|
Blog > Komentarze do wpisu
Garsć statystyk i ciekawostek przed wielkim finiszem1. W Finałach NBA było dotychczas 16 meczów nr 7. Gospodarze wygrywali 13 razy. Goście ostatnio wygrali finałowy mecz nr 7 ponad 30 lat temu. Czyli mistrzem będą Lakers. 2. W Finałach NBA 25 razy po czterech meczach było 2-2, po czym zwycięzca meczu nr 5 sięgał po tytuł 19-krotnie. Czyli mistrzem będą Celtics. 3. Drużyny prowadzone przez Phila Jacksona 47 razy obejmowały w playoffs prowadzenie 1-0. Zawsze potem wygrywały. Czyli mistrzem będą Lakers. 4. Celtics w tegorocznych playoffs w każdej serii wygrywali dwukrotnie na wyjeździe. W Finałach - póki co tylko raz. Czyli mistrzem będą Celtics.
5. Doc Rivers 6 razy w karierze prowadził drużynę w Game 7. Trzykrotnie przegrał, z czego 2 razy u siebie. Na wyjeździe grał Game 7 raz. Przegrał. Phil Jackson prowadził swoją drużynę w meczu nr 7 ośmiokrotnie. Wygrał 5 razy, przegrał 3 razy. U siebie na 4 razy nie przegrał nigdy. Czyli mistrzem będą Lakers. 6. Celtics przed dzisiejszą klęską tylko dwukrotnie w tegorocznych playoffs przegrywali mecz różnicą ponad 20 punktów. Mecz nr 3 z Cleveland i mecz nr 5 z Orlando. Ale w obu przypadkach kolejny mecz już wygrywali. Czyli mistrzem będą Celtics. I być może jedyna statystyka, która ma sens: Każdy z 6 meczów finałowych wygrywała drużyna, która lepiej zbierała. Ciekawe, prawda? PS. Dzisiejszy 67-punktowy występ to najgorszy pod względem liczby zdobytych punktów mecz Celtics w historii ich meczów finałowych. PS2. Phil Jackson wygrał dziś swój 224. mecz w playoffs. Żaden trener, nie tylko w NBA, ale w żadnej innej lidze zawodowej, nie ma na koncie więcej zwycięstw. PS3. Chcieliśmy siedmiu meczów - i jest siedem meczów. Nie wiem, czy się zgodzicie, ale naszym zdaniem jesteśmy w 6/7 najlepszych finałów od 1998 roku (co zabawne - rozgrywanych równolegle z najgorszym Mundialem od dwudziestu lat). Najbardziej zaciętych, najbardziej emocjonujących, najbardziej nieprzewidywalnych, najbardziej hitchcockowskich, z największą ilością zwrotów akcji, oczekiwanych i nieoczekiwanych bohaterów, a jednocześnie z udziałem najbardziej ekscytujących drużyn i gwiazd. Aż szkoda, że nie można przyznać dwóch tytułów mistrza NBA.
PS4. Klucz do meczu nr 7 ma na imię Rajon i boli go broda. Jeśli zagra wielki mecz - w czwartek będzie zielono. Jeśli zagra, jak przez 5/6 tej serii - będzie purpurowo złoto.
PS5. Chociaż cholera wie - a może ten klucz jest gdzieś indziej?
