Blog > Komentarze do wpisu

Mecz Gwiazd bez Shaqa to nie Mecz Gwiazd

Trenerzy NBA wybrali rezerwowych na Mecz Gwiazd.

Na Wchodzie: Rajon Rondo, Derrick Rose, Paul Pierce, Joe Johnson, Al Horford, Gerald Wallace, Chris Bosh.

Na Zachodzie: Chris Paul, Deron Williams, Brandon Roy, Kevin Durant, Pau Gasol, Zach Randolph i Dirk Nowitzki.

Mecz Gwiazd schodzi na psy. All Star Game powinien zmienić nazwę na All Stats Game.

Owszem, Al Horford lepiej od Shaqa zbiera, lepiej broni. Ale gdzie show?

W kwestii Shaqa nie próbujemy być obiektywni. Po prostu uważamy, że powinien być wybierany na Mecz Gwiazd dożywotnio.

Tako rzecze sam zainteresowany: "I've been fortunate to go (15) times in a row. At this point on in my career, I won't complain if I don't make it."

Trenerzy mieli dodatkowo nagradzać drużyny z najlepszym bilansem. Jest trzech All Stars z Bostonu. Dwóch z Atlanty. A z Cleveland (36-11) samotny LeBron James, czyli tyle, co z Charlotte i Chicago (obie drużyny 22-22).

Cała nadzieja w kontuzjach - może ktoś z ekipy Wschodu się pochoruje a wówczas już David Stern będzie wiedział, co zrobić.

czwartek, 28 stycznia 2010, mrpw

Komentarze
2010/01/28 23:19:20
Jeśli to prawda to lipa duża.

Nie uważam, że Shaq jest niezastąpiony, ale jednak mimo wszystko, mimo niby słabego sezonu, również uważam, że Shaq powinien się znaleźć w ASG. koniec i kropka.
-
Gość: Idaho, 088156048235.olsztyn.vectranet.pl
2010/01/28 23:23:51
Nikomu nie życzę kontuzji ale mam nadzieję, że Shaq takim czy innym sposobem jednak zagra.
-
Gość: terry, dpl187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 23:28:07
Shaq powinien być, to nie ulega wątpliwości.
Ale nie obwiniałbym trenerów, tylko publikę. Bo tak to jest przecież pomyślane - subiektywna opinia ludu głosującego na Yao (czy właśnie Shaqa za robienie show) i element obiektywizmu w postaci trenerów, którzy mają docenić również tych skutecznych, a nieco mniej efektownych.
Dziwie się kibicom. Nigdy nie byłem fanem Shaqa (za czasów Lakers prawie haterem), ale nie da się ukryć że to jeden z nielicznych ze starej gwardii, który poziomem łapie się na ASG. Jeszcze zatęsknią...
-
Gość: zdzisław, aduj81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 23:30:49
Al who??
-
2010/01/28 23:34:03
W ogóle jakim cudem Rondo załapał się dopiero wśród rezerwowych. Przecież to najlepszy rozgrywająca w NBA.
-
2010/01/28 23:37:34
moim zdaniem tez jest jednym z najlepszych ale ciagle jest jakies ale, jest niedoceniany....
-
Gość: , chello089076091106.chello.pl
2010/01/28 23:40:55
szkoda tylko, ze nie potrafi rzucac
-
Gość: tomaszino, host-89-230-140-95.inowroclaw.mm.pl
2010/01/28 23:48:37
Shaq ostatnie mecze ma dosc dobre, a te PIPY go nie wybraly, po jakiego wala ten Al Horford, zeby zebral 5 pilek i wsadzil 2 razy i przesiadzial na lawie 35 minut. ZENADA, szkoda mi Shaqa choc nie jestem jego wielkim, ale fajny z niego wielki miś :D
-
Gość: Infinity, eow51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 00:09:37
Prawda, Shaq zawsze coś dodał od siebie, ale może czas na coś nowego, wg mnie D.Howard może go śmiało zastąpić pod tym względem, tez lubi się wygłupiać i na pewno będzie jeszcze parę ładnych lat w ASG.

Także nie sprowadzajmy od razu całej imprezy na dno
-
2010/01/29 00:14:33
taka kolej rzeczy panowie,stary błazen musi odejść i pora poszukać nowego...
-
Gość: tymek, 078088186034.stk.vectranet.pl
2010/01/29 00:16:12
brak billupsa to skandal... zamiast niego rose albo rondo? no przepraszam, ale z całym uznaniem dla obu panów, chauncey jest graczem z wyższej półki, prawdziwym liderem, mentalnym przywódcą i urodzonym zwycięzcą. pięknie poukładał grę w denver i wydobył cały potencjał jaki drzemię w tych chłopakach.

chociaż w sumie zwisa mi to kto będzie grał... i tak każdy obejrzy jak co roku :-) oby tylko sobota trzymała poziom, bo rok temu się okrutnie zawiodłem...
-
Gość: banner, 195.245.213.*
2010/01/29 00:20:15
nazwiska zostaną podane dopiero za godzinę o 1 w nocy na tnt - skąd to info?
-
Gość: Pafeu, host-85-202-150-29.sta.tvknaszapraca.pl
2010/01/29 00:28:31
@TYMEK:
Problem w tym, że Rondo i Rose to wschód, więc Billups nie może grać za nich :). Ale za Williamsa mógłby grać - za Deronem nie przepadam, więc taka zamiana może być :).
Szkoda Cactusa :/.
-
Gość: eloelosz, 095160111211.warszawa.vectranet.pl
2010/01/29 00:40:30
A wg mnie to bardzo ok wybory . Moze w koncu All star wroci do starych czasow i bedzie mialo jakis poziom a nie same wyglupy . Zostali wybrani zawodnicy ktorzy w tym sezonie sa najlepsi i o to w tym chodzi .
-
Gość: aq, ip-79-175-202-145.cable.smsnet.pl
2010/01/29 00:48:01
Zach Randolph... chyba sobie jednak tegorocznego "All-Stara" odpuszczę bez żalu.
-
Gość: gruby zach, 188.33.18.10*
2010/01/29 01:11:08
Tymek, a pokaż mi wśród aktywnych graczy kogoś kto zagrał tak w playoffach jako pierwszoroczniak jak Rose. No i przede wszystkim to inna konferencja.
-
Gość: goszcz, aejv249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 01:20:31
a mi sie podobaja takie sklady no oprocz moze randolpha. nie wyobrazam sobie jakby moglo np zabraknac Derona jak ktos napisal ze tak powinno sie stac. jak ktos jest allstar to wychodzi w pierwszej piatce ot co. A3 dal rade, skoro shaq nie dal tzn ze kiedys trzeba ze sceny zejsc, ale i tak bedzie show bo shaq sie pojawi na meczu przeciez
-
Gość: Y, actm238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 02:19:26
a gowno tam za przeproszeniem zejsc ze sceny. asg bez shaqa to nie asg.
-
2010/01/29 02:26:46
oj no, Shaq gdzieś tam będzie przy linii bocznej robił jaja i i tak kamerę dadzą na niego a nie na mecz :)
-
Gość: froogo1@wp.pl, chello089076009184.chello.pl
2010/01/29 03:57:01
Ludzie dajcie już dziadkowi odpocząć, on już ledwo biega. I tak pojedzie na ALW, będzie pajacować do woli, co przerwę będą go pokazywać. Na wschodzie zdecydowanie brakuje Davida Lee, który ma świetny sezon. Powinien zastąpić Paula Pierca. Na zachodzie Kaman zamiast Gasola, podobna sytuacja. Randolph może nie jest stworzony do widowiskowej gry ale jego statsy 21 12 2 i miejsce Grizzlies, siódme w WestC, przed Suns i Rockets, są bardzo mocnymi argumentami za jego powołaniem. Bardzo mi też brakuje Mr BigShota Billupsa, ale jest dopiero szóstym guardem na zachodzie na Bryantem, Nashem, Paulem, Royem i Williamsem, więc z zgadzam się z jego absencją. Pozatym sugerowanie się bilansem drużyn jest dla mnie totalnym niewypałem, bo gdyby tak było zawsze to 1996 ASG powinna grać połowa drużyny Bulls, bo oni mieli w pewnym momencie 41-3!!.
-
Gość: dandeliion, c30-76.icpnet.pl
2010/01/29 06:56:21
myślę że KG znowu się posypie i Shaq wskoczy zamiast niego. :
-
Gość: , w3cache1.tktelekom.pl
2010/01/29 07:04:44
Myślę, że większość piszących "Zach w ASG, ojp" nie ma zielonego pojęcia o tym jak grają Grizz w tym sezonie i przede wszystkim kto tam robi różnicę. Zach zasłużył na ASG w tym sezonie w 101%.
-
Gość: dj anatol, chello089075061045.chello.pl
2010/01/29 07:35:59
rezerwy dobre, jedyna zmiana jaką bym zrobił to josh smith zamiast horforda. No i oczywiście wywalił AI, ale to już inna sprawa. To miejsce należy sie chyba mo, albo stephenowi jacksonowi
-
Gość: El..y, 195.116.91.20*
2010/01/29 08:50:31
Panowie mrpw Shaq już sie nie nadaje do ASG a jak chcecie klownów to równie dobrze można wziąć Arenasa bo on jest równie złotousty, równie pieprznięty i może jeszcze zrobić naprawdę wystrzałowe wsady.
Po prostu nie można kogoś brać za reputacje. Bo to jest mecz Gwiazd a Shaq nie gra na poziomie gwiazdorskim od dobrych 3-4 sezonów
-
2010/01/29 09:47:11
@El..y
Jeżeli uważasz że Shaq, nie nadaje się już do meczu gwiazd polecam zeszłoroczny All-star Game, i miedzy innymi podanie shaqa miedzy nogami Howarda.
-
Gość: timac, eko252.internetdsl.tpnet.pl
2010/01/29 10:03:57
Tych wszystkich gości co piszą Shaq się nie nadaje do all-star game to się "słuchać" czytac nie da. Nie znacie się odrobinki na koszu i tyle.ASG nigdy nie bedzie poważnym meczem NIGDY a bedzie zawsze show.Jaki show zrobi przykry Al Harf.... i dramatyczny Iverson co to się nam obraził ostatnio....eh szkoda..i popiram tego co pisał o odesłaniu was haterów shaq'a do zeszłorocznego asg..pozdrawiam
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/01/29 11:14:33
Jedyny szoł jaki Shaq może zademonstrować, to fizyczne wykonanie tego, czego werbalnie
dokonuje co i rusz, czyli wejście w d,pę Jamesowi podczas przerwy, a szczytem szoł byłoby, gdyby w tej d,pie otworzył parasol i zatańczył do "Singin' in the rain".

Jeśli to ma być szoł to nie powinno zabraknąć pojedynku Arenas-Crittenton, w stylu "W samo południe", i to bynajmniej nie na amunicję z plasteliny. Byłoby jednego przygłupa mniej, a jak dobrze pójdzie, to i dwóch.

A jeśli ASG bez Shaqa nie istnieje, to tylko potwierdza teorię, że ten mecz sam w sobie jest kompletnie bezwartościową szmirą i nie tyle promocją koszykówki, co jej obrazą.
-
Gość: superhuman, host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/01/29 11:49:32
Moim zdaniem faktycznie ASG bez Shaqa jest antypromocją koszykówki.
Al Horford zamiast Shaqa?? To jest jakiś żart - moim zdaniem All Star Game zawsze było okazją do spotkania starych mistrzów, jak MJ, Pipp, Shaq z nowymi jak (niegdyś) Garnett, Kobe, James itd. A teraz to faktycznie wygląda na All Stat Game i nie wygląda na koszykarskie święto zabawy, z całym szacunkiem dla min. pana Horforda to jeszcze gwiazdą nie jest, a Shaq jest i powinno uhonorować się ostatnią gwiazdę minionej epoki NBA. Poza tym on jeszcze rozumie na czym polega zabawa w ASG w przeciwieństwie do kilku młodszych uczestników.
-
2010/01/29 12:06:14
Skoro Shaq ma miec dozywotnio zapewniony udzial w ASG to ja proponuje kolejnych kandydatow: Ron Artest, duza szansa na gigantyczna bitwe miedzy zawodnikami a kibicami podczas kazdego timeoutu - taki Last Man Standing. Hit sezonu czyli Agent 0 z bronia i strzelanie do pilek zamiast Dunk Contest. Latrell Sprewell w parze z PJ Carlesimo przedstawia sztuke "Duszenie trenera".
A tak na powaznie, mam jeden gigantyczny problem: Al Hortford. J. Smith jest duzo lepszy od niego, a jak musialby byc center to zdecydowanie David Lee.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/01/29 12:12:44
Nominacja do ASG zawsze była pochodną albo woli kibiców albo uznania trenerów za wyrózniającą się grę.
Sentymenty nie mają tu znaczenia, zwłaszcza, że o ile mecz jest brany z przymrużeniem oka, to samo powołanie ma swój prestiż i jest nagrodą za dobrą pierwszą połówkę sezonu. Shaq, po prostu, nie ma atutów, bo jeśli za takowy ma robić to, ze z niego jajarz wyborowy, i w średnim wieku, to tylko uzasadania słuszność nie powołania go. Dostaje swoje 20 baniek za robotę za max.2 bańki, to powinno mu wynagrodzić wszelkie pominięcia ;)


-
Gość: , host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/01/29 12:35:56
@ , 83.2.218.21*:

Chyba mamy inne pojmowanie All Star Game, bo dla mnie to właśnie ten moment w sezonie, gdzie sentymenty mają znaczenie, tymbardziej, że to mecz z przymrużeniem oka.

@ jersey_84:
Jeżeli nie widzisz różnicy między Shaqiem, Arenasem i Artestem to raczej ciężko się nam będzie porozumieć. Shaq to coś więcej niż po prostu podstarzała gwiazda NBA. Poza tym, możesz się zgodzić albo nie ale ASG to jest zabawa i właśnie tam jest miejsce na żarty i wygłupy, a jakoś ciężko mi sobie wyobrazić showmaństwa Ala Horforda czy Davida Lee...
-
Gość: , ip193-13.ghnet.pl
2010/01/29 12:55:22
@tvk
Nie musisz za to wyobrazac sobie showmenstwa Artesta, widziales do czego facet jest zdolny. Show gwarantowany, 100tys. kibicow na trybunach, 50 fanow kontra Wschod, 50 kontra Zachod. Czyz nie bylby to cudowny spektakl? Na pewno ogladalbys z rozdziawiona buzka.
A zwyciezca strzelania do latajacych pilek moglby w nagrode zostac szeryfem Dallas na 7 dni. Wolisz taka zabawe czy jakis nudny konkurs wsadow?
-
2010/01/29 12:56:16
"Cała nadzieja w kontuzjach..."
Bez przesady, Panowie.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/01/29 12:58:21
Nie o nasze pojmowanie tutaj chodzi, a o logikę kibiców i trenerów. Kibice nie wybrali Shaqa, bo bardziej chcieli popatrzeć na innego, a trenerzy od zawsze wybierają najbardziej wyrózniających się w grze, a nie najbardziej zasłużonych, czy najbardziej jajcarskich.
Powtórzę - mecz jest niepoważny, ale wybór do niego wprost przeciwnie. Tak było zawsze, odkąd pamiętam, i nie widzę powodu, żeby robić wyjątek dla Shaqa.
-
Gość: ., aelv223.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 13:09:38
@, 83.2.218.21*
Rozumiemy, że dla Ciebie tylko ASG z Kobe'm w obu konferencjach na każdej pozycji byłoby spektaklem wartym obejrzenia.
-
Gość: , host-85-202-158-60.sta.tvknaszapraca.pl
2010/01/29 13:19:32
@ , ip193-13.ghnet.pl:

Kompletnie nie wiem o czym piszesz:)

Co ma zachowanie Artesta i Arenasa do braku Shaqa w ASG?
Zresztą nieważne, mam po prostu inne podejście do ASG niż parę osób tutaj i nie będę chyba dalej nikogo przekonywać do swoich racji, szczególnie, że przez to zaoszczędzę sobie doskonałych żartów o strzelającym Arenasie i duszącym Latrellu -ubaw po pachy.

Pozdrawiam :)
-
Gość: maciek, 80.87.36.1*
2010/01/29 13:22:54
uff, dawno tu nie byłem. Jak jest Iverson, powinien być Shaq. Tak naprawdę nie powinno być obu. Jest to dla mnie zagwozdka, bo produkt promują najlepiej największe gwiazdy, a Shaq nadal jest chyba najbardziej rozpoznawalnym koszykarzem z obecnie grających. Czy ktoś pamięta w meczu Gwiazd takich tuzow jak Chris Gatling (grał sezon kontraktowy i zniknął), Tyrone Hill (sic!), Dana Barros, Tom Gugliotta, Jayson Williams, Dale Davis, Horace Grant, BJ Armstrong, Mookie Blaylock itp. To są zawodnicy, którzy zasłużyli sobie na miano gracza all stars. Zazwyczaj był to sezon w którym kończył się im kontrakt...nie ważne. Są lata tłuste i chude - tłuste były na przełomie 80/90 kiedy mecze gwiazd obfite były w duże ilości zawodników znanych, lubianych, znanych znienawidzonych, którzy mieli status gwiazd. Od jakiegoś czasu NBA cierpi na brak takich gości i te składy jakoś trzeba uzupełniać. Przypomne, że w meczu gwiazd grał w Salt Lake City (wtedy gwiazdorów nie brakowało) Detlef schrempf, który nawet nie wychodzil w pierwszej piątce Indiany - zabrakło tam Reggiego Millera!!!
Według mnie Al Horford zasłużył na miejsce mniej niż Josh Smith, ale tu mogły zaważyć względy złego wychowania Josha i tego, że Stern go nie lubi. Udział JSmooth w meczu gwiazd może nie podniósłby rangi meczu, ale zdecydowanie uatrakcyjniłby to spotkanie kilkoma fantastycznymi podniebnymi ewolucjami. Zawsze w ASG jakiś kołek musi być i tym razem kołkiem został Al Horford. Aha, i bardziej wolałbym też widzieć Davida Lee, który szaleje w NYK.
Chauncey Billups ? Bez przesady. Największą niespodzianką dla mnie jest ZEBO!!! Leń, degenerat, olewacz defensywny, pośmiewisko ligi (208cm i brak bloków). Teraz pytanie kto bardziej odmienił oblicze Grizz - on czy Hollins. Dlaczego nie ma w takim razie Chris Kamana? 20/9 i tylko 3 innych graczy ma takie statystyki w sezonie?
Derrick Rose? Za co?

Shaq mógłby pograć jak Magic Johnson w Orlando w 1991, MJ w MSG. Ostatni mecz Ikony idącej na emeryturę. Może zrobią to dla nie go za rok, bo facet zasłużył sobie.
-
2010/01/29 13:47:18
AI w pierwszej piątce!!!
-
Gość: , 83.2.218.21*
2010/01/29 13:49:18
@ aelv223
Dla mnie ASG byłby nie wart obejrzenia nawet z Kasią Cichopek we wszystkich pozycjach w obu konferencjach.

@maciek
Memphis się należało 1 miejsce, tak jak Catsom w EC - komuś byś je dał ?
Memphis nie należy do contenderów, rzadko na nich patrzę, ale różne media piszą dość odważnie o tym, że Randolph gra dobry sezon, przynajmniej ofensywnie i jest twarzą organizacji, o ile to co on nosi z przodu za twarz czyjejś twarzy może uchodzić.

IMo, do tego co piszesz - Josh Smith nie dostał się, bo dostał się Gerald Wallace, który był jedynym Catsem, który jako jedyny mógł być brany pod uwagę na to jedno ich miejsce za rekord jaki zrobili dotychczas, no i za postęp overall. A jak masz do wyboru na C - Shaqa, który wprawdzie gra w best-EC, ale nie jest tam nikim wyjątkowo waznym, Lee, co robi 20-10, ale gra w zespole 9 niżej 50, i Horforda, co ma b.dobry sezon w mocnych Hawks, to Horford jest tutaj oczywistym wyborem.


-
Gość: mbarc10, 188.146.28.96.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/01/29 14:19:45
ASG bez Shaqa to nie ASG i basta.Niech ci,co piszą o słabym sezonie Diesel'a i bardzo dobrej grze Horforda lepiej zastanowią co znaczy z języka (staro:D)angielskiego słowo star.ASG to nie zawsze mecz dla zawodników,którzy grają akurat świenty sezon.Na tytuł ,,Star"trzeba sobie zapracować i IMO Shaq jest zawodnikiem,niezależnie jaki grałby sezon,który powinien być przynajmniej na ławce.Odnośnie J.Smitha,to wystarczy zobaczyć z jaką regularnością jest on w Top5 dnia,tygodnia,a przecież w ASG chodzi głównie o piękno koszykówki i jakim efektownym sportem może być ta gra.Odnośnie ludzi podających w argumentacji ,,wyczyny" Artesta,czy Arenasa-nie wiem o co wam chodzi...
-
2010/01/29 14:25:53
Panowie, Wasze prawo kochać kogo chcecie. Shaq zdecydowanie da się lubić. Czarujący, inteligentny showman. Chociaż, przyznaję, ja próbuję być obiektywny. No i pamiętam parę rzeczy. Obraźliwe teksty wobec Bryanta, Yao, Bill Waltona, Nasha. Pamiętam, jak krzyczał do Bussa, że chce więcej kasy... po tym, jak kompletnie rozlazły przystępował do sezonu. Jak takie fizyczne monstrum nigdy nie zdobyło tytułu króla zbiórek. Jak wolał balować, a kontuzje leczyć w trakcie sezonu. Jak się wypiął na Orlando. Jak na odchodne znieważał Rileya i Heat, człowieka i organizację, którzy przed nim czerwony dywan rozpościerali i zabijali się, żeby mu dogodzić.
Pamiętam też że nie było w historii supergwiazdy, której tyle razy pozbywano się z zespołu (Lakers, Heat, Suns). Ciekawe, dlaczego?
I jeszcze się zastanawiam, jak prawdopodobne jest, że żaden klub nie zastrzeże numeru zawodnika tak wybitnego. I jak to jest, że od tego supersympatycznego Shaqa kibica Lakers wolą wyniosłego Kobe'go, kibice Suns skromnego Nasha, fani Orlando i Heat odpowiednio Howarda i Wade'a?

Oczywiście, skoro nawet nie próbujecie być obiektywni, nie musicie się w ogóle przejmować tym, co napisałem.
-
Gość: maciek, 80.87.36.1*
2010/01/29 16:30:14
@83
wolałbym Rudego Gaya, choć tak naprawdę przemiana zespołu nie jest jego zasługa, ale jest FACE OF THE FRANCHISE. Jesli mielibyśmy brać dużego, to zdecydowanie Marc Gasol - bardziej wszechstronny niż ZeBo. Dzięki temu jest ciekawie.
Na Wschodzie zamiast Rose'a z Bulls brałbym Noah, który trzyma im defensywę i masz Centra. Z wiadomych względów nie może to być najlepszy z młodych wież - Brook Lopez - jego zespół sucks. Z centrów brałbym Andrew Boguta - to co robi na boisku miazga - częste DD, ponad 2bloki na mecz. MIL są poniżej 50?Trudno, albo bierzemy najlepszych....
Gerald gra zarąbisty sezon, choć Bobki zaczęły grac po przyjściu Jacksona, o tym nie zapominajmy. To Jax był missing piece, choć nigdy nie sądziłem, że to napiszę. Jeszcze gdtyby był Emeka...

Cholera, w tym roku Zachod znowu gniecie, Southwest Division wszyscy mają dodatni bilans!
-
Gość: Ozim, brb196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/29 17:43:57
Moim zdaniem na All-Star game powinni grac zawodnicy ktorzy sie najlepiej prezentuja w sezonie i maja najlepsze statystyki i sa najbardziej efektowni (chociaż Tim Duncan mi tam wyjątkowo nie pasuje choc to wielki gracz) . Dzieki tym powołanią docenia i nagradza sie ich za forme ! np. G-Force
-
Gość: gutti, 77-254-106-125.adsl.inetia.pl
2010/01/30 11:30:15
Panowie, rozumiem, że niektórym brakuje Shaqa, ale ASG to chyba w założeniu nie jest cyrk...?Jak Waszym zdaniem ten wielki niegdyś zawodnik, będący obecnie cieniem samego siebie, mógłby podnieść rangę weekendu gwiazd? P.S a swoją drogą, to czy nie uważacie, że zamiast KG5 (grającego w tym sezonie przeciętnie), powinien wystąpić Josh Smith (przynajmniej zobaczylibyśmy kilka fajnych dunków i pewnie monster bloków)? Nie wspomnę już o wyborze AI3, zupełnie nie wiadomo dlaczego-no chyba, że za ilość sprzedanych koszulek...
-
Gość: bartek26tm, host-62-141-254-198.tomaszow.mm.pl
2010/02/04 23:46:24
powiem szczerze Shaq to legenda i mimo swojego wieku , ciagle w swietnej formie . Poczekajcie na playoffy zobaczycie druga mlodosc Shaqa :)
REKLAMA