Blog > Komentarze do wpisu

Wicher wieje, Pan Bóg piłkę nosi

Dawno już nie widzieliśmy tylu przedziwnych bramek naraz. Wieje dziś w Warszawie, wieje też w Anglii. Tak wieje, że jak Ryan Giggs próbował wybić rzut rożny, to nie mógł ustawić piłki, bo wiatr wprawiał ją ciągle w ruch.

Najpierw powiało Timowi Krulowi z Newcastle. Potężnie wybił piłkę z spod własnego pola karnego, po drodze jeszcze ktoś musnął ją głową, wpadła w pole karne, gdzie czyhał i fenomenalnie uderzył Demba Ba.

Potem w Liverpoolu powiało Timowi Howardowi z Evertonu. Wiele to nie dało, bo Bolton strzelił potem 2 gole i wygrał ale i tak wszyscy mówią tylko o golu Howarda.

A w ostatniej minucie meczu Newcastle - Manchester United, raz jeszcze powiało Timowi Krulowi.

Co nie zmienia faktu, że być może najładniejszą bramkę strzelił dziś chyba Cabaye. Nie jest bramkarzem ale jemu też nieźle powiało.

środa, 04 stycznia 2012, mrpw

Komentarze
Gość: saian, 83-238-13-18.ip.netia.com.pl
2012/01/05 08:09:43
Aaa i podobno Stochowi nie powiało. A już Japończykowi to po całości.. To tak a propos wiatru ;)
-
2012/01/05 11:02:02
Bramkarz Boltonu zupełnie jak Kuszczak :D
-
Gość: Malebo, 178-73-47-193.home.aster.pl
2012/01/06 04:32:48
Cześć :D Sprawdzam filtr antyspamowy, który mnie blokuje w temacie jasnowidzów.
-
2012/01/06 04:44:26
T-mac znowu sadzi trojki w ostatnich dwoch minutach wyrownanego meczu Atlanty z Miami.
REKLAMA