|
Blog > Komentarze do wpisu
Cleveland, mamy problemCavaliers przegrali z Celtics. Przegrali 86-104, a mogło być jeszcze gorzej, bo po katastrofalnej trzeciej kwarcie, przegrywali w pewnym momencie różnicą 25 punktów.
Cavs zdobyli potem 13 pkt. z rzędu, doszli na 10 pkt., ale nie dali rady. W pierwszym meczu comeback się udał, ale nie można za każdym razem mieć nadziei na udane comebacki. Mike Brown: “We did not fight back until late. We’ve gotta decide if we’re going to take the fight to them and take these games. Nothing is going to be given to us at all. Ain’t a … damn thing going to be given to us at all in this series. Coming from behind in the first game, coming from behind in the second game, that’s not good enough. That’s not good enough for me or anybody in that locker room. If we expect to win that series, we’ve gotta bring more of a sense of urgency than what we brought tonight. Plain and simple they kicked our behinds."
19 asyst Rondo, Garnett double double, Rasheed się przebudził - 17 pkt. z ławki, wszyscy starterzy Bostonu zaliczyli double figures. Cavs nic nie bronili. Łokieć LeBrona łokciem LeBrona ale to nie LeBron (24/7/4) przegrał ten mecz.
Mo Williams trafił 1 rzut z 9. Anthony Parker 2/7. Delonte West 1/4. Nie rozumiemy też, dlaczego Mike Brown grał Shaqiem (9 pkt., 1 faul) tylko przez 18 min. Zydrunas - ani minuty. Ale LeBron nie panikuje: “There’s no panic for me. This is a long series. I’ve been in these situations before. I understand we need to play with more sense of urgency. The series is tied 1-1.”
wtorek, 04 maja 2010, mrpw
Komentarze
2010/05/04 08:10:36
anglik, 213.25.196.1*
A nie można się po prostu cieszyć, że wygrała twarda, konsekwentna obrona i dobra, zespołowa koszykówka?
Gość: Bonkers, public61634.xdsl.centertel.pl
2010/05/04 08:14:26
dla kilkudziesieciu osób komentujacych ten blog niestety kręci sie wokół niego... może notka o Suns panowie? bo mecz byl bardzo wyrównany w 2 połowie ;)
2010/05/04 08:17:05
Szkoda trochę Spurs, bo też odwalili kawał dobrej roboty. Pops wyglądał pod koniec jak zbity pies, ale on tak ma ;)
2010/05/04 08:44:15
Słuchajcie wszysycy...to jest BLOG i jego autorzy moga codziennie pisać sobie o Lebronie albo Shaqu.
Gość: saian, 83.238.13.1*
2010/05/04 08:48:25
TIMAC: Szczególnie o Shaq'u, a mi to nie przeszkadza :-) Jak widać, Shaq pojawił się w notce, więc no problem. Poza tym Shaq to bardzo dobry kolega LeBrona, a przecież koledzy Shaq'a są też naszymi kolegami, nie? ;-)
Ehhh, 15 lat mija od pierwszego finału O'Neala. Taka mnie refleksja wczoraj naszła... 2010/05/04 08:55:06
timac: Nie mówię o autorach, oni mogą sobie pisać o czym im się tylko podoba. Odnosiłem się tylko do komentarza anglika, który też raczej nie pisał o autorach bloga. Pozdro.
2010/05/04 09:19:10
niektorzy spisywali boston na straty a boston ladnie zagral.jak mowi frajerzyna komoroska radku wyluzuj
2010/05/04 09:21:31
skoro post o Cavs to komentarze o zawodnikach i drużynie tak to pewnie działa...pozdrawiam.
