Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

H&H

mrpw

No to gramy!

Po 45 minutach: gdyby przyznawano punkty za styl, Urugwaj już świętowałby wicemistrzostwo świata.

Najgroźniejsza akcja Holendrów: podanie-oddanie. Ciekawe, czy gdyby piłka przeleciała nad Casillasem i wpadła do bramki, w ramach fair play wkopaliby sobie swojaka?

Jeszcze bardziej zdumiało nas to, że de Jong po akcji "Karate Kid 4" pozostał na boisku.

2 połowa

Dariusz Szpakowski nauczył się, jak wymawiać nazwisko Kuyt ("kojt") i to już jest jakaś korzyść z tego finału.

54 min. Xavi z wolnego obok bramki. Jako właściciel przydomowego trawnika stwierdzam, że trawka w Soccer City bardzo ładnie posiana.

W żółtych kartkach górą pomarańczowi.

60 min. Szpakowski mówi że nie takiego finału się spodziewał. A przecież to podobno już dziewiąty jego finał. Mógłby sobie przypomnieć, że mecze finałowe zazwyczaj są beznadziejne.

OMG! "Święty Iker" - pisał kilka dni temu Michał Pol o Casillasie i wygląda, że była to notka prorocza.

69 min. W zmarnowanych okazjach 1-1, Villa zablokowany z 3 m.

Już najwyższy czas na kartkę czerwoną.

75 min. Pamiętam dwa beznadziejne finały MŚ, które w ostatnim kwadransie zaczęły się rozstrzygać. W 1990 Rudi Voeller upolował karnego i Niemcy wygrały. W 2002 Kahn wypuścił piłkę z rąk i Niemcy przegrały.

Teraz Niemcy nie grają. Dogrywka?

Z cyklu: finały beznadziejne - najgorszy był chyba ten z 1994 roku, Brazylia-Włochy 0-0. Roberto Baggio przestrzelił karnego. Prócz tego, nic nie pamiętam.

82 min. Replay akcji Robbena! Sytuacja równie wyborna, tym razem Casillas nie odbija, lecz łapie piłkę. Za trzecim razem złapie i strzeli gola.

Tymczasem w kartkach żółtych 6-3. Ostatnie kartki jednak za pyskówki, a nie za faule. To chyba postęp?

Po 90 min. Dogrywki w finałach MŚ pamiętam dwie, w 1994 i 2006 roku. Obie były dość fatalne, choć cztery lata temu za sprawą interakcji panów Zidane'a i Materazziego coś się jednak zdarzyło.

Dawno temu, w 1978 roku w dogrywce były gole i emocje - a więc teoretycznie to możliwe. Ale po takiej żałosnej kopaninie?

Dogrywka. "Złoty gol" to był jeden z najdurniejszych przepisów w historii futbolu, ale na ten jeden mecz można by go przywrócić.

Ochhhhhhhh! Fabregas! Ależ by to było fantastyczne, gdyby Cesc strzelił. Ale w ogóle nie powinien był strzelać. Tuż obok biegł Villa chyba, wolny jak taczanka na stepie...

Achhhhhhhh! Iniesta chce chyba wjechać z piłką do bramki.

105 min. W większości Mundiali i Euro kibicowaliśmy Hiszpanom i Holendrom. Zazwyczaj z nieszczególnymi efektami. Dziś więc powinniśmy być w siódmym niebie. A jednak dzisiejsze widowisko pozostawia, hm, lekki niedosyt.

Schodzi Villa, wchodzi Torres. Nie żeby to tamto, ale kolesie wpuszczani w II połowie dogrywki zazwyczaj potem przestrzeliwują karne.

109 min. Doczekaliśmy się czerwonej kartki. To może i gola dożyjemy?

... zabrakło dziś Hiszpanom Diego Forlana.

Ale jest......

INIESTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Król dryblingów i magicznych podań.

Dziś zmarnował mnóstwo sytuacji, a czarował głównie padami na murawę.

Znalazł się - w 117 minucie.

W żółtych kartkach 8-5 dla Holendrów, Hiszpanie nadrabiają. Iniesta, Xavi... już nie zdążą.

Koniec!

1-0, 1-0, 1-0, 1-0. Co za seria Hiszpanii.

Komentarze (120)

Dodaj komentarz
  • reikal

    a tam mundial... co 4 lata ta sama nuda.
    Polscy koszykarze zdobyli srebro w MŚ U17 i to jest najważniejsze wydarzenie weekendu:)

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    Holendrzy zapomnieli, że to nie karate tylko piłka nożna. Rozumiem Webba, że nie chce decydować o widowisku, ale to przesada.
    A Van Bommel to cały mundial nie gra w piłkę.

  • Gość: [nervy] *.chello.pl

    kopanina, żenua...

  • Gość: [tede] *.icpnet.pl

    Jak do tej pory to kopanina niesamowita... Skończy się pewnie na 1:0 dla H(iszpanii)... a stawiałem 2:2 i karne

  • darkwolff

    Hiszpanie też mogliby się nie kłaść przy każdym kontakcie z rywalem ;/ 1-0, finał kolejny raz ssie ;/

  • Gość: [xsd] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    pedalki z barcelony maja wyuczone jak sie polozyc na boisku

  • Gość: [tede] *.icpnet.pl

    @xsd

    a ty co, realowi kibicujesz?

  • Gość: [lefmksfd] *.aster.pl

    narazie nuda i faule.Webb daje radę :)

  • Gość: [Olek] *.sknqu2.dynamic.dsl.tele.dk

    chyba stawka meczu przytłoczyła piłkarzy! oby druga połowa była lepsza!

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    narzie kiepsko ale hiszpania jeszcze pocisnie... vamos!!!!

  • strain

    Tede:
    Nie każdy kibicujący przeciwko FCB to kibic RM. Rozumiem, że besztać Real Madryt można, ale Barcelonę już nie.

  • Gość: [Komisarz Stern] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    umieram z nudów niestety.

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    booooooooring.... czekam już na emocję w polskiej ekstraklasie ;)

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    a tak ogólnie pomijając to że cały ten mundial jest do dupy, to ostatnia fajna faza mundialu to ćwierćfinały, jeszcze sporo mecze, mniej to wszystko "taktyczne" i jak jeden jest kiepski o jest szansa że następny będzie fajny

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    ale Hiszpanie zaczęli nieźle, Ramos bardzo do przodu. Boiskowe chamstwo 2-3 Holendrów być może zrobiło swoje.

  • Gość *.compower.pl

    romero - ZANETTI, SALMUEL, demichelis, RODRIGUEZ - mascherano, CAMBIASSO - RIQUELME - messi, MILITO, tevez.

