Blog > Komentarze do wpisu

And the T-Shirt goes to...

Podczas transmisji meczu Kamerun - Polska, pisaliśmy na supergigantowym facebooku:

"Oglądamy mecz Polska - Kamerun. Polacy sprawiają wrażenie, jakby myśleli tylko o jednym: "Jak tylko ten łysy sędzia zagwiżdże koniec meczu, to biegnę do Samuela Eto 'o i może uda mi się wymienić z nim na koszulkę.""

Kilka minut później złośliwy (na szczęście tylko tymczasowy) trener reprezentacji Kamerunu, zdjął Eto'o z boiska i szansa na zdobycie bezcennej koszulki znikła - jak nam się wydawało - bezpowrotnie.

Na szczęście Polak potrafi.

Stacja Orange Sport pokazała podobno (filmiku nie znaleźliśmy, ale piszą o tym i wp, i interia - czytelnijkom dziękujemy za hinta, a w wywiadzie z Eurosportem potwierdza to nawet sam zainteresowany), że po meczu z Kamerunem w kolejce po autograf do Samuela Eto'o ustawiło się kilku dziennikarzy, a zwycięzcą wyścigu po koszulkę Eto'o z autografem został Franc Smuda. Serdecznie gratulujemy, doskonale rozumiemy, sam byłem kiedyś z rodziną w Barcelonie i mój 7-letni wówczas syn też zażyczył sobie koszulkę Samuela Eto'o (wówczas jeszcze piłkarza Barcy).

Michał Białoński na Interii pisze, że Franc wystarał się u Kameruńczyka o koszulkę w prezencie dla szwagra, byłego piłkarza Cracovii.

Sam Franc w wywiadzie dla Eurosportu zaprzecza, pytany dla kogo wziął koszulkę, odpowiada: Dla samego siebie. To wielki gracz.

Totem zdobyty przez Franca Smudę wygląda tak:

Dla Franca mamy dobre wiadomości. Za 3 tygodnie do Łodzi przyjadą Ukraińcy, będzie można zapolować na koszulkę Szewczenki. Trzy dni później do Krakowa - Australijczycy, a wraz z nimi może koszulka Harry Kewella. W październiku podczas tournee za oceanem będzie można powalczyć o koszulkę samego Landona Donovana i Javiera "Chicharito" Hernandeza, który ostatnio strzela bramkę za bramką w Manchesterze. A w listopadzie pewnie przyjedzie do Polski Andrei Arszawin. Ale prawdziwe koszulkowe żniwo będzie można zebrać w przyszłym roku, kiedy zagramy m.in. z Włochami i Niemcami. Szkoda, że podczas Euro 2012 - jako gospodarze - będziemy losowani z pierwszego koszyka. Nie ma raczej szans na wylosowanie Hiszpanii (koszulka Iniesty!), Anglii (koszulka Rooneya!) czy Holandii (koszulka Robbena!).

Jeszcze jedno - co poniektórzy, tak jak po meczu z Hiszpanią - będą pisać, żeby się nie dziwić tym młodym chłopakom i ich trenerowi, bo to jedyna okazja do kontaktu z ich wielkimi idolami i zachowania sobie jakiejś pamiątki. Bzdura. O koszulce idola może sobie marzyć kilku- czy kilkunastolatek. A młodzi ludzie, kiedy wybiegają na boisko powinni myśleć tylko o jednej pamiątce - żeby skopać idolowi tyłek (w przenośni oczywiście) - a pamiątką niech będzie filmik, który będą kiedyś pokazywać swoim dzieciom i wnukom, jak strzelamy takiemu utytułowanemu rywalowi bramki i jak cieszymy się ze zwycięstwa.

A rolą trenera jest takie ich nakręcenie i zmotywowanie, żeby uwierzyli, że granie przeciwko idolowi ja równy z równym jest możliwe. Cytując klasyka z jednego z naszych ukochanych filmów: "Great moments are born from great opportunities. (...) If we play ten times, they might win 9. But not this game. Not tonight."

Żeby było jasne - Smudy jest nam żal, zdajemy sobie sprawę, że problem jest szerszy i głębszy, pamiętamy, że nasze drużyny przegrały 7 z 8 meczów w ostatniej rundzie eliminacyjnej europejskich pucharów.

