Blog > Komentarze do wpisu

Każdy zachowałby się tak jak Thierry Henry

Trochę się zdublujemy z Michałem Polem, który nas ubiegł i napisał:

Kto z Was zna piłkarza, który w takiej chwili (...) po zagraniu ręką przyznał się, że to zrobił? Ręka w górę i nazwiska poproszę!

Zabawne jest to wszechobecne na wszystkich portalach święte oburzenie. Szok! Skandal! Bezczelność! Cynik! Ordynus! Oszust! Złodziej! Cham! Głupio się tłumaczy! Obrzydlistwo! Wyrachowanie!

Wszyscy zachowujemy się jakby co najmniej Thierry Henry zgwałcił nastolatkę.

Zczuba dramatyzuje najbardziej:

Najwyraźniej lepiej nie zostawiać u niego w domu portfela. Kierując się identycznym rozumowaniem - mógłby go ukraść kiedy tylko odwrócilibyście wzrok. Ta wypowiedź to prawdopodobnie najbardziej bezczelne tłumaczenie przyłapanego na oszustwie sportowca od czasów Reki Boga. Tyle, że wypowiedź Maradony była przynajmniej oryginalna i błyskotliwa, a wypowiedź Henry'ego jest tylko chamska.

Sami widzicie, cytując Bareję: To złodziej! I Pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Zdrowy rozsądek, zmieszany z rozczarowaniem romantyka zachowuje Rafał:

Henry tak bardzo chciał wygrać jeszcze raz, że oszukał. Na oczach, jak szacuję, dziesiątek milionów widzów. Nie on pierwszy, nie on ostatni. Oszukał odruchowo? Na wpół świadomie? W malignie działał? (...) Ilu młodszych kolegów z szatni nauczyłoby się czegoś ważnego od wielkiego sportowca? Czy Henry dzięki szlachetnemu zachowaniu nie zyskałby więcej niż dzięki golowi Gallasa?

Owszem - Henry oszukał. Naszym zdaniem raczej odruchowo niż świadomie (to jest ułamek sekundy na podjęcie decyzji, to jest odruch nie kalkulacja) - ale oszukał. Nie przyznał się sędziemu już na pewno całkowicie świadomie. Owszem - fajnie by było, gdyby się przyznał. Byłoby to z pewnością bardziej wychowawcze i uczciwe. Podzielamy zdanie Rafała.

Ale prawda jest taka, że będąc na jego miejscu nie przyznałby się nikt. NIKT. Zaryzykujemy również taką tezę, że większość spośród święcie oburzonych, kamieniujących Henry'ego, też by się nie przyznała.'

Bo taka jest natura piłki nożnej.

Ile pamiętacie niesłusznie przyznanych karnych? Dziesiątki? Setki? Tysiące? A ile znacie sytuacji, w których faulowany rzekomo zawodnik pędzi do sędziego, mówiąc "panie sędzio, nie było faulu, sam się przewróciłem"?

Ile widzieliście bramek strzelonych ręką albo takich, przy których napastnik pomógł sobie ręką albo bramek ze spalonego? A ile razy widzieliście napastnika, który podbiega do sędziego, przeprasza go i prosi o anulowanie bramki?

Pamiętacie mecz Polska - Austria na Euro? I bramkę Rogera? Dlaczego Roger nie pobiegł wtedy do sędziego, żeby powiedzieć "strzeliłem ze spalonego"?

A karnego dla Austrii (sytuacja już nie tak ewidentna)? Dlaczego Austriacy przy faulu Lewandowskiego nie podbiegli do sędziego, tłumacząc "panie sędzio, bez przesady, proszę się nie wygłupiać, to była zwykła przepychanka w polu karnym, obok nasz tak samo przytrzymywał Bąka".

Pamiętacie półfinał Ligi Mistrzów i fuckin disgrace? Dlaczego piłkarze Barcelony nie pobiegli w ostatniej minucie do sędziego, krzycząc "była ręka na naszym polu karnym, proszę poodyktować karnego"?

Dlaczego Maradona przez ponad 20 lat ściemniał, bełkocząc coś o ręce Boga (BTW - dużo bardziej żenujące tłumaczenie i próba zakłamywania rzeczywistości, niż proste przyznanie się do winy Henry'ego)?

Dlaczego Jan Furtok po meczu z San Marino (1-0) odpowiadał dziennikarzom: "ręką, nogą, czym to jest nieważne, grunt że piłka jest w siatce"?

Albo Scholes, który kiedyś ręką strzelił bramkę Polsce?

Itd. itp.

Dlaczego? Bo to jest piłka nożna.

Otóż drodzy strasznie-oburzeni-bezczelną-i-chamską-postawą-złodzieja-Henrego: Piłka nożna to jest właśnie taki sport, w którym - czy nam się to podoba, czy nie - oszustwo popłaca a okazja czyni złodzieja. I być może dlatego tak tę piłkę nożną kochamy.

Bo piłka nożna jest bodaj jedyną dyscypliną sportu, w której jedna przypadkowa akcja (jeden spalony, jedno dotknięcie ręką, jeden nurek, jeden faul, itp.) może zmienić wszystko - zaprzepaścić efekt dziesiątek meczów. Albo wręcz przeciwnie.

Żeby było jasne - nie zamierzamy Henry'ego bronić, usprawiedliwiać. Zrobił, co zrobił. Zachował się jak się zachował. Musi teraz zjeść tę żabę.

Ale nikt z nas, piszących o tej sytuacji i komentujących, nigdy nie był w takiej sytuacji. Najważniejszy mecz od dwóch lat, koniec pierwszej połowy dogrywki, czas ucieka, awans wymyka się z rąk, piłka ucieka na aut, odruchowo zatrzymuję ją ręką, podaję na środek, strzał, gol...

Jeśli ktoś daje sobie rękę uciąć, że w takiej sytuacji pobiegłby do sędziego i poprosił o anulowanie gola, niech dalej rzuca kamieniami.

My się nie podejmujemy.

PS. Kilka rzeczy dopisujemy tytułem wyjaśnienia:

1. Jesteśmy zdecydowanie za wprowadzeniem powtórek. Również po to, żeby wyeliminować takie sytuacje jak wczorajsza i setki innych (nurki, bramki ze spalonego, faule, nurki, przekroczenie linii bramkowej przez piłkę, itp.). Nie kupujemy argumentów, że zabiłoby to płynność gry. Niechby nawet każdy trener miał prawo do 3 challengów w połowie - jak w tenisie.

2. Nie jest tak, że kochamy piłkę, bo oszustwo w niej popłaca. Kochamy piłkę, (m.in.) ponieważ you never know. Ponieważ jedna przypadkowa akcja może zadecydować o wszystkim. Raz jest to jedna głupia kontra, kiedy indziej strzał rozpaczy w ostatnich sekundach, czasem nawet bramkarz, który pobiegnie na pole karne rywala. A czasem (niestety) gol ze spalonego, gol z nurkowanego karnego, gol po zagraniu ręką. Błędy sędziów są solą widowiska piłkarskiego. Henry z błędu sędziego skorzystał. Żeby błędy wyeliminować, choćby częściowo - patrz pkt. 1

3. Świadomie cz nie świadomie. Odruch czy wyrachowanie. To wie tylko Henry ale nawet z amatorskich meczów koszykówki pamiętam takie sytuacje, w których zagrało się nieczysto. Owszem - wydaje mi się, że jakby co, to się przyznawałem (graliśmy zazwyczaj bez sędziego a to zwiększa samoodpowiedzialność, nie można - jak Henry - powiedzieć: "pytajcie się sędziego"). Ale też muszę przyznać, że w dogrywce meczu decydującego o awansie na Mundial nie grałem. Jeszcze.

4. Czcionka się zmieniła sama, jak przeklejaliśmy cytaty od Michała, Rafała i zczuba :-)

5. Chariots of Fire to film o lekkiej atletyce a nie piłce nożnej (BTW - jeden z naszych ukochanych). I dzieje się w latach 20-tych. Dziś takich lekkoatletów też już nie ma.

6. To nie jest tak, że próbujemy być oryginalni i na siłę na przekór. Z Michałem akurat się zgodziliśmy, z Rafałem w zasadzie też. Rafał nie napisał tego w duchu: oszust, złodziej, bandyta, dlaczegoś to zrobił? Rafał napisał to w duchu: szkoda, że to zrobił. Z takim podejściem się zgadzamy w 100%. Też byśmy woleli, żeby Henry zachował się jak DeRossi w meczu ligowym. Ale po pierwsze - to był JEDYNY przykład. Po drugie - DeRossi też nie zawsze zachowuje się super. Pamiętacie MŚ i mecz z Amerykanami, brutalny faul na McBride'zie?

7. Na litość boską: to nie jest tak, że pochwalamy zachowanie Henry'ego. Wręcz przeciwnie. Ubolewamy. Uważamy, że byłoby tysiąc razy fajniej, gdyby się przyznał. Ale rzeczywistość jest taka, że nie przyznałby się nikt.

8. Ciekawe swoją drogą, czy Henry teraz żałuje. Wyobraźcie sobie, jakim byłby bohaterem, gdyby podszedł do sędziego i powiedział, co się wydarzyło.

Mundial 2010 na bwin.com! Zarejestruj się i zgarnij bonus!

czwartek, 19 listopada 2009, mrpw

Komentarze
2009/11/19 15:08:29
Rekami i nogami podpisuje sie.
-
2009/11/19 15:11:07
Dziękuję bardzo za ten wpis.
Bo naprawdę już myślałem, że wszystkich wokół popieprzyło kompletnie.
-
Gość: Christo, 94.78.153.4*
2009/11/19 15:12:28
Są sportowcy, którzy po popełnieniu błędu odruchowo oddają piłkę czy pole gry przeciwnikowi. Zwykle pozostają w cieniu na zawsze, bo media lubują się we wzdychaniu do cwaniaków, symulantów i oszustów. Blogi takoż.
Niestety piłka nożna to prócz umyślnych rak także nauka teatralnego upadania, robienia grymasów bólu i udawania kontuzji po to, by przeciwnik dostał taką czy inną kartkę a drużyna rzut wolny czy nawet karny.

Henry nie przejdzie więc do historii jako klasowy gracz tylko jako oszust, który ręką pomógł awansować drużynie. Cynicznie. Raczej na zgubę dyscypliny.
I święte oburzenie przeciw rzucającym kamieniami tego nie zmieni.


-
Gość: afr, acc86.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 15:15:18
"Bo piłka nożna jest bodaj jedyną dyscypliną sportu, w której jedna przypadkowa akcja (jeden spalony, jedno dotknięcie ręką, jeden nurek, jeden faul, itp.) może zmienić wszystko - zaprzepaścić efekt dziesiątek meczów. Albo wręcz przeciwnie."
Przypadkowa akcja, a zlamanie przepisow to jednak troche roznica. Przypadkowa akcja i prawidlowy gol to jest kwintesencja pilki noznej. Ale jak po bledzie sedziego praca calej druzyny przez ostatnie dwa lata idzie sie 'kochac' to juz nie jest piekne i jakos nie widze jak to moze byc powod by kochac pilke...
-
Gość: Teddy, 82.160.120.23*
2009/11/19 15:15:20
Jedna sprawa co się stało (faktycznie nic dobrego) inna jak to przedstawiają media (szok, skandal itp.). Ale trochę nie podoba mi się takie uogólnienie "bo to jest piłka nożna". Jestem realistą, ale uważam, że przyzwoiciej byłoby gdyby takie zachowania były jednak piętnowane. Chociaż nie w takiej formie jak robią to media. Niestety nawet gazecie.pl coraz bliżej do "Faktu".
-
Gość: pavelbo, pod2.uml.lodz.pl
2009/11/19 15:16:18
Doskonałe podsumowanie opinii wszystkich komentujących. Tylko troszkę Irlandii żal. Francuzikom akurat zimny prysznic by się przydał, bo kadra z taką ilością gwiazd, żeby tak fatalnie grała, to wstyd. No ale ponoć szczęście sprzyja lepszym, a generalnie Francja to jednak lepsza drużyna niż Irlandia, so...
-
Gość: anonim, 195.188.12.*
2009/11/19 15:17:14
a mi sie wydaje ze panowie mrpw na sile probuja byc oryginalni, zawsze plynac pod prad zawsze przeciw zczubakom, stecom itp...

moim zdaniem prawda lezy gzies posrodku. Pewnie ze zaden by sie nie przyznal, pewnie ze takie przypadki spotykamy w co drugim meczu, ale powiedziec ze "... owszem, zagralem reka, ale to wina sedziego" jest co najmniej debilne. Przyznanie sie do winy ze wskazaniem bardziej winnego - mimo ze jestem wielkim fanem Barcelony zycze Ci Thierry zebys sie poczul kiedys tak jak wczoraj gracze Irlandii.

natomiast autorom tego bloga zycze zeby czesciej pisali notki wyrazajac wlasne poglady, niz negujac poglady innych.

pozdrawiam
-
Gość: Marcin, cuv194.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 15:18:09
A fifa pewnie swoje, błędy śedziego to piękno piłki nożnej, po co dodatkowi sędziowie, powtórki video...
-
Gość: Patryk, 92.66.57.24*
2009/11/19 15:24:19
Szanowny redaktorze prosze obejrzec sytuacje kilka razy. Henry dotknal pilki reka zatrzymal ja i owszem moze nieswiadomie ale potem ja PODBIL do Gallasa!!!!
Polemizowalbym z Pana teza ze nie przyznalby sie nikt.
Trudno nam sie w 100% odniesc bo nie czujemy tego co facet biegajacy za pilka ponad 100 minut ale uwazam ze sa tacy ktorzy by tej pilki nie podbili, a jesli juz to poprostu by sie przyznali.
Inna sprawa ze brak mozliwosci wsparcia wideo w tych czasach to paranoja.
Nie wiem czy Irlandia by awansowala po karnych albo wygrala jeszcze w dogrywce ale przynajmniej nie czulaby sie oszukana. To jest wlasnie problem i argumenty ze blesy sedziow to czesc gry mozna sobie wlozyc w buty. Za duze pieniadze za duze ryzyko jest pilce by mozna bylo nadal pozwalac sobie na takei rzeczy
-
2009/11/19 15:26:25
Supergigant kocha piłkę nożną , za to ,że można w niej zagrać piłkę ręką.
I za to że można oszukać.
hahahaha , tak samo jak wychwalanie na tym blogu LeBrona "za to co się stanie"
g***o się stanie, MJ się tylko usmiecha na takie porównaia komercyjnego grajka.
ZA dużo chyba autorzy oglądali filmów ,
"okazja czyni złodzieja" a co z tymi co siedzą w więzieniu ? tez mieli okazję.
Kochać piłke nożną , za takie rzeczy to zwykłe frajerstwo i obciach.
ten blog jest własnie obciachowy , jak samo słowo "obciach".
-
Gość: irishboy, 62-183-245-161.co.dnainternet.fi
2009/11/19 15:26:43
kupcie mu jeszcze kwiatki i podziekujcie za takie zachowanie bezesensu mialem was za powaznych ludzi
-
2009/11/19 15:36:06
Tylko nie wiem Panowie MRPW zapominacie jeszcze o tym, że Henry był kreowany na Pana Stylowego Nienurkującego (w tym przez siebie, wypowiadał się w wywiadach o tym jak to nie lubi nurków itd. itp.), dlatego to tak uderza.
Fakt, wynik się liczy, ale nie ma co wmawiać, że to nie jest chamstwo i bezczelność.
Jest.
Ta sytuacja to kolejny argument do tego, żeby wprowadzić możliwość obejrzenia powtórki video przez sędziego.
No ale cóż taki jest football, nie każdy piłkarz to Di Canio (www.metacafe.com/watch/59279/di_canio_plays_it_fair/).
-
Gość: k, chello087207070179.chello.pl
2009/11/19 15:36:40
"Piłka nożna to jest właśnie taki sport, w którym - czy nam się to podoba, czy nie - oszustwo popłaca a okazja czyni złodzieja. I być może dlatego tak tę piłkę nożną kochamy."
Nie no Panowie mówcie za siebie. To jest właśnie to co mnie od piłki nożnej i w ogóle sportu wyczynowego odrzuca najbardziej.
A jak jeszcze jakaś uśmiechnięta gęba mi mówi, że na oszustwach piłkarzy i pomyłkach sędziów polega "piękno futbolu" to mnie krew zalewa. Dla mnie takie podejście to elementarny brak szacunku dla kibiców i wysiłku wkładanego przez zawodników, ale może jestem dziwny.