    dużymi literami zawodnicy, którzy wczoraj nie zagrali.
    zanetti,cambiasso,riquelme - nie powołani. otamendi wczoraj na prawej obronie był sprawcą pierwszej kluczowej bramki, potem jeszcze jednej, wogól nie stanowi siły w ofensywie. zanetti nie skompromitowałby sie tak przy pierwszej bramce i ma siły latać po skrzydle.
    nawet za fenomenalnego kapitana sorina, mógł grać zawodnik jemu podobny na lewej obronie clemente rodriguez, nie robiący błędow w obronie a niezwykle pozytecznego w ataku.
    cambiasso wspolnie z mascherano stanowiliby dwuosobowy tygiel, na plus cambiasso, że potrafi zagrać konstruktywny atak po odbiorze w przecieiweństwie do mascherano.
    przed tyglem operujący riquelme, który otwarcie krytykował trenera maradone, który jest też wiekszym bozkiem w boca juniors niz on, więc nie pojechał. swoja grą z pierwszej piłki, techniką, potrafi skutecznie utrzymac piłke w ataku pozycyjnym i niekonwencjonalnie zagrąć, świetny strzał z dystansu, nie musiałby wile biegać bo biegaczem jest słabszym, ale mając za plecami masch-camb mógłby sobie na to pozwolić. w takiej taktyce messi nie musiałby ciągle wracać sie po piłke, a podobnie jak w barcelonie czekałby na nią około 30metrów od bramki bo miałby kto mu ja doprowadzić tam. tu xavim byłby riquelme.
    reszte uzupełnia milito z tevezem. lewe skrzydło typowe jest niepotrzebne gdyż rodriguez jak lewy obrońca gra tak ofensywnie, że w zasadzie spełnia role bocznego pomocnika.
    diego, który sprawił, że tak wielu z Nas kocha Argentine, po raz drugi jest sprawcą jej upadku po roku 1994. Jego zbyt wielkie ego sprawiło, że wykluczył równie mocną osobowość jak on - riquelme.
    wystawianie maxiego, o czym juz wspominałem wcześniej to już totalny strzał w stope, gdyz ten swoim nieprawidłowym przemieszczaniem się po boisku torpedował atak pozycyjny ... ale nie ma co sie dziwić skoro to zawsze był boczny pomocnik i tylko boczny. diego uznał, że skoro mały wzrostem to sobie pewnie poradzi w pomocy. to najgorszy zawodnik zespołu. gdy zobaczyłem go w składzie zamarłem ze strachu ... i w tym zamarciu oglądnełem ta klęske.
    zapytajmy jednak, jeśli nie riquelme to dlaczego zrezygnowano z verona??????????!!!
    tego się już totalnie nie da wytłumaczyć. on tak jak i riquelme nie musi biegać w ta i tamtą ale swoją techniką uzytkową i inteligencją boiskową sprawić, że Argentyński zespoł będzie spokojnie utrzymywał się przy piłce na połowie rywala, nie tracił piłek po których następują grożne ataki przeciwnika, co czynił wczoraj wzorowo ów maxi.
    diego będziesz teraz czynił z siebie ofiare ale zabiłeś ogromny potencjał, talent, ogromną perłe przerysowałeś.
    i co wstrząsające już odchodząć od spraw taktycznych nie potrafił trafić jednak do psychiki piłkarzy bo w mojej pale, która widziała setki meczów Argentyny od 1986, jeśli nie wszystkie nie mieści się jak mozna było pozwolić frycom tak sie stłamsić od 1minuty.
    prosze sobie przypomnieć poprzedni mundial i jak Argentyna z Riquelme dominowała rywali posiadaniem piłki, rozgrywaniem, poruszanie się zespołu, tak, przegrali w karnych z niemiaszkami w ćwierćfinale, ale dobrze pamiętamy, że w trakcie meczu słowacki sędzie nie odgwizdał dwóch ewidentnych karnych dla Argentyny i 4lata temu Argentyna nie dysponowała tak przeogromna siłą ofensywna jak teraz. wtedy w ataku grał kmiotek w grze saviola i strzejący się crespo z julianem cruzem. zarówno tevez jak i messi wchodzili dopiero wtedy w śwait wielkiej piłki i w najlepsze dla siebie lata.
    a teraz????
    teraz mozna było dzielic i rządzić.
    ichniejszy lato to pan grondona, to jest dopiero leśny dziadek, decyduje tam od 30lat i myśli że dalej ma tak świeże spojrzenie jak entliczek-pętliczek stąd też właśnie decyzja o danie sterów tego okrętu maradona.

    DZIŚ W FINALE MIELIBYŚMY PIEKNY SPEKTALKL Z ROŻSPIEWANYMI KIBICAMI ALBICELESTES, Z CIAGŁYM RUCHEM PIŁKI, STRZAŁAMI .... byłoby widowisko, a jest totalny antyfutbol europejskiej miernoty.

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    chyba już gdzieś czytałem ten komentarz :)

  • Gość: [janekjanek] *.aster.pl

    akcja de jonga to przypadek,zolta to max.

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    WOW, SZOOOOOOOOOOOOK, Szpaku przyznał się że źle wymawiał nazwisko, respect

  • Gość *.compower.pl

    dla kibiców Argentyny prośba o przeglądniecie raz jeszcze składu i ustawienia z poszczególnych spotkań mundialu 2006 gdzie chyba nikt nie zaprzeczy z Was -co oglądali(!)- że grali najlepszą piłke.
    www.fifa.com/worldcup/archive/germany2006/results/index.html
    podstawowy skład
    abodanzierri-
    burdisso(w cwiercfinale nie gral, kontuzja),ayala,heinze,sorin-
    cambiasso(lucho),mascherano-
    riquelme-
    maxi,crespo,saviola(tevez)

    i teraz porównajcie z obecnym mundialem
    romero nie gorszy od kaczki
    zestawienie obrony mogło byc lepsze, na pewno nie gorsze
    cambiasso,lucho,mascherano - jeszcze lepsi niż 4lata temu, w optymalnym wieku piłkarskim
    riquelme-jeśli troche słabszy i jeszcze troche wolniejszy to nie szkodzi, wystarczy żeby był, (tak samo jak ścierwo diego wystarczyłoby żeby był w 1994 a reszta zdobyłaby minimum półfinał) odbijał od defensywnych graczy bile i rzucał błyskawcznie do tej fenomenalnej trójcy z przodu: messi,higuain(milito),tevez... i jeszcze di maria !!!
    trójcy, która jest obecnie o wiele, wiele lepsza od trójcy 2006roku.
    słabszego już crespo, beznadziejnego w dorosłej piłce saviole, tevez parokrotnie lepszy obecny niz tamten i messi, który wtedy był przedszkolakiem a teraz najwiekszą gwiazdą w klasie.
    tylko maxi był wtedy w optimum, ale już teraz w najgorszej dziurze.
    jeśli tak sie uprzedzono do riquelme to mógł jego role grać pastore, którzy miał fantastyczny sezon w palermo, a jęsli musiał byc veron to veron też dałby rade.

    Ci młodzi, niscy, szybcy, genialni technicznie zawodnicy tej generacji - messi, higuain, di maria, aguerro, tevez i fenomenalny w grze kombinacyjnej milito są stworzeni pod ten sysytem.
    dlatego jak by mógł to udusiłbym diego, chyba że ktoś z was postawi mi bilet to uczynie to.
    to był przeogromny trud i wysiłek żeby to zniszczyć.
    nie byłoby mozliwości żeby pakerman z tą ekipą, z tymi chłopakami, których wychował w swoich kadrach młodzieżowych tym razem nie doszedł do finału.

    tak ustawiona środkowa linia, krótkimi podaniami, grą z pierwszej piłki, umiejętnością utrzymywania sie przy piłce zdominowałaby całkowicie plac gry.
    I TO JEST ARGENTYŃSKA GRA, KTÓRA NAS FASCYNUJE OD TAK DAWNA, ZA CO JĄ POKOCHALIŚMY.

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    CASILAS jest naj;epszy!!!!

    uratowal nas

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    chyba piłkarscy bogowie się zlitowali i przelali swoją moc na Casillasa...

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    boze jak villa tego nie strzelil....

    ale wkoncu zaczelo sie cos dziac....

    miliard ludzi czeka na bramke...

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    i znowu casilas!!!!

  • darkwolff

    to jest zbrodnia na całej piłce nożnej ;| jak Portugalia- Holandia na ostatnim mundialu ;/

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    "tym razem Casillas nie odbija, lecz łapie piłkę. Za trzecim razem złapie i strzeli gola"

    czyli przewidujecie 11-10 dla Hiszpanii w karnych?

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    w sumie mecz finałowy powinien być w sobotę, przy większej ilości alkoholu może nawet dałoby się to oglądać

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    strasznie slaby mecz az niechce sie wierzyc ze hiszpania i holandia mogol tak grac....

    co raz wiecej druzyn stosuje sie do taktyki murinho wracac i morojemy swoja bramke...

  • Gość: [Paweł] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    może w dogrywce przynajmniej ktoś kogoś z byczka potraktuje

  • Gość: [donn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mnie bardziej zdumiało jak na boisku może być jeszcze Iniesta (uderzenie łokciem van Bommela bez piłki) i Puyol (faulował Robbena gdy wychodził sam na sam, a miał już żółtą). Webb pomaga Hiszpanom jak może, Robben dostał kartkę za kłótnię, ale notoryczne otaczanie sędziego przez aktoreczki z Hiszpanii bez żadnych konsekwencji.

  • Gość: [mieloon] *.microchip.net.pl

    I nawet nie zakończyli transmisji (przed czasem) TELEEXPRESSem!!

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    vamos VAMOS VAMOS HISZPANIA VAMOS INIESTA!!!!!!!!!!!!!

    ZASLURZYLI NA TO INIESTA NA TO ZASLURZYL!!!!!!!!!!!

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    za tyle lat pieknej gry zaslurzyli !!!!!!!!!

  • Gość: [sagojasgas] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Chuja zasłużył. Należał się rożny dla Holandii, a nie piłka od bramki. Należała się czerwień dla Puyola za faul na Robbenie i nie należała się czerwona kartka Heitindze, który go nawet nie dotknął. Piękną piłkę grają Hiszpanie. Ciągle się kładą i symulują. A wszyscy to Włochom zarzucają, a Hiszpanie mają to opanowane do perfekcji. Szkoda, że tego sędziego Polacy nie zajebali po tamtym pamiętnym meczu. Ślepy chuj. Udupił Holandię, że aż mi ich szkoda. Fakt, że grają ostro, ale są za to karani, a Hiszpanie nie. Są bezkarni.