PS6. 8 miesięcy grania w koszykówkę średnio co drugi dzień, setki godzin spędzonych na treningach ponad 100 długich meczów, hektolitry potu wylane na treningach, poobijane łokcie i kolana (a czasem nawet brody), zwiotczałe mięśnie, powykręcane stawy i kostki, siniaki, guzy, strupy, zwichnięte kończyny. Ale o tym, kto przejdzie do legendy zadecyduje dyspozycja dnia przez 2 i pół godziny w jeden jedyny czwartek 17 czerwca. I jak tu nie kochać sportu? środa, 16 czerwca 2010, mrpw
Komentarze
rflagg
2010/06/16 15:03:38
Cholera, od rana czekałem na Waszą notkę o meczu, ale chyba porażka (miazga z) Celtics sprawiła, że na chwilę odechciało Wam się blogowania?:{
2010/06/16 15:11:10
ale za to się panowie MRPW postarali i notka wyszła im bardzo fajna:)
BEAT LA! 2010/06/16 15:11:54
szkoda strasznie Perkinsa,bez niego bedzie bardzo ciezko Celtom,ale wlasnie to jest najpiekniejsze "cholera wie jaki bedzie mecz nr 7"
Gość: saian, 83.238.13.1*
2010/06/16 15:18:07
Kurcze, no zabrakło mi jeszcze tej statystyki odnośnie pasjansa ;-)
Gość: , dte214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 15:24:50
PS7 Brak perkinsa czyli wygrają Lakers bo brak Bynuma to było PS1 po meczu nr 3 czyli juz nie ma znaczenia
Gość: andw77, wapgw4.wapgw.era.pl
2010/06/16 15:28:42
I jeszcze jedna ciekawa statystyka finałów Lakers-Celtics:
Past Celtics-Lakers Game 7 Results By ESPN Research Celtics-Lakers NBA Finals Game 7s All-Time Year Site Result 1984 at Boston Celtics, 111-102 1969 at Los Angeles Celtics, 108-106 1966 at Boston Celtics, 95-93 1962 at Boston Celtics, 110-107 Ale każda seria kiedyś się kończy ;-)
Gość: hristoff, mail.kctdata.cz
2010/06/16 15:31:11
I jeszcze jedna statystyka.
Kazdy z 6 meczow finalowych wygrywala drużyna, ktora rzucila wiecej punktow. Ciekawe, prawda? 2010/06/16 15:37:11
sports.espn.go.com/espn/fp/flashPollResultsState?sportIndex=nba&pollId=92508
72% Amerykanów typuje zwycięstwo Lakers Ostania mecz nr 7 Boston przegrał choć tez prowadził 3:2 - kolejna ogłupiająca "statystyka" ;)
Gość: 23jordan23michael, 78-105-184-125.zone3.bethere.co.uk
2010/06/16 15:38:47
GO LA!!!! Kobe pojedzie na maxa i zmiecie ich z parkietu!!!!
2010/06/16 15:41:03
bez Perka to Celtics mogą gryzc, kopać i pluć ale i tak nie dadzą rady w game7 - myszon imposybl cholera :P
Gość: Michał, 62.29.133.11*
2010/06/16 15:54:08
Kurde, żadnej notki o mistrzostwach w RPA (nie licząc teledysku shakiry). Chyba przestane was czytać :(
Gość: buch, 86-55-n1.aster.pl
2010/06/16 16:21:10
nie za wczesnie na okreslanie mundialu najgorszym od dwudziestu lat?
Gość: kolega_redakcyjny, adpj24.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 16:25:40
Celtics mistrzem. Po tym jak wypełnili wspólnie lukę po Perkinsie, Shrek i Osioł wspólnie MVP. Zagralismy dla Kedricka - wyjawili odbierając nagrodę.
Gość: Malebo, 188.33.43.22*
2010/06/16 16:32:26
Dziś w nocy poległem w przerwie meczu... niestety LA miażdżyło, więc jak dla mnie emocji nie było. Niby fajnie, że G7, ale jednak średnio się ogląda mecze typu - różnica 20-30pkt między drużynami. Więc jak ma tak wyglądać ten mecz, to szkoda, że się odbędzie. :D
Odnośnie mistrzostw to faktycznie beznadziejne. Sypiam 4 razy dziennie. O 13:15... o 16:30... 21:00... i 1:00 (jeśli nie ma meczu NBA), albo 5:00 (jak jest). Po tych wszystkich meczach MŚ jestem zmordowany jakbym oglądał je cały dzień.
Gość: McCuskey, abtq135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 16:46:51
Panowie, jakie najgorsze mistrzostwa? Za wcześnie na takie tezy. Stosując analizę porównawczą to mamy na razie sezon zasadniczy (mecze w grupach). Właściwa walka (play off) dopiero się zacznie. Przypomnijcie sobie gdzie byli Celtics choćby pod koniec RS, i gdzie są teraz.