Gość: P, asj178.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/04 09:28:01
a ja osobiscie sie ciesze, ze ktos w koncu im skopał tyłki, po cichu licze na powtorke z zeszłęgo roku, gdzie po wielkich oczekiwaniach, skonczyło sie na finale konferencji, moze teraz bedzie to polfinal :)
Gość: BANANITO, ip-89.171.125.82.static.crowley.pl
2010/05/04 09:32:03
ludzie, naprawde macie problema - jak nie lebron zły, to wspaniały, jak mvp wazniejsze od tytuły to mniej ważne - Notka jest zatytułowana o Clevland (nie o LBJ)a duzo tez w niej o Bostonie, w tym jak zagrali no i nie sposób przeciez napisac takiej notki bez spojrzenia na lidera drużyny, jest spojrzenie na Lebrona, ale takze na Shaqa, Mo i innych i normalka - ale bardziej niż pisanie o LeBronie ja tu widze zachwyt Bostonem Rondo Wallecem i Garbettem i bardzo dobrze - czy zawsze jak bedzie w notce LBJ to bedzie wysyp komentarzy typu KING sie skonczył, KING jest wielki?? bez sensu, a powiem wiecej czym blizej finału, im mniej druzyn tym bedzie o tych zespołach wiecej - LUZ
Gość: Suchy, h-247-51.belchatow.msk.pl
2010/05/04 09:38:57
Go Green!!!:)
Piekne wyniki dzisiaj. C's i Suns. Oby tak dalej. Byloby cudnie gdyby zieloni pykneli cavs... Graja fenomenalnie w tych playofach i oby tak dalej!
Gość: normals, chello089077174059.chello.pl
2010/05/04 09:48:26
Lubię te wyniki. Gdyż za CLE nie przepadam, na dodatek wydaje mi się, że finał konferencji bos-orl będzie ciekawszy niż cle-orl. Na zachodzie patrzę z perspektywy LAL, którym chyba łatwiej będzie z suns niż spurs. Wymarzony finał to LAL-ORL - dla mnie to sytuacja win-win. Albo wygrają moi ulubieni Lakersi, albo Polak będzie mistrzem NBA.
Gość: Pafeu, ayg136.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/04 09:51:28
Oglądałem pierwsze dwie kwarty, potem sen mnie zmógł. Co do zastanawiania się dlaczego Brown mało grał Kaktusem - nie wiem jak później, ale w 1q pudłował niemiłosiernie, w 2q nieco lepiej, acz moim zdaniem Cavs lepiej graliby bez niego. Shaq bardzo spowalnia Cavs, a oni chyba jednak lepiej grają szybką koszykówkę niż pozycyjne ataki, które muszą się częściej opierać na wjazdach LBJ pod kosz i jeśli z tym elementem w danym dniu nie jest najlepiej, to okazuje się, że drużyna traci pomysł na grę.
W pierwszej połowie przeciętnie grał KG - tracił piłkę w ważnych momentach. Na szczęście świetną zmianę dał Sheed. Świetna dyspozycja Rondo - jasna gwiazda w lidze zdominowanej przez siłowo grających mięśniaków. Rzut poprawia, jest coraz lepiej - jeśli uzyska pewność jumpera... miło będzie popatrzeć. W tym momencie to chyba najważniejszy gracz w Bostonie. Dziś obejrzałem sobie highlights i rozbawił mnie ten moment, kiedy nawet Doc Rivers nie mógł uwierzyć, że nie odgwizdano kroków na LBJ w jego klasycznej - firmowej wręcz - akcji, tj. dwa kroki + wybicie z dwóch nóg.
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/05/04 10:10:09
Po pierwszym meczy boston - cleveland straasznie się tutaj zapieniono, a ja tak sobie po cichu myślałem, że na dwoje babka wróżyła - i jedni i drudzy pokazali moc i w sumie może być tak i siak. Tak samo co do utah - lakers i dziś w nocy phoenix - suns. To są wyrównane serie, które spokojnie mogą trwać po 7 meczy.
