione widzę sypią się jak z rękawa. Ludzie są różni i różnie podchodzą do spraw seksu. Jedni uważają, że seks to przereklamowana sprawa i przede wszystkim liczy się więź emocjonalna z drugim człowiekiem, a inni parzą się jak żaby, nieważne z kim, nieważne gdzie. Są ludzie wierni przez całe życie i tacy, którzy zdradzą przy pierwszej nadarzającej się okazji. O czym tu gadać?

    Dziwki? Myślałem, że to domena panów w okolicach 50-tki dźwigających przed sobą mięsień piwny, ewentualnie młodszych panów jeżdżących na ciężarówkach. Przecież takie mamy czasy, że jak ktoś bardzo chce sobie ulżyć, to może zrobić to za prawie darmo z nowo poznaną koleżanką, która będzie tak samo żądna wyższych uczuć jak jej nowo poznany kolega.

    przecinek
    "na siłownie chodzą raczej ci, którzy nie traktują poważnie tego, co robią, a ja akurat lubię się do treningów przykładać."

    Kolejna świetna teoria:) Kulturyści żyjący ze swoich muscli też nie traktują poważnie tego co robią? Siłownia to przede wszystkim sprzęt+ asekuracja. Ja sobie nie wyobrażam robić ostatnich serii przysiadów bez asekuracji. Z ciekawości zapytam. Przysiady i martwy ciąg też robisz przy użyciu plecaka czy pozwoliłeś sobie na luksus posiadania sztangi i stojaków?

    Doping powinien być w pełni dozwolony. Gatlin wrócił z dyskwalifikacji i na IO w Londynie pobiegł swój personal best. Biega szybciej niż przed wpadką, ale teraz jest pewnie czysty. TdF jest dzisiaj na topie. Froom w górach odjeżdża każdemu, kiedy tylko zechce. Jemu nie odjedzie nikt. Pod Mont Ventoux podjechał w czasie podobnym do Armstronga, który szprycował pewnie przez naście lat. Nie ma co wierzyć w cuda. Ludzie też mają wypaczony obraz dopingu. Myślą, że jak ktoś bierze to zaraz zawinie się pod dywan. To nie czasy NRD gdy brano co popadnie w końskich dawkach. Medycyna idzie to przodu, sportowcy są pod stałą opieką lekarzy. Nikomu trzecia ręka nie urośnie.

  • login_alternatywny

    @"nie interesują mnie opinie inne niz moja własna.
    polegam wyłącznie na własnym doświadczeniu."

    Skoro nigdy nie byłeś w związku dwojga ludzi, zwanym szumnie miłością, to jak możesz to oceniać w świetle powyższego stwierdzenia? Zresztą, co tu będę pisać, skoro stary dobry Robin Williams powiedział już wszystko na ten temat: www.youtube.com/watch?v=RE0e78JOTXE

  • Gość *.static.rdi.pl

    "mam twittera" :]
    domyślam się, 30 okien otwartych, a ty cały czas je odświeżasz jedno po drugim : a nuż coś nowego będzie :]] haha.

    miałoby to sens, gdybyś był dziennikarzem sportowym, pisał o NBA, albo cokolwiek - wtedy, owszem, trzeba być na bieżąco, im wcześniej się wie, tym lepiej; ale jako szary kibic NBA, swoje życie sprowadzać do takiej kołomyji...

    "czekam na jedzenie" :]
    taksą jedzie czy pizzaman na skuterku ?

    @login
    a co to jest "miłośc", wg ciebie ?
    bo "związek dwojga ludzi", to może być relacja budowana w oparciu o zupełnie inne podstawy niż te zwykle kojarzone z "miłością" : bezpieczeństwo ekonomiczne, wspólnota majątkowa, dzieci, wspólne "koryto", zobowiązania wspólne, a także strach przed samotnością, nieumiejętnośc mentalna radzenia sobie z byciem samym... itd.

    miłośc zwykło się wiązać z uczuciami, a nie z seksualnością.
    a uczucia nie zagłuszą jęku seksualnej stagnacji i rutyny.
    na filmach, to zapewne wygląda bardzo idealnie, niemniej życie bywa znacznie
    bardziej prozaiczne i dosłowne.

    @simon
    "więź emocjonalna" vs "parzą się jak żaby" :]
    no to juz wiemy, do której grupy ty siebie zaliczasz, hehe.

    "myślałem..." - wcale mnie nie dziwi twoje "myślenie", epoka króla Ćwieczka jest ci
    wszak bliska niezmiennie.

    "przecież mamy takie czasy" - pozornie, takie czasy mamy. ale tylko pozornie, bo człowiek się nie zmienia aż tak drastycznie. kobiety nie tracą swojej kobiecości, a kobiecość to uczucia. kobieta to bomba uczuciowa. jasne, można się z tą bombą zabawiać i liczyć na to, ze nie odpali, a można w ogole omijać i nie narazać się na efekty przypadkowej nawet eksplozji.

    zresztą, mowa jest o seksie, co to za róznica, czy ten seks jest za pieniądze czy z "podobnie myślącą koleżanką" :] gdzie tu róznica ? chodzi o rozrywkę. kupuje się komfort, a nie ciało.

    "kulturyści" użytkują siłownię poza godzinami użytkowania ich przez zwykłych ćwiczących. chyba nie uważasz, ze przygotowujący się do Mr Olympia profesjonalista będzie prowadził trening i czekał aż tłusty grubas zejdzie z ławeczki albo skądśtam, żeby profi mógł zrobić łaskwie swoją serię :]

    i oświecę cię, pozwól : kulturyści ćwiczą ze swoimi partnerami treningowymi. kulturyści zawodowi nie proszą grubasa z sąsiedniego stanowiska,zeby ich 'zaasekurował".

    zresztą, zawodowi kulturyści mają własne siłownie. ćwiczą sami, sprzęt mają tylko dla siebie i absolutną swobodę. jesli ćwicza w gymach, to zawsze robią to wtedy poza godzinami normalnego funkcjonowania tych przybytków. żaden profesjonalista, który "żyje ze swoich muscli", nie będzie ryzykował treningu bez całkowitej swobody dostępu do każdego potrzebnego sprzętu.

    czym rózni się moje podejście od ich ?
    najlepiej na swoim, ot co.

    nie robię przysiadów od... zawsze.
    mc też nie, poki gram w koszykówkę wystarczą mi skłony w tył, nie mam pędu do rujnowania sobie zdrowia.


  • Gość: [Chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    [I] "mam twittera" :]
    domyślam się, 30 okien otwartych, a ty cały czas je odświeżasz jedno po drugim : a nuż coś nowego będzie :]] haha. [/I]

    LOL

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedainternauto

    Twitter nie ma okien :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    aha, wszystkie profile śledzisz za pomocą nieustannego prze-klikania w jednym oknie :]
    głupsze to jeszcze bardziej niż śledzenie każdego profilu w osobnym oknie, no ale
    o prakseologiczne właściwości ciebie akurat trudno posądzać.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    imgur.com/tzJWYhm
    Tak to wyglada biedaczku

    PS: tak. wszystko z tel :) biedakliencie

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "wcale mnie nie dziwi twoje "myślenie", epoka króla Ćwieczka jest ci
    wszak bliska niezmiennie"

    Chyba nie chodzi o epokę króla ćwieczka. Jaka by to nie była epoka, płacenie za seks, który można mieć za prawie darmo, trąci desperacją i brakiem innych możliwości.

    "zresztą, mowa jest o seksie, co to za róznica, czy ten seks jest za pieniądze czy z "podobnie myślącą koleżanką"

    Różnica jest w kosztach, a można wyczytać, że każdą złotówkę oglądasz po 4 razy. No chyba, że problemem jest poznanie tej koleżanki.

    "kulturyści" użytkują siłownię poza godzinami użytkowania ich przez zwykłych ćwiczących"

    Tak o 4 lub o 23. W zależności kiedy profesjonaliście wygodniej:) Wystarczy, że zrobi trening w godzinach 10-15 i na żadną ławkę nie będzie musiał czekać. W Stanach gdzie mają pakownie wyposażone monstrualnie i w większych ilościach niż u nas, ten problem w zasadzie nie ma prawa zaistnieć. Większość tych gości łazi na publiczne siłownie, machają dużym żelastwem, a obok gruba baba maszeruje na bieżni. To samo jest u nas.

    "kulturyści zawodowi nie proszą grubasa z sąsiedniego stanowiska,zeby ich 'zaasekurował"."

    Przecież asekurować można się również rackami. Pędem na google sprawdzić co to jest. Do domu przecież nie będę sobie czegoś takiego kupował. Gościa, który ma jakieś pojęcie o ćwiczeniu i asekuracji też nie będę do domu zapraszał.

    To co to za trening bez przysiadów i martwego? Śmiech na sali. Nie masz pędu do rujnowania sobie zdrowia, a napierdalasz pompki z plecakiem? Odcinek lędźwiowy jako stabilizator musi przy tym dostać po dupie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    co to ma byc ? :]

    @simon
    a ty wciąz swoje... :]
    pisałem, można mieć seks "prawie darmo", ale "prawie darmo" można mieć też niechciane zaangażowanie się kobiety, z którą na początku ma być TYLKO "seks prawie darmo", a tu "niespodziewanie" wychodzi - z jej strony - coś więcej. to jak jazda na tygrysie - wrażenia fajne, ale jak tym sterować ?

    w kosztach ? a sądziłem, ze w "obrzydliwości" i w tym, że "płacenie za seks, to panowie koło 50-tki... i jakoś tak dalej to szło". co chwila wymyślasz nową okoliczność, aby być przeciw.

    hahaha, no i pisz po raz 45... :] nie jest problemem "poznanie koleżanki" - problemem jest że ta 'koleżanka" to kobieta, a kobieta ma skłonnośc do szukania związków, bliskości, seks nigdy dla takiej kobiety nie jest wyłącznie seksem i rozrywką - jasne, zawsze są odstępstwa od normy, tylko ze w tym przypadku, to wynosi moze 2 % :] rosyjska ruletka daje większe szanse przeżycia :]

    powiedziałem już : profesjonaliści mają swój sprzęt. spytaj tych polskich zawodowców, czy ćwiczą w pełnych salach, gdzie zawsze istnieje ryzyko, że wszystkie stacje ze sprzętem akurat potrzebnym moga być zajęte - co wtedy ? siła razy ramię i bęc klienta z ławeczki albo suwnicy ? nie sądzę.

    jak się chcesz asekurować rackami przy np. negatywach na ławce, panie Google ?
    z rackow możesz skorzystać przy rest pause albo dropsetach[wtedy zreszta tez potrzebujesz partnera, a najlepiej dwóch, zeby szybko zmniejszyli obciążenia po obu stronach sztangi], ale nie w serii ciągłej, w której płynnie przechodzisz do negatywów albo semi-reps.
    sam poćwicz, zamiast na google wszystko przepisywać.

    bardzo dobry trening, sprinty w interwałach daja równie dobry, albo i lepszy wyrzut hormonów niż przysiady, a ryzyko poważnej kontuzji jest znacznie mniejsze.
    o tym, co niedoskonałe technicznie mc mogą zrobić z dolnymi partiami kręgosłupa nie wspominam.
    ja po prostu nie przepisuję planów z internetu, tylko mam własne wypróbowane metody.
    pompki z plecakiem robię od wielu lat i nie mam żadnej kontuzji, bo ćwiczę w najbezpieczniejszej możliwej pozycji, gdybyś coś wiedział w temacie, to byś sie nie wygłupiał.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    A czytasz tylko Luki czy piszesz tez coś?

    PS. NA upartego można pisać że są "okna" ;)))

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    O tym, że twoim zdaniem tylko ty cokolwiek trenujesz, już kiedyś pisałem. Jak ktoś ma inne zdanie od twojego, masz tendencję do negowania jakiejkolwiek aktywności fizycznej tej osoby.

    Robienie negatywów na ławce nie jest koniecznością. Jak chcesz je robić to kogoś prosisz o asekurację. Jak się chodzi już jakiś czas na siłownie publiczną, w te same dni tygodnia, o podobnych godzinach to są tam ludzie których zna się całkiem dobrze. Nie robią problemów, żeby pomóc. Robienie serii na przemian to też normalka.

    "powiedziałem już : profesjonaliści mają swój sprzęt"

    Ale masz na to jakiś dowód czy tak się tylko domyślasz? W przypadku polskich zawodników, można ich samemu zobaczyć, coś przeczytać, albo obejrzeć. W przypadku tych zagranicznych, zostaje tylko czytanie i obejrzenie czegoś w necie. W dokumentach typu "day in the life" można zobaczyć zawodowców maszerujących w dresach na pakownie, między cywili.

    Ale tu nikogo nie trzeba pytać. Polskich "zawodowców" można zobaczyć na własne oczy w publicznych siłowniach. Nie jest to nic niezwykłego. Byłeś kiedyś na publicznej siłowni? To nie jest tak, że masz tam jedną ławkę, jedne stojaki pod przysiady i kolejkę do nich ciągnącą się od wejścia.

    W treningu siłowym nie zastąpi się przysiadów interwałami. Siła i mięśnie to ciężary, a nie bieganie. Co cie tak uwierają plany z internetu? Ludzie z nich korzystają i nie narzekają.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Przecinku podziel sie prosze jak twoj przykladowy dzien wyglada
    A jeszcze lepiej kilka
    Co chwile podkreslasz ze zycie jest krotkie i kazda sek chcesz odpowiednio wykozystac
    Ja oczywiscie zgadzam sie z toba dlatego sam mam bardzo pozytywne a juz napewno nie nudne zycie
    Niemniej jak to wyglada u ciebie?

    ( choc sprzecznosci w twoich wypowiedzi mozna ciagnac - ogladasz kilka meczy rocznie mimo ze lubisz kosza bo szkoda czasu a jednoczesnie codziennie wypisujesz tu obcisle tomy zlotych mysli do obcych ktorymi gardzisz)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @em
    może tak?

    margineszycia.blogspot.com/2012/10/miosc-nie-wybiera-wybierz-menela.html

    trochę faktów się zgadza,: po czterdziestce, lekko upośledzony, rentier pewnie (pieniądze dawał wiec pewnie miał skąd ) :D

  • login_alternatywny

    @przecinek

    Ejże, ja tu nie chcę wykłócać się o definicje, zresztą mam na temat długoletnich związków podobne zdanie (choć nie tak skrajne, jak ty). Pytam grzecznie skąd ty możesz wiedzieć o tym, co się dzieje w takich przypadkach, skoro (chyba) w takim związku nie byłeś? Czyżbyś jednak słuchał opinii innych? :P

    Dlatego ta dyskusja skojarzyła mi się z Willem Huntingiem, który pozjadawszy wszystkie rozumy zapomniał (bądź świadomie odrzucił), że istnieje coś takiego jak emocje, że tak się wyrażę, wyższego sortu, których pełne zrozumienie wymaga ich doświadczenia.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    jeśli np. tacy jak ty korzystają z planów pisanych przez kogoś, a nie przechodzą przez żaden etap eksperymentów na sobie, to normalne, że ich plany są funta kłaków warte i wiedza o tym, jak dochodzi się do optymalizacji treningu jest w zasadzie żadna.

    to ty zacząłeś pisać o "ostatnich seriach bez asekuracji". ja ci odpowiedziałem, że od tego jest partner treningowy. potem ty wyskoczyłeś z "rackami"... co mają racki do asekuracji ? racki cię nie asekurują, tylko pozwalają najwyżej odłożyć cięzar. tak samo jak w "ostatnich seriach przysiadów" - ktoś kto ćwiczy od dawna, zna swoje ciało, wie kiedy odstawić. a jak ktoś nie wie, to mu potrzebny partner. ale racki mające zastąpić partnera ? mieszasz wszystko ze wszystkim, a potem się dziwisz,że wychodzi z tego kołomyja.

    "prosisz kogoś"- ty kogoś prosisz, a ja nie potrzebuję nikogo do proszenia, panuję całkowicie nad tym, co robię i po grzyba mi "ktoś do proszenia" ? dlaczego negujesz sens ćwiczenia samodzielnego ? bo ty musisz 'kogoś prosić" ? i do czego musisz prosić, skoro masz racki, które mnie zalecałeś, a negatywy wg ciebie nie są konieczne ? :]] to do czego ? bo lubisz bliskośc męskiego ciała ?

    "dokumentach day in life" :]
    a ty to łykasz, jak młody pelikan.
    prawdziwy trening odbywa się poza kamerami, "day in life" to ładne nakręcony film, a nie życie.

    po co ci przysiady w treningu ?
    jaki cel chcesz osiągnąć ?
    a może siadasz, bo tak masz napisane w planach z google'a ? :}

    "bieganie", to możesz mieć na 10 km.
    sprint to inna para kaloszy, to dynamiczne ćwiczenie siłowe, a nawet anaboliczne.
    już nie wspomnę, że siłę też można rozwijać w interwałach, a nawet jest to wskazane.
    decyduje rodzaj ćwiczeń, stopień zaangażowania jednostek motorycznych.


  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    zachęcasz mnie do zbyt daleko idącej poufałości. nie przyjmuję.

    "kilka meczy rocznie" ? ciekawe, jak to obliczyłeś, bo ja nigdy nie podałem liczby.
    jesli wg ciebie jest tylko "kilka meczy" wartych obejrzenia w sezonie, to w porządku -
    ale mnie nie przypisuj własnej kwantyfikacji mojej definicji "ważnego meczu".

    zakładam, że jest tutaj parę osób, które czytaja, ale się nie dopisują :]

    @login
    powiedziałem, że korzystam z obserwacji cudzych doświadczeń.
    ale nie z cudzych opinii.

    Will pozjadał tylko wszystkie ksiązki :]

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    " ktoś kto ćwiczy od dawna, zna swoje ciało, wie kiedy odstawić. a jak ktoś nie wie, to mu potrzebny partner"

    Jak ćwiczysz na granicy wytrzymałości to ostatnie ruchy zawsze robisz z pomocą partnera. Inaczej nie dałbyś rady. Znaczenie tych ostatnich, wykonywanych z pomocą powtórzeń jest ogromne, przy ćwiczeniu na zwiększenie siły.

    Jak robisz całe życiem pompki to rzeczywiście wiesz ile jesteś w stanie w serii powtórzeń wykonać, tylko że niestety po jakimś czasie wartość tego ćwieczenia jest bliska zeru. Po prostu mięśnie się do niego przyzwyczają i nie stymuluje ono ich wzrostu.

    "prosisz kogoś"- tak normalny człowiek nie socjopata, może kogoś poprosić o pomoc, choćby przy ćwiczeniu na siłowni. Co więcej ten drugi nie oczekuje za pomoc pieniędzy. Tak trudno Ci to zrozumieć?

    po co ci przysiady w treningu ? -... Może poczytaj jakie mięśnie wzmacniają przysiady, a będziesz wiedział po co

    "zresztą, zawodowi kulturyści mają własne siłownie. ćwiczą sami, sprzęt mają tylko dla siebie i absolutną swobodę. jesli ćwicza w gymach, to zawsze robią to wtedy poza godzinami normalnego funkcjonowania tych przybytków. żaden profesjonalista, który "żyje ze swoich muscli", nie będzie ryzykował treningu bez całkowitej swobody dostępu do każdego potrzebnego sprzętu.

    czym rózni się moje podejście od ich ?
    najlepiej na swoim, ot co. " Mają jak sam przyznałeś "sprzęt", którego Ty nie posiadasz. Sprzęt taki jest natomiast dostępny na siłowni, na którą nie uczęszczasz. Rozumiem że nie przeprowadzasz treningu kulturystycznego bo i po co, ale rezygnując z siłowni znacząco ograniczasz ilość możliwych do wykonania ćwiczeń co grozi monotonią oraz brakiem rozwoju ze względu na nie wprowadzanie do treningu zmian.

    Jako, że jak sam mówisz bazujesz na własnym doświadczeniu, to czy trenowałeś kiedyś regularnie na siłowni, czy tylko Ci się wydaje, że domowy trening jest znacznie lepszy?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    równie dobrze możesz odłożyć, odliczyć 10-20 sekund i zrobić 2-3 dodatkowe reps.
    po to wymyślono różne techniki treningowe, żebyś mógł sobie sam radzić, a nie "prosić kogoś".

    nonsens.
    ty mowisz o teorii, a ja o praktyce.
    mięsnie mogą się przyzwyczaić do cięzaru, ale nie do ćwiczenia.
    są dziesiatki technik, które dają nowy bodziec do rozwoju.
    i to się liczy : zmiana techniki treningowej.
    ja mam każdy trening w miesiącu w innej formie.
    z tymi samymi ćwiczeniami, ofk.
    i nie mam problemu z rutyną.

    proszenie o coś, to zaciąganie zobowiązania.
    chyba że odmówi :]
    a jesli nie ma nikogo innego i trzeba prosić cuchnącego grubasa ? :]
    ten grubas potem poprosi ciebie, żebyś ty jemu pomógł przy
    jakimś ćwiczeniu i jeden bozia raczy wiedzieć, jakie to może być
    ćwiczenie ;]

    oni mają sprzęt taki jaki im jest potrzebny.
    ja mam taki sprzęt jaki mnie jest potrzebny.
    tak trudno ci to zaakceptować, że można preferować inne ćwiczenia niż
    na lśniących maszynach, profesjonalnych sztangach i sztangielkach jak spod
    igły ? :]

    ale mi trujesz tekstami z google'a :]]
    ćwiczenia mam te same, ale 8 różnych form treningu, dlatego rutyna się
    mnie nie ima.
    to nie ćwiczenie jest problemem, tylko impuls jaki wysyłasz za pomocą formuły
    którą stosujesz. jeżeli rotujesz wieloma formułami - impuls zawsze jest
    innego rodzaju.
    trenuję od wielu lat, a ty do mnie nawijasz jak do jakiegoś początkującego :]
    to zabawne nawet, bo sypiesz takimi banałami pociesznymi....

    dżizus...
    jak masz sztangi i inne cuda u siebie w domu, to twój trening będzie lepszy niż
    na siłowni publicznej - nikt cię nie będzie rozpraszał, masz swoją muzykę, sprzęt
    jest tylko dla ciebie itd.

    więc, jak widzę, problem widzisz w tym, że siłownia daje każdy potrzebny sprzęt.
    a ja ci mówię, że stosuję kilka niezawodnych ćwiczeń do których mam sprzęt jak
    należy, i siłownia nie jest mi do niczego potrzebna.
    czego jeszczez nie ogarniasz ?

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    Pisze jak do poczatkującego bo niestety na podstawie Twoich wcześniejszy postów można było odnieść wrażenie ze jesteś żóltodziobem. Dlatego npisałem Ci krótko "dlaczego warto chodzić na siłownię"?

    "na siłownie chodzą raczej ci, którzy nie traktują poważnie tego, co robią, a ja akurat lubię się do treningów przykładać."- o to mi chodzi. Myśl sobie o swoim własnym treningu co chcesz, ale z łaski swojej nie stawiaj jakiejś idiotycznej generalizującej tezy, nie waidomo czym popartej (skoro na siłowni nie bywasz).
    Oczywiście, że ćwiczący na siłowni to zdywersyfikowana grupa, ale gwarantuje Ci że w każdym gymie znajdzie się naprawdę wielu gości, którzy "zjedzą" Cie zarówno w kwestii wiedzy teoretycznej jak i w rezultatach treningowych.

  • Gość *.static.rdi.pl

    czym mi "gwarantujesz" ? :]
    byłes w "każdym gymie" ?
    znasz moje wyniki ?
    zatem, jak mozesz mi "gwarantować", ze "zjedzą mnie" ? :]
    po co piszesz takie rzeczy, skoro z daleka czuć, ze to brzydko pachnie ?

    "na siłownię chodzą RACZEJ ci..." - słowo "raczej" dowodzi, że nie "generalizowałem", a już na pewno nie "generalizowałem idiotycznie".

    strzeliłeś 2 byki jak stąd do Rio.

    co wskazywało na to, ze "jestem żółtodziobem" ? :]
    chcesz mnie rozbawić aż do przesady ?



  • Gość: [em] *.ip.netia.com.pl

    jak zauwazyles ja tez nie podalem liczby
    powtarzam jedynie twoje slowa,RS jest dla ciebie nic nie znaczace, ogladasz jedynie mecze miedzy contenderami, ktorych za duzo nie ma
    tak samo w PO nie poswiecales czasu np na mecze heat-bucks
    nieistotna tu jest dokladna ilosc
    chodzi jedynie o fakt ze twoj czas jest tak cenny ze nie tracisz czasu na nic nie znaczace mecze
    stad moje pytanie coz takiego robisz calymi dniami poza - supergigantem, pompkami z plecakiem i dziwkami - bo to juz wiemy

    i nie ma tu zadnych podtextow, jedynie ciekawosc

  • login_alternatywny

    @przecinek

    Rzeczywiście, to stwierdzenie gdzieś mi umknęło w powodzi tekstów. Niemniej, widząc jak ktoś omdlewa z rozkoszy nad zapachem róży nie będziesz wiedział, jak ta róża pachnie ;)

    Tak czy siak, zapewne jest wiele przypadków potwierdzających twoją teorię, jak również wiele świadczących zgoła coś innego. Żyj i pozwól żyć... jak kto lubi.

  • Gość: [chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    Jestę retnirę kulturystą dziwkarzę - patrzcie jaki jestem wspaniały

    LOL

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    "na siłownię chodzą RACZEJ ci..." no tak, to nie jest generalizowanie. A Ty byłeś na wszystkich siłowniach żeby stwierdzić, że tacy stanowią większość? Z tego co wiem to w ogóle nie chodzisz na siłownię to czemu się na ten temat wypowiadasz? Łapać Cie za słówka?

    Pisząc w ten sposób dałeś jasny wyraz swoim intencjom, jakim było zdyskredytowanie chodzących na siłownie, a nie ćwiczących za Twoim przykładem samemu w domu.

    Tak, byłem na wielu siłowniach i w związku z tym jestem w stanie zaryzykować twierdzenie na każdej z nich znalazłoby się wielu, którzy w kwestiach o których pisałem są znacznie lepsi od domorosłego pakera

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    napisałeś o "kilku" meczach, a więc, pi razy drzwi : mniej niż 10.
    zapewniam cię zatem, że oglądam więcej niż "kilka".

    rozumiem twoją ciekawość, ale nie widzę powodu dla którego miałbym ją
    zaspokajać.

    @login
    no i niech tak będzie.

    @chruma
    "LOL", to dopiero wspaniałe jest.

    @ray
    poznałem w życiu niemało osób, które deklarowały, że na siłownię chodzą,
    nieraz bywałem na takich siłowniach, bynajmniej nie w celu treningowym.
    powiedzmy, że gros z ww. osób, to leserzy i bylejakie ćwoki, a ww.wizyty
    służyly obserwacjom skłaniającym do stwierdzenia, że : owszem,, sprzęt
    cacy, ale niestety - mało kto naprawdę przychodzi tam, żeby uczciwie i
    solidnie trenować.

    a traktuj to sobie, jak ci się chce :]

    w czym konkretnie są "[znacznie, wow :)] lepsi" ? :]
    i jak do tego doszedłeś ?
    jakiego instrumentu porównawczego użyłeś ?
    jakich danych wyjściowych ? :]



  • Gość: [chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    LOL
    to ty masz w dowodzie po imieniu
    szanowny panie faszysto-kulturysto :D

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Ach ten biedamysliciel i jego problemy epistemologiczne.... Niby ubaw a jednak zazenowanie :]

  • hedin

    RayRay - naprawdę chce ci się z nim na ten temat dyskutować? Był na wielu siłowniach więc wie wszystko, ty byłeś na wielu siłowniach, ale nie wiesz nic. Szkoda czasu i klawiatury.

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    Opisywałeś kiedyś woje wyniki więc jakiś obraz Twojej formy mam. Zresztą pisałeś wtedy, że zbyt optymistycznie oceniam Twoje możliwości siłowe na wolnych ciężarach na podstawie ilości pompek z obciążeniem które robisz.

    Lepsi są w rezultatach treningowych, oraz wiedzy merytorycznej na temat treningu. Zapewne też w wizualnych rezultatach treningu bo jednak domowymi ćwiczeniami nie wyrzeźbisz się tak jak na siłowni.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    w takim układzie mowa będzie o konkurencji, a nie o wynikach.
    jak ktoś biega np. na 150 metrów i mówi ci,zebyś nie sugerował się
    jego wynikami w kontekście dystansu 100 m albo 200 m, to wcale
    nie oznacza, że amatorzy 100 lub 200 metrów są szybsi od niego
    albo wolniejsi - kwestia dotyczy tego, ze biegają rózne dystanse.

    rozumiem, ze ty na tych siłowniach przeprowadzasz wywiady nt.
    "wiedzy merytorycznej" ? :]

    prawdziwa i jedyna wiedza pochodzi z doświadczenia, a nie z google'a czy
    ksiązki napisanej przez kogoś, na podstawie jego własnych doświadczeń.

    brednie jak stąd do Rio :]
    decyduje twój trening i dieta - tym się "rzeźbisz".
    no chyba, ze wg ciebie siłownia to takie cudowne miejsce, ze wystarczy wejść
    i wychodzi się "wyrzeźbionym" :]

    możemy rozmawiać o róznicach między poziomem profesjonalnym, a amatorskim, a nawet - nie musimy, bo wiadomo, że profi będzie lepszy, także dlatego, ze więcej
    w swój proceder inwestuje czasu i pieniędzy, a także ustawia pod swoje treningi i dietę całe życie.

    ALE ty nie piszesz o róznicach między profi a amatorstwem.
    ty piszesz o siłowni SAMEJ W SOBIE.

    co takiego jest w SAMEJ W SOBIE siłowni, że daje wg ciebie lepsze rezultaty niż domowe treningi ?

    lepsze ćwiczenia mozesz tam robić ?
    kto ci powiedział, ze wyciskanie na ławce albo na maszynie NA SIŁOWNI daje lepsze rezultaty niż wyciskanie w domu ? albo odmiana wyciskania w domu - pompki z ciężarami ?

    jak mozesz pisać, ze MIEJSCE ODBYWANIA TRENINGU decyduje o czymkolwiek w takiej
    dziedzinie sportu ? :}

  • Gość: [em] *.ip.netia.com.pl

    nie ma to zadnego znaczenia ale jak juz jestes tak skrupulatny to napisales "oglądam playoffs i niektóre ważne mecze RS"

    niektore wazne - jako ze waznych wg ciebie nie ma za duzo w RS to "niektore wazne" nie moze byc duza liczba

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    rozumiem, ze ty na tych siłowniach przeprowadzasz wywiady nt.
    "wiedzy merytorycznej" ? :] - nie po prostu rozmawiam, dzielę się spostrzeżeniami, radzę się więc wiem ilu gości zna się na rzeczy.

    brednie jak stąd do Rio :]
    decyduje twój trening i dieta - tym się "rzeźbisz".
    no chyba, ze wg ciebie siłownia to takie cudowne miejsce, ze wystarczy wejść
    i wychodzi się "wyrzeźbionym" :] - teraz Ty piszesz podstawy, które pominąłem z uwagi na Twoją wcześniejsza reakcję i oburzenie. Oczywiście, że przy "rzeźbie" dieta jest kluczowa. Nie zmienia to faktu, że siłownia daje Ci niemalże nieograniczone możliwości wykonywania i zmieniania odpowiedniego treningu aerobowego, których w domu nie masz. Masz choćby taki prosty przyrząd jak wiosła? Zaraz mi powiesz, że zmieniając liczbę, ilość serii oraz sposób wykonania pompek też się świetnie wyrzeźbisz, ale tym razem na podstawie mojego doświadczenia mogę z całą pewnościa stwierdzić, że jest to znacznie mniej efektywne i nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

    Gdzie napisałem, że wystarczy wejść i wychodzi się wyrzeźbionym? Poproszę cytat.

    co takiego jest w SAMEJ W SOBIE siłowni, że daje wg ciebie lepsze rezultaty niż domowe treningi ?

    lepsze ćwiczenia mozesz tam robić ?
    kto ci powiedział, ze wyciskanie na ławce albo na maszynie NA SIŁOWNI daje lepsze rezultaty niż wyciskanie w domu ? albo odmiana wyciskania w domu - pompki z ciężarami ? - Tak własnie mogę robić lepsze ćwiczenia. Mam możliwość wykonywania większej ilości ćwiczeń mniej lub bardziej izolowanych, w zależności od potrzeby.

    Wyciskanie na ławce w domu od wyciskania na ławce na siłowni nie różni się w zasadzie niczym. Często jednak w domu ma się ograniczona ilość ciężarów, na siłowni nie jest to problem. Ponadto nie wszystkie ławki umożliwiają wyciskanie w 33 płaszczyznach co na siłowni jest standardem. Ale Ty nie masz ławki w domu. A wyciskanie sztangi od pompek z ciężarami jest lepsze. Wiem to z własnego doświadczenia i potwierdzi to także każdy fachowiec.


  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    3 płaszczyznach oczywiście miało być

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    Skąd ty wiesz jakie mam za sobą etapy eksperymentowania? :)

    Racki to asekuracja. Takie jest ich zastosowanie. Ćwicząc z rackami nikomu nie grozi zmiażdżenie żeber przy okazji wyciskania. Przy przysiadach podłoga też jest bezpieczna. Można nałożyć więcej ciężaru i zachować bezpieczeństwo. To, że nie pomogą poderwać sztangi ze stojaków to chyba w miarę oczywiste.

    Na necie jest od groma zdjęć zawodowców na treningu i widać dokładnie, że nie ćwiczą w swoich piwnicach. No chyba, że specjalnie do każdego filmu i do każdego zdjęcia, dymają na publiczną pakownie. Pytanie tylko po co? Nie mogą u siebie na chacie kręcić i pstrykać? Pytałem czy masz jakieś konkrety na poparcie swojej wersji. Jak nie masz to można wątek zakończyć, bo dyskusja o tym co tobie się wydaje i jak słabo ma się to do rzeczywistości, mija się z celem.

    Gdzie neguję sens samodzielnego treningu? Laski mogą sobie wyćwiczyć apetyczny brzuch w domu, panie i panowie po 40-tce mogą kręcić aeroby na rowerku, spoglądając w tym samym czasie w telewizor, ustawiony między stołem, a kanapą. Podstawy typu pompki i drążek, też do zrobienia. W czym problem? Niestety już porządnego treningu siłowego z naprawdę ciężkimi seriami i małą ilością powtórzeń, nie da się zrobić samemu w domu, na sprzęcie dobrym dla Filnstonów.

    Przysiady robię, bo nie ma lepszego ćwiczenia na rozwój nóg. Poza tym to ćwiczenie typowo siłowe, a ja lubię gdy widzę różnice nie tylko w swojej sylwetce, ale i w ilości dźwiganych kg.

  • Gość: [nick] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @Simon
    "Gdzie neguję sens samodzielnego treningu? Laski mogą sobie wyćwiczyć apetyczny brzuch w domu, panie i panowie po 40-tce mogą kręcić aeroby na rowerku, spoglądając w tym samym czasie w telewizor, ustawiony między stołem, a kanapą. Podstawy typu pompki i drążek, też do zrobienia. W czym problem? Niestety już porządnego treningu siłowego z naprawdę ciężkimi seriami i małą ilością powtórzeń, nie da się zrobić samemu w domu, na sprzęcie dobrym dla Filnstonów. "

    da się, nawet bez sprzętu: kalistenika :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @up
    www.youtube.com/watch?v=cdxoOmMmp3I ???

    ale biedaprzecinek pewnie nosem go wciąga jednocześnie miętosząc przy tym bulgarke z trasy 45, w roli jej życia :D

    tymczasem Artest w nowym sezonie bedzie wygladal tak:
    instagram.com/p/b1npGuiMui/

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    co prowadzi nas do konkluzji, że pisząc o "kilku [meczach]" celowo albo z czystej dezynwoltury sprowadziłeś moje oglądanie NBA do postaci szczątkowej, w sumie napisałeś między wierszami "nic nie oglądasz".

    @ray
    "zna sie na rzeczy" - no i nadal nie wiadomo, dlaczego wg ciebie oni się "znają na rzeczy", a ja niby nie :] jak to oceniasz ? skoro musisz się "radzić", to jesteś w jakimś stopniu laikiem, a jako laik - jak odróżniasz "znajomośc rzeczy" od przeciwieństwa tegoż ?

    co chcesz sobie rzeźbić ? :] gowy bicepsa ? separujesz głowy tricepsa ? podkreślasz zębaty ? :]]] człowieku, 99 % ćwiczących to amatorzy, nie startują na Mr Fitness albo Mr Olympia. po co amatorowi rzeźba ? amator chce po prostu sensownie wyglądać i być szczupłym.

    dieta, to 75 % sukcesu, czy to na masie czy na rzeźbie.
    a jak chodzi o aeroby to stwarzasz sztuczny problem. jak koniecznie chcesz te swoje wiosła, to musisz iśc na siłownię - owszem; pytanie : czy ty naprawdę tak pożądasz wioseł, czy tak bardzo koniecznie musisz pójśc na siłownię, bo wierzysz w jej magiczne właściwości :]

    ćwiczeń aerobowych jest mnóstwo, kup sobie normalny rower i zacznij nim jeździć, będziesz miał aeroby jak się patrzy :] kup sobie skakankę i skacz 45 minut dziennie. biegaj. no chyba, ze musisz na wiosłach... :] tylko nie pisz, ze bez wioseł nie da się ma treningu aerobowego, bo to bzdura.

    a ja mówię, ze "napisałeś" ? mówię o tym, jakie wnioski można wyciągnąć z twojej pisaniny - wychodzi z niej, że w siłowni ćwiczy się lepiej, efektywniej, mądrzej i skuteczniej niż w domu. niby dlaczego, że tak zapytam ? bo masz parę maszyn i rowerków do dyspozycji ? :] czy dlatego, że działają tam jakieś superfluidy ? :]]

    haha :] słuchaj, a co mnie obchodzi zdanie jakichś "fachowców" ? cóż mnie ono może obchodzić wobec mojego osobistego doświadczenia ? :]

    umiesz kontrolować stałe napięcie i ruch wyciskania samymi piersiowymi ? potrafisz kontrolować oddech w trakcie ćwiczenia ? wiesz jak ustawić łokcie ? wiesz cokolwiek o zakresie ruchu, w którym piersiowe są stale pod napięciem ? powiedział ci o tym wszystkim fachowiec jakiś ?

    to ja ci powiem, że przy pompkach idealnie potrafię wszystkie te faktory zgrać i dlatego mam efekty. to jest twoja własna praca - WŁASNA. każde ćwiczenie wymaga własnej pracy aby znaleźć idealną koordynację, formę, a żeby to zrobić musisz słuchać nie "fachowca", a własnego ciała i odnajdować krok po kroku najlepsze warianty. TY SAM, a nie za pomocą porad fachowca.

    widuję takich po siłowniach :] wyciskają w pocie czoła i zero efektów, klata jak kartka kredowego papieru :] bo nie mają pojęcia jak ćwiczyć. mostkują, piłuję cięzar kosztem techniki, zero umiejętności. kto ma ich tego nauczyć ? instruktor ? i kogo ? ludzie, którzy są jako taki zbudowani - nie korzystają z porad instruktora ani "fachowców", sami wiedzą jak ćwiczyć.



  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    a co mnie obchodzi, ile już planów zerżniętych z google'a wypróbowałeś :]

    "asekuracja" w postaci odlożenia cięzaru.
    a co będzie jak cię dopadnie w połowie powtórzenia ?
    dlatego, racki nie są zastępstwem partnera, a partner nie jest potrzebny, kiedy znasz swoje możliwości i wiesz, kiedy przerwać.
    poza tym, ja nie wykonuję ćwiczeń, w których asekuracja byłaby mi potrzebna, więc tak racki jak i partner treningowy są mi zbędne, bo by mnie tylko wkurwiali, a nie pomagali.

    litości, te zdjęcia są przeciez specjalnie aranażowane, a nie robione przez paparazzich.
    ci ludzie są reklamami dla gymów w których ćwiczą.

    wychodzę z prostego logicznego załozenia : żaden zawodowiec, dla którego trening to praca, nie będzie ryzykował ćwiczenia na siłowni, gdzie nie będzie miał komfortu natychmastowego dostępu do potrzebnego sprzętu. siłownia publiczna nie daje takich możliwości. dlatego : pytaj się zawodowców z Ameryki, których przytaczasz jako przykład, jak to wygląda w ich przypadku. ja ich nie pytałem, więc nie wiem, jak jest naprawdę - mówię o swoich podejrzeniach. ty też nie wiesz jak jest, więc obaj jedziemy na tym samym wózku. rzecz w tym, że moje argumenty są lepsze od twoich.

    haha :]
    dobry mocny trening, to nie jest kwestia silowni, tylko twojego zacięcia.
    podstawowe ćwiczenia możesz wykonywać w domu.
    na siłowni znajdziesz oczywiście rózne wichajstry hammery, suwnice, śmryce i inne linki do ściągania z wyciągami.

    wiesz skąd masz takie parcie na siłownię ?
    bo nie masz w domu sprzętu do ćwiczeń :]
    dlatego bronisz zalet siłowni jak niepodległości :]

    oglądasz tych wszystkich dzisiejszych profesjonałów i widzisz jak pocą się na siłowniach, na zdjęciach ofk.
    wniosek ? siłowni = jedyna forma skutecznego treningu.

    bzdura.
    co ty myślisz, że pompki z 90-100 kg to nie są "cięzkie serie" ? :] jasne, przecież każdy głupi jest w stanie tak ćwiczyć. podciągnij na drązku 40 kg 8 razy - pogadamy. rób dipsy z 35 kg na 8-10 reps - pogadamy o cięzkich seriach. to są najlepsze ćwiczenia. I panuje tutaj pełny egalitaryzm : każdy je może wykonywać, problem w tym, ze wielu myśli tak jak ty : tylko siłownia daje mi szansę. potem przychodzicie na siłownię i latacie od Annasza do Kajfasza, a efektów zero. bo liczy się cięzka praca, a nie sprzęt na którym wykonujesz ćwiczenia.

    jest moda na siłownie. fajnie jest o tym mówić, to takie... "ekskluzywne" ;] ale przypisywac siłowni właściwości niezasłużone ?

    cofnij się w czasie. poczytaj o Marku Sicku, o Teddym Atlasie. to było całe "stulecia" temu, a oni nie używali nawet plecaka z meteorytem :] ćwiczyli dynamiczne skurcze, izometrię. wątpię, czy chociaż 5 % tych ćwiczących na siłowniach ma lepsze sylwetki od nich.

    Każdy może ćwiczyć w domu. chyba że mu się nie chce, nie ma miejsca, bo sie gnieździ w jakimś kurniku albo innym mieszkaniu w bloku - wtedy owszem, siłownia poozstaje wyjściem dobrym. ale teza, ze "dlatego, bo na siłowni lepiej się trenuje" jest nonsensowna. wszystko zależy od ciebie, a nie od miejsca. wielką zaletą jest to, że drążek dipsy pompki sprinty możesz sobie sam zorganizować. obciążenie też nie jest problemem.
    możesz kupić talerze od sztangi 10,20 kg a mozesz też mieć szczęście, tak jak ja, i trafić na specjalne 'walizeczki" po 30-40 kg [surowa forma tego, co strongmani używają do 'spacerów farmera"].

    co ty myślisz, ze dipsy czy drążek na siłowni będziesz ćwiczył inaczej niż w domu ? a czym chcesz to zastąpić ? to są najlepsze ćwiczenia, zaś pompki z cięzarami zastępują wyciskanie, łatwiejsze są bezpieczniejsze, sztanga nie spadnie ci nie klatę i nie korci cię żeby mostkować, bo nie masz takiej możliwości :] wręcz wymuszają perfekcyjną technikę. nawet Dwight Howard takie ćwiczenie wykonuje, tylko że on z talerzem od sztangi bezpośrednio kładzionym na plecy.

    chodzi o to, że wszedzie możesz osiągnąc świetne rezultaty, ogranicza cię tylko lenistwo i brak wyobraźni.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    no to nas właśnie rózni.

    bo ja nie ćwiczę na nogi, nie muszę.

    dla mnie przysiady mają tylko jedną zaletę - dają wyrzut hormonalny, na którym może
    skorzystać reszta ciała. ale od kiedy dowiedziałem się, ze sprinty dają efekt podobny - olewam przysiady. mógłbym je robić z cięzkimi "walizami", w interwałach dostałbym tym ćwiczeniem nieźle w kość, ale wolę sprinty, dodatkowo poprawiają koordynację i eksplozywnośc boiskową. nawet dosięzne z jednego kroku są równie angażujące, w zasadzie angażujesz podobną ilośc jednostek motorycznych. sekret tkwi w twojej umiejętności intensyfikowania treningu. jeśli potrafisz wykonywać powtórzenia z max energią i mocą - liczy się wtedy tylko złożonośc ćwiczenia. przysiad sprint czy dosięzne to są ćwiczenia podstawowe, w zasadzie symilarne. sprint czy dosięzne możesz intensyfikowac cięzarami. chodzi o to, ze ruch w tych ćwiczeniach angażuje wiele grup mięsniowych i dzięki temu daje całemu ciału impuls rozwojowy. a dodatkowo sprinty i dosięzne rozwijają dynamiczną siłę, dają lepszy wyskok i szybkość, przy grze w koszykówkę - niezbędne.

    "ćwiczenie typowo siłowe" - no, w tylu planach z google'a jest... :]]

  • Gość *.static.rdi.pl

    * Maxie Sicku, ofk

  • Gość: [chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    bezrobocie zrobi z ciebie kulturyste-onaniste-pisarza-kurwiarza
    :D

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Tradycyjnie wyciagasz pochopne i bledne wnioski
    Nie mialem na celu pisac czy ogladasz malo czy duzo i co z tego wynika
    Odnioslem sie do twouch slow ze nie tracisz czasu na ogladaniej mniej istotnych spotkan bo jak podkreslasz twoj czas jest bardzo cenny
    Stad bylo moje pytanie co takiego waznego pochlania twoj cenny czas
    Narazie wiemy ze cwiczysz, chodzisz na dziwki i piszesz opasle tomy na supergigancie

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    pisząc "kilka" de facto określiłeś że oglądam "mało".
    nie wiem, czy chciałeś czy nie.
    tak ci wyszło, ja odniosłem się do tego co wyszło, a nie do intencji, bo
    mnie one nie zajmują.

    zajmujesz się rzeczą zgoła nieistotną wobec clue.
    nieważne jest, czy oglądam tylko ważne mecze, bo ważniejsze jest chodzenie na dziwki albo coś tam innego.
    kluczowe jest to, że oglądam tylko ważne mecze, bo te mniej ważne nie mają
    znaczenia. nie chodzi więc o to, czy "chodzenie na dziwki" to ważniejsza rzecz od
    oglądania meczów, a o to, że tylko niewielka częśc meczów NBA ma naprawdę
    istotny wymiar poznawczy i rangę sportową.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Mozna tez obejzec mecz dla przyjemnosci, nutki pozytywnych emocji gdy jest zacieta koncowka
    Nie zawsze musi byc jakis wyzszy cel
    Jaki wymiar poznawczy ma siedzenie codziennie na supergigancie czy obracanie kolejnej dziwki?

  • Gość 46.77.124.*

    Tak naprawdę ważne jest tylko to że jesteś idiotą.

  • Gość *.static.rdi.pl

    weźmy RS-owy hot streak Clippsów.
    wiesz, ile meczów z niego obejrzałem ? 2 :]
    i wiesz, co napisałem po obejrzeniu ? że w playoffs będzie klapa :]
    pamiętasz, co było w playoffs ?
    w zasadzie, jeśli w playoffs konkretni rywale grają ze sobą i jest all about matchup, czyli
    jak się konfrontują słabości i zalety obu zespołów, oraz style gry, i że tak gra się w jednym ciągu do 4 zwycięstw, a zatem decyduje także forma w danym okresie czasu i wykonywane na bieżąco adjustments - RS naprawdę niewiele mówi o sytuacji danej drużyny albo porównaniu zespołów, bo po prostu warunki jego rozgrywania są całkowicie odmienne, tworzą zupełnie inną rzeczywistość. zatem, trudno kompletnie nic z RS nie obejrzeć, ale nawet oglądając tylko to, co niezbędne tez warto zachować dystans.

    @simon
    PS : napisałeś o "cięzkich seriach z małą ilością powtórzeń"
    nie mam nic przeciwko, ale od dawna nie jest to jedyna metoda treningu wzrostowego.
    np. Gironda był przeciwnikiem takiej szkoły, z wielkim powodzeniem przetestował na setkach albo i tysiącach egzemplarzach takie zabawki jak 8x8 albo 10x10 na 30 sec restach na 60 % OM. i co ciekawe wyniki szły w górę zarówno w size jak i w kg.
    rzecz polegała tylko na tym, ze kg nie zwiększano drastycznie, a tylko tyle, zeby był to progres na poziomie stałej 60 % bazy. zatem,"cięzkość" treningu nie odnosi się tylko do kg/reps, ale do ilości wykonanej pracy, a moze przede wszystkim do niej. jasne, możesz na 7 reps z 80-85 % zrobnić megapracę, ale równie dobrze możesz posłuchać Vince'a i zrobić tyle samo na większej objętości i mniejszych kg.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    to zależy, kto i po co ogląda mecze.
    mnie interesuje kto wygra mistrzostwo, po primo.
    po secundo, oceniam klasę drużyny/gracza po tym jak się zachowują w meczach
    o stawkę, pod presją, w największym stresie.
    zatem, wymiar poznawczy dają mi mecze - jw. : o stawkę, pod presją, w stresie, i najlepiej takie mecze, które mają znaczenie w perspektywie losów mistrzowskiego
    tytułu. dlatego np. nie oglądam Charlotte Bobcats i nie wiem jaki poziom umiejętności
    prezentują Kemba Walker i Michael Kidd-Gilchrist. może obejrzę jakiś ich mecz w sierpniu, jak to mam w zwyczaju a'propos teamów i graczy, których nie ogladam w sezonie, z ww. powodów. Charlotte dotąd mi sie nie złapali w ramówkę, ale może w tym rzucie nadrobię.

    w wypadku meczów NBA - walor poznawczy jest kluczowy w odniesieniu do materii.
    w wypadku "obracania dziwek" walorem głównym jest rozrywka.
    zatem, materie są to rózne , więc rózne ich klasyfikacje.

    dla ciebie NBA może być rozrywką, wtedy oglądasz dla przyjemności czy czego tam chcesz. dopóki nie nadajesz oglądaniu meczów bez znaczenia - dla rozrywki znamion głębokiego sensu poznawczego, to ja nie mam nic przeciwko.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    no faktycznie, to że po obejrzeniu 2 meczów clippers z winning streak, napisałeś że będzie klapa w playoffs czyni z ciebie nie lada znawcę w tym punkcie ;)
    ja pisałem to samo, podobnie jak większość użytkowników, clippers to drużyna, a co, napiszę to, jak ty za starych dobrych czasów - niewygrywalna. oczywiście idąc twoim tokiem obuduję się dodając - w tej konfiguracji i przy takim griffinie. no ale to temat na osobne wywody, czy też majaczenia jeśli o ciebie chodzi...
    przypominam też że jak pisałem że paul drużyny nie poprowadzi bo nie może się zdecydować czy jest PG czy gtg clippersów to mnie obsztorcowałeś w swój prostacki sposób pisząc brednie w stylu 40 minut PG 8 minut gtg.
    a w sprawach którymi ostatnio się zajmujesz tak namiętnie - siłownie, związki, filozofie życiowe - stary, zluzuj, nie żal ci marnować tyle życia na blogu kiedy tyle możliwości stoi otworem? :D

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    zauważ że twoi kontrdyskutanci się ciągle zmieniają w zależności od tematu - ty zaś tkwisz na posterunku bez względu na topic dyskusji.
    to tak odnosnie tego kto tu jest chory i ma problem ze sobą ;]

  • Gość: [Łukasz] *.internetdsl.tpnet.pl

    Smażone sierpniowe torrenty, prawdziwie wzruszajace :D

  • Gość: [anon] *.anonymouse.org

    przecinek a po co ci trening silowy do koszykówki? grasz gdzies, choc polprofesjonalnie?

  • Gość: [Em] *.dynamic.chello.pl

    Ale przeciez wg ciebie obecna nba jest slaba i cipowata
    Jaki tu walor poznawczy?
    Wszystko co dobre w nba skonczylo sie z ostatnim tytulem lakers

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    to tylko jedna z setek rzeczy, które czynią ze mnie znawcę.
    taka mała poprawka.

    z tego, co pamiętam, to przepowiadano Clippers WCF.

    głupio pisałeś, bo założenie wyjściowe miałeś mętne.
    CP jest PG i jednocześnie umie przejmować grę w 4q zachowujac się
    jak scorer/clutcher. co w tym szokującego ? kwestia przełączenia
    mode.

    nie CP i nie jego "niezdecydowanie" [wg ciebie, co jest absurdem, raz jeszcze
    powtórzę] są problemem Clippers. prawdziwe problemy są gdzie indziej, pisałem
    o nich kilka razy w sezonie i w playoffs. jeden z największych już poleciał na
    pysk.

    a tobie nie szkoda marnować czasu dla mnie, wg ciebie, marnującego czas ? to dopiero marnacja. marnacja-gigant.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ ufo
    no i co z tego, że "kontrdyskutanci się zmieniają, a ja dyskutuję w kilku tematach" ?
    w czym tkwi twój problem z tą sytuacją ?
    w czymkolwiek tkwi - nie projektuj go na mnie.

    @em
    liga jest słaba, ale wciąż gra się w niej o mistrzostwo.
    zatem, cel jest ten sam, a mnie ciekawi, kto je zdobędzie.

    tak uważasz ? może i masz rację.

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "a co będzie jak cię dopadnie w połowie powtórzenia ?"

    Nic nie będzie. Ciężar spada i nie udajesz się do szpitala z połamanymi żebrami. Porządnych racków nie widziałeś.
    www.ecentrum.kelton.pl/produkt.php/8/69/1540

    I myślisz, że na osobiste twittery czy inne instagramy wrzucają co dzień czy dwa, fotki w celu reklamowania swojej pakowni:) Daj spokój. Logika zawsze była na samym szczycie twoich słabych punktów. Zobacz ile tam mają sprzętu do dyspozycji. Poza tym na siłowniach już tak jest, że przez dużą część dnia są prawie puste. Większość ludzi jednak pracuje albo się uczy.

    "bo nie masz w domu sprzętu do ćwiczeń :]"

    Przecież sam pisałem, że siłownia to sprzęt+asekuracja:) Inna sprawa, że nawet jeśli miałbym wielki apartament do dyspozycji, to nie widziałbym sensu w zawaleniu go tonami sprzętu. Zniszczenia podłogi przez spadająca sztangę też bym raczej nie ryzykował. W domu nie pójdziesz na maksa. Można robić 3x3, 8x8 czy 17x72, ale ostatnie powtórzenia powinny być robione bardzo dużym wysiłkiem, na granicy.

    "siłowni = jedyna forma skutecznego treningu"

    Pisałem już, że można ćwiczyć skutecznie w domu. Uważam jednak, że zrobienie masy mięśniowej trochę większej niż 80kg przy 180cm i wyników siłowych na dobrym czy bardzo dobrym poziomie, nie jest możliwe za pomocą plecaka, "walizeczek", drążka i biegania sprintów.

    "podstawowe ćwiczenia możesz wykonywać w domu"

    Podstawowe ćwiczenia siłowe to m.in. przysiad i martwy. Ty ich nie robisz bo nie bardzo masz jak, a wymigujesz się szacunkiem dla zdrowia i tym, że sprinty dadzą ci podobne efekty do przysiadów. Masz konkrety potwierdzające, że przysiady można zastąpić sprintem i wyjdzie na to samo?

    "co ty myślisz, ze dipsy czy drążek na siłowni będziesz ćwiczył inaczej niż w domu?"

    Drążek tak. Miałem kiedyś w domu i nie było to zbyt wygodne. Wąsko niestety.

    Nie używasz google czytając o Girondach, Atlasach i ich metodach? :)

    nick
    Jak ja mam zrobić nogi na trzepaku? :) Przysiady na jednej nodze?

  • Gość: [RayRay] *.dynamic.chello.pl

    @,
    Jak zwykle sprowadzasz dyskusje do absurdu. Teraz to ja ma Ci niby udowadniać, czemu lepiej cwiczyć na siłowni gdzie ma się dostęp do wielu przrządów, niż w domu gdzie jak sam mówisz możesz wykonać "podstawowe" ćwiczenia całkowicie mija się z celem. Na siłowni możesz wykonać podstawowe ćwiczenia + ćwiczenia bardziej skomplikowane, które umożliwia Ci skupienie się na konkretnych partiach mieśni i zintensyfikowanie treningu tych partii na których najbardziej Ci zależy. to że Ty uwazasz, że większość sienie zna i chodzi na siłownie tylko żeby udawać że ćwiczy a prawdziwy trening robisz Ty trenując w domu to już nie jest moja sprawa. Ja po prostu uważam inaczej. Siłownia daje po prostu lepsze możliowści i jak ktoś wie jak z nich korzystać to będzie miał lepsze efekty niż ćwicżacy tylko w domu.

    skoro musisz się "radzić", to jesteś w jakimś stopniu laikiem, a jako laik - jak odróżniasz "znajomośc rzeczy" od przeciwieństwa tegoż ? -tu już dajesz niestety świadectwo swoje głupocie. Naprawdę jesteś tak prożny i uważasz, że nikt nie jest w stanie podzielic się swoim doświadczeniem i nauczyć, Cię czegoś nowego. Bardzo Ci wspólczuję.