  • Gość: [donn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    no i Iniesta który nie powinien wylecieć godzinę temu strzela bramkę, gratulacje dla Webba, MVP

  • darkwolff

    Finał oglądaliśmy wczoraj.

  • Gość: [donn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    oczywiście powinien wylecieć

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    WKONCU sie udalo WSPANIALA HISZPANIA MISTRZEM!!!!!

    BRAWO!!!

  • Gość *.chelmnet.pl

    Gratulacje!!!
    PS
    No i ośmiornica wygrałaby na zgadu ;)

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    sagojasgas

    zastanow sie zanim cos napiszesz to co powiedsziec o faulu de jonga korkami z calej sily w serce to pojeb,,,,

  • Gość: [coutovsky] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    sorry, MRPW, ale jednak on źle wymawia Kuyta (Kałta/Kołta) nazwisko.
    www.youtube.com/watch?v=h5XE4b59JfA&feature=player_embedded
    nie znam się, ale pewnie w takim razie Cruyff też nie będzie Krojfem, tylko raczej Krałfem. Tyle ze strony upierdliwca językowego. A, i czerwona dla Heitingi to była klasyczna ciepła ręka, Iniesta to dzisiaj był cholerny nurek (tak, frustruję się ;))

  • Gość: [kacperp] *.acn.waw.pl

    van persie powinien wylecieć w 60 minucie.
    Robben po strzeleniu po gwizdku.
    van bommel który co chwila faulował.
    na heintinga jechał Webbowi po każdym gwizku, więc i tak długo się utrzymał na boisku.
    ale oczywiście obrażajcie się, że to niby wina sędziego.

  • Gość: [donn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Fansport12345

    ty się zastanów co piszesz, tam była walka o piłkę, a Iniesta za uderzenie łokciem powinien dostać czerwoną, ale przecież on jest nietykalny przez sędziów, jedna wielka mafia, do tego jeszcze poprzedzające bramkę dwie skandaliczne decyzje:
    1. zamiast rożnego wznowienie od bramki
    2. niepodyktowanie faulu na Ejlii, poszła kontra i aktoreczki strzeliły

    ale najżałośniejszy był Xavi, szczególnie pretensje o to, że Holendrzy za daleko wybili piłkę

  • Gość: [donn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    kacperp

    Heitinga cały czas jechał Webba ??
    to co powiesz o całej reprezentacji Hiszpanii? po każdej decyzji sędziego 4-5 najbliżej stojących aktoreczek podnosiło rączki i otaczało sędziego, u normalnego sędziego połowa by wyleciała

  • Gość: [spikel] *.lublin.mm.pl

    cienizna, wczoraj był finał - szkoda że nie grali dziś. U17 srebro!!! gratulacje dla no nameow

  • mahtar

    A Iniesta przy faulu bez piłki ? Po pierwsze wielki krzyk i zwijanie z bólu, że Van Bmmel faulował, a jak Webb nie zagwizdał to podniósł się w jednej sekundzie i sfaulował bez piłki. To jak nie czerwona, to chociaż żółta za symulowanie, i druga żółta za faul bez piłki.
    Jak dostanie jeszcze złotą piłkę, to już w ogóle wzór do naśladowania....

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    lol Donn nie frustruj się tak, sędzia na pewno dziś Holendrów nie skrzywdził, a wręcz odwrotnie.

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    donn

    co ty pierdol** to co w walce o pilke mozna kopac korkami w klate , czlowieku nie grales w pile to jest cerwona z miejsca i do szatni, nie rozumiem jak mozesz bronic tego goscia...

  • mahtar

    No jeszcze dodajmy Xaviego który potyka się o własne nogi z wypadem. Biedna ta Hiszpania, źle się to ogląda bo to antyfutbol. Hiszpania z eliminacji zasługiwała na tytuł, a na mistrzostwach widać taktyka ala Grecja plus oszustwa jedyną drogą do podium :/.

  • Gość: [Algorytm] *.adsl.inetia.pl

    Najgroźniejsza akcja Holendrów: podanie-oddanie. Ciekawe, czy gdyby piłka przeleciała nad Casillasem i wpadła do bramki, w ramach fair play wkopaliby sobie swojaka?

    [a=www.youtube.com/watch?v=Pro7ZY-Xab8]Ajax fair play[/a]

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    ktos tu napisal ze Hiszpania gra antyfutbol????????

    Ludzie prosze was.... nikt nie gra tak jak oni

    to i barca gra antyfutbol???????????

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    Mahtar najpierw idź do okulisty, bo Xavi kopnął w nogę Heitingi nie swoją. Po drugie jaki antyfutbol człowieku? To Holandia zagrała antyfutbol, faulując po chamsku i broniąc całym zespołem, atakując 4oram zawodnikami. Stworzyli w całym meczu 2 okazje, dzięki szybkości Robbena. Wymienili o 35% mniej podań i byli 12% czasu mniej przy piłce. Faule 28, Hiszpania 19. Actual playing time za stroną fifa: Hiszpania 48, Holandia 36. Żadnych wątpliwości kto dziś grał w piłkę i kto był lepszy.

  • Gość *.compower.pl

    a ja sie pytam gdzie śpiew kibiców Espanii???????????????
    CAŁY MECZ W CISZY I PO MECZU, GDZIE ŚPIEWY
    żenująca cisza.

    dlatego warto kibicować Argentynie, Chile, Brazylii, Urugwaju kibiców wczoraj było słychac, spiewali, etc...
    dlatego warto kibicować Ameryce Południowej
    i Angolom, Irlandczykom, Szkotom

  • Gość: [Kuba] *.xdsl.murphx.net

    Jak czytam niektóre komentarze zawiedzionych kibiców Holandii to mi się wesoło robi, oglądałem mecz na BBC i komentatorzy cały czas tu po Webbie jadą za to, że nie dał żadnej czerwonej kartki w pierwszej połowie - według nich 2 ewidentne, do tego uważają, że Sneider za atak wyprostowaną nogą na Busquetsa też mógł spokojnie zobaczyć czerwień, w drugiej połowie podają inny przykład - Van Bommel nadepnął na nogę Iniesty - bez reakcji sędziego. Piszecie, że Iniesta się kładzie, to co powiedzieć o wchodzącym nakładką Sneiderze, który fauluje Busquetsa i zwija się z bólu, żeby nie dostać kartki.
    Tylko przypomnę, że to są angielscy dziennikarze, którzy z góry zakładają, że to co angielskie jest lepsze, a Webb to był dla nich najlepszy sędzia, aż do finału. Dziś nie szczędzili mu słów krytyki za decyzje, zwłaszcza z pierwszej połowy, o żółtych, a nie czerwonych kartkach dla Holendrów.

  • unista444

    MŚ wygrywa drużyna która wszystko w fazie pucharowej wygrała po 1 do jaja a jej mecze były nudne jak flaki z olejem. Co z tego że mieli największy potencjał skoro tak biernie z niego korzystali? Jakimś tam usprawiedliwieniem jest to, że ich przeciwnicy zwykle uprawiali antyfutbol, ale ja nie chce oglądać takiego futbolu :|

  • Gość *.compower.pl

    a ja sie pytam gdzie śpiew kibiców Espanii???????????????
    CAŁY MECZ W CISZY I PO MECZU, GDZIE ŚPIEWY
    żenująca cisza.

    dlatego warto kibicować Argentynie, Chile, Brazylii, Urugwaju kibiców wczoraj było słychac, spiewali, etc...
    dlatego warto kibicować Ameryce Południowej
    i Angolom, Irlandczykom, Szkotom

    ...bo reszta Europy już milczy.

  • mikmach

    Teoria spiskowa -

    W tym meczu sędziowie korzystali z powtórek video - po każdej kontrowersyjnej sytuacji było zauważalne parosekundowe opóźnienie a jak leciały już "publiczne" powtórki to decyzja była słuszna lub sytuacja 50/50 i Webb decydował tak by "widowisko nie ucierpiało".

    ps. Robben idiota, nie dość że zmarnował dwie setki to jakby położył się po ataku Puyola to ten ostatni by wyleciał z boiska.

  • Gość: [tyler] *.cpe.net.cable.rogers.com

    Zapraszam do Kanady, Hiszpania wlasnie wyszla tutaj na ulice, cicho na pewno nie jest :)

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    unista444

    to hszpani wina ze wszyscy muruja sie u siebie w polu karnym?????

