|
Blog > Komentarze do wpisu
Fajny film przedwczoraj widziałemCo jakiś czas pojawiają się na naszym blogasku notki filmowo - telewizyjne, teraz akurat uznaliśmy, że zdecydowanie warto. Część z Was na pewno zna ten serial, pozostałym zdecydowanie polecam. The Shield - u nas chodził przez jakiś czas - chyba na C+ i AXN - jako Świat Glin.
Serial nie jest najnowszy. Pierwszy sezon wyemitowano w 2002, ostatni - po siedmiu sezonach - w 2008. Kilka lat temu obejrzałem pierwsze dwa sezony, potem dokupiłem dwa kolejne, ale jakoś tak się złożyło, że do oglądania wróciłem dopiero w tym roku. I wtedy już domówiłem całość. Ciężki, mocny, brutalny, policyjny, momentami dołujący serial. Wciska w fotel, nie zostawia obojętnym. Chyba jeszcze nie spotkaliśmy serialu, w którym każda z głównych postaci byłaby tak niejednoznaczna, na swój sposób jednocześnie aż tak pozytywna i negatywna. Brzydzimy się nimi, ale jednocześnie im kibicujemy. Wzajemna lojalność i przyjaźń wciąż mieszają się z kłamstwem i zdradą. Przyjaciół się zdradza, z wrogami wchodzi w sojusze - jeśli cel nadrzędny tego wymaga. Każdy ma jakieś zasady, które prędzej czy później złamie. Każdy ma wartości, którym się prędzej czy później sprzeniewierzy.
Wszystkie główne postacie - wybitnie castingowane, pewnie także dlatego, że aktorzy stosunkowo nieznani - stają się bohaterami, których grają, nawet bardziej niż sobą samym.
Złapałem się na tym, że po zakończeniu ostatniego odcinka, kiedy oglądałem filmik z fety po ostatnim klapsie, miałem wrażenie, że role się odwróciły i że teraz to Vic Mackey gra Michaela Chiklisa, Shane Vendrell - Waltona Gogginsa a Dutch Wagenbach - Jaya Karnesa. A David Aceveda w skórzanej kurteczce zupełnie nie był sobą.
To dosyć rzadki przypadek, że (prawie, wyjątkiem jest może sezon szósty) każdy kolejny sezon jest chyba lepszy od poprzedniego. Już zakończenie pierwszego odcinka zostawia widza w przekonaniu, że czegoś takiego jeszcze w telewizji chyba nie widział. Więcej nie piszemy, nie spoilerujemy. W każdym razie wszystko zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem pętla się zacieśnia i nawet jeśli czasem się rozluźni, to wiemy, że wszystko zmierza do nieuchronnego końca. I że nie da się tu nijak wymyślić happy endu.
A'propos zakończenia - często jest tak, że mamy do czynienia z dobrym serialem, ale scenarzyści kompletnie nie mają pomysłu na to, jak to kontynuować, na przemian rozplątują i zaplątują zakończone już wątki, wprowadzają na siłę nowych bohaterów, którzy niewiele wnoszą, wreszcie kompletnie nie wiedzą, jak całość spuentować i zakończyć. Jeśli ktoś oglądał Prison Break, to pewnie wie, o czym piszę. Z The Shield jest inaczej - pojawienie się najpierw Glenn Close (sezon czwarty), a potem Foresta Whitakera (sezon piąty, być może najlepszy) - bardzo popychają serial do przodu. A półtoragodzinne Show Finale dowozi na każdym wymiarze. To prawdopodobnie najlepsze, bo najbardziej nieuchronne i poruszające Finale, jakie znamy.
"Wow. I feel like I’ve been emotionally pistol-whipped. In a good way." - napisał ktoś na swoim blogu po obejrzeniu ostatniego odcinka. I jeszcze last, but not least - muzyka. Twórcy serialu powyciągali kawałki, często zupełnie nieznane (przynajmniej dla nas) i zrobili z soundtracku i jego wkomponowania w fabułę majstersztyk absolutny. I hip hop, i muzyka lat 80-tych (Dutch), i ostry rock (zakończenie pierwszego odcinka), i alternative (zakończenie drugiego sezonu), i blues (piosenka Johnny Casha w pierwszym odcinku Sezonu 6) i wreszcie nienznany nam diamencik na zakończenie serialu, "Long Time Ago..." Concrete Blonde, idealnie podumowujący całość i najważniejsze wątki za pomocą kilkunastu kluczowych scen. Wklejamy, bo wbrew pozorom nie spoileruje.:
PS. I jeszcze jedno - sorry, ale Michael Chiklis powinien sobie darować granie w Fantastycznej Czwórce. Vic Mackey nie ma szans być w takiej roli wiarygodny.
