|
Blog > Komentarze do wpisu
LeBron watch: Barrack Obama i inniLeBron nadal milczy. Za to inni dużo mówią.
Np. Mark Cuban. Poinformował media, że będzie próbował namówić Cleveland na sign'n'trade LeBrona. Ponieważ do 1 lipca obowiązuje zakaz takich spekulacji skierowanych pod adresem koszykarzy innych klubów (a LeBron jest wciąż jeszcze zawodnikiem Cavaliers), NBA nałożyła na Cubana karę - jedyene 100 tysięcy dolarów. Steve Kerr powiedział, że chętnie zatrudniłby LeBrona za tzw. midlevel exception (5,6 mln dolarów). I chociaż wszyscy zrozumieli, że to żart (bo LeBron może przebierać w maxach jak w ulęgałkach), to NBA się na żartach nie zna i Kerr będzie biedniejszy o 10 tysięcy dolarów. NBA nie ma niestety władzy nad politykami. Burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg, namawia LeBrona do podpisania kontraktu z Knicks ("LeBron James would love living in New York and it is the world's greatest stage"). Głos zabrał nawet sam Barrack Obama, który stwierdził, że LeBron świetnie pasowałby do jego ulubionych Chicago Bulls. Wielebny Jesse Jackson - też uważa, że idealną opcją są dla Jamesa Bulls. Wyobrażacie sobie Donalda Tuska, namawiającego Roberta Lewandowskiego i Sławomira Peszkę na pozostanie w Poznaniu? W sumie szkoda, że David Stern nie może ukarać Obamy i Jacksona grzywną.
Cavs tymczasem zgodnie z oczekiwaniami zwolnili Mike'a Browna. Brown dołącza do Avery Johnsona, Sama Mitchella i Byrona Scotta, jako czwarty kolejny trener, który stracił pracę wkrótce po tym, jak został wybrany Trenerem Roku. Be afraid, Scott Brooks - be very afraid. Ktoś musiał ponieść konsekwencje drugiego z rzędu, przedwcześnego wylotu z playoffs. Brown poleciał dziesiątego dnia po zakończeniu sezonu, dzięki czemu Cavs nie będą musieli płacić połowy jego pensji w nadchodzącym sezonie. Oficjalny statement pojawi się dziś. Po demolce, którą Celtowie urządzają Orlando - bezradny Mike Brown wygląda niby trochę mniej bezradnie - ale ktoś głową musiał za porażkę zapłacić. Ciekawe swoją drogą, czy po wypadnięciu Magic - z posadą pożegnać się będzie musiał również Stan Van Gundy. Media wśród potencjalnych następców Browna wymieniają gwiazdy - Phila Jacksona (jego kontrakt z Lakers kończy się latem, a władze klubu zapowiadają obniżkę), Mike'a Krzyżewskiego i Toma Izzo, ale przyznają, że bardziej realnie wyglądają nazwiska Johna Calipari i Byrona Scotta, a nawet Jeffa Van Gundy. PS. Lakers przegrali w Phoenix, co natychmiast wywołało dywagacje, czy Suns są w stanie się podnieść. Nie słuchajcie tego - nie są. Zgadzamy się tu w 100% z Pau Gasolem: "Amare got his way (Sunday night). We'll get our way next time." PS2. Boston w ekstazie, ale Doc Rivers przypomina o potrzebie pełnej mobilizacji i koncentracji - kilka tygodni temu Boston Bruins też prowadzili z Philadelphia Flyers 3-0. Potem w meczu nr 7 objęli prowadzenie 3-0. I przegrali. Kevin Garnett: "This is not hockey. The Bruins are not the Celtics and the Celtics are not the Bruins. It’s apples and oranges.’’ PS3. Ostatni tweet Shaqa jest z 8 maja, czyli sprzed ponad dwóch tygodni. Ciekawe, prawda? poniedziałek, 24 maja 2010, mrpw
Tagi:
lebron
Komentarze
Gość: Mike, cen.nfz.gov.pl
2010/05/24 12:29:14
No już bez napinek z tymi LA. Tak was podnieca perspektywa finału dziadów z Celtics z LA że staracie się nawet nadzieje fanom Phoenix zabierać? Wstyd!
Gość: Skrzypson, ir10.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/24 12:42:43
@Mike
tak jest. Nie słuchajcie nas, fanów PHX, którzy do końca wierzymy w swoją drużynę. Po prostu arogancko i protekcjonalnie nas zbywajcie jak napieci MRPW. c'mon, na tym chyba polega kibicowanie, ze sie jest z druzyna do konca? a takze na tym, ze mozna sobie "podywagować" po odniesionym przez nia zwyciestwie, nawet jesli wiara w wygrana w calej serii opiera sie na nierealistycznych przeslankach. PHX sa ciagle w grze, LAL sa ciagle faworytami i pewnie calosciowo lepszym zespolem w tym sezonie. Ale to jest sport! zreszta hokejowy casus jest akurat adekwatny, mimo motywacyjnej gadki KG. Kibice ORL maja takie same prawo wierzyc w zwyciestwo ich dryzyny, jak mieli kibice Philadelphia Flyers. A tym bardziej maja je kibice Suns :) To jest zabawa, cala ta liga. Emocjonowanie sie tym to frajda i frajda jest wiara, ze mozna podniesc sie z 3-0 albo.. hmm... 2-1 :)
Gość: ribbentrop.soundsystem, 87.105.189.19*
2010/05/24 12:45:16
MRPW - nie skreślajcie jeszcze Spurs z grona contenderów- im są starsi, tym fajniejsi ! Warto też zwrócić uwagę na Heat, które zgodnie z waszymi oczekiwaniami i wiedzą o koszykówce rozjechało Boston
2010/05/24 12:57:06
MRPW sa jak pogodynki z TVN-u jezeli chodzi o przewidywanie w tych plaoffach...