Boston musi grać konsekwentnie a Brown zdecydować się, czy chce grać dużo Shaqiem czy mało i wtedy wrzuć do pierwszego składu Hicksona. Moim zdaniem na lepsze wyjdzie cavs to drugie. Mam też wrażenie, że jednak w Bostonei cały czas brakuje jednego energizera z ławki, który by wszedł w 4 q, kiedy rzeczy zaczynają im się sypać. Dzisiaj nie było problemu, ale nie zawsze Boston będzie miał taką dużą przewagę. Jak dla mnie nic nie jest rozstrzygnięte - w sezonie niejednokrotnie boston lepiej grało na wyjeździe niż u siebie, nie jest tak, że wrócą do domu i teraz dopeiro się zacznie. Co do phoenix to jeśli Nash tak będzie grał wszystkie mecze w Arizone to pojadą spurs, no ale to się jednak wydaje nimożliwe. Dziwny mecz o tyle, że w obu teamach ciągnęło wynik po trzech graczy a reszta się skupiała raczej na obronie albo cegliła że hej. Suns byli o te 3 trójki lepsi i spurs muszą to nadrobić obroną, Hillem, albo Jeffersonem, ew Blairem. Hill krył Manu, ale i tak go nie zatrzymał, choć procent mu obnizył. Pytanie - czy Parker wraca do pierwszej 5tki? Drugie pytanie - kiedy wróci Lopez i czy będzie w stanie być jakimś czynnikiem w tej serii. Kibicuję suns od lat, ale rozum podpowiada cały czas - sas w 6 lub 7
Gość: szczawiu, apn-77-114-98-215.dynamic.gprs.plus.pl
2010/05/04 10:11:51
Też mnie zaciekawiła ta akcja LBJ. Ten filmik fajnie pokazuje dlaczego nie został odgwizdany:
www.youtube.com/watch?v=Dm0k2rqEeJQ&feature=player_embedded
Gość: aldi, 90-156-17-146.as.kn.pl
2010/05/04 10:36:12
Ja przyznam nie wiem czemu ta akcja wzbudziła jakiekolwiek kontrowersje. Bron zrobił naskok na 2 nogi i się wybił. Widać zwyczajnie w filmie puszczonym z normalną prędkością, żadnych stopklatek nie potrzeba.
Gość: gfgfgfgf, staticline16969.toya.net.pl
2010/05/04 10:37:57
Taa zrobił naskok, a wcześniej pół dwutaktu.
Gość: aldi, 90-156-17-146.as.kn.pl
2010/05/04 10:52:10
Jakie pół dwutaktu ? Wybił się do naskoku z prawej nogi , lewą dotknął parkietu dopiero przy naskoku. Naskok był pierwszym krokiem.
Gość: huki1, c215-72.icpnet.pl
2010/05/04 11:02:34
Fajne zdjęcie - widać cavs mają konfidentów wsród kibiców, co pokazują strzałką w stronę kosza ;)
Gość: simon, 85.222.87.1*
2010/05/04 11:19:28
Krótko. Shaq gra taką żenadę, że człowiek raczej się zastanawia czy to nie powinny być jego ostatnie podrygi. Nie wiem jak można chcieć więcej Shaqa na parkiecie nie będąc kibicem Celtics. Jedyne co Shaq wnosi więcej od innego bardzo przeciętnego centra to masa.
2010/05/04 11:55:12
Ja tam dalej za Celtami, mimo że po regularze wszyscy na nich psy wieszali ;p
Gość: , 77-253-195-84.adsl.inetia.pl
2010/05/04 13:15:20
Gość: huki1, c215-72.icpnet.pl
2010/05/04 11:02:34 Fajne zdjęcie - widać cavs mają konfidentów wsród kibiców, co pokazują strzałką w stronę kosza ;) hmm a angielski kolega rozumie?? co jest napisane na tych strzalkach?
Gość: , 77-253-195-84.adsl.inetia.pl
2010/05/04 13:22:06
mnie za to rozbawia sytuacja Doca Riversa ktory dziwi sie po tym zastanawia sie po tym zabraniu LeBRONA czy byly kroki czy nie (kwestia dyskusyjna) a lepiej niech spojrzy na swojego zawodnika mianowicie na Rondo ktory w skrocie na nba.com w 0:48 robie perfidne kroki lapiac na to 2 zawodnikow cavs.. rozumiem ze sedziowie odpuszczaja kroki w NBA ale kurde zrobic dwutakt zatrzymac sie i zrobic obrot w druga strone i zakonczyc ta punktami a 3 sedziow stoi i patrzy.. Ale wy tego nie dostrzegacie bo przeciez LeBRON jest najgorszym prostakiem ;]
Pozdrawiam Go SUNS!!!
Gość: huki1, c215-72.icpnet.pl
2010/05/04 13:53:25
@77-253-195-84.adsl.inetia.pl
Jakby nie patrzeć - nawet jeśli "it" to kosz, to i tak około połowy strzałek jest w inną stronę ;) (chyba musze wyraźniej zaznaczać - oba posty z przymrużeniem oka)
Gość: pbos, 77-254-191-135.adsl.inetia.pl
2010/05/04 13:57:17
Warto dodać - dla mnie warto - że sędziowie strasznie gwiżdżą pod Cavs w tej serii. W pierwszym meczu było kilka lekkich wypaczeń, w tej już spore, gdy Cavs robili run-a. Doszli na 10 pkt. i myślałem, że wygrają, bo taką szopkę odstawiali sędziowie. Nie wiem jak to by było, gdyby był remis...
Gość: Bonkers, public45616.xdsl.centertel.pl
2010/05/04 14:14:33
@pbos
wow niesamowite, że sędziowie w nba gwiżdżą pod gospodarzy, po dwóch następnych meczach będzie można ocenić prace sędziów ;)
Gość: Air Apparent, 84-38-31-87-host.witnet.pl
2010/05/04 14:24:37
@ GOŚĆ: , 77-253-195-84.ADSL.INETIA.PL
Ja pier****, widac ze nie znasz ani troche na Koszykowce. Co do sytuacji z Rondo to zrobil on niesamowity manerw tzw dream shake (1 step + naskok, pokazanie pilki, pivot na stopie, ktorej wczesniej nie oderwal z ziemii, i zakonczenie niesamowitje akcjii) Co do Lebrona, to jemu niestety zagranie typu "naskok" niestety sie nie udalo :) (1 krok, 2 krok, naskok na 2 nogi, ktory niestety w swietle przepisow jest traktowany juz jako pojscie w gore po dwutakcie. po opadnieciu Lebrona na ziemie mamy tym samym travelling violation, ktory umknal sedziom) Learn the game zanim zaczniesz sie wymadrzac. 2010/05/04 14:37:24
77-253-195-84.adsl.inetia.pl ---- nie no chłopie, sorry, ale patrząc obiektywnie (jestem fanem SUNS) to jakby nie patrzeć na akcje Ronto to była ona wykonana prawidłowo. Naprawdę nie wiem gdzie ty tam kroki widzisz...
Jeśli chodzi o sytuację LaBrona to ja mimo wszystko tu także niczego bym nie gwizdnął. Kozioł na lewą nogę, później pierwszy krok a następnie naskok. W świetle przepisów wszystko ok. No chyba że za oceanem mają troszkę inne przepisy. Wg mnie kroki by były gdyby naskok poprzedzały dwa kroki bez kozła, a ja ich tam nie widzę. Pozdro dla fanów.
Gość: Malebo, 94.254.205.23*
2010/05/04 15:29:48
1) LBJ
Chyba zgodnie z przepisami NBA nie było kroków, bo tam jest możliwy 1 krok + naskok. 2. Rondo Jeśli było tak jak napisał Air Apparent, 84-38-31-87-host.witnet.pl, to kroki były, bo po naskoku nie wolno robić pivotów. Ale nie widziałem, więc sam nie wiem. A tak poza tym, to mam nadzieję, że wygra Boston, ale droga jeszcze bardzo daleka. 2010/05/04 15:48:12
U rondo nie było naskoku tylko 1. step, pivot i rzut. i absolutnie zgodnie z przepisami.
Gość: beloved1, 77-253-8-137.adsl.inetia.pl
2010/05/04 16:14:01
oj coś mi to przypomina jak clevland grało w zeszłym roku z orlando też sobie nie radziło , a lebron chyba nie jest jednak najlepszy skoro jego team przegrywa u siebie to źle wróży na kolejne mecze dla jego teamu , osobiście uważam że będzie powtórka zeszłorocznego finału i tak bym chciał też (jestem patriotą a mamy polaka w orlando) bo ani clevland ani boston nie poradzi sobie z orl w finale konferencji , to jest zespół który spokojnie może grać drugą piątką i wygrywa mecz, nie jest oparty na 1 graczu ani nawet na 3 tak jak jest to w bostonie tylko na 10 11 graczach ale chyba jednak z LA da ciała.
Gość: Pafeu, ayg136.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/04 16:33:25
U Rondo kroków nie było i to nawet nie jest kontrowersyjna sytuacja. Po zatrzymaniu na dwa tempa (jak to starzy wuefiści mawiali :) ) można robić pivot na pierwszej nodze. Rajon takie akcje grał już dużo wcześniej, a że robi to cholernie szybko, to często obrońców posyła w powietrze. Trochę jak miniatura Hakeema :).
Po obejrzeniu filmu w zwolnionym tempie przyznaję, że LBJ też kroków w dyskutowanej akcji nie zrobił. Wydawało mi się, że były dwa kroki bez kozła, a tymczasem był kozioł, krok, naskok na dwie nogi i wybicie do góry - wszystko zgodnie z przepisami. Tym razem dał radę nie zrobić trójtaktu :).