2010/06/16 16:47:08
michał: nie przestawaj, zbieramy się - powoli, bo powoli - ale się zbieramy :-)
Gość: pbos, 87-205-198-66.adsl.inetia.pl
2010/06/16 16:55:36
Zróbcie jeszcze sondę kto wygra wg czytelników i jak chcemy by się zakończyło!
Moim zdaniem wygrać mają większą szansę Lakers i to chyba oni "dozbierają" ten mecz do końca, co było widać w poprzednich meczach. Celtics wygrywali tam, gdzie Lakers słabo rzucali (czyli, gdzie Celtics świetnie bronili). Ale mimo, że Lakers wtedy słabiej rzucali i przegrywali to wynik był cały czas on the line, bo w zbiórkach w ataku miażdżyli. Kontuzja w Q1 widać, że ich podłamała i przez to ciężej było im się zebrać. W dodatku cały czas grali w w ograniczeniu emocjonalnym, że nie mogą dostać technika i grać długo nie mogą, z powodu kontuzji, dochodziły jeszcze faul trouble do wszystkiego. Teraz rzucą wszystkie siły, będą grać pewnie dłużej. Nawet zabawne byłoby jakby doszło do dogrywki w takim meczu, w G7 między Lakers a Celtics czyli dwoma najbardziej utytułowanymi drużynami w historii. Liczę na to, że Boston wygra. Nikt tak bardzo nie zasłużył na to jak oni. To oni lali po kolei faworytów i to pewnie jedna z ostatnich ich dróg do Finałów. I trzymając za nich kciuki, obejrzę sobie dziś wieczorem, w ramach rozgrzewki przez Zieloną Fetą ich Road to the championship 2008!
Gość: wicinho, 77-254-74-212.adsl.inetia.pl
2010/06/16 16:58:58
@mrpw
Extra notka... Jest własnie tak, jak być powinno- ponad tysiąc meczów w sezonie, wzloty i upadki, buzzer-beatery, airballe, techniki, spluwy w szatni, kontuzje, trade'y... To wszystko było... Prawie... To WSZYSTKO zdecyduje sie w tym jednym, ostatnim meczu. Świetne finały, wielkie emocje i 48 minut, bo których jesteś w niebie, lub spadasz do piekła. GO LAKERS!!! Miałem dziś sen - 92:91 dla Celtics, 8 sekund do końca, time-out LA... Piłkę dostaje Kobe i at-the-buzzer trafia; 93:92 dla LA i świat jest purpurowo-złoty:-) Pewnie kibice "zielonych" miewają podobne sny, tylko odwrotne:-) Niech się dzieje!!! A Mundial na razie beznadziejny. Zero emocji, mało bramek, nawet sedziowie klopsów nie robią i nie ma o czym mówić:) Oby się rozkręciło... 2010/06/16 18:21:43
GO LA!
Powiem szczerze, że trochę mnie już zmęczyła ta jednostronność (która się pogłębia!). Jednak można było coś napisać, jak dobrze zagrał Gasol, jak tragicznie było w ofensywie Celtics i dlaczego... A MŚ w RPA to kawał chłamu przy NBA :P
Gość: , dsu3.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 18:24:15
Hiszpania przegrała mistrzostwa coraz ciekawsze. Co do lakers-boston chciałbym zeby na jakies 15 sekund przed końcem piłka w rekach Kobego i remis na tablicy (tak dla bezpieczenstwa), długo by sie to pamietało. :D
2010/06/16 18:29:56
ja mam takie marzenie ze w ostaniej akcji paul pierce wciela sie bryona russella :D
2010/06/16 18:35:49
boston wygral z miami tylko 1 mecz na wyjezdzie wiec moze bedzie 1 2 2 1
Gość: Magic, dns1.21.pl
2010/06/16 18:43:30
zgadnijcie ktory zawodnik w tych playoffs ma najlepszy +/-. w zyciu nie zgadniecie bez sprawdzania. :) (i nie chodzi o Gortata)
2010/06/16 19:34:44
Wspaniale się Lakers podnieśli. Pokazali charakter i doprowadzili do G7 w naprawdę wielkich finałach. Zgadzam się w 100%, że takich finałów nie było od rywalizacji Bulls - Jazz. Dwie wielkie drużyny i każda z nich tak cholernie zasługuję na tego mistrza, sport jest okrutny że jedna z tych wspaniałych ekip będzie musiała w czwartek przegrać.