Żeby było jasne na miejscu Henry'ego również bym się nie przyznał, ale dla mnie takie sytuacje jak wczorajsza powinny być raczej przyczynkiem do dyskusji jak sensownie ograniczyć pole dla oszustw i sędziowskich pomyłek (np. wprowadzając powtórki wideo).
Nie powinniśmy przechodzić nad nimi do porządku dziennego i ograniczać się do konstatacji, że skoro zawsze tak było to zawsze też tak być musi.
-
2009/11/19 15:37:35
Żałosny wpis, a wiecie Panowie dlaczego? Bo nie zrozumieliście, czego dotyczy problem.

Może macie rację, że 99,9% nie przyznałoby się do zagrania ręką i nie pobiegło do sędziego z prośbą o anulowanie decyzji.

Ale jestem pewien, że większa część piłkarzy, nie wyciągnęłaby ręki do przelatującej piłki! A już zwłaszcza w pełni świadomie i z premedytacją nie zrzuciłaby jej sobie na nogę. A Henry to zrobił. I jeszcze bez mrugnięcia okiem się przyznał zwalając winę na sędziego. Oszusto stało się normą, niedługo będziemy nagradzać piłkarzy grających zgodnie z przepisami nagrodą fair-play...

Kompromitacja panowie...
-
Gość: saian, 83.238.13.1*
2009/11/19 15:40:41
W tej notce jest coś jeszcze, czego można było nie zaobserwować na pierwszy rzut oka, choć powinno bić po nich. Otóż... zmieniliście czcionkę. Dlaczego? :-)
-
2009/11/19 15:46:35
Fowler kiedyś się wykłucał z sędzią, że karnego nie było. Później jedenastkę przestrzelił.W wywiadach niby mówił, że chciał ją trafić, ale nie jestem co do tego pewien...
-
Gość: Q, tulipan.nat.student.pw.edu.pl
2009/11/19 15:56:45
wybaczcie ale jeśli ktoś nie widzi celowości tego zagrania to znaczy że ma średnie pojęcie o piłce (i lepiej niech zostanie przy baskecie).
to żaden odruch (może u bramkarza można by mówić o czymś takim), to było zagarnięcie piłki wyciągając rękę i odniesienie z tego korzyści przy ryzyku wylecenia z boiska.
dałbym sobie (a lepiej TH) rękę uciąć że przy stanie 3:0 dla Francji Henry by tej piłki nie dotknął.
-
2009/11/19 15:57:40
Obejrzyjcie jeszcze raz "Charriots of fire".

Taka piłka nożna, w której rozumiemy i przyjmujemy do wiadomości zachowanie Henry'ego, to dla wielu już nie jest sport. I jeśli z jakiegoś powodu przez dwa i pół tysiąclecia lat z szacunkiem mówi się o Hektorze to dlatego, że żadni bogowie mu nie pomagali, że stanął do walki i w niej przegrał. Uczciwie. Czy złość, albo żal widzących, jak znów dzieje się coś złego naprawdę wymaga kazania o pragmatycznych aspektach życia?

Rozumiemy, że taki jest świat. I wkurwia nas to.
-
Gość: Aaa, auc34.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 15:59:06
Odruchowo piłkę ręką to się zagrywa w piłce ręcznej. To jest piłka nożna i jak sama nazwa wskazuje piłkę zagrywa się nogą.
Henry celowo wyciągnął rękę licząc na jej zatrzymanie w polu i to czyni go oszustem.
-
Gość: donn, abvf177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 16:05:17
To, że nikt by się nie przyznał jest w tej sprawie najsmutniejsze. Moim zdaniem Henry dla przykładu powinien zostać ukarany dyskwalifikacją za niesportowe zachowanie, co oczywiście się nie stanie , bo FIFA i UEFA to mafia gorsza od PZPN.
-
Gość: PrzeczzHenrym, 77-254-233-43.adsl.inetia.pl
2009/11/19 16:07:27
Kompletnie się z autorami nie zgadzam.

"Ile widzieliście bramek strzelonych ręką albo takich, przy których napastnik pomógł sobie ręką albo bramek ze spalonego? A ile razy widzieliście napastnika, który podbiega do sędziego, przeprasza go i prosi o anulowanie bramki?"

Może nie napastnik, ale - www.youtube.com/watch?v=LhpW_VxJBp0&feature=related . Da się? Da. Za to zagranie De Rossi dostał nagrodę fair play we Włoszech. Ale lepiej generalizować i bronić żałosnego zachowania Henrego. Zresztą ta rzekomo wspaniała liga angielska to największa wylęgarnia nurków- Gerrard (chyba największy hipokryta), CR, Drogba, Henry... Porównywanie spalonych z zagraniami ręką też nietrafione. Tych pierwszych zawodnicy najczęściej są całkowicie nieświadomi, podobnie przy sytuacjach "na styk" sędziowie mają prawo się pomylić. Czasami nawet powtórki w tv nie dają pewności. Zagranie ręką zawodnik zawsze zauważy (odczuje).
-
2009/11/19 16:13:41
Ja rozumiem autorów tak: Kochamy piłkę za to, że gole zdarzają się rzadko, na każdego czekamy jak na gwiazdkę i każdy jest wielkim wydarzeniem. Raczej nie za oszustwa.

Przynajmniej 3 dziennikarzy nie zgrywa świętoszków. Oszukał. I tyle, nie jest wzorem dla młodzieży. Ale większość z nas, nie czarujmy się, też nie jest.

PS. Z Czuba już dawno wyryło o dno. Dwóch ojców-założycieli mędrkuje na temat Polańskiego, a reszta tylko nudzi. Jeszcze parę ciekawych filmików co jakiś czas tam się znajdzie. Taki 4chan. No może Kalwa trzyma poziom.
-
Gość: Poohaty, 188.33.254.3*
2009/11/19 16:15:22
Oj... mrpw - nie zgadzam sie tak poteznie, jak niezgadzac mozna sie w tak blahej kwestii, jaka jest pilka nozna. Piszecie, ze zagranie reka bylo odruchem - otoz nie. Henry sam powiedzial, ze zagral z premedytacja. Nie mozna tego porownac do zagrania Rogera, ktory na spalonym zostal niejako przypadkiem, w wyniku dzialania przeciwnika (wyjscie obrony). Roger mogl nawet nie byc pewnym czy byl na spalonym, wiec jak mial interweniowac u sedziego? Sytuacja z karnym dla austryjakow - sedzia mial podstawy do podjecia takiej decyzji - Lewandowski (jesli dobrze pamietam) szarpal austryjaka. Decyzja kontrowersyjna, ale gdyby Lewandowski mial lapy w kieszeniach sedzia nic by mu nie zrobil. A tutaj jest jawne i oczywiste oszustwo, dzialanie z premedytacja, ktore przez przypadek umknelo sedziemu. Tak wszyscy narzekaja na nurkow. Ale jak teraz podniesli sie Ci ktorym taki sport sie nie podoba, to nagle obrona Henriego. Sam jestem kibicem Barcy i zrzymam sie na widok wywracajacych sie bez powodu genialnych niziolkow, a teraz bede jeszcze musial buczec cicho pod nosem za kazdym razem gdy Henry bedzie przy pilce. Stracilem troche szacunku dla Henryego w czasie meczu Hiszpania - Francja na WM 2006, gdzie w ostatnich minutach udawal uderzenie w twarz przez Pujola. Henryk pilkarzem wielkim jest i basta. Ale czlowiekiem jest mikrym, jak jego kolega Zizu 'wale z byka' Zidane czy wspomniany przez was Maradona. A co do pilkarzy z jajami, ktorzy potrafia - pierwszy z brzegu Robbie Fowler pudlujacy nieslusznego karnego i bede go za to pamietal (no moze jeszcze za wciagniecie lini :P) i szanowal. I za 40 lat wspomne na pewno Fowlera, jako pilkarza wyjatkowego. A Henryka? Wielu pilkarzy strzelalo wiele bramek w wielu klubach, wiec moge o Henryku zapomniec.

P.S.
Co do kamienia od tych ktorzy by powiedzieli sedziemu - .
P.S.II
I nie chodzi nawet o to nieszczesne zagranie, a bardziej o to, jak Henry sie zachowal po meczu. Mogl chociaz powiedziec: Zagralem, przepraszam, nie jestem z siebie dumny. Latwiej bylo by mi zrozumiec, ze jest czlowiekiem.
-
Gość: Poohaty, 188.33.254.3*
2009/11/19 16:22:50
www.youtube.com/watch?v=jwWuay7MIVg - tak na marginesie, ze mozna.
-
2009/11/19 16:28:29
Można było przewidzieć, że autorzy Supergiganta będą mieć do sprawy zdroworozsądkowe podejście. Te wyzwiska w kierunku Henry'ego zaczynają być chamskie i niesmaczne. Zaczynam się powoli zastanawiać kto jest większym oszustem- piłkarz, który działał wzburzony, pod wpływem wielu emocji? Albo kibice, którzy kreują się na wielce przyzwoitych, piętnując i obrażając Francuza? Sami siebie niektórzy oszukują, bo w podobnej sytuacji zachowaliby się po człowieczemu- oszukaliby, a nie kalkulowali czy to etyczne. Live is brutal...

pasjonatkasportu.blox.pl
-
Gość: helmutkohl, bat19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 16:32:57
Piszecie czy też Michał Pol pisze:
"Kto z Was zna piłkarza, który w takiej chwili (...) po zagraniu ręką przyznał się, że to zrobił? Ręka w górę i nazwiska poproszę! "

Moim zdaniem i jak widziałem we wcześniejszych komentarzach nie tylko moim problem nie leży w tym, że Henry nie przyznał się do zagrania ręką tylko że w takim momencie zdecydował się na zagranie ręką. I tu dochodzimy do kolejnej waszej wypowiedzi.

"Owszem - Henry oszukał. Naszym zdaniem raczej odruchowo niż świadomie"

Moim zdaniem decyzja zagrania piłki ręką była jak najbardziej świadoma wystarczy spojrzeć na tą akcję zagranie piłki ręką a następnie kopnięcie jej do Gallasa to jeden moim zdaniem zaplanowany chwile wcześniej ruch.
Poza tym Henry jest piłkarzem a w tym fachu takie odruchy są raczej tępione, no może nie wśród bramkarzy ale szybki risercz pozwala ustalić że Henry nim nie jest.

"Najważniejszy mecz od dwóch lat, koniec pierwszej połowy dogrywki, czas ucieka, awans wymyka się z rąk, piłka ucieka na aut, odruchowo zatrzymuję ją ręką, podaję na środek, strzał, gol..."

Po mojemu to wyglądało bardziej tak:
Najważniejszy mecz od dwóch lat, koniec pierwszej połowy dogrywki, czas ucieka, awans wymyka się z rąk, piłka ucieka na aut, nie zdołam jej sięgnąć chyba że...
-
Gość: dj, 77.236.0.20*
2009/11/19 16:38:57
brawo, swietny wpis. wszystkich wokol juz chyba kompletnie popieprzylo z tymi pretensjami. taka jest pilka. przykro nam mili panstwo!
-
2009/11/19 16:42:48
"Bo to piłka nożna" - nic więcej nie trzeba pisać. W rugby i w piłce ręcznej się nie oszukuje/ nie wyzywa sędziów i nie fauluje kiedy sędzia nie patrzy, a sporty są od kopanej dużo brutalniejsze w związku z czym i ładunek adrenaliny większy. Da się powstrzymać od pewnych zachowań? Da się. Niech nikt zatem nie pisze o nadzwyczajnych emocjach, które grały tu rolę.
-
2009/11/19 16:44:27
No nie mówię oczywiście o sytuacji kołowych w piłce ręcznej, ale to rzecz specyficzna ;], kiedy trzeba okazać szacunek rywalowi lub sędziemu to nikt się nie obraża.
-
Gość: iC, 77-254-72-191.adsl.inetia.pl
2009/11/19 16:46:49
A moim zdaniem to jest po prostu żałosne, że w XXI wieku wielka międzynarodowa organizacja sportowa (???) promuje poprzez swe decyzje takie zachowania. Ach odechciewa się pisać... a henry stracił mój szacunek tak jak autorzy tego bloga
-
Gość: gośc, ip-79-110-12-92.static.tvk.wroc.pl
2009/11/19 16:52:25
Cóz za metoda retoryki. Przez cały artykuł bronimy Henry'ego ale, dajemy zdanie-wydmuszkę: "Żeby było jasne - nie zamierzamy Henry'ego bronić, usprawiedliwiać. " I w ten oto sposób jesteśmy czyści.
-
Gość: rolnik_z_budki, chi146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 16:54:14
Nie ma większego oszusta i cynika aniżeli Scholes(ile to już razy strzelal łapami to nawet trudno policzyć)
-
Gość: RosTo, 212.106.16.*
2009/11/19 17:00:37
Jakim cudem nie istnieje jeszcze przepis, który umożliwiałby Irlandczykom odwołanie się, anulowanie bramki i tym samym powtórzenie całego meczu? Za takie zachowanie, można by nawet z marszu odbierać punkty drużynie. Wtedy każdy cwaniak zastanowiłby się 3 razy, zanim zagrałby ręką. Niestety teraz cała wina spadnie na sędziego, bo na pewno "sprzedał mecz" albo "gwizdał pod gospodarzy". Żałosne...
-
Gość: meficzek, dynamic-78-8-244-15.ssp.dialog.net.pl
2009/11/19 17:00:52
Kurde, gdyby piłkarze sie tak chetnie do wszystkiego przyznawali to sedziowie byliby w ogole nie potrzebni.

chociaz my w B-klasie mielismy taka sytuacje, ze w zamieszaniu pod bramka nasz obronca nagle lapie pilke w rece i krzycyz: "Panie sedzio, przepraszam, zagralem pilke reka, druzynie przeciwnej nalezy sie w tej sytuacji rzut karny". Po tym zagraniu facet nie mial zycia, do tej pory wszyscy z niego lacha drą. A sytuacja ta nie decydowala o zadnym awansie, nie zawazyla nawet na wyniku (wygralismy 4-2). Wyobrazacie sobie co by mowili o Henrym we Francji gdyby sie przyznal a ich druzyna narodowa nie pojechala na mundial?
-
Gość: Johny Dillinger, h82-143-160-212-static.e-wro.net.pl
2009/11/19 17:08:04
ŻAŁOSNY WPIS. POCHWALCIE HENREGO ZA TO ZACHOWANIE I IDŹCIE DO SWOICH DZIECI MÓWIĄC "WIDZICIE TAK SIĘ POWINNO ROBIĆ". NAJPIERW CHAMSTWO A PÓŹNIEJ JESZCZE BESZCZELNE WYPOWIEDZI W MEDIACH. WY JAKO PRACOWNICY TEGO TYPU INSTYTUCJI POWINNIŚCIE DOKŁADNIE WIEDZIEĆ JAKIEGO RODZAJU ZACHOWANIA PIĘTNOWAĆ, A JAKIEGO WYCHWALAĆ. ZAMIAST TEGO WOLELIŚCIE SIĘ SKUPIĆ NA TYM, ŻE WSZYSCY WOKÓŁ PODCHODZĄ DO SPRAWY JAK BANDA DEBILI, A SAM WINNY JEST TU OSOBĄ, KTÓRA W GRUNCIE RZECZY NIC NIE ZROBIŁA.
ŻAL WAS, CHŁOPAKI, ŻAL.
CAŁA GW.
WIDAĆ TU KODEKS MICHNIKA I MORALNOŚĆ OPORTUNISTÓW.
POZDRAWIAM
-
Gość: chow, chello089074183121.chello.pl
2009/11/19 17:18:40
Owszem znam takiego piłkarza - Robbie Fowler
-
2009/11/19 17:20:14
dillinger: brawo, rozgryzłeś nas
-
Gość: johnnydrama, ejw130.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 17:22:05
nienawidziłem go w Arsenalu, nie lubię go w Barcelonie, a od wczoraj gardzę człowiekiem co się zwie Thierry Henry.
mógł przyznać się sędziemu, że zagrał ręką i tylko dzięki temu był w stanie odegrać do Gallasa. miał dzięki temu okazję zostać graczem fair play wszech czasów. no cóż...