Gość: , 77-253-195-84.adsl.inetia.pl
2010/05/04 17:02:12
Ludzie rondo lapie pile robi PIERWSZY KROK nastepnie DRUGI i sie zatrzymuje i robi pivot!!!!!! zrobil krok drugi i zatrzymal sie czyli zrobi dwutakt i zatrzymanie? Tylko mi cos nie pasuje w tym zagraniu? to w takim razie w waszym mniemaniu zatrzymanie sie po dwoch krokach bez kozla i zrobienie po tym pivotu nie jest krokami to nadajecie sie na sedziow do NBA ^^
Gość: max, dwo14.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/04 17:03:32
Gość: gfgfgfgf, staticline16969.toya.net.pl
2010/05/04 17:50:01
Też mi się zdaję, że Rondo zrobił dwutakt, a nie jeden krok. Ale to wszystko na takiej szybkości, że ciężko jednoznacznie osądzić. Tak czy inaczej tu NBA, tu kroki robią praktycznie w każdej akcji, ci mali zawodnicy, zanim zaczną kozioł to już te nogi zdążą poprzestawiać. Także nie ma co jebać psa w chorą dupę i się niezdrowo podniecać.
2010/05/04 18:45:53
Jak na razie mega playoffy. Teraz w rywalizacji Cleveland - Boston prawdopodobnie mecz, którego zwycięzca powinien wywierać presję do końca. Niektórzy z komentujących zbyt wielkie emocje. Tutaj ciągle Cleveland jest faworytem mimo, że straciło atut własnego parkietu. Lebron w tym roku jak będzie musiał to wyszarpie tytuł zębami.
Gość: wsx, chello089072235208.chello.pl
2010/05/04 19:33:47
Ad vocem kroków LBJ to chciałem tylko dodać, że Marv Albert razem z Reggiem Millerem nie mieli wątpliwości - kroki jak sk...syn. Przy okazji poszedł z ich strony tradycyjny dowcip o słynym crab gribble LBJ :)))
Gość: yoyoazs1, pc83.ha1-s.us.edu.pl
2010/05/04 20:35:09
Moje wsady na studiach :)
www.youtube.com/watch?v=fIvDTIFzswQ&feature=related
Gość: former_player, beergate.in.lublin.pl
2010/05/04 22:06:30
'' to kroki były, bo po naskoku nie wolno robić pivotów'' - tak odnosnie zagrania rajana napisał Malebo.
nie jestem sędzią, nie gwiżdże, nie oceniam, na moje oko kibicowskie to zagranie było w porządku. odnośnie lebrona, to jest to bardziej sprone ale także bym nie zagwizadł bo nie mam kwalifikacji do sędziowania meczów nba, co najwyzej na boisku na podwórku a i tam rodzą sie niesamowite sporne sytuacje. a tak na marginesie po tak zwanym naskoku piwoty są mozliwe w zalęznosci czy naskok w wyniku ktorego nastapilo zatrzymanie na jedno tempo, czy dwa tempa, wtedy mamy mozliwosci piwotowania obiema konczynami w przypadku jednego tempa, i piwotu noga wykroczna w przypadku zatrzymania na 2 tempa. 2010/05/05 02:56:09
run orland 17-0 w drugiej kwarcie, swietny mecz Howarda, jak na razie MG13 jeszcze sie nie pokazal... nie wroze dlugiej serii, mimo ze atlanta jest w stanie sprawiac niespodzianki, to widac ze nie maja armat na Orlando, albo zostaja rozrzucani na obwodzie, porzucal pietrus, porzucal redick i juz jest 15pkt do przodu, w pomalowanym na razie rzadzi Dwight, jak nie nalapie faulow jak zwykle to atlanta nie ma na niego odpowiedzi. Ciekaw jestem jak wlasnie Gortat pokaze sie w tej serii, bo pogra troche na pewno.
w oczekiwaniu na drugi mecz lal-uta
Gość: sambamamba, chello084010226026.chello.pl
2010/05/05 03:51:56
Niezle numery: Orl po 3Q prowadzi z Atl 85-44
2010/05/05 04:00:08
Gortat typowo ignorowany w ofensywie, przy wejsciu drugiej piatki dal 4pkt i przed chwila zaliczyl ladny dish ;) Daje rade... Genralnie pogrom w Amway arena, atlanta robi za statystow, nawet totalnie ceglacemu z poczatku VC dali sie rozrzucac. sorry za spam
Gość: tyler, cpe00222d98f643-cm00222d98f63f.cpe.net.cable.rogers.com
2010/05/05 04:50:00
Wow, wlaczylem na 4 kwarte i myslalem, ze sie wyswietlanie wyniku zepsulo. Teraz zaczynamy LA-Utah, na razie Utah koszmarnie slabo zbiera.
2010/05/05 05:00:36
powiedzialbym raczej to samo o lakers, do tego seria glupio traconych pilek. Szykuje sie twardy mecz, widac ze jazz nie chca go odpuscic...
MG clakiem niezle, do 9pkt dorzucil 6zbiorek i dwie asysty. Dwie akcje w ostatniej minucie, alleyoop, showtime jak nic ;)
Gość: tyler, cpe00222d98f643-cm00222d98f63f.cpe.net.cable.rogers.com
2010/05/05 05:14:16
Nie wiem jakim cudem Utah jeszcze jest w grze, tam tylko Boozer i Williams potrafia grac w koszykowke...
2010/05/05 07:20:12
przeciez dziadek Millsap i mlody Miles graja dobre playoffy jak na razie
Gość: cwaniak, 112-mia-2.acn.waw.pl
2010/05/05 11:13:17
Trio Odom-Gasol-Bynum zagrało tak jak powinno:). 50 punktów, 44 zbiórki 9 bloków i jest to co jest. Bryant średnio w ataku, ale znowu osobiste wymuszał no i w obronie b.dobrze. Ciekawi mnie tylko osłabienie formy Derona - nie był broniony o wiele intensywniej niż normalnie, a jakby mial taki mecz jak ostatnio to może utah by wyciągnęło mecz,bo Milsapo i Miles super grali.
Aaa no i pozdrowienia dla tych co narzekali na Artesta nie czekając na PO:) 2010/05/05 12:06:36
dokladnie RonRon w playoffach pokazuje po co przyszedl do LAL, jeszcze brakuje zeby te trojki z czystych pozycji siedzialy, bo skutecznosc z obwodu ma tragiczna.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/05/05 13:18:28
"Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany".... "Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany"...
"komentarz..." Takiego block-party Dwight by się nie powstydził ;)
Gość: mac, 134.220.189.4*
2010/05/05 13:23:56
fakt faktem atl zostala wczoraj najprosciej zgwalcona, orl jest piekielnie silne, i marcin ladnie pogral nawet;]
co troche razi w orlando, to to jak puszczane sa niektore goaltendingi howarda. bylo ich sporo w pierwszej rundzie, wczoraj tez chyba jakis umknal.
Gość: maciek, 80.87.36.1*
2010/05/05 13:52:11
w sumie - 8 pkt przy takich różnicach w % z gry i wolnych, zbiórkach, blokach i stealsach...,tylko TO LAL miało sporo więcej, to nie jest zły wynik. To nie jest zły wynik dla Utah. Zawodzi Deron, ale zawodzi dzięki dobrej "help-defence" ze strony LAL - zobaczcie ile bloków mieli wysocy przy driveach Derona.
Utah zaryzykowała i puszczała Artesta, żeby chodzić na podwajanie. Dlatego miał sporo wolnej przestrzeni. Zabiła ich akcja z 3 zbiórkami w ataku i dobitką Artesta. Jazz Lakersom leży, 16 porażek z rzędu. Widać sporą przewagę LA w pomalowanym. teraz pewnie widać jak słabym zespołem było Denver. Różnica w grze obronnej między Nuggs i Lakers jest ogromna. Co jeszcze - Boozer jest fatalnym obrońcą, Kobe sobie wchodził jak w masło, Gasol i Bynum bez obrony rzucali. Brakuje jednak Okura żeby wyciagac jednego z trójki Gasol-Bynum-Odom spod kosza. Cienko to widzę jeżeli Jazz nie poprawią skuteczności i obrony.
