Blog > Komentarze do wpisu

Pippen i Malone

“Who knew that No. 23 would be here 23 years later presenting me to the Naismith Basketball Hall of Fame?” - powiedział Scottie Pippen podczas ceremonii, w której trafił do koszykarskiego panteonu sławy. Był wyraźnie przejęty, dziękował ponad 8 minut, w przeciwieństwie do ubiegłorocznej ceremonii, której bohaterem był Michael Jordan, kontrowersji nie było.

“MJ, you have touched so many people’s lives, but none quite like mine. Thank you for being the best teammate. I will always cherish that experience.” - dodał Scottie. Zgodnie ze zwyczajem, osoba wprowadzająca nowo przyjętego, nie przemawia, więc Michael nie miał okazji się Scottiemu odwdzięczyć. Kiedy Pippen wymieniał kolegów z drużyny, poprosił ich o powstanie. I zobaczyliśmy eleganckich dżentelmenów w garniturach. Steve Kerr, Jud Buchler, Bill Wennington, Pete Myers, Randy Brown, Charles Oakley, no i Dennis Rodman - ten ostatni oczywiście nie w garniturze, za to w kowbojskim kapelusiku.

Potem na scenę wyszedł Karl Malone, w smokingu, jeden z największych NBA'owskich twardzieli, jakich pamiętamy. Podobno najbardziej zależało mu na tym, żeby się nie rozpłakać. Nie udało się.

Drexler, Barkley, Ewing, Olajuwon, Jordan, Stockton, Robinson, Pippen, Malone. Rok po roku do Hall of Fame trafiają bohaterowie naszej młodości, faceci, dzięki którym pokochaliśmy w latach 90-tych NBA. Tak trochę dziwnie oglądać ich pod krawatem, w nienagannie skrojonych garniturach, smokingach.

Kto następny? Pewnie Reggie Miller, Gary Payton, Alonzo Mourning.

Kiedyś trafi tam i Shaq.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010, mrpw

Komentarze
Gość: yossi, adll34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 16:48:22
Gratulacje dla dwóch wybitnych, wspaniałych sportowców. Szkoda, że dzisiejszym gwiazdorom brakuje tej klasy.
-
Gość: jacq, affa116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 16:49:33
MJ i Scottie - ulubiony duet moich lat :)
-
Gość: T-Mac, aehu230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 16:50:04
Przecież Shaq jest członkiem HoF ! Panowie..
-
2010/08/16 16:52:11
jak Payton to i Kemp. :) Tylko na same podziekowania dla swoich dzieci będzie potrzebował z 10 minut.
-
2010/08/16 17:00:38
Piękne przemówienie Karla...w zasadzie tylko dziękuje ale za to jak...wzruszyć się można
-
2010/08/16 17:02:06
poprawka, Shaq nie dołączy do Hall of Fame, to Hall of Fame dołączy do Shaqa
-
Gość: Brian, chello089072106153.chello.pl
2010/08/16 17:03:17
Ciarki na plecach, rewelacja
-
2010/08/16 17:09:37
W piątek całe grono gwiazd + Christian Laettner:) weszło do HoF. Moje dzieciństwo jest słabsze przez to, że nie mogłem świadomie oglądać gry Jordana i Pippa...
-
2010/08/16 17:10:03
@tmac
shaq nie jest członkiem HoF, tylko All-Time Team, ogłoszonego na 50-lecie ligi ;-)
-
Gość: rip_h, finscan11.is.nottingham.ac.uk
2010/08/16 17:14:08
Payton bedzie mogl wejsc dopiero w 2012 kto przed nim? Mullin? Ritchmond? Rice? moze KJ ? Hardaway (Tim) ?
-
Gość: kid, c69-96.icpnet.pl
2010/08/16 17:57:23
tak jak nie ma wątpliwości, że jordan jest najwybitniejszym koszykarzem w historii, tak ja nie mam wątpliwości, że pippen jest najwybitniejszym obrońcą.
-
Gość: , 210.84-49-114.nextgentel.com
2010/08/16 18:10:51
a jakie kontrowersje byly przy MJ-u ?
-
Gość: maciek, 80.87.36.1*
2010/08/16 18:59:18
tak brakuje tytułu dla Mailmana i Stocktona. Trafili na najlepszy okres ligi, wielu wspaniałych graczy w kwiecie kariery. No i przede wszystkim duet MJ-Pipp. To były wspaniałe czasy, gdzie bardziej człowiek emocjonował się gra niż tym co dzieje się dookoła boiska (transfery, decyzje i inne pierdoły).

Panowi, oglądać was w TV i na żywo to była prawdziwa przyjemność! Oby mój syn trafił na takie samo NBAowe eldorado.
-
Gość: laarko, lms.rajskanet.pl
2010/08/16 19:04:01
no to były czasy... szczególlnie na Centrze - Ewing, Olajuwon, Robinson, młody Shaq
a teraz? fizol Howard, wiecznie kontuzjowany Yao i to wszytsko...
-
Gość: jafia, aaor234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 20:24:54
własnie po raz pierwszy poczułem ogromny szacunek dla Karla Malone

to jest klasa
bravo
-
Gość: Jester, 62.69.212.14*
2010/08/16 20:47:03
Witam wszystkich starych pryków :P.
Drexler, Barkley, Ewing, Olajuwon, Jordan, Stockton, Robinson, Pippen, Malone.

Niech mi którys z sznownych kibiców przypomni, bo ja mam już luki w pamieci - który z nich był zawieszony za palenie marihuany, który został złapany przez policję na jazdę na haju, który przynosił do szatni pistolety. Czy ja się tak słabo znam , czy żaden? Czy ja mam takie złudzenie optyczne, że wszystkich tych Panów znamy TYLKO z wspaniałych występów na parkietach (no, może z wyjątkiem Chucka :) )
-
Gość: frugo, chello089074186189.chello.pl
2010/08/16 21:10:33
Pippen to bodaj najbardziej wszechstronny koszykarz tamtych czasów, nie było rzeczy, której by nie potrafił. Co do tego że był najlepszyym obrońcą tamtych czasów nie mam żadnych wątpliwości, być może nawet wszechczasów. Potrafił pokryć każdego od PG do C, od Magic Johnsona do Ewinga, od A to że grał razem z MJ-em sprawiało, że byli nie do pokonania. Dla mnie zawsze największą zagadką jest, co by było gdyby MJ nie odszedł w 93. Kto wie może by wygrali 7-8 tytułów z rzędu. Wg mnie gdyby mieli jeszcze po 35 lat, rozjechali by Lebrona i Wade'a 2 na 2:D:D. A Mailman cóż, 2 razy na nich trafił w finale i nie dał rady, pozatym o jedną nagrodę MVP za dużo, pozdro
-
2010/08/16 21:11:49
To żeś walnął T-mac
-
Gość: supermario, aawa24.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 21:44:21
@Jester
w tatuażach od stóp do głów itd.
taki Regie Miller oddawawał na treningu set rzutów, teraz obecne gwiazdy
z dwóch metrów nie potrafią do kosza trafić.
dobre, naprawdę dobre
-
Gość: Pafeu, host-85-202-150-29.sta.tvknaszapraca.pl
2010/08/16 22:46:17
Nie znosiłem Malone'a za tamtych czasów. Miałem ochotę go zastrzelić. Wszystko dlatego, że grał przeciwko Chicago i grał cholernie dobrze. Nie był mistrzem osłaniania piłki i zawsze miał sporo strat, ale jeśli nie brał się za zbyt długie klepanie, to trudno go było zatrzymać. Nie pomagały w tym jego gabaryty. Świetny gracz, a jego akcje ze Stocktonem wykańczały mnie nerwowo :). Teraz szkoda, że nie ma pierścienia. Tak samo szkoda, jak Ewinga, Chuckstera, Kempa, Paytona... i jeszcze wielu można byłoby dopisać do tej listy. Gdybym wiedział jak potoczy się historia, to życzyłbym sobie wówczas, żeby Hakeem oddał pierwszy tytuł na korzyść NY :). Kibicowałem za Rockets.
-
Gość: Intronaut, chello087206188088.chello.pl
2010/08/16 23:18:57
@ Pafeu

Żeś napisał to, co miałem na myśli ...
-
2010/08/16 23:32:45
Tak, tak obaj świetni gracze a godnych następców nie widać, o czym wspominacie w komentach. Takiego obrońcy i wysokiego rozgrywającego jakim był Pippen nie ma w tej chwili w lidze i być może nie będzie. A Malone? Tytan pracy, choć czasami wkurzały mnie jego brudne sztuczki;)
-
Gość: amator, 212.87.241.13*
2010/08/16 23:35:09
skoro juz Karl jest w hall of fame a i stockton juz rok siedzi tam to na miejscu bedzie ta piosenka afro kolektyw
www.youtube.com/watch?v=hHDP-SKqamw&playnext=1&videos=FZVI8oZ4AeQ
-
Gość: , 94-75-116-204.home.aster.pl
2010/08/16 23:36:28
@pafeu

paytonowi się udało zdobyć pierścień z miami
-
Gość: Filip, 91.200.37.9*
2010/08/16 23:37:57
@ Pafeu

Hej, ale Payton koniec końców piersień ma ;)
-
Gość: mike, apn-77-112-155-105.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/16 23:39:44
mój ojciec zawsze najbardziej lubił Pippena za to że był indianinem.
-
2010/08/17 00:48:33
to juz nim nie jest?
-
Gość: strach, dbl76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/17 01:39:10
@ amator

znakomity utwór. polski hip-hop nie bardzo się zna na NBA, ale ten utwór miażdży
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/08/17 02:09:34
PIERWSZE PRZYTOCZONE ZDANIE KERRA MÓWI WSZYSTKO, JEST DEFINICJĄ WIELKOŚCI SCOTTIEGO oraz kluczem sławy Jordana.

Scottie would score four points and dominate the game, said Steve Kerr, who always listem Pippen as his favorite teammate. Thats what made him one of the best to ever play the game.

You can put him at any position you want and he knows the overall nature of what has to happen on the floor - said Jackson.

I remember talking to the late Chuck Daly after that 1992 Dream Team and Daly raving about Pippen. Daly said he knew Pippen was a potential MVP candidate type player, but said Pippen was the best player on the 1992 team. I know Michaels the best player, but Pippen was the best player on that team, admired Daly.

Pippen may have been the greatest individual defender in the history of the NBA.
(artykuł SamaSmitha ze strony Chicago)

Paxon:
It was the first time he was in a position of leadership more on his own than any other time. Nothing really changed. What people dont remember about that year was that we got off to a real slow start. Scottie was hurt at the beginning of the year and we were 4-7 coming back at the end of an early trip. At that point, we were kind of disjointed because we were trying to incorporate Kukoc into the lineup. I had a good view because I was hurt for most of the year. It was at that point that I think Scottie got in his mind, You know what? This is my team. I ve got to lead. And he did. It s really remarkable when you think about it. 55 wins is terrific. It became a 70-game season because we started off 4-7. That was really when mentally it kicked in for him. We always knew he could do it. I think the one thing I found interesting that year was that statistically, things didnt change much for him. He didnt look at it like he had to take on everything, and thats where teammates loved him. He had his best statistical year, but he found a way to make his teammates feel a part of it, reward them when they were open, and do all those things that he had done before, but not just in a little different role. So many people had written us off that year because we didnt have Michael. Everyone said that we were going to win 25-30 games. Scottie kind of said, Nope, its not going to happen. He led us to 55."

Myers:
Scottie was the anchorman, he explained. He was the Jack of all trades and did everything for us, he rebounded the ball, made plays, and had assists to Steve Kerr and those guys to make sure they felt like they belonged. Defensively, he guarded on the perimeter and the interior. He did everything imaginable, which made everyone elses job kind of easy.

Reinsdorf:
A lot of people liked to talk about Scottie as being Batmans Robin or the Lone Rangers Tonto, said Reinsdorf during a recent interview at the Berto Center. I never thought that was the case and I liked to think of them as 1 and 1A. They were very, very close.
1993-94 Bulls squad - we would have gone to the Finals if it werent for a horrible call in New York. Scottie was clearly the leader of that team. He stepped up and he was the man.
-
2010/08/17 02:13:43
wzruszam się z kolegami

a gwoli informacji, ten JESTER to nie ja
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/08/17 02:25:32
(J.A. Adande
ESPN.com)
Pippen rode shotgun for all six of Michael Jordan's championships in Chicago, as they were the only two players on hand for both the first and second three-peats. Pippen excelled in his role so much that he's still the standard for it. When LeBron James joined Dwyane Wade in Miami this summer one of the most-asked questions was "Who will be Michael Jordan and who will be Scottie Pippen?" No further explanation was needed. Pippen's brand has replaced the generic name, like Kleenex for tissues.

Pippen created the template and it has yet to be filled in. Put it this way: Kobe Bryant has come a lot closer to replicating Jordan than anyone has come to duplicating Pippen. Manu Ginobili comes to mind, but Pippen could grab twice as many rebounds as Ginobili; and has twice as many championships.



ZZZatem -
gdyby nie ten największy w historii nba PHANTOM FAUL w 1994 roku
frankthetank.wordpress.com/2009/05/29/remembering-the-worst-call-in-the-history-of-sports/
to Pip jako pierwsza opcja poprowadziłby zespół Chicago do finału z Houston.
w 1995 prowadził zespół do play-offs do momentu powrotu Mika, pomimo kolejnej wielkiej straty w osobie Granta, a przy tym jako 1 z 4 graczy w dziejach skończył sezon prowadząc w pięciu najwazniejszych kategoriach (pkt,zb,prz,bl,as).

Dwa niecałe sezony jako lider w primie i świetne wyniki, godne Wielkiego Zawodnika, których pozostałością przypominam winien byc minimum finał roku 1994.
chicitysportsfan.com/wp/2010/04/giving-pip-his-props/

Gdy skończyła się era Byków konczył się jego prime, fantastyczny skills zredukowany przez kontuzje, a mimo to w wieku 35lat jako lider Portland był o włos od zdobycia kolejnego tytułu w 2000roku.
Na przeszkodzie w tym roku jak i następnych stawali Lakers, którzy przecież zdobyli w tym czasie 3tytuły. To były dobre lata Blazers, kończone 50zwycięstwamiw sezonie.

Sława Wielkiemu Indiańcow!

Te wszystkie wpisy to Nasz rodzinny hołd dla Scottiego przy którym którym dostaraliśmy w Chicago i który nas uczył jak pojmować sport, który pomógł rosnąć Naszej wyobrażnii. Hołd z okazji dnia 13sierpnia 2010.
Dziękujemy Supergigantowi za tą mozliwość.
(nie dziękujemy za bardzo słaby wpis z okazji wstąpienia dwóch Gigantów w szeregii Galerii Sław)

P.S. - Dream Team w Galerii Sław, trzeba koniecznie obejrzeć!
www.youtube.com/watch?v=mvfErH-AMXw

-
Gość: kalileusz, gkn25.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/17 08:21:55
Malone im starszy tym młodziej wygląda
-
Gość: Kaem, mail.ddsp.pl
2010/08/17 09:00:27
Nie bardzo pojmuję, czemu na takiej uroczystości, gdzie dużo jest chłopów po +200 cm, nie mogą ustawić tego mikrofonu porządnie. Biedny Pippen z tymi jego plecami się musi naginać.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/17 11:56:00
Czy z okazji wciągnięcia Malone'a do HoF FILTR ANTYSPAMOWY jego mać pełni rolę cenzora zatrzymującego każdy krytyczne komentarze odnośnie Boskiego Karla vel Afro Kowboja ? ;)) Po trzech próbach sforsowania z komentarzem nieco dłuższym, a i to bez żadnej ku,rwy i nawet jednego ch,ja, mam tylko krótki message : panowie sławni z lat 90 jeszcze żyją, może warto zatem pisać o nich jak o ludziach żywych, a nie jak o nieboszczykach. Nie MRPW, ale komentatorzy, bo notka jak notka, musi zalatywać sentymentem, ale w komentach Malone już nie musi być taki cudowny, jakim wcale nie był.
-
Gość: horacy, afl46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/17 13:24:51
Shaq nie zasługuje na HoF, bo grał w Lakers i nic nie wymaże tego haniebnego epizodu reprezentowania tych oszustów. 100% prawdy
-
Gość: em, 193.19.165.83.osk.enformatic.pl
2010/08/17 15:25:23
@ JESTER

akurat Pippen - choc go bardzo lubilem - mial w latach 90 sprawe o pobicie kobiety; nie pamietam juz żony czy przyjaciółki. może Host pamięta lepiej...
-
Gość: saian, 83.238.13.1*
2010/08/17 15:48:42
Nic tylko pozostaje odpalić NBA Hang-Time ;-) I ruszyć duetem Payton - Kemp, może Detlef. Duetem "Penny" - Grant, bo Shaqa nie zrobili wówczas w grze. Ewingiem z Larrym, Stocktonem z Malonem, Mourningiem z Hardwayem. Pytanie, czy kiedyś będziemy z rozrzewnieniem wspominać LBJ z Wade'm.. :-)
-
Gość: mr w, 87-205-65-6.adsl.inetia.pl
2010/08/17 17:40:12
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/08/17 18:11:15
@ EM
była dziewczyna wezwała mundurki bo Scottie popchnoł ją na samochód, typowa sprawa aby dokuczyć byłemu i dodatkowo troche pieniędzy wyłudzić

jedyny na poważnie pojedynek Mike-Pip
www.youtube.com/watch?v=6Sc0honmXQ8

oraz większe fragmenty pojedynku Pip-MJ ze "Scottie Pippen Charity Games footage 1994"
likemikeclothing.blogspot.com/2008/03/flash-back-1994-scottie-pippen-all-star.html

-
2010/08/17 19:05:37
Ja to byłem klasowym dziwakiem, bo nie kibicowałem bykom, nie dostrzegałem wielkości Jordana, moimi bohaterami byli najpierw Larry Bird i Celtowie, ale za moich czasów do finałów nie dochodzili. Więc kibicowałem wszystkim przeciwnikom Byków. Oprócz Phoenix Suns z sir Charlesem Barckleyem, którym kibicowałem cały sezon zakończony moim finałem wszech czasów NBA, czyli Bulls - Suns zakończonych tak brutalnie trójką Paxsona, gdy wszystko już tak pięknie zmierzało do decydującego 7 meczu po fantastycznej 4 kwarcie (też w Phoenix), w której Byki ledwo wyszli z wyniku jednocyfrowego (ach ten spaprany wcześniej "wsad" niestety uciekło mi nazwisko) :() .
Ech, to były czasy.

PS. Dzisiaj oczywiście już chylę nabożne i należne pokłony Wielkim Bykom z lat 90tych z wielkim Jordanem, wielkim Pippenem i oczywiście Wielkim Phillem Jacksonem na ławeczce. :-)
-
2010/08/17 19:46:57
@mr w
choć kibicem ŁKS nie jestem to akcję w 100% popieram
-
Gość: tyler, static-68-179-42-241.ptr.terago.net
2010/08/17 19:50:37
Osobiscie stracilem wiele sympatii do Pippena, bo tym jak strzelil focha, bo Jackson dal koncowy rzut Kukocowi (trafil), a nie jemu (i Pippen odmowil wyjscia na boisko).
-
Gość: doktorNaUk, 78.9.43.*
2010/08/17 21:30:40
@ gary76
jakbyś opisał moje życie1 :o) z drobną poprawką , zamiast Celtics było Pistons (i jest do tej pory) za PHX też trzymałem kciuki cały sezon i też mnie Paxon do łez doprowadził tym rzutem. Z Bulls maiłem też tak , że jak grali z Utah to nie wiedziałem komu źle życzyć :o)
Po latach zmieniło mi się tak jak Tobie z tym , że muszę dodać iż Pippena zawsze lubiłem co chyba wynikało z mojej słabości do Indian :o)
-
Gość: RaNo, tamka.net-partner.pl
2010/08/17 22:45:44
Co za ironia przed Karlem na scenę weszli faceci którzy byli jedyna przeszkoda przed sięgnieciem po pierścień (a całt team był na sali).

Ech nigdy ni kibicowałem bullsa ani utah ale doceniam talent:)

Zawsze kibicowałem Miami Heat, w latach Jordana i Malona rownież - Hardaway i Morning liczyłem, że siegna po mistrzostwo ...
a teraz mam problem - nie uśmiecha mi się kibicowanie Heat w obecnym składzie.
chociaz może przyzwyczaje ...

lata 90 to były czasy dla nba:D
-
Gość: doktorNaUK, 78.9.43.*
2010/08/17 22:51:52
nie mogłem się powstrzymać aby tego nie wkleić:

"But I mean, even my family gets spoiled at times watching me doing things that I do, on and off the court."

hmmm zgadnijcie kto ma TAAAAAAAKIE ego ? :o)
-
Gość: RaNo, tamka.net-partner.pl
2010/08/17 23:01:18
Wujaszek Google mówi że jeden z powodów by ni ekibicować heat;/
-
Gość: zdzisław, adso65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/18 09:29:07
ja jestem nieco młodszy, więc miałem okazję pamiętać tylko ostatni three-peat. W pierwszym finale kibicowałem Ponaddźwiękowcom (Gary Payton, Shawn Kemp, Detlef Schrempf... co to były za czasy :D), w dwóch pozostałych Bykom.
Co do Malone'a strasznie kibicowałem "Dream Team" w LAL (2004). Strasznie chciałem żeby on i Glove zdobyli wreszcie upragnione mistrzostwo. Niestety co z tego wyszło wszyscy pamiętają...
-
Gość: Mihu, acpp190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/18 10:24:12
Trudno Malona nazwać wybitym koszykarzem - 2 akcje opanowane do perfekcji, dużo fizolstwa i walki siłowej.
Gdyby nie Stockton to Karl byłby średnim graczem podkoszowym.
-
Gość: , 195.114.177.15*
2010/08/18 10:44:41
ha,ha,ha....
-
2010/08/18 19:35:47
A pamiętacie rzuty wolne w Utah? Hornacek zawsze pocierał prawą skroń, a Malone coś szeptał. Ktoś wie lub pamięta co?
-
Gość: lukev, chello087206037017.chello.pl
2010/08/18 23:28:46
Oficjalna wersja Mailmana odnośnie jego "modlitwy"
www.answerbag.com/q_view/5502

A tu fragment dla wszystkich nieprzekonanych do Malone'a
www.youtube.com/watch?v=GJ-ThQ3joIo&feature=related

Można mieć nieciekawe zdanie co do jego stylu gry (co IMO jest nieuzasadnione i świadczy o niedocenianiu inteligencji i charakteru na boisku oraz przedkładaniu formy nad treścią), lecz nie można odmówić mu szacunku.
Work ethic.
Mógłby tym obdzielić wszystkie dzisiejsze gwiazdki. I jeszcze sporo by mu pozostało.
-
2010/08/19 08:41:45
prawda, prawda...
-
Gość: bolo, subscr-217-98-75-96.dhcp-docsis.net.tomkow.pl
2010/08/19 14:38:28
tego wsada zrabal Tom Chambers. ikona suns przed przyjsciem, barkleya
-
Gość: bolo, subscr-217-98-75-96.dhcp-docsis.net.tomkow.pl
2010/08/19 14:38:39
tego wsada zrabal Tom Chambers. ikona suns przed przyjsciem barkleya
-
Gość: sal76, ip-217-163.ists.pl
2010/08/20 12:11:05
Pippen to nie tylko moje wspomnienia najlepszych czasów koszykówki ale obiektywnie jeden z najlepszych graczy w całej historii tego sportu. Jego umiejętności, boiskowa mądrość, efektowność zagrań sprawiają, że zasłużył sobie na coś więcej niż notka o wstąpieniu do HoF. Panowie! - wiem, że mnie nie zawiedziecie;)
-
Gość: , 84-10-125-141.dynamic.chello.pl
2011/12/14 01:12:05
Witam

Ja również miałem zaszczyt jako młody chłopak oglądać trzy ostatnie finały z udziałem Bulls.
Pamiętam jak wszyscy podziwiali Jordana, co zresztą sam robiłem ale pózniej przejrzałem na oczy i zobaczyłem jak wielką pracę wykonuje Scottie. Wszechstronność Pippena oraz jego styl gry udowodniły że jest wielkim graczem i do dnia dzisiejszego jest moim ulubionym zawodnikiem.
REKLAMA