|
Blog > Komentarze do wpisu
ZamykaczCzyli The Closer - facet, który zamyka mecz. A w komentarzach ktoś z Was napisał "Lord of the Game Winners". Też fajnie. Dziś zamknął mecz z Toronto. Ale ktoś już zebrał wszystkie tegoroczne game winnery do kupy, enjoy:
Nasz stosunek do Kobe Bryanta bardzo przypomina to, co mieliśmy z Michaelem. Raczej antypatia na początku kariery i rosnący podziw, wraz z jej upływem. Kobe wkrótce skończy 32 lata, pewnie już nigdy nie rzuci 80 punktów w meczu, pewnie nie będzie miał serii meczów po 50 kilka pktów pod rząd.
Ale lubimy go dziś znacznie bardziej niż wtedy. A komu Wy oddalibyście piłkę, żeby oddał decydujący rzut?
środa, 10 marca 2010, mrpw
Tagi:
Kobe
Komentarze
Gość: kyter, bip196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 17:41:13
6 game-winnerów w sezonie. Szacun dla tego pana. Zdarzają się kobasowi mecze na słabej skuteczności, w decydujących jednak momentach pokazuje dlaczego jest najlepszy ns świecie.
Gość: h, aeqn80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 18:07:41
hm
wie ktoś z Was gdzie można znaleźć staty jeśli chodzi o GW? % trafionych, powiedzmy na 10 oddanych? Tak wiem, rzut rzutowi nie równy ale ciekawi mnie takie zestawienie. Jak Bronka nie lubię, tak za najlepszego czynnego koszykarza nie sposób go nie uznać.
Gość: h, aeqn80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 18:08:48
ta Bronka, chyba browara :)
No o Koba chodzi, bo Bronka to nie lubię już wcale, a do KB mu daaaleko. 2010/03/10 18:20:42
Szczerze dla mnie to trzy ostatnie rzuty to nie game winnery... szczególnie rzut 4 i 5. Dla mnie game winner to taki rzut oddany równo z końcową syreną, nie dający już szans na odpowiedź przeciwnikowi. Fakt klasa Kobego wśród obecnych graczy jest niepodważalna, ale jeżeli brać pod uwagę moją definicję to do Jordana jeszcze mu sporo brakuje pod tym względem...
Gość: , c43-211.icpnet.pl
2010/03/10 18:28:15
Najlepszy closer w lidze to Brandon Roy... :) chociaż po ostatniej kontuzji narazie zupełnie nie może się odnalezć...
Kobiasza szanuje jako koszykarza - ale poza boiskiem to dla mnie, tak jak wszyscy Lakersi (oprócz Gasola) - napuszony pozer... Lakersofile mogą zacząć bić...
Gość: Bibliotekarz, 205.189.194.24*
2010/03/10 18:35:40
W morde, zeby Bargnani od razu poszedl do pomocy to mozna bylo zakleszczyc KB w rogu i uczynic rzut jeszcze trudniejszym (i ile nie niemozliwym)... jak Bryant zaczal kozlowac to juz bylo jasne ze musi rzucac. Bibliotekarz 2010/03/10 18:42:30
Jakby sie po moim rzucie cieszyły TAKA cheerleaderka jak ta blondyna TAK cieszyła to też bym rzucał game winnery ciagle ;)
2010/03/10 18:53:50
Gość: h, aeqn80.neoplus.adsl.tpnet.pl,
Tutaj coś takiego możesz znaleźć: www.e-nba.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=4008&start=180
Gość: cwaniak, aase247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 19:14:10
Śmieszna ankieta, bo w tym sezonie nikt nawet nie zbliżył się do Bryanta jeśli chodzi o ilość trafianych gw:). Czy to wina słabej gry LAL to inna sprawa
Gość: medal, chello089077053110.chello.pl
2010/03/10 19:18:38
Komu oddałbym piłkę, żeby oddał decydujący rzut?
Wybór jest prosty - Reggie Miller
Gość: , c43-211.icpnet.pl
2010/03/10 19:35:47
W reklamie Nike Jordan twierdzi, że pomylił się 26 razy rzucając to, co miało być game-winnerem:
www.youtube.com/watch?v=45mMioJ5szc
Gość: , dtk96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 19:48:06
Game Winner to rzut dający zwyciestwo Buzzer Beater to rzut z syreną Buzzer Beater Game Winner to rzut dajacy zwyciestwo równo z końcową syreną dobrze wyjaśniam koledze na górze? Game Winnery Kobego są o tyle spektakularne bo rzuca je z duuzej odległości czesto na duuuzym odchyleniu z nieprawdopodobnych pozycji przy podwajaniu/potrajaniu. Ktoś podał link do statystyk gdzie wysoko w Game W. na sezon jest Gasol. Nie wiem jak to było ale pewnie dobijał niecelne rzuty albo zebrał i od razu rzucił/wsadził z bliska. Tu KAŻDY wie kto rzuci dlatego wszyscy go kryją nastawiają obrone na niego itd dlatego jak ktos umie wykiwać przeciwnika tak czesto i w takim pieknym podniebnym locie zasługuje na miano geniusza. Lord of Game Winners, Mr Spectacular Kobe kocham cie
Gość: K., chello089079020219.chello.pl
2010/03/10 20:12:13
Millerowi bym dał taką piłkę.
(Tak tak, wiem, że już nie gra.)
Gość: rafiq, aafk178.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 20:14:35
jezeli wy przejdziecie na dobra strone mocy to straci sens to wszystko dla mnie. zostancie sobie przy lbju, shaqqu i innych zielonych...
Gość: ~Qlasty~, ahg119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 20:19:02
Taki Game Winner kiedy na tablicy przed rzutem widnieje remis jest rzucany na znacznie większym luzie niż gdyby twoja drużyna przegrywała, naprawdę warto te sytuacje rozgraniczyć.
Oczywiście rzut wspaniały i szacun ale trzeba mieć na uwadzę to co napisałem powyżej.
Gość: jawa, 90.156.119.*
2010/03/10 20:29:06
z lego linka wynikma, że najlepszy % ma Travis Outlaw - rzeczywiście gość w końcówkach ma cojones ze stali. I farta, że w zespole obok niego był Roy - przy dwóch takich w jednej drużynie nie wiadomo kogo kryć.
ale best ever na końcówki to był Larry Bird :-)
Gość: sędzia, 188.147.46.214.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/03/10 20:35:33
Nie macie wrażenia, że Koby przy tym ostatnim game winnerze (tym najnowszym z Toronto) zrobił kroki? :P ale w NBA sędziowie co do kroków są dosyć tolerancyjni ;P
Gość: , 2.mas.abpl.pl
2010/03/10 20:38:27
kolego od definijci game winnerow i buzzer beaterow
a wiesz co to power wejscie game winner? haha
Gość: spikel, host-89-230-221-233.lublin.mm.pl
2010/03/10 20:57:37
a po co robić ankietkę po takim artykule? to się nazywa pytanie sugerujące
Gość: The Truth, adko90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 21:02:05
Bryantowi porzadnie skoczyl % winnerow do loserow w tym roku sadze,ze moze to byc juz nawet 30%.
A tak w ogole to samym problemem jest to,ze LA maja od kija i jeszcze troche zacietych meczow w RS z tuzami typu Sacramento,Grizzlie,Raptors,Heat 2x,Bobcats.A sorry od Bobcats dostali lanie.Ich system nie dziala doskonale o czym raczyl poinformowac media Gasol.Jasne mozna sie jarac winnerami,ale spojrzmy na np.Cavs,czy Lebron dopuszcza do notorycznych meczow na styku ze slabeuszami ? No wlasnie.Bryant musi sie sporo uczyc jako lider(choc na nauke juz raczej za pozno skoro przez pol kariery nim nie byl) zeby tak prowadzic zespol zeby ze slabiakami wygrywali latwo.Bo to jest kwestia koncentracji a nie umiejetnosci.No ale trudno oczekiwac od kogos koncentracji kogo moze sprowokowac pstryczek od Barnesa.
Gość: flail, host-155.29.connectic.pl
2010/03/10 22:25:33
Jak to komu? Robertowi "Zamykaczowi" Horry'emu ;)
Ja tam zawsze wolałem jak główną rolę grał ktoś z drugiego (albo trzeciego) szeregu. Paxson albo Kerr z czasów chicagowskich. Albo właśnie Big Shot. Albo, z mniej widowiskowych ale równie ważnych, niejaki Sam Cassel w swoim bodajże debiutanckim sezonie w finałach z Orlando gdzie w samej końcówce rzucił 7 punktów i wygrał mecz. Ja tam bardziej takie rzeczy pamiętam, niż kolejnego game-winnera autorstwa Kobiego, Jordana czy LeBrona.
Gość: cwaniak, aase247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 22:41:46
BTW: wiecie gdzie można kupić koszulkę Horry'ego z Lakersów?Bo nigdzie nie mogę znaleźć
@Truth To może przytocz nietrafione gamewinnery Bryanta w tym sezonie, a nie jak zwykle gadasz bzdury bez pokrycia.Ja pamiętam jednego ale potem w dogrywce trafił. Jeszcze chyba był jakiś jeden. Ale na pewno nie 6, No to jest akurat problem, bo Lakersi grają słabo i niestety są uzależnieni od tych rzutów z takimi cieniasami. Ale zobaczymy w PO
Gość: air, pc-47.5.am.szczecin.pl
2010/03/10 22:49:11
Kobe wchodzac do NBA przyznal ze jego idolem i autrytem w koszykowce jest Jordan, widac po jego stylu gry ze upodabnia sie do Jordana np game-winnery. ale moim zdaniem czy kiedykolwiek upodobni sie M.J. ? nie ma takiej opcji M.J. to M.J. nikt i nigdy mu raczej nie dorowna albo go przegoni w tym co osiagnal
Gość: cwaniak, aase247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/10 23:32:11
Nie no, bramkę strzelił. Ale Truth, który wieścił że Ronaldo przechodzi do lepszego klubu[lepszego niż triumfator, finalista LM w ostatnich 2 sezonach], że United bez Ronaldo nie będą strzelać bramek (notabene nie wymietli wszystkich jeszcze w premiership i się męczą, bo ciągle kontuzjowany był ktoś z pary vidic-ferdinand) cóż:). Spoko jest swoje przewidywania tu zamieszczać, wiadomo że część się nie sprawdza, ale niektóre już wtedy wydawały się absurdalne
Gość: , 77-254-215-24.adsl.inetia.pl
2010/03/10 23:45:31
@flail, host-155.29.connectic.pl
Winnerów LeBrona to akurat też nie za bardzo pamiętam :) 2010/03/10 23:57:51
Zapraszam do przeczytania mojego ostatniego wpisu popsport.blox.pl/2010/03/Wieczor-Futbolu-w-Europie-czyli-upadek-projektu.html
Gość: krilof, dynamic-87-105-191-218.ssp.dialog.net.pl
2010/03/11 00:23:25
reggie albo larry - nikt inny.... ;)
Gość: 1963dtj23, afbh188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 02:12:04
Antypatia do Michaela?
Hmm, albo Panowie Redaktorzy bazują na tanich książkach autorstwa np. Jima Naughtona, albo słabiutko znają z wizji i fonii, LOL;)," początki " tego sportowca. Wychowany w systemie Smitha na UNC dogadał się nawet z impulsywnym i znanym z upodobania do systemowej gry,a nie improwizacji utalentowanej jednostki - Panem B.Knightem - i w 1984 zespołowo zdobył złoto w LA dla USA. Potem za czasów ( bardzo krótkich zresztą, Loughery'ego i Stana Albecka ) oraz Douga Collinsa ( który faktycznie nie był dobrym trenerem dla MJ-a, bo on z kolei kultywował kunszt jednostki i on dał MJ wolną rękę ) , generalnie, w początkowych latach NBA, wszystko spaprali dwaj panowie Jerry. Krause i Reinsdorf. Nie pan MJ. Sprowadzili Icemana, pozbyli się Higginsa, Oakley'a, robili wszystko by MJ musiał grać tak jak grała - a w sumie jego gra nie różniła się zbytnio od dominacji Bird'a na uniwerku, którego karierę czci się powszechnie i od samych początków.. Nie miał wyjścia. Ale miał sezon plus 30/ 8/ 8 / , czyli nie tak daleko od Big O, miał zawsze serce do walki i tu / ofensywa / i tam / defensywa / - i to ogromne serce. Zawsze grał dla drużyny ale zdawał sobie sprawę w latach 80-tych, że ten zespół, bez jego " samolubstwa", niczego nie osiągnie. Sorry, ale nie miał wyjścia. I dobrze bo możemy zachwycać się nadzwyczajnymi możliwościami ludzkiego ciała i umysłu po blisko ćwierćwieczu! ;-) Widziałem ponad 1000 / nie 100 / , 1000 gier z udziałem Jordana, setki z Kobem i ponad tysiąc z Birdem i Earvinem. Kobe może ewentualnie nosić torbę za Michael'em, Larrym i Johnsonem. Za kilkoma innymi także - ale to odrębna historia. Na teraz, w końcówkach jest najlepszy - ale nie chcę nawet porównywać poziomu ligi dziś - a " wtedy ". Jak skakał Nance do rzutu MJ-a? Na 80-90cm. Jak Gerald Wilkins go nękał? Jak Moncrief, Dumars i Tłoki / nie tak lotni /, Alvin Robertson / lotny - a jakże /, Michael Cooper etc etc bronili na MJ? Intensywność, mentalność, nieustępliwość - to był inny świat - bez takiej kasy i takiego gwiazdorzenia. Cholernie ambitny świat NBA to był.... Dziś Barnes troszkę poszturcha Kobe'ego i ten ma szklane oczy i nie trafia kolejnych rzutów. Jordan był poniewierany - fakt, wyślizgiwał się tak nieprawdopodobnie obrońcom, szczególnie przy linii końcowej, że nikt go nie połamał nigdy. Obaj obrońcy Raptors skoczyli może na 45 cm - kamera pokazuje to idealnie. Kobe po prostu się odchylił i stykło. Tak, to MJ trafiał w 1995 po baseballu w meczu z Knicks, ale nie tym z 55 pkt, tylko tym w kwietniu, gdy go Charles Smith po raz drugi chciał czapnąć.. Fejdełeje z pułapu 40-50cm.... W formie, 84-93, skakał na 80-90 cm przy rzutach pozycyjnych, wg potrzeb. Robił 3 kroki w sekundę odrywając się od obrońcy. Miał o blisko 4 cm dłuższe dłonie od Pana Kobe i panował nad ciałem i piłką nieporównywalnie. Ok, tekst się przydługi robi:). Kobe jest dziś Pan Closer czy jak mu tam nr 1 -bez 2 zdań. Ale nie ma porównania z MJ. I jeśli szacunek jest większy do niego teraz niż wcześniej - to pojęcia nie mam dlaczego..:) Coraz więcej min i zębów wystawiania - coraz to brzydsze w jego wykonaniu. Ma ułożony rzut, ma - ale szacunek się zwiększył z tego powodu ?, hmm... MJ co jak co, ale urok miał, a w oczach ogień. Kobe tego nie ma. Jest świetny. Ale daleko od Jordana. Cenię bardziej nawet pokracznie rzucającego Lebrona. Jako ciągnik może robić i wpadać pod kosz co akcję dzięki swojej atletyczności. Ale nie robi tego - gra zespołowo i jak na 25-latka ma bardzo ładny przegląd sytuacji na boisku. No i ma własny styl. Jakiś tam - ale ma, nie kopiuje.... pozdro!
Gość: BdL, host-87-99-4-226.lanet.net.pl
2010/03/11 03:03:48
bardzo ładny przegląd phi... najlepszy strzelec szostym podajacym, bardzo ladny przeglad.... hatersi lebrona mnie wkurzaja...atletyzm? a na czym sie opiera koszykowka w dzisiejszych czasach ? a on ma i atletyzm i cala reszte, kobe zamyka poprzednie dekady ze smaczkiem... czekam na final tego sezonu, bedzie spektakularnie !
Gość: The Truth, acaz47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 08:49:11
Cwaniak absurdem to jest pudlowanie na pusta bramke albo sprzedaz Robbena czy Sneijdera robiacych kariery gdzie indziej.Ale jak to przecinek powiedzial mniej wiecej"kto zostaje w Realu ten kozak a wywalaja tylko cieniasow" :)))) Jego "swieta trojca" Raul-Kaka-Casillas po prostu szaleje.Jeden na lawce,drugi bedac swoim cieniem zmienianym jak gowniarz,a trzeci wpuszczajac regularne szmaty.Do tego Benzema ,ktory mial zmiesc wszystkich napastnikow Chelsea i United i byc zastepca Ronaldo w United:)))))) Dodac pierwsze miejsce "ubogiego kuzyna Barcy"w La Liga
I mamy pelen obraz absurdow.Dobra moze nie pelen,ale lekki zarys.
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/11 08:58:15
Ach, jak ja lubię te momenty, kiedy ktoś, kto nie potrafi się pogodzić z tym, ze jego przewidywania wzięły w łeb pokazuje palcem i krzyczy "to oni zabrali mi zabawki!"
Liczą się fakty - MU gra dalej, Rooney na drodze do pobicia bramkowego wyniku Krystyny a Real na wakacjach Jak to było? w LM nie trzeba wygrywać na wyjeździe, tak? Ale warto przynajmniej u siebie
Gość: cwaniak, aatn95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 09:32:59
No akurat sprzedaż Robbena i Sneijdera to absurd, zgadzam się z tym. Rzecz w tym, że przed początkiem sezonu sam mówiłeś że któryś z nich(nie pamiętam który, ale chyba Wesley) może pójść pod młotek.
Benzema się nie odnalazł, choć to dziwne bo w meczach przedsezonowych grał dobrze - chyba trochę za wcześnie dla niego na taki klub, albo Pellegrini nie poświęca mu tyle czasu ile robiłby to Wenger, Ferguson czy Ancelotti.
Gość: Behemot, 212.124.244.13*
2010/03/11 09:47:10
Jakby LA wygraywalo mecze na spokojnie to by nie było tematu game-winnerów :) Zobaczymy jak to będzie w play-off. Nie sądze żeby weszli do finału w wtym sezonie. Zdrowe Denver powinno ich pojechać.
Gość: , dsw203.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 10:27:41
do kolegi co napisał ten wspaniały długi tekst powyżej. Skąd ty masz takie dane jak wysoko skakali zawodnicy to śmieszne taki przeintelektualizowany jestes pseudo alfa i omega. Ogladałeś NBA za komuny zobaczyłeś Ameryke oooo wspaniałe to wszytko było a jeszcze takie gwiazdy jak Jordan oooo. Jakby nadal była komuna to dzisiejsza NBA byłaby dla ciebie równie magiczna a po takich rzutach Kobego sikałbys z radosci. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Teraz juz "wszystko" widzialeś dlatego to co sie dzieje w NBA to nuda a 20 lat temu nazwałbyś to wspaniałym
2010/03/11 10:42:47
Kobe zamyka erę graczy świetnych technicznie. LBJ otwiera erę goryli po sterydach. Wjechać na kosz, urzyć swoich 113kg, wbić się na chama, a jak się nie uda to i tak gwizdną, bo przecież KRÓL (hehe) nie może nie trafić layupa...
Gość: PK, 84.1.97.*
2010/03/11 10:55:36
"Nasz stosunek do Kobe Bryanta bardzo przypomina to, co mieliśmy z Michaelem. Raczej antypatia na początku kariery i rosnący podziw, wraz z jej upływem."
A gdzie śledziliście początki kariery MJ-a? Na TVP2? W latach 80-ych...???
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/11 11:19:20
Panowie właściciele i produenci o KObem, panowie komentujący o KObem i MJ, a tutaj się przecież właśnie rozsypała układnka za bagatela ćwierć miliarda ojro :))
Jakżesz przepięknie Real zginął na Bernabeu. Higuain, nowa gwiazda, mająca zastąpić Raula - 2 albo i 3 przestrzelone 300 % okazje, Diarra, nowy Makelele, przerobiony na makrelę w oleju, obrona skompromitowana przez Pjanica w sposób, który nakazuje chyba tylko współczuć kibicom, Sergio Ramos - dno i wodorosty, Kaka - do zmiany, Ronaldo - tradycyjnie nieużyteczny w meczu, w którym nie ma żartów, głupio szarżujący i zatrzymywany w dowolny sposób przez wszystkich obrońców, ale bramkarz puścił jego szmatę między nogami, co podnosi trochę jego ocenę ;) Pellegrini powinien trenować kozy na Uralu, a nie klub z ambicjami, skoro takie mecze chce grać dziećmi, albo niedojrzałymi ciapkami, zamiast weteranami. Jedynym człowiekiem z cojones wczoraj był Guti, co tylko potwierdza powyższe. Raul za późno, Higuian był do zmiany w 30 minucie. generalnie - dno. A byli tu tacy, co się zaperzali, że Real wygra LM :)) A MU bez Ronaldo będzie strzępem drużyny, zaś Rooney umrze pod płotem. Własnie widac, kto umarł i kto się postrzępił, hehe. Powinni, ci neoficcy kibice, ucieszyć się, że Real przerżnął z Lyonem, a nie trafił na jakiś inny team, który by go nie pokonał, a zdemolował. 1 gol na ~ 200 minut w dwumeczu z ekipą, która nawet we Francji nie jest najlepsza. Plus porażki z Sevillą, Barcą, Milanem (który z kolei 2-7 w dwumeczu przegrał z MU), wybłagana wygrana z Sevillą w rewanżu, po spudłowaniu 26 strzałów... żadnego zwycięstwa, które by nakazywało szanować jakoś ten cały Real. Fuera, Real, jak to wczoraj Kosecki z uśmiechem powiedział :) Fuera, Trolle rozmaite :) Jaka piękna katastrofa. Bayern się nie liczy ze wg na defense słabiutką. Arsenal za młody, jak co roku. Chelsea z problemami. Inter zawsze niepewny. Barca w lekkim kryzysie. Wygląda na to, że MU gra w TYM momencie najlepszą piłkę - komu potrzebny Ronaldo ?? Najlepsza para środkowych obrońców, najlepszy lewy obrońca na świecie, Rooney najlepszy w tym momencie piłkarz świata, Fletcher Top 10 pomocnik, przyzwoite skrzydła, Scholes, Giggs niebawem wróci, Gumożuj na ławce i wreszcie tworzą zespół i nie ma jakiegoś podwórkowego lidera. Podwórkowy lider wczoraj się przekonał, jak bardzo jest przegrany. Ale - czy ktoś z was, prócz jednego oszołoma, miał wątpliwości, że tak się właśnie stanie ?
Gość: , aczl88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 11:23:16
Witam serdecznie. Wiem wiem, jak napisze ze Kobe jest wspaniały będziecie po mnie jechać. Nigdy ale to nigdy nie porównywałem Kobe z Jordanem. Po co?? Inni gracze, inne czasy, inna koszykówka. Dla mnie Jordan zawsze ale to zawsze będzie wybitnym graczem i nikt nigdy bo nie prześcignie, taka jest prawda. Ale czego tak jedziecie po Kobe. Gra teraz mądrze, Lakers nie grają dobrej koszykówki ok z tym się zgodze, ale oni czekają na PlayOffs i tam pokażą swoją gre i jestem tego pewien. Gdyby Bryant nie rzucał GameWinner to byście mówili ze jest słaby i nieskuteczny w ostatnich chwilach meczów, gdy jednak je trafia mówicie ze źle prowadzi drużyne bo musi dochodzić do takich sytuacji, gdzie Kobe przesądza o losach spotkań. Ludzie ogarnijcie sie!!! Co by on nie zrobił to zawsze jest źle. Zdobył 4 mistrzostwa NBA, ale wy zawsze będziecie mówić ze 3 mistrzostwa to Shaq zdobył, ale wcale nie wiadomo, czy Shaq zdobył by je bez Bryanta. Było by mu niesamowicie ciężko. Zauważcie ze Kobe wg. jest jednym z najlepszych graczy w historii!!! Nie jest najlepszy, a jest napewno w pierwszej 10!!!! Nigdy nie będzie Jordan, Magiciem ani Birdem nigdy!!!! Będzie Bryantem i niech tak zostanie, po co jakieś porównania. Ma umiejętności i chyba jako jednymu w tym momencie sezonu zasadnicznego z Lakers ma motywacji i chce mu się grać. Ludzie nie jeźdzcie tak po nim!!!!
Gość: Behemot, 212.124.244.13*
2010/03/11 11:29:21
Do kolegi drwiącego z Lebrona. Powiedz mi mój drogi czy te wszystkie asysty które rozdaje Lebron (8,5 na mecz, dla porównania Kobe - 4,8) to równiez zasługa jego tzw. sterydowej budowy. Ten człowiek jest niewiarygodny technicznie, ma wspaniały przegląd pola, jest koszykarzem kompletnym. Trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć.
Gość: timac, eko252.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 12:27:05
oj roi się od haterów LBJ.Używa swoich mięśni,szybkośći,"windy" i wjeżdża pod kosz.Początki kareiery KB24 i MJ23 były podobne dużo wjazdów efektownych.Z biegiem lat oddalali się od kosza. Patrz teraz KB24 patrz MJ i fadeaway'e etc.LBJ też kiedyś odejdzie od kosza, a póki co wychodzi mu to co robi lubi to przynosi to efekt więc dlaczego tego nie robić?Ponadto blisko 9 asyst na mecz i prawie tyle samo zbiórek.Zazdrość hater'ów czy może tylko słabiutka wiedza o koszykówce...
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/11 13:05:28
Używa swoich mięśni i szybkości. I błogosławieństwa papy Sterna, zapomniałeś dodać, no chyba, ze Twoja wiedza o koszykówce mówi Ci, że i bez tego by by taki słitaśny.
"LBJ też kiedyś odejdzie od kosza" - pytanie : jaki będzie dobry, kiedy to zrobi, na poziomie KB czy MJ ? żebym w to uwierzył to musiałbym widzieć jakieś zalązki takiej zmiany już teraz. Stylu się nie zmienia, i to SKUTECZNIE, w ciągu 2 lat. To jest proces wieloletni. Poza tym, imo, James nie jest w stanie, i nie będzie w stanie, tak się układać w powietrzu do rzutów jak ww., nie wierzę, ze posiądzie taki repertuar zwodów i aresnał róznych rodzajów rzutów, jaki posiedli tamci dwaj. To jest typ budowy i mechaniki a'la Dwight Howard - szybki, skoczny, mocny, ale koordynacyjnie zbyt prymitywny do grania w stylu MJ czy KB, tak samo jak Dwight nie ma iskry bożej,żeby naśladować Olajuwona. Umie pobiec, wsadzić, dobić, przecisnąc się, jak na swoje kilogramy się porusza dobrze i skacze wysoko, ale nie ma giętkości najwyższej próby. Przyjrzyj się mu dokładnie, zobaczysz to na pewno. Co innego skończyć jakoś efektownie layupa albo przypompować dając z góry, to kwestia samego pałeru jest. Ale opanować KB/MJ game, to jest inna para kaloszy. Odejście od kosza będzie końcem Jamesa w tej lidze, przynajmniej jako tego, co mu się świadkuje. I mylisz się co do tego, że to "przynosi efekt" - LeBron co roku w playoffs ma fatalną skuteczność z obwodu i ostatecznie na tym przegrywa jako zawodnik. Pistons, Spurs, Celtics, Magic - wszyscy korzystali na jego słabym rzucie; powszechna wiedza w NBA jest taka, piszą o tym i blogerzy, i insiderzy, skauci - LeBron zmuszany do piłowania rzutów z obwody umiera zagubiony na pustyni turysta z braku wody. I jeśli on przez 6 lat nic z tym rzutem nie zrobił, żeby to wyglądało jakoś, to jak tu mówić o tym,że zmiana w ogóle nastąpić może w jego stylu gry ? To tak jakby15 lat temu ktoś mówił, że Shaq na pewno kiedyś wypracuje Fts, że to tylko kwestia czasu. Bzdura. Są gracze, którzy mają na coś blokadę i są w pewnych obszarach beztalenciami. Shaq nie nauczył się fts, Iverson nie przekonał sam siebie, że koszykówka to nie jest sport, w którym adefensywny 6-ft z 40 % Fgs nie wygrywa, Durant nie da rady wycisnąć 70 kg, Howard nie będzie swobodnie wykonywał najlepszych manewrów środkowego, a James nie może opanować bardziej wyrafinowanych technik gry niż proste cepy za trzy i taranujące wjazdy. "blisko 9 asyst na mecz" - daj go do systemu, który promuje ruch piłki i rozkłada tworzenie ataku na wszystkich graczy, a nie lansuje one dribble-man show, to zobaczysz ile z tych 9 zostanie :)
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/11 13:05:48
Używa swoich mięśni i szybkości. I błogosławieństwa papy Sterna, zapomniałeś dodać, no chyba, ze Twoja wiedza o koszykówce mówi Ci, że i bez tego by by taki słitaśny.
"LBJ też kiedyś odejdzie od kosza" - pytanie : jaki będzie dobry, kiedy to zrobi, na poziomie KB czy MJ ? żebym w to uwierzył to musiałbym widzieć jakieś zalązki takiej zmiany już teraz. Stylu się nie zmienia, i to SKUTECZNIE, w ciągu 2 lat. To jest proces wieloletni. Poza tym, imo, James nie jest w stanie, i nie będzie w stanie, tak się układać w powietrzu do rzutów jak ww., nie wierzę, ze posiądzie taki repertuar zwodów i aresnał róznych rodzajów rzutów, jaki posiedli tamci dwaj. To jest typ budowy i mechaniki a'la Dwight Howard - szybki, skoczny, mocny, ale koordynacyjnie zbyt prymitywny do grania w stylu MJ czy KB, tak samo jak Dwight nie ma iskry bożej,żeby naśladować Olajuwona. Umie pobiec, wsadzić, dobić, przecisnąc się, jak na swoje kilogramy się porusza dobrze i skacze wysoko, ale nie ma giętkości najwyższej próby. Przyjrzyj się mu dokładnie, zobaczysz to na pewno. Co innego skończyć jakoś efektownie layupa albo przypompować dając z góry, to kwestia samego pałeru jest. Ale opanować KB/MJ game, to jest inna para kaloszy. Odejście od kosza będzie końcem Jamesa w tej lidze, przynajmniej jako tego, co mu się świadkuje. I mylisz się co do tego, że to "przynosi efekt" - LeBron co roku w playoffs ma fatalną skuteczność z obwodu i ostatecznie na tym przegrywa jako zawodnik. Pistons, Spurs, Celtics, Magic - wszyscy korzystali na jego słabym rzucie; powszechna wiedza w NBA jest taka, piszą o tym i blogerzy, i insiderzy, skauci - LeBron zmuszany do piłowania rzutów z obwody umiera zagubiony na pustyni turysta z braku wody. I jeśli on przez 6 lat nic z tym rzutem nie zrobił, żeby to wyglądało jakoś, to jak tu mówić o tym,że zmiana w ogóle nastąpić może w jego stylu gry ? To tak jakby15 lat temu ktoś mówił, że Shaq na pewno kiedyś wypracuje Fts, że to tylko kwestia czasu. Bzdura. Są gracze, którzy mają na coś blokadę i są w pewnych obszarach beztalenciami. Shaq nie nauczył się fts, Iverson nie przekonał sam siebie, że koszykówka to nie jest sport, w którym adefensywny 6-ft z 40 % Fgs nie wygrywa, Durant nie da rady wycisnąć 70 kg, Howard nie będzie swobodnie wykonywał najlepszych manewrów środkowego, a James nie może opanować bardziej wyrafinowanych technik gry niż proste cepy za trzy i taranujące wjazdy. "blisko 9 asyst na mecz" - daj go do systemu, który promuje ruch piłki i rozkłada tworzenie ataku na wszystkich graczy, a nie lansuje one dribble-man show, to zobaczysz ile z tych 9 zostanie :) 2010/03/11 13:10:01
@ dsw203
I tutaj błąd drogi kolego. Po prostu leżą sobie te gry NBA z lat 70-tych, 80-tych, 90-tych , na pólkach tu obok mnie - tak, zdobyte / czyt.kupione / w tym paskudnym i kapitalistycznym USA;-)... I jeśli chcesz to zrobię ci stop klatki z gier Jordana / około 1200 meczy, z tego duża część z okresu jego TOP formy / i jeśli masz miarę w oku i jesteś obiektywny - wtedy porównasz pułap pionowego wyskoku przy rzucie MJ do Kobe'ego, i inne rzeczy, o których pisałem... Obejrzyj trochę gier z olimpiady 1984 w Los Angeles, z sezonów z lat 80-tych. Spójrz jak sprowadzany w róg boiska wybijał się z lekkością na 80-90 cm przy jumpshotach. Nie zawsze - niekryty - nie musiał. Zresztą Dominique Wilkins czy David Thompson często robili podobnie - tylko rzut mieli inny. Wyskakiwali hen hen w górę przy rzutach pozycyjnych - nie do obrony. Naprawdę wystarczy mecz i telewizor, i niepotrzebne będą kąśliwe uwagi. Nawet w 1992, np. zwycięski rzut z 11 listopada / trójka z Detroit nad Dumarsem / , też była trafiona z wysokości 1 piętra.:) Użyj SLOW MOTION i nie badź złośliwy - bądź dociekliwy :)) Tu nie chodzi o porównania oparte na nadawanych w latach 90tych cotygodniowych "Game of the Week" w TVP .... choć te wspomnienia są przyjemne, to jednak bardzo już zatarte.. I dziś, porównując walkę sportową - tak - na boiskach NBA wieje nudą.... W AND1 potrafią mocniej grać. Ale takie zasady stworzył Stern. " No harm, no foul , no blood, no ambulance, no stitches " - jak mawiał śp. Chick Hearn już nie istnieje. Mało tego - mecze są cenzurowane, patrz you tube albo "setboxy" które można sobie kupić / sprzeczki, bijatyki, ostre faule - wycięte / . Where Cenzorship Happens :) Jest kilka powodów dla których można włączyć mecz: Lebron - zawodnik zdecydowanie najlepszy i najlepiej rokujący! wciąż. Z fantastycznym przeglądem pola i fantastyczną eskplozywnością etc, walczak Wade - który jednak zbyt często sobie przysypia na boisku / również świetne ręce i przegląd boiska /, i coś tam jeszcze by się znalazło ... ;)). Mamy demokrację. Jednego rajcuje rzut Kobe'ego, łatwy rzut, który MJ robił nawet w trakcie All Star 2003 i to pod większą presją / Mariona / i po łuku tęczy. Innego LBJ, z niesamowitym połączeniem umiejętności technicznych / lewa ręka plus podania / i doskonałego ciała. Ja wybieram LBJ. Ale zawsze najpierw MJ.:) pozdro
Gość: The Truth, adib135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 13:16:33
"właśnie rozsypała układnka za bagatela ćwierć miliarda ojro"
Rozsypaly to sie zwoje mozgowe w glowach trolli.Powstala kompletnie nowa druzyna w ciagu 1okna transferowego nie na sezon,ale na lata.Myslenie dlugofalowe nie jest domena debili to fakt.Kiedy Manchaster oplywa w dlugach i w staruszkach dogrywajacych do emerytury i niechybnie czeka ich "syndrom Milanu" przyszlosc Realu wydaje sie swietlana.Trollus popelnia ten sam blad co 3 lata temu,wieszal psy na MU a chwalil pod niebiosa Milan i okazalo sie,ze w MU powstalo imperium a Milan runal jak domek z kart,the same story the same bullshit. "Higuain, nowa gwiazda, mająca zastąpić Raula" Jakby to sie nie stalo dawno temu:))))))) "nowy Makelele, przerobiony na makrelę w oleju" Kto gdzie kiedy przerobil Diarre nie wiadomo,ktokolwiek widzial,ktokolwiek wie... "obrona skompromitowana przez Pjanica w sposób, który nakazuje chyba tylko współczuć kibicom" Nie wiedzialem,ze strata 1 gola po naprawde blyskotliwej akcji to kompromitacja:)))))) "Sergio Ramos - dno i wodorosty" I nota jak byk 6.5 na goal.com:))))))))))) Od lat prezentuje takie dno,ze jest pewniakiem do najlepszej repry swiata:)))))))) "Ronaldo - tradycyjnie nieużyteczny w meczu, w którym nie ma żartów, głupio szarżujący i zatrzymywany w dowolny sposób przez wszystkich obrońców" Tak strzelec gola nieuzyteczny,malpiszon jest on fire,bezapelacyjnie:))))))))))) Cris go powstrzymal w sposob dowolny i banalny wrecz:)))))))))) "bramkarz puścił jego szmatę między nogami" Nie wiedzialem,ze z paru metrow w sytuacji sam na sam mozna puscic szmate:)))))))))))) Przecinek nigdy w zyciu nie stal nawet na bramce,tylko robil za slupek jak kolegom brakowalo plecaka w tym celu,stad takie farmazony... "Pellegrini powinien trenować kozy na Uralu, a nie klub z ambicjami, skoro takie mecze chce grać dziećmi, albo niedojrzałymi ciapkami" Oj tak skoro nawet z Villareallem mial vice-mistrzostwo Hiszpanii,i polfinal LM ,niech kozy trenuje:))))) Jego to przeciez wina,ze nie mogl skorzystac z X.Alonso,czy Marcelo a nawet Benzemy ktorzy przechyliliby szale na korzysc Realu. " Jedynym człowiekiem z cojones wczoraj był Guti, co tylko potwierdza powyższe" Dziwne,ze Ronaldo otrzymal taka sama note,a Ramos z Diarra o,5pkt. mniej,znow skorumpowany dziennikarz wystawial noty na goal.com !!!!!!!!!! "A byli tu tacy, co się zaperzali, że Real wygra LM :))" Wskaz ktorzy z cytatami kundelku. "Powinni, ci neoficcy kibice, ucieszyć się, że Real przerżnął z Lyonem, a nie trafił na jakiś inny team, który by go nie pokonał, a zdemolował" Hahaha a moze kibice Barcy i MU sie powinni cieszyc ,ze z taka gra w 1meczu nie trafili na Lyon w 1rundzie.Jedno jest pewne ani Liverpool ani Real sie nie cieszyl. "1 gol na ~ 200 minut w dwumeczu" No nagle trollus zapomnial o 300% sytuacjach,ktore zmieniliby sytuacje kompletnie. " która nawet we Francji nie jest najlepsza" No to rzeczywiscie ma kolosalne znaczenie gdy dochodzi do meczow w LM:))))) Lyon mial mistrza 6 razy z rzedu i nie mogl sie przebic dalej w LM,widac wyciagneli wnioski i rozkladaja umiejetnie sily. "wybłagana wygrana z Sevillą w rewanżu, po spudłowaniu 26 strzałów" Strzal w bramke to strzal spudlowany:)))))) A dyktowanie warunkow na boisku to "wyblaganie" :))))) "Wygląda na to, że MU gra w TYM momencie najlepszą piłkę - komu potrzebny Ronaldo ??" Szczegolnie pozycja w lidze o tym swiadczy ,gdzie nie moga sie oderwac od Chelsea i Arsenalu notorycznie gubiacych punkty.Z Ronaldo mieliby juz z 10 pkt.przewagi i spokoj przed LM,tak maja 6porazek w lidze i moga skonczyc nawet nie na 2miejscu. "Najlepsza para środkowych obrońców, najlepszy lewy obrońca na świecie, Rooney najlepszy w tym momencie piłkarz świata" Wszyscy sa najlepsi a pozniej jest 6porazek w lidze,kompromitacja z Leeds i Rio sie musi tlumaczyc w swoim gejowskim magazynie co sie stalo ,ze sie zesralo. "wreszcie tworzą zespół" Wreszcie hurra,po 3peacie w lidze,zwyciestwie,finale i polfinale w LM w 3lata z rzedu,wreszcie udalo sie stworzyc zespol:))))))) Na koniec Prze-Troll zachowal perelke,do top 10 swoich andronow.
Gość: FCB since 1995, 178-36-57-84.adsl.inetia.pl
2010/03/11 13:32:02
@ ,
najlepsza para środkowych obrońców w MU? bez żartów, czy to nie tym samym panom Messi w finale z główki strzelił? i zostali rozniesieni? bo od zeszłego sezonu wiele się nie poprawili chyba, to nie młodzi, rozwijający się zawodnicy... Puyol Pique Milito Marquez, pick any two, bedą lepsi :P
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/11 13:34:24
@ 83 durant już wyciska 70:) Swoją drogą jeśli ten gośc osiągnie powiedzmy 110-115kg masy będzie prawdopodobnie najbardziej dominującym zawodnikiem w tej lidze od dawna.
No i nikt nigdy nie powiedział że kobe/mj game to jedyna droga do zwycięstw, więc James też ma spore szanse
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/11 13:52:53
wiadomo real buduje druzyne na lata, wiec ta porazka byla planowana czyz nie prawdziwku? :)
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/11 14:35:01
@ Truth
"Manchester oplywa w dlugach i w staruszkach dogrywajacych do emerytury " takich jak np: Vidic Rooney Evra DaSilva x2 Darren Valencia Nani Anderson Evans Obertan?? nawet Rio O'Shea Berbatov czy Carrick nie należą do starców więc o czym Ty prawisz??? "i niechybnie czeka ich "syndrom Milanu" przyszlosc Realu wydaje sie swietlana." jak widać po wieku piłkarzy to nie czeka a co do przyszłości Realu to może nie najgorsza o ile...... Perez powstrzyma mącika mózgowego , czego w przeszłości się mu nie udało, i nie zacznie znowu wymieniać pół składu w letnim okienku. Już się pojawiły plotki o Benzemie (co się może skończyć podobnie jak przygoda Henrego w Juve. Obstawiam , że w lato pół Madrytu się zmieni Perez zrobił drużynę w jednym okienku a nie czekał , bo miał cel , co jasno określił przed sezonem, finał LM mający się odbyć w Madrycie- wczoraj realizacja celu poszła w du... a Ty dalej prawisz , że nic się nie stało ,ciężko to pojąć - chyba dlatego brak w tym logiki. "Lyon mial mistrza 6 razy z rzędu" - i stracił prawie całą tamtą drużynę :o) " i nie mogl sie przebic dalej w LM" (np wtedy z Milanem to chyba była 1/4 - więc już jest dalej:o) a nie wiele brakowało by i AC wtedy odprawili ( a już wtedy grali bez Essiena),widac wyciagneli wnioski i rozkladaja umiejetnie sily - nie wyciągnęli wnioski tylko są zdecydowanie słabszą drużyną niż Lyon z przed np 3-4 lat i mieli szczęście , że trafili na słaby Real bo jakby im w losowaniu pociągnęli np Bayern to by im sam Robben (wywalony z Realu) nastukał z 3 bramy w dwumeczu . "Szczegolnie pozycja w lidze o tym swiadczy ,gdzie nie moga sie oderwac od Chelsea i Arsenalu notorycznie gubiacych punkty.Z Ronaldo mieliby juz z 10 pkt.przewagi i spokoj przed LM,tak maja 6porazek w lidze i moga skonczyc nawet nie na 2miejscu." -mógłbyś przypomnieć ile to Manchester miał pkt przewagi o tej samej porze w zeszłym sezonie?? o ile się nie mylę mieli wtedy Ronaldo w składzie. aha a ile to pkt przewagi ma teraz Real z Ronaldo w składzie?? "Wszyscy sa najlepsi a pozniej jest 6porazek w lidze,kompromitacja z Leeds i Rio sie musi tlumaczyc w swoim gejowskim magazynie co sie stalo ,ze sie zesralo. - jako piewca nowego Realu powinieneś jak nieświeżą kiełbasę omijać temat odpadania z krajowego pucharu a jako piewca talentu Ronaldo milczeć o wszelakim przejawie gejostwa bo w tym akurat aspekcie Portugalczyk równych nie ma w całym świecie piłkarskim wreszcie tworzą zespół" Wreszcie hurra,po 3peacie w lidze,zwyciestwie,finale i polfinale w LM w 3lata z rzedu,wreszcie udalo sie stworzyc zespol:))))))) - no tu akurat masz racje , jednak moim zdaniem Manchester tworzy teraz fajniejszy zespół niż z przed roku milej się ogląda i milej kibicuje na zakończenie chodź byś prężył muskuła jak Valentino Greg nie zmieni to faktu , że na dzisiaj Manchester United jest lepszy niż Real i to jego polityka góruje na Realem co będzie za rok to tylko beblanie , dzisiaj Real w dole MU na górze a dziwnie się stało , że przed sezonem to MU stracił tego niby najlepszego i to stracił go na rzecz Realu - coś chyba jednak On nie taki dobry.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/11 14:40:22
@ Truth
jedno trzeba przyznać zakup Ronaldo zapewnił Realowi spokój, którego z pewnością będzie brakować United,przed 1/4 LM - tutaj masz 100% racji
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/11 14:50:46
@ the Troll
Pisałeś, że Real już w tym roku wszystkim da kocówę, więc nie zmieniaj teraz zdania, z okazji klęski z Lyonem (jak to brzmi - z Lyonem, hehe), z łaski swojej :) Higuain oczywiście zastąpił Raula. Raul jest najlepszym strzelcem w historii LM, pewnym strzelcem nawet i w obecnej edycji. Higuain największym niedojdą w jej historii. real na tej zamianie wyszedł jak Zabłocki na mydle. Pellegrini jest zaś trenerem, który odsunął Raula z zespołu, żeby zrobić miejsce dla kaki, a na końcu wszyscy mówią,że Kaka w tej drużynie nie ma miejsca. PO co został odsunięty Raul ? Ja nie wiem, może wy wiecie :) Mnie wychodzi, że po to, żeby Higuain mógł przegrać realowi LM. Diarra był wczoraj beznadziejnie słaby i non-faktor. Proponuję uważne obejrzenie meczu. a oglądałem dwa razy, i za każdym razem widziałem to samo - zagubionego we mgle pociesznego chłopca, który nie dojrzał do wyzwania, jakim jest gra z Lyonem ;) Oczywiście, że Pjanic ich skompromitował - w tamtej akcji było 2 graczy Lyonu i 4-5 Realu na 3-4 metrach i poszło podanie, swbodne przyjęcie, złożenie, strzał i gol, a obrona przeszkadzała im tak jakby jej tam w ogóle nie było. Goal.com, to portal dla tych, co nie oglądają meczów i łykną każdą brednię. Cris go powstrzymał na tyle, ze Lloris musiał puścić szmatę swojego życia, żeby coś z tego wyszło. Każdy taki strzał puszczony między nogami jest szmatą. "Benzema/Marcelo/Xabi przechyliliby szale na korzyść realu" - ten benzema, którego mieszałeś z błotem, ten Marcelo, którego odsądzałeś od czci i wiary ? O Xabim szczęsliwie nic nie napisałeś, więc się możęsz naiwnie łudzić :) Nie będę szukał cytatów, ale fajnie, że po czasie czujesz się na tyle obrażony własnymi poglądami, żeby się cytatów dopominać. Nie wiem, co ma wspólenego fakt, ze Real zdobył w 200 min 1 gola z tym, ze zmarnował iks 300 % okazji - wytłumacz, z łaski swojej :) Dyktowanie warunków i wygrana 3-2 w 94 minucie, ma więcej wspólnego z dyktą niż z warunkami. W lidze MU tracił pkt z powodu szpitala jaki ma od początku sezonu, a nie z powodu braku Ronaldo. O mocy MU świadczy to,że z takimi kłopotami się borykając jest tak wysoko i z takim dorobkiem. Porażki się zdarzają każdej drużynie, zwłaszcza dziesiątkowanej kontuzjami, a i tym całkiem zdrowym też - czasami nawet z Alcomat, Alcaprim, Alcazeltzer, czy z czym tam Real przegrał 0-4... Z tym, ze MU po Leeds wygrywa 7-2 w dwumeczu z Milanem, a Real po 1-4 z Alcapone dostaje 2-1 od Lyonu. Wtedy MU był podzielony na : zespół i primadonnę. Teraz został zespół, który wygrywa, a primadonna poszła przegrywać sobie gdzie indziej. MU z czy bez Ronaldo jest dobry. Ronaldo bez MU jest czarusiem dla rózowych kibiców. @ FCB - mocne, ale na podstawie jednego zagrania, wybitnego - Xaviego, to chyba trochę nie fair wyciągać tak generalne wnioski. @ Długi 70 to powinien mieć w 1 serii, na rozruch :) Wiesz jak jest, z indywidualnych pozycji konsekwentnie dominowali dotąd albo środkowi albo combo wybitny wysoki-wybitny niski, albo z pozycji SG : KB/MJ-style. LeBron może chce być pierwszy, w kreacji jakiejś nowej stylistyki dającej podobne efekty, ale imo już przećwiczył to w poprzednich latach i nie sprawdziło się w ostatecznym rozrachunku. To jest 25 cm wyższy i 200 kg cięższy Allen Iverson-mode. Jeśli wygra tym graniem tytuł, to naprawdę będzie nowość :)
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/11 14:59:38
imo blad bramkarza nie polegal na tym, ze pilka poleciala mu miedzy nogami bo to sie zdarza czesto, ale na tym ze dal se wsadzic z takiego kata choc to ze mu polecialo miedzy nogami tez jest elementem tego bledu w zasadzie :P
Gość: El..y, 195.116.91.20*
2010/03/11 16:01:31
@83
Akurat nie wiem co chcesz od Duranta. Oglądałem kilka jego meczy i stwierdzam ,że jest niewiarygodny. Ma niewiarygodnie szybkie ruchy . Gubi każdego obrońce 1 góra dwoma ruchami. A jak ma odrobinę miejsca to rzuca i zazwyczaj trafia. W ofensywie jest praktycznie nie do zatrzymania. W obronie poprawił się w stosunku do zeszłego sezonu. Powiedzenie że to klon Iversona to przesada bo Iverson to był koszarny egoista a Durant jest autentycznym liderem drużyny I trudno powiedzieć czy wygra kiedyś tytuł ale pomyśl sobie gdzie byłoby Portland gdyby wybrali Duranta zamiast Odena (82 pełne mecze w 3 sezony) no i pokaż mi w Oklahomie kogokolwiek poza KD którego można nazwać ponadprzeciętnym graczem( no może odrobinę Westbrook). Jeśli z młodych graczy ktokolwiek ma szanse na tytuł to albo Roy albo Durant
Gość: The Truth, adib135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:11:38
@ doktorNaUK - VanDerSar,Scholes,Giggs,Neville o tym prawie.Jasne mozesz mi rzucac Obertanami i DaSilvami do woli nie oni sa liderami teamu i kims trudnym do zastapienia ,srednia wieku wyjściowej jedenastki MU - 29,27.
srednia wieku wyjściowej jedenastki ACM - 28,18. Spojrz na Real tam ci sami gracze moga grac jeszcze przez 5lat,oprocz oczywiscie Raula ktory jednak grywa ogony. A co to Benzema jakims krolem futbolu jest?Ja wiem,ze przecinek wymienilby go za Drogbe czy Ronaldo i doplacil jeszcze ze 40 baniek,ale fakty sa takie ze przez Gignaca ciezko mu sie nawet przebic. Dalej chodzilo mi chociaz do polfinalu,jesli myslisz ze cwiercfinal zaspokoil pragnienia Lyonu to chyba sobie kpisz. "mieli szczęście , że trafili na słaby Real " :))))))) Najlepsza druzyne La Liga na ten moment.W chuj slaby. W tamtym sezonie to bylo w tamtym sezonie,a w tym jest w tym; warunki sie zmieniaja. " jako piewca talentu Ronaldo milczeć o wszelakim przejawie gejostwa bo w tym akurat aspekcie Portugalczyk równych nie ma w całym świecie piłkarskim" Teraz to ty nie masz sobie rownych na blogu w kwestii gejostwa. Ronaldo nie gral z Alcoronem i wielu innych,MU gral praktycznie w pierwszym skladzie,a Rooney marnowal akcje za akcja. Decyduja tytuly,Real ma wieksze szanse na wygranie ligi z najlepszym teamem ever,jak to niektorzy nazywaja,a MU moze byc 3 gdzie Chelsea ,Arsenal gubia punkty znacznie czesciej. @Prze-Troll "z okazji klęski z Lyonem" Kleska 1:1 :))))))))) W dwumeczu 1:2,odsylam do slownika polskiego. Raul jest pilkarzem na poziomie Alcoronu obecnie,gole nie maja zadnego znaczenia skoro jest niegodny gry.Higuain strzela regularnie,jasne mozna wieszac na nim psy za 1-2pudla.Tak samo jak Giggsa kariere oceniac za pudlo z Polska na pusta bramke:)))) Przynajmniej stwarza sobie sytauacje nie jak Raul oczekuje na asyste na piatym metrze. Kaka nie jest napastnikiem,zeby bezposrednio wygryzl Raula,zreszta Raul i z pomocnikami przegrywa walke o sklad. "PO co został odsunięty Raul ?" Hahaha,a po co zostal odsuniety od kadry? Bo gra jak pizda,rusza sie jak dziadek i strzela tylko z paru metrow.Za slaby na kadre za slaby na Real,za slaby na cokolwiek pozytywnego. Mozesz i 5razy obejrzec i nic z tego nie wyniknie,def.pomocnik nie musi byc jakims faktorem,Diarra gral poprawnie,bez fajerwerkow ale solidnie. Skompromitowal to Messi albo Bellamy Ferdinanda,a tu byla po prostu wysmienita akcja ofensywna. Jakby to byl portal dla tych co nie ogladaja meczow,to bys go bronil i sie do niego modlil. Cris go w ogole nie powstrzymal,Ronaldo go ogral jak tego szkopa na ME,typowe w big games dla Ronaldo. Marcelo jest gownianym obronca,ale lewym pomocnikiem juz calkiem dobrym.A tam od jakiegos czasu jest ustawiony.Sadzac po tym co pokazal z Sevilla,Lyon zostalby zmasakrowany razem z X.Alonso.A gdyby byl Benzema wszedlby na ostatnie 0,5h i mial okazje blysnac jak gwiazdeczka,ktora jest.Chlopak przynajmniej ma w sobie jakis power a nie jest wypalonym wybrakowanym towarem. Proste prosiaczku 1 gol byl wynikiem wrecz niesamowitego farta Lyonu,bo takiego pudla na pusta bramke to ja dawno nie widzialem w meczu o taka stawke.Jakby to spudlowal Raul,to ok nic nowego,nic dziwnego.Ale spudlowal jeden z lepszych snajperow w Europie na ten moment,co w dodatku w kadrze ostatnio ukul,wiec jest to absolutnie absurdalne Mozna i wygrac w 98minucie zasluzenie,tym sie rozni lepszy team od slabego ze w koncowce cisnie i strzela a nie popuszcza. Ta ladny mi szpital,jak kontuzje lapie robiacy babole Ferdek to jest to blogoslawienstwo a nie szpital.A taki Rooney gra prawie w kazdym meczu po 90min. United trafilo na slabszego przeciwnika i mialo wiecej farta(1 mecz zwlaszcza)ktos ci powiedzial ,ze futbol jest sprawiedliwy? :))))))) Wtedy mieli najlepszego pilkarza na swiecie,a dzisiaj maja Swiniaka ktory w big games,albo kopie po genitaliach albo znika jak z Barcelona.Tylko niech mi nikt nie wyskakuje z wielkim Milanem po ataku smiechopadaczki dostane,a pily ktore mu wystawiali to byly podania ktorych nie powstydzilby sie Lebron James.
Gość: The Truth, adib135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:22:34
Smieszy mnie KB/MJ style.To sa dwa rozne style jak dzien i noc.MJ generowal znacznie latwiejsze shoty,gral na wyzszej skutecznosc,byl bardziej agresywny z lepszymi wejsciami pod kosz,twardszy itd.Cos w stylu Wade`a,albo Wade w stylu MJ`a jak kto woli,Bryant cierpi na styl egocentryczny,nadmierny jumperkowicz ,ktory wymiekka przeciw lepszym obronom a`la Orlando z zeszlego meczu,Pistons,albo Boston z finalow.
James ma swoj unikalny styl,ktos moze powiedziec ze jest nieefektowny,jak nie lubi monster czap,monster dunkow,podan jak u Nasha,jumperow i trojek z dryblingu,ktorych obroncy nie maja szans zablokowac ,wszystko na mega szybkosci jak w dobrym filmie akcji.Coz w takim przypadku zostaje sie koszykarskim pedalem. Styl fizyczny na pewno,inaczej sie nie da ; Shaq ,Duncan,Jordan tez nie sama finezja dominowali w grze.Ale jak ktos nie widzi blysku w grze Jamesa to jest koszykarskim pedalem nikim wiecej.Niech sobie pooglada cegly Bryanta przez lapska i sie zrelaksuje.
Gość: , 77-254-215-24.adsl.inetia.pl
2010/03/11 16:24:20
@The Truth
Prawda jest jedna. Stawiałes na sukcesy Realu i porażkę Manchesteru. Nie znam się na nożnej kompletnie, prawdę powiedziawszy dowiedziałem się o wynikach z postów na Supergigancie. Twoje wyjaśnienia są nie na miejscu. Być może Real ma potencjał ale MU go wyprzedził bez Krystynki. Napisz, że się pomyliłeś albo zamilcz! Napisz, że się pomyliłeś, bo się pomyliłeś. Pomyliłeś się chłopie i napisz to kurwa w końcu!!!
Gość: , dsw203.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:28:07
Wielkośc Rooneya jest podobna do wielkości LBJ.U obu bierze sie tylko stąd ze robią na boisku wszystko po jednej i drugiej stronie,strzelają,bronią,podają. Ani z nich wybitni napastnicy ani obrońcy ani asystenci ale biorąc wszytko do kupy dają dobry towar który każdy chce miec
Gość: scyzoryk, obh1.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:31:20
Panowie 83 i The Truth naprawdę godni z was oponenci. To jak Pele i Maradona doprawdy trudno wybrać który lepszy. Wzywam po raz trzeci zagrajcie 1 na 1 w tego kosza bo dwóch cesarzy to chyba jednak być nie może na takim małym świecie.
Gość: Behemot, 212.124.244.13*
2010/03/11 16:37:13
Westbrook jest absolutnie ponadprzecietnym graczem. Sam Durant Oklahomy nie czyni. Jest tam jeszcze paru niezlych grajkow. Choc oczywiscie klase Duranta doceniam. A czy w PTB dla Roya i Duranta straczyloby jednej pilki to juz nie jestem pewien ;P Blazers wybrali logicznie, potrzebny byl im center. A ze wyszlo jak wyszlo to coz - shit happens. Ale nie skreslajmy jeszcze Odena. Wybor Duranta moglby oznaczac, ze trzeba by sie pozbyc Roy, choc dzis pewnie Kevin Pritchard by na taki manewr poszedl bez mrugniecia okiem.
Gość: , dsw203.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 16:40:01
kobe sobie nie poradzil w Orlando? 35 pkt skutecznośc przyzwoita bodajże 40% i kto tam jest dobrym obroncą w Orlando? Howard ale niestety nie krył Kobego. Kobe jest Ice Cold Killa koleś bez emocji dowód to kolejne gamewinnery rzuty za trzy w końcówkach (tak właśnie w Orlando+pechowa trójka z palcem na linii) czy akcja gdy Barnes zamarkował po chamsku rzut piłki w twarz a Kobe nawet nie drgnal. Zakładam sie o wszystko ze 90% ludzi zareagowałoby unikiem albo ruchem głową (bo to odruch bezwarunkowy w przypadku zagrozenia) spowodowanym strachem przed uderzeniem. Koles nawet nie drgnał tym drobnym zachowaniem pokazał ze ma w dupie takich pseudo prowokatorów jak Barnes, nie działają na niego takie gierki i ze ma jajca ze stali
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/11 16:55:45
truth spojrz prawdzie w oczy, real znow odpadl a mu gra dalej i chocbys nie wiem jak spinal tylek to i tak cristiano,kaka itp. graja co najwyzej o la liga,ktora i tak pewnie przegraja wiec posyp glowe popiolem, przyznaj sie do bledu,a nie brniesz w to coraz glebie osmieszajac sie coraz bardziej
2010/03/11 17:08:31
@nkn69, masz trochę ubogie pojęcie o zawodowym sporcie skoro kogokolwiek z tej ligi nazywasz "sterydziarzem" - dla podpowiedzi nie ma tam zawodnika, który się nie wspomaga pod kontrolą najlepszych specjalistów.
Co do cegłowania Lebrona - no cóż nawet jak mu zbytnio dystans nie siedzi to i tak musi od czasu do czasu odpalić, bo inaczej cała liga stanęła by dwa metry od niego i nie dała się mijać. Nie wiem jak to określić w koszykówce ale to coś jak metagame w pokerze - czasami wybór mniej optymalnego rozwiązania w danym momencie jest korzystny w przyszłości. Z porażki Realu cieszę bardzo, wczoraj jedyny Ronaldo nie zawiódł i czepianie się tego zawodnika uważam za przesadę. To tak samo jakby czepiać się Kobego, że Farmar wali airballe w co trzecim meczu.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 17:23:28
@Truth
VanDerSar zgoda pierwszoplanowa postać Scholes- już teraz jest zastępowany i częściej nie gra niż gra , szczególnie jak kadra MU nie jest nękana kontuzjami Giggs - to fenomen takiego gracza , który tyle na przestrzeni lat znaczy dla drużyny się nie da zastąpić ot tak , w odróżnieniu od takiego np Ronaldo i tu MU będzie mieć problem , ale to jeszcze z dwa sezony a pewno potem Ryan zostanie w sztabie więc dalej będzie miał wpływ na poczynania MU Neville to już teraz, niestety, jest pieśń przeszłości wczoraj grał bo kontuzję mają Brown i O'Shea więc tutaj przesadzasz co wychodzi ? MU tak naprawdę musi znaleźć bramkarza i to wszystko zadanie może nie łatwe ale i nie niewykonalne. to że główna gwiazda Rooney czołowy pomocnik Fletcher i bijący się o gre w pierwszej 11 Anderson 3 skrzydłowych Nani Valencia i Obertan oraz dwóch podstawowych obrońców to młode chłopaki wolisz przemilczeć? Manchester United na ponad połowę składu na najbliższe 6-7 lat panie a już się bija następni typu Gibson Wellbeck Fredrcio Pogba , z których nie wiadomo co wyrośnie co prawda ale skoro nie wiadomo nie można przesądzać ze wyrośnie gówno:o) Jeśli uważasz ze 11 która rozpoczęła mecz z ACMilan to podstawowa 11 MU to kompletnie nie znasz się na piłce "Spojrz na Real tam ci sami gracze moga grac jeszcze przez 5lat"- Guti też?? "Dalej chodzilo mi chociaz do polfinalu,jesli myslisz ze cwiercfinal zaspokoil pragnienia Lyonu to chyba sobie kpisz - przypominam jak frajersko wtedy przegrali tą 1/4 (no ale przegrali) co nie zmienia postaci , że Lyon obecny jest słabszy niż tamten co to odpadał w 1/4 i to dużo słabszy "jesli myslisz ze cwiercfinal zaspokoil pragnienia Lyonu to chyba sobie kpisz. " nie wiem jakie są pragnienia Lyonu pewno chcieli wygrać LM podobnie jak każda druzyna która w niej startuje - nawet Wisła jeszcze jedna uwaga : dla Ciebie Truth jako fana Realu dalej to od 7 lat jest ćwierćfinał więc nie mydl ocząt , że chodziło Ci o 1/2 :o) Najlepsza druzyne La Liga na ten moment - szkoda tylko , że ten moment trwa od niespełna tygodnia od soboty dokładnie zdaje się - toż to faktycznie dominacja , że hohoho :o) dokładnie taka jak na Real przystało "Teraz to ty nie masz sobie rownych na blogu w kwestii gejostwa. " - w ogóle mi to nie przeszkadza mam wrażenie , że Ronaldo bycie ciotą też się podoba więc pod tym względem się rozumiemy :o) "Ronaldo nie gral z Alcoronem i wielu innych,MU gral praktycznie w pierwszym skladzie" to: Kuszczak - Neville, Brown, Evans, Fabio - Obertan (58' Giggs), Anderson (69' Owen), Gibson, Welbeck (58' Valencia) - Rooney, Berbatow. - no to jaki jest w końcu ten pierwszy skład MU według Ciebie ?? Wellbeck się łapie Obertan też Evans Fabio Anderson ?? oni też zaraz będą emerytami?? - zwróć uwagę na formację obronną MU w tym meczu , nie zagrał , żaden (włączając w to bramkarza) podstawowy jej gracz- myślisz , że łatwo się gra w takim meczu drużynie ??? "Decyduja tytuly,Real ma wieksze szanse na wygranie ligi z najlepszym teamem ever,jak to niektorzy nazywaja,a MU moze byc 3 gdzie Chelsea ,Arsenal gubia punkty znacznie czesciej. " Real ma szanse MU może być - same fakty :o) po prostu dyskusja na poziomie : powiem Ci coś w tajemnicy : real nie ma szans na wygranie ligi mistrzów w tym sezonie a MU może wciąż ją wygrać (podobnie jak ligę ), koniec tajemnicy, chyba jednak MU jest w lepszy położeniu obecnie pogódź się panie Truth , że Real wraz z Ronaldo na czele dał wczoraj d.... po całości , że Ronaldo pozbawiony lidera mentalnego- takiego walczaka w drużynie nie wprowadzi jej na szczyt- bo się po prostu do tego nie nadaje, bo ma miękkie nóżki i pedalskie serduszko nie wytrzymuje ciśnienia. Ronaldo to może być dodatek do takiego Rooneya Iniesty Gerrarda Lamparda Pirlo , dlatego MU gra teraz dalej w LM a Real już nie. BO oni sobie zostawili podstawę , fundament a oddali do Realu ornament fakt ,że piękny jednak ornament na nim się nic nie wybuduje. Jeśli Kaka nie złapie formy to Real zaliczy wtopę i w lidze i dostanie od Barcy na Santiago - poczekaj jeszcze miesiąc i się przekonasz
Gość: gonzzo, cmu137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 17:52:16
z transmisji meczu na c+ (orl-lal) nie wynikalo ze barnes rzucil kobe'mu w twarz (wszystkie powtórki co widzialem byly z jednego ujecia). imho to byl tylko skrot kamery. co prawda akurat sedzia sie odwrocil (ale tego barnes nie byl w stanie widziec ani kontrolowac), ale gdyby rzeczywiscie wykonal taki ruch (w twarz) to dach murowany (a papa stern zadbalby o to po meczu).
na pewno tez kobe powinien dostac dacha za lokiec w klate barnesa po paczce.
Gość: tyler, 24-dzi-16.acn.waw.pl
2010/03/11 18:21:38
Co do Realu to troche plyniecie IMO. Prawda jest taka, ze oczywiscie Real odpadl, a MU gra dalej (i dobrze). Natomiast czepianie sie z tego powodu Ronaldo jest jednak zabawne. Koles strzelil 7 goli w 6 meczach LM, wczoraj tez zrobil, co mial zrobic, ale sam meczu nie wygra.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/11 19:12:00
@77-254-215-24.adsl.inetia.pl
jestem absolutnie zachwycony Twoim postem! :) @83 Masz rację ale KD buduje siłę stopniowo, gdyby w ciągu jednego lata nabrał za dużo kg toby stracił swoją przewagę szybkości nad obrońcami. Z drugiej strony zastanawiam się czy nie przeceniasz siły zawodników nba. Taki Howard, który uchodzi za siłacza mówił na filmach z workoutów publikowanych przez nba że rekord na płaskiej ma 160kg i nigdy nie mierzył się nawet z większymi ciężarami bo ma za długie łapy i trenerzy nie pozwalają. W takim razie w serii bierze maks 140 więc to on się rozgrzewa 70 a nie Kevin "patyk" durant:) Oczywiście trzeba wziąc tu w nawias takich zawodników jak np Admirał, Malone i Big Ben, którzy jeśli chodzi o siłownię nigdy się zakazami nie przejmowali i każdy z nich rekord na płaskiej ma 200+kg.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/11 19:22:18
I cytując znajomka:
"Benzema - 35 milonów Euro - Kaka - 65 milionów Euro - Ronaldo - 93 milony Euro - Odpaść po raz szósty z rzędu w 1/8 Ligi Mistrzów - bezcenne Są rzeczy, których nie można kupić. Za wszystkie inne zapłaci Florentino Perez."
Gość: kuba, 74.202.51.1*
2010/03/11 19:40:59
Peter D. Newmann of NBA Statistics and Information Research podaje ze:
Over the last decade, by field goal percentage the best closers have been Carmelo Anthony (13-28, .464), Pau Gasol (9-22, .409), Tony Parker (11-29, .379), Chris Paul (9-24, .375) and Shawn Marion (10-28, .357). Bryant over the same period is 26-89 (.292).
Gość: cwaniak, aasu220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 20:00:14
@kuba
Tak, tyle że Bryant się bardzo poprawił w tym elemencie - wcześniej bardzo rzadko trafiał i skopał sobie staty. Zresztą po co komu liczby, skoro widać wszystko jak na dłoni, a 88% trenerów NBA jemu oddałoby decydującą piłkę. 2010/03/11 20:16:23
@Długi, i co uważasz że 160kg na płaskiej to mało przy takich długich rękach? Nawet przy normalnym wzroście 180cm to jest bardzo duży ciężar i naprawdę trzeba mieć powera by tyle targać.
Gość: El..y, 195.116.91.20*
2010/03/11 20:31:43
Durant w Oklahomie gdzie nie ma innego superstrzelca oddaje ok 20 rzutów na mecz. Kobe oddaje 22 rzuty a Roy ok 16. Więc nie sądze aby ktoś się pozbywał Roya. Na dodatek zarówno Roy jak i Durant mają w końcówce jaja ze stali i mając taką dwójkę byliby ofensywnie nie do zatrzymania. A co Odena no cóż to od początku było wiadomo że to jest draft dwóch ludzi Oden i Durant i długo była dyskusja co lepsze dla Portland. NAwet pamiętam taki wpis na Supergigancie. JA nie twierdze że Oden to zły wybór. Ale Durant już teraz ma o wiele lepsze statystyki niż Kobe w jego wieku
Gość: cwaniak, aasu220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 20:33:36
Akurat klatka jest im średnio przydatna, bardziej miarodajne byłoby chyba wyciskanie na barki. Co do wagi to niewiele, mój znajomy grający w piłkę nożną, a więc sport gdzie też trzeba mieć kondycję, wyciskał 100kg mając 17 lat i mniej niż 180cm.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/11 21:02:15
@pjax szczerze mówiąc to uważam że to, nawet przy takich łapach, nie tak wiele jak na goscia uważanego za jednego z najsilniejszych w lidze (sam krótkich rąk nie mam więc wiem o co chodzi). Wiadomo że oni klatki tak mocno nie rozwijają więc to nie daje pełnego obrazu. Zawsze też można wziąc poprawkę na to że nikt ich nie rozwija pod kątem brania jednorazowo dużych ciężarów, tylko raczej często małych. Jednak tylko jeśli chodzi o takie cwiczenie słyszałem wypowiedź DH. Chodziło o to żeby pokazac że oni wcale nie są tak legendarnie silni, jeśli chodzi o mięśnie powierzchniowe (czy jak to się fachowo nazywa). Oczywiście inna sprawa to mięśnie głębokie rozwijane na wszystkiego rodzaju piłkach, batutach, trapezach i podwieszeniach. Tylko że to zupełnie inny rodzaj sprawności, zapewniający raczej 100% kontroli nad własnym ciałem a nie siłę w walce podkoszowej.
@El..y Z drugiej strony nie wiadomo co by było gdyby Kevin się rozwijał w drużynie bez nieograniczonego kredytu zaufania i nie mając cały czas piłki w łapach. Bo w pierwszym sezonie to strzelał czasami wręcz nieprzyzwoicie słabo jeśli chodzi o skutecznośc. W portland prawdopodobnie nie dawali by mu tyle rzucac i nie ułożyli gry przede wszystkim pod niego. Szczególnie że Blazers do niczego kolejny snajper potrzebny nie był bo tych mieli i mają od groma. Z kolei Oden grał naprawdę świetnie przed kontuzją i wygląda na to że jeśli uda mu się uniknąc kolejnych urazów to swoją grą może wnieśc PTB na mistrzowski poziom
Gość: The Truth, adib135.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 21:22:03
@, 77-254-215-24.adsl.inetia.pl-"Prawda jest jedna.
Stawiałes na sukcesy Realu i porażkę Manchesteru" Znajdz mi chlopcze posty w ktorych stawialem na wygrana Realu w LM wysle ci pomarancze.Zachowujesz sie jak ubogi krewny przecinka,z ta roznica ze otwarcie przyznajesz ze sie nie znasz na pilce.Zdobeda tytul w lidze ,MU go nie zdobedzie i nie wygra LM,beda lepsi.Proste jak drut.Szanse na wygranie ligi maja kolo 33% ,LM moze 10-15%.Real na wygranie ligi ma jakies 51% szans.Wiec sobie oblicz szybko,kto ma wieksze szanse i zamilcz,podobnie jak reszta malo rozgarnietych forumowiczow o hajterskich inklinacjach. @doktorNaUK-Bez tego nekanego Scholesa i jego paru goli,np.ostatniego w lidze za 3pkt.byliby w ciemnej dupie.Giggs nie jest zadnym Ronaldo,ale swoje robi,albo robil.Neville jak jest zdrowy to gra,RIo tez nie jest juz zbyt mlody i prochnieje z wiekiem,wiec widac wyraznie ze Manchester bedzie mial problem ze zmiana warty.Zwlaszcza jak dziadzia niedlugo przejdzie na emeryture bo ROnaldo nie bedzie juz za niego wygrywal trofeuow. Manchester ma mlodych chlopakow,a Real ma druzyne mlodych mezczyzn to jest roznica.Real ma najlepsza strukture wieku z topu druzyn w calej Euoropie i to jest niepodwazalny atut.Perez nie zbudowal druzyny na marzec tylko na lata.Przecinek juz po pierwszym treningu i 4kolejce ligowej marudzil,i wciaz nie rozumie jak sie buduje druzyne pilkarska na lata,ty widze jestes podobny.Co z ciebie za doktor jak nie umiesz zdiagnozowac nalezycie?Guti nie jest starterem,ale ALonso 5 lat pociagnie nie boj sie. Slabszy to moze byc w tabeli ligi francuskiej,w LM nie pokazuje tej slabosci wcale. Nie jestem zadnym fanem Realu,tylko mam troche oleju w glowie by nalezycie ocenic sytuacje.A fakty sa takie ,ze przy lekkich korektach ten zespol -najlepszy w La Liga- bedzie rzadzic i dzielic w ciagu najblizszych 5lat. Wazne ,ze Rooney mial klarowne sytuacje,i to on zjebal a nie jakis Welbeck czy Obertan z Leeds.Jakby Ronaldo gral z Alcoronem myslisz,ze bylby blamaz?:))))))))) Pisalem o szansach,na razie wieksze szanse sa,ze MU zostanie z niczym,czyli czyms w sam raz na ich obecny potencjal. Nie dal dupy na calej calosci,bo wystarczylo trafic na pustej bramki co kazdy junior czyni,a wtedy Lyon by sie nie podniosl i skonczyloby sie prawdopodbnie nokautem technicznym. Dodatkiem to byl Rooney do Ronaldo,i nigdy nie dostarczal mu takich pilek jakie dostarcza do niego teraz Fletcher czy Nani.Gra Rooneya jest prosta jak budowa cepa.Jak to ma byc geniusz na miare Zidane`a ,Maradony,czy Ronaldo to klekajcie narody.
Gość: , 97-19.echostar.pl
2010/03/11 21:34:38
jak to komu? oczywistą oczywistością jest, że taką piłkę mógłby dostać tylko jeden zawodnik... szkoda, że nie ma go na tej liście... pewnie zmiażdzyłby konkurencje bez żadnego problemu:)
Gość: cwaniak, aasu220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 21:43:27
Truth
Ciekawe skąd wziąłeś te procenty, rozumiem że przyjmując wagę wygranej takiego Arsenalu czy Bayernu-nasza-obrona-nie-istnieje na równi z Barcą i MU?Gratulacje. Takie gdybanie - gdyby był np zdrowy Anderson to może on by strzelił albo miał asystę. Scholes jest ważny, ale nie jest filarem bez którego nie ma środka pomocy w takim stopniu w jakim nie było skrzydła bez Ronaldo w jego najlepszym sezonie. Neville nie gra jeśli zdrowy jest Brown lub O'Shea, więc nie gadaj bzdur. Co do wieku to zawodnicy, którzy już teraz stanowią o sile zespołu(nie biorę pod uwagę "chłopców") mają kolejno lat:32(Rio),29(Evra),29(Vidic),31(Brown),29(O'Shea),22(Evans),22(Anderson).29(Park),29(Carrick),24(Nani),26(Fletcher),25(Valencia),29(Berba),25(Roo) no i bracia da Silva po 20. O ile Rio pogra pewnie ze 2 lata na wysokim poziomie, podobnie Brown to przed Evra, vidicem, O'Shea co najmniej ze 4 lata grania na światowym poziomie, zwłaszcza że to defensywa gdzie duże znaczenie ma doświadczenie. Evans młodziutki, Anderson, Nani, Valencia, Fletcher też. Carrick też ma conajmniej 4 lata, Berba to samo no i Roo ma jeszcze wiele przed sobą. Czyli powiedzmy, że za 4 lata wszyscy będą już dziadami, ale kurwa w 4 lata to można odmienić wszystko i pouzupełniać. Akurat w MU jest dobra proporcja między młodością i doświadczeniem i od paru lat przynosi to świetne rezultaty. Chcesz przykład zmiany w 4 lata?Proszę - Barca AD 2006 o której sile stanowił Deco, Van bommel, ronaldinho, van bronckhorst, Giuly czy Eto'o. Z pierwszego składu z Finału LM z 2006 w dzisiejszym gra tylko Marquez Puyol i Valdes. Więc jak widać się da, a tam to była przebudowa kompletna - w MU wystarczy że bracia da Silva trochę okrzepną i już luka po Brownie i tracącymi na szybkości Evrze jest załatana. Evans też coraz śmielej dobija się do pierwszego składu no i jest jeszcze Smalling który uznawana jest za cudowne dziecko angielskiej piłki. Tak a kto to mówił że można zbudować zespół w jeden sezon?:) Straszne rzeczy - Rooney zjebał jeden mecz, ok z cieniasami tylko co z tego skoro władował w tym sezonie już 30 bramek z czego 4 Milanowi? Ciekawe jak obliczyłeś te szanse że MU zostanie z niczym, czyżby znów twoja znajomość statystyki i rachunku prawdopodobieństwa dała o sobie znać Gra Rooneya jest prosta, ale skuteczna. Strzela niesamowitą ilość bramek i do tego tyra na całym boisku(choć ostatnio trochę mniej, bo SAF mu kazał więcej tkwić pod polem karnym) i nikt nie wymaga od niego trików a la Ronaldo.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/11 21:51:39
Truth
"Pisalem o szansach,na razie wieksze szanse sa,ze MU zostanie z niczym,czyli czyms w sam raz na ich obecny potencjal." jak to możliwe , że drużyna która występuje w dwóch rozgrywkach ma mniejsze szanse na zdobycie trofeum niż ta która występuje w jednych?? to chyba tylko u Ciebie może być w ogóle jak się Ciebie czyta to jest taki natłok nielogiczności , że aż brzuch zaczyna boleć ile goli strzelił w tym sezonie Scholes dających wygraną ??- odp 1 czyli 2 pkt- faktycznie byliby w dupie Neville jest zdrowy cały sezon a coś nie gra non top a właściwie gra kiedy inny są chorzy "Real ma druzyne mlodych mezczyzn" których to niby ??tych co się wczoraj obsrali jak na 15 minut przed końcem stracili gola i musieli odrobić 2 bramki - to są ci mężczyźni?? no to taki Darren czy Roo to faktycznie mięczaki przy nich. przecież to są bzdury każdy wie , że jeśli chodzi o charakter i walkę to MU bije Real o 5 długości a Ty tutaj z takim tekstem wyjeżdżasz "RIo tez nie jest juz zbyt mlody i prochnieje z wiekiem" to samo moge naskrobać o Ikerze - to do niczego nie prowadzi "Perez nie zbudowal druzyny na marzec tylko na lata" to jest tylko twoje założenie poczekamy do lata i się okaże na jakie lata to było tworzone - ja obstawiam wymiankę około 5 graczy i zakup kolejnych 3 wielkich niewypałów "Slabszy to moze byc w tabeli ligi francuskiej,w LM nie pokazuje tej slabosci wcale." znowu bez sensu tu słabszej lidze jest słabszy w elitarnej LM mocniejszy ?? jak to możliwe w ogóle?? fakty sa takie ,ze przy lekkich korektach ten zespol -najlepszy w La Liga- bedzie rzadzic i dzielic w ciagu najblizszych 5lat. - tu już osiągasz szczyt Fakty mają miejsce w przeszłości jeśli mowa o przyszłości to mówimy o przypuszczeniach . Ty przypuszczasz ze: ten zespol -najlepszy w La Liga- bedzie rzadzic i dzielic w ciagu najblizszych 5lat. Ja przypuszczam , że się ropierdzieli jak budowla z kart , która zresztą jest ,stanie to się następująco - w lecie Perez znowu bedzie świrował czyli wywali ternera kupi Riberego Ville i być może Fabregasa - złoży ofertę za Messiego i Torresa . Sezon Real zacznie tak jak ten , potem się zaczną kłótnie , znowu odpadną w 1/8 LM przegrają tytuł kibice zaczną protestować Perez się obrazi i odejdzie i klapa :o) - ten scenariusz ma identyczne szanse na spełnienie się jak ten twój więc się nie pusz tak "Jakby Ronaldo gral z Alcoronem myslisz,ze bylby blamaz?:))))))))) " o ile się nie myle Real dostał 4:0 a Ronaldo sie zbytnio w obronie nigdy nie udziela więc przypuszczam , że mecz by się skończył coś koło 4:1 lub 4:2- w najlepszym dla Realu przypadku "Dodatkiem to byl Rooney do Ronaldo" - śnij dalej jakby tak było to by Ferguson nie opchnął Ronaldo on się na to zdecydował bo doskonale sobie zdawał sprawę , że Roo załata dziurę po Ronaldo bez problemu - i jak się wczoraj okazało stary Sir miał znowu rację "Giggs nie jest zadnym Ronaldo" tu masz racje to piłkarz który w swoim prime był 10 x lepszy niż ronaldo kiedykolwiek będzie. teraz już w latach się posunął ale wciąż jest genialny p.s. 77-254-215-24.adsl.inetia.pl - ma 100% racje - nie jest niczym złym przyznać się do błędu , wręcz przeciwnie świadczy to o wielkość wręcz jednostki do tylko głupcy upierają się przy swoim kiedy FAKTY jasno mówią co innego (co ma miejsce w obecny przypadku) pax
Gość: , public67632.xdsl.centertel.pl
2010/03/11 22:30:38
No nie!! do kolegi który ocenia wyskok w trakcie transmisji to szacun, bo posiadłeś niesamowitą umiejętność, która daleko wybiega poza dociekliwość:)
Porównania Kobego z MJ zawsze wywoływało emocje, ale jeden fakt umyka wszystkim, oni obaj wychowywali i dojrzewali koszykarsko i emocjonalnie w innych czasach, a to ma niesamowite znaczenie. Sam Kobe przyznaje że Jordan był jego idolem, jest to normalna sprawa, że się do niego w jakiś sposób upodobnił tym bardziej że naśladował tego najlepszego i już nie chodzi o game winery, jumpery, a o podejście do gry. Jordana jako młody chłopak nie lubiłem, zawsze kibicowałem innym, ale jako trener Jordana stawiam jako ideał do którego należy dążyć i patrząc ogólnie jest to chyba jedyny gracz którego podziwiam. Kobe wiele lat szedł inną drogą pomimo tego że niby chciał być taki jak Jordan (inne czasy), Jordana Phil Jackson nigdy nie nazwałby nietrenowalnym, Kobego tak. Wydaje mi się, że to się jednak zmieniło i właśnie obecnie Kobe najbardziej przypomina Jordana. I ja mam takie same odczucia jak autorzy bloga, zaczynam teraz darzyć szacunkiem Kobego chociaż już rzadziej będzie go stać na niesamowite wyczyny punktowe, ale teraz jest prawdziwym liderem (w prawdziwym znaczeniu tego słowa) i myślę że prześcignie MJ w ilości tytułów mistrzowskich a jak zostanie graczem który będzie posiadaczem 6,7 tytułów i najlepiej punktującym w historii NBA stwierdzenie że MJ był lepszy nie będzie takie oczywiste. A do tych wszystkich wielbicieli statystyk Lebrona mam jedną rzecz do powiedzenia, ON też je kocha tak samo jak wy i do póki tego nie zrozumie nigdy nie zdobędzie nawet jednego mistrzostwa a co dopiero serii. Jest niesamowitym fizolem (myślę że to jest jedyne co go łączy z Jordanem - przeskoczył swoje pokolenie jeżeli chodzi o możliwości fizyczne), ale drużyna w której jeden gracz dominuje grę nigdy nie będzie wygrywać. Może wygrywać w sezonie, może wygrywać serie ze słabszymi przeciwnikami, ale nie z dobrą drużyna na poziomie finału konferencji lub finału NBA. Może się zdarzyć że Lebron wygra, ale tylko w sytuacji, gdy będzie dokonywał rzeczy podobnych do tych z sezonu gdy zagrali w finale jak ostatnie 30 czy29 punktów drużyny itp. Tylko pytanie jak często coś takiego się zdarza. Oglądanie meczów Lebrona jest ciężkie, nie ze względu na jego zagrania, ale na to jak gra cała drużyna. Jest to najbardziej nudna i przewidywalna taktyka, która ma niesamowitych wykonawców, bo co by nie mówić to Lebron ma już naprawdę dobrych pomocników i generalnie trochę mnie dziwi, że jeszcze nie ma opinii że jak nie wygra to będzie mega porażka, podobna trochę do porażki Realu. A problemem, moim zdaniem, jest podejście samego Lebrona. Niby chce oddać trochę pola kolegom, ale dalej chce mieć stataty niesamowite (bo ma do tego chyba jako jedyny w tym momencie możliwości). Zbiórki same przyjdą jak się takim zwierzem, ale asysty już nie. Pomyślcie o tym w ten sposób on ma prawie 9 asyst, ale przecież nie wszystkie podania kończą się zdobyciem punktów, większość zagrań jest wjazd i odegranie. Powiedzmy żeby uzbierać te 9 asyst musi wykonać około 18-20 kluczowych podań do tego rzuca 30 punktów, potrzebuje na to około 20 rzutów. Łącznie około 40 kluczowych akcji swojej drużyny, która średnio ma ich około 100. 40 % zależy od jednego gracza. Moim zdaniem o wiele za dużo. Jeszcze raz powtórzę Lebron jest niesamowity (gdyby nie był żadna drużyna nie wygrała by 30 meczów, gdyby tyle zależało od jednego gracza), ale nigdy nie będzie multi mistrzem. Powiem szczerze gdyby do Lebrona doszedł Billups wygraną mieli by w kieszeni, tylko pytanie czy Lebron byłby w stanie znieść 5-8 akcji w których nie brałby udziału w żaden sposób. Rozpisałem się ale musiałem, czytając wasze posty
Gość: , 77-254-215-24.adsl.inetia.pl
2010/03/11 23:05:02
@The Truth
Po zsumowaniu podanych przez Ciebie wartości procentowych (z tych 10-15 wyciągnąłem średnią-12,5) wyszło mi dokładnie 96,5%. Sądzę, że śmiało można uznać, że z takim właśnie prawdopodobieństwem da się stwierdzić, że pierdolisz. 2010/03/11 23:56:16
@Cwaniak, no to silnego masz kolegę, bo bez treningów to takie historię są zwykle wymyślone choć zdarzają się genetycznie silni ludzie. Ale nie o tym chciałem 100kg a 160kg to jest gigantyczna różnica w tym ćwiczeniu. Chociaż osobiście nie robię maksów już wiele lat, to wiem z doświadczenia że ponad 120kg dokładanie każdego kilograma jest dość ciężkie (z suplementami trochę łatwiej, ale są względnie drogie), a ponad 135kg to już nawet nie wiem . I tak jak pisze @Długi, koszykarze maksów również raczej nie robią bo to im do niczego nie potrzebne, a nabawienie się kontuzji przy częstych próbach 1 powtórzenia na max jest łatwe.
Płaska to tylko jeden z elementów siły, a gdzie barki, plecy, nogi czy ręce. To wszystko daje znacznie lepszy obraz - i znowu lepsze byłyby dane odnośnie rozkładu poszczególnych serii (ile powtórzeń, progresja/regresja ciężaru, jakie obciążenia na serie) niż wyniki uzyskane na pojedyncze powtórzenie. Siła ma max ciężary przy takim dynamicznym sporcie jak koszykówka nie jest zbyt pomocna.
Gość: cwaniak, aasm161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/12 00:14:24
Nie no, nie bez treningów - ćwiczy na siłowni w ramach klubu.
Jest gigantyczna, ale jest też gigantyczna różnica między 180cm a 213 no i z 40 kilo masy. Nie twierdzę, że Howard jest słaby jak na swoje warunki, ale po prostu nie jest to taka ogromna siła, przynajmniej w klacie, jakiej możnaby się spodziewać patrząc na niego. Z drugiej strony tak jak pisałem - barki byłby bardziej miarodajne bo zamiast nich to Dwight ma kule armatnie. Tyle że ważna też jest siła w nogach, nie tylko motoryka potrzebna do wyskoku ale też zwyczajna moc która pomaga przepchnąć innych wielkich. A tego chyba aż tyle Howard nie ma. 2010/03/12 01:06:37
Ciężko to ocenić, to już najlepiej by mogli się wypowiedzieć jego rywale jak mocno Dwight stoi na nogach.
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/12 01:18:38
@ 77 -- zostajesz moim mistrzem ciętej riposty na najbliższy czas
ja mam taki apel, coby towarzysz the truth przestał szastać procentami i jasno się zadeklarował co zrobi jeśli MU wygra ligę mistrzów a Real polegnie w La Liga w to, że się przyzna do pomyłki nie wierzę, ale jakaś dekalracja a'la Lis Tomasz byłaby na miejscu przy takiej pewności :) 2010/03/12 02:18:19
@ public67632.xdsl.centertel.pl
Dzięki;), hehe..... Ale wiesz, miałem zajoba na punkcie kosza jako grajek i oglądacz kilka ładnych lat :P A - i jedna sprawa. Poćwicz lekką atletykę albo po prostu dosiężnego troszkę. Popykaj z kolegami, popatrz gdzie jest ich punkt ciężkości, polukaj na wysokość bioderek u nich - tylko nie przesadzaj, bo wezmą Cię za ..haha. Potem odpal meczyk, i będzie proste, Serio, żaden szacun. Zbędny, nawet ten podszyty:P. Odróżnić czy gość skoczył na 20, 50, 80 czy ileś tam centymetrów, to nie jest tak trudne jak budowa akceleratora przyspieszającego cząstki lekkie:). Czasami kamera kłamie. Przy podłodze da wrażenie wielkiego jumpa, a z wysokości mniejszego, więc weź na to poprawkę, albo czekaj na ujęcie miarodajne. Co do Howarda.. Tak - wierzcie w każdą publiczna wypowiedź zawodników... Jeśli na treningu nagranym, udokumentowanym, Clyde Drexler miał 150 kg na gyfie, i po prostu se wycisnął - to sorry. Clyde był grubszej kości niż mike ale to nie Howard. Dwight spokojnie walnie 200+, bo jest silny jednak troszkę.. A że tego nie robi to b. prawdopodobne - maksy grożą urazami i w tej dyscyplinie nie są istotne. Eksplozywność budują minimum 5 powtórzeniami w tempie i z akcentem. A np pas brzuszny dłuższymi seriami.
Gość: cwaniak, aash246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/12 10:19:02
@anatol
Rok temu gdzieś powiedział że przestanie tu pisać jeśli MU wygra ,a real nie:). Ja zobowiazałem się do tego samego w odwrotnym przypadku.
Gość: cwaniak, aash246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/12 10:22:44
Bo DPOY złapał 4 faule w 19 minut:))))
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/12 10:29:29
@ cwaniak
ale to będzie smutne... miałem nadzieję na jakieś zabawne akty ekspiacji, bicie się w piersi, ofiary przebłagalne, czy jakiś performance... a tak... milczenie is no fun
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/12 11:27:10
no wlasnie Cwaniak, milczenie is no fun. zabrakloby takich perelek jak 'legendarna obrona lebrona' albo wysoce skomplikowanych obliczen procentowych na wygranie lm i la liga.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/12 11:49:52
@ ELY
nigdzie nie porównywałem Duranta do Iversona; odniosłem się tylko do jego nienajlepszych wyników na siłowni :) @ THe Troll Dla klubu z takimi ambicjami jak Real przegrana z Lyonem JEST klęską. Tam mają inny, własny, słownik. Higuain przegrał Realowi LM - koniec, kropka. I żaden sztuczny wiatr, jaki rozkręcasz pisząc o wszystkim, tylko nie o tym, co ma znaczenie - nie pomoże. Na takie mecze wystawia się weterana, który ma dość zimnej krwi, żeby akcję wykończyć, a Raul ciągle ją ma, co udowodnił w tym roku nie raz. Ciekawe, bo do tej pory nikt nie umie dojść na jakiej pozycji w Realu gra Kaka. Pellegrini po prostu nie umie go ustawić, czy to wyrzucając Raula, czy miotając się z nim po całym boisku. "Za słaby" ? To zastanawiające, bo zanim został posadzony, strzelał, biegał, był w b.dobrej formie. Pellegrini po prostu uznał, że Raul nie pasuje do jego koncepji zespołu, która notabene zbankurutowała. Może to i dobrze, dlaczego Raul jakimś wejściem smoka miałby ratować d,pę tego nieudolnego jegomościa. Zaprawdę powiadam ci, Raul przeżyje w Realu i Pellegriniego i Higuaina. "DIarra grał poprawnie" - dobry żart talerza kaszanki wart :) "Typowe w big games dla Ronaldo" - na twoim miejscu bym się gryzł w język w takich momentach, bo zaraz policzymy gole w big games Pippo, dorzucimy tradycyjną dla Ronaldo manierę w big games "strzelam gola, a poza tym g,wno gram" i znów się będziesz mazgaił, że ktoś twojego właściciela słusznie porównuje do jakichś włoskich dziadków. "Lyon zostałby zmasakrowany z Alonso" - tylko wtedy, gdyby zastąpił Laskę Diarrę. Tylko wtedy :) Guti dał asystę na gol, grał za dobrze, żeby go w tym meczu miało nie być. Nie rozśmieszaj mnie pisaniem, ze Alonso i Benzema, którego jechałeś jak ostatniego łachmytę, nagle mieliby zbawić Real. Bądź przynajmniej konsekwentny w swoich poglądach. "Farta" ? farta, to miał Real, że nie dostał dwóch goli w samej końcówce, kiedy Lyoniści mieli sam na sam i cały czas świata, żeby dokładnie przymierzyć i pudłowali dramatycznie. Higuian po prostu, tak jak ci z Lyonu - spier... Trafić w słupek mając całą pustą bramkę, podać leżącemu już bramkarzowi kiedy wystarczy tylko lekko podciąć nad nim - jesli już, to jedynym fartem Lyonu było to, że głupi Pellegrini wystawił do takiego meczu Higuaina, a nie Raula. Nie no, pardon messieur, ale pisanie o facecie, który właśnie przewalił Real na jakieś 40 mln euro pudłując dwie trzysetki per "jeden z najlepszych snajperów w Europie" jest albo żartem poniżej pasa, albo świadczy o tym, że ta klęska Realu pomieszała ci zmysły. O jasne, w MU panuje żałoba, bo Rio wrócił do gry :) Poczytaj fora MU, to się przekonasz. Poza tym, nie wiem, co to ma wspólnego z faktem, ze MU bez ronaldo w ogóle nie wygląda na zmartwioną drużynę i w jakiś sposób, przeklętą. "Fart" - może poszukaj u zarania własnych dziejów farta, co ? Real w grupie przegrał dwumecz z Milanem (1-1, 2-3), więc na jakiej podstawie twierdzisz, ze MU dostał słabszego przeciwnika, z którym, w sugestii, Real by sobie poradził ? "Najlepszego piłkarza na świecie" ? Chyba Trzecim. Nie był nawet najlepszy we własnym zespole. Jako ikona medialna i marketingowa zbierał wszystkie nagrody od tej sprzedajnej FIFY czy UEFY, które od lat mają w nosie realną wartość piłkarską, a nagradzają "ambasadorów piłki", co sprzedają futbol. jasne, obrońca czy bramkarz, to żadna atrakcja,może być najlepszy na boisku, ale nagrodę zbiera kiwajło, który trafia 1 strzał na 20, ale za to jest zayebiście uczesany i kochają go małolaty, czyli klientela. Rooney z barcą przynajmniej biegał, Ronaldo w ogóle na mecz nie przyszedł. Strzelił w 10 minucie na bramkę, a potem leżakował gdzieś w rogu. "Piły, które mu wystawiali" - "piły wystawia" się Pippo, bo to egzekutor jest, sam sobie nie kreuje akcji. Strzeliłeś sobie w kolano. KB-MJ style może cię śmieszyć, tyle, że ten styl wygrał więcej tytułów niż styl Jamesa, co akurat trudne nie jest, jako że Jamesowy styl wszystko przegrał.Jakiego pedała masz na myśli ? Zeda ? Ye, KObe to Zed, a James to Wallace. Tylko finał zabawy jest inny :) 2010/03/12 12:21:59
a czemu Raptors się aż tak załamali po rzucie Kobe'a? Mieli do wykorzystania całe 1,9 sek. Mogli nieco inaczej wyprowadzić piłkę.
2010/03/12 13:40:25
pilke do ostatniego rzutu dalbym dirkowi nowitzkiemu. pozniej kobiemu albo royowi. pilke do ostatniego wjazdu na kosz dalbym lebronowi i pozniej dlugo dlugo nikomu. gw kb24 przeciwko toronto graniczy z niemozliwoscia. wychodzilem do pracy i ogladalem 2 polowe tego meczu, juz myslalem ze sie spoznie - dogrywka, a tu stalo sie to co sie stalo. ktos tu mowil, ze lebron otwiera ere sterydow? sterydow to ja pamietam w barcelonie 1992, nie wierze w czystosc nba od kiedy moja dziecieca fascynacja ta liga zamienila sie w bardziej "dorosle" spojrzenie.
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/03/12 13:47:04
@czlowiek3000
Cale 1,9s z wlasnej polowy bez mozliwosci brania czasu... rzeczywiscie mieli duzo do rozegrania... rzut rozpaczy i tyle.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/12 13:58:23
hello Truth
takie info : Prezydent Realu Madryt, Fiorentino Perez nie zniechęca się odpadnięciem "Królewskich" z Ligi Mistrzów i już planuje kolejne wielkie transfery. Jak informuje hiszpański dziennik "Sport", latem na Santiago Bernabeu miałby trafić snajper Manchesteru United, Wayne Rooney, za którego prezydent stołecznego klubu gotowy jest oddać dwóch swoich napastników - Gonzalo Higuaina i Karima Benzemę. news ze sportu więc wiarygodność średnia , ale jeśli w tym jest jakaś prawda to by było na tyle z "budowania zespołu na lata" i "ewentualnych drobnych korekt" którym miałby on ewentualnie zostać poddany :o)
Gość: , public69273.xdsl.centertel.pl
2010/03/12 14:27:50
Do 1963dtj23
Ty chyba żartujesz??? Lekka, gra z kumplami, oglądanie ich bioder i nagle możesz śmiało oceniać kto ile się oderwał od ziemi. Czyli ci wszyscy ludzie, którzy wydają kupę kasy na to aby zobaczyć jak zawodnik się porusza po boisku, ile wykonuje wyskoków i na jaką wysokość przy użyciu komputerów, oznaczeniu środowiska otaczającego grających zawodników i korzystaniu z zasad biomechaniki tracą czas. TY posiadłeś wiedze przyglądając się i osiągnąłeś to na co pracuje cały sztab ludzi. Dobre: ) No chyba że mówimy o sytuacjach typu odbił się na 20 cm, albo może 35 cm, a może więcej, może mniej bo chyba o takiej wiedzy mówimy, ale taka wiedza nie upoważnia do wygłaszania sądów, bo takimi argumentami potwierdzasz jak wiele nie wiesz
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/12 15:04:20
Punktem orientacyjnym przy próbach pomiaru wysokości skoku, przynajmniej w okolicach kosza, może być wysokość na jakiej wisi siatka - czyli, 260 cm (tak przeczytałem, i to w dwóch, z tego co pamiętam, niezależnych od siebie źródłach; jeśli ktoś ma inne dane - niech poprawi).
2010/03/12 19:33:25
@ public69273.xdsl.centertel.pl
Sorki. Ja chyba nie żartuję... Dużo lat ćwiczyłeś skoczność? Aha, to sporo.;p Nie piszę o danych co do centymetra - na chorobę to - pamiętam te śmieszne pomiary w czasie ASW 2000, jak Vince pięknie latał z Francisem. Ja piszę: odróżnić 30 / 50/ 70/ 90 cm... Czytaj ze zrozumieniem - dzięki! Jaka biomechanika, jakie komputery - przyjacielu. Rozmowa była o porównaniu wysokości wyskoku w trakcie rzutu oddawanego przez Bryanta i MJ. Nie zmusza Ciebie nikt do sprawdzenia tego - serio. Nie wyślę Ci screenshotów czy sampli video czy gier - jesteś zbyt sceptyczny od początku:). Po prostu masz wzrost zawodnika, wzrost obrońców, parkiet, wysokość obręczy, poprawka na ugięte kolana obrońcy, poprawka na kąt kamery, poprawka na stopy rzucającego - jak za przeproszeniem obciągnął mocno palce u nóg ku podłodze, patrz na pięty:) , i otwierasz oczy i oceniasz. Jak masz antytalent, także : " sorki " ... Moja koleżanka zawsze myślała że boisko do kosza ma ok. 50 metrów długości, kosz wisi na 4, a Pałac Kultury ma ze 100metrów. Cóż - nie każdy musi mieć miarę w oku etc.:) Pozdro
Gość: , public72610.xdsl.centertel.pl
2010/03/12 20:14:51
W sumie to masz racje przy swojej metodyce ocenisz kto skacze 30 a kto 90 cm, ale mowa była o porównaniu MJ do Kobego - no chyba że sugerujesz że tu taka jest różnica bo co byś nie napisał nie jesteś w stanie ocenić różnicy 10 czy 20 cm oglądając mecz, a jak ci sie tak wydaje to żyj dalej w swojej bajce
2010/03/12 22:28:07
@ public72610.xdsl.centertel.pl
wiem, że mam, dzięki - nie musisz mi tego mówić;) żałuję że mało w życiu widziałeś, ale nic nie poradzę - zrobię te screeny jednak chyba, ponieważ jesteś twardszy niż granit; tylko granit nie jest tworem myślącym...nadzieja że w Twoim przypadku jest inaczej LOL Mike skakał przy rzutach często 80-90cm , podobnie Nique i kilku innych, Kobe NIGDY TAK NIE SKAKAŁ Rozumiesz słowa w języku polskim? Kiedy był młodszy potrafił w skrajnych momentach wyskoczyć na 70cm przy jumpszocie od wielkiego dzwonu ... , ( nie mówimy o dankach, drajwach, itd ) tylko o rzutach z dystansu ... Personalnie nic do Ciebie nie mam, więc na wycieczki osobiste mnie nie weźmiesz:) ale w przypadkach braku szacunku dla rzeczywistości warto się wysilić i odpowiadać na Twoje słabe jak obecny wyskok Kobe'ego - niby argumenty ....
Gość: , dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 07:39:01
koleś robisz z siebie jakiegos super znawce co to za argument kobe skacze nizej od MJ to jest gorszy... Kobe rzucił 81 pkt "nisko" skaczac czyli MJ jest gorszy? I jasne ze nie wyślesz i nie pokazesz dowodów bo ich nie masz jedynie twój proMJowy mózg płata ci figla
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 08:53:30
Cwaniak-Tak Bayern i Arsenal nie maja obrony:))))))))) Barca kradnie procenty United,proste.
"Takie gdybanie - gdyby był np zdrowy Anderson to może on by strzelił albo miał asystę" Hahaha on w ogole strzelil jakas bramke dla Manchesteru?? Okazuje sie,ze to Neville zagral ostatni mecz a nie kto inny. Ani Rio,ani Brown nie beda grac lepiej.Inni podobnie Berbatov czy Park,pora pogodzic sie z faktem ze Real jest przyszloscia a Manchester przeszloscia. Sprawa jest jasna,wyscig 3 koni,z ktorych CHelsea jak wygra bedzie liderem,Arsenal ma najlatwiejszy kalendarz,a MU gra z CHelsea u siebie,wiec MU dostal 33% po znajomosci. Nie jest skuteczna gdy gra z Barcelona i strzalu nie oddaje nawet,albo pika mu odskakuje i zamiast w nia trafic kopie jaja Carvalho. @doktorNaUK-"jak to możliwe , że drużyna która występuje w dwóch rozgrywkach ma mniejsze szanse na zdobycie trofeum niż ta która występuje w jednych??" W banalny sposob jesli ta co wystepuje w jednym rozgrywkach lideruje w niich i ma znacznie wieksze szanse na wygranie. Fletcher czy Roo jak wiesniaki biegaliby jak z Barcelona,i tyle z ich walki by wyniklo,Real sie obsral bo ktos na pusta bramke nie trafil,a United sie obsrywa na krajowym podworku regularnie -7porazek. Bramkarz ciagnie dluzej niz obronca,pudlo. Jesli wywala Metzeldera,Garaya,Granero,Raula czy Gutiego to moga i sobie 5 wywalac,i skorzystaja na tym. " znowu bez sensu tu słabszej lidze jest słabszy w elitarnej LM mocniejszy ?? jak to możliwe w ogóle??" A jak to mozliwe ,ze Milan wygral LM bedac 3-4 w lidze krajowej ,podobnie Liverpool? Przyszle sukcesy Realu sa tak pewne,ze mozna tu praktycznie mowic o faktach.To jest wyjatek od reguly. Ferguson na kolanach prosil Ronaldo i uprosil jeden rok,wiecej nie dalo rady.A teraz Swiniaka chce Real,i znow nie byloby watpliwosci kto jest lepszy.Jak 2 graczy gra w jednym zespole widac kto jest lepszy,jak 1 gra w innym,to mozna pieprzyc dowoli.Kaka,Rooney widacjak na dloni ze nie dorastaja umiejetnosciami do Ronaldo. @77 - Musialo ci sie cos popierdolic,bo procentow sie nie dodaje.W dodatku jeszcze swoje IQ wliczyles chyba.
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 09:17:45
@Prze-Troll
Nie kleska byloby odpadniecie z grupy jak Manchester dzieki Rooneyowi.Trzeba sie liczyc ,ze z druzyna z top10 w Europie nie ma latwo. " Na takie mecze wystawia się weterana, który ma dość zimnej krwi, żeby akcję wykończyć, a Raul ciągle ją ma" Haha Raul nie urwalby sie mojemu dziadkowi co nie robil w Wehrmahcie.Nie ma konkurencji na lini Higuain-Raul.Higuain zajebal,ale w lidze jest kluczowym graczem,wlasciwie 2 po Ronaldo. Kaka powinien grac dobrze na kazdej ofensywnej pozycji w Realu,ale nie gra. Raul nie pasuje do zadnej koncepcji dobrego zespolu,patrz repra.Jasne jako szczurek na lawce,moze ich przezyc,a Higuain bedzie strzelal gdzie indziej. Nie nota 6.5 to jest skandal:))))))) Pippo nie przyspiesza akcji jak Van Damme albo Ronaldo,ROnaldo rozruszal cala ofensywe Realu zwlaszcza w 1polowie. Wykazujesz sie nieznajomoscia ustawienia Realu.ALonso gra z Diarra a nie z Gutiim.Kto tu mowi o zbawieniu mowa o 1-2 golu,w meczu w ktorym nie brakowalo 300%sytuacji. Fakty sa takie ,ze Real gral bez 3 starterow:ALonso,Pepe,Marcelo, i jedynego zdolnego do odwrocenia losow meczow rezerwowego Beznzemy. W koncowce to juz bylo najmniej wazne,czy Lyon dobije czy nie.Ofensem wygrywasz mistrzostwa jak nie trafiasz na pusta bramke i marnujesz inne dogodne sytuacje,nie mozesz wygrac meczu z dobrym przeciwnikiem,proste jak drut. Higuain jest 3strzelcem La Liga,taki Ibrahimovic potrzebowal chyba z 5lat by w ogole wturlac jedna brameczke w fazie pucharowej LM.Higuain gra w reprze i sie rozwija,jak to nie jest kurwa jeden z lepszych napastnikow w Europie to klekajcie narody. Real wygral grupe z Milanem,a przerznal z nim przez szmate Casillasa.A na boisku dyktowal warunki gry,nie jak w 1meczu wygral fartem. Nikt nie jest ikona najlepszego pilkarza jesli na boisku nie blyszczy bystrzaku.Ronaldo ustabilizowal forme od 3-4 lat na takim poziomie ,ze moze max. z 2-3 innych grajkow moze sie z nim rownac sezonowo przy czym zaden nie jest tak wszechstronny jak on,i nie posiada takiego repertuaru zagran. Biegal jak pies podczas zabaw w glupiego jasia,ROnaldo gral i strzelal,a Rooney nie mial praktycznie zadnego wplywu na atak.Jak ktos niby pracuje na drugiego,to powinien mu dobre pily wystawiac,proste.Ile asyst Rooneya do Ronaldo jest w pamieci? Zadna? A wystawki Fletchera czy Naniego czy Giggsa zapamietam na dlugo. No jasne tylko,ze Jordan wygrywal jako MVP i byl niezwyciezony w finalach,a Bryant jako drugi,albo przegrywa jak looser.James niedlugo juz bedzie mial wiecej MVP niz Bryant w RS :))))
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 09:28:41
@doktorNaUK-No jesli uwazasz ,ze sciagniecie Rooneya oslabi zespol i nie jest na lata,to powinienes sie liczyc z bura od Prze-Trolla.Fakty sa takie,ze ten zespol (1 w La Liga dla przypomnienia) nie wymaga rewolucji,ale jesli Perez bedzie chcial sciagac 2-3 swiniacticos,(Rooney,Ribery)to tez zespol tez nie powinien na tym najgorzej wyjsc.
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 09:47:14
Sir Alex Ferguson "I am disappointed for Ronaldo not having qualified. We had someone at the game [against Lyon] and the report was he [Ronaldo] was absolutely fantastic.
Okazuje,sie ze w sztabie Manchesteru pracuja kretyni,na goal.com oceniaja debile,a jedynie Prze-Troll ocenia wlasciwie:))))))))))
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/13 10:44:28
@ cwaniak
Tego typu miotania się co powyżej miałoby nam zabraknąć? @ grzybek Nie kleska byloby odpadniecie z grupy jak Manchester dzieki Rooneyowi.Trzeba sie liczyc ,ze z druzyna z top10 w Europie nie ma latwo. To po co całe te zakupy, jak i wcześniej wychodzili z grupy ? A jak to mozliwe ,ze Milan wygral LM bedac 3-4 w lidze krajowej ,podobnie Liverpool? Zabawne jest to porównanie w kontekście Lyonu, naprawdę zabawne. Uwielbiam jak mieszasz ze sobą statystyki indywidualne, osiągnięcia zbiorowe i rożne inne czynniki. No i oczywiście ten cały "fart"... Bawi mnie to, bo sam kiedyś nie rozumiałem jak to jest że moje ulubione teamy grają pikną piłeczkę a mimo to zawsze mają niefarta i dostają bęcki... Nie ma czegoś takiego jak fart, są ewentualnie błędne decyzje sędziów (vide Fiora), a poza tym precyzja i zimna krew, której Higuainowi zabrakło. I nie ma znaczenia ile sobie nastrzelał w la liga, bo to Real jest out
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/13 10:46:12
jeszcze do grzybka -- no pewnie, bo wszyscy trenerzy pytani o swoich byłych graczy jadą po nich w mediach że hohoho
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/13 11:52:37
@ Truth
Trzeba przyznać szefie , że twardziel z Ciebie :o) przypominasz Czarnego Rycerza z Pythonowskiego Świętego Grala nogi poobcinane , ręce stracone , a Ty się dalej pchasz do bitki. Jedyną rzeczą która mogła Cię uratować i pozwolić zachować twarz po środowym blamażu Realu było przyznanie się do błędu powiedzenie głośno , że się pomyliłeś , że Real to jednak nie taki świetny team a Ronaldo nie sprawdza się w roli lidera i by było po sprawie honorowo i z klasą. Ty natomiast wybrałeś wyjście na tzw. malucha i brniesz z jednej głupoty w druga nielogiczność , narażając się na liczne drwiny, na które w pełni Twe wypowiedzi zasługują, innych użytkowników blogu. Dzieje się tak dlatego , że bronisz przegranej sprawy próbujesz udowodnić , że 2+2 = 7 , stąd też wynikają liczne bzdury i nielogiczności w Twych wywodach takie np. jak: jak to możliwe , że drużyna która występuje w dwóch rozgrywkach ma mniejsze szanse na zdobycie trofeum niż ta która występuje w jednych??" W banalny sposob jesli ta co wystepuje w jednym rozgrywkach lideruje w niich i ma znacznie wieksze szanse na wygranie. Oto czołówka tabeli obu lig Hiszpania Real 62 pkt Barcelona 62 pkt Anglia Man Utd 63 pkt Chelsea 61 pkt Fakt , że Chelsea ma mecz zaległy nic nie zmienia (nie musi go wygrać) bo na chwilę obecną obie drużyny liderują przypominam , że Real lideruje zaledwie od zeszłej soboty , więc gdyby rozmowa był prowadzona nieco wcześniej nie mógł byś używać tego niesamowicie wręcz przekonywującego argumentu i ma znacznie wieksze szanse na wygranie np. LM 2010 :o) Ronaldo ich do tego sukcesu doprowadzi bez dwóch zdań . Fletcher czy Roo jak wiesniaki biegaliby jak z Barcelona,i tyle z ich walki by wyniklo co dalej nie zmienia faktu , że chłopcy by biegali i walczyli w odróżnieniu od mężczyzn z Realu którzy z potęgą z Lyonu wymiękli jak dziurawa dętka na 15 minut przed końcem . Manchester potrafił walnąć Bayernowi 2 bramki w finale LM w 3 minut a mężczyźni z Madrytu na 15 minut przed końcem się załamują i puszczają mecz Real sie obsral bo ktos na pusta bramke nie trafil Higuain jest 3strzelcem La Liga,taki Ibrahimovic potrzebowal chyba z 5lat by w ogole wturlac jedna brameczke w fazie pucharowej LM.Higuain gra w reprze i sie rozwija,jak to nie jest kurwa jeden z lepszych napastnikow w Europie to klekajcie narody Tutaj nie potrzeba komentarza sam się zamotałeś (nie poraz pierwszy zresztą ) United sie obsrywa na krajowym podworku regularnie -7porazek. po pierwsze 6 a nie 7 po drugie jest liderem moim zdaniem ciężko to nazwać obsrywaniem Bramkarz ciagnie dluzej niz obronca,pudlo. tu się zabawie w Ciebie ale u Ikera to degrengolada postępuję z prędkością F1 jeszcze pół sezonu i facet zupełnie straci refleks a na przedpolu to on przecież nigdy nie potrafił grać . Jego stoczka bramkarska jest widoczna gołym okiem dla każdego człowieka z odrobiną oleju w głowie . Zastanawiam się ostatnio nawet czy On nie zaczął chorować na Alzheimera bo tak szybko zapomina jak się powinno bronić- Iker się kończy to fakt bez dwóch zdań wątpliwości. Jesli wywala Metzeldera,Garaya,Granero,Raula czy Gutiego to moga i sobie 5 wywalac,i skorzystaja na tym. Na razie głośniej jest o wymianie Benzema + Hiugan za Rooneya :o) to faktycznie drobna korekta o której paplałeś wcześniej. " znowu bez sensu tu słabszej lidze jest słabszy w elitarnej LM mocniejszy ?? jak to możliwe w ogóle??" A jak to mozliwe ,ze Milan wygral LM bedac 3-4 w lidze krajowej ,podobnie Liverpool? Prosta odp. Te ligi były wówczas trudniejsze od LM Milan i Liverpool byli natomiast na tym samym poziomie Lyon z przed 3 lat był silniejszy niż ten obecny a liga francuska nigdy nie była trudniejsza niż LM
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/13 12:01:45
Przyszle sukcesy Realu sa tak pewne,ze mozna tu praktycznie mowic o faktach.To jest wyjatek od reguly. To mój drogi będziesz skrajnym debilem jeśli już dziś nie pójdziesz do banku i nie zastawisz całego dorobku swojego życia poczym z otrzymaną kasą udasz się do booków najlepiej w UK , bo tam przyjmują najdziwniejsze zakłady - i nie postawiasz tych pieniędzy na te przyszłe sukcesy . Chłopie masz 100% pewności , że wygrasz ( w końcu mówimy o faktach) , będziesz miał tyle szmalu jak już te sukcesy Real zrobi , że sobie będziesz mógł kupić dom koło chaty Ronaldo i urządzać z nim wspólne grille. Bym zrobił to samo, ale coś nie do końca ufam trzeźwości Twego umysłu ;o)
Ferguson na kolanach prosil Ronaldo i uprosil jeden rok,wiecej nie dalo rady.A teraz Swiniaka chce Real,i znow nie byloby watpliwosci kto jest lepszy. Nie prosił na kolanach tylko czekał aż przyjdzie Perez który jest zdecydowanie bardziej rozrzutny niż Calderon podbił cenę i opchnął Portugalczyka co tylko na zdrowie wyszło drużynie i kibicom , bo już się nie muszą głupio tłumaczyć z : łez, machania łapkami , żeliku itp. przed kibicami np. Chelsea czy Arsenalu. Uwierz mi nie raz mnie było to łatwe do zniesienia te ich podjazdy najgorsze w nich było to , że były w pełni uzasadnione. Jak 2 graczy gra w jednym zespole widac kto jest lepszy,jak 1 gra w innym,to mozna pieprzyc dowoli.Kaka,Rooney widacjak na dloni ze nie dorastaja umiejetnosciami do Ronaldo. Jeśli oglądasz piłkę w infantylny sposób i dla Ciebie oznaką wyższości jednego piłkarza na drugim jest bezproduktywne machanie kulosami na piłką to w pełni tłumaczyłoby Twoją opinie. Jeśli natomiast jest inaczej to znaczy , że się głupio upierasz. Osobiście skłaniam się do pierwszego zdania. Musialo ci sie cos popierdolic,bo procentow sie nie dodaje a to niby dlaczego??? No jesli uwazasz ,ze sciagniecie Rooneya oslabi zespol i nie jest na lata,to powinienes sie liczyc z bura od Prze-Trolla.Fakty sa takie,ze ten zespol (1 w La Liga dla przypomnienia) OD SOBOTY -06.03.2010- dla przypomnienia :o) nie wymaga rewolucji,ale jesli Perez bedzie chcial sciagac 2-3 swiniacticos,(Rooney,Ribery)to tez zespol tez nie powinien na tym najgorzej wyjsc. szczególnie jeśli wywali i Higuana i Benzema i trenera to znowu się będzie zgrywał pół roku albo i dłużej. Już Perez pokazał jaki jest przebiegły przy sprzedaży Robbena (znacznie obecnie lepszego gracza niż Ribery) Real ma jednak szczęście w tym przypadku Rooney nigdy do nich nie przyjdzie , On do końca kariery będzie grać w MU bo po prostu w odróżnieniu od Ronaldo bardziej ceni i grę w dobrym klubie i zdobywanie piłkarskich trofeów niż świecidełka, zabawy z Paris i artykuły w szmatławych gazetach. To szczęście Realu polega na tym , że kolejna rozpierducha w tym klubie może dzięki tej odmowie Rooneya , może zostać oddalona bo to , że jest nieunikniona jest prawie tak pewne jak to , że 2+2=4 pax
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/13 12:51:32
sorry za nieskładne i niezbyt czytelny kształt mego postu , ale skleciłem go w wordzie a potem crt+v i się jakoś tak brzydko wkleił bez spacji akapitów i ""
Gość: zumberek, nazgulnew.kosson.com
2010/03/13 13:51:42
@1963dtj23
Chcesz powiedziec ze Mike robil fade-awaye na wysokosci 90 cm? Czyli powiedzmy ze dla ulatwienia Mike mial 200 cm wzrostu, obrecz jest na 305, Wychodzi ze powienien byc glowa jakies 15 cm pod obrecza, nie wspominajac o tym ze przy fadeaway - u zawodnik jest pod katem czyli moze byc jeszcze troche nizej. Niestety jestem niedowiarkiem. Chcialbym zobaczyc przynajmniej 1 taki printscreen.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/13 13:53:55
The Troll
Rozpacz cię już toczy... Jesli Higuian, spektakularnie przegrywający Realowi LM, jest nr 2 w tym zespole, to tylko współczuc wypada. A jesli masz receptę na Kakę w Realu, to jesteś lepszy od Pellegriniego. MOże Marca się o ciebie upomni, rąbniesz analizę na 3 strony i kto wie, co dalej. Raul pasuje bardzo prosto - wystarczy go wystawiać w takich meczach, gdzie jego doświadczenie jest cenniejsze niż młodość Higiuanów. Pisałes o tym, że Ronaldo nie miał wystawianych piłek. Nie wiem, jak możesz nie widzieć tutaj analogii do Pippo... Puel zagrał Toulalenem na stoperze. To jest elastyczność. Nie ma schematu "Alonso gra z Diarrą". Jeśli Diarra jest za za cienki, a Guti wnosi więcej, zaś Alonso jest nienaruszalny, to wynik takiego równania jest oczywisty. "Benzema zdolny od odwrócenia losów meczu" - jakbyś go wcześniej nie zgnoił, to może byś teraz brzmiał wiarygodnie. Obrona, w, na oko, 80 % goli dzisiaj strzelanych popełnia błąd. Atak to wykorzystuje. W 20 % to atak wymusza błąd na obronie albo strzela pomimo b.dobrej obrony (np. z rzutu wolnego, przy dobrej reakcji muru i paradzie bramkarza). Odpowiedzialność dzisiaj leży po stronie obrony w znacznie większym stopniu. Defense wins it all. Real-Milan 2-1, 1-1. MIlan wins. MU- MIlan 3-2, 4-0. MU wins. MU-Real - w tym korespondecyjnym układzie, lepiej sobie tego w ogóle nie wyobrażać. Ronaldo ma repertuar zagrań, głównie takich, które udziwniają to co inni robią w sposób prosty, szybszy. Co mi po jego kiwnieciu obrońcy, nawet dwóch, skoro trzeci go kasuje, co mi po jego superfektownym podaniu piętą, skoro nawet tacy technicy jak Messi, czy Iniesta podali by tę piłkę bez brokatu, a równie skutecznie, albo i lepiej ? A o jego wygrywalności big games perfomance to już nie pisz, bo pare razy ten balon przekłułem i został z niego już tylko załosny flak - a flaka nie nadmuchasz. Tak, pamiętam jak giggs wystawił Ronaldo piłkę na pustą bramkę. Ronaldo dobił, a potem cieszył się ze swojego gola. Sam, bo wszyscy inni pobiegli dziękować i gratulować Giggsowi, który tego gola zrobił. Ronaldo jakoś Giggsa nie szukał, żeby mu podziękować za wyłożenie gola na tacy. Taki charakter. Jasne, że asysty naniego zapamiętasz. W końcu Nani, to nie Rooney. A tego z czyich asyst Ronaldo strzelał swoje gole w MU nie chce mi się wertować, bo i tak każda wartość mniejsza od 95 % goli z podań Rooneya będzie przez ciebie zakwestionowana jako niedostateczna. "Bryant jako drugi" ? Bryant to 50 % najbardziej niszczącego duetu w historii NBA. Clutcher i najlepszy obrońca tamtego zespołu. "James będzie miał więcej MVP RS od Bryanta" - od Shaqa, Olajuwona, Westa, Garnetta, Robertsona i Pippena - też będzie miał więcej. A tyle samo będzie miał, ile Steve Nash. Z pewnością James i Nash będą na listach all-time wyżej od Shaqa, KB, Westa czy Olajuwona.Tylko pytanie, czy starczy im tytułów, bo do eksluzywnego grona przyjmuje się tych, co mają tak ze 2 minimum... od 4 zaczyna się już śmietanka, elita - KB tam siedzi już teraz i jara taaaaaaką faję, tnąc w karciochy z MJ, Russellem, TD i paroma innymi. James na razie błąka się z latarką po piwnicy i szuka drzwi, zeby wejśc na zayebiście wysokie schody prowadzące na portiernię tego ekskluzywnego lokalu. Więc - weź sobie na wstrzymanie. 2010/03/13 14:32:14
@ dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie " kolesiuj " mi tutaj, bo kolegami nie jesteśmy, człowieku. Jak nie masz żadnej wiedzy to nazywaj mnie " superznawcą ". Z twojego punktu widzenia pewnie nim jestem. To że się nie znasz na temacie nie interesuje mnie, wiec się nie chwal. Co ma 81 pkt z Raptors itp do tej dyskusji??? Śmiech na sali, człowieku.Może pogadamy o Wilcie i jego setce? Nie wiem, który jesteś rocznik itd, jak masz jakiś problem wpadnij do Warszawki i sobie pooglądasz gry i nauczysz kilku rzeczy. A jak ci się nie chcę to śmigaj na zakupy do USA, kup taśmy i oglądaj i dopiero otwieraj twarz. A jak ci się nie chcę to nie zaśmiecaj forum. A jak kochasz kobasa to powiedz od razu. Lepiej mieć mózg " proMJowy " - niż pusty ... =================================================== @ zumberek, nazgulnew.kosson.com tak - oglądałeś olimpiadę 1984 ? USA vs Hiszpania, Urugwaj, Niemcy, Kanada, itd? PanAm 1983? 80 meczy z UNC 1981-1984? 1000 z NBA? Oglądałem, mam, użyczę - se lukniesz. Tak - ten chłopak skakał wysoko. Przy rzutach. Nie przy każdym. Nie musiał. David Thompson, Nique, Dr Dunkenstain z Jazz -wczesne 80-te to samo. A nawet przeciętny Battle z Atlanty, rzucił na OT w meczu z Jazz w 1987, trójkę po wyskoku na spokojne 90cm. Czym tu się podniecać ? Jeden ma jumpa i wielkie łapska jak np Dr J czy Connie Hawkins, a inny nie ma. Spójrz na bloki Darryla Dawkinsa albo Barkley'a - obaj odtłuszczeniem nie grzeszyli, szczególnie ten drugi. Obaj mieli głowy przy obręczach wielokrotnie, przy czym Sir / maksymalnie 1986-198cm wzrostu /. No tak ich natura pokarała :))) Chłopcy z TFB albo AND1, albo legendy z Long Islands skaczą / skakały wyżej. Bird , Magic, Bernard King czy Dantley, Alex English itd niemal nie odrywali się od ziemi. A byli maszynami do zdobywania punktów i świetnymi koszykarzami. Mówiliśmy Kobe rzut pozycyjny - pułap, vs np MJ. To wszycho nt.
Gość: cwaniak, aatn222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 15:12:00
@1963
Akurat Bryant czasem wyskakuje wysoko, bodaj gw trójka z tego sezonu była na naprawdę niezłym pułapie. Choć nie da się ukryć, że Jordan w tym elemencie bije go na głowę
Gość: , public71102.xdsl.centertel.pl
2010/03/13 16:06:42
Do 1963dtj23
Uwielbiam takich ludzi jak Ty. Zarzucasz mi że nie umiem czytać ze zrozumieniem a sam masz z tym problem. Czy do Ciebie dociera że twoja wyimaginowana metoda oceniania wysokości po screnach, stop klatkach jest zwykła amatorką i że na oko po prostu nie masz prawa oceniać ze ten koleś skakał tyle a ten nigdy nie skakał lub od wielkiego dzwonu. Do takiego zwykłego pomiaru potrzeba sporo danych których stop klatka czy skren ci nie dadzą. Nie jestem specjalistą z biomechaniki (bo właśnie ta dziedzina takim pomiarem się zajmuje), ale tyle to wiem, nie ma szans. Możesz sobie no oko coś określić i niby przyjąć i z kolegami przy piwku podzielić się swoimi przemyśleniami, ale pisząc na blogu licz się, że koleś taki jak ja, który żyje z kosza a nie jest kibicem, powie ci że to co piszesz to (chciałbym napisać brednie) trochę mija się z prawdą. I zaufaj mi o ile się nie mylę to nie ma metody określania wyskoku na podstawie samego zapisu video bez użycia odpowiedniego oprogramowania, a był to temat przez wielu przerabiany i sporo pieniędzy na to poszło (ale tu mogę się mylić bo już dawno straciłem zainteresowanie tym tematem). Tak na koniec jeszcze raz - zdjęcie, scren, stop klatka TO ZA MAŁO koniec kropka. A ogólnie poziom skoczności znacznie się zwiększył od lat 80 czy 90 i nie jest to zasługa genetyki, a poprawy skuteczności różnego rodzaju treningów z treningiem plyometrycznym na czele. Zresztą dziwię się że taki obserwator jak ty tego nie zauważył : )
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 16:17:58
@ DJ -grzybka to poszukaj sobie w gaciach."Nie ma czegoś takiego jak fart" Haha czyli do wygrania LM czynnik szczescia ,albo farta nie jest konieczny? Barcelona go nie miala jak wygrala LM ratujac zadek z Chelsea w doliczonym czasie,Porto go nie mialo gdy wygralo po wolnym z dupy,Liverpool go nie mial jak Dudek wyciagal strzaly Shevy z paru metrow.Nowa historie tworzysz chlopie.
@doktorNaUK-Jak dlugo jestes na tym blogu,ze wiesz co pisalem o Realu.Czy pisalem ,ze wygra lige mistrzow?Wskaz gdzie.Pisalem o projekcie Pereza ,ktory ma wypalic.I wszystko przebiega zgodnie z planem.Pierwsze miejsce w La Liga nie jest dzielem przypadku w przeciwienstwie do pudla Higuaina. Policz sobie jeszcze Arsenal,ktory rownie dobrze moze wygrac lige co i Chelsea. " Real lideruje zaledwie od zeszłej soboty" A co za roznica? Moze i liderowac przez 5minut ,liczy sie ze lideruje a mecz z Barca ma u siebie gdzie nie przegral jeszcze meczu gdy Casillas nie wpuscil szmaty. Sam sie zamotales podajesz jakies absurdalne przyklady o meskosci Manchesteru sprzed dekady prawie ,gdzie nikt praktycznie nie zostal ze skladu. Higuain jest najlepszym strzelcem La Liga nie liczac karnych to mowi samo za siebie. Haha ligi mocniejsze od LM,dobre:)))))) Zwlaszcza wloska jak Milan wygral LM i byl w finale:))))))) Upiles sie chyba swoimi farmazonami,tak za machania nozkami Ronaldo jest w top2najlepszych graczy swiata od 2lat:)))))))) Rooney uczyl sie od Ronaldo przez lata i w koncu w miare sie odplacilo,ale nie na tyle zeby przescignac swojego nauczyciela. Jasne,ze Rooney nigdy nie przejdzie do Realu ,bo jest na to zbyt miekki.Najlepiej czuje sie pare mil od domu,w towarzystwie swoich mejtow z ulicy,a hiszpanska techniczna pilka jest nie dla niego,i nie zrobiliby wielkiej kariery jak na typowego angola za granica przystalo.Swinia na salonach? Hahaha,dobre sobie.Real sciagnie sobie Ville czy Silve ,zachowa obecnych i wyjdzie na tym 5razy lepiej niz na Rooneyu ,ktory po pol roku z placzem wrocilby na wyspy. @Prze-Troll Rozpaczac to ty mozesz,czemu pipa Raul ma tak niska pozycje w zespole.A twoja "swieta trojca" + 4 do brydza Benzema (nastepca Drogbow,Ronaldow,Anelkow,Berbatowow)daja dupy. Okazuje sie,ze Higuain jest nr.1 w calej hiszpanii jesli chodzi o gole strzelone z gry. Nie osadza sie gracza overall po 1 akcji,tak jak nie osadza sie Maldiniego za to ze skosnooki przeskoczyl i strzelil gola,Gerrarda za podanie do Henrego na ME,Zico za spudlowany karny,ani Giggsa czy Higuaina za pudlo do pustej bramki.Ile masz lat 8,ze tego nie kumasz? Zajebal akcje bezwatpienia.I tyle prosiaku. Recepta jest taka,ze Kaka gra slabo,bo napisales ze jest wazniejszy od Ronaldo i rzuciles na niego klatwe rewersowa.Nie chodzi o doswiadczenie tylko umiejetnosci,ktore Raul ma bardzo skromne. Mozesz sobie szukac analogii ,gdyby Rooney faktycznie wystawil te pilki.A niestety dla niego gole Ronaldo mialy inna jakosc. Diarra jest regularnym starterem,a Guti jest za cienki -bodaj mial 6 gier w pierwszym skladzie w calym sezonie.Zniknal nawet na jakies 2miechy z pierwszego skladu po wtopie z Alcoronem. Nie jest moja wina,ze Benzema nie gra jak koles za 40 baniek,ani za 20 tylko ktos kto jest dobry ale tylko w przecinkowskich oczach.A kiedy sie nie przelamac jak w grze z dawnymi kolegami,udowadniajac kto jest gora? Gol zawsze oznacza czyjsc blad,nie ma golu bez bledu.Roznica jest taka ,ze obrona zawsze sie bedzie mylic.Szanse zawsze beda na boisku,niezaleznie od tego jak bedzie grala obrona.I tutaj jest rola ataku czy wykorzysta prezenty obrony,czy bedzie pierdolic akcje.Strzaly ktore jesli zostana oddane precyzyjnie nie daja szans bramkarzowi. Korespondencja jest prosta Manchester gral w pierwszym meczu tak slabo,ze z kazdym innym nawet Stuttgartem dostalby becki. Haha kto kasuje Ronaldo co ty za glupoty bredzisz? Ronaldo ma najwieksza produktywnosc od lat w golach,asystach,strzalach,wymuszonych karnych itd.Co z tego ze ktos mu wykopnie pilke na aut,jak 10minut pozniej jest gol. Giggs do Ronaldo tak,zdarzylo sie,ale Swiniak do Ronaldo megaasysta juz nie.
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 16:25:39
Nie bede kwestionowac czegos czego nie bylo.
Nie 50%,tylko najwyzej 38% przy 62% Shaqa.Duet Jordan/Pippen niszczyl zreszta znacznie bardziej. "Clutcher i najlepszy obrońca tamtego zespołu" Hahaha wtedy to mial moze ze 20% winnerow,a w obronie gubil sie jeszcze jak dziecko we mgle i nie mial lotow z Shaqiem,ktory gdy przykrecal srube byl bestia prawie jak Howard. Jakby Nash nauczyl sie tak grac w wieku 20lat to zmiotlby wszystkich Olajuwonow i Westow,a James akurat od poczatku w lidze gra na legendarnym poziomie. Bryant wciaz placi Shaqowi alimenty za te tytuly,a jak gra w pokera z Jordanem,Russellem i TD to przewaznie zostaje bez majtek tak jak w finalach z Indiana,Sixers,Detroit i Bostonem.Ale spoko w tym roku moze znowu w 6,7 meczu rzuci z 14pkt.a koledzy za niego wygraja,a Lebron z Howardem sobie polamia nogi i dostanie kolejny final na tacy.
Gość: doktorNaUK, 78.9.38.*
2010/03/13 17:04:15
@Truth
"jak dlugo jestes na tym blogu,ze wiesz co pisalem o Realu." na tyle długo , żeby zdążyć zauważyć jak często wypierasz sie własnych wypowiedzi, jak często kłamiesz i wmawiasz ludziom , że bzdury które sam wygłaszasz wyszły od nich. Tworzysz jakieś bzdetne tezy po czym się ich wypierasz - Twoja wiarygodność jako strony w dyskusji merytorycznej jest równa 0. w dodatku często zachowujesz się jak prostak i czynisz osobiste wycieczki do osób z którymi wchodzisz w spór . "Czy pisalem ,ze wygra lige mistrzow??" tak pisałeś to przed sezonem "Pisalem o projekcie Pereza ,ktory ma wypalic" o tym pisałeś nawet w tym temacie twierdząc , że przyszłe sukcesy Realu to pewny fakt "Real lideruje zaledwie od zeszłej soboty" A co za roznica? Moze i liderowac przez 5minut ,liczy sie ze lideruje" głośno i wyraźnie MANCHESTER UNITED TEż LIDERUJE !!!!!!!!!!! "Barca ma u siebie" Manchester Chelsea też ma u siebie :o) Arsenal sie jak zwykle obsra i juz w połowie kwietnia bedzie poza wyścigiem o mistrzostwo "Sam sie zamotales podajesz jakies absurdalne przyklady o meskosci Manchesteru sprzed dekady prawie ,gdzie nikt praktycznie nie zostal ze skladu. " podaję to jako przykład tego , że Manchester zawsze walczy do końca , że walka jest wpisana w DNA tej drużyny niezależnie kto w niej występuje - w Realu tego nie ma "gdzie nikt praktycznie nie zostal ze skladu" chwilkę wyżej peplałeś , że Giggs Scholes i Neville to podstawowi gracze MU czyli 3 z 11 zostało :o) to nie tak mało . "Higuain jest najlepszym strzelcem La Liga" -" jasne,ze Rooney nigdy nie przejdzie do Realu ,bo jest na to zbyt miekki.Najlepiej czuje sie pare mil od domu,w towarzystwie swoich mejtow z ulicy,a hiszpanska techniczna pilka jest nie dla niego,i nie zrobiliby wielkiej kariery jak na typowego angola za granica przystalo." dlatego ten przebiegły i genialny Perez chce wymienić najlepszego Higuaina i Benzeme na tego cieniasa Rooneya ??? coś tu nie gra chyba "Swinia na salonach" o jakich salonach mówisz chyba salonach pedalskiego masażu gdzie ramos stulejką masuje guttiego a ronaldo wazelinkę używa równie często na głowę co przy odbycie , a wszystko to przy błogosławieństwie wielebnego kaki . Real sciagnie sobie Ville czy Silve - nie dadzą rady bo Ci gracze nie będą chcieli do niego przejść :o) Ronaldo jest w top2najlepszych graczy swiata od 2lat - tylko dla ludzi którzy kompletnie nie znają się na piłce a popisy cyrkowe cenią bardziej niż faktyczną klasę - powiem Ci jedno gdyby w srodę w Realu grał zamiast Ronaldo - Rooney Lampard lub Gerrard Real by był w 1/4 . Ronaldo to nie lider nigdy nim nie będzie za miękka grucha z niego - bo jak nie idzie to płacze a nie zaciska zęby i biegnie walczyć ogólnie rzecz ujmując Perez Madryt II ledwo się zaczął a już się kończy i póki Real nie wróci do swoich szlachetnych wzorców wypracowanych przez Sanza to będzie pośmiewiskiem piłkarskiej Europy tak jak to się teraz dzieje gdzie wszem i wobec ludzie leją , że 250 mln poszło a 1/4 LM jak nie było tak nie ma 2010/03/13 17:05:33
@ public71102.xdsl.centertel.pl
btw, na początku - @ CWANIAK - trzeźwo rozumuje, a Ty się wikłasz przyjacielu, może przez to piwko - którego ja nie tykam - bo zajmuję się rodzinką i innymi fajnymi sprawami - okres " piwka " mam już dawno za sobą i sobie gratuluję. Znów piszesz nie na temat. Możemy godzinami gadać o metodologii treningu. Ja - przyjacielu, przerabiałem ten temat od podszewki, od Borzowa - sprintera z byłego ZSRR po wszelkie Air Alerty, ćwiczenia pliometryczne, zeskoki, weskoki, ćwiczenia aktywujące maksymalną ilość szybkich włókien mięśniowych jednocześnie etc etc etc. Bez odpowiedniej siły i sprężystości ścięgien - da to średnie efekty. Dlatego wielu ziomków nie robi wiele tej kwestii - a lata w powietrzu. Inni stosują wszystkie programy treningowe świata bez specjalnych rezultatów. Geny mają znakomite znaczenie. Nie masz wiedzy w kolejnym temacie - szkoda.:) Nie piszemy także o tym jak odżywianie, suplementy i treningowe systemy wpłynęły na poziom sportu przez ostatnie dekady. Gdzie Ty jesteś myślami??? Nie piszemy o pomiarach co do centymetra - WTF ... Serio, masz problem. Porównujemy sobie pułap wysokości osiąganej przez Bryanta i Mike'a przy rzutach pozycyjnych. Ile razy trzeba Ci to powtórzyć. 3 ALBUMIKI pierwsze z brzegu z szafki wyciągnięte, zwykłe screeny bez żadnej obróbki, na biegu robione. JORDAN VS DUMARS img641.imageshack.us/g/m2overjoe.jpg/ JORDAN VS REGGIE img69.imageshack.us/g/mjovermiller10.jpg/ JORDAN VS KNICKS img535.imageshack.us/g/jorvsny3.jpg/ W ostatnim zamiast rzutu wykonuje podanie. Zmienia zdanie. Tak jak i Ty powinieneś wreszcie..;) PLAY AS SLIDESHOW i już nie pisz nie na temat więcej. Chcesz dyskusji - to rzeczowo. Jeśli to jest pułap Kobe'ego - zapraszam do okulisty. Jeśli to nie jest minimum 80 - 90 cm - zapraszam również. Pozdro:) ...
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/13 17:12:52
@ grzybek
Wiem, że się tym nie przejmujesz, ale tak tylko dla własnej satysfakcji ci przypomnę, że najbardziej na tym forum kompromitujesz się wulgarnością i fascynacją "szukaniem sobie w gaciach" "nastolatkami, którym się spuszczono na twarz" i innymi, które wraz z twoimi homofobicznymi wstawkami sugerują seksualne problemy. Parę razy miałem ochotę zaapelować o banowanie co niesmaczniejszych twych postów, ale w sumie zacząłeś dzięki swym niedorzecznościom służyć jako klaun, więc się powstrzymywałem, no bo na klaunów się nie narzeka, tylko się ich bierze w komplecie. Tyle a propos sformułowania ad personam. Wszystkie przytoczone przez ciebie przykłady mogą się spokojnie obyć bez kategorii fartu, tudzież szczęścia -- barca-czelsi: brak koncentracji w końcówce, porto - błędna decyzja sędziego, Liver -- Szeva zmarnował sytuację, a Dudek po prostu tam stał... takie same szczęście jak przy każdym strzale w trybuny, lub w środek bramki. Czasami zdarzają się sytuacje totalnie niezwykłe, jak bramka po odbiciu się piłki od balona bodaj w tym sezonie premiership, no ale umówmy się, że bramkarz mógłby się ogarnąć, że te balony mogą mu przeszkadzać i je uprzątnąć. I pragnę ci jeszcze raz przypomnieć, że używasz słowa legendarna niezgodnie z jego definicją/zastosowaniem. Równie dobrze mógłbyś napisać np. "James akurat od początku w lidze gra na suchoadiabatycznym poziomie", lub "James akurat od początku w lidze gra na Chewbacca poziomie".
Gość: , dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 17:53:05
kolega 1963dtj23 to po prostu ideał. Nie pije ma rodzine jest z warszawy jest znawcą każdej dziedziny a przede wszystkim koszykówki biomechaniki i budowy ściegien no miód malina.Uwielbiam takich którzy piszą jak ty :zapraszam do mnie a zobaczysz o co chodzi , przyjeżdżaj do warszawy zobaczysz jak ziomki wymiatają a bo ty jestes nikim a my jestesmy najlepsi w galaktyce. W rzeczywistości tacy jak ty to ludzie z kompleksami a tą wyssaną z palca wiedzą pisaną w internecie sie podbudowują znam takich mnóstwo.
Gość: cwaniak, aatn222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 18:17:18
Haha Shaq dominował PRAWIE jak Howard:D:D:D:D
Gość: , public71102.xdsl.centertel.pl
2010/03/13 18:18:28
Człowieku ty masz problem. Ja cały czas piszę o jednym, że nie ma takiej możliwości abyś ty był w stanie określić pułap zawodnika na podstawie filmu, screnu itp. ROZUMIESZ!!! Szczególnie po tych screnach które umieściłeś. ROZUMIESZ. Więc jeżeli ci tłumacze że nie możesz na podstawie tych screnów określić na jakim pułapie rzuca MJ to jak możesz porównywać ten pułap z pułapem Kobego. Więc jak możesz napisać ze nie pisze na temat????
Człowieku jakbym chciał pisać wszystko co wiem na ten temat (trening motoryczności) to by czasu nie starczyło i zresztą nie o to chodzi, a wspomniałem o treningu plyometrycznym bo jest on kluczowym odkryciem ostatnich lat jeżeli chodzi o skoczność. Acha i ty czytaj ze zrozumieniem bo genetyka ma kluczowe znaczenie ale genotypy danych populacji różnią się od siebie i tendencja jest zawsze zwyżkowa (jeżeli chodzi o możliwości motoryczne), ale nie na tyle żeby stanowić aż tak istotną różnicę. Jeszcze raz i na koniec - TY NIE ZNASZ POZIOMU MJ WIEC JAK MOŻESZ PORÓWNYWAĆ GO Z PUŁAPEM KOBEGO - TO JEST MOJE PRZESŁANIE NOTEK KTÓRE NAPISAŁEM, A NIE ZNASZ BO NA PODSTAWIE ZDJĘĆ NIE JESTEŚ TEGO W STANIE OCENIĆ !!!!!!!!
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/13 18:27:42
shaq prawie jak howard to niezla perełka :) az usmiech sam na usta przychodzi :)
2010/03/13 19:05:32
@ dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
no musisz mieć mistrzu kompleksy łostre:) a) swoje już wypiłem, naród za mnie nadrabia, więc się nie jaraj :) b) mieć rodzinę to miara ideału ? o żesz k**a :) pojechałeś z koksem.. c) warszawa to nie jest piękne miasto, znowu się nie jaraj - jakbym miał sposobność spakowałbym się i na lazurowe wybrzeże - więc na h**a bredzisz, masz kompleksy ? lecz je ja nie gardzę ludźmi ze wsi, nie oceniam po tym skąd są, ile mają w portfelu, ile wiedzy zdobyli, piją czy nie piją ...co to k**a ma być czy to kabaret, huh.. widzisz - masz zarąbiste kompleksy, może na innym tle ... d) znawca każdej dziedziny ? no sobie ładnie dopisałeś poziom trzymaj bo zrobi się nudno - oby tak dalej...:) "no przyjeżdżaj do wawy" - ta, bo tu jestem, sorry, tak wypadło, spadłeś z którego piętra? Trudno z tobą gadać, bo piszesz za nas dwóch , haha. A to Polska właśnie. pozdro ziom, buhaha @ public71102.xdsl.centertel.pl jednak nie da rady z tobą, bywaj ;)))) NIE BO NIE ;))) nie pliometryzuj i nie polemizuj - już styknie;)
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/13 19:11:04
@ Truth Shaq będący prawie jak Howard to prawdopodobnie największa bzdura jaką kiedykolwiek napisałeś. Howard póki co jeszcze nie jest w stanie udawac dominacji w dwóch kolejnych spotkaniach, więc weź się proszę nie wygłupiaj. A żeby było śmiesznie trup O'Neala cały czas sobie radzi z Dwightem jak chce, a w najgorszym przypadku rywalizuje jak równy z równym.
2010/03/13 19:20:25
Bestia prawie jak Howard ?? Lecz się na nogi bracie jakiekolwiek inne leczenie nie ma już szansy powodzenia. Czasami po prostu wystarczy napisać "nie miałem racji" a nie brnąć w farmazony.
2010/03/13 19:26:44
@ public71102.xdsl.centertel.pl
zapomniałem dodać!!! bardzo ważne - uwaga, specjalistyczna wiedza, słuchaj więc jeden z drugim, bo to bardzo ważna SPRAWA, bardzo! naprawdę: nie da się ocenić kto skacze wyżej, NA TZW. OKO PIOTR SZYBILSKI CZY TYRICE WALKER? Nie ma takiej opcji. Musimy zrobić zrzutkę na komputer z teamu SAUBER i na prof.Żołądzia. Bez tego ani rusz. I dodam od razu że nie da się bez tego ocenić także, czy szybciej po boisku biega Krzyś Szubarga czy Olivier Miller? Panowie, nie ma takiej opcji! Na oko .. to wiadomo co .. Kupie świnię skarbonę i będziemy się starać o ten wieloset-rdzeniowy sprzęt. Spoksik, damy radę. Na oko .. tak mi się wydaję .. HUH;D
Gość: , public71102.xdsl.centertel.pl
2010/03/13 19:35:48
I docieramy do setna - brak jakichkolwiek argumentów, faktów (bo mi sie wydaje bo na zdjęciu jest taki pułap jak ty tego nie widzisz to okulista - to nie jest fakt to jest przekonanie) kończy naszą dyskusję
ty oceniasz, ja mierze, ty oglądasz , ja analizuje - taka jest między nami najistotniejsza różnica. ale żeby to robić trzeba mieć wiedzę. Tak na koniec jakbyś poszperał troche w biomechanice tak jak jak to zrobiłeś ze skocznością (bo widać że znasz temat) to po prostu byś wiedział ze mijasz się z prawdą i tyle
Gość: , public71102.xdsl.centertel.pl
2010/03/13 19:41:25
Nie, złamujesz mnie, twoje porównania -- Szubarga - Miller, Szybylski - Walker, Jordan - Kobe naprawdę jesteś mistrzem dobierania przykładów. pokazujesz tylko że jak nie ma argumentów to człowiek głupieje, a już na pewno pisze nie na temat. Skończ bo sie ośmieszasz
Gość: , dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 20:03:08
1963dtj23 kolego wymieniamy sie tymi komentarzami ale nie zauważyłem zeby ktos cie poparł. Jesteś sam nikogo nie przekonałeś a twoje mędrkowanie strasznie odpycha, brak argumentów, porównania i i grzęźniecie coraz bardziej byle tylko nie stracić etykietki fachowca i luzaka. Trafisz kiedyś na kogoś kto tak sie zirytuje twoim stylem nie bedzie przebierał w słowach i brutalnie spadniesz ze swojego nieba na ziemie mówie tu o internetowych chuliganach. ostrzegam na wszelki wypadek zeby nie było ci przykro kiedys
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/13 20:25:04
@public71102
moze screeny nie sa jakims wielkim tiebreakerem, ale jaktem jest ze jordan mial verticala bodajze 48" a kobe 'tylko' 38". nie musi to sluzyc za jakis koronny argument, ale jednak im wyzej mozesz skakac, tym wyzej skaczesz, wiec latwa konkluzja jest ze jednak jordan mogl i zapewne jumperowal z wyzszego poziomu. @dsc124 a ty kogos przekonales jakimis argumentami? i wreszcie @ truth kolejna perelka 'shaq dominuje prawie jak howard' musze je zaczac zapisywac;)
Gość: , dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 20:48:39
ja nie chciałem nikogo przekonywać odpowiadam tu bo drażnią mnie tacy ludzie jak ten 1963dtj23 i nie tylko mnie jak widać wyżej
Gość: 1963dtj23, abur55.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 21:02:11
@ dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
a właściwie, @ dziecko, więc synku - uważaj na słowa, i swoje pseudo groźby - bo nawet nie wiesz jak bolesne są niektóre sytuacje .. żebyś się nie przejechał .. niczyje słowa nigdy mnie nie bolą, nie mam 3 latek - ani w necie, ani na ulicy, ani nigdzie indziej, słowa bolą słabych albo głupich ... boli mnie twoja głupota najwyżej dyskusja była na poziomie dopóki nie wymyśliłeś dennych teorii które przypasowały do twojej wizji, trzymaj się jej do poznania czy dziewczę ładne, też potrzebny ci wykres i całki trzym się i uważaj
Gość: The Truth big fan, acmf159.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 21:10:24
Nie lubię wypowiadać się za innych, ale zrobię to:
- byl bestia prawie jak Howard. Ja przeczytałem to jako: w OBRONIE byl bestia prawie jak Howard. Bo w tym kontekście(defense) było ułożone to zdanie. Za bardzo się napinacie. Gość działa na tym forum niekrótko, wiadomo jaki jest - jest zatwardziłym kibicem, który będzie trzymał stronę swojego klubu/idola aż po sam grób ;). I choć niby się pomylił oraz przegiął mocno w drugą stronę starając się bronić, to trzeba powiedzieć, że fajnie się czyta jego posty i czasem zabłyśnie całkiem trafnym spostrzeżeniem. Tak jest niestety nie u wszystkich: jak gość, który całe życie chyba czekał żeby oblić jedną z teorii Truth i sam przyznał, że nie zna się na footbolu(hhhahahha) i żąda przyznania się do błedu. Po za tym jest w tym ziarno prawdy. Ktoś napisał coś w stylu: - "imperium pereza wali się zanim nie zostało do konca zbudowane" - już po roku??? Ja tez nie lubię wielkich pieniędzy w futbolu i uważam, że to jest chore. Ale fakty są takie - Real ma młodziutki skład najeżony gwiazdami wielkiego formatu. A to jeszcze nie koniec zakupów. Dominacja w LM i Hiszpanii w najbliższych 2-3 latach jest jak najbardziej prawdopodobna. I nie mówcie, że nie.
Gość: , dsc124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 21:11:07
hehe kolejny raz niezwycięzony heros twardziel jakich mało znawca jakich mało wybitna jednostka a siedzi przed komputerem i toczy małą sprzeczke z "dzieciakiem" z zapałem dziecka właśnie :D
Gość: , public71102.xdsl.centertel.pl
2010/03/13 21:15:36
kolejny zajebisty przykład : ) Facet skończ z każdym zdaniem się coraz bardziej ośmieszasz. Nie wiem na co mam uważać to raz, dwa - nie rozumiem w jaki sposób "moje"denne teorie pasują. One nie są moje, a denne może są dla ludzi takich jak ty. Wiesz niewiedza nie jest katastrofą, katastrofą jest podejście, które prezentujesz !!!
Gość: The Truth, dha41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/13 21:21:53
"Clutcher i najlepszy obrońca tamtego zespołu" Hahaha wtedy to mial moze ze 20% winnerow,a w obronie gubil sie jeszcze jak dziecko we mgle i nie mial lotow z Shaqiem,ktory gdy przykrecal srube byl bestia prawie jak Howard.
Chodzilo o kwestie obrony co widac czarno na bialym jesli ktos potrafi czytac ze zrozumieniem. Widze,ze same ananasy z klasy tu czytaja,zeby jeden zle przeczytal ,ok ale tu cala gromadka :)))))))))))))))))))) @doktorNaUK-Na razie to tylko ananasy z marnej klasy wmawiaja mi farmazony,nikt jeszcze nie udowodnil ze stawialem na wygrana Realu w LM.Ale czego sie mozna spodziewac po gimnazjalistach,ktorzy nie potrafia czytac? Jestes na blogu tydzien,dwa,miesiac?Nie masz prawa glosu,bo nie wiesz dokladnie co obstawialem. " tak pisałeś to przed sezonem" Nie bylo cie tu przed sezonem ,wiec sie nie osmieszaj. "MANCHESTER UNITED TEż LIDERUJE !!!!!!!!!!!" 3 w tebeli :))))))))))))) Z Ronaldo dawno mieliby juz lige w kieszeni.Dobrze,ze Liverpool daje ciala,to chociaz gwarantowana LM maja:)))) "Arsenal sie jak zwykle obsra i juz w połowie kwietnia bedzie poza wyścigiem o mistrzostwo" Na razie to Arsenal tak sra,ze w 90 minutach strzela gole na wyjazdach na wage 3pkt:))))))))) "podaję to jako przykład tego , że Manchester zawsze walczy do końca , że walka jest wpisana w DNA tej drużyny niezależnie kto w niej występuje " Niestety sukcesy nie sa niezalezne od tego kto w niej wystepuje,i najlepszy okres w historii klubu to era Ronaldo i poczekaja sobie jeszcze ze 30lat na podobne sukcesy. "Real sciagnie sobie Ville czy Silve - nie dadzą rady bo Ci gracze nie będą chcieli do niego przejść" Jasne,niech sobie graja w Lidze Europejskiej z Werderem :)))))))))))))) Po co im Real:))))))) "Ronaldo jest w top2najlepszych graczy swiata od 2lat - tylko dla ludzi którzy kompletnie nie znają się na piłce a popisy cyrkowe cenią bardziej niż faktyczną klasę " :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Haha popis cyrkowy polega na strzeleniu 42goli w sezonie:)))))))))))))) "ogólnie rzecz ujmując Perez Madryt II ledwo się zaczął a już się kończy" Ogolnie rzecz ujmujac to sam sie skonczyles swoimi pierdolami. @Sranatol - Twoj post jest zenujacy.Bledna decyzja sedziego i gol z wolnego to nie fart? Partolenie najlatwiejszych sytuacji przez najllepszego wtedy strikera swiata to nie fart? Kpiny sobie publiczne urzadzasz. "Równie dobrze mógłbyś napisać np. "James akurat od początku w lidze gra na suchoadiabatycznym poziomie", lub "James akurat od początku w lidze gra na Chewbacca poziomie":))))))))))))))) Suchary zostaw na sniadanie.
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/13 21:46:25
widze ze wg ciebie pajacyku vel gadaczu pierdół jak real wygrywa a manchester przegrywal to dzieki ronaldo a jak przegrywaly te druzyny to przez reszte druzyny ? :) wszystkie twoje argumenty i teksty sa na zasadzie: "moje dobrze, a wasze be, czemu? bo tak"
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/14 00:37:06
@Truth i zwolennicy
Tu nie trzeba jakiegoś olbrzymiego zrozumienia bo nawet w kontekście obrony nie jest to tak oczywiste. Shaq jest trochę tylko gorszy od Howarda jeśli chodzi o średnią z kariery przechywtów, ma niewiele gorszą średnią zbiórek w swoich pierwszych 6sezonach a za to więcej bloków. Obaj picków bronic nie umieją, szybkośc przemieszczania się w obronie też podobna (kiedyś Shaq przecież nie był tłusty). Do tego O'neala absolutnie nikt nie mógł przepchnąc w paintcie mimo że wtedy na centrze miałeś więcej klasycznych bydlaków podkoszowych. Wtedy jednak w lidze było więcej dobrych wysokich obrońców i Shaq nie był jedynym zawodnikiem zmieniającym grę samą swoją obecnością. Dlatego też na tle gości faktycznie wyszkolonych defensywnie było widac wszystkie jego braki i dlatego nikt nawet nie pomyślał o DPOY dla niego. Teraz Howard jest właściwie jedynym takim zawodnikiem w lidze, w ktorej dodatkowo praktycznie nie uświadczysz wysokich, sprawnych i dobrze wyszkolonych obrońców. Dlatego jego braki nie są tak boleśnie obnażane na ich tle. (Choc moim zdaniem TD mimo że porusza się właściwie o kulach to jeśli chodzi o zachowania w obronie na zawsze zostanie niedoścignionym dla Dwighta wzorem.) Dlatego uważam że użycie słowa "prawie" jest bez sensu, szczególnie w zestawieniu z wyjątkowym spięciem Shaqa. Zdaje mi się że nawet jeśli ten był ciut gorszym obrońcą to już kiedy był szczególnie zmobilizowany to niczym DH nie ustępował. Do tego trzeba wziąc pod uwagę, że Shaq od zawsze był zawodnikiem ofensywnym, który do obrony nie podchodził z pełnym zaangażowaniem. Dwight na defensywie może się w meczach w pełni skoncentrowac, gdyż jego repertuar w ataku jest tak ubogi, że nawet wykończony może go wykonywac na tym samym poziomie. Dlatego takie porównywanie tych gości jest wręcz nie na miejscu, to tak jakbyś porównywał dajmy na to Lebrona i Wallace'a. Prawdopodobnie jeśli chodzi o D są bardzo podobnymi zawodnikami jednak LBJ robi na boisku wszystko, przez co trochę odpuszcza obronę, a GW z powodu swoich ofensywnych braków opiera się przede wszystkim na grze pod własnym koszem (co sam przyznaje) i dlatego to właśnie on jest głównym kandydatem do DPOY a nie James.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/14 01:40:51
Atlanta dzisiaj: na 12celnych rzutów w 1q 12 asyst. Nigdy do tej pory o czymś takim nie słyszałem!
Gość: The Truth, dhh161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 08:51:27
Dlugi a nie lepiej przyznac ,ze sie zagalopowales jak kon na Wielkiej Warszawskiej,i nie doczytales?
Nie z przechwytow slyna defensywni centrzy,aczkolwiek szybkie rece tez sie przydaja. "Obaj picków bronic nie umieją" Haha Shaq istotnie nie byl do tego stworzony,ale twierdzic ze Obronca Roku tego nie potrafi to zart,to tak jakby twierdzic ze MVP nie umie rzucac... "szybkośc przemieszczania się w obronie też podobna (kiedyś Shaq przecież nie był tłusty)" Mimo ,ze Shaq nie byl az tak tlusty to do Howarda mu daleko w szybkosci,ktory porusza sie w paincie z gracja PrimaBalleriny,jego footwork jest doskonaly jak na tak rozwinieta gore. "Wtedy jednak w lidze było więcej dobrych wysokich obrońców i Shaq nie był jedynym zawodnikiem zmieniającym grę samą swoją obecnością" Akurat obroncow wiecej dobrych jest dzisiaj,niestety trudno ich zauwazyc gdy grzeja lawki ze wzgledu na ubogi ofens:Diop.Gortat.Albo nie sa tytanami ataku jak Perkins czy Noah. "Dlatego też na tle gości faktycznie wyszkolonych defensywnie było widac wszystkie jego braki i dlatego nikt nawet nie pomyślał o DPOY dla niego" Nikt nie pomyslal,bo Shaq byl leniem ,w RS zanim zlapal odpowiednia forme to sie robil luty/marzec,czesto sie odpuszczal w obronie,a spinal sie glownie na PO.Nie daje sie komus takiemu DPOY dla zasady,daje sie pracusiowi co caly rok sie poswieca jak Howard. "Teraz Howard jest właściwie jedynym takim zawodnikiem w lidze, w ktorej dodatkowo praktycznie nie uświadczysz wysokich, sprawnych i dobrze wyszkolonych obrońców. Dlatego jego braki nie są tak boleśnie obnażane na ich tle" Obnazyc braki obroncy to moze tylko ofensor,ktorych teraz nie brakuje.Poza tym Howard w takim wypadku powinien przegrywac DPOY z graczami z innych pozycji,a dostac jedynie miejsce w 1nba def.team.Nic takiego jednak nie ma miejsca. "Choc moim zdaniem TD mimo że porusza się właściwie o kulach to jeśli chodzi o zachowania w obronie na zawsze zostanie niedoścignionym dla Dwighta wzorem" Nie to wzorem jest zachowanie Howarda jest niedoscignionym wzorem dla Duncana i jego warunki fizyczne"Ciesze,sie ze gdy Dwight osiagnie swoj max mnie juz nie bedzie w lidze" "Dlatego uważam że użycie słowa "prawie" jest bez sensu, szczególnie w zestawieniu z wyjątkowym spięciem Shaqa" Dziwne,ze pisze to ktos dla kogo Shaq w ogole praktycznie nie broni:)))))) Stoczyl sie z goscia co broni jak Howard do 0 praktycznie "Do tego trzeba wziąc pod uwagę, że Shaq od zawsze był zawodnikiem ofensywnym, który do obrony nie podchodził z pełnym zaangażowaniem. Dwight na defensywie może się w meczach w pełni skoncentrowac" I o to chyba chodzi w ocenie obroncy co? Na razie to tak jakbys pisal ,wiesz Wilt nie byl takim obronca jak Russell,ale gdyby chcial to moglby nim byc. "Dwight na defensywie może się w meczach w pełni skoncentrowac, gdyż jego repertuar w ataku jest tak ubogi, że nawet wykończony może go wykonywac na tym samym poziomie" Hahaha w porownaniu z Shaqiem to jego repertur jest fascynujacy ,roznica jest we wzroscie i tonie wagi,ktora Shaq wpycha sie jak swinia do koryta.Howard ma stamine po prostu na znacznie wyzszym poziomie,jest prawdziwym atleta ktory moze grac po 40minut.po 2 stronach parkietu. Roznica jest taka,ze Lebron sie angazuje w obrone nie od swieta,a Wallace ma wybitne osiagniecia w tym sezonie w obronie(bo wczesniej nie liczyl sie w stawce na powaznie)wiec musi byc powaznym kandydatem.Czy wygra zobaczymy,wypadaloby zeby Bobki weszly cociaz do PO.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/14 09:59:50
@ Truth
Jestes na blogu tydzien,dwa,miesiac?Nie masz prawa glosu,bo nie wiesz dokladnie co obstawialem - jestem na tym blogu zdecydowanie dłużej niż Ci się wydaje , pamiętam dokładnie jak twierdziłeś , że: - nie trzeba oglądać meczu aby wiedzieć jak grał zawodnik - wystarczy przeczytać recenzje (potem zresztą zacząłeś wmawiać, w sposób obleśny wręcz , że stwierdził tak 83) -pamiętam też jak twierdziłeś wbrew samemu Philowi Jacksonowi (sic!) , że Rodman to wyrobnik był i żaden tam obrońca -pamiętam jak mówiłeś , że Robbie Keane to transferowy hit Liverpoolu , który będzie miał dzięki temu przełomowy sezon. po odejściu Robbiego z Poolu broniłeś gracza mówiąc , że co przecież poszedł do lepszej drużyny (wtedy to był Tottenham) to znaczy , że jest świetny - a teraz masz coś do powiedzenia na ten temat?? -pamiętam jak mówiłeś ,że Real wygra w tym roku ligę mistrzów po Perez musi do tego doprowadzić bo finał jest na Santiago -pamiętam jak mówiłeś , że MU bez Ronaldo to 1/8 ;o) -"MANCHESTER UNITED TEż LIDERUJE !!!!!!!!!!!" 3 w tebeli" - spryciarz z Ciebie i naciągacz postanowiłem nie zniżać się do Twojego poziomu i napisać koment już teraz a nie o 15 - kiedy to mógłbym się z Ciebie pośmiać- ok na chwilę obecną MU jest 3 a Barcelona ma 2 porażki w lidze mniej niż Real -Z Ronaldo dawno mieliby juz lige w kieszeni.- mieli Ronaldo i nigdy nie mieli o tej porze ligi w kieszeni - pamiętam nawet jak z Ronaldo w składzie 2 razy kończyli za Chelsea i nie potrafili wyjść z grupy LM podobnie jak Real przejść 1/4 coś marny gwarant sukcesów ten Ronaldo - pamiętam też jak się lali z Chelsea o tytuł (ostatni pełny sezon Londyńczyków z Jose na ławce) i prawie wszystko się decydowało w meczu z Evertonem w Liverpoolu i Everton prowadził 2:0 a Chelsea u siebie podajże z Bolton 1:0 - i pamiętam jak dziś jak Ronaldo płakał i łaził zesrany po boisku (jak zwykle zresztą gdy mecz jest o stawkę ) a Rooney zapir.... jak mały parowóz z wyrazem twarzy "o nie to jeszcze nie koniec" i nie było to koniec - Rooney zdzielił bramę na 3:2 i swoją grą poprowadził MU do tytułu - to właśnie wtedy najlepiej był widać różnicę klas dzielącą Rooneya i Ronaldo - Ronaldo jest dobry na pyknięcie 4 bramek jakimś leszczom z dołu tabeli , porobienia tricków i myków gdy gra się toczy o nic (tego typu gracz jest wielce przydatny w walce o mistrza kraju - bo dzięki niemu nie gubi się głupio punktów) ale gdy przychodzi co do czego czy mecze ma znaczenie gdy jest to końcówka sezonu lub 1/4 1/2 czy ostatnio nawet 1/8 jakiegoś turnieju typ znika . nerwy mu puszczają i nie ma gracza - i on tego nie przeskoczy bo tego się nie da wytrenować - on ma po prostu taki charakter . Real nic nie ugra z nim jako liderem , podobnie jak Portugalia (najlepszy turniej mieli u siebie gdy grał jeszcze Figo i inni i Ronaldo nie był w centrum - jak gwiazdy odeszły co klapa za klapą w ważnych momentach typu 1/2 MŚ 1/4 ME ledwo awans do MŚ 2010 a na nich znowu będzie góra 1/4) muszą kupić kogoś to by potrafił udzwignąć ciężar gry i zrobić konstrukcję taką jaka była w MU Rooneya lider i fundament Ronaldo błyskotliwy ornament dal fotoreporterów Dobrze,ze Liverpool daje ciala,to chociaz gwarantowana LM maja - co roku dają ciała to jest constans w PL podobnie jak Arsenal -",i najlepszy okres w historii klubu to era Ronaldo i poczekaja sobie jeszcze ze 30lat na podobne sukcesy." -po pierwsze ja by sukcesy bardziej utożsamiał z Fergusonem niż Maderczykiem i o ile mi wiadomo Sir wciąż siedzi w MU , a jeśli już by się upierać przy piłkarzu to "najlepszy okres w historii klubu to era GIGGSA" my friend a nie Ronaldo z zamkniętych to MU więcej osiągnęło mając w składzie Beckhama (walnęli wtedy potrójną koronę np) niż z Ronaldo (z nim się nigdy nie udało wygrać wszystkiego) - więc pierdzielisz szefie z ta najlepszą erą i mocno przeceniasz wkład Ronaldo w sukcesy MU
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/14 10:09:07
@ Truth
"jasne,niech sobie graja w Lidze Europejskiej z Werderem :)))))))))))))) Po co im Real:)))))))" - Valencia jest obecnie 3 w lidze więc sama im zagwarantuje LM a po drugie obaj gracze już mówili , że do Realu za bardzo nie chcą i jakby co to wolą : Villa - Anglię Silva - Barcelonę "popis cyrkowy polega na strzeleniu 42goli w sezonie" popis cyrkowy polega na nie angażowaniu się kompletnie w obronę robieniu bezproduktywnych tricków z zwodów , głupich stratach piłek itp- nie zrozum mnie źle , ja nie twierdzę , że Ronaldo to najgorszy piłkarz świata nie on jest bardzo dobrym piłkarzem obdarzonym niesamowitym instynktem strzeleckim reszta jego umiejętność po średni poziom - podania średnio . wizja podań tak samo umiejętność kreowania gry miernie wręcz, przebiegłość średnio waleczność prawie 0 - taki cyrkowiec właśnie i to w dodatku tani , który zachwyca plebs na wsiach a na salonach jest pośmiewiskiem "Ogolnie rzecz ujmujac to sam sie skonczyles swoimi pierdolami. " o ile się nie mylę to Ty właśnie zostałeś jednomyślnie wybrany na tym forum mistrzem pierdolenia a jeden z użytkowników Ci to nawet wyliczył , a na matematykę nie ma rady , jak wynik wychodzi dobry( jak w tym przypadku) to nie da się tego podważyć - przykro mi królu ale takie są fakty
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/14 12:05:25
@ grzybek
Tak tylko a propos szczescia -- w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy staraja sie wyeliminowac przypadek ze wszystkich sportow (vide nowa punktacja w skokach narciarskich) mówienie o farcie jest dla mnie niepoważne. zresztą 3/4 dyskusji na tym forum kręci się wokół zaawansowanych statystyk, procentów niewiadomoczego - a ty tu nagle z fartem? Fartem można by wytłumaczyć wszystko, ale w tych wszystkich analizach chodiz o to, by zobaczyć, co się za tym słowem-wytrychem kryje. Gadanie o farcie to myślenie magiczne a'la Szaranowicz i inni komentatorzy tv = "no dzielnie nasi walczyli, ale zabrakło szczęścia i dlatego przegraliśmy" powtarzane w kółko, kiedy zwykle brakuje determinacji lub koncentracji. Gosh, straszne banały, no ale sorry, widać czasem trza
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/14 12:31:57
@ The Troll
Az tak emocjonalnie z Raulem związany nie jestem :) Za to ty masz chyba jakieś osobiste porachunki z Rooneyem, skoro potrafisz się posunąć do obwiniania go o jakieś sprawy z przeszłości i porażki MU jemu właśnie przypisywać. Przyznam że się w twoim "argumentowaniu" gubię, a to rzadkość dla mnie, innych dyskutantów jakoś rozumiem bez problemów, nawet jesli się często nie zgadzam - w jednym miejscu piszesz,ze Benzema "daje d,py", a w drugim, że "Real przegrał z LYonem, bo nie mógł grać Benzema, który by Real wybawił od tej porażki" (cyt. niedosłowny) - sądzę, ze sam się w tym wszystkim nie umiesz odnaleźć, a piszesz "tak" lub "nie" w zależności od tego, czy ja piszę "nie" lub "tak". Higuain przegrał Realowi LM - co mają z tym wspólnego jego gole, notabene, strzelane głównie outsiderom ? Ja nie dokonuję generalnej oceny Higuaina - stwierdzam powyższy fakt. A ty ten fakt próbujesz pomniejszać pisząc o jakichś golach, wynikach, które z nim samym nie mają nic wspólnego. Kaka jest ważniejszy, przynajmniej potencjalnie, ale nie ma okazji tego wykazać. Dlatego m.in Real przegrał niemal wszystkie mecze z trudniejszymi od Xerez przeciwnikami. Raul jest legendą nie z przypadku. Wszyscy znają jego rekordy, one się nie wzięły z powietrza. Jesli ty ich nie znasz, albo nie umiesz w jakimś kontekście umieścić, to twój problem. Ja cię uczyć podstaw nie będę, bo nie jestem wolonatriuszem. MOżna się spierac, czy Raul jest tak szybki i reaktywny jak kiedyś, czy możę grać 90 minut, czy tylko 65, ale tego, że ciągle ma nosa do strzelania goli, zdrowe i świetną technikę nie ma żadnych. W tym roku Real z nim w składzie grał dobrze, bez niego przegrał LM, a jego następca był głównym winowajcą. Takie są fakty. Jaką jakość ? Które gole ? Te z karnych, co je potem w LM knocił ? Jakbyś trochę poczytał, to byś wiedział, że Guti nie miał tak dobrych ocen gry od dawna, jak w tym sezonie. Nie znajdę teraz linka, niestety, szkoda, ale czytałem kiedyś b,.ciekawy artykuł, w którym gośc dowodził, ze gdyby w Realu prowadzić punktację kanadyjską, to Guti miałby najlepszy wynik.To o czymś świadczy. Problem nazywa się Pellegrini. Ty piałeś o tym, ile Benzema mógłby wnieśc do gry Realu w LM i że jakby grał,to by Real wygrał. Nie ja. Oczywiście, że są gole bez błędu obrony. Obrońca robi swoje, a mimo to atak jest nie do zatrzymania, strzał nie do obrony, mimo prawidłowej reakcji i próby bloku etc. etc. "Gol zawsze oznacza czyjś błąd"/"strzały precyzjne nie dają szans bramkarzowi" - widze, ze się zgadzasz. Problem leży w proporcjach. Dla mnie, na oko, 20 % goli to zasługa wyłącznie ofensywnej znakomitości i niezatrzymywalności. 80 %, to wynik błędów obrony. Co świadczy o tym, że obrona jest ważniejsza. MU pierwszy mecz wygrał 3-2. Strzelić na San Siro 3 gole, nawet sredniemu Milanowi, to osobliwy wyraz słabości :) To twoje zdanie. Ja, na podstawie meczów z high level, mam inne obserwacje. Ronaldo w gros z nich jest jak Pippo Inzaghi "strzela gola, a przez pozostałe 89 minut jest mało produktywny. A Ronaldo Rooneyowi dał jakąś asystę ? Najpierw burzysz się, że Ronaldo to nie Pippo, a potem sam go, de facto, z Pippo zrównujesz, sugerując, że jest to egzekutor, któremu trzeba dawać asysty, bo sam nie umie sobie zrobić akcji. Skąd wiesz, ze nie było ? Sprawdziłeś ? No to może udostępnij wyniki swoich badań choćby podając wszystkie gole Ronaldo i tych, którzy mu, ew., przy nich asystowali. Wtedy będę wiedział, ze naprawdę sprawdziłeś co trzeba. 50 %, chyba,że Shaq grał na trzech nogach i miał trzy ręce, a Bryant jedną nogę i jedną rękę. "Winnerów" ? A kto to liczy... Czasami zwycięski rzut oddaje się 3 minuty przed końcem, a nie 3 sek przed. Ze wg na słabośc Fts i hack-a-shaq O'Neal był w takich chwilach nieprzydatny i ob,srany, to KB trzymał grę. "Prawie jak Howard" - no, to widzę zostało już skomentowane odpowiednio :)) "Gra na legendarnym poziomie" - tak, szczególnie te jego wyczyny w finałach ze Spurs, w serii z Celtics i w popisowym g6 z Magic, przejdą do "legendy" :) Im wyżej poprzeczka, tym LeBron mniejszy.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/14 13:00:51
Bez Shaqa KB nie wygrałby tak samo jak Shaq bez KB - respect dla obu, że potrafili stworzyć taki duet i tak zdominować ligę. A takich duetów nie tworzą Rysiek i Mirek, tylko
muszą to być dwaj wielcy gracze, DWAJ, a nie, jak ty to przedstawiasz "jeden wielki, a drugi mały" - gdyby KB był mały, to Lakersi nie wygraliby 3 tytułów z rzędu, to b.proste równanie. Nawet dla ciebie takie być powinno.A widzę, ze nie jest. Póki co KB ma 4 tytuły, a James jedną kompromitację w finałach. Niech się james spiknie z Howardem. Sam będę im kibicował, jako kolejnemu, potencjalnie, wielkiemu duetowi. Tak się w lidze wygrywa tytuły i zakłada dynastie. Czy ktoś zarzuca Mj, że musial mieć Pipena, a Pippenowi, że Mj musiał mu pomóc ? Nie, bo to głupie by było jak but. Czy ktoś krzyczy, że Magic bez Kareema, a Kareem bez Magica, by nic nie zrobił ? Nie, bo to by było durne. Bird bez Mc Hale'a, a Mc Hale bez Birda, a Parish z nimi razem ? Tim-Admirał/Parker/Manu. Trójka z Bostonu. Wspaniałe,że wielcy gracze umieli się dogadać i wygrywać razem. Stworzyć wielki duet.tercet, poskromić ego, dogadać się i wygrywac, to znacznie większa i trudniejsza rzecz niż iść na łatwiznę, grać sobie pirmadonnę w otoczeniu pomagierów z drugiej ligi i zawsse mieć alibi na porażkę. Już prędzej ten Howard jest logiczniejszy - zbiera, blokuje, dunkuje, spokojnie pełni swoją rolę w Magic, nie jest nadętym centerpiece, a , zespół jest zrównoważony i wychodzi na tym lepiej niż James na swoim "kingowaniu" w Cavs. Indiana, Sixers, Detroit, Boston - jak zwykle rzucasz hasło i zarzuty, których nie umiesz uzasadnić, jak Lepper z mównicy sejmowej - ciekawe,że wymieniłeś 2 serie, które LA przegrali, a KB właściwie był rzucony na pastwę losu : z Celtami nikt nie podjął gry, oprócz niego - kto oglądał tę serię, widział z jak wściekłą obroną się zmagał i że grał dobrze, więc nie kolportuj pierdół - james przeciw tej obronie BC (mniej agresywnej, bo jednak Lakersi to Lakersi, a Cavs to Cavs, finały to nie ECSF, a BC w finale dopiero grali szczyt swoich możliwości o confidence) miał tragiczną serię jak chodzi o rzuty i straty, więc pohamuj się waćpan; , z Det LA byli w rozsypce, zostali tylko KB i Shaq, z Sixers grał świetną serię, znakomitą w obronie, bardzo zdyscyplinowaną w oragnizacji ataku i, póki wazyły się losy poszczególnych meczów, dobrą rzutowo - dwa mecze ponad 30 pkt na niezłej Fgs, śwetnie z linii (g 1-3 + g5 Fts 25-26), lubisz stasy zb i ast, więc doceniasz, ze miał 8 rpg i 6 apg. Z Indianą bywało róznie jak chodzi o Fgs i to ma za uszami. Tak czy siak, ma 4 tytuły, m.in dlatego, że wygrywanie meczów i serii polega na tym, ze nawet jeśli ty grasz słabo, to sprawiasz,ze przeciwnik gra jescze słabiej od ciebie i na tym polega wielkośc wielkich graczy. MOżna zdobyć nawet 4 pkt, ale wygrać osłabiając przeciwnika na tyle że moje 4 pkt znaczą więcej. To jest sekret mistrzów. Mistrzów, a nie pretendentów, którzy mają duże mięsnie i skaczą wysoko, ale nie mają pojęcia jak ten pierścień ugryźć, bo nie dorośli do tego, są zbyt surowi technicznie i zbyt rozpuszczeni bogactwem, a co za tym idzie - zbyt miękcy, żeby to zrobić. Tak, główna cecha Howardów i Jamesów jest ta sama - brak twardości, ognia i żądzy wygrywania. I dlatego KB nie dorównują. Nie tylko zresztą jemu. "finał na tacy" ? Ja bym im radzi
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/14 15:10:12
co umie w 10 minut i 4 faule złapać, czym osłabia swój zespół, zorientowany na jego obecność pod koszem, i w trymiga limituje własne możliwości działania, przez co presja większa spoczywa na defensywie obwodowej, która nie może nikogo puścić, bo Howard i tak nie będzie blokował z racji problemów z personalnymi ?
"Zachowanie Howarda jest niedoścignionym wzorem dla Duncana" - ciekawe, że 4-ktorny mistrz ligi, facet, co bił sie z prime-Shaqiem, jak równy w równym, mógłby mieć wzór w przerośniętym dzieciaku, co bije się najwyżej z własnymi myślami, kiedy musi wykonać manewr, jaki Krzyszrof Dryja zrobiłby z automatu. Nie chcę tego Howarda niszczyć ponad potrzebę, ale czy taki głupkowato usmiechnięty, pedziowato miętki Goofy jest w ogóle w stanie się wqrwić na boisku, ma pazury i zęby ? On tylko i wyłącznie wykorzystuje warunki i nikłą konkurencję, aczkolwiek wystarczy Perkins, żeby się chłopak speszył i zaczęły się schody. Z Shaqiem było inaczej - Shaq był miętki i miły na zewnątrz, ale na boisku morda w podkowę i get out of my court, you fullofshit. A HOward ? Sami porównajcie, gdzie Rzym, a gdzie Krym. "W porównaniu z Shaqiem, to jego repertuar jest fascynujący, Shaq wpycha się jak świnia do koryta" - a Howard nigdy się jak ta śwnia nie wepchnie, bo na to trzeba być mężczyzną, a nie pipką i mieć realnie masywne cielsko i umieć nim pchać ze stójki. To jest właśnie pałer, a nie kulturystycznie zrobione barki, które mają zero wspólnego z shaqowatym pałerem klasycznym dla środkowego tego typu. Barkami Howard może najwyżej siano kosić w polu. Shaq miał cięzką d,pę, szeroki pas, mocne nogi. Howard ma szczupłą talię, stosunkowo mało masywne nogi i zero d,py. Mr Olympia wygrałby z Shaqiem w każdej chwili, ale na boisku nie jest nawet w mikroskali porównywalny z O"Nealem, bo nie ma czym spychać innych grajków, chyba, ze akurat jakiś SG go pilnuje. Skoro zaś nie ma determinacji i warunków Shaqa, to musi coś innego mieć. A Howard nie ma nic. I jesli Shaqowi repertuar nie był potrzebny z ww. powodów, to równiez z ww. powodów Howardowi jest niezbędny. I dlatego - co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. Shaq nie musiał mieć, a Howard musi mieć, a nie ma. Porównanie stylu ze wg na warunki - Shaqa z Howardem jest absurdem.
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/14 15:16:44
@ ,
brak ci konsekwencji niestety. po pierwsze "KB właściwie był rzucony na pastwę losu : z Celtami nikt nie podjął gry, oprócz niego" a jak james byl w finals ze spurs to ktos podjal walke w cavs? czy sam james musial rzucac i rzucac i rzucac. tak samo z bostonem ale do tego jeszcze wroce. "james przeciw tej obronie BC (mniej agresywnej, bo jednak Lakersi to Lakersi, a Cavs to Cavs, finały to nie ECSF, a BC w finale dopiero grali szczyt swoich możliwości o confidence) miał tragiczną serię jak chodzi o rzuty i straty, więc pohamuj się waćpan" ty tez sie pohamuj, kobe nie zagral takich wspanialych finalow przeciwko boston, wiec james nie jest osamotniony. faktem jest ze defensywa bostonu mogla zatrzymac kogo chciala, i faktem rozniez jest ze z cavs zajelo im to 7 meczy z lal 6. i bardzo urojony tekst ze celtics grali szczyt swoich mozliwosci w finals. skad wiesz? KG ci powiedzial? nie plec bzdur przecinek. boston w tamtych po, od 1 rundy gral o mistrzostwo, to byl zespol z sercem, niczym kiedys houston z hakeemem. i nie pieprz bzdur ze obecni zawodnicy sa zbyt mieccy. prosze cie, kobe od poczatku byl super ekstra twardzielem? jakos nie przypominam sobie, byl tak samo zarozumialy, tak samo samolubny jak iverson. teraz pokazuje jakim to jest twardzielem, sprzedajac łokcie i pozniej niewinnie unoszac raczki mowiac to nie ja. podziekuje za takiego twardziela. i skoncz wreszcie ze ma 4 tytuly a james zadnego. jesli na koniec kariery ciagle beda te same proporcje to mozemy dalej drwic z 'krola' ale narazie to jest jak porownywanie w 98 roku ze jordan ma 6 pierscieni a kobe zadnego wiec jest slaby.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/14 15:18:19
P.S : footwork Howarda najlepiej widać w jego usiłowaniach ofensywnych ;)
"Obrońców dobrych (wysokich) jest więcej dzisiaj (niż za czasów Shaqa)" - (jako przykłady podaje Troll : Diopa, Gortata, Perkinsa i Noah", z których "za czasów Shaqa" może Perkins by się ostał, a Noah nie jest dobrym obrońcą, a co najwyżej zbierającym. Howard DPOTY dostał nie dlatego, ze nie ma lepszych obrońców na wyżej od kosza, tylko za swoje statsy zbiórek i bloków. Camby zresztą też, a także Ben Wallace w większości swoich nagród. Ostatni DPOTY docenieni za rzeczy niemierzalne, a wazniejsze niż złapane na czysto zbiórki i bloki w aut, na kurduplach, co się zapędzili pod kosz, to KG i Artest. POza tym, nie ulega wątpliwości, że Howard stał się łatwym wyborem - bloki, zbiórki, więc jury nie zastanawiając się zbytnio skresla jego nazwisko przy głosowaniu. Rodman czy Mutombo tez sporo zbierali, bardzo sporo, dodatkowo Deke blokował mnóstwo rzutów, ale przy okazji byli także świetni w obronie indywidualnej, w pomaganiu partnerom, w ograniczaniu mocniejszych (w przyp. Rodmana)i szybszych (w przyp. Mutombo) od siebie graczy. Howard nie zatrzymuje takich grajków, bo jest taka posucha w lidze na środku, że on sam jest największych rozmiarów, a nastepny po nim/jedyny przed nim ma 38 lat. Wśród ślepców jednooki jest królem. Skoro tak wygląda to na pozycji C, to się powinno brać obrońcę z niskiej pozycji, który nie zbierze i nie zablokuje tyle, co Howard, z samej racji pozycji na boisku, ale z pewnością wykontestuje, czy ograniczy dobrych strzelców, zmęczy ich, odbierze rytm etc. Niestety, ciągle jest wielu takich, którzy słabe wybory samej NBA buiorą za prawdę objawioną i do tych wyborów dorabiają ideologię, zamiast sprawdzić, czy wybór jako taki jest właściwy. Poza tym, co to, kurfa, jest za DPOTY
Gość: The Truth, dhh161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 17:40:01
@doktorNaUK - Takie kity to zostaw dla szklarza,jesli dla ciebie slowa gimnazjalistow co nie potrafia czytac sa wyrocznia,to lepiej zamilcz a nie osmieszaj sie jak z Liverpoolem,Keanem,Rodmanem i cala reszta.Taki z ciebie doktor jak z Dr.J :)))))))) Opinia przegranych leszczykow jest dla ciebie wyrocznia.Najswiezszy przyklad mowi sam za siebie.Nikt nie znalazl linka mowiacego o tym,ze Real ma wygrac LM,cwaniak,troll i reszta choloty przeszukali cale archiwum Supergiganta na marne.
" mieli Ronaldo i nigdy nie mieli o tej porze ligi w kieszeni " Raz mozna wygrac lige z 6porazkami,raz z 6 porazkami po 30kolejkach odpada sie ze stawki,dzis gdyby mieli Ronaldo dawno mieliby juz mistrza w kieszeni. Ja pamietam inny mecz z Evertonem,bez Ronaldo 0;2 ,wszedl w 60minucie i wyciagnal na 4:2,wiec mi tu nie wymyslaj farmazonow.Roznice klas to widzial kazdy kto obserwowal gre MU,Ronaldo byl najlepszym pilkarzem na Wyspach we wszystkich mozliwych plebiscytach a Rooney byl jego dziwka. "podobnie jak Portugalia (najlepszy turniej mieli u siebie gdy grał jeszcze Figo" Figo zostal zmieniony z Angolami jak przegrywali nie Ronaldo,i wtedy wyrownali i ostatecznie wygrali:)))))))) Ronaldo urodzil sie w big games na ME majac mleko pod nosem,kiedy Figo byl juz dojrzalym looserem w kadrze. "po pierwsze ja by sukcesy bardziej utożsamiał z Fergusonem " Hahaha dziadzia juz mial konczyc kariere po licznych wtopach,Ronaldo przedluzyl jego zywotnosc bo jego praca stala sie sielanka. Giggs kopal w lidze z 15lat zanim w ogole dorobil sie tytulu pilkarza miesiaca moze nie mieszajmy go z Ronaldo tak jak nie bedziemy mieszac Garguly z Zidanem.Raz walneli potrojna korone,gdy liga angielska nie byla nawet 2najsilniejsza,a przewaznie odpadali jak sieroty w LM. Miejsce moze miec zagwarantowane,tak samo jak wylot 3miejsce w grupie i wylot z LM do Ligi Europejskiej:)))))) No na pewno Villa i Silva brzydza sie Realu i to bylby dyshonor dla nich tam grac:))))) Smieszny jestes jak Ronaldo nie potrafi podawac,crossowac to co powiedziec o Rooneyu? Ronaldo z pierwszej pilki pieta lepiej zagrywa niz Swiniak po 5sekundach przyjecia i myslenia.Walecznosc widac bylo w ostatnim meczu,jak i kazdym big game.W przeciwienstwie do ROoneya,ktory przez walecznosc rozumie kopanie po jajkach. Ten ,ktory nie zna sie na pilce? Masz mentorow ,nie powiem :)))))))))) @Sram na to - Nie wyjezdzaj mi tu chlopie z jakas punktacja w skokach,szczescie w sporcie to podstawa.Pytanie czy nie trafienie na pusta bramke mozna zaliczyc do pecha,czy do najwiekszych absurdow w dziejach LM. @Prze-Troll - Az tak nie? Tylko troche? Trudno nie obwiniac grajka ,ktory oslabia swoj zespol w newralgicznym momencie.Rooneyowi i tak sie upieklo,Beckham mial przerabane po czerwonej kartce na wyspach,ale jak ze Rooney reklamuje pasze niezdrowe zarcie i jednorazowe zyletki to mu sie upieklo.Poza tym jest uoasabiany z dolna wartstwa spoleczna,typowymi kibolami.Wiec jego wybryki poszly w zapomnienie. Benzema zawodzi na razie to sa fakty,a nie moje prywatne animozje.Ty pewnie wciaz twierdzisz,ze jest lepszy od Drogby i Ronaldo.A druga sprawa jest taka,ze nie zawodzi na tyle by jednej pierdolonej bramki nie mogl strzelic.Skoro miewa przeblyski niezlej gry. Nie ,podwazasz fakt ze Higuain jest jednym z lepszych snajperow w Europie,a to roznica.Dla ciebie wszyscy poza Barcelona i Sevilla sa outsiderami. Hmm.ciekawe z kim Real przegral te mecze u siebie?:)))))))) Raul jest cienkim bolkiem,rownie dobrze mogliby trzymac Morientesa ten sam poziom kpiny.Strzelac z paru metrow to kazdy umie,w Realu wymaga sie porzadnej gry,a nie dziadostwa.Raul w ogole by nie gral gdyby byl Benzema. "W tym roku Real z nim w składzie grał dobrze" Hahah wczesniej jebales Real za te mecze z Sevilla,Milanem,a teraz to jednak dobrze grali?:)))))))))) Ja sie nie zgubilem w przeciwienstwie do ciebie.Ty po prostu bredzisz. "Oczywiście, że są gole bez błędu obrony. Obrońca robi swoje" W takim razie pomocnik daje dupy wczesniej.Przez obrone rozumiem caly zespol w tym ujeciu,a nie jednego obronce co zostaje w kontrze na 3...
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/14 17:54:44
@the truf
manutd jest juz pierwsze swiniaczku, a ten co niby nie umie grac 2 bramki nawet ukuł ;] i apropo "strzelac z kilku metrow kazdy umie" - najwidoczniej higuain nie potrafi :] przy calej sympatii do tego pilkarza.
Gość: The Truth, dhh161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 18:07:04
...napastnikow.Tak wtedy obronca jest bezradny,tak samo jak bramkarz jak dostanie bombe z 10-25metrow.Catania strzela 3 Interowi to i Milanowi by dala rade.
Czemu Rooney dostaje takie pily ,ze Berbatov dostaje pile na 30metrze tylem do bramki ,kiwa 2rywali i wystawia jak na zlotej tacy,albo Nani znow wystawia idealnie na 8metr ,a Rooney zgarnia cala smietanke? Ronaldo nie dostawal az tyle takich passow. Ktos liczy winnery,bo ze statystyk wynikalo ze Bryant mial kolo 25% z winnerow w zeszlym roku.Czasami tez niecelny rzut oddaje sie na 3minuty przed koncem i takich mial wiecej Bryant.Ze wzgledu na hack-a-Shaq to Bryant dostawal wiele FT za darmo,jak Shaq wyfaulowal limit fauli przeciwnika. Skomentowane odpowiednio do twojego intelektu i intelektu komentujacych-to na pewno. Nie byloby zadnego finalu ze Spurs bez legendarnej gry Lebrona,z Magic g.6mial dobry mecz jak na kazdego innego zawodnika w lidze ,poza soba.Stad utarlo sie ze zawiodl. Shaq wygral mistrza z Wadem ,Walkerem i rozpieprzonymi weteranami,z Pennym i pipkami byl w finale,wiec wyluzuj sie i przestan bredzic.Rzadzko sie zdarza,ze duet tworza gracze rowni sobie.Nie inaczej bylo w LA,jeden byl wiekszy a drugi mniejszy. Pippen zaakceptowal role 2 i jego fani tez.To jest roznica prosiaczku. " KB właściwie był rzucony na pastwę losu" :))))))))))))))))))))) Tak a Lebron dal dupy i jest slabszy od Howarda,bo potrafi wiecej:)))) Koncz wasc i wstydu sobie oszczedz. "Tak czy siak, ma 4 tytuły, m.in dlatego, że wygrywanie meczów i serii polega na tym, ze nawet jeśli ty grasz słabo, to sprawiasz,ze przeciwnik gra jescze słabiej od ciebie" I sprawiasz,ze koledzy za ciebie wygrywaja ,gdy ty dajesz dupy w g.6 lub 7? Albo Shaq robi za siebie brudna robote? Bryant moze i miec 10tytulow,niech sie zglosi do Jamesa i gra u jego boku, jako roles.Wtedy przeskoczy w twoich oczach Jordana:))))))) W obronie Howard jest lepszy to sa fakty,a w ataku znowu Duncan wiele punktow wiecej nie rzucal.To kwestia warunkow fizycznych,atletyzmu wiec Duncan nie wiele sie moze nauczyc to fakt. "Nie chcę tego Howarda niszczyć ponad potrzebę" Oh jaki ty laskawy:))))))) Wez jeszcze zrownaj Russella za to,ze 25ppg nie rzucal ,ani automatow jak Dryja:))))) "czy taki głupkowato usmiechnięty, pedziowato miętki Goofy jest w ogóle w stanie się wqrwić na boisku, ma pazury i zęby ?" Jedni robia sobie z wlosow jakies chinskie gowno zaciskaja zeby i wciaz daja dupy w D.inni potrafia bronic z usmiechem na twarzy i pilka w szostym rzedzie po bloku. "Z Shaqiem było inaczej - Shaq był miętki i miły na zewnątrz" :)))))))) "Howard nigdy się jak ta śwnia nie wepchnie, bo na to trzeba być mężczyzną, a nie pipką" Haha czyli Howard nigdy sie pod kosz nie wepchnal? Dobre,dobre dawaj wiecej mistrzu.Jakby liczyc power pod koszem w ostatnich latach,owszem Shaq jest nr.1bez konkurencji,ale Howard jest nr.2. "z shaqowatym pałerem klasycznym dla środkowego tego typu" Czyli klasyczne 10-15kg.nadwagi,za ktore jebales Shaqa jako nietrenowalnego. Jakby Howard mialby mase Shaqa przy swoim wzroscie skonczylby jak O.Miller,tyle twoich madrosci. "Howard DPOTY dostał nie dlatego, ze nie ma lepszych obrońców na wyżej od kosza, tylko za swoje statsy zbiórek i bloków" Tak samo jak C.ROnaldo byl bezuzyteczny w ostatnim meczu:)))))))) Howarda klase widac w PO,tu nie potrzeba zadnych wymyslnych statystyk na zywe oczy widac,ktorys mecz z LA w finale,to byla po prostu poezja obrony.I nie dziwne,ze Orlando z Lewisami,Turkami,Nelsonami,Williamsami on trzyma ten caly defens w ryzach.
Gość: The Truth, dhh161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 18:10:20
@mac-Widziales te gole? Czy nie powinienes czasem napisac cos o podajacych,albo raczej wystawiajacych?
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/14 18:51:55
@truf
taaa, a ronaldo z lyonem to co? jakims rajdem wypracowal ta bramke? czy inny mecz ogladalismy?
Gość: jalen j@, acmf165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 20:42:16
"wyczyny w finałach ze Spurs" - owszem jeśli do pomocy ma się takich herosów jak Larry Hughes i Big Z to bramy niebios stoja przed tobą otworem, wygranie finałów to czysta formalność zwłaszcza przeciwko słabiutkim Spurs z tamtego okresu.
"Tak, główna cecha Howardów i Jamesów jest ta sama - brak twardości, ognia i żądzy wygrywania. I dlatego KB nie dorównują. Nie tylko zresztą jemu." - James bardzo lubi przegrywać to fakt. Pokazał to nie raz gdy ze szczęścia kopał i przewracał kubły w korytarzu lub zły na siebie, nie podawał reki przeciwnikowi po meczu(pewnie dlatego że przegrał za nisko). Gość, który chciał zablokować j Richa nawet przy 360, gdy punky były wydawało by się pewne (nie odpuścił i prawie go połamał) jest wręcz synonimem spuszczania głowy i odpuszczania meczu. "Im wyżej poprzeczka, tym LeBron mniejszy." - no tak wiadome. Ten niebywale doświadczony i zblizający sie do końca kariery 25 letni zawodnik nieraz to udowodnił (a okazji miał na pęczki bo Cavs od zawsze z nim w składzie grają o najwyzsze laury). W serii z Orlano znowu dał ciała, wystarczy spojrzeć na żenujące staty i zwrócić uwagę na wyśmienitą formę jego pomocników (świetna skuteczność Williamsa, Big Z wyłączył z gry Howarda). 83 - powiem Ci tak - często przeglądam to forum przy wpisach o koszykówce i myślę , ze z Twoich stwierdzeń o Jamesie dało by się ułożyć całkiem niezły tomik poezji. A James z bandą idzie jak burza po tytuł i zdobywając go w tym sezonie - bez obrazy - zamknie Ci wreszczie ryj. Jak Clevland padnie w PO - zapamietaj moja ksywe i skop mnie wtedy w komentach. Ale to przyjdzie - pierścień dla LeBka w przyszłych latach kariery jest pewny tak jak rok 2011 po 2010.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/14 21:11:00
@Truth jesteś zwykłym kłamcą - nie da się rozmawiać z kimś takim jak Ty, z człowiekiem który mówi we wtorek A w czwartek B a w piątek mówi , że wcale nie powiedział wcześniej A mówiłeś że: Real wygra LM bo finał na Santiago i Ronaldo ich tam wprowadzi, o Rodmanie i Liverpoolu też pisałeś człeku bez honoru "cwaniak,troll i reszta choloty przeszukali cale archiwum Supergiganta" wątpię aby komukolwiek zależało tak bardzo udowodnić Twe oczywiste bzdury i konfabulacje , żeby marnować niedziele na przeszukiwanie forum - i tak wszyscy pamiętają coś pisał wcześniej - takich bzdur się nie zapomina.
"Raz mozna wygrac lige z 6porazkami,raz z 6 porazkami po 30kolejkach odpada sie ze stawki,dzis gdyby mieli Ronaldo dawno mieliby juz mistrza w kieszeni. " tak jak Real ma teraz ?? Ronaldo gówno daje a nie tytuł mistrza -przykład , że MU lideruje w lidze bez tego niby geniusza którego bez problemu zastępuje Valencia lub Nani no i MU bez tego niby geniusza gra dalej w LM Real z tym niby geniuszem musiał uznać wyższość Lyonu w którym nie gra , żaden grasz światowego formatu- od cały geniusz i lider Ronalda "a pamietam inny mecz z Evertonem,bez Ronaldo 0;2 ,wszedl w 60minucie i wyciagnal na 4:2," kiedy taki mecz się odbył ?? bo coś chyba zmyślasz po raz kolejny zresztą "Ronaldo byl najlepszym pilkarzem na Wyspach we wszystkich mozliwych plebiscytach a Rooney byl jego dziwka." zauważyłem , że za każdym razem kiedy zaczynasz przegrywać dyskusję wzrasta w Twych wypowiedziach poziom chamstwa i wulgaryzmów i znowu się zaczyna - Rooney był zawsze bardziej ceniony na wyspach i wśród fanów MU niż pipka Ronaldo tam ludzie się lepiej znają na piłce niż na wsi polskiej tani kuglarze ich tak łatwo nie nabierają jak Ciebie. "Ronaldo urodzil sie w big games na ME majac mleko pod nosem,kiedy Figo byl juz dojrzalym looserem w kadrze." mówisz o tych mistrzostwach na których Rooney został wybrany najlepszym młodym graczem turnieju i jego odkryciem?? "Hahaha dziadzia juz mial konczyc kariere po licznych wtopach,Ronaldo przedluzyl jego zywotnosc bo jego praca stala sie sielanka. " to już jest kpina , ręce opadają jak można takie głupoty wypisywać - bez komentarza to zostawię "Giggs kopal w lidze z 15lat zanim w ogole dorobil sie tytulu pilkarza miesiaca moze nie mieszajmy go z Ronaldo tak jak nie bedziemy mieszac Garguly z Zidanem. rozumiem , że w tym porównaniu to Ronaldo robi za Gargułę . Giggs jako pierwszy zawodnik w historii piłki angielskiej dobył 2 razy pod rząd tytuł na najlepszego młodego gracza w lidze, był objawieniem od momentu kiedy się pojawił , w odróżnieniu od Ronaldo nie potrzebował 3 lat rozruchu aby zacząć grać na poziomie w piłkę, w odróżnieniu od Ronaldo nigdy nie wymiękał w ważnych meczach i jeszcze tak dla przypomnienia . nikt nie ma tyle tytułów mistrza Anglii co Ryan - więc już skończ pier... za przeproszeniem bo Ronaldo musi jeszcze dłuuuugo pracować aby dojść do poziomu Ryana i tak nie wiadomo czy to mu się uda bo może mu nie wystarczyć rozumu aby grać na takim poziomie - talent chyba na to ma "No na pewno Villa i Silva brzydza sie Realu i to bylby dyshonor dla nich tam grac:)))))" zapraszam do przeczytania wywiadów z obu graczami (są na sieci) a nie strzępisz jęzor po próżnicy nie znając tematu "Ronaldo z pierwszej pilki pieta lepiej zagrywa niz Swiniak po 5sekundach przyjecia i myslenia" dokładnie tak szkoda tylko ,że zagrywa przeważnie w piszczel pilnującego go obrońcy po czy rozkłada rączki i płacze do sędziego , że był faul lub ręka "Walecznosc widac bylo w ostatnim meczu" chodzi Ci o ostanie mecze obu panów w LM ?? dokładnie było widać jak na dłoni kto ma cochonnes a kto nosi różową bieliznę "Ten ,ktory nie zna sie na pilce?" twoje wypowiedzi doskonale uwidaczniają kto nie zna się na piłce jesteś tak samo ciemy w tej dziedzinie jak 83 jeśli chodzi o LBJ p.s. się wtrącę "Czy nie powinienes czasem napisac cos o podajacych" a mógłbyś napisać coś o przedostatnim, kluczowym i genialnym podaniu przy ostatniej bramce? br
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/14 22:31:16
@Truth
Czemu Howard dostał DPOY wg mnie już pisałem, na pewno nie za obronę pick and rolla, drużyny które to grają nagminnie sprawiają mu najwięcej problemów. Nie odbieram mu nagrody rozumiem czemu akurat on ale nie muszę od razu uważac że wybór był słuszny. Ty tymczasem ostatnio wpadasz przy nim w manierę w stylu "czemu dwight jest debeściak?-- bo dostał Dpoy. To czemu dostał Dpoy?-- bo jest debeściak." Znajdź ciekawsze argumenty proszę. Footwork Howarda jest taki że mobilni środkowi potrafią go wpuścic w kłopoty z faulami w 3 sekundy, jak napisał 83 po kiego Orlando taki świetny obrońca skoro spędza pół meczu na ławce? Przywołujesz dobrych wysokich obrońców w sposób nad wyraz nieporadny, bo taki Diop nawet w drużynie gdzie absolutnie nikt nie oczekuje jakichkolwiek pkt od środkowego nie jest w stanie się na poważnie przebic do rotacji. Do tego Perk mimo że niezły, jest kurduplem i umie kryc tylko środkowych grających tyłem do kosza, a Noah choc waleczny i z potencjałem jest za chudy o co najmniej 10kg żeby móc się postawic silniejszym centrom. Pisząc że nikt nie pomyślał o DPOY dla Shaqa nie mam na myśli tego że na to zasługiwał a to że były inne kryteria wyboru. Teraz staty decydują dużo bardziej. Howarda poświęcającego się dla drużyny (wg Ciebie cały sezon) dawno nie widziałem, to nie jest zawodnik rzucający się za piłką, albo chociaż stawiający więcej niż 3 zasłony na mecz. Dla defensywy największe znaczenie ma dobry center dlatego przez brak konkurencji na tej pozycji Dwight znacznie zwiększa szanse na DPOY. Howarda do Duncana nawet nie porównuj póki co bo mówisz o gościu dzięki któremu przez ponad dekadę spurs byli w 3 najlepiej broniących teamów ligi. Owszem uważam że obrona Shaqa to absolutne dno w tym momencie bo koleś jest mniej mobilny od własnej babci, jednak kiedyś swoją fizycznością wpływał na grę w obronie swojej drużyny całkiem mocno. Łatwo pokonac taką drogę wystarczy bardzo dużo żrec. Najzabawniejsze jest to że ten nieumiejący bronic Shaq cały czas spokojnie sobie radzi z jedną z gwiazd tej ligi. Z Howardem:) Co do repertuaru ofensywnego Dwighta wszystko już napisał 83. Ma on slaby dół więc ma potworne problemy z obrońcami umiejącymi się dobrze zastawic (np perk, wallace, a nawet chucherko Gasol i mikrocenter Chuck Hayes). I jak na niemożnośc wprasowania wzorem Shaqa obrońcy w glebę ma żenująco ubogi repertuar w ataku. Ostatnio zaczął pokazywac pewne postępy, ale jak na 6 rok gry to wciąż bardzo mało. Poza spinem w stronę kosza, którego wykonuje raz na dwa mecze nie ma żadnego przyzwoicie wytrenowanego zagrania. W tym czasie taki Bynum np w ciągu roku wytrenował półhak po obrocie (z naprawdę wysokiego pułapu), czyli zagranie wciąż będące dla Howarda czarną magią, a będące absolutną podstawą dla centra (nawet Marcin to umie lepiej od gwiazdy swojego teamu). O jego haku z biegu już nic nie wspomną bo nawet taki Shaq ma lepiej wytrenowane to zagranie. (Z kolei próby duncanowskiego rzutu o tablicę w wykonaniu DH są dośc zabawne:)) Do tego o czym wiele osób wciąż nie pamięta Dwight jest dośc niski jak na centra i nie ma możliwości rzucania nad obrońcą bo w ataku poza wsadami nie wykorzystuje swojego wyskoku. A to że ma dobrą kondycje to się zgodzę, pod tym względem jest jakby nie patrzec jednym z najlepszych w lidze.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/14 22:40:08
Jeszcze jedno
"Obaj picków bronic nie umieją" Haha Shaq istotnie nie byl do tego stworzony,ale twierdzic ze Obronca Roku tego nie potrafi to zart,to tak jakby twierdzic ze MVP nie umie rzucac..." Bo nie rzuca zbyt dobrze, świadczą o tym proste statystyki rzutowe więc nie ma sie co tu specjalnie spinac. LBJ zamiast tego jest zabójczy we wjazdach i to też ma swoją jakośc, zobaczymy dokąd go taki styl gry doprowadzi i jak długo uchowa się bez poważniejszej kontuzji.
Gość: The Truth, adks5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 23:41:50
mac- Gol Ronaldo z Lyonem ma znacznie wieksza jakosc niz dopychadla Rooneya.To jest roznica jakosciowa .Tak samo zreszta Messi w porownaniu z Rooneyem.Trzeba odroznic geniusz pilkarski od swinskiego pchniecia.
"Jesli Higuian, spektakularnie przegrywający Realowi LM, jest nr 2 w tym zespole, to tylko współczuc wypada" "jeden z najlepszych snajperów w Europie" jest albo żartem poniżej pasa, albo świadczy o tym, że ta klęska Realu pomieszała ci zmysły" :)))))))))))) Higuain wali haatricka i osmiesza przecinka po raz n-ty. A wszystkie doktorki i cwaniaczki uczcie sie jak sie cytatami posluguje,a nie przeklamaniami. @doktorNaUK-Nie umiesz czytac jak reszta,wiec nie mozesz byc autorytetem w zadnej kwestii,zwlaszcza starych kwestiach o ktorych nie masz zielonego pojecia,a opierasz zdanie na innych nieukach. " tak jak Real ma teraz ?? " Policz sobie punkty Barcelony i punkty Chelsea.Manchester nie dotrzymalby kroku Barcelonie w lidze nawet do polowy sezonu. "Ronaldo gówno daje a nie tytuł mistrza":)))))) Gowno daje,jest cyrkowcem :))))))))) Chlopie takie teksty to ty mozesz menelom na ulicy wciskac.Skompromitowalbys sie publicznie gdybys takiego klopsa puscil. Poszukaj sobie wstecz rok,albo dwa to znajdziesz. "Rooney był zawsze bardziej ceniony na wyspach i wśród fanów MU niż pipka Ronaldo":)))))) Tak samo jak wsrod pilkarzy Premiership ,ktorzy wybierali Ronaldo nie Rooneya,dziennikarzy i trenerow:)))))))) Ronaldo zostal byl najlepszym mlodym pilkarzem,a Rooney tradycyjnie odpadl w przedbiegach. Ronaldo kopal swoja slabsza noga lepiej w wieku 10 lat niz Giggs 30,o grze glowa ,liczbie goli i notowaniach w glosowaniu na Pilkarza Roku nie wspomne z litosci. Twierdzenie,ze Ronaldo jest mieczakiem to najwieksza bzdura jaka splodziles.Patrz i placz www.youtube.com/watch?v=T6dJvLvWQAg Nie ogladam bramek ,ktore nie maja zadnego znaczenia a kibice opuscili juz stadion. @Dlugi -Nie wyglupiaj,sie Howard jest bodaj jednym z 5 w historii co wygrali zbiorki i bloki,wiec jego obrona jest legendarna i moze byc tylko jeszcze bardziej.Ja nie widzialem,zadnego Duncana,czy Shaqa co by zajebiscie bronili picki jak zostali z szybkim guardem na 5 metrze.To sie po prostu nie dzieje.Garnett byl lepszy w te klocki bo szybszy,ale z drugiej strony nie bronil tak dobrze pod koszem.Kazdy kij ma dwa konce,ja wybieram centra do orki pod koszem.A nie latania za pg po obwodzie. W 3sekundy powiadasz? Nie wyglupiaj sie.Z tego co zauwazylem to wiele fauli Howard dostaje od slepcow,problemy z faulami mu sie zdarzaja,ale nie na tyle czesto zeby to bylo problemem i oslabialo jego pozycje.Facet angazuje sie w gre,to nie jest Duncan co odpuszcza i czesto broni telepatycznie.Howard gra twardziej. Perkins kurduplem????? Nie wyglupiaj sie. " bo taki Diop nawet w drużynie gdzie absolutnie nikt nie oczekuje jakichkolwiek pkt od środkowego nie jest w stanie się na poważnie przebic do rotacji" Bo w grze liczy sie atak glownie,a nie obrona.Co nie zmienia faktu ,ze obronca Diop jest dobrym. "Noah choc waleczny i z potencjałem jest za chudy o co najmniej 10kg żeby móc się postawic silniejszym centrom" A jak pisalem,ze Rodman byl za chudy w uszach,to byl w sam raz,a teraz to liczenie kg,cm sie zaczyna. Nie ma braku konkurencji na centrze,tylko Howard miazdzy swoja konkurencje,to roznica.Howard gra z Duncanem od ladnych paru lat i nie widac,zeby Howard mial sie czegokolwiek wstydzic.Duncan mial po prostu szczescie,ze o tytuly bil sie z L.Johnsonem,Benem,Martinem,Varejao a nie Howardem co otwarcie przyznaje.Zeby nie bylo Ben byl swietnym obronca,ale przy Howardzie wyglada jakby spal pod mostem. Co znaczy radzi sobie? Howard zdobywa swoje punkty,swoje zbiorki,swoje bloki,posyla 3razy w jednym meczu Shaqa na deski,odsyla za faule,a Shaq odgryza sie w ASG posylajac mu pilke miedzy nogami? Shaq nie jest zdolny walczyc z Howardem na dluzsza mete,tylko w krotkich sekwencjach czasowych,pojedynczych akcjach.Jest lepszy niz wielu centrow,ale wciaz za slaby. Tak przecinek wszystko napisal,wszystko zle w dodatku.Howard dol ma zajebisty,ktory robi z...
Gość: The Truth, adks5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 23:51:30
...niego gwiazde ligi,szybkosc i skocznosc jest atutem Howarda,bez tego nigdy nie osiagnalby swojej pozycji.Howard robi takie haki,ze ponoc Jabbar oskarzyl go o naruszenie praw autorskich,spiny ma swietne dzieki szybkosci.A jak dostanie pilke w ruchu to juz pozamiatane.Pewnym problemem jest to,ze Bynum nie potrafi zaprezentowac tego zagrania przeciw Howardowi.A Howard najwieksze problemy ma z wieksza liczba przeciwnikow,przy podwojeniach,potrojeniach i poczworzeniach,i ewentualnie FT,bo 1na1 to rzadko kiedy daja mu pograc.
Jakie statystyki rzutowe,czyzby jumper spadl Jamesowi z 44 do 39% a moze chcesz mnie zasypac statystykami z PO sprzed 3-4lat z gory powiadam-nie wyglupiaj sie!
Gość: p-czar, 81.219.166.16*
2010/03/15 00:09:15
trup- zamknij w koncu te bravo sport bo jestem wrecz pewien, ze stamtad czerpiesz swoje madrąci. I nie pograzaj sie blagam tym filmikiem bo on jest co najwyzej dowodem chamstwa a nie twardosci czy walki.
Gość: Stachu, bag240.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 00:30:18
@The truth
Jestem fanem Realu od ponad 10 lat, ale jak czytam twoje komentarze to mi wstyd za takich jak ty. Przestań pierdolić i ich usprawiedliwiać, przegrali, bo gówno zagrali. Zgadzam się, Diarra to dla mnie nowsza wersja Makelele, a ma dopiero 25lat, ale prawdą jest, że do wyzwań (chociaż co to jest za wyzwanie grać przeciwko OL, skoro taki -przywołany już tutaj wielokrotnie- MU ma takich meczów w Premier League- po kilka w sezonie) Co do Higuaina ma się to samo, w La Liga gole strzela jak na zawołanie, co skrzętnie podliczył michalpol.blox.pl/2010/03/Gole-sa-jak-keczup.html Michał Pol, ale jakim cudem na pustą bramkę z 10 metrów można spudłować?! Na miłość Boską! Przecież nawet Rasialdinho nie zmoczyłby czegoś takiego. Kaka to cień piłkarza po odejściu z Milanu, zupełnie nie pasuje do koncepcji Pellegriniego, to jest typowy (jak ich włosi nazywają) "treaquista" ofensywny pomocnik grający za dwoma napastnikami, Milan grał diamentem i Kaka pasował tam idealnie, mając za sobą Seedorfa i Pirrlo, wspomaganych przez Gattuso, miał 2 cholernie kreatywnych pomocników do pomocy,a w Realu kto jest kreatywny? Krycha? Xabi? Real gra sramentem! Nie wiadomo kto ma za co się zabrać, nie ma ładu i składu i to jest ich główny problem. Nie ma już Zidane'a, nie mają Xaviego, nie dostaną Gurcuffa, a Fabrgas ich wyśmieje i bez kreatywnego środkowego pomocnika, przez którego przechodziłaby każda akcja, który uspokoi i zmieni tempo gry. Są jak jeździec bez głowy! A co gorsze nie potrafią się spiąć i wygrać z zespołami klasowymi, chociaż ciężko mi nazwać obecnie i Milan i Seville i OL zespołem klasowym! Klasowym zespołem jest MU, może czelsi i niestety Barcelona! Wygrywają nawet jeżeli nie idzie, mobilizują się w meczach o wielką stawkę. Jakim cudem Lvp, sezon w sezon ustępująca w/w w PL, doszli do dwóch finałów LM i dwóch? trzech? półfinałów? Bo mają CHARAKTER, którego mój Real nie ma za grosz! I jako fan gry Arsenalu i kibicowaniu Wengerowi, powiem na zakończenie, przestań pieprzyć o nieudolnej polityce kadrowej MU, bo się ośmieszasz!! Parsknąłem śmiechem, kiedy przeczytałem o twoim wyimaginowanym syndromie Milanu, z jakiego kosmosu wyciągnąłeś taki wniosek? MU prowadzi WZOROWĄ, powtarzam WZOROWĄ politykę kadrową. Na samej Krystynie zarobili prawie 80!! mln euro, Sir Alex przeprowadza rozważne ruchy kadrowe, gdzie słowo rozwaga nie w pełni oddaje ich poczynania na rynku transferowym, poprzedzane wielomiesięcznymi obserwacjami zawodników, pod kątem stylu gry, przydatności dla zespołu i CHARAKTERU! Od początku sezonu trapią ich kontuzje, w obronie musieli grać Carrick! i Fletcher! A mimo wszystko są na 1 miejscu w najsilniejszej lidze świata, a Milan rozstrzelali jak dzieci, a przypomnę tobie, że kiedy Real nie dawał Milanowi rady, to Roni i spółka byli w gorszej formie niż teraz, a Włoska prasa wyzywała od czci i wiary trenera Leonardo, po czym sam Rooney strzelił im 4 bramki i nie używaj słowa dobitka i z najbliższej odległości, bo żeby tak strzelić trzeba umieć się ustawić i wiedzieć co zrobić i tak Rooney jest obecnie najlepszym zawodnikiem na świecie i cenie go wyżej od naburmuszonej, wiecznie sfochowanej Krystyny, która płacze i podnosi ręce w geście rezygnacji, kiedy nie dostanie piłki, bo jeszcze w zeszłym sezonie, kiedy żeluś piłkę stracił, to Rooney zapierdalał na drugą stronę boiska, żeby ją odzyskać dla SWOJEGO ZESPOŁU, a nie dla siebie i to ich różni! A wracając do MU, jakoś oprócz Verona nie przychodzi mi do głowy zły zakup Fergusona, trafiał z każdym, zresztą jakiś czas temu było głośno o tym, że MU nie będzie kupował zawodników starszych niż 26 lat i to o czymś świadczy. Ktoś już to napisał - przyznaj się do błędu, powiedz, że nie miałeś racji, bo już nie ma sensu się pogrążać w bagnie, do którego sam nalałeś wody. Mój Real zagrał słabo, brak mu obecnie charakteru, ale z tą grupą piłkarzy i spokojem, który chyba jednak zostanie wreszcie osiągnięty (nie słychać, żeby Perez zwalniał Pellegriniego, ani zaczynał letnią kampanię transferową), ma szanse na walkę w przyszłym sezonie.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/15 00:41:25
@truth jumper jumperem i nie masz się co tak wściekle napinac. James zwyczajnie ma jumpera raczej średniego na tle ligi. Jeśli chcesz o tym dyskutowac to najpierw spójrz na szczegółowe statystyki rzutowe z np hoop data a nie wyskakuj z eFG% bo jest to statystyka faworyzująca graczy z dobrą 3. A tą James rzeczywiście ma dobrą:)
Co do Howarda to bronienie picka w żadnym wypadku nie polega na bronieniu małego zawodnika po zmianie. To jest nie dopuszczanie do postawienia skutecznej zasłony i takie zachowanie żeby naraz nie pozwolic na niekorzystną dla zespołu zmianę w kryciu i niedopuścic do rzutu w trakcie zagrania. Na przejęcia to sobie mogą pozwalac gracze w rodzaju KG sprzed jakiegoś czasu, ale i tak nigdy nie jest to dobre rozwiązanie bo nagle dużego przeciwnika kryje twój rozgrywajek. To są podstawy koszykówki, myślę że to wiesz tylko specjalnie zmieniasz tego znaczenie żeby obronic tezę o świetnym defensorze Howardzie. Hmm jak dla mnie to Dwight faule łapie za szybko niezależnie od przychylności sędziów (czasem gwiżdżą dla niego czasem trochę przeciw, wiadomo jak jest). Łapie je na tyle szybko że często przez 3/4 3q i początek 4 ewidentnie odpuszcza w obronie żeby nie złapac kolejnego bo już ma i tak za dużo ale musi grac bo Marcin jest kilka klas gorszym zawodnikiem i zespół zwyczajnie traci gdy jest zamiast Howarda na boisku. Nawet jego trener go za to publicznie opieprzał a Dwight się publicznie kajał potem więc nie rozumiem czemu Ty tego nie widzisz. Duncana odpuszczającego umiejącego rzucac zawodnika w życiu nie widziałem, więc może Ty dysponujesz linkiem do jakiegos meczu w którym mógłbym zobaczyc jak regularnie to robi? Perkins wielki nie jest, przed tym sezonem miał jeszcze w oficjalnych statach 2.06 wpisane, teraz mu napisali 2.08. Może przesadziłem z tym kurduplem, jest tylko trochę undersized. Nie przesadziłem za to z jego problemami z centrami grającymi przodem do kosza i to jest na pewno spora ujma na jego wizerunku obrońcy. Jednak tu widac stopniowy rozwój. Z kolei w Charlotte w s5 wychodzi dziadzio ratliff który w ataku robi za kawałek tyczki od której koledzy odbijają piłkę. On tam jest tylko po to żeby bronic, w systemie Browna ogólnie center jest od obrony i pod tym względem jest wybierany. Diop nawet w takiej kategorii uznania nie znalazł, zresztą ciekaw jestem na czym opierasz tezę o jego dobrej obronie. Rodman a Noah to jest jednak trochę inna klasa, syn tenisisty ma dopiero potencjał na bycie takim zawodnikiem jak robak. Faktem jest to że denis był mimo wszystko potężniej zbudowany niż obecny center bulls. W proporcji do wzrostu to właśnie jest te co najmniej 10kg które musi Noah nabrac żeby wyrównac tę różnicę. Jednak akurat tego gościa bardzo lubię i z przyjemnością przyglądam się jego postępom. Trzeba po prostu przyznac, że na razie jest niezły, a świetny dopiero może byc. Dla mnie to jednak brak konkurencji. Pokaż mi jakiegoś innego bydlaka pod koszem. Żeby z porównaniami daleko nie odbiegac to jakiegoś gościa o zbliżonej klasie do Sheeda, Big Bena lub Duncana z ich prime. Swoją drogą to Bena jako obrońcę bym sobie na miejscu Howarda za wzór postawił. Wspólne zamiłowanie do siłowni i podobne (tylko u howarda proporcjonalnie większe) predyspozycje do grania D. Do tego Ben m.in. picki bronił fantastycznie i umiał powstrzymac nawet Shaqa w optymalnej formie a Howard nawet teraz daje mu się upychac. To jednak dzięki silnym nogom i okolicom bioder ale do tego zaraz przejdę. Na moje to skoro Dwight musi podwajac Shaqa a ten z kolei utrzymuje go sam i w bardzo podobnym tempie łapią na sobie nawzajem faule to określenie "radzi sobie" jak najbardziej pasuje. Teraz wrócę do dołu Howarda. On ma bardzo dynamiczne nogi, ale nie silne. Mam nadzieję że rozumiesz tą subtelną różnicę. Polega to na tym że choc jest on cholernie szybki, sprawny i skoczny to nie da rady utrzymac samymi nogami wielu centrów i musi sobie instynktownie pomagac silną górą, skąd m.in biorą się te faule.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/15 01:03:47
Do tego przepycha się w ataku tak samo i jak trafi na mocno zbudowanego obrońcę (Perk, Hayes, Shaq) albo umiejącego wykorzystac jego braki (Gasol, Sheed) to nagle ma potworne problemy. To się bierze z tego że nie ma tak silnych ud i ogólnie calego pasa wokół bioder. Prawdopodobnie tego nie rozwija tak mocno bo trenerzy boją się ewentualnego spadku prędkości, ale to już tajemnica treningu nba. Przykład np młodego Shaqa pokazuje jednak że da sie połączyc jedno i drugie.
Jeśli chodzi o ofens Dwighta to nie wydaje mi się żebyś wierzył w to co napisałeś. Haki DH są po prostu nieskuteczne bo nie wykańcza on rzutu tylko go zrywa. Ciągnie całą rękę tylko gdy rzuca w biegu w poprzek painta, jednak wtedy nie kończy rzutu z nadgarstka i nie robi tego płynnie, przez co ich skutecznośc jak na potencjał takiego zagrania jest po prostu marna. Spin ma dobry jak już napisałem tylko go bardzo rzadko używa. Z kolei półhaki po obrocie przez ramię ostatnio trochę popróbował, jednak na moje oko jest to zagranie na początku jego cwiczenia a nie docelowa wersja. To że Bynum je robi bezczelnie przeciwko całej lidze poza Dwightem to w sumie dobrze dla niego. Dobrze by było gdyby Howard dysponował czymś takim co tylko jeden zawodnik w lidze umie powstrzymac. A jak Andrew nabierze rozumu to będzie umiał i na Howardzie ładnego półhaka wrzucic. Uważam że gdyby Howard dobrze wycwiczył i regularnie używał tego co napisałem powyżej to przestałby miec mecze w których trafia np tylko jeden rzut przez 40 minut i miałby realną szansę na średnią pkt koło 23 na mecz. Bo teraz naprawdę jedynym pewnym punktowym zagraniem którego on się zawsze trzyma jest dynamiczny wsad po podaniu partnera.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/15 01:10:38
Truth piłką nożną się od paru lat tak nie jaram jak wcześniej ale powiem Ci że Twój dowód na twardośc Krystyny jest dośc dziwny. To tak jakbys na wielkośc Zidane'a jako dowód przytoczył bańkę w Materazziego albo na dowód twardości Dwighta łokiec jakim machnął z Philą...
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/15 02:06:13
@ grzybek
Twoje gadanie o tym, jakie to szczęście ma znaczenie jest dla mnie mega niepoważne i doskonale mi pasuje do twojego krętactwa, wulgaryzmu i nerwowego miotania. Wiara w farta w nieco tłumaczy twoje sfrustrowane posty - ciężej jest usprawiedliwiać porażki kiedy zamiast niedostatków charakteru i postawy gada się o splotach niesprzyjających okoliczności i pechu. Żyj sobie w swoim magicznym świecie, tylko z łąski swojej ogranicz strumień chamstwa jaki płynie spod twoich klawiszy. Powiem ci natomiast, że jadąc po jednym z moich idoli młodości, Giggsie ośmieszasz się. Ten tekst o graczu miesiąca jest dziecinny -- myślisz, że Ryan myśli przed zaśnięciem o wygranych tytułach, czy o tym, że przez ileś tam lat nie był graczem miecha? Co nie zmienia faktu, że w zeszłym roku został wybrany graczem roku w Premier League. Nie uważam, żeby mu się ten tytuł za ten sezon należał, no ale sorry, skoro dla ciebie największą wartość ma to ile raz ktoś dostanie jakąś branżową nagrodę, a nie ile ma zwycięstw - no to sorry, ale Giggs dostał tą nagrodę za zeszły rok, a nie CR. Najzabawniejsze dla mnie w kontekście całej dyskusji o klęsce Realu jest to, że sam jeśli chodzi o Hiszpanię jestem za nimi i to od czasów Laudrupa, więc zawsze mogłem zbijać teksty o tym, że kibicuje im koniunkturalnie. Anyway, podpisuje się generalnie pod tym co napisał imć Stachu, z tym że autentycznie sie zdziwię, jak Perez nie zrobi latem kolejnej rewolucji w kadrze. 2010/03/15 02:20:52
debilna dyskusja, ale jest zabawa
poza tym WARTO ROZMAWIAĆ jak poucza p.Pośpieszalski ... Tylko słowo o możliwościach Howarda w ataku i arsenale jego zagrywek. Ta, tańczy w trumnie jak McHale i Worthy razem wzięci .... Jak by tak popatrzeć deczko wstecz, kareem, moses, hakeem, patrick czy david r., to on - howard - nic nie umie. Hak klasyczny - gówno. Fejki, footwork - gówno. Rzut z 4-5 metrów pod presją - gówno. Fejdewej z odchyłki a la hakeem czy pat, wzorowo, technicznie - gówno. Centrzy z prawdziwego zdarzenia są na wymarciu. W Europie rychło będą lepiej wyszkoleni wysocy od DT. Howard ma inne zalety, ktoś tu pisał. Ma moc, skok, szybkość, siłę itd. Jest fizycznym ewenementem. Oby na tym nie poprzestał. Potencjał ma bardzo duży, szkoda że nie opanował tych podstaw co powyżej, lub - jeśli brak mu talentu w te mańkę - szkoda że nie katuje tych elementów do bólu na treningach. Wtedy byłby legendą ligi przez duże L - a nie tylko wspaniałym atletą. Ktoś tu także mądrze pisał o jego sile. Tak - to jest siła eksplozywna. Żadna izometria, statyczna i takie tam. Ma nogi patyki, barki napompowane, tułów ogółem git. To nie Mr. Olympia jednak tylko koszykówka. Jasne że taka jego natura i już. Jest w typie budowy Davida Robinsona ale niższy lecz skoczniejszy. Nie jest z natury potworem do podkoszowej przepychanki jak Shaq i nigdy nie będzie szakiem. Ale Shaq był kozak. I Kareem był kozak. Sylwetki i sposób ich gry n i e c o się różniły - a obaj osiągali sukcesy. Przed każdym droga otwarta. IMO Howard jest bez szans w dorównaniu centrom legendom, jeśli nie zmienią się diametralnie jego umiejętności czysto koszykarskie w ataku. Jest świetny - momentami - i w lidze bez centrów jest dominatorem w trumnie, ale młody Sabonis by go zjadł i popił bez śledzika. Życzę mu dobrze, wydaję się że jest w porządku, nie megaloman, nie pan tatuaż, nie pan " mam tyle biżuterii że świecę w nocy". Ale mimo zalet jakie już ma - jeśli by się przyłożył - to mogłoby być coś. Któregoś dnia to co potrafi dziś okaże się za mało by zapisać się w annałach ligi. Pelerynka - koza, ale wciąż może być dużo lepszym graczem. I oby był. Marcin będzie miał pierścień wtedy.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/15 09:08:59
@ Truth
"a opierasz zdanie na innych nieukach. " opieram zdanie na Twych wcześniejszych wypowiedziach , w których poziom absurdu był tak wysoki, że sprawiał iż są one nie do zapomnienia. Twierdząc więc , że opieram swoje zdanie na nieukach obrażasz sam siebie Jeszcze jedno naprawdę Truth nie chce mi się łazić po archiwum supergiganta i wyciągać Twoje teksty odnośnie Liverpoolu Rodmana i zwycięstw Realu - i tak wszyscy wiedzą łącznie z Tobą coś wypisywał "Policz sobie punkty Barcelony i punkty Chelsea.Manchester nie dotrzymalby kroku Barcelonie w lidze nawet do polowy sezonu. " akademicka dyskusja nie prowadząca do niczego. Prosto można by odpowiedzieć , że PL jest 5X silniejsza niż PD i , że Real w PL byłby za Liverpoolem (od którego bęcki dostawał w zeszłym roku) - to są rzeczy nie do sprawdzenia jak by sobie radził MU w PD lub Real w PL - lekko weryfikuje je LM a w tej wiemy jak sobie Real świetnie radzi. "Skompromitowalbys sie publicznie gdybys takiego klopsa puscil. " pisanie na forum internetowym jest wystąpieniem publicznym więc skąd ten tryb przypuszczeniowy ? "Tak samo jak wsrod pilkarzy Premiership ,ktorzy wybierali Ronaldo nie Rooneya,dziennikarzy i trenerow:)))))))) " - np w roku 2006?? Poleciłbym Ci pojechać sobie na wycieczkę na wyspy pójść do jakiegoś piłkarskiego pubu i pogadać (o ile Twój poziom angielskiego na to pozwoli) z tamtejszymi fanami piłki nożnej - mocno byś się zdziwił jaką mają opinie na temat Ronaldo. W samym Manchesterze wiadomość o jego odejściu do Realu częściej był przyjmowana z radością (argument o końcu szopki i boiskowego teatrzyku) niż smutkiem - ale co oni tam wiedzą , w końcu do drużyna tylko z ich miasta Ty w swych Ustrzykach Dolnych dostrzegasz więcej zdecydowanie i znasz się lepiej i bardziej CI zależy :o) "Ronaldo zostal byl najlepszym mlodym pilkarzem,a Rooney tradycyjnie odpadl w przedbiegach. " Rooney nie "zostal byl" (co to w ogóle za składnia jest) tylko ZOSTAŁ wybrany najlepszym młodym graczem tego turnieju i jego objawieniem (pokonując w bezpośrednim pojedynku właśnie Ronaldo) być może przyczyniło się do tego to , że strzelił 2x więcej bramek na tym turnieju niż Portugalczyk i to mimo , że złapał w późniejszym etapie kontuzję przez co grał 2x mniej meczy - no ale to tylko szczegół co nie? :o) "Ronaldo kopal swoja slabsza noga lepiej w wieku 10 lat niz Giggs 30" - Funny . Giggs jest autorem najładniejszej bramki w historii MU (Ronaldo's period included) w trudnych momentach nie raz brał ciężar gry na swoje barki ( w odróżnieniu od Ronaldo), i prowadził drużynę do zwycięstwa w ważnych meczach ( w odróżnieniu od Ronaldo który strzela bramki gdy gra się układa , a jak coś nie tak idzie to znika jak głowa strusia w piachu) zresztą popatrz sobie może obraz lepiej do Ciebie przemówi: www.youtube.com/watch?v=EIOj-CohIYA zwróć sobie uwagę na bramkę z 4:17 (początek akcji) wiesz co to za mecz?? 1/2/ FA Cup mecz w Londynie (powtórzony) z wtedy , śmiertelnym wrogiem Arsenalem końcówka dogrywki Manchester gra w osłabieniu (czerwień bodajże dla Beckhama) i Arsenal mocno ciśnie - i wtedy Giggs robi coś takiego - pokarz mi podobny gol w karierze Ronaldo a stawiam Ci piwa skrzynkę . jeszcze jedno w poprzednim sezonie to Ryan został wybrany najlepszym graczem PL pokonując , w bezpośrednim pojedynku :o) Ronaldo "Twierdzenie,ze Ronaldo jest mieczakiem to najwieksza bzdura jaka splodziles.Patrz i placz " ale znalazłeś przykład - facet podchodzi od tyłu (!!!!) markuje jakieś uderzenie z byka , po czym , za przeproszeniem , spierdala ze strachem w oczach, w obawie , że mu zaatakowany odda - no szczyt twardzielstwa. Przywołana przez Cibie sytuacja to raczej in minus dla Ronaldo jest i pokazuje jaki to mały człeczek - przypomnieć należy , że wtedy oba gracze reprezentowali ten sam klub i po tym turnieju musieli przybywać w jednej szatni nie raz . Moim zdaniem tylko dojrzałości Rooneya Ronaldo zawdzięcza to , że przy pierwszym spotkaniu po tych MŚ nie miał powybijanych zębów i podbitych oczu. tobie sprawia przyjemność pisanie takich bzdur??
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/15 09:22:00
@ Truth
moim zdaniem o męstwo Ronalda zdecydowanie lepiej obrazuje ten filmik : www.youtube.com/watch?v=UNhhtmV_b2c lub: www.youtube.com/watch?v=CA-gKLoUtCM testosteron aż wycieka z tych filmików co nie Truth ?? tutaj mamy przykład jaki z Ronalda cudowny człowiek który się nigdy fałszywym zagraniem nie zhańbił : www.youtube.com/watch?v=DRsNQ48thoI (tytuł mocno przesadzony) część druga www.youtube.com/watch?v=h9zYbJCWRHk - jak widać na powyższych filmikach CR to po prostu postać bez skazy godna najwyższych zaszczytów i poszanowania , przez świat cały okazywanego. na koniec zobacz sobie Truth swego idola w akcji defensywnej : www.youtube.com/watch?v=kkTrhM8S80U - to jest wielce Funny "Nie ogladam bramek ,ktore nie maja zadnego znaczenia a kibice opuscili juz stadion "- to znaczy się , że uciekło Ci około 75% bramek zdobytych przez maderczyka ;o) - no wiesz taki głupi argument coby się nieco do Twojego stylu dostroić ;o) i na zakończenie jeszcze raz tobie sprawia przyjemność pisanie takich bzdur??
Gość: m, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/03/15 09:33:37
Tresc wpisu prawdziwka to mniej wiecej:
:))))))))))))))))))))))..............:)))))))))))))). ......:)))))))))).........:))))))))...........:))))))))) .........:))))))))). Mniej wiecej tyle w nich merytorycznej tresci, za to milion glupich usmieszkow.
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/03/15 10:18:48
@M
Ale ubaw za darmo co ? i te perelki : "Howard robi takie haki,ze ponoc Jabbar oskarzyl go o naruszenie praw autorskich" Ale co sie dziwic jak dla niektorych ikonami sportu sa Lebron James, Dwight Howard i Krystyna Ronaldo. I zapomnialem dodac oni wszyscy sa LEGENDARNI.
Gość: superhuman, host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/03/15 11:42:16
A Lebron z nich najlegendarniejszy :)
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/15 12:56:52
Proponuję zmianę nazwy bloga na "Niepoprawny klucz komentarza, Przekładuj stronę" ;)
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/15 13:24:58
The Troll
Nic nie zmieni faktu, że Higuain przegrał Realowi LM. POgódź się z tym. Sędzia osłabi wtedy MU swoją niepoczytalnością, a nie Rooney "faulem". Zdecyduj się na jedną wersję z tym Benzemą. "strzelać z paru metrów każdy umie" - jak pokazuje przykład "jednego z lepszych snajperów w Europie" - nie każdy. Real zagrał parę innych jeszcze meczów. Oceniając w kontekście twoich własnych hurraentuzjastycznych opinii, to akurat się nie myliłem wtedy. Jesli pomocnik popełnia błąd, który ostatecznie, to owszem. Czy ja pisałem o obrońcach tylko a'propos nominalnych ? Zdaje się, że nie. Ale nie sprowadzaj rzeczy do absurdu. NO widzisz, jak się w Mu zmieniło na lepsze bez Ronaldo ? Ball movement jest lepszy, jeden drugiemu asystuje, piła chodzi. Ronaldo był jak czarna dziura. Tyle, że piłkę na gol z Romą czy Chelsea ktoś mu jednak podał... W statystyce z playoffs Bryant był liderem w winnerach. Daggerów nie liczę, bo za dużo tego by było. Best closer alive, best since MJ, all time top 3. Jak Shaq był hackowany, to on rzucał Fts, a nie Bryant za niego, misiu. "dobry mecz dla każdego innego gracza w lidze" - widzę postęp. Kiedy James coś zrobi dobrze, to jest "legenadarne", a kiedy zrobi kiepsko, to "zrobił dobrze, bo przeciętny Kowalski by się z takiego czegoś ucieszył" - albo James jest "legendarny" i stawiamy mu wymagania jak dla legendy, albo jest Kowalskim i go oceniamy jak Kowalskiego - zdecyduj się. Primo, to Wade wygrał z Shaqiem, a nie Shaq Z Wadem. A ci "rozpiep, rzeni weterani", to Zo, Posey, albo Haslem. James by chciał mieć takich do pomocy, przypusczzam.Zaś sugrowanie,że Walker to ikona słabizny tamtego składu, to bzdura. Walker był ligowym pajacem, ale w tamtym runie grał poprawnie i bez zarzutu. Inaczej - czy Pippen był wielkim graczem, zy fakt grania z MJ czyni go mniejszym ? Superduo, to zawsze są dwaj wielcy, bo jakby był jeden wielki, a drugi mniejszy, to byłby dominant one i 11 koszulek i max finały i o-4 albo 1-4, jak uczy historia. Jak ktoś dominujący atak rzuca w 4 na 7 meczach 35 % i mniej, a w 5 - 39 %, do tego tracąc piłkę seriami i nie odrabiając tego na własnej połowie rzetelną obrona, to daje d,py. KB miał wielkie serie - z Nuggs, Magic, 2 lata temu z SAS absolutnie wybitną w skali historycznej. I ty jednym meczem chcesz to szachować ? W dodatku, g7 z Rox jest najlepszym przykłądem tego, co zawsze podnoszę - że każdy kto liczy na tytuł musi stać na czele zespołu, który w razie czego mu pomoże, przejmie grę także ofensywnie, a nie być królem wśród zapatrzonych w siebie pomagierów, w którym to stadzie dominuje piłkę, grę, drybling, rzuty, a potem kiedy przychodzi do kłopotów i król się zepsuje, to koledzy nie bardzo wiedzą, co i jak, i nie są dostatecznie samodzielni,żeby coś z tym fantem począć. Duncan jest we wrześniu swojej karieryt, Howard jest w kwietniu, więc nie porównuj. Duncan w swoim kwietniu zbierał do rzeczy i bronił najlepiej w lidze. Bez dotykania głową kosza. Howard skacze jak g,wno kacze, więc póki co ma jeszcze branie, pytanie - co będzie jka mu się skończy skok. Co z niego zostanie ? bo wg mnie, z danych na dziś - nic. "piłka w szóstym rzędzie po bloku" - dokładnie, a potem z autu znów dla przeciwnika. Przecież to ty napisałes,że Shaq jak świnia się wpychał,w sugestii, ze Howard tak nie robi. Akurat się nie myliłes, a ja ci dopisałem dlaczego i co z tego wynikało i wynikać będzie. Za Fts go yebałem, gwoli ścisłości,ale gdyby 10 kg zrzucił, to nadal by ppchał każdego, a jednocześnie byłby lepszy kondycyjnie. Rzecz dotyczy typy budowy, misiu, a nie tylko wagi. Howard nie ma masy Shaqa, nie skończy jak Miller, ale nie ma też skila Hakeema, więć jak skończy ? Jak czarny brat Joela Przybilli ? on jedzie tylko na atletyzmie, nic innego nie ma, więc pogódź się z tym ze jego kariera w sierpniu będzie na wylocie. To towar z ograniczoną data spożycia. "poezja obrony" - dla ciebie atak jest ważniejszy i najwazniejszy, więc co ty o poezji możesz wiedzieć...
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/15 13:52:30
@ mac
na Twoim miejscu nie porównywałbym serii jamesa z SAS do KB z Celtami, bo to jednak inna półka jest. James po prostu był jak dziecko we mgle. A ja mówie,że grał wspaniale ? przeciw temu, z czym mu przyszło grać - grał dobrze. "Skąd wiesz ?" NIe "wiem", tak jak Ty "nie wiesz" i nikt nie wie - to jest moja interpretacja, która nie musi być prawdziwa i oczywista, tak jak Twoja nie jest i pewnie niczyja. Na tym polega cała zabawa i radziłbym zacząc akceptować taki stan rzeczy, bo to ułatwi nam wszystkim życie. Sa interpretacje i nic więcej. czasami absurdalne, w czym rej wodzi The Troll i z tego powodu mniej wartościowe, ale wszystkie inne - racjonalne i nie służące pieniactwu i kłótni dla kłótni są równoprawne. A nie są zbyt mięccy ? I gdzie przebiega granica ? Dla mnie są. Nie widzę w nich poświęcenia, żądzy, nie widzę JAJ, mówiąc najprościej. Sa zbudowani, atletyczni, skaczą jak małpy, ale poza tym nic nie mają - technika na 3 na szynach, twardośc mentalna w d,pie u murzyna, desire - nie ma, jeden miętki Goofy, a drugi "gram po to,żeby być najbogatszym człowiekiem na świecie". Niech James sprzeda komuś łokcia, czekam z utęsknieniem, może wreszcie zobaczę męczyznę, a nie 125 kg ciotkę. A ile ma KB tytułów, weź mnie oświeć, miszczu :) James ile ma ? Co Ci nie pasi w tym, że KB ma 4 a tamten nie ma nic ? Cofnij czas i ustaw historię inaczej, powodzenia. Jak JOrdan miał zero, a Bird z Magicem po 3 czy 4, to też był to argument - niech wygra coś, to zaczniemy go traktować powaznie. zawsze tak było,więc nie zmieniaj reguł gry w jej trakcie. Ja rozumiem, ze dla James loverów, to byłoby wygodne porównywać w inny sposób, ale real jest jaki jest i wypada się z tym pogodzić. Poza tym, Ty i reszta jego fanów się zastanówcie, co będzie za jakieś 3 lata, kiedy james straci część atletyzmu, i czym to nadrobi ? MJ-KB style ? Nie ma szans, na to się całą karierę pracuje po 8 godzin dziennie w offsezonie. Mid range ? Jak on dzisiaj w playoffs robi 25 % z półdychy i nie ma żadnych manewrów ? Blizej kosza ? Fajnie, tylko skąd to wexmie, skoro dziś tego nie ma ? Dziś ma drybling z 8 metra w stronę kosza i face-to-the-basket jumpery (zreszta, trafiane na dość przeciętnej Fg, której krzywa w playoffs jeszcze spada) plus transition game, którą ma najlepszą w lidze, ale po stracie atletyzmu będzie z tym słabiej. Defense ? czekamy ciągle na jakiś ustablizowanie się na wyższym poziomie niż obecny. Ku rozwadze :) @Jalen Po grze, to się różne rzeczy robi. Trzeba mieć desire i twardą d,pę na boisku, niekoniecznie popelniając głupie faule - mylisz, btw, frustrację z żadzą wygrywania. Ja jej u Jamesa nie widzę, a oko mam na te rzeczy wyostrzone :) Chodzi o granie max wtedy, kiedy trzeba, spięcie się, kiedy to najwązniejsze, kiedy to własnie lider musi mieć wiarę i przekonanie, o chęc i pracę - jak ja mam oceniać pracę gościa, co co roku jumper rzuca inaczej, i widac,ze nie przepracował tematu ? Co nie dodaje do swojej gry ządnych nowych elementów od rookie sezon ? Praca i czas poświęcony, i wiara oraz gra do końca i zawsze z max energią - to jest desire. James tego nie ma i rok temu znów to udowodnił. W serii z Magic dał ciała w g6. Pomocnicy jego akurat wtedy zagrali. W ogóle, zwracałem już uwagę na to,że Cavs v.OM mieli tak, że albo James siekał, a reszta stała, ale reszta siekała, a James nie grał. Raz im się zgrało to do kupy i wtedy byli nie do pokonania. Problem polega na zbytniej dominacji jednostki i niesamodzielności grupy. Poor liderszip, swoją drogą. "Zamknie ci wreszcie ryj" - może wreszcie będzie miał jakąs motywację, oprócz finansowej. "skop mnie w komentach" - nie mam aż tak starych butów, żeby je zużywać w takich celach nieambitnych.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/15 14:59:18
@83
nie chcę się wtrącac ale jeśli Bryant jest all time top3 closerów to pozwól że zapytam przed którym z trójki Bird, MJ, Miller go postawisz?
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/03/15 15:20:55
@ Dlugi
Miller - mowimy o Reggim ? Moim zdaniem za Bryantem.
Gość: The Truth, adks5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 16:06:40
Stachu sam przestan pierdolic.Skoro Diarra jest dobry,to pisz do trolla dla ktorego jest slaby tak samo jak Ramos,Albiol,Arbeloa i wielu innych.
Zgadnij jakim cudem,zagraj kiedys w pilke ,min bramkarza na pelnej predkosci badz off-ballance i zgadnij jak mozna spudlowac.A na razie przestan pierdolic. Kaka grywal tez drugiego napastnika w Milanie wiec nie pierdol glupot,w Brazylii tez Dunga nie zawsze by powiedziec rzadko ustawia 2 napastnikow a za nim Kake. Alonso ma jedne z lepszych podan na swiecie,przestan pierdolic znowu. " przestań pieprzyć o nieudolnej polityce kadrowej MU" :))))))))) Nie bylo nic o polityce,tylko stwierdzenie faktu ze maja obecnie paru weteranow do zastapienia. " Na samej Krystynie zarobili prawie 80!! mln euro" A Real zarobi dwa razy tyle:)))))) "sam Rooney strzelił im 4 bramki" Sam to by im strzelil jakby strzelal jak Ronaldo z wlasnych akcji,stalych fragmentow a nie z wystawek jak do Piotra Gruszki. " zresztą jakiś czas temu było głośno o tym, że MU nie będzie kupował zawodników starszych niż 26 lat i to o czymś świadczy" Swiadczy o twojej glupocie:Van Der Sar,Owen,Berbatov to 15 lat mieli gdy ich kupili tak?:))))))))) @Dlugi- Sredni rzut to moze miec Artest ,a nie Lebron.Ktory dodatkowo czesto rzuca z dryblingu co nie ulatwia sprawy.Skoro James za 3 rzuca dobrze,to chyba logika podpowiada ze za 2 rzuca podobnie? Zalezy od zachowania na parkiecie,jak jego kolega zostale to nie ma rady,a Nelsonowi czesto musi pomagac jak dziecku z pieluchami.Jakby byl slaby na pickach,to kazda akcja oponentow to bylby pick&roll niestety nie zauwazylem czegos takiego. Nigdy nie widziales Duncana ,ktory odpuszcza jumper nizszego sprawnego grajka byle tylko nie byc minietym?Wyglupiasz sie ,czy powaznie piszesz? 2.08 to malo nie jest,zwlaszcza ze drugie tyle w barach i ogolnie jest duzy.Kurduplem to moze byc Big Baby Davis na C.Nawet na undersized sie nie miesci. A co takiego Ratliff robi czego Diop nie moglby zrobic? Gra bo gra,bez wiekszego sensu w SAS potrzebowali kogos takiego i sie nie sprawdzil.Rodman dopiero po latach uzyskal jakas dobra budowe,wiec Noah ma czas,zreszta zawsze lepiej nieco slabiej zbudowany wysoki z warunkami niz kurdupel. Nene,Bynum,Lopez,Noah,Haywood,Perkins itd.bydlakow nie brakuje z talentem.Ale Howard jest po prostu najlepszy w erze,gdzie nawet ostatni team w lidze ma niezlego centra. Jakby mial nogi Pudziana,to by mogl w zawodach strongmanow startowac ,a nie w NBA dominowac pod tablicami. Nieskuteczne,hola bodaj 60% z gry,czyli kolo 1 miejsca w lidze.Howard jest skuteczny jak diabli. Dziwne jest to ,ze ktos z najlepszego pilkarza swiata do spolki z Messim od lat,probuje zrobic mieczaka.Banka Zidane`a byla glupota a Ronaldo zrobil to by pokazac kto rzadzi.
Gość: Stachu, adeb229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 16:28:47
@the truth
1. Trenowałem od 8 do 18 roku życia. Wiem jak to jest strzelić na pustą bramkę, w pełnym biegu z prawej (słabszej nogi), dokładasz odpowiednio ułożoną stopę i wewnętrznym częścią nogi, delikatnie po ziemi pozwalasz doturlać się jej do bramki. 2. A widziałeś jak Kaka grywał na tych pozycjach, ustalonych przez ciebie w Milanie i Brazyli? Nie? Tak myślałem 3. A od kreowania akcji w Lvp kto był? Gerrard. A wcześniej w Realu Sociedad? Mikael Artete. W reprezentacji? Xavi, Fabregas i to oni odpowiadali za kreowanie gry, może ma dobre podanie, ale od zarządzania drużyną zdecydowanie nie jest. 4. Sam powiedziałeś, że zbliża się "era Milanu" o czym to było, skoro nie o polityce kadrowej?! Teraz nie cofaj się mówiąc o paru weteranach. Sam wiesz, że zarządzani są świetnie 5. Chodzi tobie o koszulki, czy odsprzedanie go? Na koszulkach zarobili mniej niż na Becksie, a nikt nie wyłoży za niego ponad 170mln euro 6. Dlatego MU jest w ćwierćfinale, a Real nie. Bo ma kto mu wystawiać, a gdyby krycha oddawała od czasu do czasu piłkę innym byłoby więcej z tego pożytku. 7. Van der Sar, kupiony 5 lat temu, Berba 2 lata temu, Owen w tym sezonie jako wolny zawodnik. Decyzja zapadła przed tym sezonem. Jeszcze jakieś pytania?
Gość: The Truth, adks5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 16:57:47
@doktorNaUK-"opieram zdanie na Twych wcześniejszych wypowiedziach , w których poziom absurdu był tak wysoki, że sprawiał iż są one nie do zapomnienia" Gowno pamietasz,z Liverpoolem,Keanem i cala reszta beszczelnie klamiesz.I to jest absurdalne,zeby cos udowodnic trzeba miec dowod ,a nie dziurawa pamiec,niumiejetnosc czytania ze ze zrozumieniem ,niskie IQ i hajterskie inklinacje.
"PL jest 5X silniejsza niż PD" :)))))))) 15razy mocniejsza.Jak twoj napoj wyskokowy w porownaniu ktory pijesz przed pisaniem,w porownaniu do mojej herbaty. Gdybys byl trenerem,zawodnikiem,dziennikarzem itd.Twoj klops obieglby caly swiat i byl przedmiotem drwin.Tak samo zreszta jakbys byl prawnikiem i probowal komus udowodnic wine,na podstawie osob nie umiejacych czytac... Nie tylko 07,08 i top 5 09.Bylem na Old Trafford to fani caly mecz i po mecz darli ryje "Viva Ronaldo" ze przy calej mojej sympatii do tego zawodnika,odczuwalem zenade.Jasne Manchester sie cieszyl,glownie fani City ale to szczegol. " w końcu do drużyna tylko z ich miasta Ty w swych Ustrzykach Dolnych dostrzegasz więcej zdecydowanie i znasz się lepiej i bardziej CI zależy" Skad ty mozesz wiedziec gdzie ja mieszkam,albo gdzie mieszkalem w ostatnich 2-3 latach? Chlopie zacznij cos udawadniac,bo moj kredyt zaufania dla rookich wyczerpujesz szybko. No i komu strzelal te bramki Szwajcarom? :))))))) "Giggs jest autorem najładniejszej bramki w historii MU" Czapki z glow,tym argumentem powaliles mnie na lopatki:)))))))))))))))) Strach w oczach to byl ,ale tylko Rooneya.Coz widac jak sie w klubie bawili. Daruje sobie ogladanie twoich marnych filmikow,bo z pewnoscia sa od czapy jak "argumenty"w twoim poscie. "Ronalda cudowny człowiek który się nigdy fałszywym zagraniem nie zhańbił " Czy tu mowa byla gdzies o nagrodzie Fair Play?:))))))) @"jak dla niektorych ikonami sportu sa Lebron James, Dwight Howard i Krystyna Ronaldo" Nie dla niektorych ,tylko ci goscie sa ikonami sportu obecnie,to sa fakty. A Lebron wczoraj znow zrobil z hajterow bande idiotow bez szkoly dajac przyklad swojej legendarnej obrony na PP blokujac go 2 razy w swoim stylu. @Prze-Troll -to jak sam Higuain przegral,a ponoc caly zespol praktycznie byl do banii? Ja nie jestem taki prostolinijny jak ty,ze jak jebie to od A do Z.Benzema zawodzi,ale nie jest skreslony.Proste. Ty prowadzisz do absurdow,twierdzac ze istnieje gol doskonaly bez winy zespolu broniacego.Jedynym wyjatkiem moze byc blad sedziego. Widac z Ronaldo byliby 20-30%mocniejsi i znowu bylby dublet,tak bedzie prawie dublet.Prawie robiace wielka roznice. Policz Loosery i Daggery we wlasne plecy wyjdzie 2razy wiecej. Shaq mogl wyfaulowac przeciwnika z limitu,a Bryant za lekki faul dostawal FT.Zaleta gry z Shaqiem ,jedna z wielu. Czy tak trudno uznac,ze zagrania Lebrona w obronie,zwlaszcza jego bloki z pomocy sa juz dzisiaj legendarne i nikt nigdy nie byl tak dobry w tego typu zabawach z pilka i bez? Za 15-20 lat,kiedy wiekszosc hajterow opusci juz gimnazjum i spojrzy w przeszlosc,gdzie Lebron stanie sie Hall of Famem(wlasciwie juz jest) z piekna kariera wtedy przypomna sie brednie pisane w necie i kazdy hajter przyzna przed soba samym,ze byl tylko zaslepionym idiota. Czyli Wade wygralby znacznie latwiej gdyby Shaq byl w swoim primie,jeszcze lepiej. Pippen byl wielkim graczem,ale nie the greatest ever,proste.W takich rozmowach nie bedzie padal w jednym zdaniu z Jordanem czy Jamesem. Jak James ma mecz gdzie mu nie idzie i nie rzuca 40,tylko 23,8,8 to odpada,Jak Bryant ma mecz znacznie gorszy przechodzi bezproblemowo.Wyciagnij wnioski. Czyli DUncan byl w czerwcu ,a Howard w styczniu gdy mniej wiecej zaczynali.I zadnej roznicy klas nie widac. ""piłka w szóstym rzędzie po bloku" - dokładnie, a potem z autu znów dla przeciwnika" z 1 sekunda na zegarze w dodatku. Howard tez sie wpycha,ale nie ma takiej masy,zeby az tak bardzo sie wpychac,w kazdej praktycznie akcji,szuka innych rozwiazan. Gdzies miedzy Russellem,Duncanem i D.Robinsonem tam skonczy Howard.
Gość: dj anatol, idj238.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/15 17:09:13
@ grzybek
Byłoby mi miło jakbyś rozwinął parę swoich złotych myśli z ostatniego posta: Zgadnij jakim cudem,zagraj kiedys w pilke ,min bramkarza na pelnej predkosci badz off-ballance i zgadnij jak mozna spudlowac. Ej, to jak takie trudne jest, to czemu pisałeś, że to cud Lyonu, że Higuain tego nie strzelił? Skoro James za 3 rzuca dobrze,to chyba logika podpowiada ze za 2 rzuca podobnie? Zabawne, nie wiem jaka logika, poza "legendarną " każe Jamesowi ceglić trójki na niskim procencie w końcówkach. Już nie mówiąc, że założenie, że w twoim zdaniu z a) wynika b) jest nieprawdziwe. Polecam podręczniki do logiki :] Ale Howard jest po prostu najlepszy w erze,gdzie nawet ostatni team w lidze ma niezlego centra. Heheheheheheehehehe.... cały komentarz do tego zdania. bodaj 60% z gry,czyli kolo 1 miejsca w lidze.Howard jest skuteczny jak diabli. Jak odejmiesz alejupy i inne dunki to mu procent spada. Jeśli jesteśmy przy Howardzie, to a) nie jest to jednak w tej chwili ktoś kto wygra mecz w pojedynkę, co pokazał choćby mecz z tej nocy, inna sprawa, że zwykle nie musi, bo w orlando jest naprawdę spoko system, b) bardzo mnie wzruszyło, że Carter trenuje z nim osobiste c) przez pół sezonu SVG narzekał, że Howard gra poniżej oczekiwań i nie wie czy ma być liderem, czy też powinien być nim Carter, czy nawet Nelson. Ostatnio ciężar bierze na siebie Carter, ale podobno nie czuje się z tym najlepiej. Wszystko to mi nie pasuje do "dominatora"...
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/15 17:36:26
@ Truth
lecimy cytaty z Ciebie Twoja wypowiedź: "Benitez jest bezprzecznie jednym z najlepszych trenerow.Gdyby mial pieniadze to sciagnalby sobie lepszych pilkarzy,myslisz ze to takie trudne? o faktach poczytaj tutaj: redlog.pl/2008/05/08/transfery-czyli-ktos-tu-klamie/ twoje zdanie: "Benitez dostanie mniej pieniedzy to kupi Voronina,a pozniej ukreci taki bicz ,ze przynajmniej w LM sieja postrach"- fakty: brak awansu z grupy "Czy to naprawde taki wstyd 3,4miejsce w najlepszej lidze swiata?Zreszta kto powiedzial ,ze ten sezon nie bedzie przelomowy?" - bark awansu z grupy , najgorszy sezon w PL od lat twoje zdanie "Crouch,Pennant,Arbeloa,Reina nie bylo wczesniej na reprezentancyjnym poziomie i nie byli powolywani do kadry. " Fakty :Crouch i Pennant oraz Reina przychodzili do Liverpoolu jako reprezentanci swych krajów te 4 odnośnie Liverpoolu wystarczą aby pokazać jak często kłamiesz - dalej mi się nie chce szukać Twoja opinia na temat Rodmana "Rodman mial fart,ze urodzil sie 15lat wczesniej bo dzis taki undersized PF z platfusem w lapach nie mialby dzisiaj czego szukac w starciach z wyzszymi ,silniejszymi i przede wszystkim bardziej utalentowanymi rywalami.Po pierwszym meczu by sie poplakal i rozkleil jak po porazce z Utah i skonczyl z shotgunem w rekach." Opina Phila Jacksona na temat Rodmana : Bez cienia wątpliwości. Ludzie nie pojmą tego, co robił, tego, że był fenomenem od zbiórek i niesamowitym defensorem I do tego bardzo mądrym graczem. Niewiarygodnie mądrym. Ludzie nie biorą tego pod uwagę, nie wiedzą co tak naprawdę czyni zawodnika członkiem Hall lof Fame'u." O realu to dyskusja leci pod tym tematem więc wystarczy poskrolować "15razy mocniejsza.Jak twoj napoj wyskokowy w porownaniu ktory pijesz przed pisaniem,w porownaniu do mojej herbaty. " - nie umiesz czytać , ze zrozumieniem nie moja wina "Nie tylko 07,08 i top 5 09" tylko o tych bo tak Ci bardziej pasuje ?? wybiórczość faktów cudowna sprawa w dyskusji "Bylem na Old Trafford" tak już to widzę - możesz powiedzieć na którym meczu?? może na tym z Evertonem co to go Ronaldo odmieniło od 60 minuty -tak nawiasem mówiąc zapodaj jakieś linki do statystyk z tego meczu "Skad ty mozesz wiedziec gdzie ja mieszkam" -oceniłem po poziomie argumentacji , że duże miasto to być nie może - ustrzyki to była tylko licentia poetica "bo moj kredyt zaufania" - nie za bardzo mi zależy na Twoim kredycie zaufania "No i komu strzelal te bramki Szwajcarom" - mówisz o Ronaldo bo nie wiem o co Ci chodzi "Czapki z glow,tym argumentem powaliles mnie na lopatki" - kaprawy zawodnik który kopie piłkę gorzej niż 10 latek byłby w stanie strzelić najładniejszą bramkę w historii tak znakomitego klubu jak MU , którego barwy reprezentowało tylu artystów piłki kopanej ? olewasz ten argument bo on w 100 % udowadnia , że się mylisz - a oczywiście do błędu się przyznać nie potrafisz |"Strach w oczach to byl ,ale tylko Rooneya" say what - oglądalismy ten sam filmik, zwróc uwagę na wyraz pogardy jaki ma na twarzy Rooney ?? i teraz najlepsze "Banka Zidane`a byla glupota a Ronaldo zrobil to by pokazac kto rzadzi." normalnie T.Drozda by się takiego dowcipu nie powstydził . Ty też tak lubisz ludzi od tyłu atakować ??(zaznaczam , że mimo iż rozmawiamy o Ronaldo pytanie te nie ma podtekstów homoseksualnych , lecz jest czystym pytaniem o Twój honor). "Daruje sobie ogladanie twoich marnych filmikow" boisz się i dlatego je ominiesz - boisz się bo by Ci ślepka otworzyły kim jest Giggs a kim Ronaldo i jak bardzo się mylisz w ich ocenie. dlatego chowasz ogonek pod siebie uciekasz za płot i szczekasz stamtąd udając twardziela - sprawdź sobie na końcu tego filmiku o Ryanie co o nim mówili Zidane, Overmars, Del Piero - w końcu byłeś na Old T. to pewno angielski znasz biegle ;o)
Gość: gonzzo, coq84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 18:41:01
nie chciałbym się wtrącać w tą poważną (nazwijmy ją tak z braku lepszego słowa) dyskusję, ale chyba muszę: jedynym celem dla którego SAS zatrudniło Theo było posiadanie jeszcze jednego wysokiego ciała do gry przeciwko LAL (finały konfy), Cavs (finały) lub Orlando (ditto).
Więcej powodów nie znajduję. Chyba Pop zdał sobie sprawę z możliwości teamu w tegorocznych PO...
Gość: Stachu, adeb229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 21:51:15
@Doktornauk
Nie ma sensu z nim rozmawiać o wyższości Rooneya nad krystyną, ale akurat ten filmik www.youtube.com/watch?v=twn7_4dWS5Q&feature=related obrazuje różnicę między nimi. krycha zrobiłaby coś takiego? Raczej wątpię, szybko podbiegłaby po piłkę i przyglądała się z boku, ale jemu nie wytłumaczysz co oznacza Wyspiarski charakter i zawzięcie nad portugalskim. A gdyby był na Old Traford to wiedziałby, że kibice doceniają udany wślizg, twardą walkę bark w bark, oraz bieganie do upadłego Rooneya bardziej, niż zwód czy błaznowanie krystyny
Gość: cwaniak, aasu116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/15 23:04:21
@stachu
Jedno to walka bark w bark a jedno to kretyński wślizg.
Gość: The Truth, dbm45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/16 00:00:50
@Sranatol -a mi byloby milo gdybys przestal do mnie pisac.
Pudlo Higuaina jest absurdalne ,ale jestem w stanie je zrozumiec tak jak spudlowany lay-up,czy dunk.Nie skreslam goscia co pnie sie na szczyt po 1 pudle. Zdecydowana wiekszosc graczy w NBA co dobrze rzuca za 3,rzuca takze dobrze za 2.Polecam podrecznik do rachunku prawdopodobienstwa. "Jak odejmiesz alejupy i inne dunki to mu procent spada" Do 50%:))))))) Poza tym o to w koszu chodzi by zdobywac jak najwiecej latwych punktow,a nie jumperow fade-awayow z 5-6metra. "to a) nie jest to jednak w tej chwili ktoś kto wygra mecz w pojedynkę" No jasne jak rzuci ze 30pkt i zbierze 20 i da 5blokow to w pojedynke nie wygrywa. Moze to jednak trener Van Gundy trenowal ponizej oczekiwan?Howard ma odpowiednia forme teraz i jest niepodwazalnym liderem. @Stachu -Czyli zgadasz sie z przecinkowymi tekstami jako wierny kibic Realu,ze Higuain to miernota a nie jeden z lepszych strzelcow w Europie?W koncu trenowales 10 lat i wiesz jak latwo strzela sie z 20metrow na pusta bramke. 2.Widzialem Kake na tych pozycjach jak mial forme sprzed 2-3lat to mogl grac prawie wszedzie w pomocy i ataku. 3.Nie kazdy zespol musi miec klasycznego rozgrywajka do gry,w Realu ma kto rozgrywac pilke i ofensywa jest zabojcza.A za rozgrywanie odpowiada w jakims stopniu Alonso i robi to b.dobrze. 4.Jakby byli swietnie zarzadzani nie byliby najbardziej zadluzonym klubem swiata,to moze byc ich ostatni rok na jako takim topie i nie tylko wiek niektorych graczy laczy ich z Milanem. 5.Koszulki i nie-koszulki,Ronaldo splaca sie w szybkim tempie. 6.Akurat Ronaldo podaje znakomicie w Realu i nie to jest przyczyna,ze odpadli. 7.Wszyscy lamia zasade o ktorej pisales.Z tym,ze Owen w przeciwienstwie do Berby nie kosztowal 30 baniek. @ doktorNaUK - Zajebisty jestes podajesz teksty sprzed 1,5 roku i odnosisz,do tego sezonu:))))))))) Trzeba bylo byc takim cwanym i zapytac mnie o ocene Liverpoolu i ich szanse w tym sezonie po odejsciu Alonso. ""Czy to naprawde taki wstyd 3,4miejsce w najlepszej lidze swiata?Zreszta kto powiedzial ,ze ten sezon nie bedzie przelomowy?" - bark awansu z grupy , najgorszy sezon w PL od lat" Odnosilo sie do zeszlego sezonu,gdzie dlugo prowadzili w lidze,i dobrze grali w LM,postaraj sie bardziej chlopie. Opinia o Rodmanie nie oznacza,ze byl leszczem kiedys,tylko ze dzisiaj nie mialby czego szukac w lidze.Zdania nie zmieniam. A czyli 2tytuly Pilkarza Sezonu dla Ronaldo,to tylko tyle i wybiorczosc faktow:)))))))) MU-A.Villa 08 4:0 ,Ronaldo strzelil pieta,Ferguson zrobil 3zmiany kolo 60minuty,a Tomek stal na bramce cos jeszcze chcesz wiedziec? "nawiasem mówiąc zapodaj jakieś linki do statystyk z tego meczu" Haha statystyk do meczu sprzed 2-3lat sam sobie poszukaj,jak nie ogladales ligi,a to byl jeden z kluczowych meczow jesli chodzi o mistrzostwo,rozgrywanych miedzy LM wiec taki szpecio jak ty powinien cos o tym wiedziec. "-oceniłem po poziomie argumentacji , że duże miasto to być nie może" poziomargumentacji ,zalezy od miejsca zamieszkania :))))))))))))))))))) Pozniej sie dziwia,ze tyle usmieszkow jest w poscie.I ,ze to niby moja wina. Twoj kredyt sie praktycznie konczy i jestes starym glupim uzytkownikiem ,ktory wrocil pod plaszczykiem nowego nicka,niestety ten sam poziom absurdow,i brak udowodnienia czegokolwiek dyskredytuje cie z roli chocby worka treningowego. Argumentem nazywasz"strzelenie najpiekniejszej bramki" po prostu jestes nie do przebicia:))))) Zidane oslabil swoj zespol w najgorszym momencie a Ronaldo oslabil morale Rooneya,ktory gral slabo.Jeden przerznal mecz,drugi wygral.Zgadnij,ktory okazal sie sprytniejszy ze swoja banka.Ja nie musze walic z banki,bo nie reprezentuje kraju,tak jak nie musze nurkowac w poszukiwaniu karnego. Uwazaj,zeby tobie sie slepka nie otworzyly,jak Ronaldo w Realu bedzie zdobywal trofea druzynowe i indywidualne.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/16 00:26:59
@ Stachu
pewno masz rację bo to trochę jak walenie głową o ścianę - facet niczego nie słucha , kłamie zmyśla, wybiera tylko te fakty które pasują mu do koncepcji resztę olewając i w dodatku wypiera się własnych wypowiedzi - no ale cóż , może jak zobaczy , że jest jak palec sam w swoich sądach to włączy myślenie i mimo , że pewno na forum się nie przyzna to gdzieś tam głęboko podświadomość zaśpiewa mu "nie mam racji" Z jednym się jednak z Tobą zgodzić nie mogę mianowicie co do tych udanych transferach Fergusona , a właściwie co do tego , że tylko Veron był nieudany :o) moim zdaniem jeszcze klika by się znalazło np. Djemba - Djemba - przychodził jako nowy Makalele :o) Belion - jako nowe wcielenie Henryego :o) Miller - jako najlepszy młody gracz Irlandii i prawie , że nowy Keane :o) Forlan - drugi Jurgen K. :o) Jordi i Poborsky - przychodziły jako gwiazdy ME fakt , że nie były to zbyt drogie transfery no może z wyjątkiem Forlana, ale oczekiwania co do graczy mocno były podkręcone co do samego Verona to ja tego transferu nie uważam , za aż taki zły. Veron po prostu wtedy w ogóle nie był potrzebny , dla Niego nie było miejsca na boisku bo i za kogo niby miał grać za rudego czy za Keane?? ale jak grał już to taki zły nie był i kilka podań miał naprawdę klasowych najgorsze plamy to jednak Fergie dał nie z zakupami dokonanymi lecz z tymi niedokonanymi i tu wymienić należy: 1)stwierdzenie , że Kaka się nie nadaje i pozwolenie Milanowi na jego zakup (na mocy umowy z Sao Paulo FC MU miało prawo pierwokupu tego gracza:o) 2) jeżdżenie do Bordeaux i koncentrowanie się na zakupie Dugarrego (nie wiele brakowało) i kompletne olanie Zidana (wtedy była naprawdę duża szansa na to , że Zizu by poszedł do MU zamiast Juve 3)niedopięcie transferu Ronaldinho (no ale to bardziej była wina zarządu niż Sira , no i kupił zamiast tego Ronaldo :o) i jeszcze jedno pamiętać należy też , że Alex kupił Cantonę tylko dlatego , że mu Sheffield (nie pamiętam czy Wend czy United ) odmówił sprzedaży swojego najlepszego strzelca (nazwiska nie pomnę) o którego (wtedy jeszcze nie) Sir długo zabiegał. Nie mogąc kupić tego kogo chciał zdecydował się na Erica :o) - transfer udany wielce (o ile nie najbardziej w historii MU -Dieu kosztował około miliona funtów :o) ale ile w tym zasługi szczęścia a ile samego Fergusona sam oceń pax
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/16 01:04:53
@
Truth aż sobie pójdę spać nieco później a co mi tam , ale przynajmniej w dobrym humorze : Zajebisty jestes podajesz teksty sprzed 1,5 roku i odnosisz,do tego sezonu - nastąpił przełom jakiś w grze Liverpoolu ?? bo już półtora roku minęło pewno jak za 5 lat Real wciąż będzie bez trofeów będziesz bredził , że pisałeś o przyszłych sukcesach - tragiczne argumentujesz . na temat wydatków benia cisza co nie ?? czyżbyś stracił rezon w tym temacie przytłoczony faktami. "Opinia o Rodmanie nie oznacza,ze byl leszczem kiedys,tylko ze dzisiaj nie mialby czego szukac w lidze" człowieku jak ktoś jest fenomenem to nim będzie niezależnie od epoki - pewno trudno Ci to pojąć jak jedyną fenomenalną rzeczą jaką w życiu poznałeś był smak wody z saturatora "A czyli 2tytuly Pilkarza Sezonu dla Ronaldo,to tylko tyle i wybiorczosc faktow" olewanie tytułu dla Rooneya - to jest wybiórczość faktów - naprawdę masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem może poproś babcię aby Ci wytłumaczyła co się do Ciebie pisze, albo przynajmniej czytaj na głos sobie - podobno lepiej wtedy wchodzi tekst do głowy. "MU-A.Villa 08 4:0 ,Ronaldo strzelil pieta,Ferguson zrobil 3zmiany kolo 60minuty,a Tomek stal na bramce cos jeszcze chcesz wiedziec" też widziałem ten mecz w TV dobrą jakoś ma u mnie ten SkySport , a u Ciebie Canal + też?? "to byl jeden z kluczowych meczow jesli chodzi o mistrzostwo,rozgrywanych miedzy LM wiec taki szpecio jak ty powinien cos o tym wiedziec. " no to dokładnie mówisz o tym samym meczu co ja wszedł w 63 minucie przy stanie 1:2 dla Evertonu i kompletnie nic nie grał Rooney za to cisnął jak Lenox Gołotę i wyciągnął MU na prowadzenie strzelając na 3:2 wcześniej samobój Nevilla P. "Twoj kredyt sie praktycznie konczy i jestes starym glupim uzytkownikiem ,ktory wrocil pod plaszczykiem nowego nicka" czytelnik to ja i stary jestem - pisatiel najnowszy - nigdy nie używałem innego linka - to , że Ty jesteś karłem moralnym pochwalającym uderzenia w plecy nie znaczy , że cały świat taki jest i, że wszyscy kłamią i oszukują "Argumentem nazywasz"strzelenie najpiekniejszej bramki" ręce opadają naprawdę - naucz się czytać ze zrozumieniem argumentem jest to , że słaby piłkarz, taki co to kopie piłkę gorzej niż 10 latek, nie dał by rady strzelić TAKIEGO gola ( i tak pewno nie zrozumiesz o co chodzi) Zidane oslabil swoj zespol w najgorszym momencie (pół sekundy przed końcem dogrywki :o) a Ronaldo oslabil morale Rooneya (miał więcej szczęścia niż rozumu , że za to zagranie nie wyleciał z boiska bo powinien) "Ja nie musze walic z banki,bo nie reprezentuje kraju" czyli jakbyś reprezentował to byś walił - jakby trzeba było to kozy też byś gwałcił - gdzie Ty chłopie masz kręgosłup?? "Uwazaj,zeby tobie sie slepka nie otworzyly,jak Ronaldo w Realu bedzie zdobywal trofea druzynowe (np wygranie LM w 2010 roku w końcu taka dobra okazja finał na Santiago się odbędzie ,nie może go tam zabraknąć) i indywidualne (a niech sobie zdobywa jak i tak jego drużyna będzie brała bęcki - no chyba , że kupią sobie lidera z prawdziwego zdarzenia tylko który prawdziwy gracz będzie chciał iść do tego cyrku zwanego Real Perez Money Disneyland Madryt.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/16 01:12:37
@ Truth
jeszcze jedno "koszulki i nie-koszulki,Ronaldo splaca sie w szybkim tempie. " trochę fachowej analizy i danych na ten temat : "Kiedy Cristiano Ronaldo przechodził latem z Manchesteru United do Realu, madrycki klub spodziewał się, że sprowadzenie pomocnika z Portugalii przyniesie wielkie zyski, m.in. pochodzące ze sprzedaży koszulek i innych klubowych akcesoriów. Stało się jednak wręcz przeciwnie - donosi Bloomberg Jak szacują menedżerowie madryckich sklepów Adidasa (który od lat ubiera piłkarzy Realu), sprzedaż koszulek "Królewskich" od czasu największego w historii transferu Cristiano Ronaldo jest o 75 proc. mniejsza od rekordowego 2003 roku, kiedy do klubu dołączyła inna gwiazda David Beckham. Wśród powodów takiej sytuacji wymienia się największy od lat kryzys gospodarczy i bezrobocie sięgające 19,3 proc. Pod koniec września Real Madryt ogłosił, że w tym sezonie piłkarskim (kończącym się w czerwcu 2010 r.) jego przychody wyniosą ok. 421,7 mln euro, co oznacza wzrost o 3,5 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dla porównania - w 2003 r. po przyjściu Beckhama przychody klubu w skali roku wzrosły o 27 proc., a 22 proc. wszystkich zysków pochodziło ze sprzedaży koszulek i innych gadżetów. Jak informuje Bloomberg, teraz Adidas nie chce podać oficjalnych danych sprzedaży gadżetów. Analitycy wskazują, że aby poprawić sytuację swojego budżetu, Real musi szukać odbiorców na nowych rynkach. Obecnie połowa koszulek klubowych, które są coraz ważniejszym źródłem dochodu w każdym piłkarskim klubie, sprzedawana jest w Hiszpanii, a tylko 7 proc. w Chinach. - Nie będzie to łatwe, bo na przykład w Chinach Real jako marka luksusowa konkuruje z takimi markami jak Apple czy Chanel - mówi Simon Chadwick, dyrektor Centre for the International Business of Sport na Uniwersytecie w Coventry." więc przestań zamulać dyskusję niesprawdzonymi teoriami , po co się mądrzysz jak gołym okiem widać , że nie masz pojęcia o czym piszesz ? ciężki z Ciebie człowiek Truth - taka mała wredna istota jak Gollum z LOTR.
Gość: dj anatol, chello089072159037.chello.pl
2010/03/16 01:12:55
@ muchomorek
spoko, będę adresował do innych jak znajdę jakąś perłową bzdurę w twych bajaniach. darmowym kabaretem warto dzielić się z innymi. @ m kiedyś pewien artysta konceptualny zrobił karierę na tym, że wydał (nomen omen) przecinki z Krytyki czystego rozumu. Nasz dzielny grzybcio może nie jest jeszcze takim klasykiem, ale kto wie, czy na jego chichach i uśmieszkach nie dałoby się zajechać jeszcze dalej...
Gość: doktorNaUk, 78.8.35.*
2010/03/16 08:22:58
@Truth
jeszcze jedno napisałeś odnośnie Liverpoolu i Ty twoich przewidywań co do przełomowego sezonu "Odnosilo sie do zeszlego sezonu,gdzie dlugo prowadzili w lidze,i dobrze grali w LM,postaraj sie bardziej chlopie." bardzo mnie interesuje to " dlugo prowadzili w lidze" mógłbyś napisać między jakimi kolejkami to niby długo trwało? chyba między kolejkami setek pitymi u cioci na imieninach bo ja coś nie przypominam sobie , żadnego prowadzenia w lidze Liverpoolu w sezonie 08/09 - pamiętam za to ja zwykle koślawy start do sezonu potem miałkość gry na przełomie roku i bardzo dobrą końcówkę w wykonaniu tej drużyny (na szczyt PL ta gra ich jednak nie zaprowadziła) więc znowu kłamiesz , który to już raz
Gość: m, 77-253-237-37.ip.netia.com.pl
2010/03/16 09:14:50
1)stwierdzenie , że Kaka się nie nadaje i pozwolenie Milanowi na jego zakup (na mocy umowy z Sao Paulo FC MU miało prawo pierwokupu tego gracza:o)
Ogolnie sie zgadzam, ale w tym przypadku nie masz racji. MU nie mogl kupic wtedy Kaki, bo ten nie otrzymal pozwolenia na prace, a nie dlatego, ze Ferguson stwierdzil, ze sie nie nadaje.
Gość: doktorNaUk, inh130.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/16 09:47:36
@ M
o tym to nie wiedziałem. to Kaka nie grał wtedy w reprezentacji ? czasami ten przepis o pozwoleniu na pracę robi więcej złego niż dobrego chociaż z drugiej strony , hamuje napływ "tandety" na boiska PL :o) w każdym razie biję się w pierś i zwracam honor Sirowi (w sprawie Kaki oczywiście)
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/16 11:20:38
@Truth
logika nic takiego nie podpowiada, trzeba było w szkole uważac. Za to fakty pokazują że jumpera ma LBJ na tle ligi średniego. Spójrz na te statystyki z hoop data o których mówiłem a potem dopiero zacznij cos o tym gadac. To że rywale stosunkowo rzadko grają picki wynika z dobrej obrony zespołowej Orlando a nie z dobrego zachowania Howarda przy nich. Oczywiście że Duncan jak ma kurdupla po zmianie który może go minąc to musi mu zostawic trochę miejsca. Chodziło jednak o rzucających podkoszowych, których nie odpuszcza niemal nigdy, a takiemu Dwightowi Roy Hibbert rzuca jumperami 20pkt. Ot cała różnica. Teraz zmieniłeś zdanie i Noah jest już tylko wysokim z potencjałem, przed chwilą sam na takie ujęcie sprawy się oburzałeś i przedstawiałeś go jako jednego z najlepszych obrońców. Ratliff broni od Diopa dużo lepiej. Gdyby Desagana był rzeczywiście dobrym obrońcą to by znalazł gdzieś miejsce w rotacji (świadczy o tym przykład tego jakim zainteresowaniem cieszył się Marcin), a póki co jedynym jego osiągnięciem jest to że przepłacił go Cuban. A to jak pokazuje historia jest żadne osiągnięcie. Nene,Bynum,Lopez,Noah,Haywood,Perkins na tych 6 gości wymieniłeś 3 nie broniących wogóle, jednego dobrego obrońcę i dwóch którzy mogą stac się bardzo dobrzy jeśli jeden nabierze masy, a drugi nauczy się kryc gosci grających przodem do kosza. Z kolei jeśli chodzi o atak to znowu tylko tych 3 pierwszych umie coś tam zagrac a tyłem do kosza z całej 6 gra przyzwoicie tylko Bynum. Rzeczywiście zacni rywale, tak tworzy się legenda. No i co z tego że ostatni zespół w lidze ma przyzwoitego centra, skoro nie ma trenera, a ten center i tak nie broni i do tego ma przeciętną skutecznośc? Nieskuteczne to Howard ma manewry pod koszem, do tego się odnoś a nie podawaj mi jego Fg% uwzględniającą wsady bo nie o tym jest dyskusja.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/16 12:12:00
@ Długi - MJ,KB,Bird, niestety nie mogę spróbować wcisnąc tutaj Jerry'ego Westa, bo mam za mało danych : wiem, w jakim stylu grał, jaki miał skill, znam wyniki etc., ale nie mam dość danych, żeby jego closerowanie porównać do ww. Wybrałem więc tych, których widziałem dostatecznie często w grze.
@ The Troll Na tym własnie polega tajemnica : możesz grać słabo, ale dostajesz 2 piłki, trafiasz i wygrywasz. Ale to cecha wielkich drużyn, a real'10 taką nie jest. Przy 0-3 Lyon raczej by się nie podniósł. Między "nie jest skreślony", a 'gdyby grał , to by Realowi wygrał mecz" jest zasadnicza róznica, nie uważasz ? "Nie jestem tak prostolinijny, że yebię od A do Z" - no to własnie widać po tym, jak oceniasz Bryanta, Rooneya, Olajuwona, Raula, kiedyś Artesta, i paru innych. Jesteś wzorem obiektywizmu :) Jaki jest błąd zespołu broniącego, jeśli z 25 metrów z wolnego ktoś zawinie rogala w okno, nad prawidłowo i w tempo skaczącym murem przy dobrej reakcji bramkarza ? Albo w sytuacji, kiedy atak rozgrywa tak perfekcyjną akcję, że obrona nie spóźnia się, podkłada nogi, blokuje, a mimo to pada gol ? Nikt nie popełnił błędu, po prostu atak zrobił coś idealnie i nie do zatrzymania, to się zdarza :) Nie byliby mocniejsi, bo nie byliby tacy sami, jacy są teraz. to nie jest tak, że dodajesz Ronaldo, a reszta zostaje status quo. Dodajesz Ronaldo i zmieniasz obecny system grania. Teraz grają dokładnie tak, jak przewidywałem, że będą grali, kiedy dyskutowaliśmy przed sezonem - ruch piłki, angażowanie wszystkich graczy ataku, bez przetrzymywania przez jednego gracza, bardziej proteam play. I to daje efekt. Gdyby nie kontuzje, szpital przez cały sezon, to dzisiaj byliby opk 10 pkt przed Chelsea. Niestety, nie da się wyeliminować czynników losowych. A pokaż mi takich closerów, którzy trafiają wszystko. Nie miało to wielkiego znaczenia w sytuacji, kiedy od razu był do zmiany i zespół grał bez zbiórki i bez inside-clogging. Większa strata niż korzyść, zwłaszcza, że od razu Bryant dostawał się pod podwójne krycie. "Legendarne, nikt nigdy nie był tak dobry" - dla neofity może i tak, dla mnie to brzmi tylko śmiesznie. Do HoF dostanie się wielu dzisiejszych graczy, więc daj sobie na luz. Jesli ma być wymieniany wśród największych, to ma znacznie większe rzeczy do zrobienia. Zacznijmy od fundamentówe - na początek mógłby popracować nad mid range J, bo w playoffs, jak mu ruła mięknie w decydujących meczach, cegli raz za razem. "gdyby" babcia... itd. Póki co, to Jamesa w tym zdaniu nie ma i wciskanie go na półkę Jordana i Pippena jest dziecinadą. Jak ktoś, kto nie ma żadnego pierścienia, przeyebał z kretesem finał, ECF i dał d,py w do-or-die ECSF może być w ogóle wymieniany z 6-krotnymi mistrzami... Raz bądź dojrzały i głupot nie pisz. Twoje pobożne życzenia się nie liczą do jego dorobku. ZERO pierścieni. Pippen - 6. JOrdan - 6. MOżesz swoje farmazony wypisywać a'propos Horry'ego albo Kerra, bo ich mulitpiercienie są faktycznie innego typu. Pippen to jest najwyższa półka i jego udział w tytułach Bulls jest równy Mj. Sam je wyciągnij. Wokół KB można budować Zespół, który umie być samodzielny, kiedy jest awaryjna sytuacja, albo Jax zarządzi inne granie. Jak bulls w 92 w g6 z PTB drugą piątką odrobili 20 pkt, to jakoś nikt nie mówił, że bez Mj by byli lepsi. To jest anatomia mistrzowskich teamów, a nie głupie gadanie, ze lepszy jest ten, który swoją dominacją piłki oraz schematu czyni zespół upośledzonym. Co to znaczy "nie widać było róznicy" ? Nawet debil zobaczy, że Howard nie rzuca jak Tim, nie czyta gry jak Tim, nie ma manewrów z piłką, jak Tim, nie broni czysto jak Tim, nie potrafi samym rodzielaniem piłek, czy ustawianiem/obroną pick n rolii wpływać na grę, jak Tim. I czy ktoś może zrobić symulację i wpuścić Howarda do składu SAS z ich 4 champs-runów i sugerować, ze z Howardem by im tak samo wyszło ? Nie ma takiego idioty. Ciebie nie licze, bo ty nie masz zahamowań, jesteś Łyżwińskim tego forum. 1 sek ? No tak, 2 sek były, rzut w pośpiechu i na pałę, to i Howard zablokował :)
Gość: , 94.254.249.4*
2010/03/16 13:33:33
@83
Mała korekta. Jestem mega fanem Pippena, w czasach świetności Bulls miałem pokój wytapetowany jego plakatami. Ale nie mogę się zgodzić, że jego wkład w mistrzostwa Byków jest taki sam jak MJ. Sam Pippen to mówił, mimo swojego wielkiego ego, że nie można stawiać jego i MJ w jednym szeregu. Druga korekta. Nie do końca to była druga piątka w meczu z PTB. To właśnie 4 zmienników pod kierownictwem Pippena odrobiło te straty.
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/03/16 13:50:12
@Truth do legendarności blokom Jamesa brakuje hmm ich ilości. Bo mając średnio 1 blok na mecz, chocby nie wiem nawet jak bardzo efektowny to nigdy nie zostanie uznany za jakiegoś wybitnego blokera. Już Josh Smith jest w tym dużo lepszy.
Zaletą bloków jamesa goniącego kontry jest głównie to że każdy 3 razy się zastanowi gdzie jest james zanim skończy layupa przez co kontry są mniej efektywne. To jednak wynika z szalonego atletyzmu lebrona a nie jego specjalnego skilla w tym elemencie
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/16 15:27:48
@ 94
Kwestia podejście. Ja, po latach, doszedłem do wniosku, ze Pippen tak wiele zmieniał swoją obroną(był w niej libero niemal, besz przydziału, po prostu był wszędzie, a słyszałem nawet wypowiedzi, ze to on w Bulls wszystkim kierował na własnej połowie - on upominał, krzyczał, korygował ustawienie, pomagał, sam krył jeszcze swojego człowieka i kontrolował cały system - jego obrona była nieporównywalna z niczym innym), pełnil, de facto, rolę rozgrywającego, którego nominalnie Bulls nie posiadali, i do tego dorzucał sporo punktów z każdej możliwej pozycji i, last but not least, zbierał lepiej od większości PG i C w lidze - było tego tak wiele, że jednak sytuowanie go poniżej Mj jest nieuprawione, dla mnie - stoją w jednym rzędzie, kiedy mowa o wkładzie w wygrywalność Byków na dystansie tych 6 champ-runów. Dzięki za korektę :) Tak w kontekście pozostając... chodziło mi konkretnie o to, że Mj nie brał udziału w tamtym runie - gdyby dzisiaj LA drugą piątką prowadzoną przez Gasola zrobili taki numer, to The Troll urbi et orbi ogłosiłby, że LA są lepsi bez Bryanta :) 2010/03/16 18:34:42
pipp w sezonie bez mj-a mial najwiecej pkt, zbiorek i asyst w ekipie, a gdyby nie pamietna seria i pewien przekret, to pewnie wygralby samodzielnie mistrza i dzis nie byloby gadania, ze to ten drugi i mniej wazny. zreszta na poczatku nie bylo do konca wiadomo kto w bulls bedzie liderem, bo tam sie wytworzyla ciekawa rywalizacja na poczatku (widac to bylo nawet w sdc, gdzie pipp robil free throw line dunk, bo mj go zrobil wczesniej). jedno jest pewne - obrona pippena jest jak to mowicie ;) "legendarna". gdyby pipp gral z iversonem w sixers i latalby matchupy temu defensywnemu leniowi, to tam bylaby dynastia jak w chicago.
"Howard jest logiczniejszy - zbiera, blokuje, dunkuje, spokojnie pełni swoją rolę w Magic, nie jest nadętym centerpiece, a , zespół jest zrównoważony i wychodzi na tym lepiej niż James na swoim "kingowaniu" w Cavs." Lepiej? a niby kiedy Magic wyszli lepiej? Bo ja na razie dysproporcji w druzynowych karierach obu panow nie widze zbyt wielkich, a jesli jakies, to tylko na korzysc Jamesa My tu gadu gadu, a LeBron wlasnie robi sezon z najwyzszym efficiency rating w historii koszykowki. Najlepszy indywidualnie zawodnik na swiecie w tej chwili. On i dlugo dlugo nikt, to jest raczej jasne. A w tym sezonie w koncu ma druzyne, gdzie moze skupic sie na czyms innym, niz gra izolacji przez 3/4 meczu. W tym sezonie to wyglada troche inaczej - gra zespolowa, a w 4 kwarcie Bron wrzuca wyzszy level. Tak wygrali ostatnio z Celtics i tak wygrywali ponad polowe swoich meczow. Cavs nie mialo w tym sezonie nawet polowy koncowek na buzzer beatery Los Angeles, rozwiazuja to troche wczesniej. Ogolnie, to kto oglada to wie, ze z tego sie zrobila cholernie niebezpieczna druzyna w tym sezonie, ktora tlucze wszystkich najsilniejszych (nie robili tego w zeszlym) oprocz Bobcats (ale oni wygrywaja ze wszystkimi ;)
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/16 19:56:31
"Już prędzej ten Howard jest logiczniejszy - zbiera, blokuje, dunkuje, spokojnie pełni swoją rolę w Magic, nie jest nadętym centerpiece, a , zespół jest zrównoważony i wychodzi na tym lepiej niż James na swoim "kingowaniu" w Cavs."
a james nie zbiera? nie dunkuje? nie punktuje? nie asystuje? zbiorki howarda sa fajne a jamesa juz sa bee? to jak to jest? :] jakas inna skala osiagniec? skala przecinka? jego efficiency rating jest niesamowity, ale pewnie jest jakos zawyzony, bo james jest slaby. howard moze pelni swoja role w magic taka jaka jest bo na wiecej go nie stac? bo moze narazie to jest jego szczyt? dwight oprocz dunkow, w ataku jest praktycznie drewnem, bo orlando nie gra juz tak inside outside jak z hedo, wiec momentami howard jest po prostu omijany, bo latwiej odpalic trojke. zespol jest zrownowazony ale to nie znaczy ze jest lepszy. to zweryfikuja zblizajace sie PO.
Gość: cwaniak, 112-mia-2.acn.waw.pl
2010/03/17 09:33:11
@pay
No ale jednak na tym polega tutaj problem - on chce robić wszystko:). Jeśli mu się uda tak zdobyć mistrzostwo to czapki z głów, ale szanse na to są mniejsze gdy zajmuje się rozgrywaniem, zbieraniem i rzucaniem (bo obroną to od czasu do czasu) co widzieliśmy rok temu w serii z Orlando. Nie kryli go tak ostro, a reszta drużyny się srała bo nie wiedziała co to znaczy rozgrywać i rzucać pod tak dużą presją. Ja mimo wszystko liczę na Lakersów w PO, trochę się męczą ze słabymi drużynami ale jednak mają jaja ze stali i nawet jak grają słabo to wygrywają - tak ja kiedyś SAS. I jak ktoś tutaj kiedyś ładnie napisał to jest zespół, który obok Celtów ma jedne z największych możliwości progresu w postaci powrotu do szczytowej formy.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/17 11:22:19
@ pay-jay
MOżna by się spierać, który dalej zaszedł, i udowadniać, ze to jednak Dwight jest na tej drodze w przedzie. Można by pisać, że to Dwight z Magic ograli LeBrona i Cavs nie dalej jak rok temu. Można by nawet porównywać sweep Cavs z SAS z 1-4 Magic z LA, i udowadniać, że skoro Magic zrobili to rok temu, a Cavs 4 lata temu, to LeBron ma większy kłopot itd. Mnie chodzi o to, że Howard w Magic pełni inną rolę - nie stylizuje się na Wybrańca, tylko jest gwiazdą specyficzną, bo nie jest gtg, nie jest jasno określoną opcją nr 1, nie wyrasta ponad swój zespół w sensie jakiejś hegemonii w ofensywie. Stara się bronić, zbiera mnóstwo piłek, zablokuje coś, przy wszystkich swoich niedoskonałościach ofensywnych potrafi zdominować OR i nie bagetelizuję bynajmniej tego,że nie jest źle mieć gościa, który każdy alleyoop rzucony w porę skończy niechybnie. MOje zarzuty wobec niego dotyczą innych rzeczy. Howard daje spore możliwości dorzucenia do składu jakiegoś dobrego grajka. Że akurat Magic postanowili że będzie to Vince C,ipker... trudno. Ale w przyszłości, to może być Rose, Wade, Durant, czy ktokolwiek inny. Miejsca jest dużo, Howard nie rzuca się na liderszipowanie, jest specyficzny, bo w obiegu oficjalnym funkcjonuje jako gwiazda, a na boisku, tak naprawdę, jest jednym z pięciu graczy w zespole, nie ma odruchów gwiazdorskich. James jest jego odwrotnością - dominuje piłkę, styl gry, system, wszystko w Cavs zaczyna się i kończy na nim. Zespół z nim w takiej roli jest niesamodzielny, no chyba, że James akurat ma kontuzję i jest na IL; kiedy LeBron gra, to zespół jest od niego uzależniony w stopniu za dużym. A do tego nie mam przekonania, czy on sam ma liderszip, autorytet i twardą d,pę, żeby przewodzić zespołowi mistrzowskiemu. Wszyscy obrońcy LeBrona na zarzut o to, że nie umie tego czy śmego,albo nie ma tego czy owego, odpowiadają - on młody jest przecież, daj mu czas. Ale kiedy podważam jego liderszip, to jakoś wiek jego nie jest żadnym przyczynkiem do posiadania wątpliwości, bo przecież LeBron musi być liderem klasowym, to się samo przez się rozumie, jak, to że JP 2 był najwybitniejszym filozofem, narciarzem, aktorem i moralistą ever. Ciekawe :) Ja tego nie kupuję, bo nie widzę przesłanek ku takiemu rozumowaniu. W ogóle, ta tzw.nowa generacja usosabiana przez brojlery z wybujałym wyskokiem, czyli Dwighta i LeBrona nie jest mi miła i nie jestem nią zakręcony. To są gracze bardzo niedorobieni, i rozumiem nawet orgazmy nad ich fizys i atletyzmem, czyli nad ich wysportowaniem, ale nad niczym innym. POczekajmy na Cavs w playoffs, w serii meczów, a nie w pojedynczych gierkach. Seria, to jest inna bajka. @ mac A może to James robi za dużo, a Howard w sam raz ? Widziałeś kiedy mistrzowski team, w którym jeden gracz robi za Zosią-samosię ? Ja nie widziałem. Najwięksi w historii realizowali się w ułożonych ofensywnie zespołach z podziałem ról. Mj (i KObe też) nie asystował wszystkim, Magic nie zdobywał 45 pkt, a Bird nie rozpie,rdalał świata swoimi wjazdami i kick outami, zaś Shaq i Hakeem operowali tylko na low post. Mieli swoje poletka i je uprawiali - i byli wartością dodaną na swojej połowie, bo mieli na to więcej zdrowia. Ekonomia gospodarowania zasobami energii. Nie ma wielkiego gracza z ostatniego 25-lecia, który by robił wszystko naraz. ktoś napisze, że Lebron MUSI ? G,no prawda. Tak jak Iverson nie musiał, gdyby się tylko zgodził grać inaczej. Dostałby lepszych graczy ofensywnych i w ogóle inny team; grałby lepiej w obronie ? Możliwe,że przynajmniej by się bardziej w niej spalał. A miał taki jaki miał, bo nie umiał się zmienic. To samo dot. LeBrona. On gra w takim zespole w jakim chce grać i gra tak jak sam chce grać, a nie dlatego, że nie ma innego wyjścia.
Gość: The Truth, adfv78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 11:28:18
"Nastąpił przełom jakiś w grze Liverpoolu ??" Przelom w grze ligowej chciales dodac doktorku,bo w LM Liverpool byl wiodaca sila gdy to pisalem.I napisalem,ze "moze byc przelomowy" dla takiego analfabety jak ty,to istotnie zadna roznica.
"jak za 5 lat Real wciąż będzie bez trofeów będziesz bredził , że pisałeś o przyszłych sukcesach" Tak na pewno bedzie bez trofeow przez 5 lat,oszukuj sam siebie analfabeto. Rodman fenomenem? To zes dojebal,fenomenem to moze byc Lebron albo Howard a nie jakies pajacowe drewno. Rooney ma tytul giermka Ronaldo przez lata gry przy jego boku,tego nikt mu nie odbierze. "no to dokładnie mówisz o tym samym meczu co ja" Nie analfabeto mecz z A.Villa i 4:0 to nie jest ten sam mecz co 3:2 z Evertonem. Twoj poziom absurdu i przypominanie sprawy Liverpoolu,na wlasna niekorzysc przypomina niskim poziomem IQ jednego uzytkownika do bolu. "miał więcej szczęścia niż rozumu , że za to zagranie nie wyleciał z boiska bo powinien" Wyleciec z boiska zanim jeszcze sedzia sie na nim pojawil? Dobre,dobre. Ty jakbys reprezentowal kraj to bys skapitulowal szybciej niz Francuzi na WW2.Sa cioty i wojownicy,ktorzy wygrywaja.Miejscem dla ciot jest szydelkowanie na fotelu bujanym babci a nie boisko pilkarskie. "kupią sobie lidera z prawdziwego zdarzenia tylko który prawdziwy gracz będzie chciał iść do tego cyrku zwanego Real Perez Money Disneyland Madryt" Badz tu pipo po letnim oknie transferowym,to cie zabije smiechem. A czyli koszulki Ronaldo nie beda sie wiecej sprzedawac,i nigdy nie dogoni Beckhama,swietne wrecz:)))))) Na pewno przez te 4-5 lat ,mniej zarobia na ROnaldo i jego grze i golach ,ktore wynosza cos kolo 1 na mecz i koszulkach niz Beckhamie z lawki.Juz pisalem myslenie dlugofalowe nie jest domena debili. en.wikipedia.org/wiki/200809_Premier_League en.wikipedia.org/wiki/Liverpool_F.C._season_200809 "Liverpool went back to top of the league table on April 4 after beating Fulham one-nil" "Despite Liverpool showing so much promise throughout the season, and battling for their first ever Premier League trophy, Manchester United were crowned champions after a draw against Arsenal at Old Trafford." Po takim faktach to powinienes zwatpic w swoj mozg na jakies pol roku przynajmniej.
Gość: The Truth, adfv78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 11:42:11
Dlugi - ja widze na meczach nie potrzebuje do tego statystyk,ktore foruja graczy ktorym ktos wystawia na czysta.
No jasne dobra obrona zespolowa kryje Howarda,a myslalem ze jest odwrotnie i to on za Rysia,Nelsona musi sie bic. Troche nie pol parkietu.Amare od lat gnoi Duncana po 30 mu wsadzajac ,Nowitzki podobnie.To i Hibbert moze raz skaleczyc Howarda z zaskoczenia. Noah jest jednym z lepszych obroncow na C,to sa fakty. Ratliff czy Diop to jedno i to samo,Ratliff gra po starej znajomosci z Brownem. No jasne zaczynasz pisac jezykiem przecinka "nie bronic w ogole" Jakbyscie robili gry NBA to Battier mialby 99 z defensa,Duncan 95,Amare 0,Nash 0,Bynum 0,Arenas 0 itd.Na szczescie nie jestescie w stanie tak oglupiac dzieci ani mlodziezy.Jeszcze nigdy nie czytalem,by ktos byl srednim obronca,albo dobry,czy doskonaly jak Battier albo O :))))))))) Dzis jest wiecej def.centrow niz kiedykolwiek.Atakujacych tez nie brakuje,z reguly sie nie pokrywaja,ale co z tego? Sa zespoly,ze nie potrzebuja gosci do 25ppg.na centrze tylko 15-10 i obrony i z tego sie wywiazuja.Liga w Bogutach oplywa.Jasne ,mozna miec 3-4 all-starow na C. i reszte Longleyow i Ostertagow wtedy mozna tworzyc legendy. Czyli Lebrona FG tez sie nie liczy ,bo raczy wsadzac zbyt czesto?
Gość: The Truth, adfv78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 11:45:57
"Już Josh Smith jest w tym dużo lepszy" - Smith jest PF,a Lebron SF to drobna roznica,i mam wrazenie ze sie wyglupiasz.Bloki Lebrona mozna przyrownac do Jordana czy Pippena i o ile w ilosci bywalo podobnie,to Lebron ma wieksze umiejetnosci w gonieniu przez 0,5 parkietu i blokowaniu.I to juz jest legendarne,gdy biedny Rondo i cala reszta dostaje taka czape.To jest znak firmowy Jamesa.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/17 12:02:01
P.S : panowie, wyluzujcie z tymi "najlepszy efficency w historii", "Big O-like stats" etc.
To jest Ameryka :), tam się liczy TYLKO mistrzostwo, pierwszy jest jedynym zwycięzcą, kiedy jest ostatnia syrena sezonu, to nikogo nie obchodzi jakieś efficency, to są michałki dla przegranców. Liczy się mistrz. Ostatnio wyrasta temu sposobowi pojmowania sportu konklurencja : marketing, który ma za zadanie sprzedać nazwisko, a więc : towary z nim związane i samo logo NBA, które kiedyś było kupowane samo z siebie, a teraz musi być sprzedawane. Wielkich gwiazd z lat 80 i 90 nikt nie musiał reklamować, same były dla siebie najlepszą reklamą. A kto dzisiaj kupiłby Dwighta czy LeBrojlera, gdyby NBA i jej sponsorzy nie władowali w to kupę kasy i nie opakowali odpowiednio tych kolesi ? Nie dajmy się zwariować też trzeciej fali - wysypowi róznych jajogłowych, którzy na boisku mogliby co najwyżej linie przecierać, i to w meczu dziewczynek z gimnazjum, a poza nim siadają do laptopa i kroją tysiące superzaawansowanych statsów, plus-minus i innych, zabierając koszykówce duszę i jaja i klecąc chore teorie - wynika to, w prostej linii, z chęci usystematyzowania tego, czego nie da się usystematyzować, tworzenia rzeczy dalekich od istoty sportu i basketu jako takiego, ale dających im ciepłe posadki i uzasadnienie swego publicystycznego istnienia. Mało kto ma jeszcze coś ciekawego do powiedzenia, nie ma właściwie w tym momencie krytyków, którzy by obnażali graczy, zostali wyeliminowani z publicznego obiegu - kiedy ostatni raz czytaliście, czy słyszeliście, jakąś ostrą wypowiedź w mediach amerykańskich nt. jakiejś szychy w NBA, która byłaby szeroko dyskutowana ? Nie ma takich. Jest salon, który ma swoje nowe zabawki i rozpina nad nimi parasol ochronny, żeby do ciemnego lubu nie przedostały się jakieś rozbłyski mogące zmienić obraz wciśniętych im, jak POlska ZSRR, idoli hodowlanych. Jedno tylko się nie zmieniło - mimo konkurencji zamieniającej basket na kasę i matematykę zostało jeszcze zwycięstwo i świadomośc normalnego kibica, który nie czerpie z koszykówki żadnych profitów, że tylko pierwszy, tylko mistrz się liczy, a reszta jest przegrana i nic tego nie zmieni. Z Ameryki nie wszystko dociera, główny obieg się sqrwił, ale pewnie i tam normalny kibol zna proporcje i sobie głowy nie zawraca rzeczami nie mającymi wiele wspólnego z sensem grania, czyli z wygraniem pierścienia.
Gość: superhuman, host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/03/17 12:15:34
A dzisiaj Lebron zaprezentował nowy element swojej legendarnej gry oprócz potrójnego dwutaktu ( przepraszam, hesitation dribbling), zaprezentował (not)goaltending block :) przy dość istotnej akcji zresztą. I jak tu się dziwić, że 3/4 ludzi go nie lubi...(nie mówię, że nie docenia)
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/17 12:31:23
Blok na opadającej. Widoczny jak kotlet na patelni. Tylko sędziowie, po odprawie u Papy, nie widzieli. Z dwóch metrów. Tak to można wygrać w nie tylko mistrzostwo NBA, ale i nawet wspiąć się w samych majtkach i o kulach na K2 :) Farsa, a nie koszykówka.
2010/03/17 12:49:18
akurat efficiency rating aka per to najlepsza statystyka jaka zrodzila koszykowka. nigdy nie byla, nie jest i nie bedzie krzywdzaca dla dominant playera, tak jak i nie jest krzywdzaca dla graczy z przecietnym per oczywiscie jesli wezmiemy odpowiednia perspektywe czasu, wiec caly Twoj wywod jest sobie a muzom. Idoli hodowlanych, to pamietam od kiedy zaczalem interesowac sie koszykowka w wieku kilku lat, w koncu to nikt inny jak Dream Team 92 pokazal, ze NBA to brojlery, ale i tak ogladam to od kilkunastu lat... To samo dotyczy marketingu. To sie zaczelo za Jordana i nikt jeszcze nie przerosl go marketingowo. On pokazal NBA swiatu, jego promowala firma Nike, gdyby nie ten przelom, to moze konktrakty i zasieg NBA nadal bylby jak w czasach Larry'ego Birda (pewnie znalezliby inna lokomotywe marketingowa, tak jak dzis LBJ).
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/17 13:53:20
Ty możesz sobie oceniać wg dowolnych wzorów matematycznych wymyślanych przez jakichś baltazarów gąbka, a ja mogę to wyśmiewać do woli, co też będę czynił przy co lepszych okazjach :)
Btw, popatrzyłem sobie na efficency na ESPN - Greg Oden ma 9 wynik i jest lepszy od KB, Dirka, Roya i od grzyba innych, o co bym tego pana nigdy nie posądził. Nico Batum z PTB jest lepszy od Derricka Rose'a, Nazr Mohammed od np. Geralda Wallace'a, Kevin LOve nr 19 na liście - od Derona, Nasha, czy Billupsa, JJ. Kidd, Battier i paru innych chłopaków są poza 50, w której znalazło się miejsce dla takich wybitnych graczy, jak lou Williams, Anthony Randolph, czy Corey Maggette. Rozumiem, że ten ranking jest wiarygodny, bo James jest na 1 miejscu :) 15-20 lat temu nie potrzebowaliśmy efficiency, plus-minus, perów i innnych selerów, żeby wiedzieć, kto i dlaczego jest wybitny, kto jest dobry, kto średni, a kto ch,jowy. Porównaj sylwetki z tamtego okresu z obecnymi. Poza Malonem nie znajdziesz fizolstwa za wiele. Wtedy nie hodowano 125 kg kulturystów, bez gracji i zwinności ruchowej. masz pewnie rację, że w 92 roku DT bał się badań antydopingowych, ale stawiam 10 do 1, że chodziło bardziej o niedozwolone środki przyspieszajace renegenrację, podnoszące wytrzymałości, a nie anaboliki, a brojlery się faszeruje niestety środkami nie dającymi lepszą odpornośc, a właśnie przedłużającymi i wzmagającymi syntezę białka. Więc się mylisz zasadniczo. Tak, zaczeło się od Jordana, ale zaczęło się bo Jordan był zjawiskiem, do którego się media przyssały, a nie na odwrót. Wczesniej byli Magic z Birdem, którzy nie mieli całej tej dzisiejszej aparatury do promocji i lansu. sami się stworzyli, a NBA na nich się wypromowała. I dzisiaj ta NBA, wypromowana przez generację 80 i 90, tak obrosła w piótra, ze sama typuje, lansuje i promuje graczy - takich własnie brojlerów. Każdy chyba widzi, jak to wygląa - kiedyś ikoną NBA był lecący jak piórko JOrdan i rzucający pięknego fadeawya Larry, i ci gracze później robią wspaniałe rzeczy w playoffs, pokazują mskaymalny poziom wyszkolenia, zawiętości i woli zwycięstwa, a dzisiaj ? każdy widzi - zayeb z góry i walnij się w klatę, będziesz na okładce... A że potem jeden prawie płacze na linii fts, albo rzuca tak nieporadnie, ze aż go żal, a drugi celuje 25 % jumperów w najwazniejszej serii playoffs i na g6 przy stanie 2-3 przychodzi w pampersie, i z tymi swoimi sylwetkami napompowanymi wyglądają w tych usiłowaniach, jak Pudzian na egzaminie z fizyki, to już jest bez znaczenia. Ten obrazek, to najlepszy dowód na to, jak się NBA sprymityzowała. W sensie swoich twarzy eksportowych, bo w grze jeszcze czasami się zdarza oglądać i podziwiać ślady staraje, dobrej szkoły grania, bo "nie wszyscy wielcy już przestali grać", jeszcze paru zostało.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/17 14:14:06
@Truth
Już myślałem Truth , że sobie poszedłeś i mi się przykro zrobiło , ale jednak nie , na szczęście jesteś z powrotem , na szczęście bo działasz lepiej niż prozac. Wróciłeś jak zwykle z wiadrem bzdur i nie logiczności , wróciłeś jak zwykle z wiejskim stylem i z błędnymi wnioskami wyciągniętymi z mych wypowiedzi przez skrajnie zaawansowaną nieumiejętność czytania ze zrozumieniem . Bardzo się cieszę i uśmiech na mej twarzy zagościł na dłużej. Szkoda tylko , że Twoje chamstwo i wulgarność tak mocno do głosu w wypowiedziach dochodzą , ale jak już wspomniałem Ty zawsze tak reagujesz kiedy tracisz grunt pod nogami w dyskusji, no cóż szkoda , ale nikt nie jest doskonały ja przyjmuję to z dobrodziejstwem inwentarza w końcu tyle radości mi dajesz : Do meritum teraz : 1) "Nastąpił przełom jakiś w grze Liverpoolu ??" Przelom w grze ligowej chciales dodac doktorku,bo w LM Liverpool byl wiodaca sila gdy to pisalem wiesz człowieku co to jest przełom? Najprościej rzecz ujmując zmiana na lepsze zwróć uwagę na wyrażenie zmiana Liverpool był wcześniej niezły w LM nawet raz ją wygrał więc o jakim przełomie tu mówisz? Nawiasem mówiąc teraz jest do du w LM i PL i to mimo wydania milionów na transfery przez Beniteza (tego argumentu wysuniętego z mojej strony odnośnie pisania przez Ciebie bzdur jakoś nie ruszasz czyżbyś legł przytłoczony ciężarem faktów) napisalem,ze "moze byc przelomowy" dla takiego analfabety jak ty,to istotnie zadna roznica.- Ty Panie zawsze tak piszesz Real PEWNO wygra MOŻE BYĆ United RACZEJ Rooney BY BYŁ itp. To jest znany zabieg oratorski , stosowany szczególnie w polityce , niby coś twierdzisz, ale potem jak będzie inaczej to w sumie masz furtkę otwartą do wycofania. Jest to jednak chwyt ludzi małych i nie honorowych , którzy często też wsławiają się konstrukcją zdania ja nie twierdzę , że Pan X to złodziej ja tylko mówię co słyszałem info idzie w eter Pan X ma zszarganą opinię a autor słów niby w porządku no właśnie NIBY. Ty robisz to samo i przykro mi , ale ja się na to nie nabieram. 2) Rodman fenomenem? To zes dojebal,fenomenem to moze byc Lebron albo Howard a nie jakies pajacowe drewno. brak czytania ze zrozumieniem nr 1, to Phil Jackson nazwał Rodmana fenomenem , ja tylko powtórzyłem jego słowo . Jestem skłonny , z prawdopodobieństwem bliskim 100% twierdzić , że Jackson zna się na koszykówce lepiej niż Ty więc ten wątek uważam za zamknięty, gdyż niż znajdziesz kontrargumentu chodź byś nawet w Stolcu 3) Rooney ma tytul giermka Ronaldo przez lata gry przy jego boku,tego nikt mu nie odbierze pierdolisz stary w kółko macieju to samo przecież wiadomo , że to bzdet bez najmniejszego poparcia w rzeczywistości . Rooney bez pajaca Roanldo jest w LM Roanldo bez giermka Rooneya nie przeszedł 1/8 to są fakty to co Ty wypisujesz to bajdurzenie. 4) "no to dokładnie mówisz o tym samym meczu co ja" Nie analfabeto mecz z A.Villa i 4:0 to nie jest ten sam mecz co 3:2 z Evertonem. Zawsze mi wiele radości sprawiało gdy jeden z drugim ordynus mądrzył się i wyzywał oponenta a potem sam na durnia wychodził Nie analfabeto mecz z A.Villa i 4:0 to jest ten mecz na którym NIBY byłeś ten sam mecz co 3:2 z Evertonem to się zaś tyczy meczu który to niby został odmieniony po wejściu Ronaldo około 60 minuty i kto tu wyszedł na analfabetę ? + brak umiejętności czytania ze zrozumieniem nr 2 5) Twoj poziom absurdu i przypominanie sprawy Liverpoolu,na wlasna niekorzysc przypomina niskim poziomem IQ jednego uzytkownika do bolu. Son of Sam słyszał głosy , które kazały mu wyjść z mieszkania i pójść mordować. Ty zaczynasz widzieć użytkowników tak gdzie ich nie ma .To w sumie jeszcze nie jest ten sam etap paranoi , ale chyba powinieneś zacząć się zastanawiać nad kondycją swego umysłu i jego ,z założenia niestety tylko ,bezawaryjnością.
Gość: glock, acmp167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 14:44:52
doktorniak -
rafalstec.blox.pl/2008/05/Ile-naprawde-kosztuje-pilkarz-wziety-za-darmo.html poczytaj sobie, może dowiesz się paru ciekawych rzeczy - np. tego że cena piłkarza to nie tylko kwota za transfer ale i tygodniówka, którą będzie płacił piłkarzowi klub. Pod tym względem Rafa nie może konkurować z Chelsea i ManU - taka prawda. Następnym razem zorientuj się szerzej w sytuacj zamiast stronniczy tekst fana ManU nazywać faktami...
Gość: doktorNaUK, inh130.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/17 15:05:05
@ Truth
6) "miał więcej szczęścia niż rozumu , że za to zagranie nie wyleciał z boiska bo powinien" Wyleciec z boiska zanim jeszcze sedzia sie na nim pojawil? Dobre,dobre jakieś głębsze wyjaśnienie poproszę bo nie daje rady nadążyć o co Ci chodzi mecz trwał a sędzia był kawiarni ? to fakt to częsty przypadek na MŚ , już chyba z 5 razy się z czymś takim spotkałem 7) Ty jakbys reprezentowal kraj to bys skapitulowal szybciej niz Francuzi na WW2. którzy bronili się dłużej niż Polska :o) Sa cioty i wojownicy,ktorzy wygrywaja.Miejscem dla ciot jest szydelkowanie na fotelu bujanym babci a nie boisko pilkarskie. znasz takie powiedzenie jak rycerskie słowo honoru? wiesz skąd ono się wzięło ? stąd , że od rycerzy zawsze się wymagało walki i zwycięstwa i zachowań honorowych. Mylisz w swej głowie wojownika z chamem i prostakiem który idzie po trupach do celu. Tym się właśnie charakteryzuje człek który , tak jak Ronaldo Rooneya , atakuje od tyłu To są zachowania , którymi charakteryzowali się SS-mani podczas wspomnianej przez Ciebie II WŚ- bohaterowie gdy przyszło bić się z bezbronnymi ludźmi gdy dochodziło do walk z AK płakali jak baby. Dziwi mnie , że ktokolwiek pochwala takie zachowanie i chciałby się do takiego klubu zapisać. Mizerna z Ciebie musi być istota Truth 8) Badz tu pipo po letnim oknie transferowym,to cie zabije smiechem. Z miłą chęcią mam nadzieję , że Ty też się pojawisz tutaj po sukcesach MU i po tym jak Real przegra z Barceloną PD. Twoja bytność z pewnością sprawi radości 99 % użytkowników tego blogu. 9) czyli koszulki Ronaldo nie beda sie wiecej sprzedawac,i nigdy nie dogoni Beckhama,swietne wrecz brak umiejętności czytania ze zrozumieniem nr 3 (podejrzewałem , że przeklejenie tekstu z gazety biznesowej spowoduje u Ciebie zamęt w głowie przepraszam nie powinienem tego robić , wykorzystałem swoją przewagę intelektualną w sposób najniższy to mniej więcej tak jakbym się nabijał z kaleki , że szybciej biegam bardzo nieładne zachowanie z mej strony jeszcze raz przepraszam ;o) Wytłumaczę Ci to prościej : tam są porównywane analogiczne (takie same, podobne,)okresy tzn. analitycy (tacy mądrzy ludzie) wypowiadają się na temat jak się kształtowała sprzedaż (ile zeszło koszulek Beckhama zaraz po przyjściu do Realu a jak Ronaldo . To nie jest tak , że oni porównali ilość sprzedanych koszulek Realu z nazwiskiem Beckham do tej z Ronaldo od zawsze do teraz tak się nie prowadzi analiz 10)też mam linki :o) Jeden : news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/eng_prem/7972760.stm jest tam coś takiego na początku napisane: Liverpool moved top of the Premier League with a dramatic injury-time winner from Yossi Benayoun at Fulham. The Reds, now above Manchester United by two points having played two games more, Two more games means, very ofetn, 6 points :o) Ale o tym już się nie raczyło wspomnieć. Przyznaje pomyliłem się co to tego , że Liverpool ani razu nie był wtedy liderem , ale co to za lider z dwoma meczami w garści. Przypominam Ci , że pisałem iż Liverpool zaczął grać dobrą piłkę pod koniec sezonu wcześniej grając kichę. Jak jesteś tak rozweselony tym stwierdzeniem przypominam , że przed słynna porażką (jak najbardziej zasłużoną zresztą) na OldT. Z Liverpoolem 1:4 MU miał 7 pkt przewagi nad Reds (mecz się odbywał w połowie marca) wytłumacz mi jak to się stało , że ten grający niby tak świetnie przez cały sezon 08/09 Liverpool stracił w połowie marca do lidera 7 pkt? Pomyślę nad wyłączeniem mózgu na pół roku- taki eksperyment pozwoli mi empirycznie się przekonać jak to w ogóle jest możliwe , że ktoś taki jak Ty egzystuje na tym świecie p.s. Chciałby zwrócić Twoją uwagę , że w swoim krótkim poście zakwestionowałeś trafność opinii Phila Jacksona o koszykówce samemu będąc pierdzącym w kanapę przed TV kibicem.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/17 15:07:10
@ Truth
.....Poddałeś w wątpliwość trafność analizy finansowej przeprowadzonej przez jedna z największych na świecie agencji prasowych, która specjalizuje się w dostarczaniu informacji na temat rynków finansowych. Nie wiem czym się zajmujesz zawodowo , ale jednak wydaje mi się , że pracownicy Bloomberga biją Cię o 10 długości jeśli chodzi o wiedzę z zakresu finansów Zastanawiam się , czy Ty naprawdę nie widzisz , że coś jest z Tobą nie tak, że Twój umysł robi Ci sztuczki i psikusy ? i popycha Cię do zachowań które narażają Cię na śmieszność i utratę godności ? Bo jak inaczej wytłumaczyć to , że posuwasz się aż do takich absurdów .
Gość: doktorNaUK, inh130.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/17 15:19:33
@ glock
w sumie to chciałem napisać to samo co jedne z komentatorów pod tym wpisem Steca więc go crt+v: :o) Ronaldo, Rooney oraz Ferdinand zarabiają obecnie krocie - to prawda. Ale zarabiają tyle tylko dlatego, że swoją postawą na OT udowodnili, że są tego warci. Pododbnie chociażby jest z Evrą, czy Vidicem. Gdyby grali jak ich towarzysze z Liverpoolu, to równie marnie by zarabiali. Gdy Ronaldo przechodził na OT zarabiał kilkanaście tysięcy funtów, Rooney tylko trochę więcej, a Ferdinand pewnie połowę z tego co obecnie. Do czego dążę? Ano do tego, że Ferguson ma u siebie piłkarzy świetnych, których albo wychował, albo ściągnął, więc muszą być odpowiednio wynagradzani. Benitez zaś ściągnął masę piłkarzy, wydając na nich fortunę, ale póki co niewielu wzbiło się na poziom gwarantujący LFC chociażby walkę o mistrzostwo. Stąd też podwyżek nie ma komu dawać...
Gość: mac, md302-e01.unv.wlv.ac.uk
2010/03/17 15:54:07
@przecinek
"Wielkich gwiazd z lat 80 i 90 nikt nie musiał reklamować, same były dla siebie najlepszą reklamą. A kto dzisiaj kupiłby Dwighta czy LeBrojlera, gdyby NBA i jej sponsorzy nie władowali w to kupę kasy i nie opakowali odpowiednio tych kolesi ?" jakto nikt nie musial reklamowac? a jordany? a conversy, bird shoe, magic shoe? boston vs lakers czyli east vs west, white vs black? nie rozumiesz chyba ze wszystkie aspekty marketingu sie rozwijaja, wiec promowanie, reklamy sa robione na wieksza skale aby trafic do jak najwiekszej grupy. nie ma takich podzialow jak byly 20 lat temu, kiedy jak zalozyles bird shoe to znaczy ze jestes rasista. i kto nie kupilby gracza ktory jest jedna z najwiekszych INDYWIDUALNYCH maszyn do grania w koszykowke, albo kolesia ktorego stac na robienie w meczu 20-20-5? nie musza mi go ubierac w stroj supermana zebym go docenil. oczywiscie ze wszystkie takie szopki sa niepotrzebne a nawet zbyteczne, ale tak juz jest obecnie. liczy sie tylko zysk. "Porównaj sylwetki z tamtego okresu z obecnymi. Poza Malonem nie znajdziesz fizolstwa za wiele. Wtedy nie hodowano 125 kg kulturystów, bez gracji i zwinności ruchowej. masz pewnie rację, że w 92 roku DT bał się badań antydopingowych, ale stawiam 10 do 1, że chodziło bardziej o niedozwolone środki przyspieszajace renegenrację, podnoszące wytrzymałości, a nie anaboliki, a brojlery się faszeruje niestety środkami nie dającymi lepszą odpornośc, a właśnie przedłużającymi i wzmagającymi syntezę białka. Więc się mylisz zasadniczo." ha ha ha. wszyscy koksuja, koksowali i beda koksowac. nie musisz bronic nikogo. to ze srodki sie zmieniaja to inna sprawa. @truf az nie chce sie czytac twoich durnych wypocin. aleee: Amare od lat gnoi Duncana po 30 mu wsadzajac - ile pierscieni ma amare a ile timmy? Dzis jest wiecej def.centrow - cooooo? jakich def centrow? kogo chcesz postawic przed A. Mourningiem, Deke, Hakeemem, Admiralem, P.Ewingiem? cecha charakterystyczna tamtej nba byla obrona! czy moze po prostu ty nie kojarzysz tych zawodnikow? moze po prostu nalezysz do tych ludzi ktorzy uwazaja ze LBJ jest najlepszy, howard jest lepszy od shaqa, jordana kojarza tylko z 98 roku, a juz kompletnie nie wiedza o rywalizacji magic - larry albo reggie - nyk? 2010/03/17 21:49:01
"Btw, popatrzyłem sobie na efficency na ESPN - Greg Oden ma 9 wynik i jest lepszy od KB, Dirka, Roya i od grzyba innych"
no jest, bo tak jak pisalem, do tego jest potrzebna szersza perspektywa. patrzysz na minuty, a przede wszystkim na ilosc meczow. znowu pudlo i caly wywod do kosza. "15-20 lat temu nie potrzebowaliśmy efficiency, plus-minus, perów i innnych selerów, żeby wiedzieć, kto i dlaczego jest wybitny, kto jest dobry, kto średni, a kto ch,jowy." dzis tez tego nie potrzeba, by stwierdzic, ze lbj jest najlepszym indywidualnie koszykarzem na swiecie, podobnie jak w swoim czasie byl nim mj. przewaga w obu przypadkach byla/jest bardzo wyrazna. "Porównaj sylwetki z tamtego okresu z obecnymi. Poza Malonem nie znajdziesz fizolstwa za wiele. Wtedy nie hodowano 125 kg kulturystów, bez gracji i zwinności ruchowej. masz pewnie rację, że w 92 roku DT bał się badań antydopingowych, ale stawiam 10 do 1, że chodziło bardziej o niedozwolone środki przyspieszajace renegenrację, podnoszące wytrzymałości, a nie anaboliki, a brojlery się faszeruje niestety środkami nie dającymi lepszą odpornośc, a właśnie przedłużającymi i wzmagającymi syntezę białka. Więc się mylisz zasadniczo." nie myle sie nawet w najmniejszym stopniu. ja swoje stwierdzenie opieram na fakatach, ty swoje na domyslach i niestworzonych historiach o tym, ze na pewno nie brali tego co dzis bla bla bla... no nie brali, jak sobie wmowiles, to na pewno tak jest i wiadomo, ze zasadniczo, to masz racje... a fizolstwa to nie znajde w mlb/nba/nfl w latach 70., a nie 90. kiedys tam smigaly chuchra w porownaniu z tym co dzieje sie od lat 90, zreszta to samo w lekkiejatletyce sie dzieje. ale jak sobie wmowisz tak masz, bo jak widac unikanie kontroli, to nie jest dowod czarno na bialym, ze cos bylo nie wporzadku.
Gość: The Truth, aeof201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 10:03:37
doktorNaUK- Niestety potrzebujesz czegos lepszego niz Prozac do pisania rozsadnych postow.Daruj sobie przedmowe,dostales na co zasluzyles i dostaniesz jeszcze wiecej.
"Nawiasem mówiąc teraz jest do du w LM i PL" Czlowieku co ty tu za zenade odpieprzasz? Tekst sprzed 2 lat odnoszacy sie do Premiership odnosisz 2 lata pozniej do LM ? "to mimo wydania milionów na transfery przez Beniteza" Zajebiste miliony od czasu tych 2 lat,Keane out,Alonso out,Arbeloa out a do pierwszego skladu chyba jedynie lamaga Aquillani i dopiero teraz Maxi gdy odpadli z LM,czyli szastanie kasa na lewo i prawo:)))))))) Przypuszcenie nigdy nie jest twierdzeniem.Twoja pani z polskiego zasluguje na pale nie mniej niz ty.A w sezonie w ktorym to napisalem Liverpool byl najblizej korony od niepamietnych czasow,wiec trzeba byc skonczonym baranem by sie do tego przypierdalac.Z 0 iloscia honoru. Niech Jackson podwazy to,ze Rodman mial platfusa w lapach i rzucal czasem po 5ppg.z wystawek smialo. Fakty sa na razie takie,ze Rooney gral gorzej od Ronaldo przez 5-6lat i tego nie dalo sie ukryc ,a bez niego nie wygral jeszcze niczego istotnego. Naucz sie pisac normalnie to raz.Dwa naucz sie myslec. "Nie analfabeto mecz z A.Villa i 4:0 to jest ten mecz na którym NIBY byłeś ten sam mecz co 3:2 z Evertonem to się zaś tyczy meczu który to niby został odmieniony po wejściu Ronaldo około 60 minuty i kto tu wyszedł na analfabetę ?" Ty nie pierwszy raz zreszta. Jesli dla ciebie przypominanie tektsu sprzed 1,5roku mowiacego o tym ,ze "Liverpool moze wygrac Premiership" i przypierdalanie sie do tego w zupelnie innym watku nie jest paranoja to juz nie wiem co nia moze byc.
Gość: The Truth, aeof201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 10:31:38
"Chelsea stać na płacenie 3,6 mln euro rocznie (netto) rezerwowemu bramkarzowi Cudiciniemu, Manchester też obdziela sutymi kontraktami całą kadrę, po głębokie zaplecze, tymczasem Liverpool długo negocjował z Fernando Torresem, zanim zdołał go przekonać do zaakceptowania pensji o milion niższej od Gerrarda. Finansowa przepaść jeszcze się rozszerza, jeśli rozszerzymy obliczenia. Np. do 14 najlepiej zarabiających graczy każdego zespołu. Danymi MU i Chelsea dysponuję, a ponieważ nie chcę ściągać z różnych źródeł zarobków następnych w kolejności liverpoolczyków, to optymistycznie zakładam, że siódemka najbogatszych spoza listy pobierze w tym sezonie 1,91 mln euro (0,1 mniej niż ostatni w rankingu, biedaczysko Nani). Wyniki: Chelsea płaci 75,66 mln, MU - 63,9 mln, Liverpool - 46,25 mln. Koszt brutto: 137,7 mln - 116,3 mln - 84 mln.
Czyli Liverpool wydawałby na płace o 32,3 mln euro mniej od MU. I 53,7 mln mniej od Chelsea. Każdego roku! Wystarczyłoby na jakiegoś tam Terry'ego czy Ferdinanda, czyli najszczodrzej opłacanych obrońców na świecie, hę? A przecież moje założenia były skrajnie optymistyczne, w rzeczywistości ci niżej cenieni spośród liverpoolczyków na pewno zarabiają sporo mniej niż zakładane 1,91 mln. A przecież gdyby wziąć pod uwagę całe kadry, Liverpool wyglądałby jeszcze biedniej. Na płacową ekstrawagancję go nie stać (czy też: właściciele nie dają), dopiero pozyskanie Torresa było przedsięwzięciem na miarę angielskich supermocarstw. Ale nie wystarczyło." Dobra robota Glock.Jesli Liverpool mial kase Chelsea czy MU przez ostatnie lata,to ja jestem linoskoczkiem. "ie daje rady nadążyć o co Ci chodzi mecz trwał a sędzia był kawiarni ?" Wiesz co to jest rozgrzewka? Kazdy pilkarz tlumanie oszukuje,by wygrac Henry,Raul,Messi,Maradona,Gerrard,Rooney,Iniesta,Ronaldo absoqurwalutnie kazdy.Swoj kodeks honorowy schowaj pod poduszke. Posciles jednoznaczne typy,bez zadnych moze.I modl sie ,zeby Barca wygrala na Santiago Bernabeu i zaden Silva z Villa tam nie trafili.I wiele innych. "wykorzystałem swoją przewagę intelektualną" :)))))))))))))))) Od poczatku ja wykorszystujesz ,nie potrafiac nawet czytac. "wypowiadają się na temat jak się kształtowała sprzedaż (ile zeszło koszulek Beckhama zaraz po przyjściu do Realu a jak Ronaldo" No i oczywiscie Ronaldo ma niska sprzedaz,bo ktos tam kiedys w przeszlosci mial wieksza.Zajebista logika,pogratulowac tylko. Nie pisalem wczesniej,ze Liverpool byl liderem w kwietniu.Tylko,ze dlugo liderowal,a w kwietniu jeszcze walczyl i to porzadnie widac. "Przyznaje pomyliłem się co to tego , że Liverpool ani razu nie był wtedy liderem , ale co to za lider z dwoma meczami w garści" Naprawde jestes tak glupi ,ze sadzisz ze Liverpool nie byl prawdziwym liderem w tym sezonie przez spory czas? Od Grudnia czy Stycznia do Marca mozna stracic znacznie wiecej niz 7 pkt.bezmozgowcu. Ty kwestionujesz wszystkich trenerow,dziennikarzy,pilkarzy w Premiership i na Swiecie ,ktorzy wybrali "cyrkowca"Ronaldo najlepszym playerem,wiec z autorytetami to mi tu nie wyskakuj.
Gość: The Truth, aeof201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 10:50:50
@Mac -A kogo obchodza pierscienie,jak na boisku gracze biegaja z numerami na koszulce a nie tytulami.Czy ktorys komentator powiedzial kiedys" Co prawda Amare wrzuca Duncanowi ile wlezie,ale ten ma 4 tytuly"? To ma byc jakas wymowka,ile razy ktos kogos ogra,to ma mu wypominac ile ma tytulow?
Fajnie ,ze obejrzales filmiki Larry Vs Magic,Miller Vs Knicks ale nie podpalaj sie zbytnio.Dzisiaj jest wiecej defensywnych centrow niz bylo kiedykolwiek.Liga oplywa w dobrych defensorow Perkinsow,Gortatow,Dalambertow,DIopow,Heywoodow,Odenow,Przybille,Noah,Duncanow i cala reszte innych.Co ty myslisz,ze taki Perkins w obronie jest gorszy od Ewinga. Ze Howard od patyczaka Mutombo odstaje,ze mlodszy Duncan od Olajuwona odstawal? Smieszny jestes.Do tego sa wspomagani przez znacznie szybsze zespoly,sprawnych PF z ponad 210,i obrone zespolowa.
Gość: mac, cpc1-wolv11-0-0-cust237.wolv.cable.virginmedia.com
2010/03/18 11:25:28
@truf
tak to ma byc wymowka, bo za kilka lat jak oboje skoncza kariere, to nikt nie bedzie pamietal ile amare wrzucil duncanowi, tylko ile razy duncan stanal na drodze suns do upragnionego jednego tytulu. dokument o reggiem widzialem, musze jeszcze nadrobic o rywalizacji magic larry, ale nie trzeba tych dokumentow ogladac, aby wyciagac poprawne wnioski. i juz nawet nie chce mi sie polemizowac, z tym fragmentem gdzie wymieniles tych def centrow, bo to jest po prostu kretynsko smieszne :D duncana jeszcze nie tak dawno nazywales slabym obronca przeciez. hahahahahahahahaha, defensywni centrzy :D
Gość: , 212-87-9-101.noname.net.icm.edu.pl
2010/03/18 11:36:33
@truf
Jakby Liverpool wygrał coś poza LM w ciągu ostatnich 20 lat to może by miał więcej kasy, a jesli ktoś nie wygrywa ligi to niech nie oczekuje dopływu forsy ze strony inwestorów, bo w tym momencie inwestycja musiałaby być ogromna a i szanse na mistrza nie większe niż twoje ukochane 33%. Taa może Gortat lepszy od Mutombo w ogóle?:)
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 12:02:51
@Truth
Dzięki raz jeszcze , że co rano mi poprawiasz humor 1) dostales na co zasluzyles i dostaniesz jeszcze wiecej. dziękuję , że uważasz mnie , za tyle dobrego człowieka , który zasługuje na dostawanie od życia radości. Fakt , że rozrywka którą proponujesz jest wielce prymitywna , ale jednak humor poprawia. 2) Czlowieku co ty tu za zenade odpieprzasz? Tekst sprzed 2 lat odnoszacy sie do Premiership odnosisz 2 lata pozniej do LM bo właśnie te teksty doskonale pokazują jakie pierdoły wypisujesz prorokowałeś (lub niech Ci będzie prawiłeś o możliwości) przełom w grze i 2 lata minęły a przełomu jak nie było tak nie ma - taki z Ciebie właśnie znawca. 3) o mimo wydania milionów na transfery przez Beniteza" Zajebiste miliony od czasu tych 2 lat,Keane out,Alonso out,Arbeloa out a do pierwszego skladu chyba jedynie lamaga Aquillani i dopiero teraz Maxi gdy odpadli z LM,czyli szastanie kasa na lewo i prawo i oczywiście nic w tym nie ma winy Beniteza , że kupuje za spore miliony graczy którzy potem okazują się być do dup.. lub nie chcą dalej Poolu reprezentować. 4)"czyli szastanie kasa na lewo i prawo" znowu zrobię crt+v (mam nadzieję , że autor nie ma nic przeciwko) - i przestań zaprzeczać faktom paranoiku "pierwszy sezon:Wydane 32 mln funtów --mozna spokojnie kupic za ta cene pilkarza o podobnej klasie co Torres. Cisse 14, (decyzja nie należała do Beniteza co prawda ale szmal szedł z kasy Poolu) Garcia 6, Josemi 2, Alonso 10.5 Drugi sezon: Wydane 30 mln funtów: --znow mozna bylo spokojnie kupic klasowego grajka lub 2 perspektywicznych typu Babel. Crouch 7, Sissoko 5.5, Gonzalez 4.5 Reina 6, Morientes 6, Carson 750 tys funtów. Trzeci sezon: Wydane 29,5 mln funtów: --znow mozna bylo kupic klasowego grajka ennat 6,7 mln funtów, Kuyt 9 mln, Palleta 2 mln, Bellamy 6 mln, Agger 6 mln Czwarty sezon: Wydane 56 mln funtów: --oo wydane az 56mln! ale od razu Torres klasowy +klasowy Mascherano i perspektywiczny Babel, no prosze a jednak sie dalo kupic 3swietnych graczy. Torres 26, Mascherano w sumie 20, Arbeloa 2.6 , Lucas 8, Leto 1.8, Benayoun 5, Babel 11.5 Teraz spokojnie za kwote rzedu 30mln(usredniajac) co roku mozna bylko pokusic sie o kupno 1klasowego pilkarza,czy w 1sezonie o kupno 2perspektywicznych klasy Babela, czyja to wina jak nie Beniteza ze praktycznie co sezon kupuje hurtem sredniej klasy pilkarzy ktorych pozniej co roku sprzedaje. Teraz mowienie ze nie stac Liverpoolu na placenie podobnej tygodniowki co Torresowi to tez bzdura, przeciez jakby sumujac garze grajka ktorych kupil w 1sezonie to spokonie uzbierala by sie garza dla klasowego grajka. " 5) Przypuszcenie nigdy nie jest twierdzeniem.Twoja pani z polskiego zasluguje na pale nie mniej niz ty. to ,że Twój umysł nie pojmuje treści pisanej nie oznacza , że inni piszą głupoty. Tu wina leży po Twojej stronie. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Potem jeszcze raz i jeszcze raz , potem zawołaj mamę i powiedz , żeby to przeczytała i Ci wytłumaczyła . potem , żeby Ci powiedziała co o Tym myśli i spisz to Ci powie to może wtedy będzie można jakoś podyskutować bo Ty facet naprawdę nie rozumiesz co się do Ciebie pisze.
Gość: , 83.2.218.21*
2010/03/18 12:20:53
@ mac
Pamiętam, jak zaczynałem oglądać NBA - 89 rok nie miałem zielonego pojęcia, co reklamował Mj, czy jakikolwiek inny zawodnik, i w ogóle na ten temat się nie zastanawiałem. A później oglądali już wszyscy i też mało kto sie orientował w temacie. Teraz masz zawodników-nalepki na produkty. Marketing wystartował, bo zawodnicy byli tak świetni i rozpoznawalni, że zamiast w zespoły zaczęto inwestować w graczy - szkopuł w tym, że ci gracze i bez reklam byliby sławami, bo niby bez reklam byli. A dzisiaj ? LeBron już w szkole średniej hummerem jeździł, ledwie wchodzą ci chłopcy do NBA i już podpisują multimilionowe kontrakty i są twarzami firm i koncernów. Wcześniej gracz był marką, teraz marka tworzy gracza. I właśnie problem w tym, że te "maszyny", jak ich z egzaltacją nazywasz, są produktami wadliwymi technicznie, a także pozbawionymi tak naprawdę barwy, są nijacy, ale się ich promuje tak namolnie, aż nagle byle kibic wierzy, że to są oszałamiające postaci i megagracze. Moc lansu :) "Środki się zmieniają" - jeśli sezon NBA ma 82 mecze + playoffs, gdzie dopiero trzeba dać maks, to jakieś specyfiki podnoszące wytrzymałość są zjawiskiem naturalnym. Szybciej się regenerujesz i zyskujesz gotowość do dalszej gry. Kiedy walisz w siebie anabole i ciągniesz wagę do 125-130 kg, to zyskujesz konkretny atut w grze - możesz tym atutem uderzyć, zasłonić się, z impetem kogoś staranować, a sędzia da ci Fts, może być trudniejszy do przesunięcia, możesz go wykorzystać na rózne sposoby. Róznica między środkami, które PO MECZU przyjęte pozwalają ci szybciej zminimalizować zmęczenie, a takimi, co daja ci W GRZE grze więcej pałeru jest dość konkretna. @ Pay jay Czy Greg Oden jest lepszym graczem od Kobego, Derona, Nasha, Billupsa, Dirka etc,etc ? Eff mówi, że JEST. Zgadzasz się z tym wynikiem ? Nie mów mi jak to wygląda z pkt widzenia eff, bo własnie ten pkt widzenia jest dla mnie absurdalny. Służyć może wyłącznie do zabawy, a nie do wyrokowania o czymkokolwiek na jego podstawie. Taka jest moja opinia. Dla Ciebie być może jest to oczywista oczywistość, dla mnie bynajmniej. W dodatku, z obu pkt widzenia :) Jakie masz te "fakty" ? Jedyny fakt jaki posiadasz, to taki, ze postawili warunek - gramy w badalonie, ale nie kontrolujecie nas pod kątem koksownictwa. No i co z tego wynika ? Tyle to i ja wiem. Chyba nie trzeba spać w nogach łózek lekarzy, co się opiekują graczami, zeby widzieć, że sylwetki wielu z nich są poprawiane w szybkim tempie niekoniecznie za pomocą wiejskiego twarożka i brązowego ryżu. Od lat 90-tych ? Teraz dopiero jest wysyp, kiedyś też koks był, się nie wziął z powietrza. Mozę po prostu dawniej chodziło o naturalny pałer, a nie nadmuchiwanie balonów. Długi napisał niedawno, ze rekord Howarda na ławce, to 160 kg, w treningu bierze max 140. Ja mam w przeliczeniu, bo nie robię wyciskania, prawie 135, a nie ważę 120 kg, ani nie mam takich barków. Nie jest to więc nic innego jak nadmuchiwanie wagi, która bardzo przydaje się w grze, jest, przy wysokim atletyzmie, bardzo skuteczna w dodawaniu pałeru (masa + przyspieszenie) - dlatego Howard ze stójki, czy pchania z dokroku nie robi nikomu z d,py jesieni średniowiecza. Natomiast siła absolutna tych graczy, z tego co widać, jest dośc... taka sobie. A każde dziecko wie, że trudno naturalnymi środkami budować wysokojakościową masę mięsniową rzędu 125 kg na niskich cięzarach. "Unikanie kontroli to nie jest dowód czarno na białym, że coś było nie w porządku" - zaraz, bo się zaczynam w Twoich ujawnieniach gubić... Czy to Ty napisałeś,ze "DT 92 pokazał, ze NBA to brojlery" ? Sprzeczne komunikaty wysyłasz, a widzę, ze piszesz z duża dozą pewności siebie, bez cienia wątpliwości :)
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 13:08:24
www.fcliverpool.pl/index.php?pid=2&tid=13589
Dirk Kuyt ostrzegł rywali the Reds, iż jego zespół nie ma zamiaru oddać przodownictwa w tabeli Premier League aż do końca bieżącego sezonu. Holender dodaje zarazem, że co prawda za wcześnie jeszcze na wszelkiego rodzaju spekulacje, jednak zobaczył już wystarczająco dużo w ciągu ostatnich kilku miesięcy, by utwierdzić się w przekonaniu, że Liverpool w maju może wznieść w geście triumfu puchar za mistrzostwo w lidze. Wspaniale jest prowadzić w Premier League powiedział Kuyt. Mieliśmy dobrą pierwszą połowę sezonu, jednak przed nami wciąż druga, nie mniej ważna, odsłona" 2009-01-07 "Przypominam Ci , że pisałem iż Liverpool zaczął grać dobrą piłkę pod koniec sezonu wcześniej grając kichę" -doktorNaUK Kto zna sie lepiej na meczach Liverpoolu Kuyt czy doktorNaUK ? :)))))))))))))))))))))
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 13:14:04
@Truth
6)Niech Jackson podwazy to,ze Rodman mial platfusa w lapach i rzucal czasem po 5ppg.z wystawek smialo. - na drzewno stary już głupiej się pisać nie da 7)Fakty sa na razie takie,ze Rooney gral gorzej od Ronaldo przez 5-6lat i tego nie dalo sie ukryc ,a bez niego nie wygral jeszcze niczego istotnego. - a co istotnego wygrał Ronaldo bez Rooneya?? różnica jest taka , że na chwilę obecną Rooneya coś wygrał bez Ronaldo (puchar Ligi - fakt , że mało istotny ale jednak to trofeum)- jest jeszcze jedna różnica jak na razie to Rooney bez Ronalda nie przegrał LM Ronaldo bez Rooneya już zdążył to zrobić. No i pisałem CI już w którym to chodź by roku Rooney grał lepiej niż Ronaldo (przynajmniej tak twierdzili nagrody przyznawacze na których tak lubisz się powoływać) 8) "Naucz sie pisac normalnie to raz.Dwa naucz sie myslec." -sądząc po poziomie Twych wypowiedzi należysz do gatunku ludzi którzy nie dostrzegają drewna siedząc na drzewie , więc nie Tobie jest określać kto myśli a kto nie. 9)"Ty nie pierwszy raz zreszta"- jakieś powody takiego twierdzenia czy znowu piaskownica wychodzi? 10)"Jesli dla ciebie przypominanie tektsu sprzed 1,5roku mowiacego o tym ,ze "Liverpool moze wygrac Premiership" i przypierdalanie sie do tego w zupelnie innym watku" - Jeszcze raz zaznacze , że przypomnienie sprawy z Liverpoolem jak i Rodmanem miało na celu i cel swój osiągnęło zresztą, ukazanie jak często piszesz pierdoły i głupoty które nie mają nic a nic potwierdzenia w rzeczywistości. rozumiesz już - pewnie nie. 11)"nie jest paranoja to juz nie wiem co nia moze byc" - paranoja to jest to na co Cierpisz mój drogi - przykre to ale prawdziwe najgorsze jest to , że Twój przypadek jest tak ciężki , że już chyba nie uleczalny - ale nie poddawaj się ja w końcu nie jestem lekarzem więc się mogę mylić - grunt to walczyć Truth - więc walcz Truth walcz kur,,, jego mać WALCZ!! (może jeszcze wyjdziesz na ludzi) 12)"Dobra robota Glock.Jesli Liverpool mial kase Chelsea czy MU przez ostatnie lata,to ja jestem linoskoczkiem" który zawodnik Liverpoolu - Twoim zdaniem Truth - poza Gerrardem i Torresem powinnien zarabiąć w Liverpoolu tyle co np Evra w MU? Jeszcze raz MU płaci tyle graczom bo Ci swoją postawą na boisku sobie na to zasłużyli . posprawdzaj sobie ile dostawał Evra przychodząc do MU a ile zarabia teraz - przeanalizuj to a nie się zatrzeciewiasz. Moim zdaniem to jest normalne , że pracownik którzy się spisuje i swoją pracą przyczynia się do osiągania przez firmę sukcesów dostaje podwyżkę . 13)Wiesz co to jest rozgrzewka - rozgrzewka tak tak , rozumiem ciotka. 14)"Nie pisalem wczesniej,ze Liverpool byl liderem w kwietniu.Tylko,ze dlugo liderowal,a w kwietniu jeszcze walczyl i to porzadnie widac" - to napisz od kiedy do kiedy liderował , że to tak długo trwało bo o ile ja pamietam dobrze to liderował tylko pod koniec sezonu i to tylko dlatego , że miał rozegranych więcej meczy niż MU i Chelsea (i ot nie o jeden tylko o 2 ) 15)" No i oczywiscie Ronaldo ma niska sprzedaz,bo ktos tam kiedys w przeszlosci mial wieksza.Zajebista logika,pogratulowac tylko" - zostaw już ten temat , tak będzie dla Ciebie lepiej bo z każdym kolejnym odnośnikiem do niego obnażasz swoją indolencję mózgową tak bardzo , że to aż zaczyna ocierać się o wulgarność. 16) Naprawde jestes tak glupi ,ze sadzisz ze Liverpool nie byl prawdziwym liderem w tym sezonie przez spory czas - ponawiam prośbę wykaż między którymi to kolejkami liderował Liverpool , bo po raz kolejny peplasz po próżnicy nie odnosząc się do faktów. 17)"Od Grudnia czy Stycznia do Marca mozna stracic znacznie wiecej niz 7 pkt.bezmozgowcu." i to wszystko może stracić drużyna która właśnie gra swój przełomowy a co za tym idzie najlepszy od parunastu lat sezon? (w sumie za tego bezmózgowca powinienem zakończyć również jakimś epitetem pod Tym adresem postawię się jednak ponad to i nie będę się zniżał do Twojego poziomu.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 13:33:16
18)Ty kwestionujesz wszystkich trenerow,dziennikarzy,pilkarzy w Premiership i na Swiecie ,ktorzy wybrali "cyrkowca"Ronaldo najlepszym playerem - nigdy nie twierdziłem , że Ronaldo to słaby piłkarz , uważam tylko , że jest mocno przereklamowany i , że na świecie jest przynajmniej 7-8 graczy lepszych od niego.
i odbijając piłeczkę "Ty kwestionujesz wszystkich trenerow,dziennikarzy,pilkarzy w Premiership, ktorzy wybrali GIGGSA lepszym piłkarzem niż "cyrkowca"Ronaldo" - zobacz jakie Ty bzdury wypisujesz Ciebie można praktycznie Twoimi zdaniami na łopatki położyć . p.s. jeszcze Tylko tak jedna sprawa i proszę potraktuj ją poważnie . Poproś swoją Mamę lub Tatę do komputera i daj im do przeczytania to post scriptum . ......... Już........ ok dzień dobry Pani/Panu Los się tak potoczył , iż na tym blogu wdałem się w dyskusję z Państwa synem. Jak to często podczas internetowych sporów bywa zaczęliśmy sobie prawić pewne , że się tak wyrażę "uszczypliwości". Po pewnym czasie rzuciło mi się w oczy/uszy to iż Państwa syn wykazuję znaczne odchylenie emocjonalne i stąd też moje pytanie. Czy moja obserwacja jest słuszna czy też mylna. Pytam się z obawy , że jeśli okazałby się słuszna moje nieodpowiedzialne wypowiedzi mogłyby pchnąć Państwa syna do czynów nieodwracalnych (nie ukrywam , że mam na myśli tutaj samobójstwo) dlatego proszę Państwa o odpowiedź czy moje podejrzenia są słuszne , czy , na co mam nadzieję , ze zdrowiem psychicznym Państwa syna wszystko jest w porządku i jest on tylko skrajnie upierdliwą jednostka o wrednym charakterze. Proszę o odpowiedź gdyż naprawę niechciałbym być przyczyną jakiegoś nieszczęścia łącze wyrazy szacunku dontorNaUK
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 13:44:18
@
The Truth, "Kto zna sie lepiej na meczach Liverpoolu Kuyt czy doktorNaUK" grochem o ścianę --- obadaj sobie tabelę np z października 08 grudnia 08 stycznia 09 lutego 09 zobacz jakie miejsca zajmował Liverpool a nie wyskakujesz z newsem wyrwanym z kontekstu
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 14:03:07
Moglbym skasowac kazdy twoj debilny post i infantylny podpunkt,ale po co skoro jestes anaflabeta ,burakiem,klamca i debilem?
Tak myslalem,moze napisz do Kuyta jak on smial nazwac pierwsza polowe sezonu dajaca 1 miejsce dobra? Przeciez to byla kicha.Pajac z Supergiganta reczy za to,i w dodatku nigdy nie wyrywa slow z kontekstu ktorych nie rozumie(zwlaszcza po uplywie 1,5 roku)
Gość: Ojciec the Truth, outside.daewoo.lublin.pl
2010/03/18 14:12:32
@doktorNaUK
Chciałbym Pana Doktora uspokoić, wszystko jest w najlepszym porządku. Mój syn urodził się z poważnym defektem mózgu, wykazuje brak reakcji na wszelkie bodźce poza światłem monitora. Byliśmy na konsultacjach u dr House'a - niestety jak się okazało jego przypadek jest beznadziejny i nie ma szans na jakąkolwiek poprawę. Rozumiem Pana odczucia, ale ja mam jeszcze gorzej, gdyż mój syn ma dodatkowo permamentne rozwolnienie i całe dnie przesiaduje z laptopem na sedesie. Ja natomiast zmuszony jestem korzystac z toalet publicznych. Pozdrawiam, Ojciec The Truth Ps. Proszę o pobłażliwe traktowanie mojego syna, bo on często się denerwuje, wpada w depresje i tarza się we własnych odchodach. Mam już dosyć tego smrodu i sprzątania!!!!!
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/03/18 14:17:13
@doktorNaUK
hahahahaha, chyba zrobicie jakis rekord w ilosci postow pod jednym wpisem :) Szczerze Ci kibicuje i zastanawiam sie na ile jeszcze starczy cierpliwosci zeby udowadniac cos co jest oczywiste dla wszystkich na tym blogu (bez 1 ciezkiego przypadku), kogo bys nie zapytal.
Gość: superhuman, host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/03/18 14:18:15
@The Truth:
Polecam, żebyś zapisał swoje posty, które tu produkujesz i przeczytał je za 5 lat, łatwiej Ci będzie zrozumieć jakie rzeczy tu wypisujesz... Naprawdę nazywanie kogoś analfabetą i debilem to jest fantastyczny poziom, świadczący o oczywistym nieanalfabetyźmie i niedebiliźmie autora. Pomyśl zanim napiszesz. Pozdrawiam
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 14:21:18
@ Truth
1)Moglbym skasowac kazdy twoj debilny post i infantylny podpunkt :o) - Ave Caesar morituri te salutant - mimo wszystko coś Ci nie wierzę :o) - moim zdaniem za słaby w zwojach jesteś aby cokolwiek sensownego napisać - do tej pory Ci się to nie udało to na jakiej podstawie twierdzisz , że teraz byłoby inaczej 2)anaflabeta ,burakiem,klamca i debilem? pytasz się mnie czy stwierdzasz? jeśli stwierdzasz to dziękuję za komplement , bo oznaczałoby to iż uważasz mnie za kompletne zaprzeczenie swojej osoby (no chyba, że masz skrajnie niską samoocenę), nic milszego nie mogłeś mi powiedzieć - czuję się bardzo dowartościowany. 3)"Tak myslalem,moze napisz do Kuyta jak on smial nazwac pierwsza polowe sezonu dajaca 1 miejsce dobra" - Tabeli dalej nie potrafisz znaleźć? dostałeś banna na google czy co? - nie licz na to , że Cię wyręczę. 4).Pajac z Supergiganta reczy za to,i w dodatku nigdy nie wyrywa slow z kontekstu ktorych nie rozumie(zwlaszcza po uplywie 1,5 roku) - idź porozmawiaj z Philem Jacksonem o Rodmanie.- będzie wiele radości- i jeszcze raz przypominam :to ,że Twój umysł nie pojmuje treści pisanej nie oznacza , że inni piszą głupoty. Tu wina leży po Twojej stronie.
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 15:00:17
" Tabeli dalej nie potrafisz znaleźć? dostałeś banna na google czy co? "
Co to jest bann? Chodzilo ci o banana? "Dirk Kuyt ostrzegł rywali the Reds, iż jego zespół nie ma zamiaru oddać przodownictwa w tabeli Premier League aż do końca bieżącego sezonu" Dostajesz prawda po pysku i jeszcze tabeli potrzebujesz do tego? Nie dosc wstydu sie najadles? Zyskujesz nowy przymiotnik "bezwstydnik" do kolekcji. I przestan pisac jak pizda z duzej litery do mnie,skoro mnie obrazasz.Zdecyduj sie czy jestes chlopcem czy dziewczynka bo na razie obojniak z ciebie maly jest.
Gość: doktorNaUK, 78.8.35.*
2010/03/18 15:20:54
@Truth
1)"Co to jest bann? Chodzilo ci o banana?" tak o banana bo mam z Tobą "unfinished monkey business" 2)"Dostajesz prawda po pysku" - no właśnie brakuje tabeli aby ukazała tą prawdę, (wyobraź sobie, że np Ronaldo dzisiaj ostrzega o tym samym co wtedy Kyut wtedy , a w najbliższa sobotę czy też niedzielę Real przegrywa mecz i traci pozycję lidera . której już nie odzyska do końca sezonu - czy będzie można wtedy mówić o długim liderowaniu Realu w sezonie 09/10) to samo się tyczy liderowaniu Poolu w sezonie 08/09 Naprawdę nie potrafisz znaleźć tych tabeli ? wsiąkły jak filmiki z ataków na pentagon? 3)"I przestan pisac jak pizda z duzej litery do mnie,skoro mnie obrazasz" - ja Cię nie obrażam ja się z Tobą droczę :o) 4)"Zdecyduj sie czy jestes chlopcem czy dziewczynka" Ty o tym decydujesz ? tzn ,że np dajesz radę od poniedziałku do czwartku być dziewczynką a na weekend chłopcem? piątki pozwalając sobie na odrobinę szaleństwa bezdecyzyjnego? ZA mnie to zdecydowało się już dawno tylko nie wiem kto: bocian jajnik plemnik Bóg- nie wiem kto wiem jednak , że nie miałem i do tej pory nie mam na to wpływu. po wymianie tych uprzejmości dałbyś radę znaleźć jednak tych kilka tabel sezonu 08/09 coby mi ostatecznie zamknąć gębę ?
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 16:06:34
www.sat-universe.com/showthread.php?t=97411
Masz kolejnego banana z wlasnej glupoty. "wyobraź sobie, że np Ronaldo dzisiaj ostrzega o tym samym co wtedy Kyut wtedy , a w najbliższa sobotę czy też niedzielę Real przegrywa mecz i traci pozycję lidera" Wyobraz sobie ,ze jestes jebniety i z bialych majtek dawno juz powinienes zrobic biala flage w ramach kapitulacji. 1 December 2008 Liverpool lider(MU 6pkt.straty) 2009-01-07 "Wspaniale jest prowadzić w Premier League powiedział Kuyt" 4kwietnia - Liverpool liderem,choc MU ma zalegle Nie ma to jak krotkie liderowanie:)))))))))))))
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/18 16:59:46
@Truth
:o) wiele radości - masz tak ograniczone ple rozumowania , że nawet jak Ci są dane fakty w jednym miejscu to wyciągasz z nich złe wnioski :o) "2009-01-07 "Wspaniale jest prowadzić w Premier League powiedział Kuyt" 4kwietnia - Liverpool liderem,choc MU ma zalegle Nie ma to jak krotkie liderowanie" w tzw międzyczasie był słynny mecz na OldT. zakończony 1-4 który to Liverpool rozpoczynał ze stratą 7 pkt do MU - Twoim zdaniem wtedy też liderowali? no pewno tak Twój umysł może posunąć się i do takiego wniosku poszukaj więcej tych tabel smyku :o) na nie tylko z dnia jednego. wtedy będzie można jakieś wnioski wyciągnąć i jeśli faktycznie się okaże , że Pools prowadzili w tabeli (przy podobnej ilości odbytych meczy) powiedzmy miesiąc - to przyznam Ci racje w tym temacie - ale coś mi się wierzyć nie chce , że taki fakt - prowadzenia Reds - miał miejsce. staraj się dalej Truth ten ostatni post był prawie logiczny i merytoryczny - to , że dałeś ciała z danymi pośrodku to nie taki duży błąd w porównaniu z tymi wcześniejszymi - idzie dobrze pracuj
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/18 21:52:26
"w tzw międzyczasie był słynny mecz na OldT. zakończony 1-4 który to Liverpool rozpoczynał ze stratą 7 pkt do MU"
Te 7pkt.jest z tego samego zrodla co jeszcze slynniejsza kicha Liverpoolu na poczatek sezonu? Nie jestes w pozycji do stawiania zadan bablu maly.Nie bedzie zadnych tabel. lfc.pl/Archiwum/28073 " Chodzę na wszystkie mecze rozgrywane na Anfield. Zespół gra czasem dobrze, czasem źle, a czasem tak sobie, ale najważniejsze, że zawsze uzyskują dobre wyniki. Wspaniale jest widzieć ich na pozycji lidera Premier League" Data: 2008-12-11 "Rafa Benitez nie ukrywał radości po wygraniu spotkania z Blackburn, ale równocześnie zaapelował do swoich podopiecznych, aby rok skończyli na pozycji lidera Premier League" lfc.pl/Archiwum/27984 Jak wiadomo rok skonczyli na pozycji lidera. "Rafa Benitez stwierdził dziś, że Liverpool jest na fantastycznej, pierwszej pozycji w Premier League i sądzi, że zaliczył dużą poprawę od ostatniego sezonu." 2008-12-03 lfc.pl/Archiwum/27888 "Chelsea pojedzie do Blackburn dopiero w niedzielę i Benitez wie, że jego drużyna może odzyskać pierwsze miejsce, jeśli wygra z West Brom w sobotę" 2008-11-07 lfc.pl/Archiwum/27356 Jako dowod tego,ze druzyna liderowala i przed grudniem/styczniem. "Manchester United wygrał w zaległym meczu Premier League z Wigan 1-0. Zwycięską bramkę na samym początku strzelił Rooney, który kilka minut później opuścił plac gry z powodu kontuzji. Czerwone Diabły zagrały przeciętne spotkanie, ale mimo to dopisują do swojego konta 3 punkty i zbliżają się w tabeli do Liverpoolu" 14.01.2009 lfc.pl/28738 Miesiac na pozycji lidera to Liverpool mial z palcem w zadzie,wiec mozesz zaczac sie kajac.Logicznie i merytorycznie rzecz jasne, aby twoja postawa byla przestroga dla innych pajacow. 2010/03/18 22:55:46
Pomoge wam, bo widze ze nie jestescie za mocni w uzyciu google ;)
www.football-lineups.com/tourn/FA_Premier_League_2008-2009/Evolution/
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/18 23:33:30
widzisz Truth exxon71 jednym linkiem udowodnił to co Tobie zajęło 5 postów pełnych peplania, stękania, sapania i podpierdywania, jednak nie był byś sobą gdybyś czegoś nie spier.... - mianowicie "Te 7pkt.jest z tego samego zrodla co jeszcze slynniejsza kicha Liverpoolu na poczatek sezonu"
oto źródło news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/eng_prem/7922069.stm i masz tak taki fragment tekstu "United remain firm favourites to claim the Premier League, with a four-point advantage and a game in hand, but if Liverpool needed any incentive to continue to carry the fight to United, the impressive manner of this performance will have provided it. " było 7 czy nie? :o) nie zmienia to oczywiście postaci rzeczy , że myliłem się co do liderowania Liverpoolu w sezonie 08/09 przyznaję -mój błąd -pomyłka ta jednak nie zmienia tego , że sezon Reds zakończyli bez trofeum - więc trudno go nazwać przełomowym ;o) p.s. oczywiście nie powspominamy o tym , że MU pojechało na klubowe mistrzostwa świata , przez co potężną część sezonu mieli rozegrane mniej meczy od Liverpoolu co z pewnością znacznie ułatwiło zgromadzenie Reds więcej punktów :o)
Gość: The Truth, eqi207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/19 07:51:08
Widzisz doktorku jakbys umial poslugiwac sie google nie zrobilbys z siebie az takiego debila.A tak szukales na daremno i myslales,ze nikt inny nie znajdzie.
Dalem ci szanse na udowodnienie,ze 7pkt.bylo z pewnego zrodla ,a ty co robisz? "with a four-point advantage and a game in hand" Najprostsze rzeczy potrafisz spierdolic. Przelomowym w sensie twojej glupoty wciaz moze sie okazac.Wiec nie skreslaj sezonu Liverpoolu na daremno...No tak caly czasz MU mialo mase mniej meczow od Liverpoolu,co widac po cytatach.
Gość: doktorNaUk, inh130.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/19 09:52:02
@Truth
1)wiedziałem - byłem pewny , że się dasz na to złapać :o) , jak dzidziuś na smoczka , jakby chciał być dla Ciebie miły złożyłbym to na karb wczesnej pory pisania postów, ale ,że nie chcę nazwę Cię ciemniakiem który najprostszej rzeczy nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem - mówiłem Ci już wołaj mamę żeby Ci pomogła odpisywać na moje posty. teraz tłumaczę : ""with a four-point advantage and a game in hand" Najprostsze rzeczy potrafisz spierdolic. " - tekst został napisany po meczu - wydawało mi się , że Twoja biegła znajomość angielskiego pozwoli na wyłapanie tej informacji z tego newsa - cóż pewno ta znajomość jest taka biegła jak Ty mądry, ale do rzeczy wyobraź sobie Manchester przegrywa z Liverpoolem znaczy nie zdobywa punktów Liverpool natomiast dopisuje do swojego zbioru ile? tak dobrze , brawo Truth - 3 (słownie : trzy) pkt. Więc jeśli po całym takim zabiegu Manchester ma 4 pkt przewagi to powiedz ile miał przed tym meczem? Jeśli rodzice są w pracy to ja, mogę cierpliwie poczekać , aż wrócą i pomogą Ci w tym , z pewnością , wielce skomplikowanym dla Ciebie, działaniu matematycznym. 2)"Widzisz doktorku jakbys umial poslugiwac sie google nie zrobilbys z siebie az takiego debila.A tak szukales na daremno i myslales,ze nikt inny nie znajdzie" - nie przypisuje sobie zasług exxon71 to bardzo nieładne zachowanie, człowiek wykazał się wiedzą i chęcią służenia pomocą a Ty ten niewątpliwie szlachetne działania kradniesz i przypisujesz sobie, ale się w sumie spodziewać po istocie popierającej ataki od tyłu. 3)"No tak caly czasz MU mialo mase mniej meczow od Liverpoolu,co widac po cytatach" - porozmawiajmy o faktach (to takie rzeczy o których gentelmani nie dyskutują więc spodziewam się , że zaczniesz się pieklić, pluć i wymądrzać jak nigdy dotąd) . (sezon wystartował 16.08) 31.08 - Liverpool zagrał mecz z Aston Villa (0:0) - do tego momentu aż do 21.12 miał rozegrany w lidze jedne mecz więcej niż MU . wspomnianego 21.12. Pool grało z Arsenalem mecz ten spowodował , że Liverpool rozegrał już 2 spotkania więcej niż Manchester. Stan ten utrzymywał się do dania 14.01 wtedy to MU rozegrało jedno z zaległych spotkań drugie z zaległych rozegrali 18 lutego i do tego momentu mieli taką samą ilość meczy w lidze co the Reds. Myliłby się jednak ten co by myślał , że stan ten trwał do końca sezonu , otóż nie - 10 dniu po wyrównaniu ilości gier (28.02) Pool gra Middlesbrough (przegrywa 0-2) i znowu ma jeden meczy rozegrany więcej - Manchester tą stratę zniweluje dopiero na dwa tygodnie przed końcem sezonu (13.05) - No to teraz poproś mamę Truth aby Ci policzyła ile to tygodni w całym tym sezonie 08/09 Manchester miał na koncie rozegranych tyle samo meczy co Liverpool (w procentach jakby Ci to podała było by cudnie) potem wróć na supergiganta i napisz wynik to z miłą chęcią porozmawiam o tych "przełomach w sensie mojej głupoty" p.s. Powiedz mi jeszcze jak to jest , że jak ktoś napisze na Ciebie , że jesteś np niepełnosprytny to Ty mu zaraz w następnej odpowiedzi piszesz , że on "wcale nie jest sprytny" nie potrafisz coś od siebie wymyślić?Kradniesz czyjeś teksty, przypisujesz sobie czyjeś zasługi, wmawiasz innym swoje głupoty, pochwalasz ataki od tyłu - kr.. co jeszcze kryje Twa chora osoba?
Gość: doktorNaUk, inh130.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/19 10:01:39
errata
tam oczywiście ma myć : zamiast : do tego momentu aż do 21.12 miał rozegrany w lidze jedne mecz więcej niż MU - DO tego momentu aż do 21.12 miał rozegrany w lidze jedne mecz więcej niż MU oraz zamiast: 8 lutego i do tego momentu mieli taką samą ilość meczy w lidze co the Reds - 8 lutego i OD tego momentu mieli taką samą ilość meczy w lidze co the Reds. powinienem sobie wyrobić nawyk czytania posta przed pstryknięciem "wyślij" , tak samo jak Truth powinien sobie wyrobić nawyk rozpoczynania myślenia przed rozpoczęciem pisania :o)
Gość: The Truth, adpj81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/19 20:55:14
Czlowieku ty lezysz i kwiczysz a nie lapiesz na jakies smoczki.Sarkazm jest dla zwyciezcow ,a nie looserow i smarkaczy.
Masz szczescie z punktami,ze rano nie doczytalem bo sie wybitnie spieszylem.A nie kazdy wali konia przed kompem jak ty non-stop i odpisuje na posty po 20minutach ,max.2godzinach. Exxon71 ma kiepskie zaslugi bo:a)spoznil sie,b)moglbys mu wciskac kity o zaleglych meczach MU.Byles w stanie znalezc jeden mecz MU-Liverpool i stad zaczerpnales cale informacje o sezonie:))) Coz nikt sie po tobie wiecej nie spodziewal. "porozmawiajmy o faktach (to takie rzeczy o których gentelmani nie dyskutują więc spodziewam się , że zaczniesz się pieklić, pluć i wymądrzać jak nigdy dotąd) "Porozmawiajmy lepiej o twojej nauczycielce od polskiego i braku logiki w twoich zdaniach i chujowym szyku zdania. "Liverpool zagrał mecz z Aston Villa (0:0) - do tego momentu aż do 21.12" Jak wyzej. Gowno mnie obchodza jakies zalegle mecze,jakbys na poczatku pisal ze Liverpool liderowal miedzy innymi dzieki zaleglym meczom to moe bys mnie wzial na litosc. Dla ciebie jednak to byla kicha,slowa Kuyta proste jak drut wyjete z kontekstu,i na dodatek domagales sie tabel"obadaj sobie tabelę np z października 08 grudnia 08 stycznia 09 lutego 09 zobacz jakie miejsca zajmował Liverpool" A moze tak swoj mozg sobie obadaj? Ty myslisz,ze takimi infantylnymi epitetami cos wskurasz? Jakbys umial poslugiwac sie google to bys to sprawdzil dawno przed zrobieniem z siebie kompletnego idioty,ja sie z toba droczylem bo bylem pewien swego,i tylko masowalem przepopone smiechem i zacieralem rece na kolejne twoje farmazony jak szedles w zaparte.Ani razu nie napisales,"czekaj Truth gowno wiem z tego sezonu pilem jeszcze bebiko wtedy z Mama napisz jak bylo naprawde" tylko beszczelnie pyskowales. Powinienes wyrobic sobie nawyk nie pierdolenia farmazonow.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/20 00:03:38
@Truth
1)"Masz szczescie z punktami,ze rano nie doczytalem" - to nie szczęście, też nie niedoczytanie jest przyczyną - Ty po prostu non stop piszesz idiotyzmy i non stop nie rozumiesz co się do Ciebie pisze.- więc nie tłumacz się już tylko idź się doszkol. 2)"Exxon71 ma kiepskie zaslugi bo:a)spoznil sie" i jako pierwszy wykazał ile liderował Liverpool gdzie Ty raczyłeś mnie jakimiś drętwymi newsami z liverpoolfc.pl - daj spokój malutki nie napinaj tak muskuła po Ci żyłka pęknie 3)"moglbys mu wciskac kity o zaleglych meczach MU" - mógłbym ? zapytajmy Pana Exxona71 może - zważywszy na fakt , że człowiek ten jednym postem był osiągnął pozimom merytoryczności dla Ciebie niezdobyty- śmiem watpić 4)"Porozmawiajmy lepiej o twojej nauczycielce od polskiego i braku logiki w twoich zdaniach i chujowym szyku zdania" - jako wybitny polonistka oczywiście Truth wiesz , że nie powinno się stosować tych samych wyrazów obok siebie w zdaniu o szyku zdania :o) jeśli nie wiedziałeś to już wiesz - popraw się następnym razem. 5)"Gowno mnie obchodza jakies zalegle mecze"- zauważyłem już dawno , że Ciebie gówno obchodzi prawda , Ty wolisz pielęgnować swoje paranoje. 6)"Dla ciebie jednak to byla kicha,slowa Kuyta proste jak drut wyjete z kontekstu,i na dodatek domagales sie tabel"obadaj sobie tabelę np z października 08 grudnia 08 stycznia 09 lutego 09" czyżbym już nie wspomniał , że się myliłem w tej kwestii tak samo jak Ty w kwestii przełomowego sezonu i zwycięstwa Realu w LM - pofetyszuejmy się nawzajem i przejdziemy do kolejnego tematu? 7)"ja sie z toba droczylem"- znowu powtarzasz mój tekst 8)"bo bylem pewien swego"- tak jak tych 7 pkt niemożliwości ?? skończ pierd.... 9)"masowalem przepopone smiechem" - myślałem , że gady nie mają przepon :o) 10)"gowno wiem z tego sezonu" - oj zdecydowanie przesadzasz - nie uważam aby widział mniej niż Ty 11)"napisz jak bylo naprawde" prosić Ciebie o napisanie prawdy to tak jakby liczyć na eunucha , że zapłodni niewierną żonę 12)"Powinienes wyrobic sobie nawyk nie pierdolenia farmazonow" i znowu powtarzasz czyjeś (moje) sformułowania :o) jakbyś był wartościową jednostką może i czuł bym się dowartościowany , że ktoś docenia mój styl , ale że jesteś (no wszyscy wiemy jaki jesteś patrz wypowiedź Ojciec the Truth) czuję się zaniepokojony , że mam takich naśladowców
Gość: The Truth, adkm124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/20 08:52:56
Jasne,ze nie doczytanie wzielo sie tez,z tego ze twoja wiarygodnosc jest 0.I cokolwiek piszesz smierdzi farmazonem.Z moich linkow wynika jasno,ze skoro w grudniu Liverpool mial 6pkt.przewagi nad MU,a MU jeden zalegly mecz ,to MU nie mogl byc liderem.
Z linka Exxona gowno wynika ,poza tym ze jestes idiota i Liverpool liderowal dluzej niz MU.Nie trzeba wykresu by stwierdzic ,ze jestes pajacem. " jednym postem był osiągnął " Ty jednym postem byles osiagnales szczyt kretynstwa. Powtorzenie to akurat najmniejszy problem jakim sie powinienes martwic.Ty o prawdzie to nawet nie wspominaj,bo nie masz z nia nic wspolnego. Nie maluczki ja zasugerowalem ,ze moze to byc kluczowy sezon.I mialem racje,mogl byc:MU rozjebany jak gowno po polu(albo ty na blogu Supergiganta),Real tak samo ,najdluzsze prowadzenie w lidze,i liczba punktow ktora czesto zapewnia mistrzostwo. Z Realem jest jeszcze smieszniej ,bo nie mozesz znalezc nawet slow "moze wygrac".W koncu poszperasz i wyjdzie na to,ze caly projekt ochrzcilem sukcesem ,a nie tegoroczne rozgrywki.Ty za to jasno sie zdeklarowales,kto wygra GranDerby,kto nie przejdzie do Realu,kto jest cyrkowcem,itd.Wiec tylko kwestia czasu jest jak znowu cie pojade jak szmate. Twoj tekst-hahaha to dobre.Wiesz co moze byc twoim tekstem? Tylko to ""Przypominam Ci , że pisałem iż Liverpool zaczął grać dobrą piłkę pod koniec sezonu wcześniej grając kichę" To mozesz sobie zastrzec,jako twoj wlasny tekst.I jestem pewien,ze nikt nie bedzie go uzywal:)))))))) Dlatego ty nie masz przepony i sie dziwisz ,ze inni maja. No jasne,znasz znakomicie zeszly sezon,a to Liverpool liderowal w nim przez wiekszosc sezonu,to pikus. Okazalo sie ,ze dostales prawda po pysku wiec skoncz swoje dziecinne teksty. No jasne wszystkie teksty sa twoje jak zabawki w twoim pokoju:)))))) Dodaj jeszcze ,ze za Ojca The Truth robil twoj stary zaniepokojony twoim placzem,ktory udal sie do kafejki by ulzyc w cierpieniu pryszczatemu nastolatkowi na urodziny.
Gość: doktorNaUK, 78.9.38.*
2010/03/21 08:59:29
@Truth
raz byś jeden zrobił coś honorowego w życiu i po męsku przyznał się do błędu i głupoty a nie zasłaniasz jak frajer niedoczytaniem - jasne jest , że wydawało CI się , że ja pisząc o 7 pkt mam na myśli 4 pkt przewagi i ewentualne 3 za wygranie meczu zaległego - , wyciągnąłeś nawet cytat to obrazujący więc skończ pier...o niedoczytaniu, chaociaż raz w życiu swoim nie bądź frajerem . Z linka Exxona gowno wynika - wynika wszystko a jak sobie byś jeszcze poklilał w zakładki na tej stronie to byś zobaczył ile się możesz dowiedzieć - twoje natomiast to były farmazony z polskiej strony o Liverpoolu (już pokazałeś , że nie znasz angielskiego popisując się interpretacją newsa z bbc ale jeszcze raz powtarzam i przyjmij to za pewnik to , że czegoś nie rozumiesz nie znaczy , że coś jest głupie - wręcz przeciwnie, przy Twoim poziomie intelektu. "Powtorzenie to akurat najmniejszy problem" oczywiście oczywiście , znowu się nie potrafisz przyznać do błędu - smutek i nostalgia jak się o Tobie pomyśli... "Nie maluczki ja zasugerowalem" już wspominałem o Tych twoich zabiegach oratorskich i drugi raz nie będę sie powtarzał tak jak Ty w jednym zdaniu :o) "Z Realem jest jeszcze smieszniej ,bo nie mozesz znalezc nawet slow "moze wygrac" oczywisćie , że mogę nie widzę jednak sensu skoro i Ty i ja doskonale wiemy coś modził o Realu. "odaj jeszcze ,ze za Ojca The Truth robil twoj stary zaniepokojony twoim placzem" ojciec Truth to chyba Twój starszy skoro Ty się Truthem zwiesz - przyjmij , że Ciebie naprawdę nikt nie lubi i większość ludzi się z Ciebie nabija - stąd się wziął użytkownik Ojciec Truth :o) a Ty myślałeś , że skąd ? z ogólnie panujacego na tym forum do Ciebie szacunku ? śmiech na sali :o) ogólnie to dyskusja ta zeszła kompletnie z kursu merytorycznego na idiotyczny . Jasnym jest , że na tym polu nie mam z Tobą najmniejszych szans , gdyż Ty jesteś niedoścignionym fenomenem jeśli chodzi o debilizm . Mimo wszystko pogadam jeszcze z Tobą , ale dopiero w środę bo muszę ,wyjechać , jak będę przejeżdżał koło Tworek bo postaram się wpaść i przywieźć Ci gryzaczka .
Gość: The Truth, dvt213.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/21 17:32:30
Bledy to ty popelniasz maluchu.A najwiekszym twoim bledem bylo ,ze rzuciles sie na kogos,kto jest poza twoim zasiegiem.
Nie watpie ,ze poklikales w zakladki i w koncu dowiedziales sie czegos o tym sezonie.Ja nie musialem,bo na biezaco sledzilem losy ligi.Ogladalem mecze,albo skroty kiedy ty sie masturbowales biedaku. Nie znam angielskiego ,tak samo jak Liverpool zagral kiche,i tak samo jak nie bylem na meczu Premiership bo jakis pryszczaty gowniarz tak napisze.I basta:))))))))) Sam bys sie zajal powtorzeniem masturbatorze. Mozesz zrobic kupe a nie znalezc cos o tym,ze Real mial wygrac LM w tym sezonie. Przyjmij to,ze wiekszosc nie jest w stanie napisac niczego konstruktywnego na tej stronie,i pierdola bez sensu(patrz w lustro).Ciebie nikt by nie parodiowal.Bo jestes nikim.Pajacow sie nie parodiuje,bo oni sami w sobie sa smieszni.Nawet twoj stary juz zamilkl,po wtopie jaka zaliczyles,zostales sam i placzesz bablu. Wyjedz i nie wracaj bez dowodow o tym,ze Real mial wygrac LM.Poszukaj rozumu i dowodow.
Gość: doktorNaUK, gul14.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/24 15:01:22
to ciekawe co mówisz Truth a co na to mówią lekarze? Jeśli jednostka , taka jak Ty w przypadku tego forum odstaje od ogółu to problem jest z jednostka a nie ogółem . to jest prosta prawda i zasada jedna z podstawowych na jakich operuje nasz świat - wydaje mi się , że to twierdzenie , o głupim ogóle tego forum, wystarczająco obrazuje Twój ogromy problem , ze zdrowiem psychicznym
Oczywistością jest , że jesteś poza moim zasięgiem bo Ty porostu jesteś chory na zwoje a ja normalny takie jednostki nigdy nie znajdą "common ground" jeśli się wypierasz powtórzeń polonisto to pragnę Ci przypomnieć , że zdań się od "A" nie zaczyna tak jak w przypadku "A najwiekszym twoim bledem" widzisz uważasz siebie za cwaniaka a jesteś cieniutki jak świński ogonek - przyłapuje Cię na debilizmach praktycznie z każdym zdaniu a Ty dalej nic nie pojmujesz - nie kumasz co to jest przełomowy sezon, nie wiesz kto to Rodman Jackson Raul nie rozumiesz piłki nożnej wypierasz się własnych słów i ogólnie pleciesz bez sensu. Wiesz skąd wiem , że nie byłeś na meczu MU na oldT bo z Twoich postów jasno wyłania się Twoja osoba Jesteś dosyć pokracznym (najprawdopodobniej lekka nadwaga i okulary, wielce prawdopodobne łysienie na skroniach) kolesiem siedzącym pod nózią mamusi , w szkole nigdy nie lubiany kolegów coś koło 2 raczej niedojdy którzy się z Tobą trzymają z braku laku Ty przy nich pozujesz na cwaniaka bo znasz niezłe strony porno i najprawdopodobniej pochodzisz z zamożniejszej rodziny. Przyjaciół 0 - weekendy spędzasz sam lub z jednym lub oboma wspomnianymi kolegami- wyjście do baru lub clubu nie istniej - nikt Cię nie chce zaprosić. Nie trzeba wspominać , że kobiety oglądasz tylko na monitorze (stąd Twoje częste przywoływanie masturbacji) książek praktycznie nie czytasz, a pracujesz w banku lub urzędzie gminy w której mieszkasz (praca załatwiona przez mamę) studia coś z administracji lub inne produkujące nikomu nie potrzebnych pracowników biurowych . Internet stanowi dla Ciebie właściwie jedyne w życiu źródło adrenaliny dlatego uwielbiasz się kłócić po forach bo wtedy możesz zacząć o sobie zmyślać co Ty nie i gdzie Ty niby i jaki Ty extra (robisz to na zasadzie poniżania oponenta - opozycyjne podnoszenie własnej wartości) w sumie to Ty jesteś taki smutny i zakompleksiony pulpecik i powinno mi być Ciebie żal , ale że jesteś diabelnie złośliwy arogancki i chamski to sobie myślę a dobrze mu tak niech pierdzi w ten swój stołek robak w maszynie się tryb przekręci i gnój zgnije - z ulgą dla forumowiczów. |
|