Blog > Komentarze do wpisu

Piłkarski Okrągły Stół - mrzonka czy promyk nadziei

Jacek Sarzało z Gazety krytykuje inicjatywę Piłkarskiego Okrągłego Stołu, pisząc, że nazwa nie ma żadnego zastosowania do tego, co wydarzyło się w Polsce 20 lat temu:

Nazwa Okrągły Stół nie ma w tym przypadku żadnego odniesienia do tego, co zdarzyło się w Polsce 20 lat temu, Canal+ umiejętnie chce wykorzystać zamieszanie wokół piłki do postawienia się w roli jedynego uprawnionego do reformy tego, co przecież między innymi sam zepsuł. W dodatku do rozmów zaprasza pozostałych sprawców zła.

Prezes Le Guern powiedział wyraźnie - nie rewolucja, lecz ewolucja. Mimo więc ewidentnych skojarzeń wywołanych samą nazwą przyszłosobotniej idei oraz faktem, że debatę zainspirował społeczny ruch Koniec PZPN - nie ma mowy o żadnym oddawaniu władzy przez związek. Przy Okrągłym Stole nikt tego nie będzie chciał.

Jako jeden z pomysładowców i inicjatorów fifauefa.pl, która równolegle z Canal+ (a właściwie to nawet dzień wcześniej) wystąpiła z ideą Okrągłego Stołu, zostałem do obrad zaproszony. I pójdę.

Być może okaże się, że Sarzało ma rację. Że nic się nie zmieni. Że okaże się, że to tylko akcja PR-owa. Że wszyscy się spotkają, pogadają i rozejdą do domów. A PZPN będzie dalej robił swoje.

Rozumiem, że JSz najchętniej by zrobił rewolucję, a na drzewach zamiast liści, zawiesiłby działaczy PZPN. Tyle, że rozmowa o zmianach w (legalniee działającym) PZPN bez PZPN to właśnie fikcja i demagogia. Tak jak kiedyś rozmowa o zmianach PZPR bez udziału PZPR. Więc co jak co, ale akurat argumenty o nietrafności nazewnictwa są chybione całkowicie. 20 lat temu też do rozmów zaproszono "sprawców zła". 20 lat temu też mówiono o ewolucji a nie rewolucji. I 20 lat temu też nie było mowy o oddawaniu władzy przez partię.

I 20 lat temu też byli tacy (Kornel Morawiecki, Leszek Moczulski), którzy twierdzili, że ze sprawcami zła nie można rozmawiać i że nie ma mowy o żadnej ewolucji, tylko rewolucja.

A jednak coś się udało zmienić. Może i teraz się uda. Pewnie jestem naiwny ale wciąż wierzę, że kropla drąży skałę. I że - nawet, jeśliby się miało nie udać - to próbować warto.

PS. A'propos fifauefa. Zakończyliśmy w końcu weryfikację podpisów, usunęliśmy te niepełne, powtarzające się z tego samego IP, te bzdurne i wulgarne. Mamy 163 tys. podpisów, wkrótce je przekażemy do FIFA i UEFA, pracujemy jeszcze tylko nad wyborem odpowiedniego czasu i miejsca.

PS2. Ponieważ w tekście JSz pojawił się jeszcze taki kawałek: "Większość uczestników Okrągłego Stołu bardziej łączą wspólne interesy niż bezinteresowna chęć pomocy piłce nożnej.", to przy okazji powtarzam deklarację sprzed miesiąca. Moje zaangażowanie w fifauefa jest całkowicie społeczne. Nikt mi za to nie płaci. Nie zamierzam nikogo wysiudać ze stołka i zająć jego miejsca. Nigdy nie będę kandydował na Prezesa PZPN ani do władz związku. Mam swoją pracę, którą lubię. Nie chcę i nie muszę. Howgh.

Piłka nożna na bwin.com! Zarejestruj się i zgarnij bonus!

środa, 25 listopada 2009, mrpw

Komentarze
Gość: Peter Osgood, static-86-37.is.net.pl
2009/11/25 17:15:41
Przykry ten tekst Pana JSz. Plucie na C+, oderwane od rzeczywistości sugestie. Skoro nie okrągły stół to co? Lepszy rydz, niż nic.
-
Gość: kac, aeet166.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/25 17:26:15
bardzo proszę , aby dał Pan znać kiedy to będzie na wizji (chocby w komentarzach). pozdrawiam
-
Gość: marcin, chello089077078077.chello.pl
2009/11/25 17:36:02
Panowie, czemu nie pochwaliliście się (chyba, że mi umknęło) swoją nową formą aktywności blogersko-dziennikarskiej?
www.sport.pl/sport/12,65025,7293201,No_to_Fru__czyli_MRPW_w_Sport_pl_.html
Kilka uwag i pytań - przede wszystkim fajnie, że macie możliwość to robić, ale jak z cyklicznością? Czy rzeczywiście będzie to tygodnik, jak sugeruje na koniec Michał Pol? Zajmiecie się również koszykówką, czy tylko tematami najbardziej medialnymi?
I na koniec uwaga, panowie, mówcie wyraźniej i do mikrofonów. Gdy Pola słychać dobrze, to Was w ogóle, a jak się zrobi głośniej, żeby można było Was zrozumieć, to Pol drze się na kilka ulic :) Pewnie nie jesteście przyzwyczajeni do pracy z mikrofonem, więc zwróćcie na takie elementy uwagę. Pozdrawiam i życzę coraz lepszych programów.
-
2009/11/25 17:43:31
Brawo!
-
2009/11/25 17:44:37
Popieram inicjatywę rozmów, bo mam już dość anarchizowania i cięcia w pień wszystkich z drugiej strony barykady, kiedy tylko uznajemy (naród?), że już dość złego narobiono. Musimy uczyć się rozwiązywać takie problemy w cywilizowany sposób. Tylko nie zapomnijcie Panowie o stanowczości Waszych postaw dziś, by tam nie zabrakło Wam jaj, o co nie posądzam, ale lepiej dmuchać na zimne, bo inaczej znów będzie mowa o "zgniłych kompromisach"... 3mam kciuki
-
Gość: loco, 62.152.156.12.dsl.dynamic.eranet.pl
2009/11/25 17:53:55
Jeśli chodzi o usuwanie wpisów z tego samego IP to u mnie w domu z jednego komputera korzystają 3 osoby i każdy się podpisał, a stałym IP to możliwe, że usuneliście mnie z listy;/
-
2009/11/25 17:58:05
loco: spoko - z tego samego IP wycinaliśmy tylko te same imiona i nazwiska :-)
-
2009/11/25 18:01:23
marcin: to eksperyment, pierwszy odcinek - nieprzygotowany, na szybko, w stresie (ja w przerwie między szkoleniem i konferencją, ten drugi co ze mną bloguje - przed zebraniem budżetowym). dlatego była wielka improwizacja, nie było nic o NBA i w ogóle. ale będziemy nad tym pracować dzielnie :-) swoją drogą - jak Ty na to trafiłeś? miało być schowane :-)
-
Gość: kosa, chello089072032227.chello.pl
2009/11/25 19:04:04
Zachęcam do głosowania na Marcina Gortata w konkursie Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski

www.mistrzowiesportu.pl/Mistrzowie-Sportu/4-Marcin-Gortat-koszykowka-,artykul,62685,1,925.html
-
2009/11/25 19:45:44
W "No to fru" PW kiwa się jak CR9 :))))
-
Gość: z, 87-205-228-133.adsl.inetia.pl
2009/11/25 21:03:36
tja, okr,agły stół....

a cztery latka temu:
Canal+: Wyczyścić za wszelką cenę
www.sport.pl/sport/1,65025,2855780.html
-
2009/11/25 22:29:47
A ja tam sądzę, że to nic nie da.
PZPN jest jak PZPR tylko o 20lat bardziej skamieniały i obeznany w realiach demokracji. I ta przewaga jest nie do zniwelowania.
Największe zło jakie mogło się przydarzyć Polsce to EURO. Może interwencja państwa w struktury związku coś by zmieniła. Ale teraz każdy boi się, że zabiorą nam EURO. Gdyby tak się stało, oznaczałoby to koniec partii rządzącej...
Dlatego nic się nie zmieni póki nie sięgniemy totalnego dna!
-
Gość: marcin, chello089077078077.chello.pl
2009/11/26 00:00:49
@mrpw: no wiecie, ma się te wtyki wśród ludzi Gazety :) A tak serio - w kolumnie "z ostatniej chwili" na gazeta.pl pojawił się link "no to fru czyli mrpw" - skojarzyło mi się to z FpK, więc kliknąłem, no i się wiele nie pomyliłem. W następnych odcinkach (oby były!) liczę na rozmowy o koszu, bo z tej pierwszej części to mnie osobiście zainteresowała tylko rozmowa o Szaranowiczu - Henry był już wałkowany tyle razy, że mi się znudził. Ale wstawka o Kowalczyku zacna :) chociaż mi to tego tematu bardziej pasowałby Sypniewski.
-
Gość: rooolf, d62-110.icpnet.pl
2009/11/26 00:27:08
Anafora celowe powtórzenie tego samego słowa lub zwrotu na początku kolejnych segmentów wypowiedzi. Stosowana jest w poezji i oratorstwie.

"Być może okaże się, że Sarzało ma rację. Że nic się nie zmieni. Że okaże się, że to tylko akcja PR-owa. Że wszyscy się spotkają, pogadają i rozejdą do domów. A PZPN będzie dalej robił swoje."

"20 lat temu też do rozmów zaproszono "sprawców zła". 20 lat temu też mówiono o ewolucji a nie rewolucji. I 20 lat temu też nie było mowy o oddawaniu władzy przez partię. I 20 lat temu też byli tacy (Kornel Morawiecki, Leszek Moczulski), którzy twierdzili, że ze sprawcami zła nie można rozmawiać i że nie ma mowy o żadnej ewolucji, tylko rewolucja."

ZNOWU! ktos,kto ma na swoim koncie tyle fajnych tekstow,nie umie zmienic,tak meczacego z racji ciaglego sie powtarzania,przyzwyczajenia ?? nawet pan stec zaczal "anaforowac" ostatnimi czasy,ale w pojedynczych przypadkach,nie na tak szeroka skale:) rozumiem,ze to blog,ale obowiazkiem piszacego jest,by czytajacy czerpali z czytania przyjemnosc!;d

no okej,moze i nie jest to jego obowiazkiem,ale byloby fajnie widziec prace nad soba;) howgh.
-
2009/11/26 00:49:38
rolf: obowiazkiem piszacego jest,by czytajacy czerpali z czytania przyjemnosc!;d

Ale piszący też powinien z pisania czerpać przyjemność :-)
-
Gość: saian, 83.238.13.1*
2009/11/26 08:16:37
Jacek Poszarzało, zawsze pisze kocopoły.. Nie warto czytać. Nie warto się przejmować, a szczególnie nie warto wdawać się z nim w polemikę i tym bardziej tu cytować.

Lepiej napisać coś o Adamie, który już, tuż, tuż.. Leeeeć!
-
2009/11/26 13:19:34
Kiedy pojawiła się koncepcja "okrągłego stołu", pomyślałem sobie, że w taki oto właśnie sposób ratuje PZPN. Bo nagle zaczęło robić się gorąco, nagle media przycisnęły mocniej, nagle temat zrobiił się nośny. Pojawiła się propozycja, i cała energia została zutylizowana. Temat został zasypany, przerzucony na później. Wtedy MYŚLAŁEM SOBIE TAK. Łudziłem się jeszcze, że to jakiś sprytny manewr C+, którzy mają jakąś większą koncepcję, ale teraz...

Kiedy za coś się biorą ludzie telewizji, wiadomo jedno, najważniejsza jest medialność wydarzenia. Mniej istotne są efekty, znacznie bardziej cenione są publikacje, cytowania i to, że wszyscy o czymś mówią. Jak to zrobić?

Najprościej zaprosić ludzi, którzy nie odmawiają sobie parcia na szkło, których publika lubi, którzy pięknie mówią, ale poza mówieniem, wiele zdziałać nie mogą. Nie można zaprosić ludzi jak Lech Wałęsa sprzed 20 lat, bo ci mogą jeszcze namieszać, trzeba postawić na ludzi znanych, cenionych, elokwentnych.

Najważniejsi są gospodarze. C+ postarał się o wybitnych moderatorów:
Krzysztof Materna, Tomasz Lis, Tomasz Smokowski Włodzimierz Szaranowicz, Tomasz Wołek, Janusz Zaorski i Tomasz Zimoch.

Moim zdaniem, jest jedwabiście. Wszystko wskazuje na to, że skończy się na uroczym bla bla bla, które naprawdę nic nie przyniesie.. A cała energia, która mogła ruszyć z posad PZPN ulotniła się jak dym w kominie.. a nie był to niestety komin maszyny parowej, tylko zwykłe kominiątko, które nawet specjalnie nikogo nie grzeje..
-
2009/11/26 13:30:08
Mrzonka. Ale genialna zagrywka PR'owa. Nie bronie sarzalo, nie obchodza mnie nawet jego argumenty. Ale sam pracuje w PR'ze i wiem, ze na tym blogu nie jestem jedynym w tej branzy. Canal+ przez caly okres swojej opieki nad polska lige, tj. czolowym produktem sportowym swojej ramowki, nie probowala nic zmieniac. Zaczal sie Wroclaw, u Lisa goscil Wdowczyk, trabily media w calej Polsce o potrzebie zmian, a C+ ostal sie jako jedyna stacja, w ktorej nie powiedziano o tym slowa. A POWINNO SIE MOWIC NAJWIECEJ. Haniebne zachowania na trybunach byly i chyba wciaz sa w C+ cenzurowane. Ale przelala sie czara goryczy fanow, na Slowacje przyszla garstka ludzi, lud sie wk***il i nawet Canal+ musial zareagowac. ZEBY DBAC O SWOJ WIZERUNEK a nie zmieniac polska pilke. Co moze dac takie spotkanie, skoro beton pzpn nie chce nic zmieniac, lecz trwac, trwac, trwac i trwac do usranej smierci na posadach cieplych i lepiej platnych niz prowadzenie osiedlowego spozywczaka gdzies na podkarpaciu. Nawet nie mam tu na mysli grenia, laty i calej reszty, ktora gosci w telewizji - mam na mysli zwiazkowe doly, ktore ww. indywidua wybraly w demokratycznych wyborach. Bez ich zgody (a wystarczy policzyc zwiazki terenowe, by wyobrazic sobie ile to ludzi) nie zmieni sie nic. A tej zgody nie ma.
Kolejna genialna zagrywka PR'owa C+ jest samo haslo "okragly stol". W Polsce to zaklecie i zaklecie znow zadzialalo, bo "kupily" to media. Niemniej, to ogromne naduzycie le Guerna i wszystkich innych osob z C+, ze uzywaja takiego okreslenia. Naduzycie zamierzone, bo uzyto go nie przypadkowo:) Wycieranie sobie geby historycznym dla Polski wydarzeniem w imie medialnego poklasku (hasla "Canal + zmienia polska pilke" przewijaja sie w mediach w te i z powrotem) dla idei spotkania z dzialaczami, ktorzy topia polska pilke w beznadziei jest jakims kiepskim zartem. OK, zatrudniono Smude. Co to za trenerskie CV na swiatowym rynku trenerskim, co on w zyciu wygral i przede wszystkim co wygral w Europie? Nic. Wierzacym w sukces na EURO 2012 utopistom radze juz zakupic zapasy valium. Wrogiem C+ nie jestem, bo chronienie swojego glownego produktu jest w biznesie naturalne. Ale dziwie sie, ze w Polsce haslo "okragly stol" potrafi zdzialac az tyle, ze racjonalni ludzie traca zdrowy rozsadek - najlepszym przykladem te dwa akapity powyzej porownujace inicjatywe C+ do 1989 roku. Zaskoczylo mnie i zasmucilo, ze znalazlem takie porownania na lamach sg, ktore cenie i szanuje. Takie porownania w osobistych rozmowach, na blogach, w komentarzach telewizyjnych to tez PR'owy sukces Canal+. I o to chodzilo. Lud nie mowi juz o tym, ze postepowanie stacji przez wszystkie poprzednie lata chora lige i pzpn sankcjonowalo - dajac coraz wieksze pieniadze (zamiast zerwac kontrakty) i bierne przyzwolenie (zamiast pozwow sadowych) na cale to pzpnowskie i ligowe bagno. I o to chodzilo, zeby nie mowil. W realizacje tych cichych postulatow z obu powyzszych nawiasow nie wierze, oczywiscie - ale to o tym powinno sie mowic (bo tak w panstwie prawa powinno byc), wspominajac o roli C+ w zwalczaniu korupcji. A nie o pustych, i to pustych z premedytacja, sloganach...
-
Gość: Wojko, 94.75.121.3*
2009/11/26 17:45:57
Z przykrością muszę stwierdzić, że Jacek Sarzało to dziennikarski Krzysztof Kononowicz. Dużo krzyku, pretensji i jadu, a mało pomysłów i propozycji. Nie będzie niczego. Może boi się, że reformy w piłce nożnej pozbawią go pracy? Gdyby tak trzeba było jakąś analizę taktyczną napisać :)
REKLAMA