wtorek, 31 sierpnia 2010, mrpw
Komentarze
Gość: Skali, jacek3210.net.autocom.pl
2010/08/31 15:33:22
Panowie, skoro lubujecie się w serialach policyjnych to obowiązkową pozycją dla Was jest serial The Wire. Nic na jego temat pisać nie będę poza tym, że trzeba przełknąć kilka pierwszych odcinków, podczas których widz poznaje bohaterów oraz relacje między nimi. W mojej opinii jest to najlepszy serial policyjny i jeden z najbardziej realistycznych serii jakie w życiu widziałem.
Gość: Pitekster, r.escom.net.pl
2010/08/31 15:36:39
Brzmi nieźle, trzeba sprawdzić. Ze swojej strony, jeżeli jeszcze nie widzieliście, polecam serial The Wire: www.filmweb.pl/serial/Prawo+ulicy-2002-87721 ; też ma już swoje lata, ale jak większość produkcji HBO jest ponadczasowy; plus bardzo dużo polskich wątków w fabule i Agnieszka Holland jako reżyser paru odcinków.
Gość: kamyk, 77-254-24-255.adsl.inetia.pl
2010/08/31 15:43:42
The WIRE - najlepszy serial w tego typu klimatach, nie ma dla niego konkurencji, a ocena na IMDB mówi sama za siebie!!
2010/08/31 15:44:29
Twórca The Shield, Kris Sutter, teraz robi Sons of Anarchy. Sonsi są jeszcze lepsi niż Shield. Naprawdę. Znowu jest masa fantastycznej muzyki powyciąganej nie wiadomo skąd. Trzeci sezon zaczyna się za tydzień, a Supergigantom gorąco polecam pierwsze dwa.
Gość: JJJJJacek, s01cfpi.pkobp.pl
2010/08/31 15:45:24
The Shield nie oglądałem, ale czytając opis, od razu pomyślałem tak jak koledzy powyżej - The Wire.
Gość: kajet, 188.33.170.16*
2010/08/31 15:47:12
The Shield i The Wire - najlepsze seriale wszechczasów. Już wiem, dlaczego nie macie czasu oglądać polskiej koszykówki - gdybym wsiąknął w Shielda, telewizora nie przełączyłbym nawet na NBA :)
Gość: KoolKat, poczta.izomar.com
2010/08/31 15:50:39
The Wire jest skończonym arcydziełem, zresztą co tu dużo mówić, to produkcja HBO. Każdy kto siedzi trochę w serialach wie, że HBO=znak jakości
Gość: stp, chello084010060035.chello.pl
2010/08/31 15:51:46
Najlepszy serial jaki oglądałem, Vic to mega skurwiel ale nie da sie go nielubieć
Gość: bzdura, 89.238.41.5*
2010/08/31 15:58:16
Panowie ciekawi mnie wasza opinia o Arboledzie w reprezentacji Polski.Solidny z niego grajek a po polsku mówi nie gorzej niż Irek Jeleń (Filimik na jednym z blogów na sport.pl)
Gość: rocco, host98-89-206-25.limes.com.pl
2010/08/31 16:00:21
Dokładnie - The Wire! od siebie dodam tylko , że w serialu , aby zachować realizm brali ludzi prosto z ulic Baltimore, no i pomijam fakt, że aktorka grajaca zabójczynię, która pojawia się w późniejszych sezonach odsiadywała 7 lat za zabójstwo. Najlepszy serial jaki oglądałem.
2010/08/31 16:03:59
Jeszcze jedno - w jednym z pierwszych odcinków jest wątek NBA'owski :-) Bohaterowie zamykają koszykarza, żeby nie mógł zagrać w meczu, którego wynik obstawili u buka.
Gość: , 86.47.56.*
2010/08/31 16:04:05
zdecydowanie sie zgadzam z przedmowcami :Shield swietny, ale the Wire - masterpiece
2010/08/31 16:31:24
i ja lubię policyjne seriale, ale ostatnio wpadłam w szpony "Lie to me" z Tim'em Roth'em, to taki policyjno-psychologiczny serial, polecam gorąco!
Gość: RaNo, 212.160.172.7*
2010/08/31 16:41:33
Troche z innej beczki - z seriali ostatnio Breaking Bad jest niesamowity - pierwsze dwa sezony to taka kawał nietypowej fabuły i ciakwych postaci. Trzeci to już taki ukłon do masowego widza coś ciagel się dzieje ale dalej trzyma klimat sezonu 1 i 2.
Pierwszy sezon 6 odcinków - warto sprawdzić - jeśłi pierwsza seria "podejdzie" dalej już nie ma sie wyboru. Serial przedstawia świat z pozycji człowiek rzuconego przez zycie na głeboka wode i cały czas patrzymy czy utonie czy jednak popłynie.
Gość: Skali, jacek3210.net.autocom.pl
2010/08/31 17:02:08
@Pitekster
No powiem Ci że timing mamy idealny niemal ;)
Gość: Muerte, afj84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 17:06:19
the sheild nie dorasta do pięt the wire, który jest najlepszym serialem jaki powstał do tej pory, bije wszystko na głowę.
Gość: , bbartek.retsat1.com.pl
2010/08/31 17:09:40
Widze ze mnie wiekszosc uprzedzila wiec dodam tez od siebie The Wire genialny
Gość: mj900, 77.236.0.*
2010/08/31 17:59:36
Kochani!!!! Nawet nie macie pojęcia jak trafiliście. Właśnie jestem "w środku" w połowie 3ego sezonu. Zacząłem oglądać w tamtym tygodniu i kiedy tylko mogę brne dalej. Serial jest genialny. Wiele osób wymieniło "The Wire" i on jest następny na mojej liście i potem mam "The Unit". Ale ale, Wspomniane przez przedmówców "Breaking Bad" i "Sons Of Anarchy" to absolutny top w tym momencie w TV, nie tak popularne jak inne wampirzo/taneczne/komedyjki. Ale świetne. Ja osobiście polecę "Rescue Me", ta sama stacja co "The Shield" FX i poziom wysoki bardzo. Pozdrawiam.
Gość: tyka, wlan.net-you.de
2010/08/31 18:03:12
Jako ciekawostka - serial jest luzno oparty na autetntycznych wydarzeniach zwiazanych z tzw. sprawa Rampart z polowy lat 90 w LA. Jezeli pamietacie wiadomosci z tamtego czasu, zamieszki w south central itd, to Rampart case spowodowalo wlasnie tamte wydarzenia.
en.wikipedia.org/wiki/Rampart_scandal 2010/08/31 18:11:51
Pisali wyżej, ale jeszcze i ja napiszę.
The Shield 9.9/10 - The Wire - 10/10. The Shield od razu uderza w twarz, The Wire się wolno rozkręca, niektórzy mówią nawet, że pierwszy sezon jest nudny. P.S. Omar The Little to jeden z lepszych czarnych charakterów jakie dane mi było oglądać.
Gość: tyler, gss50.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/31 18:34:36
gdzie znależć te seriale ??? jest moze jakaś strona ?? the wire znalazłem ale nie od poczatku ..
2010/08/31 18:34:43
Zdecydowanie powinniście zobaczyć The Wire, to chyba jedyny serial w którym każdy kolejny sezon jest lepszy. Dzięki Wam zainteresuję się Th Shield
Gość: wasyl, host-87-99-17-87.lanet.net.pl
2010/08/31 18:36:10
Czytając tę notkę też pomyślałem o THE WIRE, warto go obejrzeć !!!
Gość: normals, chello089077097224.chello.pl
2010/08/31 18:47:52
Polecam polskiego Pitbulla. Jeszcze lepszy serial.
Gość: piwo, 91.216.160.2*
2010/08/31 19:22:02
Czy gdzieś można kupić te seriale na blue-ray? Nie mogę nigdzie znaleźć... Albo może macie jakieś źródło, z którego można je ściągnąć w jakości HD?
2010/08/31 19:23:55
A tak z innej beczki: trwają MŚ w Turcji (i to już 4 dni), nasza reprezentacja poległa w kwalifikacjach ME i taka cisza na blogu??
Gość: marian, chello087207191252.chello.pl
2010/08/31 19:36:30
Polecam serial the wire, na Polski przetlumaczyli to jako prawo ulicy, co ciekawe rezyserem kilku odcinkow jest Agnieszka Holland. Bardzo dobrze oddany klimat pracy w policji, warto.