czy sędziowie byli opłaceni?? hmmm, jeśli ktoś zaoferował im kasę jakiej na sędziowaniu nie zarobią do końca życia...
dwóch Francuzów na spalonym, ewidentne zagranie ręką innego Francuza - dwa takie błędy w ciągu kilku sekund, nie odgwizdane w meczu o taką stawkę dają do myślenia...
-
Gość: miko, 3e6b4d42.rev.stofanet.dk
2009/11/19 17:30:18
Ależ oni wszyscy uwielbiaja na was panowie MRPW psy wieszac. I dobrze, niech wieszaja :)
A jakby Henry tego nie zrobil albo zrobil i pobiegl sie przyznac od razu to do Francji nie mailby po co wracac. (Ta sytuacja nie wiem czemu troche przypomina mi sprawe Zidane-Materazzi , w kontekscie boiskowego cwaniactwa, grania jak na szkolnych, ukochanych boiskach, a nie jak na reklamach UEFA. )
Szkoda, ze nie mamy jak osadzac naszych pilkarzy, chwalic ich za przebieglosc, za cwaniactwo, za "grunt ze wygralismy z tymi takimi owakimi", bo ani do zadnego turnieju nie awansowuja, ani w barazach nie graja, ani goli nie strzelaja - to sobie pogrzmijmy chociaz na Henry'ego, to go wydupcmy bosmy tacy madrzy. Dobra notka. Bez dwoch zdan.
-
Gość: da_markos, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 17:34:12
Boze "supergigant" co to za wspis. wpis i ps. do niego sa mniej wiecej tak logiczne jak " brzydze sie gwaltem na mojej corce i zadam ukarania gwalciciela ,ale gdybym mial okazje pobaraszkowac (albo chociaz popatrzyc jak ktos to robi) z corka sasiada zrobilbym to.
skoro tlumaczycie postawe henrego i W OGOLE PRZYJMUJECIE DO WIADOMOSCI, ZE MOZNA JA ZROZUMIEC to dlaczego dziwia was malpie pohukiwania stadionowe na murzynow. stosujecie moralnosc godna obroncow polanskiego.
ja bym takie zagranie henrego porownal do zbiorowego gwaltu - gwaltu na calej irlandii. bo tak sie oni wlasnie teraz czuja. W PERFIDNY SPOSOB ZOSTALI WYDYMANI!!! trzeba byc slepym, glupim, chamem albo debilem, zeby nie widziec, ze henry zrobil to wielka perfidia. ta reka nie moze byc porownywalna z nabitymi za ktore tez sie naleza karne. to jest chamstwo godne maradony i messiego. na pochybel z takimi oszustami i osobami ktore uzywaaja argumetnu "a u was bija murzynow" (czyli kto z was pilkarzy tego by nie zrobil)
jesli wszyscy w kolo kradna to ja tez tak mam??? no bo przeciez kto by tego nie zrobil...
-
2009/11/19 17:41:49
"dillinger: brawo, rozgryzłeś nas"
MRPW - tak jak Was lubię tak nie mogę zrozumieć, dlaczego najpierw wieszacie psy na krytykach Henry'ego, a sami odpowiadacie tylko na "szczeniackie" zaczepki, a nie na merytoryczne wypowiedzi (których w tej dyskusji jest nieporównanie więcej).
A co do tematu, to dziwi mnie to, że nagle pojawia się mnóstwo głosów, że "wielkiemito", "noicosięstało", "samniebyłbyślepszy" odmawiających prawa innym do krytyki. Mnie się wydaje, że trzeba przyznać, że zrobił to dla tego bo chciał wygrać i dużo innych osób by tak zrobiło. Należy jednak powiedzieć, że to jest świństwo, "fucking disgrace" i że jednak nie każdy tak robi (przykładów nawet w piłce nożnej jest sporo np. wymienieniu już Fowler, di Canio, de Rossi). To, że dużo osób, nawet większość by tak nie zrobiła nie znaczy, że pewne zachowanie jest właściwe.
Trzeba więcej mówić o tym, żeby dać możliwość oglądania powtórek sędziom technicznym. W hokej, siatkówce i rugby można a w piłce nożnej nie można?
Amen
-
Gość: , 188.33.4.11*
2009/11/19 17:51:50
Cytując tytuł przedostatniego wpisu: "Wiwat fair play". No cóż, a ponoć chamstwo nie popłaca...a jednak, najwyraźniej odrzucenie buta, to nie to samo, co zagranie ręką w tak perfidny sposób.
Obejrzałem sobie dokładną powtórkę całego wydarzenia i jestem zdania, że Henryka powinna czekać sroga kara za to, że z pełną premedytacją zabawił się w piłkarza ręcznego.
Co mnie obchodzi, czy chciał, nie chciał, czy jest cwaniakiem czy super przebiegłym grajkiem, czy ja bym tak zrobił czy nie. Nie jestem Heńkiem i mam poczucie przyzwoitości, grałem 10 lat w piłkę nożną i w tym celu używałem tylko nóg, a jak ktoś by tak na boisku zrobił, to by po prostu dostał w pape.
-
Gość: Poohaty, nat153.t-mont.net.pl
2009/11/19 17:52:51
7. Na litość boską: to nie jest tak, że pochwalamy zachowanie Henry'ego. Wręcz przeciwnie. Ubolewamy. Uważamy, że byłoby tysiąc razy fajniej, gdyby się przyznał. Ale rzeczywistość jest taka, że nie przyznałby się nikt.

Jakim prawem piszecie 'nikt'? Robie Fowler, DiCanio, zawodnicy ajaksu po golu strzelonym podczas oddawania pilki, zawodnik z filmiku, ktory wkleilem, to jest waszym zdaniem nikt? Bo moim zdaniem to co najmniej 15 osob!
-
2009/11/19 17:58:45
To nie było przuadkowe zachowanie. Ona sie nie odbiła od jego ręki, on ją ewidentnie i celowo zatrzymał. Bez skupułów, bezczelnie. Jakoś nie wyobrażam sobie Raula czy Del Piero robiących podobną rzecz. Henry spaprał sobie wizerunek w oczach milionów kibiców. I już go nie odzyska.
-
Gość: HSN, chello089072042126.chello.pl
2009/11/19 17:59:07
Niezależnie od zamierzeń autorów, śmiesznie wygląda ta notka, bo temat poprzedniej brzmi "Wiwat fair play". :)))
-
Gość: da_markos, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 18:01:40
@ os_kar

bo latwiej jest wykpic łowcow teorii spiskowych niz merytoryczne argumenty
1. przykladow fair play w pilce jest wbrew pozorom duzo. francuzi nie musza daleko szukac. lizarazu na MS'98 wybil pilke w aut gdy francuzi byli pod bramka przeciwnikow a na murawie lezal obronca.
2. fowler, di canio (tak tak ten wstretny faszysta) de rossi
3. ten caly wpis mrpw to jakas jedna wielka psychoza - rozdwojenie jazni. z jednej strony wpisy tlumaczace (de facto popierajace) postawe henrego z drugiej alibi na koncu wpisu. "nie pochwalamy henrego bla bla bla bla".
najbardziej "retarded" jest argument - "bo taka jest pilka nozna - gra bledow etc" wtf???

fifa i uefa to beton pokroju pzpn-u. kilku starcow trzesie swiatowa pilka, nie dopuszcza powtorek video i szantazuje caly swiat wykluczeniami z wielkich imprez. to co oni robia wola o pomste do nieba.

p.s. gdy roger strzelil gola ze spalonego - cieszylem sie. dopero na powtorkach bylo widac spalonego. gdy lewandowski pociagnal za koszulke austriaka nie mialem pretensji do sedziego... z calych sił bluzgalem .... lewandowskieego za tak glupie zagranie... czy cos ze mna nie tak???

p.s. pilka nozna to nie jest blaha sprawa vide. wojna futbolowa w afryce.
-
Gość: , apn-77-114-48-22.dynamic.gprs.plus.pl
2009/11/19 18:05:02
Skoro wy autorzy usprawiedliwiacie takie zagrywki jak wczorajsza to jesteście tak samo skur...eni morlanie jak francuskojęzyczny podmiot tych rozważań. Każdy by się tak zachował? A jaką wy, nędzne oszołomy, macie legitymacje do wypowiadania się tonem papieża w imieniu ludzkości? A prywatnie uważam to za osobistą obelgę i macie ode mnie po ryju. Dziennikarze... Boże zlituj się... ludzie...
-
Gość: helmutkohl, bat19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 18:09:16
Co najśmieszniejsze jako przykłady zawodników grających fair play wymienia się Di Canio, Fowlera i De Rossiego. Przecież to świry jeden bardziej zwariowany od drugiego (może De Rossi mniej) ;p
-
Gość: kola, 117-dzi-28.acn.waw.pl
2009/11/19 18:10:42
Wiedziałem, że tutaj znajdę ukojenie moich zszarganych nagonką na Henryego nerwów. Po tym co przeczytałem na zczuba krew mnie zalała. Tak skandalicznego tekstu nie widziałem na żadnym "poważnym" portalu (a do tej pory za taki uważalem zczuba). Straciłem dobrze zdanie o zczubakach, po nazwaniu przez nich Henryego złodziejem. Też nie popieram takiego rozstrzygania o zwycięstwie ale to nie pierwsze i nie ostatnie takie zagranie w światowym futbollu. I prosze wielcy obroncy moralności nie przytaczać linka do derossiego czy jakiejs piątek ligi tureckiej bo to żal. Nie ta stawka Panowie.
-
2009/11/19 18:14:30
Zupełnie nie zgadzam się z treścią Waszej wpisu z kilku powodów, mam nadzieję, że choć częściowo uda mi się przekonać Was do zmiany zdania.

1. Znam przynajmniej kilka przypadków, kiedy piłkarze potrafili zachować się naprawdę z duchem fairplay. Wspominany wcześniej De Rossi, Fowler, Paolo di Canio, kiedy z bólu zwijał się bramkarz Evertonu złapał piłkę spadającą mu na głowę, Arsene Wenger sam wyszedł z propozycją powtórki meczu Arsenal - Sheffield, po tym jak Kanu strzelił bramkę z akcji, w której Arsenal powinien oddać piłkę, podobnie postąpili piłkarze Ajaxu, którzy dali sobie wbić gola przez Twente Eschede, po tym jak oddając przeciwnikowi piłkę omyłkowo strzelili bramkę, w zeszłym sezonie w meczu ligi rumuńskiej Otelul - Rapid piłkarz Rapidu przekonał sędziego, że nie był faulowany i nie powinno być rzutu karnego.Wyłuszczonym drukiem piszecie w Waszej notce NIKT, chociaż powyższe przypadki sugerują, że jednak zdarzali się piłkarze, którzy potrafili przyznać się do błędu.

2. Zdarzają się sytuacje przypadkowe, ktoś idzie na piłkę a zamiast tego wchodzi w przeciwnika, próbuje zatrzymać strzał i dostaje w rękę itd. Tutaj mamy do czynienia ze świadomym zagraniem, nie można mieć co do tego wątpliwości, szczególnie po drugim zagraniu. Zdarzają się bramki strzelane po błędach sędziego, ale rzadko jest tak, żeby działanie piłkarza wykonane było z taką premedytacją. To jest zresztą kluczowe dla całej tej sytuacji.Pytanie brzmi natomiast ile procent piłkarzy wyciągnęłoby rękę w ten sposób, a potem jeszcze drugi raz bezczelnie powtórzyło podobne zagranie?

3. Od sportowca tego formatu i klasy można i powinno się oczekiwać więcej. Szczególnie jeśli sam wypowiada się w sposób potępiający tego typu zachowania.

-
Gość: bogdan, 089-101-237128.ntlworld.ie
2009/11/19 18:18:05
generalnie glownie wine ponosi fifa i uefa ale Henry zostal skreslony przeze mnie jako czlowiek, to nie byl jego pierwszy 'wybryk' tego typu, w ogole te baraze to byl jeden wielki przekret na poczatku mialo nie byc rozstawienia a jak juz poznalismy druzyny ktore beda walczyc w barazach to nagle fifa zmienila zasady i wprowadzila rozstawienia
-
2009/11/19 18:19:04
@cola

Stawka nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak to, czy ukradniesz 50zł czy 50.000. Pewnych rzeczy po prostu się nie robi w 8. lidze Wysp Owczych i w finale Mistrzostw Świata. Z Twojego komentarza wynika, że im wyższa stawka na tym więcej można sobie pozwolić i później to usprawiedliwiać. Moralność jest jedna i obowiązuje wszystkich tak samo.
-
Gość: Tomek BR, 189.65.29.5*
2009/11/19 18:20:02
Do kola

A nie pomyślałeś, że V liga turecka może być dla kogoś tym samym, czym dla Henry'ego Mundial?
-
Gość: da_markos, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 18:22:05
@ kola

czyli batonika nie ukradne ze sklepu, ale 10 mln $ i owszem, z checia zapi**ole jak tylko bede mial okazje.... super argumenty i moralnosc. pozniej sie dziwic ze Polska tak wyglada skoro ludzie z taka sama moralnoscia rzadza...

ludzie przeciez takie zachowanie jak henrego trzeba pietnowac goracym zelazem. w sporcie i zyciu jest wystarczajaca duzo niesprawiedliwosci. czy to znaczy ze trzeba sie na nia godzic??? trzeba z nia usilnie walczyc nawet jesli nie wyplewi sie tego do konca.
mozna ta cala patologie ograniczyc do minimum.
najlepszym przykladem sa zawodowe ligii w usa. mozna im wiele zarzucic, ale nie to ze druzyny i zawodnicy maja rowne szanse. na parkiecie i boisku jest dobre sedizowanie oparte o powtorki video
-
Gość: Kilgore, wroc.f-center.com
2009/11/19 18:22:14
To jest właśnie owo piękno piłki nożnej tak gloryfikowane przez FIFA i UEFA. Kropka.

A co miał Henryk powiedzieć? "Nie, nie wiedziałem że zatrzymałem piłkę ręką, myślałem że to nibynóżka!"
Albo może Maverick style:
"Wiecie, kiedy bardzo ale to bardzo się chce, to czasami można zmienić rzeczywistość i wtedy piłka się zatrzymuje"
Albo może Matrix style:
"Nie próbowałem zatrzymać piłki ręką, bo to zakazane. Zamiast tego spowodowałem że piłka sama chciała być zatrzymana".

Proooooszę was.

Notka bardzo fajna.
-
Gość: , abqx119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 18:36:12
Jak ja lubię to święte oburzenie.
Przecież to wiadomo od dawna, że sport przestaje być ideą w momencie w którym pojawiają się pieniądze. Tylko niepoprawni romantycy łudzą się, że sport w obecnej formie to coś więcej niż biznes.
-
Gość: Pawel, chello089077151041.chello.pl
2009/11/19 18:52:22
eeee, przynajmniej coś się dzieje :) wiadomo nie od dziś że Henry to pedał, francuzi to tchórze a bramki są dwie
-
2009/11/19 18:54:43
os_kar: ale przecież zanim zobaczyliśmy i skomentowaliśmy wybitny koment Dillingera (że to Michnik nam kazał tak napisać) odpowiedzieliśmy na wiele komentarzy. Nie mieściło się w komentach, więc dopisaliśmy całe 8-punktowe postscriptum do pierwotnej notki.

A'propos komentarzy, że nie mamy racji, że nikt, bo przecież i DiCanio, i DeRossi, i Fowler (czyli trzech panów, a właściwie dwóch, bo DiCanio nas nie przekonuje - bo tu sytuacja była ewidentna - kontuzja bramkarza i trzeba by być wyjątkowym skurwielem, żeby w takiej sytuacji strzelać). OK - to są wyjątki potwierdzające regułę. Na każdy taki jeden przykład mamy 10 kontrprzykładów.

Ręka Henrego NICZYM się dla nas nie różni od nurka na polu karnym a takie się zdarzają w prawie KAŻDYM meczu. I nikt aż takiego larum nie podnosi. Cel w obu przypadkach jest identyczny - oszukać, żeby zdobyć gola.

Co więcej - DeRossi i Fowler też nas nie przekonują. Niech ktoś poda jeden przykład w meczu o porównywalną stawkę, w podobnych okolicznościach. Nie jeden z 30 kilku meczów ligowych. Faza pucharowa Ligi Mistrzów albo Pucharu UEFA, decydujący mecz o awansie MŚ / ME, 1/8, 1/4, 1/2 finału MŚ, ME. Mecz o wielką stawkę. I nie że ktoś wybił piłkę na aut, kiedy przeciwnik leżał na boisku. Tylko, że się przyznał, że dotknął piłkę ręką w polu karnym albo, że zanurkował albo że zdobył gola nieprawidłowo. Jeden przykład.

Aha - masz rację, że Henry właśnie na dobre spalił swój wizerunek boiskowego dżentelmena i eleganta. Ciekawe swoją drogą, czy uważa, że było warto.

I jeszcze jedno - nie odmawiamy nikomu prawa do krytyki, uważamy tylko, że trzeba się w tej krytyce trochę miarkować.
-
2009/11/19 18:56:28
apn: powtarzamy po rtaz n-ty: nie jesteśmy dziennikarzami. a skoro mamy od Ciebie po ryju, to nastawiamy grzecznie drugi policzek
-
2009/11/19 18:56:57
da-markos: Henry zbiorowym gwałcicielem? LOL
-
Gość: Vader, chello089076129140.chello.pl
2009/11/19 18:58:20
Drodzy Autorzy i czytelnicy. Ciekawsze jest spojrzenie z DRUGIEJ STRONY. Teraz wieszają na nim psy nawet Francuzi ale co by było gdyby się przyznał sędziemu. Oprócz komentarzy w stylu:"Dobrze że się przyznał" były by setki "CO Z HENRYM - przyznał się do strzelenia ręką i zaprzepaścił szanse na mundial". Dodatkowo jestem w stanie się założyć że Francuzi by mu tego nie wybaczyli. Tak pogadają i zapomną a jakby się przyznał część z nich mogła by go nawet znienawidzić. Piłka wywołuje bardzo skrajne emocje
-
2009/11/19 19:01:51
poohaty: tak jak pisaliśmy do os_kara: DiCanio nie na temat, równie dobrze można podawać za przykład tysiące przypadków wykopywania piłki na aut kiedy przeciwnik leży na ziemi. Podobnie piłkarze Ajaxu. Fowler i DeRossi - lepiej ale to jednak chyba jeden z 30 kilku meczów ligowych a nie końcówka (ba - dogrywka) najważniejszego meczu ostatnich dwóch lat :-)

I pytanie - czym od zachowania Henrego różni się klasyczny nurek na polu karnym? Albo ciągnięcie obrońcy za koszulkę, żeby wyjść na pozycję sam na sam? Henry po prostu oszukał w sposób mniej powszechny niż jego koledzy po fachu :-)
-
2009/11/19 19:02:26
Od piłkarza tego formatu co Henry, należy oczekiwać, że będzie grał fair - zawsze, do końca, niezależnie od okoliczności. Tacy jak on powinni dawać dobry przykład innym piłkarzom, sportowcom, czy milionom fanów w niego zapatrzonym, często małym dzieciakom, chcącym być jak on. Pokazać, że FAIR-PLAY to nie suche słowa, pusta idea i baner przy boisku. Jeśli ktoś taki z premedytacją (nie wierzę w przypadek tego zagrania, odruch to mógłby być w ręcznej) odstawia taki numer to pokazuje, że hasło FAIR-PLAY to dla niego zlepek nic nie znaczących liter. Tłumaczenie, że to wina sędziego "bo pozwolił" jest żenujące - jeśli miał odwagę zagrać w ten sposób (jeśli można tutaj mówić o odwadze), to powinien wziąć całą odpowiedzialność na siebie, a nie szukać "bardziej winnych". Piłka nożna polega na tym, by być lepszym od przeciwnika, a nie by wykiwać sędziów.
W moich oczach Henry stracił bardzo dużo i nic go nie tłumaczy. Cel nie uświęca środków. Nie jest wstydem przegrać, wstydem jest nie podjąć walki. Ale uczciwej.
-
2009/11/19 19:03:30
Vader: mylisz się jednak. Gdyby się przyznał byłby bohaterem. Zwłaszcza, że - tak jak pisaliśmy we wcześniejszych komentarzach - NIKT w historii nie przyznał się do winy w takich okolicznościach. Nikt.
-
2009/11/19 19:09:11
leewus: nie wiem czy stawka nie ma znaczenia. Łatwiej jest się przyznać w 13 kolejce ligowej niż w finale MŚ. Łatwiej się przyznać prowadząc 3-0 niż remisując w dogrywce. A i tak większość się nie przyznaje - i prowadząc 3-0, i w 13. kolejce ligowej :-)
-
Gość: da_markos, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 19:13:36
@ mrpw

ludzie taki skrot myslowy - gwalt byl zbiorywy... nietypowy ale zbiorowy. fenomen tego gwaltu polega na tym, ze JEDNA osoba wydymala miliony. toz to dopiero osiagniecie, czyz nie ? ;]

po raz 10000x co z tego ze nikt sie nie przyznaje??? to nie znaczy, ze to jest norma. dla was najwidoczniej zachowanie cwaniaczkow wyznacza norme. poza tym, nie na codzien sa mecze o taka stawke i nie na codzien TAK PERFDNIE I Z PREMEDYTACJA kogos wydymala.
kto w ogole uwazal henrego za gentlemana? ze niby z jakiej racji wtf?? to ze jest b. dobrym pilkarzem nie wyklucza tego, ze jest najzwyklejsza menda
-
Gość: klinger, static-81-219-148-7.devs.futuro.pl
2009/11/19 19:20:06
"Uważamy, że byłoby tysiąc razy fajniej, gdyby się przyznał. Ale rzeczywistość jest taka, że nie przyznałby się nikt."

Łał, bardzo Was panowie lubię i nie sądziłem, że napiszę kiedyś coś takiego, ale to bardzo przykre, co napisaliście. Wiadomo, ludzie piszący, że każdy uczciwy piłkarz by się przyznał przesadzają, ale Wy popadacie w drugą skrajność.
-
Gość: Tomek BR, 189.65.29.5*
2009/11/19 19:25:11
Panowie MRPW

Zrozumcie wreszcie, że nie chodzi o to, że on się nie przyznał, bo nie przyznałby się nikt, ale to, że z premedytacją, chłodno, perfidnie, bezczelnie, bez skrupułów oszukał chwytając piłkę i kierując ją na stopę! Nawet się przed tym czynem nie zawahał.

Przestańcie bredzić o "nie przyznałby się NIKT", bo to nie jest sednem całego zamieszania. Jego zachowanie było KARYGODNE, ale wy zdaje się tego nie dostrzegacie. Twierdzicie, że skoro zaistniała okoliczność wyższej konieczności, to oczywiście wolno oszukać. Brawo...
-
Gość: kola, 117-dzi-28.acn.waw.pl
2009/11/19 19:25:42
@da_markos

A gdyby Polska uzyskała awans w ten sposób to co byś napisał? Na pal nabić!? Nie wydaje mi się... Coś czuje ze wtedy byś napisał tak jak wczesniej.
-
Gość: kola, 117-dzi-28.acn.waw.pl
2009/11/19 19:26:46
Tak jak JA wczesniej miało być:)
-
2009/11/19 19:29:46
A wystarczyła by jedna krótka powtórka wideo...

subiektywnysport.blox.pl/html
-
Gość: kola, 117-dzi-28.acn.waw.pl
2009/11/19 19:30:26
Henry stracił szanse na zapisanie kolejnej wspaniałej karty w swojej karierze (gdyby się przyznał), a tak zachowała się jak... każdy by się zachował. A Henry przecież nie jest jak każdy... Nie powinien być...
-
2009/11/19 19:35:19
Mieszkam w Irlandii i pierwszym konmentarzem (juz w czasie meczu, zarowno w tv jak i radio) bylo:

"oszustwo, ale jakby sie zdarzylo po drugiej stronie boiska, to prawda jest taka ze wzielibysmy to z pocalowaniem reki"

Tak wiec wiekszosc polskich 'publicystow' napina sie bardziej niz biedny narod irlandzki (chociaz akurat kolega z pracy (francuz) ma przesrane :)

Co nie zmienia faktu, ze gdyby Henry sie przyznal bylby Bogiem. Nie przyznal sie i jest oszustem.

dlatego jednak powinno byc jak w tenisie (challenge) i rugby (sedzia jezeli ma watpliwosci pyta sedziego wideo)

ciekawe co platini zrobi teraz z blatterem
-
2009/11/19 19:40:06
@mrpw

Przykładu z meczu o tak wysoką stawkę zapewne nie ma nikt, choć z drugiej strony w takich meczach nie zdarzają się też tak często tak ordynarne wypaczenia wyników. Będę się jednak upierał (oczywiście chyba, że mnie przekonacie), że stawka meczu jest kwestią indywidualną. Dla piłkarzy Bytovii II Bytów mecz z Wisłą Kraków w Pucharze Polski był zapewne związany z podobnymi emocjami jak dla Henryego finał Ligi Mistrzów. Jeśli jednak chcecie się upierać to nie nazwałbym też meczu Liverpool - Arsenal meczem z niską stawką, nie jest to może Gran Derbi, ale jednak do pewnego stopnia klasyk. W momencie, kiedy Fowler przyznał się do tego, że karnego nie było Liverpool prowadził 1:0, czyli sytuacja była z grubsza podobna do tej z wczorajszego meczu.

Zgadzam się z Wami, że takie zagranie niewiele różni się od nurkowania, choć nie opuszcza mnie wciąż wrażenie, że było bardziej perfidne niż cokolwiek co zdarzyło mi się dotychczas oglądać. Kiedy napastnik nurkuje to jednak następuje 99% po chociaż śladowym kontakcie z obrońcą lub bramkarzem. Wtedy więc można mówić o impulsie, czy działaniu instynktownym. Nie mam natomiast żadnych wątpliwości, że to co wczoraj zrobił Henry było wykonane z premedytacją, bez nawet cienia działania impulsywnego. Nawet jednak jeśli uznamy, że to absolutnie to samo co nurkowanie, to nie zmienia to jednak faktu, że takie zachowania trzeba zawsze piętnować, eliminować ze sportu za wszelką cenę, wyrzucać z boiska, dyskwalifikować, a nie szukać jakichkolwiek usprawiedliwień. Gdyby nawet nie było powtórek video, ale Henry wiedziałby, że za takie podanie nie zagra na MŚ też zagrałby ręką? Gdyby jeden nurek z drugim nie mogli grać przez dwa miesiące na drugi raz też by nurkowali?

-
Gość: antekk, 94.75.114.5*
2009/11/19 19:42:26
Gdyby to była 13 kolejka ligi hiszpańskiej każdy by powiedział no zdarzyło się nie mógł zabrać ręki itd. itp.

Ale już widzę te tłumy zawodników i ludzi którzy z "nożem na gardle" przyznali by się, całe legiony piłkarzy który by od razu pobiegli do sędziego ;) zostawmy tą Polską hipokryzję bo aż żal jej słuchać, tak jak my płakaliśmy po meczu z Austrią a cała Europa przyznawała rację Howardowi, to że Irlandczycy mają prawo być wkurzeni to rozumiem ale co nam do tego? ;) Przy takich emocjach na takim poziomie (mało kto to rozumie) ciężko oczekiwać innego zachowania... nie pochwalam ale te wszystkie epitety to raczej wyraz głupoty, pzdr!
-
Gość: da_markos, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 19:49:14
@ kola
na pewno byly by mieszane uczucia... wiem jak sie czulem po meczu z austria... gdy 90% polakow bluzgalo na sedziego, ja bluzgalem na lewandowskiego - koles ewidentnie ciagnal za koszulke (sama sie podciagnela na austriaku???) a pozniej mial czelnosc wyzywac jeszcze webb'a od chujow.
co z tego ze jest milion takich szamotanin na mecz - wali mnie to. w takim momencie nie robie niczego co daloby pretekst do podyktowania karnego...

zwyciestwo po takim wale smakuje pewnie jak przeterminowany posilek w najlepszej restauracji...
-
2009/11/19 19:55:15
@antekk

To co się działo po meczu Austria - Polska było szczytem chamstwa w wykonaniu naszego narodu. Jeśli ktoś został w tamtym meczu skrzywdzony to Austriacy. Prowadzili grę, mieli multum sytuacji i pewnie by z nami wygrali. Bramka strzeliła z kilometrowego spalonego ustawiła nam mecz. Karnego być moim zdaniem nie powinno, jednak jakieś podstawy do jego podyktowania były w przeciwieństwie do uznania bramki dla nas. Poza tym po raz kolejny podkreślę to co pisało już kilka osób - nie chodzi w tej sytuacji o to czy się przyznał, ale o to, że wystawił z premedytacją rękę. Tego, w przeciwieństwie do upadania, prowokowania i tysięcy innych rzeczy nie uczą na treningach.
-
Gość: Gessle, w3cache.astral.lodz.pl
2009/11/19 19:57:33
Jest troche inaczej, nie macie racji piszac "taka jest pilka nozna". To czlowiek jest taki. Nie sport sam w sobie.
-
Gość: antekk, 94.75.114.5*
2009/11/19 20:00:16
@leewus

chcesz mi powiedzieć że przewidział dokładnie trajektorie lotu i trzymał rękę tak aby się odbiła od ręki? ;) chyba jednak gdyby to wiedział to by się ustawił tak żeby huknąć z pierwszej i mieć spokój ;) ja tam ruchu ręki nie widziałem, może mógł ją schować, może nie chciał, może potem Francja i tak by strzeliła, może... ;)

jedynego czego żałuję to że przez tą bramkę Domenech dalej jest trenerem! ;)
-
2009/11/19 20:08:55
@antekk

Rozumiem, że można by mieć wątpliwości co do pierwszego zagrania, ale przy drugim ewidentnym staje się, że Henry zagrał tak perfidnie. Henry nie mógł się ustawić do strzału, bo trudno było przewidzieć, że piłka minie obrońcę irlandzkiego.
-
2009/11/19 20:09:52
Kto zna piłkarza, który by się przyznał? Ja znam.
Miroslav Klose (Werder)
Costin Lazar (Bukareszt)
Chelito Delgado (Cruz Azul)
Możecie dodać do notki jako odpowiedź na pytanie.
-
2009/11/19 20:14:01
I jeszcze jedno - czy to, że Panowie nie znacie przypadków przyznania się, znaczy, że takowe nie istnieją? Bo tak wynika z tej notki. Sam nie znam przypadku DeRossiego, ale stwierdzenie, że to JEDYNY taki przypadek to zwyczajne nadużycie.
-
Gość: KL, chello089076088213.chello.pl
2009/11/19 20:24:06
wy którzy chcecie naprawić pzpn w którym siedzi masa "złodzieji" "oszustów" itd bronicie Henry'ego? nie piszcie ze nie bo to wierutne bzdury a argument ze kazdy by tak postąpił cóż świetny argument dla Lato Listkiewicza i reszty.
-
Gość: Adren, metroeth-nat91.217.146.194.generacja.pl
2009/11/19 20:29:39
Nic dodać, nic ująć. Obiektywnie ujete zachowanie Henry'ego.Popieram artykuł w 100% Dla mnie wogole nie ma o czym mowić. To, że w chwili obecnej 1/3 Polaków mieszka w Irlandii, nie znaczy ze mamy sie na ślepo za reprezentacja tego kraju wstawiać... Dajmy temu spokoj: akcja jak kazda inna, w sezonie bramek takich pada dziesiatki, tyle ze moze na nizszym szczeblu. To nie finał mistrzostw swiata, wiec Henry'emu nie ubedzie az nadto chwały. Zbyt wielkie ma zasługi zeby cos takiego mu kariere zaprzepasciło... Poza tym on reka bramki nie strzelił. Na prawde cała ta nagonka, żale i wylewne komenty anty-henryowskie bezsensowne. I nie to ze jestem jego fanem. Predzej szanuje za całokształt. Za to co zrobi wczoraj rowniez. peace&love
-
2009/11/19 20:31:04
No i znów coś mi przyszło do głowy, oczywiście po tym jak dodałem kolejny komentarz. :)
www.youtube.com/watch?v=cR2UjRryRNc
-
Gość: keano89, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 20:43:25
Z jednym się nie zgodzę. Henry wg mnie zagrał ręką umyślnie. Pierwszy kontakt mógł być kwestią odruchu, ale drugi(poprawienie piłki) był ewidentnie celowy.
-
Gość: francuzik, 223.63.classcom.pl
2009/11/19 20:48:12
Że Henry na wakacje do Irlandii nie pojedzie, wiemy. Szkoda, bo Keane i spółka grali dobrze. Ale... Cieszę się, że Francuzi wygrali. nawet w taki sposób. Jeśli ma mi być wstyd, to tylko za to, że w ogóle w barażach gra musieli. A Ręka Boga... Każdy by taką rąsią sobie pomógł w tej sytuacji i na pewno by nią później nie machał do sędziego, próbując go przekonać do swojego błędu. Więc Panowie, dziękuję za mądry tekst.