Te finały już są legendarne i niezależnie jak skończy się ta rywalizacja będą wspominane przez lata. Wiele dramatycznych, wielkich wydarzeń i punktów zwrotnych w starciu dwóch wielkich rywali - niesamowite playoffs Bryanta, mega obrona z obu stron, Lakers z meczu na mecz rzucający mniej punktów, kontuzja Bynuma w G3, która w moich oczach przekreślała jakiekolwiek szanse, teraz kontuzja Perka, znowu wspaniały KG, Allen z 8/11 za 3 na 0/13, wspaniały Pierce w G5 i Fish w G3. Stacie dwóch czarodziejów z ławki, którzy jak starzy mistrzowie doprowadzili swoje zespoły tak blisko celu. Czego tutaj chcieć więcej? G7 zapowiada się jak finał ostatniego dziesięciolecia w NBA (z całym szacunkiem dla fanów Spurs) i mam wielkie nadzieje, że Kobe i Lakers sięgną po tytuł, choć będzie to cholernie trudne
Gość: , dsu3.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 19:44:43
ciekawe jaką ogladalnośc maja finały w polsce live
Gość: darekk44, aerd41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/16 21:25:59
jeszcze jedna statystyka
LA - 1.30 Boston - 3.60 na bwin .c o m 2010/06/16 21:36:36
Nie zgadzam się całkowicie. 2005 rok i 7 meczy Spurs - Pistons było lepszych. Naprzód dwa blowouty i wydawało się, że będzie 4:0 dla Spurs,a potem po kolejnych dwóch grach, że jednak łatwo 4:2 dla Pistons. Potem dramatyczny piąty z dogrywką i Robert Horry w roli głównej. Potem Pistons staneli na rzęsach w San Antonio w grze szóstej. I w reszcie siermięga-hero Duncan w grze siódmej.
2010/06/16 22:11:23
@lysy
a masz moze te finaly ? bo ja je ogladałem na zywo w C+ ale niestety nie udało sie nagrać a z neta jakos nie można zassać. Jak ktoś ma niech poda linka. a obecnie to tylko go green:)
Gość: Magic, dns1.21.pl
2010/06/16 22:51:23
@brk & peter990:
nie :) poszliscie nawet troche za daleko :D odpowiedz brzmi: Rysiek Lewis ten Lewis ktory z Bostonem zagral najgorsza serie zycia... przez te playoffy Magic z nim na parkiecie +144, a nastepny Kobe ma +98. dla porownania Gortat +38 ale moim zdaniem to i tak niezly wynik :) 2010/06/16 22:51:36
pedro33
No niestety, mam gdzieś schomikowane tylko fragmenty na twardzielu. Jak gdzieś znajdę w sieci więcej to wrzucę tutaj linka. Na Tubie można znaleźć spore fragmenty gier 5 i 7, ale to cie pewnie nie zadowoli. Pozdro.
Gość: simon, 85.222.87.1*
2010/06/16 22:53:45
Finały 2005 oczywiście są dostępne na mixmakersie:
www.mixmakers.net/forums/large-clips/190053-nba-finals-2005-spurs-vs-pistons-hd-quality-12gb.html Od groma ściągania, ale coś za coś.
Gość: maclipiarski, ackq189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/17 01:32:11
Perkins nie zagra. Zerwał więzadła MCL i PCL.
A Bynum też w nie najlepszej formie, problemy z kolanem coraz większe więc szykuje się ciekawa batalia bez dwóch podstawowych centrów. 2010/06/17 03:40:07
Bez dwóch centrów szykuje się więc nieco inna batalia. Ciekawe czy w piątce Cs będzie Sheed, czy Shrek. Jeśli Sheed to pewnie przez większość czasu będzie stał na obwodzie i wyciągął wysokiego (Odoma?) Lakers spod kosza. Cs może będą mieli tedy więcej miejsca w pomalowanym. Szansa dla Rondo, Pierca, czy Garnetta w grze 1 na 1. Ale też mniej zbiórek w ataku. I prawdopodobne kłopoty z faulami. Gry Lakers to bardzo nie zmieni.
2010/06/17 10:20:05
no tak ale Perk nie zagra a Andrew tak - choćby tylko stał pod tym cholernym koszem robi to jednak różnicę. Druga sprawa że LA doskonale wiedzą jak grac bez swego podstawowego centra a Boston oprócz game 6 (który wiemy wszyscy jaki miał przebieg) takim doświadczeniem nie mogą się pochwalić. Dla mnie niestety pozamiatane...
Gość: simon, 85.222.87.1*
2010/06/17 11:34:06
Powiedzmy sobie szczerze. Bynum jednak gra. Z kontuzją, ale jest w stanie pograć nawet +30 minut. Coś rzuci, zbierze. Szczególnie w pierwszej kwarcie jest z niego pożytek. Perkins nie zagra i mimo, że to kołek w ataku jest to spora strata dla Celtics. Tracą na swojej fizyczności, mają słabszą zbiórkę, obronę. Poza tym prawdopodobnie będą musieli poszerzyć rotację i pograć chociaż parę minut Sheldenem, a to już nie jest dobra sytuacja. Widać, że chłopak ma spory problem ze zrobieniem czegokolwiek pozytywnego na parkiecie. Gdyby jeszcze Sheed nie miał tych problemów z plecami i byłby wstanie pograć więcej niż 30 minut to ja bym się specjalnie nie przejmował. W takiej sytuacji jaką teraz mamy szansę Celtics spadły w mojej opinii o jakieś 20%. No, ale to wielka drużyna z wielkim charakterem i kto wie.
Gość: Saper, cna44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/17 11:57:58
Oj będzie się działo, na to właśnie czekałem, na 7 mecz tej serii! To jest właśnie piękno NBA!Oczywiście jestem kibicem LA Lakers i głęboko wierze w ich zwycięstwo, obojętne jak odniesione, czy to w dramatycznej końcówce czy spokojne z dużo przewagą!Jeśli gracze Lakers zagrają na 100% możliwośći to myślę że oni zdobędą misia!Celtics tracą ogromnie na swojej fizyczności i obronnej grze pod nieobecność Perkinsa, w ataku straszne drewno, ale jeśli chodzi o bronienie pomalowanego i także o zbiórki świetny gracz. To może być klucz do zwycięstwa, ZBIÓRKI!!AB zapewne zagra, jak to już inna bajka, ale jak już mówiłem przed serią z Bostonem dobrze że jest, dobrze że stoi w pomalowanym wielki chłop:)Pozdro
Gość: iammyping, ojj30.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/17 13:31:31
Jeśli Ray Ray rzuci zagra mecz kariery, rzuci 10 trójczyn i będzie pozamiatane dla zielonych- uznam że jednak sprawiedliwość istnieje :D
Gość: tata wiesia, dlc166.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/17 14:18:00
Do simon: DOKŁADNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: kolega_redakcyjny, adfw191.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/17 14:46:43
Zauwazcie jakim dodatkowym smakiem do historii rywalizacji obu druzyn bylaby wygrana Celtow na parkiecie LA w takim meczu i w takiej sytuacji kadrowej. Niewykluczone ze tak sie stanie, zycie lubi platac figle a duch historii czesto macza palce w sporcie :).
2010/06/17 14:49:40
@kolega_redakcyjny
Zgodzę się , byłoby to niesamowite ;) Celtics oczywiście będą mieli swoje szanse by wygrać... ale zwycięstwo będzie dla LA :) 2010/06/17 22:17:09
2010/06/17 23:37:28
Jest jeszcze jedna Ciekawostka brzmi ona tak:
2003 - Spurs (west) 2004 - Pistons (east) 2005 - Spurs (west) 2006 - Heat (east) 2007 - Spurs (west) 2008 - Celtics (east) 2009 - Lakers (west) Tak więc wynika z tego, że mistrzem będą Celtics |
|