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    JA TEZ SPIEWAM

    VAMOS HISZPANIA VEMOS INIESTA VAMOS CASILAS!!!!!!!!!!!!!!!!

    PIEKNY WIECZOR!!!!!!!!!!!!

  • mahtar

    mario: W pierwszej połowię się zgodzę, od drugiej już moimi zdaniem Holandia wyglądała lepiej, bardziej przekonująco. Tak, kopnąl Xavi najpierw w nogi Heitingi a potem w swoją ale czy za to się daje karne ? powinno się dawać ? Wg mnie faul w polu karnym za kopnięcie przeciwnika w nogę....
    co do holendrów gra, że waleczna, to dobrze. kopnięcie w klatkę czerwona powinna być, Van Bommel jestem prawie pewny że w półfinale pod koniec dostał drugą żółtą kartkę (!?) w ogóle nie powinien w tym meczu grac, bo tak czy siak zasłużył na czerwoną już w półfinale. Jednak chwycenie w pół gracza wychodzącego sam na sam i nie odgwizdanie faulu (czy chociaż kartki) tylko dlatego ŻE STARASZ SIĘ GRAĆ DALEJ A NIE PADASZ Z KRZYKIEM ?? (to czy nie jest tak że gracz faulowany powinien zyskiwać w takiej sytuacji ?), o tym trzeba pamiętam. kibicujmy tym co grają w piłkę a nie oglądają się na sędziego.
    A Hiszpania głównie rozgrywa piłkę na swojej połowie i jak ktoś nie biega za nimi jakby chcieli to są problemy (Szwajcaria, Paragwaj), mi się tam to nie podoba. Gdyby wszyscy mieli taki ciąg do przodu jak Ramos, to wtedy byłaby fajna gra jak grało Chile czy też Meksyk.

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    @Mikmach

    też miałem wrażenie, że czekali na powtórki...ale to może być tylko wrażenie, może Webb długo myśli;)

  • Gość *.compower.pl

    a ja sie pytam gdzie śpiew kibiców Espanii???????????????
    CAŁY MECZ W CISZY I PO MECZU, GDZIE ŚPIEWY
    żenująca cisza.

    dlatego warto kibicować Argentynie, Chile, Brazylii, Urugwaju kibiców wczoraj było słychac, spiewali, etc...
    dlatego warto kibicować Ameryce Południowej
    i Angolom, Irlandczykom, Szkotom

    ...bo reszta Europy już milczy.


    @MIKMACH
    słuszna uwaga
    tak było w istocie.

  • Gość: [Tito] 212.180.168.*

    Dawno tak nudnego meczu nie widziałem. Cały czas faule albo wymuszanie fauli, a Robben to chyba przez kilka dni nie uśnie po tej 100 % sytuacji.

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    mahtar

    a co ty wolisz kopa do przodu i niech sie dzieje, no ludzie naprawde uwazacie ze HISZPANIA gra brzydko?????? to tak jak by barca grala brzydko??????

    ciekawe jak gralo by chile jakby wszyscy im sie w polu ustawili i bronili w 11??????

  • neutron

    Ta najlepiej aby Webb dal po 3 czerwone kartki i wtedy wszyscy byliby zadowoleni !!!
    Juz widze wtedy jakie komentarze by byly ze Webb postanowil zostac bohaterem mundialu i inne glupoty !
    Prawda jest taka ze co by Webb nie zrobil to bylo by ZAWSZE zle !
    Kurcze mecz byl brutalny z obu stron i sedzia staral sie utrzymac atrakcyjnosc meczu; 13 zoltych kartek to malo ???
    Ja dziekuje Webbowi ze nie rozdawal czerwonych kartek na lewo i prawo i pozwolil aby to pilkarze rozstrzygneli o wyniku. Webb nie ustrzegl sie paru bledow ale to zawodnicy decydowali o wyniku meczu
    Biorac pod uwage liczbe zmawnorwanych okazji bramkowych z obu stron obwinianie o wynik meczu sedziego jest czysta gluptą graniczącą z fanatyzmem.
    Komentarz naszych rodzimych specjalistow o Webbie zaraz po meczu byl zenujacy - wychodza nasze wciaz zywe kompleksy po mistrozstwach Europy kiedy to Webb jedna decyzja o karnym pozbawil nas ... no czego ? iluzorycznych, matematycznych, żalosnych szans na wyjsce z grupy ! tego nas wtedy pozbawil iluzji!
    a zachowujemy sie jakby nas ograbil z mistrzostwa Europy

  • darkwolff

    Barcelona nie wymienia takiej liczby podań na własnej połowie. Oni zbliżają się do bramki, Espania Del Bosque, stała w miejscu i liczyła na jedno złote podanie. A jeśli chodzi o murowanie bramki, to przyjrzyjcie się momentami na mecz z Niemcami. 9 siedzi na własnej połowie

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    Forlan dostał złotą piłkę - super, ja się w pełni zgadzam.

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    Neutron, zgadzam się z Tobą w 100% co do Webba i naszych ekspertów, którzy pierwsze słowa jakie wypowiedzieli to krytyka Webba i rozgrzewki Torresa sic!!

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    w meczu z niemcami????

    to byl najlepszy mecz Hiszpani niedali nawet cienia szansy kto byl lepszy druzynie ktora grala super.....

    wiec niewiem o co ci chodzi zwlaszcza ze pomoc i obrona to prawie sama barca....

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    atak tez pedro i villa...

  • pjaxz

    Finał jak finał, tutaj się walczy o największe laury, mecz ich życia, naiwni spodziewali się wielkiego widowiska (jedynie w przypadku szybkiego gola Hiszpanów była na to szansa). Ostatecznie Hiszpania 100% zasłużenie, choć mało brakowało a o tytule decydowałyby karne. Generalnie przed meczem byłem za Hiszpanią, Holandię doceniałem, ale po tym spotkaniu jestem trochę zniesmaczony brutalnością i chamstwem tego zespołu. Gdyby Webb nie był tak pobłażliwy i bojaźliwy w podejmowaniu decyzji (jak nie on) to Oranje kończyliby mecz w ósemkę. Niesamowita ilość fauli van Bommela, w tym takich naprawdę konkretnych na połamanie nóg rywalom a gość dokończył spotkanie :-? De Jong absolutne czerwo za atak na tułów na Alonso wyprostowaną nogą, brak żółtej dla Robbena za odkopnięcie piłki po gwizdku (choć w analogicznej sytuacji Xavi kartkę dostał), niepodyktowany karny dla Hiszpanii przy próbie strzału Xaviego. To tylko wyrywkowe sytuacje z pamięci

    Holandia co trzeba pokreślić, broniła wspaniale - tyle że broniła w 11 na własnej połowie, Hiszpanie nie mieli miejsca na nic, od 40 metra do bramki piłkę przyjmowali tyłem do bramki z obrońcą na plecach. Brutalność Holandii jeszcze potęgowała efekt perfekcyjnej defensywy. Pierwsze 15 minut zwiastowało w miarę spokojną wygraną Hiszpanów, ale z czasem Holendrzy niesamowicie zagęścili środek i pole gry miało momentami jakieś 30-40 metrów długości. W regulaminowym czasie gry idealne okazje mieli ze strony Hiszpanów Villa, Ramos po rzucie rożnym no i Robben razy dwa, ale tutaj spartaczył konkretnie. Casillas go wyczekał, ale i tak nic by nie zdziałał gdyby Holender lekko podniósł piłkę. W drugiej sytuacji Puyol na spółkę z Casillasem skasowali jego rajd. Hiszpanów mocno ograniczało wystawiania czterech środkowych pomocników w tym Busqetsa, który prawie nie angażował się w akcje ofensywne (w Barcy może trochę więcej) przez co często Xavi czy Iniesta nie mieli z kim grać.

    Szybkościowo Holendrzy wyglądali lepiej, byli "świeżsi", bardziej dynamiczni, ale w dogrywce o dziwo mocno osłabli. Sami nic nie grali, liczyli na stałe fragmenty, prawie dociągnęli do karnych i tam zgarnęli całą pulę. Mieli też swoją piłkę meczową gdy Ramos nie sięgnął piłki, a Mathijsen fatalnie chybił. Hiszpania za to w dogrywce marnowała na potęgę - Fabregas strzelił identycznie jak Robben prosto w nogi bramkarza, Iniesta pogubił się w niezrozumiały sposób mając nadbiegającego Ville. No ale ostateczny cios zadał najlepszy na boisku gracz Barcelony, wcześniej sponiewierany wręcz niesłuchanie. Brawo, ten zespół był w RPA najlepszy i zasłużenie sięgnął po Puchar. Trzeba też wiedzieć, że ich najwięksi artyści ofensywy (oprócz Xaviego) przyjechali po ciężkich kontuzjach w trakcie sezonu. I taki Fabregas (choć ostatecznie zaliczył The Pass) i Torres byli swoimi parodiami z sezonu ligowego.