Gość: M, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/05/24 13:01:00
Przynajmniej nie boja sie typowac i wiedza, ze moga sie pomylic (na dodatek mowia z dystansem o wlasnych przewidywaniach i wiedza, ze pewnie sie nie spelnia), a nie po fakcie szczekaja w komentarzach i wypominaja komus, ze nie mial racji.
Gość: pbos, 77-253-107-134.adsl.inetia.pl
2010/05/24 13:08:15
1. Brown nie został zwolniony sezon po tym jak został COTY tylko 2 lata po tym... chyba, że chodzi o trenerów kiedykolwiek zwolnionych po otrzymaniu tej nagrody. Jeśli tak to pewnie więcej takich się znajdzie niż tych tu tylko. Swoją drogą jak można w Utah trzymać takiego losera tyle lat? Przecież on nie wygrał, jest coraz starszy i coraz bardziej przewidywalny.
2. Kto jest na tym zdjęciu oprócz James'a? Ktoś rozpoznaje? I w ogóle czy to Biały Dom? Czy to możliwe? Tylko drużyna mistrzowska miała prawo odwiedzać prezydenta...
Gość: gonzzo, cpo172.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/24 13:09:19
Mój zespół z liceum wygrywał w finale do połowy 15 punktami i przegraliśmy. Mieliśmy w pierwszej piątce 4 chłopaków z MOS-u. Drugą piątkę też niczego sobie, ale idiotę trenera, który np. pokazywał, że chce dokonać zmiany... używając sygnalizacji tak jak w siatkówce (czyli kręcąc młynka), a chcąc dokonać zmiany pokazywał gest w koszykówce oznaczający prośbę o wzięcie czasu... czasu, którego w końcówce nam zabrakło i jego prośby o czas do sędziego zakrzyczeliśmy (bo inaczej dach)...
jak więc widać w koszykówce wszystko jest możliwe. Podobne przypadki są też zresztą znane z koszykówki półprofesjonalnej (vide: Webber, Chris) czy zawodowej na najwyższym poziomie (vide: Westphal, Paul). 2010/05/24 13:14:14
pbos:
1. Wedle naszej wiedzy Brown został Trenerem Roku dokładnie rok temu... 2. Nie tylko, vide www.nba.com/bulls/news/whitehouse_090226.html www.nba.com/2009/news/06/16/lebron.white.house.ap/index.html
Gość: kandydat patriotyczny, 213.77.27.9*
2010/05/24 14:08:41
TUSK TO CHYBA BĘDZIE NAMAWIAŁ PESZKĘ DO PRZEJŚCIA DO LECHII
Gość: fan12345, 095160107199.warszawa.vectranet.pl
2010/05/24 14:26:48
napisali prawde... LAL przejda phx a pozniej zdobeda mistrzostwo...
2010/05/24 15:36:04
Oby wylądował w Netsach. Pod wodzą radzieckiego oligarchy nie prędko zdobędzie pierscień mistrzowski czego mu bardzo zyczę!
www.spacejam.blox.pl 2010/05/24 15:42:20
@12345
Nie ma chyba prawdy, zanim coś się nie zdarzy, nie? Jest tylko prawdopodobieństwo... Dajcie nam się pocieszyć play-offami z Nashem, Hillem i Studemajorem. Potem sobie pójdziemy chlipać w poduszki, jak już odpadną, ok?
Gość: kajet, 109.243.20.5*
2010/05/24 16:34:50
LOL @ grzywna dla Kerra za "spekulacje transferowe". Amerykanie czasem bywają dziwni, szczególnie gdy da się im nieco władzy :)
2010/05/24 16:50:00
@Wyobrażacie sobie Donalda Tuska, namawiającego Roberta Lewandowskiego i Sławomira Peszkę na pozostanie w Poznaniu?
Żeby analogia była prawidłowa, Donek musiałby namawiać wyżej wymienionych panów do przejścia do Lechii Gdańsk.