Gość: , bas13-toronto63-1096769946.dsl.bell.ca
2010/05/05 16:59:38
Witam, ja troche bym chcial z innej beczki i nie na temat. Play-offs wkraczaja w decydujaca faze a Wasz ulubiony koszykarz Shaq (moj rowniez) spreparowal notke na CNN. www.cnn.com/2010/OPINION/05/04/oneal.haiti.children/index.html?hpt=C2
Jako ze Haiti jest mi bardzo bliskie, razem z organizacja z Toronto GlobalMedic www.globalmedic.ca pojawilismy sie tam trzeciego dnia po trzesieniu ziemi z misja ratunkowa, ciesze sie ze w dalszym ciagu ludzie i wielcy teg swiata nie tylko rozmiarem :) nie zapominaja o tej tragedii. Jak to sie u nas w kanadalandzie mowi "Kudos dla Shaqa"!!! Pozdrawiam Lukasz ps. a ja i tak jestem za Phoenix...wiem, wiem ze im sie nie uda ale ja lubie ta ich radosna koszykowke :)
Gość: bolo, subscr-217-98-75-96.dhcp-docsis.net.tomkow.pl
2010/05/06 05:36:44
a sunsi prowadza 2:0. w tym roku juz tego nie spieprza:)
Gość: Skrzypson, chello089079118193.chello.pl
2010/05/06 07:00:03
@, bas13-toronto63
jak to sie nie uda? wlasnie sie im udaje! :) Go PHX!
Gość: Bonkers, public52632.xdsl.centertel.pl
2010/05/06 10:52:59
Szykuje się finał konferencji w Arizonie! Jeszcze tylko 2 zwyciestwa, a potem niech sie Kobe boi, bo ma kogo ;) Go Suns!
Gość: , 83.2.218.21*
2010/05/06 10:54:22
Suns-SA zdaje się bardzo emocjonuje nie tylko kibiców. Gracze mają nie mniejszą temperaturę, bo tylu błędów na własnej połowie, tyle słabej off-the ball/weak-side obrony w wykonaniu zwłaszcza SA w tych playoffs nie było, spora nadreakcja na kozioł, mało tam-defense, więcej indywidualnych błędów. Najgorszy ich mecz, z tych 5 które widziałem. Nie sądzę, żeby dali się publice zagotować, raczej Suns są lepsi niż się zdawać by moglo na początku i SA w trudnym momencie stracili trochę zimnej krwi widząc, ze normalny tryb nie działa. Manu musi zdobywać 25, jeśli się obrona nie podreperuje, a będą chcieli wygrywać.
Na Suns jest stara metoda : odizolowac Nasha, zrobić z niego scorera, a resztę bardzo krótko trzymać, limitować ten cały ruch po piłkę, zabierać czas, zmuszać do improwizacji na własnych zasadach, uciąć rozgrywajkę, wyłączyć im motor. W g1 prawie wyszło, bo Steve wrzucił dużo i rzucał częsciej niż zazwyczaj, ale nie upilnowano innych graczy i co Steve podał, to tamci zamieniali na kosz. Zdaje się, że Pop ma nieprzespane noce przed sobą. Amfa już czeka ;) Tak czy srak, stay cool. Na razie tylko Suns wygrali swoje boisko, aczkolwiek - jest groza, bo są naprawdę lepsi, szybsi i charakterni niż by ich kto posądzał. Dallas grało jednak więcej schematycznej piłki, bardzo dobrej, świetnej momentami, ale jednak. Suns ruszają się niekonwencjonalnie, są odważniejsi i SA nie mogą wejśc z nimi w zwarcie, cały czas uciekają, biegają, zmieniają pozycje, rzucają swobodnie, kreują - jednak SA lepiej wychodzili na grze przeciw fizycznej ofensywie niż finezyjnej. Zespołowa szybkośc aaku Suns rządzi na razie.
Gość: ert, adpv68.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/06 11:04:06
2010/05/06 11:48:37
ogladnalem sobie wczoraj jeszcze g4 phx-por bez przewijania "halftime report" i nie wiem czy ktos zwrocil uwage na to co powiedzial barkley (omawiali g3 magic-bobcats)
najpierw stwierdzil ze gortat to raczej borat, a jak trafil wolne to "is nice" ale potem: "the best back-up center in the league and would be a starter on most teams" fajnie to uslyszec od chucka - w koncu wie co mowi
Gość: , dsd102.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/06 12:06:05
co do linka to normalna ta bramka jak dla mnie ,widziałem nie raz takie rzuty rozpaczy za bez patrzenia
|
|
bo wiadomo najlepszy koszykarz na świecie przegrał mecz
a Polacy tak lubią komuś dokopać ;)