2010/08/31 20:51:18
a ja mam pierwszy sezon ladnie zapakowany juz od poltora roku na plytach i ciagle sie nie moge zabrac do niego, choc tak wiele dobrego sie nasluchalem.. brak czasu niestety... - mrpw - zgoda co do zakonczen w wielu serialach, ale jedna z najlepszych serii ktore widzialem - 6 feet under - ma zakonczenie godne serialowi - rowniez po paru seriach z malymi wachaniami (ciezko zeby serial majacy po 5-7sezonow byl coraz i coraz lepszy - podobnie ma sie The Sopranos, wspomniane 6 feet under jak i przytaczany przez Was The Shield) Notabene - jak juz obejrze The Wire to zakupie The Shield skoro tak zachecacie...
Gość: sugarinho, apn-95-41-139-181.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/31 20:55:26
Shield - oglądałem 30+ odcinków z różnych serii na HBO w czasach premiery. Do dzisiaj uważam to za jedno z najbardziej zajebistych rzeczy jakie widziałem w TV... The Wire nie widziałem, ale z kilku niezależnych źródeł wiem, że jest mega wypas...
Jeśli chodzi o rodzime produkcje - to PITBULL. Pierwszy sezon - miażdży. Pierwsze 3 odcinki II serii + końcówka z rekonstrukcją akcji w Magdalence - wciska w fotel. Koniec III serii = nagroda Emmy + Oscar + złota palma w Cannes... Kto oglądał Shield, musi obejrzeć Pitbulla 2010/08/31 20:56:37
z innej, ale sportowej beczki..prezes klubu z mojego miasta w euforii poawansowej (2:04 min) : www.youtube.com/watch?v=8P4NcB1Cn_A&feature=player_embedded
2010/08/31 21:14:25
Czy to konkurs na najbardziej nieoryginalne, powtarzające się komentarze pod blogową notką? No to utrzymam tonację:
The Shield to najlepszy gliniarski serial w historii telewizji. The Wire to najlepszy serial w historii telewizji. Ale aż się rozczuliłem, jak wspomnieliście Glen Close z Shield. Moim zdaniem to najlepsza jej rola w życiu, a przecież to AKTORKA (a nie laska) z hollywodzkiego topu (5 razy nominowana do Oskara). I zaraz po niej do serialu na półtora sezonu wkracza Forest Whitaker, który właśnie odebrał Oskara za Ost. Krola Szkocji. To mnie rozwaliło... Gdyby Michael Chiklis zagrał taką rolę w kinie, dostałby chyba kilka oskarów naraz. Tak samo Shane Vendrell za supporting... Ale najlepsze: pokazany w tych kilku sezonach krajobraz prawdziwego kotła LA - bezcenne. 2010/08/31 21:36:18
kochani, dziękujemy za te komentarze, dość zgodne, trzeba przyznać. nie ogłaszam w związku z tym konkursu na to, jaki film sobie teraz zamówię :-)
Gość: gryzlak, aerw163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/31 22:18:30
Proponuje ostatnia role Patrica Swayze....The Beast!
Gość: The Truth, v05-15.opera-mini.net
2010/08/31 23:53:57
Nikt nie wspomnial o Dexterze a szkoda,bo to taka ulepszona wersja closera niz Kobe.Niedlugo wychodzi 5 sezon ale jest jeszcze czas by sciagnac ,znaczy kupic poprzednie serie.Breaking Bad tez perelka potwierdzam.
2010/09/01 00:08:59
nooo zwlaszcza pierwszy sezon dextera ryje baniaka - sam dexter, pozniej bluzgajaca non stop siostra i swintucha masuka. aaa no i niemalbym zapomnial o szlachtujacym seryjnym mordercyz z ktorym desxter jest... wystarczy - bez spoilerow ;)
Gość: , koln-5d81c18b.pool.mediaways.net
2010/09/01 07:54:16
Oh my God !!!!
Jakis czas temu ukonczylem ogladac Shield i szczerze zazdroszcze tym ktorzy jeszcze to maja przed soba. DO WSZYSTKICH TYCH KTORZY JESZCZE NIE ZACZELI GO OGLADAC: DAJCIE MU SZANSE OBEJRZYJCIE 3-4 odcinki a on w zamian zapewni wam wiele godzin niesamowitych emocji i rozrywki na najwyzszym telewizyjnym poziomie. Obcowanie z Shield bylo jak jakas wielka nagroda ktora nagrodzilo mnie zycie. Zobaczycie jak sie skonczy bedziecie ..... a zreszta sami to przezyjcie. Polecam calym sercem Wielki Rob 2010/09/01 10:42:13
Widzę że sporo ludzi zna się na serialach... napiszcie proszę jakieś tytuły seriali, które mają zakończenia Z SENSEM a nie urywają się po prostu z braku widzów albo kasy na dalszą produkcję...
