Blog > Komentarze do wpisu

Jak wyeliminować bramkarza w piłce ręcznej

Wreszcie kapitalny mecz Polaków w ataku, momentami graliśmy koncertowo i wychodziło nam prawie wszystko.

Najpiękniejszy widok dzisiejszego dnia: szczęśliwe podbite oczy Dzidziusia, Michała Jureckiego.

A że po drugiej stronie rządził Szmal, to od początku meczu stopniowo nasza przewaga się powiększała. Aż pod koniec pierwszej połowy jeden z Hiszpanów w sytuacji sam na sam ze skrzydła rzucił z prędkością 100 km/h Szmala w łeb.

I tu pytanie do tych, którzy przepisy gry w piłkę ręczną znają lepiej niż my. Albo po prostu znają jakkolwiek.

Czy tak wolno?

Bo byliśmy przekonani, że nie wolno. I że za takie zagranie w ataku jest kara, utrata piłki, wykluczenie.

A we wzmiankowanej sytuacji sędziowie tylko na chwilę przerwali grę, zapytali ogłuszonego Szmala, któremu aż oczy zaszły łzami, czy wszystko OK, po czym piłkę z boku wybijali Hiszpanie. Podobna sytuacja miała miejsce w meczu ze Słowenią i też piłka pozostała przy Słoweńcach. Tyle, że wtedy przynajmniej Słoweńcowi było ewidentnie głupio, kajał się i przepraszał Szmala.

Tak czy siak po rzeczonej akcji Szmal ewidentnie nie był sobą, przy kilku początkowych akcjach Hiszpańow na początku drugiej połowy nawet się nie ruszył.

Wenta próbował się ratować wstawiając między słupki Wyszomirskiego, ten również nie bronił dobrze, na szczęście tym razem zabijaliśmy rywala atakiem, no i bramkarz hiszpański też nie miał najlepszego dnia.

Szmalowi podobno na każdym turnieju prztrafia się jeden trochę słabszy mecz. Mamy nadzieję, że to był właśnie ten mecz dzisiejszy. Bo dziś Szmal nie bronił wybitnie, tylko po prostu bardzo dobrze.

PS. Bogdana Wentę kochamy za wiele rzeczy. Nie tylko za to, że na 14 sekund przed końcem twierdzi, że mamy dużo czasu. Również za to, że przy 6-bramkowym prowadzeniu na 3 minuty przed końcem bierze czas, sprowadza zawodników na ziemię i wrzeszczy: "Zapier...amy do końca, każda bramka jest ważna.". Dzięki temu mając w perspektywie mecz z Czechami mamy bilans bramkowy +8. Francuzi przed meczem ze Słowenią mają bilans +3. Ponieważ z Czechami gramy we wtorek wieczorem, będziemy kontrolować sytuację. Choć przecież w piłce ręcznej nigdy nic nie wiadomo, czego dowodzi trwający mecz Czechy - Słowenia. Czesi prowadzą 16-7.

niedziela, 24 stycznia 2010, mrpw

Komentarze
Gość: supermario, 77.222.246.16*
2010/01/24 21:04:55
Pierwszy raz w życiu (35 lat) widziałem Polaków, w sporcie drużynowym, kontrolujących w pełni mecz z klasowym przeciwnikiem.
-
Gość: FCB, chello089079048225.chello.pl
2010/01/24 21:07:05
zazwyczaj, jeśli przy karnym pilka trafia w twarz bramkarza, jest czerwona kartka od razu, bo rzeczywiscie, stojac 3m od bramkarza na dobra sprawe, bedac profesjonalnym graczem, trafienie w takiej sytuacji rzadko kiedy bywa przypadkowe. Taki przypadek mial kiedys Tluczynski, bodajze w meczu z Norwegia w eliminacjach do ME/MS/IO (nie wiem) pare lat temu i od razu zrzucono go z boiska.
Natomiast, jesli rzecz dzieje sie w akcji, dynamicznej (np. rzucajacy z glebokiego skrzydla przeciwnik czy blyskawiczna kontra), sedziowie sa bardziej poblazliwi, ale chyba nadal moga ukarac rzucajacego.
-
2010/01/24 21:20:03
Tak jak autorzy nie jestem ekspertem w ręcznej i może to naiwność z mojej strony ale wydawało mi się, że Hiszpan zrobił to niechcący. Akcja była naprawdę szybka, wyglądało mi to jakby chciał zmieścić piłkę między rękami Szmala.
-
Gość: Ana.2213, chello089078242085.chello.pl
2010/01/24 21:24:23
Teoretycznie przepisy mówią, że dyskwalifikacja ma miejsce w momencie gdy faul jest szczególnie niebezpieczny dla zdrowia, uwzględnia się w to jakiekolwiek trafienia w głowę.
Praktycznie to jednak wygląda tak, że ja z czerwoną kartką spotkałam się tylko wtedy gdy zawodnik trafił bramkarza w twarz podczas rzutu karnego.Bo inne rzuty są uznawane za nieumyślne...Ja w sumie uważam, że jeżeli mamy do czynienia z takim poziomem rozgrywek to zawodnicy panują nad tym gdzie rzucają (no bo jakoś piłka wpada do bramki, a nie w ręce bramkarza).
-
2010/01/24 21:39:20
A ja ciekaw jestem skąd Anna tak dobrze zna się na szczypiorniaku?...
-
Gość: vacekw, 87-205-134-179.adsl.inetia.pl
2010/01/24 21:56:45
Czechy - Słowenia - 37 - 32
-
Gość: nikelos, adbr61.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/24 22:08:03
A ja z kolei pamiętam akcję w meczu z bodajże Niemcami kiedy nasz zawodnik w sytuacji sam na sam z bramkarzem rzucił mu piłką prosto w twarz. Zawodnik wychodził z kontratakiem, przez nikogo nie był naciskany. Polacy już chyba wtedy przegrywali więc zakładam, że rzut miał zdeprymować bramkarza. Jak widać podobne zagrania zdarzają się także w wykonaniu naszych.
-
Gość: Chomik, chello084010220221.chello.pl
2010/01/24 22:12:03
@supermario
To powiem Ci, że mało w życiu widziałeś (21 lat).
-
Gość: Łukasz_M KIELCE: , chello089074093071.chello.pl
2010/01/24 22:25:25
jeśli chodzi o uderzenie piłką bramkarza w głowę to jeśli jest w ruchu (tym bardziej w wyskoku) zawodnik rzucający nie dostanie kary za trafienie go w głowę. Co innego np przy rzucie karnym gdy bramkarz stoi w bramce niemnal nieruchomo. Wtedy jest kara 2 minut zazwyczaj ale wszystko generalnie zależy od interpretacji sędziów.
-
Gość: kylo, 181-91.104-92.cust.bluewin.ch
2010/01/24 22:31:51
Przy karny jest czerwona kartka. Przy akcji nie ma.
-
2010/01/24 22:36:51
W polskiej lidze (szczególnie młodzików) robi sie tak bardzo czesto. Trener sam wymysla cos takiego, gralem pare lat na prawym rozegraniu i na poczatku meczu robilem bardzo czesto wjazd, szla szybka do skrzydlowego a on rzucal bramkarzowi w twarz. Wszyscy wiedzieli po co i dlaczego. Dla mnie bramkarz w pilce recznej jest samobojca. Ale mam do nich najwiekszy szacunek.
-
Gość: nedops, 87-205-44-137.adsl.inetia.pl
2010/01/24 22:46:25
celowe zagrania w twarz zdarzają się często, na niskim poziomie zwykle nie są karane, na poziomie miedzynarodowym już częściej. Ale tutaj nie wydawało mi się to zagraniem celowym...
-
2010/01/24 22:49:00
Wszystko zależy od interpretacji sędziego. Jeżeli uzna on, że dane zagranie było celowe i zagrażające zdrowiu bramkarza to zawodnik rzucający może z miejsca nawet wylecieć z boiska.
Z drugiej jednak strony, jeżeli nawet sędziowie nie dopatrzą się takiego przewinienia, ale zauważą to zawodnicy z zespołu bramkarza to... Ten, który rzucał zwykle "nie ma życia na boisku" i lepiej żeby już się na tym boisku nie pojawiał, bo nie ma gwarancji, że nie dostanie "przypadkowo" np. z łokcia :P .
-
Gość: gurral, d44-28.icpnet.pl
2010/01/24 22:50:16
Zastanawiałem się dlaczego bramkarze nie grają w kaskach. W zasadzie stoją w polu i nie wchodzą w kontakt z przeciwnikiem więc czemu nie? Może ktoś wie czy taka opcja była kiedykolwiek rozważana?
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/24 23:10:14
ktoś oglądał? 89minuta 2-1 dla Wybrzeża, 91minuta 2-2 Wybrzeże-Algieria, Dogrywka, 92minuta 3-2 Algieria ...122minuta PRAWIDŁOWY GOL WYBRZEŻA, NIE BYLO SPALONEGO, DWOCH GRACZY PRZED STRZELCEM KOLO TOURE.
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/24 23:14:07
wypatrzony wynik. czekam z utęsknieniem aż wypatrzony zostanie finał mistrzostw świata.
-
2010/01/24 23:25:10
w sumie w takich jak miał Petr Czech to czemu nie.
-
Gość: 44, chello084010082146.chello.pl
2010/01/24 23:29:38
Host, kto "wypatrzył" wynik?
-
Gość: dav, 77.223.208.10*
2010/01/24 23:50:33
ja wypatruję kolejnego wyniku naszych szczypiorniaków ;)

czy ktos z was wypatrzyl wynik dzisiejszego meczu?
-
Gość: rado, nat5.trans.net.pl
2010/01/24 23:53:26
Zauwazyl ktos jeszcze sytuacje, w ktorej przed rzutem swojej pierwszej bramki z kontry Jurecki uśmiechnal sie. Zauwazyl to oczywiscie Wenta zaczal sztucznie usmiechac sie do strzelca bramki po czym z ruchu warg mozna bylo odczytac slowa: "co to kur.. ma byc?!". Przekomicznie to wygladalo :)
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/24 23:57:55
sędziowie wypatrzyli. to była bramka na 3-3 w ostatniej minucie dogrywki. jeśli nie ogladałeś to nie jest moje zdanie tylko a komentujących Borka i Strejlaua.
-
Gość: marcin, chello084010010237.chello.pl
2010/01/25 00:23:30
Boże, co za głąb! Ludzie się z ciebie nabijają, a ty brniesz dalej. Wypatrzeć to sobie możesz jelenia na rykowisku, wynik można co najwyżej wypaczyć. Nie używaj słów, których nie potrafisz zapisać, a najlepiej nic już publicznie nie pisz, tylko zajmij się studiowaniem zawartości słownika.
-
2010/01/25 00:25:54
Skoro Borek ze Strejlauem komentowali ten mecz, to nie kto inny, tylko właśnie oni wypatrzyli całe 90 min. razem z dogrywką, a co za tym idzie, także wynik spotkania.
Zresztą od tego oni są, od tego są oni. Żeby wypatrywać.
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/25 00:36:04
podaj namiary na siebie kolego Marcin. jesli obrażasz publicznie to spotkamy sie tez publicznie.
-
Gość: marcin, chello084010010237.chello.pl
2010/01/25 00:44:06
O, widzę, że z ciebie prawdziwie groźny chuligan internetowy. Masz rację, przyrównanie ciebie do głąba było obraźliwe. Obraźliwe dla głąbów. Przepraszam ich za to.
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/25 00:46:03
chuligan uczciwie nawaliłby Ci po twarzy. ja chce spotkac sie w sądzie. jeśli nie jesteś tchórzem podaj.
-
Gość: zyga, 95.108.23.6*
2010/01/25 00:48:50
wywalcie tego hosta, bo aż żal czytać jego głupoty
-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/25 00:55:07
lepiej sie pomylić niż być tchórzem. Marcin ułatwiam, numer gg 607 666 4.
-
Gość: Max, cgj99.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 01:53:28
Dzisiaj (a właściwie wczoraj) była, o ile dobrze zauważyłem, scysja na meczu Francja - Niemcy, pomiędzy Omeyerem (jakby kto nie wiedział - to bramkarz powszechnie uważany za najlepszego na świecie) a jakimś Niemcem. Chyba właśnie przy karnym Omeyer dostał w twarz i potraktował to jako celowe zagranie.
-
Gość: beleggor, dynamic-78-8-0-183.ssp.dialog.net.pl
2010/01/25 02:27:17
W takim razie ja wypaczuje...tfu! wypatruję sprawy w sądzie i informacji na ten temat od Marcina :) Hahaha dawno mnie nic tak nie rozśmieszyło ;) Marcin bądź kozakiem - napisz do niego i daj choć trochę zabawy smutasom z polskich sądów ;) Swoją drogą śmiesznie wyglądałby pozew za nazwanie kogoś "głąbem". Ale cóż, próbuj szczęścia użytkowniku!

Swoją drogą Kobas dostał wjazd na ambicję - 27p 16r 9a :) Ale Lakers i tak 1p w plecy... szkoda.

-
Gość: , host_235_149.compower.pl
2010/01/25 02:33:31
jesteś tchórz.
-
Gość: Szakatak, aaug239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 03:52:38
Wszystko zależy od interpretacji sędziego. Nawet przy rzucie karnym trafienie w głowę nie musi oznaczać kary. Ale jeśli sędziowie dopatrzą się celowości takiego zagrania, mogą pokazać nawet czerwoną kartkę. W ręcznej w ogóle sporo zależy od sędziów, np. gra pasywna, czego przeciętny kibic zupełnie nie ogarnia. Dobry sędzia sędziuje "z duchem gry" (wiem, brzmi banalnie). Stawiam jednak orzechy przeciw szyszkom, że Szmal zarobił w twarz celowo. Taki wyraz frustracji, strachu i chłodnej kalkulacji, statystycznie Hiszpanom się to opłaciło, choć w ostatecznym rozrachunku, wiadomo!
-
Gość: mb, 141.194.10.6*
2010/01/25 10:20:40
Bilans bramek ma znaczenie drugorzedne, przy takiej samej liczbie punktow brane sa pod uwage mecze bezposrednie a dopiero potem rozne bilanse (zrodlo: www.ehf-euro.com/Main-Round.407.0.html).
-
2010/01/25 11:06:25
mb: ale jeśli zremisujemy z Francją i wygramy z Czechami, to jesteśmy na pierwszym miejscu w grupie bo mamy lepszy bilans bramkowy :-)
-
Gość: jacuś, acyw92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 14:33:11
Dobra , nie oszukujmy się. Sam gram w ręczną ( na trochę niższym poziomie ) i mogę powiedzieć , że na poziomie międzynarodowym nie ma przypadkowości. Gość chciał tam rzucić piłkę i już . Czerwona karta mu się należała bez wątpienia.
-
Gość: , abnv188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 15:35:00
wy się wszyscy znacie... wielcy mi fachowcy. gram w ręczną więc wiem. zawodnik po takim rzucie moze dostac dwójkę nawet czerwoną, ale tylko jeśli będzie to zagranie celowe a bramkarz nie wykona ruchu głową... Szmal wychodził do piłki więc nie ma mowy o karze.
-
2010/01/25 17:17:29
Jacus - czyli np. wczoraj Tluczynski (bodajze) idac sam na sam z bramkarzem Hiszpanow trafil go w stope celowo? Trzymajac sie twojej logiki nie moglo byc w tym przypadkowosci.

W stope chyba tak nie boli jak w twarz, wiec musial to byc to sabotaz, a Tluczynski sprzedal mecz ;) Donies czym predzej Wencie, bo mogl sie nie zorientowac!
-
Gość: Jacuś, acyw92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 19:20:37
Gdyby każdy rzucał tam gdzie chciał to bramkarze byliby nie potrzebni, bo za każdym razem byłaby bramka. Trafił w nogę, bo bramkarze używają nóg do obrony ? Głową może też bronią, ale nie fizycznie. Fakt faktem jest, że trafił go w głowę, a z faktami się nie dyskutuje.
-
Gość: Ana.2213, chello089078242085.chello.pl
2010/01/25 21:36:52
Kogis - sama się kiedyś zainteresowałam takimi sytuacjami i popytałam ludzi lepiej zorientowanych (np. instruktorów czy trenerów piłki ręcznej), a i sama spojrzałam w przepisy.Poza tym egzekwowanie kar można przyuważyć jak się ogląda ręczną ;)

Jacuś w jakimś stopniu ma rację.Zawodnicy wiedzą gdzie rzucają zazwyczaj, więc myślę, że jakaś część rzutów jest naumyślna, a część przypadkowa.Klasyfikacja zależy od sędziego.
-
Gość: turek, 173-120-154-195.pools.spcsdns.net
2010/01/26 05:08:39
wydaje się, że Szmal po prostu nie wypatrzył piłki. Albo za późno wypatrzył.
-
Gość: xxx, 223.63.classcom.pl
2010/02/19 17:07:48
REKLAMA