  • Gość: [RayRay] *.dynamic.chello.pl

    @,
    "cofnij się w czasie. poczytaj o Marku Sicku, o Teddym Atlasie. to było całe "stulecia" temu, a oni nie używali nawet plecaka z meteorytem :] ćwiczyli dynamiczne skurcze, izometrię. wątpię, czy chociaż 5 % tych ćwiczących na siłowniach ma lepsze sylwetki od nich."
    - a Arnold Schwarzenegger ćwiczył na siłowni i wyglądał lepiej niż 100 % osób ćwiczących w domu.
    To, że tobie na podstawie obserwacji swoich znajomych wydaje się, że większość chodzi na siłownię się opierdalać nie świadczy po pierwsze, że tak w rzeczywistości jest, po drugie nie zmienia faktu, że jak ktoś wie jak i co ćwiczyć to na siłowni osiagnie lepsze wyniki niz wykonując podstawowe ćwiczenia w domu.
    -wielu kulturystów dzieliło się swoimi spostrzeżeniami z innymi, cwiczyło wspólnie, korzystało z porad kolegów i ie do tego przyznawało, więc tylko Ty możesz uznać że jak ktoś sie kogoś radzi to jest laikiem.

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Ale co jest ciekawego w poznaniu slabego mistrza slabej ligi?
    Co za roznica dla ciebie czy tytul zdobedzie niewygrywalny lebron czy dziadki z san antonio,czy rok wczesniej nieskomplikowane gierki z oklahomy
    A juz najwieksza bzdura dla kogos kto tak ceni swoj czas jest odgrzewanie w wakacje kotletow nowego orleanu czy sacramento

    Tak wiem ekcentryk moze sobie na to pozwolic
    Ale dla mnie to totalny brak wyobrazni co z wolnym czasem robic

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    No oczywiście ze liga jest słaba i będzie słaba do momentu 6 tytułu Bryanta: pozostanie już na zawsze słaba.
    Chyba ze, jak donoszą plotki Lakersom uda sie następnego lata podpisać Karmelka i Lebrona oraz tanio podpisać Gasola i Bryanta.

    I tu zagadka biedarentierskologiczna: Lakersom udaje sie to wszystko co planują i w 2015 są mistrzami z MVP finals w postaci Lebrona. Liga będzie wtedy słaba czy silna? To będzie dylemat na miarę czy jajko czy kura, ale tak jak w powyższym drobiowojajecznym przykładzie :D naczelna role będzie pełnił niezwyciezony lideryzm i mental dziadka emeryta Mr Beana. Prawda? Wszyscy sie zgadzają? Dobrze, to wracamy do rzeczywistości :D

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Sierpniowe oglądanie ogórków, którzy maja w większości zmienione składy są przed obozami doskonale wpisują sie w totalny brak logiki biedaeksperta.
    To tak jakby studiować przed wyjściem w góry prognozy z poprzedniego roku :D
    Przecinek nieprzestaje nas przekonywać ze jest debilem i o NBA nie ma już właściwie nic do powiedzenia

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    jak nie umiesz odczytywac sygnałów od własnego ciała... no to może i asekuracja ci potrzebna.

    za dużo oglądasz zdjęć mistrzów :]
    jak nie masz genetyki Yatesa, jego koryta, koksów i supli - nie startuj do treningu tak wyczerpującego, bo zrobisz sobie krzywdę.

    o tak, kalifornijskie gyms z pewnością 'przez wiekszośc dnia stoją puste" :] logika mówi : żaden profi, który zyje z tego co robi, nie zaryzykuje że jego plan ćwiczeń, opracowany co do szczegółu, może zostać zakłócony przez takie coś, jak zajęty sprzęt.

    "tonami sprzętu" - wow, profesjonał z ciebie prawdziwy ;]]

    "w domu nie mozna pójśc na maksa" - hehe, w kurniku mieszkasz ? a może przygotowujesz się do Mr Olympia, co ? :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    "ostatnie powt na granicy' - i od jak dawna tak ćwiczysz ? :] jakie masz suple ? jaką nadwyżkę kaloryczną ? ile razy w tyg grupa ? jakie koksy, bo nie wierzę że bez koksu ktoś normalny ćwiczyłby w taki sposób ?

    "więcej masy niz te 80 kg na 180 cm".
    dobre :]
    cóz, pójdź dziecię, ja cie uczyć każę :]

    primo : Aasafa Powell 190 cm/87 kg, Tyson Gay 178/77, Yohan Blake 180/78 itd.
    widziałeś ich sylwetki ? masz chociaz zalązki takich ?

    drugo : jak chcesz więcej masy, to musisz mocno podrasować dietę. nie trening, on tylko pobudza mięsnie [ale nie dewastuje, jak ty byś chciał robić swomi "ostatnimi powt na granicy", trening do załamania to prosta droga do przetrenowania, z którego wychodzi się miesiącami]. o wzroście decyduje dieta. suple. koks. 2-3 kafle miesięcznie, jesli chcesz ważyć te 100 kg przy "180 cm wzrostu".

    trzecio : po co ? masz ramę, na której te 100 kg będzie dobrze wyglądało ? mało kto taka ma, nawet profi, vide : Burneika. widziałeś jak wyglada poza sceną ? jak przepompowany balon. też tak chcesz ? myślisz,ze to kogoś rajcuje ? :] albo Pudzian albo inni strongmani - miśki, a nie... "symbole seksu" ;]

    czwarto : jak chcesz swoimi treningami a'la"wielki cięzar, mało powtórzeń" rozwinąć gros mięsni ? barki mają 3/4 włókień czerwonych, które rozwijają serie z wieloma powtórzeniami, nawet do 50 - co ci da "mało powtórzeń" ? plecy -to samo. bicepsy - jak wyżej. najwyżej klatka i triceps reagują dobrze na mniejszą ilośc powt, chociaż i to nie u każdego. chyba, że przysiadami i martwym ciągiem będziesz rozwijał się w nieskończonośc ;]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon

    www.musculardevelopment.pl/doping/art,205,testosteron-wczesnym-rankiem-czerwiec-2011.html

    www.ehow.com/how_2365297_naturally-build-testosterone.html

    zreszta, ja polegam na tym, co sam sprawdziłem i zadziałało.

    zmień mieszkanie, wtedy podciąganie będziesz mógł robić swobodnie.

    używam, jasne, ale nie kopiuję ich planów, raczej szukam ciekawostek, nowinek, drobiazgów do wypróbowania.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    krótko mówiąc : wg ciebie, siłownia daje "lepsze możliwości, bo jest więcej sprzętu" :]

    a ja ci tłumaczę jak krowie na rowie, że to nie "ilośc sprzętu" decyduje, a intensywnośc treningu, umiejętności techiczne, energia własna itd.

    niektórzy mistrzowie rozwinęli się świetnie w ogole bez ciężarów, wielu wyćwiczyło masę mięsniową i kształty we własnych siłowniach. a na tzw. siłowniach i tak dominują ludzie, którzy przychodzą zrzucić parę kilo, pobiegać na bieżni, pokręcić na rowerze, pogadać, potowarzyszyć etc. wszystkie ćwiczenia wykonywane w siłowni mają swoje odpowiedniki
    w formule otwartej. zatem, nie ma żadnych zalet siłowni, które dają 'lepsze możliwości'.

    no chyba, że dla kogoś, kto nie ma czasu korzystać z naturalnych form albo nie ma w domu własnego sprzętu - wtedy idszie na siłownię.

    tylko, że to nie ma nic wspólnego z "lepszością', a wszystko z sytuacją życiową.

    a już na pytanie nie odpowiedziałeś.
    czym jest konkretnie ta "znajomośc rzeczy", którą "na siłowni mają", a której trening domowy pozbawia ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    Arnold wyglądał lepiej, bo żarł koks szuflami, do czego się zresztą przyznał po latach.

    pieprzysz ogólniki, nie znoszę tego.
    jakbyś wiedział cokolwiek w temacie marioli, to byś kumał, że tzw. podstawowe ćwiczenia, to ćwiczenia budujące masę mięsniową i siłę, angażują wszystkie grupy mięsniowe i daja wszechstronny rozwój.

    cwiczenia 'skomplikowane" są dla profesjonałów, którzy przed zawodami muszą podkreślac najdrobniejsze szczególiki. dla amatorow są kompletnie nieprzydatne. amator nie ma ani genetyki, ani koryta z suplami i koksem na poziomie zawodowców, żeby musiał się bawić w takie rzeczy jak 15-20 serii na grupę mięsniową. to szalaeństwo, droga do wyniszczenia i utraty mięsni.

    słyszałem o gimnastyku serbskim czy chorwackim, który tylko dipsami i podciąganiem na drązku wyćwiczył kapitalną sylwetkę - nie pamiętam w tym momencie nazwiska człowieka, w każdym razie rewelacja. 2 cwiczenia. dlaczego tylko one ? bingo, bo podstawowe angażujące wiele mięśni.

    wielu kulturystów moze się dzielić, nie mam nic przeciwko, ale nie rozumiem tępego naśladownictwa ich programów treningowych, w sytuacji gdy oni ładują koks chochlami, wcinają masę supli a ich dieta to wanna zarcia. ważą po 130 kg przy 170 cm i wyglądają debilnie :]

    na tym rzecz polega, na estetyce. kulturystyka dzisiaj kojarzy się własnie z takim przerośniętymi pajacami, podczas gdy kiedyś dominowały sylwetki proporcjonalne, nieprzesadne.

    radź się kogo chcesz :]
    widać jeszcze jesteś na etapie sięgania po porady :]
    zaręczam ci, że w ktoryms momencie przechodzisz na drugą stronę, czyli tam gdzie już masz swój trening, swoje metody, wiedzę o sobie i "kolega z siłowni" gucio ci może powiedzieć, bo wiesz już doskonale, że jesteś osobnym organizmem.

    @em
    rozstrzygnięcie jest ciekawe, droga do tego rozstrzygnięcia.
    poziom to jedno, ciekawośc poznania odpowiedzi.

    interesują mnie rózni gracze ze słabszych teamów.
    w sezonie nie chce mi się ich oglądać.
    latem sobie robię przegląd tych zawodników.
    dla ciebie "największa bzdura', a dla mnie, ktory jestem z NBA od 24 lat - bardzo
    fajna rzecz, pozwalająca być na czasie i mieć zdanie o każdym młodym interesującym
    zawodniku, którzy w sezonie raczej nie są eksponowani, rozwijają się gdzieś w cieniu.

    jak się ma wolnego czasu 24 na dobę, to można sobie na wszystko pozwolić, każdy kaprys znajdzie swoje miejsce spełnienia.

    co innego, kiedy tego wolnego czasu ma się 2-3 godziny dziennie, wtedy istotnie trzeba przycinać swoje aktywności pozapracownicze-rodzinne-obowiązkowe-konieczne, aż do skórki :]

  • Gość: [Nanio] *.my-it-solutions.net

    niezła beka ;-)
    www.enbiej.pl/2013/07/18/wrzuta-dnia-howard-wysmiany-na-rozdaniu-nagrod-espys/

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    "a ja ci tłumaczę jak krowie na rowie, że to nie "ilośc sprzętu" decyduje, a intensywnośc treningu, umiejętności techiczne, energia własna itd."- ilość sprzętu nie decyduje, ale może pomóc a na pewno nie zaszkodzi. Dlatego lepiej ćwiczyć w miejscu które daje Ci większe możliwości niż w miejscu, które pozwala Ci wykonac tylko "podstawowe" ćwiczenia choćbyś nie wiem jak te "podstawy" zachwalał. Na siłowni możesz równie dobrze wykonać podstawowy trening, ale jeszcze go wzbogacić. Z tego wzgledu uważam, że lepiej ćwiczyć na siłowni.
    Ty natomiast co jakiś czas dorzucasz, że 70% efektów zależy od własciwej diety, że jak ludzie nie wiedza jak cwiczyć (co oczywiście wg ciebie jest domeną większości trenujących na siłowni- nie bierzesz pod uwagę tego, że na siłowni ktoś może takich ludzi poinstruować, w domu natomiast będa popełniać wciąż te same błedy), a nie to jest przedmiotem dyskusji (ja nigdzie nie kwestionowałem np wagi poprawnego wykonywania ćwiczen, czy własciwej diety). Ja nigdzie nie napisałem, że z samego chodzenia na siłownie od razu będzie się miało niesamowite efekty. Uważam tylko, że siłownia pozwala na wykonanie znacznie bardziej kompleksowego treningu niż domowy-> w sumie po to jest.

    już na pytanie nie odpowiedziałeś.
    czym jest konkretnie ta "znajomośc rzeczy", którą "na siłowni mają", a której trening domowy pozbawia ? - nie napisałem, że trening domowy czegokolwiek pozbawia. Uważam jedynie, że na siłowni znajdziesz wielu ludzi, którzy znają się na treningu, a dodatkowo mają możliwość skonfrontowania swoich obserwacji z innymi i w efekcie pogłebienia swojej wiedzy.

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,

    słyszałem o gimnastyku serbskim czy chorwackim, który tylko dipsami i podciąganiem na drązku wyćwiczył kapitalną sylwetkę - nie pamiętam w tym momencie nazwiska człowieka, w każdym razie rewelacja. 2 cwiczenia. dlaczego tylko one ? bingo, bo podstawowe angażujące wiele mięśni.
    - czyli każdy by tak mógł to już nie zalezy od genetyki? Brawo! Ja spotkałem kilka osób, które w ogóle nie ćwicząc miało bardzo dobre sylwetki, i co z tego?

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    radź się kogo chcesz :]
    widać jeszcze jesteś na etapie sięgania po porady :] - dziękuję za pozwolenie. Tobie też by się przydało zasięgnąć porady i to w bardzo wielu kwestiach, niekoniecznie związanych z siłownią.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    primo : Aasafa Powell 190 cm/87 kg, Tyson Gay 188/77, Yohan Blake 180/78 itd.
    widziałeś ich sylwetki ? masz chociaz zalązki takich

    ---

    Nie porównuj nakoksowanych sprinterów, profesjonalistów do amatorów. Nie da się mieć takich mięśni przy tak niskim poziomie tłuszczu bez koksu. Swoją drogą wszyscy ci sprinterzy wykonują katorżnicze treningi na siłowni. Ćwiczą ze sztangą, robią przysiady, rwania, podrzuty itd. Nikt normalny sztangą w domu rzucał nie będzie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    jakbym do ściany mówił :]

    tłumaczę ci, że trening podstawowy jest treningiem optymalnym, najlepszym. na tzw siłowni sprzętu mozesz mieć od jasnej cholery, ale... po co ? po co, skoro najlepszy trening to podstawowy, który mozesz zrobić w domu, niewielkim sumptem zapewniając sobie odpowiednie akcesoria.

    nadal nie wiem, na czym te "lepsze możliwości" siłowni polegają.
    jak ktoś nic nie ma w domu, to rozumiem.
    jak ktoś nie chce w domu, to też rozumiem.
    idzie na siłownię.
    ale nie rozumiem jak można siłownię stawiac ponad treningiem domowym z takim
    sprzętem, który umożliwia wykonanie optymalnego treningu ?

    ty napisaleś coś więcej : że na siłowni sa ludzie, którzy lepiej się znają; z tego, tak to zrozumiałem, ma wynikać, ze trenując poza siłownią nie ma się narzędzi i możliwości zdobywania wiedzy :] dla mnie jest to oczywisty nonsens. no chyba, że mówisz o jakichś początkujących. ale nawet i tacy mają dzisaj internet, w którym roi się od wskazówek, jak co i ile.

    genetyka jest ważna, ale są ćwiczenia uniwersalne. nie ma jakichs tutaj żadnej magii. dipsy drążek to są 2 główne ćwiczenia na górne partie ciała. działają niezależnie od genetyki. genetyka może stymulowac szybkośc i zakres rozwoju, ale nie decyduje o tym, że jakieś ćwiczenia na jednego typa działa, a na innego nie. podstawowe [złote] ćwiczenia działają na wszystkich.

    nie potrzebuję porad :]

    @różowy
    jak nie masz pokoju do ćwiczeń, to twoja sprawa.

    a przywołując przykłady sprinterów wskazuję na to, że niekoniecznie trzeba
    mieć "120 kg przy 180 cm", żeby dobrze wyglądać.

    sposoby osiągnięcia tego celu - to już jest inna sprawa.
    profesjonaliści koksują, ale odpowiednio sterując dietą i miksując metody treningowe
    można się do tego poziomu odtłuszczenia przy zachowanej masie - zbliżyć, a także go osiągnąć.

    rwania, podrzuty etc w ich przypadku są treningiem specjalistycznym, ja mówię o
    samych sylwetkach.

    btw, Gay ma 178/77.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ale co ty myślisz, że od sprintów mają taką sylwetkę? Nie sądzę, żeby się dało porządną masę albo moc nóg samymi sprintami zrobić, choć zgadzam się, że treningi sprinterskie są bardzo efektywne. Żeby uzyskać najwyższą moc, pożądaną przez sprinterów i tych, którzy chcą wysoko skakać, oprócz ćwiczeń typowo dynamicznych, eksplozywnych i jak najszybszych powtórzeń na stosunkowo niewielkich ciężarach, trzeba też poświęcić czas na trening siły maksymalnej. I bez sztangi nikt się tu nie obejdzie. No chyba, że sobie meteoryt na głowę położy. To, że profesjonaliści ćwiczą w domach i nie chodzą na siłownie to też tendencyjnie pisana głupota. Profesjonalizm przejawia się między innymi w organizacji - np. wynajęciu siłowni dla grupy treningowej na godzinę czy dwie i nikt im wtedy nie przeszkadza. Jak ktoś jest chudy, a robi 100 pompek w jednej serii, to masy mięśniowej ani siły pompkami nie zwiększy. I jak jest rozważny, to wybierze siłownię, zamiast przeciążać kręgosłup jakimś plecakiem i robić pompki, które nawet nie zapewnią porządnego rozciągnięcia mięśnia piersiowego. Howard robi pompki z talerzem na plecach, bo dla sportowca nie kulturysty ważna jest jeszcze sprawność użytkowa, więc odchodzi się często w miarę możliwości od izolowanych ćwiczeń, co nie znaczy, że nie ma ich w ich repertuarze. A i tak zawsze mu ktoś ten talerz na plecach położy, nie musi sam się z tym wyginać i męczyć, tak jak ty, gdy opisywałeś swoje akrobacje z meteorytem w plecaku. Ogólnie siłownia jest po to, żeby sobie ułatwić pewne sprawy. A jak ktoś ma taką mentalność, że - po co wydawać pieniądze na siłownię, skoro można za darmo z meteorytem pompki robić, po co kupować league pass, skoro można za darmo z torrentów ściągnąć, po co się angażować i podejmować wyzwaniu zdobycia kobiety, skoro można iść się spuścić w opłacony worek na spermę w burdelu za 100 zł - to już jego wybór.

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @, nadal nie wiem, na czym te "lepsze możliwości" siłowni polegają.
    jak ktoś nic nie ma w domu, to rozumiem.
    jak ktoś nie chce w domu, to też rozumiem.
    idzie na siłownię.
    ale nie rozumiem jak można siłownię stawiac ponad treningiem domowym z takim
    sprzętem, który umożliwia wykonanie optymalnego treningu ?- Jeżeli sam nie jesteś w stanie dostrzec jakie możliwości ponad domowy trening daje Ci siłownia to ja nie bede Ci tego opisywał, bo nie chce mi się pisać, czemu wyciskanie sztangi, albo dana maszyna, a przede wszystkim możliwość zmiany ćwiczenia, jest lepsze od zwykłej pompki.

    Masz w dom przyrząd, ktory umożliwia Ci wykonywanie dipsów? Jesli nie to jak je robisz?

  • Gość *.static.rdi.pl

    w którym miejscu zasugerowałem taką opcję

    jasne, ze ćwiczą pod kątem nabrania masy, ale nie są to ćwiczenia pt "rwania i podrzuty", raczej podstawowy trening kulturystyczny.

    dla zwiększenia mocy, to się akurat ćwiczy na dużych obciążeniach eksplozywnie, a nie na "niewielkich", podstawy się kłaniają.

    ktoś napisał, że profesjonaliści ćwiczą razem z resztą. i z tym polemizowałem. ofk, że opcja 'wynajęcia sali" albo "częsci sali" jest logiczna, wtedy nie ma ryzyka że nagle sprzęt będzie zajęty. nie zamierzam obliczac procentowego stopnia takowego zagrożenia, ale profesjonalista zapewne też nie oblicza, chce mieć 100 % pewność.

    "100 pompek" przy dobrej diecie i nie widzę problemu, żeby przybrać.
    cięzar w pompkach niczego nie przeciąża, to absurd.
    prędzej przeciazysz sobie kręgosłup wyciskając na ławce.

    haha :] rozciągnięcia ? jeszcze większego ? jaki problem ? kładziesz pod dłonie odpowiednio wysoką deseczkę albo cokolwiek w tym guście - i masz skos jaki chcesz, rozciągnięcie jakiego sobie życzysz. zresztą, jakbyś trochę ćwiczył, to byś wiedział, że nadmierne rozciągnięcie podczas wyciskania/pompek nie służy najlepiej - zejście zbyt nisko albo wyjście za wysoko obniża stałe napięcie, a to ono jest jedną z podstaw rozwoju. rozciągnięcie dolne daje dobry efekt w dipsach. jak ci się pompki nie podobają, to rób dipsy. ofk, z obciążeniem, po jakimś czasie, tutaj nie grozi ci "100 powtórzeń" :]
    obciążenie mozesz zwiekszac w nieskończonośc.

    skoro Howard robi, to znaczy że to ćwiczenie nawet w profesjonalnym sporcie ma swoją wartość.

    dla ciebie to by była "męka", dla mnie to jest proste łatwe i przyjemne. rózni nas skala doświadczenia i sprawności fizycznej, z tego wnioskuję.

    a choćby :]
    właśnie, skoro masz własne sposoby ćwiczeń, to po wydawać na coś, co jest gorsze ?
    czysta logika.
    własny sprzęt, to komfort. ćwiczysz sam, we własnym rytmie, puszczasz własną muzykę, jesteś u siebie.
    jak nie masz pomysłów, albo nie masz warunkow, albo po prostu jesteś leniem - ganiaj na siłownię :]

    jasne, ze tak - po co LP, skoro jest torrent ?
    jak komuś zalezy na live, to sobie wykupuje LP.
    a jak komuś nie zalezy, bo nie ogląda meczów dla gryzienia pazurów z podniecenia - wystarczy torrent.

    nie rozumiesz prostej rzeczy, że to typ potrzeby determinuje zachowanie, a niekoniecznie skąpstwo czy brak środków.

    nonsens :]
    pisałem 99 razy, to i 100 mogę napisać.
    "zdobycie kobiety" nie jest problemem - problemem jest to, że po wszystkim ona wcale nie chce grzecznie ubrać się, pożegnać i zniknąc z twojego życia. kobieta ma tendencję do komplikowania sytuacji : szuka związków, uczuć, "bycia razem" etc. że na początku mówi "tylko seks" ? taa, jak tak mówi, to... tylko mówi :] niewiele trzeba,żeby jej odjebało.

    a dziwka nie stwarza problemów tego typu i to jest decydująca zaleta stawiania dziwek ponad "normalnymi kobietami".

    jak szukasz żony - to sobie "zdobywaj".
    tylko, na razie, to widze, ze żony raczej nie zdobyłeś, a z kobietami w celach czysto seksualnuych się nie umawiałeś, gdybyś to robił, to byś rozumiał, o czym piszę, kiedy piszę o "niepożądanych kompilkacjach".

    "worek na spermę" - brzmisz jak ojcowie Kościoła :] oni mówili, zdaje się, o 'worku gnoju" :], ale za to o wszystkich kobietach.

    niektórzy obrzydzają sobie kobiety pisząc, ze "one też srają", a ty widzę znalazłeś sobie inne narzędzie obrzydzania czegoś, z czym nie miałeś nigdy do czynienia :]


  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    nie znasz się na rzeczy :]
    odpuśc sobie, bo to coraz śmieszniejsze w twoim wykonaniu być zaczyna.

    pompka to lepsze ćwiczenia od wyciskania na ławce.
    tyle że gros nie wie, jak dokładać cięzar w pompce.
    ale za to wiedzą jak nawalić za dużo na sztange i bezpłodnie ćwiczyć seriami
    wyciskanie, nie osiągając żadnych efektów.

    oczywiście, że mam.
    nie da się wykonac dipsow bez przyrządu.

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    Rzeczywiście sobie odpuszcze, ale nie dlatego że "się nie znam", tylko dlatego, że jak już wcześniej wspomniałem jak zwykle sprowadziłeś dyskusje do absurdu i męczy mi udowadnianie Ci oczywistości, a przy okazji wysłuchiwanie Twoich jedynie słusznych teorii, w myśl których 99% ludzi się na niczym nie zna, Ty zas jesteś ekspertem w każdym temacie.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kolejny raz próbujesz być dumny z tego, że kobieta służy ci tylko do spełnienia swoich bydlęcych potrzeb. Nikomu tu tym, jak mniemam, nie zaimponujesz. Nie obrzydzam sobie kobiet, po co kłamiesz. Bardzo cenię sobie wartościowe kobiety i raczej worek na spermę bym nie powiedział. Dziwek, a raczej kontaktów cielesnych z nimi (bo w zasadzie same w sobie mi nie przeszkadzają, jestem liberalny), jak już wspominałem, obrzydzać sobie nie muszę.

    Napisałem względnie niewielkich. Jak są wielkie, takie na 2-3 powtórzenia, bo więcej nie dasz rady, to ciężko tu mówić o eksplozywności. A właśnie takie na 2-3 powtórzenia też trzeba ćwiczyć. Ogólnie zgadzam się z tym, że jak się chce i ma sprzęt, to można ćwiczyć w domu. Twierdzę jednak, że siłownia daje większe możliwości, pozwala różnicować trening (za każdym razem nogi ćwiczysz sprintem, a klatę pompkami? Really?). Takich dipsów na przykład teraz, z racji kontuzji ramienia, robić nie mogę, a wyciskanie jak najbardziej. Sprintów podstawowym ćwiczeniem na budowę masy mięśniowej też bym nie nazwał. Nie rozumiesz, że jak ktoś robi 100 pompek, to bardziej już ćwiczy kardio niż beztlenowo? Co mu po dobrej diecie? Nawet ze sterydami prędzej by mu serce urosło, niż klata.

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Brawo RayRay. Ciekawe kiedy reszta rozumie, że nie warto poświęcać czasu temu niezwykle prymitywnemu człowieczkowi.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedaintelektualista przekonywujacy ze tylko on ma najlepszy sposob na życie. Jakie to żenujące. Wozi sie chłopak jak król życia bo jego rzeczywistość jest brudna i trudna. Musi odreagowac trudy, a najłatwiej w necie. Powinnien wiecej bolesnych nauczek dostawać ( jak w niedziele) może by sie wreszcie na ludzi wyciągnął

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @,
    "a tobie nie szkoda marnować czasu dla mnie, wg ciebie, marnującego czas ? to dopiero marnacja. marnacja-gigant."

    istotna różnica między nami - ja tu poza sezonem nba wpadam na kilka-kilkanaście minut, ty widzę rozkwitasz, jeśli mierzyć zaangażowanie ilością tekstu i spędzasz pewnie kilka godzin dziennie. ;]
    czemu w tematach nba się tak nie udzielałeś? :)

  • Gość *.arcus.com.pl

    No i po co go prowokujesz? Został doszczętnie skompromitowany, to się nie udziela. Proste. Brawo za pierwsza męską decyzję.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    ja wierzę w efekty moich wieloletnich doświadczeń.
    ty możesz wierzyć w co tam chcesz swojego.
    róznica między nami polega, że ja argumentuję : dlaczego wierzę właśnie w to, a nie w tamto, a ty - próbujesz mi po prostu wcisnąć na siłę swoją teorię przedstawiając ją jako "oczywistość". logicznym finałem takiej dysputy jest właśnie twoja frustracja, bo moje argumenty są celne i szczegółowe, odnoszące się do przedmiotu sporu, a twoje wciskanie nieskuteczne, bo czynione za pomocą prymitywnego wpierania tez bez argumentacji i bez odpowiedzi na pytanie. bodaj 3 albo 4 razy pytałem ciebie "jaka to konkretna wiedza, której, wg ciebie, ja nie posiadam, a na siłowni posiadają ?" - zero odpowiedzi z twojej strony, a zamiast nich : narzekanie na to, że 'sprowadzam do absurdu". CO sprowadzam ? i JAK ? zadając proste pytania, na które nie znasz odpowiedzi, mimo że dotyczą tego, o czym przed chwilą sam piałeś triumfalnie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @różowy
    "bydlęcych potrzeb" ? :] seks, to taka sama potrzeba jak jedzenie, picie albo sen. nadawanie jej wymiaru patetycznego, ofk jest możliwe, ale... po co ? :] to ma być dobra zabawa, a nie zbawianie świata albo jakaś "komunia duchowa". inne traktowanie seksu, niż jako dobrej zabawy, rozrywki, pozbawia go wszelkiej pikanterii.

    "bardzo cenie sobie wartościowe kobiety" - a które to ? :] jak je poznajesz, to pytasz się, czy w wolnym czasie nie dają dupy za pieniądze i na tej podstawie kwalifikujesz ?

    używasz wulgarnych określeń, z jakąś taką zapamiętałością i zacietrzewieniem, i chcesz mi powiedzieć, ze to nie jest "obrzydzanie sobie" ? :] skąd zatem ta wrogość ? co ty wiesz o tych kobietach ?

    w treningu siły dynamicznej robi się serie z 1-2 powtórzeniami, ofk eksplozywnymi. można też robić rest pause z większą ilością takich reps.

    a ja twierdze, że trzeba róznicować metody, a nie ćwiczenia. nigdy nie ćwiczę 2 razy z rzędu tak samo, a w rzeczywistości mam 8-10 róznych sposobów używania tych samych ćwiczeń. przyzwyczajenie do metody trwa jakieś2 tygodnie. a ja nawet na tyle sobie nie pozwalam. zmieniam metodę co 1-2 treningi. i dlatego stale mogę robić postępy.

    co to za kontuzja, że dipsów nie możesz, a wyciskanie owszem ?

    sprinty dają duży wyrzut hormonów anabolicznych, tak samo jak podstawowe ćwiczenia siłowe. możesz z tego korzystać. niektórzy zyskują masę mięsniową nóg samym jeżdzeniem na rowerze, a gdzie jeżdzeniu na rowerze do budowania mięsni :] a jednak to jest możliwe. i to nawet w sytuacji, gdy rower, to aerobowe urządzenie, z gruntu. jeśli jednak zastosujesz metody interwałów : 45 sekund maksymalnej prędkości jazdy potem 1,5 min spokojnej i znów 45 max i tak na przemian x 4-6, a jednocześnie zadbasz o to, żeby w trakcie maksymalnych sprintów mięsnie były max zaangażowanie + dołożysz dietę, to możesz się doczekać ciekawych efektów jak chodzi o zwiększenie rozmiarów. mięsnie nóg są duże, łatwiej je budować, a ich szybkie włókna są podatne na wszystkie forsowne dynamiczne krótkie wysiłki. zatem - metoda decyduje.

    mięsnie klatki są zwykle złożone z szybkich włókien, więc dobrze jest ćwiczyć na większych ciężarach. ALE mają też włókna wolne. i 100-powt serie pompek wpłyną na pewno na te drugie, zatem można się spodziewać efektów, ofk przy diecie. Mickey Rourke, kiedy budował masę do Zapaśnika ćwiczył niewielkimi cięzarami, ale za to koryto miał przepotęzne, efekty widać na załączonych obrazkach. zatem, na wszystko się znajdzie sposób. ofk, najlepiej jest robić np. cięzkie dipsy i lekkie pompki, dipsami pobudzisz szybkie włókna, a lekkimi pompkami wolne i masz kompleksowy trening. u mnie jest tak, że robię na przemian, aczkolwiek serie bez obciążenia, to tylko na rozgrzewkę.

    to zależy jak kto robi te pompki.
    jeśli po prostu macha jak leci, to istotnie - kardio.
    ale jeśli cały czas dba o maksymalne napięcie klatki i ciagnie ruch z klaty, to robi jak najbardziej trening rozwojowy, bo mięsnie wykonują maksymalną pracę; tylko tak jak mówiłem : bardziej angażuje wolne włókna, których klatka ma nieco mniej niż szybkich. wszystko zależy od możliwości danego osobnika, dla mnie 100powt serie z 30-35 kg też mogą być ciekawym wyjściem, jako jedna z metod w mikserze treningowym.

    poza tym, mozesz to inaczej rozegrać, np. te 100 powtórzeń wykonać tak jak radził Vince Gironda : 10x10, czyli 10 serii po 10 powt, z 15-30 sek przerwami między seriami. jesli będziesz max angażował te mięsnie i napinał w trakcie całej drogi, to możesz mieć bardzo dobre efekty. przy + diecie - masa, przy minusowej albo constans - rzeźba. jesli w tych seriach naprawdę będziesz pracował, to wierz mi, że takie 10x10 nieźle da ci w kość.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    odśwież sobie archiwum - w ilości postów napisanych o NBA, i to grubych, jestem jak Kareem Abdul Jabbar w ilości punktów zdobytych w historii ligi. jestem liderem, a potem długo długo długo nic. ja tu piszę od 7 lat, a ty od 7 miesięcy, więc nie ucz ojca dzieci robić :]

    "kilka godzin", to ty byś pisał te posty, gdyby ci przyszło próbować, w tym sensie twoje obserwacja bazuje na mierzeniu własną miarką.
    mnie to zajmuje kilkadziesiat minut, albo i mniej.
    jestem na nieustających wakacjach, bez żony, bachorów, pracy, i innych głupot - więc z mojego 24-godzinnego wakacyjnego dzionka codziennie jestem w stanie wykroić ten drobny kawałeczek, żeby wam skopać dupy :]

  • Gość 5.172.252.*

    No widzisz Ufo. Masz nauczkę, nie tykaj gówna, bo śmierdzi.

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Aleś ty nierozumny ;] napisałem TYLKO bydlęcych potrzeb. Tak, jedzenie, picie, wysranie się i kopulacja to potrzeby bydląt. Ludzie też je mają, ale to ich od bydląt odróżnia, że mają też bardziej wyrafinowane, także wiążące się z kobietami. Choć ty z dumą wpisujesz się w Witkacowską wizję zbydlęconego społeczeństwa. I nie sil się na psychologizowanie, bo sam na takowe nerwowo reagujesz, a okazji do psychologizowania na twój temat jest nieporównywalnie więcej :).

    A ćwicz sobie jak chcesz, w zasadzie mi wszystko jedno, co ty tam robisz w domu i dlaczego. Ale nie powtarzaj obalonych dawno mitów. Ten duży wyrzut hormonów anabolicznych przy sprintach i ćwiczeniach siłowych, to tzw. bro science, od dekad powtarzana. Podnosi się poziom hormonów na pół godziny o jakieś 30% przy dobrych wiatrach. A badania nad hormonami pokazują, że aby podwoić prędkość syntezy białka, musisz mniej więcej potroić poziom testosteronu. Więc te sprinty to niezauważalna różnica. Ale placebo + potęga podświadomości - fajna rzecz :)

    Vince Gironda? :) Az wygooglowałem. Large amounts of fertile eggs, he said, is equal to the anabolic steroid Dianabol in effectiveness. He almost never provided supporting scientific evidence for his theories. :) Cool story opowiada ten Gironda. Coś jak Lance Armstrong opowiadający, że wygrałbyś tour de france tyle razy co on, gdybyś codziennie robił z rana gimnastykę na świeżym powietrzu i jadł bób :)

    i1.ytimg.com/vi/AzNb6KCok9o/hqdefault.jpg Ten typ mówi, że urósł tak na zupkach chińskich i dużej ilości tuńczyka, bo taką dietę miał.

    i1.pudelekx.pl/8d8da4fd219d2e55b68c8b1a97136ab4f06abc02/kanye-west-kardashian-faceswap-jpg




  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @, ostatni raz:
    "jaka to konkretna wiedza, której, wg ciebie, ja nie posiadam, a na siłowni posiadają ?" - zero odpowiedzi z twojej strony, a zamiast nich : narzekanie na to, że 'sprowadzam do absurdu". CO sprowadzam ? i JAK ? zadając proste pytania, na które nie znasz odpowiedzi, mimo że dotyczą tego, o czym przed chwilą sam piałeś triumfalnie.

    Chodzi generalnie o wiedzę na temat treningu. O to jak wykonywac poszczególne ćwiczenia, jak je łączyć, jak często i w jaki sposób zmieniac plany treningowe, by osiągnąć optymalne (porządane) efekty oraz jak do tych zmian w treningu dostosować odpowiednią dietę.
    Uważam, że wielu gości ćwiczących na siłowni ma w tej materii większą wiedzę od Ciebie ponieważ:

    - więc wykonują różnorodne treningi i cały czas sprawdzają jak działają one na ich organizm, czyli rozwijają się. Ty zaś wykonujesz ciągle trening oparty siłą rzeczy na tych samych, podstawowych ćwiczeniach. Nawet jeśli wprowadzasz do nich zmiany o których pisałeś wciąż powtarzasz w zasadzie te same ruchy, od lat. Nie ćwiczysz na przyrządach więc siłą rzeczy, ćwiczący na siłowni mają szerszą wiedze na temat mozliwych do wykonania ćwiczen. o których Ty możesz nie mieć pojęcia
    -chodząc na siłownię mają możliwość konfrontowania swoich spostrzeżen z innymi ćwiczącymi. Jest to nie porównywalne z wiedzą zdobywaną w internecie, gdzie nikt nie skoryguje ewentualnych błędów w nowym ćwiczeniu i nie wytłumaczy kiedy, jak i dlaczego je wykonywać.

    Jako, że jak widac zupełnie lekcewazysz sobie inne zdanie, opierasz się tylko i wyłącznie na wlasnych przemyśleniach wedle których Twój trening jest najlepszy. Wykonujesz go od lat, czyli nie rozwijasz się.

    Jeżeli na Ciebie działa to bardzo dobrze. Niestety nie koniecznie każdy ćwicżacy będzie miał przy treningu domowym takie efekty, a na siłowni ma znacznie większe możliwości dopoasowania treningu do swoich potrzeb.

    Twoje argumenty za treningiem domowym sprowadzają sie w sumie w dużej mierze do jednego: braku konieczności przebywania między ludźmi (swoja muzyka, nie będzie mi grubas zajmował przyrząd, czy prosił o pomoc).

  • Gość *.arcus.com.pl

    Jeśli przecinek się wszędzie zachowuje jak tutaj na blogu to nic dziwnego, że musi siedzieć sam w domu...

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    ja obstawiałem zawsze ze albo psychiatryk albo wiezienie, żaden tam dom :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @rózowy
    możesz bzykać pod Requiem Mozarta, srać recytując Pana Tadeusza i ucztować tańcząc walca :]]

    nie wiem, na czym polega twoje "wyrafinowanie", ale dla mnie wyrafinowaniem jest dobre rżnięcie. może dlatego, że rzadko osiągalne w kowencjonalnych relacjach, kiedy ten "szacunek", "podziw" i "duchowa więź" po prostu zabijają normalne żywe pożądanie i obniżają naturalną seksualną żywotność. dla mnie, to są zabawy dla impotentów. przy takim seksie, jak ten ów wasz 'wyrafinowany', to bym usnął w trakcie i tylko obraził "eteryczną białogłowę" ;]

    Wiktacy sam nieźle tarmosił, z tego co kojarzę :] to jest wybór między naturalnością instynktów a nienaturalnością. i pytanie o motywację tutaj się pojawia - czy zdrowy człowiek ucieka od naturalnych popędów, czy raczej dązy do ich zintesyfikowania :]

    przy interwałach masz ten wzrost zapewniony na kilka godzin i wyższy niż przy pojedynczych seriach. liczy się skumulowana wartość pracy jaką wykonujesz. przysiady też ci nie podniosą poziomu hormonów ponad pewien poziom jeśli zrobisz jedną serię na 50 % OM, a potem zmierzysz tenże poziom.

    ja o zupie, a ty o dupie.
    mówie o metodach treningowych Girondy.
    kwestionujesz je z powodu jego dietetycznych porad ?
    na jego diecie z 40 jajek dziennie i steków sporo ludzi świetnie się rozwinęło.
    bez dobrze pobudzającego treningu i anabolicznego, dobrego koryta koksem też wiele nie zwojujesz.

  • hedin

    naprawde uwierzysz ze jesli jestes w zwiakzu to nie mozesz miec dobrego bzykania, rżnięcia, ruchania? - hahahahahahahahahahahahaha :)

  • hedin

    wierzysz*

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    twój smiech pobrzmiewa desperacją.

    @ray
    chodzi o efetywnośc czy o zabawę ? bo jak o efektywnośc, to moje metody i porady są najlepsze.

    konkret : chcesz rozwinąć klatę ? potrzebujesz ćwiczeń podstawowych : wyciskania i dipsów. ja wyciskanie zamieniam na pompki, ale wyciskanie też moze być dobre, jesli odpowiednio wykonane. pytanie : PO CO ci inne ćwiczenia, skoro TYLKO podstawowe ćwiczenia gwarantują ci niezbędny wyrzut hormonów, potrzebny do osiągnięcia warunków wzrostu ? po co ci ćwiczenia bezwartościowe dla ciebie ? izolowane ruchy mogę być dobre dla zawodowców, kiedy akurat nie budują masy, tylko w tych 120 kg rzeźbią detale na zawody. ale amatorom którzy chcą mieć po prostu dobrą sylwetkę i jakies mięsnie ? po co ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    stanowczo stoję w miejscu : 90-100 kg w pompkach, 35 w dipsach, 40 na drązku - nic tylko się załamać ;]
    rozwój polega na doskonaleniu pracy mięsni, techniki i metod wykonywanych ćwiczen. KILKU NAJLEPSZYCH ĆWICZEŃ, a nie masy ćwiczeń gównianych. To jest ROZWÓJ.

  • hedin

    yhm desperacją :))))

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    "działa na mnie" - działa, owszem. na innych też zadziała, jesli będą pracować mięsniami, a nie machać bezmyślnie, i wprowadzą rózne metody treningowe, żeby jedną nie zrutynizować bodźców. w tym jest clue, a nie w szukaniu swojego Pacanowa, co przeważnie robią te siłowniane koziołki matołki.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    to dobre - "konfrontowanie spostrzeżeń" :] już widzę jak grubas, okularnik i laluś konferują naukowo z łysymi karkami po 150 kg :] bezcenna wizja.

    twoja szklanka jest do polowy pusta. ćwiczę sam, bo mogę, bo daje to koncentrację i swobodę.

  • Gość *.static.rdi.pl

    i jeszcze uwaga natury ogólnej.
    Anita Włodarczyk pobiła jakiś czas temu rekord świata ćwicząc przez wiele lat w warunkach spartańskich, na jakimś kretowisku, pod jakimś mostem; to samo Tomek Majewski, dwukrotny czempion Olimpiady.

    a gdzie byli ich rywale ćwiczący w najlepszych warunkach świata ? powiem wam gdzie : w dupie u murzyna :]

    a to tylko przykłady. o biegaczach z Afryki, którzy ćwiczą boso biegając po jakichś wertepach, a potem biją na łeb resztę świata trenującą na najlepszych tartanach w historii - wspomnę tylko znacząco. a to nadal wierzchołek góry lodowej.

    opowiadajcie dalej bajki z mchu i paproci, o znaczeniu najlepszego sprzętu treningowego :]

  • hedin

    a setki innych sportowców osiągnęła sukcesy trenując na profesjonalnym sprzęcie

  • Gość: [himsa] *.internetdsl.tpnet.pl

    Jako z reguły niemy, ale dość regularny obserwator tego forum mogę stwierdzić jedno - 'przecinek' nie ma bladego pojęcia ani o ćwiczeniu ani tym bardziej o kobietach. Wywód o pako w skrócie: "Co prawda czytanie o ćwiczeniach jest dla leszczy, którzy sami nie są w stanie wymyślić sobie treningu i nie poznali jeszcze swojego organizmu, ale przytoczę kilka teorii i nazwisk "znawców", żeby udowodnić, że sam się znam"(lubi on argumentum ad auctoritatem, oj lubi). Skoro praktykę przedkłada nad teorię to po co się tak produkuje? Zresztą to, że od siłowni preferuje zacisze własnego domu (o ile nie jest to kolejna bujda), patrząc na profil psychologiczny wyłaniający się z jego postów, zupełnie mnie nie dziwi. 'Przecienki' jest w końcu Bryant'em au rebours tj. osobą którą rywalizacja w prawdziwym świecie przeraża. Kobiety - tylko takie, które nie mogą odmówić. Praca - rentier (sic!). Na dwóch podstawowych frontach, które definiują ile jesteś wart 'przecinek' macha białą flagą. Co ma w zamian? "Kopanie tyłków" zbieraniny przypadkowych i anonimowych gości na jakimś podrzędnym forum. Pewnie lepsze to niż wyjście na siłownię wiążące się z ryzykiem odkrycia tego, że inni jednak ćwiczą lepiej/są silniejszy/ lepiej zbudowani. Nie ma co, męski świat jak u Hemingway'a :)

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "jak nie umiesz odczytywac sygnałów od własnego ciała... no to może i asekuracja ci potrzebna"

    Sugerujesz, że zawodowcy nie umieją odczytywać sygnałów swojego ciała, czy logika podpowiada ci, że w swoim domowym zaciszu ćwiczą samotnie, bez asekuracji?

    "i od jak dawna tak ćwiczysz ?"

    Od dawna i czuje się dobrze. Dół raz na tydzień (prawie zawsze siłowo), reszta 2x tydzień (raz siłowo, raz hipertrofia). W dni power schodzi się do 3 powtórzeń w serii (przysiad, martwy, ławka) i po przysiadach nie łatwo wchodzi się po schodach. Przemęczenie? Istnieje coś takiego jak roztrenowanie. Objętość zmniejszyłem. Dół też powinno się robić 2x tydzień. Poza tym myślisz, że jak byś robił 10x10+krótkie przerwy od Girondy, to w ostatniej serii wyciskania, przy ostatnich powtórzeniach, nie będziesz padał na ryj? Będziesz.

    "Aasafa Powell 190 cm/87 kg, Tyson Gay 178/77, Yohan Blake 180/78 itd"

    A Kim Collins 177/77. W liczbach wygląda najpotężniej z nich wszystkich. Pisałem już, że patyczak Iverson ma/miał 183/77? Pisałem.

    "czwarto : jak chcesz swoimi treningami a'la"wielki cięzar, mało powtórzeń" rozwinąć gros mięsni ?"

    Nie działam tylko na "wielkich ciężarach i małych powtórzeniach".

    W linkach nie widzę nic o tym, że mogę wywalić przysiady z treningu, w zamian zasuwać sprinty i liczyć na podobne rezultaty siłowe i przyrostowe.

    Tak będę zmieniał mieszkanie, żeby mieć odpowiednio szeroką futrynę:)

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    to dobre - "konfrontowanie spostrzeżeń" :] już widzę jak grubas, okularnik i laluś konferują naukowo z łysymi karkami po 150 kg :] bezcenna wizja.

    Po pierwsze, pisałem o tych którzy znają się na rzeczy ergo, którzy wg mnie mają większą wiedzę o treningu od ciebie. Oni miedzy sobą maja możliwość konfrontowania spostrzeżeń. Jeżeli do tej grupy wliczasz także okularnika, lalusia i grubasa to może nie jesteś jednak takim ekspertem, za jakiego się podajesz.

    Po drugie, co ma noszenie okularów (bycie "okularnikiem") do wyników, czy też wiedzy treningowej? Sugerujesz, że jak ktoś nosi okulary, to nie może być silny, czy dobrze zbudowany?

    Po trzecie skąd w ogóle możesz wiedzieć kto z kim dyskutuje na siłowni, skoro na nią nie chodzisz, i w ogóle stronisz od relacji i kontaktów lz ludźmi?

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    Dalej nie rozumiesz :) - jedyne do czego sprowadzasz rolę kobiety to rżnięcie. Stąd mowa o twoich bydlęcych potrzebach i żadnych innych. A twoje ciągłe niezrozumienie, co mam na myśli tylko potwierdza fakt, że nawet sobie nie wyobrażasz, że kobieta może w życiu pełnić inną rolę niż przyrząd do spuszczania z kija.

    Kwestionuje przydatność jego rad realizowanych przez innych ludzi niż on sam.

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    A Witkacy chyba zbyt wiele nie "tarmosił", chyba że gruchę, tak jak ty :] To był zagubiony, niezrozumiany człowieczek z piętnem geniusza, potrzebujący ciągłej uwagi i troski jak małe dziecko.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Już przy okazji tematu wolności wyszło ze biedainteligent to zwierze/bydle/kundel. Temat seksu/przedmiotowego traktowania kobiet potwierdza zbydlęcenie obyczajów i przekonań rentiera. Czy jest na forum weterynarz? :D

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Ale przynudzacie... NBA wróć, bo inaczej rozmowa zaraz z biochemii mulekularnej ma fizykę kwantowa przejdzie, a wokol ciągle Ci sami eksperci od wszystkiego. :/

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Wystarczy ze wszyscy obejzymy meczyki sacramento czy nowego orleanu z minionego sezonu i juz bedzie o czym rozmawiac

    A to ze rozmowy te beda bezwartosciowe i nieaktualne coz... ( wszak pozmienialy sie sklady, czesciowo tez systemy a wiemy ze zawodnik nawet najslabszy w jednym systemie w 2 moze miec wiodaca role i tylko tak nalezy ich oceniac)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @himsa
    jeśli nie mam "bladego pojęcia o ćwiczeniu", to wskaż w którym miejscu i dlaczego się mylę :] a przywoływanie opinii i odkryć znawców nie jest niczym negatywnym. negatywne jest kopiowanie i przepisywanie ich planów treningowych czy diet 1 do 1. no i dodatkowo, ja mówię o opiniach np. Vince'a Girondy, który całe życie poświęcił zgłębianiu wiedzy. i nie mówie, żeby je przyjmowa, bo "Gironda tak mówi", ale o wzięciu tego pod uwagę przy dopracowywaniu się własnej metody i sposobu ćwiczenia.

    o tak, z pewnością :] jak górnik wstaje rano i idzie naparzać 12 godzin w swojej jaskini, to myśli sobie "ale radośc, wow, idę szlachetnie rywalizować ! wow, jaki jesteś szczęśliwy !". jak każdy z was : sprzedawca, akwizytor, woźny, cieć... wszyscy kochacie ten stan. uwielbiacie wręcz. to was uskrzydla :] a po cóż wy tak "rywalizujecie" ? po emeryturkę zgrzebną, albo rentkę głodową, po krzywe plecy i starośc przed 50-tką, po spłate kredytu na ciasne mieszkanko, po 15-letniego Poldka, i wreszcie, zeby zadowolić otoczenie, żonkę/narzeczoną, wykarmić niewdzięczne bachory... codziennie zżera was frustracja, że daliście się zapędzić w kozi róg i nie macie z niego wyjścia aż do smutnej śmierci, smutnej jak wasze życie. zatem, nie mydl oczu, ze tak "rywalizujecie", bo zwyczajnie wegetujecie w tych swoich boksach, za miske ryżu. Kobe Bryant gra w koszykówkę, za miliony dolarów - nie porównuj sytuacji zwykłych roboli do sytuacji milionera przedłużającego w nieskończonośc dzieciństwo.

    "zdobywanie" kobiet, to nie problem.
    problem jak te "zdobyte" potem odprawić bez nastręczania sobie kłopotów.
    rozumiem, że rywalizacja w tym przypadku polegać ma na umiejętności dyskretnego i definitywnego pozbycia się takiej kłopotliwej paniusi ? :]

    i z tego znajdujesz 'wyjście' na siłownię :], na której miałbym się załamać z tego powodu, że jakiś grubas poci się osiem razy bardziej niż ja... już się boję ;]


  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    mówiłem już : nie porównuj treningów zawodowców, którzy mają dietę suple i koks ułatwiające im np. treningi z powt negatywnymi, dropsetami etc., do swoich amatorskich zabaw.

    nie pytałem o twój trening, tylko o to, od jak dawna "ostatnie powtórzenia na granicy" robisz ? i jaką masz przy tym dietę suple, ew. koks, bo to trening zajebiście forsujący i poza poziomem profesjonalnym, który umożliwia doskonałą regenerację - raczej nie przynoszący korzyści, a nawet szkodliwy.

    co innego, kiedy ćwiczysz małym cięzarem 10x10 i "padasz na ryj" z powodu skumulowania wysiłku, a co innego, kiedy dźwigasz 5-7 razy 85 % OM, zupełnie inne przeciążenia.

    Justin Gatlin 185/83 :]
    wszedzie, jak widzisz, są to proporcje bliskie 180/80.

    Iverson miał 183/75.

    jaki sens, twoim zdaniem, miałoby zaniżanie wagi WSZYSTKICH sprinterów świata ? przecież to bez sensu, bo nikogo nie obchodzi ile kto waży, a jak kto szybko biega i nawet próby osiągnięcia efektu psychologicznego nie sposob byłoby się doszukać w takim manipulowaniu danymi.

    o, proszę - jak zwróciłem uwagę, to nagle "nie działam tylko..." ;]

    ja ci nie mówie, żeby wywalał cokolwiek. nie wiem nic o twoich efektach, więc nie będę cie namawiał. ja mówię o swoich doświadczeniach, w których rozpoczęcie treningu od sprintów, a potem dodawanie bodźców w postaci ćwiczeń podstawowych na "górę" - daje dobry rezultat, a do tego nie upośledza sprawności fizycznej.

    nie napisałeś, jakie suple koks itd bierzesz, ze takim forsownym treningiem się parasz ;]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    w którym miejscu mają "większą wiedzę" ode mnie ?
    wymień moze z 5-10 konkretów.
    moje wypowiedzi masz w postach - z nich możesz mniemać o mojej wiedzy.
    zatem : mają przykłady mojej wiedzy, podaj mi przykłady wiedzy lepszej
    od mojej, najlepiej w formie porównania.
    spróbuj raz być konkretny.

    jesli uważasz, ze święta trójca okularnik, laluś i grubas, to ludzie z twojej bajki "lepszej wiedzy treningowej' od mojej, to na pewno nie będziesz miał kłopotów z odpowiedzią na powyższe :]

    "okularnika" najpierw odczytałeś prawidłowo, zgodnie z intencją, a potem jednak się zastanowiłeś nad inną możliwością :] kompletnie zbytecznie.

    uważasz, że siłownia jest miejscem dysput filozoficznych i sympozjów ? :] między seriami trwają erudycyjne popisy oratorskie ? :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @różowy
    cóz, mógłbym zapewne sprowadzić je do roli praczek, sprzątaczek, inkubatorów, pracownic, żon, pomywaczek, szwaczek, trofeów, matek [polek], dewotek, ciotek, córek, bab objuczonych siatami, podawczek męzusiowi piwka, powiązać z tymi rolam doniosłymii ich postrzeganie... ale jakos nie potrafię być aż takim macho, a już na pewno nie umiem być takim pierdolonym obłudnikiem :]

    obłuda, która się brzydzę, polega także na tym, że wszystkie te, w domyśle, bo nie konkretyzujesz, wiekopomne formy traktowania kobiety - są w społeczeństwie, które te formy szanuje i pieści, postrzegane jako śmieszne i głupkowato poczciwie JEŚLI jednocześnie wyzute z seksu :]

    jak mąż nie posuwa żony, to jest denny - tak to ludzie postrzegają.
    i nie ma znaczenia, czy traktuje ja jak królową.
    nie posuwa - znaczy : impotent, śmieszny pajac, wałach... obiekt pogardy.
    dopiero jak ją posuwa - wtedy to, ze ją traktuje jak królową nabiera znaczenia i staje w centrum.

    zatem, tak czy siak - seks decyduje, a zatem te "bydlęce potrzeby', o których tak się obmierzle wypowiadasz.

    tylko, wiesz co ? ja to wiem i nie dorabiam ideologii do zwyklego pierdolenia, a ty to robisz, mimo że jak nie dymasz swojej żony i królowej, czyli nie "bydlęcysz" się, to jesteś zwykłym gamoniem i dla niej oraz otoczenia - zerem i odpadem :]

    przemyśl to, zanim się znów zaczniesz wygłupiać ze swoim nieświeżym pseudoromantyzmem.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Wow
    Ściana tekstu nowa...
    Jednak nie weterynarz potrzebny tylko behawiorysta zwierzęcy :) by leczył te napady "wolności seksualnej" realizowanej z prostytutkami w transakcji handlowej.

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    to najlepsze

    po emeryturkę zgrzebną, albo rentkę głodową, po krzywe plecy i starośc przed 50-tką, po spłate kredytu na ciasne mieszkanko, po 15-letniego Poldka, i wreszcie, zeby zadowolić otoczenie, żonkę/narzeczoną, wykarmić niewdzięczne bachory... codziennie zżera was frustracja, że daliście się zapędzić w kozi róg i nie macie z niego wyjścia aż do smutnej śmierci, smutnej jak wasze życie. zatem, nie mydl oczu, ze tak "rywalizujecie", bo zwyczajnie wegetujecie w tych swoich boksach, za miske ryżu.

    chłopakowi znowu wstało we wcielniu przedstawiciela klasy .sredniej :D

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    A co ma dieta i koks do korzystania z asekuracji? :) Nikt normalny nie będzie się kładł pod spory ciężar bez asekuracji, bez różnicy czy kłuje dupę czy nie.

    "od jak dawna "ostatnie powtórzenia na granicy" robisz ?"

    Odkąd robię ten trening. Diety przestrzegam, ale oczywiście nie na 100%. Nie będę przecież wychodził w slipach na scenę w celu pokazywania prążków na dupie. Towaru nie biorę, suple to białko i przedtrenigówka.

    Jak robisz 10x10 to też możesz mieć problem przy dokończeniu ostatniego powtórzenia. Różnica jest taka, że wysiadasz przy mniejszym ciężarze.

    Nic nie muszą zaniżać. Wiesz z którego roku są te cyferki? No właśnie. W tym jest problem. Tutaj Blake w wersji 2010:
    static.guim.co.uk/sys-images/Sport/Pix/pictures/2011/5/11/1305113292676/Usain-Bolt-and-Yohan-Blak-007.jpg

    Jak ktoś ma chociaż jedno sprawne oko, to zauważy, że wyglądał wtedy trochę inaczej niż obecnie. Iversona wsadzili na wagę w predraftowych measurementsach. Dane oficjalne, z 96 roku.
    www.draftexpress.com/profile/Allen-Iverson-2928/

    Pisałeś wcześniej, że sprinty dają podobne rezultaty do przysiadów, więc liczyłem na jakieś konkrety. Z resztą wszystko co piszesz na ten temat jest dziwne. Najpierw naskrobałeś:
    "nie robię przysiadów od... zawsze"
    Dalej:
    "sprinty w interwałach daja równie dobry, albo i lepszy wyrzut hormonów niż przysiady, a ryzyko poważnej kontuzji jest znacznie mniejsze".
    "dla mnie przysiady mają tylko jedną zaletę - dają wyrzut hormonalny, na którym może
    skorzystać reszta ciała. ale od kiedy dowiedziałem się, ze sprinty dają efekt podobny - olewam przysiady".

    Skoro "od zawsze" nie robisz przysiadów, to skąd wiesz (bazując oczywiście na swoim doświadczeniu), że mają tylko "jedną zaletę", a sprinty dadzą ci to samo albo jeszcze więcej? Taka jest ta twoja praktyka.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @simon
    chodzi o to, że asekuracja jest potrzebna, kiedy ćwiczysz serie, w których z niej korzystasz, żeby to tak łopatologicznie objaśnić. a jesli robisz takie serie, to trenujesz w sposób, w który ćwiczą zawodowcy, którzy mają odpowiednie środki, żeby się po nim zregenerować. dla amatora taki trening jest bezcelowy, bo prowadzi raczej do nadmiernych uszkodzeń mięśni i przetrenowania, zarówno na poziomie mięsniowym, jak i CUN. stąd moje pytanie, o to : co bierzesz ? jaką masz dietę i suplementy ? jakie proporcje i dawki ?

    no i to jest zasadnicza róznica, kumulacja zmęczenia to co innego niż przeciązenie na ekstermalnych obciążeniach. zresztą, zawsze możesz po prostu przerwać w momencie
    w którym wiesz, ze następnej powtórki nie zrobisz. w tym znaczeniu 10x10, to tylko formuła, może być 9x10 albo w ostatniej serii mniej reps. 10x10 to umowna formuła. jak każda zreesztą. tyle, ze co innego objętościowy wysiłek na mniejszych cięzarach a co innego kilka serii na wysokich aż do konieczności asekuracji w ostatnich powtórzeniach, to drugie prędzej prowadzi do przetrenowania albo kontuzji.

    WSZYSCY sprinterzy, których metryczki podałem mają równowagę, czyli są blisko owego "180/80". WSZYSCY. nie jeden albo dwóch. wszyscy. co to znaczy ? że wszyscy mają stare metryczk z okresu juniorskiego ? umówili się ?

    5-6 kg czystych mięśni to jest róznica.
    taki Kevin Johnson ważył 86 kg przy 185 cm. też nie wyglądał.
    Tim Hardaway 88 kg przy 183.
    2 kg róznicy ? bez jaj :] Hardaway wyglądał na miśka, KJ na rotweilera raczej.
    a jednak tylko 2 kg róznicy.
    ocena kilogramów przez wizual jest zatem pułapką.

    "DLA MNIE przysiady mają tylko jedną zaletę" - comprende ? DLA MNIE - nie ćwiczę nóg, więc DLA MNIE przysiad może być przydatny tylko jako ćwiczenie podwyższające poziom hormonów na okres treningu i potreningowy. ale sprinty w interwałach dają równie dobre rezultaty, są również ćwiczeniem anabolizującym, więc preferuję je ponad przysiady.

    człowieku, nie neguję zalet przysiadów. i to nawet bez ćwiczenia ich. wiem, że jest to dobre ćwiczenie. mnie nie jest ono wszelako potrzebne. co ciekawe, jak poszukasz litanii sposobów podnoszenie poziomu hormonów, to w 9 na 10 znajdziesz sprinty [nie zawsze dodaje się, ze powinni być robione w krótkich interwalach, najlepiej często małe ilości, rzadko a dużo - prowadzi do przetrenowania, przerobiłem to na sobie, więc z góry odradzam], a najwyżej w 2 coś o robieniu przysiadów.

    "od kiedy dowiedziałem sie, ze sprinty dają efekt podobny" - czytasz uważnie ? "dowiedziałem się", zatem w tym przypadku nie mówiłem, że wyniosłem tę radę z praktyki. dowiedziałem się o takiej możliwości, a potem włączyłem sprinty do programu i działają bez zarzutu, zawsze mam dobrą energię i na efekty nie narzekam, a w przypadku naturalnego treningu każdy mały postęp trzeba sobie wypracować, więc moja wiedza jest o tyle cenniejsza, że nic nie zawdzięczam 'witaminkom", jak działa jakaś metoda treningowa, to ja o tym wiem, bo widzę i czuję.

    jesli przysiad daje ci to samo, a daj ci boże - więcej, niż mnie sprinty, to sobie go rób. co za problem.



  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    warujesz piesku, prawda? :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    ale kibice dają ognia :]
    czy naprawdę uważają, ze jakaś Lechia Gdańsk from Hol... Poland, mogła zostać
    potraktowana serio przez Barcelonę ?
    po co Barcy mecz z kosiarzami A klasy, którzy szybko zapominają, ze grają przeciw swoim idolom, i kiedy nie starcza umiejętności i szybkości - odzywa się w nich ułańska ambicja, a za szabelki służa własne wierne kończyny ?
    po nic, brzmi odpowiedź.
    ktoś kiedyś podpisał głupi kontrakt, a potem puknał się w czoło i powiedział "panowie, tzreba to odkręcić" :]

    ciekawe, co zrobią kibice jeśli Barca, ze względów czysto marketingowych, bo chryja się zrobiła, przyjedzie żeby jednak zagrać ten mecz ? pewnie polecą ją oglądać, hehe. ech, Paljaki Paljaki...

  • freshcorp

    Witam,
    Dla naszego klienta chcielibyśmy umieścić na Waszym blogu artykuł lub artykuł sponsorowany. Nie możemy znaleźć danych kontaktowych do autora bloga stąd kontaktujemy się poprzez wpis w tym miejscu. Prosimy o kontakt mailowy w pierwszym możliwym terminie: info@spozycjonowani.pl. Po kontakcie z nami, będziemy wdzięczni za usuniecie tego wpisu z Waszego bloga.

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    "ktoś kiedyś podpisał głupi kontrakt, a potem puknał się w czoło i powiedział "panowie, tzreba to odkręcić" :] "
    ...a pozniej spowodowal nawrot choroby u Tito?

  • Gość: [faust] *.centertel.pl

    @TYLER - nie ma żadnej choroby Tito. Jak się pokapowali w FCB co podpisali to w panice szukali sposobu aby się z meczu z Lechią wykręcić. Wymyślili, że zwolnią trenera a ta historia z chorobą to tylko taka zasłona dymna :D

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Tania prowokacja biedakomentatora, cały dzień warowania a odpisał jedynie akwizytor pozycjonowania :D

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Bardziej na temat -- ciekawa analiza na temat mozliwosci Lakersow: www.grantland.com/blog/the-triangle/post/_/id/69215/how-the-lakers-salary-cap-reality-makes-the-lebron-carmelo-summer-of-2014-a-pipe-dream . Troche tendencyjne, bo wydaje mi sie, ze gdyby Kobe faktycznie zgodzil sie na obnizke to wyhaczenie ktoregos z tej dwojki byloby mozliwe, ale dobrze obrazuje sytuacje.

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Wraca wiara w ludzi jak się widzi jak ludziki ignorują dauniaka i nie reagują na jego zaczepki. Brawo!

  • the-truth

    Nowy termin towarzyskiego meczu piłkarskiego między Lechią Gdańsk a Barceloną to wtorek 30 lipca o godz. 20.45, Barca ma grac w pierwszym skladzie no i znow jazda bez biletu konczy sie tak jak zawsze w zenujacy sposob dla Biletelliego :))).A co do silowni to niedoceniacie biedarentiera, on codziennie do 17stej jest na swojej wlasnej silowni tylko ze przed monitorem i rozwija miesnie opuszkow palcow od swojego bezmyslnego stukania w klawiaturke, dzieki ktorym moze pozniej zagonic swinie do obory czy przeprowadzic krowy przez pole jednym skinieniem...

  • the-truth

    *nie doceniacie mialo byc

  • zrz84

    Tyler

    Art ciekawy i bardzo czytelny. Watpie, zeby LBJ podpisal z Lakers nawet kuszony bajonskimi sumami i 'swiatlami miasta' - do tego zalozenie, ze KB bierze massive paycut jest poza tematem (Bryant grajacy z dwoma MAX playerami zarabiajacy above 4mi - ain't gonna happen). Melo wg mnie moze miec za rok juz dosyc swojego ukochanego BigApple i chciec sprobowac na drugim wybrzezu - nie jestem zwolennikiem tej opcji, Melo to swietny gracz, ofensywnie bardzo utalentowany, ma pelen wachlarz zagran w post, konczy pod koszem i ma bdb rzut (tylko nadgarstek go piecze za bardzo czasem).
    Warto przeczytac analize na podobny temat B Simmonsa sprzed jakichs 2tyg - tez tendencyjnie (w koncu stara Koniczyna) ale pare ciekawych spostrzezen. Bosh w Lakers - hmm...

  • Gość *.static.rdi.pl

    pierduś wział parę razy w dupala i już się nauczył - szybciutko poprawił byka, którego strzelił :]]

    Barca zebrała odium krytyki, rozszedł się swąd, stąd zapewne decyzja o tym, że jednak chcą zagrać ten mecz. wspominałem o tym. czekali na reakcję i uznali, że lepiej jednak cos z tym zrobić. zachowali sie niepoważnie, na tyle niepoważnie - jak na tak renomowany klub, że upatrywać motywacji dla takich zachowań w KOLEJNYM nawrocie choroby trenera - jest naiwnością.

    z pkt widzenia logiki : pan Tito nie wyzdrowieje dziś albo jutro albo możliwe,że nawet wcale nie wyzdrowieje. dlaczego nie został jednocześnie odwołany mecz pokazowy z Bayernem ? można podejrzewać, że mecz z BM będzie manifestacją wsparcia dla chorego trenera, pokażą jakieś koszulki, napisy, gesty itd., i alles fertig - jasełka odprawione, możemy grać w piłkę. dlaczego nie można było tego samego zrobić w Gdańsku ? Barca zareagowała na sytuację dopiero w niedzielę, bodajże, wtedy pojawiła się nieśmiała propozycja... eee, a może w innym terminie ? czemu nie od razu : słuchajcie, nie możemy zagrać, ale z miejsca negocjujemy nowy termin ? poczekali, zobaczyli że dym, więc lepiej zagrać niż tracić punkty marketingowe i mieć opinię klubu,który "olewa maluczkich".

    czy Barcelona potraktowała by tak Niemców, Brytyjczyków albo Włochów albo chociaż Chińczyków ? :] nie wierzę w to i nikt mnie nie przekona, że to by było możliwe. zatem, Barcy nie sposób zarzucić naiwnością albo braku profesjonalizmu - za duży klub, za wielkie pieniadze, żeby można było to brać pod uwagę. pozostaje zatem skromna ilośc interpretacji.

  • Gość *.static.rdi.pl

    pozdrawiam moich psychofanów, pozdrawiam was, ciule :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    bez sensu jest zajmowanie się takimi scenariuszami już teraz, jeśli Miami Heat strzelą 3-peata, to szanse na odejście Lebrona będą zerowe. Anthony ma w NY jak u panabuka za piecem : 41 razy w sezonie gra w MSG, gra w "stolicy świata", rzuca ile chce, jest uznawany za lidera i ma zaufanie organizacji. Gdzie mu będzie lepiej ? do porażek w playoffs zdązył się przyzwyczaić ;] Kto wie, czy - w wypadku porażki Heat - James nie pójdzie właśnie do Knicksów. why not ? idealne miejsce dla każdego sportowca.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedafachowiec tez chciał się pochwalić ze widzi scenariusze i jak zwykle wtopil.
    Nie wazne ze brak kasy w salary ale Lebron w Knicksach :D
    Co za tepy uj :D

    Tematem LA nie ma się co brandzlowac, jakby Bryant chciał tego 6 pierścienia to zgodziłby się grać rok za minimum by zwolnić miejsce w sc a pózniej mógłby mieć i wielka kasę

  • Gość: [Em] *.centertel.pl

    Jestes ostatnia osoba od ktorej mozna sie tu spodziewac objawow wspolczucia czy jakich kolwiek oznak czlowieczenstwa

    Na co liczyles, ze odwolaja wszystkie sparingi, a moze wogole caly sezon
    Moglo byc tak ze tito dostal wyniki badan w piatek w poludnie
    Troche kiepsko wtedy sie pakowac i jechac na towarzystki mecz
    Chlopaki potrzebowali chwile na oswojenie sie z tym
    O wiele profesjonalniej jest zagrac na chlodno tydzien pozniej niz odbebnic 90 min

  • Gość: [czarny_eminem] *.lodz.mm.pl

    Ta dyskusja i rozważania czemu Barcelona zrobiła tak, nie inaczej, co mogła zrobić, a czego nie zrobiła to przecież jakaś żenada. Kogo to obchodzi chyba tylko jakichś zakompleksionych w tę, czy w drugą stronę polaczków, takich jak przecinek. Chcecie to przyjeżdżajcie, nie chcecie to nie przyjeżdżajcie, w dupie. Jakiekolwiek ustawiania się wobec tej sprawy trąci żenadą.

  • Gość: [ania] *.else.com.pl

    Pysznie wygląda, świetna robota

    Nieruchomości Toruń
    MieszkaniaToruń

  • Gość *.static.rdi.pl

    brytyjski rząd limituje dostęp obywateli do porno w sieci :]

    no to Pierdek załamany...

  • Gość *.static.rdi.pl

    @em
    jakby to miał być mecz z United albo Bayernem, to też by odwołali, bo kogoś paluszek zabolał ? wierzysz w to ?

    btw, zamiast wydawać na Neymara niech te ciołki zatrudnią psychologa, a ten im niezawodnie powie : panowie, jak macie problem, kłopot, zmartwienie, z którym nic nie możecie zrobić, to nie myślcie o nim, bo to grozi depresją. najlepszym antidotum jest aktywnośc - na przykład... rozegranie meczu w piłke nożną. może być w Polsce, w Gdańsku.




  • Gość *.static.rdi.pl

    jesli jednak stać ich na jednego i drugiego, to można założyć, ze znali wersję psychologa, ale jak się nie chce, to gorzej niż by się nie mogło.

    kibicom zwisa choroba jakiegoś Pipy. kibic płaci i wymaga. pacta sum servanta. Kibic decyduje, konsument decyduje, bez kibica-konsumenta piłkarze nie mają racji bytu jako zarobasy.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "chłopaki potrzebowali chwile na dojscie do siebie" - z okazji info o chorobie trenera. a co będzie jak umrze ktoś bliski kogoś z Barcelony, a ludzi tam dużo, bliskich do umierania też... odwołanie meczu automatycznie ? taryfikator może : ból ucha żony trenera - 2 dni dochodzenia do siebie, kaszel matki masażysty - 2 dni, łysienie ojca prezesa - 1 dzień itd. wtedy na pewno nikt nie powie omyłkowo, ze to są złamasy, a najwyżej że bezjajeczne pedzie.

  • Gość: [sławo jeleń] *.toya.net.pl

    Zróbcie coś z tymi anchorami, bo zrobią z tego śmietnisko pozyjconersko-spamerskie

    <a href=wp.pl>fajna strona o dupie maryny</a>

  • Gość: [sławo jeleń] *.toya.net.pl

    A teraz

    [url=wp.pl]przecinek debil[/url]

  • Gość: [sławo jeleń] *.toya.net.pl

    nie umiem :(

  • the-truth

    Hehe w koncu wiadomo jaki sex uprawia pierdcinek, porno-sex :)) To bylo do przewidzenia, biedak bez biletu, ktory do dzis dusi grosza i nie wydaje na nic co moglby miec za darmo i co jest niepotrzebne. Po co ma wydawac na bulgarki, skoro samemu moze to sam zrobic majac jeszcze przed monitorem naprawde atrakcyjne kobiety, do tego jest to cwiczenie w sam raz do jego silowni nie tylko upuszkow palcow ale i caly nadgarstek pracuje, normalnie prawice musi juz miec jak Andre Agassi, tylko ze zamiast byc tenisista zostal penisista, dla ktorego tematem dnia w przerwie miedzy samogwaltem jest czemu Barcelona przelozyla SPARING z Lechia Gdansk, po czym anal-izuje dokladnie to zwalajac wine na wszystkie strony kiedy matol sie kapnal po czasie, ze to choroba ich coacha to spowodowala.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Melo i LBJ na boisku przez 40 min razem?
    Ps. Cos czuje ze szybciej puszcza do Kanady Nasha +pick+ kasa kasa pod stolem za Gaya jeszcze w tym sezonie :) Potem powalczą o Love w 2014 jeśli Wilki nic nie zagrają w tym sezonie, a Gasol zagra za niższa kasę dla chwały... Kobe. 15-20 jest realne, 5-10? Chyba jako kaleka ;)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @danny
    WTF? jaka kasa pod stolem? to nie są ku rwa Rosjanie z Nets handlujący z innymi Rosjanami
    Nasha nikt nie weźmie tym bardziej za Gaya który mimo ze jest tragiczno-dramatycznym przykładem SF który nigdy i nigdzie nic nie wygra bo jest na to za slaby i za głupi to i tak jest lepszy niż starość Nasha. Toronto da picka za Nasha? Taaa Jasne, zwlaszcza ze bedzie loterry teamem przez lata. sajens fikszon, maj szon :D
    Jedyne co do Gasol do podpisania za max 7-8 baniek - jak będzie jeszcze mial kolana. Bryant to powinien grac za piątaka żeby odrobić te wyrzucone w błoto pieniądze z dwóch poprzednich sezonów

  • Gość *.static.rdi.pl

    Pierdek ma nową metodę :]
    udaje, że jak sie o nim mówi, to nie o nim :]
    dobra, pozamiatany.

    Gareth Bale najdroższym kopaczem świata ? całkiem możliwe, że w tym okienku Real znów pójdzie na całość i korzystając z czasów kryzysu przepłaci rekordowo następnego grajka.

  • Gość *.static.rdi.pl

    PS
    Pierdek, nie martw się, podobno strony gejowskie będą ogólnodostępne, więc jeszcze niejeden ekranowy rimming przed tobą :]

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Luki a co Ty myślisz ze w krajach rozwiniętych to wszystko na papierze jest? W Swiętego Mikołaja tez wierzysz? :)

    Co do LAL to mówiłem o ich Picku. Nash dla nikogo poza Toronto nie jest atrakcyjny (w Kanadzie jest mega popularny i marketingowo by zyskali, Lowry mógłby się czegoś nauczyć, a na wynik i tak nie miałoby to wplywu bo loteria to loteria), no chyba ze Steve zostanie asystentem MDA :))))

    Ps. Jaka stracona kasa? Stracili to rok na cipe DH i 20 baniek (no może na zero wyszli jak sprzedali dobrze prawa do jego fochow), bo na KB to tylko zarobili...

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2011/05/8-mila.jpg to ja i mój biały xzibit

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Ale co im wlasciwie da przehandlowanie Nasha (abstrahujac od tego, ze teraz w Toronto siedzi GM z glowa i go nie wezmie)? On gra za $9m, nie da sie dostac dobrego PG za duzo mniej, wiec nie tedy droga do oszczednosci. Jedyna opcja to kontrakt Bryanta.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @tyler
    Nash przeszkadza dannemu wiec najlepiej go przehandlować - DRAMAT :/

    @danny
    nie wiem czy dają pod stołem, szczerze w to wątpię, ale kto wie...
    w temacie 20 baniek rzekomo wyjebanych na Howarda, to odlicz sobie salary Bynuma który podobno tez był do dupy przecież...;)
    Swoja droga mam ochotę postawić ze Howard zagra sezon dużo lepszy niż w LA :)

    W temacie Nasha to doczytaj bo twoja niewiedza zaczyna być mecząca.
    Nasha można spuścić po sezonie i płacić mu po 3 banki przez trzy lata wiec jakieś miejsce w salary sie zrobi, Z wymianą bedzie bardzo ciezko - nikt go nie będzie chciał wziąć. Dodatkowo Nash jak będzie choć zdrowy na 75% to zawsze Steve z wizja boiska najlepsza w lidze.
    Kontrakt Bryanta to jedyna opcja i może stać się tak ze Buss nie będzie chciał tolerować grajka który decyduje z kim chce grac będąc w wieku 36 lat i jeszcze dyktujac przy tym warunki placowe i w ogolę mu nie zapłaci. i co wtedy Danny? Twoje życie legnie w gruzach? :D
    Pamiętaj Danny ze Jerry 'ego juz nie ma... :)

    Pewnie ci ciężko znieść fakt ze Bryant jest zajebiście przepłaconym zawodnikiem ale takie są obecnie realia. wg mnie nie jest warty - w swoim obecnym stanie - więcej niż 5 baniek na sezon. Jak się zagoi i nie spadnie w efektywności więcej niz 10% to góra 12mil $.
    Zwyczajnie Bryant nie wzial sobie do serca slow Marcellusa Wallace'a i uważa ze z wiekiem jego dupa szlachetnieje, co jak wiemy obaj jest ostra iluzja :D

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @danny once again
    o jakim picku LA mowisz? bo w pierwszej rundzie do 2019 nie maja nic (za wyjątkiem przyszłego roku) tylko 2 rundy im zostały. a wiesz ile % zawodników wybranych w drugiej rundzie draftu wbiło do regularnej rotacji??

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    Pewnie tobie ciężko znieść fakt, że Jim włazi w dupę Bryantowi na bieżąco.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Czarny
    Dla wzmocnienia efektu powinnienes zilustrowac swoje śmiałe pytanie jakims niszowym rapsem :D

    PS 1punkt per lebrona to 607 tys$. 1 punkt per Bryanta to 1324 tys$

    Jakieś przemyślenia czarny? Tobie szef płaci za siedzenie na l4?

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    a tak mi przyszło przy kawie ;)
    dalej buja choć gusty wyszły już dawno poza podstawówkę
    www.youtube.com/watch?v=VWcZrIJ7laI
    nie są to co prawda te grafomańskie opowieści bladych ludzi z wielkiej płyty, ale wierze ze będziesz potrafił docenić klasykę :D

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    Takie przemyślenia, że Lebron jest tani. Wiedział, że sam otoczony rolesami nie napisze swojej legendy, to dołączył do dwóch innych all starów - z perspektywy marketingowej dobry ruch. W przyszłości będzie mógł zostać samodzielną gwiazdą z maxem i iść na chorobowe. ZUS mi płacił. Jak jeszcze byłem pracownikiem-wyrobnikiem. A Lakersom za Bryanta na L4 powinien płacić D'Antoni. Nuttin but g thang? Wow. A Eminema i Liroya też znasz? :)

  • Gość *.rdns.blackberry.net

    @Lukasz: wydaje mi sie ze w usa, a nawet nba tez daja pod stolem: ktorys tam kolejny smith dostal pare milionow od Minny 15(?) lat temu.
    Co do nasha to zdaje sie ze trzeba albo mu zaplacic 9 baniek albo zhandlowac - ktos nawet linkowal artykul na ten temat.

    Podsumowujac: o gustach muzycznych sie nie dyskutuje ale dodajac jedno (dr dre) do drugiego (niescislosci wspr nba (!!!))- nie wiem jakie ziolo paliles ;-) albo jakim absyntem popijales :-D

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    No sam widzisz :) Bryant jest przecież tak zaje bisty ze nie musi otaczac się allstarami i rezygnować z kasy, prawda? Dlatego będzie najlepiej zarabiającym zawodnikiem lottery teamow.
    Eminem - nie. Liroy? Fe!
    Jakoś te polskie rapsowe polprodukty nigdy mnie nie brały ;)
    Jesteś na swoim? To sam wiesz ze jak nie urobisz sam lub kimś to nie masz. #produktywnosc

    PS: srednioligowy pt per to jakieś 430 tys $. Lebron w tej cenie to steal

  • Gość *.static.rdi.pl

    ciekawe ustawienie wyjściowej 11 Bayernu w meczu z Barcą, atak w trójkącie : Ribery-Mueller-Robben.

    albo to tylko luźna idea Pepa, albo pierwsza jaskółka, która zwiastuje potwierdzenie moich przypuszczeń, że Pep będzie grał bez wysokiego napastnika, postawi raczej na wymienność pozycji, schodzenia skrzydłowych do srodka i wejścia bocznych obrońców, albo prostopadłe piłki grane z 25 metra przez kupionego w tym celu Alcantarę. Pep miał dużo czasu, żeby sobie poukładac, co chce grać, jaki chce mieć zespół. w takim układzie wizja Lewandowskiego w Bayernie oddali się jeszcze bardziej, bo zwyczajnie, jak pisałem iks razy : nie będzie pasował do koncepcji. Liverpool, Juventus albo... BVB - takie zostaną opcje. a jak chce kasy jak lodu, to niech się łasi do klubów ze Wschodu lub do krezusów z Monaco. a nie, zaraz, ci już sobie kupili Falcao :]

    ktoś pisał o Realu... Real jak kogoś chce, to kupuje. TOttenham zapiera się rękoma i nogami, że Bale nie jest na sprzedażż, a jednak Real szturmuje bez wytchnienia, może nawet pęknie 100 mln E. Perez przechodzi w fazę budowania zespołu na Hiszpanach - za rok będzie miejsce dla 3-4 cudzoziemców, i to góra 3-4. Lewandowski w Realu ? yea, right... :]

    Barcelona czy United - wiadomo.

    serial dobiega końca. za rok ze zwieszoną główką będzie podpisywanie kontraktu z zespołem bynajmniej nie z najwyższej półki. o 4 golach z Realem wszyscy zapomną, w nowym sezonie druga taka sytuacja sie nie wydarzy, a BVB w LM tym razem może skończyć bieg przed final4, nie mówiąc o finałowym meczu. chmury nad Robusiem, oj chmury.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @blackberry.net
    A tam zioło od razu...ci się przymarzylo:
    Joe Smith nie dostał kasy pod stołem tylko obietnice przyszłego większego kontraktu w zamian za podpisanie dealu by twolwes zamieścili się w SC. Efekt 3 numery 1rundy i 3,5 kary zabrane. Za obietnice tylko

  • Gość: [czarny_eminem] *.lodz.mm.pl

    Jeszcze mi powiedz, że Kobe nie zarabia na siebie. Kibice dalej go kochają, Jim Buss go ciągle chwali, włazi mu w dupę i opowiada głodne kawałki o tym, jak to Kobe się pięknie goi i wróci już na pre-season. A ty masz pretensje, że podpisał maxa, którego mu dawali, a parę lat później, po 17 sezonach złapał pierwszą w życiu poważną kontuzję? LOL. Gdzie byłeś, jak KB podpisywał kontrakt? Wtedy też protestowałeś? Krzyczałeś - nie dawajcie mu maxa, bo w ostatnim roku dozna kontuzji (która de facto wyłączy(ła) go prawdopodobnie tylko z kilku(nastu) meczów)? Ogólnie masz pretensje do Bryanta za to, że jest Bryantem. Co ma teraz zerwać umowę i grać za darmo? To nierealne i na ten sezon nic by to nie zmieniło. A na przyszły rok umowy jeszcze nie podpisał, więc nie miej hipotetycznych pretensji do hipotetycznych sytuacji. www.youtube.com/watch?v=NzyJiTOZQK8

  • Gość: [czarny_eminem] *.lodz.mm.pl

    "LeBron nie zagra w MŚ w Hiszpanii, na Igrzyskach prawdopodobnie też nie" - Nigdy nie będziesz Polakiem Lebron!

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Luki o jakiej niewiedzy piszesz?

    Co ma potencjalny transfer Nasha do Twojej wypowiedzi? Bo wymiana na Gaya raczej znacznie podwyższy koszty niz obniży...

    Ps. Nash mi nie przeszkadza, wręcz nawet go lubię ale jeśli ma 40 lat, kontuzje i nie broni w ogole to za 10 baniek mogliby mieć 2 dobrych obrońców (G/F) po 3-4 mln za sezon i mlodziaka na PG do 2-3 mln..
    Ps. Strasznie Was boli ze Kobas nawet kontuzjowany zarabia na siebie? Nie porównuje sytuacji LBJ z CLE do obecnej KB, bo nie ma czego tu porównywać a w NBA są lub byli zawodnicy którzy dostawali Maxa i nic poza kontuzjami nie osiągnęli.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Czarny
    To nie jest kwestia Bryanta tylko ogólnie przeplaconych kontraktów podpisywanych lata temu.
    Nikt nie mówi ze Lakers nie zarabiają na Bryancie, ale tez nikt nie będzie twierdził ze ta długoletnie umowa z TimeWarner to dlatego ze Bryant będzie grał . Tu chodzi o organizacje. O prestiż, o fanów którzy nie toleruja sredniactwa, a Bryant już zapowiedział ze obniżki się nie spodziewa, co de facto pozbawia Lakers elastycznosci na rynku.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Danny nikogo nic nie boli. Kontuzjowany zawodnik nigdy na siebie nie zarabia niezależnie czy to kobe czy lebron czy inny Jordan

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    Powiedział, że nie spodziewa się drastycznego pay cutu z tego co pamiętam. Tak się negocjuje, jak będzie to się okaże. Imo zasługuje na jakieś ca. 12 mln/rok i dwuletni kontrakt na tej zasadzie. Jak będzie się dąsał i chciał więcej, stawiał jakieś nierealne ultimata, to sam mu powiem: paszoł won. Na chwilę obecną ciężko wskazać u niego tendencję spadkową, jeśli idzie o formę. Skoro robi statsy takie, jak robił podpisując umowę (a nawet lepsze bodajże), to czemu nie miałby być wart tych pieniędzy w dalszym ciągu? Wiadomo, że jego czas przemija i długoletniego kontraktu za pieniądze powyżej 20 baniek na rok ja bym mu nie dał, mam nadzieję, że Lakersi też nie. Mam nadzieję, że dojdą do porozumienia i podpiszą te optymalne 25-30 mln za 2 lata gry.

    Co do umowy z Time Warner - nie wiem jak w USA, ale w środowiskach "kibiców" Lakers w Polsce gro z nich kibicuje Lakersom właśnie z powodu Bryanta, gdzie jak sam wiesz ma status świętej krowy. Kusi tych wszystkich gimbusów perspektywa kibicowania Miami czy innym Oklahomom i jedyne, co ich trzyma przy Lakers to właśnie ten Bryant. Więc nie deprecjonowałbym jego roli w komercyjnym sukcesie Lakersów. Ostatecznie ostatnie słowo należy do klubu i jeśli uznają, że jest wart takiej, a takiej sumy, to nie wypada z tym dyskutować. Może Lakersom bardziej się opłaca przegrywać z Bryantem niż zdobywać tytuły z solidnymi rolesami i jakimiś nieprzebojowymi gwiazdami w stylu Duncana? :)

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Mi w ogole nie przeszkadza _aktualny_ kontrakt Bryanta, uwazam, ze w pelni na niego zasluzyl. Chodzi mi o kolejny, bo KB juz zapowiedzial, ze nie zgodzi sie na drastyczna obnizke...

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    Drastyczna obniżka. Dla jednego to jest 20 milionów, dla innego 10, a dla jeszcze innego 5. Więc, jak mówiłem, nie ma co mieć pretensji do hipotetycznych sytuacji. Jak Bryant sobie zażyczy maxa, bo inaczej odchodzi, to pierwszy będę lobbował, żeby mu powiedzieli papa. Ale nie rozumiem, po co się go czepiać na rok z zapasem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "kontuzjowany zawodnik nigdy na siebie nie zarabia" - jasne, w sklepach zawiesza się sprzedaż dewocjonaliów kibicowskich z tym właśnie graczem [i logo klubu] - na czas jego kontuzji :] i klub ma strasznie w plecy :]

    Bryant to taka marka, że jak za 2 lata będzie miał odpał i zmieni numer na koszulce, to zyski ze sprzedaży trykotów z tym nowym numerem klub zarobi sumę równą wysokości nawet max kontraktu.

    to, że jakiś Polaczek jeden z drugim hejterzy sobie wesoło w sieci - nie zmienia rzeczywistości : Bryant to top salesman w NBA. Lakersi mogą być klubem z dużą bazą fanów, którzy będą oglądać i kupować bez względu na obecnośc Kobego, ale z Kobem przyciągają także wielu innych kibiców i po prostu media, które śledza każdy krok i wypowiedź tego gracza, nakręcając w ten sposób nieustanny szum wokół klubu. w playoffs 2 razy coś tak pierdnął na Pierdtterze i pierdziała o tym cała koszykarska Ameryka, pierdttki Bryanta były ważniejsze niż sam mecz :]. sam jego powrót na boisko będzie eventem. dlatego podejrzewam, ze nie wróci na preseason ani na opener, bo preseason to za mała scena, a wracając na opener utonąłby w wydarzeniu samym w sobie. wróci w 2-3 tygodniu i będzie wielkie halo, co najmniej jakby Jordan wracal znów z emerytury [patrząc na to, jak mając ca 50 albo i już 50 ćwiczy młodzież Cats na treningach : z samych post up fades mógłby rzucać 16 ppg w obecnej lidze]

    Ilu NBA ma dzisiaj prawdziwych ikon wśród grajków ? 4 ? może 5 głównych i parę mniejszych. i kilka organizacji. reszta nie liczy się na rynku.

    pozbywanie się jednej z top ikon ligi, i to w momencie, kiedy gra na poziomie top10 w NBA, to głupota. Kobe sam odejdzie, kiedy poczuje że nie wyrabia, jest zbyt dumny, żeby zostać na boisku, na którym nie jest już w stanie sobie poradzić. jesli zażąda wysokiego kontraktu, to Lakersi powinni mu zaufać. jeśli jest taka opcja, mogą zadziałać tak jak Byki z Jordanem, o ile mnie pamięć nie myli - podpisywać z nim kolejne 1-roczne kontrakty, w zależności od jego formy i motywacji.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    no i prosze
    wczoraj biedakomentator zarzucil wedke z przyneta na lewego i nikt sie nie zlowil... dzis glod jest wiekszy dlatego biedaekspert poraz kolejny postanowil zaatakowac swoja niekompetencja:

    Bryant to taka marka, że jak za 2 lata będzie miał odpał i zmieni numer na koszulce, to zyski ze sprzedaży trykotów z tym nowym numerem klub zarobi sumę równą wysokości nawet max kontraktu.

    to, że jakiś Polaczek jeden z drugim hejterzy sobie wesoło w sieci - nie zmienia rzeczywistości : Bryant to top salesman w NBA.


    oczywiscie prawda czysto bierutowska czyli zwykle klamstwo:
    www.nba.com/2013/news/04/09/knicks-carmelo-anthony-takes-over-lead-for-top-selling-jersey-april-2013/index.html.
    Bryant jest numerem 4 za poprzedni rok to raz
    dwa to ze dochod ze sprzedazy koszulek jest rowno dzielony na wszystkich zawodnikow.
    Lakers nic nie zarabiaja na jego koszulkach.

    tak tak biedaprzecinku - DOUCZ SIE :D by moc wogole stawac do dyskusji

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Luki udawadnianie ze KB nie jest dochodowy czy top sales in NBA bo w wieku 35 lat koszulki z jego imieniem sprzedają się na 4 pozycji jest idiotyczne...

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl


    Metta World Peace said that he plans to change his name this season.
    "We are going to do do a name change, but I can't tell you what it is," World Peace said in an interview with ClevverNews. It's not expected to be a legal change and he said that process is "too much work." MWP is a wild card, so it's not a bad idea to hold off on ordering your number 51 World Peace jersey until this clears up.

    Co za gość...;)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @danny
    "uwielbiam" ludzi ktorzy nie czytaja ze zrozumieniem a pozniej sie rzucaja.
    Tak danny jestes w tym nieslawnym kregu. Zreszta co moglem sie po tobie spodziewac, jako kims kto opiewal finaly 2010 bryanta jako najwiekszy indywidualny perform wszechczasow ;)
    ale jak juz jestes takim kozakiem, to moze zrobisz research i wykazesz ile przychodu przyniosl Bryant Lakersom w ostatnim roku i czy Lakers cokolwiek na tym zarobili.
    Ostatetcznie NBA to biznes i dzieciece trzepanie konia nad jednym badz drugim idolem tego nie zmieni :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    to już tajemnica poliszynela, że Kanalia zadłużona nie ma pojęcia o GRZE, technice, taktyce, i mONdruje się tylko za pomocą tego, co gdzieś indziej przeczyta, najchętniej o cyferkach i ploteczkach, czyli w tematach zastępczych.

    jeśli w Ameryce Bryant sprzedaje 4 ilośc koszulek, to jest top salesmanem.
    ale NBA, od jakichś dwóch dekad, to liga całkowicie globalna.

    www.indiatimes.com/sports/basketball/kobe-bryant-king-of-global-jersey-sales-87727.html

    a największy rynek ma w Chinach, w których od 6 lat najwięcej sprzedaje Guess Who ? :

    thebasketballmachine.blogspot.com/2013/06/kobe-bryant-has-his-own-statue-in-china.html

    tyle o przygotowaniu do dyskusji.

    "Lakersi nic nie zarabiaja na jego koszulkach"
    co tam na koszulkach, przecież ich roczne wpływy, brand też nie mają nic wspólnego z Bryantem :] bo to Bryant przecież.

    "zarzucił wędkę" ?
    haha, przypomnial sobie czasy, kiedy po wyjęciu wtyczki przez kwartał molestował mnie swoimi postami, a ja go ignorowałem i to bez konieczności używania wtyczek :]

    piszę o tym, o czym chcę, jak ktoś plecie głupstwa to mu lubię kopa sprzedać.
    trafiło na Kanalię, co widać Kanalię dowartościowało niezwykle, aż musiał o tym
    zakomunikować, piszcząc cichaczem ze szczęscia. smutny obrazek.




  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @biedaksiegowy,
    zapomniales napisac ile kasy wisze :D przypominam zatem wszystkim wg biedabierutowki 5 kola :D
    ponizylem cie kilkanascie dni temu i jeszcze ci malo? prawdziwek cie zaniedbuje i odpalies? :D

    nie jest tajemnica dla nikogo ze w chinach sprzedaje najwiecej bo tylko bezkrytyczne pokemony sa w stanie bez mrugniecia okiem lyknac przebrzmiala gwiazda, zwlaszcza po meczu z chinskimi 1,5 metrowymi celebrytami w ktorym ciska 345243 pkt grajac calkiem serio :D. a nawet jak sam zauwazyles wziesc posag ktory smialo moze rywalizowac z naszymi swoiskim koszmarkami janopawlodrugopodobnymi

    Dochod z koszulek jest dzielony rowno posrod zawodnikow, takze taki Bynum czy Howard bral kase za sprzedaz koszulek Bryanta.
    W chinach to Bryant swoje nike glownie promuje marka jest przy tym drugorzedna bo gdyby gral w cleveland proporcje byly by zblizone.

    Zreszta jak chcesz rozmawiac to prosze liczby? Jak wizyty bryanta w chinach przekladaja sie na wplywy Lakers. Konkrety. Masz? dajesz lub spier dalasz sie dowiedziec. :D

    A fakty sa takie ze w poprzednim sezonie Lakers wygenerowali 197 milionow z calej dzialalnosci. Przekladajac to na zwyciestwa wyszlo 4,4 miliona przychodu za jedna wygrana. Bryant ze swoim przerosnietym kontraktem i przecietnym winshare kosztuje 2,5 miliona za swoj udzial w zwyciestwach Lakers. Bryant zabiera 58% dochodu za zwyciestwo nie gwarantujac nawet Playoffow. Tymczasem Lebron w ostatnim roku w Cleveland (small market) zabieral Cavsom 28% dochodu i choc mistrzostwa nie gwarantowal, to przynajmniej nie byl ostro przeplacony

  • Gość *.static.rdi.pl

    fakt 1 - Bryant jest # 1 salesmanem na globalnym rynku.
    fakt 2 - Bryant od 6 lat jest # 1 na największym rynku w Chinach.

    a jakie są odpowiedzi Kanalii ?

    odpowiedź 1 "bo w Chinach są pokemony"
    odpowiedź 2 "jakby Bryant grał w Cleveland..."

    jak zwykle, fakty nokautują kanalarskie odpowiedzi, w 1 rundzie.

    "Bryant zabiera dochód, a nie gwarantuje playoffs"
    biorąc pod uwagę jak wyglądała sytuacja Lakersów w ost. sezonie - to raczej inni gracze nie gwarantowali niczego, a Bryant uczciwie zasuwał na swoją pensję, bodaj jako jedyny w tym zespole. zatem, przeliczania akurat jego gaży na zwycięstwa jest niepoważne.

    "tymczasem Lebron w ostatnim sezonie z Cleveland"... skrewił 3 ostatnie mecze w playoffs i przez całe lato trwała dyskusja, czy on ma w ogole jaja, czy w majtkach nosi skarpetki. i jak to sie ma do wygrywania ? nijak albo wcale.

    PS : tak, Kanalia wisi 5 tysięcy, chyba że Pierdek nalicza odsetki karne. jest to przykład małego chamstwa, jakbyś wisiał tę kasę komuś, kto mieszka dwie ulice dalej, to byś pewnie zachorował na hikokimori, ale że wisisz jakiemuś robolowi z Uk... oleeewka. żałosne.

  • Gość *.static.rdi.pl

    *hikikomori

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Przecinek jak już piszesz o faktach to podpowiadają nam jeszcze jak to Bryant zmieni numer na koszulce i w chj kasy na tym zarobi. Prosimy :D

    Btw marbury tez ma pomnik w Chinach. Zacne towarzystwo :D

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    a wracajac do meritum dyskusji. w jaki sposob te dane ktore przedstawiles biedaekspercie, maja sie to mojej opinii ze Bryant jest zawodnikiem grubo przeplaconym (a w tej konkretnej chwilii na siebie nie zarabiajacym)
    potrafisz udowodnic ze nie jest przeplacony to udowodnij, nie potrafisz spierd alaj z powrotem do kojca w ktorym siedziales 2 tygodnie zszokowany stylem w ktorym ostatnio dostales ode mnie po dupie :D

    PS: mozesz tez powarkiwac o kasie... bedzie dobry akompaniament do degustacji :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    "podpowiadają nam" - wam, tak ? aha, rozumiem... kto wam "podpowiada" ? białe myszki ? pająki kosmate ? duch Bolesława Krzywoustego ?

    co ma do tego Marbury i pomnik ?

    link z info o "pomniku Bryanta" pojawił się dlatego, ze w tej informacji jest wzmianka potwierdzająca, iż Kobe od 6 lat sprzedaje najwięcej koszulek w Chinach.

    ostatnio serwowałem tutaj pouczające wykłady na temat treningu siłowego, przykro mi, ale nawet nie zauważyłem twojej obecności lub nieobecności na sali. temat był zdecydowanie nieciekawy dla homoseksualistów, więc salwowałeś się ucieczką i widocznie oddawałeś się, jak uznałeś za niezbędne mnie poinformować, marzeniom o mojej "du,pie".

    "mojej opinii ze Bryant jest przeplacony" - a zwisa mi twoja opinia jak kilo kitu na agrafce u sufitu.


  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    jak ci zwisa to po ch uj sie zylujesz?
    "podpowiadają nam" - wiem wiesniaku ze nigdy lepszego telefonu nie miales w reku i nie wiesz co to autokorekta. nie bede ci tlumaczyl musisz z tym zyc.

    podsumowujac nie masz argumentow = spierdalasz. no bo te ze niby lakers zarobia na koszulkach bryanta na jego salary to mozesz menelom pod sklepem opowiadasz, oni sie nie domysla ze nie masz pojecia o przeplywie kasy w nba :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    jak ktoś pisze głupotę pt "kontuzjowany zawodnik na siebie nie zarabia", to należy pacnąć go między oczy, tak po profesorsku.

    Jordan jest retire, a nadal zarabia "na siebie", pewnie dopiero musiałby się kontuzjować na tej emeryturze, żeby źródełko wyschło :]

    Bryant # 1 seller w globalnej koszykówce, Bryant od 6 lat # 1 seller na największym rynku chińskim - fakty są najlepszymi argumentami.

    przysłowiowy Lebron James też jeździ do Chin z pokazówkami rozmaitymi. whatever, sponsorskimi czy innymi, ale jedzie jako zawodnik NBA i Miami Heat, więc reklamuje wszystkie te trzy strony. tam jest dzisiaj największa widownia, największa kasa, a także jest to teren z wielkim potencjałem.więc sukces na takim rynku dobitnie świadczy o popularności gracza. mozna ofk twierdzić, ze popularnośc zawodnika nie przynosi klubowi żadnych zysków, że nie przekłada się na brand organizacji, na jej reklamę itd., na której klub zarabia, ale będzie to twierdzenie głupkowate i niewymagające komentarza.

    "podpowiadaja nam"... złe obrazy, musisz to przetrwać, przeczekac, przeczekać trzeba ci, a potem znowu pójdziecie nad rzekę, jak zawodziła poetka. matka w szpitalu, czy ojciec zasnął na jakieś ławce w parku pijany w trupa ?

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    jak ktoś pisze głupotę pt "kontuzjowany zawodnik na siebie nie zarabia", to należy pacnąć go między oczy, tak po profesorsku.

    profesorskie to ty powinnienes miec leczenie, hehe.
    Lakersi mu placa za to ze nie gra. to ze pojedzie do Chin promowac obuwie to zarabia na siebie - dla Lakers nic nie zarabia (tak jak na sprzedazy koszulek) - jesli potrafisz wykazac ze zarabia bedac kontuzjowanym dla Lakers - prosze udowodnij to.

    Jordan jest retire, a nadal zarabia "na siebie", pewnie dopiero musiałby się kontuzjować na tej emeryturze, żeby źródełko wyschło :] haha biedarentierstwo w okazalosci.
    zaden klub nie placi Jordanowi, wiec nic nikomu nie jest winnien jak Bryant, nie blokuje Salary Cap.
    Zarabia na na swojej marce a takze na umowach sponsorkich. Za poprzedni rok zarobil wg Forbesa 80 milionow - Bryant tylko 66 z czego spora czesc dostal od Lakers.

    Nie masz pojecia o czym piszesz a to ze koszulki Bryanta sie dobrze sprzedaja, to swietnie. Musi sie Jordan Farmar cieszyc ze mu kilka groszy wpadnie dodatkowo.

    PS: Twoje tanie przygrywki sa terapeutyczne. nie mozesz sie pogodzic z tym ze ktos wiedzie zycie na wysokim poziomie i nie mial tak jak ty zjenbanego dziecinstwa ktore uczynilo z niego sfrustrowanego socjopate siedzacego do 17 na necie? idz do specjalisty.

    PS2. ostatecznie wyszlo na moje - nikt cie przez kilka dni nie dostrzegal, wiec juz w zdesperowaniu postanowiles sie do mnie przyczepic. Poodpisywalem na te twoje niedorzecznosci, ale teraz zmykam, bo od czytania ciebie z kazda chwila robie sie glupszy :D
    zostaniam cie z twoimi lękami samego :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    "Lakersi mu placa za to ze nie gra" - a trwa właśnie sezon ?
    poza tym, to jest debilna interpretacja, bo mamy do czynienia z wypadkiem losowym w wyniku którego gracz nie może, mimo że chce,, a nie z umową, która przewiduje takie luksusy.

    jeśli tworzy marke brand klubu, to wystarczy że jest. sama gra to zaledwie cześć zabawy w tym ogródku.

    czy Bulls mają dzisiaj większy obrót niż wtedy, kiedy mieli Jordana ?
    przypuszczam, że ten obrót jest dzisiaj znacząco niższy.
    dlaczego, skoro Jordan zawsze zarabiał głównie na umowach sponsorskich i
    innych bajerach.
    mistrzostwa ? jasne.
    a co to są mistrzostwa ?
    BRAND klubu.
    to ona się sprzedaje, a nie mistrzostwa same w sobie.
    one są jak Oscary w kinie, które pomagają sprzedać film.
    [co nie oznacza, ze zawsze im się to udaje]

    BRAND sprzedaje się tak samo dobrze dzięki mistrzowskim tytułom, jak dzięki
    indywidualnej popularności gracza.
    czy mistrzostwa Bulls sprzedały by BRAND klubu równie świetnie, gdyby zamiast
    Jordana twarzą organizacji był Tim Duncan ? Nie wierzę w to. zapewne SAS nie
    zanotowali jakichś megaprzychodów z okazji Tima i mistrzowskich pierścieni, których
    był głównym sprawcą.

    indywidualna popularność sprzedaje BRAND klubu.
    o tym mówie.
    i dlatego Lakersi płacą 30 mln Bryantowi.
    bo dobrze gra, i dlatego że jest # 1 sellerem i dlatego, ze jest postacią która SPRZEDAJE BRAND klubu, na czym klub zarabia krocie.

    a ty piszesz o jakimś "gwarantowaniu playoffs".
    koleś, błądzisz jak dziecko we mgle.
    ten biznes inaczej działa.

    "zycie na wysokim poziomie" :]
    chyba nie o sobie mówisz ? cały dzień na Supergigancie i Twitterze, plus grzebanie w ploteczkach NBA, to ma być "życie na wysokim poziomie" ? z braku seksu i nadmiaru slońca fiksujesz jeszcze bardziej niż zwykle :]

    haha :]
    czlowieku, przecież ty najpierw włączyłeś jakąś wtyczkę, zeby mnie "nie dostrzegać", a potem ją wyjąłeś i przez kwartał żebrałeś na kolanach o to, zebym omiótł cię spojrzeniem :]] ośmieszasz się.

    kto ci kazał polemizowac z tym, co do ciebie napisałem ? ktoś ci kazał ?

    poza tym, ja nie polemizuję z tobą, bo w kwestiach życiowych - w których można dyskutowac z "kimś', bo dyskutuje sie na podstawie doświadczeń - dyskusja z "tobą' jest wykluczona, z racji twojego braku potrzebnego bagażu doświadczeń. co najwyżej ośmieszam i wykazuję głupotę tez, które bezmyślnie stawiasz.

    bardzo dobrze. uświadamiam ci jaki jesteś głupi i zaczynasz to rozumieć, no i "robisz się głupszy" jest tego naturalną konsekwencją.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Zainteresowanym ta dyskusja kilka wyjasnien:

    przychod Bulls 1998 - 112 milionów
    przychod Bulls 2013 - 162 miliony
    przychod Bulls 1998 po uwzglednieniu inflacji na 2013 - 160 milionów

    W temacie wplywu Jordana na lige i biznes, polecam:
    tnij.org/xwi9

    Mistrzostwa wcale nie powoduja duzego zwiekszenia przychodu i nie wplywaja wcale korzystnie na ebitda'e. Dlaczego? Zazwyczaj duze obciazenia placowe dla zawodników i staffu.

    Nie ma zaleznosci pomiedzy wyceniana wartoscia organizacji a mistrzostwami ktore zdobyla. Glownym czynnikiem (a jakze) jest potencjal rynku na ktorym znajduje sie klub. Pokazuje to przyklad Detroit Pistons ktore w 2008 roku wart byl 480 milionow a w obecnym tylko 400. w tamtym tygodniu Detroit jako miasto oglosilo bankructwo ktore wloklo sie latami.

    Mozna przyjac ze nie ma bezposredniej zaleznosci pomiedzy wartoscia zawodnika a wartoscia klubu. Jordan na mniejszym rynku zwiekszylby pewnie wartosc klubu proporcjonalnie do rynku, jednak wolumen bylby duzo mniejszy.

    Z biznesowego punktu widzenia 30M$ Bryanta powoduja jedynie uszczuplenie % ebitdy.
    Ze sportowego punktu widzenia nastepny wysoki kontrakt Bryanta blokuje rozwoj sportowy (w tym potencjalnie wplywy ze zrodel czysto sportowych)

  • Gość: [Muerte] *.net.stream.pl

    ładnie łukasz rozniósł przecinka, biedak nie wie nic o biznesie w NBA, a wymądrza się :)

    Dzięki Łukasz dowiedziałem się paru ciekawych rzeczy.

  • the-truth

    Gdzie ten Robert chce isc do slabszej druzyny ? :))))))
    Bayern Pepusia dostal po pipci od Legendowskiego i spolki.I juz widac to o czym pisalem, ze Dortmund bedzie jeszcze silniejszy po tym jak jak pozbyli sie tego Biebera niemieckiej pilki Goetze i kupili innych pilkarzy, dzis maja 3najlepszych pilkarzy Bundesligi(Lewandowski,Reus,Gundogan) + najlepszego coacha w lidze i wiedzieli jednak co robia wlodarze tego klubu trzymajac na sile Lew4ndowskiego.Lepiej stracic te +25mlnE niz zasilic najgrozniejszego rywala.Bayern sprzedal Gomeza i zostal teraz z pinokio Mandzukicem i lesniczym Muellerem, ktory nie jest nawet nominalnym napastnikiem, brawo.Styl gry Pepusia naprawde ciezki do zdefiniowany, mialo byc jakies 4-1-4-1, ale tak naprawde bylo jedno wielkie gowno, widac ze nie bedzie to zadna kalka Barcelony ani klasyczny Bayern tylko jakis kogiel-pepus-mogiel, z taka obrona i tak przecietnymi napastnikami to oni nawet Zaglebia Ruhry nie zdominuja, nie mowiac o Europie.Skoro nie dostana swojego wymarzonego Lewandowskiego, ktory by im ustawil gre, a chwala sie ze moga wydac nawet 200mln ojro na transfery w 2lata, to powinni znalezc sobie nowy cel, np.Gareth Bale za 100mln.albo i 150 ktory moglby nawet grac napastnika ze swoimi warunkami i dac niezbedna jakosc z przodu, nie mowiac o tym ze z 4podstawowych srodkowych obroncow tylko 1 jest w miare dobry,a posiadanie rezerwowego bramkarza z jakiegos pobliskiego smietnika to dosc ryzykowna sprawa :)

  • Gość: [tyler] *.cpe.net.cable.rogers.com

    Chinskie koszulki przeslanaja ci swiat, Przecinku. Byc moze Lakersi w ogole powinni sie wycofac z NBA i jezdzic dajac pokazowki, jeszcze wiecej kasy wycisna. Jezeli chodzi stricte o generowanie dochodu, to byc moze faktycznie $30m to dobra inwestycja. Jezeli chodzi o zbudowanie mistrzowskiego zespolu to $30m placone kolesiowi na krawedzi emerytury to spora przeszkoda. DWade to rozuimie, dlatego zgodzil sie na obnizke i dorzucil 2 pierscionki. Za rok zobaczymy co jest naprawde istotne dla Bryanta i Lakers.

  • Gość *.static.rdi.pl

    trzeba do tych danych dopisać jeszcxze jakiś klucz : które miejsce zajmowali w rankingu dochodowości Bulls w 98 roku ? jak korespondują ich ówczesne i aktualne przychody w stosunku do aktualnych dochodów innych klubów i jak mają się do przeszłych wyników [Bulls przed Jordanem raczej krezusami nie byli] ? czy NBA jest bardziej dochodowa dzisiaj czy wtedy ? jaki wpływ na zwiększone [procentowo ?] dochody klubów ma nowa umowa zbiorowa, ograniczająca zarobki graczy ? transmisje tele są zapewne też droższe. no i rynek globalny, który przez te 15 lat otworzył dla się dla klubów NBA ogromnie bardziej, w 98 ta relacja zaledwie raczkowała ?