Jak byłem dzieciakiem straciłem całe wakacje na Nieśmiertelnego a serial się po prostu w pewnym momencie urwał... Czy Dexter zmierza ku jakiemuś rozsądnemu końcowi? Może jakieś inne tytuły?
Gość: @ Supersoulfighter, 44-bem-15.acn.waw.pl
2010/09/01 11:07:32
The Shield + seriale wyprodukowane przez HBO i Showtime to ścisła czołówka niezależnie od tematyki jaka Cie kręci. Unikałbym produkcji ABC, NBC i CBS bo to w większości nic nie wnoszące tasiemce.
Gość: X, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/09/01 11:42:17
@ Supersoulfighter
Wlasnie The Shield jest takim serialem. Six Feet Under, Sopranos, choć to calkowicie inna tematyka. Ogólnie tak jak napisał ktoś przede mna, najlepsze sa seriale stacji kablowych. FX Network, AMC, HBO (najlepsze zdecydowanie). Ogolnoamerykanskie to rozne tasiemce w stylu House'a czy Desperate Housewives- nie przeklna, krwi nie pokaza. Taka papka dla mas.
Gość: anarion, chello089079040027.chello.pl
2010/09/01 12:08:33
"To prawdopodobnie najlepsze, bo najbardziej nieuchronne i poruszające Finale, jakie znamy."
Nie oglądałem The Shield ale ciężko mi sobie wyobrazić żeby jakiś serial mógł przebić finał Six Feet Under. Ale chyba w takim razie będę musiał obejrzeć też Wasz serial, choć to zupełnie nie moje klimaty ;) 2010/09/01 12:51:42
widze, ze pare osob potwierdza opinie co do zakonczenia 6 feet under... z ciekawych serial polecam goraco "Oz" - o wiezieniu, naprawde dobry obraz.
2010/09/01 14:49:19
Ogląda się trochę seriali, ale Shielda i jego końcówka.... pierwszy raz, kiedy po serialu miałem problem z dojściem do siebie, otrzęśnieciem się... na prawde cieżko było się rozstać z Viciem.
*SPOJLER* Serial urzekł mnie realizmem, sceny typu "słodka? tajemnica Acevedy" czy kiedy Sofer pewnie znajduje w prostytutce ukryte prochy powoduja, ze ogladasz z otwarta paszczą. Szczerze, to gdy zaczalem ogldac Shield nie byłem gotow na takie doznania. Jakby serial nie znal tabu, granicy.
Gość: 44, chello089073163114.chello.pl
2010/09/01 15:19:42
To ja od siebie polecam Friday Night Lights, o tematyce sportowej. Co prawda nie piłka nożna czy koszykówka, ale jak ktoś kocha sport (w kapciach...) to ten serial też pokocha/polubi. Świetna muzyka i gra aktorska oraz fajnie przedstawione relacje w szkolnej drużynie footballu amerykańskiego. Trochę za dużo romansów, ale to chyba jedyna wada
2010/09/01 15:54:13
The Shield - hmm, do zapamietania. Zakonczenie 6 feet po tylu przychylnych glosach brzmi obiecujaco. Pitbull - ciekawe. Czy rownie udana seria generalnie sa tez Sopranos? Tzn. czy jako calosc trzyma klase, czy poziom niknie gdzies po drodze?
Co do tego co sam bym polecil, to jeszcze jestem w wieku (koncowka studiow), gdy wokol jest duzo ciekawszych rzeczy do roboty niz dlugoterminowe przyklejenie do kanapy. Maraton przez sezony, wiadomo, zawsze to gwarantuje:) Dlatego ogladam te o fabule skonstruowanej tak, ze epizody mozna ogladac nieregularnie, z przerwami nawet do kilku tygodni (wspomniane the wire, 6 feet, sopranos, rescue me czy tytulowe the shield chyba takimi nie sa?). Z tych pierwszych (30-mins) to South Park (pare lat temu skonczylem na 7. sezonie, ale pewnie kiedys wroce po wiecej) i malo doceniany w PL That 70s Show (jestem na 2im sezonie) - moim zdaniem najlepszy serial rozrywkowo-obyczajowy ever. Rodzice Eric'a miazdza i zasluguja na samolot Oscarow, a ogolny klimat, genialny casting i przerozne watki spokojnie robia z niego znaaaaaaacznie wiecej niz zwykly "serial do rechotania". Naprawde polecam kazdemu, niekoniecznie w targetowym przedziale 16-25 lat. Moze w nostalgiczny sposob przypominac o czasach minionych:P Z drugiego rodzaju - House i Californication. Musze lekko obronic House'a. Moim zdaniem, przy odpowiednim nastawieniu (ogladasz, kiedy chcesz + bardziej jako rozrywka niz czysta potrzeba ogladania TEGO KONKRETNEGO serialu), jest to produkcja bardziej udana niz pejoratywne miano masowki i przyrownanie do jawnie jednoplciowych i chyba jednak wyraznie slabszych (co potwierdza rating na imdb) "desperate housewives". Mi nie przeszkadza, ze +/- 25 minut kradnie konkretny pacjent, rozwoj watkow wychodzacych poza 1 odcinek ocenilbym na poziomie satysfakcjonujacym. Glownie dlatego, ze specyfika osi calego serialu (lekarz jako toksyczny dla otoczenia sk**wysyn) i wynikajace z niej jazdy wynagradzaja mankamenty. Nie zamierzam tez lamentowac jak mnostwo recenzentow nad zakonczeniem 6-ego sezonu. Bedzie na pewno inaczej niz dotychczas i moze byc ciekawe, jak rozwiaza to scenarzysci. Californication z kolei ogladalem od poczatku, ktos mi polecil chyba w trakcie 1ego sezonu i tez jestem na biezaco. OK, hedonistyczne nastawienie Moody'ego to szeroko komentowany lejtmotyw, ale Californication to jednak cos wiecej. Dla mnie najciekawszym bohaterem jest tu Becca, bardzo ciekawie pokazany jest rozwoj tego dzieciaka przy tak specyficznym ojcu, jak Moody. Widzialem tez pare pojedynczych odcinkow Nip/Tuck. To akurat takie kino, ktore albo zarzyganego odrzuca Cie na kilometr na wstepie (z powodu konstrukcji moralnej bohaterow, naturalizmu pokazywanych zabiegow or... both), albo Ci sie podoba. Mnie nie odrzucilo, ale nie wiem, czy ogladajac to od poczatku i na biezaco nie jest to taki serial, ktory szybko sie nudzi.? Zachowanie postaci w roznych sytuacjach wydaje sie dosc latwo rozgryzc, wiec gdzie efekt zaskoczenia? W kazdym razie, nie mam go na liscie priorytetow, ale jak gdzies leci (w PL chyba przestali go grac, ale trafiam na niego czasami za granica; tu ciekawostka, np. w Hiszpanii mozna puscic program bez lektora, w oryginale) i nie mam akurat nic innego do roboty, to rzuce okiem.
Gość: Ciapa, ipy84.internetdsl.tpnet.pl
2010/09/01 17:20:17
supersoulfighter
Obejrzyj "Rodzinę Soprano". Po zakończeniu ostatniego odcinka przez parę dni będziesz miał trudności z myśleniem o czymkolwiek innym niż o tym serialu. Obecnie mam trudności z rozpoczęciem oglądania innych seriali gdyż jestem dotknięty syndromem " nie ma lepszego serialu od Soprano". Nie jest to serial, który ciągnie się w nieskończoność( Ma 86 odcinków), i w przeciwieństwie do "Prison Break: czy "Lost" (Osobiście nie dotrwałem nawet do 3 serii tych seriali), twórcy wiedzieli kiedy i jak go zakończyć tak więc naprawdę gorąco polecam :D Zarówno "Rodzina Soprano", "Sześć stóp pod Ziemią" jak i "The Wire" są produkcjami HBO, a te jak wiemy nie schodzą poniżej pewnego poziomu i zapewniają masę wrażeń. Ja teraz planuję "Mad Mana", w Stanach jest bardzo chwalony, więc może pomoże mi zapomnieć o Tonym Soprano i reszcie jego ekipy:D
Gość: skarfacze, pc-91-140.akademiki.uni.torun.pl
2010/09/01 18:35:17
Jeśli chodzi o muzykę w The Shield, to mi najbardziej zapadło w pamięci zakończenie odc. Doghouse (4x04). Piosenkę Demon Called Deception śpiewa Grant Lee Buffalo, jakby ktoś pytał. Właśnie na 4tym sezonie skończyłem oglądać The Shield, ale po takiej zachęcie pewnie zabiorę się za dokończenie, a właściwie bardziej prawdopodobne, że zacznę oglądać od początku :)
Poza tym dorzucę swoje w temacie seriali do obejrzenia - nikt tu nie wspomniał o Deadwood, serialu też wyprodukowanym przez HBO (faktycznie znak jakości!). 3 sezony po 12 odc. świetnej fabuły z doskonale wykreowanymi postaciami w realiach końca 19ego wieku w Płd. Dakocie pokazane z całym realizmem i urokiem tamtych czasów. Serial kompletny i poukładany. Naprawdę warto. Podobnie jest z The Sopranos - tam nie tylko poszczególne sezony osobno stanowią całość o wysokiej jakości - cały serial jest taki. Six Feet Under - właśnie oglądam i jest świetny, bardziej obyczajówka niż sensacja, ale pokazana w taki sposób, że nie można się oderwać. The Wire, Breacking Bad i innymi wkrótce się zainteresuję. Dzięki za info.
Gość: skarfacze, pc-91-140.akademiki.uni.torun.pl
2010/09/01 19:02:14
Tutaj jest ta końcówka odc. Doghouse (4x04) - www.youtube.com/watch?v=rHzQqvVfizE
Gość: qq, static-219-88.is.net.pl
2010/09/01 23:10:48
zgadzam się z niektórymi przedmówcami. The Shield przy The Wire to bajki na dobranoc. ta druga pozycja to jedna z najwybitniejszych produkcji w historii TV
Gość: qq, static-219-88.is.net.pl
2010/09/01 23:15:41
sorry za komentarze pod sobą, ale przypomniałem sobie co w The Shield mnie bardzo irytowało. mianowicie że Vic sam rozwalał wszystkich najgorszych gangsterów w LA, wszyscy się go bali i generalnie nikt nie mógł mu podskoczyć. okropnie to nierealistyczne i wkurzające było, ale ogólnie rzecz biorąc The Shield najgorszym serialem nie jest ;)
Gość: gonzzo, cmd208.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/02 00:37:11
a ja zazdroszczę wszystkim co mają czas oglądać seriale. co Wy wszyscy desperate househusbands jesteście? ;-)
Gość: saian, 83.238.13.1*
2010/09/02 08:10:06
A tak z innej beczki... Shaq chyba pozazdrościł Pudzianowi i chce walczyć w MMA
Gość: goscserwisu, 169.143.244.11*
2010/09/02 08:32:13
mozna zareklamowac akcje przeciw prezesowi PZKOsz?
www.facebook.com/group.php?gid=124455504270265
Gość: tw, fer162.internetdsl.tpnet.pl
2010/09/02 09:53:35
the wire the wire the wire the wire
tyle w temacie 2010/09/02 10:27:35
@ ciapa i inni - dzięki za typy!
A swoją drogą gdyby nie mrpw i inni komentujący nigdy bym nie zwrócił uwagi na serial zatytuowany "Świat Glin" :) 2010/09/02 10:43:33
Tak mi się przypomniało, panowie MRPW, że notkę o The Wire już kiedyś popełniliście:)
I wtedy też postanowiłem ten serial sprawdzić i potwierdzam zdanie większości - ten serial jest genialny. Choć w moim rankingu chyba jednak minimalnie wyżej stoi The Shield
Gość: Piecyk, 82.160.118.20*
2010/09/02 11:17:33
Supergigant dzięki za informacje o serialu The Shield, nie znałem go wcześniej a teraz oglądam kiedy tylko mogę i zachwycam się. dzięki
Gość: Żuk, static-196-81.is.net.pl
2010/09/02 14:30:59
Gość: Kalileusz, adss94.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/03 18:31:58
panowie mrpw, nie będe oryginalny - The Wire;) przebrnijcie przez pierwsze dwa odcinki, bo póżniej to już sama poezja.
2010/09/03 23:37:15
dobrze ze przypomnieliscie o the shield i soprano. nie wiedziec czemu zawiesilem sie na przedostatnich sezonach obu seriali. chyba dlatego, ze wczesniejsze ogladalem "na raz" a pozniej trzeba bylo czekac cierpliwie na kazdy odcinek. dzieki "odswiezeniu" na pewno dokoncze oba. no i zaczynam rowniez "the wire" jak ktos slusznie zauwazyl seriale platnych tv hbo i showtime sa o wiele lepsze od "lukrowanych" (praktycznie bez przeklenstw) seriali stacji fox tudziez abc
Gość: camelo, 178.56.92.7*
2010/09/04 09:19:38
Mistrzostwa Swiata w koszykowce nabieraja rozpedu, faza grupowa zakonczona, play-offs ruszaja za moment. A notki o tym ani widu, ani slychu. Ani slowa o rzutach Duranta, ani o walecznosci Gordona, ani o stratach Rose'a, ani o ospalosci Odoma, ani nawet o nieporadnosci Chandlera. Ze nie wspomne o olbrzymim Haddadim, gasolopodobnym Splitterze, błyskotliwym Tieppo Huertasie... Slowem bryndza...