VIVE LA FRANCE!
-
Gość: ..., cpe-217-98-75-141.docsis.tomkow.pl
2009/11/19 20:51:03
pokusze sie o takie cos:). francja strzela gola ale co to henry przyznaje sie ze zagral reka. konsternacja na trybunach i przed telewizorami. pierwszy taki przyapdek w historii.szok. francja sie meczy i dochodzi do karnych. w nich trojkolorowi wygrywaja 5:4 po ostatnim trafieniu henrego..... henry przechodzi do historii nie tylko futbolu. jest pierwszym dla ktorego fair play jest najwazniejsze.a nie tylko wywieszanie przez fife flagi z takim napisem. staje sie bohaterem nie tylko francji, nie tylko mlodych. wszystkich. staje sie ikona uczciwosci. to zmienia sport na przyszlosc......
ps ale spokojnie to tylko dywagacje. henry pozostaje zwyklym kopaczem jak wielu a moze nawet gorszym. a szkoda...
-
2009/11/19 21:10:12
Albo drugi przypadek - Henry tego decydującego karnego nie strzela i Francja odpada. On dalej jest bohaterem, medale MŚ już ma i bez następnego się obędzie - natomiast Gourcouff czy Evra zostają pozbawieni tej być może jedynej szansy walki o tytuł mistrzowski.

Dla mnie Henry poświęcił swoją indywidualną sławę dla dobra drużyny. I cenię go za to:
airborell.blox.pl/2009/11/W-obronie-Henryego.html
-
2009/11/19 21:17:11
braaawoo za wpis ;) .. a Wyy jeeebn*jcie sie w te Wasze nagle sami dobroczyńcy przyznawaliby się... ludzie ogarnijcie się WALICIE SMUTYYY!
-
Gość: Max, cgk224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 21:22:15
Generalnie mogę się z treścią notki zgodzić, ale jakoś kompletnie nie pasuje mi to do Waszego (tzn. MRPW) oburzenia sytuacją karnego na Henrym w meczu z Portugalią na Mundialu 2006, gdy zupełnie absurdalnie czepialiście się go za rzekome wymuszenie karnego, gdy był w sposób oczywisty faulowany i karny był ewidentny. Nic (w tym filmy jasno to pokazujące) nie potrafiło Was wtedy przekonać. Mam wrazenie, że wówczas wasze oburzenie na niego było znacznie większe...
-
2009/11/19 21:26:06
Oczywiscie jego zachowanie jest typowe i nie ma się czemu dziwic ,ale jest to po ludzku skurwysyństwo. I mam w dupie czy co tam sobie wypisujecie. Fajnie bylo na euro2008 w meczu z Austria? fajnie bylo wtedy bydz polakiem ? to zapewniam jest ze teraz dwa razy gorzej jest bydz irlandczykiem. i tyle. tu nie ma nic do dodanie .to nie bylo fair play . to dokladnie tak samo jakby postawic snajpera na koronie stadionu i kiedy napastnik irlandzki wychodzilby na sam sam strzelic mu w kolano. jak sie bawic to na calego
-
Gość: Max, cgk224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 21:28:22
Darksajd - faktycznie niefajnie było wtedy być Polakiem, mając świadomość, że remis wywalczyliśmy dzięki wielkiemu spalonemu.
-
2009/11/19 21:33:33

chodzi o porownanie ,jak nie zrozumiales to idz na solarium tam sie spelaniaja Ci bez mozgu:)
-
Gość: Max, cgk224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 21:39:30
answerr - czy to było kierowane do mnie?
-
2009/11/19 21:48:15
do tych co nie zrozumili przekazu prostej wypowiedzi poprzednika i dla tych co sa zlosliwi a puenta byla inna...
hmmm ?
czyli nie do Ciebie xd
-
Gość: Max, cgk224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 21:58:14
Cóż, porównanie do meczu z Austrią było akurat nonsensowne, zwłaszcza gdy miesza się w to fair play i sk....syństwo.
-
Gość: ..., cpe-217-98-75-141.docsis.tomkow.pl
2009/11/19 22:01:44
dokladnie. to zwyciestwo nam wtedy nam gowno dawalo a bylo pospolite polskie ruszenie.ze nas oszukano. irlandie ten gol kosztowal byc moze awnas na mistrzostwa. wtedy wszyscy(prawie) klneliscie na webba a teraz wybielacie henrego. zasada kalego, prawda? zal mi tych co nie kumaja jak sa robieni w trabe
-
Gość: Puzon, ds3.uni.lodz.pl
2009/11/19 23:47:55
I to jest dobra notka. Nie rozmarzenie Steca, nie powierzchowność Pola, nie brednie zczuba. Napisaliście dokładnie to, co bym powiedział, gdyby mnie o ten mecz zapytano. Brawo.
-
Gość: Peter Osgood, static-193-49.is.net.pl
2009/11/20 00:05:08
Nie przeczytałem wszystkich komentarzy, więc może ktoś już to napisał. "Nikt poza Henrym by się nie przyznał". Co wy, Panowie, golicie się Gillette? Wszyscy są źli, Oszust się przyznał i jest dla Was jedynym? Po czym wnosicie, jeśli można spytać? Po charytatywnych i społecznych akcjach medialnych o twarzy Oszusta? Serio, nie wiem. Poza tym zgadzam się z większością.
-
2009/11/20 00:05:57
Ludzie opamiętajcie się trochę! Takie zachowania trzeba z całą stanowczością tępić i piętnować i tyczy się to nie tylko piłki nożnej. Od zawsze ludzie mordują, kradną, oszukują, kłamią i robią tysiące innych nagannych moralnie rzeczy. Mimo, że robi i robiła to zdecydowana większość ludzi nie znaczy to, że można takie zachowania w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać. To co zrobił Henry to zwykłe skur....ństwo i nieważne, że 999 na 1000 graczy postąpiłoby tak samo. Liczy się ten jeden, którego moralność by mu na to nie pozwoliła.

I przestańcie wreszcie opowiadać o tym przyznawaniu się, bo rozchodzi się tu głównie o sam zamiar umyślnego zagrania ręką, co wcale nie zdarza się tak często a już naprawdę rzadko w sytuacji spięć podbramkowych.
-
2009/11/20 00:11:11
Jakby się przyznał to by nie miał życia we Francji. Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację - Polska gra baraże do MŚ z Niemcami i Błaszczykowski po zagraniu ręką wypracowuje bramkę na wagę awansu. Po chwili jednak przyznaje się sędziemu do tego zagrania i Howard Webb nie ma wyjścia - nie uznaje bramki. Domyślam się co, by się działo w Polsce i tytuły gazet: "Błaszczykowski to idiota", "Przez frajera nie ma mundialera" i bardziej stonowane "Czy akurat teraz trzeba było unosić się honorem?" Nie oszukujmy się. Gdyby dotyczyło to Polski grającej o jakiś ważny cel to zdecydowana większość takie zachowanie by skrytykowała.
-
Gość: s, 212-87-13-67.sds.uw.edu.pl
2009/11/20 00:14:17
jesteście obrzydliwi

to, ze coś jest powszechne, nie oznacza, że nie należy tego piętnować. Jeśli wy używacie bzdurnych porównań to ja tez mam jedno - wszyscy brali, wszyscy płacili, Dariusz W na przykład to swój chłop skoro płacił za równe sędziowanie....

Jeśli jesteście w stanie niemal rozgrzeszyć Handy'ego to po co wszystkie bzdurne historie o fair play, po co wpaja się te bzdury setkom sportowców w niższych ligach i tysiącom dzieciaków w szkołach?
Po co oburzać się na oszustwa, grę na czas, nurkowanie?
Lepiej zaakceptować, tak?

Zrobił to, co pewnie zrobił by każdy, ale że zrobił to w sposób tak dosknale widoczny w i meczu tak ważnym, ma pecha, zę przyciągnął uwagę wszystkich (to działa w drugą stronę - mógł zostać największym bohaterem).
I dlatego powinno go spotkać to, co powinno spotkać każdego bezczelnego oszusta - niechęć i nienawiść kibiców, a przynajmniej tych, którzy jeszcze wierzą w takie brednie jak fair play.
Może dzięki temu na szkolnych boiskach będzie kilka złamań a w ligach kilka przekrętów mniej.

@airborell
mogę się z tobą zgodzić ale tylko pod warunkiem, ze henry naprawdę zapłaci swoją indywidualna sławę. Że zdobywając tą bramkę wykluczyłby się z mundialu.
Postawa autorów supergiganta sprawia, że wszelkie pozory szlachetności jego "poświęcenia" znikają zastąpione zwykłym sk.....
-
Gość: @vince, 212-87-13-67.sds.uw.edu.pl
2009/11/20 00:17:25
ja bym w opisanej przez ciebie sytuacji błaszczykowskiego podziwiał

jest taka łądna definicja "sumienie to głos rozsądku mówiący, że ktoś może cię właśnie obserwować"
więc nie zagłuszajmy tego głosu, dobrze?

mogę go zrozumieć, ale nie mogę go nie potępić
skurwysyńskie gówno obojętne jakiego koloru
-
Gość: The Truth, adfx95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 00:22:33
Wszyscy jestesmy Henrykami.Jak Jasiu Furtok strzelil z SanMarino to nikt na niego nie psioczyl jak na Henrego.Teraz to obraza majestatu,bo ktos nie lubi Zabojadow,albo zapalal mieta do Irllandczykow.I najlepiej ukamieniowac Henrego,ktory tak naprawde wymierzyl tylko sprawiedliwosc,bo Irllandczycy -chamy o dziwo nie chcieli sie przyznac do jedenastek za faule i w dwumeczu nie zaslugiwali na awans.
-
Gość: ederlezi, abrq212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 00:25:57
Gazeta Wyborcza przemówiła jak zwykle jednym głosem . Supergigant ,Michał Pol, Rafal Stec -wszyscy łaczą sie w bólu z biednym zaszczutym Henrym . Walić to że gostek ordynarnie orżnął Irlandczyków ,przeca każdy z nas jest taką samą świnią . Jakby sie wam 13-nastolatka pchała na kolana to co ? Nie zgwałcilibyście ścierwa ? A juści że zgwałcilibyście ! Więc odpieprzcie się od gene... to znaczy od Polańskiego ! Od Henry ego też wara bo każdy z was tak by zrobił . Taaak w każdym czlowieku siedzi bestia . W jednym Stalin ,w drugim tylko Urban. Wszyscy siedzimy w gnoju po uszy i nie udawajcie takich świętoszków .
-
Gość: przeczytane - cytat, acuw5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 00:28:59
"To jest właśnie mentalność niższych cywilizacji afrykańskich. Smutna scheda po dekolonizacji, efekt postmoderintycznego neomarksizmu, politycznej poprawności. Zobaczcie sobie mega papke hoolywood pod tytułem 2012, tam dominacja czarnej nacji jest aż nadto widoczna i straszne zakończenie (gorsze od końca świata) - Afryka przetrwała i ona będzie centrum postapokalitycznego świata. Ręka Henrego świetnie się w to wpisuje. Kiedyś czarnuch za to zostałby (w najlepszym wypadku) wychłostany."

Co by nie mówić 100% racji.
-
2009/11/20 00:30:05
@thetruth

Akurat kiedy graliśmy z San Marino nie interesowałem się jeszcze piłką nożną, ale gdyby tak było byłbym równie zażenowany jak teraz. Moralność nie zależy od narodowości, nie zależy mi na zwycięstwie mojej drużyny za wszelką cenę. Na całe szczęście wszyscy Francuzi, których znam w liczbie 5 są równie zażenowani wczorajszym zajściem jak ja. Akurat w przebiegu dwumeczu Irlandczycy byli lepsi, Francuzi bardzo szczęśliwie wygrali w Dublinie, a u siebie mieli kupę szczęścia, że już wcześniej nie było 0:2. Dziwię się też tym, którzy wypisują brednie o karnym dla Francji. Mało, że karnego nie było to Anelka powinien dostać kartkę za symulowanie.
-
Gość: helmutkohl, aecl45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 00:49:05
Kurde ten cytat jest genialny mistrz po prostu ;D
-
Gość: The Truth, adfx95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 01:00:00
Ja sie interesowalem i nie bylo zadnej nagonki,chyba ze na pilkarzy za slaby mecz.Francuzi powinni zamiesc Irlandczykow w Dublinie gdzie Irlandczycy staneli jak dziady od 60-70min.A jak grasz taka kiche u siebie to nie zaslugujesz na awans.Pozniej konczy sie placzem u sedziego a o wlasnych faulach sie nie pamieta.
-
Gość: czarny ziąąą, aps133.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/20 01:03:10
dzieny mrpw

wasz wpis utwierdzill mnie i zoimalii ze streetballa, ze kazdy orze jak moze. idziemy zakosic mvp magazyn z empiku. tylko frajerzy za to placa. mam nadzieje ze wszyscy ziomale od "czarnych gibajacych sie braci" tak zrobia. tylko lamusy placa gdy mozna miec freebie...

wielkie yo!!!
-
Gość: fero, maverick-masq.media4.pl
2009/11/20 01:06:27
Dlaczego? coś tam...Dlaczego? coś tam... Dlaczego? Bo to jest piłka nożna ?????
co to za idotyzm ???? to ZABIJANIE piłki nożnej !! i jakiekolwiek pobłażanie oszustom to zbrodnia ! wstydźcie się ! nie jesteście lepsi od krętacza Henryego i jemu podobnym. Właśnie takie gadanie prowadzi do coraz bardziej bezczelnych zagrań ( oszustw ) kopaczy.
-
Gość: , 188.33.4.11*
2009/11/20 01:09:42
gdyby to Irlandia walnęła bramę w takich okolicznościach, to też bym był wk....ony. że kolejny raz taka wpadka wypaczyła wynik w tak ważnym meczu.
ale. jak się okazuje, jak masz plecy, to możesz być rozgrzeszony, mimo ewidentnego przewinienia. no fajnie Francjo, niech ciebie, twojego Henrego i twoich 5 biegów wstecznych w czołgu szlag w MŚ trafi.

A jeżeli można w biały dzień, na oczach milionów ludzi oszukiwać i jest się cacy. bo ja, ty ,on byśmy NA PEWNO tak zrobili (MRPW nie ubliżajcie mi) itd. to ja dziękuję, wysiadam z pociągu pt. piłka nożna
-
2009/11/20 01:10:24
@mrpw:

Wiem, że Charriots of fire są o lekkoatletyce przedwiecznej. (Homer jeszcze bardziej, o nim nie wspomnieliście. I jeszcze do tego o wojnie.) Miałem na myśli raczej stan ducha. I to konkretnie - wywołanie go u Was ;-)

Jeśli o coś chodzi w sporcie, jeśli coś się podziwia (w Hermanie Mayerze, co wraca po potwornym wypadku, w Jordanie, który wie, że WIN jest w I i bierze na siebie wszystkie kluczowe zagrania, w Sennie biegnącym odcinać prąd w samochodzie kolegi, który się rozbił, między bolidami przejeżdżających obojętnie, w Stocktonie, który w krótkich gatkach, z regularnością zegara ćwiczy, asystuje i wraca do rodziny itd. itd. - wzruszają nas te same historie) - to wielkość. Choćby i chwilową. Tego tak strasznie zabrakło Henremu, to wywołało taką złość/rozczarowanie u wszystkich naiwnych i świętych pańskich.

to samo ładniej: www.biblionetka.pl/art.aspx?id=50722 fragment 13 - Pierwsza piątka Barańczaka. (nie znalazłem nigdzie indziej)

@Airborrel - Henry poświęciłby się bardziej, gdyby zrobił to świństwo kolegom, żeby uszanować przeciwnika i zasady gry.

@Gessie: zgoda, że chodzi nie o sport a o człowieka. Pozostaje chyba kwestią otwartą, czy taki jest, czy tylko bywa.
-
Gość: werty, abrq212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 01:16:40
The Truth @ Masz racje . Irlandczycy nie są małymi dziećmi i powinni sobie zdawać sprawę że jak chcą Francuzów pokonać na ich boisku to trzeba nie jedną ale ze cztery bramy załadować bo a nuż Henry nie poprzestanie na prostym ballhandingu ale jeszcze mu przyjdzie do głowy jakiegoś slam dunka zrobić albo zabrać po prostu piłke pod pachę i po 60 yardowym run-ie wykonać touchdown.
-
Gość: fero, maverick-masq.media4.pl
2009/11/20 01:17:18
"""Piłka nożna to jest właśnie taki sport, w którym - czy nam się to podoba, czy nie - oszustwo popłaca a okazja czyni złodzieja. I być może dlatego tak tę piłkę nożną kochamy.""" ?!?!?!?! o mój boże ...... ""I być może dlatego tak tę piłkę nożną kochamy."" ?!?!??!?! JESTEŚCIE NIENORMALNI
-
Gość: peterson, abrq212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 02:31:26
Jakie "każdy zachowałby się jak Thierry Henry " ? Na świecie codziennie odbywa się mnóstwo mniej lub bardziej ważnych meczów i co ,każdy piłkarz któremu piłka w podbramkowej sytuacji ucieka na aut zamienia sie w Iversona i przechodzi na ręczne sterowanie ? Bez przesady . Presja środowiska jest duża dlatego przyznać się nie jest łatwo ale to nie znaczy że nikt by tego nie zrobił .Nawet jakby się znalazł jeden na milion (myśle że znalazłby się) to już podważa tą bzdurną tezę z tytułu . Do tego trzeba mieć po prostu jaja a Henry to taki bolek co jak udziela wywiadu to pozuje na szlachetnego rycerza z gębą pełną frazesów o fair play i poszanowaniu przeciwnika ale jak sam jest poddany próbie to okazuje się być takim samym kanciarzem jak maradona ( małymi literami bo to mały człowieczek)
-
Gość: Tomek BR, 189.65.238.11*
2009/11/20 02:50:21
Podsumowując dzień:

Panowie gospodarze - kompromitacja na całej linii z tym usprawiedliwianiem oszusta - złodziej jest złodziejem, kiedy kradnie 100 zł i kiedy rabuje 10 milionów...

"Każdy by zrobił to, co on..." wstyd i srom, dawno nie czytałem tak żenujących argumentów jak wasze Panowie czworga liter...

Pozdrawiam
-
Gość: antekk, 94.75.114.5*
2009/11/20 06:47:18
Boże, ludzie opanujcie się, porównywanie tej sytuacji do gwałtu, złodziejstwa... lekko na poziomie dzieci przed klawiaturą!

a przykład Blaszczykowskiego bardzo trafny, nikt nie potrafi zauważyć Polskiej hipokryzji, jakby to się nam przytrafiło i to my byśmy trafili na MŚ to komentarze byłyby 180 stopni inne.
-
2009/11/20 07:29:30
Antek - to akurat może podchodzić pod złodziejstwo. :) Pomyślałeś ile Irlandia i Irlandzki Związek Piłki Nożnej straciły na tym oszustwie? Za występem na mundialu idą liczne nagrody, w tym pieniężne, udziały w reklamach (pamięta ktoś jeszcze reklamy zupek 2002?) itp.
-
Gość: Adren, metroeth-nat91.217.146.194.generacja.pl
2009/11/20 08:13:50
Haha masakra na prawde xD Ludzie opanujcie sie. Jesli ktos z was choc przez moment w jakims stopniu zawodowo uprawiał ten sport wie ze Henry postapil co by nie mowic slusznie, choc moze lamiac przepisy. Na tym to polega. Byc moze nie w z punktu widzenia was statystow ogladajacych mecze pilnujacych pseudo moralnosci. Chwała mu za to ze sie jeszcze do tego przyznał po meczu. Dajcie spokoj naprawde... To juz brutali łamiacym innym norgi na boiskach swiata mniej krytykujecie od Thierry'ego. Wam sie chyba w głowach od siedzenia przed pudłami(komp,tv) poprzewracało...
-
2009/11/20 08:39:57
Strasznie się dzieci całą sytuacją podniecacie niezdrowo. I dlatego niektórzy z Was obrażają autorów bloga, bo nie podoba się Wam ich stanowisko w sprawie całego zajścia na boisku. Smutne.

Zagranie było ewidentnie z premedytacją. I co z tego. Piłkarze od zawsze oszukiwali, a sędziowie nie zawsze to wyłapywali. Zresztą w każdej dyscyplinie sportu zadarzają oszuści. Wszystko przez chęć wygranej, która niestety jest ponad wszystko. Tak było od zawsze i tak będzie jeszcze nie raz.

Więc wrzućcie na luz. To tylko (a może aż) blog. Więc nie doszukujcie się tu obiekywizmu.
-
2009/11/20 09:36:50
Jak można usprawiedliwiać to, co się stało i nazywać się kibicem piłki nożnej? Dobra, ja sobie zdaję sprawę, że są tacy, dla których całym urokiem gry jest to, że piłkarz strzeli ręką albo zanurkuje, sędzia weźmie w łapę, etc, "bo taka jest natura piłki nożnej". Zdaję sobie sprawę, ale się nimi brzydzę.

Piłkarz zagrał niezgodnie z przepisami. Sędzia nie zauważył. Być może przegrała przez to drużyna lepsza. To jest skandal, na który trzeba się oburzać, zawsze i w każdym przypadku. Tak, pamiętam setki niesłusznych karnych, nieuznanych goli, spalonych etc. Za każdym razem bolą tak samo. A najbardziej mnie boli to, że nic się nie zmieni, bo cała masa kibiców i działaczy uważa to za normalne. Dziennikaria albo nie zauważa, albo udaje, że wszystko było w porządku, a jak trafi się przypadek do bólu oczywisty, którego zanegować się nie da, hipokryci wyskakują ze świętym oburzeniem, że dlaczego akurat teraz taki raban, skoro to normalne.

A cynizm zostawcie 4chanowi, oni są w tym o niebo lepsi, bo bezpretensjonalni (ostatnio dziesiątki wątków o "piłce ręcznej" i generalnego naśmiewania sie z soccera jako takiego; słusznie, bo jest z czego, niestety).
-
Gość: , jordan.nask.waw.pl
2009/11/20 09:53:07
Strasznie przykro się czytało ten wpis Panowie, tak kibicom sie pisac nie godzi:(
Ochłońcie i się poprawcie następnym razem.
-
Gość: pan_gość, 91.198.246.1*
2009/11/20 09:54:38
Ciekawe czy jak w finałach mś jak obrońca przywali z łokcia napastnikowi bez piłki i się do tego przyzna ale dopiero po meczu, to też tak go będziecie bronić? No bo kto by się do tego przyznał w trakcie meczu? Nikt, więc to wielce szlachetne by było , że po meczu, powiedział: "tak, przywaliłem mu"
-
2009/11/20 10:00:56
drodzy święcie oburzeni i odsądzający nas od czci i wiary.

nadal nie doczekaliśmy się ani jednego przykładu meczu o porównywalną stawkę i oszustwa (faul, którego nie było, ręka, której sędzia nie zauważył), do którego zawodnik oszukujący by się przyznał. JEDNEGO. Bo my możemy podawać dziesiątki przykładów, w których było odwrotnie

dopóki takiego nie będzie, nie poczujemy się przekonani. sorry

i powtarzamy po raz n-ty - nie pochwalamy tego, co się wydarzyło w środę. fajnie by było, gdyby było odwrotnie
-
Gość: maro, ayi42.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/20 10:29:07
no tak, ta stawka. to jest argument nie do zbicia!
-
Gość: pan_gość, 91.198.246.1*
2009/11/20 11:13:12
@MRPW

"7. Na litość boską: to nie jest tak, że pochwalamy zachowanie Henry'ego. Wręcz przeciwnie. Ubolewamy. Uważamy, że byłoby tysiąc razy fajniej, gdyby się przyznał. Ale rzeczywistość jest taka, że nie przyznałby się nikt."
Ale czy ubolewacie, że się nie przyznał czy, że zagrał ręką?
To jednak dwie rózne rzeczy.
Bo ja nigdzie nie widzę tego wprost, że Wy potępiacie zagranie ręką.
-
2009/11/20 11:14:12
@mrpw:
"nadal nie doczekaliśmy się ani jednego przykładu meczu o porównywalną stawkę i oszustwa (faul, którego nie było, ręka, której sędzia nie zauważył), do którego zawodnik oszukujący by się przyznał"

Mogę wam podać setki, tysiące przykładów meczów o porównywalną stawkę, w którym zawodnicy nie oszukiwali. A skoro już ktoś oszukuje, to raczej się nie będzie za chwilę przyznawał, prawda?

Co nas prowadzi do puenty...

"Piłka nożna to jest właśnie taki sport, w którym - czy nam się to podoba, czy nie - oszustwo popłaca a okazja czyni złodzieja."

Za to obrywacie, nie za "bronienie" Henry'ego. Naprawdę. Nie odwracajcie kota ogonem.
-
Gość: mc grady, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 11:23:15
Ten Front Obrońców thierrego henryego jaki stworzyli dziennikarze Wyborczej( prócz pana Kiedrowskiego ,szacunek) jako żywo przypomina mi równie nieprzejednane stanowisko innych dziennikarzy Koszernej w sprawie UB- oli . Ta sama argumentacja - " a bo każdy by tak zrobił ,a bo by mu żyć nie dali, a bo może nikomu nie zaszkodził a jak zaszkodził to może nieświadomie, a bo się przyznał to mu wybaczcie i nie żądajcie żadnego zadośćuczynienia (nadstawcie drugi policzek świętoszki zasrane)a bo i tak za późno na to żeby cofnąć wyroki , a w ogóle to cieszcie się że taki wielki człowiek jak Henry pokazał wam swoje ludzkie oblicze , że jest takim samym krętaczem jak wy wszyscy którzy go osądzacie bando złodzieji , no i na koniec tradycyjne - "odpieprzcie się od generała " . Brakuje tylko żebyście awansowali Henryego do stopnia "autorytetu moralnego" bo przecie tak pięknie gada i tak korzystnie się prezentuje we wszelkich wywiadach i czasem jakąś bułke kupi bezdomnemu albo zbuduje karmik dla sikorek. @%$# mać , ale wam ten Michnik zrobił pranie mózgu ! Przypomina mi to monolog głownego bohatera filmu "Porno" Marka Koterskiego jak tłumaczy swojej dziewczynie w jakich okolicznościach zdrada to nie zdrada . PS . Mogę wam podać dziesiatki przykładów zawodników ( w każdym meczu ) którzy jak im piłka ucieka na aut a nie są w stanie w przepisowy sposób jej zatrzymać to nie wystawiają odruchowo łapki . Mogę wam podać tysiące przykładów zawodników którzy wyskakując do głowki i widząc że nie sięgną piłki nie robili "Zagumnego " ani "Kurka". Za wiele wymagam od Henryego?
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 11:25:16
odnosnie tytulu: nie mozna pisac, za kazdy by sie tak zachowal, bo to nieprawda! Fakt nie ma przykladu, pilkarza, ktory na takim poziomie(moment decydujacy o awansie na mistrzostwa) by sie przyznal do zagrania reka, ale mozna to latwo wytlumaczyc. Wiekszosc tych, ktorzy by sie przyznali nie zagralaby reka!!!!!! no wlasnie... mozna znalezc wiele filmow na ktorych bedzie widac ze zagranie reka by pomoglo w zdobyciu bramki i nie mialo ono miejsca!!!! wiec prosze nie piszcie ze kazdy by tak zrobil bo to brednie!!!!
-
Gość: MB, 194.106.193.25*
2009/11/20 11:26:43
Krytykanci Henry'ego,

czy kiedykolwiek graliście w meczu o jakąkolwiek stawkę? Czy zdarzyło się wam zagrać w cokolwiek (kosz, noga, szczypiorniak) z kimś innym niż kumple z podwórka? Może to być cokolwiek - turniej w mieście, ważny mecz w drużynie (nawet w AZSie na studiach).
Czy graliście kiedyś w meczu, gdzie naprawdę czujecie presję, ciśnienie, chęć zwycięstwa za wszelką cenę?

Jeśli tak, to wiecie jak to jest. Nie ma miejsca na pieprzenie o ideałach i moralności. Masz wygrać i już. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to jego miejsce jest na kanapie przed telewizorem.
-
Gość: MB, 194.106.193.25*
2009/11/20 11:29:25
BTW - na nagraniu widać, że najpierw Henry został trafiony piłką w rękę, dopiero potem zrobił nią ruch. Nie szukał okazji sam z siebie, po prostu wykorzystał tę, którą się nadarzyła.
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 11:30:40
do MB: mam nadzieje ze wlasnie odwrotnie, ze to twoje miejsce jest na kanapie przed TV
-
2009/11/20 11:30:46
@mc grady

jeszcze pczado (czado.blox.pl)

kazde uogolnienie jest niebezpieczne (nawet to)
-
Gość: di canio, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 11:55:03
MB @ współczuje ci stary że masz takie doświadczenia związane ze sportem . Pora chyba na jakieś leczenie( proponuje na początek obejrzenie "Zeliga" Woody ego Allena) . Nie jesteś jedyną osobą jaka uprawia ( uprawiała ?) zorganizowaną forme ruchu ani jedyną która brała udział w rozgrywkach i wypowiada się na tym forum . Najłatwiej rzucić taką ogólną tezę że skoro ja dałem się wciągnąć do stada wron to każdy by zacząl krakać bo taka jest presja . Sranie w banie koleś ,do tego aby grać fair trzeba mieć charakter więc nie usprawiedliwiaj swojego konformizmu bo to że takich jak ty jest więcej( a może jednak nie ?) to nie znaczy jeszcze że można przejść nad szwindlem do porządku dziennego ,opuścic ręce i uznać że skoro to norma to nie ma o czym gadać . 3 x NIE ! Nie dla oszustów ,nie dla konformistów i nie dla białej flagi w walce z kanciarzami .
-
Gość: Tomek BR, 187.47.216.3*
2009/11/20 12:09:59
"nadal nie doczekaliśmy się ani jednego przykładu meczu o porównywalną stawkę i oszustwa (faul, którego nie było, ręka, której sędzia nie zauważył), do którego zawodnik oszukujący by się przyznał. JEDNEGO. Bo my możemy podawać dziesiątki przykładów, w których było odwrotnie"

Pluj mu w twarz, a on, że deszcz pada... brawo panowie MRPW - gratulacje, daliście popis...
-
Gość: da_markos, 212.106.159.19*
2009/11/20 12:10:41
@ mrpw

dokladnie jak ktos tu napisal - CI UCZCIWI PO PROSTU NIE ZAGRYWAJA PO CHAMSKU PILKI REKA GDY MAJA KU TEMU OKAZJIE. ile w meczu jest okazji w polu karnym gdy w mlynie tracenie pilki reka moze umknac oku sedziego???????

TAK WIEC ZOSTALISCIE WYPUNKTOWANI jest jakies 100000000 :1000 dla uczciwych.
Jestescie typowym materialem dla gier jigsaw'a z PIŁY obludnicy

GAME OVER
-
Gość: pan_gość, 91.198.246.1*
2009/11/20 12:26:47
@da_markos
Trafiłeś w sedno
-
2009/11/20 12:27:24
pangość: ubolewamy, że zagrał ręką (o ile była o premedytacja a nie odruch). i ubolewamy, a jak już zagrał, to byłoby strasznie fajnie, gdyby się przyznał.

tyle, że to mrzonka.
-
2009/11/20 12:32:24
da_markos: zrozum, nie dyskutujemy o tym, czy Henry celowo zagrał piłkę ręką. bo ta dyskusja jest jałowa. My uważamy, że był to odruch, Ty - że premedytacja. I być może masz rację. być może rację mamy my.

dyskutujemy o tym, czy jak już zagrał, to czy powinien się przyznać. nasza odpowiedź brzmi: fajnie by było, gdyby się przyznał, ale to nierealne. na jego miejscu nie przyznałby się nikt.
-
Gość: Czaszka Wodna, 78.8.35.*
2009/11/20 12:41:06
tak stawka wszystko tłumaczy - jak stawką będzie tytuł mistrzów świata to wybaczymy Henremu umyślne spowodowanie śmierci bramkarza poprzez kopnięcie go w głowę ??!! co z idiotyzm - stawka tu się nie liczy , ale jak by już się czepić tej stawki to co z wybijaniem piłki w finałach na aut gdy przeciwnik leży na murawie - przecież powinni grać bo mają przewagę i łatwiej im będzie strzelić gola - a stawka taka wielka (finał) domyślam się ze panowie mrpw widzieli takie zagrania w nie jednym finale wiec po co to naciąganie że nikt się tak nie zachowuje??
-
Gość: pan_gość, 91.198.246.1*
2009/11/20 12:43:30
@MRPW
Znam dresów którzy w odruchu walą komuś w szczękę, a nie w wyniku głębokiego przemyślenia sprawy :)
Problem polega na tym, że kulturalny człowiek tak nie robi nawet w odruchu. Ewentualnie wyjątkowo rzadko, przyznaję się do winy, a nie zwala tego na kogoś innego (vide sędzia winien)

-
Gość: Chem, 91-214-2-101.timplus.net
2009/11/20 12:46:23
przyznał się? panowie, opamiętajcie się! przecież nie mógłby się więcej pokazać we Francji, ukamienowaliby go! Dobrowolnie wyrzucić się z mundialu? założę się, że gdyby to Polak tak zrobił, potem się przyznał i przez to Polska by na MŚ nie pojechała, niewiele byłoby głosów poparcia...
-
Gość: gwchj, 195.20.2.24*
2009/11/20 12:47:06
aprobata szmaciarskiej postawy cechuje ludzi bez honoru, ten artykul napisal "prawdziwy dziennikarz". wbrew temu co piszecie istnieja ludzie dla ktorych to nie jest normalne.
ps. ja bym sie przyznal.
-
Gość: Peter Osgood, static-86-37.is.net.pl
2009/11/20 12:56:24
Co wy pieprzycie, Panowie?! Odruch? Dwa razy ją podbijał, naganiał i to jest odruch? Chyba oglądałem inny mecz. Rzeczywiście golicie sie Gillette.
-
Gość: MB, 194.106.193.25*
2009/11/20 12:57:19
@ di canio
Zelig - fajny film, ale co to ma do rzeczy? Argumenty ad personam są zawsze najsłabsze i nie stanowią o sile argumentującego - wydawało mi się, że nie trzeba wielkiego retora, żeby to wiedzieć.
Napisałeś, że "nie jestem jedyną osobą która uprawia sport" (a uprawiam wciąż czynnie), ale nie napisałeś że Ty to robisz, więc mogę założyć że nie?
Tez bym wolał żeby Henry się przyznał. Też bym wolał, żeby sport był w 100% czysty. Ale on nigdy taki nie był, i nigdy nie będzie. Czysto i wg coubertinowskich ideałów gra się z kolegami na podwórku. Zawodnicy, którzy grają na poważnie, uciekają się do wszystkiego, żeby tylko zwyciężyć. Trash-talki, faule, nieprawidłowe zagrania.. już młodzicy wiedzą, jak szczypać przeciwnika, żeby sędzia nie widział. I to tylko w piłce. A flopy w koszykówce? A masowy doping w innych dyscyplinach?

Wyczyn Henry'ego jest tylko jednym ,drobnym incydentem w całym morzu podobnych oszustw i krętactw. Taka jest po prostu istota sportu zawodowego. Liczy się przede wszystkim zwycięstwo. I nie widzę zbytnio powodu, żeby nagle Henry miał nagle stać się największym sportowym przestępcą.

Poza tym - jeśli to było takie haniebne postępowanie, i wszyscy wokół są czyści, to czemu nie słyszymy, żeby jakiś inny gracz reprezentacji Francji powiedział, że nie chce grać w mundialu, skoro niezasłużenie na niego awansowali? Sami konformiści?
-
Gość: pan_gość, 91.198.246.1*
2009/11/20 12:59:55
@MRPW
Druga uwaga. Tu nie ma mowy o odruchu. Ten człowiek rozegrał już tysiące spotkań, on ma doskonale wyuczone odruchy: całe życie odbija piłkę nogą, głową, ramieniem etc.
Czy kiedyś usiedliście do biurka i niechcący wzięliście myszkę do lewej reki? (o ile oczywiście jesteście praworęczni :) )
-
Gość: Chem, 91-214-2-101.timplus.net
2009/11/20 13:00:39
a wpisy w stylu "ja bym się przyznał" są żenujące, po co tak kłamać? hipokryci
-
Gość: nanotechnik, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 13:03:48
mrpw@ Odruch ? Jak czytam takie brednie to mi się przypomina ten stary kawał o gościu co się przejęzyczył i chciał do swojej żony powiedzieć przy obiedzie "czy możesz mi podać sól ? " ale się przejęzyczył i powiedział " tyś mi ku..wo całe życie zmarnowała !"
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 13:16:06
to nie jest odruch bo on reka zagrywal dwa razy w przeciagu sekundy, i to pierwsze moge uwierzyc ze bylo przypadkowe (gdy pilka trafila go w reke gdzies miedzy lokciem a nadgarstkiem) ale potem juz dlonia wylozyl sobie pilke zeby spadla mu dokladnie na noge, zwykle chamstwo i to trzeba pietnowac!!!!
-
2009/11/20 13:20:33
@MB

Owszem, uprawiałem czynnie sport - pływanie. Miałem wtedy może z 12 lat, ale pamiętam jak dziś, że przed każdymi zawodami miałem ogromne ciśnienie i chęć zwycięstwa, adrenalinę jakiej nie miałem już nigdy potem. Na jednych zawodach płynąłem 50m grzbietem, niestety źle obliczyłem odległość do ściany i pomogłem sobie rękami do żabki, czego sędzia z mojego toru nie zauważył. Na ostatnim miejscu zakwalifikowałem się do finału, jednak po chwili zrobiło mi się tak głupio, że przeze mnie ktoś inny nie wejdzie, że podszedłem do sędziego i powiedziałem mu co się stało.
Brałem też udział w meczach piłkarskich o jakąś tam stawkę i ZAWSZE przyznawałem się do zagrań ręką, fauli i wszelkich przekroczeń przepisów. Mało tego, jeśli ktoś z mojej drużyny dotknął piłki ręką a ja to widziałem ZAWSZE stawałem po stronie przeciwników. Nie jest dla mnie absolutnie ŻADNĄ satysfakcją wygrać mecz w sposób nieuczciwy, nieważne o jaką stawkę nie ważne gdzie. Byłbym tak samo zniesmaczony, jeśli nie podwójnie bo doszłoby poczucie jeszcze większego wstydu, gdyby coś takiego zrobił ktoś z Polaków, nawet w finale MŚ z Brazylią.

Do autorów tego bloga: Jeszcze raz podkreślę, stawka jest pojęciem relatywnym. Dla piłkarza Bytovii II Bytów mecz z Wisłą był jak finał MŚ, ale nikt z nich nie popełnił takiego czynu. Jestem też przekonany, że większość sportowców nie chce wygrywać w sposób niegodny, w innym przypadku bramek strzelanych rękami byłoby pewnie z 5 razy tyle, w końcu ryzykuje się najwyżej żółtą kartkę.

Jeszcze raz podkreślę też, że nie można w żaden sposób usprawiedliwiać relatywizmu moralnego. Nawet jeśli 1 piłkarz na milion miałby się w tej sytuacji przyznać (to chyba możliwe?) i tak należy tępić pozostałe 999 tysięcy z całą stanowczością. Skoro nie robi tego FIFA, ani krajowe federacje musi to robić opinia publiczna. Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć?
-
Gość: , anx230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 13:24:46
CAŁKOWICIE POPIERAM WYPOWIEDŹ AUTORA!
Ale chyba trzeba być sportowcem, aby to zrozumieć. Takie sytuacje zdarzają się też w innych dyscyplinach, weźmy siatkówkę, którą uprawiam. Żadna z nas w ważnym meczu nie przyzna się, że np. przed chwilą ewidentnie dotknęła siatki, co widzieli WSZYSCY, naprawdę wszyscy, z wyjątkiem oczywiście sędziego. Wtedy pozostaje cicha ulga, wymowne wymiany spojrzeń i ukradkowych uśmiechów ze współzawodniczkami oraz dziękowanie Bogu, że przy stanie 25:24 dla przeciwniczek sędzia na 0,5 sekundy stracił wzrok ;) I nie mówię tu o 1 lidze seniorek, nie. Ja narazie gram w lidze młodzieżowej. Lecz takie sytuacje, podkreślę raz jeszcze, zdażają się w każdym sporcie, i rzeczywiście NIKT nie przyzna się w takim momencie do błędu. Bo nie należy być uległym, dobrodusznym samarytaninem. Takie okazje się wykorzystuje. A faktycznie, aby temu zapobiec, trzeba by nie dopuścić do takich okazji, właśnie np. przez wprowadzenie powtórek. Ale póki są, trzeba je wykorzystywać, taki jest sport.

No chyba, że ktoś sie boi, że przez to nie pójdzie do 'Nieba', więc niech się przyznaje(swoją drogą, ciekawe, ilu by się takich znalazło). Ja jednak wolę zapewnić sobie ten moment szczęścia TERAZ, niż liczyć na, nie do końca pewne, luksusowe życie wieczne po ascetycznie zmarnowanym doczesnym.
''Couse you may never know'.

No ale teraz może już zbyt metafizycznie sie zrobiło.

Jeszcze raz popieram artykuł.
-
2009/11/20 13:30:55
@Poprzedniczka

Naprawdę żal mi Ciebie, podobnie jak i tysięcy Tobie podobnych. Jeśli zwycięstwo w takich okolicznościach sprawia Ci satysfakcję to mogę Ci tylko współczuć.
-
Gość: MB, 194.106.193.25*
2009/11/20 13:31:47
@leewus
Co do historii z pływaniem - szacunek dla ciebie. Przyjmij moje gratulacje:) Bez ironii.

Tylko raczej chciałem zadać pytanie - nie "czy to jest złe?" - bo wiemy, że jest, i panowie MRPW też wiedzą i tak napisali; raczej chodzi o to, czy rzeczywiście jest to przypadek wymagający takiego napiętnowania. Jeżeli mieliśmy tak wiele podobnych historii, czemu akurat Henry jest do zlinczowania?
Albo uznajemy, że taki jest sport,
albo uważamy 90% sportowców za oszustów i kanciarzy. Możemy potępić pozostałe 999 tysięcy z całą stanowczością, ale w takim wypadku w ogóle po cholerę mamy oglądać jakiś mecz? Po co w ogóle się interesować sportem?
-
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/20 13:33:22
Na boisku można próbować zrobić wszystko. Jest jedno ryzyko - że sędziowie zobaczą i się poniesie karę. I dlatego mało kto zagrywa ręką, kopie w nogę z premedytacją, czy chowa piłkę za pazuchę i biegnie z nią pod bramkę przeciwnika. I gracze robią - nurkuję, gryzą, kopią, pomagają sobie rękoma. A sędziowie od tego jest, zeby to wyłapywać. Henry zagral nieprzepisowo, nie został złapany i jego zespół otrzymał korzyść. Gdyby chcieć rozliczać każdy przejaw grania nieukarany przejaw braku fair play, to trzeba by powtarzać każdy mecz, bo zawsze zdarza się sytuacja dyskusyjna, do której można dorobić ideologię, że zdecydowała o losach meczu. Tu było to bardzo dosłowne, to fakt, ale nie jest powiedziane, ale ile akcji bramkowych zaczyna się od nieodgwizdanego faulu na połowie boiska, skutkującego kontrą golową ?

Oszust kojarzy mi się z kimś, kto robi coś pokryjomu, cichaczem, pod stołem, pod ladą, na lewo itp. Henry zrobił to, co zrobił - na oczach wszystkich, nie ukrywał się z tym. Czy wyczerpuje definicję oszustwa ?

CZY CELOWE I WIDOCZNE DLA WSZYSTKICH ZAGRANIE NIEZGODNE Z PRZEPISAMI JEST OSZUSTWEM ?

Wg mnie - NIE JEST. A to dlatego że w takim układzie każdy faul musiałby być tak określany, a to byłaby już herezja.

PO prostu i najnormalniej w świecie - sędzia nie dostrzegł zagrania nieprzepisowego. NIKT NIKOGO NIE OSZUKAŁ. Period.

Jedynym interesującym wątkiem jest teraz to, jak zareaguje Uefa/FIFA i kiedy wprowadzoen zostaną wreszcie powtorki video i możliwość korygowania decyzji sędziego na podstawie zapisu na taśmie.
-
Gość: di canio, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 13:33:24
Nie daj sobie wmówić że cały świat składa się z przestępców bo od tego juz tylko krok do psychiatryka. Też uprawiam sport i zdaje sobię sprawę że w Polsce skala patologii jest tak duża że prawie prawie zaakceptowano fakt że większość meczów przykładowo w polskiej ekstrakasie i niższych ligach była (jest ? ) ustawiana .Efekty takiej postawy są takie że nasi dzielni futboliści na arenie międzynarodowej niczego uczciwie nie potrafią wygrać bo po prostu nie wiedzą (nie pamiętają) jak to się robi .Pewnie maja trenerów ,działaczy i menadżerów którzy mowią im to co ty . Odpowiedz sobie zatem na pytanie po co uprawiasz sport ( bo zakładam że nie jesteś profesjonalnym sportowcem i nie musisz wyżywić z tego rodziny) ? Taką radość sprawia ci to że "wycyganisz" zwycięstwo ? Ok , są rożne dewiacje ale nie trzeba ich od razu podciągać pod sport.
-
Gość: gwchj, 195.20.2.24*
2009/11/20 13:37:54
aprobata szmaciarskiej postawy cechuje ludzi bez honoru, ten artykul napisal "prawdziwy dziennikarz". wbrew temu co piszecie istnieja ludzie dla ktorych to nie jest normalne. ps. ja bym sie przyznal.
-
Gość: gizmo, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 13:40:13
gość@ czyli jak ktoś zapierdzieli z banku parę baniek i na oczach strażników którzy sądzili że pobrał te pieniądze z konta je wyniesie to tak jakby nie ukradł ? No stary ,wróżę ci wielką kariere w polityce.
-
Gość: , anx230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 13:44:33
@ leewus
Sprawia mi to satysfakcję, naprawdę. Choć po Twojej pierwszej wypowiedzi dochodzę do wniosku, że jednak jest paru, którzy rzeczywiście by się przyznali. Nie chcę się z Tobą kłócić, każdy może mieć oczywiście swoje zdanie. Gdzieś z głębi duszy może woła cichutko me sumienie, lecz już dawno zostało ono uśpione przez rzeczywistośc, w której panują ostre reguły. Tu już może wypowiadam się ogólnikowo, ale wszystko można porównać do sprotu.
Gratuluję Ci (także bez ironii), że w tych ciężkich czasach potrafisz zachować czystość sumienia i duszy. Jednak dla mnie najważniejszy jest cel, i gotowam dojść do niego po przysłowiowych trupach. Zwłaszcza jeśli chodzi o sport, w prawdziwym życiu częściej powstrzymałby mnie sumienie.
A już na pewno, kiedy okazje same pukają do mych drzwi. Wtedy przyjmę je z otwartymi ramionami.
-
Gość: szczawiu, public-gprs128899.centertel.pl
2009/11/20 13:49:16
"Ale prawda jest taka, że będąc na jego miejscu nie przyznałby się nikt. NIKT. "

Stawiam garderobę żony przeciwko orzechom, że był taki piłkarz, który na 100% by się przyznał z uśmiechem na twarzy:
-GARY LINEKER.


-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 14:00:14
dla tych, ktorzy chca przykladu fair play z najwyzszej polki, w zawodach o najwieksza stawke, prosze bardzo, moze nie z pilki noznej, z kolarstwa, 2003 rok tour de france, armstrong poczekal na ulricha gdy ten przebil detke!!! Walczyl wtedy nie tylko o zwyciestwo w tourze, ale o cos wiecej, o 5 z rzedu wygrana, czyli o niesmiertelna slawe w kolarstwie. Postapil tak bo wiedzial ze jest lepszy i wygra (chcialem napisac uczciwie, ale to by bylo zle slowo, bo jakby pojechal nie patrzac na konkurenta nikt by nie mogl miec o to pretensji) w walce. Henry widzial ze francja gra slabo i chyba sie po prostu bal, ze przegra, to znaczy ze jest kiepski a na dodatek tchorzliwy.
PS: jak by Armstrong wtedy przegral to bylby frajerem, ale jest legenda!!!!
-
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/20 14:28:42
@ Gizmo
Lepiej mówić o Henrym niż szukać nietrafionych porównań - Henry nie przyszedł na boisko obrabować przeciwnika, jak złodziej w banku; żeby złodziej mógł ukraść pieniądze, to musiałby kogoś sterroryzować, podrobić podpis, hasło do konta etc. Nieporwnywalne rzeczy. Po co szukać porównań, skoro sprawa jest dostatecznie prosta by ją bezpośrednio rozk
miniać ?
To co zrobił Henry było nieprzepisowe. Takie jak zatrzymanie przeciwnika nieprzepisowym wślizgiem. Nazwiesz takie zagranie "oszustwem" ? Na boisku jednym oszustem może być sędzia, albo umówieni na wynik piłkarze, którzy symulują grę. W innych wypadkach mamy do czynienia z jawnym przekraczaniem przepisów, czyli z faulem. Nie z "oszustwem". Henry zrobił faul. To jest zasadnicza róznica. Byłby oszustem, gdyby ktoś wykazał, że działal w porozumieniu z sędziami, którzy faulu " nie zobaczyli" umyślnie.

Pretensje do Henry'ego sa kompletnie z d,py wzięte. Jednymi winnymi moga być sędziowie, a jesli uznamy, ze sędziowie też ludzie i mogli zwyczajnie nie dostrzec, to winni są misie z FIFA/UEfa ktorzy nie chcą wprowadzić zapisów video. Ew. winny jest duch gry, który zakłada pomyłki, błędy i wtopy, jako rzecz zupełnie przynależną naturze futbolu, że tak górnolotnie napiszę :)
-
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/20 14:36:44
@ KD

Z tego co napisałeś wynika, że Henry i Armstrong działali tak samo racjonalnie : Armstrong poczekał na Ulricha, bo wiedział, że jest lepszy i na pewno wygra, a Henry użył ręki,, bo wiedział, że nie jest lepszy i pewnie przegra. Czy to takie wspaniałe i honorowe, dać fory przeciwnikowi, którego i tak się pokona, bo "się wie, że się jest lepszym" ? To już Henry więcej ryzykował, bo dzisiaj dla połowy świata jest szmatą (wuj wie dlaczego... pewnie dlatego, ze 80 % ludzi dziennika nie rozumie), być może sobie zapaskudził wspaniałe carrer-CV, ale za to jego zespół zagra w MŚ I w ten sposób "nikczemność" Henry'ego, w hierarchii zachowań heroicznych stoi o parę stopni wyżej niż zachowanie Armstronga.
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 14:55:13
owszem dzialali racjonalnie, tylko sport jest nieprzewidywalny, to ze lance czul sie mocniejszy i ze tak uwazal nie gwarantowalo mu zwyciestwa, ale szlachetnie sprawdzil sie w rownej walce, henry natomiast to tchorz i bal sie rownej walki wiec zagral (specjalnie) nieprzepisowo. Ja nie widze zadnej sprzecznosci, zarowno chamsto jak szlachetnosc moze byc racjonalne.
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 14:57:46
i nie pisz nikczemnosc w cudzyslowie, bo nie warto, to po prostu byla nikczemnosc
-
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/20 15:06:30
Nie większa nikczemność niż zwykłe sfaulowanie kogoś. Henry się z nikim nie umawiał i nikomu oczu nie zamykał. Świadomie i na oczach wszystkch przekroczył przepisy mając pełną wiedzę o tym, że sedzia może zobaczyć i wyrzucić go z boiska. Nie ma tutaj nic z nikczemność, ani tym batrdziej z oszustwa. Jest normalny faul, tyle że niezauważony i nieukarany, bo sędziowie nie zobaczyli.

Gdyby henry był tchórzem, to by tej piłki ręką nie dotknął - bałby się czerwonej kartki, bałby się pomyj na własną głowę wylanych przez kibiców nierozumiejących rzeczywistości, bałby się sam siebie w końcu, własnego dziewictwa sportowego utraty. Nie sądzę, żeby Henry bał się piłkarzy irlandzkich.
Poza tym - mozę Henry bardziej chciał wygrać od Armstronga, hę ?
W kolarstwie zwycięstwo się osiąga w inny sposób niż w piłce, jest znacznie mniejsza ilość uwarunkowań - trudno to zrównywać, szukać odniesień.
Jak chodzi o sam czyn, to, wg mnie - jak wyżej i niżej napisałem.

Chamstwo - owszem. Henry z chamską dosłownością złamał przepisy. Ale nikogo nie oszukał, nie zachowal się irracjonalnie i z nikim się na to nie umówił za pieniądze (najpewniej, bo gdyby się umówili, to by wyniku nie załatawiali w tak idiotyczny sposób).
Nie jest oszustem. Jest faulerem, a to nie to samo.
-
Gość: j, eiq101.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 15:12:09
z takim podejsciem to jestescie do dupy
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 15:20:49
trudno mi zrozumiec dlaczego to nie jest nikczemnosc i oszustwo, ale zgadzam sie z tym ze zachowal sie racjonalnie, i z tym ze wiekszosc (nie wszyscy), juz w tej sytuacji by sie nie przyznala sedziemu, z tym ze jednak wiekszosc, po pierwszym przypadkowym prawdopodobnie zagraniu reka pilki nie podbilo by sobie jej reka jeszcze raz jak to zrobil henry, a jesli nie widzisz roznicy miedzy faulem w walce o pilke a faulem zlosliwym, ktory jest oszustwem i juz wielu pilkarzy dostalo za takie cos indywidualne kary ( na podstawie wlasnie zapisu wideo) to jest to smutne
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 15:29:15
ja nie pisze ze powinien sie przyznac, czy ze dlatego ze sie nie przyznal od razu sedziemu jest chamem, tylko dlatego ze zagral reka specjalnie, nie pisze tez ze mecz powinien byc powtorzony, bo nie powinien, niestety ale takie sa przepisy (mozna nad tym ubolewac i dazyc do zmian) i kazdy kto wychodzil na boisko wtedy, znal te przepisy. Dla mnie nikczemnosc i chamstwo nawet w majestacie prawa, dalej bedzie nikczemnoscia i chamstwem. To tyle.
-
Gość: gizmo, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 15:48:33
gośc@ Powtórze raz jeszcze ,widzę cię brachu za parę lat na jakimś ważnym stanowisku w sferach rządowych bo takich bredni dla uzasadnienia wykroczenia to by się nie powstydził żaden dotychczasowy minister sprawiedliwości . "Złamał przepisy ale nikogo nie oszukał " . To zdanie jest wewnętrznie sprzeczne ale to nie ma znaczenia bo szary lud ( te 80 % o których ktoś tu napisał że nie rozumie dziennika) to kupi i zajdziesz wysoko jak już wspomniałem. Mam prośbę ,jak już będziesz wiceministrem to daj znac żebym zdążył wyemigrować zanim wybiorą cię na premiera.
-
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/20 16:03:20
Gizmo.

Czy sfaulowanie wślizgiem jest tym samym, co sprzedanie meczu ? Czy zagranie piłki ręką na boisku, jest tym samym, co przedmeczowe przekupienie sędziego, żeby dał karnego za flopa ?
Ty to zrównujesz, a ja oddzielam.

@ KD
wiesz dlaczego nazywasz czyn Henry'ego "nikczemnym" ? Dlatego, ze nie został on ukarany. Gdyby sędzia zauwazył i dał mu za to czerwoną kartkę, nigdy nie nazwałbyś tego tak, jak nazywasz.


-
Gość: gizmo, aku26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 16:43:36
gość@ jeśli dla ciebie ordynarne zagranie ręką,nie przypadkowe ale zamierzone i ordynarne ( a bo może sędzia nie widzi ) nie jest oszustwem ale nieledwie bohaterswem to się za ch..a nie dogadamy bo posługujemy się innym systemem wartości . Oczywiście zagrania ręką nie wyczerpują całego katalogu wykroczeń ale są wykroczenia mniej lub bardziej ewidentne . Wślizg może być minimalnie niecelny i zrobić krzywde przeciwnikowi (zdarza się) ale może być zrobiony z premedytacją widoczną gołym okiem ( vide kontuzja wasilewskiego) . To co zrobił Henry to już była chamówa z najwyższej półki ,więcej mógłby chyba zrobić tylko gdyby chwycił oburącz piłkę i wsadził ją do bramki jak w foootbalu amerykańskim i też pewnie sędzie gówno by widział a po meczu -"eee no wiecie rozumiecie ,taki odruch "
-
Gość: bec, 81.105.57.14*
2009/11/20 18:19:07
Widze, ze znalazlo sie paru hipokrytow ktorzy twierdza - "ja bym sie przyznal". To nie jest sytuacja o ktorej mozna sie wypowiedziec w kontekscie"ja bym tak zrobil", musielibyscie byc na miejscu Henrego, poczuc presje wyniku w meczu na wysokim europejskim poziomie, w dodatku meczu o zycie. Wczujcie sie w ta sytuacje. Najlepiej siedziec w fotelu z piwem w reku i stwierdzic "ja bym sie przyznal" taaak.
-
Gość: gizmo, aepm124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 19:51:32
mprw @ Mam dla was pomysł na tytuł jakiegoś następnego artykułu - "Wszystkie kobiety to ku..wy "
-
Gość: kd, 078088251027.wroclaw.vectranet.pl
2009/11/20 20:52:29
pewne zagrania moga byc bardziej a inne mniej nikczemne, co nie zmienia faktu ze dla mnie kazdy przypadek celowego nurkowania w polu karnym, faulowania, udawania kontuzji i czy zagrania pilki reka jest nikczemny, sprzedawanie meczy rowniez, a nawet oczywiscie bardziej! szkoda ze zes mnie osadzil to tylko obniza poziom dyskusji, a bylo ok.
-
Gość: Belfer, dynamic-vpdn-93-125-62-210.telecom.by
2009/11/20 21:15:33
Nie każdy zachowałby się jak Henry. Mówiąc tak autor sugeruje, że fair play to lipa. Zabijacie główną ideę sportu tym tekstem. On nie jest kontrowersyjny - on jest celowo cyniczny - taki trollizm niższych lotów. Zyczę by autor ten lot przerwał możliwie najboleśniejszym upadkiem.
-
Gość: konopielka80, dnd86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/20 22:46:09
A mi sie marzy, aby wreszcie jakis sportowiec przyznal, ze zagral nieczysto. To bedzie oznaczalo, ze ma honor.
www.aspoleczna.pl
-
2009/11/21 00:15:12
Rekordowa liczba komentarzy ;) Chyba Henryk przebił sezonową grypę :) Pozdro dla wszystkich urwanych z choinki.. Sport po tym wydarzeniu już nie będzie taki sam ;)
-
2009/11/21 12:18:38
Pewnie już nikt tego nie przeczytam ale chciałem odpowiedzieć na pyanie, czy ktoś sobie przypomina że piłkarz przewrócił się w polu karnym i przyznaje się sędziemu, że nie ma karnego.
No to ja taką sytuację pamiętam, w pl może być trudniej bo ciężko tu zobaczyć skróty premiership, ale mi się udaje oglądać :). Tak więc w zeszłym sezonie w premiership, mecz Arsenal - nie pamiętam niestety kto. Arszawin w polu karnym, czysty wślizg obrońcy, sędzia dyktuje karnego, Arszawin patrzy na sędziego i pokazuje mu, że karnego nie było.
-
Gość: wojtas, bmd153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 13:20:42
BRAWA dla autora!!! Nareszcie ktoś sensownie pisze o tym temacie sztucznie rozdmuchanym przez media...
-
Gość: Shawn K, host-89-231-120-250.warszawa.mm.pl
2009/11/21 18:45:08
NIE KAŻDY - nie każdemu pasuje ręka Henrego - nie każdemu pasują nurki Krysytyny czy Filipiny Inzaghi. może warto zrobić anietę na najbardziej szanowanego sportowca? - założymy się, czy będzie na takiej liście Filipo Inzaghi czy C.Ronaldo? czy Henry?
-
Gość: s1m0n, public62206.xdsl.centertel.pl
2009/11/22 13:36:37
"Ale prawda jest taka, że będąc na jego miejscu nie przyznałby się nikt. NIKT."

ale glupie stwierdzenie. glupie! bo jak sie mozna nie przyznac, skoro kamery pokazaly wszystko jasno. mialby isc w zaparte? wyszedlby na jeszcze wiekszego debili! i za kogo wy macie ludzi skoro piszecie, ze na jego miejscu nikt by sie nie przyznal. przy jednoznacznych dowodach?!?! a co to, kamera klamie?

co do samego zachowania henry'ego to nie oceniam. ale nie wiem czy np. raul zachowalby sie tak samo...
-
Gość: escobar9, n01.satfilm.pl
2009/11/23 21:22:32
Ej.. no idąc dalej tym tokiem myślenia.. to po co ścigac korupcje w piłce? Przeciez to od zawsze integralna jej część, przecież piłka taka zawsze była? Po co ścigac doping? Przeciez był od kiedy tylko zaczęto stosowac farmakologiczne wspomagania.. przeciez taki jest sport. Po co gra fair?
REKLAMA