    Finały MŚ piłkarko myślę, że jak najbardziej udane, od drugiej rundy fazy grupowej zaczęło się widowiskowe granie. Faza pucharowa niesamowita, mnóstwo spotkań z niebywałą dramaturgią. Niestety również sporo pomyłek sędziowskich w tym turnieju wypaczyło wyniki spotkań, mam nadzieję że sponsorzy zmuszą FIFA do działań w tej kwestii.

    Moja jedenastka turnieju
    Casillas - Ramos, Puyol, Lugano, Fucile/Bastos - Schweinsteiger, Xavi, Sneijder, Iniesta - Forlan/Mueller, Villa
    Na rezerwie na pewno Annan, Ayew, Suarez, Pique, Mathijsen, Robben, Neuer, Lahm

  • darkwolff

    Może to po prostu moje uprzedzenia. Nie mogę się przestawić, że drużyna która potrafiła wygrać Euro skutecznie i pięknie tu odrzuciła to piękno. Ktoś tego mistrza zdobyć musiał;]

  • Gość: [MB] 194.106.193.*

    @MRPW: a ja właśnie dzisiaj pytałem znajomego Holendra, jak się powinno wymawiać Kuyta, i powiedział że "Kałt" :)

  • evilincarnate

    Skandal.
    Howard Webb.

    Jakkolwiek po meczu w Austrii z gospodarzami krzyczałem równo z każdym dookoła, tak potem nie ekscytowałem się nagonką na niego. Przez 2 lata jego nazwisko obijało mi się o uszy, ale bez jakiegoś negatywnego kontekstu. Ba. Obejrzałem kilka meczy przezeń sędziowanych. Jedyne co rzuciło mi się w oczy, to niezmierna chęć znajdowania się w centrum zaufania. Więc wybór na arbitra głównego finału Mistrzostw Świata wydawał mi się dość ciekawym, choć niezbyt szczęśliwym posunięciem. I jak się okazało, miałem rację.

    Liczne żółte kartki, mimo tego przyzwolenie na brutalną grę, zwlekanie z decyzjami, a w końcu błędy, moim zdaniem ważące na wyniku, przyćmiły domniemanych głównych aktorów tego wyczekiwanego widowiska. To nie Sneijder, nie Xavi, nie Iniesta, nie Villa, nie Casillas, nie Stekelenburg, nie Robben byli najjaśniejszymi postaciami w (już) wczorajszym meczu. Znowu postanowił ich wyprzedzić pan w błękitnym stroju, mający za zadanie być jak najmniej widocznym człowiekiem, spełniającym rolę rozjemcy.

    Wspominając wcześniej o błędach, nie sposób nie zauważyć, że każdy może je popełnić. Nawet tak wielkie, jak w przypadku półmetrowego gola czy półtorametrowego spalonego. Wszyscy się zgodzą, że to właśnie takie sytuacje zabijają ducha sprawiedliwości w sporcie. Ale jak teraz mają czuć się Holendrzy?

    Mają prawo czuć się oszukani. Pan Howard Webb wypaczył wynik. Bramki Iniesty nie powinno być. Ona w ogóle nie powinna mieć miejsca, powinno dalej być 0:0. Trzykrotnie powtórzone "powinno". Ale nie jest. Dlaczego? Otóż dlatego, że po rzucie wolnym Holendrów był rzut rożny. Nie wiem jak jeszcze trzeba było nastawić plecy i zmienić kąt lotu piłki, by uznać, że ta z narożnika należy się atakującym. Pod linię autową?

    Ale i na to można spuścić zasłonę milczenia. Jednak akcja przeprowadzona przez wziętego w popularne "kleszcze" Elię, sama się prosiła o sięgnięcie po gwizdek i dmuchnięcie weń. Jeśli tam nie było faulu, to chyba powinienem się przerzucić na badminton, czy pingpong, bo tam prawdopodobieństwo nieczystego kontaktu zachodzi jedynie w przypadku krawędzi stołu czy paletki w zetknięciu z piłeczką.

    A tak Hiszpanie radośnie, szybko, zamiast w międzyczasie ustawiać mur i drżeć o możliwość straty gola, przeprowadzili sobie wspaniały kontratak, pięknie rozegrany, z przytomnym podaniem do strzelca bramki (swoją drogą dwukrotnego symulanta i bandytę). I w efekcie zostali mistrzami świata, gdy przy mniej niedowidzącym arbitrze musieliby przygotowywać się do wykonywania rzutów karnych.

    Dwa błędy arbitra, może i nie największe (w końcu kiedyś Eric Cantona za cios karate został zdyskwalifikowany, a obecnie jak widać zmieniły się chyba przepisy, bo nie ujrzeliśmy nawet czerwonej kartki), zadecydowały o zdobyciu jedynego gola w finale mistrzostw świata. Szeroko dyskutowane powtórki wideo, niezbędne w przypadku bramek Anglików (nieuznanej) i Argentyńczyków (uznanej), w tej sytuacji nie miałyby racji użycia, bo zbyt mocno ingerowałyby w płynność gry, o którą tak zabiegają szefowie FIFA i UEFA, panowie Sepp B. i Michel P. (taki konserwatyzm powinien być karany sądownie). Choć jakby się zastanowić, przynajmniej w przypadku rzutu wolnego i pleców (bodajże Xaviego, powinny zostać wystawione po śmierci zainteresowanego jako relikwia w Hiszpanii) mała podpowiedź od sędziego przy ekranie by wręcz pomogła. I spowodowałaby, że gracze byliby aktorami, których chcemy oglądać na scenie, sędzia byłby sprawiedliwszym rozjemcą, a tak, zamiast dwóch mistrzów świata w mojej opinii, loteria zwana rzutami karnymi, wyłoniłaby jednego. Howardowi Webbowi mówimy stanowcze NIE!

    I piszę to jako kibic Hiszpanii.

  • sizon

    chyba wreszcie ochłonąłem...krótko

    słaby mecz
    słaby mundial
    słaby mistrz

  • Gość: [Fansport12345] *.warszawa.vectranet.pl

    nierozumiem co znaczy slaby mistz????

    to byla jakas lepsza druzyna???

  • Gość: [~Qlasty~] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Moim zdaniem Webb popełnił tyle błędów w obydwie strony że powiniśmy się cieszyć iż akcja bramkowa Hiszpanów od początku do końca obyła się bez kontrowersji. Nie chce mi się analizować, każdy widział to samo. Nie rozumiem wrzut na Hiszpanów jeśli chodzi o styl gry, piłka nożna to nie tylko bobmardowanie i strzelanie 4 goli na mecz. Ale co ja się będę dzisiaj gimnastykował, jestem kontent.

  • Gość: [mario] 85.222.87.*

    @Fansport

    no dla haterów pewnie Szwajcaria

    A trener Holendrów pokazuje klasę:
    "Zwycięstwo Hiszpanii jest zasłużone, wygrała po prostu lepsza drużyna - powiedział Bert van Marwijk"

  • ub19u1ty

    Z wymową nazwiska Kuyta to jest jest problem, że w polskim nie mamy odpowiedniego dźwięku. 'uy' (tudzież 'ui') brzmi trochę tak jakbyście próbowali wypowiedzieć 'au' wystawiając równocześnie język :P. Powodzenia :)

  • Gość: [Polop] 195.189.90.*

    Co 4 lata ta sama kopanina. Tylko kilka meczów nadawało się do oglądania, resztą porażka.
    Ostatnie emocje to przeżyłem w 1990 roku gdy Argentyna przegrała z Niemcami (blleeee).
    Wciąż mnie zastanawia popularność piłki nożnej skoro święto tej dyscypliny jest żenadą, gdzie by się nie odbywało.
    Czy koszykówka naprawdę nie jest ciekawsza? Chociażby nie ma godzin nudy bez próby zdobycia punktu.
    Ktoś tu napisał o naszej reprezentacji U17 - i to jest news, może nam się talenty nie zmarnują...

