Blog > Komentarze do wpisu

Tako straszy LeBron

We're making LeBron James angry. And we won't like him, when he's angry.

Jak wszyscy, to wszyscy, my chyba też.

Siem przestraszyliśmy.

Zabrzmiał prawie jak Gary Oldman w Leonie. Scaaary.

czwartek, 12 sierpnia 2010, mrpw

Komentarze
Gość: Żuk, dto91.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/12 11:07:40
Widocznie chce udowodnić swoje. To jest bardzo ok akurat.
-
Gość: Dawid Widzyk, 57.66.197.3*
2010/08/12 11:10:38
LeBron, mentally to Ty jestes lata świetlne za Bryantem. Chodzi o ambicje. Ale powodzenia dla potentially best playera ever.
-
2010/08/12 11:15:51
ech.. palant.
-
Gość: Ibrababa, guz66.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/12 11:21:53
Samozwańczy król bez korony .... jedno co mogę powiedzieć... nie dorówna ani MJ23, ani Kobe'iemu, a z Draftowej ''twójki'' (1,2,7 - LBJ, Melo, Wade) - dwaj ostatni są o wiele lepszymi koszykarzami całościowo.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/12 11:28:13
Takie teksty, to może rzucać do naiwnych dziennikarzy. Każdy normalny obserwator jeszcze długo będzie miał w pamięci bezradność i białą flage wywieszoną przez Jamesa w serii z Celtics i frustrację po przegranym z powodu braku charakteru, odwagi i pasji g6 z Orlando 2 lata temu. To będą obrazki podsumowujące nieudolne próby jamesa osiągnięcia czegokolwiek, z pozycji samodzielnego lidera. Teraz, mając obok Wade'a czy Bosha, może strugać kozaka. W grupie każdy cienki frajer nabiera nagle animuszu.
-
Gość: shawn, 194.250.21.10*
2010/08/12 11:45:31
Ta notka byla 2 dni temu na zawszepopierwsze.
-
2010/08/12 11:58:50
A tymczasem Izajasz Tomasz zrezygnował z ciepłej posadki w NY:)

Ale i tak fajnie, że była w ogóle możliwość, że zostanie tym całym "konsultantem". Dzięki temu pojawił się świetny wpis na blogu i przez chwilę poczułem się jak za starych, dobrych czasów (tzn. takich, kiedy regularnie wchodziło Fruwając...)
-
Gość: vvvQ, 80.48.227.*
2010/08/12 12:11:27
4funz.com/index.php?option=com_joomgallery&func=watermark&catid=4&id=352&Itemid=21

niezależnie co by napisał, to by się niektórym nie podobało... koleś ma motywację, coś do udowodnienia i nic do stracenia
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/12 12:16:31
Kazdy normalny obserwator pamieta notoryczne ciagniecie za uszy tych sredniakow z Cavs,final,mega statsy 40-8-8 z Orlando na nic sie zdajace,opitolenie top Pistonsow ,g7 z top Bostonem i jego 40 pare pkt.(jakze inne rozmiary cojones niz Bryanta)


"W grupie każdy cienki frajer nabiera nagle animuszu " To by tlumaczylo w jaki sposob nietrenowalny Bryant,nie potrafiacy wczesniej przejsc 1 rundy jako lider zdobywa mistrzostwo po meczu z 25% skutecznoscia.
Na papierze to wciaz LA ma 5 graczy kalibru All-Star ,a Miami tylko 3.Do tego najslabszy Zachod od xxxx lat i najmocniejszy Wschod od xxxxx lat.
Wiec znow Bryant jest na uprzywilejowanej pozycji jak gdy przyssal sie do sutka Shaqa,a nie np.Tyrona Hilla czy Mutombo.Tyle,ze tym razem jego 25% w finale nie wystarcza,bedzie musial zagrac pierwsze porzadne finaly przeciwko naprawde mocnemu rywalowi i rzucic moze nawet powyzej 45% z gry.Co jest prawie tak samo prawdopodobne jak to,ze bedzie przed Jamesem w glosowaniu na DPOTY,Shaq zrzuci zbedne kg,a Raul zostanie powolany do repry.
-
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/08/12 12:39:40
"Kazdy normalny obserwator pamieta ..." to chyba trzeba stworzyc nienormalna normalnosc :)
-
2010/08/12 12:46:39
nom cała liga teraz sika w majty ze strachu ;)
-
Gość: Zizek, aduj38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/12 12:59:15
Gary Oldman - najbardziej niedoceniany aktor...
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/12 13:03:55
Lee do Rox, Ariza do Orleanu, Collison (plus Posey) do Pacers. Ciekawa wymiana, zwłaszcza jak chodzi o tego Collisona. Pacers cierpieli bez pg, który by im umiał poukładać grę, a ten chłopak dał dowody na to, ze się na swojej robocie zna i jeszcze ma sopory potencjał rozwojowy. pokochają go tam od razu. W sumie, Orlean jest tak głęboko w d,pie i nie ma czym straszyć, ze Ariza stopnia tego przykrego zasiedzenia nie zmienia, najciekawsza rzecz związana z Orleanem to taka, kiedy wypuszczą (albo się sam wypuści) Paula i w jakiej on jest formie po kontuzji - nikt go od razu nie weźmie, za duże ryzyko - ale jak zagra pół sezonu i nie będzie widać śladów, to w ost dniu okna wyląduje w jakimś nowym, miłym miejscu, pewnie w Nowym Jorku.
-
Gość: HF, 151.193.120.1*
2010/08/12 13:11:14
Osobiscie nie widze nic zlego w tej notce LeBrona. Jesli chce udowodnic, ze niektorzy niesprawiedliwie (wg niego) go ocenili, tym lepiej.

No, ale zawsze mozna to wykorzystac jako kolejny powod do szydery ;-)
-
2010/08/12 13:26:10
No dziecinny ten Lebronek.
Wszystko bierze osobiście do siebie. Jak chce się być super-celebrytą to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Wiadomo, że im bardziej pokazujesz się publicznie tym większe dostajesz lanie. Tak jak - zachowując wszelkie megamnijesze proporcje - im więcje piszesz komentarzy na supergigancie, tym więcej możesz dostać strzałów w łeb.
A on potrzebuje być tylko głaskany i przytulany.

Nie znoszę nazywania dokładnie wszystkich reakcji anty-Bron, anty-Kobe, czy anty-niewiadomokto hejtingiem. Po prostu w każdym show są różne charaktery i jeden lubi tego drugi tamtego. Jeden Papę Smerfa, drugi Gargamela, a trzeci jego kota Klakiera.

Przecież nikt, kto zachowuje 1% trzeźwego spojrzenia nie będzie mówił, że nie podziwia tego, co wyczynia na parkiecie Bron. Ale co innego podziwiać, a co innego tak czy inaczej oceniać, tego wartość. Ja np. nigdy nie będę prawdopodobnie jego wielkim fanem, bo nie odpowiada mi to w jaką stronę Lebron kieruje rozwój koszykówki, ani koszykarsko, ani medialnie.

Cieszy, że Bron uważa, że ma coś teraz do udowodnienia, zobaczymy, co z tego wyniknie. Jeff Van Gundy tak się np. podniecił świętą trójcą w Miami, że kilka dni temu ogłosił, że Heat pobiją wszelkie rekordy: 72 zwycięstw Bulls, 33 z rzędu Lakers, będą mieć najlepszą w historii obronę itd.
-
2010/08/12 15:07:40
Czy LeBron dopiero w to lato zauważył, że wszyscy na niego nadają? Jak tak, to się bójmy (fani wszystkiego poza Miami), ale w tym Cleveland to naprawdę musiał żyć pod kloszem.
-
2010/08/12 15:43:17
shawn: Nieprawda. 2 dni temu to była u LeBrona na twitterze.
-
2010/08/12 16:19:49
A rozchodzi sie o to, że LeBron poszedł do Miami żeby pierścień zdobyć, i za to go nie lubicie. A właśnie trzeba docenić to, ze ma ambicje, że chce zdobyć mistrzostwo i do tego potrzebni mu są inni świetnie zawodnicy. Jak sami autorzy blogu kiedyś zauważyli. LeBron nigdy nie będzie taki ja Jordan. Bo po prostu taki nie chce być.
-
Gość: horacy, acul145.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/12 17:53:10
Jeśli Miami wygrają finał NBA to będą mistrzami.
-
Gość: , 77-253-196-117.adsl.inetia.pl
2010/08/12 17:59:22
Najpierw niech coś wygra a potem będzie miał prawo do takich komentarzy...
-
2010/08/12 19:25:02
Czy ktoś z was wyobraża sobie taki film o LeBronie?
www.youtube.com/watch?v=w0BQKX_lszY&feature=player_embedded
-
Gość: Kajetan Pieniążek, host-79.173.26.201.tesatnet.pl
2010/08/12 19:31:59
Zrobi nam z *upy jesień średniowiecza. Strach!

-
Gość: boom, aaje228.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/12 20:07:01
"nikt go od razu nie weźmie, za duże ryzyko" - Paula? 80 procent klubów brało by go w ciemno jeśli tylko byłaby taka opcja.
-
Gość: bolo, subscr-217-98-75-96.dhcp-docsis.net.tomkow.pl
2010/08/12 20:50:56
powiem tak:krowa co duzo ryczy malo mleka daje.
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/08/12 21:33:34
"If I had a vote in that first championship for MVP it would have been Scottie," said Grant. "He brought his whole game and everyone could see. The way he played Magic (Johnson) and made him turn and turn and turn and made him work like that was the difference, especially after we lost the first game. And he averaged more than 20 points. I think he was our leading scorer when we won."

In fact, Pippen did score 32 points in the clinching Game 5 to lead the Bulls in scoring. He also led the team in rebounding in the series, and that Game 5 clincher was one of the truly amazing, if typically overlooked given Pippen's history great Finals games. Pippen also led both teams with 13 rebounds, had five steals and was 11 of 12 in free throws in breaking down the Lakers' defense. And with Jordan he shredded the Lakers' offense in Game 4 with an aggressive trap that held the Lakers to about 37 percent shooting in a rout.

Horace Grant
www.nba.com/bulls/history/pippenhof_smith_grant_100810.html

"When Michael retired, Scottie became our leader and we were one phantom foul from playing Indiana in the Eastern Conference finals," said Grant. "And we beat them that season (4-1, including the last meeting in Indianapolis). That season showed his leadership and that he could carry a team. He had to step into that role and he did, and we were successful, more than anyone thought we ever could be. Everyone wrote us off, but we knew the kind of players we had and we knew how good Scottie was. I wasn't surprised at all.

polecam też główna stronę Chicago i inne wypowiedzi o Pipie.
www.nba.com/bulls/

jutro wielki dzień Spidermana.
-
Gość: kibic, 62-121-66-185.home.aster.pl
2010/08/12 21:34:52
nastepny beznadziejny jak kobe. obaj nie dorastaja nawet do piet takim graczom jak jordan, drexler, magic, bird, barkley, o`neal, olajuwon, ewing, malone, thomas...

jak shaq zakonczy kariere, to w tej lidze nie zostanie juz nikt, kogo mozna bedzie naprawde nazwac gwiazda, a nie rozkapryszonym bachorem z pewna doza talenu. nba umiera...
-
Gość: siny, staticline17297.toya.net.pl
2010/08/12 21:59:20
@kibic
ty tak serio? porównujesz KB czy nawet LBJ z O'Nealem w kwestii bycia "rozkapryszonym bachorem"? damn, słabo u ciebie z pamięcią...
Shaq zdołał obrazić każdą KAŻDĄ organizację z którą się rozstawał. nawrzucał Orlando, obraził wszystkich w LAL, potem Miami i Phoenix - zawsze zostawała po nim smuga smrodu, długa jak wąż boa.
zaiste, dowód dojrzałości i wzór do nasladowania... prawdziwa gwiazda.
nie zdziwię się kiedy tej gwieżdzie żaden zespół nie wycofa numeru koszulki.
-
Gość: kibic, 62-121-66-185.home.aster.pl
2010/08/12 22:25:24
@siny

owszem, serio. w orlando go nie cierpieli bo odszedl z klubu, w la to kobe go nie cierpial, a w domu powieszonego nie mowi sie o sznurze... w miami nie bylo problemu, nawet rozwazali przeciez jego powrot teraz. phoenix to byla pomylka, ani on do nich, ani oni do niego nie pasowali. a cleveland, to juz inna bajka, tam trener byl do d... i dlatego nie wyszlo.

shaq stworzyl orlando, stworzyl la, dolozyl wielka cegielke w tworzeniu heat... a kobe? rozwalil la! zespol ktory mogl byc dynastia na miare bostonu!!! nawet jackson napisal w swojej ksiazce kto jest rozkapryszonym bachorem. a z nim akurat, chyba nie bedziesz polemizowal? ;)
-
Gość: Sim0n_, 77-254-210-244.adsl.inetia.pl
2010/08/12 22:37:23
@Kibic chyba nie znasz dobrze sytuacji z LA... skoro tak bronisz shaqa.


@nkn69 nike napewno przygotuje podobny filmik w ktorych bedzie sie wypowiadal Flash i Bosh :P
-
Gość: Czarny Eminem, 178.56.190.1*
2010/08/12 22:46:34
Przecież Wade mu nie odda łopatki i wiaderka, albo tylko łopatka, albo wiaderko albo wy pier da laj i boston-miami 4-2 w serii do widzenia za rok
-
Gość: kibic, 62-121-66-185.home.aster.pl
2010/08/12 22:48:09
popatrz, a ja myslalem, ze nawet w ksiazce jackson napisal, ze chcial wymiany bryanta na kidda i mariona. no no, na pewno Ty znasz sytuacje w la lepiej nic jackson ;)
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/08/12 23:06:10
Scottie would score four points and dominate the game, said Steve Kerr, who always listem Pippen as his favorite teammate. Thats what made him one of the best to ever play the game.

I remember Phil Jackson once telling me Pippen was one of the brightest players hes ever coached and Jackson several times talked with Pippen about joining his coaching staff.

You can put him at any position you want and he knows the overall nature of what has to happen on the floor, said Jackson.

I remember talking to the late Chuck Daly after that 1992 Dream Team and Daly raving about Pippen. Daly said he knew Pippen was a potential MVP candidate type player, but said Pippen was the best player on the 1992 team. I know Michaels the best player, but Pippen was the best player on that team, admired Daly.

Pippen may have been the greatest individual defender in the history of the NBA.
(artykuł SamaSmitha)

PIERWSZA PRZYTOCZONA ZDANIE KERRA MÓWI WSZYSTKO, JEST DEFINICJĄ WIELKOŚCI SCOTTIEGO oraz kluczem sławy Jordana.
-
Gość: horacy, acul145.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 00:31:04
Gdy Lebron odbierze w czerwcu statuetkę za MVP finałów, będzie to oznaczać że właśnie Miami wygrało tytuł.
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/13 00:51:23
Zauwazyliscie,ze w mocno okrojonym skladzie USA nie ma zadnego gracza Cavs.A rezerwowy LA robi za mentalnego lidera do spolki z Billupsem.To chyba najlepiej obrazuje roznice supportow Jamesa i Bryanta a debilom powinno uzmyslowic czemu James zmienil klub,w ktorym nie mial ani jednego godnego siebie i gry o najwyzsza stawke partnera.Rekord Bykow musi zostac pobity (niekoniecznie w 1 sezonie) skoro z takich wackow z Cleveland LJ wyciagnal ponad 60 zwyciestw.
-
Gość: M, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/08/13 10:07:55
Ja mam dla Ciebie prawdziwek inny dowod, ze Kobe to ogor!
W skladzie USA jest Odom, a nie ma Mamby! To znak, ze Odom jest lepszy, to oczywiste, a inni debile sie nie 'znajom' tak dobrze jak Ty!

Marny z Ciebie prowokator, marny. musisz wymyslic cos nowego, bo ta plyta jest juz troche zdarta.
-
Gość: saian, 83.238.13.1*
2010/08/13 10:10:14
Ehh, Bronek, Bronek... nie strasz, nie strasz, bo sie.. :-)
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/13 10:25:19
@M - Zaznaczylem,ze sklad jest okrojony geniuszu dedukcji,co oznacza ze sa lepsi,ktorzy nie pojechali.Pytanie ilu grajkow musialo by odmowic,by ktos powolal Westa,Jamisona czy Mo.30,50,80 ?
Taka z tego prowokacja jak z ciebie rozumny dyskutant.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/13 10:40:39
@kibic

w tym całym natchnieniu zapomniałes, że La nie chcieli po prostu dać Shaqowi takiej kasy, jakiej żądał.

A skoro mieszasz w całą sprawę animozje Shaq-Kobe i że KB chciał go niby wygryźć i "rozwalił zespół" ...
czy to zabawne, ze Shaq opuścił La, bo (rzekomo) nie chciał być sidekickiem Bryanta, i poszedł do Miami, gdzie był sidekickiem dla Wade'a, który w tym czasie był gorszym graczem od Bryanta ? kuriozalne. jesli abstrahować od kwestii finansów, to po prostu Shaq nie mógł ambicjonalnie znieść, ze jego "młodszy brat" dorósł i w zasadzie od jakiegoś czasu, to już nie jest Shaq-center-team, a przyszła pora, żeby Shaq zaczął uznawać wiodącą rolę Bryanta.

"zespół na miarę dynastii Bostonu" :
Shaq, Bryant... Payton (35), Malone (40), Fisher, George, Medvedenko, Rush, Walton... To nawet na Pistons browna nie starczyło.

Pieknie wymieniasz zasługi Shaqa, a dla KB masz tylko "rozwalił zespół na miarę dynastii Bostonu" - ręce do kostek opadają, jak się tak niewytworny hating spotyka.
-
Gość: M, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/08/13 11:04:03
Ale Kobe jest tak slaby, ze nie miesci sie nawet w okrojonym skladzie :D.
Juz w swojej smiesznej dzialalnosci na tym blogu tyle podobnych bzdur napisales, ze nawet takie cos w twoim wykonaniu nie zdziwiloby nikogo.
-
Gość: LukaG, dynamic-78-8-132-166.ssp.dialog.net.pl
2010/08/13 11:22:11
Panowie sprawdźcie tą stronę, to Wam się spodoba ;-)
Ktoś jednak dostał koszulkę S.Etoo:

sport.wp.pl/kat,1728,title,Smuda-zdobyl-koszulke-Samuela-Etoo,wid,12566849,wiadomosc.html
-
Gość: doktorNaUK, static-78-8-35-6.ssp.dialog.net.pl
2010/08/13 11:28:47
w całej tej jakże ponętnej (jak zwykle) dyskusji zapominamy . że:
Antawn Cortez Jamison (born June 12, 1976, in Shreveport, Louisiana) is an American professional basketball player in the National Basketball Association (NBA). He currently plays power forward for the Cleveland Cavaliers and was a member of the USA National Team for the 2006 FIBA World Championships

tłumaczenie dla Truth
Antawn Cortez Jamison urozdzony (...) i był członkiem reprezentacji USA w mistrzostwach świata w koszykówce 2006 roku

jakiś tam reprezentant w Cavs obok LBJ grał i to poza emerytem Shaqu
całe to gadanie o tym jakoby LBJ nie miał wsparcia i grał z samymi słabymi zawodnikami jest tłumaczeniem siuśmajtków , którzy po męsku nie potrafią przyznać , że ktoś jest po prostu lepszy od pomalowanego przez nich w barwy niezwyciężone idola.
raz słaby zespół nie robiłby najlepszego bilansu w lidze i to jest właśnie wina LBJ , że Cavs nie dało rady dalej pójść - tylko raz mista James stanął na wysokości zadania ( w serii z Pistons) potem jak trzeba było lidera znikał - nie potrafił tego co MJ czyli przechylać zwycięstwo na swoją korzyść , i już nigdy (raczej) nie przekonamy się czy się tego nauczy bo w Heat jest za dużo kozaków , żeby James mógł tego typu akcje wykonywać.Transfer James bo Heat pozbawił go możliwości stania się legendą NBA
do końca pozostanie jednym z trzech
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/13 12:29:01
warto też pamiętać, ze cała ta Big 3 na razie wsławiła się tym, ze w 2006 przegrała sromotnie i w stylu budzącym politowanie - z Grecją, a w 2008 miała już pełne portki, zanim Kobe nie zawiązał butów, nie wszedł na boisko, kręcą z niedowierzaniem głową, ze to skandal, że on, weteran, musi pokazywać jak się robi kręcenie wora i nie wypestkował Hiszpanów w 4q. na razie Big 3 ocenia się za pomoca prostackiego dodawania indywidualnych potencjałów, bez próby ogarnięcia systemu w jakim mają funkcjonować bez określenia rozpisania ról, wzięcia pod uwagę czynników dot mentalnych i tego, jak na pozostałych pozycjach ma ich zespół wyglądać. jak pokazały mecze z udziałem big 3 wcale nie musza ze sobą dobrze współdziałać gracze o podobnych charakterystykach, którzy dotąd mieli zespół na wyłączność, a obecnie będą musieli się dzielić : zwłaszcza piłką, i nie wiadomo jak bez jej posiadania (a każdy dotąd miał na to monopol w swoim zespole) wyglądać będzie jakość ich gry, bo nie jest tajemnicą, że gros tzw gwiazd ofensywy potrzebuje jej nonstop, zeby złapać swój rytm gry. Dla niektórych wydaje się oczywistością, że big 3 musi się to udać, czyli są wyznawcami, a nie racjonalistami, a z fanatykami trudno dyskutować. wszyscy z big 3 są questionable jak dotąd. najmniej Wade, a jesli już to z powodu zdrowia, pozostałych dwóch, jak najbardziej : nie dość playoffs-wise & desire & mental tough & killer instinct etc, poza tym : James nie ma nadal jumpera na zadowalającym poziomie, jego defense jest przereklamowana; Bosh nie udowodnił, że potrafi grać przeciw komukolwiek na poziomie CSF i wcale niewykluczone, ze będzie to Jamison-case, w odpowiednich proporcjach, ale jednak (Jamison w 1rd też czynił cuda w słabszym zespole i uchodził za wymarzonego pomagiera, grał w ASG, prezentowal mnóstwo fajnych zagrań, przyszło do weryfikacji level wyżej i się okazało, co z niego za gwiazdor, nie widzę dlaczego Bosh miałby być lepszy - wiara fanatyków mnie nie przekonuje) - poza tym, Bosh jest no-real-defense-guy i goście a'la Boozer/Noah, Garnett, Josh Smith, nawet Lewis, jak weźmie się wreszcie z garść, są dla niego problematyczni, w sumie to jest tego typu gośc, o którym się mówi,ze "zatrzymał przeciwnika" tylko wtedy, kiedy przeciwnik sam się zatrzymuje brakiem talentu. BOsh jest OVERRATED w tym momencie. ma głównie głośne nazwisko, fajne numerki i jedzie od początku na opinii, że "taki talent nie może się nie sprawdzić w końcu" przez co ignorowano fakt, ze po prostu ta opinia przerasta jego faktyczny potencjał. co on zrobił w playoffs,żeby można było uwierzyć, że to naprawdę jest klasa gość ? w każdej branży po owocach się poznaje, a nie po fajnych możliwościach.

Dotąd, James i Bosh udowadniali w playoffs, że nie dają rady z wyzwaniami na pewnym poziomie. nie chodzi o porażki zespołu, chodzi o to, jak oni w tych porażkach wypadali, a wypadali jak przez okno.
-
2010/08/13 12:50:42
Jeszcze co do szans Heat na rekord.
Nie ma żadnej bezpośredniej zależności między ilością supergwiazd, a poziomem gry zespołu. Oczywistym przykładem mogą być ostatnie drużyny US Basketball.
W 2004 roku w Atenach grał i Bron, i Wade, a dalej i Duncan, i Boozer, i Iverson, i Stoudamaire, a mimo to najpierw dostali prawie 20 punktów w dupę od Portoryko (a wśród nich tylko biedny Arroyo), a potem przegrali w półfinale z Argentyną.
Potem w 2006 roku w mś grała cała Święta Trójca, a potem i Melo, i Howard, i CP3, a mimo to przegrali w półfinale z Gecją.
W 2008 roku w Pekinie, grał znów cała Święta Trójca, i Howard, i Melo, i CP3, i Kidd, a Hiszpania w fniale jeszcze kilka minut przed końcem utrzymywala wynik w okolicy remisu. Pau Gasol brylował w trumnie, nawet wtedy gdy na parkiecie był i Bron, i Howard, i Bosh. Hiszpania nie miała oczywiście w tym meczu tyle ognia, by wygrać, ale z pewnością lepiej prezentowała się jako kompletna drużyna.

Po prostu supergwiazdy szczególnie w prime-time mają tendencje do wielu pojedynków 1 na 1, co w oczywisty sposób zwalnia ruch piłki na boisku, a w rezultacie ułatwia zespołową obronę. A tak się składa, że obecmnie w Heat aż dwóch graczy uwielbia dryblować. Nie bardzo wiadomo, dlaczego niektórzy piszą, że teraz to nikt nie będzie miał szans upilnować całej trójki, skoro jest jedna piłka, a nie trzy. I tylko jeden z nich będzie miał ją w danym momencie w rękach.

Nie wiadomo, jakim będą grać Heat systemem. Raczej będąć gać na jedynce Chalmersem, gdy będą chcieli grać szybciej, lub Arroyo, gdy będą chcieli grać wolniej. Większość gier, gdy nie będzie naprzeciw wielkich składów podkoszowych spędzi pewnie Bosh jako fałszywy center i Haslem od czarnej roboty i otwartych rzutów z 4-5 metra. Nie wiadomo jakie miejsce w rotacji zajmą Miller i House, bo cała trójka na pewno będzie grać co najmeniej te 35-40 min./mecz, a w ważnych grach pewnie +40min. House pewnie śladowe ilości minut.

Wygrać z Heat będzie miał każdy szansę, kto tylko: będzie miał b. dobrą rotację w obronie, będzie umiał zastawić trumnę (jak np. Celtics w ostatniej serii z Cavs), będzie cały czas zwalinał grę, nie dopuści do zbyt wielu punktów z szybkiego ataku dla Heat i nie będzie miał zbyt wielu strat (więc np. nawet Rockets Yao) ... lub nawet Golden State czy New York, jeśli będą mieć dzień konia i trafią np. 15 trójek.

Poczekami, zobaczymy.
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/13 15:32:21
"He currently plays power forward for the Cleveland Cavaliers and was a member of the USA National Team for the 2006 FIBA World Championships" :))))))) Mamy rok 2010 ,ot.szczegol.

Dobrze,ze mi powiedziales,ze Jamison gral dla USA napisz jeszcze z jakim skutkiem.

".Transfer James bo Heat pozbawił go możliwości stania się legendą NBA ":)))))) Wygra np.7 tytulow z rzedu,5 razy MVP finalow ,4razy MVP sezonu i nie bedzie legenda,dobre kurwa nie na darmo pisze,by takie perelki wylowic...
do końca pozostanie jednym z trzech
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/13 15:50:54
Przyjmijmy na moment hipotezę,ze James będzie # 1 w Heat i z supportem Wade'a, Bosha i Millera wygra tytuł - okazuje sie, ze dla wielu będzie to równoznaczne z jego wygrywalnością i znakomitością, potwierdzeniem elitarności/wejściem do elity. zabawne, ze ci sami ludzie wygrane Bryanta, z pomocą Gasola i Artesta, określają jako niemal "niegodne", bo zrobione "niesamodzielnie".

Przyjmijmy hipotezę,że james będzie nr 2 dla Wade'a i Heat wygraja tytuł - znów się okazuje, że zwolennicy już dziś gotowi są to traktować jako potwierdzenie jego znakomitości. I zabawne zarazem, ze 3 pierścienie KB przy Shaqu (dla mnie to był bardziej duet niż 1-2, ale mniejsza o to) ci sami ludzie znów traktują jako coś niegodnego uwagi i docenienia, bo przecież nie były wygrane samodzielnie.

-
Gość: doktorNaUK, static-78-8-35-6.ssp.dialog.net.pl
2010/08/13 15:52:09
Truth masz tutaj statystyki za cztery przegrane mecze Cavs z Celtic z 2010

game 2:
james minut 41 pkt 24
Jamison minut 35 pkt 16

game 4
LJ - minuty 43 pkt 22
AJ - minut 36 pkt 14

game 5 - jakże ważny przecież , często jest to gra przełomowa w serii a co robi lider Bron:o)
LJ -minut 41 pkt 15 (!) lider pełną twarzą
AJ - minut 31 pkt 9

game 6
LJ - minut 46 pkt 27
AJ - minut 29 pkt 5

z całych tych gier tylko raz (pseudo)legenda Bron zmiażdżył Jamisona który jest przecież leszczem i w ogóle mu nie pomagał - śmiech na sali mistrzu ,tylko Ty potrafisz z tak oczywistych faktów wyciągać tak pscyhodziwne wnioski ale chodź byś nie wiem jak się naprężał to nie powstrzymasz rzeczywistości od bycia realną , a realia są takie , że Bron się okupał w serii z Celtics i kompletnie nie sprawdził w roli lidera - przez co ( i tu przechodzimy do punktu drugiego) musiał uciekać do Miami bo tam jest koleś który potrafi być liderem z prawdziwego zdarzenia i jak bron wygra te 7 (buhhahahaha) z rzędu to zrobi to in the Wade's house i nic tego nie zmieni . Wade jest za duża gwiazda by stać się pomagierem LBJ , będą grać na tym samym poziomie (o ile się wcześniej nie pokłócą ) i dlatego Bron nie będzie theOneAndOnly zawsze będzie with a huge help form my friends.

strasznie szybko Ci ciśnienie skacze misiaczku :o) a najlepsze jest u Ciebie , że zrobisz sam jakieś przyszłe założenia (które są niesprawdzalne na dzień obecny) i potem tymi założeniami argumentujesz swoje tezy :o) zastanów się człowieku jak ktoś inny może prowadzić z Tobą dialog w takiej sytuacji ?
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/13 18:38:05
WonderDoktorku widac,ze nie widziales zadnego meczu serii.Jamison byl najslabszy w obronie,a James najlepszy,ot.znowu szczegol:)))) Dziwie sie,ze meczow z 2006 Jamisona nie podales.
Bron sie sprawdzil w roli lidera dawno temu gdy np.wykopal Pistons z PO wiec niczego nie musial udawadniac to raz.Dwa,ze slaba jak na niego seria wciaz jest lepsza statystycznie niz Bryanta.
"Wade jest za duża gwiazda by stać się pomagierem LBJ " To nie Wade byl czasem rezerwowym na IO?:))) Kto bedzie zgarnial MVP bedzie liderem,proste.A kto bedzie rzucal 25% w finale ten bedzie niedorobionym liderem.A moze obaj beda 1-2 graczami w lidze.
"form my friends" Trzymaj sie polskiego jezyka i przestan sie osmieszac zenujacym angielskim.

Ty robisz zalozenia,ktore sa idiotyczne na dzien dzisiejszy,postawienia LJ na rowni z Boshem to chyba nawet przecinek by sie nie powstydzil.
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/13 20:10:42
Truth
to kto był najsłabszy a kto najlepszy to kwestia interpretacji, statystyki zaś jako dane liczbowe nie podlegają dyskusji. James w serii z Boston nie zachwycił i to ewidentnie jest obrazowane przez mecz numer 5 tej serii - mecz, który jak już wspomniałem jest często i gęsto kluczowy, jeśli chodzi o wygranie serii (szczególnie przy stanie 2:2). w tego typu grach od lidera z prawdziwego zdarzenia oczekuje się , że zagra (kolejny) mecz życia a nie schowa się jak kurczak przed jeżem. James w tym meczu się obsikał i chodź byś nie wiem jak się wytężał nic tego nie zmieni. Nie potrafił poprowadzić drużnym , nie zrobił tego czego od gracza, od formatu którego aspiruje i który Ty mu uparcie mimo "oczywistych oczywistości" uparcie przypisujesz, się wymaga.
co do kwestii statystyk Jamisona to wróćmy do tematu po tegorocznych MŚ i porównajmy je ze statystykami z tego turnieju Odoma (którego przywoływałeś) w swoim poście powyżej - bo na chwile obecną to jedyne co z tego może wyniknąć to kolejne "bla bla bla", w którym jesteś niekwestionowanym mistrzem i na którego polu nie mam szans się z Tobą potykać
piszesz: Bron sie sprawdzil w roli lidera dawno temu gdy np.wykopal Pistons z PO wiec niczego nie musial udawadniac" raz jeden jedyny tak naprawdę zagrał ważny mecz (nr 5 serii:o) świetnie i doprowadził swoją drużynę tą grą do zwycięstwa (potem miał jeszcze świetny mecz w serii z Celtics ale Prince do ograł) - przypominam Ci jednak , że potem dostał sromotne cięgi od S.A. - nawet malutki Iverson potrafił ugrać , ze swoimi niby słabymi pomocnikami jeden mecz w finale. Bron gigant został zmieciony jak brud z podłogi. Jeśli Twoim zdaniem to zwalnia go od udowadniana w przyszłych latach swej kariery niebotycznej podobno umiejętności liderowania - to naprawdę niskie standardy ustawiłeś - i w sumie nie dziwne , że uważasz LBJ za genialnego gracza.
Dwa,ze slaba jak na niego seria wciaz jest lepsza statystycznie niz Bryanta- a trzy i to bije każdy Twój argument - Bryant są słabą grą "sprawił" , że jego drużyna wygrała a Bron nie - w sporcie liczą się zwycięstwa jak byś nie zauważył , nie na darmo ktoś uknuł powiedzenie , że zwycięzców się nie sądzi. Bryant wygrał James z tego też powodu to Bryant jest na górze. koniec kropka.
To nie Wade był czasem rezerwowym na IO - wymień proszę pozostałych rezerwowych tej drużyny coby obraz był pełny :o) poza tym Team USA to nie klub, na dwa tygodnie Wadowi z pewnością łatwiej było włożyć ego do szuflady z napisem "dobro drużyny", niż uczynić to do końca kariery . No i najważniejsze to James przychodzi do drużyny Wade a nie na odwrót , a to naprawdę robi duuużą różnicę na korzyść tego drugiego, szczególnie w sferze mentalnej u graczy jak i kibiców.

"form my friends" Trzymaj sie polskiego jezyka i przestan sie osmieszac zenujacym angielskim. - zwykła literówka misiaczku:o) pamiętasz 6 pkt - jak się podciągniesz z tego języka to dopiero wtedy zacznij zwracać mi uwagę bo na razie to zbyt niski poziom w tej materii reprezentujesz
co do trzymania się polskiego to oczywiście z tym , że nie jestem pewien czy Ty dobrze się orientujesz w tym języku bo np walisz "dniem dzisiejszym " gdzie:
"To sformułowania typowo urzędowe, które utrwaliły się już w potocznym języku, budząc niechęć nie tylko językoznawców, ale i osób dbających o czystość i piękno polszczyzny. Lepiej się ich wystrzegać, zastępując je prostszym i poprawniejszym dziś, dzisiaj, do dzisiaj: Na dzień dzisiejszy takie są ustalenia rządu z pielęgniarkami/ Do dzisiaj to właśnie ustalił rząd z pielęgniarkami; Na dziś wykonano większą część całego planu/ Do dzisiaj wykonano większą część całego planu.
Uwaga! Poprawne są wypowiedzi, w których użyto wyrażeń na dziś, na dzisiaj w zn. terminu wykonania czegoś, jakiegoś zdarzenia: Na dziś zaplanowano trzy spotkania; To było zadane na dziś czy na za tydzień"
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/13 20:16:21
i jeszcze jedno
nie ładnie kłamać w którym miejscu poczyniłem założenie porównujące Jamesa do Bosha ( a o którym mam podobne zdanie jak ,83.) to jest kolejny degustujący manewr made by Truth często stosowany przez Ciebie w dyskusji. Wymyślasz jakąś bzdurę , po czym wkładasz ją w usta (literki:o) oponentowi , następnie zaczynasz z tym polemizować i się wyśmiewać (dziwne to jest mocno i lekko zahacza o rozdwojenie jaźni chyba)
w każdym razie LBJ jest dużo lepszy niż Bosh aby była jasność - Bosh moim zdaniem będzie pomagierem tej dwójki i przez co jako pierwszy zacznie się awanturować co może wywołać efekt tzw domina - na ale jak to mówią pożyjemy zobaczymy aa taka jeszcze jeden fakt który bym Ci chciał przypomnieć Bryant ma jeden pierścień mniej niż Jordan LBJ ma ich miej sześć :o) (eat this ! - jak mawiają dupki pozujące na gangsta :o)
-
Gość: , 77-254-148-191.adsl.inetia.pl
2010/08/13 20:41:59
Truth, dokąd nie nauczysz się, że po przecinku i kropce daje się spację, nie zwracaj innym uwagi na błędy językowe plz!
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/13 21:01:38
Po pierwsze nie lej wody,nie przykryjesz tym slabej znajomosci koszykowki ani angielskiego.
Statystyki,ktore podales sa niekorzystne dla Jamisona,a jego kiepskiej obronie nawet nie chcesz wspominac.James zamknal Pierce`a a Garnett zrobil sobie mismatch z Jamisonem,co bylo jedna z glownych przyczyn porazki.
James nie dal dupy w kluczowym g6.jak Jamison czy Bryant w g.7 to sa fakty.

"co do kwestii statystyk Jamisona to wróćmy do tematu po tegorocznych MŚ i porównajmy je ze statystykami z tego turnieju Odoma " Wsadz sobie w zadek statsy dla frajerow.Juz pisalem Odom jest co-liderem tego teamu,a Jamison byl co-ciota.
" Bron gigant został zmieciony jak brud z podłogi" Gowno wiesz o tej serii znowu,wszystkie mecze byly zaciete.Sam final byl mega osiagnieciem z tymi patalachami.
"Bryant są słabą grą "sprawił" , że jego drużyna wygrała" Haha a ja myslalem,ze to najlepszy support w lidze sprawil,ze mu sie udalo grac slabo i wygrac.
"No i najważniejsze to James przychodzi do drużyny Wade a nie na odwrót " A kto normalny by chcial grac w Cleveland? Miami to jedno z najatrakcyjniejszych miast na swiecie,a Cleveland to dziura nawet dla Noah i fatalna organizacja.

Winny sie tlumaczy.
Co ty pierdolisz na dzien dzisiejszy?:)))

"Transfer James bo Heat pozbawił go możliwości stania się legendą NBA
do końca pozostanie jednym z trzech" - made by doktorNaUzbeKistanie
Jak to nie jest porownujace do Bosha,to co ma byc? Przyznaj sie do glupoty lepiej.

Ta moze takim pomagierem jak Garnett?:))) Ci trzej panowie maja na szczescie wyzsze IQ i wiedza,ze jesli beda wygrywac tytuly,bic rekordy to miejsce histori maja gwarantowane i lepsze to niz krecenie cyferek bez szans na tytul.
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/13 22:04:56
o angielskim nie będę z Tobą dyskutował , już raz się popisałeś jego "znajomością" nie łapiąc prostego tekstu o 6 pkt przewagi - wystarczający to dowód jest mizernoty jaką prezentujesz na tym polu.
Przeanalizuj sobie box po tej serii a nie kręcisz i męcisz
Pamiętaj jednocześnie , że porównujesz James (niby przyszłą legendę) z Jamisonem graczem który w annałach NBA się takimi głoskami złotymi , jakimi ma James, "raczej" nie zapisze. Tutaj powyżej jest post ,83 odnośnie nowej sytuacji Jamesa w Miami i przełożenie jej na tą Bryanta w LA. On doskonale obrazuje paranoje myślenia jaka wyziera z Twoich postów. Ustaw się po jednej stornie a nie miauczysz raz z lewej raz z prawej raz z pod brzucha. James był liderem Jamison do pomocy plus jeszcze całkiem niezły w tej serii Shaq i to James miał mieć najlepsze statsy , bo z Twoich wypowiedzi wynika , że AJ miał robić po 80 pkt na mecz i wtedy dzięki Jamesowi by Cavs weszło do finału konferencji - to faktycznie z Jamesa lider jak się patrzy tylko pozazdrościć.
Juz pisalem Odom jest co-liderem tego teamu - masz jakiś inside? czy głos za ściany Ci to zdradził.
z Tobą to jest rozmowa jak z du... w nocy , za przeproszeniem - "wszystkie zacięte", "z patałachami" - jak z patałachami wszedł do finału? zacięte nie zacięte ale do 0 było co nie? powiedz ile razy w historii się zdarzyły finały do 0? jeszcze raz powtarzam nie powstrzymasz rzeczywistości od bycia realną.
"Bryant są słabą grą "sprawił" , że jego drużyna wygrała" Haha a ja myslalem,ze to najlepszy support w lidze sprawil,ze mu sie udalo grac slabo i wygrac. Wygrał ? wygrał. a co zrobił James ? równie dobrze można snuć , że Bryant nauczył się w sezonach w których machał seria po 50 pkt , że to nic nie daje i zwolnił dał grać kolegom zna swoją wartości i gra tak aby Lakers wygrało a nie on namachał pkt nie wiadomo ile.
w Seattle jest zimo podobnie w Portland w Texasie mieszkają rasiści i kowboje debile w Waszyngtonie nie ma drapaczy chmur . Detroit umiera podobnie Nowy Orlean itd itd - powiedz byłeś w Miami i w Cle by się tak radykalnie wypowiadać ? czy piszesz tak dlatego , że polsat nie nadaje CSI Cleveland? jak atrakcyjne było Bulls przed Jordanem? w Miami jest pełno kubańskiej i kolumbijskiej mafii - niebezpieczne miasto :o) i w dodatku już raz było w takim stanie , że je ledwo uratowali poczytaj sobie trochę o jego historii

to jest "fakt autentyczny" to co Ci napisałem o tym dniu dzisiejszym nie "cofaj się do tyłu" w rozwoju tylko przyjmuj nową wiedzę i się rozwijaj intelektualnie

jak to jest porównanie dla Ciebie porównanie to ja powinienem podziękować , za dalszą z Tobą dyskusję i ogłosić się zwycięzcą przez nokaut.
Będzie jednym z trzech dlatego , że oni już zawsze pozostaną 3 z lekką przewagą Wade z racji jego statusu gospodarza folwarku - paniał?

jeszcze jeden fakt który bym Ci chciał przypomnieć Bryant ma jeden pierścień mniej niż Jordan LBJ ma ich miej sześć :o) (eat this ! - jak mawiają dupki pozujące na gangsta :o) :o) :o)
-
Gość: zdzisław, aepc239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 00:14:50
Panowie, dalsze wałkowanie tematu uważam za niepotrzebne. Z oceną Jamesa poczekajmy chociaż miesiąc, zobaczmy jak wpasuje się w nowy team. Bo Wasza dyskusja zaczyna wkraczać na niebezpieczne tory, a nie chciałbym, żeby ten blog był miejscem dyskusji "ad personam". Dajcie na wstrzymanie.
-
Gość: zdzisław, aepc239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 00:15:46
*miesiąc od rozpoczęcia rozgrywek, oczywiście
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/14 10:08:12
masz racje Zdzisław

Pax Truth Pax

jak zdziasław napisał obraz się pojawi z czasem

trzymam kciuki za niepowodzenie planu Heat :o) w ogóle mam wrażenie . że po teogorocznych zmalała ilość nich nielubiących Lakers i Bryanta ;o)
-
Gość: kleks, boj113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 13:35:28
Heh , dobre z tym porównaniem.
Doktor - w jakim celu porównujesz osiągi punktowe Jamisona z Jamesem? To teraz nowa moda, już nie porównujemy do Mja, Kobego ? Thruth dobrze mówi i jakbyś chciał być rzetelny to musiałbyś wspomnieć o gównianym defensie Jamisona na Garnecie(no i dodać boxscore z całej serii a nie tylko przegranych..). Dodaj do tego to co Rondo robił z Williamsem i jeszcze szybkość Shaqa pod bronionym koszem i wyjdzie Ci właśnie głowna przyczyna przegranej serii. Większa od sabej dyspoyzcji LeBrona i jego łokcia.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/14 14:06:22
"James nie dał d,py w kluczowym g6" - raz, że kluczowy był g5, dwa - głównym tematem komentarzy po tym g6 była bezjajeczność jamesa, jego brak liderszipu, pasji, energii, zawziętości, co oznacza, że 19 zbiórek nie jest równoznaczne z 'nie-daniem-d,py", po trzecie - 38 % z gry, to nie jest wyczyn, po czwarte - już kiedyś rozpisałem to dokładnie, więc tylko hasłowo : w decydującym okresie gry w g6, kiedy Celtowie odjechali Cavsom James nie zrobił NIC, żeby temu zapobiec.

"BRyant dał d,py w g7' - po primo, to BYŁ kluczowy mecz; po drugo - głównym tematem komentarzy po g7 była agresja, energia, intensity, liderszip, desire Bryanta, które przyćmiły nawet to 6-24 z gry; po trzecio - 6-24 nie jest równoznaczne z "daniem d,py", zwłaszcza,że jak sobie pozwoliłem wyliczyć te nietrafione rzuty kosztowały Lakersów tylko 10 pkt, a częśc z nich została uratowana przez OR, czasami autorstwa samego Bryanta ; po czwarto - w decydującym okresie gry w g7 Bryant kontrolował grę, zdobył gros punktów, podał dwie wazne asysty, trafił rzut przełamujący wynik i zarobił 6 fts, z których trafił 5, zarobił je dzięki własnym akcjom (m.in wbicie pod kosz i wymuszenie fauli Sheeda, i ostre wejście na wsad zatrzymane faulem - nie pamiętam dokładnie przez kogo).

Takie sobie "drobniutkie" róznice ;)
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/14 21:08:40
Jak mecz eliminujacy ma byc mniej wazny od meczu,w ktorym mozna sobie pozwolic na porazke? G 5 nie przekreslal sprawy wystarczylo sie dostosowac poziomem do Jamesa w g6.Ale widac gracze Cavs poza liderem wyznawali podobna religie.Kiedy trafil 2 trojki w 4kwarcie oni myslami byli przy doborze splawika.James mial tripple-double i to nie 10-10-10 ,ale dosc mocne a to zawsze praktycznie oznacza,ze nie daje sie dupy.James na kluczowy mecz ma wyjatkowe mocne alibi.

Jak mozna miec 27pkt.19 zbiorek i tripla na SF bez "agresji, energii, intensity, liderszipu, desire"?
" w decydującym okresie gry w g7 Bryant kontrolował grę" Pomine kwestie kontroli,ale fakt jest taki,ze Lakers byli w grze gdy Bryant gral b.slabo,James nie gral slabo a i tak byl solidnie w plecy w koncowce.
@WonderDoktor-Pomine twoja kiepska ortografie i angielski.
" James (niby przyszłą legendę)" Obawiam sie,ze James jest grajaca legenda.
Sam naucz sie myslec i pisac bo nie wiadomo o co ci chodzi.Jamison dal dupy w tej serii,przy nim Garnett wygladal jak rzeski 25latek,do tego zenua w kluczowym meczu nr.6.

" masz jakiś inside? czy głos za ściany Ci to zdradził." Nie,ale np.glos komentatorow ze sparingu USA,ale z takim angielskim to,ty mozesz najwyzej "monologi" z pornosow rozumiec.Ups.mialem nie wypominac...
+9,+11,+3,+2 ,SAS raz rzucili wiecej niz 86pkt.porownanie tego zmiecienia jak brud z podłogi jest komiczne.Zwlaszcza,ze James mial agresje, energie, intensity, liderszip, desire a szwankowal jumper.
"Wygrał ? wygrał. a co zrobił James ?" Czy jestes prostym chlopem ze wsi,ze nie pojmujesz ze w sportach zespolowych inni takze odgrywaja swoje role,w sumie jakis 7-8 graczy +trener ktory tym steruje.
"równie dobrze można snuć , że Bryant nauczył się w sezonach w których machał seria po 50 pkt , że to nic nie daje i zwolnił dał grać kolegom" James uczyl sie na cudzych bledach."gra tak aby Lakers wygrało" Trafiajac co 4 rzut?

Nie musze byc na Saharze by wiedziec,ze jest goraco geniuszu.
Lekcja geografii dla ciebie
www.youtube.com/watch?v=KEDQJIjjEgI&feature=related
Miami to jedno z najatrakcyjniejszych miast na swiecie wiec nie "farmazonuj"
"Będzie jednym z trzech dlatego , że oni już zawsze pozostaną 3 z lekką przewagą Wade z racji jego statusu gospodarza folwarku - paniał?" :)))))) Zdrowie gospodarza za tem chocby zadnego MVP nie dostal i zostal wymieniony przed Jamesem,jako starszy osobnik.

"jeszcze jeden fakt który bym Ci chciał przypomnieć Bryant ma jeden pierścień mniej niż Jordan LBJ ma ich miej sześć " Ma za to kilka zawstydzajacych finalow wiecej od Jordana i wiecej odpadniec w I rundzie lub RS od Jamesa



-
Gość: , 77-254-148-191.adsl.inetia.pl
2010/08/14 23:32:11
Truth, właśnie od ponad roku proszę Cię o zaprzestanie pomijania ortografii!
Zacznij używać tego długiego przycisku na dole klawiatury, zwłaszcza po kropce i przecinku.
-
Gość: zdzisław, afik183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 23:48:33
@the truth
Na siłę próbujesz zrobić z Jamesa koszykarskiego półboga. Jest świetnym graczem, na pewno należy do TOP 5 ligi, obok Duranta jest najlepszym SF od paru sezonów. Ale już teraz, gdy jego kariera jeszcze tak na prawdę nie weszła jeszcze w decydujący okres, jest nieco żenująca (memento Penny). Zaczekaj chociaż do pierwszej poważnej serii w Play-off (Orlando, Chicago, Boston). A i jeszcze jedno o tym jak jego pomocnicy są słabi/silni przekonamy się też dopiero pod koniec tego sezonu.

PS. Nie uważam decyzji LeBrona za kompletnie złą. Uważam ją za bardzo ryzykowną - w razie niepowodzenia eksperymentu Heat, to on straci najwięcej.
-
Gość: zdzisław, afik183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 23:55:52
trochę mi ucięło i zrobiło się niejasne:
(...)Ale robienie z kogoś legendy, gdy jego kariera jeszcze tak na prawdę nie weszła jeszcze w decydujący okres, jest nieco żenująca (memento Penny).(...)
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/15 10:16:12
@Truth
1)Pomine twoja kiepska ortografie i angielski - jakieś przykłady czy kolejne gołosłowie ? aa pamiętasz artykuł o 6 pkt przewagi i jak to według Ciebie było tylko 3 Panie Shakespeare? to by było na tyle na temat Twojego angielskiego, pax.
2)James jest legendą już teraz tylko dla pryszczatych nastolatków czytających namiętnie Bravo Sport, którzy dali się wkręcić, jako osoby nie do końca ten świat rozumiejące, w medialną machinę stworzoną przez Nike Sterna i inne koncerny. Żaden dorosły , normalnie ukształtowany człowiek nie nazwie James , na dzisiaj, legendą. Gdyż zdaje sobie sprawę , że po pierwsze ten jeszcze w tym sporcie nic nie wygrał , a po drugie , jest wciąż czynnym zawodnikiem, a miano legend normalni ludzie przyznają dopiero po zakończeniu karier , podobnie jak nie stawia się pomników żyjącym osobom, chyba , że mamy doczynienia z jakimiś odchyłami typu system totalitarny , czy też w Polsce JPII.
3) Jamison dał dupy w serii to fakt , ale James zrobił to samo- jednym słowem obaj dali dupy i to w tym samym stopniu bo do Jamesa wymagało się więcej niż od Jamisona . naprawdę ciężko pojąć Twój tok rozumowania uważasz Jamesa za "najlepszego z lepszych " a jednocześnie wymagasz aby byle Jamison grał jak LB - gdzie sens ? gdzie logika?
4)tak tak : głos komentatorów pornosy szpakowski polska piłka Twój wyszlifowany amerykański itd itd
5) To mówisz ile razy w historii NBA były finały do 0 bo coś mi umknęło?
6) sport jak dziedzina życia bardzo wymierna łatwo określa kto jest lepszy do kogo - ten co wygrywa jest lepszy do tego co przegrywa Bryant wygrał już 5 razy James wcale . a wszelkie statystyki typu uderzenia głową o kolano i inne pietruszkowe mvp można sobie włożyć ..... wiesz np ile razy Jordan był mvp sezonu? a ile razy zdobył tytuł?
7)"Nie musze byc na Saharze by wiedziec,ze jest goraco geniuszu." w nocy też? to są te Twoje połowiczne prawdy i niby fakty - niby coś tam wiesz ale do końca się nie orientujesz tylko beblasz bez sensu
8) też mam dla Ciebie lekcje :o)
nawet dwie:
www.youtube.com/watch?v=pqdel44dYXc
www.youtube.com/watch?v=O2tDLqgCmgA&feature=related
9)Miami to jedno z najatrakcyjniejszych miast na swiecie wiec nie "farmazonuj" - naoglądasz się propagandowych filmików robionych przez "urząd miasta Miami", na youtube i potem wypisujesz takie banialuki
jest wiele rankingów miast , analitycy oceniają je pod różnym kątem - poprzeglądaj je (bez problemu znajdziesz) je w sieci Miami wcale nie jest oceniane wysoko - no ale jak dla Ciebie dobre miejsce do życia musi się charakteryzować upałami tornadami i niczym mięcej - to pytań brak z mojej strony.
"Zdrowie gospodarza za tem chocby zadnego MVP nie dostal i zostal wymieniony przed Jamesem,jako starszy osobnik. " i przy okazji ma już pierścień a LBJ nie przypominam :o) - pożyjemy zobaczymy

Ma za to kilka zawstydzajacych finalow wiecej od Jordana i wiecej odpadniec w I rundzie lub RS od Jamesa
i wciąż o 5 pierścieni więcej - say no more :o)

-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/16 12:19:06
@ 77 - Sam sie naucz pisac po polsku,to raz.Dwa sp acje w c isne ki e d y ja uznam to za stosowne.

@WonderDoktor- Mozna pobierznie przeczytac po polsku i nie zrozumiec sensu jak ty z Howardem i Shaqiem.Wiec z polskiego tez jestes zenujacy.I na nim sie skup najpierw.
No jasne kurwa back-to-back MVP,iles tam razy 1nba team i jawny najlepszy SF w historii nie jest legenda :)))) Tak sobie tlumacz smarku.

"a jednocześnie wymagasz aby byle Jamison grał jak LB - gdzie sens ? gdzie logika?" Gdzie tu znajomosc polskiego.Pytanie po jaka cholere wyskakiwales z 5pkt.Jamisona w g.6 ? Osmieszyles sie po raz kolejny.

" To mówisz ile razy w historii NBA były finały do 0 bo coś mi umknęło?" Sprawdz sobie tak tepy jestes , ze nie potrafisz?

"ten co wygrywa jest lepszy do tego co przegrywa" D.Fisher lepszy od Rondo,Artest od Duranta :)))) Na koniec sezonu przynajmniej nie bedziesz mogl sie tlumaczyc Boshem czy Wade.

A gdzie w nocy jest goraco gejuszu?

No ty chyba nie myslisz,ze James bedzie w szalasie mieszkac? A moze jednak.Oczywiste jest,ze trzeba miec pieniadze by korzystac z urokow miasta(jak wszedzie)."urząd miasta Miami" Ta np.Will Smith,D.Guetta :))) Rozumiem,ze ty bys wolal mieszkac w Cleveland albo Minnesocie ze wzgledu na brak tornad i upalow.

Ma tez lata gry jako 2 opcja czy nawet rezerwowy,te "osiagi" sa raczej nie do przeskoczenia,a mistrzostwa stoja otworem.



-
Gość: p-czar, 81.219.201.8*
2010/08/16 12:32:17
lebron nie jest jeszcze w 1/3 drogi by byc tak dobrym jak Larry, wiec jak o 25 letnim gnojku po 7 sezonach gry, ktory nie wygral nawet meczu w finale i tylko 2x byl w finale konferencji, mozesz mowic, ze jest najlepszym sf w historii?
-
2010/08/16 12:43:16
ja tam w te wojne ad persona wbijac sie nie bede, ale truth - wiedz, ze dostarczasz nam kolego nie lada satysfakcji swoimi madrosciami... o ile co nie mam sily tlumaczyc Tobie tak oczywistych rzeczy jak to, ze lbj jeszcze musi na swojego nicka duuuuzo zapracowac, o tyle Twoje teksty sa po prostu straszna dziecinada... nie sposob wytlumaczyc Tobie wlasciwie cokolwiek - wiec i dyskusja z Toba jest dosc trudna... ''tornad'' - to jest dobre :) No i po co wypisywac tekst w stylu '' przynajmniej nie bedziesz mogl sie tlumaczyc Boshem czy Wade.'' jak pod konie sezonu bardzo prawdopodobne jest, ze wlasnie bedzie mozna znowu im troche nawrzucac (nie to ze jestem anty-miami - staram sie patrzec dosc realistycznie). Peace czlowieku - tzn pokoj ;P
-
Gość: doktorNaUK, static-78-8-35-6.ssp.dialog.net.pl
2010/08/16 13:49:09
@ Truth
zostawiam spory co do poziomu znajomości języków - przyjmuję , że obaj znamy je tak samo niech Ci będzie
co do treści pozostałej Twego ostatniego postu np.
"jawny najlepszy SF w historii " zdecydowanie za wcześnie aby coś takiego pisać -przeczytaj np to:
"Wybrany z 1. numerem w drafcie w ... r., przez ... sezonów grał w lidze NBA, w barwach ..... . W ...przyznano mu tytuł najlepszego debiutanta roku NBA. Przez trzy sezony z rzędu (.....) utrzymywał średnią skuteczność ponad 34 zdobyte punkty w meczu. Doprowadził zespół......do ośmiu finałów ligi, ale tytułu mistrza NBA nie zdobył."
to nie jest o Bronie jak się pewno zorientowałeś po tej liczbie 8 :o)
średnie z kariery tego gracza to :
G FG% 3PFG% FT% Rebs RPG Asts APG Pts PPG
846 .431 .330 .780 11,463 13.5 3,650 4.3 23,149 27.4
grał na pozycji SF i wcale nie jest jednoznacznie uważany za najlepszego ever - a mimo wszystko na chwilę obecną Bronowi nawet do Niego jeszcze trochę brakuje. Fakt , że dużo jeszcze przed nim , ale różne są koleje losów ludzkich (przywołany np przypadek Pennego) - uważam , że rozsądniej by było abyś się powstrzymał z wyrażeniami , najlepszy w historii, przynajmniej do czasu aż LBJ z 2-3 pierścienie na paluchy założy. Póki co to jest to idol nastolatków od bravo sport jak już wspomniałem a nie "naj-ever".
"wyskakiwałem" z 5 pkt bo to po prostu miało miejsce - facet dał na maksa ciała w g.6 (zresztą cała serii pozostawia wiele do życzenia) co nie tłumaczy w niczym jednak zniknięcia LBJ. Wiadomo , że James grał najlepiej z całych Cavs , ale tak i tak grał słabo jak na jego możliwości.
od 0 finałów było nie wiele :o) milaczku , jakże to znamienne , że jednego z nich dopuścił się "najlepszy SF w historii"
Ty się potrafisz szarpać nawet na z tak oczywistym faktem jak ten , że w sporcie liczy się najbardziej wygrana - ciężko ciężko naprawdę .
"A gdzie w nocy jest goraco gejuszu" - np w Trieście potrafi być po 30 stopni o 4 nad ranem (oczywiście w miesiącach tzw letnich)- Sycylia Nikozja Ankara Canberra - posiadasz braki ewidentne w ogólnie pojętej geografii.
"Średnie temperatury powietrza w miesiącu najchłodniejszym (styczeń) wahają się w granicach 9-12°C, a miesiącu najcieplejszym (lipiec) od 33 do 38°C" coś nie jest tak gorąco zimą na tej Saharze co?
pokazałem Ci po prostu drugą stronę Miami cobyś sobie zdał sprawę , że to nie jest tylko "złote" Miasto. wiadomo , że James nie będzie zamieszkiwał akurat tych dzielnic. Myślisz , że w Cleveland nie ma vipowskich części? jeśli tak to mylisz się okrutnie. jednak polecam ruszyć się z domu pozwiedzać , aby potem wypowiadać , się kategorycznie które miasto jest lepsze od którego. Podobno wielki kanion jest piękny , podobno zdjęcia tego piękna nie oddają, podobno trzeba pojechać żeby ocenić, podobno Minnesota ma wielu zwolenników , podobno jest ładnym i zadbanym miastem :o)


www.youtube.com/watch?v=zUgtiAH-6ns&feature=related

Ma tez lata gry jako 2 opcja czy nawet rezerwowy,te "osiagi" sa raczej nie do przeskoczenia,a mistrzostwa stoja otworem. - i popatrz takie to wszystko straszne i wręcz obrzydliwe a mimo to wciąż na 5 tytułów :o)


-
Gość: MB, bvc229.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/16 14:35:28
@ Truth,

nie "pobierznie" a "pobieżnie". Skup się na poprawności zanim zaczniesz innych obrażać.
A najlepszym SF w historii jest Larry Bird. Na ten moment. LeBron może go prześcignąć, ale na razie jest daleko w tyle.
-
Gość: , 77-254-148-191.adsl.inetia.pl
2010/08/16 23:03:06
@theTruthWzaistniałejsytuacjiniemamwięcejuwag.
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/18 12:00:51
@wonderDoktor- Tlumacz sobie jak chcesz osiagami graczy sprzed 20-50 lat gdy liga conajwyzej raczkowala,Lebron juz dzis wchodzi do dyskusji top 10 best ever(slowa komentatora),czy best SF .I nie osmieszaj sie z Pennym on nie wygral 10serii PO jako lider,nie byl MVP,ani regularnym All-Starem.

"Wiadomo , że James grał najlepiej z całych Cavs " No brawo .Nie wiadomo jednak czy Bryant gral najlepiej z LA.Bo w paru meczach Gasol byl lepszy,a nawet Artest.

"ale tak i tak grał słabo jak na jego możliwości" Hmm.nie trzeba byc Sherlockiem Holmesem by wydedukowac,ze kontuzja Jamesa,ktora wykreslilaby go z gry w RS (slowa GM Cavs) odegrala tu znaczaca role.

"Ty się potrafisz szarpać nawet na z tak oczywistym faktem jak ten , że w sporcie liczy się najbardziej wygrana" Co nie znaczy,ze ktos kto przegral z gorszym teamem jest z automatu gorszy.Ty masz betonowy schemat.

"oczywiście w miesiącach tzw letnich" :)))) Oczywiscie
Sahara jest jakims synonimem upalow,a ze sa one w dzien a nie w nocy to juz jest twoj problem.
Druga strona nie zmienia faktu,ze Miami jest jednym z najatrakcyjniejszych miast na swiecie.Zwlaszcza dla vip-a.
"podobno Minnesota ma wielu zwolenników , podobno jest ładnym i zadbanym miastem " No jasne w sam raz dla Malysza :)))
-
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.scun.cable.virginmedia.com
2010/08/18 12:04:32
@zrz84 - Urzekl mnie twoj bezsensowny post.
-
Gość: ..., afih233.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/19 09:04:09
-
2010/08/21 01:06:22
wylales krokodyle lzy?
REKLAMA