Gość: , 83.2.218.21*
2010/09/04 11:04:22
Camelo, po cóż pisać o meczach o flaszkę bimbru ? Powazne granie zaczyna się za moment dopiero, a i to nie dla Amerykanów, bo zdaje się na początek grają z jakimiś kelnerami.
Gość: znawca, 94.254.201.4*
2010/09/05 13:57:43
najlepsze seriale dla kumatych ludzi to:
Dexter - każdy sezon wymiata jak do tej pory, a zakończenie ostatniego to już masakra House - zajebisty serial, to nie ostry dyżur, tylko zajebisty komediodramat Californication - wymiata, jeśli chodzi o komedie, to jeden z najlepszych seriali Nip/Tuck (bez skazy) - też zajebisty dramat, ale dosyć specyficzny. nie każdy polubi ten "zmulony" klimat Z trochę niższej półki polecam komedie - Modern Family, The Big Bang Theory (leżysz ze śmiechu), ciekawy jest też The Secret Diary of a Call Girl (na faktach) Lubię też NCIS (DiNozzo rządzi), White Collar, Supernatural, Hung, ale to już niska półka, bez drastycznych zwrotów akcji i pomysłowego scenariusza SUPERGIGANT, proponuję sonde na ulubiony serial, albo nawet kilka sond, na jeden ulubiony, a osobno na ulubione w poszczególnych typach (dramat, komedia, kryminał itp)
Gość: , dynamic-87-105-244-28.ssp.dialog.net.pl
2010/09/05 14:26:34
Ludzie skąd wy macie tyle czasu na seriale?:) Kilka seriali po kilka sezonów to ~150h siedzenia przed TV
Gość: RayRay, 193-239-36-129.ksi-system.net
2010/09/05 19:07:30
Ogląda ktoś może MAd Men? Nie wiem czy dobre a wlasnie szukam jakiegos serialu, wszystkie ktore ogladalem się pokończyły lub są przerwy (Soprano, Nip/Tuvk. Californication- wg mnie jest juz znacznie gorsze niz w 1 sezonie). Aha i czy szybciej się wkręce w the Shield, czy w Sons of Anarchy? Ma razie sklaniam sie ku temu drugie=mu, bo jest mniej odcinkow i kojarzę aktroa ktory gra glownego bohatera (z Hooligans- film naciagany, ale on robil dobre wrazenie)
Gość: padre, 095160205197.wroclaw.vectranet.pl
2010/09/05 22:15:02
proponuje zamknac blogaska, notki raz na 2-3 tyg w tym okazjonalne "nie z branzy" wzbudzaja zbyt duza irytacje po latach "fruwajac pod koszem" i dobrych bierzacych wpisach.
w tym wypadku lepszy rydz niz nic - not 2010/09/05 23:03:07
gdybym mial czas zaczac cos od poczatku - bankowo wybralbym arrested development. to ten serial prod. przez rona howarda. 3 sezony i 9.7 na imdb, czyli niby tyle samo co the wire, ale dzielone przez prawie 2 razy wiecej oceniajacych:) enjoy i daj znac, czy dobre!
Gość: boluś, 94.254.135.23*
2010/09/06 12:24:28
Padre,
proponuje żebyś sam sie zamknął i nie wchodził na blog jak masz problem, ile panowie maja powtarzać że nie ma o czym pisać? jakbyś nie wiedział, to nba rusza za 2 miechy, a nic poza tym ciekawego sie jeszcze nie dzieje
Gość: , aclt240.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/14 19:17:50
Zenujace sa komentarze coponiektorych tutaj, szczegolnie tych piszczacy ze The Wire jest ponad Shieldem. Wyjasnijmy sobie jedno, gdyby nie bylo The Shield, The Wire bylby najlepszym policyjnym serialem ever, ale jakkolwiek zajebisty by nie byl, nie jest w stanie sie nawet zblizysz do takiego giganta jak The Shield. Wystarczy powiedziec, ze ostatni ep The Shield wciaga wszystkie sezony The Wire razem wziete.
|
|