  • Gość: [ekolog] *.oxfd.adsl.virginmedia.com

    Ile czasu upłynie do oświadczenia Leśnych Dziadów (szanujmy słowo dziadek, to najczęściej mili - w przeciwieństwie pzpn - ludzie) oznajmiające, że w sytuacji zwycięstwa Hiszpanii w Mundialu, porażka Polski 0:6 w ostatnim ich sparingu nie wygląda jednak tak źle?

  • Gość: [jj] 84.114.63.*

    ekolog, super post!!! ;) a holandii i tk mi troche szkoda, i hiszpania i tak nie grala tak ladnie...

  • sizon

    do Fansport12345
    Chyba można zwyciężyć w stylu, który niekonieczne musi oczarować?
    Hiszpania wygrała, jest mistrzem, ale zawiodła mnie (podkreślam mnie, bo może inni są zachwyceni) swą grą - spodziewałem się czegoś lepszego...Tyle w temacie.

  • szycham88

    Przy pierwszej probie podania był spalony. Dziekuje.

  • Gość: [Tomek] *.home.aster.pl

    Kuyt nie wymawia się "kojt", a "kałt" z takim "ł" wymawianym jak "ł" "u" i "y" na raz.
    A wiem to, bo mecz Holandia-Brazylia oglądałem w towarzystwie czterech Holendrów, którzy nie raz jego nazwisko wykrzyczeli :).

  • Gość: [Spurs Fan] *.ssp.dialog.net.pl

    Czy ten miły łysy Pan, którego Polacy tak serdecznie nie znoszą został ostatnio Norwegiem? Pytam, bo inny miły łysy Pan, który w naszym kraju określany jest jako "komentator piłkarski" przez całe 120 minut mówił na niego "Harald". Coś przegapiłem?

  • Gość: [bananito] *.171.125.82.static.crowley.pl

    at szycham88

    podanie to nie doszło do gracza, akcja była kontynuowana. Dziekuje


    a co do reszty komentarzy:

    to po pierwsze mecz nie był ładny, bo nie było ładnych bramek, nie było finezji na wolnym polu, nie było szalonych atakow, bo spotkały sie dwa zespoły z wkodowanym w głowe sposobem gdy pozycyjnej - i w niej widac wyraznie że Hiszpania jest najlepsza, - ale fubol czasem taki jest ze nie zawsze mamy przewrotki, karne w 90 minucie itp

    spójrzmy na wczesniejsze mecze Pomaranczowych - czy tak faulowali, czy tak sie kłócili, czy byli tak czasami sfutrowani na sedziego? nie bo nie musieli bo mogli zagrac wczesniej swoje, mogli grac kombinacyjna piłke, mogli wiecej wymieniac podan itp, tutaj skutecznie hiszpania im to wybiła z głowy a oni poszli w faule - temat weeba pomine, ale taki Van Bommel to zebrał fauli na 3 mecze i dostał kartkę w najmniej brutalnym faulu

    Brutalny był zreszta cały mecz i mowienie ze Hiszpanie udawali to lekka przesada, zreszta i Robben i kilku pomaranczowych tez swoje poupadali z krzykiem,

    jesli Alonso udawał przy Karate, lub przy kilku wejscia Van Bommela prosto w nogi to ja gratuluje tym co tak mysla - dlamnie ewidentna kartka czerwona,szczegolnie ze juz od poczatku meczu widac było brutalnosc w zachowaniach wiec nie mozna traktowac tego w kategorii przypadku + ewidentna zotla kartka dla robbena jak kopnął do bramki

    natomiast co do całych Mistrzostw, dla piekna futbolu zle sie stało ze do 1/2 finału awansowało 3 europejskie druzyny, dalibysmy Ghane lub Brazylie i juz byśmy tak nie psioczylli

    a co doHispzani to dodam tylko że przełomowym momentem dla nich był mecz z Paragwajem nawiasem mowiac dla mnie odrycie tych mistrzostw, zle ze trafili na Hiszpanow, bojakby poszli inna drabinką mogli by by czarnym koniem

    pozdro

  • Gość: [tomaaas] 80.50.234.*

    podanie nie szło do iniesty? a do kogo? obrońca wybił ale powinien być odgwizdany spalony. fabregas piłe zgarnął i podał jeszcze raz. dziekuje.
    bananito - każde podanie do zawodnika na spalonym które przechwyci obronca nie jest podaniem do tego zawodnika? czy może wg Ciebie jest podaniem do obroncy?

  • mikmach

    @szycham88

    No to Holendrów pokarało bo prawie takiego samego gola uznano im w meczu z Urugwajem.

  • Gość: [bogdan] 89.204.248.*

    po pierwsze kibicowalem Holandii,
    faul de Jonga wygladal strasznie to fakt i najprawdopodobniej zaslugiwal na czerwien, ale Hiszpanie tez niezle faulowali i nie dostali tylu kartek co Holendrzy, dla mnie byl ewidentny faul Puyola na Robbenie gdy ten wychodzil na czysta pozycje (gdyby to byl Iniesta to by sie na pewno przewrocil), czerwien dla Heitingi to w ogole smiechu warte, gdy tylko Iniesta poczul reke na ramieniu upadl ehh, gol to kilka bledow sedziego (sedziow) na raz, powinien byc rzut rozny dla Holendrow (pilka nie tylko odbila sie od muru, ale wydaje mi sie tez ze Casillas ja dotknal) no i byl spalony jak Hiszpan podawal za pierwszym razem do Iniesty, van der Vaart wybil pilke i sie przewrocil a potem poszlo drugie podanie zaraz po tym jak van der Vaart wstal, ale przez wybicie pilki i upadek zupelnie zle sie ustawil (trudno sie dziwic zreszta) wiec ewidentnie Iniesta skorzystal z tego (bedac na spalonym) aha powinna byc druga zolta kartka dla Robbena za odkopniecie pilki po gwizdku (co prawda pierwsza dostal po bledzie sedziego, za klotnie)
    Ogolnie sedzia byl beznadziejny i wydaje mi sie ze to on doprowadzil do tego ze mecz byl w pewnym momencie brutalny, za duzo kartek dal na poczatku za nic, a przeciez mecz mogl byc zupelnie inny, pilkarze sie za dobrze znali, podawali sobie rece byly usciski i ogolnie szacunek po drobnych faulach (no moze poza van Bommelem i De Jongiem).
    Jako kibic Holandii mam mieszane uczucia co do wystepu Oranje, ciekaw jestem jak by wypadli gdyby grali swoj futbol (pewnie jak zawsze odpadliby po pieknej grze na dodatek w karnych) a tak mieli final po nie najlepszej grze
    jestem bardzo ale to bardzo zawiedziony Van Persiem, myslalem ze to bedzie jego turniej a gral zdecydowanie ponizej mozliwosci (wg mnie pod wzgledem czysto pilkarskim nie jest duzo gorszy od Messiego czy Ronaldo), ale mial dlugo kontuzje (znowu) wiec go troche usprawiedliwiam.

  • Gość: [triple H] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Nie było żadnego spalonego... Cała akcja, po której padł gol, była prawidłowa.

    Tyle że... tej akcji w ogóle nie powinno być. Przecież chwilę wcześniej Holendrzy mieli rzut wolny, piłka po plecach Fabregasa wyszła na róg i chyba cały świat ten róg widział, za wyjątkiem Webba i jego asystentów...

    Sędziowanie było skandaliczne... Holendrzy powinni zobaczyć nawet i 4 czerwone kartki. Van Bommel i deJong już do przerwy powinni wylecieć. W dogrywce wreszcie doigrał się Heitinga, a redsa powinien też obczaić Robben, za odkopnięcie piłki po gwizdku. Hiszpanie powinni zobaczyć 2 czerwa: Iniesta za faul bez piłki na Van Bomblu i Puyol za ewidentny moim zdaniem faul na Robbenie pod koniec II połówki (84 minuta). Do tego dochodzi karny dla Hiszpanów za faul Heitingi na Xavim...
    No, ale jaka FIFA tacy sędziowie...

