Blog > Komentarze do wpisu

Pokonać Casillasa albo Buffona - bezcenne

Dwie nasze ulubione pucharowe drużyny, Lech Poznań i Karpaty Lwów, trafiły do grup śmierci.

W zasadzie trzy - bo przecież Auxerre z Ireneuszem Jeleniem trafiło na Real, Milan i Ajax.

Rywale Lecha: Juventus Turyn, Manchester City i Red Bull Salzburg.

Rywale Karpat Lwów: Sevilla, PSG, Borussia Dortmund.

Do Poznania przyjadą m.in. Del Piero, Felipe Melo, Grosso, Camoranesi, Amauri, Salihamidzić, Iaquinta, Trezeguet. Przyjadą Tevez, Adebayor, Kolo i Yaya Toure, Balotelli, Boateng, Vieira i Gareth Barry.

Do Lwowa przyjadą Didier Zokora, Kanoute, Luis Fabiano i Jesus Navas. Makelele, Kezman, Giuly i Gregory Coupet. No i Lewandowski, Piszczek i Błaszczykowski.

Jasne - szans na awans jedni i drudzy raczej nie mają. Ale nie mieliby ich również w innych grupach. Będzie upadek, ale upadek z baaardzo wysokiego konia.

Dlatego wynik tego losowania bardzo nas cieszy.

Bo kto wie, może uda się strzelić bramkę wielkiemu Juve, albo wielkiemu ManCity? Może uda się z raz wygrać, albo zremisować? Pokonać Buffona, a jeśli się nie wykuruje - to Manningera. Pokonać Givena albo młodego Joe Harta. Karpaty - a gdyby tak strzelić bramkę Palopowi albo Gregory'emu Coupet?

Wszak cuda się zdarzają.

Czego życzymy i Lechowi, i Karpatom, no i Ireneuszowi Jeleniowi, który będzie miał niepowtarzalną szansę pokonać dwóch finalistów Mistrzostw Świata - Casillasa i Stekelenburga.

PS. Na koniec pora coś odszczekać. Kiedy prezesi Lecha przed poprzednią rundą mówili, że nie chcą wylosować Juve, tzn. jeszcze nie teraz, pisaliśmy: Jeśli nie teraz, to kiedy, panie Arkadiuszu? Przecież chyba nie chce nam Pan wmówić, że po tym, co pokazaliście w meczach z Interem Baku i Spartą Praga, będziecie mieli jakiekolwiek szanse w rywalizacji z Getafe albo AEK-iem Ateny? Bo Alkmaar i Dniepru Dniepropietrowsk też Pan sobie nie życzy. Lechowi, sobie i wszystkim kibicom życzymy wylosowania Juventusu. Niedługo zaczniemy odpadać jeszcze wcześniej i wtedy już w ogóle nie będzie szans zobaczyć w Polsce wielkich drużyn z Anglii, Hiszpanii czy Włoch. A w Juventusie wciąż gra Del Piero...

Okazało się, że rację miał pan Arkadiusz Kasprzak.

piątek, 27 sierpnia 2010, mrpw

Komentarze
Gość: Ciapa, ipy84.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/27 18:25:27
"albo wielkiemu ManCity?"

Wielkie City??? Szejkowie wam zapłacili za takie określenie? Wielkim klubem jest Real Madryt bądź lokalny konkurent z miasta Manchesteru, ale nie "The Cirizens"
-
Gość: piesiec, 77-255-122-121.adsl.inetia.pl
2010/08/27 18:27:37
Miło odszczekać takie słowa;)
-
Gość: mario, 85.222.87.7*
2010/08/27 18:41:20
ale będzie masakra. Dziwne się czuje jak staram się sobie wyobrazić pojedyńki Bosackiego z Tevezem, Stilica z Yaya Toure, Gancarczyka z Adamem Johnsonem lub Davidem Silvą. Jak w Manchesterze to się nie skończy jakimś 5-0 to będę w szoku.
-
2010/08/27 19:04:55
@ciapa
Wielki to pojęcie względne. Patrząc z perspektywy Lecha, a nie zza grubego brzucha podczas transmisji Ligi Mistrzów, Man City to wielki klub.
-
Gość: kaki14, 87-205-141-88.adsl.inetia.pl
2010/08/27 19:05:00
Na pewno Real nie jest wielkim klubem skoro pozbywa się swoich dwóch ikon Raula i Gutiego
-
2010/08/27 19:44:19
@ kaki14

To tak samo jakbym napisal, ze Putki, znaczy sie Bar$elona, nie jest wielkim klubem, bo 3/4 skladu to mikrusi, a tylko dwoch zawodnikow ma wzrost powyzej 1,8m. I pozbywaja sie wielkich graczy, bo odchodzi Ibra. A przy okazji moglbym napisac, ze to panienki bo pozbyli sie ostatnich jaj w druzynie (znaczy sie Yaya Toure :D)
Guti i Raul odeszli na wlasna prosbe: wiedzieli ze sobie nie pograja, a grzanie lawy i zajmowanie miejsca innym pilkarzom ich nie interesuje. A nie zorganizowano pozegnania, bo Schalke i Besiktas przygotowywaly sie do walki w pucharach i potrzebowali wczesniej tych pilkarzy.

Lech na kogo by nie trafil to nie ma szans, wiec niech sie ciesza ze bedzie City i Juve, a nie jakies mniej znane szerszej publicznosci w Polsce druzyny
-
2010/08/27 20:06:44
uwielbiam Was Panowie i cieszy mnie, ze potraficie przyznac sie do bledu... jednak zaczynanie notki od nazwania lecha jednym z Waszych ulubionych klubów pucharowych troche traci ironia, bo kiedy gra typowa dla siebie kaszanke to jedziecie po nim od razu, jak z kolei nastpuje historyczna okazja zmierzyc sie w xxi wieku z potegami pilkarskimi to juz jestescie zwolennikami. Troche horagiewka Panowie...niestety.. kks pewnie odpadnie, ale szanse sa, wkurza mnie dzielenie skroy na niedzwiedziu (albo bez niedzwiedzia ;) wiec poczekajcie, obejrzyjcie mecz i potem oceniajcie... mnie, jako rodzonego poznaniaka cieszy, ze bedzie mozna pograc z takimi druzynami, bo o ostateczny sukces i tak bedzie ciezko, wiec jak walczyc - to z najlepszymi...
-
Gość: luke, 89.231.187.20*
2010/08/27 20:29:05
camoranesi to juz chyba nie w juve...
-
Gość: luke, 89.231.187.20*
2010/08/27 20:30:15
camoranesi to juz chyba nie w juve...
-
Gość: luke, 89.231.187.20*
2010/08/27 20:30:35
camoranesi to juz chyba nie w juve...
-
Gość: luke, 89.231.187.20*
2010/08/27 20:32:00
camoranesi to juz chyba nie w juve...
-
Gość: nedops, 77-253-185-166.adsl.inetia.pl
2010/08/27 20:35:18
Grupa śmierci to taka, w której do awansu pretenduje większa ilość uznanych firm niż liczba drużyn, które awansują, to nie jest grupa śmierci, bo wiadomo kto wywalczy awans :P
-
Gość: supermario, 77-253-89-41.adsl.inetia.pl
2010/08/27 20:42:37
przedwczoraj byłem w BlueCity i jadłem sobie obiad. stolik obok obiad jadł sobie Andrzej Gołota ( nie wiem, chyba do tańca z gwizdami ćwiczył bo był w dresie i lakierkach ). Jak wstał to go dopiero rozpoznałem i to było dopiero bezcenne. Zrozumiałem, że jadłem obiad z wielkim sportowcem i teraz został mi tylko obiad z Otisem Thorpe i Ojajuwonem.
-
Gość: , dsx158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/27 21:38:25
Melo-Amare?
-
2010/08/27 21:42:22
@Nedops: "Grupa śmierci to taka, w której do awansu pretenduje większa ilość uznanych firm niż liczba drużyn, które awansują"

No więc właśnie. Popatrz, kto kandyduje do dwóch miejsc premiowanych awansem:

Real, Milan, Ajax
Sevilla, PSG, Borussia
Juve, Man City, Lech

A, i jednak chyba trzeba pochować całą hipotezę, że to polska piłka taka słaba (znaczy nie, że słaba jako taka, bo to wiadomo, ale że aż tak). Ci, co się skompromitowali w pucharach, nie dają rady i w lidze (Wisła, Ruch, Lech w pierwszych dwóch kolejkach), ci, co zagrali w porządku, wręcz odwrotnie (Jaga, Lech po 5:0 z Cracovią) a więc jednak - złe przygotowanie tych akurat drużyn do sezonu. Szkoda, że jak zwykle trafiło na pucharowiczów. Amiko, gdzie jesteś? (Złośliwi odpowiedzą zgodnie z prawdą, że na Bułgarskiej...)
-
2010/08/27 21:51:06
@luke - camor jeszcze wciaz w juve
-
Gość: kolo, 178-73-0-157.home.aster.pl
2010/08/27 21:52:48
@roar

haha, "juve, man city, lech". lech pretenduje do awansu? jak lech wyprzedzi w tabeli red bulla to bedzie swieto!
-
Gość: do mrpw, mail82.anonymouse.org
2010/08/27 22:03:12
Jak już to nie Maningerowi a Storariemu który jest teraz pierwszym bramkarzem Juve. W sumie Lech lepiej trafić nie mógł. Świetne drużyny, nie będzie presji. Anglicy puchar pocieszenia zazwyczaj odpuszczają (przykład Aston Villa). Mają wyższe cele. Podobnie Juventus, który na dodatek jest w przebudowie i na razie nie prezentuje się zbyt dobrze.
-
2010/08/27 22:14:49
@ supermairo

hehehe fajna sprawa - jeden z bohaterow dziecinstwa :)))) trzeba bylo poprosic o odcisk piesci puree ;)
-
2010/08/27 22:24:35
Super sprawa ;)) Największe gwiazdy futbolu znów w Polsce. a może lech z Peszką i nowym Rudnevsem pokusi się omałą niespodziankę ;)
-
2010/08/27 22:35:27
Faworytami do awansu są Man City(jeśli potraktują ten puchar poważnie), oraz Salzburg. Przypominam, że Austriacy w poprzednim roku zdobyli w fazie grupowej 18 pkt, czyli komplet, wygrywali m.in w Rzymie z Lazio i z Villarrealem. Co do Juve
Storari - Motta, Bonucci, Chiellini, De Ceglie - Pepe, Sissoko, Melo (85' Giandonato), Martinez - Del Piero, Amauri (44' Lanzafame)
To nie jest skład, który może osiągnąć cokolwiek w europejskich pucharach.
-
Gość: , adrh89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/27 22:44:48
-
Gość: strach, aeoe90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/27 23:58:44
ten wpis wydaje mi się dość dziwny. ostatnio robiliście sobie słusznie jaja z naszych drużyn (wymienianie koszulek itp), a teraz entuzjazm. ZRESZTĄ DOŚĆ ŻENUJĄCY ENTUZJAZM, bo sugerowanie, że strzelenie gola jakiemuś europejskiemu klubowi ma być "bezcenne" (ach ten styl Panowie: blogasek, siem zastanawiamy i punchline'y z reklam) dla profesjonalnych piłkarzy jest żenujące. to są profesjonaliści (a przynajmniej powinni być) i ich zadaniem jest awansować do następnej grupy, a nie strzelić komuś gola.

więc albo traktujmy całą zabawę poważnie, albo zastanówmy się, co zrobić, by całą tę zabawę dało się tak traktować (PZPN i te sprawy). albo polska piłka jest chora, albo wszystko jest ok. to jakie jest Wasze zdanie?
-
2010/08/28 00:11:27
@mail82.anonymouse.org
"Anglicy puchar pocieszenia zazwyczaj odpuszczają (przykład Aston Villa). Mają wyższe cele. Podobnie Juventus, który na dodatek jest w przebudowie i na razie nie prezentuje się zbyt dobrze."

O Udinese Calcio swego czasu pisano podobnie; że odpuszcza itp,a wiadomo jak wyszło na boisku...
-
Gość: rooolf, d62-110.icpnet.pl
2010/08/28 01:39:30
nie przesadzalbym z tymi gwiazdami,co to maja zawitac na bulgarska..

wiadomo,ze wiele/wiekszosc druzyn grajacych w lidze europejskiej,traktuje je jednak po macoszemu;) co za tym idzie,czesto wystawiany jest na "drugi garnitur",ot chocby przyklad meczow lecha z deportivo,czy nancy jeszcze w pucharze uefa.

zdaje sie,ze rok temu jakas druzyna z ligi wloskiej wcale nie byla zadowolona z kolejnych awansow,bo miala problemy w lidze,a tak musiala grac na dwoch frontach :) nie pamietam dokladnie,ktora to byla druzyna.

dla wlochow najwazniejsza jest liga,wazniejsza niz liga mistrzow(warto zacytowac chocby paolo cozza,czy jak to sie tam pisze;d,ktory mowil przy okazji meczow barcy z interem,ze dla niego,ba,generalizowal,ze po prostu DLA WLOCHA,numero uno to liga).

dla city rowniez podejrzewam,ze mimo wszystko premiership.

co innego,jesli do wygrania bylyby wieksze pieniadze,ale w lidze europejskiej kwoty jakie mozna zgarnac,sa dla takiej druzyny jak the citizens po prostu smieszne ;) moze sie spreza dla prestizu,ale i tak spodziewalbym sie jednak skladow w polowie rezerwowych i oszdzedzania najwiekszych gwiazd ;)
-
2010/08/28 02:17:41
Trudno sie nie zgodzić z artykułem i komentarzami. Przyłączam się do słów autora. Polecam przy tym nasz serwis komputerowy w katowicach. Nigdy nie wiadomo kiedy przyda się pomocna dłoń w komputerowych problemach ? :)
-
Gość: kajet, docsis-3.nat.tvk.wroc.pl
2010/08/28 10:04:19
Tia, "fajnie, że PRZYJEDZIE dobry piłkarz i go ZOBACZYMY"... i tak od lat. W którym to roku Groclin wyeliminował City? 2003?
-
Gość: i co, adpq2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/28 11:38:41
chuj, ważne,że Rudnevs będzie grał!
-
Gość: Amoroso, d40-98.icpnet.pl
2010/08/28 12:00:35
SZACUNEK dla was, panowie redaktorzy za przyznanie racji :)

To bardzo sympatyczne, że umiecie zachować się jak ludzie.

Właśnie spacyfikowałem redaktora Pola za to, ze juz skreślił Lecha w walce grupowej.
Ba! nie o to chodzi, bo ta grypa jest jak z LM i o cokolwiek w niej będzie ciężko,
ale szanowny redaktor P. nie raczył dać żadnej szansy w żadnej z grup LE...

to już komedia, dziennikarz ("dziennikarz?") mógłby się powstrzymać od takiego gdybania, a jedno spojrzenie na wyniki grup z zeszłego roku pokazują, że tam wyjść z grupy szansę ma każdy - chyba ze trafi na Juve, ManCity i RBS lub inną naprawdę mocną, co może się zdarzyć.
Skoro ktoś od razu skreśla szanse w takiej grupie jak Fenerbacue, Odense, Getafe, to ja nie mam nic do dodania ;)

I mam nadzieję, że kiedy Lech z twarzą wyjdzie z tej grupy to narzekacze będą mieli tyle godności, żeby to na spokojnie odszczekać jak człowiek ;) i już.
Wam za to dziękuję.
-
Gość: Amoroso, d40-98.icpnet.pl
2010/08/28 12:03:36
Oczywiście kiedy piszę o wyjściu Lecha z twarzą z tej grupy, to tak naprawdę mam na myśli wyście z tej grupy z twarzą - semantyczne znaczenie lekko inne :)
W awans ciężko wierzyć, to byłby cud. Trzeba liczyć na dobrą zabawę i na dobre zaprezentowanie się klubu i kibiców w Europie.
-
Gość: g21, 188.33.138.14*
2010/08/28 13:04:29
Bodajże jedyni, którzy nie boją się odszczekac.
-
Gość: Perejro, eng20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/28 13:11:22
Szkoda tylko ze odszczekali 1/100 tego co pisali...I co teraz pseudo-fachowcy?
O koszykarzach nie piszecie, bo kiedy wyzywaliscie pilkarzy to okazalo sie ze koszykowka pachnie podobnym gownem, ale nie bedziemy przyznawac sie do bledu i przemilczymy- tak postanowiliscie.
Teraz Lech awansowal, pokonujac zespol finansowo dystansujacy cala nasza lige razem wzieta, to piszecie ze Lech jest waszym ulubionym pucharowym klubem. A wczesniej byly chichoty i upokarzanie poznaniakow jacy to slaby, bez polotu i przeplacani.

Ale wy to przemilczycie, bo przeciez najwazniejsze jest to, zeby ludzie czytali, niewazne jakie sa to nieszczere bzdury...
-
Gość: francis7, chello089073206151.chello.pl
2010/08/28 18:59:42
Buffon się nie wyleczy. Manninger? Raczej nie. Stolari zastępuje Buffona.
-
2010/08/28 21:46:43
Z tonącego okrętu uciekł już Diego, dziś Trezegaut, przed końcem okienka, pewnie jeszcze Chiellini odejdzie. Nie ma się co bac Juventusu.
-
2010/08/28 21:58:25
perejro: kibicujemy Lechowi, bo jest klubem polskim. tak samo jak lubimy Auxerre, bo gra tam Polak. to takie dziwne? Ale to wszystko nie zmienia faktu, że uważamy postawę Lechitów w rywalizacji z Interem i Spartą za kompromitującą. zdania nie zmieniliśmy. fajnie, że udało się wyeliminować Dnipro - ale zdania na temat ogólnej kondycji polskiej piłki nie zmieniliśmy ani o jotę. a zatem nie mamy czego odszczekiwać - poza tym, że śmiejąc się z pana Kasprzaka, że nie chciał Juventusu, bo za wcześnie - rzeczywiście nie mieliśmy racji.
-
Gość: czarny eminem, public73408.cdma.centertel.pl
2010/08/28 22:09:43
Brawo Panowie, napisze o Was limeryk:

Raz dwóch dziennikarzy super
wzięło piłkarzy pod lupę
najpierw wyzwali
potem wyśmiali
by w końcu całować ich w dupę.

-
Gość: DWYANE, clr225.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/29 17:56:53
Co mnie to obchodzi lech poznan napiszcie cos o MS w Turcji a nie tu jakies piszczecie rzeczy ni w piec ni w dziewiec
-
2010/08/30 08:17:05
Tam jakiś Lech i Karpaty. Do Żyliny, na której dworcu kolejowym spędziłem chyba więcej czasu niż na wszystkich innych dworcach (ach, te nocne powroty z Wielkiej Fatry i Niskich Tatr) przyjedzie Chelsea. Jakieś dwie i pół godziny drogi ode mnie...

Ale mają mały stadion :(.
-
Gość: , bpk207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/30 09:38:02
off top: www.youtube.com/watch?v=paFy31fsMJ8
doskonała informacja dla fanów wirtualnej koszykówki & Jordana :D najlepsza symulacja właśnie stała się jeszcze lepsza. Ciekawe ile dali MJowi za udzielenie licencji. Dla fanów must have :]
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/30 11:33:33
Perejro
to że Lech awansował do LE i wymęczył z Dnipro nie zmienia faktu, ze kiedy grał o prawdziwe zaszczyty i chwałę i miał teoretycznie łatwiejszego przeciwnika - przegrał z kretesem grając nędznie. Faktów i ich wymowy nie zmieni ten awans. Lech miał drogę do LM tak łatwą jak łatwej może już polski klub nigdy mieć nie będzie. I nie poradził sobie. Zastanów się, co jest bardziej absurdalne : krytykować go, a nawet podśmiewać się za taki wyczyn, czy śpiewać "nic się nie stało, nic się nie stało" i zamiast z wielkiej kasy i prestiżu uczestnictwa w ekskluzywnych rozgrywkach cieszyć się z reklamówki z nagrodą pocieszenia, czyli możliwości wystawienia d,py słynnemu Manchesterowi do obicia w rozgrywkach, w których takie coś jak Lech nie jest żadną egzotyczną atrakcją i nie budzi zainteresowania, takiego jak mały klub w LM, a jest po prostu kolejnym klubem do odsiania zanim się zacznie poważna gra w ćwierćfinałach.

A koszykarze, mimo wszystko, to inna bajka : teraz przegrali, ale niedawno mieli występ na dużej imprezie, gdzie, róznie bywało, ale obyło się bez kompromitacji. Prokom w Eurolidze [to mogłaby być, de facto, jakaś faktyczna analogia, boć przeca to klubowe rozgrywki, a nie kadra] też wstydu nie przyniósł, mówiąc oględnie. Jeden słabszy sezon, czy eliminacje kadry - są skazą, owszem, ale nie są powodem, żeby się z tego nabijać na równi z klubowym piłkarstwem, które od dłuższego czasu odpala nonstop skunksy i nawet przebłysku jednego nie było - słowem : co wolno wojedwodzie... itd. LM piłkarzy oczekiwanie trwa kilkanaście lat i co roku jest ten sam pokaz nieudolności w wykonaniu kolejnych paralityków, którzy wygrywają najgorszą ligę w Europie i jedną z gorszych w świecie. A to już jest temat dla satyryków i lejtmotiw dla kabareciarzy.
-
Gość: vsa, public43706.xdsl.centertel.pl
2010/08/30 20:04:16
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/31 11:28:02
Brawo Shaq :) Pierwsza walka z Pudzianowskim. Będzie to pierwszy w historii pojedynek, w którym wygra ten, który później sam się przewróci za zmęczenia.
-
Gość: Perejro, acju37.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 18:22:46
Panowie admini, klubu, któremu się kibicuje, nie obsmarowuje się w mediach, zestawiając ironicznie obrazki jakiś debili w kominiarkach, nie upokarza się zawodników, tylko konstruktywnie się krytykuje. Nie używając epitetów, które pochłonie motłoch i w komentarzach jeszcze od siebie dorzuci "amica poznan", "ale cioty". Bo do takich komentarzy WY, pisząc tak bzdurne i pozbawione jakiejkolwiek refleksji notki, ludzi zachęcacie. Zamiast pochylić się, dlaczego tak jest, to nawyzywaliście i cieszycie mordki bo ludzie chłoną i dowalają jeszcze bardziej. Baku to była kompromitacja- ale zamiast chichotać, trzeba było napisać o ewentualnym błędzie w przygotowaniach, nieskuteczności, braku świeżości...a jeśli się nie znacie, to po kiego kija w ogóle się zabieracie.

W tym całym marazmie kolego "83.2.218.21*" awans i możliwość nastawienia dupy City to baardzo dużo, zwłaszcza że przy ewentualnym powtórzeniu mistrzostwa kraju przez Lechitów, doskonały test i ocena sił przed ponowną walką o LM. Może właściciel zda sobie sprawę, że trzeba inwestować w drużynę, a może zrobi to nowy właściciel?

Krytyka jest jak najbardziej ok, ale chichot? Podśmiewanie się? Do czego to prowadzi? Jak głupiemu piłkarzowi nie wytkniesz błędu, to on nie zrozumie albo będzie miał to w dupie. a taki chichot na jego temat najbardziej.
A ostatnie zdanie twojego postu to idealny skutek czytania takich bzdur jakie tutaj wypisują na temat Polskiej piłki. Człowieku, słabej ligi na oczy nie widziałeś.

A koszykarze? Jaka inna bajka? Grali na Eurobaskecie bo byli gospodarzami! Zagraliśmy tam 6 spotkań, WYGRALIŚMY 2, PRZEGRALIŚMY 4. A poziom piłkarski drużyn na EURO, gdzie wielu faworytów nawet się nie dostaje, a poziom Eurobasketu w stosunku do świata...hmmm, prawdziwe Euro to my mieliśmy w 2 fazie grupowej, zakończonej bilansem 0-3. LM piłkarska a Euroliga koszykarzy to inna bajka, gdyby Prokom nawiązał rywalizacje z klubami z NBA, albo chociaż z Olimpiakosem, Partizanem, Barceloną, wtedy można byłoby porównywać Prokom do Lecha...
A koszykarze teraz są skazą i to nie małą- związek to taki sam syf jak PZPN, szkolenie też chyba leży skoro co raz więcej amerykanów lata z orzełkiem na piersi, a uwielbienie Gortata sięga jakiegoś dziwnego, dla mnie niebywałego poziomu, jest typowym średniakiem w NBA, nie jest żadną wielką gwiazdą, a wydaje się jakby zaraz pomniki mieli mu stawiać.



PS: Panowie dziennikarze, miło, że podjęliście dyskusję, ale napiszcie, dlaczego w ogóle nie piszecie o tych el. do Eurobasketu, a rozwodzicie się na temat, o którym naprawdę nie macie zielonego pojęcia, i jak piszecie, że nie zmieniacie swojego zdania ani o jotę, bo jak można je zmienić, skoro wam wystarczy powyzywać, a resztę mieć w dupie?
Sugerujecie, że Polska piłka jest w żenującej, niemożliwie tragicznej kondycji, piszecie to w momencie, kiedy 2/3 drużyn ekstraklasy buduje nowe stadiony, UEFA powierza organizację swojej perełki, a Mistrz Polski gra w pucharach, mimo totalnego zawodzenia w lidze?
Idąc waszym tokiem rozumowania, to Ekstraklasa jest jedną z lepszych lig Europy, bo przecież drużyna będąca na 8 miejscu w lidze wyeliminowała wicelidera ligi ukraińskiej, gdzie budżety 6-7 klubów są porównywalne z największymi na świecie, a parę lat temu jej przedstawiciel wygrał Puchar Uefa...WWWOOOOOOOOOOOOOWWWWW
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/09/01 12:40:03
Perejro
najpierw Lech przegrał rzecz jedynie istotną, czyli LM i to w sposób kiepski. Cieszyć się, bo dostał nagrodę pocieszenia ? Tak, "może" to, "moze" owo, może po prostu piłkarze się nie zes,rają za rok... Sparta i Żylina to nie były/są zespoły super wybitne, o technicznych umiejętnościach wykraczających poza możliwość zmatchowania ich motoryką, upartym bieganiem, inteligentą i intensywną obroną i dobrymi stałymi fragmentami gry. Tyle że do tego trzeba powaznych ludzi. A jesli nie byli poważni, to byli śmieszni. Nie wiem, co cię tak dziwi w tonie jakim dziennikarze to komentowali. Mieli rację. taka szansa, a ci ją spartolili własną niemocą i paraliżem wobec szyldu "LM". Bać się napisu na banerze - czy to nie jest komiczne ? Napisu LE się bali mniej jakoś.

Widziałem slabą ligę. Poczytaj i posłuchaj co ludzie mówią o tej polskiej lidze. To jest opinia powszechna. rzadko się zgadzam z takowymi, ale w tym przypadku zaprzeczanie faktom i oczywstościom byłoby kopaniem się z koniem.

Prokom wypadał w Eurolidze lepiej od Lecha, który do piłkarskiego odpowiednika Euroligi nie potrafił się nawet dostać odpadając na poziomie dość niskim, w stylu kiepskim, i ledwie się przebijając przez rzuty karne z Azerami. Nie wiem, Prokom chyba musiałby wygrać po 3 dogrywkach z rep Watykanu,a potem przegrać na 26 % skuteczności z drużyną ze Szkocji, żeby znaleźć jakąś, od biedy analogię.

Gortat gra w NBA, jest tam gdzie dostają się nieliczni i nie dostał swoich milionów za nic, gra mniej bo zmienia jednego z czołowych graczy ligi. W klubie który gra w najlepszej 4 ligi, a rok temu był w finałach.
Który polski piłkarz odniósł podobny sukces ? Który polski piłkarz z pola [nie bawmy się bramkarzami] gra w takich okolicznościach przyrody ? Najlepszy klub w jakim występuje Polak to jakaś Borussia Dortmund, a jej level w Europie, to gra o środek tabeli w 4-5 lidze świata. Polski piłkarski odpowiednik Gortata byłby dzisiaj w MU, Realu, Arsenalu,Sevilli, albo chociażby w Milanie,czy Romie, albo np w Bayernie [finał Lm] i grałby tam regularnie w pierwszym składzie [skoro w NBA jest 12 graczy w rosterze, to odpowiednikiem może być tylko starting 11 w piłce]. A że to jest science fiction, co więcej - żadnego polskiego piłkarza z pola nie ma nawet w kręgu zainteresowań takich klubów, to sobie odpuścmy takie porównania.
-
2010/09/01 12:51:20
Ale niby dlaczego nie liczymy bramkarzy? Bo co, bramkarz w piłkę nie gra? Równie dobrze moglibyśmy analizując Polaków w NBA nie liczyć centrów.

(Inna sprawa, że hajp na polskich bramkarzy to była od początku bzdura - i teraz będzie to widać wyraźnie, gdy cała czwórka Dudek-Boruc-Kuszczak-Fabiański będzie grzać ławę).
-
Gość: Perejro, emz78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/02 20:13:24
Gościu, piszesz o prokomie, czy ja jestem ślepy uważając, że EUROLIGA koszykarska do NBA (Najlepszej ligi świata) ma się jak Puchar Polski do Ligi Mistrzów. To inne światy! Drużyny europejskie w kosza są jak Polskie kluby piłkarskie, nie potrafią nawiązać rywalizacji i finansowej i sportowej z klubami NBA (Ligi Mistrzów). Tyle co do twojej gadce o Prokomie, totalnie bez sensu, żeby Prokom "osiągnął" wyczyn Lecha z Baku, musiałby jednak przejść z 2,3 rundy, chociaż wstępne Euroligi. Czemu nie bawimy się w bramkarzy? Bo zadają kłam twojej retoryce? A bramkarze to co, półpiłkarz? Gortat jest taki jak Kuszczak czy Dudek. Jest zmiennikiem, i to że gra "niby więcej" wynika ze specyfiki dyscypliny a nie równi umiejętności z Howardem. Zmiennik to zmiennik. A pisząc o 12 zawodnikach w drużynie i zaliczaniu tylko wyjściowej 11 popisujesz się lekką manipulacją liczbami, co mnie obchodzi ilu zawodników jest w rosterze? jest po 2 na pozycje. też po 2 na pozycję jest w 24 osobowej drużynie piłkarskiej, przecież nie wprowadzisz 10 napastników i bramkarza, prawda? Jeśli się z tym nie zgadzasz, to ja wysuwam taki argument: GÓWNO PRAWDA, bo piłkę nożną uprawia dużo więcej ludzi na świecie. Więc trudność załapania się do 24 osobowej drużyny piłkarskiej jest większa niż do 12 osobowej koszykarskiej.
LE Nieistotna? Polska piłka jest w takim momencie, że awans do fazy grupowej pucharu, w którym są duże pieniądze do zgarnięcia a i poziom sportowy nie odbiega tak znacząco od Ligi Mistrzów- grupa Lecha wręcz wychodzi ponad poziom średniej grupy tegorocznej LM, jest dużym sukcesem.To jest taka dziennikarska megalomania, że to skandal, że nie łapiemy się na każde mistrzostwa świata, skoro taka Nowa Zelandia jedzie- tylko chuj nam do takiej Nowej Zelandii?! By pojechać na MŚ, trzeba być jedną z 12-15 najlepszych drużyn w Europie. Byliśmy na EURO 2008, czyli byliśmy w 14 najlepszych drużyn kontynentu, odliczając gospodarzy, którzy nie grali w eliminacjach.
Sparta jednak jest marką, która przyciąga dawne gwiazdy, zwłaszcza tej złotej generacji Czechów (Sionko, Repka, Matejowski), Lech takiej marki nie ma. I jasne, że byli do ogrania, ale tak jest w pojedynkach wyrównanych drużyn, że decyduje 1 sytuacja, nieskuteczność. i tak było. Lech w 1 meczu i do karnego w rewanżu był wyrównanym przeciwnikiem, w 1 meczu wręcz przez długi czas lepszy, ale nieskuteczny. Cóż, byli nieprzygotowani, pepłnili błędy, można było krytykować, ale nie wyśmiewać, bo wcale jakiegos wstydu nie było. A Zylina? Może po prostu Czechom nie udał się 1 mecz, słowacy strzelali z rzutów rożnych, może obrona Sparty nie miała dnia, no nie widziałem, nie bedę się wypowiadał. A jak w 1 meczu się 2-0 dostaje, to już wynik drugiego meczu moe być zupełnie różny...Jedni muszą grać albo wszystko albo nic, żylina zagrała z kontry...i koniec. Są różne style gry, więc nie pisałbym że musimy być jak Sparta i grać na długą piłę na murzyna i czekać co on zrobi. Bo o ile na Lecha to wsytarczyło, bo ten nie gra fizycznie a stara się grać dużo piłką, to na fizyczną też Zylinę nie.
O chciałem o jednym napisać- Niech mi ktoś pokaże kraje byłego ZSRR, które mają naprawdę silne ligi, zbudowane na twardych fundamentach.
Rosja? Ukraina? Tam są oligarchowie, czołówki lig są owszem bardzo mocne, ale reszta nie odbiega poziomem od naszych klubów z drugiej części tabeli. Czechy? Tam jest Sparta, która w czasach komunizmu miała pieniądze i wszystko kręciło się w okół niej, stąd ta potęga w latach 90 tych, stopniowo zanikająca (!). Choć liga wygląda na trochę od naszej silniejszą. Rumunia? Też 1 dobry klub (*), reszta słąba, choc Cluj po wyskoku do LM, wzbogacił się na tyle, że teraz potrafi łapać się do LE. Serbia? 2 dobre, (*+mafia). Słowacja? Żylina, pokonała Spartę. Reszta słaba. Estonia? Białoruś? 1(*). Węgry?Bułgaria? (1). Nie ma w krajach byłego ZSRR dobrych lig, bo potęgi z okresu komunizmu powoli upadają i szukają nowego miejsca (jak u nas Legia), a dobre kluby z tych państw są tam, gdzie jest oligarcha lub mafioso (jak na Bałkanach, jak ktoś nie wierzy niech poszuka.
-
Gość: Perejro, emz78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/02 20:14:16
Aha. I Lech żyliny na pewno by nie wylosował.:)
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/09/03 14:01:40
Aha, i na tym porównaniu chcesz zbudować teze, że wyniki Prokomu i Lecha są jednakowe tak ? To dopiero kuriozum :) "Puchar Polski do Ligi Mistrzów" - nawet nie komentuję, jesli chcesz powiedziec, że róznica między koszykarskimi Barceloną i Olympiakosem, a Lakersami i Celtami jest taka sama jak między Jagiellonią i Pogonią Szczecin a Interem i Bayernem, to rzeczywiście sensu tu nie ma żadnego.

Może o to chodzi, że nie ma w koszykówce odpowiednika bramkarza.

Cóz, rad bym widzieć polskiego piłkarza, który zmienia np najlepszego środkowego napastnika świata w jednym z 3 najlepszych zespołów na świecie.

Własnie, polska piłka jest w takim momencie, ze byle co jest świętem lasu - sam, de facto, przyznajesz, że jest syf, tyfus & mogiła, a w innym miejscu probujesz przekonywać, ze "słabej ligi, to ty nie widziałeś". Co to za nie-słaba liga, która produkuje 9-8 w karnych z 3-4 zespołem azerskim i porażkę ze Spartą, która grała tak słabo, jak od lat nie widywano [wiem dobrze, bo korzystając z kontaktów i zaszłości śledzę trochę czeską piłkę i wewnętrzne komentarze].

Gdzie wychodzi "grupa Lecha" ? :) City, na którym miejscu skończyło w Anglii ? Który był na finiszu Serie A Juventus, mający naj kryzys od wielu lat ? Salzburg ? Nie interesują mnie szyldy klubowe, a poziom gry aktualny. I co to znaczy "średniej grupy LM" - jaki jest sposób wyłaniania tej "średniej" i jak niby ustaliłeś wartośc klubów ? Po nazwach ? :)

Tak, tylko na MŚ jedzie ta Nowa Zelandia i remisuje z włochami, czyli jdnym z tych "12-15 z Europy", do których to nie zdołała się załapać Polska, ba - może wspomnij, które miejsce miała w swojej grupie eliminacji i jakiej to trudności była grupa ? Bez żadnego potentata była, jedna z łatwiejszych, ządnych "Holandii/Hiszpanii/Niemiec/etc", które rezerwowałyby z góry 1 miejsce. A i tak dali d,py, i nawet barażów nie powąchali. co z kolei mnie obchodzi "12-15 z Europy"s, skoro tylko 6 wyszło z grupy, a ekipy z "reszty świata" grały na tyle nowocześnie i skutecznie, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że na czymś a'la 0-2 z Ekwadorem i 0-4 z Koreą Pn, które to ekipy w pop latach miały być wzięte "spacerkiem" by się nie skończyło. W ogole, to najlepiej pokazuje ile takie spekulacje są warte - od iks lat niemal co losowanie, to mamy "farta", bo losujemy fajne, łatwe grupy, a potem jest klęska za klęską. Wszędzie, w dowolnych rozgrywkach. Ile można, ku,rwa, na pecha zwalać...

Sparta była słaba, a lech jeszcze słabszy. Tyle. Nazwiska nie grają. Taki Sionko nic nie grał w tym dwumeczu, a "dawne gwiazdy", to właśnie dawne gwiazdy, albo dawno, albo dopiero co, ale jednak po prime. Lech miał szansę niepowtarzalną, bo w nast rundzie nie było jakiegoś cięzkiego przeciwnika. I pewnie dlatego się ze.srali :)

Kraje byłego ZSRR ? 3 [albo 4, n ie pamiętam] klub azerski przegrywa z Lechem tylko 8-9 w karnych. drugi klub eliminuje Wisłę Krakow i to bynajmniej nie wynikiem 1-0. A zeby było ciekawiej, to niedawno Terek Grozny pogonił tegoż samego Lecha. Nie róbmy jaj z pogrzebu. 20 lat jestesmy w warunkach rynkowych, podobno wymarzonych, w takich samych jak inni. Od 10 czy 12 nie ma nas w LM. Nie "fundamenty z przeszłości", a zupełnie współczesna degrengolada i słabości za to odpowiadają.Inni się jakoś łapią do LM co roku jakieś nowe kluby, Bate Borysów, Unirea, Żylina, Petrżalka, nawet Cypryjczycy z Apoelu, vzy czegoś tam...a tutaj niby wielka Europa i Polak dumny pan, a z Azerami w karnych i nawet nosa do szyby nie udaje się przycisnąć, tylko trzeba na wycieraczce spać.




-
2010/09/05 23:44:22
Trezeguet do Poznania jednak nie przyjedzie. Po 10 latach gry w Juve właśnie przeniósł się do Herculesa Alicante ...

[a="bez-znieczulnia.pl]bez znieczulenia o piłce[\a]
-
2010/09/06 07:38:26
Ale w sumie centra można by do bramkarza porównać. Zwłaszcza takiego kołka jak Gortat ;).
-
Gość: Perejro, alg69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/07 19:12:08
Ogólnie gościu straszny bełkot, tak uważam, że osiąga podobne wyniki, bo co tak naprawdę osiąga? Awans do Top16 i w dupe? Gdyby osiagali prawdziwe sukcesy, to koszykówka u nas w kraju cieszyłaby się dużo większym zainteresowaniem. Rzeczywiście przegiąłem pałe, z tym PP, ale żeby było ci bliżej to porównałbym do pucharu intertoto. Zresztą nie pisałem o poziomie barcelony czy olimpiakosu, tylko rozgrywek. Jakby takich Olimpiakosów było 30 w Eurolidze, to nie byłoby tematu. Ale tak nie jest. I dlatego europejska koszykówka jest ubogim krewnym NBA. I dlatego nie ma prawdziwego porównania między europejskim koszem a piłką, bo koszykówka na kontynencie nie jest królem dyscypliny jak ta piłkarska część. Ja też byłbym wtedy rad, ale to samo można powiedziec o koszykówce. Nie mamy zawodników na najwyższym poziomie na żadnej pozycji. Jest jeden rodzynek Gortat. Bramkarzy jednak mamy, choć grzeją ławę, to są 2 bramkarzami, zmiennikami takimi jak Gortat. I nie pisz o tym że nie grają. Inna specyfika gry. Fabiański, Kuszczak, Dudek. Jest 3 w 3 najbardziej topowych klubach, z najwyższej półki. Róznica pomiędzy syfem a tekstem o słabej lidze, jest taka że we Francji obecnie też jest syf. Ale nikt nie powie, ze mają słabą ligę. Syf miałem na myśli jako dno infrastruktury i związek, a poziom to inna sprawa. Słaby bo słaby, ale pisanie o najslabszej lidze w Europie zakrawa o kretynizm, bo naprawdę słabe ligi to są w Irlandii, Walii, Finlandii, czy Bośni. Tegoroczny sezon jasne że jest dziwny, ale pisząc o Azerach też się nie popisujesz. Słaby był Karabach. Naprawdę słaby. Ale Baku, to drużyna z zawodnikami, którzy mają przeszłość w dobrych klubach ligi rosyjskiej, ukrainskiej czy nawet był koleś co grał bodaj w Widzewie. Klub bogaty, który za parę lat może być kimś na wzór Bate z Białorusi. solidnego pucharowicza. Sparta gra słabo jak nigdy? Słabe masz źródła kolego, w tabeli są na 4 miejscu, z 2 punktami straty do 2 miejsca i 6 do pierwszego, więc nie taki słaby ten sezon mają...Po 2 mają te 6 straty, bo kiedy grali z Lechem, w lidze wychodził 2 garnitur i dostali 2 porażki. Słaba grupa Lecha? City wydał najwięcej kasy w tym okienku na świecie, póki co nie zachwyca, ale siłą rzeczy zacznie ta maszynka działać. Juve jasne że ma kryzys, ale przypominam, że wciąż grają tam naprawdę dobrzy gracze. A Red Bull Salzburg, zawodzi jak chuj, ale też jest kwestią czasu kiedy odpali. Pewności mieć nie mogę, ale przy takich transferach, po pewnym czasie drużyny zapalają. Mówisz, że słaba grupa? A daj mi jakąś z ligi mistrzów, która bije te 3 zespoły na głowę...Grupa G, A, F, H...jeszcze 4 zostały. I pomiędzy nimi byłaby ta grupa Lecha...

MŚ...zremisowanie z Włochami na tym turnieju wielką sztuką nie było, więc nie trafiłeś argumentu, Przypominam też, że turniej to nie eliminacje, i jesli uwazasz się za takiego eksperta, to powinienes to wiedziec. Nasza grupa słaba jednak nie była, bo słowenia w barazach pozbawiła awansu Rosję, a więc potentata. Słowacja, skoro się uczepiłeś formy na turnieju, awansowała do 1/8 i wcale źle z Holandią nie grała...akurat nasza grupa eliminacyjna na turnieju pokazala się z bdb strony, słowenia odpadła po wielkim pechu i bramce amerykanów w ostatniej minucie meczu z Algieria...zajela 3 miejsce w niezlej grupie, bedąc tak blisko szczescia. Zzreszta, z Europy zawsze nie awansuje duzo do 1/8, bo zazwyczaj sa po 2 druzyny w grupie+ 1 dobra druzyna z Azji (Korea, Japonia), Ameryki (USA, Meksyk), Ameryki PLD (Chile, Paragwaj, Urugwaj) albo Afryki (Ghana, Nigeria, WKS, Kamerun)
A juz samo 5 miejsce nie ma znaczenia, wszscy widzieli jaki byl klimat w kadrze, i to jest ten syf o ktorym mowilem- podpisywanie wieloletniego kontraktu z selekcjonerem czy robienie z niego wroga, oglaszanie jak to z wielkim hukiem sie go nie wyrzuci...odbiera sie chec do pracy takimi zagrywkami.
A czemu sobie wyobrazasz jakby wygladala Polska na turnieju, to nie wiem. Doswiadczenia z lat poprzednich, tak...te same doswiadczenia powiedzialyby ze Francja wyjdzie z Grupy, argentyna wygra mundial a holandia czy niemcy znikna w 1/8, cwiercfinale...
-
Gość: Perejro, alg69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/07 19:23:21
Ostatni akapit...prosze:
Bate Borysów, Unirea, Żylina, Petrżalka, nawet Cypryjczycy z Apoelu
Bate-kasa, historia, komunistyczna przeszlość.
Unirea- Pojawił się hajs od gangsterki i zdolny Petrescu
Zylina- ok, masz swoją drużynę
Artmedia- A gdzie ona teraz jest? Sponsor po LM zwiał ze swoją kasą, klub na wymarciu.
Apoel- jesli i u nas beda dawac 1 mln EURO za podpis przy kontrakcie i kontrakt na poziomie 700 tys Euro za sezon przy wielkich ulgach podatkowych, to i u nas beda sie zjezdzaly lokalne gwiazdy, jak do Apoelu biegna grecy z Salonik czy aten, turcy, czy grajki z calej Europy, o niezlych umiejetnosciach jak np Kosowski.
Skąd wiesz, ze w nastepnej rundzie nie bylo mocnego przeciwnika dla Lecha? LECH NIE BYLBY LOSOWANY JAK SPARTA. TYLE.

Terek Grozny niedawno?! HAHAHAHAHAHAHAHAHHA niedawno to Polska lala Portugalie, Wisła w ostatnich minutach traciła awans do LM na rzecz Panatinajkosu a Lech wychodzil z grupy PUEFA. niedawno...hahaha

Polska piłka jest słaba, tylko że ja kłócę się z demonizowaniem tego jak bardzo słaba i cały czas próbuję pokazac, ze nie tylko u nas tak jest...bo taki jest obraz wedlug mediow. Najslabsi, grubi, przeplacani to tylko w Polsce. A tacy koszykarze takich pieniedzy nie maja...a za co kurwa? Jak cos osiagniesz, to sie znajdą pieniadze. Wkurza mnie ta rola koszykarzy czy szanowanych przeze mnie piłkarzy ręcznych, wielce pokrzywdzonych przez złych piłkarzy, bo oni tacy dobrzy a ciagle o piłkarzach gadają. Niestety, taki już los jak się uprawia dyscyplinę mniej popularną. Taki Małysz czy Kubica potrafi jakoś się odnaleźć. A biedny koszykarz nie, a on taki dobry...
-
Gość: Misi, 77-236-13-186.home.aster.pl
2010/09/15 19:58:17
Tak, jak nigdy nie zasługiwaliśmy na 18 miejsce (kiedyś tam?) tak teraz na pewno nie jesteśmy tak słabi, żeby być na 60tym.
REKLAMA