Wiemy, że pewnych rzeczy nie da się oszukać, ale też jesteśmy pewni, że dopóki marzenia polskiego reprezentanta i trenera będą się kończyły na koszulce i autografie Eto'o, dopóty będziemy przegrywać u siebie 0-3 (albo wyżej) z reprezentacją, która półtora miesiąca temu przegrała na Mundialu wszystkie 3 mecze.

piątek, 13 sierpnia 2010, mrpw

Komentarze
Gość: fparchanowicz, dgy217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 16:39:10
Hernandez strzela bramkę za bramką w Manchesterze... aha
-
2010/08/13 16:50:50
A to widzieliście: www.youtube.com/watch?v=4lE8cHgHzLE ? ;)
-
2010/08/13 17:12:37
Przykre bardzo, że nawet Franek Smuda się włączył w bitwę o koszulki.
-
Gość: tyler, gss50.internetdsl.tpnet.pl
2010/08/13 17:36:43
A ja wam powiem dlaczego tak jest..Przykład : Sobiech 20 lat, strzelił pare bramek w polskiej lidze ,podkreślam POLSKIEJ bo na tle maltańczyków nie mówiac juz o zawodnikach z Austrii niczmy się nie wyróżnił i taki oto kopacz dostaje kontrakt za 300 tyś euro rocznie...300 TYŚ EURO !!! o czym on więcej może marzyć, ma kasę, kupi fajną bryczkę, plastikową panienkę poderwie i jet max szczęśliwy. Jest gwiazdą polskiej ligii , po co mu grać za granicą gdzie na treningach trzeba zasuwać a mecze sa co 3 dni ???!?!? ZERO MOTYWACJI i jak pokazuje zycie taki zawdnik pierwszy poleci po koszulkę !!! DOPÓKI POLSCY KOPACZE ZA TĄ NĘDZE KTÓRA POKAZUJĄ BEDĄ ZARABIAĆ TAKA KASE MOŻEMY ZAPOMNIEC O SUKCESACH W EUROPIE
-
Gość: fokusmok2, chello087207027140.chello.pl
2010/08/13 17:41:00
widzę że tyler bardzo trafnie to ujął. Nic dodać nic ująć
-
2010/08/13 17:47:37
BTW taka koszulka to się raczej jersey nazywa niż t-shirt, ale tak się tylko czepiam bo wszyscy skumali o co chodzi (pan Szpakowski może i nawet nazwałby ją trykotem w barwach zielonej afrykańskiej sawanny).
-
2010/08/13 18:10:31
wlasnie, czemu nie bylo Diariusza? bez jego komentarza nie da sie tego badziewia ogladac
-
2010/08/13 18:20:01
Anglii (koszulka Rooneya!) czy Holandii (koszulka Robbena!).

W 1. koszyku będzie Polska, Ukraina, Hiszpania i jeszcze jedna drużyna (Holandia lub Niemcy strzelam). Więc szansa na np. koszulkę Rooneya będzie. Szkoda, że już nie na koszulkę Beckhama. Choć kto wie?
-
2010/08/13 18:38:09
Daliście zdjęcie Błaszczykowskiego na koniec; z perspektywy trybun w Szczecinie to on jako jedyny walczył i coś sobą reprezentował. W pewnym momencie niemal jednocześnie bronił, rozgrywał i strzelał...

Pięknym podsumowaniem tego co się dzieje w polskiej piłce jest pełen samozadowolenia i przekonania o zajebistości piłkarzy znad Wisły wywiad z Piechniczkiem w GW. Wedle słów pana Antoniego, Wisła przegrała z Karabachem bo była nieprzygotowana fizycznie i tak w ogóle to jesteśmy lepsi niż Azerowie. Można wysnuć wniosek, że PZPN trwa nadal w potężnym zaprzeczeniu i kolejne klęski na poziomie klubowym i reprezentacyjnym w niczym nie burzą dobrego samopoczucia włodarzy piłkarskich.
-
Gość: pele, 89.238.41.5*
2010/08/13 18:51:41
Także apeluje o nie mieszanie w to gówno Błaszczykowskiego i Lewandowskiego. Z ich postawy można być dumny bo choć nie wszystko szło po ich myśli pokazali ambicje i zaangażowanie.Jakby wszyscy sie tak starali to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
-
Gość: xcm, aei124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 19:01:41
meczu repry nie widziałem, więc zapytam: wie ktoś może, w którym momencie filmu "Just Wright", pojawia się w nim Rajon Rondo? :P
-
Gość: Christo, apn-77-113-215-142.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/13 19:08:06
A skąd wiecie o czym marzy Smuda?
Zwierzał się Wam.

Może lepiej pomyśleć tak.
- Ostatni polski trener który był z drużyną w Lidze Mistrzów.
- Jeden z niewielu, który sprawił, że prowadzona przez niego drużyna zakończyła sezon BEZ PORAŻKI (RTS Widzew 95/96).
- każdą z prowadzonych drużyn "układał" zapewne dłużej niż inni, ale za to miały one piorunujące ostatnie kwadranse. Tak powstał słynny "widzewski charakter", gdy Widzew przegrywając 0:3 potrafił gryząc trawę zremisować mecz w ostatnich 15 minutach. Warunkiem jednak zawsze był SPOKÓJ wokół zespołu.
- zawsze był, jest i będzie impulsywny i nieskory do głębokich analiz i oratoryjnych popisów. Mówi krótko i węzłowato.
- w ostatnim czasie ułożył Lecha Poznań. Efekty wszyscy podziwiali, nikt nie narzekał.
- pomógł też nieco Zagłębiu Lublin uratować Ekstraklasę.

Więc może po prostu powinien otrzymać od pismaków, choćby ze względu na osiągnięcia, kredyt zaufania. Mecze towarzyskie służą otrzaskaniu się, sprawdzeniu różnych wariantów i różnych graczy.
W sytuacji w jakiej jest polska kadra, gdy praktycznie trzeba OD ZERA zbudować, późny start polskiej ligi także nie ułatwia sprawy.

Zresztą, selekcjoner nie jest od tego, by piłkarzy uczyć POSTAW rzemiosła. Więc całe odium krytyki za ich braki i tak spada na kluby. A te pokazały w pucharach "co umią".

-
Gość: Christo, apn-77-113-215-142.dynamic.gprs.plus.pl
2010/08/13 19:12:32
Ps.
Dla równowagi.
Naczelny krytyk wszystkiego, Jan Tomaszewski, od kilkunastu lat w piłce nie zrobił NIC.
Dawne gwiazdy z drużyny Górskiego, w tej chwili albo są poza piłką, albo też jak np Lato ciągną do siebie ile wlezie i, na pierwszy rzut oka, nie widać u nich troski o piłkę kopaną.
Komentatorzy, którzy niedawno zakończyli, wątpliwe czasem, kariery również powinni pomilczeć, bo gdy sami grali też niekoniecznie stanowili o sile kadry.

Smuda burzy i buduje od nowa. Na oceny jeszcze będzie czas.
-
2010/08/13 19:22:18
Frantz powinien sobie uświadomić, że jest niekompetentny jako trener kadry.Wybór Smudy na selekcjonera był błędem.Wyniki i styl gry reprezentacji potwierdzają to.Tkwienie w błędzie to głupota.
Eto grał od niechcenia,bawił się z naszymi obrońcami,ośmieszył ich i bramkarza.Za ustawienie dziurawej obrony odpowiedzialność ponosi Smuda.Można powiedzieć,że polski trener współpracował z Eto.Więc Eto,wręczając mu swoją koszulkę,odwdzięczył się za dziurawe ustawienie polskiej obrony.
Problemem nie są zawodnicy.Prezentują oni przeciętny poziom,który powinien wystarczyć na remis z przeciętnym Kamerunem.Problemem jest niekompetentny trener Smuda,który nie potrafi ustawić solidnej i szczelnej obrony.Smuda nie wyciągnął żadnych wniosków po pogromie jakiego doznał od Hiszpanów.Tam też polska obrona nie istniała.Inteligentny człowiek nie popełnia kilka razy tych samych błędów.Smuda nie uczy się na własnych błędach i to go dyskwalifikuje.
-
Gość: , dse143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 19:57:21
Smuda to najlepszy polski trener i tyle zjada na sniadanie tych wszystkich młodych gejowatych wykształconych trenerów z certyfikatami FIFA i UEFA typu Skorża Urban Zieliński. Futbol to jednak dyscyplina ze tak powiem biedoty bo zamożniejsze dzieciaki chodza na basen grają w tenisa itp oczywiście nie wszystkie ale raczej tak jest w zwiazku z tym talentów czy po prostu dorych graczy powinno sie szukać na wioskach w małych miastach bo tam chlopaki mają twarde charaktery i jest ten czas gdy są zawzieci zeby wyjść ze swoich dziur i zaczać życ jak ludzie w miastach ,mają cel. Ci z warszawy Łodzi Krakowa to takie pussy jak uda sie cos osiagnać to dobrze jak nie to tez nic złego a ze wsi gryzą glebe zeby sie wybić. Mam przykład ze szkoly. jestem z miasta ok 25 tys mieszkańców w klasie miałem z 15 osob z maksymalnej wiochy ojciec za plugiem matka gotuje w domu obiady a to pokolenie moje czyli ok 22 lat z kompletnej dupy podostawali sie na najlepsze polskie uczelnie i kierunki. Nie skonczyli studiów a juz mają dobrą robote ale jeszcze im mało ciagle idą do przodu.
-
2010/08/13 20:15:31
Odnośnie Smudy. Trzeba jasno to powiedzieć: pan Franciszek REALNE sukcesy odnosił 14 lat temu. Od tamtego czasu niczego na pułapie wyższym niż ligowy nie osiągnął. Jest trenerem z innej epoki, epoki która już dawno minęła - i to widać w tym jak gra reprezentacja. Dla niego czas bycia selekcjonerem był gdzieś między Januszem Wójcikiem a Jerzym Engelem. Teraz jest już za późno. Ciekaw jestem czy jakikolwiek inny europejski kraj wyznaczyłby na swojego trenera faceta, który błyszczał na trenerskiej ławce ponad dekadę temu.

Na całe szczęście już raczej nie powróci pomysł Stefana Majewskiego jako coacha ;-) Jedyny pomysł, którego jeszcze nie przerabialiśmy to powrót na trenerskie ławki tuzów Polskiej Myśli Szkoleniowej - Antoniego Piechniczka, Jacka Gmocha. Tyle, że po takim eksperymencie być może musielibyśmy zacząć przyzwyczajać się do niedawania sobie rady z San Marino.
-
Gość: kobemvp_24, acyy26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 21:01:24
@ przecinek

Coś w tym jest. Spójrzmy na Błaszczykowskiego. Przyszedł do Wisły z IV ligi.. Lewandowski ? Uczył się gry w II lidze polskiej.. Generalnie tylko oni, zostawili serce na boisku, bo reszta zadowolona, że kolejne $$$ wpłynęły na konto. Jakaś analogia ?
-
2010/08/13 21:05:50
To element gry psychologicznej.

Na treningach Smuda będzie w niej paradował i mówił że piłkarze mają zwracać się do niego per "Samuelu" co będzie nawiązaniem do biblijnego władcy i proroka i będzie podkreślać mądrość Smudy i jego kontakty na samej górze.

Natomiast gdy w ćwierćfinale MŚ 2014 zagramy z Kamerunem, Smuda ubierze tę koszulkę, by niczym Bin Laden w amerykańskim mundurze przemawiający do Amerykanów z taśmy podrzuconej Al Jazeerze, przekazać wiadomość Kameruńczykom: mamy waszą świętość i możemy zrobić z nią co chcemy, teraz do kompletu potrzebujemy waszych skalpów.

Z koszulkami Hiszpanów nie wyszło, ale co ma wisieć nie utonie.

Wembley pamiętamy!
-
Gość: kobemvp_24, acyu141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 22:58:00
@ liryczny_dzepetto
Cały twój misterny plan legnie w gruzach, gdy Polacy odpadną w grupie.
-
Gość: Kuba, afhb67.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 23:22:41
Kadra gra słabo, ale najbardziej bolą wypowiedzi piłkarzy - 100-procentowa analogia jak po przegranych meczach klubowych eliminacji pucharowych. "Sędzia gwizdał przeciw nam", albo "mógł być remis, ale oni strzelili o 3 bramki więcej". Zero samokrytyki i przekonanie o swojej zajebistości.
Piłkarze są jak politycy (nieważne którzy) - nachapać się ile się da, a resztę olać. Zarabiają krocie za nic nierobienie, a jak przychodzi czas, żeby się wykazać to jeden zwala odpowiedzialność na drugiego (wspomniane wyjątki - Błaszczu i Lewy). Dobrze to ujął Tyler - kopacz polskiej ligi, zarabiający jak na polskie warunki sporo nie musi się przemęczać, zabłyszczy w paru meczach i już go do kadry biorą (swoją drogą już czekam na powołanie dla tego gościa z Legii co Arsenalowi hattricka strzelił). A tam jest inny poziom - jak to Leo mówił - international level. Polski kopacz nie wskoczy od tak na taki poziom. Ja pamiętam jak wyglądał taki Iwański jak ściągał koszulkę po meczach. Oponka. Fałda. Bęben. To jest profesjonalny sportowiec? Mamy dosłownie kilku piłkarzy, a całą bandę kopaczy i amatorów. Nie żebym komuś żałował pieniędzy, ale może rzeczywiście w lidze piłkarze są przepłacani (budżety drużyn to GŁÓWNIE kasa na pensje dla piłkarzy - w tej konkurencji jesteśmy przed np Premier League). Cięcia? A może wprowadzić salary cap? Jak w NBA? Trzeba podjąć jakieś radykalne kroki, niech PZPN też ruszy mózgownicą i coś chociaż powie, tylko nie chcę już słuchać ile to rzutów rożnych mieliśmy. A Franc niech się też zastanowi o co mu chodzi, nie dość, że wystawia dość dziwne składy (Tytoń?????) to wciąż zmienia taktykę. Niech chłopaki grają nowoczesną formacją 4-3-3 albo 4-2-3-1... Wiem, że defensywa nie wygląda piorunująco, ale chyba jako prawie 40 milionowy naród dalibyśmy radę spłodzić tych 11 ludzi, którzy mogliby się nazwać piłkarzami, a nie kopaczami............
-
Gość: ~Qlasty~, aew216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/13 23:23:43
Sobiech dużo zarabia rocznie? Jak Ibra przejdzie do Man City to w 3,5 dnia zarobi więcej (niedorzeczne plotki o tygodniówce 500tys funtów). :D
-
Gość: tede, c214-94.icpnet.pl
2010/08/13 23:36:18
Panowie, szkoda czasu na piłkę kopaną w polskim (reprezentacyjnym/ligowym) wydaniu... O zmarłym dobrze lub wcale więc zamilczmy... Może kiedyś zmartwychwstaną... RIP
-
Gość: tede, c214-94.icpnet.pl
2010/08/13 23:37:48
@qlasty: stosunek jakość/cena i wszystko jasne... Sobiech dużo za dużo zarabia ;)
-
Gość: tc, chello089076078069.chello.pl
2010/08/13 23:45:23
krótko mówiąc:
polowanie na koszulki jest w jakimś sensie pochodną trzymania kciuki za dobre losowanie grupy, narzekanie na brak szczęścia itp.

na litość boską!!
motorem napędowym sportu jest chęć bycia lepszym od przeciwnika. a zdobywanie mistrzostw jest najpiękniejsze kiedy po drodze pokona się głównych rywali.
NIE MA MEDALI, jest tylko zwycięstwa.
*%Y#ać srebrne medale
-
Gość: rooolf, d62-110.icpnet.pl
2010/08/14 02:00:08
rozumiem ponarzekac na to,ze smuda wzial koszulke eto'o,ze moze nie wypada,bo trener,bo powinien dawac przyklad,bo cos tam..

ale pisanie o calym zdarzeniu w stylu"dopoki marzenia pilkarzy i trenera beda sie konczyly na koszulce znanego pilkarza,dopoty polska pilka bedzie na dnie",to przesada i generalnie zenada wrecz ;|

raz,ze we wstepie piszecie,iz calego zdarzenia nie widzieliscie,a tylko o nim czytaliscie,wcale nie znacie calej sytuacji,moze zwyczajnie dostal ja po przyjacielsku,lub po prostu generalnie na nia liczyl,ale bez specjalnego cisnienia.

a dwa,ze ich marzenia na pewno sie na tym nie koncza,wiec to glupie i niesprawiedliwe.

no i tyle.
-
2010/08/14 07:51:17
@sopherss: zdecydowanie w tym miejscu trzeba przywolac swiezy wywiad z czolowym przedstwicielem polskiej struktrury zelbetowej panem Piechnczikiem. oto pare cytatow:

W czerwcu, z Serbią zremisowaliśmy, a mogliśmy wygrać. Ta sama Serbia pokonała na mundialu Niemców, którzy zajęli trzecie miejsce

Przed mundialem w 1974 r. reprezentacja Kazmierza Górskiego przegrała z Polonią Bytom 0:3, a kibice ich wygwizdali. Wrócili jako gwiazdy światowej piłki. Nikt też nie spodziewał się, że na MŚ w 1982 r. zajmiemy trzecie miejsce

Gdzie został sprzedany Zbigniew Boniek? Do drużyny azerskiej czy do Juventusu? Józef Młynarczyk wylądował w Porto i zdobył Puchar Europy. Takich przykładów mógłbym podać na pęczki. W niczym nie przeszkodziła im polska liga i trenerzy

Dlaczego Wisła rok temu przegrała z frajerami? Bo była nieprzygotowana

Aż tak źle nie jest. W innym terminie wynik Wisły mógłby być inny. Zdecydowało złe przygotowanie fizyczne. Nie można twierdzić, że nagle piłka azerska jest lepsza od naszej, bo w eliminacjach Euro 2008 nasza reprezentacja zdecydowanie wygrała z tamtejszą.

kiedys jeden z kandydatow na prezydenta prowadzil kampanie pod haslem 'wybierzmy przyszlosc', co przez opozycje bylo przerabiane na 'wybielmy przeszlosc'. Obie akcje bylyby adekwatne w stosunku do Piechnika, gosc sypie przykladami z przeszlosci - odleglej (zagraniczne transfery na peczki, a wymienia takie ktore mialy miejsce 20 i 30 lat temu, potem bylby juz problem) i bliskiej (jestesmy lepsi od Azerow bo wygralismy z nimi w 2008); czas jednak nie stoi w miejscu, wystarczy wrzucic kij do wody i zobaczyc ze jednak on plynie wraz z nurtem; Poza tym co za pieprzenie ze o inej porze roku Wisla czy Lech pokonali by domniemanych frajerow (moze by zszedl na ziemie i zdal sobie sprawe ze kluby ekstraklasy sa juz na tym samym poziomie i na pewno tez okreslane mianem 'frajerow' za granica); Poczatek sezonu - zle, bo nie przygotowani, srodek - zle, bo w pelni rozgrywek i zmeczeni, koniec - walka o utrzymanie/mistrzostwo jest wyczerpujaca. A, i nie zapominajmy ze kilka lat temu pokonalismy Portugalie ktora wczesniej dotarla do polfinalu w Niemczech w 2006; a jeszcze wczesniej w 1974 Janek Tomaszewski pokonal Anglie ktora w 1966 zdobyla mistrzostwo swiata ! to jednak daje nadzieje i swiadczy ze z polska pilka wcale nie jest tak zle!

-
Gość: Sim0n_, 77-254-136-118.adsl.inetia.pl
2010/08/14 08:50:42
-
Gość: IP 75-3420-345-....s.pl, dvn129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 09:00:17
timbwolf3, dodałbym jeszcze tylko to, że wygrywaliśmy także z Węgrami w 2003 roku, a to przecież kiedyś byli wicemistrzowie świata!!!

rooolf, masz rację. ich marzenia na tym się nie kończą. ich głównym marzeniem jest to, żeby swoim nowy, drogim i wypasionym autem podjechać pod dyskotekę, upić się, podmuchać jakąś dupeczkę, a to że jutro mecz schodzi na drugi plan. nic nie mam do ludzi pijących i uprawiających mecz, tyle że jeśli sportowiec tak robi dzień przed meczem to nie jest profesjonalistą.

Sim0n_, nie zawracaj uwagi tym Tomaszewskim. kolejny "mondry" który gada jak to źle, a to że sam współpracuje z PZPN-em to nie hipokryzja? sam by nic nie zrobił innego od kumpla z repry.
-
Gość: domin, 15-dom-20.acn.waw.pl
2010/08/14 12:56:36
Panowie chyba czas na notke o wprowadzeniu Karla Malone , Scottiego Pippena i Dream Teamu '92 do Hall of Fame!!
-
Gość: darkcore, abpd196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 16:34:44
-
Gość: , host86-159-16-121.range86-159.btcentralplus.com
2010/08/14 23:07:51
Panowie, Becks juz nie bedzie powolywany do reprezentacji... nie wiem jak dla Was, ale dla mnie David przeszedl niesamowita droge od momentu kiedy go nie trawilem do momentu kiedy zaczalem go bardzo, bardzo szanowac. Koniec pewnej ery w UK.
-
Gość: mario, 85.222.87.7*
2010/08/15 12:50:49
Płakać mi się chce jak patrzę na tą kadrę, nie wiem czy nie jest najgorszej od wielu wielu lat. Perspektywy marne. Najgorsze, że tacy ludzie jak my nie możemy nic z tym zrobić i nie mamy wpływu na tych dziadków z pzpn, którzy powtarzają jak mantrę, że jest dobrze.
-
2010/08/15 13:32:36
1. zgadzam sie calkowicie. niby to tylko koszulka, ale jest to wykladnik poziomu naszej peprezentacji. smutne to calkowicie.
2. smuda sukcesy odnosil dawno, tak samo jak piechniczek. czy ktos normalny powierzylby ponownie kadre piechniczkowi.
3. kazdy z preprezentantow powinien dostac przed meczem koszulke eto, zeby po zakonczeniu meczu popedzic do samuela po autograf. tym prostym sposobem uszczesliwilibysmy cala kadre.
4. ekspresyjny trener jest tylko do przelkniecia gdy odnosi sukcesy (jak trapatoni i wlasnie smuda swego czasu). gdy nie ma sukcesow taki delikwent staje sie zwyklym, budzacym politowanie blaznem.
-
2010/08/15 14:20:05
@da_markos
"kazdy z preprezentantow powinien dostac przed meczem koszulke eto, zeby po zakonczeniu meczu popedzic do samuela po autograf. tym prostym sposobem uszczesliwilibysmy cala kadre. " boskie :D :D
-
Gość: dafus, adrp170.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/15 19:32:51
CHRISTO, ten mistrz i LM to taki kosztem, ze tego Widzewa to tak naprawde juz nie ma, bo zbankrutowal i trzeba bylo nowa spolke powolywac. Na taki kredyt to mysle wielu trenerow daloby rade. Z Wisla mistrz w czasach, gdy krakowianie naprawde miazdzyli lige budzetem. A nastepne 10 lat nic + prawie spuszczenie Odry z Ekstraklasy. Heniek Kasperczak i Piechniczek tez kiedystam mieli jakies sukcesy, a dzisiaj to bym wydal rozporzadzenie, zeby nie mogli sie zblizac do pilki blizej niz 50 metrow.
-
2010/08/16 01:16:30
@ host
"Panowie, Becks juz nie bedzie powolywany do reprezentacji... nie wiem jak dla Was, ale dla mnie David przeszedl niesamowita droge od momentu kiedy go nie trawilem do momentu kiedy zaczalem go bardzo, bardzo szanowac. Koniec pewnej ery w UK"

eeee ja tu widze syndrom michaela jacksona. gdy zyl to - "POP(ulizm) i komercja. gdy umarl to "słuchalem majkela od zawsze"... troche to przypomina opowiesci dziwnej tresci dziadkow z trybun "pamietam jak przed wojna to byl poziom, nie to co teraz"
becks byl dobrym pilkarzem, ale nie ma co sie spuszczac nad jakas "era dejvida". podobna ilosc meczy w kadrze zagral swego czasu demetrio albertini ( remember anyone?). tez b.dobry rzemieslink.... i co z tego - stukal statystyki i tylko tyle. szczyty repry angli to cwiercfinal MS. te miejsca byly chyba idealnym odwzorowaniem poziomu angli z tamtych/tych lat. "dejvid" nie pociagnal ich ani pietreko wyzej. nie przyczynil sie do jakies chocby drobnego "wystepku" ponad przecietny poziom. koles do zapomnienia za kilka lat (nie liczac otoczki celebryty). bardzo dobry, aczkolwiek tylko zadaniowy rolnik - uderz (wolnego), wrzuc (pilke w pole karne)
-
Gość: jl, nat-195-140-189-86.gch.net.pl
2010/08/23 12:40:53
Kuba Błaszczykowski dla Przeglądu Sportowego "Nie śmiałem podejść do Hiszpanów i zapytać o koszulkę. To była dla mnie jedna z największych porażek w karierze. I takie lanie nie może po prostu zostać zmyte w szatni pod prysznicem"
REKLAMA