Blog > Komentarze do wpisu

Dajcie mi tę pieprzoną piłkę

Kobe Bryant nie rozgrywał w Bostonie wielkich zawodów. Przed decydującą akcją trafił tylko 7 z 19 rzutów. Celtics długo prowadzili, na 9 min. przed końcem różnicą 11 punktów. Jeszcze na minutę przed końcem było 89-86, ale wtedy sprawy wziął w swoje ręce Ron Artest - zdobył punkty po wejściu pod kosz, po czym złapał Paula Pierce'a na faul w ataku.

Lakers wzięli czas na 26 sekund przed końcem.

Kobe Time? Mr. Hot for One Shot?

Phil Jackson: “He had a couple of looks before that that were good looks, and he didn’t put them in. We were mystified by that. He told me the next one was going to go in, so we went with him.

Kobe twierdzi, że był trochę bardziej stanowczy: “I didn’t say give me one more chance. I said give me the damn ball. I never really give him much of a choice.”

Kobe piłkę dostał i zrobił z nią to, czego należało się spodziewać.

Ray Allen zrobił wszystko co mógł. Ale Kobe jest nie do powstrzymania: "Ray's athletic, but my elevator goes to the 12th floor and his stays at the seventh."

Do złamanego palca i bólu pleców doszła skręcona kostka. Co nie przeszkodzi Kobemu w jednym z dwóch najbliższych meczów stać się najskutecznieszym LA Lakerem w historii. Do Jerry Westa brakuje mu już tylko 28 punktów.

PS. Tymczasem Shaq z Clippersami zaliczył szóste i najbardziej okazałe double double. 16 pkt., 12 zb. (rekord sezonu). Cavaliers wygrywają regularnie nawet bez Mo Williamsa i Delonte Westa a O'Neal z każdym meczem gra coraz lepiej.

poniedziałek, 01 lutego 2010, mrpw
Tagi: Kobe Shaq

Komentarze
Gość: lubie Wasz blog, cop6.dolnoslaska.policja.gov.pl
2010/02/01 09:00:14
ale chyba trochę przesadziliście z tłumaczeniem, the damm w tym wypadku to cholerna piłka a nie pieprzona
-
2010/02/01 09:40:11
Ray wiedział, że Kobe będzie kończyć. I że skończy... Bronił ładnie, ale przekonania, że sobie poradzi to w tej obronie nie było ani za grosz!
-
2010/02/01 09:42:22
O, ktoś tu chodził na angielski... Taaak, to robi wielką różnice ;]
-
Gość: akcja, 91.213.218.3*
2010/02/01 09:49:06
Panowie Giganci znów szokują tytułem by wzbudzić głosy publiki. marny tekst
-
Gość: cwaniak, aasr15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 09:51:32
Co do obrony Artesta to mistrzostwo świata - w takim momencie wymusić ofensa.
-
Gość: marek, gw-nat.idzik.pl
2010/02/01 09:56:10
artest akurat w tej akcji nic wielkiego nie zrobił, to pierce zupełnie niepotrzebnie łapy używał (bo odpychał ewidentnie)
-
Gość: , 87.204.156.24*
2010/02/01 10:07:31
@ LUBIE WASZ BLOG, AKCJA

To nie tłumaczenie i szokowanie tytułem, to cytat z powinniście wiedzieć kogo :)
-
Gość: ~Qlasty~, aey88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 10:35:05
No więc właśnie, to jest sławetny cytat jak kolega wyżej mnie ubiegł i napisał.
-
Gość: Kam, c114-76-58-182.eburwd4.vic.optusnet.com.au
2010/02/01 11:05:23
cholerna pilke!

a tu jeszcze taki cukiereczek bynum over garnet www.youtube.com/watch?v=kP1y5JPEazY&feature=player_embedded#
miodzio
-
Gość: kamyk, 78.8.151.19*
2010/02/01 11:20:46
ale mvp i tak bedzie Lebron, tak rozegral pierwsza kwarte ze clippersom odechcialo sie czegokolwiek, 23 punkty w ciagu pierwszych 12 minut!!!!!!! to jest zawodnik a nie kobas ktoremu wychodzi jeden rzut w meczu ;P
-
Gość: SebaOnePL, host-89-230-212-167.lublin.mm.pl
2010/02/01 11:28:38
@kamyk
Rozumiem że to sarkazm...
LeBron jest oczywiście świetnym zawodnikiem ale zawodników będziemy pamiętać przez mistrzowskie tytuły a nie przez to ile rzucili Clippersom w jednej kwarcie :-)
-
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/02/01 11:39:41
Artest w swoje rece? Gral piach przez caly mecz jeszcze gorszy niz Kobe i Gasol. trafil 4 z 12 rzutow, jeszcze w samej koncowce na sile rzucal za 3 kiedy wczesniej trafil 1 na 5.
Ten jego toporny wjazd pod kosz w przedostatniej akcji tez wpadl ledwie fartem. Bardzo chcial sie wykazac ale jak on trzyma pilke to zaczynam sie obawiac co zaraz moze sie z nia stac. Ogolnie o dziwo najrowniej zagral Bynum, a trio Kobe, Gasol, Artest, mocno ponizej przecietnej.
+ plus dla trenera Celtics, bardzo ladnie rozplanowal akcje pod Allena, ktory byl sam w momencie kiedy kobe podwajal Pierca. Allen powinien to trafic.
@kamyk
a co ma piernik do wiatraka?
-
Gość: , 85.232.239.14*
2010/02/01 11:51:59
Ten ofens nie był wynikiem dobrej gry Artesta tylko głupoty Pierce'a, który ewidentnie odepchnął Artesta.
-
Gość: buczacz, aec26.internetdsl.tpnet.pl
2010/02/01 12:11:07
sebaonepl -- Nie jestem pewien czy zawodników pamięta się przez mistrzowskie tytuły, przecież wielu wybitnych zawodników (Mailman, Sir Charles czy A.I.), a wielu przeciętniaków (choćby Darko Milicić) dostąpiło tego zaszczytu :)
-
2010/02/01 12:41:51
87, kulasty: bingo, tytuł był dla wtajemniczonych :-)
w oryginale było rzeczywiście ciut ostrzej "just give me the fuckin' ball"
-
2010/02/01 14:22:16
tutaj jeszcze raz ten rzut w HD: www.youtube.com/watch?v=UDEdT5SWh3o
-
2010/02/01 14:23:18
Dnia 2010/01/26 18:18:22 mrpw napisali:

...kiedyś był taki słynny piąty, decydujący mecz Cavaliers - Bulls. po rzucie Craiga Ehlo Cavs prowadzi jednym punktem. Trener Byków zaczął rozrysowywać akcję, kombinować, żeby rzucał ktoś inny, nie Michael. Jordan powiedział tylko: just give me the fuckin' ball. potem był The Shot. Pamiętną akcję z finałów, w której podał do Steva Kerra też wymyślił Jordan, nie Phil Jackson.

To chyba kończy sprawę tytułu?
-
Gość: gianizola, dfj39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 15:38:17
zycie napisalo ladny przypis do naszej dyskusji, the Truth. ogladalem koncowke. wiedzialem ze wpadnie.
-
Gość: MaHo, host-86-63-137-183.nplay.net.pl
2010/02/01 16:52:39
Szkoda że Pierce zachował się jak głupi gówniarz :/ C's powinni to wygrać :(
-
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/02/01 17:00:21
Dla mnie ten ofens Pierce'a przegięty bo na powtórkach widac że lekko Artesta popchnął a ten wykorzystał to żeby przyaktorzyc. Można było gwizdnąc ale już nie takie rzeczy były puszczane i to nawet w tym meczu.
LA ostatnio przyciąga dziwne gwizdki w końcówkach. Najpierw niby-faule na Varejao i Turkoglu a teraz ten, tym razem w drugą stronę.
Swoją drogą brawo dla Doca, świetnie rozrysowana ostatnia akcja, szkoda że Allen nie trafił. Bo tak jak byłem pewien że Kobe rzuci te punkty w końcówce, tak zdawało mi się że Ray, jeśli tylko uda się go otwrzyc, też trafi.

@zumberek obydwie skuteczne akcje LAL w końcówce były na siłę i bez specjalnej koncepcji. Ważne jednak jest tylko to że i Artest i Bryant trafili prawda?
-
Gość: cwaniak, aatc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 17:05:27
Dla tych co nie doceniają Artesta:)
Zostawia Allena(?) bo widzi, że Pierce idzie z piłką, przebiega parę metrów żeby do niego doskoczyć. Staje od kosza z lewą nogą w stronę Pierce'a zamykając mu zarazem drogę na wprost kosza.Zmusza go albo do minięcia - ale tam czeka Odom i Bryant albo do jumpera na którego nie ma miejsca. Ale ciągle jest do niego przyklejony, więc Pierce się odpycha. Naprawdę sądzicie że taki zawodnik jak PP w takim momencie robiłby to bez powodu?:)
-
Gość: cwaniak, aatc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 17:08:03
Dodaje do tego trochę teatru+status gwiazdy i jest ofens. Bo gdyby to był taki Shannon Brown, to pewnie nie gwizdnęliby faulu tak samo jak nie gwizdnęli Michaelowi w meczu z ?Utah
-
2010/02/01 17:59:46
cwaniak - ogladalem mecz na zywo i ta akcje widzialem dokladnie tak samo... Dobry defense, fakt - te punkty chwile wczesniej byly przyprawione odrobina szczescia (poza tym te rzuty chwile wczesniej jednak niepotrzebne - na sile) ale PP zastawiony bdb. Poza tym RayRay mocno naciskany, nie mial tyle miejsca zeby dobrze przymierzyc (mimo, ze sklada sie do rzutu chyba najszybciej w lidze). Dobry mecz, fanom Celtow na pewno pozostawil niesmak - ja jako wielbiciel zarowno LAL i BOS liczylem przede wszystkim na mile widowisko. Poza tym - dobry Bynum, pare post up moves naprawde mnie zadziwilo (ze trafil), choc KG troche jeszcze nie taki.
-
Gość: zstl, dynamic-78-8-217-75.ssp.dialog.net.pl
2010/02/01 18:52:17
"just give me the fuckin' ball" ?? Chyba tego zdania nikt nigdy nie wypowiedział. Wpiszcie to w google a wyszkoczy tylko 5 wyników, z czego 2 na supergigancie
-
Gość: maciek, abjh121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 19:01:37
nurtuje mnie tylko jedna rzecz z wczorajszego meczu o ktorej jeszcze nikt nie napisal. Jesli ktos widzial cala akcje Kobe'go-czy nie bylo tam krokow? Wiem, ze zostaly wprowadzone mniej restrykcyjne przepisy i folgowanie w pewnych sytuacjach jest na porzadku dziennym ale do rzeczy... Kobe dostal podanie od Fisha, gdzie:
-odbil pilke,
-zlapal ja,
-pozniej znowu przekozlowal,
nastepnie bylo podanie do Bynuma i reszta doskonale znana. Byly kroki czy nie?

www.youtube.com/watch?v=yS40s8SObRE

od 2:25 :)
-
Gość: cwaniak, aatc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/01 19:35:27
@maciek
Hm w sumie ciekawe, nie zwróciłem wcześniej na to uwagi. Może uznali ten kozioł jako próbę złapania piłki
-
Gość: marek, gw-nat.idzik.pl
2010/02/01 20:06:08
z tymi krokami to żart, prawda?
-
Gość: , host-79.173.29.33.tesatnet.pl
2010/02/01 20:34:29
Mecz kiepski, nie przypominał rywalizacji z finałów roku 2008 czy wcześniejszych walk lakers-celtics

NbaMakesMyDay
-
Gość: greg, rn-client136.city.ac.uk
2010/02/01 20:43:35
Mecz oglądałem od drugiej polowy i Lakers wcale rewelacyjnie nie grali. Ich ofensywa byla bardzo szarpana, mnostwo izolacji. Brakuje im porywu, rotacji pilki, no-look passow - cos co prezentowali w zeszlym roku o podobnej porze - kiedy na wyjezdzie pokonywali Cavs i Boston.

Nie mniej jednak, Artest dobrze zachował się w obronie a Kobe raczej w takich sytuacjach trafia.
-
Gość: Dlugi, 141-moc-4.acn.waw.pl
2010/02/01 21:38:02
@maciek i cwaniak
ten kozioł jest traktowany jako próba opanowania piłki, każdy zawodnik w każdej lidze ma prawo do czegoś takiego
-
Gość: zumberek, nazgulnew.kosson.com
2010/02/01 22:45:36
@dlugi
Pewnie ze dobrze ze obydwaj trafili, ale juz mnie nerwy w koncowce na Rona Rona braly szczegolnie ze zaczynamlo mi transmisje przycinac i byly momenty ze widze pilke rekach Artesta i cisk, w tym momencie obraz sie zacina, a po chwili widze ze Boston odskakuje w kontrze :) Poza tym Boston jest w dolku, to byla ogromna szansa zeby jednak to zwyciestwo wyrwac.
Przypomina mi sie wtedy super gra Arizy w playoff gdzie rzucal na wysokim procencie, a teraz te poczynania Artesta, to mimo ze kibicuje LA to do tej zamiany graczy nie moge sie przekonac.
-
Gość: zumberek, nazgulnew.kosson.com
2010/02/01 23:35:15
www.nba.com/video/channels/nba_tv/2010/01/30/20100130_west_mr-clutch.nba/

tutaj w 1min 27 sek mamy West'a mowiacego bardzo podobna kwestie co teraz Kobe i zastanawiam sie czy nie bylo to troche celowe ze strony Kobego, znajac zycie - ogladal wszystkie wywiady i pamietal te slowa Westa, do tego wszystkiego dodac jeszcze smaczek ze jest tuz tuz za Westem w ilosci pkt zdobytych w lakers.
Zaraz sie okaze ze podobne teksty mial kazdy zawodnik w innych druzynach ktory po prostu nie bal sie wziac ciezaru gry i rezultatu na swoje barki :)
-
Gość: cwaniak, aatc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/02 08:25:44
Bryant bardzo dobry meczr, przeszedł do historii Lakersów. Tyle że nie wygrali, ale IMO dobra decyzja że oddał Artestowi na czystą, bo tamten akurat tego wieczoru trafił obie trójki, a sam Kobe był dobrze kryty.
-
Gość: zumberek, 81.15.172.4*
2010/02/02 13:30:31
@cwaniak
Nie wiem czy dobrze ze oddal bo Artest nie trafil. Gdyby oddawal do Fishera no to jeszcze rozumiem, bo ten juz pokazal sie z dobrej strony ze potrafil rzucic w decydujacym momencie. A tak znowu sie utrwala schemat ze w koncowce lepiej Kobemu zostawic pilke i niech rzuca, przynajmniej ma sie nadzieje wieksza.
Nie wiem czy pamietacie taki mecz gwiazd, koncowka baaardzo zacieta, trener kilka ostatnich akcji gra pod Kobego , ten trafia praktycznie za kazdym razem, zach przegrywa 1 pkt, jest ostatnia akcja meczu kobe z pilka niedaleko linii rzutow osobistych. Wszyscy wiedza ze bedzie rzucal, jest podwajany, robi fadaway'a - moze rzucac, 2 sek do konca, w powietrzu widzi ze Duncan zostal sam pod koszem nie kryty, podaje do niego, ten w takim szoku ze dostal pilke, probuje rzucac ale daje sie zablokowac wtedy chyba przez Cartera. No rece opadaja. Rzuca - to samolub, podaje - to jeszcze gorzej.
-
Gość: cwaniak, aatc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/02 14:52:40
@zumberek
Fisher nie trafił tego dnia żadnej z 3 trójek, generalnie mu nie szło(1-6 z gry) w przeciwieństwie do Rona(6-9). Choć wszyscy pamiętamy jego "I'll take" z poprzednich PO to wydaje mi się że Artest był dobrym wyborem.
REKLAMA