Gość: mario, 85.222.87.7*
2010/05/24 18:16:57
oglądał ktoś mecz? Ja widziałem pierwsze 3 kwarty, co prawda ekspertem nie jestem, ale Lakers według mnie prezentowali się słabo, zwłaszcza w obronie. Suns słaba skuteczność za 3 punkty, ale nie dlatego że LA dobrze broniło, tylko Frye i Barbosa, Dudley nie trafiali z otwartych pozycji. Pod koszem po szybkich faulach Bynuma też bez rewelacji...
co prawda dalej Lakers są faworytami serii, ale czemu nie miałaby by się ona rozstrzygnąć w 7 meczach. No chyba, że LA się nie chciało. 2010/05/24 18:57:47
Ja oglądałem mecz, a najbardziej utkwiło mi w pamięci zdanie Pana Wojtka
...tylko pytanie czy goryl to też małpa.... Odpowiadam zatem, nie goryl to jest kur.. krokodyl. 2010/05/24 19:38:00
Oglądałem mecz, wstałem przed pracą. Lakers przegrali bo wreszcie Suns jako tako przyzwoicie bronili. Przede wszystkim żaden z Lakers oprócz Kobego nie zagrał na swoim poziomie. Podkoszowi LA zupełnie nie radzili sobie w obronie z Amare i Lopezem, którzy byli praktycznie bezbłędni w ofensywie. Bynum fizycznie jest, ale w praktyce go nie ma. Odom zagrał naprawdę fatalnie, zupełnie nic mu nie siedziało. Artest ceglił aż bolały zęby. Najbardziej mnie wk*rwił Brawn, który grał tak żenująco bezmyślnie i zaliczył tak fatalne straty, że po prostu szkoda słów.
Lakers chyba mimo wszystko wejdą do finału jeśli nie stanie się jakaś katastrofa (choć wygrana Suns na 2-2 stawia ich pod ścianą w G5), ale z Bostonem i zieloną obroną ich nie widzę.
Gość: Skrzypson, chello089079118193.chello.pl
2010/05/24 20:04:01
@MRPW
w takim razie ja sie wlacze. za szybko wyciagnalem wnioski z Waszego pisania o Suns. jak widze - zle wnioski :) przepraszam, chlopaki - to chyba ja sie bardziej napialem w tej sytuacji. syndrom oblezonego fana PHX :)
Gość: em, 217.198.217.8*
2010/05/24 20:11:18
A Frye w skutecznosci sciga Lewisa: dzis 1 punkt, w całej serii 1-20 FG. co to będzie jak zacznie trafiać?
Gość: , aegn184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/24 20:11:59
@MRPW
napiszcie proszę jakiś tekst o fenomenie Steve'a Kerra. Facet, który pognębił Phoenix i mnie osobiście w pierwszych finałach, które oglądałem w całości teraz się próbuje zrehabilitować - myślę, że to fajny pomysł na notkę. Niestety, chłopaki Słońca nie mają żadnych szans stare lisy Phila chcą po prostu przedłużyć serię, żeby Celci się wypalili w czekaniu na nich po sweepie z ORL. Tak mi się wydaje. W dwóch pierwszych meczach grali radosą koszykówkę i jechali z PHO bez problemu. PS. Uważam, że łacina powinna wrócić do szkół. 2010/05/24 20:18:42
@MPRW: No i ekstra. Dwie wasze notki tak dokopały SAS, że sie zrobił sweep.
Oby tak dalej ;-)
Gość: , gw.artronik.net
2010/05/24 20:26:20
phoenix załatwił paxon a nie kerr.to było dawno możesz tego nie pamietać.
2010/05/24 22:33:18
Nie oszukujmy sie NBA to ogromny biznes. Nie pierwszy raz w playoffs zauważam ze Lakers sobie niektóre wyjazdówki troche luzują (nie umniejszam tutaj gry PHX). Dlaczego tak jest? Staples jest najdroższą halą w NBA,w finałach konferencji średnia wyniesie kolo 300-400$ za bilecik x ~20k miejsc, parking od 20$, kilkanascie ton zjedzonego żarcia, wypite hektolitry coli i budweiser'a( a piwko tam po 10$ za buteleczke), Nie wspomne juz o koszulkach, dochodach z reklam i masie innych pierdół związanych z meczem. Za taki jeden mecz wiecej mają na cały kontrakt dla Odoma :D więc wcale sie nie zdziwie jak będzie 4:2. Oczywiście nie zawsze tak bywa bo w koncu sweepy też bywaja ale czasem mogą sobie pozwolic na takie odpuszczenie i nikt nie zauwazy bo w koncu Suns rozjechali Spurs, wiec moze im sie zdarzyc i dobry mecz z Lakers.
Gość: Pafeu, host-85-202-150-29.sta.tvknaszapraca.pl
2010/05/25 00:40:00
Dobrze, dobrze - niech się Cuban interesuje... niech zabiera buraka do Texasu - jak LBJ podłapie południowy akcent to już będzie szczyt wszystkiego :D.
2010/05/25 02:33:49
@cwaniak: Taa, niestety, na Nets'ach za czasów Kidda i Carter'a to płaciłem 7$, a w Staples jest po 10$. Oczywiście 0,3l w dodatku w plastiku hehe :) no ale i tak lepiej to niż coke : wkoncu to nie bar i tam sie nie idziesz browarami opić. Przynajmniej nie jest zakazane.
|
|