    Jordan był ikoną NBA w tamtym czasie, jednym z decydujących faktorów, a wśród graczy decydującym, że liga stała się produktem globalnym, ba - Jordan przyczynił się bezpośrednio do tego, ze NBA zdobyła nową lepszą twarz w samej Ameryce. jasne, można od tego abstrahować i twierdzić, ze Bulls jako klub nie zyskali na tym nic a nie, ale to będzie zawracanie kijem Wisły.

    napisałem w nawiasie, że mistrzostwa sa jak Oscary filmowe - pomagają sprzedać brand, ale nie jest powiedziane, że musi się to zawsze udawać. czasami sie nie da, marki Spurs nie da się sprzedać tak jak marki paru innych klubów, nawet jesli Spurs będą wygrywać co roku.

    powiedzmy, że Lebron James odchodzi z Miami Heat ? Miami Heat nie odczują tego w kasie ? skoro "wartośc zawodnika nie ma nic wspólnego z wartością klubu"...

    z biznesowego pkt widzenia, Lakersi płacą zawodnikowi, który sprzedaje ich brand. Lakersi są bodaj najzamożniejszym klubem NBA, mogą sobie na to pozwolić.

    jeśli kluby NBA są jak każda inna firma, to potrzebują twarzy reklamowych. jasne, jasne, nikt nie zdoła przeliczyć, jak udział w reklamie aktorki, modelki czy sportowca wpływa na sprzedaż produktu. przecież zwiększona sprzedaż może być wynikiem "wielkości i specyfiki rynku". może być, owszem. ALE jednak angażowanie aktorów czy sportsmenek do reklam określonych produktów - jest już rutynowym zabiegiem w handlu. czy oni wszyscy powariowali ? :]

    nie, to normalna uznana strategia reklamowa. tego sie nie da dokładnie obliczyć, ale nie można negować faktu, że posiadanie lokomotywy reklamowej przynależy do strategii budowania marki danego produktu.

    Air Jordany sprzedają się znakomicie nawet wiele lat po odejściu Michaela. dlaczego ? bo mają swoją brand, bo to legendarny produkt reklamowany przez ponadczasowego gracza. nawet wielkie marki potrzebują ciągle nowych ambasadarów.

    dlaczego Lakersi to taka marka ? Kobe Bryant ? a skąd :] Magic, Kareem, 765 tytuły mistrzowskie, Jerry West, Wilt, tytuły, Showtime, Shaq, Brylantynowy Pat itd. KObe Bryant po prostu biegnie w sztafecie. Lakersi potrzebować będą następnego kiedy on odejdzie. myślicie, że brand Lakersów da się podtrzymywać jadąc na byle chabecie ?

    ofk, pełna zgoda, że Lakerland tworzy także gwiazdę, oczywiście - jest to sprzężenie zwrotne. ale dlaczego ją tworzy ? yes, bo ma brand, na który pracowało nie tylko środowisko i rynek, ale i zawodnicy, który tworzyli ten klub przez lata. gracze.

    za m.in to Lakersi płacą KObe Bryantowi.

    ze sportowego punktu widzenia, to można dyskutować, jakkolwiek po ostatnim sezonie, w którym Bryant grał na MVP-level nie ma to większego sensu. nie wiadomo, jak będzie grał w najbliższym, więc póki co dywagacje te można zawiesić.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdek
    nie szalej po jednym meczu.

    w BM nie zagrał Dante, tylko ta mameja V-Buyten, który nie zatrzymałby nawet włąsnej babci; nie zagrał Neuer, nie zagrał Martinez, nie zagrał Ribery i nie zagral Goetze, a Bastian wszedł dopiero w 70 min. człowieku, 5 najważniejszyc graczy nie wychodzi na boisko, a ty masz coś do powiedzenia ? :]

    potwierdza to wszystko moją tezę : bramkarz, defensywny pomocnik, stoper - 3 najważniejsze pozycje na boisku. Neuer Martinez Dante out, Bayern out :] plus Ribery najważniejszy zawodnik ofensywny, najlepszy kreator, oraz Bastian - decydująca postać dla organizacji gry, chociaż tutaj powstaje pytanie, czy jego krótki czas gry, to kwestia taktyki Pepa.

    i to ty pchałeś Robusia do BM.
    ja mówiłem, że zostanie w Borussii, a przynajmniej - że tak by było dla niego optymalnie.
    zatem, sam siebie dzisiaj możesz wybatożyć, gamoniu.

    jak będzie grał BM to dopiero sie okaże, to był zaledwie 2 mecz pod wodzą Pepa i to bez najważniejszych zawodników.

    "Lewandowski by im ustawil gre" - hahaha :]] poczekaj, synuś, do meczów w sezonie.

    Pep lubi grać bez klasycznego napastnika, pozbył się nawet Eto z Barcy i dobrze na tym wyszli. w BM też bedzie zapewne dązył do tego, by nie było klasycznej "9", a strzeleckie pozycje trafiały się po grze kombinacyjnej i wychodzeniu off the ball w środek obrony rywali. w ten sposób znacznie trudniej wygląda robota dla stoperów, którzy muszą cały czas kryć na radar. "9" w piłce będzie zanikać, aż do całkowitego wyelminowania. Gomez odszedł nie dlatego, ze sie bał Robusia, jak bezmyślnie sugerowałes, a dlatego, ze u Pepa nie ma miejsca na takiego typu grajka. mówiłem o tym ? mówiłem. wyszło na moje ? wyszło. jak zwykle.

    Lewandowski też nie będzie tutaj miał forów, bo u Kloppa gra się po prostu inaczej, niż będzie się grało [kiedy zespół zagra chociaż te 5-6 gier więcej, żeby się dotrzeć] u Guardioli.

    mówiłem o tym wszystkim ? wystarczy sobie sprawdzić, wszystko jest w archiwum :} here's the Boss.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @tyler
    nie powinni.
    NBA to brand.
    a Lakersi to brand także dlatego, że są w NBA.

    "koleś na krawędzi emerytury" w ub.sezonie grał na krawędzi MVP. i moja opinia nie jest oryginalna, pisano o tym nawet w tych gównianych mainstreamowych mediach amerykańskich przez cały sezon. a jeśli rzeczywistośc dotarła nawet tam, to znaczy, ze musiała strasznie w oczy kłuć :]

    jeżeli da się opchnąc kontrakt Nasha i nie przedłużą Gasola, to Lakersi będą mieli sporo miejsca w kasie. mogą spokojnie przedłużać Bryanta kolejnymi 1-rocznymi kontraktami.
    na sumę jaką uznają za kompromisową.

  • Gość: [RayRay] *.dynamic.chello.pl

    @,
    Z tak dysponowanym Robbenem, bohaterem finału to Goetze będzie miał problem z załapaniem sie do pierwszej 11. Inna sprawa, że ze względu na ilość meczy i częstotliwość kontuzji holendra pewnie i tak sporo sobie pogra. Nazywanie go już jednym z 5 najlepszych zawodników to przesada.

    Fakt faktem, Bayern zagrał bardzo osłabiony. Patrząc na to jak padły brmki to wystarczyłby Neuer i Dante, żeby uniknąc porażki.

    Uważam, że Pep popełnił błąd: nawet jeżeli zamierza czesto grać bez środkowego napastnika to należało raczej zostawić Gomeza niż Mandzukica. Poza tym takie majstrowanie przy taktyce klubu niemal perfekcyjnego w zeszłym sezonie może nie wyjść wcale Bayernowi na dobre.

    Kicker uznał Lewandowskiego za 4 piłkarza ligi w zeszłym sezonie. Najwyżej z BvB i wyżej od Kiesslinga. Poza tym jak udowadniałes przy KB miejsce 4 to "top". Jednak Twoje teorie nie zawsze się sprawdzają.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @,
    Pep lubi grać bez klasycznego napastnika, pozbył się nawet Eto z Barcy i dobrze na tym wyszli.
    hah genialne, genialne... transfer Eto + 46 mln ojro w zamian za "niewygrywalnego" ;] ibrę to było najlepsze co mogło spotkać inter w swojej historii... zamiast zmanierowanego i słabego psychicznie szweda dostali pracusia i mentalną skałę Eto i patrz, zaraz wygrali LM po drodze ośmieszając uważaną wtedy za najlepszy zespół w historii Barcelonę. W bayernie gra bez klasycznego napastnika nie wypali. udało się w barcelonie ale tylko dlatego, że miał messiego który stukał po kilkadziesiąt bramek w sezonie z niebywałą regularnością. tutaj tego nie ma. robben, ribery - pokaz mi dwójkę która marnuje więcej sytuacji :D przecież w finale LM robben po drugim golu sam nie wierzył że w końcu coś wpadło...

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    hahaha
    biedaekspert biedabelkotem probuje przykryc kompromitacje:

    trzeba do tych danych dopisać jeszcxze jakiś klucz : które miejsce zajmowali w rankingu dochodowości Bulls w 98 roku ? jak korespondują ich ówczesne i aktualne przychody w stosunku do aktualnych dochodów innych klubów i jak mają się do przeszłych wyników [Bulls przed Jordanem raczej krezusami nie byli] ? czy NBA jest bardziej dochodowa dzisiaj czy wtedy ? jaki wpływ na zwiększone [procentowo ?] dochody klubów ma nowa umowa zbiorowa, ograniczająca zarobki graczy ?

    a w jakim celu potrzebujesz tych danych i co chcesz nimi udowodnic. Ze dochody Bulls spadly drastycznie po odejsciu Jordana? to juz chyba jasne ze nie spadły. Czybys znowu mieszal dochod z przychodem biedarentierze?

    Ta dyskusje juz dawno przegrales, dlatego wez przyklad z wlasnego zycia i zrezygnuj :) choc jak juz bardzo chcesz wiedziec to bedziesz musial sobie poszukac tych rzeczy na wlasna reke (by choc sprobowac zmyc ta totalna ignoracje i brak wiedzy w temacie). :D. Nie sa to tanie analizy:
    www.privco.com/private-company/chicago-bulls
    i zapewniam cie ze mialbys na kilkaset biletow miejskich, choc jak wiadomo nie miales na ten jeden wiec tej wiedzy nie zdobedziesz :D

    PS: Mozna takie dane dostac za darmo tylko trzeba wiedziec jak szukac i jak te dane pozniej przeliczyc. Historia uczy ze biedamatematyk-internauta z bieryjowa w wikipedii szukac nie umie a z dodawaniem tez miewal klopoty. badzmy jednak dobrej mysli :D Da rade? :D

  • the-truth

    @Pierdcinek
    1 mecz i pierwszy puchar zapomniales dodac :)
    Ta mameja Van Buyten gral w wielu meczach zeszlego sezonu, takze LM, a Dante z Szwabsztajngerem grali, podobnie jak kluczowi Lahm czy Robben, nie wiem jak Goetze moze byc najwazniejszy jak jeszcze minuty nie zagral w Bayernie :)) Z drugiej strony w Dortmundzie zabraklo Piszczka i Miszy.

    Pchalem Lewandowskiego do Bayernu jako wzmocnienie najlepszej druzyny zeszlego sezonu, wtedy uklad sil wygladalby juz inaczej.Pepus mial mnostwo czasu do przygotowania druzyny do finalu, a presja bedzie rosla z kazdym kiepskim rezultatem i beda mu patrzeli na lapy przez pryzmat zeszlego sezonu.

    Lewandowski daje znacznie wiecej opcji i wariantow do rozegrania w ataku pozycyjnym czy kontrach niz Mandzukic tu nie trzeba czekac na rozpoczecie sezonu.

    Pepus mial problemy zarowno z Eto jak i z Ibrahimovicem co ten drugi nawet w ksiazce opisywal, wiec wypada sie zastanowic jak poradzi sobie z graczami z rownie wysokim ego w Bayernie typu Ribbery,Robben.To nie byli zawodnicy ktorzy nadstawiali by policzek na slapsy jak Thiago, a Pepus nie mogl ogarnac ich charakteru, majac tak jak jak Kobye za malo liderszipu.Wiec w zasadzie co lubi Pepus a co nie to sa jakies twoje wymysly, nie w kazdej druzynie sie znajdzie Messi co bedzie w stanie strzelic ponad 60goli w sezonie,jego legacy jest zbyt krotkie by jasno okreslac ze preferuje kurdupla na szpicy, zwlaszcza ze dal zielone swiatlo na Zlatana i dopiero ich nie porozumienia osobiste sprawily,ze przestawil Messiego na srodek .Gomez odszedl bo narobil w gacie przed Lewandowskim,a Bayern czyscil miejsce dla niego.Nigdy by nie odszedl gdyby mial rywalizowac z samym Mandzukicem w klubie majacym do rozegrania kolo 60meczow w sezonie do sredniaka ligi wloskiej.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Indiana faworytem nr 1 do mistrza na wschodzie?

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    DAUNNY:
    "Po tym jak Magic wygrał mu sam mistrzostwo (...)" 2013/07/07 22:55:11
    "za to podniecamy się LBJ, który leci na komercji i nigdy nic nie wygra ;D" 2011/03/07 09:52:07
    "To co robi KB w tych PO to jest najlepsza indywidualna gra jakiegokolwiek zawodnika w historii!!!" 2010/06/14 19:17:00
    "OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach)" 2013/07/11 13:30:46
    " Indiana faworytem nr 1 do mistrza na wschodzie?" 2013/07/28 23:39:15


    stale powiększa kolekcję!

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    UFO ale Ty musisz mieć kompleksy... normalnie żal mi Ciebie, może za długo ciągnąłeś cycka mamy? Mimo wszystko staraj się dalej, może kiedyś Ci się uda coś z sensem napisać!

  • Gość: [czarny_eminem] *.toya.net.pl

    z naszymi swoiskim koszmarkami janopawlodrugopodobnymi

    slizewski.files.wordpress.com/2011/05/kontrowersyjny_pomnik_jp-2.jpg

  • Gość: [tyler] *.cpe.net.cable.rogers.com

    "Krawedz MVP" wg Przecinka to 184 pkty przy 1207 zwyciezcy...

  • Gość *.static.rdi.pl

    @tyler
    mówię stricte o grze Kobego, a nie o wyniku głosowania.
    więcej pkt nie mógł dostać, bo zespół miał za słaby wynik.
    ale i tak starczylo na 5 miejsce.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    wyszło mi nawet 6, więc Goetzego możesz sobie wykreślić.
    i które "moje teorie" sie nie sprawdziły, "bo Lewandowski zajął 4 miejsce [w jakimśtam głosowaniu]" ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    dwumecz, o którym wspominasz miał bogatsza historię niż zaledwie ten jeden epizod, o którym wspominasz, nota bene - pozostający bez większego wpływu na wynik rywalizacji.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdek
    Buyten zawalił mecz Bayernowi i tyle. nie masz do czego dorobić swojej kiepskiej ideologii.

    człowieku, z jednej strony masz gotowy produkt, z drugiej produkt po zmianie, który potrzebuje czasu, żeby się z nią oswoić i wdrożyć w nowe wytyczne. mamy lipiec, B-liga nawet nie wystartowała, LM dopiero w fazie eliminacji - a ty już odstawiasz tańce zwycięstwa i wyśmiewasz Pepa. zastanów się, jaki to ma sens. może tylko taki, że robisz to teraz, bo później już nie będziesz miał do tego okazji.

    ta, widzieliśmy to w finale LM, w którym Lewandowski zapisał się wyłącznie chamskim faulem, a Mandzukić zdobył bramkę.

    Zlatan nie grał dotąd dla coacha, z którym nie miałby problemów, więc że miał je z Pepem, to akurat nie jest sensacyjna informacja :]

    "za mało liderszipu" - liderszip coacha albo gracza myli ci się z pracą tresera małp. Pep i Kobe nie są treserami małp. jak ktoś nie reaguje na liderszip, to jego problem, a nie lidera czy coacha. za Kobem i Pepem stoją wyniki z ich karier, czyli puchary, mistrzostwa i sukcesy. jak ktoś nie wierzy w liderszip graczy czy coachów mających takie CV, to niech sobie poszuka innej pracy, najlepiej w Biedronce Tesco albo na wózku widłowym.

    Zlatan był pomysłem klubowym, dla Pepa był tylko świetną nauką - nie stawiaj na wysokiego dużego napastnika, skoro nie pasuje do twojej koncepcji.

    ta, wszyscy sie boją Lewandowskiego i aż uciekają przed nim :] człowieku, opamiętaj się. Gomez jest po kontuzji, być moze forma nie rośnie, Bayern gra o najwyższe cele, nie ma czasu się cackać, Manduzkić czy Pizarro są dobrzy, a Pep ma taktykę, która nie faworyzuje "gomezów" wszelakich - na co miał czekac ? znalazł sobie inne miejsce pracy, zamiast się szarpać z tyloma niekorzystnymi okolicznościami.

    człowieku, gdzie masz napisane, ze Lewandowski po sezonie będzie grał w Bayernie ? to tylko twoje patologiczne urojenia.





  • Gość *.static.rdi.pl

    @danny
    nie wiedziałeś, że ten człowiek może zabić za napisanie czegokolwiek przeciwko Lebronowi ? zadałeś pytanie, za które w jego świecie obcina się łeb tępym nożem :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia nie rozumie, że chodzi o stworzenie jakiegoś układu odniesienia dla tych dochodów.okoliczności ad 2013 i okoliczności ad 98 są dość rózne od siebie, liga zarabia więcej, rynek jest globalny, procentowy stosunek dochodów Bulls do dochodów innych klubów ad 98 i wobec dochodów Bulls sprzed-Jordana-i-6-pierścieni, nowa umowa zbiorowa itd.

    skoro dzisiejsi Bulls, zespół nieatrakcyjny, zarabiają znacznie więcej niż ówcześni Bulls, mistrzowie i zespół niezwykle wprost atrakcyjny, to - przy fakcie, ze Bulls w obu rocznikach grają ciągle na tym samym rynku, czyli sa w Chicago - zachodzi pytanie : dlaczego ówcześni Bulls zarabiają więcej ? dlatego, ze dla Bulls 98 mistrzostwa i Jordan były kulami u nogi ich marketingowej wartości ?

    poza tym, każde dziecko wie, że rynek handlowy posługuje się ikonami. po to płaci się wielomilionowe sumy aktorkom czy sportowcom za bycie słupami reklamowymi danego produktu, firmy, KLUBU sportowego. koszykówka, klub, NBA - produkt jak każdy inny. i dlatego poza rynkiem i innymi rzeczami, klub płaci Jordanom i Bryantom nie tylko za sportowe rzeczy - płaci im także za bycie takim własnie słupem reklamowym, ikoną, dzięki której brand organizacji jest na ustach kibiców. a z tego powstaje wieloletnia wiarygodność i atrakcyjnośc marki. mnóstwo dzisiejszych kibiców Bulls, to ci którzy zaczęli temu klubowi kibicować z powodu MJ. w Polsce Ameryce whatever, wszedzie. jeśli klub sam w sobie jest marką, to także dzięki postaciom, które ją tworzyły przez lata. Celtics Lakers Bulls itd. to gracze, przez szereg lat tworzący magię boiskową, zrobili z tych klubów kultowe organizacje. trzeba być niespełna rozumu, żeby tego nie uznawać.

    olewam twoje złosliwości. odpowiedz na powyższe pytania.
    jeśli chcesz uciec z ringu, jak jakiś Gołota, to sobie idź, ale nie wmawiaj, że wygrałeś coś, co przegrałeś.

  • Gość *.static.rdi.pl

    *obecni Bulls zarabiają więcej

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedaoponent
    Człowieku ty musiałbys najpierw rozumiem podstawowe pojęcia żebyś mógł zrozumieć moja odpowiedz o która jak zebrak blagasz, bo samodzielnie nie potrafisz znaleźć odpowiedzi.
    Dodatkowo co chcesz udowodnić? ze bulls zarabiają proporcjonalnie do ligi mniej niż wtedy? Tak nagle ci przyszło, bo swoje bujdy opierales dotad na wartościach przychodu.
    W dupie mam twoja opinie dotycząca mojego sukcesu w tej dyskusji. Każdy kto rozumie w stopniu podstawowym omawiane zagadnienia, wie ze dostałeś ostry wpierdol. Zreszta Dla ciebie cały świat przegrał tylko ty jesteś zwycięzca - szkoda tylko ze ten świat olewa ze samozwanczy winner zaszyl się w bieryjowie :D

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    Deprecjonowałeś wszystkie rankingi przywoływane przez Przecinka, które Lewy wygrywał, albo w których zajmował wysokie miejsce, bo mówiłeś, że liczy się fachowy ranking "Kickera".
    Pisałes ilu jest od niego lepszych zawodników w klubie tymczasem, został on sklasyfikowany przez "Kicker" najwyżej spośród klubowych kolegów.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    które np. ?
    pisałem ilu jest ważniejszych zawodników od niego.
    ważniejszych.
    "lepszy" znaczy nic, "ważniejszy" znaczy wszystko.

  • Gość *.static.rdi.pl

    jak Kanalia chce mnie zdeprymować, to słabo się stara :]
    ale rozumiem, jak się nie umie powiedzieć B, kiedy się powiedziało A, to trzeba się brzydko chwytać. twarzy się nie ocali, ale moze chociaż resztkę odwłoka uniesie.

    to klasyka gatunku, tak samo było w dyskusji o Bynumie. cos pierdnąłes, ja odpowiedziałem morderczą kontrą i uciekłeś gubiąc meszty.

    twoja opinia nie jest mi do niczego potrzebna, ale skoro wypierdziałeś z burakiem na twarzy początek, to stworzyłeś - ponownie błędne - wrażenie, że chcesz pierdzieć dalej. a tutaj sie okazuje, że jednak grochóweczka cienka była.

    rzecz jest prosta.
    Bulls 2013, to zespoł średni, nieatrakcyjny, bez gwiazd.
    Bulls 1998, to zespoł mistrzowski, superatrakcyjny, z ponadczasowymi gwiazdami.
    rynek ten sam - Chicago.
    Bulls 2013 - zarabiają daleko więcej niż Bulls 1998.
    dlaczego ?

    to nie jest "pytanie do ciebie", to jest pytanie, które de facto obnaża bezmyślnośc twoich wywodów czy wywzwodów, bo już trudno to inaczej nazwać.

    jeśli mamy taki casus, to znaczy, ze z ta ligą coś się po drodze stało, co odróżnia oba okresy w jej historii, a zatem traktowanie ich równolegle jest bzdurą na kołach.


  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    przecinek ty jestes kur wa takim idiota ze nie masz pojecia co piszesz :D
    rzecz jest prosta.
    Bulls 2013, to zespoł średni, nieatrakcyjny, bez gwiazd.
    Bulls 1998, to zespoł mistrzowski, superatrakcyjny, z ponadczasowymi gwiazdami.
    rynek ten sam - Chicago.
    Bulls 2013 - zarabiają daleko więcej niż Bulls 1998.
    dlaczego ?


    oczywiście mylisz przychód z zarobkiem ale co tam - takie biedarentierstwo w okazałości pełnej.
    przychod maja prawie ten sam po uwzglednieniu inflacji.

    organizacja Bulls nigdy nie zarabiała na tych mistrzostwach i Jordanie tak wielkich pieniędzy jak po zakończeniu kariery przez Jordana.

    POWTORZE nie masz pojecia o czym piszesz...

  • Gość *.arcus.com.pl

    Łukasz, póki mu odpisujesz, to on jest wygranym...

  • Gość *.static.rdi.pl

    jakie to ma znaczenie, skoro mowa jest nie o przychodzie, zarobku czy rzeszowskim parobku - mowa jest o tym, że w 98 było gorzej niż dzisiaj, mimo że Bulls mają dzisiaj drużynę i graczy znacznie mniej atrakcyjnych i utytułowanych, o innym statusie ligowym, niż w 98, kiedy mieli najpopularniejszą drużynę świata, a moze nawet najpopularniejszą drużynę ever. zmieniło się coś przed te lata, czy po prostu Jordan i "best team ever" był o 50 mln baksów mniej dochodowy niż drużyna Nate'a Robinsona, pomimo że rynek i lokalizacja się nie zmieniły, a Chicago, jak się pisze, jest na liście miast, które również [jak Detroit] mają szansę zaliczyć zgon ? :]

    nie masz nic do powiedzenia ? zrób jak ci kolega radzi : nie odpisuj. załóż sobie po raz drugi wtyczkę, tylko tym razem wytrwaj w postanowieniu, pacynko bez charakteru.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Die Welt

    "Przez ten rok wszystko sie moze zdarzyc, jego transfer wcale nie jest pewny. Poza tym wcale nie musi pasowac do koncepcji Guardioli"

    look who's talking ;]

  • Gość *.static.rdi.pl

    powyższy cytat ofk dot. roztrąbionego transferu Robusia

  • Gość *.static.rdi.pl

    nadal Die Welt

    "Kluczem [taktyki Guardioli]ma byc znalezienie kogos kto moglby imitowac gre Messiego. Mandzukic nie jest Messim. Nie jest nim rowniez Lewandowski. Moze sie okazac ze gdyby dostal w Bayernie swoja wymarzona koszulke z numerem 9 wzmocnilby tylko lawke rezerwowych. Monachijska tiki-take maja grac Mueller Goetze i Shaqiri"

    :] i proszę, czy trzeba oglądać wszystkie mecze BM, BVB Lewandowskiego i drużyn Pepa, żeby wiedzieć wiedzieć rzeczy tak oczywiste ? pewnie, ze nie. wystarczy się znać na rzeczy, jak dziennikarze renomowanej gazety, no i oczywiście Ja. nikt sprawy nie przesądza, bo nie sposób tego zrobić, ale wątpliwości są bardzo zasadne.

  • Gość: [Michal] *.pepco.pl

    @ przecinek,

    podrzucę Ci argument - wygooglaj jak spadla wartość cavsów po tym jak LBJ przeszedł do Heat :). Zdaje się ze forbes prowadzi taka coroczna liste wycen zespolow w nba - widać, że odejscie jednego zawodnika może znaczaco wplynąć na wartosc klubu (a przeciez lbj ad 2009 był nowhere near MJ) (i tak to też uzasadniali przy wycenie). Co do tych liczb, popatrzcie ile liga urosła (BRI - basketball related income) od czasów MJ (nawet uwzgl. inflacje), wg mnie efekt KB8 BYŁ istotny do wyceny lakers. No właśnie... był :) teraz to wpływ na ich długoterminową wartość ma mniej więcej taką jaką Jordan miał... ale dla Wizards :).

    Uporządkujmy:
    1. Zawodnicy niezaprzeczalnie kreują wartość dla klubów. (choćby poprzez bycie ambasadorem dyscypliny - co pośrednio przekłada się na klub, mają ten sam kawałek większego tortu, ale także bezpośrednio dla klubu - lepsze publicity, szansa stania się "ikoną" koszykówki, kto znał CHI przed Jordanem w Polsce i Bangladeszu? :))
    2. Kluby z tradycjami kreują zawodników (vide: Garnett z Minny i ten z Celtów -> great player vs. all-time great), ergo: dla gracza i jego legacy także ważne jest na jakim rynku gra.
    3. Kluczowy jest rynek (w wycenie najdrozsze sa LAL, NYK, teraz pewnie tez NJN), na którym zespół się znajduje.
    4. Case Tima Duncana pokazuje, że jeżeli idzie o długoterminową wartość klubu, to rynek > zawodnik.
    5. Miśki raczej wpływu na wartość nie mają, jeśli już to zgadzałbym się z Ł., że nawet lekko negatywną.

    Tak to można na szybko streścić. Generalnie - zawodnicy dokładają swoją cegiełkę, a w przypadku największych in their prime - ogromną cegłę (lbj, mj, magic, bird). A skoro mowa o cegłach, to i bryanta w tym chlubnym zestawienia zabraknąć nie może ;). Pozdrawiam,

    Michal

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Wiesc gminna niesie, ze Mandzukic juz sie pozarl z Pepem, wiec kto wie, moze Bayern bedzie szukal napastnika szybciej niz mozna sie bylo spodziewac

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @michal
    Generalnie trzeba podzielic NBA na małe i duże rynki. Efekt zawodnika o jakim piszesz - w tym przypadku - Lebrona, może zaistnieć tylko na małym rynku właśnie takim jak Cle i to tylko jeśli chodzi o wycenę klubu. Ostatecznie każda wycenę weryfikuje rynek - czyli towar jest tyle warty ile ktoś chce za niego zapłacić. Sama Forbsowa wycena klubów to bardziej ocena potencjału.
    Wg mnie lepiej opierać sie na danych zwianymi z przychodem czy %ebidta. To twarde dane.

    Oczywiście co do Lebrona masz jak najbardziej racje, ale tylko jeśli chodzi o wyceniana wartość organizacji (-26 %) ale przychód i % ebidta nieznacznie tylko spadły. Porównując dane 2008 do 2013 to Cleveland straciło 20% na przychodzie, zwiększając jednocześnie dochód o 40%. Shocking? Yes!

    Jeśli chodzi o Jordana to w to w 199 cala liga odnotowala potezne straty w przychodach, głownie z powodu lockoutu, choć niewykluczone ze jego odejście tez miało na to pewien wpływ. Jeśli chodzi o dochód Bulls to przy obniżce przychodu z 112 milionów do 67. zarobili o 12 milionów więcej niż w ostatnim sezonie Jordana. Dlaczego? odpowiedz jest jasna jak słońce :).

    Jesli chodzi o wpływy z BRI to warto byłoby sprawdzić jak wzrosły vs 98 z uwzględnieniem inflacji. Nie bardzo mam ochotę kopać w poszukiwaniu tych danych wiec jestem w stanie się zgodzić ze w przeliczeniu na średnia cenę biletu i po uwzględnieniu inflacji wplywy są większe.

    Co do Kobego będzie ciężko określić jego wpływ. Pamiętamy o Shaqu, prawda?.
    Porównując dane 2005 do 1998 Lakersi urośli o 97% jeśli chodzi o wycenę klubu (średnia ligowa w tym okresie to 101%) - wiec szalu nie ma. Ich przychody wzrosły o 41% (uwzględniając inflacje) przy średniej ligowej 37%. Ebidta % spadła o 3 punkty procentowe. Czyli nie zarobili na tych mistrzostwach zbyt wiele o ile wogole. Choc Lakers i tak byli grubo na plusie w porównaniu do ligi.
    Jeśli chodzi po równania 2013 vs 2005 to Lakers zwiększyli przychody o 6% a dochód o 4,5 %. Tutaj liga im uciekła - przychód ligowy spadł 3% ale dochód wzrósł o 27% (uwzględniając inflacje). Dlaczego takie rozbieżności? Otoz nie kazdy może podpisać umowę z TimeWarner i może przepłacać kontrakty. Reszta klubów zaczęła liczyć sie z groszem - owszem pomogła w tym nowa umowa zbiorowa.

  • the-truth

    Bilet to, ze VanBuyten spierdolil cos pod naciskiem Roberto to nie jest dziwne, dziwne jest ze w zeszlym sezonie wiecej nie spartolill.Jego postawa oddaje realny stan rzeczy na obronie Bayernu.

    W Dortmundzie tez sa zmiany doszlo 3nowych pilkarzy, ponoc maja grac jeszcze wiekszym pressingiem, wiec tez sa w fazie gotowania nowego produktu.To Bayern ma aspiracje by rzadzic w Europie na lata, wiec tak tez nalezy ich rozliczac i Pepusia, ktory juz od dawna wiedzial ze bedzie trenerem Bayernu i nie umial nalezycie przygotowac zespolu na superpuchar.

    Mandzukic dopchal raz na pusta bramke,a Lewandowski urwal sie ladnie pare razy i troche pogral w pilke.Roznice klas dalo sie zauwazyc.

    Nie slyszalem by mial np.problemy z Ancelottim, o problemach z Pepusiem slyszal caly swiat.

    Nie mozna reagowac na cos co nie istnieje.Pepus mial w Barcelonie 3z4najlepszych pilkarzy swiata i reszte niewiele gorszych grajkow w takim ukladzie to moze i Czeslaw Michniewicz okazalby sie wygrywalnym coachem.

    Styl gry Barcelony nie zmienia sie diametralnie wedlug coachow, wiec rowniez Pepus musial akceptowac wybor Zlatana.Zreszta sam pisales jak to wspaniale bedzie pasowal do Barcelony ze wzgledu na swoje techniczne predyspozycje :))

    Nie wszyscy, tylko niektorzy napastnicy.Kontuzja Gomeza to mogles sie poslugiwac jak nie mogl odzyskac miejsca w skladzie na wiosne, a nie przed startem nowego sezonu, z nowym coachem.No tak Mandzukic z Pizzaro sa dobrzy, a Lewandowski zapewne chu1owy :))) Atak Mandzukic z Pizzaro jest zwyczajnie chudy w uszach i albo sciagna jeszcze wysokiej klasy napastnika, ktorych robi sie coraz mniej pod koniec okna, albo Pepus bedzie latal dziury w poszukiwaniu nowego Messiego gdzie pewnie po 2-3 oficjalnych meczach sie zorientuje, ze Mandzukic to nie jest ten gosc :)

    No wlasnie gdzie masz napisane, ze Lewandowski bedzie za rok w Bayernie.Albo Pepus ?

    Mueller i tiki-taka :)) To teraz pora zebys uzasadnil co ma takiego Mueller czego nie ma Lewandowski.Jak wstawi Goetze i Shaqirego kosztem Robbena i Ribberyego to zalozy sobie sam ladunek wybuchowy na lawce rezerwowej :)) Masz ty paszcze lykajac wszystko jak leci :)))



  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @The-Truth
    "Styl gry Barcelony nie zmienia sie diametralnie wedlug coachow, wiec rowniez Pepus musial akceptowac wybor Zlatana.Zreszta sam pisales jak to wspaniale bedzie pasowal do Barcelony ze wzgledu na swoje techniczne predyspozycje :)) "
    - dokładnie, poświęciłem nawet 3 minuty aby odszukać te fragmenty, oto one:

    Przecinek: "Za to Barca bez tego błazna Eto, a z Ibrahimovicem, przy zachowaniu stanu posiadania na tyłach - to będzie King Kong nowej ery. W maju właściwie trudno było powiedzieć w jaki
    sposób mogliby się stać jeszcze lepsi, a teraz już wiadomo. Jakby chcieli więcej szmalu za koszulki, to by wydali te 50 baniek + Bambo za Ronaldo, ale że postawili na dalsze wygrywanie i dobrą konsystencję zespołu - znacznie dojrzalszy już (niż kiedyś) Ibrahimovic jest idealnym rozwiązaniem." 2009/07/30 11:59:45

    jest tam wiele innych kwiatków, supergigant.blox.pl/2009/07/Davidzie-Beckhamie-przyjmij-wyzwanie.html#ListaKomentarzy ale z litości nie będę kopał leżącego ;], a tutaj też fajny cytat: "Ribery w Bayernie - to brzmi jak dowcip : bardzo kiepski, koszmarny. Ktoś taki w czymś takim, to jakby księzna Yorku wdepnęła w g,wno ;) "2009/07/30 11:59:45

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.dynamic.chello.pl

    W szczęku przerzucanych ton żelastwa i w spoconym znoju rzeźbienia piękna swych ciał, przeszła niezauważona taka oto piękna kompromitacyjka tow. Przecinka: "pacta sum servanta".






  • Gość *.arcus.com.pl

    Jego kompromitacje na nikim już nie robią wrażenia. Po prostu było już ich tak wiele, że przechodzą obok. A poza tym i tak koło 14 dowiesz się, że to była opinia na tamtą chwilę i była jak najbardziej słuszna. Chociaż każdy trzeźwo myślący wiedział, że Ibra do Bacy pasuje jak pięść do nosa.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    a mnie się wydaje ze szczawiowi chodzi o biedanteligencka wersje "Pacta sunt servanda" :D
    ale rzeczywiście nie robi to wrażenia, wpisuje się w ogólny obraz tej kreatury :D

  • Gość: [Kanawar] 5.172.252.*

    Szczawiu

    Pyszne:) ale to literówka jak "groz z was" ....

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    Też widziałem ten błąd. Jakby ktoś inny go popełnił to przecinek by go od razu i pewnie przez najbliższy rok wysyłał do szkoły i wyzywał od debili...

  • Gość *.static.rdi.pl

    @michał
    mnie chodzi o uznanie roli gracza w kreowaniu przychodu, dochodu, zysku, whatever fuckever. tego być moze nie da się zmierzyć, nie ma ku temu instrumentarium, ale to
    jest podręcznik marketingu strona 1 : jak chcesz cos sprzedać, to szoruj w te pędy i szukaj właśnie "ambasadora" [face] swojego produktu. na tym właśnie powstają marki. powtórzę : kim by byli Lakersi, gdyby nie szereg ikon koszykówki, które przez kilka dekad tworzyły legendę tego klubu ? jasne, otoczenie, Hollywood, generalnie : rynek - ja to uznaję i nie polemizuję ze znaczeniem tych czynników. lecz jeśli ktoś sobie, ot tak,wykreśla beztrosko spośród nich ową rolę zawodników-ikon, to się z tym nie zgadzam.

    "miski raczej wplywu na wartosc nie maja" - pisałem o nich, porównując je do Oscarów w kinie, one też nie zawsze wpływają na lepsze wyniki finansowe nagrodzonych filmów, aczkolwiek na pewno czynią tytuł znanym i są dobrym narzędziem kreowania - czy widz to kupi czy nie : pozostaje już tylko jego wyborem. jeśli mistrzostwo zdobywa klub bez ikon, nieatrakcyjny, to wiele na tym nie zyska, aczkolwiek na pewno rozpoznawalność ma zapewnioną, przynajmniej w jakimś okresie czasu. słowem : także z pkt widzenia marketingu : lepiej mistrzostwo zdobyć niż go nie zdobywać.

    @szczawiu
    już myślałem, że nikt nie wygra nagrody w konkursie, jaki przygotowałem.
    to był konkurs na spostrzegawczość.
    wygrałeś.
    nagrodą jest tytuł jednookiego wśród ślepców, którymi okazali się wszyscy inni.
    gratulacje od kapituły :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray
    przede wszystkim : wykazujesz deficyt wiary w to, ze zostawiłbym taki błąd bez poprawienia, gdybym nie miał w tym ukrytego celu. czytam własne posty po wydrukowaniu i poprawiam na bieżąco. ten od "groz" może ci to potwierdzić :] bawiłem się przednio, bo przez parę dni żaden cymbuk nie zauwazył takiego wielBŁĄDa, pewnie sami myśleliście, ze tak się to pisze, hehe. dzisiaj się usprawiedliwiacie... o fuck :]

  • Gość: [chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    uż myślałem, że nikt nie wygra nagrody w konkursie, jaki przygotowałem.
    to był konkurs na spostrzegawczość.
    wygrałeś.
    nagrodą jest tytuł jednookiego wśród ślepców, którymi okazali się wszyscy inni.
    gratulacje od kapituły :]


    lol tak sie tlumacz :D

  • Gość: [Kanawar] 5.172.252.*

    ...

    Dziekujemy za uwage, to był kolejny odcinek Monty Pythona. Za chwile nastepne.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    mnie chodzi o uznanie roli gracza w kreowaniu przychodu, dochodu, zysku, whatever fuckever. tego być moze nie da się zmierzyć, nie ma ku temu instrumentarium

    Haha dane temu przeczą ale co tam. Nadal biedaekspert uważa ze się Lakers na Kobasie dorobili. Lebron odszedł z Cavs i nagle zaczęli wiecej zarabiać. Bryant dostałby ta kasę na jaka zasługuje czyli 12-15 m$. I Lakers zwiekszyli by %editda o 1/3. Ale co tam fakty, lepiej bawić się w zgadywanki z ludźmi którymi się oficjalnie gardzi :D

  • Gość: [Labtec] *.opera-mini.net

    Hahaha co za bałwan, nie dość że wali byki to jeszcze tłumaczy sie jak ciota :]]]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdek
    "postawa Van Buytena oddaje stan rzeczy na obronie Bayernu" - już większej głupoty nie mogłeś napisać.

    w Bayernie nie zagrali najważniejsi zawodnicy. w BVB wszyscy najwazniejsi byli na boisku.
    człowieku, Pep dopiero zaczął ich trenować, a ty już stawiasz kategoryczne noty.

    Lewandowski 2 razy się urwał, raz nie opanował piłki, a za drugim strzelił z kąta i bramkarz to łatwo obronił.
    Mandzukić też się "urwał" raz i strzelał z podobnej pozycji, też nie trafił. I dodał gola oraz groźny strzał główką który z najwyższym trudem obronił piłkołap Borussi. adv Manduzkic.

    cóz, problemy z szatni Barcelony to gotowy news, te z szatni PSG nikogo nie obchodzą.

    nie rozumiesz podstaw. za kierownicę bolida Ferrari nie sadza się "czesława Michniewicza". poza tym, "al time great" Barcelona, to od A do Z jest Pep. Poczytaj troche o tym jaki to jest fanatyk, Benitez czy Mourinho się chowają. Pep pracuje 24 godziny na dobę, żyje drużyną, zazwyczaj ma świetne relacje z zawodnikami [Zlatan to wyjątek, potwierdzający regułę], jest maniakiem taktyki. po prostu o nim poczytaj, jaki to typ człowieka i trenera. W Bayernie dopiero zaczyna, tzreba czasu żeby to wszystko zaczęło działać. BM kupił Pepa nie po to tylko, żeby Bayern wygrywał, ale po to, żeby wygrywał w ładnym stylu, żeby stał się atrakcyjnym zespołem. w Monachium mają zapędy globalne, chcą uczynić Bayern najpopularniejszym teamem świata, chcą żeby konkurował seksapilem z Barcą. dlatego Pep dokonuje zmian, po to go sprowadzono żeby wdrożył efektywny, ale i efektowny styl gry. to musi chwilę potrwać, nie od razu powstają arcydzieła.

    zmienia sie, tika taka to styl wprowadzony przez Pepa, wcześniej Barca grała inaczej, za Rijkaarda to był absolutnie inny stylowo team.

    owszem, uważam, że Zlatan nie został w pełni wykorzystany w Barcelonie pod względem technicznym, spodziewałem się lepszej asymilacji tego grajka w systemie Barcy. okazało sie, ze po prostu Pep ma inną wizję, w której Zlatan sie nie odnajdował, z czego się zresztą wzięły te personalne utarczki. wtedy własnie krystalizowało się spojrzenie Pepa na to, jak ma grać JEGO zespól. i lekcja została wyciągnięta, na przypadku Zlatana można się oprzeć teraz, kiedy chodzą plotki o Lewandowskim i Bayernie. ja się czegoś nauczyłem z tej sytuacji - ty, jak widzę, nic nie pojąłeś.

    ta, oglądasz Robusia w systyemie, które go maksymalizuje i porownujesz do Pizarro alboi Manduzkica, którzy w Bayernie nie błyszczą, bo system ich nie predystynuje do błyszczenia. rozumiesz róznicę ? moze się okazać, ze w taktyce BM manduzkić okaże się lepszy od Lewandowskiego, a i Pizarro może być lepszy. tutaj nazwiska już nie grają, to nie są zawodnicy [cała trójka] którzy tworzą systemy, oni z nich korzystają i ich wartośc zależy od tego, czy trafią na właściwego coacha i styl gry. zawodnicy tworzący systemy, to wyższa półka.

    o proszę, już ci rozsądek wrócił, czyli jednak wycofujesz się z 'zakładu", że "Lewandowski pójdzie do bayernu" :]] najpierw przegrałeś, bo nie poszedł, a teraz się wycofujesz nawet z tego, ze "pójdzie" - hehehe.

    co ma Mueller ? szybkośc, drybling, atak z głębi pola, przejście skrzydłem, umiejętność wychodzenia z głębi pola do prostopadłych piłek. to wszystko ma, a Lewandowski tego wszystkego nie ma, albo owszem ma, ALE na poziomie niższym niż Mueller.

    chyba sobie nie zdajesz sprawozdania z tego, jakie to są talenty [Goetze i Shaqiri]. Robben jest w końcówce swojego prime. a poza tym, to kwestia zmyślnego ustawienia. dlatego, jesli Pep ma wykorzystać te wszystkie klocki jakie ma wśród nominalnych skrzydłowych, to po co mu jeszcze srodkowy napastnik, którego i tak nie potrzeba, jesli zespół umie grać kombinacyjnie ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    "lakers sie na Kobasie dorobili" :]

    michał zrozumiał od razu o co chodzi, a ten dalej swoje bełkoty odczynia :]

    chór pajaców w ataku :] przegraliście w konkursie i teraz próbujecie własną ignorancję pokryć tupetem, niestety jest on bardzo rzadki i cokolwiek mało estetyczny.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedakomentator
    Ale jaki masz problem? Jak Lakers zarobili na tym ze Bryant był ich ambasadorem/twarzą/itp to wykaz to w liczbach. Wtedy przyznam ci racje. Dane mówią jednak coś zupełnie innego więc jedyne co ci pozostaje to WIARA w to ze masz racje.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Luki jak na razie pięknie piszesz (szczególnie ebitda robię wrażenie na gimbusach, ale nie na mnie) ale nigdzie nie udowodniłes ze KB z kontraktem 29 mln z zeszłego sezonu na siebie nie zarobił... I dalej możesz loic tyłek "," wokól tematu, ale na koniec widząc ze nie masz szans wybrnąć z tego piszesz zeby to on udowodnił, ze KB na siebie zarabia...

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Danny
    Oczywiscie ze ebita nie robi na tobie wrazenia, przynajmniej nie takie jak bryant, prawda. :D
    choc podejrzewam ze i tak nie rozumiesz o czym pisze :) Chciales jakos zaznaczyc obecnosc swa Na forum ale wysxlo jak wyszlo. ufo moze dopisac twoja mysl do zbioru mysli absudralnych i pozbawionych sensu.
    Jeśli pisze ze Bryant bierze 58% dochodu Lakers za zwycięstwo (przy 30 lbj) to jasne jest ze jest przeplacony. Biedaprzecinek nic nie udowodnił nie podał ani jednej liczby na poparcie swoje standardowej tezy wyciagnietej z dupy. Ani jednej czyli podobnie jak ty. To nie dziwi bo jeśli chodzi o stosunek do faktów niewygodnych to jesteście rodzina. Rodzina dickriderow bryanta. Ojciec vasquez jest mistrzem ceremonii siadania tam gdzie zwykle siada Vanessa a ty go nieśmiało asekurujesz. :D
    Podsumowując: masz dane na potwierdzenie ze Lakers zarobili na marketingowym wizerunku Bryanta - dajesz. Ja twierdze ze nie, podalem dane. Nie macie żadnych argumentów możecie jedynie wierzyć ze macie.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Chyba Ty nie rozumiesz ze ebitda czyli w uproszczeniu zysk z działalności operacyjnej + amortyzacja nijak się ma do stwierdzenia ze KB na siebie nie zarabia... Wykazywanie tu ile kosztuje zwycięstwo ekipy do zarobkow zawodnika, nijak się ma do tego.
    I nie oceniaj innych po sobie, bo akurat o rachunkowości zarządczej, inwestycjach i wycenie spółek mógłbym Cie wiele nauczyć.

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Patrząc na to co piszesz to chyba mógłbyś napisać poradnik "Jak doprowadzić firmę do bankructwa" ;/

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Może i mógłbyś ale najpierw użyj swoich tajemnych mocy by udowodnić ze Bryant swoją twarzyczka ambasadorska odrobił swój kontrakt. Skoro to takie łatwe to co stoi na przeszkodzie?

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Brutalna rzeczywistosc, odwieczny wrog wszelkich smialych teorii..

    BTW, "blazen Eto'o i Ribery w Bayernie jako koszmarny dowcip" z miejsca dolaczaja do Top5 Farmazonow Przecinka.

  • Gość: [dannygd] *.net.stream.pl

    Luki ja od poczatku twierdzilem ze ta dyskusja jest bezcelowa bo ani Ty nie udowodnisz ze KB nie zarabia na siebie ani "," ile LAL na nim zarabiaja. To ścisła wiedza kilku osób z zarządu klubu, które podpierają dane rachunkowości zarzadczej badaniami rynku, analizami czy wycenami. Takie dane nikogo z nas nie są dostępne, ba nawet najwięksi eksperci zza oceanu mogą tylko gdy bać na bazie ogólnodostępnych danych.
    Ważne jest tylko to ze duża kasa KB w kolejnych sezonach ogranicza szanse na pozyskanie innych dobrych graczy bo wpływa na salary cap. Chyba każdy kibic LAL chciałby aby zdobywali mistrza wiec i każdy chciałby aby zarząd klubu i KB wzięli pod uwagę nie tylko czysta ekonomię ale i aspekt sportowy. Co za tym idzie ja licze ze KB będzie grał dobrze i zarabiał ale nie więcej niz 15-20 mln w kolejnym sezonie (max. 40 mln za 3 lata).
    Ps. Pamiętajmy ze Arenas w tym sezonie zarobi 22mln w ogóle nie grając, a KB to nie Rose, Amare czy Granger którzy boja się grac żeby kolejnej kontuzji nie zlapac :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    nie danny
    ta dyskusja nie jest bezcelowa - ty zwyczajnie nie masz argumentów żeby do ciągnąć dalej.
    zaanosowales sie tutaj jako magik od ekonomii i odpuściłeś tak nagle - co się stało?
    nie masz dannych ;)?

    poza tym ja wyszedłem z prostej tezy ze Kobe jest przepłacony - udowodniłem to podając koszt wygranej dla niego w porównaniu do krotnego mistrza i mvp
    później ktoś pierdolnął bzdurę ze Lakersi zyskali dzięki Bryantowi - nie zyskali - pokazałem to w liczbach. Zysk w 1998 na poziomie 27% przychodu w 2005 24% przychodu. Obecnie ten procent się utrzymuje i dodam ze znacznie wzrósł w porównaniu do ostatniego roku.

    Pytam gdzie ten zajebisty wzrost dochodów? Danny, jesteś specem od ekonomii a ponieważ na biedabieryja nie ma co liczyć- wytłumacz mi dlaczego nie ma przyrostu zysków skoro Bryant był facjata tej organizacji przez 15 lat.

    No gdzie danny, jest ta kasa? a przecież Lakersi mając najwyższe ceny biletów dalej podnoszą ceny (średni bilet 2013 - ponad 100 baksów) dodatkowo lokalnie wyrósł Lakersom konkurent który już w tej chwili przyciąga więcej kibiców do Staples niż 16krotni mistrzowie. Wiedziałeś o tym Danny? no jasne ze nie :D

    Cale szczęście dla Bussow ze TW podpisał to umowę bo by od następnego roku dopłacali do interesu. Dlaczego m.in przez przepłacony kontrakt Bryanta. Dostają po dupie taxem a w kolejnym dostana repeaterem. stad ta amnestia dla MWP i zarobione 15 baniek. Dodatkowe nowe zasady wpłat do kasy wspólnej NBA.

    Poczytaj Danny to nie boli - może dla ciebie jest szansa, bo przecinek zamiast czytać i się dokształcać woli się rytmicznie kołysać na bryantowym fiucie

  • the-truth

    No i wiadomo juz czemu Barcelona przelozyla mecz z Lechia, chcieli sie lepiej przygotowac zeby remis ugrac :)) Grzelczak przycmil Messiego i Geymara, ktory w 5minut prawie sie poplakal smakujac europejskiego futbolu.

    @Pierdcinek
    Guardiola jest zadowolony z Van Buytena ""David Luiz won't come to Munich. I have four, five central defenders, and I am happy with them," Guardiola told reporters ahead of the Audi Cup" wiec jest integralna czescia druzyny, a jego bledy normalna koleja rzeczy :)

    W Dortmundzie nie bylo dwoch graczy ktorzy przewidziani sa do pierwszego skladu, a w sezonie nie takie plagi sie zdarzaja, wiec nie marudz.

    Lewandowski cos sam kreowal i gral, a Mandzukic byl uzalezniony od wystawek kolegow i to sa glowne roznice miedzy nimi, plus za ciebie ze zwrociles na to uwage.

    Problemy z kazdej czolowej szatni w europie to jest dobry news, jak z np.City.Tylko, ze Ancelotti ma warsztat i autorytet, a Pepus to wciaz mlokos, ktoremu trafila sie najlepsza zabawka.

    Byl Pepus, pozniej Tits a teraz jest Tata tam trener ma za zadanie nie spierdolic i kontynuowac odpowienio tradycje ofensywnej pilki.Pepus byl takim fanatykiem, ze zaszyl sie w Nowym Jorku na rok nie wytrzymujac presji i cisnienia po tym jak Real im odebral tytul.
    Przed Zlatanem mial problemy z Eto, wiec Zlatan nie byl wyjatkiem.

    Bayern nigdy nie bedzie gral stylowo tak jak Barcelona oni nawet nie chca tak grac, maja wlasna tozsamosc ktora im dala potrojna korone.

    Widziales jaka wizje ma Pepus, bo juz znacznie wczesniej byl trenerem Barcelony, no chyba ze ogladales i nic nie rozumiales i dopiero po fakcie piales o niedopasowaniu Zlatana.Jak widac taki z ciebie znawca jak z koziej dupy bilet.Lewandowski jest o pol glowy nizszy i bardziej zwrotny a przede wszystkim chetny do biegania.

    To Roberto maksymalizuje Dortmund raczej i robilby to samo w Bayernie.Tych dwoch to sa typowi goscie do konczenia pilek, a nie do gry kombinacyjnej i podan jak Legendowski.Juz sam sie gubisz skoro twierdzisz, ze u Pepusia( u ktorego napastnik ma byc cofniety i wychodzic sporo do prostopadlych pilek czy cofac sie do lini pomocy do rozegrania) lepiej bedzie fukncjonowal Pizzaro czy Mandzukic a nie Lewandinho.

    Jak sie moge wycofac z zakladu, ktory w swoj trademarkowy cipowaty sposob tak odrzuciles ?

    Haha Lewandowski naklada czapka Muellerka zwlaszcza grajac na szpicy.

    Lepiej jest miec dobrego klasycznego napastnika niz go nie miec, proste.Dobre kombinacje czesto koncza sie na obronie jak brakuje ezgekutora, a jak bedzie po kolei wrzucal swoich skrzydlowych na srodek to frustracja moze rosnac.






  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Ja się z niczego nie wycofuje bo ja nie zamierzałem czegoś czego się nie da (w naszych warunkach) udowodnić.
    Tak wiec Ty pokazał es (zresztą bardzo ładnie) jak kluby zarabiały w ostatnich latach i ile kosztuje LBJ per wygraną czy punkt w stosunku do KB. Pięknie tylko co to ma wspólnego z twierdzeniem ze KB na siebie nie zarabia? Ano nic... Co ciekawe równie dobrze możesz udowodnić ze LBJ jest przeplacany bo np. Birdman zarabia dużo mniej wiec i wskaźnik ma lepszy od LBJ przy tej samej liczbie zwycięstw....
    Piszesz o przychodach LAL w ostatnich latach tyle ze przez cały ten okres grał Kobe wiec jak udowodnisz ze bez niego osiągnęli by większy przychód i zysk nóż z nim? Nie udowodnisz, możesz tylko zaprognozowac.
    Piszesz ze Bulls lepiej się maja bez MJ niż z nim, czy to znaczy ze MJ tez na siebie nie zarabiał? Ze nie wykreował ppsrednio ich marki i nie zrobil wiecej dla ich marketingu niż kilka reklam w prime amerykańskich TV, które kosztowały więcej nóż jego pensja? A może 6 tytułów mistrzowskich nie ma wpływu na ich obecne obroty? Mogę tak wymieniać długo a Ty możesz przytoczyć setki kolejnych pobocznych faktów z których dalej nie będzie wynikać dowód na to ze KB na siebie nie zarabia.
    Ps. Jako ciekawostkę tylko przypomne ze wg Ciebie LAL to jedna z najlepiej zarządzanych organizacji sportowych.
    Ps2. Pamiętaj ze niższy zysk (również ten operacyjny) nie musi znaczyć ze ktoś źle zarządza finansami... Często oznacza to ze robi to bardzo umiejętnie i nie płaci zbędnych podatków. :)

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Daunny strikes back! " Co ciekawe równie dobrze możesz udowodnić ze LBJ jest przeplacany bo np. Birdman zarabia dużo mniej wiec i wskaźnik ma lepszy od LBJ przy tej samej liczbie zwycięstw....
    epickie stwierdzenie, umieszczam je natychmiast w twojej galerii mONdrości:
    "Po tym jak Magic wygrał mu sam mistrzostwo (...)" 2013/07/07 22:55:11
    "za to podniecamy się LBJ, który leci na komercji i nigdy nic nie wygra ;D" 2011/03/07 09:52:07
    "To co robi KB w tych PO to jest najlepsza indywidualna gra jakiegokolwiek zawodnika w historii!!!" 2010/06/14 19:17:00
    "OKC (czy RW będzie w formie, a Perk i Serge będą grac od początku - bo inaczej to moga nawet do PO nie wejść z chyba najsłabszą ławką na zach)" 2013/07/11 13:30:46
    " Indiana faworytem nr 1 do mistrza na wschodzie?" 2013/07/28 23:39:15

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @danny
    UFO powinien dostawać kasę za całodobowe tropienie twoich głupot
    Co ciekawe równie dobrze możesz udowodnić ze LBJ jest przeplacany bo np. Birdman zarabia dużo mniej wiec i wskaźnik ma lepszy od LBJ przy tej samej liczbie zwycięstw....
    zastanów się czy jest możliwa rozmowa z kimś kto nie rozumie podstawowych założeń. Przede wszystkim odnosilem się do Cavs ad2008, ale chyba Ci umknal ten fakt. Ale jak już o Miami mowa to Wróć proszę na br.com sprawdź jaki Ws wypracowali obaj panowie porównaj kontrakty i wyjdzie ci ze Birdman jest niedoszacowany i powinien zarabiać w mojej opinii jakieś 1,4 mln, co go chyba czeka od przyszłego sezonu

    A najbardziej lubię twoje stosowanie podwójnych standardów: Kariera kobiego? Co najmniej od sezonu 98-99. Bo wcześniej nie grał. Liczenie kasy? To trzeba brać dochód sprzed kobasa. Brawo danny :). Chyba nie chcesz się spierać jak biedakomentator ze już wtedy Bryant był główna atrakcja LA, prawda?
    To ze Lakers nie zwiększają % zysku to oznacza tylko to ze Bryant nie ma wpływu na ten wskaźnik przez cała karierę m. In dlatego ze za dużo Lakers mu oddają kasy czyt. Jest grubo przeplacony, ale - i tu danny proszę cię o szczególna uwagę, bo będzie lekcja zdrowego podejścia do idola i dziecięcych sentymentow - nie tak bardzo jak Micheal Jordan w swoim ostatnim sezonie. Z największym kontraktem w historii gier zespołowych a być może sportu w ogóle które na obecne pieniądze wartbylby 49 milionów USD. Z tym ze przypadku Jordana można jeszcze jakoś to uzasadnić bo jeszcze niecałe dwa sezony wcześniej był najbardziej niedoszacowanym zawodnikiem w historii NBA z pensja 4mil USD. Można zatem postawić tezę ze wyrównał rachunki których reinsdorf wyrównywać się nie spieszył :) co nie zmienia faktu ze kontrakt poprostu zniszczył % zysku bulls.
    Ps2 jest taka bzdura ze nawet nie skomentuje. Zwłaszcza ze forbes wyraźnie pisze jakiego charakteru jest ten zysk. Nie doczytales zatem danny tak jak prosiłem . I to właściwie tyle ode mnie, jeśli chcesz dalej się spierać to przygotuj dane, z twoimi idealami i wyobrazeniami nie będę się spierać

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Jeszcze raz bo chyba Ty nie czytasz dokładnie - ciągle udowadniasz ze KB zarabia za dużo per win, ws, pts itd, Nie jest to trudne bo ma maxa w drużynie której jest ikona, gra od poczatku kariery i zdobył 5 tytulow. Może porownasz wskaźniki (zarobki per ws/wins/tytuly) z czasów lat 99-01? Może daj inne (lepsze) porównanie niż LBJ (jego decyzja o zarobkach była wymuszona brakiem szans na sukces) owczesni Garnett czy O'Neal?
    Ps. Ty mówisz Bird an jest nie do szacowany, ok zgadzam się ale równie dobrze możesz napisac ze 3 gwiazdy Jest są przed zachowane względem jego salary...
    Do tego porownujesz czasy obecne z przed lockoutu, zmian przepisów, rynku itd Ale nawet jeśli uznamy ze wszytko jest stale i dodamy tylko inflację to i tak nie odowadnisz ze KB nie zarabia na siebie, a jedynie ze zarabia najwięcej...

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Ps. A tak w ogóle jak przykladasz tyle uwagi "analizom" Forbesa (ktory jest niczym innym jak biznesowym pudelkiem) to proponuje (dla wskazania jak mocno są rozbieżne) przestudiować np listę 100 najbogatszych Polakow, gdzie dane są tyle realne co informacje jakie uzyskają od samych zainteresowanych... Porównaj z danymi lokalnego wprost i zobacz jak się maja do siebie. Przykład to właściciele LPP którzy raz są a raz ich nie ma w top 10, choć majątek ich jest dosyć stały (jak na polskie warunki) i co roku się powiększa.
    Ps2. Naprawdę jedyne na co Cie stać to pisanie ze ktoś jest głupi, choć sam nie potrafisz udowodnić swojej tez i zamiast przyznać się ze chodziło Ci w wypowiedzi o cos innego to brniesz dalej w ślepy zaułek pisząc na okolo? Daj przykład gimbusom i "," ze masz jaja i przyznaj się do błędu. No chyba ze ich nie masz...

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @danny
    Ale jaki masz problem by mi to wszystko rozpisać i podeprzec cyframi. Wybitnymi argumenty. Do dzieła zatem. Broń honoru Kobasa i jego zarobków racjonalnymi argumentami a nie porywami niewinnego serduszka.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Danny nigdzie nie napisalem ze jestes glupi. Rozumiem ze jesteś w Kobasie zakochany ale dotąd nie wykazałes faktami ze Bryant nie jest przeplacony.

  • Gość *.static.rdi.pl

    stawiam tezę, czy raczej - rzucam na rybkę, że Michael Jordan nie jest GOAT, a wy spróbujcie argumentami ją obalić :] tak mnie więcej Kanalia stawia sprawę. po co argumenty z jego strony, przecież on tylko oskarża, to obrona ma dowieśc przysłowiowej "niewinności" :]
    I TO jest dopiero Monty Python Flying Circus :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdołek
    zakładam, ze oczywiście nie oglądałem Pucharu Konfederacji. nie oglądałeś, bo gdybyś oglądał, to byś wiedział,że Neymar grał tam przeciw tzw. europejskim obrońcom, i to daleko lepszym niż ci z Lechii Gdańsk. nie muszę chyba dodawac, ze wiele razy robił ich w bambuko tak, że ręce składały się do oklasków. strzelał też efektowne bramki i podawał idealne asysty. Lechia Gdańsk ? wymień z biegu 3 nazwiska tych "europejskich piłkarzy, którzy pokazali Neymarowi". wymiękasz, nie tłumacz sie, ja też bym nie wymienił, to po prostu dolna warstwa piłkarskiej piramidy, ktra jest tylko po to, żeby na jej tle błyszczeli tacy jak Neymar. poza tym, to "smakowanie eurofutbolu" polegało na brutalnych chamskich faulach, zwłaszcza jednego karakana z Lechii, który wszedł na boisko, żeby "zaj... chu-a", jak to się mówi w żargonie polskich pseudopiłkarzy.

    w którym miejscu, w tym cytacie, Guardiola mówi konkretnie o Van Buytenie ?

    hahaha :] w BM zabrakło 5 najważniejszych, w Borussi dwóch starterów i ty to chcesz porównywać ?

    w Bayernie 2012/13 napastnik od tego własnie był. jakby to był Lewandowski, to też by tak grał, bo w BM kreowali inni, inni mieli piłke, a Mandzukić był własnie od ewentualnego kończenia. takie miał miejsce w systemie, nie jako Mandzukic, a jako gracz ustawiony w takim, a nie innym miejscu w systemie.

    bredzisz. za co Bayern skaperował Pepa ? za to, ze "dostała mu się zabawka i on tylko jej nie popsuł" ? kto twoim zdaniem ustawił tiki-take, nastawił Barcę na pressing po stracie ? częsciowo tylko to drugie wypracował Rijkaard. reszta to Pep. reszta oraz m.in wzlot sportowy takich graczy jak Messi czy Iniesta.

    no i własnie widać, jak Tito sobie nie poradził, bayern przejechał po nich jak walec drogowy po mrówce. poza tym, ty z góry zakładasz, ze prowadzenie Barcy to betka, czyli dorobiłeś już ideologię do całej sprawy, a to wyklucza rzeczową ocenę.

    fanatyk musi czasami odpocząc, inaczej tempo go zabije. to właśnie zrobił Pep. ty nie masz żadnej życiowej pasji, więc nie zrozumiesz uwarunkowań psychologicznych takiego trybu życia.

    to Eto miał problemy.

    człowieku, zatrudnienie Pepa jest podanym na tacy dowodem, że chcą zmienić swoje ID, grać atrajcyjniej dla oka.

    bzdura. Pep cały czas krystalizował swoją wizję, można rzec, ze dopiero nieudany eksperyment ze Zlatanem upewnił go w tym, że jego system nie jest tip top kiedy jest w nim typowy środkowy napastnik, duży i zabierający miejsce. zamiast niego postawił na off the ball drives szybkich skrzydłowych albo wysuniętych pomocników albo akcje z klepki z przesuwaniem się w stronę bramki, czyli trudniejszą wersję do obrony dla obrony ustawionej w tradycyjny sposób.

    niby jak "maksymalizuje" ? czym ?
    docelowa wizja Pepa, to gra bez środkowego napastnika, ale jesli nadal, póki co, taki napastnik jest wystawiany, chociażby na 45 minut, aczkolwiek w sparingu z Barca wyszli bez "9", to wszyscy trzej gracze ww. mają ten sam potencjał spełnienia w takim systemie. ale, jak mówię, Pep będzie dązył do usunięcia napastnika. póki co, musi znaleźć perfekcyjne ustawienie, właściwych ludzi na właściwe pozycje, będzie przesuwał, zmieniał, aż mu wreszcie odpowiednia kombinacja wypali.

    zabawne, jak widać "odrzucam" wszystko, co bym wygrał :] pewnie macie pełne majtki szczęscia, że olewam te wasze "propozycje". co ja moge od was ciekawego wygrać, synek ? przysłowiowe "udowodnisz, ze się znasz" ? przysłowiowe "5 tysięcy na świętego Dygdy, co go ni ma nigdy" ? nie ośmieszaj się tak brutalnie. znam się doskonale, i bez waszego potwierdzenia, potwierdzają to kolejne zdarzenia, które idą dokładnie według mojego scenariusza oraz moje doskonałe interpretacje faktów, zawsze celne.

    ta, tyle że Mueller zbiega ze skrzydła, a nie sterczy jak kołek w płocie, gra kombinacyjnie. inna półka.

    wszystko zależy od systemu, są takie gdzie taki gracz się jeszcze uchowa, są i inne, w których nie ma już dla niego miejsca.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedaidiota
    en.wikipedia.org/wiki/List_of_career_achievements_by_Michael_Jordan

    To moja lista argumentów za Goatem.

    A jaka jest twoja argumentacja ze Bryant otrzymuje tyle kasy ile zasługuje oraz ze swą twarzyczka zarobił dla LA miliony. Liczby proszę a nie biedapierdolenie.

  • Gość: [chmura] *.internetdsl.tpnet.pl

    zakładam, ze oczywiście nie oglądałem Pucharu Konfederacji.
    autor ma rozdwojenie jazni?
    wygralem nagrode?

  • Gość: [Ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Freudowska pomyłka u przecinka? Niemniej jednak ja rownież zakładam ze nie oglądał on pucharu konfederacji.

  • the-truth

    @Biletelli
    Ja tez zakladam, ze nie ogladales Pucharu Konfederacji, bo bys widzial ,ze np.z Urugwajem(najtrudniejszym meczu dla Brazylii na tym party) byl prawie najslabszym na boisku, prawie bo Forlan znacznie bardziej przeszkadzal w grze kolegom.Skoro dolna warstwa piramidy sprawia mu tyle trudnosci w meczu sparingowym to pomysl jak go obroncy ligi hiszp. i CL potraktuja.Nie bylo zadnego chamstwa, a jak 50kg.gosciu holuje pilke tylem do bramki, to musi sie liczyc z nieprzyjemnym dla niego kontaktem po ktorym wyleci z progu jak Adam Malysz ze swojego Subaru.

    W miejscu w ktorym mowil o 4-5 obroncach z ktorych jest zadowolony.No chyba, ze masz jakies newsy o tym, ze Van Buyten ma grac na szpicy...

    Najwazniejsi w Bayernie, tzn.akurat ci nieobecni ktorych zabraklo kiedy zespol dostal wpierWdol :)

    Gracz formatu Lewandowskiego zawsze moze dac cos extra i w jakim systemie by nie gral jego technike, przeglad pola i podania ciezko ukryc.

    Tiki-taka nie byla wynalazkiem Pepusia, funkcjonowala chocby w reprezentacji Hiszpanii duzo wczesniej.

    Przynajmniej Tits odzyskal tytul ktory stracil Pepus w lidze.

    Spojrz na siebie fanatyczny troll, streak 3464 dni z wpisem pod rzad na Supergigancie bez dnia wytchnienia, do tego dochodzi ojcowska obecnosc na innych forach.Ty nie potrzebujesz westchnienia a taki mlody coach go potrzebuje ? :))) Poza tym wielu starszych coachow trenowalo swoje zespoly latami albo dekadami i nikt nie robil sobie przerwy.

    Jasne, to ze Pepus pozbywal sie coraz lepszych napastnikow i zastepowal ich coraz gorszymi to nie byl jego problem i problem druzyny,tylko problem zawodnikow ktorzy pozniej wspaniale wracali do formy :))

    Pep shitt tam krystalizowal, po prostu nie lubili sie z Ibrahimovicem a pozniej juz wlasciwie miejsce Messiego na srodku bylo nie do ruszenia.

    Grac bez srodkowego napastnika w sezonie w ktorym gros druzyn i tak zaparkuje autobus to glupota najczystrzej postaci.Zaden klub nie probuje takiego szajsu przeforsowac, najwyzej repra Hiszpanii tak grala bo pomocnikow miala3razy lepszych od napastnikow, ale wystarczylo zeby Torres kopnal pare razy do siatki w lidze i juz wracaja do klasyki.

    Nie wiem co bys jeszcze wygral ale pamietaj, ze masz legendarny dar to zmieniania wydarzen w druga strone, wiec gdybys sie powaznie zadeklarowal a nie puszczal baki, to pewnie i tak by bylo odwronie.Fakt, ze Wacek zrobi w chu1a Lewandowskiego i nie dotrzyma danego slowa byl oczywisty tylko dla kretaczy.Dobrze wiesz co moglbys wygrac: bilet.

    Mueller gral jako skrzydlowy wiec z czego innego mial zbiegac ? U Pepusia raczej na skrzydlach nie bedzie gral, nie ta technika.Moze sprobuje nim grac na szpicy, a jak sie nie sprawdzi w roli strikera to adios.








  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Chyba wytchnienia, a nie westchnienia. Przywołuje cie do porządku.

  • Gość: [dannygd] *.play-internet.pl

    Luki ale ja nigdzie nie twierdziłem ze KB ma najlepiej dopasowany kontrakt NBA do swojej aktualnej sytuacji. To Ty napisałes ze nie zarabia na siebie i jak dotąd udowodniasz wszystko tylko nie swoja wypowiedź. Wiec albo wycofają te zdanie albo udowodnij je... To nie ja walnalem głupotę, tylko Ty i teraz się wykrecasz "przeplacaniem" co nie jest trudne w przypadku gracza z najwyższym kontraktem... Nie stać Cie na przyznanie się do błędu?
    Ps.To sie zdziwili w LAC... basketball.realgm.com/wiretap/229204/Report-Chris-Paul-Told-Clippers-Hed-Sign-With-Rockets-After-Rivers-Talks-Broke-Down

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia
    to ty postawiłeś tezę, że Bryant nie zarabia na siebie, więc ty się z nią wachluj i szukaj niezbitych dowodów na to, że jest ona prawdziwa. to prokuratura dowodzi winy, a nie adwokat niewinności.

    @pierdek
    dorabiasz sobie ideologię w sposób prymitywnie prosty.
    1 - jak "najtrudniejszym" meczem dla Brazylii mógł być mecz z Urugwajem, w którym dominowała na boisku i problemem było to, że nie miała udanego dnia pod wzgledem strzeleckim ?
    2 - jak Neymar mógł być "prawie najsłabszym", skoro to on był głównym powodem powyższej dominacji i miał udział bodaj przy obu bramkach strzelonych w tym meczu przez Brazylię ?

    człowieku, Neymar grał 15 minut, przed sezonem, w meczu o nic, którego głównym celem było odbębnić i nie złapać kontuzji.

    czym jest dla ciebie "trudnośc jaką miał Neymar" ? miał latać 3 metry nad boiskiem, żeby nie dac się sfaulować szarżującym brutalnie kosiarzom z Polski, czyli Znikąd ?

    w lidze hiszpańskiej grają obrońcy, którzy rozumieją, że sfaulowanie rywala na 50 metrze, w początkowej fazie budowanie przez niego ataku pozycyjnego, jest głupotą.chłopcy z Gdańska nie mają o tym pojęcia, oni wyszli na boisko pod hasłem "zes.raj się a nie daj się", a że umiejętności i szybkości brak, to robili co umieli najlepiej.

    czyli, nie mówił nic "o Van Buytenie", a mówił o enigmatycznych "obrońcach".

    poczytaj, co pisałem po finale LM. a jak ci nie wystarczy, to poczytaj co pisałem o tym, które pozycje na boisku uważam za kluczowe dla budowy dobrej drużyny.

    na razie, to znasz Lewandowskiego TYLKO z systemu Borussii, więc nie zapędzaj się. w "systemie" reprezentacji Polski ten twój cielec wypada blado, słabo i generalnie do d,upy.
    jak nie jest kreowany, to nie radzi sobie z najprostszymi rzeczami.

    what ? :] od kiedy ? nie twierdzę, ze jest to wynalazek Pepa, ale twierdzę, że dopiero za Pepa została ona wprowadzona jako główny element ofensywy Barcy, później przeszczepiony na grunt rep Hiszpanii, głównie z powodu licznej w niej obecności grajków Barcy. jescze za Rijkaarda Barca polegała w ataku na szybkim przeniesieniu gry w okolice "16" i graniu szybkiej klepki oraz na krótkich zagraniach za plecy obrońców. tikitaka jesli była, to jakaś strasznie niewidoczna.

    każda wielka passa kiedyś się kończy. ale przejrzyj sobie listę trofeów Pepa, to się ogarniesz.

    znasz powody, które za tym stały ? może rodzina potrzebowała jego obecności ? może po prostu zaczynał czuć, ze się wypala ? znasz powody ? nie ? to po co kłapiesz na jedno kopyto ?

    "ty nie potrzebujesz westchnienia" - jasne, jasne, cięzką noc na twardym siodełku wózka widłowego musiałeś mieć.

    których "lepszych" się pozbył i którymi "gorszymi" zastępował ?

    jakby Zlatan pasował mu do konceptu, to by się lubili. problem był właśnie w tym, że Zlatan nie pasował, jak sie okazało, a koniecznie chcial sobie toporem dominujące miejsce w zespole jednak jakoś wyrąbać.

    a po cholere "9" przy autobusie ? co może wskórać specjalnego ?

    "najwyżej repra Hiszpanii" - "najwyżej" repra Hiszpanii, która dominuje w światowej piłce reprezentacyjnej w sposób nie widziany od stuleci :]

    jasne, z Torresem na FC wyglądali dośc blado.

    przegrałeś na każdym poziomie. pogódź się z tym. a jak chodzi o sprawę transferu RL, to podstawą jest kontrakt, a ten zakłada, że do 2014 jest on graczem BVB. "nie dotrzymał słowa" ? a skąd ty wiesz o jakimś "słowie"? menago RL ci naopowiadał tych głupot, za pośrednictwem, brukowców, a ty wierzysz w nie, jak małe dziecko :]

    w Barcy Pepa nie było środkowego napastnika, tylko podwójne skrzydła, z których Iniesta i Messi zbiegali do środka, na pass albo na klepkę albo z dryblingiem. tworzyli w ten sposób większe zagrożenie, bo atakowali z glębi pola, w pełnym biegu, z piłką przy nodze, z możliwością zmiany kierunku w każdym momencie. żadnej "9", która stoi i ze stójki robi ruch, potrzebuje wyłożonej na centymetry piłki, żeby skorzystać. dzisiaj już z takich "9" niewiele da się wycisnąć. Falcao czy Cavani to są już nowocześni atakujący, potrafiący cofnąc się, zadryblować na "16", wejśc z piłką itd.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    i tak wiemy że nie oglądałeś pucharu konfederacji, nie produkuj się.

  • the-truth

    @Pierdcinek
    Czlowieku nie kompromituj sie, nie ogladales pucharu a bedziesz jakies banialuki pisal o dominacji.Nie bede z slepym o kolorach teczy dyskutowal.

    Haha "brutalni kosiarze" , ledwo go tam dotkneli w tym sparingu i w porownaniu z tym co moga zrobic obroncy w hiszpanii to byl spacerek.Lepiej sfaulowac czasem 50metrow od bramki i nie dostac kartki, niz na 20-30 metrze i dostac kartke.

    Taak enigmatyczni obroncy, nikt nie wie jakich Bayern ma obroncow :)))))))))

    Nie ma co czytac twoich wypocin, kazdy pamieta jak znalazles wazniejszych w Realu od Ronaldo w postaci Khediry, Casillasa czy paru innych.

    Gral tez w Lechu Poznan czy reprze gdzie przerastal swoich kolegow o glowe w umiejetnosciach pilkarskich.Haha kreowany to mozesz byc ty na dziwkarza przez siebie samego, a nie gosciu co sam sobie potrafil wykreowac sporo sytuacji albo wykreowal je partnerom.

    Tiki-taka istniala na dlugo przed pojawieniem sie Guardioli w Barcelonie i on jedynie byl kolejnym przedstawicielem jej gatunku, zreszta sam zawsze gral w podobny sposob w Barcelonie wiec niczego nowego nie musial odkrywac.

    Pepus nie odszedl z Barcy jak zwyciezca tylko odszedl jako przegrany po sezonie, ktory nie wytrzymywal presji walki z Mourinho i Realem.
    Fanatyk nie przejalby sie byle gownem i staralby sie odzyskac tytuly w lidze i Europie.

    Mialo byc wytchnienia, coz ja nie sprawdzam swoich tekstow drugi raz, a pozniej jeszcze przepuszczam przez worda :)

    Zamienil Eto na Ibrahimovica, a pozniej Zlatana na Ville, w sumie zamienil siekiere na kijek, nie mowiac o pieniadzach ktore dodatkowo klub tracil na tych biznesach.

    Posiadanie dobrego strikera z porzadnymi warunkami fizycznymi to podstawa to rozmontowania busu, jak tego nie rozumiesz to tylko pokazuje twoja kiepska futbolowa wiedze,co nikogo juz tutaj nie moze zdziwic.

    Wygladali blado nie tyle przez Torresa co przez slaba obrone i pomoc.

    Ty przegrales bo najlepszy klub swiata chcial Legendowskiego i nie dostal go tylko dlatego, ze go sila i podstepem zatrzymal Wacek.Podobna sprawa jest z Bale, gdzie Tottenham stawia coraz to wyzsze zaporowe ceny.Lewandowski sam o tym mowil i nie ma powodu by mu nie wierzyc, zwlaszcza ze nikt z Dortmundu nawet nie zaprzecza ze tak bylo,a po tym jak Bayern uruchomil klauzule za Goetze wszystko sie zmienilo.

    Messi gra cofnietego srodkowego napastnika od dluzszego czasu, przy ich posiadaniu i dominacji przebywa w polu karnym przeciwnika dluzej niz Lewandowski.A ze byl skueczny w ostatnich latach to system ten dzialal w miare niezle, aczkolwiek byly mecze w LM ktore przegrywali i odpadali majac sporo przewage w polu, nie potrafiac dopchac do bramki.










  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Danny
    Zwiekszyli wydatki przy zwiększonych przychodach. % zysku jest taki sam. A mniejszy od średniej ligowej. Więc jeśli nie widzisz związku to z ekonomia u ciebie podobnie jak z Wikipedia u biedaidioty. Brak myślenia u biedabileta nie zaskakuje - u ciebie z każda chwila zaskakuje coraz mniej

  • Gość *.static.rdi.pl

    @the pierdek
    hahaha :] wymiękłeś jak ta guma. jesli uważasz pierwsze zdanie z mojego przedostatniego posta za prawdziwe, to przeczytaj następne, jeśli wg ciebie do siebie pasują, to znaczy, że za tym wózkiem widłowym jeździsz zbyt często na słońcu.

    obrońcy w Primera nie atakują nóg rywala, tylko piłkę. i nie na 50 metrze od bramki w początkowej fazie budowy ataku pozycyjnego.

    nie wymienil konkretnych nazwisk. nie wymienił nazwiska "Van Buytena".

    zaraz po tym jak to napisałem : Casillas został uznany najlepszym bramkarzem PD. Khedira było opcjonalnie, bo w parze z Xabim Alonso [najlepszym pomocnikiem PD] jako duet środkowych pomocników decydujących o organizacji gry w środku pola i odpowiedzialnych za defensywne decyzje. ci inni, to Ramos - najlepszy wówczas obrońca PD, Oezil - najbardziej kreatywny piłkarz ofensywy Realu. to ważniejsze dla zespołu niz dopychanie z bliska i strzelenie parunastu karniaków plus iks bezużytecznych sztuczek dla małolatów. i miałem rację : Real odpadł, kiedy loty obniżyli właściwie wszyscy z tych, których wymieniłem jako ważniejszych od Ronaldo. a Ronaldo nic nie zdziałał przeciw Borussi i w samej Primera. tyle o tym, kto ważny a kto ważniejszy.

    "Lech Poznań" - oooo, wielka firma, wielki system, czyj to był system, przypomnij, synku ? :]

    szkoda, że nikt wcześniej nie pisał o tikitace :] masz do nadrobienia sporo zaległości, na początek obejrzyj ze 20-30 meczów Barcy za kadencji Rijkaarda, jak tam znajdziesz tikitakę, to koniecznie powiedz w którym momencie :]

    przejrzyj listę trofeów Pepa w Barcy i nie marudź.
    jeżeli to jest CV "przegranego", to w futbolu nie ma wygranych.

    fanatyzm Pepa polega na ilości czasu, serca i zdrowia wkładanego w pracę, a nie na samodestrukcji.

    widzę, że imponuje ci moja ortografia. sądzisz, ze tak bezbłędnie nie da się pisać bez specjalnych systemów :]] da się, trzeba dużo książek czytać, najlepiej od dziecka, wtedy kształtuje się umiejętność sprawnego i bezbłędnego pisania i układania zdań. dla ciebie już za późno, przeputałeś czas na piwko i szlugi :]

    pierwszą zmiane podyktowała taktyka marketingowa klubu, druga była czysto zdroworozsądkowa, Villa nie jest typowym snajperem, umie znacznie więcej, ale w finale okazało sie, ze kontuzje go osłabiły i jednak system Pepa nie jest dla niego najwłaściwszą zabawką.

    jak zwykle w twojej pisaninie - sam goła teza i zero argumentów.

    ja akurat pisałem, że Lewandowski nigdzie się nie wybiera, że te hot news któz to go nie chce w swoim składzie, to dęte bzdury i że do systemów topowych temów ni cholery on nie pasuje - wszystko się potwierdziło, 3 x tak dla mnie, 3 x nie dla ciebie. 3-0 dla mnie, wracasz do swojej klitki u ciapatych na rowerku trzykołowym.

    biorąc pod uwage, że Barca generalnie malo "przebywa" na/w polu karnym rywala, a raczej tam wpada i wypada, to twoje majaczenie pozbawione jest sensu, kredensu, a nawet choćby wysłużonej meblościanki.











  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    "zaraz po tym jak to napisałem : Casillas został uznany najlepszym bramkarzem PD. Khedira było opcjonalnie, bo w parze z Xabim Alonso [najlepszym pomocnikiem PD] jako duet środkowych pomocników decydujących o organizacji gry w środku pola i odpowiedzialnych za defensywne decyzje. ci inni, to Ramos - najlepszy wówczas obrońca PD, Oezil - najbardziej kreatywny piłkarz ofensywy Realu. to ważniejsze dla zespołu niz dopychanie z bliska i strzelenie parunastu karniaków plus iks bezużytecznych sztuczek dla małolatów. i miałem rację : Real odpadł, kiedy loty obniżyli właściwie wszyscy z tych, których wymieniłem jako ważniejszych od Ronaldo. a Ronaldo nic nie zdziałał przeciw Borussi i w samej Primera. tyle o tym, kto ważny a kto ważniejszy."

    Ronaldo rok rocznie uznawany jest za top 3 gracza na świecie, pomimo że uwazasz inaczej.
    Wszytko odwrotnie niz napisałeś.
    Real odpadł bo:
    a) Lewy miał dzień konia,
    b) Ronaldo grał z kontuzją i był w słabszej dyspozycji niż zwykle. Czemu wtedy Xabi Alonso nie błysnął i nie zdominował środka pola? Albo inni zawodnicy. Własnie dwumecz z BvB pokazał jak Real jest uzależniony od Ronaldo i jego "dopychanych" bramek...

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie wystarczy mieć kepi, ażeby dowodzić, trzeba jeszcze mieć wojsko. W klimacie Fort-Gono kadry europejskie topniały szybciej od masła. Batalion stawał się tam jak kawałek cukru w kawie, im dłużej się na niego patrzyło, tym mniej go się widziało. Większość załogi była zawsze w szpitalu, dochodząc do siebie po malarii, faszerowana pasożytami dla każdego rodzaju włosów i każdej fałdy skóry, całe sekcje porozwalane wśród papierosów i much, onanizując się na spleśniałych prześcieradłach, wymyślając niezliczone symulanctwa ataków febry, skrupulatnie prowokowanych i pielęgnowanych. Ślinka im na to szła, tym biednym kutaskom, żałosnej plejadzie, zwerbowanej ulicznymi afiszami, w łagodnym półcieniu zielonych okiennic.

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.dynamic.chello.pl

    Good stuff, no doubt.

  • Gość: [tyler] *.cpe.net.cable.rogers.com

    Oden w Miami... Dobry ruch, IMO. Grac bedzie za orzeszki (~$1mln) wiec jezeli sie od razu polamie, to niewielka strata, a przy odrobinie szczescia moze byc z niego niezly gracz do zadan specjalnych. Birdman+Oden+LBJ i nikt nie ruszy deski...

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ray

    tzw. "wybory najlepszego piłkarza świata", to blaga, ściema i marketing sportowy, a nie realna ocena klasy sportowej. dlaczego ZAWSZE są tam tylko spece od sztuczek technicznych i ci mający najwięcej goli na koncie [nie zawsze w meczach najważniejszych strzelanych] ? mam uwierzyć, ze rok po roku, dekada po dekadzie nie ma żadnego obrońcy, defensywnego pomocnika czy bramkarza, który by zasługiwał na takie wyróznienie ? a może gracze na tych pozycjach są w piłce nożnej mniej ważni ?

    Cristiano Ronaldo jest typowym przykładem piłkarskiego celebryty - cokolwiek by nie zrobił, jakiejkolwiek lipy by nie odegrał : już go ometkowano "najlepszy pilkarz na świecie', ewentualnie "on albo Messi" - i "on albo Messi" mogą grać rzadką kupę, a i tak są "najlepsi", bo nikt z tym kretyńskim, ograniczającym myślenie i postrzeganie, dogmatem nie dyskutuje na poważnie. stworzono sztucznie duel, jest o czym pisać, jest na czym tworzyć strategie reklamowe, można się z tym bujać po nieprzytomności. Ronaldo czy Messi, Messi czy Ronaldo, jakby nie istnieli inni [świetni i mający cięzkie i odpowiedzialne zadania do spełnienia] piłkarze w tym sporcie. wybiera się gwiazdorów, a nie zawsze "gwiazdor = najlepszy".

    nie zadajesz pytanie najważniejszego na świecie.
    "dlaczego ?".

    dlaczego Lewandowski miał "dzień konia" ?
    odpowiedź : bo Mourinho uznał, że większe zagrożenie stanowią inni gracze i wystawił na środku Pepe i nie zmienił tej decyzji nawet gdy Pepe robil kardynalne blędy i sprokurował bramki. zmienił dopiero w następnym meczu i przy Ramosie Lewandowski już nie pierdnął. Mourinho jest bystrym facetem i dobrze myślał - Goetze i Reus nie poszaleli w tym meczu. Ale jednocześnie Pepe dał ciała i cały defensywny plan się posypał. dlatego Lewandowski wbił te bramki, a nie dlatego, ze akurat mu bozia zaświeciła po oczach. zamiast szukać boskich pierwiastków - weź szkiełko i zapal fajkę i wykorzystaj, że bozia dała ci rozum, żeby sam sobie radził i znajdował racjonalne przyczyny zdarzeń.

    "Ronaldo grał z kontuzją".
    tak, jest to jego stara znana kontuzja, zawsze dopada go przy okazji big games - jest to kontuzja zwieraczy.

    "czemu wtedy Xabi Alonso nie błysnął"
    haha :] to właśnie Xabi miał wtedy kontuzję, poczytaj trochę, zamiast pisac farmazony.
    borykał się przez cały ten wiosenny okres gry z kontuzją kolana.
    ale taktownie o tym nie napisałem - napisałem, że "wszyscy przeze mnie uznani za najważniejszych, gracze Realu obniżyli loty wiosną" - i to jest przyczyna porażki Realu. i dowód na to, ze to oni są ważni. z Ronaldo w formie czy bez - Real i tak wygrywał, póki ci własnie najwazniejsi byli w wysokiej formie. ich wplyw wyszedł w pełni dopiero wtedy, kiedy go zabrakło. jak to w życiu - dopiero jak ci utną nogę, to zaczniesz doceniać jej wartośc i znaczenie.

    haha :]
    jak Real może być "uzalezniony do dopychania Ronaldo" ?
    raczej może być uzalezniony od tych, kltórzy mu wystawiają piłki na dopychanie.
    z BVVB przegrali przez blędy Pepe i całej defensywy, źle kierowanej przez Lopeza. Casillas to inna półka, autorytet, dowódca, szef. przy nim nawet Pepe umial się ogarnąć. przy Lopezie błąd gonił błąd, czasami Lopez to wyciągnął, ale koniec końców jest to zawsze defensywny chaos który prowadzi do zgonu. Mourinho dał się ponieśc personalnym wojenkom i usuwając z zespołu kapitana drużyny i bramkarza z wpływem na całą defensywę, przy obniżce formy kluczowych graczyu - załatwił Realowi wysiadkę. a Ronaldo ? kogo to obchodzi wobec powyższego. nic nie zrobił, żadnej akcji, którą by zmienił losy meczu, dwumeczu. Nic. miał swoje rzuty wolne, ale z tego co pamiętam, to bił je beznadziejnie. szkoda tylko, że taki "najlepszy" gracz ogranicza swoje wpływy do okazyjnego kopnięcia nieruchomo stojącej piłki. malo. powiedziałbym że to są wpływy na poziomie Juninho Pernambucano.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ tyler
    Oden jest aktualnie na poziomie doświadczenia rookie.
    to jest formalnie rookie.

    kontuzje i kolejne operacje na pewno ograniczyły jego zwinność i szybkość.

    wystawiając go na środku Heat rozbija własną strukture defensywną.
    do tej pory mieli raczej szybką agresywną defensywną cisnącą na piłkę i
    mającą komfort switchowania. teraz będą mieli nieruchawego wysokiego,
    na którego help defense będą musieli liczyć. w nadziei - na co ? że zbierze
    parę odbitek ? a co z transition defense ? center tylko pogarsza sytuacje,
    jeśli przez jego brak refleksu i nieumiejętne pomaganie albo jego brak -
    przeciwnicy mogą wjeżdzac na kosz. nie opłaca się skórka za wyprawkę.

    w sumie, Powrót Żywych Trupów się szykuje, Oden w Miami, Bynum w Cavaliers.
    pytanie, czy po stracie tak znacznej ilości czasu, minut, zdrowia ci goście oferują
    cokolwiek istotnego on the court. na razie wiadomo tyle, ze rezerwuar wiary w ich odrodzenie zdaje się nie mieć dna. w przypadku Bynuma dochodzi jeszcze kwestia
    jego ego. człowiek nie lubi grać, ale uważa, że jak już gra, to musi byc krolem
    podwórka. nawet Bryantowi nie ustąpi. więc, ciekawe czy teraz ustąpi Irvingowi.
    a jak nie, to znów pewnie winny będzie Mike Brown.


  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Generalnie oczekiwania Miami względem Odena są znikome. Nikt nawet nie oczekuje ze będzie grał od początku sezonu. Stawiają sprawę jasno - będą go potrzebować w dalszej części sezonu i to pewnie dopiero w serii z Indiana. Bedzie kosztował 1,3 rocznie plus 2,6 podatku wiec dupy nie urywa, a przydać się może.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    dauniak, czemu nie możesz żyć bez codziennej porcji pisania pierdół?

  • hedin

    Tymczasem przecietny Lewandowski juz strzelil gola w oficjalnym meczu Dortmundu w tym sezonie

  • Gość *.static.rdi.pl

    pisałem już, że system Borussii faworyzuje Lewandowskiego i to dla niego najlepsze miejsce pod słońcem, ma tam markę, jest ceniony, Klopp nie odchodzi - więc ma u niego zaklepane granie i pozycję, w dodatku B-liga ma renomę, w LM BVB może grać rokrocznie, jej mecze z BM moga urosnąć do rangi klasyków a'la Barca-Real czy Milan-Inter, które ogląda pół świata. czego tu więcej chcieć ? W o ilez lepszej sytuacji, na chwilę obecną, ale z wielce prawdopodobną prolongatą, taki Lewandowski jest od np. Falcao, który wybrał AS MOnaco, które nie może liczyć na takie splendory i publikę, a także światowej klasy gracze z PSG [Thiago, Zlatan, Pastore, Lavezzi], nie wspominając o wielu innych. rozumiem - nowe wyzwania, ale Dżeko czy Huntelaarowi też się wydawalo, że dobra gra na swoim podwórku wywidnuje ich do rangi królów Manchesteru czy Madrytu. A tu nic z tych rzeczy. Albo Berbatow, koronny przykład - sam Ferguson wydał na niego grubą teczkę funciaków. Berbatow miał więcej niż Lewandowski, wydawał się gracZem tak kreatywnym, doskonałym z piłką i obdarzonym wyobraźnią techniczną, że pasującym niemal do każdego stylu i systemu. I jaki był final tej przygody ? Nie pasował do układanki. Dlatego skupiam się na tym, ze Lewandowski do ukladanki Pepa Guardioli może nie pasować, i są ku temu zasadne podejrzenia, więc pcha się w coś, czego sam nie ogarnia. Robi to, można odnieśc takie wrażenie, bo po prostu "chce grać w Bayernie Monachium", bez zastanowienia się, czy to ma sportowy sens.

  • the-truth

    Bilet nie tlumacz sie kazdy pamieta, ze pisales i sugerowales ze Roberto sie nie nadaje do lepszego klubu i ze Dortmund to byl niby slaby klub.Po finale LM do kibla mozna splukac te wypociny jak i wiele innych.Dzeko i Hunelaar nigdy nie mieli pozycji najlepszego gracza w lidze, ktory pakuje dodatkowo haatricka czy butanola Bayernowi i Realowi.Berbatov chlopcze byl krolem strzelcow Premier League i mial istotny wklad w wygranie ligi, to jest jak z tym Pucharem Konfederacji- nie ogladales i gowno z tego wiesz.

    U Geymara stwierdzono anemie- nie ma jak wzor atlety przed ktorym obronca maja padac na kolana :))

    Tak, tak wszyscy ci od Casillasa po Oezila przesiadywali na lawce w niektorych big games albo na nia wedrowali po 60min.Ronaldo NIGDY.Tyle qurwa o hierarchii za ery Mourinho w Realu.A teksty, ze Oezil jest bardziej kreatywny od Ronaldo to sobie mozna w kiblu splukac, rownie dobrze mozna mowic ze Sebek Mila jest bardziej kreatywny.

    Nie to ty obejrzyj mecze archiwalne Barcy nie tylko Riijkarda ale i Van Gaala zeby uzupelnic swoja kiepska edukacje futbolowa.

    Do "fanow" Pepusia zaczynaja juz dolaczac Mandzukic i Robben, brawo.Pepus moze byc najwyzej fanatykiem burgerow w USA.

    Bayern jako najlepszy klub swiata chcial Legendowskiego i co wiecej to byloby dla nich wielkie wzmocnienie i to jest dla ciebie kolejny srogi bat na gola dupe.Drugi bat jest taki, ze Borussia uznala ze jest zbyt cenny by go sprzedac.Dziwie sie, ze jeszcze masz czelnosc z czerwona dupa sie tu pokazywac, no ale co w sumie masz w zyciu robic ?

    Tak gra bez rasowego napastnika jest bez sensu, choc od dekad wszystkie topowe druzyny wlasnie takiego kogos posiadaja i nic nie zapowiada by sie to zmienilo kiedykolwiek.

  • Gość *.static.rdi.pl

    to że ty mi sugerowałeś, że coś sugerowałem, w celu ustawienia osi sporu - to nie jest moja sprawa. wystarczy, ze napiszę, że np. "Westbrook to kiepski pure PG', a ty już malujesz to pod tytułem "[wg ciebie] Westbrook to najgorszy gracz ligi" :]

    no tak, "nie mieli pozycji", a poszli do najbogatszych klubów.
    poza tym, nikogo nie obchodzi 'pozycja najlepszego gracza ligi", tylko to, czy będzie pasował do danej układanki.

    Berbatow był bustem w MU i tyle.

    padali podczas PK, ktorego, jak już mówiłem, nie oglądaleś.
    jak na anemika całkiem szybko biega, panuje nad piłkę niekiepsko i rzuty wolne strzela jak Platini.

    widać nie miał okazji się zmęczyć.
    ofk, że Oezil jest bardziej kreatywny. i jakby Ronaldo z 10 metrów sam na sam strzelił BVB po asyście Oezila, to może Real przeszedl by do finału.

    ja oglądałem na bieżąco. ty wtedy dostawałeś pasem od ojca, który wrócił z wywiadówki i dlatego dzisiaj piszesz głupoty.

    zmiany zawsze powodują niezadowolenie niektórych.

    Poczytaj o Pepie, a potem zabieraj głos nt. "hamburgerów" i innych głupstw. Masz podstawowe braki w edukacji futbolowej.

    Bayern nawet nie zlożył za niego oferty, tak bardzo go "chciał" :]

    "byloby" - twoje ulubione słowo.
    zaraz po "gdyby" i tuż przed "jakby".

    to ty pisaleś, że "Lewandowski pójdzie do Bayernu, Realu, Barcy, MU albo Chelsea" - ja pisałem, ze NIGDZIE NIE PÓJDZIE.

    nigdzie nie poszedł, więc z bólu odwłoka wypisujesz już kompletnie bzdety :]

    ja mówię o "typowej 9", a ty chyba o czymś zupełnie innym, bo od dziecka zamiast pobierać naukę czytania ze zrozumieniem przygotowywałeś się do zostanie rasowym robolem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "Neymar cierpi na anemie. To najprawdopodobniej efekt oslabienia po operacji usuniecia migdalkow, jaka pilkarz przeszedl po Pucharze Konfederacji"

    haha :]
    ty pajacu, informacja wskazuje na to, ze są to przejściowe problemy, a ty trollujesz jakoby to byla immanentna cecha jego stanu zdrowia :]

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Jeszcze 1h 09 min - tyle czasu ma przecinek aby coś "stworzyć". Inaczej padnie jego seria codziennego pisania od 7 lat.

  • Gość *.static.rdi.pl

    haha :]

    no to napiszę, i to nawet nie tyle dla podtrzymania serii.
    dziwne, ze twitter boys przegapili taki kąsek.

    Matt Barnes [po obejrzeniu paru meczów z dawnej ligi] says "You could hand check. Wat happened to that style of play ? The NBA is so soft now, but I guess u can say that bout all sports"

    hehe, Matt wie, co mówi, jest graczem defensywnym [głównie]. widzi doskonale, że to właśnie zmiany przepisów i sędziowskie aptekarstwo stworzyło takich graczy jak Lebron James czy Russell Westbrook.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "jeszcze 1h 09 min" - to jest najlepsze :] nie ma to jak nocne nasiadówki przy Supergigancie, nie ? night citylife :] albo city cos nie teges, albo life nie bardzo.

  • the-truth

    Haha ladnie UFO wyczail Pierdcinka, a ten nie wytrzymal i musial puscic baka, streak podtrzymany :))) Niezle tu musial swoja droga warowac, na moja sroga riposte albo innych userow:)

    DeHujtershawn Stevenson, ktory byl takim przecinkowskim odpowiednikiem na parkietach NBA jesli chodzi o sympatie i ocene talentu Jamesa teraz pragnie gry na dworze Krola u jego boku, mowie wam ze gdyby przecinek dostal na bilet do Miami sam wlazl by Jamesowi w dupe i zrobil rimming za nowe buty.Tak koncza zalosni hujterzy :)))

    Biletelli ty pisales, ze Westbrook jest kiepskim PG a nie kiepskim purePG, nigdy nie dostrzegales jego zalet tylko same wady wiec pewnie istotnie uwazasz ze jest najgorszym PG w lidze.

    Do najlepszych klubow mozna pojsc bedac nawet zdolnym juniorem, gdybys nie kopal cale zycie krowiego placka to bys to wiedzial.

    Bust- krolem strzelcow Premier League, gdybym zbieral twoje farmazony i ukladal z nich liste-to na pewno by sie znalazlo w top100 mimo ogromnej konkurencji.

  • the-truth

    Pisales, ze sam nie ogladales Pucharu Konfederacji i ja ci wierze, bo jak sam napisales sprawdzasz pozniej co napisales, a to bylo pierwsze zdanie wiec nie ma mowy o bledzie.
    W Barcelonie juz przed anemia mu powiedzieli, ze musi przytyc i nabrac masy miesniowej, w Barcelonie qurwa najbardziej kurduplastym i piorkowym klubie na swiecie :))) Haha wolne jak Platini to dobre, na taka reputacje to sie pracuje latami majac po kilka wolnych w sezonie a nie raz czy dwa kopnac ze stalego fragmentu gry.

    Gdyby Oezil podal do Ronaldo startujacego jak rakieta i majacego pusta bramke to pewnie losy rewanzu by sie inaczej potoczyly.Oezil obok Alonso byl najslabszym ogniwem 2meczu.

    Ja nie mam zamiaru czytac o Pepusiu tylko bede go oceniac na podstawie jego pracy, decyzji i tego jak reaguje na stres czy porazki.

    Haha nie zlozyl oferty, ale Dortmund ja odrzucil kategorycznie zabraniajac Legendowskiemu transferu do Bayernu.

    Po sezonie zostanie wolnym agentem i nie dosc, ze moze pojsc do Bayernu, albo Realu czy gdziekolwiek bedzie chcial to jeszcze mu wiecej zaplaca.
    Gra w klubie ktory gral w finale LM i wygral lige 2razy w ostatnich 3latach a ty zachowujesz sie jak by nie mial na bilet do Wroclawia. :))

    Rasowy robol to cie niestety robil, co wyrzadzilo krzywde w twojej psychice.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    albo city cos nie teges, albo life nie bardzo.

    no to przecinek najlepsza recenzja twojej sytuacji jaka tutaj czytalem. :D

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    www.youtube.com/watch?v=hRVOOwFNp5U

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    jest czarny sa rapsy

  • Gość: [iouio] *.internetdsl.tpnet.pl

    huioiojniojio

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia, przeoczyłeś kontekst, jaki dla 2 zdania wyznaczyło pierwsze. nie dziwię się temu - mój tekst, w calości i w zgodności z kontekstem, jest dla ciebie zawstydzający, bo dokładnie portretuje twój marny los.

    @pierdek
    skoro wg ciebie "puściłem bąka", to jak ty wyglądasz teraz ? wyglądasz jak ktoś, który przybiegł z jęzorem do pasa, żeby tego "bąka" z lubością wąchać. jak zwykle, strzelasz sobie między nogi. a robisz to z taką beztroską, bo nic tam nie masz, więc żadnego uszczerbku nie jesteś w stanie ponieść. to, co tam kiedyś miałeś - już dawno sam ci odstrzeliłem z pancerfausta.

    co "ja bym zrobił", to nie sposób tobie wiedzieć.
    jedno jest pewne, ty ten "rimming za nowe buty" już Jamesowi robisz.

    trudno jest mi dyskutować o "byciu PG" z kimś, kto nie ma pojęcia czym jest PG.

    do "najlepszych klubów" to się idzie mając 12 lat, a może i 11.

    i co z tego, że "król strzelców" ? "królem strzelców' można zostać mając kilka razy dobry dzień przeciw cieniasom. Berbatow regularnie kładł wazne mecze i generalnie zawsze nie wytrzymywał całego sezonu.

    czepiasz się brzytwy, jak kazdy tonący. Toń, zatem.

    co nie zmienia faktu, że anemię ma przejściowo, a ty to przemilczałeś, sugerując, ze jest to u niego jakaś cecha stała.

    dla ciebie Platini był przecież nikim, kiedyś tak napisałeś. dzisiaj nagle go cenisz, obłudna mendo ?

    gdyby Ronaldo z 8 metrów nie podał bramkarzowi usłużnie, a raczej strzelił na bramkę, to by Real był szcześliwy.
    i dlatego Real przegrał, bo Alonso grał słabiej.
    jak Ronaldo gra słabo, to drużyna nie traci zbyt wiele, bo on tam nie jest najważniejszy.
    jak Alonso gra słabiej, to cały zespół to czuje.
    simple as that. potwierdzenie mojej hierarchii "najważniejszych'.
    boisko wszystko zweryfikowało. żryjcie to guano.

    skoro "nie masz zamiaru czytać" o tym, jak pracuje i jak się poświęca, to nie krytykuj tego poświećenia. możesz sobie krytykować boiskowe efekty wdrażania tego przez zespół, ale nie krytykuj samej pracy.

    Nie było żadnej ofery Bayernu za Lewandowskiego. jesli twierdzisz coś odwrotnego to daj link do info w którym jest mowa, ze Bayern oficjalnie złożył taką ofertę, i koniecznie z informacją - na jaką sumę.

    "grał w klubie który..." - tak, to stwierdzenie oddaje w pełni jego miejsce w hierarchii ważności drużyny tego klubu.

    wszyscy wiedzą, ze Borussia zatrzymała go tylko dlatego, ze odszedł Goetze, gdyby Goetze został, to Robuś już by sobie mogl odchodzić, o ile ktokolwiek by go chciał naprawdę, a nie w plotkach na łamach brukowców.

    o tym, kto mnie robił - nie możesz mieć pojęcia.
    o tym, ze ty sam jesteś robolem : napisałeś czarno na białym, no chyba że w UK posada wózkarza, to stołek inteligencki :]]

  • Gość *.static.rdi.pl

    btw, Pierdek - to niesamowite, ze w Biedronce albo Tesco sie nie załapałeś na wózek i aż do UK musiałeś zwiewac, gdzie tak kijowej roboty nikt kto się szanuje nie chce wziąć, bo i tak więcej doi z państwowej kasy siedząc na zasiłku :}

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    zapomiales napisać ile wiszę kasy :D

    no tak zapomniałem ze biedaremtier w biedametropoli czuwa na swoim codziennym dyżurze do 17. Rentier taki co to go nie stac na LP, a nawet bilet. :D ale o kurewkach marzy, waląc pokątnie zabiedzone mariolki i bozenki z powiatu w rolach ich życia - za reklamówkę paszy z biedronki. :D
    HIGH CLASS, panie, HIGH CLASS normalnie. :D

    PS: nie zapomnij napisać ze jestem onanista impotentem w okularkach przy tym pedofilem-kanalia :D to tak mnie bawi

  • Gość *.static.rdi.pl

    wszyscy wiedzą ile, nie ma potrzeby już powtarzać.

    i to jest fakt. a twoje wysilone fantazje na mój temat są tylko tym i niczym więcej.
    napisałeś już tysiąc słów w podobnym tonie na mój temat, co doprowadza wyłącznie do
    tego, ze ludzie ziewają, kiedy widzą kolejne i nie pamiętają po minucie, co czytali,o ile czytali. w przeciwieństwie do faktu, że jesteś burakiem, ktory od 3 lat nie oddał 5 tysięcy długu - krótkie, zwięzłe i łatwe do zapamiętania. I prawdziwe.

  • Gość *.static.rdi.pl

    kolejna beka z tutejszych pajaców.

    mówi Otmar Hitzfeld

    "Lewandowski to typowa "dziewiątka". Czy naprawdę w systemie preferowanym przez Guardiolę jest potrzebny..." - dużo mówiący zawieszenie :]

    zatem, pan Hitzfeld w najnowszej wypowiedzi [jest z dzisiejszą datą] mówi dokładnie to, co ja pisałem PÓŁ ROKU temu, a właściwie piszę OD PÓŁ ROKU :]

    wielki trener, Hitzfeld i wybitny znawca, Ja myślimy podobnie, elita znawców w każdym temacie ma podobne zdanie.

    o wspominanym powyżej Alonso Juergen Kloop byl mówił "Wszystko, co najlepsze i najpiękniejsze, w grze Realu Madryt zaczyna się od Xabiego Alonso".

    znów doskonała jednośc opinii znakomitego coacha ze znakomitym znawcą.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Te rentier
    Wyciąg z konta i PIT z pieczątką US i będziesz miał prawo się madrzyc. Na razie kastowo jesteś na poziomie mego psa który nawiasem mówiąc tez ma dyżur do 17 :D i tak jak on szczekac do tej godziny możesz hahaha

  • Gość *.static.rdi.pl

    "to tak mnie bawi" - uhm, jasne. stara wytarta jak psi zadek metoda : jak krytyka jest celna, to napisz, ze się "świetnie bawisz" czytając ją, moze uda się stępić jej ostrze.
    to że się "świetnie bawisz" podczas gdy od pewnego czasu nie daję ci do tej "świetnej zabawy" rzekomych powodów - powoduje, ze sam siebie demaskujesz i potwierdzasz tylko to, co pisalem na podstawie twoich postów, w których wiele razy dowodziłeś braku doświadczenia w seksie z kobietami, w koszykówce i regulowaniu zadłużenia u roboli z Uk.

  • Gość *.static.rdi.pl

    co ma mój PIT do tego, że od 3 lata nie oddałeś 5 tysięcy długu ?

    albo głodujesz i dlatego rozumu ci brak, albo jesteś po prostu genetycznym
    osłem, a może nawet mułem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    ty masz "dyżur" cały dzień.
    a to już jest etat psa... łańcuchowego.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Zadanie domowe biedainteligencie:
    Doczytaj co to jest kasta, krytyka.

    Pokaz pita bo mam wrażenie ze dyskutuje z biedadupa powiatowa licząca lapczywie cudze pieniądze :D

  • the-truth

    Buahaha Pierdcinek jak zwykle wybiera sobie jednen,dwa cytaty na sto ktore mozna znalezc w necie dla uwiarygodnienia swoich banialukow :))
    Hitzfeld sie tylko glosno zastanawia jak widac, a prawda jest taka ze Bayern nie potrzebuje systemu Pepusia a nie Roberto.Jest miejsce dla Mandzukica czy Mullera, to i dla Lewandowskiego by bylo, proste jak drut.

    Klopp nie mowil na czym wszystko co piekne sie konczy w Realu, w ogole gdyby dac mu wybor do wlasnego zespolu miedzy Ronaldo i Alonso to nawet by nie splunal na tego drugiego :) Zreszta gros goli w Realu obylo sie bez udzialu Alonso i Klopp wykazywal sie skrajnym wlazidupstwem i niewiedza.

    Bilet nie da sie ukryc, ze wyswiadczam ci przysluge zawracajac sobie w ogole uwage takim matolem jak ty, beze mnie i atencji innych uzytkownikow zdechlbys pewnie z nudow do 17tej.

    Tobie sposob za to wiedziec, i nawet zaprzeczac nie probujesz.Za bilet do Miami i pare groszy odszczekalbys wszystko co do joty jak ten pajac Stevenson.

    Ty nie masz pojecia kto to jest PG, dopiero jak OKC dostali po dupie cos tam moze zrozumiales o roli Westbrooka dla OKC.

    Hahaha jest gros pilkarzy, ktorzy nie trafili do tych najlepszych w wieku 11,12 lat co znaczy ze bredzisz jak zwykle.

    No jasne, wszystko dzieki cieniasom z ktorymi nikt inny tak nie strzelal :) Nie mozesz wiedziec czy klad big games bo niewiele ich widziales, skoro nigdy w nich nie widziales zoltej kartki za faul lokciem przy glowce.

    Hahaha ja napisalem o jego anemii, nic wiecej nie sugerowalem balwanie.To twoja chora wyobraznia sobie wiecej dospiewala w obronie tego over-hypowanego grajka.

    Nie zrozumiales widocznie, to ty byles i jestes nikim.

    Podal pilke to Oezil bramkarzowi, a Ronaldo strzelal groznie po trudnej akcji.
    Real przegral z wielu powodow glowny jest taki, ze nikt poza Ronaldo tam nie gral zbyt dobrze.Alonso gral cienizne w wielu wczesniejszych meczach i jakos wygrywali albo przechodzili, to nie problem.Jednego grajka zawsze mozna zmienic, ale trudno wymienic caly team z wyjatkiem Ronaldo i Lopeza.

    Poswiecenie ? Haha wymiekl pod presja Mourinho i Realu jak szczyl juz na konferencjach widac bylo ze traci panowanie nad soba, a ucieczka do NY to juz apogeum jego poswiecenia.

    Ciekawe po co miala by byc oferta skoro Wacek przez cale lato bebnil, ze nie sprzeda Legendowskiego do Bayernu za zadne pieniadze.Legendowski mial status nietykalnego bardziej niz Bale czy Suarez tego lata mimo, ze wczesniej dostal zielone swiatlo na transfer.

    Hierarchie waznosci oddaja roznego rodzaju plebiscyty w ktorych prawie nigdy go z Dortmundu nikt nie wyprzedza, jego rekrody bramkowe i asysty oraz to ,ze Wacek woli go puscic za darmo niz zarobic na nim dobre pieniadze.

    A czyli jednak nie jestes tak glupi i wiesz, ze Borussia go "zatrzymala" na sile :))) Brawo.

    Mam pojecie o tym, ze twoi starzy albo opiekunowie bo moze zostales adoptowany z domu dziecka nie mieli kasy by dac ci na bilet, wiec wywodzili sie zapewne z nizszych klas spolecznych, tj.robotnicznych.Haha juz ja znam tych inteligentow co zarabiaja po 1tys.zl. i stekaja z nad klawiatury :))) Kijowa robota, ktorej nikt nie chce :))) Tak sobie tlumacz chlopcze

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    To zróbcie dauniakowi przykrość i nie odpisujecie mu, przecież to takie proste?

  • Gość *.static.rdi.pl

    kanalia, pytanie jest proste : co ma mój PIT do twojego od 3 lat niespłaconego długu ?
    widzę, że dostałes w tzw. miętkie, więc zapewne zajmie ci trochę czasu, jak zawsze, dojście do siebie. na razie - bredzisz zamroczony.

    @pierdek
    ciekawe, że Hitzfeld 'zastanawia się" dokładnie w takim samym tonie jak ja, a nawet tymi samymi słowami, co ja.

    a kto ci powiedział, ze Lewandowski jest/byłby lepszy od Mandzukica ? bo miał "4 przyłożenia w jednym meczu" ? kto ci takich bajek naopowiadał ? zupełnie masz w nosie system gry, ustawienie, zależności, wszystko co decyduje. Czy np. Milan nie mógł miec "lepszego" niż Pippo ? albo MU "lepszego" niż Sheringham ? mogły miec, mogły mieć większe nazwiska, ale ci niepozorni gracze dobrze pasowali do koncepcji, a po co zmieniać coś, co działa dobrze.

    mówiłem już, twoje ulubione słowa to "jakby" i "gdyby".

    dajesz mi duuppy i jesczze masz do mnie o to pretensje ? przecież ty z ta swoją upą się narzucasz mnie od lat.

    sądzisz podług siebie :] już widzę jak liżesz po butach Kobe Bryanta spotkanego na ulicy :]
    ja nie mam takich kompleksów.

    i znów obnażasz swoją bezmyślnośc. cały czas podkreślałem znaczenie Westbrooka dla systemu OKC - szkoda, że przede wszystkim jest to znaczenie ograniczające szanse OKC na zdobycie mistrzostwa, rozwój najlepszego strzelca ligi i generalnie na dokoptowanie do zespołu jakichś lepszych atakujących blisko kosza, m.in własnie dlatego, ze Westbrook to słabej jakości PG, który nie ma pojęcia o organizacji gry w HCO, rozdzielaniu piłek, regulowaniu tempa gry i optymalizowania przede wszystkim swoich partnerów.

    kiedy to było ?

    jeśli ty widziałes "zółtą kartkę za faul w walce o główkę" w jakimś big game, to daj przyklady. czekam.

    między 'anemią" a 'anemią chwilową, wynikającą z niedawno przebytej choroby" jest drastyczna róznica. chciałeś coś insyuować - dostałeś kontrę, a teraz siedzisz i nie wiesz, co ci na łeb spadło. Machiavellim możesz zostać najwyżej u ciecia malinowego na parkingu twojego obozu pracy przymusowej.

    jeśli ja "jestem nikim", to ciebie wcale nie ma.

    :] o tak, w twojej głowie nawet jak Ronaldo pierdnie, to "groźnie strzela na bramkę" :]
    JUz z MU by odpadli, gdyby nie popis sędziego i 10-minutowy szok pokartkowy MU.
    Grali słabo, bo najważniejsi w zespole grali słabiej albo wcale.

    "wymiękl pod presją" - przykłady podaj.

    po co ? po to, żebyś w ogóle miał prawo mówić o tym, ze Bayern i Lewandowski mają ze sobą cokolwiek wspólnego. Jedyne komunikaty oficjalnie z wnętrza Bayernu dot Lewandowskiego mówiły o tym, że oni nie mają pojęcia, o czym te brukowce bez przerwy piszą. nie złożyli żadnej oferty oficjalnej, nie wymienili żadnej sumy. skąd w ogóle pomysl,ze oni go chcą ? Gdzie pada chociaż jedna wypowiedź z łona BM, że "chcą Lewandowskiego" ? Podaj cytat albo milcz i nie pogłębiaj swojej depresji.

    "plebiscyty", to wybory Miss Motłochu, a nie realna rozmowa o tym, kto jest najlepszy czy najważniejszy.

    nie mogła go zatrzymać "na siłę", skoro nie została złożona żadna oferta kupna.

    no na pewno, jasne :] w walce o intratną posadę wózkarza wyprzedziłeś kilkuset kandydatów z oszałamiającymi CV :]] człowieku, nie wiem, co jest gorsze : twoja robota, do której szympans by się nadawał po krótkim przeszkoleniu, czy to że ta marna szympansia robota stanowi dla ciebie wyznacznik tego kim jesteś i co się reprezentujesz.



  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    co i tak nie zmienia bardzo oczywistej oczywistości jełopo (to do przecinka) - czy chwilowa anemia czy długotrwała, to ja zakładam że lekarze barcy zrobili wszystko jak należy, więc moje twierdzenie jest takie - to z neymarem jest coś nie tak skoro mimo opieki medycznej jakiej nikt ze zwyklych smiertelnikow nie otrzyma nigdy, wpada w anemię po takim drobnym zabiegu. to równie dobrze wpadnie w ciężkie osłabienie po przebytej grypie, a na pewno łatwiej mu się będzie czymś zarazić podczas wojaży champions ligowych gdzieś na wschodnich rubieżach europy niż w słonecznej brazylii. dodatkowo, co trzeba wziąć pod uwagę on jest nieprzystosowany do takich ciężkich treningów jak w europie i tutaj - jeśli wykluczć że taki drobny zabieg spowodował anemię, to możliwe że neymar po prostu nie wytrzymuje fizycznie takiego obciążenia i na początku będzie płacił za lata przebimbane w brazylii. może się wyrobi, ale na pewno nie od razu będzie błyszczał.

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    "Gdzie pada chociaż jedna wypowiedź z łona BM, że "chcą Lewandowskiego" ? Podaj cytat albo milcz i nie pogłębiaj swojej depresji. " Pierwszy link z brzegu: swol.co/rummenigge-dortmund-star-lewandowski-set-to-join-bayern-munich-next-season/28936 . Taka dosyc malo wazna persona w BM.

  • Gość: [the-truth] *.intervoice.pl

    Ty osla palo sie nie zastanawiasz tylko od roku piszesz jaki to Lewandowski jest cienki.I wiecej sie produkujesz tym lepszy staje sie Roberto dlatego warto cie podpuszczac.Nie minelo 24h od twojego baka i juz pojawily sie 2 inne wywiady z ludzmi z Bayernu albo ex o tym, ze Mandzukic z Legendowskim moga grac razem albo, ze powinna byc wymiana Mandzukic-Lewandowski.Jak zwykle wyszedles na klauna, ale to twoj podstawowy uniform wiec nikogo to nie moze specjalnie dziwic...

    4przylozenia to ty miales z Bulgarkami, a nie gosc co strzela po +20 w lidze, i 10 w LM.Musialbys wykazac w jakim elemencie pilkarskim Mandzukic majacy nizsze notowania nie odstaje od Lewego.Inzaghi nigdy nawet nie byl najwazniejszym napastnikiem w Milanie nie porownuj gowna do kawioru ktory chca najlepsi. A w Milanie kupowali tez innych, drozszych,lepszych jak Szweczneko,Crespo,Vieri itd.itd.

    "Czy np. Milan nie mógł miec "lepszego" niż Pippo ? albo MU "lepszego" niż Sheringham ? mogły miec, mogły mieć większe nazwiska"
    Twoje ulubione zdanie to "moglby" pewnie dlatego, ze gdybys mial na bilet "moglbys" zrobic kariere w NBA :))

    Jakbys nie mial kompleksow to bys ich nie leczyl na tym blogu.

    Westbrook to "slabej jakosci PG" :))) Gdybys rozumia, co to jest PG a kto to jest pure PG, to najwyzej bys napisal, ze jest nienajlepszym purePG ,ale jest tak tepy ze puszczasz kolejnego baka, ktory bedzie sie za toba ciagnal miesiacami albo i latami :))

    "jeśli ty widziałes "zółtą kartkę za faul w walce o główkę" w jakimś big game, to daj przyklady. czekam" Hahaha moze jeszcze chcesz przyklady zoltych kartek za sciagniecie koszulki ? Zabierzcie mi zwloki tego laika-prawika :)) Chlopcze, czesto zdarzaly sie i czerwone kartki za pojedynczy atak przy glowce.

    "Anemia chwilowa" Buahahhah, albo sie ma anemie albo nie.U Geymara stwierdzono anemie, a pierwsze slysze by ktos po wycieciu migdalkow stracil kolo 7kg.i dostal anemii jako naturalne nastepstwo tego zabiegu.W Barcelonie beda musieli go utluczyc i wzmocnic fizycznie, wtedy bedzie mozna ocenic jego przydatnosc po upgrajdowaniu jego cienizny fizycznej.

    Tak nie ma mnie, to kto ci loi dupe ? :)))

    Pewnie nawet z dupy by strzelil mocniej i celniej niz Oezil, sluszna uwaga.
    Decyzja sedziego byla prawidlowa, co nawet Roy Keane zauwazyl, a czerwona kartka pokazala jak slabo zorganizowanym zespolem byl wtedy Manchester.Nawet Molde lepiej reaguje na oslabienie.

    Po przegranym sezonie rzucil prace i polecial do Jankesow na burgery.

    Jak Dortmund mogl go zatrzymac skoro nie bylo ofert ? :)))

    Obecnosc w plebiscytach to jest podstawa do rozwazen kto jest najlepszy w danym teamie,tam w topie nie ma ludzi przypadkowych.

    Najlatwiej mi bylo wyprzedzic ciebie, bo nie miales na bilet :)))




  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Hahaha
    Biedarentierze twój PIT ma się tak do mojego długu jak twoje posty do twojej inteligencji. Podpowiem: obie rzeczy nie istnieją :D
    Mietki? Hahaha jedyne co jest miękkie w tym wątku to twój chlopiecy siurek. Okaz legendarna Twardosc rentiera i pokaz pita bym wiedział ze z mężczyzna dyskutuje a nie ubogim przydupasem na prochach omamionym własna mania wielkości. A jak to kiedyś wyborcza w DF pisała: mężczyzna zaczyna się od 2 tys. Więc wysokich progów ci nie stawiam 24 tys na czysto. Lapiesz się? Phhhhhhh jasne ze nie :D

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Macie dzisiaj rap największego speca od NBA w Polszy, kiedyś Zawszepopierwsze, dzisiaj Szostygracz.pl - Maciej Kwiatkowski vel Jimson www.youtube.com/watch?v=qCxkDOC1r9Y&list=PL3A31C1D7A54DD01B&feature=player_detailpage&t=43

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    dopóki nie zaczęli dawać odglosow paszcza było tak nawet w miare znosnie.

  • hedin

    przecinek - pierwsze z brzegu, masz nawet czerwona kartke:
    www.youtube.com/watch?v=sXHCbIBEhc0

  • Gość *.static.rdi.pl

    "jełopo" ? rodzice tak do ciebie mówili ? pisz mi na Berdyczów, gamoniu.

    @tyler
    no to masz "chociaż jedną". mglista przyszlość, Pep nie pozwoli sobie narzucać graczy - on będzie decydował, nie za usłużnośc mu płacą dobrą kasę, za rok Bayern, Lewandowski i cała reszta może być w zupełnie innych miejscach. czyli, "za rok", znaczy tyle, co : "wicie, rozumicie, może tak, a może wcale nie".

    @pierdek na wózku
    nie insynuuj mi tego, czego nie napisałem, tylko po to, żeby znaleźć alibi dla swojego idiotycznego robienia z Robusia GOATa.

    "tym lepszy staje się Roberto" - zwłaszcza w reprezentacji Polski, gdzie nie umie prosto piłki kopnąć :] i w finale LM, gdzie popisał się tylko deptaniem po nogach leżących rywali.

    "wyszedłeś na klauna" - tak sobie ssij :] a jesli mówisz o czymś, ze "się pojawiło", to albo cytat albo spadaj zbierać szczaw na nasypie.

    Kiessling strzelił więcej od niego, grając w słabszym zespole - nie szermuj argumentami, które z taka łatwością można obrócić przeciwko tobie.

    olewam, to czy "odstaje" czy nie, liczy się czy pasuje do danego konceptu. Hitzfeld widzi dokładnie, że Lewandowski do systemu Pepa nie pasuje. Ja o tym piszę od pół roku. tylko ty, jak ta ciemna masa, nadal nic nie rozumiesz.

    tylko, że z Pippo Milan wygrywal i tworzył świetny team. Pippo tam po prostu pasował. o tym jest mowa - o dopasowaniu do systemu. więc pisz na temat albo nie pisz wcale.

    gdybym je miał - nie leczyłbym ich tutaj, owszem.

    "point guard", to pozycja na boisku definiowana przez wiele dekad, od Cousy'ego przez Magica po Stocktona i dzisiaj Chrisa Paula. jeśli ktoś się w tej definicji nie odnajduje, to nie jest PG, a jakimś innym typem gracza, więc nie może byc nazywany PG, co najwyżej moze być "nominalnym [PG]".

    podaj przykłady, bo bez nich dowodzisz tylko, że nie wiesz o czym bredzisz.

    w komunikacie jest podane, że jest ta anemia jest "skutkiem przebytego zabiegu operacyjnego", a zatem nie jest to chwilowa sytuacja, powikłanie pochorobowe.

    żebyś coś mógł złoić, to musiałbyś najpierw nauczyć się myśleć, mieć jakąś wiedzę i nabrać nieco elokwencji. ty tutaj najwyżej terminujesz u mistrza, czyli u mnie, aczkolwiek jesteś wyjątkowym osłem i na razie jedziesz na samych miernych na szynach.

    no to moze powinien z tej wspaniałej asysty Oezila strzelać dupą, a nie nogą, skoro w niej ma większą moc - Real miałby gola, a Ronaldo by sie nie skompromitował.

    Molde grało kiedykolwiek w osłabieniu przeciw Realowi Madryt w 1/4 LM ? podaj datę tego wiekopomnego wydarzenia, wtedy porównanie zacznie mieć jakiś, od biedy, sens.
    A czerwona kartka była błędem, Nani nie atakował rywala, chciał zgasić piłkę, to rywal wchrzanił mu się na but. Jeśli już koniecznie, to najwyżej żółta kartka za zbyt wysoko uniesioną nogę. Czerwona ? absurd. Roy Keane, jeśli uznał tę decyzję za prawidłowę, pomylił się - jako jedyny albo jeden z nielicznych, reszta to kibice Realu madryt i/równolegle pacjenci zakładów opieki psychiatrycznej.

    tobie odpoczynek po kilku latach ogromnie obciązającej pracy kojarzy się jak widać z leżeniem bykiem i zajadaniem śmieci - sądzisz po sobie, bez dwóch zdań. skąd indziej przyszedłby ci do głowy taki pomysł, jak nie z własnego zasyfionego "podwórka"...

    skoro nie było ofert, to go zatrzymał.

    "tam w topie nie ma ludzi przypadkowych" - zdecydowanie, te same mordy od lat, nawet jak graja beznadziejnie i kładą najważniejsze mecze : zawsze są w "topie". przypomina się tekst Franza Maurera do senatora Wencla "czasy się zmieniają, a pan zawsze w komisjach".

    ja w tym czasie zrobiłem 2 fakultety, dobry interes dzięki któremu nie muszą pracować i wygodnie sobie żyję plus na polu rozrywki : przeleciałem kilkadziesiąt dup. a ty co ? nie masz wykształcenia, ciułasz na trumnę jako robol i jesteś prawiczkiem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia, ja jestem cierpliwy - ponawiam pytanie : co ma wspólnego mój PiT z tym, że od 3 lata jesteś dłużny 5 tysięcy zł ? pytanie pomocnicze : jakim sposobem moj PiT ma pomóc ci spłacić te 5 tysięcy, skoro od 3 lat nie spłaciłeś nawet złotówki ? to nie ja przegralem sromotnie zakład na 5 tysięcy 3 lata temu - ty przegrałeś i to twój problem, że nie masz jaj, żeby spłacić.

    @hedin
    "pierwsze z brzegu", co ty powiesz ? no to poproszę 20 innych, skoro sugerujesz, ze jest tego na kopy. i koniecznie w meczach o jakimś gatunkowym cięzarze, bo że w meczach partaczy sędziowanych przez ignorantów takie rzeczy moga się zdarzać, to rzecz oczywista, a nie chodzi chyba o to, żeby podpierac tezę meczami IV ligi Watykanu.

    kolejny problem jest w tym, ze ja chcialem zobaczyć kartkę za "walkę", a nie za bandytyzm boiskowy.
    to jak w boksie : ty chcesz zobaczyć odjęcie punktu za np. wymianę lewych prostych, a ktoś ci serwuje video z uderzeniami poniżej pasa.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    z dedykacja dla naszej bierutóweczki :D
    www.youtube.com/watch?v=SaJijY0ZF0I

    od kiedy małe dziewczynki kończą dwa fakultety? przebieranie lali i układanie klocuszków

    :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    wszyscy i tak wiedzą swoje : zaciągnąłeś 3 lata temu 5 tys dług - nie spłaciłeś ani złotowki i dlatego twoje mówienie o męskości brzmi żalośnie. ty nie masz prawa mówić o męskości, bo nie wiesz, co to jest.

    wszyscy się zastanówcie, tak swoją drogą : wyobraźcie sobie, ze to WY zakładacie się z Kanalią, zakładacie się w dobrej wierze, wygrywacie uczciwie 5 tysięcy i od 3 lat nie widzicie ani złotówki z tej kasy. postawcie się w takiej sytuacji.

    i zadajcie sobie pytanie : jak nazwiecie gostka, który tych pieniędzy wam nie oddaje i nawet sobie z tego drwi ?

    nie musicie mówić na glos, i tak przez filtr by nie przeszło :]

    a jeśli komuś by taka sytuacja nie przeszkadzała, to powinien zajrzeć w rozporek, najlepiej własny - i zastanowić się nad sensem dalszego życia.

  • Gość *.static.rdi.pl

    powyżej
    * a zatem JEST to sytuacja chwilowa sytuacja.

    efekty długotrwałego wbijania tępakowi do głowy faktów

  • hedin

    jest kartka za walke o glowke? jest. mowiles ze nigdy nie widziales wiec to byl twoj pierwszy raz, gratuluje rozdziewiczenia.

  • hedin

    www.youtube.com/watch?v=Q2XyMep801w - patrz jaki boiskowy bandytyzm

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Tak przecinek szukaj poparcia wsród czytelników szukaj :D
    Tylko mi to udowadnia ze brak ci charakteru :D nie lepiej pokazać jajka i pokazać jakim się jest zamożnym rentierem? Przecież ty nie masz kasy chlopczyku i dlatego panicznie się boisz tego swojego pita pokazać :D 2 fakultety? Skan dyplomów proszę - wszyscy wiedza ze na bilet nie miałeś - więc to chyba w bierutowie u Staszka w skupie złomu zrobiłeś te fakultety. Kilkadziesiąt dup? Hahaha. 40 lat przeszło i tylko tyle? Komu chciałeś zaimponowac? Gimnazjalistom? :D

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    albo wiesz co biedaruchaczu-rentierze już nie potrzebuje tego twojego pita :D
    oprę się na danych ktore sam podawałeś:

    A) 97% swoich pieniędzy wydajesz na dupy
    B) rentierem zostales po 2 fakultetach czyli ok 25 roku zycia
    C) masz okolo 40 lta
    D) miales kilkadziesiat dup

    wiec na te kilkadziesiąt dupy wydałeś 97% swojego 15 dochodu. Czyli licząc średnio po 150 za numer wychodzi 13500 (liczę 90 tych dup) twój dochód to 13917 złotych. Czyli wychodzi 77,32 miesięcznie. znaczy to ni mniej ni więcej ze żeby poruchać musisz odkładać pół roku :D

    Nawet jak każdą bzyknąłeś po 10 razy (wątpię ze chciały grac role swego życia aż tyle razy :D) wychodzi 773,21 miesięcznie wiec jak widzisz sam dupy nie urywa :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    w powtórce widać, że sędzia się pomylił, zatem wniosek jest taki, że tylko pomyłka sędziowska może stać za dyktowaniem kartki za walkę w powietrzu o "główkę".

    kanalia, co ma moje reniterstwo do tego, że od 3 lat nie spłaciłeś 5 tysięcy długu ?
    co ma tzw piernik do tzw wiatraka ?

    twoje wymęczone i lotne jak furmanka historyjki nikogo nie bawią, są niezgrabne i przegadane.

    no prosze, jakby łaciaty kajtek :]
    na drugę noge, zatem, co ?
    śmiało, podrzucę ci wątek, piłeczka w góre, a ty smeczujesz.

    napisałem kiedyś że Steve Nash/albo ktoś inny [nie pamiętam już kto] "ma 86 lat i nie nadaje się do gry w s5 swojego teamu [powiedzmy że Lakersów]".

    uwaga : masz szansę triumfalnie dowieść mi, że Steve Nash nie ma nawet 40-tki. do dzieła, masz szanse odnieśc kolejny oszałamiający sukces.

    ja podałem loba, a ty - smeczujesz.
    piłeczka już leci, gotowy ?

    wystarczy podać tylko rok urodzin Nasha i już zdobywasz kolejny punkt i już twój szary dzień staje się kolorowy :]

    uwaga - piłeczka nadlatuje... przygotowany... trzy... dwa... jeden... wysyłam :]

  • hedin

    hehe widzisz przecinek - znalazlbym 20 przykladow to do kazdego bys znalazl wytlumaczenie byle sie nie przyznac do bledu - a to bandytyzm, a to pomylka sedziego, a to zawodnik wyskoczyl za malo wiec nie mozna powiedziec ze to walka o glowke.. w kazdym razie rozumiem ze nie przyznasz ze juz zobaczyles kartke przy walce o glowke?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    zostaloby ci jeszcze 18, więc sie nie rozpędzaj.
    po drugie, są to sytuacje niezmiernie rzadkie i wyjątkowe.
    gdybym wziąć wszystkie kartki pod lupę i próbować
    procentowo wyliczyć, ile z nich pokazuje się właśnie za
    walkę w powietrzu, o główkę, to - nie będę sie silił na wskazywanie
    konkretnych wyników, ale już z wielką pewnością siebie moge założyć, ze
    byłby to procent minimalny, a w rankingu "sytuacji za które dyktuje się
    kartki" - zapewne jedno z ostatnich miejsc, zaraz obok zbyt wysoko
    podniesionej nogi czy gry nakładką. po prostu rzadkość.

    ofk, rodzą się dwuglowe cielęta albo węże, ale to kuriozum. takim
    samym, kuriozum jest kartka za walkę o główkę.

    przy okazji, powoływanie się na przykład, w którym "poszkodowanym"
    jest czołowy floper wszechczasów, czyli Materazzi, trąci rozpaczliwcem :]

    kartkę powinien dostać sędzia, który dał się wrobić uberfloperowi jak dziecko :]
    powtórka dokładnie pokazuje, że Vieira nie uderzyl go wcale, ba - nawet go
    nie widział, bo próbował sięgnąc piłki skacząc "do tyłu".
    zatem, jakże tu nie mówić o ewidentnej sędziowskiej wpadce ?
    dlaczego bagatelizujesz ten fakt ?

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    wszyscy i tak wiedzą swoje : zaciągnąłeś 3 lata temu 5 tys dług - nie spłaciłeś ani złotowki i dlatego twoje mówienie o męskości brzmi żalośnie. ty nie masz prawa mówić o męskości, bo nie wiesz, co to jest.

    Jaja panowie! normalnie jaja!
    Przecinek: brawo Łukasz :] BRAWO. 5 tysiaków to jest konkret. lepiej je miec w kieszeni niż jakiś "honor" i "respekt na forum", którym w realu, to się można najwyżej podetrzeć. honor miec, to nie być frajerem, a byłbys nim, jakbyś zabulił. na szczęscie nie zabrakło ci przytomności w głowie, żeby się nie żenująco się afiszowac ze swoją prywatnością, stanem konta i całym drzewem genalogicznym, jak niektórzy, którzy już w snach tulili 5 tysiów, a obudzili się na golasa z ręką w nocniku :] śmierć frajerom. BRAWO raz jeszcze. rozum górą - tania ambicja dołem. 2011/04/10 10:48:35


    A tutaj dla przypomnienia i poprawy humoru, słynne wywody o ustawianiu drabinki :D :
    o to chodzi. o seedy. cała ta końcówka sezonu, to szopka wyrachowanych kalkulacji i ustawianie sobie drabinki, zwłaszcza przez starych wyjadaczy.
    La w 1st dostają orlean zamiast np. falujących memphis, a w drugiej zawsze lepiej mieć opcję, ze będą softowi mavsi zamiast atletycznych blazersów, aczkolwiek i ci drudzy nie mają paint-protect, a na ławce fajny mc millan zawsze przegra z mądrym jacksonem, żeby La się postawić na więcej niż 5 meczów. grunt, ze omijają thunder aż do ew. wc. opłacało się przegrywać, jeśli tak się to ułoży ostatecznie ? no pewnie.

    celtowie omijają w ecsf magic i dwighta, więc pierwszy cel zaliczony. w pierwszej zaś, imo celują w knicksów, którym mogą podarować 6 seed przegrywając z nimi na koniec. lepsi nyk, z którymi można zagrać ofensywnie i bez wyczerpującej fizycznie orki przez większość serii, niż atletyczna, znacznie lepiej coachowana i zdysycplinowana phila, z którą przyszłoby do niefajnej, defensywnej serii. niech się heat martwią, jak chłopakow collinsa opanować. a z heat celtowie i bez hca mają 60 % szans. to celtowie lepiej bronią swojego parkietu. 8 do 11, więc jesli ktoś ma z kimś na wyjeźzie wygrac, a chyba jasne jest, że bez tego serii nie da się wziąć, to celtowie w miami, a nie heat w bostonie. zresztą, chrzanić staty, celtowie mają rutynę i wiedzą jak grać w playoffs, miami ma na czele quitera i rachityka, a jedynego hardziora trzyma na smyczy. spoelstra w serii v,. rivers, to śmiech na sali. 1-1 po pierwszych grach. 3-1 dla celtów po 4 i Quiter ma miętko, a rachityk szlocha, spoelstra odgrywa domenecha. bulls-celtics wygląda zajebiście z pewnej perspektywy. celtics-heat jakoś mniej :] 2011/04/11 11:28:15


    supergigant.blox.pl/2011/04/Robak-WszechCzasow.html - dla wytrwałych, to lepsze niż Monty Python

  • Gość *.static.rdi.pl

    kanalia, zacznijmy od początku i chronologicznie - pokaż dowód na to, że spłaciłeś Pierdka, 5 tysiaków. nie lepiej pokazać małe jajko i udowodnic, że się nie jest mendą ? przecież ty nie masz kasy, żeby spłacić te 5 tysięcy i dlatego panicznie boisz się pokazać dowód na to, ze to zrobiłes :] dowody - z nazwiskami, tak żebym wiedział, że on to on, a ty to ty, numery kont, oryginalne pieczątki tym razem, a nie jakieś odbitki 5 złotówki, słowem : dowody, a nie własnym sumptem wykoncypowane podróby z fabryki na Tajwanie, którymi już tutaj próbowałeś machać, tyle że w innym kontekście. tamto mogłeś pokazać, bo było sfałszowane, ale było ;] Tego zaś nie ma, więc zamiast pokazać - targujesz się i rozpaczliwie próujesz tworzyć symetrie, które nie mają szans powodzenia. POkazuj dowód spłaty długu albo znów przyjdzie ci uciekać stąd z podkulonym ogonem,, tak jak wtedy, gdy po przegranym zakładzie próbowałes go unieważnić, a kiedy się nie udało - zniknąłes na pół roku.

    w realu nigdy o nic się nie zakładałeś.
    bo w realu trzeba mieć kasę, żeby w zakład wejśc.
    nawet na głupim boisku do kosza, jak się gra na rzuty wolne albo trick shots, to
    kasa idzie do "banku" i zwycięzca ją odbiera.
    a ty się założyłeś nie przynosząc kasy.
    dlatego w internecie, anonimowo, mogłeś sobie zrobić jaja z głupiego Pierdka.
    ja cie pogoniłem jak psa.
    i juz nikt nigdy tutaj się z tobą nie założy, bo wszyscy wiedzą jaki z ciebie buraczyna.

    i to jest prawda. i to są fakty.

    "40 lat przeszlo".
    ciekawe, w drugim poście piszesz, że mam "ca 40 lat".
    młodnieję na potęgę :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    oglądasz w akcji mistrza i nie rozumiesz jego geniuszu, smarkaczu.

    nie dostrzegasz, ze rękoma Kanalii zrobiłem w jajo Pierdka, a samego kanalię utopiłem w bagnie.

    gdybym kochał Lebrona tak jak ty, być moze dostrzegłbyś mój geniusz, ale
    jako że Lebrona darzę umiarkowanym respektem - swój żal pożytkujesz w formie
    agresywnych ataków. mam nadzieję, ze Lebron ci to wynagrodzi, na pewno cały
    czas o tym myśli i przejmuje się nieustannie jakby ci tę donkiszoterię osłodzić.

  • Gość *.static.rdi.pl

    hahaha :]

    a więc już wtedy na forum Łukasz Kanalia wzywany był do spłaty długu ! :}

    i mówiono wówczas, że to MUSI to zrobić jeśli chce zachować "honor" i "respekt" na forum :]]]

    to dlatego, pod naporem ówczesnej krytyki i wezwań do "honorowego respektowanego zadoścuczynienia" UCIEKŁ z forum.

    i teraz ta mała tchórzliwa ciota ma czelnośc do mnie podskakiwać o "PiT" czy inne rzeczy :]]]

    dowody na spłatę długu, czereśniaku, bez respektu i honoru.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    prawdziwy facet ma kręgosłup moralny, ma swoje zdanie i poglady i twardo się ich trzyma, zaś ty zmieniasz swoje średnio co miesiąc, nie sciemniaj, wtedy łukasz był dla ciebie spoko bo jechał po lebronie. nie winię go, ważne że przejrzał w porę na oczy.
    jesteś zwykłym trollem, żałuję że zmarnowałem na ciebie prawie pół godziny szukając tych cytatów, no ale cóż, mój błąd, człowiek błądzi, człowiek się uczy ;)

  • the-truth

    Bilet wszyscy tutaj wiedza w jakim tonie pisales o Lewandowskim, nie porownuj sie do Hitzfelda bo rownie dobrze kazdy menel moze zaczac sie z nim porownywac.Nigdy nie bylo mowy o zadnym GOACie Lewandowskim durniu.

    Kopal pilke do bramki jak na Euro a pozniej repra nie potrafila wygrac z 10 Grekow.To juz jest problem repry a nie Lewandowskiego.

    Kiessling strzelil wiecej goli w lidze a nie w sezonie, i nie zostal wybrany lepszym pilkarzem klaunie.

    Ty pisales, ze do zadnego systemu top klubu nie zaluje osla palo.Gdyby Guardiola gral 3srodkowymi napastnikami tez bys pisal, ze nie pasuje do tego systemu.

    Pippo nie byl kluczowym zawodnikiem tego zespolu ani wiodacym napastnikiem.

    Wciaz nie rozumiesz roznicy miedzy PG, a pure PG.

    Aha czyli anemia nie jest chwilowa.Tym gorzej dla Geymara i jego fan-boysow :)

    Mistrzem mozesz byc jedynie w samookaleczaniu i osmieszaniu samego siebie.Robisz tu za nadwornego blazna i to jest twoja zyciowa rola :))

    Asysta to jest chlopcze kiedy pilka wpadnie do bramki.Ozil mial podanie do Ronaldo, ktory mial pusta bramke i zamiast tego sie posepil na strzal, ktory koncertowo spartolil.

    Molde vs Legia to zblizone potencjaly do MU vs Real.Oni nie pekli grajac w 10 , a chlopcy Fergusona wygladali jak rozbici zawodnicy z ulicznej lapanki.Nie zasluzyli w zadnym wypadku na awans.
    "Nani nie atakował rywala, chciał zgasić piłkę, to rywal wchrzanił mu się na but" :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Moze jeszcze napisz, ze studiowales prawo i jestes adwokatem :))))))))) Prawiku-laiku jesli tracisz na boisku orientacje i nie wiesz gdzie jest przeciwnik i latasz z noga w stylu K1 po tulowiu przeciwnika to musisz sie liczyc z konsekwencjami.

    Dortmund "zatrzymal" Lewandowskiego bo nie bylo ofert :)))

    Dziwne, zeby co roku byly wszystkie nowe mordy w top10, wtedy to by bylo dopiero przypadkowe.

    No jasne, zalozyles biznes nie przepracowujac w zyciu zadnego dnia, i pewnie utrzymujesz go takze nie pracujac :))))) Chyba Fuckultety.Chlopcze tutaj twoja marna inteligencje kazdy zna i nikogo nie nabierzesz. Wszyscy wiedza na jakim poziomie zyjesz: nie masz na League Pass, nowe buty ani na bilet by sie wyrwac ze swojego wiesniackiego stylu zycia chocby na 2dni.
    "przeleciałem kilkadziesiąt dup" :))))))))) Taki wytrawny dziwkarz i ledwie kilkadziesiat zyjac bez stalego zwiazku tyle lat ?Dodajmy do tego, ze kazdy facet zawyza ta liczbe w gore a kobiety w dol, wiec wychodzi moze kilka(bulgarek), nic dziwnego ze z tak ubogim doswiadczeniem nie wiedziales co to jest rimming :)))))))))


  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    @ufo
    lebron wtedy ch uja wygrał i dawał du py w PO (choćby z Dallas) W sporcie jest tak ze mistrzostwo zamyka usta krytykom. Zostają sami ch ujterzy :D

    @biedarentier
    mysmy sobie z truthem juz wszystko wyjaśnili i dogadali :D
    tobie nic udowadniać nie muszę, chyba ze zechce. pokazałem to co chciałem (wyciąg i żywą gotówę), było ci tak smutno po tym pokazie, ze az zamknąłeś ryj na dwa tygodnie utulony w żalu, ze taki gIeniusz jak ty a się kasy nawet przyzwoitej nie dorobil, później w rozpaczy swojej zacząłeś widzieć pieczątki które nie istnieją a teraz znowu cichutko popie rdujesz...
    jedyna droga przed tobą to publikacja pita, rentierskiego rzecz jasna. ale na to nie ma co liczyć bo śmierdzisz, przez wypluwane tutaj literki, bieda na kilometr :D

    i choroba psychiczna na mile:
    dowody - z nazwiskami, tak żebym wiedział, że on to on, a ty to ty, numery kont, oryginalne pieczątki tym razem, a nie jakieś odbitki 5 złotówki, słowem : dowody, a nie własnym sumptem wykoncypowane podróby z fabryki na Tajwanie, którymi już tutaj próbowałeś machać, tyle że w innym kontekście. tamto mogłeś pokazać, bo było sfałszowane, ale było ;] #ooobssssssesiaaaaaaa :D

    bawi bo to co wymagasz to jakby król miałby tłumaczyć się przed świniopasem, z tego ze upokarza go na każdym kroku...

    jesteś nikim przecinek i im wcześniej to zrozumiesz tym może sie jeszcze z tego gó wna, w którym niewątpliwie jesteś, wygrzebiesz...

    publikacja pita na początek :D

  • hedin

    Chciales dowodu ze mozna dostac kartke za walke o glowke to maz dowod. Nie zamierzam wyszukiwac dla ciebie 18 sytuacji bo i tak stwierdzisz ze to bledy sedziego. Udowodnilem ze sie mylisz i to twoje stwierdzanie ze to bandytyzm albo flop pavhnie rozpaczliwce

  • hedin

    pachnie rozpaczliwcem*

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    pachnie rozpaczliwcę, jestę murzynę

  • Gość: [zxsd1] *.internetia.net.pl

    na jaki bilet nie posiadał kasy przecinek? tramwajowy?

  • Gość: [Kelton] *.ip.netia.com.pl

    Na każdy.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    które poglądy ? te o Lebronie ? :]

    @pierdek na wózku
    prawda nie podlega demokratycznym procedurom, synku. przy wszystkich krytycznych i powątpiewających uwagach, nie nazywałem Lewandowskiego "cieniasem", no chyba że za mecze w reprezentacji, w której gra dno. Wszyscy wiedzą, że przekłamujesz, zeby się móc ze mną kłócić i uprawiać wobec mnie opozycję. trzymasz się mojej nogawki, jak dziecko matki w sklepie.

    team Kiesslinga był zbyt słaby, żeby wygrał on indywidualnie plebiscyt jakiś, ale to że wystrzelał w takim teamie króla strzelców - świadczy o nim jak najlepiej.

    ja piszę o tym, co jest.
    ty - znów o "gdyby".

    chodzi o to, że perfect fit w klasowym zespole może być gracz o mniejszym nazwisku i mniejszej sumie talentów.

    nie rozumiesz róznicy między czekoladą, a produktem czekoladopodobnym. jedyny PG to pure PG. inne rodzaje PG, to już nie są PG's tylko jakieś hybrydy albo przepoczwarzenia, ale nie PGs.

    sprostowanie jest niżej, ale widzę że zignorowałeś je. powinien teraz wytknąc ci te 50-60 przecinkow, których "zapomniałes" wstawić w zdaniach, ale za dużo czasu jak na ciebie, więc olewam. wystarczy mi, że obcuję wirtualnie z czymś, co kiedyś napisało "świeRZak". przy tym moje przejęzyczenia są pestką.

    pamiętaj, że dzięki mnie, mistrzowi, jestes lżejszy o 5 koła.

    Ronaldo może i miał pustą bramkę przed sobą, ale na linii potencjalnego podanie od Oezila stało dwóch obrońców BVB,a Oezil to nie David Copperfield - ludzie nie znikają pod jego "magicznym wpływem". na boisku Oezil widzi więcej w ułamku sekundy niż ty na 100 powtórkach w zwolnionym tempie w telewizorze, dlatego on gra w Realu Madryt i jeździ najnowszym Lamborghini, a ty grasz w FC Robol i jeździsz na wózku widłowym.

    Nani nie atakował rywala, nawet pośrednio.
    a po stracie gracza MU miał 10 min kryzysu, potem zepchnął Real do defensywy i miał kilka okazji na gole.

    nie bylo ofert, więc go zatrzymali.

    nie chodzi o wszystkie mordy, a o te same co roku.

    napisałeś kiedyś "Kobe Bryant nie umie rzucac bronic podawac i zbierac".
    jakby ci Monica Bellucci odmowiła randki, albo gdybym ja napisał, że jest
    niezła, to byś nagryzmolił "płaska, brzydka, łysa i bezzębna".
    taka twoja metoda małego Kaziutka.
    nie dziwi mnie więc to jak piszesz o mnie :]
    przypominasz mi babiny od Radia Maryja, ta sama forma wypowiedzi i krytyki :]]
    ot, jesteś tylko plamką w oceanie innych plamek. jesteś nikim, nawet na forum internetowym, co oddaje twoje miejsce w realnym świecie. szary mały bezbarwny robol, który marnuje powietrze :] urodzili go, więc se żyje, ale po co żyje ? po to żeby robolić, a roboli po to, żeby żyć, ot i tyle.

    człowieku, opuśc mnie ze swoimi gejowskimi zachowaniami seksualnymi, które podpatrzyłeś w necie, w filmach gdzie połowa aktorów to ukryci homo, grajacy w filmach dla hetero, zeby lepiej zarobić. znawca z ciebie... filmoznawca :] tego ci nigdy nie odmawiałem, na filmach XXX znasz się jak nikt :]







  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia, pokazałeś świstek który można sobie w domu spreparować, takim bzdetem to mozesz dzieciom mydlić oczy.

    czekam na dowód spłaty 5 tys Pierdkowi.

    "wyjaśniliście sobie" - co, pojechałeś z Rzeszowa do Luton żeby Pierdkowi osobiście wręczyć 5 tysiaków ? przecież dał ci numer konta, publikował go na tym forum. a ty pojechałeś osobiście ? a moze on osobiście przyjechał do ciebie, co ?

    pewnie te pół roku, na które zniknąłeś z forum tuż po przegraniu i spalonej na panewce próbie unieważnienia zakładu, spędziłeś na podróży do Luton z kasą w zębach :] taka ekspiacja, pokuta, tak ? mogłes posłać przelewem, ale przecież wtedy byłby dowód :] a jakby byl dowód, to można by było to pokazać każdemu niewiernemu i zamknąc mu usta, więc... jak najmniej dowodów :]]

    jesteś logiczny i racjonalny jak dziecięcy poganiacze krów, którym się ukazała Matka Bosa.

    mój PiT nie ma nic wspólnego z twoim zadłużeniem.
    ja się o pokazywanie PiTa z nikim publicznie nie zakładałem, żebym teraz mial nim wymachiwać.

    haha, ty ośle, przecież ty już się tutajn legitymowałeś jak pijany rowerzysta przed władzą - wyskakiwałeś ze swojego rzekomego konta :] nikt nie uwierzył w twój falsyfikat, który można sobie w domu zrobić, a teraz kiedy warunki są konkretne : daty, nazwiska, sumy, dowody - pękasz jak guma twojego starego.

    przegrałes zakład, nie oddałeś kasy, potem tchórzliwie uciekłeś na pół roku z forum, próbowałeś unieważnić zakład po jego przegraniu, teraz żałośnie kłamiesz w sprawie finalizacji zakładu, zostałeś przeze mnie pogoniony jak pies, kiedy probówałeś znów się zakładać nie mając pieniędzy... jesteś ludzką żenadą. ile jeszcze musisz dostać razów,żeby oprzytomnieć ?





  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    czasami człowiek pogryzie psa, zdarza się.
    co najwyżej od "niemożliwe" przeszliśmy na poziom "szansa jak na 6 w Totolotka".

  • the-truth

    www.youtube.com/watch?v=l-VL9YItYL0

    Wystarczy zatrzymac na 46sek.kiedy Ozil sklada sie do strzalu.2 obroncow na lini podania, pod warunkiem chyba ze podanie bedzie do tylu :)))) Jak zwykle wychodzisz na zwyklego lodziarza maslanych oczow Ozila, chlopcze z czym ty do mnie startujesz w 10przypadkach na 10 dostajesz taki lomot, ze w ogole ze swoja amatorszczyzna nie powinienes zawracac swojemu mistrzowi glowy i to, ze nie masz na bilet ani na srodki do godnego ciekawego zycia wcale cie nie tlumaczy.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Przecinek
    Jesteś pariasem i pozerem, śmierdząca cholota której w Polsce pełno. PIT jest tylko na twoja korzyść byś mógł dowieść ze nie jesteś biedota.

    Tak tak biedafantasto te 20 kola na hapeku wydrukowalem :D

    A co cię interesuje jak to zalatwilismy. Jesteś zazdrosny o prawdziwka? :D
    Mógłbym nawet golebiem posłać a tobie chu ja do tego. Zakład nie był twój cioto przyzwoitko. Jesteś jak te panny co to ATM robią z nieswojej A za marnego dolca a przy rodzinnym stole dziewice udają.
    :D

    Także PIT publikuj bo publicznie na smroda bez "dochoda" wychodzisz :D

  • Gość: [von kaupisz] 185.28.248.*

    The_Truth pewnie obiecał przecinkowi 2 pary tenisówek i karnet na siłownie, jak tylko dostanie 5 zł, dlatego tak mocno przecinek się dopytuje o uregulowanie długu. Dla dobra sprawy Łukasz i The_Truth winni się zrzucić na przecinka.

  • hedin

    "co najwyżej od "niemożliwe" przeszliśmy na poziom "szansa jak na 6 w Totolotka"."

    bzdura - po prostu zacznij mecze ogladac w koncu jak chcesz o nich pisac, a nie wypisujesz glupoty jak ci wytknal przed chwila Truth

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    no ja się dorzucę na bilet chętnie :D
    do Wrocka, żeby chłopak cywilizacje obejrzał :D
    www.bierutow.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=22&strona=1
    są trzy kursy, niestety wszystkie w czasie okienka internetowego biedakomentatora
    :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    @pierdek na wózku
    chodzi o moment, w którym mogłoby nastąpić potencjalne podanie.
    Oezil ma drogę do bramki otwartą, wokół żywej duszy, 18 metrów do celu,
    2 metry za nim obrońca, kolejny po jego lewej ręce - około 8-10 metrów.
    qurwa, w takiej sytuacji strzela się na bramkę, a nie szuka podania.
    Gdzie jest Ronaldo ? w momencie kiedy Oezil wpada w 16 i jest sam na sam
    z bramkarzem - Ronaldo jest ZA tym drugim z ww. obrońców. ZA NIM.
    na wuj Oezil ma podawać do Ronaldo ? żeby obrona przecięła podanie ?
    ma mu podawać mimo że sam ma 100 % sytuację ? jesteś chory umysłowo
    jeśli tak twierdzisz.

    Oezil nie trafił, można mu to wytykać, ale podjął właściwą prawidłową decyzję,
    słusznie ocenił sytuację, aczkolwiek w tym przypadku to nie jest nawet przejaw
    znakomitości - ocenił sytuację trzeźwo, tak jak oceniłby ją każdy pilkarz na
    poziomie nie tylko zawodowym. pozostaje ci, tak po prostu, przestać włazić
    w dupe Ronaldo, bo za moment nawet twoich pięt nie będzie zobaczyć.

    Kanalia, zaszokuję cię, ale my tu mamy, prócz PKS, także PKP, a i taksówkę można sobie zaordynować, co moze przerastać wyobraźnię kogoś, kto od 3 lat nie zarobił 5 tysięcy żeby oddać dług.

    tym falsyfikatem konta ośmieszyłeś się jeszcze bardziej, bo mnie kompletnie nie interesuje, czy masz i ile masz, a to wyłącznie, że nie oddałeś długu. a co ty "powiedziałeś" w ten sposób ? ano coś takiego : mam, ale i tak nie uszczknę z tego ani grosika :] wyszedłeś tym samym nie tylko na buraka, ale i na zwyczajnego dziada.

    a i tak wiadomo, że nie oddałeś, bo nie masz, a swoje podróbki możesz preparować do woli.

    ja się nie zakładałem publicznie o pokazywanie PiTa, więc swoje wezwania możesz sobie wsadzić w majty albo się nimi podetrzeć.

    ty się zakładałeś publicznie.
    i kiedy ten zakłada przegrałeś i próbowałeś unieważnić go - było tutaj bardzo wielu ludzi, którzy wzywali cię do zapłaty, bo to rzecz honorowa.

    czemu im wtedy nie napisałeś "to wy pokażcie swojego PiTa" ?

    co wtedy zrobiłes, pod naporem zmasowanej krytyki ? UCIEKŁEŚ. jak tchórz, jak kundel, jak ostatnia mameja.

    "tobie ch do tego" :]

    o proszę, przypominasz tych radzieckich komuchów, co to na pytania amerykańskich intelektualistów o to dlaczego w ZSRR zabija się wrogów systemu odpowiadali "a u was MUrzynów biją" :]

    sięgnąłeś dna, cioto.

    a wystarczyloby, żebyś napisał "nie, nie oddałem, bo mi szkoda 5 tysięcy na pokrycie jakiegoś lipnego zakładu, mam w du "honor i respekt na forum", nie są warte tych pieniędzy" - i byłoby prawdziwie, szczerze i bez owijania w bawełnę. a ty po prostu się wykręcasz, wijesz jak piskorz, plączesz, i wychodzisz na tym tak, że do tej pory stałeś w szambie po szyję, a od pewnego czasu robisz zamaszyste przysiady.

    reszta tutejszych, to zwykłe pedałki bez jaj, w dodatku bardziej nienawidzą mnie za moje osobiste poglądy i styl bycia, niz potępiają ciebie za ssyństwo , więc ci nie dowalają, jak ci którzy dowalali ci po przegraniu zakładu, kiedy żałośnie próbowałeś go unieważnić. swoją drogą, to kolejny przykład na to, że Polak prędzej wybaczy komuś kto go okradnie albo zabije rodzinę niż temu, który ośmiela się myśleć i żyć inaczej niż "pan buk przykazał". polska specyfika.

    są tacy, którzy pamiętają tamten moment, i pamiętają jak uciekłeś stąd na pół roku. myślkisz,że dla nich jesteś zabawny, kiedy moje wezwania do udowodnienia spłaty długu próbujesz zbyć debilnymi emocikami pod swoimi fantazjami ? "bawić" to ty możesz mohery miejscowe, które spaliłyby mnie na stosie za samodzielnośc w życiu i myśleniu. przeżycie zastępcze, tobie się może uda znów odwrócić uwagę od sedna sprawy, a oni mają pożywkę dla swojej nienawiści do mnie.

    tyle że dług nadal nie jest spłacony. nadal zalegasz. nadal żal ci ściska że musiałbyś oddać te 5 tysięcy.

    kto ci uwierzy ? zaraz po przegranej - chciałeś unieważnić zakład, potem uciekłeś na pół roku, żeby sprawa przyschnęła, przecież to oczywiste znaki tego, że od początku miałeś zamiar nie oddawać tych pieniędzy.

  • Gość *.static.rdi.pl

    zakładaliście się TUTAJ, przy świadkach.
    TUTAJ, NIE prywatnie, mailowo.
    TUTAJ Pierdek podał swoje dane i nr konta, na które miałeś wpłacić.
    TUTAJ, a nie mailowo.
    więc nie pie,prz teraz że sprawa jest prywatna, skoro sami zrobiliście ją publiczną.
    sami określiliście konwencję, więc pretensje miej/cie do siebie.

    aha, i "Hołota" piszesz się przez samo "H", analfabeto.
    zamiast wgapiać się w twitterowe bzdury, zacznij czytać książki, może się nie będziesz ośmieszał.
    na początek, sięgnij po Elementarz.

    @hedin
    jesteś dziecinny.
    znalazłeś wyjątek od reguły i na tej podstawie puszczasz argument 12-latków pod tytułem "zacznij oglądać mecze" ? bo jak się nie widziało tej 1 na milion sytuacji, to dowód na to, ze się "meczów nie ogląda" ?

    a pocałuj ty mnie w rzyć, z takimi tekstami, wyrostku robaczkowy.
    dorośnij kiedyś.




  • Gość *.static.rdi.pl

    "W sporcie jest tak ze mistrzostwo zamyka usta krytykom. Zostaja sami ch ujterzy :D" @Lukasz

    pomyśl o tym, smętny pacanie, kiedy następnym razem bedziesz "ch ujterował" Kobe Bryanta.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedarentier
    ty nie zaslugujesz na miano holoty dlatego jesteś cholota.

    Przypomnij mi się jak Bryant zdobędzie mistrzostwo jeszcze kiedyś na razie jest przeplaconym drugorundziarzem.

    40 lat i auta się nie dorobiles. Haha. Jaka taksówką? Przecież ty kasy nie masz na bilet :D ni chyba ze się schylasz taksowkarzom :D

    Jesteś falsyfikatem, pozerem i dlatego uważasz ze ludzie są tacy jak ty - fałszuja rzeczywistość.

    Jak chcesz się uwiarygodnić zacznij od pita. Narazie jesteś biedoty :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    skoro 5 tytułów Bryanta nie przeszkodziło ci w ch ujterowaniu go, to i 6 tytul nic nie zmieni. na obłudę taką jak twoja - nie ma lekarstwa, może jakieś pestycydy, ale lepiej tępić stonkę na ziemniakach niż cenne chemikalia marnować na takie zero jak ty.

    tak sobie tłumacz, jakoś musisz się przecież bronić i tworzyc alternatywną opowieśc dla faktu, że od 3 lat nie dorobiłes się nie tylko biletu, ale nawet spłaty choćby złotówki z 5 tys długu, jaki zaciągnąłeś przegrywając żałośnie zakład.

    mój PiT nie ma nic wspólnego z waszym publicznym zakładem. ja się nie muszę przed nikim uwiarygodnić.

    ty sam zacząłeś to robić, pokazując ten sfałszowany "wyciąg z konta". po co ? przecież nikt nie jest zainteresowany twoim "kontem". pokaż że oddałeś dług. dowod wpłaty na konto Pierdka, tyle że tym razem bez mazania po świstkach. raz nie miałes oporów, a teraz nagle je masz ? dlaczego je masz ? To każdy już wie : bo NIE oddaleś mu ani złocisza. ANI jednego.

    tę sprawę można zamknąć bardzo łatwo : pokazujesz dowód wpłaty i po temacie, możesz sobie wtedy pisać o moich "PiTach", śmitach, srytach i czym tam chcesz. do wychuśtanej śmierci. Tylko pokaż dowód wpłaty, pokaż dowód wpłaty a potem hulaj dusza.

    zapomnij o wciskaniu ciemnoty, że mając numer konta Pierdka, po półrocznej medytacji pojechałeś do Luton z Rzeszowa i oddałeś mu 5 tysiaków osobiście do rąsi, bo uznałeś to za właściwą formę, po tym jak na forum chciałeś koniecznie unieważnienia zakładu, co ci się nie udało, bo wszyscy cię wyśmiali.

    byłbyś wtedy uległ presji otoczenia, gdyby nie ja :] ja cie namówiłem do nieoddawania, do machlojów. a wiesz czemu ? bo patrzenie na to, jak się wijesz, jaka z ciebie mała menda, zniesmaczyło mnie na tyle, ze postanowiłem was ze sobą, ciebie i Pierdka, ożenić. już na zawsze ty i on będziecie tym długiem złączeni, on będzie tym wyrolowanym, a ty będziesz tą żałosną łajzą, która zachowała się jak ostatni tchórz.

    inna rzecz... jak ty mógłbyś mieć na bilet do Luton, skoro ty nie masz nawet złotówki na oddanie chociaż symbolicznej 1 raty długu ? a może ty przez te pół roku, na które stąd zniknąłeś, odbywałeś pielgrzymkę pieszą i nie tylko pieszą do Luton, na kolanach, taką formę przebłagania Pierdka za swoje grzechy, co ?



  • Gość *.static.rdi.pl

    zdaje się, że w Dortmundzie mają szansę doczekac się nowego "króla strzelców".
    o zgrozo, jest czarny i nie ma na imię Robuś :]

    najlepsze jajca by były, gdyby Murzyn zagrał taki sezon życia, że Bayern Monachium, po zakończeniu sezonu zgłosił się własnie po niego, a nie po polskiego pazerniaka :]

    w Monachium bardzo dobrze sobie zakodowali, jak się Robuś zachowywał wobec Borussi w ostatnich tygodniach i miesiącach. i od razu, jak sądze, zaordynowali sobie ćwiczenie intelektualne, zadając proste pytanie : a co będzie, jak u nas taki Robuś będzie musiał usiąść na ławce, albo nawet na trybunach, bo nie bedzie przewidziany do składu na mecz ? co będzie jak ten jego wsiowy menago zacznie nam srać po kątach ? i już zapewne doszli do odpowiednich wniosków. niestety, Robuś i jego kumpel nie rozumieją, że wykazując w jednym klubie brak profesjonalizmu i cwaniactwo - wcale nie zyskują punktów za zachowanie w innych klubach. a piłkarstwo ? niech się ogląda na Murzyna, bo mu Murzyn z Gabonu może nieźle namieszać :]

  • Gość *.static.rdi.pl

    haha, polskie media pisują o "Radwańskiej, która heroicznie stawiła czoła Williams" :]
    szkoda tylko, że nie wspominają o tym, że Serena pobiła chyba rekord wszechczasów w liczbie "unforced errors" i jej pierwsze podanie było na bardzo słabym poziomie. Serena mocowała się z własnymi problemami z koncentracją, a oni zobaczyli w tym zasługę Radwańskiej.

    to tak jakby zasługą głowy leżacej na pniu było to, ze kat w nią nie trafił toporem :]

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedaprzecinku
    Ja na brak kasy nie narzekam, ale coś mi się wydaje ze ty tak biedarentierze bez auta :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    ciekawe, jak Klopp to pomieści.
    Murzyn zaczął z cięzkiego kopyta i wszyscy zaczadzeni, zaraz do gry wrócić ma kupiony na grubą kasę i niezwykle utalentowany Mchitarjan [nie pozwolą chyba w BVB, żeby ca 30 mln E wygrzewało im ławicę]. Kubusia już posadzili. Teraz zagrożone zacznie być stanowisko Legwanowskiego, wszyscy wiedzą, że chce odejśc po sezonie, więc w sumie Borussia gra na czysto. Nie ma żadnego celu sportowego czy finansowego w utrzymywaniu Lewandzika na boisku, nie grają przecież o to, by go korzystnie sprzedać. Na ławkę i tyle. superdżoker ;]] I niech się wtedy rzuca i płacze, mogą go tak przetrzymać przez cały sezon, i nikt im słowa nie powie, że to "z zemsty" - ot, mają po prostu lepszych zawodników, albo lepiej pasujących do konceptu. Wszystko zalezy teraz od tego, jaką forme pokaża Murzyn z Mchitrjanem, a zanosi się, póki co, że obaj są bardzo dobrzy.

  • Gość *.static.rdi.pl

    "ja na brak kasy nie narzekam" - co mnie to obchodzi ? pokaż dowód wpłaty na konto Pierdka tych 5 tysięcy co je przegrałeś do niego. inna "twoja kasa" absolutnie mnie nie interesuje.

  • hedin

    @przecinek - to ty mnie zaczynasz wyzywac z braku argumentow, wiec ciekawe kto powinien dorosnac :) 'wyrostku robaczkowy' haha :D

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    A mnie interesuje twój rentierski PIT biedapozerze

  • Gość *.kimsufi.com

    .

  • Gość *.kimsufi.com

    przecinek ma racje, to nie ulega wontpliwosci...
    kanalia jest tepym ch_ujterem bryanta i sz_mata ktora nie oddala kasy temu drugiemu p_ojebowi wyrobnikowi za marne piniondze. pewnie som bandom pedaluw hehehehehehe
    nie ma kórwa lepszego zawodnika w enbijej niz bryant i lebron morze mu skoczyc.
    przecinek ma racje, lebron jest ciota i wade mu wygral tego miska

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    O widzę ze podobieństwa się przyciągają :D

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    www.telepolis.pl/wiadomosci/lewandowski-i-blaszczykowski-nie-chca-zagrac-w-reklamie-orange,2,3,28671.html

    Kabaret...
    Może się okazać, że francuska państwowa (sic!) firma wpłynie na lineup narodowej reprezentacji. Ale to życie pisze scenariusze :)

  • the-truth

    Bilet to, ze jestes tepy chuuj kazdy juz wie, ale teraz wiadomo juz ze jestes slepy jak kret.Zapewne od nadmiernej masturbacji fantazjujac o pannach zza krzakow ktore bys chcial wyruchac gdybys tylko mial kase i wiedzial jak :) Na filmiku widac wyraznie jak nieatakowany, majacy sporo czasu Ozil spartolil akcje i caly trud zespolu i CR7 ktory jak rakieta wystartowal do najwazniejszego podania, ktorego nie bylo w CV Ozila-debila.
    Decyzja, zeby strzelac w krotki rog bramkarza w sytuacji 2na1 glupocie moze dorownywac tylko twoim postom.Srednio rozgarniety bramkarz B klasy pilnuje wlasnego rogu, by pozniej nikt mu nie mogl nic zarzucic.Ozil wie, ze spartolil i gdyby mogl cofnac czas zrobilby cos dokladnie odwrotnego, ale ty osla palo w anal-izie na zimno wciaz nie wiesz o co chodzi w tym sporcie, kondoma bys od Kondogbii nie odroznil i zajmujesz sie czyms o czym zwyczajnie nie masz zielonego pojecia.

    Widze, ze dostales orgrazmu bo ktos inny niz Legendowski ustrzelil haatricka w BVB, swieto w Bierutowie :)))Twoja wiara w czarnoskorego wybawce Obame jest jeszcze bardziej naiwna niz amerykanskich wyborcow.Obama ma jeden powazny atut- sprint, dlatego Klopp ustawia go na skrzydle, gdzie co najwyzej Roberto moze obsluzyc go jakims swietnym podaniem/asysta ktorej Obama nie bedzie w stanie spartolic.Juz widze, jak Bayern przed upatrzonym Lewandinho :))) Chlopcze naprawde brzydko sie chwytasz.
    Miejsce Le-Roberto jest niepodwazalne, najwyzej moze sobie odpoczac z ogorkami w lidze przed waznym meczem LM, niech Klop sprobuje go posadzic to wtedy szybko sie zorientuje ze srodkowi obroncy beda go przestawiac jak byle szmate, a szybkosci wiele nie pokaze na srodku bo gros zespolow bedzie gralo z nimi na kontraatak.
    "Nie ma żadnego celu sportowego czy finansowego w utrzymywaniu Lewandzika na boisku" :))))) Hahah szmaciarz bez biletu jest on-fire, najlepszy pilkarz ostatnich lat w Bundeslidze, najlepszy napastnik ostatniej LM i nie ma celu sportowego :))))))) Na ostry dyzur powinienes sie zglosic chlopcze i zareportowac uderzenie piorunem w czesc glowy gdzie kiedys byl twoj mozg.




  • the-truth

    Bryant ma 5tytulow i zadnego w dobrym stylu na powaznych przeciwnikach.Jego czas dawno juz przeminal i podlega jak najbardziej krytyce zwlaszcza ze wzgledu na to, ze jest najbardziej przeplaconym graczem w historii NBA.Oceniac terazniejsza forme, na podstawie tytulow zdobytych na plecach Shaqa czy Gasola i spolki to niezly numer, na ktory tylko taki nadworny lodziarz jak ty moze sobie pozwolic.

    Co do zakladu, to widac jakie masz o nim pojecia piszasz takie banialuki:
    -zaklad byl 4lata temu
    -przegrany chcial anulowac bet
    -przegrany opuscil bloga na 0,5roku
    Nic takiego nie mialo miejsce, wiec widac jaka masz wiarygodnosc jak qurwa tirowka spod Bierutowa, widac wiarygodnosc o mamusi odziedziczyles.Bardzo chcialbys miec jakiegos haka na nas, ale prawda jest taka, ze masz jedno wielkie goowno.Siedziales cicho jak mysz pod miotla i dopiero jak wyszly wstydliwe fakty z twojego zywota na temat problemow komunikacyjnych zaczales mamrotac z rozpaczy o uregulowanym zakladzie.Chlopcze jak chciales dowodow to trzeba bylo od razu pisac, a nie po ponoc 4latach puszczac baki.Tak samo z tym bYznesem, jak chciales zgrywac bYznesmana to nie trzeba bylo wczesniej bredzic o nieprzepracowanym dniu i rentierstwie kozi a raczej kobi bobku :))

  • Gość: [1234] *.centertel.pl


    "tytulow zdobytych na plecach Shaqa czy Gasola i spolki"

    Że komuś ręka nawet nie zadrżała ?!

  • Gość *.kimsufi.com

    je/bane ch/tery - bryant to bug kosza a wy jestescie cwelami.
    O Neal guwno by mial, jakby bryant mu nie wygral, heh ehe
    piczka gasol ze swoimi placzami jest nikim,
    tylko bryant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nikt inny.
    odpierd/olcie sie od przecinka - gow/no wiecie

  • Gość: [czarny_eminem] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jeebać! A chuuj w dupę! www.se.pl/wydarzenia/kraj/ksiadz-pobi-sie-z-17-letnim-masazysta_313632.html

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.dynamic.chello.pl

    No, to jak na niedzielę wystarczy.
    A teraz poniedziałek:

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Ze niby gUwno, :D
    To powszechnie spisek znany: mroczna siła zabrała należne mu mvp finals i to az trzykrotnie. :d
    Biedny Bryant ;)
    Postarają się gimbusie poszukać wątku na Sg gdzie zostało wykazane jak produktywna druga opcja był Bryant w 3peacie.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    "nie oglądasz meczów", to nie jest argument, albo argument na poziomie wyrostka wlaśnie, skutkiem czego rozmowa staje sie bezprzedmiotowa.

    kanalia
    to nic nowego, ze bardziej ciebie interesuję ja niż ty sam siebie.
    nie dziwię się, w końcu to, że jesteś ch ujem który nie oddał 5 tysięcy długu, to przecież ani ciekawe ani intrygujące, ot just another shitty fucker, jakich miliony w tym kraju.

    @pierdek na wózku
    podanie w tej sytuacji do Ronaldo byłoby głupotą. Oezil podjął doskonałą, jedynie słuszną decyzję. a że nie strzelił - lej jadem ile wlezie. zabij go, zamorduj, zakop żywcem. a po tej orgii przemocy wyłącz komputer, opanuj drżenie rąk, wytrzyj monitor ze śliny i wróć potulnie do realnego świata, gdzie możesz mu najwyżej buty wyczyścić.

    jaasne, zabij też czarnego, bo ośmielił się strzelić 3 gole :] ale się Robuś rwał do karniaka, zeby przypadkiem Murzyn go nie uprzedził i 4 nie walnął :]]

    nie do ruszenia, to moze być Messi w Barcelonie. Jak się okaże, że Murzyn jest dobry, a Mchitarjan pokaże, że te 30 baniek nie zostało wydanych na darmo, to zgadnij kto będzie mial problemy żeby w s11 zostać. kogo obchodzi, że on w zeszl/ym roku grał dobrze ? mamy nowy sezon i nową układankę, dwóch graczy którzy za chwilę mogą być bardziej potrzebni niż on. Mchijatran kosztował BVB bodaj 27 mln. Gabon miał w Lique1 znakomita opinię, gdyby nie wyprzedaż z konieczności w St Ettiene, to by go nie oddali za żadne skarby świata. zacznij myślec, bo że umiesz lizać przedziałki niektórym, to już wiadomo i nie musisz się z tym uwiarygadniać.

    "Bryant ma 5 tytulow i zadnego w dobrym stylu na powaznych przeciwnikach" - :] tak jak Jordan [wg ciebie "tylko dlatego wygrywał bo na SG nie miał konkurencji"] Russell pepoka króla ćwieczka, przecież] Magic Bird [wg ciebie, Magic i Bird to "flejtuchy"] Kareem [za rzadko go chwaliłem, więc na razie nic nie zdązyłeś wymyślić, ale wiadomo, żepotrzeba matką wynalazków], Olajuwon [wg ciebie "Howard by go starł na proch, a potem na niego nasikał"] i inni :] tylko Lebron wygrywał z "poważnymi przeciwnikami", czyli z Nate'em Hibbertem i Westbrookiem :] same all time tuzy. wszyscy już wiedzą, Pierdek, że wg ciebie historia koszykówki polega na tym, ze jest Lebron, Westbrook i kilkanaście tysięcy przysłowiowych "koszulek" :] aha, Westbrook przegrywał, bo Durant to "ciota".

    a co do zakładu, to ziewając nad twoimi rozwlekłymi bzdetami, powiem tylko, że obaj, ty Pierdek i Kanalia wyglądacie jak dwóch frajerów. Nie wiem, co sprawia mi większy ubaw : to, że on ci nie oddał i jest chjem ? to że ty nie masz i jesteś frajerem ? czy to że ja was w te wory po ziemiorach ubralem ? :]



  • Gość *.static.rdi.pl

    *epoka
    a reszta literówek... bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, pozdrawiam was, ciule.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    biedarentier
    no to oczywiście ciekawe jak takie socjopatyczne ścierwo jak ty bez umiejętności matematycznych, podstaw ekonomii, z leżąca kloaczna psychologia, brakiem więzi społecznych i brakiem srodkow zostało inwestorem. no chyba ze inwestujesz własną dupa :D
    stad moja ciekawość co do pita i tylko tyle... reszta to śmieci :D

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Niby taki debil (to się akurat zgadza), ale jednak dość dużo uwagi mu poświęcacie (tego nie rozumiem).

  • the-truth

    @ kobi bobek

    Hahaha powiedzmy sobie szczerze z twojej burackiej perspektywy kazde podanie do Ronaldo czy Lewandowskiego jest glupota :)) Twoja linia obrony lezy i kwiczy, co ja mowie ty nie masz zadnej lini obrony, tylko wypieta gola dupe do lania.Na razie masz chlopcze mniej niz zerow argumentow na to, ze byla to dobra decyzja.Z prostego faktu, ze wszystko widac jak na tacy na replayu, zreszta widac to bylo tez na zywo kiedy Ronaldo zbesztal kebaba jak bura suke albo ja ciebie.Ja takie podania wykonuje z oczami szeroko zamknietymi i glowa skierowana w druga strone, problem jest taki ze ty to odbierasz jako personalny atak na twojego maslanego herosa, a ja pisze o prostych faktach w ktorych gracz A spartolil sytuacje bo nie podal do gracza B na lepszej pozycji.Takich sytuacji sa miliony i nie ma znaczenia czy ten gosc A biega w koszulce Realu Madryt czy Dolcanu Zabki.

    Od strzelenia 3goli ogorkom do strzelenia 3 Bayernowi albo Realowi w meczu o najwieksza stawke droga daleka jak z Bierutowa do wielkiego swiata nie majac na bilet.Dobrze, ze ustaliles juz hujting plan na nowy sezon czyli Legendowski na lawce BvB, teraz tylko poczekac az stanie sie inaczej i znow bedziesz posmiewiskiem jak w kazdym sezonie ze swoimi sucharyzmami i pierdykszynami.

    Jordan moze na SG nie mial wielkiej konkurencji,albo tak ich zdominowal ze ledwo pierdzieli ale i tak mial na rozkladzie wieksze teamy i slawniejszych rywali niz Orlando z Alstonem i Lee czy Houston Chucka Hayesa.Russell blokowal opadajace pilki, kiedy nie bylo nawet lini trzypunktowej i nie oplacalo sie nawet rzucac za 3, do tego w nedznej lidze na gosciach ktorzy nosili prawdziwe bryle on bynajmniej nie brylowal i ledwo 10pkt.rzucal.Rzeczywiscie the besciak:)) Bird z Magiciem razem osiagneli cale 0 NBA All-Defensive First Team-jaka epoka tacy gwiazdorzy :))
    Cytat z Olajuwona przeklamany, a to ze bronilem 4xDPOY i pisalem, ze nie dostalby lania wynika chocby z faktu, ze Olajwuon dostawal sweepa chocby od Sonic z McMillanem na srodku.
    James wygrywal z MVP,COTY i 1seed, Duncanem robiacym 25pkt.w jednej polowie, Durantem,Hardenem,Westbrookiem, czy najlepsza obrona w lidze Indiana albo silnym Bostonem do tego wygrywal cale serie na beznadziejnych meczach Pralki czy Wade albo epickich grach 6-7.To jest legacy nie do ruszenia chlopcze, z graczy obwodowych tylko Jordan ma lepsze.Ty jestes ciota a nie Durant.

    Nie ma wiekszego frajera od bata, ktory mysli ze ma na kogos haka, a w rzeczywistosci sam wisi na tym haku jak najgorsze scierwo.







  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @ , 031011222092.warszawa.vectranet.pl
    Ale musisz przyznać że humor przedni, niektóre teksty przecinka, te jego wszystkie wcielenia, rentier, pisarz, pokerzysta, makler, kim on nie był! zamiast codziennej dawki humoru dla relaksu w postaci jakiegoś serialu, skeczu, co kto lubi, mamy tutaj humor i do tego ściśle powiązany z nba czy z innym sportem, zależnie w jakim temacie przecinek wypowiada się jako "ekspert".
    A jest on ''specem'' od wielu dziedzin! jak go poprosisz to ci wyłoży "filozofię" życiową, nauczy jak "ćwiczyć", powie jak "zarobić", nauczy jak zmieniać poglądy niczym kameleon... duży tych "" no ale inaczej nie da się tych czynności określić jak tylko biorąc w cudzysłów.
    wystarczy poszperać na blogu, odkopać tematy sprzed kilku lat i zestawić z tym co pisze obecnie, gwarantuję że wyszłaby galeria lepsza niż u Daunego, który chyba zawstydzony tym że zmienia się w przecinka czmychnął... no chyba że jeszcze się całkowicie nie przepoczwarzył w przecinka i stwierdził że jednak warto zrobić coś w lato, wyjechać gdzieś, odpocząć, zamiast pisać codziennie na blogu ;)

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Ufo, no bywało śmiesznie, ale ostatnio jest raczej przykro.

  • Gość *.static.rdi.pl

    kanalarzu, to bardzo proste - wszyscy zwycięzcy, mistrzowie sportowi, ludzie, którzy cokolwiek w swoim życiu osiągnęli [prywatnym lub publicznym, a jak chodzi o prywatne to coś więcej niż zestaw małego plebeja, czyli "żona, dziecko, pies, grill, posada, wycieczka go Egiptu, piesek i grono wiernych... znajomych"] mogą zostać zdefiniowani jako 'socjopatyczne ścierwa". a bedą ich tak definiować właśnie takie małe szare kanalie jak ty, które poza prosty prymitywny kanon nigdy nie wyjdą, bo brakuje im wyobraźni. dlatego łatwiej ci zrozumieć samego siebie, zwykłego wała korbowego, który nie umie nawet długu oddać, a trudniej ludzi, którzy w twojej małej pospolitej główce się nie mieszczą.

    @popierdek na wózku
    nie rozmawiamy o "każdym podaniu", a o tym konkretnym, więc znów bredzisz.

    nic mnie nie obchodzi reakcja Ronaldo, który powinien się nauczyć, ze dopchnięcie do pustej bramki, to nie jest jego zasługa, tylko tego który mu piłke wystawił i że wypada najpierw pogratulować koledze asysty, a nie świętować hucznie własne dostawianie łba albo odnóża. zatem,do akurat jego reakcji nie przywiązuję uwagi.

    olewam również i reakcję na tę sytuację, bo mam ją widoczną jak na dłoni i jasnym jest, że jak się ma 15 metrów do bramki, dookoła pusto, to się strzela, a nie szuka podania PRZEZ rywala do gorzej ustawionego partnera.

    każdy sobie tę sytuację może obejrzeć i sam wyciągnie wnioski. kuriozalnym jest sugestia, że w sytuacji sam na sam w polu karnym Oezil powinien szukać podania do Ronaldo, na linii którego to ewentualnego podania znajduje się obrońca przeciwnika :]

    "wielki świat" :] oj tak, z pewnością, Pierdek, wszędzie dobrze gdzie cię nie ma :]]

    jak widać nie jestem jedynym, dzisiaj czytałem wypowiedź Marka Leśniaka, który również sądzi, że Lewandowski może mieć kłopoty z powodu nowych piłkarzy w BVB. jak widzisz, media cytują tych, którzy myślą jak ja, a nie tych którzy myślą [czy raczej - s-rają koksem], jak ty.

    aha, wg ciebie Kobe ograł tylko "Orlando z Alstonem i Houston z Hayesem" :] pisz dalej, śmiało, to lepsze niż wszystkie komedie jakie w ostatnich latach nakręcono.

    Bill Russell "nędzna liga, brak rzutów za 3, ledwo 10 pkt rzucał"

    Bird i Magic "jaka epoka tacy gwiazdorzy"

    Olajuwon "dostal sweepa od Sonics z Mc Millanem na środku"

    najlepsze jest to, ze ty piszesz to serio :]] jakbyś sobie jaja robił, to by to nie było komiczne, a żałosne. a tak komizm tych popisów przerasta o dwie głowy ich żenadę.
    pisz więcej takich rzeczy, śmiechawa jest wyborna. twoje posty moga być substytutem gandzi.

    James nie ograł nikogo wartościowego w skali all time. ograł same ogórki, taka jest brutalna prawda. przeciw jedynemu all time team w swojej karierze - Celtom z 2008 a potem 2010 : w pierwszej konfrontacji bił rekordy nieskuteczności i oddawania piłki przeciwnkom, a w drugiej - po prostu nawalił w gacie. jego pozostali rywale, to zespoły dobre najwyżej w swoim czasie [OKC z finałów]. Pacers to 5-osobowa drużyna bez superstar, raczkująca wersja Pistons Larry'ego Browna. RACZKUJĄCA, podkreślam. reszta w ogole nie jest godna wzmianki. w skali all time Lebron nie ma nikogo wartościowego na rozkładzie, a poza tym gra w czasach, gdy przepisy ustalane przez wierchuszkę, sędziowie przestrzegający ich ofiarnie oraz ustalone przez tresurę w ten sposób zachowania graczy zrobiły z tej ligi SOFTball, a nie basketball. poza tym, nie ma wysokich graczy w lidze, a to sprawia, ze sprawniejszy koleś o wzroście 603-206 moze dziisaj rozbijać się pod koszem. Kiedyś nawet Barkley nie był w stanie wygrać z REAL wysokimi i przegrywał całe życie. dzisiaj 6-6 Barkley zrobiłby z tej ligi swój własny osobisty burdel.

    nie dociera do ciebie, że nieważne 'epickie" i sryckie, a ważne KOGO pokonujesz. jak musisz mieć "epicki 7 mecz" żeby ograć byle frajera, to znaczy że sam jesteś frajerem.

    "całe serie na beznadziejnych meczach" :] znów histeria nie poparta żadnymi argumentami. ja za to doskonale pamiętam finals z Mavs, Bosh vs Bulls with Rose i jak Wade wygrywał im serię z Pacers rok temu.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @ufo
    jestes głupiutkim cielaczkiem :]
    tak po prostu, zdrobniale i z czułością matczyną, bo nazwac cię głupkiem byłoby
    mi żal.

    "pisarz" ? o ile pamiętam, to tak mnie ktoś zidentyfikował, ja tak o sobie nie pisałem.

    "pokerzysta" ? bo komuś kto chciał zarobić "nie na etacie" podsunałem myśl, że dzisiaj może wykorzystać szanse jakich ja nie miałem, kiedy sam mnożyłem swoje pieniądze - właśnie gry i właśnie NP. poker.
    jakbym mu podsunął pomysł napadu na bank, to pewnie głosiłbyś jako pewnik, że to właśnie ja gwizdnałem te brylanty w Cannes :] ech, ty biedny mały matołku :}

    "makler" ? bo napisałem, że "jak chcesz grać na giełdzie, to zdaj się raczej na maklera" ? :}] to mnie czyni "maklerem" ? mój ty imbecylku poczochrany, jak tu sie nie rozczulić po męsku nad takim durniątkiem, jak ty ? :]

    a rentier bez cudzysłowu, bo to akurat prawda, a nie wcielenie.

    tak, znam się na wielu rzeczach. nie znałbym się, gdybym "odpoczywał" tak jak ty radzisz.

    życie takich jak ty dzieli się na odmóżdzającą dniówkę w robocie i "odpoczynek latem" [i w weekendy], który polega na, z gruntu, zachowaniach biernych albo naśladowaniu tłumu. prowadzisz nieskomplikowane życie proleta i plebeja, dlatego złożonośc osobowość, szeroka wiedza i zainteresowania bardzo ci wadzą. z gruntu są dla ciebie podejrzane.

    a wiesz, co jest w tym wszystkim najbardziej zabawne ?
    że z każdym moim zdaniem, opinia, czy przekazaną wiedzą - możesz dyskutować.
    a ty nie dyskutujesz tylko od razu wyśmiewasz.

    co wyśmiewasz, wiesz chociaż ? oczywiście, że nie wiesz, jesteś jak ci durnowaci kibole na wykładzie profesora Baumana - włazisz i drzesz mordę, że "komuch i bandyta".

    jesteś nikim, chłopcze, więc ktokolwiek wyrózniający się i oryginalny w myśleniu - jest dla ciebie wrogiem. i to wrogiem klasowym. na moim tle, jak w lustrze, najlepiej odbija się twoja własna niewiedza, brak przemyśleń, brak doświadczeń i brak czegokolwiek do powiedzenia. próbujesz więc zbić lustro, żeby się lepiej poczuć. ale nadal czujesz się guanem. śmiech czy agresja - nic ci nie pomoże, bo zawsze będzie cie uwierało, że jesteś przy mnie po prostu głupkiem.

    jak chcesz "wykopać i zestawiać", to zestawiaj i wykopuj, śmiało. ze 100 % pewnością, ze tobie nie da się niczego wykopać i zestawić, bo komu by się chciało zajmowac się takim zerem jak ty, które wałuje nonstop dwa tematy : 1] Lebron jest cudowny, 2] Przecinek jest zły i głupi, przy czym ten drugi jest zdecydowanie twoim ulubionym.. Módl się, zeby na twojej maturze był temat "Przecinek, geniusz czy antychryst czy jedno i drugie ?" - bo inaczej nic nie będziesz w stanie napisać i skończysz jak Popierdek - na wózku w Anglii albo jak Kanalarz - zadłużony bezrobotny.

  • hedin

    Przecinek - ja oglądałem sytuacje Oezila i widać wyraźnie, że Ronaldo jest lepiej ustawiony. Jeśli miałby taki świetny przegląd pola to by zobaczył, że wystarczy mu podać i on będzie miał już tylko pustą bramkę przed sobą.
    Marek Leśniak - seriously?

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.remontowa.com.pl

    Tow. Przecinku, "kuriozalnym [to] jest sugestia", że twoja autokreacja na tejże blożynie mogłaby się zaliczać do kategorii "wszyscy zwycięzcy, mistrzowie sportowi, ludzie, którzy cokolwiek w swoim życiu osiągnęli".

  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    jest tak :
    Oezil z piłką
    16 metr
    przed nim TYLKO bramkarz
    2-3 metry za nim obrońca
    8-9 metrów w jego lewo drugi obrońca

    Ronaldo jest jakieś 2 metry OBOK drugiego obrońcy

    jakim cudem moze być "lepiej ustawiony" ?
    jak to uargumentujesz w ogóle, bo na razie żadnej próby nawet nie podejmujesz.

    poza tym, nie mówimy o tym, że któryś z nas ma strzelać na bramkę.
    mowimy o Oezilu.
    chyba, że pójdziesz śladem Popierdka i sprowadzisz Oezila do poziomu gracza
    klasy okręgowej, który ma obowiązek nie strzelać na bramkę nawet z 5 metrów.
    tyle że to absurd i groteska.

    mówimy o sytuacji, w której doskonały technicznie piłkarz jest sam na sam z bramkarzem, a jego partner jest gdzieś z boku zaś na linii ewentualnego podania znajduje się obrońca. spróbuj z tym szkicu sytuacyjnym znaleźć powód dla którego Oezil miałby podawać.

    zawsze można oceniać sytuację post factum.
    ale to nie ma sensu.
    pytanie brzmi : czy w momencie podejmowania decyzji Oezil właściwie ocenił okoliczności ?
    wg mnie : tak, na 100 %. nie znajduję żadnego powodu dla którego miałby oddawać piłkę.

    natomiast wasze oceny są budowane na rusztowaniu pod tytułem "Oezil ostatecznie nie zdobył gola, dlatego powinien był podawać". to nonsensowna forma oceniania decyzji.

    no tak, Leśniak źle się rozejrzał...

    @szczaw
    po pierwsze, nie wyrażasz się precyzyjnie, bo nie określasz, czy ta twoja 'autokreacja" sugeruje kłamstwo czy niewysatrczającą lokalizację prawdy; po drugie, nie mówiłem o "autokreacji"; po trzecie, taktycznie pomijasz, że do obszarów "zwyciężania" zaliczyłem zarówno sferę publiczną jak i prywatną; po czwarte, w żadnym punkcie nie dokonałem zrównania, o którym piszesz - napisałem za to o tym, że jeśli "socjopatyczne ścierwo" ma być obelgą i napluciem na konkretne cechy charakteru - to autor tego chrześcijańskiego zawołania neguje w ten sposób własnie "zwycięzców" życiowych [jak wspomniałem : zarówno w sferze publicznej jak i prywatnej, z wyłączeniem pewnych pól, określonych w pierwotnej wersji].

    zatem, napisałeś 1 zdanie, które na 4 róznych poziomach nie zrozumiałeś. piramidalna, piętrowa ignorancja, jakby nie spojrzeć.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Haha
    Przecinek a od kiedy ty jesteś zwycięzca i co takiego wygrales? Tutaj dostajesz baty a życie dokłada swoje :D Kogo ty chcesz oszukać, siebie? Wystarczyło ci pokazać 60 tys na koncie 20 tys w gotowie i flaszkę za 230 zeta żebyś zamknął ryj na długie tygodnie. A zamknales ryj bo nie masz takich środków i było ci wstyd. Jesteś pozerem udajesz kogoś kim nigdy nie będziesz - co daje mi dzika radość :D wij się wij rentierze bez kasy i auta :)

  • the-truth

    @kobi bobek

    Podania i sytuacje boiskowe sie powtarzaja matole.
    Asystowanie tym bardziej nie jest cala zasluga, bo ktos wczesniej zazwyczaj ustawia w dobrej pozycji tego asystujacego albo prawie asystujacego jak w przypadku Ozila-debila.
    Bredzisz chlopcze, Ozil mial gorszy kat i najlepszego pilkarza swiata sprintujacego pieknie laknacego pilki.Jak na goscia co ciula kolo 10goli na sezon to powinen oddac pilke w nogi specjalisty.Ponoc widzi lepiej niz ja na powtorkach :))) Hehe jeszcze raz wyszedl kult jednostki i maslanych oczow tureckiego pochodzenia.Dla zawodowego pilkarza wykonac takie podanie nie bedac nawet porzadnie atakowanym to jest jak pierdniecie, Ozil niestety sie zesral i polozyl tym zagraniem caly Real Madryt.Widac to wszystko na powtorkach co sprawia, ze jestes jeszcze wiekszym betonem niz ustawa przewiduje.

    Marek Lesniak :)))))) Hahha jakis Lesio chcial sobie odswiezyc nazwisko i pierdlikancinek wszystko lyka.Bedziemy monitorowac sytuacje, czy Lewandowski w istocie bedzie rezerwowym czy jak w 100% twoich wymiocin nic takiego nie bedzie mialo miejsca.

    Nawet nie probujesz merytorycznie dyskutowac z tymi zarzutami, bo wiesz ze nie masz zadnych szans.No bo jak niby udowodnic, ze liga byla dobra kiedy Russell tam gral ? To jakby 3lige macedonska z dzisiejsza NBA porownywac :) Zreszta komiczna sytuacja kiedy laik bez biletu, ktory jechal po kim sie prawie dalo : Xavi, Iniesta "bezproduktywni pseudowirtuozi", "Ribbery wdepnal w gowno w Bayernie", "Eto blazen", "James loser,najbardziej przereklamowany ever, bez jaj ,itd.itd", "Westbrook idiota, ktory nie jest PG", CRonaldo jakis sredniak "nie bedacy nawet w piatce najwazniejszych pilkarzy Realu" grajacy jak pipa Ingzaghi, Lewandowski "kompletna mameja, ktora wkrotce powedruje na lawke BVB", itd.itd.i ten sam matol ma czelnosc mi cokolwiek zarzucic, klekajcie narody :))))

    Tak James samych ogorkow ogrywal Duncana,Parkera,Duranta,Hardena,Westbrooka :))) Dalej nie ma co nawet czytac tych rzygownin."dzisiaj 6-6 Barkley zrobiłby z tej ligi swój własny osobisty burdel" Haha dzisiaj to PF maja czesto ponad 210cm.przy jeszcze lepszym atletyzmie i wyszkoleniu technicznym i to Barkley bylby tajska dajka w tej lidze.

    "jak musisz mieć "epicki 7 mecz" żeby ograć byle frajera, to znaczy że sam jesteś frajerem" Rzekl balwan, ktory chwalil sie ze uwierzyl w mistrzostwo Bostonu dopiero wtedy jak ograli w 7meczu frajerow z Atlanty w 1rundzie :)))))))

    Dobrze, ze nie pamietasz Wade vs Chicago z Rose, Pralka vs Spurs albo tych dwoch razem vs Pacers`13 jak i pare innych numerow jakie mu wykrecili.

  • Gość: [ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Barkley, czyli gracz który wg standardów przecinkowskich jest nikim - seryjny looser, bez mentalności wygrywania tych najważniejszych meczów, i on miałby teraz wkroczyć i zdobyć to czego nie potrafił przez całą swoją karierę. z jego etyką pracy w obecnej nba po kilku sezonach by kończył, zupełnie jak oden.
    jakim ślepcem trzeba być, jakim ślepcem.
    Przecinek neguje wielkość jamesa, największego w ostatnich 20 latach, geniusza gry, nie idź tą drogą! zestawiając go z takimi co nic nie osiągnęli jak barkley. pokazuj mi tu nicponiu graczy którzy wygrywali dwa razy z rzędu mvp rs, mvp finals, tytuł mistrzowski a nie dziadów.
    Przypominam tylko że przed rozpoczęciem finałów 2012 przecinek był pierwszym który pisał że durant idzie na mistrza, przytaczałem już jego kłamstwa jakiś czas temu. Dodatkowo pisał rok wcześniej że bulls pykną heat, a celtics to już w ogóle. W tym roku asekurował się jak mógł a i tak pewnie prawie popuścił w końcówce meczu nr 6.
    Podwójne standardy, tępe ch_ujterstwo, pseudonaukowe wywody, tym nas raczysz od 6? 7? lat?

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.remontowa.com.pl

    Łukasz, trzymasz 60 tysi na RORze i 20 tysi w gotówce po to tylko, by pognębić Przecinka? To już jakiś toksyczny związek jest:-)

  • Gość: [Ufo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @Szczawiu, Każdy by stracił nerwy. Kretyn insynuuje niestworzone historie to dostał dowód. Łukasz nie wziął pod uwagę tylko że przecinek z miejsca wymyśli nową durnotę i zacznie tam widzieć jakieś odciśnięte pięciozłotówki.

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.remontowa.com.pl

    Tow. Przecinku, po piąte tego też nie rozumiem: "napisałeś 1 zdanie, które na 4 róznych poziomach nie zrozumiałeś". Wydawało mi się, że własną wypowiedź ogarniam, ale może żyje ona własnym życiem.

    Po szóste, powiedziałem "autokreacja", bo przecież wykluczyć nie mogę, że w realu jesteś zwycięzcą czy mistrzem - co niestety słabo wychodzi z twoich obszernych wynurzeń i z tego, co między wierszami przeziera. Może nieuważnie czytałem.

    Po siódme, jeśli uznałeś, że owo chrześcijańskie zawołanie opisuje twoje domniemane cechy charakteru, i uznałeś zarazem, że są one typowe dla wszystkich zwycięzców, mistrzów etc. - no to się zrównałeś, podczepiłeś, jak zwał, tak zwał. A tymczasem wydawało mi się, że Łukasz mówił o tobie konkretnie, a do zwycięzców, mistrzów etc. się w ogóle nie odnosił.

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.remontowa.eu

    Ufo, zabawne jest wszakże, że aby udowodnić cokolwiek temu "kretynowi" bądź "mistrzowi", Łukasz trzymał grubą kasę na RORze i biegał do bankomatu, zadał więc sobie trochę trudu.
    No, chyba że akurat wpłynęła na ROR wypłata, a 20 tysi Łukasz nosi po kieszeniach na waciki - wówczas szacuneczek:-)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    @szczawiu
    No nie trzymam tylko dla przecinka, :D choc taksa po 30 kilosow nie jezdze i na dziwki nie wydaje, to jednak wydaje czasem na inne rzeczy, a kasa była wybrana na zaliczkę pod wyposażenie, wiec jej pod podusia nie trzymam ;)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedalogik
    szczawiu już wyjsnil skutecznie. Znaczy ze miałbym kobiego, mikea, obame i tuska nazwać socjopatycznym scierwem? Nah :) to zwyczajnie dotyczyło tylko twojego karnego wcielenia którym nas tu raczysz...
    Ni chyba ze wypiszesz tutaj swoje sukcesy i zasługi dla ludzkości to cofnę ten trafny opis twojego stanu faktycznego a może nawet i przeprosze :)

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Szczawiu
    Chciałbym mieć taki miesięczny dochód i tyle na waciki. :)
    Ogólnie du py kwota nie urywa, ale gdyby szacowny rentier miał wiecej to spuscilby się na forum obficie nazywając mnie biedakiem, dziadem i tradycyjnie pedalem, czyż nie? :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    kanalia, na razie pokazałeś tylko tyle, że nie stac cię na oddanie 5 tysięcy. rzeczywiście, wstydliwa sytuacja, ale to akurat nie mnie wstyd być powinno, bo to nie moja przypadłość.

    nie stać cię na 5 tysięcy, a chcesz kogoś przekonac, że masz "60" ? :} jakim sposobem ? zaś fotografie znalezionych w śmietniku butelek po trunkach możesz puszczać na forum jakiegoś przedszkola, chociaż pewnie i tam dzieciarnia pogoniła by cie śmiechem.

    @wypierdek popierdek
    był sam na sam w polu karnym. Ronaldo był za obrońcą. żadnego podania się w takiej sytuacji nie wykonuje, tylko strzela na bramkę. a cała twoja jałowa gadka wynika z tego, że Oezil nie trafił. jakby tyle że trafnośc decyzji nie jest oceniana z powodu skutków, a bazując na ocenie okoliczności.

    "gorszy kąt" - przeeeestań majaczyć.

    "jakiś lesio" - a ty, w takim układzie, kim jesteś ? nawet na lesia nie chcą cię wziąć.

    "Magic i Bird jaka liga takie gwiazdy", "Olajuwon dostał bary od Mc Millana na środku" - jakiej "merytorycznej polemiki" oczekujesz pisząc takie idiotyzmy ?

    "3 liga macedońska" ? tak, a Russell, Doktor, Kareem czy Wilt dzisiaj nosiliby ręczniki za współczesnymi gwiazdorami, w lidze w której w playoffs 86-letni Duncan i jakiś Hibbert oraz Nate Robinson robią róznicę w seriach :]

    zacytuj to o Inieście i Xavim :]

    Lewandowski MOŻE powędrowac na ławkę BVB nie dlatego, że jest mameją, ale dlatego, że inni będą lepsi, a BVB nie ma już interesu w promocji i stawianiu na gracza, który chce odejść i któremu nie ufają zarówno partnerzy z zespołu oraz kibice. taki gracz może być posądzany o brak motywacji.

    reszta się zgadza i co najważniejsze jest prawdą - James jest "all time overrated", Westbrook "jest marnej jakości PG" itd - wszystko wyczerpująco uzasadniłem i obroniłem to w iluś dyskusjach, w których przeciwnicy, w tym także ty, nie mieli żadnych argumentów, albo takie jak ty rozpaczliwce a'la "bilet", czyli łapanie się brzytwy absurdu.

    Harden wg ciebie "słusznie został wyebany z OKC to kwasił playoffs", Durant wg ciebie "tylko wzrost ma do gry, a reszta to lipa i dno".

    DUNCAN ???!!! Przecież napisałeś, że ty - Pierdkowypierdek z wózka widłowego w Luton - gdybyś TYLKO ZALEDWIE "miał wzrost Duncana", to byś "wygrał w NBA więcej niż on".
    jakże więc Duncan moze być kimś wartościowym na rozkładzie Jamesa, skoro tegoż Duncana od Pierdka Wypierdka rózni tylko 16 cm wzrostu ? to wręcz dla Jamesa powinna być hańba, że z takim lamusem się męczył do 7 meczu.

    poza tym, Duncan miał wtedy bodajże 75 lat, był past prime.

    Kobe rozpieralał SA z prime Duncanem i Gino 4-1. tyle o tym, kto "ma Duncana" na rozkładzie. prawdziwego Duncana, a nie te resztki 82-letniego starszego pana. a to że starszy pan jest w stanie nawalić "miszczom" 25 pkt w kwarcie, to tylko pokazuje poziom aktualnej ligi. jakby Bill Russell się spiął, to by dzisiaj zbieral po 10 piłek :]

    Celtowie pokonali własną słabość i brak formy, dlatego w nich uwierzyłem; a Hawks nie byli frajerami. w finale Miami-SA, to SA nie byli w stanie własnej słabości pokonać, to SA sfrajerzyli się w g6, zatem : w game7 Miami miał do pokonania frajerów.

    nic nie moze się równać z tym, jaki numer on im wykręcił w finałach z Mavs. kontuzja Wade'a w pełni go usprawiedliwia, a nawet w słabszych grach ofensywnych zawsze był dobry w obronie, nigdy nie zostawił serca w szatni. James nierzadko to serce zostawiał już w domu.







  • Gość *.static.rdi.pl

    Barkley ?
    barkley w swoich czasach przegrywał, bo mimo że był świetny, to wysokich z jajami i/albo skillsetem było od chaja i ciut ciut.
    przenosząc Barkleya na dzisiejszy grunt...

    ...najlepszą metaforą jest słaby ale zabawny film "Człowiek Demolka", w którym przeniesiony z przeszłości chuligan terroryzuje Los Angeles samymi kopniakami z półobrotu, bo policja funkcjonuje w rzeczywistości wykastrowanej z przemocy.
    dopiero odhibernowanie policjanta z przeszlości pozwala na stworzenie jakiejś
    równowagi sił.

    i tak by było z Barkleyem. dzisiaj zamiótłby te ligę pod dywan. dzisiaj nie byłby
    loserem, bo nie byłoby nikogo, kto by był w stanie stawić mu opór.

    jeśli ze swoją etyką pracy Barkley był klasowym graczem w lidze, która wymagała
    ogromnego wysiłku fizycznego, to w dzisiejszym Disneylandzie mógłby jechac na
    burgerach i piwie. Poza tym, widziałem parę razy mocno retire Barkleya grająćego
    sobie dla zabawy - ruchy z post up ma nadal te same, co za najlepszych lat.
    to znaczy, że musiał je wiele wiele wiele razy powtarzać, musiał wykonać wiele
    tysięcy powtórek, skoro wdrukował je sobie w tak doskonały sposób. atletyzm
    juz nie ten, ale technika i mechanika bez zarzutu. a to obala całkowicie sugestię
    słabej etyki pracy.

    "james najwiekszy w ostatnich 20 latach" :]
    typowe goło- i pustosłowie.
    typowa sytuacja, kiedy loverowi odpyrdala po tym, jak jego idol się wstrzelił w okienko z Hibbertami i wyciągnął jakieś pierścionki. na rozkłądzie nie ma nikogo, o kim będzie się pamiętało. Bulls przetrzebieni kontuzjami ? Pacers w 5-tkę ? SA Spurs z 67-letnimi Duncanem i Gino, dla których robotę robi jakiś Danny Green, co jeszcze niedawno grał w Palestynie czy innym Kongo ? człowieku, ty się opamiętaj :]

    jasne, po spraniu tyłka Spursom i Lakersom Durant nie "szedl na mistrza", szedł na wicka :] jak chcesz się czepiac prognoz, to czep się Kanalii, który typował 4-3 dla SA w finale, a wcześniej wytypował Memphis przeciw Spurs. I to bez argumentów, ot tak - pierdut :]

    ty, Ufo czy inna menda, tylko wyliczanki uprawiasz.

    wiesz czemu ?
    bo nie umiesz dyskutować
    dyskusja z tobą wygląda tak, wedle moich osobistych doświadczeń :

    1 piszesz do mnie jakiś względnie merytoryczny post
    2 odpowiadam w tym samym tonie, jakkolwiek zwykle mam inne zdanie i nie zgadzam sie z tobą
    3 piszesz kolejny post, w którym lżysz mnie i robisz jakieś swoje wyliczanki moich rzekomych "pomyłek"

    i koniec z tobą rozmowy merytorycznej

    diagnoza dla ciebie : jesteś psychiczną niedoróbka, robisz w gacie gdy tylko sie z tobą nie zgodzić, cierpisz na przejawy kobiecej histerii, wystarczy się z tobą nie zgodzić i zaczynasz pluć, drwić, miotać się i wyklinać.

    terapia : wyraźnie cierpisz na nadmiar hormonów żeńskich i niedobor kontaktów seksualnych, najpewniej również na odziedziczoną kiepską kombinację genów oraz tragicznie źle ułożoną, od dziecka zresztą, dietę.

  • the-truth

    "zacytuj to o Inieście i Xavim :]"
    In your ugly face :)))

    , 83.2.218.21*
    2008/04/30 11:12:22
    Deco-Xavi-Iniesta jako druga linia i już wiadomo, dlaczego Barca nie może
    wygrać - bezproduktywni pseudowirtuozi, tracący równowagę, albo
    ryjący nosem przy każdym fizycznym starciu. Szczęscie im sprzyjało
    w losowaniu, bo w gruncie rzeczy byli jedną z najsłabszych ekip w playoffs LM.
    Manchester wreszcie wygrywa,bo ma świetną obronę.
    Bo najlepszym,najważniejszym,najwartościowszym graczem MU jest od dwóch
    lat Rio Ferdinand, a nie żaden Ronaldo. Niestety, wielu dziennikarzy i
    "fachowców" ma mózg wielkości piłeczki pingpongowej - wystarczy,że
    Ronaldo dwa razy machnie nogą nad piłką,przebiegnie 30 metrów z piłką,
    i choćby na koniec głupio stracił,albo się wywrócił, to oni się zachwycą i powiedzą,że
    gra wyśmienicie oraz cudownie. A potem - "najlepszy gracz",'geniusz" i takie inne
    bzdety opowiadają

    Sam sie prosiles o lanie wlasnym pasem na gola czerwona dupe :))))))))) Wszystko twoje cytaty sa przeklamane, a jesli "tylko 16cm" nie robi roznicy, to znaczy znow dobitnie ze gowo wiesz o baskecie, chocby losach Pippena, ktory dopiero jak wystrzelil nieco ze wzrostem stal sie kim w tym sporcie, tylko ze on przynajmniej trenowal te dyscypline, a nie dostal pilka w glowe w wieku 16lat.

  • hedin

    @, - na 46 sekundzie filmiku od Trutha widać wyraźnie, że Oezil miał mnóstwo miejsca, żeby wyłożyć piłkę na pustą bramkę dla Ronaldo. 99% piłkarzy by strzelało w takiej sytuacji, ale to ty wynosisz Oezila nad ołtarze, jaki to ma wspaniały przegląd pola i jak to wszystko widzi, w tej sytuacji nie zauważył, że podanie do Ronaldo było lepszym rozwiązaniem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @szczaw
    widzę, ze nie rozumiesz, przedstawiłem ci na jakich poziomach i dlaczego, a ty nie podjałeś nawet dyskusji.

    nie definiujesz pojęć, których używasz - dyskusja z tobą jest jalowa i bezowocna.

    albo "scierwo socjopatyczne" to [jawnie negatywna] ocena charakteru jako takiego i wtedy jest to ocena spójna, albo w zależności od tego kim jest posiadacz, a wtedy to już wyłącznie funkcja obłudy tego, który nazywa.

    ja się nie muszę pod nikogo "podczepiać".
    tak po prostu jest.
    poza Zestawem Małego Plebeja - który już opisałem, a który wymaga raczej cech przeciwnych do piętnowanych na tym forum : cokolwiek nazwiesz "zwycięstwem" wymaga posiadania w znacznym stopniu rozwiniętych własnie cech przez zwykłych zjadaczy chleba nienawidzonych. i nie chodzi tu o zrównywanie "zwycięstw" pod kątem jakościowym, sa bowiem nimi same w sobie. jak porównać np. wygranie przez Jordana w NBA ze zwycięstwem adwokata w sądzie w jakiejś prestiżowej, trudnej, może nawet szemranej sprawie ? taki banalny przykład. czy zwycięski adwokat nie ma prawa zaliczyc swojego sukcesu do kategorii "zwycięstw" ? ofk, że ma prawo. wektor moralny może być tutaj dowolnie skierowany, liczy się zwycięstwo.

    jestem, rzecz jasna, przygotowany, że zaraz jakiś przysłowiowy Głupi UFOludek zawyje "haha, przecinek mówi,że jest adwokatem ! hahaha" :]
    jego popisy idiotyzmu byłyby kuriozalne i wyjątkowe, gdyby tylko nie były w Polsce na porządku dziennym.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @popierdek
    ten sezon potwierdził moje diagnozy.
    można je nazwać : rakiem wczesnego rozpoznania.

    w ost sezonie na wiosnę obrona się zachwiała, obrodziło kontuzjami, Alves w słabszej formie i Barca popłyneła w LM jak stara łajba.
    tak jak popłyneła z Interem na autobusie i w paru innych
    przypadkach.
    Deco wyrzucili już wcześniej, a starzejący się ciągle Xavi został...

    napisałeś "Jakbym miał wzrost Duncana to bym wygrał więcej niż on w NBA".
    napisałeś więc, że ciebie i Duncana rózni tylko to, że on ma 16 cm więcej wzrostu.
    ergo : że masz tę samą wiedzę o grze, talent, umiejętności, instynkt i całą resztę.

    nie napisałeś "jakbym miał wzrost Duncana, to pracując cięzko i mając mnóstwo szczęścia, być może bym mu dorównał"

    nie, ty napisałeś ze 100 % pewnością "wygrałbym WIECEJ niż on"

    a zatem, jesli napisałes ze 100 % pewnością, kategorycznie, to znaczy, ze masz wszystko inne - wspomniane : skills, talent i wiedzę.

    a zatem - jeśli Duncan i ty to ten sam pasztet tylko rózniący się 16 cm wzrostu, to znaczy, że albo Duncan jest najbardziej przereklamowanym sportowcem w historii i nie odda palmy pierwszeństwa nawet za 250 milionów lat, albo ty jesteś najbardziej kuriozalnym przypadkiem świata, bo przecież mając skillset, wiedzę i umiejętności Duncana, któż ci bronił, mając 195 cm wzrostu, zrobić karierę na miarę chociażby reprezentanta Polski ? ba, to powinno starczyć nawet na porządny angaż w NBA.

    a ty co robisz ? wózkiem widłowym zapitalasz :]



  • Gość *.static.rdi.pl

    @hedin
    nie ośmieszaj się i nie funduj swojej opinii na tym, ze "99 % by strzelało, no ale wg ciebie Oezil to maestro, więc tak piszę a nie inaczej". zrzucasz z siebie samego odpowiedzialnośc za wyrażenie opinii pozbawionej racjonalizmu.

    Oezil był sam na sam w polu karnym, nikt mu nie przeszkadzał, Ronaldo 10 metrów z boku, a przed Ronaldo obrońca rywali. Podanie do Ronaldo w takiej sytuacji byłoby czymś zupełnie niezrozumiałym i kuriozalnym.

  • hedin

    @, - na filmie widać, że miał wolne pole na podanie piłki do Ronaldo, podanie było więc lepszym rozwiązaniem.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia, ty się demolujesz samodzielnie :]

    napisałes niedawno, że "nie będe się przed tobą usprawiedliwiał i objaśniał, to by było dla mnie uwłaczające" [niedosłowny cytat, ale sens zachowany]

    primo] już się 3 albo 4 razy objaśniałeś i wyskakiwałes z [fałszywek] świstków rozmaitych, mających zapewne zaciemnić fakt, ze tego jednego świstka, o ktory chodzi , z przyczyn oczywistych, nie posiadasz

    secundo] o swoje chłopopańszczyźniane zachowania podejrzewasz mnie, że niby "a jakby on mial, to by on..." można dopisac "...zachował się dokładnie tak jak ja, czyli Kanalia co się kompromituje samolustracją".

    a ja ci daję 1744 raz dowód na to, że twoja chłopopańszczyźniane barachło jest jednak chlopopańszczyźnianym barachłem. jak widzisz, ja nie ulegam pokusie, by się przed takim kmiotem jak ty z czegokolwiek tłumaczyć i papierkami machać.

    ty byś tak chciał ["nie będę się przed tobą..bla bla.. usprawiedliwiał, bo by mnie to skompromitowało"], ale nie umiesz - twoja natura po dziadku wsioku w pańskich czworakach wychodzi niezależnie od tego, jak bardzo chciałbyś jej nie ulec.

    a najśmieszniejsze, że ja od ciebie tych fałszywek nie oczekuję, w ogole mnie nie obchodzi, jakie butelki zbierasz po śmietnikach - pokaż świstek z uregulowania publicznie zawartego zakładu i szlus.

    po przegranej - najpierw próbowałeś go unieważnić, a potem upokorzony i ośmieszony tymi zachowaniami : uciekłeś stąd na pół roku.

    trudno, po takich wyczynach, uwierzyć że jednak dług oddałeś.

    gdybyś miał pieniądze, to zrobiłbyś to od razu, jak przystało człowiekowi, który dysponuje kwotą minimum 5 tysięcy zł.

    w procesie poszlakowym zostałbyś skazany.

  • Gość: [RayRay] *.gwmlegal.pl

    @,
    "nic nie moze się równać z tym, jaki numer on im wykręcił w finałach z Mavs. kontuzja Wade'a w pełni go usprawiedliwia, a nawet w słabszych grach ofensywnych zawsze był dobry w obronie, nigdy nie zostawił serca w szatni. James nierzadko to serce zostawiał już w domu."- zapomniałeś dodać że po Mavsach nastąpiły 2 sezony w których Lebron poprowadził Heat do mistrzostwa, będąc najlepszym zawodnikiem zarówno w RS jak i w finałach, a gdyby przyznawać taką nagrodę to także w całych PO. Chocbyś nie wiem jak kluczył, kłamał, przeinaczał nikomu nie udowodnisz, ze Wade czy Bosh odegrali wazniejszą rolę od Lebrona w tych zwycięstwach.

    "ten sezon potwierdził moje diagnozy.
    można je nazwać : rakiem wczesnego rozpoznania"- tutaj też zdajesz się zapominać tym razem o 3 latach, w których Ci pseudowrituozi rządzili zarówno w piłce klubowej jak i reprezentacyjnej.

  • Gość *.echostar.pl

    Ten cytat przytoczony przez Trutha, to chyba największa kompromitacja biedaeksperta ever, bo nawet "na tamtą chwilę" nie da się tego obronić, skoro xavi z iniestą zdobyli w przytoczonym roku ME, a ten pierwszy został wybrany zawodnikiem imprezy. Później przez 5 lat można było z nimi wygrać co najwyżej okazjonalnie, a na arenie reprezentacyjnej w ogóle, więc jeśli to ma być rozpoznanie wczesnego raka, to debil z bierutowa przy byle kaszlu woła chyba księdza po ostatnie namaszczenie. Taka jego znajomość futbolu, bo problemem Barcelony 2008 był Rijkard nie panujący nad zespołem i ćpający Ronaldinho z Deco, Rok później przyszedł Guardiola i wygrali wszystko, co można było wygrać, a Xavi z Iniestą stanęli na podium złotej piłki obok Messiego. Takie to pierdykszyn:) resztę każdy zna

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Biedarentier
    A nie lepiej napisać ze nie masz kasy? A tak ściana tekstu dla ubawu. Zostawiam cię w Twojej smutnej biedzie pozerze-rentierze :D

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    No jasne ze Barkley to czlowiek demolka... w barez z hamburgerami ale jednak.
    widze oczyma wyobrazni jak broni lebrona na 4 :D

  • the-truth

    Dajesz cytat Bilet z Duncanem gdzie napisalem, ze chodzi o tylko wzrost i o to, ze "na pewno" bym wygral wiecej smialo zalatw mnie tak jak ja cie puscilem w skarpetkach z Xavim&Iniesta albo Ozilem-debilem, ktory widzi wszystko oprocz najwazniejszej akcji sezonu 2013 w Europie :)))

  • Gość: [dwazz] 168.168.43.*

    Mógłby mi ktoś streścić ostatnie 175 odcinków..ee..wpisów? Czy fabuła i tematy zmieniły się jakoś w porównaniu z poprzednimi 500..5000? Nie chce mi się tracić czasu na czytanie tego, co już było :D

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Nic się nie zmieniło. Przecinek prowokuje, a Lukaaz i Truth się niepotrzebnie produkują. Reszta poszła po rozum i raczej zlewa dauniaka.

  • Gość *.static.rdi.pl

    zastanów się raczej, jak Lebron broniłby Barkleya, który by go brał na plecy - z tej
    pozycji miał kilka wariantów finiszów : turnaround jumper, spin na obie strony do środka albo do linii, pump fake albo po prostu mocny kozioł z zejściem na dunk. był tak dynamiczny i silny, że nikt nie był w stanie tego blokować. kiedy Lebron bronił kogoś na low post ? widziałes coś takiego w jego wykonaniu ? w tej lidze jest już taki regres, że na PF nikt nie schodzi na low post, a nawet jak schodzi to nie wie, co z tym fantem począć. Lebron spokojnie może sobie stać na 4 metrze i wykorzystywać swój zasięg i wzrost.

    @ray
    nie dbam o to, czy ktoś poczuje się "udowodniony".
    dla mnie Wade jest sercem tego zespołu, 2 lata temu w playoffs, w clutch situation Wade rzucał 30 razy Lebron 29, licząc całe playoffs. w ważnych chwilach Wade wykonywał kluczowe akcje, vs Pacers to jego wejście smoka przeniosło Miami do następnej rundy itd. w tym sezonie Wade nie wyrobił ze zdrowiem. i od razu widać efekty, w każdej rundzie Heat byli na krawędzi porażki, grając przeciw rywalom potencjalnie słabszym od nich albo nawet dużo słabszym.

    to zalezy, jaki czynnik uznasz za decydujący dla sukcesów rep Hiszpanii. Xaviego chcesz nim nazwać ? w Barcy jest na tyle ważnym graczem, że własnie na tej jego ważności Barca sporo traci - widać wyraźnie, że prime Xavi ma za sobą, a Barca bazuje ciągle na jego roli regulatora tempa i rytmu gry i na tym traci. już wszyscy wiedzą, jak neutralizować jego grę i tym samym sypać piach w tryby całego mechanizmu. stąd moja ocena, wtedy zobaczyłem pierwsze oznaki starzenia się materiału, a teraz widać postępującą już wyraźnie korozję.

    "podium złotej piłki" - ale nabożeństwo, pewnie typek pisał to na kolanach :] kogo obchodzą takie wyróznienia.to są plebiscyty na "wow" i "lubię to", a nie na to, kto jest najważniejszy, najwartościowszy etc. Fejsbuk Nejszyn, jego mać :]

    Kanalia juz ledwie zipie :] przegrał jak ostatni ciul, próbował unieważnić, uciekł na pół roku, a i tak nie oddał... a teraz się cieszy z tego :] co ma robić... gdyby dopuścił do siebie świadomośc jakim jest burakiem, to by się w niego zmienił i skończył w zupie. rozpaczliwcem więc pływa, a raczej szoruje kałdunem po płytkim dnie i myśli, że jak popiołem łba nie posypie, to ktoś to kupi. tymczasem nawet ci dzielni katolicy, który odreagowują swoje smutne niewolnicze życie rzucając się do mojej nogawki - nawet oni go nie szanują i mają za g.wno. a on myśli,że oni go lubią, za to że na złość mnie Pierdkowi nie oddał kasy, haha. fajna komedia. reżyser : Ja. w rolach głownych : dwa wypierdki mamuta, Kanalia i Pierdafon. w strojach kartofli.

    @pierdek
    wycofujesz się z "jakbym miał wzrost Duncana, to bym wygrał w NBA więcej niż on" ? :]
    dlaczego dopiero teraz zrobiło ci się wstyd ?
    cytowałem ten twój popis idiotyzmu jakieś 6578439 razy, a ty dopiero teraz zobaczyłeś sedno swojej głupoty ? :]
    wcześniej wręcz broniłeś swojej tezy.
    lepiej późno niż wcale.

    człowieku, jesteś po prostu tępakiem.
    wymagać od gracza który jest sam na sam, bez przeciwnika, w polu karnym podawanie piłki do gościa, który biegnie 10 metrów z boku i jest ZA obrońcą - to szczyt absurdu.

    mógłbyś mieć nawet 217 cm wzrostu, a i tak pracowałbyś najwyżej jako wykręcacz zarówek lub samobieżne urządzenie do strącania gruszek z drzew, jesteś po prostu idiotą i tego żadnym wzrostem nie przeskoczysz. nic dziwnego, że robolisz na stanowisku, które równie dobrze mógłby objąć przeciętny szympans, bo 2-tygodniowym kursie szkoleniowym.



  • Gość *.static.rdi.pl

    kibole i pikniki gęba w gębę Robusia wygwizdali.
    groza groza.

    ale wystarczyło trochę popatrzeć, żeby zobaczyć - Robuś głównie chodził na skargę
    do sędziego i machał rąsiami do kolegów, że źle grają, a że on stoi w miejscu i obserwuje, to wszystko widzi i nic nie ujdzie jego spostrzegawczości ;]

    gostkowi odkręciła korba. "strzelił 4 gole Realowi", więc uważa, że przez pamięc dla tego wyczynu wszyscy sędziowie świata będzie mu czapkować, wszyscy ważniacy - nie mówiąc o kibicach - z Borussii lizać buty, a w reprezentacji Polski pokornie słuchać jak Robuś opi,eprza ich, robi miny i demonstruje niezdowolenie ze wszystkiego.

    a potencjalni nowi pracodawcy ;] patrzą i wyciągają wnioski. będzie niezła chryja, jak na końcu okaże się, że Robuś będzie prosił Dortmund o przedłuzenie kontraktu, bo żadne "Reale i BaJerny" się nie zgłoszą po niego, a zostanie najwyżej kierunek wschodni i widmo łapania kasy pośród białych miśków i kopnych śniegów.

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    My wygwizdaliśmy ciebie nie raz i co z tego wynikło?

  • Gość *.static.rdi.pl

    dowód na waszą głupotę, zawiść i bezsilność.

  • Gość *.static.rdi.pl

    no i rekord Soto przetrwał, aczkolwiek konkurs pierwsza klasa.
    nie mówiąc o innych wieloletnich lub bardzo wieloletnich, ktore nie są nawet atakowane na poważnie. mimo że były bite w kapciach i na asfalcie [świadomie przerysowanie, ale aż trudno sobie wyobrazić, jakie wyniki robiliby od dawna już nie startujący rekordziści, gdyby mieli dzisiejszy sprzęt do dyspozycji].

    a niektórzy nadal będą uparcie twierdzić, ze w koszykówce "poszło do przodu" :] i ze Russelle, Wilty, Doktory i Kareemy w "dzisiejszej lidze" byliby nikim, bo "atletyzm jest naj w historii". wystarczy spojrzeć choćby właśnie na lekką, żeby się zastanowić zanim się napisze takie rzeczy. czy dzisiaj Bubka nie pogoniłby wszystkich skoczków o tyczce ? czy Soto nie wygrałby wzwyż ? czy Russell Kareem i Wilt nie dominowaliby pod koszami ? jasne, że TAK. zwłaszcza w noiwutkich reebokach zamiast starych poczciwych trampeczków.

    kiedyś Niemcy zrobili test.
    dali współczesnym piłkarzom z Bundesligi piłkę jaką kopano 50 lat temu i buty w których ją kopano.
    jaki był wynik testu ?
    piłkarze współcześni nie byli w stanie normalnie grać.
    zdumieni byli, jakim cudem oni kiedyś mogli w takich buciorach grać ? jak mogli kopać taką fatalnie przygotowaną piłkę ?

    niektórzy, co to próbują dowodzic, ze dawni gracze dzisiaj by sobie nie poradzili - niech wezmą pod uwagę choćby tę tylko jedną rzecz : róznicę sprzętu. jesli dawni mistrzowie w trampeczkach albo korkach których dzisiaj by smark na Orliku nie chciał założyć, osiągali takie mistrzostwo techniczne i prezentowali taką szybkośc, to co robiliby dzisiaj - mając do dyspozycji wszelkie technologiczne nowinki i najnowsze modele obuwia i inne cudeńka ?
    to się rozumie samo przez się, byliby po prostu lepsi.

  • Gość: [El Fenomeno] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Test, o którym piszesz niczego nie dowodzi. Gdyby Tobie ktoś zamiast klawiatury dał maszynę do pisania to nie produkowałbyś tysięcy znaków tygodniowo tylko kilka setek. Akurat w większości przypadków wyszłoby to wszystkim na dobre. Współcześni piłkarze są zautomatyzowani do granic, trenując całe życie na innym sprzęcie są przyzwyczajeni do innych zachowań. To chyba logiczne, prawda? Myślę, że gdyby możliwe było przeprowadzenie takiego testu w drugą stronę, tj. dać piłkarzom 50 lat temu dzisiejszy sprzęt, wynik byłby ten sam.

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    Przecinek,
    Twierdzenie, że sportsmeni z epoki lat 50-60 są LEPSI niż współcześni, a dowodzone eksperymentem na poziomie programu "Galileo" jest po prostu absurdalne, śmieszne i kompromitujące zarazem.
    Tak jak istnieje tzw automatyzm myślowy, istnieje również automatyzm mięśniowy - jeżeli sportsmen X trenuje xyz czasu pewien zestaw ruchów, manewrów, zachowań na danym obuwiu, na danym sprzęcie trudno, aby powtórzył to samo z taką samą sprawnością boso /przejaskrawiam celowo/. Temu przecież służy trening, aby nauczyć się wykonywac to samo, z podobną sprawnością - ale o tym już nie wspominasz.

    Chcesz porównywać, proszę bardzo: zrób porównanie ile meczów profi z lat 60-ych rozgrywali w sezonie, a ile rozgrywa sie współcześnie na poziomie zawodowym.
    Czego to dowodzi? Lepszości wspłoczesnego sportu? Możemy się tak licytować, tyle że to nie ma sensu. Nie da się porównywać epok w kategoriach jakie proponujesz z uwagi własnie na różnice technologiczne.
    To tak jakby zestawić armię Napoleona ze współczesną US Army pod kątem sprawności bojowej. :)

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Albo że jesteś takim naszym blogowym dauniątkiem co większość pewnie potwierdzi :)

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    O prosze, Lewandowski dostal podwyzke do 5mln euro... Czy tyle daje sie komus, kto ma zaraz usiasc na lawce?

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Panie przed wojna to byli komentatorzy,a teraz panie to bieda... :D
    tak serio negowanie postępu umiejetnosci w sporcie to jak negowanie postępu ogólnie. postawmy znak równości pomiędzy kosmogonia Haraklita a teoria względności, i zasiedlajmy miasta powiatowe :D gdzie debilizm jest cnota i gwarancja dobrego samopoczucia

    www.youtube.com/watch?v=hxNdheqeMoA
    wg tej smutnej idei debila koleżka z filmu na pewno zostałby zatrzymany przez Cousego :D
    A Barkley rozwalałby w poście Lebrona będąc mniejszy i słabszym. idąc tym tropem pastuch spod Wrocławia w XIX w byl bardziej ogarnięty i rozumny niż biedainteligent z Bierutowa. Seems legit :D
    pozdrawiam i wracam na dlugoweekendowa ścieżkę :D

  • Gość *.static.rdi.pl

    "współcześni piłkarze trenują na konkretnym sprzęcie'.

    nie o to chodzi.
    chodzi o to, że dawniej używane futbolówki były po prostu cięższe, zrobione z gorszego materiału, słowem : trudniej było nimi operować i zachowywać wysoką precyzję.

    nie chodzi też o "konkretne" buty.
    chodzi o to, że dawniej używane buty były jak te piłki : cięzkie, niezgrabne, po prostu lipne w porównaniu do dzisiejszych.

    tu nie chodzi o "konkretne" buty i pilki, tu chodzi o postęp technologiczny, który się dokonał.

    ja mówię zaś o tym, że skoro dawni piłkarze mieli siłe i technikę, dzięki której operowali z wysoką precyzją na sprzęcie, którym dzisiejsi piłkarze operować nie umieją - jest to przesłanka stanowiąca o tym, ze gdyby tym dawnym graczom dać buty i piłki współczesne, byliby zapewne lepsi od tych dzisiejszych.

    że dzisiejsi cofnięci o kilkadziesiąt lat - byliby równie dobrzy, bo musieliby się przystosować do tamtych warunków ?

    rzecz w tym, że ich obecna technika i siła teoretycznie powinna im wystarczyć do sprawnego panowania nad tymi dawnymi piłkami w przedpotopowych buciorach.

    co jest "kompromitującego" w tym teście o którym pisałem ?
    nie dano tych butów i piłek jakimś amatorom z Orilka.
    dano je zawodowym piłkarzom, żeby ocenili - jak się w tym gra ?
    i ocenili to jako koszmar.
    czyja opinia byłaby tutaj wiążaca ? Messiego ?
    jaki inny test pozwoliłby zbadać znaczenie sprzętu dla jakości prezentowanej gry i dałby jakiś impuls do dyskusji dzisiaj vs wtedy ?
    wehikułu czasu nie wynaleziono, póki co, więc takie testy są bardzo właściwymi metodami obrazowania róznic i zależności, o których mowa.

    ilośc meczów, to już nie jest kategoria techniki i jakości instrumentarium.
    na rozdętej ilości meczów cierpi jakość gry, długośc karier, poziom wyeksploatowania organizmów. zatem - jest lepiej niż kiedyś ? nie, ale jest na pewno krócej :]
    i to dzisiaj gracze umieraja na boisku, kiedyś tego nie bylo.

    nonsensowne porównanie.
    ja mówię o piłce nożnej, która się nie zmieniła : nadal kopie się taką samą wymiarowo piłkę, na takim samym wymiarowo boisku, zasady są z grubsza podobne, bramki takiej samej wielkości. mówię więc o zmianach technnologicznych, które nastąpiły wewnętrz tego samego systemu.

    porównanie armii napoleońskiej i US army nie ma sensu, chyba że wedłud ciebie w XXI wieku nadal armie stają naprzeciw siebie w szczerym polu i biją się wręcz, a różnice nastąpiły wyłącznie w tym, że dzisiaj mają karabiny maszynowe i czołgi. wiadomo jednak, że wbrew twojej odważnej wizji - wojuje się dzisiaj już zupełnie inaczej. system dawny nie istnieje, zastąpił go nowy.

    wojna jest zupełnie inną dyscypliną "sportu". piłka nożna - tą samą od lat.

    porównujesz zatem dwa zupełnie odmienne w swojej specyfice zdarzenia.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @tyler
    "zaraz usiąść na ławce".
    histeryzujesz jak baba w ciązy.
    napisałem, że "jest możliwość że w trakcie sezonu Lewandowskiego pozycja zacznie być zagrożona i może dojśc do tego, ze zostanie jokerem z ławki".
    a zatem - od "może" do "zaraz" jest dośc daleka droga.

    podwyżka ?
    czyżby jednak opcja przedłużenia po sezonie ?
    czyżby "bajerny" wyparowały z przegrzanej główki Robusia "4 przyłożenia w jednym meczu" Lewandowskiego i postanowił on rozważyć opcje znacznie realniejsze ?

    Kanalia chyba ma wyłączony internet.
    znając jego zwyczaje - nie zapłacił abonamentu :]
    udał się więc "na ścieżkę" zbierania puszek, złomu i butelek.
    znow dla Pierdka nie wystarczy nawet na pierwszą ratę.
    trudno orzec, czy to wiadomośc gorsza... ale na pewno weselsza.

  • Gość *.echostar.pl

    od 5 do 7 mln euro za ROK gry, gdzie kontrakt obowiazywal:) bez opcji przedluzenia, po prostu wlodarze bvb wiedza od kogo w glownej mierze zalezy ich druzyna i wola lewego w dobrym nastroju:) ewenement w swiecie futbolu i docenienie klasy zawodnika, a przyszlym roku prawdopodobnie rekord w wielkosci zarobkow w jednym sezonie uzyskanych przez polskiego sportowca i wybor zespolu z karta w reku od monachium po madryt. good job Robert:)

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    Przecinek,

    Napisałeś, że nie chodzi o konkretny sprzęt, konkretne buty, ale szerzej o postęp technologiczny. Ok, tyle że, zaraz potem stosujesz zbitkę:

    Przesłanka: gdyby tym dawnym graczom dać buty i piłki współczesne,
    Wniosek: byliby zapewne lepsi od tych dzisiejszych.

    Zdecyduj się zatem. Chcesz rozmawiać o postępie technologicznym, czyli rozszerzająco ok. Weź zatem pod uwagę takie subtelności jak progi bólowe przesuwanie barier w mechanizmach powstawania bólu, czy iniekcje DNA, boostujące poziom tlenu w mięśniach.
    Poziom ingerencji w organizm wyczynowców jest tak duży, że z tego właśnie biorą się przypadki śmierci on court, a nie z powodu wyeksploatowania nadmierną ilością gier.

    Nikt rozsądny nie odmawia dawnym mistrzom klasy czy techniki.
    Ty wytaczasz za to twierdzenia-dziwolągi, że współcześni sportsmeni są GORSI technicznie, bo stosują protezy technologiczne w postaci lepszej odzieży, obuwia, lżejszych, bardziej sprężystych piłek, lepszej nawierzchni pola gry i tak dalej, i tak dalej.

    Jest to NIEWERYFIKOWALNE twierdzenie.
    To tak jakbyś chciał wstawić z marszu Michaela Schumachera do XIX wiecznej konstrukcji Franka Duryea i kazać mu się ścigać w rajdzie Chicago-Milwaukee z autorem wehikułu, który zrobił już na nim przebieg naście tysięcy mil i wie jak się tym cudem obchodzić, żeby nie przegrzać silnika, czy żeby nie zgubić podwozia.
    Czy powyższy case oznacza, że Schumacher jest technicznie słabszy od Duryea?

    Inaczej, z własnego doświadczenia: mam zrobione ca 500tys przebiegu na kilkunastu samochodach, na różnych trasach. Jestem niezłym kierowcą, ale za każdym razem czuję się niepewnie jak wsiadam do innego, niewypróbowanego auta. Dopiero po 50-100km teście wiem na co stać auto i jak dopasować własną technikę do jego możliwości.
    Tak samo, ze współczesnymi profi, którch obuwasz w przedwojenne szmaciaki. Daj im 2 miesiące na trening i dostosowanie do nowych warunków, a będą technicznie nie gorsi niż na najnowszych Reebokach.

    Ilość meczów nie jest kategorią techniki
    Techniki opanowania piłki pewnie nie, ale od strony fizjologicznej daje pojęcie o granicach wytrzymałościowych dzisiaj vs wczoraj.

    Porównanie wojskowe oczywiście umyślnie przerysowałem. Chodziło o pokazanie wpływu różnic technologicznych w posługiwaniu się pewnym rzemiosłem(taktyka realizacji operacji bojowych czyli military know-how to również składnik technologii) na bezsensowność porównywania pewnych epok.
    Upraszczając: wyjmij Sealsa z Humvee, posadź z marszu na koniu i skonfrontuj z dragonem armii Napoleona, albo odwrotnie. Jaki będzie wynik? Wyobraźnia wszystko przyjmie ofk, ale wydaje mi się, że chcesz dyskutować rzeczowo.

  • Gość *.static.rdi.pl

    czy dowiedziono gdzieś, że to właśnie "poziom ingerencji w organizm wyczynowców" stoi za przypadkami śmiertelnych zejść zawodników ?

    co do butów i że "dawni byliby lepsi".
    owszem, jest to moja opinia, dlatego użyłem m.in bezpiecznika "zapewne".
    jestem świadom, że brakuje narzędzi, dzięki którym można by to rozstrzygnąc i nie da się zorganizować turnieju najwybitniejszych zespołów piłkarskich swoich czasów, od lat 30 do współczesnych, uzbroić ich w te same możliwości i pozwolić by na boisku okazało się, kto jest lepszy.

    skoro tak - pozostaje subiektywna ocena.

    wg mnie, poziom techniki, motoryki piłkarskiej nie rozwinął się tak bardzo jak się wielu wydaje. oglądałem i nadal zdarza mi się oglądać mecze archiwalne, z róznych epok. nie dostrzegam tej rzekomej "przewagi atletycznej" jaką mają, znów - rzekomo, dzisiejsi gracze nad tymi z poprzednich epok. gra, owszem, dziś jest szybsza niż w latach 50-tych, czy 60-tych. to oczywiste. tylko - czy efektywniejsza ? czy szybkośc zawsze decyduje ? czy w innych sportach zespołowych szybkość gry oznacza jej lepszą odmianę

    i teraz : jeśli róznice motoryczne, wydolnościowe, nie są wielkie, to cóż oznacza ten cały postęp w dziedzinie "ingerencji", skoro nie wyposaża dzisiejszych graczy w istotne przewagi ?

    dwa : technika, to się chyba samo przez się rozumie - jeśli graczom, którzy panowali nad piłką w sposób naprawdę wybitny, na dawnym sprzęcie - w nowych warunkach mogliby być tylko znacznie lepsi. to tak jak w koszykówce, zaczynasz grać w trampkach i z piłką do
    nożnej na jakimś klepisku podziurawionym, a potem dostajesz reeboki i spaldinga i parkiet bez lejów po bombach - odkrywasz nowy świat, musisz być lepszy.

    tu nawet nie chodzi tyle o cofanie współczesnych graczy do przeszłości, ile danie graczom z przeszłości dzisiejszych możliwości.

    warunki początkowe. to nie jest tajemnica, że ćwicząc w pierwszym okresie w utrudnionych okolicznościach rozwijasz technikę w sposób doskonalszy. wiem, że może to mieć dyskretny urok demagogii, ALE : Ronaldinho ćwiczył z psem drybling, miał tylko jedną piłkę, wiec dbał, zeby mu jej nie pogryzł - gdyby miał 50 piłek, czy miałby lepsze warunki ? moim zdaniem - nie. Maradona był zbyt ubogi, by kupic piłke - grał więc mandarynkami. Del Piero - piłkami do tenisa ziemnego. co to wszystko znaczy ? że trenując w warunkach trudnych, wypracowuje się wyższy poziom wyszkolenia niż w warunkach cieplarnianych. to samo dotyczyć może czarnych koszykarzy, którzy z gett dobili się do NBA. czemu biali chłopcy z dobrych domów nie umieją tego zrobić równie często ? motoryka ? genetyka ? a gdzie tam :] ci czarni są lepiej przygotowani do rywalizacji, twardsi mentalnie, a także fizycznie, bo od dziecka grają na boiskach, gdzie nie ma reguł, gdzie "no blood no foul". w tym sensie, utrudnienia działają pozytywnie i rozwijająco.

    to są tylko przykłady dla ilustracji ogolnej tezy, że wg mnie : przy pewnym poziomie granicznym talentu - gracze przechodzący od warunków gorszych do znakomitych bedą lepsi od tych, którzy w tych znakomitych warunkach się wychowali i sa do nich przyzwycvzajeni. dlatego, bo uwazam ten okres utrudnień za bardzo sprzyjający rozwojowi, wydobywaniu z siebie większych pokładów kreatywności, sięganiu po rezerwy talentu i docieraniu do optimum możliwości. per aspera ad astra, czy coś takiego :]

    a mówię o tym, stawiam swoje hipotezy, w odpowiedzi na niektore teksty, wedle których starsi gracze byli po prostu gorsi od współczesnych. stawia się takie tezy, zapominając o uwarunkowaniach, o sprawach sprzętowych i w ogole o tzw. zmianie zmiennych.

    jeszcze coś - zupełnie subiektywne, co zrozumiałe, ale po prostu i najnormalniej w świecie uważam dawnych graczy za bardziej utalentowanych.

    rzut oka na La. jeśli poziom wytrenowania, ingerencji w organizm zawodowców naprawdę się podniósł przez ostatnie lata, to skąd te rekordy, których nie da się pobić, od lat nie sposób ich wymazać ? wyniki do których nie bardzo nawet jest jak się zbliżyć ?

  • Gość *.static.rdi.pl

    można mówić o koksie, na którym wtedy nie dało się zlapać albo nie chciano złapać
    najlepszych. można, ale to będzie teoria spiskowa, zawsze jest dla niej poczesne miejsce.
    w ten sam sposób można dowodzić z kolei, że w dzisiejszej NBA najlepsi są pod specjalną ochroną i nikt nie kontroluje ich dopingu, i zadać pytania, na ile za ich motoryczną przewagą [rzekomą] nad graczami z przeszlości stoją nie talenty i magiczne ćwiczenia, a perfekcyjnie dawkowany doping, który się nawet nie śnił ich poprzednikom. wiadomo, że w latch jeszcze 80-tych liga miała problem z narkotykami, ale to jednak nie to samo. w sumie, fajnie by było obejrzeć Wilta na skunie vs Shaq na jakimś nowoczesnym korkociągu. ale jednak zioła to nie to samo, co twardy koks. czy w piłce jest czysto ? dlatego, tłumaczenie podobnych spraw koksowaniem rzekomo nie wyłapanym do szczęsliwych pomysłów nie należy.

  • Gość: [Muerte] *.net.stream.pl

    " że trenując w warunkach trudnych, wypracowuje się wyższy poziom wyszkolenia niż w warunkach cieplarnianych"

    a ja uważam odwrotnie, że w warunkach cieplarnianych wypracowuje się wyższy poziom. tutaj jest cała lista graczy, którzy są bardzo dobrzy technicznie i nie grali mandarynkami po kolanach w błocie:
    en.wikipedia.org/wiki/La_Masia

    gdyby było prawdą to co piszesz, to normalną rzeczą w treningu byłoby zmuszanie graczy do grania w trampkach, a nie porządnych butach i na podziurawionym boisku, a nie na równym.

    ja uważam dawnym graczy za mniej utalentowanych:
    - dziś więcej osób garnie się do zawodowej gry - wystarczy dostać się do NBA, aby być milionerem, kiedyś tylko gwiazdy żyły pod dostatkiem
    - dziś selekcja jest dużo lepsza niż 50lat temu - duża konkurencja szkód średnich i uniwersytetów o jak najlepszych graczy
    - świat jest mniejszy - dużo większa możliwość przepływu talentów, trenerów pomiędzy ligami na całym świecie
    - metody treningowe są lepsze, lepszy jest sprzęt, lata doświadczenia w treningu

  • Gość: [tyler] *.cpe.net.cable.rogers.com

    Dokladnie jak pisze Muerte. Az dziw, ze kluby w ogole zaprzataja sobie glowe bazami treningowymi, przeciez wystarczy kawalek pola i kubel mandarynek.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Pola i mandarynki lub tez bardziej swojskie kartofle to wystarczają przecinkowi.... z trudem na biedaposilek. Po takiej skromnej dawce weglowodanow cztery dni pisania pierdol nie dziwią. No ale jak się nie ma życia, auta lub na bilet to co można robić w dlugi weekend?

  • Gość *.static.rdi.pl

    @muerte
    Maradona jak miał 17 lat, to już cała Argentyna żyła tym, że Menotti nie wziął go na Mundial. nie ma tutaj mowy o trudnych warunkach w wieku wczesnojuniorskim, kiedy gracz jest już zrekrutowany przez jakiś klub. mowa jest o najwcześniejszym okresie. chłopcy którzy trafiają do szkółek też od czegoś zaczynali, nie wszyscy zaczynali od najlepszych piłek i butów fundowanych przez zatroskanych rodzicieli. wymachiwania La Masią nie zmienia rzeczywistości w drugą stronę, poza La Masią są Afryka, Ameryka Południowa, biedne dzielnice krajów z południa Europy, gdzie chlopcy zaczynają droge do zawodowych klubów od kopania przysłowiowych "mandarynek" na bosaka albo w starych korkotrampkach - w takim rynsztunku znajdują ich skauci i zapisuję w notesiku "chłopiec taki i taki - niesamowita technika, panowanie nad piłką, drybling [itd]". im trudniejsze ćwiczenie, tym lepszy efekt w obszarze wyszkolenia technicznego.

    to normalne, ze kluby nie będą wysyłać dzieciarnię do ćwiczeń na bosaka i z piłkami od tenisa. problem w tym, powtórzę - ze wielu z chłopców którzy trafiają do takich szkółek już ma to za sobą i dlatego w takich szkółkach są oni, a nie ci, którzy na "orlikach" kopią najlepsze piłki w najlepszych butach.

    "dziś więcej osób garnie się do zawodowej gry" - jak to policzyłeś ?

    "wystarczy dostać się do NBA" - bagatelka :]

    "dziś selekcja jest dużo lepsza" - a kiedyś zawodnicy sami musieli szukać szkół ?

    "świat jest mniejszy" - w jaki sposób wpływa to na talent graczy ? na szkolenie może wpływać, chociaż - ilośc topornych wyskakanych "tyrusów" w NBA, totalny BRAK wyszkolonych wysokich zawodników na pozycjach 4 i 5, zanik klasowych graczy na pozycji rozgrywającego [nie mówię o tłumie wyrobów "jordan/iversonopodobnych" , bo to coś nie ma nic wspólnego z being PG] pokazuje, że ta liga sie cofa w dziedzinie szkolenia graczy, college już nie kształtują zawodników - biorą gwiazdorów na 1 rok, żeby zrobili reklamę szkole, nie są w stanie ich niczego nauczyć, bo i oni sami naukę mają gdzieś, skoro w NBA za rok dostaną milionowe kontrakty.

    "metody treningowe są lepsze" - które ?
    "sprzęt" - to na pewno, dlatego pisałem o znaczeniu np. obuwia, Russell grał w zwykłych trampkach, dzisiejsi dżolero noszą najnowocześniejsze modele. to tak jakby na 100 metrów ścigali się bosy z gościem na kolcach.

    "lata doświadczenia w treningu" - czyje ? i jak to się przekłada na rzeczywistość ligową ? gdzie to się manifestuje ? skonkretyzuj trochę, bo na razie wozisz się tylko na tym, co ja opisałem, a sam walisz sloganami i okrąglakami.

  • Gość *.static.rdi.pl

    Kanalia - człowiek, który przychodzi na forum po to,zeby poinformować "wracam na długoweekendowa ściezke" :]

    kogo to qurwa jego mac obchodzi ? :]

    chyba tylko jego samego.

    przypomniał mi się dowcip.
    wykład z seksuologii na uczelni. profesor pyta studentów : ilu z państwa uprawia seks raz w tygodniu ? podnosi się ileś dłoni. Ilu raz w miesiącu ? znów podnosi się kilka dłoni. A ilu raz w roku ? podnosi się jedna ręka. Dziękuję. "To ja, to ja raz w roku !" podskakuje radośnie student "to ja, raz w roku, to ja !". NO dobrze, mówi profesor, to już wiemy, ale dlaczego się pan tak z tego cieszy ? student : bo to już dziś !

    i tak jest z Kanalią.

    jak ktoś się akuratnie dobrze bawi, to nie przychodzi na forum, zeby o tym informować. a ten bezrobotny tchórz, którzy nie oddał 5 tysięcy i uciekał z kitą w zębach z tego forum, żeby przez pół roku znosić swoje upokorzenie - tak się bawi, że aż mu się przypomniał Supergigant i że warto wpaść, rytualnie poszczekać i powiedzieć o swojej "scieżce".

    "scieżkę", gamoniu, to ty sobie możesz usypać z kawy, na tyle cię stać, pedaluchu.

  • Gość: [Łukasz] *.play-internet.pl

    Dowcip suchy jak większość tych dziwek co to niby z nich korzystasz :D
    Jakbyś za seks wstawil bilet komunikacji miejskiej byłoby zabawniej.
    Ogólnie poświęciłes mi posta a po co? :D
    Wyjebane anyway :D

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    "Died of natural causes" - taka jest wersja dla mass publiki po każdym zgonie sportowoarenowym.
    I w zasadzie w czym problem? Tak mówią przecież lekarze, a mówią już po robocie toksykologicznej, która niczego nie stwierdziła, podają officially BEZPOŚREDNIĄ przyczynę zejścia, najczęściej jest to cardio zaburzenie - wszystko się zgadza.
    Tylko komu się zgadza. Masspublice? Prokuraturze? Po co robić rejwach? Mamy bezpośrednią przyczynę, świadków, zajście nierzadko świetnie udokumentowane na taśmie - kolejny Chandler Williams odziany w dębową jesionkę.
    Dwadzieścia kilka lat, bez wcześniej zdiagnozowanych zaburzeń sercowych (Athlete's cardio syndrom się nie liczy) przebadany, prześwietlony na setkach med exams, pada jak mucha we wczesnej fazie rozgrywek w swojej lidze - przyczyna: niewydolność najważniejszego mięśnia. Nikt nie pyta: no dobrze, ale dlaczego niewydolność, przecież setki med exams, wyniki, wczesna faza rozgrywek, jak to, jak to?
    Well, a po co pytać, bo lekarze już odpowiedzieli - natural causes...
    NIkt nie może być sędzią w swojej własnej sprawie - tak się mówi od czasów Imperium Romanum. Zapytaj medyków, czy ta paremia nosi oznaki życia, tylko niech nie mrugają zanadto oczami i szczerze odpowiedzą.

    "Nie ma dowodów na to, że nikotyna uzależnia" - tak nucili CEO przemysłu tytoniowego jeszcze w latach '90.
    "No tak, ale przecież palenie szkodzi, a na to są już dowody" - zarzucano.
    "My tylko zwijamy zasuszone listki, paczkujemy i układamy na półkach w sklepie - it's up to the people, że to kupują" - odpowiadali.

    "Nie ma dowodów, że za spektakularnymi zgonami stoi farmacology business".
    "Hmm, ale są dowody, że wyczyn nie jest zdrowy, a każdy profi faszeruje wasze preparaty" - ktoś zarzuci.
    "To my robimy medycynę i wiemy, notabene my tylko usprawniamy, umożliwiamy, ale ostatecznie it's up to the profi..."
    Tak to niestety wygląda w realu - więc się obudź, bo będzie jak z tą nikotyną, co to ci sędziowie własnej sprawy orzekali jako nieuzależniającą.

  • Gość: [Muerte] *.net.stream.pl

    przecinek, sam piszesz ogólnikami, więc odpowiadam ogólnikami :)

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "im trudniejsze ćwiczenie, tym lepszy efekt w obszarze wyszkolenia technicznego"

    To nie można pociągnąć "mandarynkowego" szkolenia trochę dłużej i nie kończyć go w momencie w którym młody kopacz zostaje przyjęty do szkółki? Przecież to same plusy. "Im trudniejsze ćwiczenie, tym lepszy efekt w obszarze wyszkolenia technicznego", koszt piłek, wypasionych butów i boisk odpadają, a ze skopanych mandarynek czy pomarańczy można wycisnąć smaczny i zdrowy sok. Piłki, obuwie i równe jak stół murawy, wprowadzać dopiero od wieku juniorskiego w celu przystosowania do warunków meczowych. W LM i krajowych rozgrywkach nie kopie się przecież owoców.

    "rzut oka na La. jeśli poziom wytrenowania, ingerencji w organizm zawodowców naprawdę się podniósł przez ostatnie lata, to skąd te rekordy, których nie da się pobić, od lat nie sposób ich wymazać ?"

    Rekordy w LA to ostatnie trzy dekady. W ostatnich 20 latach nie zrobiono jakiegoś kosmicznego progresu pod względem przygotowania fizycznego, a lata 80-te to dekada koksu w końskich dawkach, kontroli w niczym nie przypominających tych dzisiejszych, kobiet z brodą i innych dziwolągów.

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    3,5 milionowej, nieprzyzwoicie bogatej Norwegii, gdzie średniorocznie powstaje ponad 100 publicznych obiektów ze sztuczną murawą, wszelkimi cuda od siłowni, przez wymyślne jacuzzi i sauny, po minipola do golfa trudno odmówić sukcesów w kreowaniu talentu i to nie tylko w futbolu. Skauci z całej Europy penetrują kluby sportowe w tym kraju. Żeńska ekipa narodowa jest ciągle w czubie od lat '90.
    Męska narodówka - teraz ja polecę demagogią - jest jedyną ekipą na świecie, która nie ma przegranej z Brazylią. Więcej, ma bilans 2-2-0!
    10 lat temu będąc w Oslo, mieszkałem w kamienicy na Sinsenkrysset, 500m od kompleksu boisk futbolowych - ciągle pełnych. Dzieciaki pod okiem trenerów/trenerek, w pełnym rynsztunku - jak z reklamy Nike'a. I nie była to jakaś big-size football acadamy jakich sporo w Hiszpanii czy Holandii (takich szkół tam do dzisiaj nie ma).
    Trenerzy oprócz warsztatu futbolowego pracują tam nad motywacją młodziaków, i szerokopojętych social skills, tym bardziej że są na etacie miasta, a nie prywatnych klubów. Cieplarniane warunki. A jaka efektywność w kreowaniu talentu.
    Oczywiście Wikingowie to średniacy światowi, ale c'mon jakie warunki początkowe: wszystko to na populacji 3,5 miliona - a to tylko jedna z wielu dysycyplin w których nie robią tylko za statystykę.

  • Gość: [THE_REAL_SZCZAWIU] *.remontowa.com.pl

    Wikingowie, jak Przecinek, są w istocie rentierami, mogą więc sobie pozwolić na pielęgnowanie swoich rozlicznych talentów.

  • Gość *.static.rdi.pl

    drugi Maradona, drugi Magic czy drugi Tyson w Norwegii sie raczej nie urodzi. nie wychowa się w tych olśniewających kompleksach sportowych. w "Norwegii" też nie.

    trener owszem może pracować nad motywacją, ale hodowlą nie stworzy się charakterów takich jak te kształtowane na tzw ulicy., kształtowane w warunkach bojowych. taka twardośc jest bezcenna, bo dzieciak już wie, co to stres, wie jak działać wbrew niemu, jest oswojony z lękiem, ma większe zaufanie do siebie. co najważniejsze, musiał wykonac większą pracę w okresie kluczowym dla rozwoju. może się rozbić o krnąbrnośc własną, niechęc do podporządkowania się autorytetom, o środowisko [Larry Bird uciekał z koledżu], o sprawy pozasportowe [narkotyki], ale materiał na mistrza prawie zawsze jest to lepszy. prawie, bo wyjątki istnieją, rzecz jasna. taki dzieciak może nie pasowac do grupy, więc zostanie odrzucony, bo zespół jest ważniejszy itd. to są zagrożenia.

    ale kiedy rzecz dotyczy samego potencjału sportowego, trudny hartujący rozwijający charakter i umiejętności w warunkach handicapu pierwszy okres, imo, jest korzystniejszy dla przyszłego czempiona. rozwija w obszarach, w których rozwój w ciepełku będzie zawsze tylko namiastką naturalnego środowiska, w którym się to powinno odbywać.

  • Gość *.static.rdi.pl

    @muerte
    masz szansę się rozwinąć.

    @simon
    po co chcesz ciągnąć, skoro ci chłopcy w wieku 12-13 lat panują nad piłkę tak, że mogliby cię samą nogą sprzedać razem z całą rodziną do burdelu w Somalii i nic byś o tym nie wiedział ?

    dlaczego trafiają do szkółek zachodnich te pyrtki z Afryki czy Ameryki Płd ? bo mają wszystkie zęby ? nie, bo skaut, który polecił ich klubowi zapisał w kajecie, że są świetni technicznie. w tym klubie nie będą go uczyć jak podawać i przyjmować, będą go uczyć kiedy podawać, kiedy strzelać, i kiedy dryblować. będą go uczyli współpracy i sprzedania tych umiejętności w zespole. do tego nie trzeba "mandarynek", tutaj już inne rzeczy wchodza w grę. w wieku 16-17 lat dzieciak będzie już przygotowywany do debiutów w wyższych klasach rozgrywkowych, a ci najlepsi do pierwszych występów w głównych zespołach.

    to w RP jest tak, że 18-latków się techniki uczy :] na zachodzie jak 13 latek nie ma kleju w butach, to go żaden klub nie będzie miał w swojej sekcji piłkarskiej, bo to nie jest materiał na zawodowca.

    wiedziałem, że ktoś wyskoczy z tym koksem nieodkrytym :] a ostrzegałem, że to bez sensu. teoria spiskowa i tyle.



  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    Przecinek, nie jestes przypadkiem spokrewniony z Wolkiem? Pielegnujesz ten sam rodzaj naiwnego przekonania, ze brazylijscy czy argentynscy pilkarze to nadal radosni gawrosze z faveli. Pilka nozna to potezny biznes. Messi od 8-mego roku zycia trenowal w Newell's, a nie na slomie. Obejrzyj sobie youtubowe i zobacz w jakich warunkach graja tam 5-6 letni chlopcy.

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    *youtubowe skladanki

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    W zasadzie to co napisał tyler. Maradona którego wspominasz, też zaczął treningi w klubie mając 8 lat. Miał już wtedy techniczny full pakiet wypracowany na mandarynkach? Wiadomo, że dzisiaj do szkółek zapisuje się coraz młodsze dzieciaki. 5-6 latki to norma. Według tego co tutaj wypisujesz są dwa wyjścia. Albo zakładamy, że taki dzieciak ma już techniczny full pakiet, albo poddajemy go owocowemu treningowi, który przynosi najlepsze efekty. Znasz jakieś konkretne przykłady dzieciaków z Afryki czy Ameryki Płd. którzy zostali wychwyceni przez europejskich scoutów na podstawie ich kunsztu w kopaniu pomarańczy czy piłki uformowanej z kozich odchodów?

    "teoria spiskowa i tyle"

    Teoria spiskowa? Sterydy zostały wpisane na listę środków zabronionych dopiero na IO 76'. Kontrole to pic na wodę w porównaniu z tym co jest dzisiaj. Nikt się za nikim nie uganiał po całym świecie, więc do imprez można było się przygotowywać na pełnej aptece. Rządowy program w NRD i masówka w Czechosłowacji. Rekordy Chinek na dystansach, ustanowione podczas zawodów bez żadnej kontroli. To wszystko są fakty, a nie teorie.

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    Michael Jordan, bracia Kliczko, Dwyane Wade, Carl Lewis, Kobe Bryant - to nie nazwiska ale od dawna brandy, prawda?
    Tyle, że te "brandy" wychowywały się w bezpiecznych domostwach middle class, a nie gett, faweli, czy innej "ulicy".
    Ja uważam, że kariery pt. "z faweli na Camp Nou" to są właśnie wyjątki, a nie odwrotnie.
    W tych wyjątkach aż rzuca się w oczy jedna rzecz i to chyba cała tajemnica: self-motivation zainteresowanych. Maradona to miał, Pele to miał, Magic to miał. Z tym się trzeba po prostu urodzić, taki DNA faktor, coś w rodzaju "rzadkiej choroby genetycznej", kropka. Tak uważam.

    Gdyby było tak, że fawela jest key factorem, to nie byłoby fenomenu Jordana, Bryanta, Carla Lewisa, bo zwyczajnie nie byłoby dla nich miejsca.

    Jaka jest tajemnica sukcesu zatem?
    Ktoś kiedyś odpowiedział: "to bardzo proste. Trzeba sobie dobrze wybrać rodziców" :)

    Factorem-kluczem jest zaangażowanie i praca motywacyjna rodziców/opiekunów/trenerów, oprócz ofk oczywistych predyspozycji fizycznych dzieciaka.

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    post scriptum humorystycznie.
    "Komu dziękuje MJ w HoF speech?"
    Rodzicom.

    A komu Maradona?
    Panu Bogu.

    :)

  • Gość *.static.rdi.pl

    @tyler
    rozumiem, że to pytanie retoryczne.
    podałem konkretne przykłady sportowców, którzy zaczynali w warunkach pozornie niekomfortowych.

    co ja mówię, zaczynali... Majewski czy Włodarczyk mogliby wam opowiedziec, jak się zdobywa mistrzostwa trenując na klasycznym klepisku, podczas gdy konkurencja ma
    najlepsze obiekty do dyspozycji.

    @simon
    a ty masz jakies konkretne przykłady sprortowców, którzy byli na dopingu, tyle że ich nie złapano ?

    ja mówię o systemie. po to każdy renomowany klub ma dziesiątki skautów, którzy 360 dni w roku są w rozjazdach po świecie, żeby łapać w siatkę utalentowaną dzieciarnię.

    w klubie zajęcia można utrudnić inaczej niż dając marny sprzęt. ja mówię o sytuacji, w której niedobór zwiększa motywację i prowadzi do wykonania większej pracy. można większą pracę inspirować specjalnymi ćwiczeniami i przyrządami, ale jak stworzyć w chłopcu prawdziwą motywację do bycia lepszym od innych ? nie sposób.

    ty byś chciał sprowadzić rzecz do nonsensu za pomocą "ordynujmy ćwiczenia mandarynkami". przecież wyraźnie napisałem, że to system naczyń połączonych.

    kto ma lepszą motywację do pracy niż ci, którzy nie mają nic do stracenia ? kto ma lepszą siłę woli niż underdogs, w tym przypadku, pochodzący z rodzin albo miejsc, gdzie nie czeka na nich żadna sensowna przyszłość ? ci chłopcy z bogatych rodzin, którzy od małego mają wszystko ?

    @1234
    nie twierdziłem, że nie istnieją takie przypadki.

    "self motivation", właśnie - kto ma zmotywować dziecko ? rodzice prowadząc do szkółki ? trener, który daje piłkę i pozwala się bawić, rozwijając sam talent ? owszem, ale to bardziej kształtuje do współpracy i rozwoju umiejętności. rzeczywiście, później jest już tylko genetyczny podział na lepszych i gorszych pod względem charakteru.

    ale jest inny model, w którym tego charakteru narybek nabiera poprzez motywację społeczną, środowiskową, związaną z warunkami życia.

    jasne, że musi spotkac na swojej drodze dobrych ludzi. ale dobrzy ludzie nie zrobią z Tysona mistrza świata. oni mogą wydobyć to, co w nim cenne, oszlifować ten diament, ale nie stworzą go przecież. tworzy go bieda, kompleks, marzenie i strach.




  • hedin

    @, - praktycznie wszyscy najlepsi piłkarze zaczęli trenować w klubach w wieku około 8 lat, pojedyncze przypadki to 10 lat.

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    strach - ze braknie na bilet nie uczynil przecinka gwiazda trollingu

  • Gość *.static.rdi.pl

    plaża.
    dziewczyna podaje Meksykaninowi butelkę wody, której ten zapomniał wziąć.

    po chwili stado wyrośnietych 100 kg kiboli polskich rzuca się na dwóch
    niedużych Meksykanów, w proporcjach 15 na 1.

    po skopaniu "brudasów" [zeznania świadkow] kibole unoszą ręce w geście
    'zwycięstwa'.

    jakim trzeba być ostatnim pedałem, żeby skakać w 15 na 1 ?
    dwóch na jednego, to już jest obciach.

    za moich czasów... biliśmy się 1 na 1, nikomu nawet do głowy nie przyszło, żeby
    się 'zmawiać' w kilku na jednego.

    nie żenuje mnie to, że ktoś komuś dał w mazak, bo takie rzeczy się zdarzają, nawet
    na plaży.

    żenuje mnie, że banda dryblasów na koksie wyczerpuje znamiona pedalstwa i tchórzostwa.
    takim ludziom nie podaje się ręki, od takich ludzi odwraca się plecami, takich ludzi się wyłącza ze społeczeństwa, nie jako "złych", ale jako "godnych pogardy i politowania".

    wstyd. po prostu wstyd. w świat idzie przekaz : Polak to ciota, musi mieć przewagę 20:1, żeby zdobyć sie na atak. to naprawdę jest wyczyn, żeby z ofiar zrobić bohaterów, a samemu zostać ofiarą. losu.

    podejrzwam, że "po godzinach" kibolstwo pojedynczo w domu słucha piosenek Urszuli Spińskiej i Eleni, to ich poziom męskości.



  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    @up
    tania prowokacja

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "a ty masz jakies konkretne przykłady sprortowców, którzy byli na dopingu, tyle że ich nie złapano ?"

    Carl Lewis, Zabel, Hincapie, Riis, Aldag, Zamana, kopacz Casagrande, dziesiątki sportowców NRD. Pani Krieger nigdy nikt nie złapał, chociaż już wtedy zmieniała się w pana Kriegera.

    Rozumiem, że nie podeprzesz się konkretnymi przykładami? Jak zwykle niestety.

    "w klubie zajęcia można utrudnić inaczej niż dając marny sprzęt"

    Na przykład?

  • Gość: [tyler] 64.140.115.*

    "podałem konkretne przykłady sportowców, którzy zaczynali w warunkach pozornie niekomfortowych." Sek w tym, ze przykladow troche malo, zeby uznac je za sensowna probka statystyczna, na razie to jedynie anegdoty. Angole maja ladne powiedzonko: "correlation does not imply causation".

  • Gość *.warszawa.vectranet.pl

    Ty dauniaczku to się ciągle bijesz sam ze sobą. I tylko na tyle cie stać.

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    Panie, kiedyś to były lekkoatletki nie to co teraz, eh panie, panie ;)
    Biedakomentator wyraźnie tęskni za wyraźnie męskim owłosieniem u enerdowskich "sportsmenek", no coz natury sie nie oszuka, choćby sie ja zagłuszało :D
    Dowodow na wschodnioniemiecka fabrykę sportowców mutantów jest w sieci pełno, wygląda jednak na to ze wiedza ta do bierutowskich faveli jeszcze nie dotarła. być może niestabilny komentator zbyt zajęty jest kopaniem mandarynek, tudzież jakiś innych mirabelek lub nawet w biedzie swej dokarmia się szczawiem i nie ma czasu by zrobić właściwy research. Zamknąłby wtedy ryj swój w wielkim wstydzie i w żalu być może znalazłby jakiegoś małego roma (meksyk za daleko) by pokazać mu co to znaczy prawdziwe polskie maczizmo :D

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    Przecinek

    Nie wykluczyłeś owszem, ale wyświetliłeś je tak, żeby postawić tezę "dzieciaki z getta/faweli/"ulicy" są prawie zawsze lepszym materiałem na mistrza".
    Opisałeś kawałek rzeczywistości, tak jak ją Ty widzisz.
    I ja nie mam z tym problemu. Miej sobie swój ogląd i osąd.

    Ja mam swój.
    I ten kawałek rzeczywistości widzę trochę inaczej.

    Dla mnie przypadki Jordana, Lewisa, Wayne'a Gretzkyego, Joe Montany, Kobe Bryanta i wielu innych nie służą za wyjątki od reguły pt."getto produkuje lepszy materiał na mistrza".

    Zacznijmy od tego, że getto czy fawela to źródlo stresu. Tyle, że to stres patologiczny (nierzadko ekstremalnie), czyli taki, na który fizjologia nie ma odpowiedzi biochemicznej.
    Walka albo ucieczka - fizjologia zna dwie drogi radzenia sobie ze stresem.
    Później następuje fizjologiczna "nagroda", czyli odprężenie.
    Getto to permanentny, chroniczny stres, nie ma w nim fazy hormonalnego odprężenia.
    Stąd się właśnie bierze powszechność narkotyków, alkoholu, prostytucji - "protez" zdrowego, fizjologicznego odprężenia.
    Dlaczego osoby, które "wyszły" z getta niemal wszystkie popadają w uzależnienia?
    Bo chroniczny, patologiczny stres spowodował, że są od niego uzależnieni.
    A alkohol, narkotyki, seksoholizm uaktywniają dokładnie te same hormony, które wywołuje odczuwanie permanentnej, dojmującej obawy i strachu.
    Maradona - kokaina i heroina.
    Tyson - alkoholizm, skrajne zaburzenia emocjonalne, wyroki skazujące za gwałty.
    Magic - seksoholizm.
    Wyszli z getta, ale getto z nich nie...

    Dzieciak z getta to tykająca bomba, odbezpieczony granat, niestety.
    Taki dzieciak wchodzi do świata, który pracuje w innej mechanice, gdzie są reguły, zasady, przepisy, ale przede wszystkim OCZEKIWANIA.
    Nikt w gettcie, faweli czy na "ulicy" niczego od niego nie oczekiwał, więcej - niczego się po nim nie spodziewał.

    W zawodowym sporcie stawia sie oczekiwania przez duże "O" , BIG EXPECTATIONS- stawiają je kibice, kluby, koledzy z drużyny.

    Jak reaguje na OCZEKIWANIA ktoś kto "wyszedł" z getta?

    Lebron James modelowo to portretował jeszcze do niedawna.

    Wade, Jordan czy Bryant nie mieli problemu z OCZEKIWANIAMI, od dziecka się od nich oczekiwało, coś po nich spodziewało.
    Uważasz, że presja oczekiwań, stawianych często przez nieodpowiedzialnych rodziców, leczących swoje własne kompleksy to nie są warunki bojowe? Taki dzieciak się buntuje, WALCZY nie tylko z podsuwanymi mu wyzwaniami, ale również o odrobinę własnej wolności i niezależności? Nie kształtuje to w nim cech mistrza? Musi COŚ osiągnąć mając zaledwie 5 lat zadowolić rodziców/trenerów i wykroić sobie choćby odrobinę upragnionej swobody bagatelka prawda?

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    post scriptum
    W trzech zdaniach dosłownie.
    Osobiście bardzo kibicuje Lebronowi, bo on nie ma tego DNA factor, które dostał od Boga Maradona czy Magic.
    On ma coś więcej myślę - serce prawdziwego wojownika, ja to wiem i widzę - on walczy z mentalnym gettem, które w nim jest.
    On walczy w obszarze, w którym z hukiem przegrał i Magic, i Tyson, i Maradona.
    I co najważniejsze nadal jest w tej GRZE...

  • Gość *.static.rdi.pl

    "tania prowokacja" - taa...

    @simon
    chyba nie zauważyłeś, że pytanie które ci zadałem było retoryczne.
    skoro ich nie złapali, to skąd wiesz, ze byli na dopingu ?

    mówię o systemie wyszukiwania talentów.
    jesteś świadom tego, że renomowane kluby piłkarskie mają setki skautów na całym świecie, czy nie dopuszczasz do siebie tej wiedzy ? myślisz, że do tych szkółek młodociane talenty przynoszą bociany i zawijają je w kapustę ?

    @tyler
    tobie zawsze będzie "za mało", bo nie zgadzasz się z moimi poglądami.

    @1234
    stres jest także na boisku.
    jeśli masz z nim do czynienia na codzień - boisko cię już nie przeraża.
    jeśli na codzień jesteś wychuchany i wypieszczony, to wejście na boisko przeciwko agresywnym twardym przeciwnikom jest dla ciebie otóż nowym zjawiskiem, z którym
    możesz sobie nie dać rady. umiejętności nie mają tu nic do rzeczy.
    przykłady Jordana czy Bryanta są przykładami chwalebnymi, ale nie znoszą pewnej
    psychologicznej zależności, która istnieje i dotyczy, stawiam tezę - większości przypadków.

    to ciekawe...
    Bryant - sprawa o gwałt.
    Jordan - nałogowy hazardzista.
    Tiger Woods - seksoholik.

    w przypadku postaci z gett sprawę ilustruje powiedzenie "nie ma rózy bez kolców'. to, co dało im charakter i motywację - jednocześnie w jakiś sposób "uszkodziło" wewnętrznie. tyle że mnie niespecjalnie zajmuję pozaboiskowe problemy tych ludzi, to są ich sprawy. mnie obchodzi bardziej, albo jedynie - boisko. Tyson może i rzekomo zgwałcił tę czarną murzynkę, chociaż i tak nikt poza sędzią w to nie uwierzył, ale w ringu gasił światło swoim przeciwnikom regularnie. jeśli stres przekłada się na nokautowanie rywali w ringu, to całkiem nienajgorzej; a ze poza ringiem moze dać o sobie - każdy medal ma dwie strony.

    co do "oczekiwań" można odbić piłkę przykładami Magica czy Birda.
    najpierw stawiasz tezę, że chodzi o "to coś", co mają mistrzowie w sobie, a potem jednak kierujesz się w stronę wychowania i środowiska, które stymuluje pewne zachowania albo tworzy dla nich podkładkę.

    świadomośc oczekiwań nie znosi stresu.
    możesz być miłym chłopcem z dobrej dzielnicy i fajnie ci wychodzi boksowanie, masz talent, przyswajasz technikę, otoczenie oczekuje, że zostaniesz mistrzem. tyle, ze żeby zostać mistrzem musisz się zmierzyć nie z oczekiwaniami, a z rywalami, a nade wszystko - z samym sobą, z odpornością na stres, a co ty wiesz o stresie, skoro dotąd wszystko przychodziło ci z łatwością ? byłeś hołubiony, miałeś wszystko co trzeba, mama i tata, przyjazne środowisko. co ty wiesz o życiu ? na boisku nie tyle mierzysz się z oczekiwaniami, co z rywalami, z własną zdolnością podejmowania decyzji, zachowania trzeźwej oceny sytuacji pod naciskiem rywala, okoliczności, czasu etc.

    mowisz o Montanie - super. ale gdyby tak spojrzeć przekrojowo na NFL, to jednak - stawiam w ciemno - znajdziesz tam w większości czarnych gostków z trudnych dzielnic i środowisk, ktorzy mieli wybór "piłka albo puszka [ew. piórnik]". a mistrzostwo niejedno ma imie. czy Rodman w NBA nie byl mistrzem ? a owszem. nie był Jordanem, ale i Jordan Rodmanem nie był.












  • Gość *.static.rdi.pl

    Lebron jest inteligentny. inteligencja zawsze podwyższa poprzeczkę mentalną. inteligentny człowiek analizuje, dzieli włos na czworo, stara się wybrać najlepsze rozwiązanie spośród wielu dostępnych. inteligencja w jakimś stopniu stępia instynktowne działanie, które w częsci przypadków jest najlepszą formą reakcji. być moze w jego przypadku problem dotyczy kwestii stworzenia właściwej równowagi między inteligencją, a instynktem.

    Maradona był, tak ja to widzę, prostakiem. i to mu pomagało. nie musiał się przebijać przez kolejne zasieki z własnych wątpliwości. działał. wychodził na boisko i grał nie zastanawiając się "a co będzie optymalnym rozwiązaniem w sytuacji.. a co zrobić w przypadku... a jak najlepiej się zachować gdy... itd". słuchał intuicji, zamiast mieć na każdą okolicznośc 5 wariantów i dedukować, który byłby najlepszy.

    jak z podrywem.
    jeden stoi, czeka i przewraca w głowie 30 tekstów, szukając najwłaściwszego, a inny nie czeka tylko idzie, uśmiecha się i pyta " u mnie czy u ciebie ?" :] ten drugi moze zawsze dostać w ryj, ale próbował, i na 100 przypadków 30 razy trafi celnie. ten drugi jak już się zdecyduje, to się "lachon zestarzeje", jak mawiał klasyk.


  • Gość *.arcus.com.pl

    Zabel się przyznał. Riss też. I całe mnóstwo innych.

  • Gość: [simon] *.dynamic.chello.pl

    przecinek
    "skoro ich nie złapali, to skąd wiesz, ze byli na dopingu?"

    Stąd, że sami się przyznali do szprycowania?

    "jesteś świadom tego, że renomowane kluby piłkarskie mają setki skautów na całym świecie, czy nie dopuszczasz do siebie tej wiedzy ?"

    To akurat jest wiadome. Nie zmienia to jednak faktu, że nie słyszałem do tej pory o przypadkach dziecięcych kopaczy z Afryki czy Ameryki Południowej, którzy zostali wyłapani przez europejskich skautów na podstawie ekwilibrystycznych popisów z pomarańczą przy nodze. Co innego nastolatkowie, którzy zostali wychwyceni w wieku lat nastu, kiedy mieli za sobą x lat kopania w szkółce z jakiegoś Lagos czy innego Jaunde. Jeszcze raz zapytam. Znasz konkretne przypadki?

  • Gość *.arcus.com.pl

    Jak Ptak robił brazyliane z Pogoni Szczecin to podobno zgarniał piłkarzy z brazylijskiej plaży :P

  • Gość: [1234] *.centertel.pl

    Chcesz podyskutować dalej ze mną?
    Pytam poważnie.

    Jeżeli tak, to ustalmy pewne reguły.

    Operujemy KONKRETAMI a nie ogólnikami, okrąglakami, sloganami, bez asekuracji w bezpieczniki słowne, czy inne kondensatory językowe.

    Konkrety.

    Zacznijmy od stresu boiskowego [typowy OKRĄGLAK] żeby daleko nie szukać.
    O jakim stresie mówisz?
    Stresie gry na asfalcie w Compton, w blasku noży rastamanów? Czy może tam gdzie są jaśniej określone reguły , przepisy, a pole do nadużyć mocno ograniczone na klepce NBA przed 30tys widownią?
    I tu stres, i tam stres, a różnica jakościowa, jak stąd do Rio.

    przykłady Jordana czy Bryanta są przykładami chwalebnymi, ale nie znoszą pewnej
    psychologicznej zależności, która istnieje i dotyczy, stawiam tezę - większości przypadków. [OGÓLNIK]

    Jaka ta psychologiczna zależność? I w jakich warunkach wg Ciebie zachodzi?

    To na początek.

    Dostanę konkrety bardzo chętnie odpowiem.
    Nie dostanę - trudno, widocznie tak miało być. :)

  • Gość: [Łukasz] *.isp4u.eu

    i na 100 przypadków 30 razy trafi celnie..
    Skuteczność rentiera niczym Kobasa w klaczu... :D a ryj tez pewnie ostro obity
    40 na karku wszystkie babki w warzywniaku bierutowskim zmolestowane a podboje zamknięte liczba kilkudziesięciu zdobyczy... ch*ja za favele nie wypuści bo na bilet nie ma :D nic dziwnego ze "trza" płacić za nowe orgazmy leśnym ssakom :D

  • loookasz

    W weekend wchodzę a tu informacja, że blog zablokowany przez administratora... Czy to przez brak wpisów?

  • Gość *.arcus.com.pl

    Przecinek, żyjesz?

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci