|
Blog > Komentarze do wpisu
Kasperczak jak Zieliński: "jestem niewinny"Tako rzecze Henryk Kasperczak: "Przecież to nie ja nie strzeliłem rzutu karnego w pierwszym meczu, nie ja popełniałem błędy w obronie."
Szanowny Panie Henryku! A kto podejmuje decyzję, który z zawodników będzie wykonawcą rzutu karnego? Postawił Pan na podstarzałą ex-gwiazdę, która od kilku lat tuła się po świecie, głównie po ciepłych krajach, nigdzie nie mogąc na dłużej zagrzeć miejsca. Na faceta, który strzelił prosto w środek bramki i to tak nieudolnie, że choć bramkarz rzucił się w róg, to piłka zdążyła jeszcze trafić go w nogi. Zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy się zdarzają, że rzuty karne to loteria, że nawet Platini, Maradona, Zico, Beckham i Socrates nie trafiali. Ale proszę się nie tłumaczyć, że to nie Pan nie strzelił, bo to Pan Żurawskiego jako najpewniejszego egzekutora wybrał. I proszę pamiętać Panie Henryku, że nawet gdyby Pański pupil, Żuraw Władca Muraw, tego nieszczęsnego karnego w pierwszym meczu wykorzystał, to jeszcze do awansu byłoby bardzo daleko. Byłoby 1-1 w Krakowie i wciąż na wyjeździe trzeba by było wygrać. Albo przynajmniej zremisować 3-3, co też się Panu nie udało. A'propos błędów w obronie. Nie Pan je napopełniał? Owszem - nie Pan. Ale kto tę obronę tak ustawił? Kto tych obrońców, którzy popełniali wczoraj szkolne błędy na codzień szkoli w klubie, żeby błędów nie popełniali? Kto odpowiada za to, że w w ciągu 7 minut popełniają nie jeden, nie dwa, ale trzy katastrofalne błędy, po których Wisła traci trzy podobne bramki? Rozumiem, że nie Pan. To kto? Może ja?
Bardzo dobry tekst po ostatnich kolejnych sukcesach polskiej piłki napisał Rafał Stec, polecam. Poniżej najciekawsze kawałki: Nie widać lokalnych trenerów przyzwoitej choćby klasy europejskiej. Szkolenie na patałachów tłumaczymy beznadziejną infrastrukturą, choć znakomici futboliści wyrastają także tam, gdzie łatwiej znaleźć leje po bombach niż trawiaste boiska (Bałkany).
Liga przyzwyczaja ich, że na boisku zwycięża się bez wysiłku, pomimo niechlujstwa w najprostszych zagraniach, przy pozorowanym pressingu rywala. Nasze kluby od dawna mają tyle, ile trzeba, by wskoczyć do Ligi Mistrzów. Albo więcej. Tylko inwestują byle jak. Majątek rozpływa się w chaotycznych wybrykach transferowych (skandaliczny milion euro za Sobiecha) i demoralizuje piłkarzy opłacanych hojniej niż ci zagraniczni konkurenci, z którymi nasi ligowi królewicze notorycznie przegrywają. Gdyby LM premiowała bezmyślne trwonienie pieniędzy, nasi byliby w kwalifikacjach rozstawieni. Gdyby premiowała pychę i przeświadczenie o własnej wielkości, nasi byliby z eliminacji zwolnieni. To fascynujące zjawisko psychologiczne - im bardziej nasi przegrywają, tym bardziej widzą w sobie faworytów, na ludy wschodnie spoglądają z wielkopańską wyższością, niemal pogardliwie. Wczoraj awans do kolejnej rundy el. do Ligi Europejskiej uzyskały m.in. - Białorusini (Dniepr Mogilew i Dynamo Mińsk) A Polacy nie.
Zaraz wylosują rywala dla Lecha. Wiceprezes Kasprzak mówi: "Nie chcemy wylosować Juventusu Turyn. To znaczy, nie chcemy wylosować go teraz." Jeśli nie teraz, to kiedy, Panie Arkadiuszu? Przecież chyba nie chce nam Pan wmówić, że po tym, co pokazaliście w meczach z Interem Baku i Spartą Praga, będziecie mieli jakiekolwiek szanse w rywalizacji z Getafe albo AEK-iem Ateny? Bo Alkmaar i Dniepru Dniepropietrowsk też Pan sobie nie życzy. Lechowi, sobie i wszystkim kibicom życzymy wylosowania Juventusu. Niedługo zaczniemy odpadać jeszcze wcześniej i wtedy już w ogóle nie będzie szans zobaczyć w Polsce wielkich drużyn z Anglii, Hiszpanii czy Włoch. A w Juventusie wciąż gra Del Piero i wciąż zdarzają mu się takie uderzenia, jak kiedyś...
Ale Panie Henryku, Panie Arkadiuszu, niech się Panowie nie przejmują. Nie przejmujcie się - ubiegłoroczna wielka czwórko, poznański Lechu, krakowska Wisło, chorzowski Ruchu i warszawska Legio. Dzisiaj rusza ligowa szarzyzna. I na jej tle znowu będziecie mogli się przekonać, że jesteście fantastyczni. Bo to, co nie wystarcza na Azerów, a ledwo wystarcza na Maltańczyków - na Widzewa, Arkę, Lechię i Cracovię (to z nimi grają cztery polskie potęgi w pierwszej kolejce) już może wystarczy. piątek, 06 sierpnia 2010, mrpw
Komentarze
mix001
2010/08/06 12:30:06
polskie ligowe szmaciarzyny i trenerskie dziady te szmacierskie druzyny trenujace.za malo im placa.wiecej kasy dac dziadostwu to sie moze pisac i czytac nauczy.engela nienawidze tak samo jak komoroskiego
2010/08/06 12:34:48
Ciekawe co tym razem w obronie tej bandy patalachow napisze Perejro ;).
2010/08/06 12:45:08
Dokładnie. Nie wiem od czego według pana Kasperczaka i pana Zielińskiego jest trener.
Zachodzę w głowę i nie mogę nic wymyślić. Może by nam łaskawie objaśnili czym właściwie się zajmują w tych klubach.
Gość: kibic polskiej piłki, 89.60.classcom.pl
2010/08/06 12:52:22
Kasper ma rację, i chyba czas żeby sobie niektórzy to uświadomili. Trener może wpłynąć na wynik drużyny w 5-10%, i trzeba się z tym pogodzić. A jak musi grac w środku obrony pomocnikiem oraz gościem który właśnie spuścił inny klub do II ligi, to chyba nie sensacja że gładko odpada z pucharów.
Jakby właściciel restauracji podał dania z baru mlecznego, to wiadomo że klienci by wyszli. Tak trudno to w piłce zrozumieć? 2010/08/06 12:58:34
O tym dnie w polskiej pilce to mozna juz doktorat napisac, tak wiele zostalo powiedziane i napisane. Nie ma cos sie dalej nad tym rozwodzic, bo 'jaki kon jest kazdy widzi'. Jedno tylko chcialbym chociaz teraz uslyszec - prawde. To kosztuje najmniej wysilku.To byloby autetyczne i odwazne, przyznanie sie do bledu. Taki Pan Kasperczak, Zielinski, pilkarze czy prezesi, po mesku powinni stanac przed kamera i powiedziec:
"Tak to moja wina, zle przygotowalem zespol, zle ustawilem sklad, popelnilem duzy blad - przepraszam". "Tak to moja wina, przeprowadzillem zle transfery, zesknerzylem sie, zal mi bylo wydac wiecej pieniedzy na dobrych zawodnikow - przepraszam". "Tak, zagralismy bardzo slabo, zawiedlismy w kazdym elemencie gry, bylismy slabsi niz nasi przeciwnicy. Przepraszamy naszych kibicow za kolejne rozczarowanie jakie im zafundowalismy". Taka meska deklaracja nie padla jednak z zadnych ust. Gdzie sie podziali ci prawdziwi mezczyzni, nie mowiac juz o pilkarzach, trenerach i prezesach?
Gość: stp, 195.47.201.3*
2010/08/06 13:00:31
Ja myśle że widzew i cracovia pokarzą że w tym sezonie nie będzie załatwo i że pokażą wiśle i lechowi jak głęboko są w d....
2010/08/06 13:03:11
No wlasnie zapewne bedzie tak, ze znowu ta sama Wisla, ten sam Lech i jeszcze gorsza Legia, beda walczyc, jak w poprzednim sezonie, o mistrzostwo.
I to jest w tym najgorsze, ze w naszej cudnej ekstraklasie, oni dalej beda hegemonami.
Gość: bolo, subscr-217-98-75-96.dhcp-docsis.net.tomkow.pl
2010/08/06 13:07:20
jstem kibicem pilki noznej i jest mi po prostu wstyd jak czytam wypowiedzie trenerow i zawodnikow ktorzy za takie dziadostwo oskrzaja wszystkich tylko nie siebie. wstyd i zal
2010/08/06 13:31:34
Od lat te same diagnozy, od lat te same dyskusje i nic z tego nie wynika. Diagnoza jest jedna i nie trzeba pisać wielostronicowych wypracować by to zauważyć - nie ma chętnych do profesjonalnego grania w piłkę i nie ma kto tych chętnych szkolić. Tyle
2010/08/06 13:33:38
A tak na marginesie ktoś ogląda tą naszą ekstraklasę? Komuś się jeszcze chce poświęcać prawie 2 godziny w sobotę bądź niedzielę na oglądanie tej nędzy?
Gość: , public-gprs69146.centertel.pl
2010/08/06 13:48:09
Mówię wam piłka nożna to swoisty barometr gospodarki. Jesteśmy teraz zieloną wyspą a polską piłkę toczy popelina. Natomiast gdy będzie tak źle w gospodarce jak w Hiszpanii... no to wiadomo jak będzie
Gość: kolo, 178-73-0-157.home.aster.pl
2010/08/06 13:56:03
pomijajac kto jest winny porazki, wyobrazacie sobie zeby mourinho obrazal swoich pilkarzy po porazce i zwalal na nich wine? mourinho zwyzywa sedziow, rywali, trenera rywali, kibicow rywali, ale swoich pilkarzy obroni przed kazdym. a nasz treneiro kasperczak szczerze przyznaje, ze z takimi ofermami to nawet on sobie nie poradzi. i jak tu budowac więź z druzyna? jak ich motywowac do walki?
Gość: kolo, 178-73-0-157.home.aster.pl
2010/08/06 13:59:01
@pjaxz: nie ma wsrod polakow, ale nie zyjemy w korei polnocnej i mozemy sobie kupowac pilkarzy i trenerow z zagranicy. masz racje, ale nie w 100%.
2010/08/06 14:15:08
@ kibic "Trener może wpłynąć na wynik drużyny w 5-10%"
to po co zatrudniac kasperczaczków i innych za grubą kasę, skoro można zaoszczędzić kupę szmalu, a wynik tylko 5-10% gorszy ?
Gość: Xavy, gbm180.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/06 14:22:46
Chyba się coś autorowi poplątało i pomieszało jeśli za niestrzelonego karnego wini Kasperczaka. Żuraw był etatowym wykonawcą karnych w Wiśle i reprezentacji,więc niby kto inny miał strzelać??? Czy autor tekstu na pewno się dobrze czuje???
2010/08/06 14:29:31
Co roku to samo, jakby porażki polski drużyn było jakąś sensacją, nowością. Podpowiem: NIE JEST. Ta szara rutyna trwa już od bardzo długiego czasu (czasem jakiś polski klub ma szczęście i trafia do fazy grupowej niższej klasy rozgrywek klubowych UEFA). A teraz mój nawyk czepialstwa ;D :
- Białorusini (Dniepr Mogilew i Dynamo Mińsk) Dinamo - Azerowie (rzeczony Karabach) Qarabag - Cypryjczycy (Anorthosis Famagusta, Apollon Limassol i Omonia Nikozja) Anórthossis, Apóllon, Omónia - Ukraińcy (Dniepr Dniepropietrowsk i Karpaty Lwów) Dnipro - Izraelczycy (Maccabi Tel Aviv) Tel-Awiw - Słowacy (Slovan Bratislava) Bratysława Dziwi mnie, że wymieniane są niektóre drużyny, które są dawno już są lepsze od naszych. Bo są też w tej rundzie takie drużyny jak Aktobe (mistrz Kazachstanu), New Saints (mistrz Walii), Lozanna-Sport (drugoligowiec z Szwajcarii). 2010/08/06 15:06:30
Ale np. Czesi wczoraj też doznali spektakularnego czarnego czwartku. Z LE pożegnała się Victoria Plzeń z Besitkasem, Banik Ostrawa odpadł z Dnieprem Mogilewem(Białoruś), a Jablonec z APOELem z Cypru(porażka 1:3 u siebie!). Oczywiście w żaden sposób to nas nie usprawiedliwia, może jedynie pociesza? Dobrze, że Henia już w Krakowie nie ma. Przegrał mistrza, odpadł z pucharów... no i Górnik, którego spuścił wrócił do elity :D
www.angamoss.blox.pl I nie zgodzę się z jedną rzeczą. Rzuty karne to NIE jest loteria. Czysta umiejętność strzelenia z 11 metrów do bramki przy sporej presji. Loterię to ma bramkarz, który albo będzie bohaterem, albo nie. 2010/08/06 15:11:10
mrpw: angamoss - masz rację, jesteśmy równie beznadziejni jak Czesi. No - może jednak nie równie beznadziejni, bo przecież Lech ze Spartą poległ :-(
Gość: dafus, adse42.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/06 15:16:59
A jedyna druzyne ktora cos pokazala, czyli Jage, przekrecil sedzia. Super.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2010/08/06 15:29:06
"to po co zatrudniac kasperczaczków i innych za grubą kasę, skoro można zaoszczędzić kupę szmalu, a wynik tylko 5-10% gorszy ?"
A po co zatrudniac pilkarzy na pozycje,z ktorych kazdy ma 5-10% wplywu na wynik? Beznadziejna notka trzeba przyznac,Petrescu tez byl za slaby na kolosow z Wisly,a wszedl do LM z Unirea i byl o krok od awansu z grupy.Najwiekszym problemem polskiej pilki sa nie pilkarze,ale nieudolni dziennikarze,komentatorzy (jak Szpak) i pseudokibice,ktorzy kompletnie nie czuja gry i nawet prosto kopnac nie potrafia.Jedyne czym sie zajmuja to tepa krytyka.
Gość: mdek, aorleans-553-1-78-245.w92-152.abo.wanadoo.fr
2010/08/06 15:37:47
zgadzam sie calkowicie!-na co dzien jednak pisze sie wlasnie tak;)pozdro
2010/08/06 15:48:03
@truth "najwiekszym problemem polskiej pilki sa nie pilkarze,ale nieudolni dziennikarze,komentatorzy (jak Szpak) i pseudokibice,ktorzy kompletnie nie czuja gry i nawet prosto kopnac nie potrafia.Jedyne czym sie zajmuja to tepa krytyka."
żarty sobie stroisz, prawda ?? pilkarze sa od grania, a reszta od kibicowania, to krytyka jest pochodną gry - a nie odwrotnie, przeciez ! @xavy "Chyba się coś autorowi poplątało i pomieszało jeśli za niestrzelonego karnego wini Kasperczaka. Żuraw był etatowym wykonawcą karnych w Wiśle i reprezentacji,więc niby kto inny miał strzelać??? Czy autor tekstu na pewno się dobrze czuje???" tutaj sie po czesci zgodzę, ze trener nie ma bezposrednio wplywu na to czy ktos strzeli (pośrednie poprzez wyszkolenie i wybór najbardziej pewnego gracza ma) - ale chodzi głównie o podejscie trenera - nie mowil, ze nie MY strzeliliśmy, tylko ON nie strzelił, one te buraki, ONI nie umieja - no kurde troche nie halo - kto ma ich tego nauczyc jak nie trener ?? 2010/08/06 15:51:13
@mrpw
a teraz jeszcze mają szczęście(Sparta znaczy się), bo trafili na Żilinę... mocniejszy rywal i z taką grą, która pokazali z Lechem murowany wypad, a tak mają spore szanse. Dziękujemy Platiniemu za reformę, choć nie potrafimy z niej skorzystać :(
Gość: , drq254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/06 15:59:12
głupio komentujecie panowie autorzy bloga. Ja zawsze sie dziwie czemu trener ponosi odpowiedzialnosc za porazke jak to jego piłkarze sa na boisku. Moze rozrysować im taktyke która zaskoczy nawet barcelone ale jezeli kopacze tego nie wykonaja to przegrywają wiec czemu trener =kozioł ofiarny. Liga mistrzów dopiero gdy Widzew sie podniesie czyli jakies 5-10 lat jeszcze poczekamy :D
Gość: , 095160107199.warszawa.vectranet.pl
2010/08/06 16:00:02
rozpierdolic to wszystko bo nie daje rady, jak mozna byc takimi szmatami ja na miejscu wislakow bym do domu nie wracal bo wstyd....
Gość: nik, 86.17.5.22*
2010/08/06 16:01:39
pilkarze cioty, nieudolni dzialacze, wszystko to gnoj...
Gość: nik, 86.17.5.22*
2010/08/06 16:05:14
gdyby ludzie byli madrzejsi to by zrobili bojkot Ekstraklasy, a tak frajerzy dalej beda zarabiac kupe kasy..
2010/08/06 16:29:52
@truth oooolaboga!!! Jakie farmazony panocku tu wypisujecie! Przeca wiadomo ze to te inne trenery zagraniczne nasych pilkarzykow nie lubiejom, sie im ino naprzykrzajom, nie dajom rozwinac skrzydelek naszym kogucikom coby mogly wzleciec w przestworza gdzie nie ma malatnczykow, cypryjczykow czy innych Karabachow. A juz te dziennikarze pozal sie Boze to im nogi plontajom, jak sie te zurnalisty patrzom to nasze pikne gwiazdy sie czerwieniom, nie moga ladnie podac bo sie wstydzom!!! A co to dopiero bedzie na tych nowych stadionach. Toc nasze clopaczki beda musieli w jakis maskach grac albo oczy zamykac by nie widziec i co gorsza nie ulec wskazowkom bezecenskich dziennikarzy!!!
Z pozdrowieniami i harcerskim Czuwaj!!! Lukasz
Gość: fake, 94.254.133.23*
2010/08/06 18:00:07
Panowie GORTAT TEAM z szansami na awans, a wy o polskich kopaczach.
Gość: obi, chello089076232205.chello.pl
2010/08/06 23:30:51
dlatego ja kopanej w polskim wydaniu nie oglądam wcale. i się nie denerwuję.
Gość: Christo, apn-95-40-50-87.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/07 00:47:09
Dodajcie dla dziennikarskiej uczciwości, że
a) popłynął Celtic, b) popłynęło Fenerbahce Obie firmy o wiele bardziej utytułowane niż Lech i Wisła.
Gość: shawn, areims-151-1-31-21.w83-192.abo.wanadoo.fr
2010/08/07 06:07:11
na co dzien -nawet Shaq wie jak to sie pisze. o pilce juz nie piszcie jest Stec
Gość: zdzisław, aepg106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 10:26:44
@truth
dokładnie, to kibice i dziennikarze przegrywają z drużynami z Azerbejdżanu, to ich wina, że polskie kluby ściągają patałachów z ś.p. Jugosławii. Słabe wyszkolenie polskich kopaczy i ich strasznie słabe przygotowanie fizyczne spada ich barki. Także to, że nie ma szkolenia młodzieży to wina dziennikarzy i kibiców. No, a już koronnym dowodem ich zbrodni jest to, że Smuda musi jeździć po Europie, żeby znaleźć kogoś z polskimi korzeniami kto umie kopnąć prosto piłkę.
Gość: szczawiu, 85.222.87.5*
2010/08/07 10:50:28
Zdzisław: zgadzam sie z tobą w 100%. Taka Wyborcza np. mogłaby zamiast dziwnych serii literackich wydawać co tydzień podręczniki szkoleniowe - "Fauluj gdy sędzia nie patrzy - podręcznik dla trampkarzy i juniorów młodszych", "Nauka nurkowania w weekend", "Jak nie przytyć w przerwie między sezonowej - skrypt dla piłkarzy 1-szej i 2-giej ligii", "Technika piłkarska for dummies", "Zapomniane mięśnie - Joe Weider z dedykacją dla polskich piłkarzy".
Gość: zdzisław, aepg106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 11:16:26
Natomiast kibice powinni cyklicznie wpadać na zgrupowania i rozdawać koszulki z napisami (np. "tak, jestem w twojej drużynie, możesz mi podać" dla napastnika albo "strzelaj na tamtą bramkę" dla bramkarza). Od czasu do czasu powinni im przeprowadzić trening kondycyjny lub trening podań. A i jeszcze powinni pilnować diety zawodnika.
Gość: donn, abvg218.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 14:06:08
Wolelibyście żeby powiedział tak jak Skorża rok temu, że to jego wina, że źle przygotował zespół, chroniąc zmanierowane gwiazdki, które gdy trener im się nie podoba to poprzez słabą grę doprowadzają do jego zwolnienia? Najbardziej jaskrawe przykłady to zwolnienie rok temu w Zagłębiu Lubin Andrzeja Lesiaka, bo piłkarze w odpowiedzi na, ich zdaniem, zbyt ciężkie treningi postanowili wszystko przegrywać oraz Ryszard Komornicki zwolniony z Górnika bo miał wymagania wobec piłkarzy. Wypowiedź Komornickiego: www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/01/09/komornicki-o-pilkarzach-gornika/
Gość: , ejy13.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 15:22:47
Jak to mówią "z gówna bata nie ukręcisz" jak Heniu dostał taką kadrę to ciężko takich nauczać. I wkurza mnie to, że zawsze zwala się winę na trenera może to i on ustala taktykę ale przecież gracze nie zawsze się jej na boisku trzymają. Drugi problem to płace bo za taką grę to zarabiają o dużo za dużo wg mnie wszystkie pucharowe drużyny z Polski oprócz Jagi (bo ta jedyna mimo iż odpadła to odpadła po pięknej grze i uratowała honor Polski) powinni za karę mieć wstrzymane pensje na miesiąc/dwa.
Gość: , ejy13.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 15:25:52
Poza tym treningi, jak kopaczom nie chce się trenować to też ciężko cokolwiek zrobić. Pamiętacie przypadek Dana Petrescu którego wyrzucili piłkarze z Wisły bo robił im za ciężkie treningi. Prawda taka, że kopaczom się w głowach przewraca i brakuje kogoś kto im wbił do głowy to i owo. Bo to, że zarabiają dobrze to nie czyni z nich gwiazdy, trzeba się jeszcze pokazać swoją wartość na boisku a tego nasi kopacze niestety nie robią. Dlatego cieszę się, że chociaż inne dyscypliny osiągają sukces bo kopaczy można już wsadzić między bajki i olać ich.
Gość: Christo, apn-95-41-183-24.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/08 00:50:00
Pamiętacie krótki filmik, na którym Boniek w superlatywach wyraża się o zdolnościach językowych działaczy PZPN?
To MEDIA robią gwiazdy z przeciętnych lub nawet kiepawych kopaczy, to MEDIA dorabiają ideologię, wspominając prehistorię. Po co prowadzić wywiad z prostaczkiem, który się po polsku nie umie wysłowić. Po co go promować? Po co pokazywać go w TV. Niech się nauczy ojczystego języka, niech nabierze ogłady. Nie ma znaczenia ile zarabiają kopacze. Prywatne firmy im płacą, prywatne firmy stawiają żądania i oczekują. A kibic głosuje nogami. Nie kupuje biletu, nie idzie na mecz, nie ogląda w tv. Słaby produkt powinien ZDECHNĄĆ.
Gość: bujas, 188.146.135.182.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/08/08 09:20:44
Panowie wy sie jakimis paralitykami zajmojecie a z waznych informacji to Isiah Thomas wrocil do NY :D
Gość: GrandMasterB, abzo189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/08 12:41:13
Skomentuje to dopiero teraz bo przez kilka ostatnich dni miałem ciekawsze rzeczy do robienia niż martwieniem się polską piłką.
Lech zawiódł, zawiodła Wisła, o Ruchu nawet nie wspomnę (Jaga nie zawiodła, jako jedyna grała porywająco i ładnie dla oka i tylko wyjątkowy pech i trema w pierwszym meczu pozbawiły ją nieuniknionego awansu bo była drużyną zdecydowanie lepszą), ale stawianie i porównywanie w jej szeregu warszawskiej Legii to jakieś nieporozumienie. Tam bądź co bądź powstaje nowa jakość - jest stadion, są nowi zawodnicy jest porozumienie z kibicami. Klub spełnia obietnice dawane od początku ITI: Będzie stadion będzie wielka Legia. Piszę to nie jako kibic Legii ale kibic całego polskiego futbolu. Nie patrzmy na wydarzenia które miały teraz miejsce jak o złu nieuniknionym - pomyślmy o tym jak o złu koniecznym. Niech inne zespoły wezmą przykład z warszawskiej ekipy, która po kompromitującym sezonie zrobiła rewolucję w składzie ale nie były to transfery na nazwiska a przemyślane ruchy poprzedzone półrocznymi obserwacjami i negocjacjami. Jeśli działacze Wisły, Lecha i innych zespołów wezmą przykład to za parę sezonów nasza liga ponownie zagości w LM (módlmy się o to ;P). Jestem gotowy postawić stwierdzenie, że mamy już infrastrukturę na ukończeniu i trzeba jeszcze tylko zbudować charyzmę i markę ligi rozpoznawalną w europie jak za dawnych lat. Bądźmy optymistami bo nie zostało nam nic innego a patrząc na wczorajszy mecz Legii z Arsenalem śmiało mogę powiedzieć jak pewien wizjoner - Polską piłkę widzę potężną... ;D I na koniec upomnienie dla autorów felietonu - Legia pierwszy mecz rozegra dopiero za tydzień - z Polonią. O przełożeniu meczu z Cracovią (ze względu na wspomniany przeze mnie mecz z Arsenalem) wiadomo już od bardzo bardzo dawna więc w tym małym przypadku jest to mimo wszystko jakiś tam brak rzetelności - artykuł mimo wszystko najwyższych lotów jak zresztą zawsze ;) pzdr dla kumatych
Gość: GrandMasterB, abzo189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/08 12:52:48
No i czekam na wpis o największym wczorajszym wydarzeniu - otwarciu stadionu wiadomego zespołu i takim jednym meczu, który się na nim odbył...
Już nie mogę się doczekać wpisów zazdrosnych kiboli ;P pzdr dla kumatych
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/08 13:48:09
mś, oglądają LM, skoro potem grają tak jak się grało 40 lat temu ? TO absurd. Strata pieniędzy. Piechnikowszczyzna. Oddać ligę młodym, obrotnym, nowoczesnym trenerom z zagranicy i za max 3 lata jest LM, a potem będzie regularnie.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/08 13:54:35
Legia ma tę przewage nad Wisłą czy Lechem, ze uniknęła kompromitacji europucharach. A to z powodu, że była od Wisły i Lecha zespołem gorszym jeszcze na końcu niedawno zakończonego sezonu. Stadion niczego nie zmienia w perspektywie lepszego grania w Europie. że jak będzie stadion, to piłkarze nauczą się lepiej przyjmować piłkę ? Widziałem fragmenty meczu Lecha z Widzewem - piłka jak sprzed 30 lat : miejsce, czas, obrońca 3 metry od gracza z piłkę, o grze bez piłki nikt nie słyszał, kto ma balon ten ma grę itp smiesznostki. Dzisiaj przeciętny euroklub spoza Polski skraca grę max, miejsca jest mało, czasu jeszcze mniej, każda mała niedokładność techniczna powoduje stratę albo kłopoty, zerwanie akcji, w naj razie konieczność budowania jej od zera, rywale nonstop grają bez piłki i szukają gry, co polskich obrońców wpędza w rozpacz i zadziwienie. A wszystko bierze się z tego, ze dla polskich klubów liga, własne podwórko, jest najważniejsze. Wygrać tytuł mistrza Polski i puchar Polski, oto priorytety. Nikt nie gra nowocześnie, więc naprawdę trudno z tego archaiku wyjśc do świata i grać ostro, szybko i pod presją. Sparringi nie dają efektu, bo nawet najlepsi rywale w takich meczach grają na luzaku i bez przykręcania śruby. Dopóki w polskiej lidze nie będzie chociaż pierdnięcia nowoczesności, to nie da się sprostać Azerom czy Litwinom, gdzie już zajarzyli na czym polega piłka w XXI wieku. Petrescu wspominany tutaj chciał graczom taką grę wpoić, chciał ich do takiej gry nakłonić i przygotować, ale nie dość, że trafił na dyletantów, to jeszcze na leniów. Jak zobaczyli, co to za koleś, to zaczęli spiskowac, aż się klub go pozbył, bo co tu Rumun będzie nam wprowadzał nowe, my w swoim zatęchłym sosiku mamy prawo się dusić i już. A dobry właściciel powinien powiedzieć : pan Petrescu zostaje, a kto nie chce z nim współpracować niech wypie,rdala w trybie natychmiastowym. I dzisiaj by Wisła grała w LM, a nie przegrywała z Azerami. Nawet gdyby trzeba było wyyebać cały skład i postawić na juniorów. Nikt nie próbuje nawet zrozumieć, że polska klubowa piłka jest na tym etapie na którym trenerzy umiejący szkolić nowocześnie, znający trendy i mający charakter są najwazniejsi, ważniejsi niż piłkarze i wazniejsi niż cała liga, bo tu chodzi o zmianę fundamentalną, jak zmiana Syrenki na Opla. Tylko dając tę ligę dobrym,najlepiej zagraniczym trenerom można tego dokonać i przynajmniej nie przegrywać z Azerami i Spartą Praga, czy Arisem Saloniki. Na początek. Dopóki szkolą ignoranci albo zakładnicy piłkarzy i własnych etatów, to nie dokona się ta metamorfoza.
Gość: Christo, apn-95-40-188-173.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/08 14:12:36
tak.. porównać OKOLICZNOŚCIOWY, przyjacielski mecz z okazji uroczystości, do meczu o stawkę, to dopiero znajomość rzeczy.
Gość: gonzzo, 217.116.110.19*
2010/08/08 18:14:44
Czyli te 0:6 z Hiszpania to te| maly pikus? Bo ja pamietam jak wszyscy zalamywali rece |e tzw. reprezentacja dostala lomot. Jakos nikt wtedy nie pisal: to byl mecz towarzyski a nie o stawke... Co ciekawe nie pamietam kiedy polski zespol z klasowym rywalem strzelil 5 bramek.
Gość: Filip, host_45_147.compower.pl
2010/08/08 18:56:48
Żal patrzeć było na polskie gwiazdy koszykówki, które potrafiły roztrwonić 11 pkt w ostatniej kwarcie. Nic z tej reprezentacji dobrego nie będzie. Gortat potwierdza tylko to, co o nim wielu już pisało: jest dobrym rzemieślnikiem, który stawia zasłony i zbiera. W ataku nie daje nic. Gdyby nie Lampe i Kelati, to byłoby jeszcze gorzej.
Gość: GrandMasterB, abzo189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/08 22:42:34
Stadiony nic nie dają? nie zgadzam sie. Sam jestem piłkarzem i uwierz mi - jeśli klub nie ma odpowiedniego zaplecza - inaczej to wygląda. Jak mysślisz, czy taki Manu przyszedł by do polskiej ligi grać na jakimś rozklekotanym stadionie jak np na widzewie? Otóż nie! Zawodnicy jak wspomniany wcześniej Manu, Vrdoljak, Cabral.. Oni przyszli bo dostali w ofercie ciekawą perspektywę.
Perspektywe w przypaku Legii budowy drużyny od nowa, na nowym stadionie, ponownie z kibicami... No i czy to sparing czy nie - liczy sie rywal... Gdyby Polska z Hiszpania przegrała 6 do 5 po takiej grze jak Legia, ludzie piali by z zachwytu! Prawda, że nie grali na 100% ale to nie zmienia faktu ze pokazali olbrzymi potecnjał w grze ofensywnej, ktory na polska lige wystarczy, w zimie uzupełnią skład o kolejnych 2-3 piłkarzy i bedzie w końcu produkt - po raz pierwszy od wielu lt - na LM Takie jest moje zdanie. pzdr dla kumatych
Gość: Spurs Fan, dynamic-78-8-17-178.ssp.dialog.net.pl
2010/08/09 08:25:57
sport.wp.pl/kat,1715,title,Tragiczny-final-MS-w-siedzeniu-w-saunie,wid,12551436,wiadomosc.html - a może by tak notkę o tym w kategoriach "sporty debilne"?
Gość: szczawiu, ip-93.159.32.130.static.crowley.pl
2010/08/09 08:55:47
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/09 11:57:38
@ GrandMaster
to co lansujesz, to są metody budowy czegoś na własnym podwórku, żeby wygrać mistrzostwo najsłabszej ligi na kontynencie. Ja pisałem o tym, że aby rywalizować w Europie najpierw trzeba zmienić filozofię gry w piłkę, bo teraz polskie kluby grają wg kanonów z 1970 roku, a mamy 2010 i nawet słabe zespoły azerskie, litewski czy norweskie lepiej rozumieją na czym polega nowoczesna piłka. Co mają dać stadiony, jesli piłkarze będą gra będzie archiczna i nadająca się wyłącznie do dostaraczania przez polskie kluby punktów zespołom z wszystkich innych krajów ?. Co da stadion w takim układzie ? Stadion, to się buduje zespołowi, który ma jakieś aspiracje międzynarodowe i prezentuje coś na boisku, co przyciągnąć moze widownię. A czym polskie kluby przyciągają dziś widownię ? Ludzie by przyszli się pośmiać, ale kibice skutecznie ich demobilizują, nikt nie ma ochoty słuchać bezładnego ryku, ku,rw i ch,jów i eksplodujących petard, co się nazywa "oprawą meczową". Jakoś Manchester czy Barcelona takich cudów nie potrzebuję przy swoich meczach. "Jesli klub nie ma odpowiedniego zaplecza - inaczej to wygląda" ? Co wygląda ? Jak klub ma saunę dla piłkarzy i basen, to oni lepiej będą podawać na boisku ? Tych lamusom boiskowym, to ja bym g,wno dał, wolałbym Wietnamczyków w chłodniach przemycać i dac im grać za 200 zł, daliby z siebie więcej zdrowia i byliby podatni na szkolenie. A tym polskim beztalenciom za cięzką kasę się poprzewracało od dobrobytu - 20 lat, 10 tys pensji i po co mu więcej ? LM ? MŚ ? Kariera w Europie ? A po co im to, mają posadę i styka. Bez ambicji, bo na nie trzeba by cięzko pracować, a ta banda chłopców po zawodówkach obróbka skrawaniem, to normalne dresiarstwo mentalne, kombinatorzy, cwaniaki i g,wnojady zmieszane z obszczymurkami. Piłkarzy naprawdę sensownych w tej lidze można policzyć na palcach jednej ręki i w dodatku to nie są Polacy. Stadion im stawiać ? Grać się nauczyć, hołoto ! Potem będzie stadion. A na razie piłeczka, trawka i trenować, uczyć się, może choć częśc tego,,co Del Piero czy Ronaldinho umieli w wieku 10 lat uda im się przyswoić. Wg normalnyc standardów szkolenie techniki piłkarza w 90 % jest zakończone w wieku 15-17 lat. Potem jest taktyka i hartowanie się w grze na coraz wyższym poziomie, gros w wieku 21-23 jest generalnie ukształtowana, pozostają ewentualnie kwestie psychicznego rozwoju i nabieranie dojrzalości - piłkarsko są to produkty skończone, a kto jest w wieku 23-24 nieskończony, to jest poza wielką pilką, a niekiedy nawet i średnią. I od początku taki piłkarz jest trenowany w warunkach ogromnej konkurencji i od początku gra wg wzorów i norm piłki nowoczesnej. W Polsce w wieku 25 lat piłkarz jest "obiecujący", w wieku 30 dojrzewa, a mając 35 lat kończy karierę i umie piłkarsko tyle, co ten 16-latek z Zachodu (a ostatnio coraz częściej także ze Wschodu, nie wspominając o importowanych chłopakach z Afryki, Ameryki Płd, nawet Azji). I całe życie gra archaicznie, wg norm Łazarka i Piechniczka i podręcznika talagi. Jak ogląda LM w telewizji, to nic z tego nie rozumie, co widzi, a jak nawet coś rozumie, to odpuszcza, bo po co się męczyć, jeszcze na durnia wyjdę, starsi koledzy powiedzą "młody, uspokój się, co ty, chcesz gwiazda zostać, wyluzuj się, albo wpie,rdol". Trenerzy siedzą w kieszeniach właścicieli, a ci wszystko mierzą wskaźnikami wewnętrznego rynku - ligę wygrać, albo w lidze utrzymac, ew w pucharze coś zamieszac. I tak to wygląda. Stadiony mają zmienić ten obraz nędzy i rozpaczy ? Tylko śmiechem mogę to skwitować.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/09 12:00:17
Korekt - "NIE umie piłkarsko tyle, co ten 16 latek z zachodu"
Gość: GrandMasterB, abzn96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/09 13:51:25
do Gość: , 83.2.218.21*
Tak, ale filozofie gry zmienia się etapami. Pierwszym jest zaplecze, kolejnym nowa myśl szkoleniowa (zagraniczny trener który narzuci inny system myślenia i poruszania się po boisku, będzie autorytetem i najważniejszą postacią w drużynie), kolejną są piłkarze i kibice. I dokładnie - stadion buduje się klubowi mającemu aspiracje - tak zaczyna się dziać w Polsce - coraz większa kasa, coraz większe oczekiwania. Dlatego właśnie taki klub jak Legia zainwestował w piłkarzy duże pieniądze, żeby nie było kopaniny tylko coś więcej. Coś co przyciągnie kibiców. Mówisz, że na trybunach łacina - a ja powiem, że na meczu z Arsenalem, na którym byłem obecny wulgaryzmy były nieobecne. BYŁA KULTURA, co jest faktycznie raczej niespotykane ale dąży się do tego... Przemilczę wypowiedz na temat dopingu tzw "angielskiego". Jak myślisz, dlaczego wszyscy po meczach z polska czy to w siatkówkę, czy dawniej np po meczach właśnie Legii zachwycali się oprawami, kręcili filmiki i pokazywane to było w wiadomościach w całej Europie? Bo jest to zorganizowane i potrafi dosłownie zmiażdżyć chęć do gry dla drużyny przeciwnej. To jest moc a nie bezładne okrzyki radości po bramce a tak to "piknik". Dlaczego inaczej wygląda? Grałem już w niskich ligach, grałem w wyższych... I wiesz co mogę na ten temat? czasami po meczu trzeba było chodzić wziąć prysznic do prywatnego mieszkania! I teraz powiedz, czy powiedzmy przenosząc to na płaszczyznę nie związaną ze sportem - pracujesz w biurze i zarabiasz 3tys zł i masz nowoczesne wyposażenie, elegancki kibelek itd dostajesz propozycję pracy za 4 tysiące, idziesz na wstępną rozmowę i okazuje się, że biuro będzie znajdowało się w baraku i zamiast WC masz ToiToi. Mimo, iż zarobek większy raczej uciekniesz stamtąd szybciej niż przyszedłeś. Mało tego, przekarzesz dla znajomych jaka to dziura i żeby uważali! Dlatego zaplecze jest bardzo ważne - jeśli chcemy być traktowani poważnie musimy traktować poważnie. Twój argument z klasowymi piłkarzami jest jak najbardziej prawidłowy ale tylko potwierdza moje słowa na temat konieczności posiadania zaplecza. Nie można także zapominać ze pokolenie 80-90 jest spisane od dawna na straty. To jest tzw czarna dziura w polskiej piłce i nikt tego nie ukrywa. Dopiero niedawno zaczęto wprowadzać odpowiednie przepisy i wymagania dotyczące szkolenia młodzieży, otwiera się szkółki i orliki. Podsumowując obalę to co źle zrozumiałeś w mojej wypowiedzi a zamieściłeś na końcu: Stadiony nie mają zmienić obrazu nędzy i rozpaczy. One mają pomóc go zmienić. Dać bodziec. Tyle z mojej strony:) pzdr dla kumatych
Gość: GrandMasterB, abzn96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/09 13:55:21
i żeby zaraz nie było, że jestem kibicem Legii czy coś. Chodzę na mecze zespołów na które mam szansę się pojawić - Legia, Wisła, Lech, Jaga...
I jeśli za którąś drużyną bardziej trzymam kciuki to jest to raczej Jaga bo promuje młodzież, rozwija się a dopiero później kolejne kluby myślące perspektywicznie jak Legia, do niedawna Lech, Wisła czy Górnik
Gość: , 83.2.218.21*
2010/08/09 15:28:45
Cóz, ja też wiele do dodania już nie mam, po prostu mój poziom zaufania do polskiego środowiska piłkarskiego jest tak niski, że zwyczajnie nie wierzę, że cokolwiek może je zmotywować i może nastąpić tak głęboka reorganizacja, że te nowe stadiony będą miały swoje istotne znaczenie. Co to będzie bowiem zmieniało, czy nas Azerowie albo Litwini okopią na pięknym obiekcie, czy niepięknym ? dziwnym trafem Europę szturmuje co roku liczna młodziez z Afryki i Ameryki płd, która uczy się kopać piłkę na kretowisku, w starych butach, a o prysznicu nie słyszała nawet. I ci chłopcy są warci od razu, jako inwestycja a nierzadko i niekoniecznie aż w takiej perspektywie, 10 razy tyle, co polski junior. W wieku 17 lat, po zaledwie wstępnej obróbce gdzieś we Francji czy Holandii grają na poziomie, którego nie przeskakuje polski senior ligowy, a i pozaligowy też czasami. Nie potrzebują "zaplecza" żeby się nauczyć grac, bo mają pasję i żądzę robienia kariery i są za to gotowi poświęcić swoje zdrowie, czas i całą resztę. Oni niejako naturalnie są w stanie od razu grać wg nowoczesnego abecadła piłkarskiego, mają taką postawę we krwi. Dlatego, rozumiejąc w pełni twój pkt widzenia, po prostu go nie kupuję, uważam, ze jest to alibi dla polskiego g,niarstwa i niemocy, zadowolenia z minimum. Legia jest o tyle do przodu, że się nie załapała do pucharów i uniknęła ogrania przez jakich Gruzinów czy Cypryjczyków - czy po takiej klęsce ten stadion byłby witany z taką pompą ? Nie. Wszyscy by się smiali, tak jak ja - że powstał stadion dla nieudaczników i beztalenci, który pomoże najwyżej gruzinom wgrywać z POlakami wyżej i w lepszym stylu, a piłkarzom wziąć prysznic, bo przeca teraz to się te polskie orły haniebnie kąpią w sadzawce opodal stadionu ;) Ligowe zespoły mają zaplecze wystarczające dla piłkarzy. Nie wiem, moze złotych spłuczek kiblowych tam nie ma, ale żeby się do Sanepidu czy PZPN ktoś skarżył, to nie było słychać. Niespecjalnie mnie interesuje, z całą sympatią, czy w III lidze albo Aklasie są kible czy toi-toje, ja pisałem o ligowcach, o tych, którzy mają reprezentować polską piłkę na zewnątrz i przyczynach ich porażek i marnego, komicznego poziomu gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, która jest wizytówką całej piłki polskiej. Jak widze taką kpinię, to wcale mnie nie pociesza, czy zdania zmienić nie pomaga, jakiś wypas czy paździerz z prowincji piłkarskiej.
2010/08/11 08:56:41
Sytuacji w polskie pilce sa winni WSZYSCY!!!! kazdy ma w tym udzial
1)pillkarze - jacy sa kazdy widzi 2)trenerzy - to samo 3) wlasciciele, prezesi klubow - bo przeplacaja w/w patalachow 4) kibice - bo dalej bandyci rzadza trybunami - najlepszy przyklad legia - poszla grzecznie na ustepstwo 5) komentatorzy, dziennikarze - bo jak Autorzy bloqa - gdy jest jakis sukces to sie onanizuja i wychwalaja pod niebiosa. gdy jest porazka to od razu -dno, katastrofa. nie ma rownowagi w emocjach 6) my wszyscy - bo sie interesujemy ta padaka |
|