    Najlepiej na tych MŚ grali Niemcy i za grę (styl, jakość, piękno) najbardziej zasłużyli na tytuł. W piłce jednak na nic się nie zasłużyło, więc mistrzem świata są Hiszpanie...
    Żeby nie było- kibicuje tym chłopakom od kilku lat, jednak obiektywnie oceniam ich postawę na Mundialu i choć cieszę się z ich tryumfu, to jednak czuję niesmak / niedosyt po ich grze...
    Kompromitacja ze Szwajcarią, szczęśliwe i z pomocą sędziów odniesione zwycięstwo z Paragwajem, w ogóle to ślizganie się od rundy do rundy mi osobiście się nie podobało i w ocenie postawy chłopaków jestem rozdarty...
    Gramy pięknie - przegrywamy jak zawsze - wymazujemy to hasło, teraz obowiązuje następujące: Gramy brzydziej - wygrywamy wszystko...:-)

    Holendrzy się w finale skompromitowali. Postawili na brutalność i kontry, z góry zakładając, że tak jak z Brazylią czy Urugwajem zagrać nie mogą. Nie wiem dlaczego tak zrobili... To był moim zdaniem ich wielki błąd. Mając tak klasowych pomocników / skrzydłowych / napastników, nie potrafię pojąć, czemu ich umiejętności poświęcili dla brudnej gry... Hiszpanie natomiast grali wczoraj znowu bez pomysłu i "na jedno kopyto"... A'la Barca vs. Inter... Można powiedzieć, że barceloniści powetowali sobie na Holandii niepowodzenie w Lidze Mistrzów:-)

    Nic to- Espańa rządzi czy nam się podoba czy nie i tak do EURO 2012...
    Bo wtedy... wpadają Polacy:-)

  • Gość 83.2.218.*

    No i proszę - jest CHRYJA-gigant o ten rzut różny, którego Webb nie podyktował.

    I powiem kanoniczne : a nie mówiłem ? :)

    To a'propos sporu o powtórki; nikt nie podchwycił, a gros wyśmiewało uwagę, że oprócz sytuacji golowych mogą się zdarzyć właśnie takie sytuacje jak ta z nie/podyktowanym rzutem wolnym, które zostawią po sobie niesmak i będą przyczyną rozważań, czy wynik nie jest wypaczony. I to 5 min przed końcem OT. Nadal uważacie, że powtórki mają być w zakresie ograniczonym do sytuacji bramkowych, bo "dzięki temu gra zachowa płynność i nikt nie zostanie skrzywdzony" ? Powiedzcie to Holendrom.

  • Gość: [Obama] *.opera-mini.net

    Niemcy zasłużyli na tytuł? A czyż nie przegrali zasłużenie z triumfatorem imprezy? No właśnie. Ponadto czerwona dla Iniesty to byłby śmiech na sali. Van Bommel wchodzi mu korami na stopę (żółtko winno być jak nic - oczywiście brak gwizdka) po czym hiszpan lekko łokciem go odpycha a chłop jak dąb daje nura na trawę.

  • Gość: [triple H] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @ obama
    pełna zgoda- w półfinale Hiszpanie byli o tą jedną bramkę lepsi, ale to nie zmienia faktu, że na grę Niemców patrzyłem z większą przyjemnością niż na grę Hiszpanii...
    czerwień dla Iniesty mogła być - gdyby Webbowi nagle odwaliło i akurat w tym momencie trzymał się stricte przepisów, to by ją maluchowi dał... to był faul bez piłki...

    niepodyktowany róg w rezultacie przyczynił się do wypaczenia wyniku finału. taka jest prawda.

    swoją drogą, ciekaw jestem, co by było, gdyby w I połowie po oddaniu piłki przez Holendrów, piłka jednak by wpadła za kołnierz Casillasowi... czy Holendrzy pozwoliliby Hiszpanom zasadzić lufkę na 1-1?:) I kto by ją zasadził? Villa?:)

  • pjaxz

    Chcę się odnieść do dwóch, a właściwie trzech spraw

    1. "ewidentny faul Puyola na Robbenie gdy ten wychodzil na czysta pozycje (gdyby to byl Iniesta to by sie na pewno przewrocil), czerwien dla Heitingi to w ogole smiechu warte"
    Może ktoś mi wytłumaczyć na czym polegał faul Puyola na Robbenie? Czy Hiszpan go podcinał? Nie. Czy go złapał za koszulkę? Nie. Czy go kopnął? Nie. Więc gdzie ten faul? Wywieranie presji to nie faul.
    Heitinga nie zasługiwał na żółtą kartkę w tej sytuacji? Iniesta przecież wychodził sam na sam i został przytrzymany więc o co płacz?

    2. Gol, choć wcześniej powinien być rożny. Owszem, powinien być - każdy to widział. Ale, przecież nikt nie bronił Holendrom dobrze się ustawić, a mieli mnóstwo czasu by przygotować się na atak Hiszpanów. To są już dwie zupełnie rożne akcje i tak muszą być rozpatrywane.

    I najważniejsza rzecz - taka sytuacja nie może być przedmiotem podważania gola, który padł już całkowicie prawidłowo. Inaczej każdy przyznany nieprawidłowo rzut z autu czy wolny 100 metrów od swojej bramki stałyby się przedmiotem absurdalnej kontrowersji.

    Swoją drogą dobrze, że ekipa van Bommelów, de Jongów i atakujących z wyprostowaną nogą Sneijderów nie wygrała tego tytułu. Wtedy mielibyśmy do czynienia z pewnym smutnym momentem w historii futbolu.

  • Gość: [FitnessMaster] 212.129.89.*

    Mecz był bardzo "nieczysty", ale dosyć ciekawy. Szkoda że Holandia przegrała - bardzo im kibicowałem.

  • Gość: [Matys] 178.56.32.*

    Dobrze, że nie oglądałem tego meczu....

    ALE MAM NADZIEJE, ŻE AUTORZY BLOGA NIE ZAPOMNIELI O NASZYCH CHŁOPAKACH I ICH OSIĄGNIĘCIU W MISTRZOSTWACH W HAMBURGU U17? ;

  • Gość: [Matys] 178.56.32.*

    Dobrze, że nie oglądałem tego meczu....

    ALE MAM NADZIEJE, ŻE AUTORZY BLOGA NIE ZAPOMNIELI O NASZYCH CHŁOPAKACH I ICH OSIĄGNIĘCIU W MISTRZOSTWACH W HAMBURGU U17? ;

  • f00tix

    @szycham88
    Nie wiem gdzie wy widzicie spalonego...
    img694.imageshack.us/f/niemae.jpg/

  • jakas1

    Dariusz Szpakowski nauczył się, jak wymawiać nazwisko Kuyt ("kojt") i to już jest jakaś korzyść z tego finału.

    Jeszcze zostali mu do nauczenia się: van der Vaart (a nie Fart), Bosker (a nie Boszker), Hyntelar (nie Huntelar), Skars (a nie Szars), Eldżerou (a nie Eljero), Miszel Worm (a nie Mihel), de Zeu (a nie Zeuw), Sneider (nie Snajder), Stejkelenbyrh (akcent na pierwszą i lekki na ostatnią, a NIE NA DRUGĄ SYLABĘ) no i imię Robbena, które kończy się na "n", a nie na nosowe "ę".
    To oznacza 10 zawodników do nauczenia się. W tempie 1 zapamiętany zawodnik na 1 mundial, Szpakowski nauczy się samej Holandii do mundialu w roku 2050.
    Na nauczenie się wymowy Heitingi nie ma już chyba żadnych szans.
    Wspomnę też o Kasiljasie (nie Kasijasie), nie HEsus naWAS (tylko heSUS NAwas - akcent dokładnie na odwrotne sylaby), daWID Silva i Villa (nie DAwid), ALwaro (nie alWAro), tores (nie torez), RAmos (nie raMOS), walDES (nie WALdes), Żuan (nie Joan Capdevilla), sesk (nie cesk) i FAbregas (nie faBREgas).
    Jak się nazywa trener Hiszpanii w rzeczywistości, Szpaku chyba nie chciałby wiedzieć.

  • Gość: [triple H] *.dynamic.gprs.plus.pl

    @ jakas1

    dobre:) szpaku pod tym względem jest niereformowalny... w ghanie na ten przykład grał Boateng, Botaeng i Boteng, a w Nigerii "Ayegbeni zwany Yakubu"... Szkoda tylko, że to imię i nazwisko napastnika Evertonu...
    rodzynek z wczoraj: "i ta jabulani... jedna jedyna... jest ich kilka"...
    równa forma przez cały miech:) oby do EURO!

  • Gość 83.2.218.*

    wybrali już naj 11 ?

    Casillas- maicon Puyol Mathijsen Van Bronckhorst - sneijder Xavi Bastek - Iniesta Robben - Forlan
    ciekawe, ile wejdzie, hehe.

  • Gość: [asd] *.ip.netia.com.pl

    Dla tych co twierdzą że Iniesta był na spalonym.

    Iniesta on side

  • Gość: [mac] *.wolv.cable.virginmedia.com

    naprawde smieszne sa te komentarze ze sedzia skrzywdzil holendrow. wygral lepszy, wygral zespol ktory nastawil sie na gre w finale a nie na eliminacje przeciwnika. czas sie z tym pogodzic.

    @przecinek
    calkiem fajna ta 11, ale zamiast Van Bronckhorsta dalbym salcido z meksyku. ale to moja subiektywna ocena, bo gosc po prostu mnie urzekl swoja gra na tych mistrzostwach. i forlan mvp!
    nowy boski diego :D

  • Gość: [bolo] 217.98.75.*

    a za co niby robben w tej 11? za niego zdecydowanie miller.no i trzeba jeszcze gdzies ville upchnac:)

  • unaaa

    "Z cyklu: finały beznadziejne - najgorszy był chyba ten z 1994 roku, Brazylia-Włochy 0-0. Roberto Baggio przestrzelił karnego. Prócz tego, nic nie pamiętam."

    Pamiętam jeszcze, że Paliuca po łatwym strzale wypuścił piłkę z rąk, odbiła się od słupka i wróciła do niego.

  • Gość: [kidman] *.mp.pl

    @ASD

    he he, myślę że telewizyjne powtórki były jednak czytelniejsze niż ta grafika z kreską z painta :D

    mecz wcale nie był taki zły, Iniesta to taki mały diabełek jest, skubany koleś! jak strzelił to od razu przypomniała mi się bramka z Chealse! Dla mnie to Inesta jest MVP, za sześć par oczu!

  • zrz84

    szkoda troche holendrow, a w szczegolnosci ich kibicow (glownie holenderskich;). Mecz uwazam, ze byl idealnym podsumowaniem calych MS - sportowo dosc slabe, emocje wiazaly sie glownie z kontrowersjami i niezapelnione, buczace stadiony. Hiszpanie mi sie nie podobali, bo stanowia zgraje narcystycznych, co prawda najlepszych na swiecie kopaczy. Absolutnie nie pasjonuje mnie wyliczanie ile tysiecy podan padnie w finale i skutecznosc obu zespolow byla marna (za co na pewno w mniejszym stopniu ma wplyw jabulani) Iniesta - magik - on jednak potrafi czklowieka zalamac - najpierw final lm z chelsea, teraz praktycznie ''golden goal'' - jednak jest aktorem, kuksance jak sedzia nie patrzy, a jak patrzy to pady prosto z hollywood - dla mnie ta gra robi sie naprawde festiwalem kto kogo przechytrzy, a nie pokona na boisku w pilke nozna. holendrow obwiniam za totalne zalamanie sie po golu w dogrywce - presja jest cholerna, wszystkie sily nagle brutalnie zgaszone - ale nie mozna,. no nie mozna klasc sioe na murawie majac pare minut szansy... celebracja gola hiszpanow rowniez dluga - doliczone tylko 2min... No i webb, ktorego ja tam za mez polakow szczegolnie nie obwinialem - oczywiscie tutaj w anglii zbiera dobre noty, jak dla mnie spekal w koncowce, zarowno bommelowi jak i puyolowi dal sobie za bardzo wejsc na glowe. za zbytnie sapanie albo aktorzenie wg mnie od razu powinno sie wypierd*lac z boiska.

  • Gość: [asd] *.ip.netia.com.pl

    KIDMAN: siedzę w pracy po dwudniowej imprezie. Paint to maks na co dzisiaj mnie stać :]
    Co nie zmienia faktu że widać tam Iniesta nie jest spalony. Tym bardziej że piłka już nie jest przy nodze Torresa.

  • gradellanin

    @pjaxz

    "Może ktoś mi wytłumaczyć na czym polegał faul Puyola na Robbenie? Czy Hiszpan go podcinał? Nie. Czy go złapał za koszulkę? Nie. Czy go kopnął? Nie. Więc gdzie ten faul? Wywieranie presji to nie faul."

    A łapanie w pasie?

    "Heitinga nie zasługiwał na żółtą kartkę w tej sytuacji? Iniesta przecież wychodził sam na sam i został przytrzymany więc o co płacz?"

    Chyba sam na sam z obrońcą? Bo na pewno nie z bramkarzem.

  • Gość: [morte] *.radom.vectranet.pl

    czy można zamiast van Persie powiedzieć Persie? ; Szpaku robi to nagminnie

  • ub19u1ty

    @Jakas1
    Trochę racji, ale po holendersku akurat jest "Snajder" i jest fan der "Faart" :P
    teź nie Hyntalar tylko takie "u" wypowiedziane z ustami "w trąbkę"
    chyba największa trudność w uczeniu się holenderskiego są głoski których po prostu my nie mamy (dwa rodzaje 'h', dziwne dyftongi, głównie ui/uy, itp). Mi nauczenie się w miarę poprawnie wymawiać 'ui/uy' zajęło pół roku. Nie oczekujmy od Szpaka cudów, w holenderskiej wymowie trzeba się po prostu osłuchać.

    @morte
    nie spotkałem się jeszcze by ktoś pomijał van/van der. Mecze oglądałem w holenderskiej TV, o piłce noźnej rozmawiam z kolegami Holendarmi ;).

  • Gość: [kidman] *.mp.pl

    @ASD
    hehe spoko, fajnie to graficznie opracowałeś :) ale uważam że telewizyjne powtórki nie pozostawiają cienia wątpliwości że spalonego nie było :)

  • sizon

    z tymi nazwiskami to niektórzy przesadzają. Co innego przekręcić/zmienić nazwisko, a co innego wymawiać w określony, "dialektyczny" sposób (np.nazwiska holenderskie) - już widzę, jak Holendrzy dzwonią do Polski i się pytają, jak się wymawia np. Błaszczykowski czy Jędrzejewski...

  • Gość: [dj Anatol] *.chello.pl

    @ przecinek

    Z tą jedenastka to chyba byś za daleko nie zajechał, bo nie masz defensywnego pomocnika, chyba że za takowego uznasz Xaviego :] imho jest to w dzisiejszym futbolu najważniejsza pozycja na boisku, w tym turnieju najlepszy był w te klocki chyba van bommel, mimo tego, że powinien przynajmniej raz wylecieć z boiska


    tudzież Robben... zawalił im ten finał, 2 setki, a do tego błąd w środku pola przy bramce... a, właśnie, gadanie że Webb wypaczył mecz przez to, ze nie widział roga jest przekomiczne. No pewnie, byłoby inaczej, jakby podyktował aut w drugą stronę w 1 połowie to też byłoby inaczej....

  • da_markos

    dokladnie nie ma co sie podniecac zbytnio wymowa nazwisk. tez uwazam ze holendrzy, hiszpanie tudziez niemcy nie stawiaja sobie za cel zyciowy poprawna wymowe nazwisk obcokrajowcow.

    final pokazal jak bardzo potrzebne sa powtorki video w meczach tej rangi.
    SMUTNE JEST TO ZE BŁĄD WEBBA W JEDNĄ STRONĘ NEUTRALIZUJE SIĘ BŁĘDEM W DRUGĄ...to jest najwieksza tragednia. dodaktkowe 5 sek. w kazdej kontrowersyjne sytuacji na spojrzenie na monitor i mamy 80% poprawnych decyzji sedziowskich. 20% to sytuacje na styku, ktore sedzia moze zinterpretowac w jedna i druga strone. Webb tymczasem mial skutecznosc jak shaq z rzutow wolnych...

  • flyguy0410

    MRPW - polecam stronę www.forvo.com. Wystarczy wpisać "Kuyt" i jest tam oryginalna holenderska wymowa. Zresztą jest tam wymowa całej reszty nazwisk piłkarzy. I nie tylko.

  • ogqozo

    Kuyt to "kałt", do znalezienia przez Google w ciągu najwyżej 5 sek. Jak widać, ani Szpakowski, ani autorzy bloga nie znają jednak takiego narzędzia, jak Google. Polecam, sporo spraw można tak załatwić, w tym każde bardziej znane nazwisko.

  • ogqozo

    A propos wymowy nazwisk. Oglądałem mecz Holandia-Urugwaj na włoskim Canal+ i od razu sobie pomyślałem, jak polscy internauci szydziliby z komentatora. Nie, Francuzi i Włosi raczej czytają wszystko "po swojemu", bez dziwnych (i zazwyczaj tylko pośrednio udanych) prób wymawiania wszystkiego w oryginalnym języku. Nie wiem jak inni. W Polsce jednak każdy internauta, który gdzieś liznął portugalskiego czy holenderskiego, musi wyrazić pogardę wobec komentatora, który powiedział "sznajder" na snejdera albo "huan" na żuana. Mi to wszystko jedno. Wiadomo, o kogo chodzi.

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci