Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Jak się nie wykorzystuje takiego meczbola...

mrpw

To się odpada z Mundialu.

Dlatego nie szkoda nam Ghany, chociaż to jej kibicowaliśmy i chociaż przez większość meczu grała ładniej. Nie szkoda, choć na pewno byłoby w tym coś urokliwego - pierwszy w historii półfinał dla Afryki, na kontynencie afrykańskim. Nie chcemy słuchać, że futbol jest okrutny i niesprawiedliwy a rozstrzyganie meczów za pomocą rzutów karnych to najgorsze z możliwych rozwiązań.

W życiu nie widzieliśmy czegoś takiego jak wczoraj. 120. minuta meczu, potworne zamieszanie pod urugwajską bramką, piłka raz po raz wybijana z linii bramkowej, w końcu Suarez zagrywa nieczym Paweł Zagumny...

120. minuta meczu, facet broni piłkę ręką na linii bramkowej, dostaje oczywistą czerwoną kartkę i jest karny. I ten karny zostaje spudłowany.

Football World Cup: where amazing happens.

Asamoah Gyan strzelał na tym Mundialu 4 karne. Spudłował raz, akurat w tym najważniejszym w życiu momencie. Oddałby wszystko, żeby strzelić w tej 120. min. tak, jak strzelił chwilę później - w pierwszej serii jedenastek. Suarez drugi raz z rzędu (po tym, jak strzelił dwie bramki Koreańczykom), został bohaterem narodowym Urugwaju. W półfinale niestety nie zagra. Podobnie jak kontuzjowany Diego Lugano. Czy możemy już witać upojoną wyeliminowaniem Brazylijczyków Holandię w finale Mistrzostw Świata?

Równie dramatyczny finał dogrywki widzieliśmy tylko raz w życiu. Dwa lata temu, w ćwierćifinale Euro, Chorwaci strzelili w 119. minucie zwycięską (jak się wydawało) bramkę, ale w 120. minucie Turcy desperacką akcją i strzałem rozpaczy wyrównali.

I tak jak wtedy byliśmy pewni, że Chorwaci już się po tym ciosie nie podniosą, tak samo wczoraj kiedy Gyan spudłował, wiedzieliśmy, że to Urugwaj zagra w półfinale. Zdania nie zmieniliśmy nawet, kiedy Urugwajczycy spudłowali jednego karnego. Dzieła dokończył panenkowym karnym Sebastian Abreu.

Ghana nie miała szans się podnieść po nokaucie ze 120. minuty. Jak się nie wykorzystuje takiego meczbola, to się nie zasługuje na półfinał Mistrzostw Świata.

Komentarze (56)

Dodaj komentarz
  • torontos

    Takie mecze jak te wczorajsze rekompensują wszystkie nudne mecze w początkowej fazie imprezy

    www.subiektywnysport.blox.pl

  • tgosc

    powinni wprowadzić w pilce nożnej goaltending

  • szewed

    Zapomnieliście panowie jeszcze o wykartkowanym "Ironmanie" Fucile, nie wiem czy nie najlepszym lewym obrońcą na tych MŚ.
    Nie chce mi się wierzyć, żeby Oranje w takich "okolicznościach przyrody" nie dali rady Urugwajowi, któremu zostaje właściwie Forlan, konsekwencja i poświęcenie. Co do Holendrów i Brazylijczyków to było widać, że kiedy, odpowiednio, w pierwszej i drugiej połowie potrzebny był powrót do "korzeni" to nie było do czego wracać. Ofensywny futbol nadejdzie z drugiej części drabinki i jakkolwiek kibicuję Argentynie, to w składzie finału widzę powtórkę z '74

  • Gość: [rep] *.eu

    jesli z 74 roku, to kibicujesz Niemiaszkom, bo wtedy byl final Niemcy vs Holandia, tobie zapewne chodzilo o Argentyne '78

  • Gość: [marcolmx] *.tktelekom.pl

    a mi Ghany szkoda, i uważam, że wszystko co się stało było może legalne, ale na pewno nie uczciwe
    Urugwaj uzyskał ewidentną korzyść z zachowania ewidentnie i fundamentalnie sprzecznego z zasadami gry, a ich bohaterem jest zawodnik, który zagrał piłkę ręką na linii bramkowej
    i chociaż wszystko niby było - karny, czerwona - to okoliczności (ostatnia akcja oraz to, że piłka w bramce jest zawsze lepsza od karnego) sprawiły, że ta wygrana Urugwaju śmierdzi

  • quentiin

    No i warto dodać, że sędzia nie zauważył dwóch Ghańczyków na spalonym po przedłużeniu głową dośrodkowania lecącego w kierunku urugwajskiej bramki. Gdyby liniowy machnął chorągiewką Suarez mógłby grać w półfinale, a dramatycznej końcówki by nie było.

  • Gość: [eljot do marcolmx] *.acn.waw.pl

    nie zgadzam sie, na tym polega taktyka, nawet w warcabach poswieca sie jedego pionka dla zbicia kilku. Urugwaj zrobil to samo, poswiecil zawodnika (w polfinale nie zagra) dla wygranej. Nie ma tu zadnego smrodu. To nie jest to samo co reka Henriego z Irlandia, tam smrod byl.

  • zrz84

    Czytamy ze zrozumieniem...

    nigdy nie widzialem jeszcze czegos takiego, choc znowu przepisy o futbolu okazaly sie bardzo niedoskonale I w zasadzie obejrzelismy demonstracje jak mozna bronic bramki... ja kibicuje urugwajowi od poczatku mundialu I mimo ze ze zlotem widze niemcow badz holendrow to w polfinale nie skazywalbym od razu amerykanow na porazke. Wszedzie sie czyta,ze oranje sie po nich przejada jak walec, ze oprocz forlana nikt tam nie gra... Alemaja zgrany team I calkiem dobrego trenera. .azwiska nie graja Panowie IPanie (vide brazylia) wiec nie dzielic skory jeszcze... a mundial przynajmniej sie troche rozkrecil, bo byla bieda z nedza...

  • Gość: [marcolmx] *.tktelekom.pl

    do Eljot:

    a jesli dzisiaj dla przykładu Mirek Klose złamie nogę Messiemu, Veronowi i Higuainowi - za co też dostanie czerwoną kartkę - to tez uznasz że, to jest "poświęcenie pionka" i wszystko zgodnie ze sztuką ?
    powtarzam, zdaje sobie sprawę, ze wszystko w zgodzie z przepisami, ale to jest dla mnie typowy przypadek kwalifikujący się na określenie mianem "exploit"

  • Gość: [pbos] *.adsl.inetia.pl

    @MRPW: ej, a nie pamiętamy równiedramatycznego złotego karnego Zidane'a w 119 minucie dogrywki, przy stanie 1:1 bodajże z Włochami, w półfinale na Euro 2000? To było to samo, tylko tam gol padł i stawka większa, finał!

  • Gość: [K] *.opera-mini.net

    złamie tylko messiemu, bo prze przeciez pozniej wyleci :-)

  • Gość: [p-czar] *.adsl.inetia.pl

    na euro 2000 to wlochy graly z francja dopiero w finale gdzie w dogrywce strzelil gola trezeguet

  • Gość: [tata wiesia] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    do MARCOLMX: Czyli każdy mecz gdzie jest chociaż jeden faul umyślny, jest meczem śmierdzącym. Rozumiem rozczarowanie kibica, ale sprowadzasz sprawę do absurdu.

  • f00tix

    @marcolmx:
    A co jeśli spadnie meteoryt akurat w momencie ataku Niemców?
    Twój przykład jest oderwany od rzeczywistości. Jak Klose złamie nogę jednemu zawodnikowi, to Niemcy będą grać w 10, a Klose nie zagra do końca mundialu.

    @pbos:
    To był półfinał Portugalia-Francja.

    @tgosc:
    To nie koszykówka.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    To była 1/2 albo 1/4 z Portugalią i na ME więc nie wiem czy stawka wyższa. ;) Mnie strasznie szkoda Ghyana ale szacuneczek ma bo będąc chyba w dużo bardziej strestowanej sytuacji strzelił w okieneczko z karnego. Oby tylko żaden szaman go nie zastrzelił za tydzień.

  • gary76

    @marcolmx

    Akurat Klose ma w tej dziedzinie doświadczenie. 4 lata temu skutecznie unieszkodliwił argentyńskiego bramkarza, gdy wszedł rezerwowy doprowadzili do remisu i wygrali karne.

    Ale jednak zagranie ręką, po której druzyna dostaje karnego w ostatniej minucie, którego wystarczy po prostu STRZELIĆ, to co innego niż najbrutalniejszy faul na środku boiska. Poza tym winowajca dostał czerwoną kartkę, czyli podwójna kara. Nie ich wina, że Ghana nie potrafiła tego wykorzystać.

  • Gość: [Kam] *.eburwd4.vic.optusnet.com.au

    A ja mam mieszane uczucia i na pewno Ghany szkoda. Suarez zagral nieuczciwie, oszukal, aby tylko wygrac. I OK, rozumiem stalo sie, gra toczy sie dalej, Ghana miala swoja wyborna szanse, ALE jak czytam co ten Suraez wygaduje, jak kompletnie nie ma skrupulow, cieszy sie nieszczesciem Ghany to po prostu rece opdadaja "I did it so that my teammates could win the penalty shoot-out. When I saw Gyan miss the penalty it was a great joy".

    Poswiecenie pionaka w szachach jest zgodne z przepisami. Granie reka przez pilkarza z pola nie - zly przyklad. Ale wlsnie pokazuje jak ludzie sa skolowani, nie potrafia odroznic co dobre co zle. Gdzies ta granica sie zaciera, a moralnosc idzie w dol.

    Urugwaj nie zagral jeszcze z nikim naprawde mocnym. Sorry. Teraz dopiero trafia na kogos z elity, ale pewnie ze maja szanse, wystarczy jedna glupia akcja a potem obrona czestochowy...

  • Gość: [Francuzik] *.63.classcom.pl

    Przepraszam, że z innej beczki ESPN i Yahoo Sport podaje, że Amare dogadał się NY za 100 mil. na 5 lat... a oficjalne info ma być podane 8 lipca...

  • mr277886

    "Urugwaj nie zagral jeszcze z nikim naprawde mocnym. Sorry. Teraz dopiero trafia na kogos z elity, ale pewnie ze maja szanse, wystarczy jedna glupia akcja a potem obrona czestochowy..." - a co w tym byłoby złego?

    Nadal nie rozumiem kontrowersji wokół zachowania Suareza, gdyż popełnił zwykłe przewinienie w polu karnym i poniósł konsekwencje, osłabiając swoją drużynę ,a ponadto z punktu widzenia moralności nie postąpił źle-złamał przepisy gry , ale nie protestował, nie próbował oszukac sędziego, naprawdę nie rozumiem, co w tym heroizmie było złego, dla mnie był to przykład, do czego może pchac pragnienie zwycięstwa (powtarzam, to nie jest sytuacja podobna do 'Boskiej ręki')

  • Gość: [waral] *.chello.pl

    poza tym ciężko przypuszczać, że planował takie zagranie. zrobił to zupełnie odruchowo "nie chciał" stracić bramki. widać nawet było po tym, że zrozumial glupote swojego zagrania. a ciezko mu miec za zle to ze sie cieszy z tego, ze Ghana nie wykorzystala tak doskonalej szansy danej im przez niego. tez wczoraj z poczatku czulem sie zniesmaczony cala sytuacja, ale po przemysleniu stwierdzam ze Suarez zachowal sie po prostu po ludzku - co nie znaczy ze dobrze , no ale coz - zycie.
    swoja droga wydaje mi sie, ze urugwaj zagral nieco lepiej i bardziej zaslugiwal na zwyciestwo.

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    @mr277886

    nie próbował oszukać sędziego? To obejrzyj powtórki. Jego zachowanie po obejrzeniu czerwonej kartki bezcenne.
    Dla mnie taki sam oszust jak Neuer i Henry i wielką niesprawiedliwością jest, że będzie się pamiętać tylko tego ostatniego...no i Suareza, ale jako bohatera, lol.

  • solrac

    Niech wszyscy którzy krytykują Suareza, niech się postawią na jego miejscu. Jest 120 minuta najważniejszego meczu Waszego życia i piłka leci w Waszą stronę i wiesz że jedyny (odruchowy) sposób na jej zatrzymanie to zagranie ręką i co robicie? Padacie na ziemię i unikacie kontaktu z piłką? Czy też zagrywacie ją tą ręką, wiedząc że wylecicie z boiska, ale dacie szansę swojemu bramkarzowi na obronę tego karnego? A co by było jakby ta sytuacja wydarzyła się w 10 minucie meczu? Też byście mówili że to zagranie haniebne?

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    www.youtube.com/watch?v=h5zNK-z787c

    o proszę, np tu. Po odgwizdaniu przewinienia, Suarez najpierw chowa się w tłumie, a potem "co, ja?"
    lol
    zatrzymanie piłki ręką to normalne, 99% osób by to zrobiło.

  • szewed

    @ REP

    ;) no przecież napisałem, że JAKKOLWIEK = CHOĆ kibicuję Arg to, itd...

    Urusów faktycznie bym nie skreślał, ale starym Totolotkowym systemem 1x2
    dawałbym 6 3 1 pod Holendrów, przy czym nie spodziewałbym się fajerwerków, a raczej starcia wagi ciężkiej i czekania na jedną okazję.
    Nie ma co się oszukiwać - ta repra Holandii jest w stanie wygrać MŚ, ale pięknie grać to ona nie będzie, bo zwyczajnie nie potrafi.
    Zamieszania wokół Suareza i tak kuriozalnych wypowiedzi jak bodajże Pantsila, że gol powinien być zaliczony od razu, nie tyle nie rozumiem, co zwyczajnie się boję;)
    Szczycić się Luis S. specjalnie nie ma czym, ale porównywanie go do Henry`ego czy Maradony to już przesada.
    A szanowni Autorzy co myślicie? Kamienujemy czy raczej wykorzystujemy surowiec na pomnik?

  • airborell

    Do ciężkiego licha, zamiast ględzić o moralności, zmieniajmy przepisy. Zamiast karnego powinna być bramka dla Ghany i tyle.

  • Gość 83.2.218.*

    Wszysc bronią Suareza, haha - i słusznie, i dobrą linią rozumowania się wykazują : grał ręką, złamał przepis, dostał karę, więc wszystko w porządku.

    A przypominam sobie jak jechano, może nawet czynnie robili to ci, którzy dziisaj Suareza bronią, po Henrym za tę rękę z Irlandią, mimo że tam syutuacja była równie niekontrowersyjna : grał ręką, złamał przepis, kary nie poniósł, bo sedzia nie widział - nie o to jednak chodziło, że kary nie poniósł, ale o to, ze Henry to OSZUST, bo grał ręką. Suarez bohater, mimo że ręką grał. Czy fakt poniesienia odpowiedzialności zmazuje z kogoś plamę złamania przepisów ? NIE : ten jest - w poetyce tamtych wpisów - oszust i tamten też oszust. Tyle ze jeden oszust miał fart, a drugi go nie miał. gdyby wybił ręką i sędzia nie zauważył, to byłby bohaterem i byłby tu broniony ? Nie sądzę. A przecież zrobiłby to samo, tyle że sędzia by tego nie dostrzegł, więc Suarez nie wyszedłby ani na milimter poza moralne ramy swojego postępku, który jesy opiewany jako "normalny", "przytomny", a nawet "bohaterski".

    Btw, Forlan MVP tego Mundialu, póki co. Lider pełną gębą, Cristiano Ronaldo powinien sobie nagrywać jego mecze i przyglądać się jak się kieruje zespołem, jak się zdobywa autorytet, który decyduje o tym, czy zespół chce iśc za liderem, czy nie.

  • Gość: [jatoja] *.jmdi.pl

    www.youtube.com/watch?v=D9uMjPRB6FE&feature=player_embedded

    zatrzymajcie film na 0:03 - wyraźny spalony 2 zawodników Ghany przy przedłużaniu podania główką. Karnego nie powinno być a Suarez nie powinien otrzymać czerwonej kartki

  • f00tix

    @airborell
    Trzeba by przebudować całe zasady gry w piłkę, w tym ten najważniejszy, który mówi o tym, że gol jest wtedy gdy piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową.
    Idźmy dalej. Faul na zawodniku wychodzącym na czystą sytuację = gol. Strzał z 90metrów zablokowany ręką = gol. A nóż wpadłoby...

    Prawda jest tak, że gdyby Suarez zrobił to w 3 minucie dogrywki nikt by o tym nie mówił. Istniałoby to w naszej świadomości jak głupi występek napastnika Urugwaju.

  • Gość: [jatoja] *.jmdi.pl

    w 0:39 jeszcze lepiej widać jak zawodnik Ghany jest na spalonym i absorbuje uwagę bramkarza

  • bhad4

    No niestety, choć kibicowałem Urusom, a raczej Suarezowi i Forlanowi i reszcie, która na nich haruje:)
    Zapraszam na refleksje na temat jednego z bohaterów pierwszego ćwierćfinału i kogo mi ten pan przypomniał:

    tylnymidrzwiami.blox.pl/2010/07/Pomaranczowy-Zizou.html

  • Gość *.compower.pl

    Vamos, vamos Argentina,
    vamos, vamos a ganar,
    que esta barra quilombera
    no te deja, no te deja de alentar

  • Gość: [waral] *.chello.pl

    @83 gdyby sędzia nie zauwazyl, to zapewne bardziej na sedziow i powtorki wideo by wszyscy naskoczyli.
    swoja droga skoro "rekowicze" to oszusci to co powiedziec o pilkarzu ktory strzela ze spalonego ( i jest swiadomy, ze byl na spalonym). sam sie zastanawiam;p

  • Gość: [p-czar] *.adsl.inetia.pl

    co do forlana to fakt, facet swietnie trafil z forma co widac bylo juz w koncowce sezonu, a szczegolnie finale LE; gosc swietnie kontroluje tempo rozgrywania akcji, nie traci glupio pilek, a kazdy jego kontakt z pilka to zagrozenie dla bramki przeciwnika

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Suareza nie można nazywać oszustem i porównywać do Henry'ego, gdyż nikogo nie próbował oszukać (nie mówię teraz o tym jego udawanym zdziwieniu przy czerwonej kartce, bo to zapewne było tak pro forma i nikt tego poważnie nie traktuje). To było zagranie taktyczne z pełną świadomością konsekwencji, bo przecież chyba nawet on nie łudził się, że to nie zostanie dostrzeżone. Dlatego nazywanie go oszustem jest bez sensu - zrobił to, co w swietle przepisów ma swoje konsekwencje i tyle. To tak samo, jak ordynarne chwycenie i powalenie zawodnika wychodzącego sam na sam - czy można to nazwać oszustwem? Nie, jest to "niesportowe' (ale taktyczne) zachowanie, które w świetle przepisów ma swoje konsekwencje i tyle.

    @Airborell
    Co do pomysłu, by taka sytuacja była traktowana jako gol oraz co do stwierdzenia, że sytuacja taka, jak w tym ćwierćfinale oznacza, że tylko następny przeciwnik (a nie obecny) na takiej sytuacji korzysta - o czym pisałeś na innym blogu - mam taką uwagę. Wczorajsza sytuacja była o tyle wyjątkowa, że miała miejsce w ostatniej akcji meczu, więc rzeczywiście Urugwaj na tej obronie Suareza nie mógł nic stracić. W innych okolicznościach z reguły drużyna broniąca nie tylko nie zyska, ale wręcz na takiej zagrywce taktycznej traci, bo karny najczęściej kończy się golem, a drużyna tracąca gola dodatkowo bedzie musiała później grać w osłabieniu. Na tym właśnie polega zagrywka taktyczna, że szuka się w niej korzyści, choć ma się świadomość, że równie dobrze (albo nawet łatwiej) zamiast zysku przyniesie ona dodatkową stratę. Dlatego ten przepis nie jest w założeniu niesprawiedliwy czy bezsensowny. On może się z Twojego punktu widzenia wydawać niesprawiedliwy w tej szczególnej sytuacji, ale trudno wymagać, by przepis, którego zasadniczo nie uważam za zły, różnicował skutek w zależności od momentu meczu.

    Aha, i o ile pamiętam, to postulowałeś, by w takiej sytuacji uznawać bramkę oraz pokazywać żółtą kartkę. Nie rozumiem, dlaczego, skoro miałoby się uznawać z mocy prawa, że ta ręka nie ma żadnego skutku, bo i tak bramka pada, to miałaby byc jeszcze pokazywana kartka (nie szkodzi, że tylko żółta). Byłoby to trochę nielogiczne. Bez sensu byłoby indywidualne karanie zawodnika za zachowanie, które w swietle przepisów nie może wywołać żadnego skutku.

  • Gość 83.2.218.*

    "Nazywanie go (Suareza) oszustem jest bez sensu - zrobił to, co w swietle przepisów ma swoje konsekwencje i tyle" - a Henry to co zrobił ? To samo przecież :) I Henry został oszustem, a Suarez bohaterem, a jedyna róznica polega na tym, ze jednego złapano na uprawianym procederze, a drugiego nie. I to jest własnie nonsensowne, tak jak nonsensem była cała ta nagonka na Henry'ego.

    @ waral
    no to nie rozumiem nadal dlaczego za puszczoną rękę Henry'ego największe bęcki dostał sam Henry :)

  • Gość: [waral] *.chello.pl

    mowilem o sedziach i powtorkach w kontekscie wczesniejszych wydarzen z meczow anglia-niemcy i argentyna- meksyk. teraz ludzie na to sa najbardziej wkurzeni chyba;d

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @83
    Mylisz się. Suarez zagrał w sposób jawny, oczywisty dla wszystkich i nie w tym celu, żeby ktoś tego nie zauważył, ale dlatego, że był to jedyny ratunek dla jego drużyny - typowa zagrywka taktyczna, więc to nie jest sytuacja taka sama, jak z Henrym. Przy okazji informuję, że tak samo nie uważam Henry'ego za oszusta (choć może to rzeczywiscie tak wyglądało), a niesamowitą nagonkę akurat na niego oraz czynienie z jego osoby symbolu piłkarskiej nieuczciwości, uważam za absurdalne, niesprawiedliwe i denerwuje mnie to straszliwie. Przeciwstawiam Suareza Henry'emu w tym sensie, że Henry zagrał w sposób sprzeczny z przepisami licząc, że sędzia tego nie zauważy. Czyli że Suareza oszustem nie można nazywać tym bardziej, a nie w przeciwieństwie do Henry'ego.

  • airborell

    @graaf: żółtą kartkę daje się za każde świadome zagranie ręką.

    Oczywiście, w tym meczu sytuacja była wyjątkowa - to była ostatnia akcja. (Kurcze, przed wykonaniem tego wolnego czułem, że coś się zdarzy. Ale niezależnie od wszystkiego - karny to jeszcze nie bramka.

    W obecnych przepisach drużyna poszkodowana dostaje nieekwiwalentną rekompensatę (zamiast pewnej bramki - bramka na jakieś 85%, bo powiedzmy na tyle można szacować prawdopodobieństwo wykonania karnego). Żeby im to zrekompensować, wyklucza się zawodnika drużyny wykraczającej (co w takiej sytuacji jest rekompensatą wyłącznie dla Holendrów, bo przecież nie dla Ghany). Nie prościej po prostu dać ekwiwalentną rekompensatę, czyli przywrócić sprawiedliwość, czyli uznać bramkę?

  • Gość: [panzerpanda] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A teraz FIFA chce zawiesić Suareza do końca mistrzostw. Wydaje mi się, że gdyby Ghana karnego wykorzystała to ten temat w ogóle by się nie pojawił. Tak samo jak Suarez nie byłby ani bohaterem ani oszustem - złamał przepisy, został ukarany, koniec. I w sumie tak samo powinno być teraz, a Ghana pretensje może mieć tylko do siebie, ewentualnie do przepisów które w tak ewidentnie bramkowych sytuacjach dają "tylko" karnego.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @airborell
    Bo przy obecnych przepisach każde zagranie ręką ma wpływ na gre (zatrzymuje grę, powoduje rzut wolny etc.). W sytuacji proponowanej przez Ciebie zagranie ręką nie miałoby według przepisów żadnego skutku (tak, jakby go nie było). Nie widzisz różnicy?

  • airborell

    A tymczasem polska reprezentacja w brydżu sportowym, grająca w składzie: Balicki-Żmudziński, Buras-Narkiewicz, Kotorowski-Kalita, zdobyła wicemistrzostwo Europy. Było blisko złota, niestety nie udało się w ostatnim meczu wygrać z Niemcami. Gratulacje.

  • airborell

    @graaf: przecież kara jest za nieprzepisowe zagranie, a nie za zatrzymanie gry. Sędzia może nawet zastosować przywilej korzyści, a potem dać siatkarzowi kartkę. Nie widzę związku.

  • Gość: [awruk] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Radzę się niektórym zastanowić. Piłka nożna nie była sprawiedliwa i nigdy nie będzie. Wczoraj Urugwaj na ręce Suareza nie mogło nic stracić, ale jak byście ocenili sytuację, która ma miejsce w 2.minucie meczu: idzie zawodnik sam na sam z bramkarzem i bramkarz podcina go. I wtedy drużyna traci znacznie więcej niż strzeleniu tej bramki golu. Traci zapewne bramkę (w 80% przypadków, bo karny to dość pewny sposób na strzelenie gola), piłkarza na boisku (muszą grać w osłabieniu), podstawowego bramkarza i jeszcze karany jest dowolny zawodnik z pola, który musi zejść, żeby za niego wszedł rezerwowy bramkarz, który dodatkowo jest nierozgrzany i musi wtedy bronić karnego.

    Jakoś wtedy nikt nie płacze, że kara nie jest adekwatna do czynu - jest w tym wypadku za surowa. W meczu Urugwaj - Ghana wydaje się za łagodna, ale w oby tych sytuacjach (moja hipotetyczna i ta z wczorajszego meczu) kara jest zgodna z przepisami.

    Tak samo jest w życiu: dla 70-letniego kara dożywocia ogranicza się do kilku lat, a dla 20-latka to kilkadziesiąt lat. A kara jest ta sama, zgodna z obowiązującym prawem. A prawo i regulaminy nie są sprawiedliwe. Piłka nożna też nie.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @airborell
    Kara jest za nieprzepisowe zagranie, bo nieprzepisowe zagranie wywołuje według przepisów określony skutek, w tym wypadku rzut wolny (to czy w konkretnej sytuacji sędzia zastosuje przywilej korzyści, nie ma tu znaczenia, bo chodzi o zasadę). W sytuacji, o której Ty mówisz, zagranie ręką nie wywołuje żadnego skutku, tego zagrania jakby nie było. Jeśli przepis jakieś zachowanie ignoruje, to trudno nawet mówić o "zachowaniu nieprzepisowym".

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @MRPW
    Jedna uwaga do wpisu. Gdyby Gyan spudłował np. wcześniejszy rzut karny przeciwko Serbii, to by w ogóle w ćwierćfinale nie zagrał, bo Ghana by z grupy nie wyszła, więc z tym pisaniem, że by zamienił wszystkie inne na ten wczorajszy, byłbym ostrożny. Ale ja też ich nie żałuję, bo i tak cały czas mieli na tych mistrzostwach za dużo szczęścia. Wczoraj na końcu dość brutalnie się od nich odwróciło, ale naprawdę nie powinni na szczęście narzekać.

    Tak przy okazjii - wszystkie 3 karne dla Ghany zostały podyktowane po zagraniach ręką. Ciekawe, prawda?

  • Gość *.police.vectranet.pl

    @graaf
    jesli zawodnik symuluje w polu karnym faul, dostaje zolta kartke, mimo ze jego zachowanie nie ma wplywu na gre
    gracz wybijajacy reka pilke z bramki udaje ze zrobil to glowa czy tam czymkolwiek innym przepisowym, probujac w taki sam sposob oszukac sedziego
    nie mowiac juz o zoltych kartkach ze "uwagi" w strone sedziego

  • Gość 83.2.218.*

    @ graaf
    A Henry zagrał w sposób nieoczywisty ? Przecież tak samo był widoczny dla wszystkich , jak Suarez, ten się tylko chował za plecami swojego kolegi :)
    Obaj grali rękami dla korzyści swojej drużyny, dla mnie to jest podstawowa kategoria intencjonalności tych ruchów.

  • airborell

    Właśnie. Dziwi mnie trochę wyrozumiałość tutejszych Katonów dla Suareza, biorąc pod uwagę skalę potępienia Henry'ego. Przecież jedyna różnica polega na tym, że zagranie Suareza sędzia zauważył, a Henry'ego nie.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @83
    Ech, nie wiem, jak jeszcze mam to wytłumaczyć. Po pierwsze gdyby było to widoczne dla wszystkich, to gol nie byłby uznany. Po drugie - Henry zagrał, jak zagrał licząc, że sędzia nie zauważy. Suarez nie. Po prostu zagranie Henry'ego przy założeniu, że sędzia nie zauważy, nie miałoby żadnego sensu, zaś zagranie Suareza - jak najbardziej tak i dlatego Urugwajczyk tak zagrał. Dalej nie widać różnicy? Przy okazji powtórzę, że akurat ja od potępiania Henry'ego byłem zawsze jak najdalszy. Po prostu staram się pokazać różnicę jeśli chodzi o celowość "oszukiwania" w obu sytuacjach.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Drobna pomyłka - oczywiście w poprzednim komentarzu miało być "przy założeniu, że sędzia zauważy", a nie "że sędzie nie zauważy"

  • Gość: [Bibliotekarz] 205.189.194.*

    Zgadzam sie z tym, ze przypadki Suareza i Henry'ego sa inne. Przede wszystkim: jedno zagranie bylo w ataku, drugie w obronie. Jedno zagranie bylo wyrachowane, drugie desperackie. Jeden tym zagraniem wyprowadzil swoj zespol na prowadzenie (ktorego juz nie oddali), drugi w akcie desperacji postawil wszystko na jedna karte, chociaz z rozdania wychodzilo ze ma szanse jak 1 do 10 (tak jak 10% szansy na obroniony karny wobec stuprocentowej bramki). I najwazniejsze:za zlamanie przepisow jeden nie zostal ukarany, drugi - jak najbardziej.

    Bibliotekarz

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @ 095160080213.police.vectranet.pl

    Zawodnik symulujący dostaje żółtą kartkę za próbę oszukania sędziego i wymuszenia czegoś, co się drużynie nie należy, więc porównanie jest zupełnie nietrafione.

    Suarez nie starał się oszukać sędziego, on po prostu za wszelką cenę starał się wybić piłkę nawet rękami, bo to była ostatnia nadzieja Urugwaju. W jego sytuacji nie było już możliwości choćby pozorowania wybicia głową. Tak samo jak np. nie udawał Kempes w 1978 r. w meczu z Polską.

  • airborell

    @bibliotekarz: sorry, ale dla mnie to jest jakaś kazuistyka. Czy gdyby wynik dwumeczu był 1:0 dla Irlandii, a nie 1:1, to Henry byłby bardziej usprawiedliwiony?

    "I najwazniejsze:za zlamanie przepisow jeden nie zostal ukarany, drugi - jak najbardziej."

    Czyli: "i najważniejsze - jedną rękę sędzia zauważył, drugą nie". Wydaje mi się, że zagranie jest etyczne albo nieetyczne niezależnie od tego, czy sędzia zauważy czy nie.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @airborell
    Dyskusja dotyczyła oszustwa. Żeby kogoś można było nazwać oszustwem, a jego czyn oszustwem, konieczne jest żeby ten ktoś starał się oszukać. Akurat tego Suarezowi przypisać nie sposób.

  • airborell

    A skąd to wiadomo? Myślisz, że jakby sędzia nie zauważył zagrania ręką, to pobiegłby do niego i krzyknąłby "Panie sędzio, zagrałem ręką, proszę podyktować karnego i dać mi czerwoną kartkę"? Jakoś nie wierzę.

  • Gość: [graaf] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Po prostu zdarzają się sytuacje ewidentne. Zdrowy rozsądek i okoliczności podpowiadają, że takie zagranie nie było wykonane z intencją oszukania sędziego (Suarez MUSIAŁ wybić bez względu na to, czy czysto czy nie i bez względu na to, czy sędzia zauważy, czy nie) oraz że nawet przez ułamek sekundy w trakcie i po, Suarez nie liczył na to, że mu się upiecze. Oczywiście, że sam z siebie piłkarz nawet w tak ewidentnej sytuacji by swojej winy nie zgłaszał, ale to nie ma nic wspólnego z jego zamiarem i świadomością w momencie wybicia.

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci