|
Blog > Komentarze do wpisu
No i balonSupersoulfighter, dzięki wielkie za linka do bramki z meczu Liverpool - Sunderland. Chyba nigdy w życiu nie widzieliśmy gorszego babola i bardziej absurdalnej bramki.
Mina balonowego chłopca na końcu filmiku - bezcenna :-) Filmik już skasowany z youtube ale minę zachowaliśmy dla potomności...
poniedziałek, 19 października 2009, mrpw
Komentarze
Gość: A. De Raph, 213-238-106-71.adsl.inetia.pl
2009/10/19 10:26:15
Tak, ta mina jest najlepszym podsumowaniem tej sytuacji :D:D Hahahaha, spadłem z fotela...
2009/10/19 10:28:58
Heh, właśnie pisałem o tym samym ;)
Tego screena sobie dodajcie do notki :) img2.imageshack.us/img2/5287/przestepca.jpg To ciekawe jak często w sporcie rządzi przypadek... euro2008.blox.pl/2009/10/Efekt-motyla.html
Gość: papi, xdsl-2317.lodz.dialog.net.pl
2009/10/19 10:37:09
stankovic z soboty przeciwko genoi i komentujacy boniek
www.youtube.com/watch?v=ZrBg2ccg0g0&feature=related 2009/10/19 11:04:18
liverpool i tak powininen byl to przegrac z 2, 3 do zera, robili w tym meczu rzeczy zenujace
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/19 11:18:29
Bardziej sfrustrowani od Reiny są chyba tylko ci, co MU wieszczyli upadek, a przynajmniej cięzkie kłopoty po odejściu jednego z graczy do Realu, ktory w jedynym, jak na razie, poważnym meczu jaki rozegrał dostał lanie od niezłej, ale nie znakomitej w skali euro Sevilli. Lajf is brutal.
2009/10/19 11:26:10
@, 83.2.218.211
To chyba tak metaforycznie dostał lanie - przecież nie grał w tamtym meczu. 2009/10/19 11:47:02
@selig
kłania sie czytanie ze zrozumieniem,wpis odnosi sie do realu nie cr
Gość: , adoz247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/19 12:03:06
videos.sapo.pt/Trv5hhfG7pt6F1wZTyFM tylko bez miny. Ja też bym taką miał. Znając angoli to jego ostatni mecz na stadionie...
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/19 15:51:05
Sfrustrowany moze byc tylko pajac co twierdzil,ze Manchester bedzie gral lepiej bez Ronaldo,no ale wciaz jest szansa ze do3mistrzostw doloza 2LM ,nadzieja matka glupich...
Lanie to 1:2 na wyjezdzie z grozna dla kazdego rozpedzona Sevilla ?:))))W dodatku grali bez Ronaldo. Przecinek moze bys tak zakonczyl swoja marna"kariere"komentatora,albo pisal gdzies gdzie moje oczy nie siegaja? PS.Zajmij sie lepiej twoim"Najlepszym Pilkarzem Swiata" bo rzuciles na niego reversowa klatwe i broni ostatnio gorzej niz Jason Williams z zaleglosciami treningowymi goal.com/en/news/9/england/2009/10/17/1565726/rio-ferdinand-must-find-form-or-risk-losing-england-place
Gość: cwaniak, aasb152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/19 23:32:11
@truth
United ma póki co najlepszy start od 3 sezonów, więc krytyka jest niewskazana. A efekty będziesz oceniać po zakończeniu sezonu, przypominam o naszej umowie.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/20 12:04:47
Pultaj się, prawdziwek, cały świat przeciw tobie, bo znów wychodzi
na moje. MU do przodu, Real nie robi szału, Rooney strzela, Raul strzela, Ibrahimovic w ataku Barcy odnajduje się jak złoto - musisz być naprawde w proszku :) O, Sevilla "groźna dla każdego" nagle. Szczególnie dla Deportivo w ostatniej kolejce. Nie wiem, co jest nie tak z Ferdinandem, jakie błędy niby popełnia, ten artykuł o tym nic nie mówi. Wiem, że ma problemy zdrowotne, jest po bodajże dwóch urazach od początku sezonu. Jesli będziesz grał kiepsko, to jego pozycji bronił nie będę, jak ty Ronaldo, co dawał d,py w LM i w PL w najwazniejszych meczach. W przeciwieństwie do ciebie rozumiem co to znaczy - aktualna forma i nie odcinam kuponów od nawet niedawnej świetności danego grajka. I tak najważniejsze mecze dopiero wiosną i latem. Może i Ronaldo pogra w RPA - koledzy za niego wygrają te baraże. Jak zawsze w jego karierze - ktoś musi za niego wziąć cięzar na bary w najwazniejszym momencie. On nie ma czasu - nagrywa płytę, pod oryginalnym tytułem "MOja miłość", co zwiastuje narodziny następnego wybitnego wokalisty, może nawet tak oszałamiającego jak Enrique Iglesias.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/20 16:19:00
Cwaniak gamoniu ja trzezwo ocenilem sytuacje a nie krytykowalem.Widze,ze pamietasz piszesz co popadnie,poki mozesz...
Rewers-"Do przodu",taaak ja widzialem ta swietna gre z Sunderlandami,Boltonami,Wolfsburgami,Burnleyami,Arsenalem i City po prostu z taka gra na pewno osiagna wiecej niz z Ronaldo i Realu:))))Moze jeszcze ladniej od Barcelony:))))Nowy walec ktory potrafi uratowac remis z Sunderlandem u siebie. Swiniak potwierdza,ze level Ronaldo to wciaz za wysokie progi,Raul tak samo i tylko kontuzje go ratuja,a z Sevilla pokazal po raz n-ty ze nie nadaje sie na lepszych rywali(stad tradycyjny brak powolan do repry),nawet Benzema juz go jedzie jak bura suke,bo utrudnia mu gre,Inter z Eto`o lepszy od tego z Ibra a moze dlatego ze nikt nie"tracaci9 na10 pilek"jak to pisales wczesniej o Ibrze.A Ibra w Barcie-dluga droga przed nim i masa goli do strzelenia kolo25 na sezon w lidze+gole w LM i finale jak E2 zanim cokolwiek udowodni,ale dla pajacow juz sie sprawdzil:)) Nie nagle,bo od lat to uznana marka jakies top10 w Europie,na pewno nie byla tak grozna jak Burnley dla MU.A ,ze wczesniej wygrali 5,6 meczow z rzedu,pikus. "Nie wiem, co jest nie tak z Ferdinandem, jakie błędy niby popełnia, ten artykuł o tym nic nie mówi" Nie masz wiedzy nie wchodzisz do gry,bledow bylo tak duzo,ze ktos musialby napisac nowelke a nie artykul. No ma problemy,ale z glowa i koncentracja bo gra cale mecze. A nie bedziesz twierdzil,ze to nie jego wina i pilka byla za szybka?:)))) Ronaldo jest krolem LM od2-3 sezonow i nikt sie z nim nie moze rownac,tak samo Premiership,a teraz Primera Division i to sa fakty. "W przeciwieństwie do ciebie rozumiem co to znaczy - aktualna forma i nie odcinam kuponów od nawet niedawnej świetności danego grajka" To kurwa dobre :)) Widac jak rozumiesz forme Raula ktory od lat jest za slaby na repre i 1sklad Realu. No jedno jest pewnie nie bedzie gral tam twoj lover Zlatan:)) Skad wiesz,ze w barazach nie zagra gamoniu,z Wegrami gral z kontuzja wypracowal gola i taka byla rola jego kolegow nie spierdolic.No jasne nie ma czasu bo bedzie na1 nodze skakac i grac co3dni:)) Nie ma prawa piernac,by nie obrazic profesjonalnego przecinka:))
Gość: cwaniak, aatm247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/20 17:31:10
"Sfrustrowany moze byc tylko pajac co twierdzil,ze Manchester bedzie gral lepiej bez Ronaldo"
STo jest krytyka, bo sugerujesz ze Manchester gra gorzej bez niego, ale jesli wezmiesz pod uwage WYMIERNE wartosci(zdobyte punkty)to od dawna nie mial takiego startu sezonu. A to ze z City czy Sunderlandem dala ciala obrona nie znaczy, ze ofensywa. czyli element ktory byl punktem wyjsciowym gry Manchesteru z Ronaldo jest kiepska. Czyli trzezwa ocena sytuacji to byc nie moze,
Gość: cwaniak, aatm247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/20 17:32:16
*oceny gry Manchesteru
Tak btw to skoro ma slaby atak, bo sugerowales ze to bedzie najwiekszy problem, to czemu w derbach strzelili 4 bramki zespolowi, ktory do tego czasu nie stracil ani jednej?:)
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/20 19:21:39
Sama gra na pewno nie jest lepsza.
Maja 1pkt.przewagi nad Chelsea i 1miejsce glownie dlatego,ze inni traca pkt.jeszcze gorzej(patrz Liverpool),do tego mieli zwyklego farta,a w nastepnych 3kolejkach maja 2wyjazdy do Liverpoolu i Londynu na Chelsea wiec raczej watpliwe by utrzymali pole position,a nawet jak utrzymaja,to sezon jest dluuugi,nawet jak wygraja to i tak malo,bo z Ronaldo tez wygrywali,zeby grac wiec lepiej musza wygrac LM,przecinek postawil im poprzeczke jak na 2.45 w skoku w zwyz- powodzenia. I atak nie zachwyca ,Sunderlandu nie mogli zepchnac do czasu gdy gosc wylecial za naciagna czerwona kartke,a pozniej Ferdinand po rodzinnemu spartolil i wbil samoboja(zeby to chociaz w bramke lecialo),na Burnley nie starczylo,tak jak na Wigan przez godzine. Nie pisalem,ze atak jest slaby,tylko ze slabszy a to roznica.Musialbys sie przecinka zapytac co jest z ta obrona,bo to niby zel beton jest,podstawa sukcesow a tu bledy jak stad do Rio co mecz prawie,a Bellamy strzelal do nich jak do kaczek. PS.Jak Ronaldo gral to i 7goli Romie wbili,wiec 4to zadne hallo. A Ferguson widzi,ze wyniki sa lepsze niz gra i daje 28mln za Jovetica na gwalt szukajac wzmocnien. 2009/10/20 20:16:40
nie jest sztuką grać pięknie sztuką jest zdobywać punkty, MU miał już w tym sezonie 3 ciężkie mecze z rzędu Arsenal, MC, Tottenham i zdobył w nich 9 pkt., więc nie uważam, że grają tak źle
Gość: cwaniak, aavf143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/20 21:45:31
Jaka gra?Człowieku - liczą się punkty i umiejętność strzelania bramek.
Co roku ktoś traci punkty na tym etapie, może nie tak jak Liverpool, ale generalnie to jest normalne. A czy mają farta że mają kilka punktów więcej niż sezon czy dwa temu?To jest fart?No patrz, nie zachwyca a jakoś liderują najmocniejszej lidze świata, a Sunderland ostatnio wygrał z Liverpoolem, który choć nie w formie, jednak jest uznaną marką i graczy ma bardzo dobrych, a to czy fartem czy nie nie ma znaczenia. W tym sezonie obrona rzeczywiście gra gorzej niż rok temu, No to skoro sezon jeszcze długi i nie można oceniać czy grają dobrze to też nie można oceniać czy grają źle, logiczne chyba nie?Wszystko okaże się w Maju, a przypominam że mają na powtórzenie sukcesu 'z Ronaldo' 6 lat, bo tyle właśnie on na OT występował. Ale już ten sezon da jakiś pogląd na to. Będziesz mówił, że daje jak go kupi, a nie bo przeczytałeś na onecie. Póki co kadra jest szeroka, a wraca jeszcze Owen Hargreaves po kontuzji i jeśli będzie grać tak jak rok temu to będzie bardzo dużym wzmocnieniem. No i zgadzam się z sunriseone.
Gość: cwaniak, aavf143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/20 21:47:33
A propos Romy to akurat wtedy Carrick miał 2 bramki i 4 asysty, a Ronaldo wtedy za dużej różnicy nie zrobił, bo po prostu cała drużyna grała fenomenalnie i była na gazie, zamiast niego równie dobrze mógłby grać wtedy Nani.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/20 23:58:05
A z czego sie biora gole jak nie z gry? Moze caly rok beda jechac na farcie i wygrywac mecze po samobojach,absurdalnych wykluczeniach i przedluzeniach gry? :))))
Nikt nie bedzie rozliczal Manchesteru za punkty w listopadzie,tylko za trofea na ktore sie nie zanosi. Maja3lata,na3mistzostwa i2LM by przebic Ronaldo,w pierwszych 3latach Ronaldo nie byl najlepszy na swiecie i nie mial takiej roli+support slabszy.Zdobeda mistrza dadza dupy w LM,niestety wychodzi na moje.Wygraja LM dadza dupy w lidze,tak samo.Jak sie ma mozg wielkosci orzeszka to trzeba pozniej odpowiadac za swoje klopsy. Na onecie to ty chyba 4asysty Carricka widziales,a Ferguson sie spostrzegl ze cos tu nie trybi i Valencia z Nanim razem wzieci nie daja tego co Ronaldo. Ta Hargreaves bardzo dużym wzmocnieniem,a bez Ronaldo beda grac i osiagac wiecej,pogratulowac logiki :)))) Szkoda,ze wynikow Realu tak nie bronisz bo wygrali doslownie wszystko poza Sevilla.Okazuje sie,ze dla Manchesteru trzeba obnizyc wymagania:(
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/21 11:53:44
Wypada tylko się zgodzić z przedmówcami, w tym wypadku - liczą się punkty, a nie styl.
Zresztą, styl też jest lepszy - nie ma pajaców, co biorą piłkę i wozą ją sami, albo walą 20 razy na bramkę z czego 18 pambukowi w okno. Akcje się zazębiają, wielu graczy jest w nie zaangażowanych, każdy ma poczucie,że jego umiejętności są wykorzystywane. To tworzy chemię odpowiednią i daje motywację. Jak kto kiedyś poznał takiego ballhoga jak Ronaldo, to wie, jak się cięzko tworzy zespół z takim typkiem. Roy Keane już mu sprzedał plaskacza za to, jak traktuje grę. gdyby grał w ciut słabszym teamie niż MU 08-09 - nic by nie wygrał. Miał mnóstwo szczęscia. On, a nie MU - MU w 2008 zdobywało decydujące punkty i wygrywało decydujące mecze w LM z jego przeciętnym udziałem, pippowskim - czyli : strzelił gola z wyłożonej piłki i przez pozostałe 89 minut i 59 sekund głównie się snuł, albo tracił piłki. Żaden x-faktor. Z Porto czy z Arsenalem MU by się uporał i bez niego, za duża róznica klas. A z Barcą, to już w ogole zdechł. Wielka gwiazda, co nie przychodzi na najważniejszy mecz sezonu. Rooney i Raul mają b.dobry sezon. Raul strzela na zawołanie, a czy wchodzi z ławki, czy w S11, to nie ma znaczenie. Benzema jest młodszy, potrzebuje więcej czasu, żeby się rozkręcać. I jest najlepszym graczem Realu w tym momencie. On, po nim Kaka i Cassilas. Big 3. Za nimi Xabi. Trzon. Raul za to może wejść w dowolnej chwili i zawsze jest groźny. Już 5 lat temu pisałeś, prawdziwek, że Raul się skończył i długo w realu nie pobędzie - minęło tyle czasu, tyle zmian, tylu coachów, tyle zawieruch, a on nadal jest, gra, strzela, wbija gole piętą, jest ikoną - Real sobie łatwo wyobraziź bez Ronaldo. Jakby teraz nagle odszedł, umarł albo się kontuzjował na cały sezon, to nikt nie miałby poczucia straty. Bez Raula Realu sobie nie sposób wyobrazić. Zobaczysz jaką będzie miał fetę jak będzie gral ostatni mecz. To będzie większa szajba niż ta, kiedy odchodził Zidane. Jesteś błaznem, jesli po 5 latach nie umiesz dać sobie siana i pogodzić się z rzeczywistością. Zabawne - Eto wbił 2 gole w finałach LM i to dla ciebie jest wielki argument przeciw Ibrahimovicowi. Raul też wbil 2 gole w finałach LM i to dla ciebie nie jest żaden argument. Jesteś dziecinny. A Ibrahimovic czyni Barcę lepszą. Jeśli Eto Inter też, to bardzo dobrze, wierzę na słowo - obejrzałem 3 mecze z tego roku i nier dostrzegłem jakiejś ważnej roli Eto. Ale rozumiem, że obecność tego altruistycznego, dbającego o chemię w zespole, zdolnego do poświęceń i w ogóle gracza o mentalności zwycięzcy wpływa korzystnie na resztę zespołu ;)) To napisz tę nowelkę. Czekam. Tak jak na linki/nowelki do tego, że "Finley gros punktów w karierze zdobył jumperem", a "Ronaldo sam zapewnił MU 50 pkt/sezon". Czekam, ku.rwa. Ta, Ronaldo jest królem LM - polecam wszystkim jego ostatnie mecze z 2008 i finał z Barcą 2009. Z Porto mu wyszła jedna bomba, ciekawe że z Barcą już mu nic nie wyszło, a o ile z Porto nie było to konieczne, bo MU najpewniej wcisnąłby tego gola tak, czy inaczej, to z Barcą wielu czekało na jakiś jego błysk, który miałby go odróznić od pozostałych. Nic się nie stało. I nie działo się nic, bo grał jak leszcz. Barca grała koncert, Messi rządził z Iniestą i Xavim, a ten rzępolił na skrzypkach i kapał żelem. W tym roku będzie MU wreszcie normalny - wielozębny, niesfrustrowany posiadaniem w składzie ballhoga. Byle tylko zdrowie dopisało. Nikt tego nie powie głośno, bo w biznesie takich rzeczy się nie mówi, ale daję głowę, ze wykopali go po części dlatego, że reszta zespołu miała go powyżej uszu, jego prowincjonalnego egoizmu i braku przynależności do teamu, plus bezjajowości, przez którą robił w gacie przed każdym wielkim meczem. Raul w zeszłym sezonie strzelił 24 gole, team-high. A że w S11 w tym roku gra nieregularnie, to chyba normalne - Benzema, Kaka przyszli, zrobiłlo się mniej miejsca i czasu. AAle strzela nadal i swoje robi. Z Valladolid, to Kaka wyszedł z ławki i to na ostatnie minuty. NIe pierwszy raz w tym sezonie.Więc - nie podciągaj gaci pod szyję,bo ci mleko wykipi na gazie
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/21 12:02:53
Tak strzela bramki ciągle i zawsze wielki piłkarz. Jak Ronaldo będzie miał 32 lata, to będzie nikim, Raul od 15 lat jest klasą sam dla siebie - przez 2 sezony jako cofnięty pomocnik, musiał tyrać na jednego grubasa z Brazylii, który stał przez 90 minut i pas kałdun, teraz wrócił na swoja normalną pozycję i za jakiś rok będzie miał rekord wszechczasów La Ligi (LM już ma) w liczbie goli - taka laurka dla mistrza :
www.youtube.com/watch?v=4UIBjKlOFqw
Gość: Apache, 21-mi2-1.acn.waw.pl
2009/10/21 13:39:17
@ przecinek:
"Z Porto czy z Arsenalem MU by się uporał i bez niego, za duża róznica klas." Jeśli mnie pamięć nie myli, to MU wyeliminował ostatnio Porto wyłącznie dzięki bramce (przepraszam - golaaasssooo z 35 metrów) Ronaldo. W pierwszym meczu (na OT) było 2:2 Nie za dobrze jest, gdy polemiczny zapał bierze górę nad faktami i logiką - no offence. Szczerze mówiąc - cała ten wywód o dużym/małym wkładzie C. Ronaldo w grę MU jest dla mnie nieco kuriozalny. Gość - czy się go lubi, czy nie - był częścią tego zespołu, jego miejsce w podstawowej jedenastce było niepodważalne, grał dla nich, strzelał bramki, był etatowym kopaczem wolnych, itd, itp. Co chcę powiedzieć, to to, że w ostatnich latach nie było czegoś takiego jak MU bez C. Ronaldo, czy też C. Ronaldo bez MU. Ronaldo stanowił część MU, a zatem i część jego sukcesów. Koniec kropka. Osobiście za nim nie przepadałem (i - jako fan MU - nie płakałem w ogóle po jego odejściu), bo mnie wkurzał zmanierowaniem i często brakiem zaangażowania w dobro całego zespołu, ale trzeba być naprawdę jakimś kompletnie zaślepionym Ronaldo-hejterem żeby mu odmawiać tego, co jego. Piszesz, że w 2008 roku MU wygrywał w LM z jego minimalnym udziałem. Nawet jeśli (a wcale to nie jest takie oczywiste i nie budzące kontrowersji twierdzenie), to to unieważnia 40-parę bramek jakie w owym sezonie dla nich strzelił we wszystkich rozgrywkach? CZTERDZIEŚCI KURWA PARĘ GOLI! (tylko błagam, nie zacznij mnie uświadamiać, jak to wszyscy grali "pod niego", itd. bo to w żaden sposób nie zmienia faktów i liczb). Sądzisz, że MU zdobyłby wszystkie trofea w owym sezonie bez tego "mikroskopijnego", doprawdy, wkładu Krystyny? Podsumowując: easy, trochę więcej dystansu. Ja też nie uważam, żeby C. Ronaldo był nie do zastąpienia i nie uważam, aby jego odejście stanowiło dla MU koniec świata, ale też nie popadajmy w drugą skrajność - polegającą na mówieniu, że w sumie, to jego wkład w sukcesy MU przez ostatnie 3 lata był znikomy.
Gość: cwaniak, aanb107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/21 18:42:55
"A z czego sie biora gole jak nie z gry? Moze caly rok beda jechac na farcie i wygrywac mecze po samobojach,absurdalnych wykluczeniach i przedluzeniach gry? :))))" Póki co wygrywają i to się liczy, a jeżeli dziś zdobędą 3 punkty na wyjeździe w Moskwie to pierwszy raz od dawna będą mieli komplet punktów po pierwszej rundzie fazy grupowej LM. Teraz najważniejsze będą te 3 mecze w Premiership, po nich tak naprawdę ta dyskusja będzie miała sens.
"Nikt nie bedzie rozliczal Manchesteru za punkty w listopadzie,tylko za trofea na ktore sie nie zanosi." Czemu się nie zanosi?Liderują pierwszy raz od dawna na tym etapie w Premiership i grają dobrze w LM. "Maja3lata,na3mistzostwa i2LM by przebic Ronaldo,w pierwszych 3latach Ronaldo nie byl najlepszy na swiecie i nie mial takiej roli+support slabszy.Zdobeda mistrza dadza dupy w LM,niestety wychodzi na moje.Wygraja LM dadza dupy w lidze,tak samo." 3 lata to mało czasu i wątpię żeby im się udało jeśli chodzi o LM, ale to raczej nie wynika z tego że Ronaldo odszedł. Głównie jednak dlatego, że choć w Premiership osłabł Liverpool, to w LM jest dużo ciężej. Rok temu mieli na drodze Porto i Arsenal, chyba najłatwiejsze co mogli sobie wyobrazić. Dwa lata temu Romę i dużo słabszą niż teraz Barcę. W tym roku może być o to trudno, bo mocne kluby (Barca, Inter, Liverpool) już potraciły punkty w fazie grupowej, nie mówiąc o tym że Barca jesli nie jest mocniejsza to na pewno nie straciła na sile, Inter się bardzo wzmocnił za sprawą 3 transferów, do tego Real stał się godnym rywalem. Właściwie tylko Liverpool się osłabił. "Na onecie to ty chyba 4asysty Carricka widziales,a Ferguson sie spostrzegl ze cos tu nie trybi i Valencia z Nanim razem wzieci nie daja tego co Ronaldo." Sorry, tu się pomyliłem - to Giggs miał 4 asysty. Naturalnie że nie dają i nikt się po nich tego nie spodziewa, bo trudno dorównać Ronaldo poziomem gry na skrzydle. Niemniej jednak zespół gra inaczej. "Ta Hargreaves bardzo dużym wzmocnieniem,a bez Ronaldo beda grac i osiagac wiecej,pogratulowac logiki :))))" Możesz to wyśmiewać, ale Hargreaves jest naprawdę świetnym zawodnikiem(najlepszy gracz reprezentacji Anglii, słabego co prawda, Mundialu 2006) pytanie tylko czy po 13 miesiącach absencji wróci do optimum "Szkoda,ze wynikow Realu tak nie bronisz bo wygrali doslownie wszystko poza Sevilla.Okazuje sie,ze dla Manchesteru trzeba obnizyc wymagania:(" Wyników Realu nie bronię, bo bronią się same. Są dobre, ale jak sam mówiłeś okaże się dopiero pod koniec roku czy osiągną spodziewany sukces.
Gość: cwaniak, aask138.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/21 21:37:33
No i United zapewniło sobie komplet punktów w pierwszej kolejce fazy grupowej, czego nie było w stanie zrobić z Cristiano Ronaldo. Czy w takim razie można mówić o tym, że na "trofea się nie zanosi"?To naturalnie nic nie oznacza póki co, niemniej jednak uniemożliwia to jakąkolwiek krytykę.
A piszę znowu, bo komentatorzy z Nsport mi przypomnieli o tym, jak mówiłeś że Alonso nie jest aż taką gwiazdą, bo Benitez bez problemu go oddał. Przytoczyli oni fajny przykład Liverpoolu, który bez niego prezentuje się dużo gorzej, a jeśli dodać grę Realu z Xabim w tym meczu z Milanem oraz to jak ogromny wpływ miało jego zejście w potyczce z FC Zurich uzyskujemy świetny obraz tego zawodnika. Pozdrawiam
Gość: cwaniak, aask138.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/21 22:43:09
Tak BTW: komentatorzy zacytowali Kakę, który mówił że większy wpływ na grę Milanu ma brak Gattuso niż brak Cristiano na grę Realu. Choć pewnie teraz pociągniesz to w drugą stronę i powiesz, że przed meczem nie mógł podkopywać morale:)
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/21 22:58:11
CSKA-4 miejsce w lidze ruskiej-respekt.Postaw kase na nich i pokaz kupon.Zobaczymy w PO kto im bedzie wygrywal mecze jak z gry beda miec mniej,i czy nie bedzie to raczej zbiorowa mizeria sera,jak bywalo wczesniej.
Pisalem,ze jest anty-gwiazdorski Alonso w innym znaczeniu.I ze Benitez chcial go zamienic na Barry`ego,co jest faktem. "po nich tak naprawdę ta dyskusja będzie miała sens" Jak to dla was przeciez 1pkt.przewagi to juz powod by pyskowac. "3 lata to mało czasu i wątpię żeby im się udało" O to wlasnie chodzi, przebic najplodniejszy okres w historii klubu to nie jest hop-siup tralalala,moga grac dobrze,b.dobrze a rozliczani beda za trofea. "Rok temu mieli na drodze Porto i Arsenal, chyba najłatwiejsze co mogli sobie wyobrazić"Masz slaba wyobrazie,to sa kluby top10 w Europie. 2razy przegrali z Arsenalem w lidze. Hargreaves nie zrobi roznicy w grze,nie wiem czy nawet przez Fletchera sie przebije. "Wyników Realu nie bronię, bo bronią się same" Dodajmy,ze tylko jak gra Ronaldo,wiec pytam czemu przypierdalasz sie do kazdej mojej wypowiedzi,a farmazony przecinka omijasz?
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/21 23:00:33
Tak BTW: komentatorzy zacytowali Kakę, który mówił że większy wpływ na grę Milanu ma brak Gattuso niż brak Cristiano na grę Realu
Dobitnie bylo to widac:))))))
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/21 23:16:19
"Jak Ronaldo będzie miał 32 lata, to będzie nikim" Po taki zdaniu wlasciwie rownie dobrze mozna dyskutowac z mopem w kiblu.Najlepszego pilkarza ostatniej 5latki przyrownywac do mameji,co nie ma miejsca w kadrze na lawce? :))))))))))
A dzis strzela gole tylko kategorii C jak mu koledzy wyloza na tacy,albo Doda. "taka laurka dla mistrza" :)))))))))) Twojego mistrza i pana,wroci Ronaldo to i wroci zespolenie z lawka,(mecze repry 2tyg.przerwy wszyscy zmeczeni wracaja,a Raulek na lawce-szczyt zenady)Raul jest jak lesne dziadki z pzpn-u trzymajacy sie posadki,na ktora nie zasluguje.No chyba,ze mowa o Realu dostajacym becki 5razy z rzedu w1rundzie,czy5 razy reprze wtedy kapitan piczka pasuje jak ulal. Dissujesz sie sam nawet nie musze odpisywac,R.Keane wychwalal Ronaldo pod niebiosa,a zmyslnik z jakimis plaskaczami wyskakuje,klekajcie narody...
Gość: cwaniak, aask138.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/21 23:34:35
Dziś Raul zanotował bramkę i asystę, więc chyba całkiem nieźle. A właśnie było dzisiaj widać, bo akurat skrzydłami Real wchodził dobrze, rzut wolny mieli jeden i w sumie trudno się do nich przyczepić bo grali dobrze. Tyle że stracili koncentrację i potem już poszło.
Tu nie chodzi o respekt tylko o to, że póki co Manchester zdobył wszystko co w tej rundzie fazy grupowej mógł, co udało się bodaj tylko Sevilli, więc nie można mówić że nie widać szans na trofea, bo lepiej mogłoby tylko wyrokować gdyby wszystko wygrali 3-0, ale nikt od nich tego nie wymaga. Arsenal w tamtym dwumeczu w CL grał bardzo słabo. Wcześniej United wygrało z Interem, ale zamiast potem z Porto teoretycznie mogli grać z: Barceloną, Bayernem, Chelsea, Liverpoolem, Villarealem i Arsenalem. Słabszy mógł być tylko Villareal, który w tamtym dwumeczu z Arsenalem zagrał beznadziejnie słabo a Kanonierzy z kolei bardzo dobrze, reszta była dużo groźniejsza dla Manchesteru. Więc o łatwej drodze można tu mówić. To nie dla mnie 1 pkt przewagi to powód by pyskować, tylko dla ciebie liderowanie najmocniejszej lidze świata to powód by pyskować. Różnica jest taka, że to może i jest jeden czy dwa punkty, ale jednak na tym etapie rozgrywek Manchester jest dużo wyżej niż za czasów Cristiano. Czy wytrzymają do Maja nie wiem ja, ty i nikt na świecie, ale jeśli mówisz, że na trofea się nie zanosi to co mówiłeś rok czy dwa lata temu na tym samym etapie rozgrywek?
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/22 00:54:57
Dzis? A gdzie byl w Sevilli ,byl obserwatorem z ramienia UEFA na meczu pod plaszczykiem pilkarza?Gdzie byl z Livepoolem,czy na kazdym turnieju repry,albo swoim Watterlo preznymi Irlandczykami,po ktorym miarka sie przebrala i zostal zdegradowany z kapitana do majtka? Co takiego wielkiego w grze pokazal zenujace lobiki,czy przegrane pojedynki jak z Zambrotta?
Lyon ma9,Chelsea tez ma9.Szanse sa zawsze tak samo jak Raul ma szanse wygryzc ze skladu Ronaldo,a nie nosic za nim torbe.Obaj jednak wiemy,ze maja na skopiowanie sukcesow z Ronaldo nikle szanse. "potem z Porto teoretycznie mogli grać z: Barceloną, Bayernem, Chelsea, Liverpoolem, Villarealem i Arsenalem" Nie mogli grac z Porto/Arsenalem w tej samej rundzie.A droga ktora mieli byla jedna z najciezszych mozliwych. Kto dzis pamieta o liderowaniu Arsenalu i to do wiosny,czy Liverpoolu?Ronaldo zdaje sie pauzowal rok temu poczatek i leczyl kontuzje,wychodzi wiec ze niektorzy zrobili niezalezny postep i gdyby dzis gral z nimi Ronaldo daliby rade takze tuzom z Burnley i Sunderlandu.
Gość: cwaniak, aasw235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/22 09:17:14
Mówię o dziś, bo pozostałych meczów nie oglądałem. A dziś można się do niego przyczepić, ale Benzema już odwrócił się gdy Dida łapał piłkę, a doświadczony Raul poczekał i zdobył bramkę.
Nie mogli, ale mówię czysto teoretycznie biorąc pod uwagę kluby które znalazły się w 1/4 finału. Ja bym wolał grać z Porto i Arsenalem niz w jakiejkolwiek kombinacji z dwójką z grupy: Barcelona, Bayern, Chelsea, Liverpool. No niestety pauzował, bo jak mówiłeś jest w przeciwieństwie do wielu piłkarzy przykładem kultury i dlatego też chciał walnąć z dyńki gracza drużyny przeciwnej. 2 lata temu, gdy miał najlepszy pod względem bramek sezon, nie pauzował a zaczęli tak samo.
Gość: P.A.O., 78.8.35.*
2009/10/22 12:05:24
truth ,chociaż do Ciebie i poziomu Twych wypowiedzi pasuje bardziej Sad a nie Truth, ty masz chłopaczku poważne problemy ze zrozumieniem o co w piłce chodzi. paluszki opuszki ci się z nerwów zagrzewają i dlatego takie bzdury wypisujesz czy poprostu niedostatki komórek szarych się objawiają w ten sposób, jakże bolesny dla osób czytających.
Ronaldo najlepszy piłkarz 5 latki :o) France Football historia nagrody i tak jest 5 razy pod rząd zwycięzcą?? where is truh then? MU baranie właśnie gra teraz lepiej niż z Ronaldo, zważywszy ze oni zawsze wolno startują a rozkręcają się w połowie sezonu to poczekaj jeszcze chwilę w unaoczni się i tobie ten fakt. Warto by Ci też przypomnieć, że niewiele brakowało aby przez Christiano w ogóle nie wygrali LM - nerwowy półfinał z Barcą po Ronaldo raczył spier... karnego i znowu spier.... karny w finale, że gdyby Terry nie pojechał na du... przy kopaniu piłki było by bo ptakach. popatrz sobie na ostatnie 3 lata i to jak inne wielkie gwiazdy w bezpośrednich pojedynkach przyćmiewały Ronaldo 3 lata temu pół finał Kaka błyszczy Rooney błyszczy Ronaldo - cień - 2 lata Messi zamiata Ronaldo cień rok (zeszły) finał Messi zamiata Ronaldo pierwsze 10 minut ok potem jednak wielka dupa. Manchester już w swojej historii tracił wielkiego piłkarza (znacznie bardziej wartościowego niż krystyna) mianowicie Erica"Dieu"Cantonę i o dziwo bo tej stracie zaczął grać lepiej - teraz jest to samo - a Ronaldo zostało może jeszcze z 1 góra 2 sezony na jako takim poziomie i będzie po ptakach (już zaczął sie zajmować twórczością muzyczną :o) więc nawet nie waż sie go porównywać z Raulem bo za takie coś to każdy fan Realu odrazu wali w ryj.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/22 12:35:22
to się smieję i neguję, bo w 2008 po prostu MU wygrał pomimo niego, pomimo ustawienia gry pod niego, w którym to on właśnie zawiódł. Strzelił gole, ale nie grał dobrze, nie grał jak ktoś kto miałby być lepszy od innych. Tytuły wydarła MU jego defensywa, intensywnośc gry i świetna taktyka Fergusona. To są dla mnie 3 x-faktory, Ronaldo i jego 40 goli, jakkolwiek cenne, może być najwyżej na 4 pozycji w tym zestawieniu. I nie wiem dlaczego miałbym umniejszac fakt, że zespół naprawdę pracował na jego bramki, na to żeby miał on energię tylko do atakowania, przymykając oko na jego liczne bezmyślne akcje i zwalanianie nonstop tempa gry, nie(do)angazowanie innych graczy w atak etc. Teraz widać, ze MU jest w stanie wygrywać i bez niego. Tak było i wtedy, ale wtedy wielu graczy nie miało szansy się rozwinąć, przy takim ballhogu jak CR. Postęp i confidence młodych w MU, Berbatowa jest widoczny gołym okiem. Do tego Rooney wreszcie może być liderem, głównym decydentem na boisku. I Giggs ma 2 młodość. Po prostu piłka chodzi, wszyscy mogą uczestniczyć w grze, nie ma irytującego one man show, które nie było przeciw dobrym skuteczne, a przeciw słabym było zbędne, i zespół jest, i będzie, lepszy, o ile kontuzje nie zdewastują kadry.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/22 12:46:36
Do Apache, to było, tyle że połowę pierwszą ścięło efektownie.
Dopiszę tylko, że "smieję się i neguję", kiedy słyszę i czytam np. że Ronaldo "wygrał MU LM". Co do gola z Porto, owszem był wazny i cenny, ale że "wyłącznie dzięki niemu wygrali", to się nie zgadzam. Gdyby Ronaldo nie strzelił go w 10 minucie, czy tam której, to MU grałby inaczej niż po jego strzeleniu - atakowałby i pewnie ktoś inny by wcisnął. A tak w ogóle, to Ronaldo dał gola, ale mecz został wygrany dzięki świetnej grze w obronie, wybiciu Porto piłki z głowy. Kwestionuję wysokośc wkładu Ronaldo w sukcesy Mu, a nie sam wkład, bo tego nie sposób zrobić, choćby przez fakt, że był w składzie. Ronaldo nie dał im ani wygranej z żadnym wielkim rywalem, w ekstraważnym meczu, ani nie był szczególnie potrzebny, żeby MU wygrywał ze średniakami - na to MU był za dobry. Z duzymi firmami zaś, wygrywał zawsze zespół, nawet pomimo słabej gry Ronaldo - może nie 5-0, ale 1-0 też dobre, w końcu liczy się wygrana, a nie styl jej, czy uroda zdobywanych goli. Ronaldo mnie niczym nie wkurza, poza niepotrzebnym przetrzymywaniem piłki, głupimi akcjami indywidualnymi, stratami, brakiem instynktu prozespołowego. Niezdolnością do bycia wielkim w najwazniejszych meczach - w ogole mnie nie irytuje. Tak jakby miał mnie irytować ktoś, kto się urodził bez jednej ręki albo bez nogi. Ot, przypadłość taka. Nie zgadzam się po prostu z teoriami prawdziwka, że niby Ronaldo dla MU był wszystkim i bez niego MU byłby w d,pie.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/22 16:13:04
Pao dziewczynko nie trzeba nagrody 5letniej przyznawac by dosc do tego,ze ktos kto 3razy z rzedu kandyduje do pilkarza roku,a wczesniej mial finalME,polfinal MS jest najlepszym pilkarzem 5ciolatki,zal ci dupe sciska ale takie sa fakty.
Ale przekonywac dziecko z paralizem,co twierdzi ze Messi zamiata Ronaldo w finale i stawia wyzej Raula co czysci buty Ronaldo w klubie,to tak jakby z dzieckiem z zespolem dauna o polityce rozmawiac. Ronaldo dawno temu osiagnal wiecej niz Raul i teraz moze co najwyzej gonic tych najwiekszych Zidanow,Ronaldow czy Van Bastenow.Ja rozumiem,ze hajterow-frajerow moze to denerwowac ale sa pewne granice.
Gość: P.A.O., 78.8.35.*
2009/10/23 09:53:35
truth barania końcówko napiszę powoli po ewidentnie musisz wolniej czytać aby coś zrozumieć. Fakty jak wiadomo gentlemani z nimi nie dyskutują - problem w tym, że z ciebie taki gentleman jak z gnojówki jezioro.
fakty są takie: (ostatnie 5 lat - więcej nie dasz rady pewno zliczyć bo palców nie staje na rącze co?) FIFA World Player of the Year 2004 1st Ronaldinho 2nd Thierry Henry 3rd Andriy Shevchenko 2005 1st Ronaldinho 2nd Frank Lampard 3rd Samuel Eto'o 2006 1st Fabio Cannavaro 2nd Zinedine Zidane d 3rd Ronaldinho 2007 1st Kaká 2nd Lionel Messi 3rd Cristiano Ronaldo 2008 1st Cristiano Ronaldo 2nd Lionel Messi 3rd Fernando Torres European Footballer of the Year 2004 1st Andriy Shevchenko 2nd Deco 3rd Ronaldinho 2005 1st Ronaldinho 2nd Frank Lampard 3rd Steven Gerrard 2006 1st Fabio Cannavaro 2nd Gianluigi Buffon 3rd Thierry Henry 2007 1st Kaká Brazil 2nd Cristiano Ronaldo 3rd Lionel Messi 2008 1st Cristiano Ronaldo 2nd Lionel Messi 3rd Fernando Torres Spain poprzydzielaj punkty za każde miejsce zsumuj i zobacz kto ich najwięcej nazbierał- "zal ci dupe sciska ale takie sa fakty". dziecko dzieckiem zamiata w twej wypowiedzi czyżby kompleks impotenta ? Ronaldo Ch. ma obecnie 25 lat Raul urodzony w 77 roku 25 lat miał w 2002 sukcesy Raula do 2002/03: 4 La Liga titles: 3 Spanish Super Cup titles: 3 UEFA Champions League titles UEFA Super Cup title 2 Intercontinental Cup titles nagród indywidualnych nie będę wymieniał wspomnę tylko, że jest najlepszym strzelcem w historii Realu Ligi Mistrzów Ligi Hiszpańskiej i Reprezentacji Hiszpanii i w ciąz strzela . Ronaldo sukcesy: 3 razy Premier League ( zauważ farfoclu, że to o jeden mniej niż Raul) 1 FA Cup (jeden więcej niż Raul) 1 FA Community Shield (dwa mniej niż Raul) 1 UEFA Champions League (dwa mniej niż Raul) 0 UEFA Super Cup title (jedne mniej niż Raul) 1 FIFA Club World Cup (jeden mniej niż Raul) z osiągnięc indywidualnych nic wartego odnotowania (rekordu Lawa w strzelaniu w sezonie dla MU tez nie dał rady pobić)- no ale mam jeszcze trochę czasu. W rep ma więcej sukcesów 4 miejsce na MS i 2 ME (wtopa na własnym stadionie z Grecją- no ale młody wtedy był jak był starszy i liderem pełną gębą to doprowadził Portugalię do 1/4 i było po wszystkim niesamowite osiągnięcia. wiec jeszcze raz piłkomatołk powtórzę "zal ci dupe sciska ale takie sa fakty" Raul w wieku 25 lat (przypomnę boś pewno w natłoku informacji zapomniał tyle ma teraz Ronaldo Ch.) osiągnął więcej niż Portugalczyk, więc zdanie "Ronaldo dawno temu osiagnal wiecej niz Raul" świadczy, o skrajnym braku rozeznania tematu w którym się wypowiadasz, lub krócej rzecz ujmując, o tym , że jesteś idiotą (przepraszam za wyrażenie ale inaczej się nie da określić człeka tak ślepego na oczywiste fakty) co do tego że 3 lata temu KAKA przyćmił Ronaldo w 1/2 LM rok potem Messi był lepszy do CR7 na tym samym etapie (mimo ze Barca odpadła) a w ostatnim finale udowodnił swoją wyższość (chodź by poprzez strzelenie bramki przy zerowej odp Ronaldo) to wie to każdy myślący trzeźwo człek a nie zaślepiony miłością krystyno fan skrycie marzący o jego odbycie. Widziałeś film "Nic Śmiesznego" tam był bohater który narzekał, że zawsze kr... był drugi (drugi w pracy drugi na studiach itp) i tak jest właśnie z Ronaldo Ch. wiecznie drugi bo jak nie Ronaldinho to Messi. On nawet drugim Ronaldo jest po Luísie Nazário de Limie - nie wierzysz wpisz w wikipedi Ronaldo i zobacz który piłkarz wyskoczy "zal ci dupe sciska ale takie sa fakty" mista gówno-Truth
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/23 16:52:24
A gdzie za ten rok dziewczynko,2009 sie nie liczy?:))))) Nie liczy sie,ze byl najlepszym graczem PO ale partactwo obrony nie dalo mu szansy(tak jak z Miilanem)
Dziewczyno Raulowi koledzy wygrywali,a Ronaldo byl najlepszy w swoim zespole,mial sukcesy indywidualne to potwierdzajace,a Raul ma gola dupe do pokazania. "z osiągnięc indywidualnych nic wartego odnotowania" :))))idz dziewczyno na wino,a nie pisz banialuki na forum. Do tego zenujace story Raula z repra silniejsza od Portugalii,trzeba miec talent,wywalili go ME z miejsca,czyli jednak mozna swieta krowe na lake puscic niech tam robi lajno a nie na boisku.Z Realem byloby tak samo. "co do tego że 3 lata temu KAKA przyćmił Ronaldo" Zwlaszcza w lidze szalal... "ostatnim finale udowodnił swoją wyższość (chodź by poprzez strzelenie bramki przy zerowej odp Ronaldo" Ta to kazdy co strzeli udowodni swoja wyzsszosc na przekroju sezonu:))))) Tak kurwa wiecznie drugi,jak 3razy z rzedu wygral lige,i raz LM jako ktorej nikt nie wygral 2razy pod rzad,brawo!!!! Po Ronaldo z Brazylii moze byc i drugi,ale kurwa Ronaldo z Brazylii to nie mameja Raul.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/23 16:56:52
Najwieksza parodia jest wytykanie Ronaldo "tylko" vice-mistrzostwa ME gdy Raul nawet z grupy nie wyszedl:))))))))))))))))))))) Koncz wascinko wstydu sobie oszczedz...
Gość: P.A.O., 78.9.38.*
2009/10/24 08:54:48
"Dziewczyno Raulowi koledzy wygrywali,a Ronaldo byl najlepszy w swoim zespole" idź do lekarza i to szybko, gołym uchem słychać ześ jakieś mięso zakażone zjadł i Ci mózg gabczeje - jak zaczniesz sie odnosić do faktów to wtedy bede z Tobą dyskutuwał na razie rozmowa z tyem bełkotem kojarzy mi sie bardziej ze stwierdzeniem - nie dusyktuj z idiotą bo sprowdzi cię do swego poziomu i pokona doświadczeniem. doskonale to orbazuje stwierdzenie- " Najwieksza parodia jest wytykanie Ronaldo "tylko" vice-mistrzostwa ME gdy Raul nawet z grupy nie wyszedl:))))))))))))))))))))) Koncz wascinko wstydu sobie oszczedz..." gdby ja pisze " W rep ma więcej sukcesów " mogłbyś palcem pokazać wytyk mista gówno-truth
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/24 10:57:04
"Partactwo obrony nie dało mu szansy" - haha.
A potem się rozwodzi nad sukcesami Ronaldo w MU - i tylko z litości dla świata nie dodaje, tym razem, że Ronaldo sam wszystko wygrał, bo ta obrona zawsze partacka przecież jest ;) A skoro obrona zawsze mało ważna jest -wg prawdziwka oczywiście, który oryginalny oryginalnością Lady GaGi, albo kobiety z trzema cyckami twierdzi, że to atak zawsze decyduje, a obrona przy dobrym ataku nie ma nic do powiedzenia (wielokrotnie tak pisał). Co z tego wszystkiego wynika ? Ano tyle, że sam sobie zaprzecza, bo nawet z jego pokrętnych i głupawych tekstów wynika, że po prostu Ronaldo dał d,py. Barca na znakomitej MU wymusiła błędy (Carrick, O'Shea), albo po prostu ograła dzięki swojej klasie piłkarskiej. Indywidualnymi zagraniami - Eto, Xavi, w mniejszym stopniu Messi. MU nie wymusił na słabszej (choć b.dobrej) obronie Barcy żadnego błędu, ani razu jej ostatecznie nie ograła, a wielki chwiastor Ronaldo strzelił sobie 2 razy w pierwszych 9 minutach, a potem głównie poprawiał fyzurę, zeby ładnie wypaść na zdjęciach pomeczowych, kiedy będą go filmowali, jak płacze. Nad sobą. Po raz pierwszy spotykam kogoś, kto ocenia gracza za 9 minut gry :) DOchodzę do wniosku, że ten ktoś nie oglądał meczu, zgodnie ze swoim przekonaniem, że "nie musi oglądać, żeby wiedzieć, jak kto grał" (tak, to napisał kiedyś, na innym forum, prawdziwek; tak, ja też do dzisiaj nie mogę uwierzyć, że można się przyznawać do własnej ignorancji z taką dumą, a potem brać się za ocenianie, komentowanie, wyrażanie opinii).
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/24 22:36:08
Spotykam dzis kumpla- kibica Realu,pytam go jak tam Real? "Bez Ronaldo to samo gowno":)))))) Zlota mysl a lamerzy i frajerzy-hajterzy i po prostu idioci byli i beda,fakty mowia same za siebie 3mecz bez Ronaldo i 3wtopa,Raul oczywiscie hyc w swoje gowniane buty z przecietnoscia godna Steve`a Kerra...
Nie z Milanem, Barca obrona nie byla partacka byla po prostu mistrzowska:)))) Jakby atak nie decydowal to Brazlia przegrywala z Paragwajem,a Lewandowski bylby lepszy od Messiego.Najlepsza obrona jest atak,wszyscy to juz zrozumieli jakies 15 lat temu,gdzie za zwyciestwo dano 3pkt,tylko jeden przecinek sie ostal,jak zaginieni zolnierze w dzungli 10 lat po wojnie co niewiedza co sie dzieje na swiecie. A myslalem,ze czegos sie nauczyl z LM jak rozkminil,ze Inter mial za malo atutow na Manchester+gral zbyt defensywnie,moj blad. Tak Barca wymusila,ze Vidic i Rio beda stali jak kolki:)))) Mozna przegrywac defense godnie a mozna jak partacz. "ndywidualnymi zagraniami - Eto, Xavi, w mniejszym stopniu Messi. O tu sie zgadzam,niespodzianke mi zgotowales ze hej + Iniesta.Messi dostal mega wsparcie w tym meczu,oznaka wielkich zespolow kiedy mecz mial sredni na jeza,a Ronaldo mial zalosnego Swiniaka i Parka w finale i chyba Berbatova nawet nie pamietam czy gral,taki byl bezplciowy momentami w zeszlej LM. MU zepchnal Barce do obrony przez 10minut i niestety,ale nikt nie raczyl dobic Valdeza z paru metrow po strzale Ronaldo,a ze Barca wiedziala ze "najlepsza obrona jest atak" wskoczyla w swoj rytm za wysoki tego dnia dla MU. Dziwne,bo wszedzie Ronaldo mial noty najwyzsze w zespole:)) Moze wiec jestes idiota i celowo przeginasz? Ja moge nie ogladac i miec wiedze,a ty "Nie wiem, co jest nie tak z Ferdinandem, jakie błędy niby popełnia, ten artykuł o tym nic nie mówi" :)))))) i dalej pisze farmazony w najlepsze,w razie czego napisze ze zachowal sie jak mistrz,gdy go ktos osmieszyl i ze to nie jego wina bo ktos stracil pilke 10sekund wczesniej...
Gość: freeqnasty69, chello089075145002.chello.pl
2009/10/25 02:19:40
...................z tym prawdziwkiem to jest taki problem, że wszystko byłoby w porządku i ogólnie bez zbędnych napięć, gdybu odwaźył się na coming out. Chłopak wyraźnie marzy aby być zapiętym przez CR7 (zero obiektywizmu) a Raul pewnie dał mu (jej) kiedyś kosza (zero obiektywizmu)... Adwersarzy zwykł nazywać dziewczynkami, co równieź wskazuje, że to chłopców raczej woli.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/25 11:55:45
Jak wróci Ronaldo, a reszta zespołu, jak teraz, będzie bez formy, to też nie wygrają. Real jest po prostu w nienajlepszej formie - jasne to jak słońce. Obrona popełnia błąd za błędem, w środku Diarra nie jest żadnym defensywnym x-faktorem i twoje porównywanie go do Makelele brzmi dzisiaj jak kolejny twój kiepski żart, Granero, którym uparcie gra Pellegrini więcej się miota niż kreuje, a Kaka zleciał na łeb na szyję z poziomem gry, po tym jak rządził na początku sezonu.
A co do Raula - robi swoje. Być może, w tym momencie, jako jedyny gra bez zarzutu. I zastanów się nad tym, czy jeszcze rozumiesz to co piszesz - najpierw nazywasz Raula nikim i w ogóle zerem, a potem przydajesz jeg grze jakieś fundamentalne znaczenie dla słabości Realu. Zastanów się - albo Raul jest nikim, albo jednak kimś. Mądrzej od tego pisać nie będziesz, ale może chociaż głupota twoja będzie spójna. Ronaldo obronie Barcy po prostu nie podskoczył, porobił się z wrażenia, dlatego mogła wyglądać jak milion dolców. Obarcałem ten temat sto razy, nie chce mi się po raz 101 przedstawiać tego samego dowodu na to, że w nowożytnej piłce (weźmy od lat 70) bez klasowej obrony mało kto wygrywa, za to bez wybiitnego ataku wygrywa i wygrywało się nader często, że samą obrona można wygrać, a samym atakiem nigdy. Jesli Brazylia będzie miała dobry atak, a słabą obronę, a Paragwaj średni atak i dobrą obronę, to prędzej Paragwaj wygra 4-3 niż Brazylia 1-0. A "Lewandowski lepszy od Messiego" moge obrócić, ze jesli atak miałby być ważniejszy, to Rasiak powinien być lepszy od Terry'ego. No i do czego do prowadzi ? Do niczego, bo takie porówania jakie proponujesz zawsze prowadza tylko do absurdu, a nie do logicznej wymiany zdań. "Najlepszą obroną jest atak" - no jasne, wystawmy 11 napastników i niech grają. Zobaczymy, co się stanie :) Zawsze się gra w obronie. W każdym meczu. Nikt nie posiada piłki przez 100 % czasu. Jesli grają dwa zespoły zbliżone klasą, to jest max 55-45, jesli słaby i mocny,to 35-65. Po to trzeba mieć dobrą obronę, żeby będąc nawet bardzo mocnym i mając piłkę przez te 65 % czasu nie stracić gola w tych 35 %, kiedy się piłki nie ma. Bo jak rywal ma dobrą obrone, to broniąc się 8-9 graczami jest w stanie te 65 % czasu, kiedy piłki nie posiada nie dać strzelić sobie gola nawet b.mocnemu przeciwnikowi. Już bardziej jak krowie na rowie nie umiem tego opisać, a i tak wiem, że nie dotrze, bo żeb y dotarło, to musiałbyś mieć większy mózg :) Nie wiem, co ma do tego Inter i jakieś "rozkimianie",w dodatku jakieś "moje", ale ty sam nie wiesz, więc olewam to. Twoje popisy dot. interpretacji obu golowych sytuacji udowodniły, że nie jesteś dla nikogo partnerem w takich polemikach, a twoje ":)))" służa zatuszowaniu własnej ignorancji niż czemukolwiek innemu. Po co byli Ronaldo Park, Berbatow i ktokolwiek inny, skoro, jak twierdzisz, uparcie on sam umie wygrywać ? Poza tym - gdyby Ronaldo zagrał dobrze, to można by wybrzydzać na Parka, problem w tym, że Ronaldo zagrał to samo, co Park, a może i mniej, bo tamten przynajmniej się nabiegał. Ciekawe, w jaki sposób Barca odbierała piłkę MU, kiedy ten ją posiadał (a posiadał, jesli się nie mylę, przez dobre 40 % czasu) ? Atakiem tak ? Możesz się puknąć młotkiem w czoło ? G,wno mnie obchodzi,że jakiś błazen na jakiejś stronce nie widział tego,co widział cały świat i daje Ronaldo "najwyższą ocenę". NIe interesuje mnie to. Nie masz żadnej wiedzy, coś gdzieś przeczytasz u kogoś i powtarzasz, jak papuga, a jak trzeba to uzasadnić, to się bronisz rękami i nogami, bo poza hasłami zerżniętymi z jakichś kiepskich stron, od fachowców przez duże CH, nie masz własnej wiedzy i poglądów. Nie ja napisałem, że Rio jest krytykowany - chcę wiedzieć za co konkretnie, wtedy się odniosę. Bo jeśli za jakieś błędy w meczach de facto sparingowych, O NIC, to mi się o tym rozmawiać nie chce, bo kto zna przypadki Grzesia Filipowskiego, to wie, że liczy się dobra gra albo błędy w waznych meczach, a nie błędy albo dobra gra w meczach o uśmiech sołtysa.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/25 20:12:00
Gratulacje jak MU radzi sobie bez Ronaldo,a Rio z kryciem sie naleza na wstepie.Dublet gwarantowany....
Sure,sure czysty przypadek z Ronaldo 100%bez niego 100%wpadek. L.Diarra nawet nie gra gamoniu ostatnio to jak ma byc factorem??? Bez Ronaldo wszystkim sie gra ciezej,bo nie ma kto wziac ciezaru na siebie proste. Samym zarzutem jest to,ze Raul gra.To znaczy,ze sklad nie jest optymalny. Jak zero gra to oslabia zespol bo moglby grac ktos kto naprawde potrafi. Obrona Barcy byla dretwa i Ronaldo sam sobie kreowal strzaly. A co ma do rzeczy klasowa obrona gdzie chodzi o wygrywanie,mozna miec najlepszy atak i obrone i wygrywac atakiem. Nie sadze by Terry gral gorzej niz Rasiak w ataku,ze swoja gra w powietrzu. Atak robi wieksza roznice,trudniej jest zastapic Messiego niz Puyola. Kreowanie jest10razy trudniejsze bo wymaga wyzszych umiejetnosci. Wiesz co doskonale,ale glupio przyznac ze gdy atak niedomaga obrona jest skazana na kleske. :))) Nie blaznij sie , zrobiles z siebie pajaca twierdzac,ze O`Shea zawinil przy golu bardziej od Ferdka. Moze po to by dobic pilke z paru metrow? "Ciekawe, w jaki sposób Barca odbierała piłkę MU"A wiesz co to sa straty?Jak Andersson po autach walil to ciezko bylo wygrac. Wlasnie caly swiat widzial,a jeden blazen twierdzi ze najlepszy w swoim zespole byl najslabszym. :))) Ty masz wiedze jak z Diarra:)))Kolor skory sie zgadza,zawodnik nie... Nikt juz o sparingach nie pamieta,gdy Rio znow dal sie w kakalko zrobic Torresowi,a Aurelio glowkuje nad nim jak Messi. A juz wiem czemu ty nie wiesz o jakie bledy chodzi,bo dla ciebie zawsze jest super ustawiony i bezbledny:)))))))
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/26 12:42:02
Radzi sobie b.dobrze, z Ronaldo przegrywał z Liverpoolem po 1-4 i też nikt tragedii z jednego meczu nie robił.
Torres ograł Rio i już. W końcu jest to światowa klasa. Zdarza się. Zespół gra do d,py, jeden gracz tu niczego nie zmienia, zwłaszcza w ataku, gdzie opcji jest znacznie więcej. Jak wypada najlepszy obrońca albo podstawowy def.pomocnik, to trudno go zastąpić, jest dziura. Na swoją szanse w ataku czeka tylu grajków, że za dobrego wchodzi dobry. Zwłaszcza w klubach o takiej kasie. Nie gra ? To ciekawe, bo z Gijon zagrał całe 90 minut, i zdaje się tyle samo z Milanem. Ale to był pewnie jego duch. Kaka, Benzema, Xabi... nie ma kto ciężaru wziąć :) Z Valladolid strzelili 4 bramki, z Milanem 2. Obrony brakuje im dobrej, a czasami skuteczności. Zresztą, jeden remis nie robi problemu. Każdemu się zdarza. Ale że to zespół nie-na-najlepszych, to prawda, i ja to pisałem jeszcze przed sezonem, kiedy ty wymieniałeś z wypiekami na d,pie nazwiska nowych gwiazd i prawie się zaplułeś - jak to oni wszystkim zrobią kuku. I jak teraz wyglądasz ? Uhm, taa... Strzela najwięcej goli i dlatego "skład nie jest optymalny". Sa jakieś granice głupoty. Problem tkwi gdzie indziej, ale trzeba mieć mózg, żeby to dostrzec, ty zawsze widzisz tylko to, co boleśnie rani twoje hejterskie ambicje. Nie rozumiesz, co to znaczy "wygrywać obroną", ale piszesz o "wygrywaniu atakiem" ? :) Człowieku, spróbuj się wysilić czasami i coś zakumać... Messi to wyjątek. Utalentowanych napadziorów zawsze jest paru w zespole, na ławce siedzą same talenty. Z klasowymi obrońcami jest znacznie trudniej - oni są na wagę złota, bo jest ich mało. Jak wypada ktoś z podstawowego kwartetu, to jest znacznie większa dziura. Jak wypadnie Messi, to wejdzie jakiś Pedro i strzeli rogala w okno, a jak wypadnie Puyol, to jest całe przetasowanie - wchodzi Keita,albo toure na stopera, Buaquets musi grać w środku i jest bryndza. Taka jest róznica. Zaczyna się ustawianie składu od obrony. Jak ona jest cała, to jest komfort. A jakich umiejętności wymaga zatrzymywanie tych kreujących, co mają takie bajecznie wysokie skille i wszystko z piłką umieją zrobić ? Zatrzymywanie takie, że czasami przez 90 minut, albo i 120 ci wspaniali kreujący są zwyczajnie bezradni wobec obrony ? No właśnie. POzbieraj zabawki. Gdy atak nie domaga, to zawsze jest szansa, żeby obroną to zrównoważyć. Jak nie masz obrony,a przeciwnik ją ma, to co z tego, że strzelisz mu 3 gole, jak on tobie, swoim średnim atakiem, strzeli 5 ? Tak - 5, bo średni atak tyle potrafi wbić słabej obronie. Pajaca bym z siebie zrobił, gdybym tego nie uzasadnił, a uzasadniłem na tyle dobrze, że zostało ci tylko ":)))". Inni mieli przynajmniej dość honoru i zdrowego rozsądku, żeby uznać, że nie mają dość kontrargumentów i wycofali się w porę. A wiesz z czego się biorą straty na tym poziomie ? Najwyżej 2 na 6 są wynikiem kiepskiego kopnięcia piłki. Reszta, to kwestia wymuszeń defensywą. Poza tym, akurat w tym meczu Barca miała dużo odbiorów, więc "walenie Andersona", jako powód porażki MU jest żałosnym argumentem, nawet jak na takiego gamonia jak ty. Nie mówię, że był najsłabszy, mówię, że grał słabo i jesli nawet inni byli równie słabi, to gracz uznający siebie, i przez część uważany, za ofensywną gwiazdę pierwszego planu, powinien zrobić znacznie więcej, w takim meczu zwłaszcza. Sprawdź sobie tego Diarrę i mi nie marudź. Btw, powinieneś sprawdzać ZANIM napiszesz, ale widocznie lubisz na pajaca wychodzić. Wreszcie masz jeden argument - że Torres go ograł. Ile razy Rio ograł Torresa ? No właśnie... Na tym polega odpowiedzialność. Obrońca wygrywa 9 pojedynków i jest zerem. Napastnik wygra 1 i jest królem. Tak właśnie postrzegają piłkę laicy spod znaku fotela, frytek, majonezu i kapci. I dyskutuj z takimi... :) 2009/10/26 14:22:48
@83
"Nie gra ? To ciekawe, bo z Gijon zagrał całe 90 minut, i zdaje się tyle samo z Milanem. Ale to był pewnie jego duch." Ze Sportingiem zagrał akurat ten drugi Diarra.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/26 14:26:34
www.goal.com/en/match/36701/sporting-de-gijon-vs-real-madrid/lineup-stats
:)))))) Znajdz L.Diarre gamoniu,tak samo z Sevilla, a z Milanem Casillas dal dupy a nie def.pomocnik chcesz ze mna dyskutowac musisz prezentowac wyzszy poziom na razie robis za klauna ,ktorego popisy mozna skwitowac tylko smiechem. Musisz sie poprawic jak "Najlepszy Pilkarz Swiata" Ferdek i przestan mnie rozsmieszac czlowieku,przez miesiace piales nad wplywem Ferdka na United i lizales mu stopy,a teraz zostales z marnym "Zdarza się"?:)))))
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/26 15:03:08
Primo, meczu z Gijon nie oglądałem, a na stronie z której skorzystałem pisało "L.Diarra" - kolejny, po licznych wpadkach prawdziwka, dowód na to, że lepiej dwa razy sprawdzić zanim się napisze.
Z tobą, prawdziwek, to nie za bardzo jest o czym dyskutować, bo ty albo ":)))"-isz, albo powtarzasz jak papuga, co tam gdzie wyczytasz, a kiedy pada pytanie o uzasadnienie, to wiejesz w krzaczory i sprowadzasz rozmowę w maliny. I na drugi raz nie pisz, że "Diarra ostatnio nie GRA" - bo "nie GRA", to oznacza więcej niż jeden mecz, a skoro grał z Milanem, to znaczy,że najwyżej "ostatnio nie GRAŁ". Napisać nie umiesz rzetelnie, a masz pretensje. Słucham, w jaki sposób Casillas dał d,py ? I w jaki sposób ew. danie d,py przez Casillasa unieważnia ch,jową defensywną grę Diarry w środku pola ? Twój problem polega na tym, że masz niezachwiane kategorie - Ronaldo nr 1 w każdych okolicznościach i ch.j, daje d,py w każdym ważnym meczu jaki gra - i ch,j, tobie to w ogole nie przeszkadza; jesteś na tyle tępy, że nie potrafisz przyznać, że zagrał słabo i bronisz go, jakby ci za to płacił. Żebyś chociaż umiał bronić... Metoda - "nie oglądam meczu, bo i tak wiem, kto jak grał" (słowo daję, nie mogę ciągle uwierzyć, że można tak się zbłaźnić), a potem wchodzę na jakieś poronione portale, czytam sobie ocenki wystawiane przez jakichś kuzynów Piechniczka i neo-dzieci i już mam "wiedzę" - jest po prostu żałosna. Na twoim miejscu bym się w ogóle tutaj nie pętał, bo tylko cudze przepony terroryzujesz. "Zdarza się" - bo własnie tak jest. Rio takie rzeczy się zdarzają raz na jakiś czas. I trzeba do tego najlepszych graczy świata. Plus Rio po kontuzji, grającego na 70 % najwyżej. I robiącego w ostatnich minutach na dwa etaty po tym jak Vidic znowu się beztrosko wyfaulował.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/27 13:24:00
Nie ogladasz i pierdolisz farmazony ,typowe.Poza tym bylo 0:0 tepaku,wiec szukanie w takim meczu argumentow przeciw Diarze to pierdolona kpina nawet jakby gral.Musisz pocwiczyc testy na inteligencje z Doda,bo nadajesz sie do gnojenia niczego wiecej.
Z Sevilla i Vallaoidem tez nie gral czyli w3na4 ostatnich meczach gamoniu skonczony. "Słucham, w jaki sposób Casillas dał d,py ?" :))))))))))))))) Podstawowke skoncz jak chcesz ze mna dyskutowac. "I w jaki sposób ew. danie d,py przez Casillasa unieważnia ch,jową defensywną grę Diarry w środku pola ?" Ocena jego gry przez obiektywne zrodlo Lass 8 Ever efficient; rarely lost the ball and rarely lost possession. Set the tempo of the Madrid play and in the absence of Cristiano Ronaldo, it is he and not Kaka who is the top man at the Bernabeu. :)))))))))))))))))))))))))))))) Jestes pajacowatym klaunem nikim wiecej. "Twój problem polega na tym, że masz niezachwiane kategorie - Ronaldo nr 1 w każdych okolicznościach" Posluchaj swojego swiniak jak mnie nie chcesz "I don't consider I was ever in Ronaldo's shadow but, no, I'm not happy he left the club and I don't think any of us are," the striker told The Sun. "I'd prefer him to still be in the team if I'm being honest. "He's a brilliant player, irreplaceable, the best player in the world - so no-one's happy he left." "daje d,py w każdym ważnym meczu jaki gra" -tak daje dupy jak Diarra,jestes lamerem co nawet jak obejrzy mecz nie wie kto jak gral. Coz ty tylko na porno stronach siedzisz i walisz konia,co ciekawe fakt ze nie ogladasz meczow nie zwalnia cie z pisania glupot. "Zdarzy mu sie" jak zagra w koncu normalny mecz,a Vidic tez byl osmieszony,ale przynajmniej gola nie zawalil.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/27 13:36:59
A wczesniej kazdy mecz gdzie grali slabo,to wina braku Rio:))))Z Milanem pokrylby cale boisko,z Porto tak samo:))) Dzis daje dupy na kazdym kroku i stal sie zwyklym Kowalskim do pojechania,gdzie sie podzial twoj confidence w boskosc Ferdka?:))))))))
A moze grasz w jego filmie statyste z 50centem i stad masz braki w koncentracji jak twoj idol w swiecie wedlug kiepskich pilkarz,a ze zawsze byles bystry jak woda w klozecie twoje posty stoja na jeszcze nizszym poziomie niz wydawaloby sie to mozliwe.Co nastepne pornola z Rio i Maryla Rodowicz krecicie? A pozniej jeden bedzie sobie wbijal swojaki na boisku drugi w postach,Waldek Kiepski i jego mentor Ferdek...
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/27 14:25:14
Kiedy nie oglądam, mówię to od razu, i nie wstawiam tekstów, że "nie oglądałem, ale wiem, jak kto grał", co jest twoją specjalnością.
No tak, 0-0 z Gijon, to powód do dumy. Ciekawe, że ja, który w Real nie wierzyłem przed sezonem i nie wierze nadal - piszę, ze to plama, a ty, co Realowi już świat pod nogi rzucałeś - piszesz, że to sukces. Pultaj się dalej - im więcej piany toczysz, tym głupsze teksty rzucasz i lepszy mam ubaw :) Prawdziwek : "Casillas dał d,py" Ja : "W jaki sposób Casillas dał d,py ?" Prawdziwek "podstawówkę skończ jak chcesz ze mną dyskutować" Tyle o twoich zdolnościach do merytorycznej polemiki. Chłopcze, oprócz stosownego dla twojego wieku zakazu kupowania piwa w sklepie, powinieneś mieć zakaz wałęsania się po forach internetowych bez opieki dorosłego albo psa. Rad bym poznać to "obiektywne źródło" i jego źródła statystyczne. Diarra w defensywie nie był żadnym faktorem, nie czynił żadnej róznicy, słaby Milan przejmował kontrolę w środku kiedy chciał, zwłaszcza w drugiej połowie. Nikogo nie asekurował. Nie zdziwiłbym się, gdyby ten, kto mu dał wysoką notę patrzył wyłącznie na to, że w ataku parę razy nieźle zagrał. Kto ma ciut wiedzy, ten jednak wie, że Diarra ma robić obronę, to jest zadanie podstawowe dla niego i najważniejsze dla Realu. I nie rozśmieszaj mnie - to, że gdzieś napisali. że Diarra był dobry, to tak samo subiektywna opinia, jak moja, a to że nie masz własnej, bo meczu nie oglądałeś, a wobec mnie masz kompleksy, nie czyni tej pierwszej jedynie słuszną, a jedynie przeciwną do mojej. Nie czytam jak się piłkarze oceniają, bo od profesjonalnych kurtuazji mi się chce rzygać. Uwierzę w słowa Rooneya, kiedy je nagrają ukrytym mikrofonem, kiedy mówi to przy piwku do kolegów nie z zespołu. Tak samo nie uwierzę Ronaldo, kiedy mówi, że jego zdaniem Messi jest najlepszy i jemu się należy ZP. I nie wiem, co to ma w ogole do rzeczy - co mnie, ku.rwa obchodzi zdanie Rooneya ? Masz własne, a Rooney ma swoje. W tym względzie panuje pełna demokracja, a jak się komuś to nie podoba, to niech się pietruchą zajmie. Po wuja w ogole to przytaczasz ? Co to ma udowodnić ? Że spijasz z ust piłkarzyków każde słówko i własnego mózgu nie masz, zeby z niego samodzielnie coś wykrzesać ? Tego ostatniego nie musisz już dodatkowo udowadniać, i upewniać, bo to wiedza podstawowa. Kto nie ogląda meczów, a bazuje na opiniach oponiastych okularników z wąsami z jakichś portali dla kibiców w fotelach - zawsze będzie miał problem ze zrozumieniem tego, co ja piszę. To co piszę, głupotą może być wyłącznie dla tych, co "meczów nie oglądają, bo i tak wiedzą, jak kto zagrał" - nie wiem, co ty tam robisz zamiast oglądania, więc nie napiszę, bo musiałbym projektować na ciebie moje własne zachowania, a to by ci tylko mogło pochlebiać. Ty jak widzę projekcje masz niezbyt wyszukane - przynajmniej mam nadzieję, że nie są to strony dla lubiących inaczej. na tyle grał normalnie, że bez niego Mu przegrywał wygrany sezon, odpadał z Milanem z LM, a z nim traci najmniej goli z Europie, dominuje w Anglii od kilku lat i ma dwa finały LM z rzędu, w tym jeden wygrany,a drugi przegrany z najlepszym zespołem od paru dekad, albo i ever. Jeśli jedna udana akcja najlepszego napastnika świata przeciw Rio, czyni z Ferdinanda "kowalskiego do pojechania", to znaczy, że ci diler sprzedaje ch.jowy towar i powinieneś z nim powaznie porozmawiać. "Cofidence" ? Ty masz confidence, i to tępą, ja mam rozum i obiektywnie oceniam. Jeśli ktoś ma słabszy okres, jest po kontuzji, albo normalnie i po ludzku nie ma formy, to nie będę pisał, że jest inaczej. Wystarczająco się naczytałem, jak to wygląda w twoim wykonaniu i na takie żenujące popisy się nigdy nie zdecyduję. Maryla, Rio, ja, pornol... chłopcze, babe sobie znajdź, bo z tego braku zaczynasz fiksować. Maryla... ja tego oczyma wyobraźnie nie ogarniam, ale ty się nieźle musiałeś bawić przed snem swoimi fantazjami. Gratuluję.
Gość: P.A.O., 78.8.35.*
2009/10/27 14:42:21
truth przejście obojętnie obok twego kretynizmu okraszonego na dokładne typowo kolzetowym chamstwem jest po prostu niemożliwe. Ty masz chłopie jakieś cofanie z poplątaniem dwa trzydzieści osiem i pięć - bełkoczesz plączesz plujesz bluzgasz zaprzeczasz sam sobie wyzywasz a na końcu sam (bo nikt inny na tyle pier....ty na tym świecie nie jest) sobie przyznajesz rację - coś jak Jarosław Kaczyński
w przed ostatnim poście piszesz : Nie ogladasz i pierdolisz farmazony ,typowe. nieco wcześniej ze nie trzeba (przynajmniej ty nie musisz) widzieć meczu by wiedzieć jak ktoś gra - mógłbyś jakoś tą rozbieżność swoich twierdzeń wytłumaczyć - czy co zdecydowanie bardziej prawdopodobne zadanie to jest grubo ponad Twoje marne możliwości intelektualne Roo jest spoko kolesiem taki swój chłop i mimo ze nie wygląda jest bardzo miły stąd takie jego słowa - przypomnij sobie co mówił, jak bronił, wyżelowanego za zachowanie w stosunku do swojej osoby na MŚ w Niemczech - gdzie każdy inny by mu w gębę napluł za takie jawne kur... w stosunku co do kolegi z zespołu jak już tak przytaczasz cytaty piłkarzy z MU to może byś poszukał co o Ronaldo mówi Evra , Vidic czy chodź by Mista Giggs. dalej chociaż nie obca mi sztuka czytania ze zrozumieniem a posty Twoje przeczytałem ze cztery raz kompletnie nie mogę pojąc co ty tam bełkoczesz - co to za narzecze ? bo polski język to na pewno nie jest. np to : "Zdarzy mu sie" jak zagra w koncu normalny mecz,a Vidic tez byl osmieszony,ale przynajmniej gola nie zawalil. - że co ??????? a już najlepiej/najgłupiej jest tu "A wczesniej kazdy mecz gdzie grali slabo,to wina braku Rio:))))Z Milanem pokrylby cale boisko,z Porto tak samo:))) Dzis daje dupy na kazdym kroku i stal sie zwyklym Kowalskim do pojechania,gdzie sie podzial twoj confidence w boskosc Ferdka?:)))))))) " i lecisz z wyzwiskami to ja sobie też polecę : 1) jesteś taki głupi truth ze psia końcówa szczerbatego zasrańca co nie potrafi zrozumieć zasad ping-ponga jawi się przy Tobie doktorem nauk ścisłych 2)zaniedbana stulejka jest rzeczą stoo razy sympatyczniejszą niż dyskusją z tobą 3)dobrze Ci smakowało Ronaldo kakao?? piekło czy szczypało gdy sie w dupę 6 portugalczyków posuwało??? 4) najdłużej nad tym myślałem muszę się przyznać Jesteś zwykłym tępym 3 cm chu..em w wyrazami skrajnej pogardy P.A.O.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/28 10:19:06
Real Madryt- Cośtamcośtam z III ligi 0-4.
Tyle, kur,wa, o defensywie Realu, z Arboleą i Albiolem, którą prawdziwek typował na czołówkę europejską. Gola można nie strzelić, niejeden potentat się męczył w krajówce z outsiderami, nie mogąc sforsować ich zasieków obronnych, ale dać sobie wbić 4 gole, to jest obciach porównywalny tylko z "nie muszę oglądać meczów, bo i tak wiem, jak kto zagrał".
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/28 15:54:51
Pajacu pamietam jak na onecie opisywales PO nie ogladajac meczow,bo nie mozna 3-4w nocy obejrzec glupolu.
A skad mozesz wiedziec czy Arbolea z Albiolem zawinili przy golach?Tyle twojej hipokryzji. Bez Ronaldo z Raulem w1skladzie nie maja zadnych szans,to jakbys silnik ferrari zastapil silnikiem traktora.A projekt Pereza nie konczy sie w listopadzie matole.Takich leszczow jak Raul,Guti,Marcelo musza po prostu kopnac w dupe i sprowadzic fachowcow. "W jaki sposób Casillas dał d,py ?" To pytanie przejdzie do klasyki przecinkowskiej:))))) Duren nie oglada meczow a jak oglada nic nie widzi. Goal.com i kazdy normalny kto ogladal mecz widzial,ze Diarra byl jedynym defensywnym ktory gral dobrze. To sie liczy,ze Roo nie gra juz z Ronaldo i zadne specjalne prawa nie maja miejsca,a plakac do poduszki i tesknic a nazywsc the best to inna para kaloszy. Rooney trenowal z Ronaldo pare lat i nikt nie jest bardziej swiadomy od niego kto jest lepszy. "a wobec mnie masz kompleksy":)))) Chlopcze ja podpieram sie obiektywnymi zrodlami ktore cie niszcza,a swoje zdanie juz wczesniej napisales.Ty masz mniej niz 0. Pisalem kiedys leszczu,ze wszystkich meczow i tak nie da sie obejrzec,ale info na temat meczu mozna zebrac.No chyba,ze ktos zna 5stron na krzyz polskojezycznych z czego 4to pono strony wtedy tak nie ma bata,L.Diarra gra z Gijon a Raul zawsze jest cudowny:))) Nie ma mowy o dominacji Manchesteru gdy wygrywal paroma pkt.dzieki Ronaldo,a teraz to widac dobitnie. Dzis "sie zdarza"wiec jest jak najbardziej do pojechania wg.ciebie DZIS a jescze 1miesiac temu super skala... Nie zagralbys w filmie Ferdka?Kogo chcesz oszukac? Moglbys pozniej argumentowac ze chociaz baboli strasznie,to chociaz filmy robi dobre.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/28 16:11:56
pao dziewczynko do rzeczy bo chcesz sie pouzalac to z babami po kosciele.
"Nie ogladasz i pierdolisz farmazony" Czego nie ogladam konkretnie,kto widzial 0:4 Realu ze ma prawo sie wypowiadac o tym meczu? Posuwal cie Rooney,ze tyle o nim dobrego wiesz? Mecze miedzypanstwowe ME,MS to wojna tam nie ma miejsca na przyjaznie ,dziewczynki tego nie rozumieja,poza tym Ronaldo mrugnal okiem co znaczy tyle co pierniecie na boisku. Wypowiedzi Sera,Giggsa,Rooneya,Vidica wszyscy doceniali kto byl nr1 w teamie. Jestes tepa czego tu mozna nie zrozumiec,nie rozumiesz ironii kompletnie jestes typowa blondynka. "zdarzy mu sie" jak zagra w koncu normalny mecz,a Vidic tez byl osmieszony,ale przynajmniej gola nie zawalil" czego tu mozna nie zrozumiec? :))))) Rozne asy sie tu trafily ale ty blondyno sweepujesz wszystko jak nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Pewnie jak jest napisane "ciagnij" na drzwiach to kleczysz i robisz blowjoba...
Gość: P.A.O., 78.9.38.*
2009/10/28 20:27:03
Ty truth jesteś naprawde skrajnir poier....ny. Zobacz typku tempy ze całe (no prawie- powiedzymy 95%) tego froum jedzie z Ciebie i Twoich poglądów jak po burej suce ale to Ci i tak nic do myślenia nie daje
na wojnie przyjążni może nie ma ale zasady są i kto je łamie zasługuje na pogardę , ale co tu tłumaczyć takiemu tumanowi jak Ty - poza tym żaden mecz piłkarski wojną nie jest - to jest rozrwyka in case You didn't notice Giggs w swojej wypowiedzi po odejściu Ronaldo podkreslał iż Prtugalczyk był tylko elementem drużyny MU a nie jej głowną częścią podobnie mówił Vidic Evra wręcz twierdził ze Ronaldo wstrzymywał innych gracz i , że jego odejścia MU nie odczuje- ale żeby dokopać sie do takich informacji należy znać angielski a co tu od Ciebie glizdo odbytnicza wymagać jak ty sie nawet poprawnie po polsku wypowiedzieć nie umiesz Zeby używać tak trudnej w stosowaniu formy jaką jest ironia trzeba najpierw wiedzieć co to takiego jest twoja tzw ironia bardziej przypomina kloakę gawędziarską impotencie z wędrującym jąderm - więc nie dziw sie że normalny człowiek jej nie rozumie. jak jest napisane ciagniej to stoję grzecznie za tobą i czekam aż przestaniesz pchać
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/29 10:57:22
"tempy " ,"tuman"?:))))))) Szczekanie takich burasow bez argumentow sie nie liczy.
Na MS to Rooney jezdzil po jajach rywalowi a nie Ronaldo. Tak rozrywka,ze hej :)))) Graja zeby sie pobawic a nie zeby wygrac. "tylko elementem drużyny MU" to moze byc Giggs czy Evra,a nie najlepszy pilkarz na swiecie kretynie.Widac jakie wyniki bez niego ma Real. O znasz angielski,brawo:))))))) 20czy30 slow co jeszcze potrafisz, oddychac?Pochwal sie smialo,umiesz sznurowac sobie buty,zrobic sobie kanapke,splukac kupke w kiblu? "Zeby używać tak trudnej w stosowaniu formy jaką jest ironia " Trudnej dla ciebie oczywiscie,wszak uczyles sie angielskiego wiecej wymagac nie mozna. Czyli stoisz i czekasz jak debil pod drzwiami,bo twoj smrod trzyma mnie z dala od ciebie...
Gość: P.A.O., 78.9.38.*
2009/10/29 12:40:37
farfoclu jak Ci podałem agrumentów kilkadziesiąt, że Roanldo w ostatnich pięciu latatch nie był najlepszym piłkarzem na świecie a Raul w jego wieku osiągnał więcej toś mordę w odbyt włożył i po prostacie sie lizał a teraz chcesz więcej argumentów?? po co jak sie do nich nie odnośisz??
Mecz to rozrywka i nic innego - jeśli dla Ciebie to coś więcej to znacz ześ pusty a życie twe okrutnie pozbawione sensu. w ogółe twoje zbyt osobiste podejście do kwestii Ronalda jest niepokojące i wynikać tylko może albo ze złego dotyku w dzieciństwie albo poddańczego gejostwa, innego wyjścia nie ma Giggs capie niemyty to Legend w Manchesterze (przez największe L w historii klubu), Roanldo to tylko kolejny dobry piłkarz, który grał w tej druzynie. polecam ci wycieczkę do jakiegoś pubu w Man. i wygłoszenie tezy że : Ronaldo Giggs, ciekawe ile zebów by ci po takim zdaniu zostało w ogóle odbycie kozy, Roanldo nie był zbytnio lubiany w Manchesterze przez kibiców czego najlepszym potwierdzeniem są wypowiedzi na ulicach i forach kibiców, którzy ogólnie zlewają ze krystyna odszedł przy okazji dodając ze gdyby to był Rooney to by była tragedia - no ale do zebrania takiej wiedzy trzeba zrezygnować z posady ciecia w ustrzykach dolnych i ruszyć w świat - tobie sparciały gnomie odwagi na to ewidentnie brakuje. -------- definicja teraz będzie : Ironia sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego - "zdarzy mu sie" jak zagra w koncu normalny mecz,a Vidic tez byl osmieszony,ale przynajmniej gola nie zawalil" czego tu mozna nie zrozumiec? :))))) mógłbyś pokazać palcem (ewentualnie dużymi literami) gdzie tu zachodzi ta twoja ironia - ta zamierzona niezgodność ?? czyżbyś miał na myśli cynizm a nie ironie w ostaniej swojej obronie matole bez szkoły?? "Czyli stoisz i czekasz jak debil pod drzwiami,bo twoj smrod trzyma mnie z dala od ciebie..." - to już jest na tak żenująco niskim poziomie, że zostawie bez komentarza.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/29 13:43:26
Ja nie pisałem, że oglądałem wszystkie w całości i nigdy tego nie ukrywałem - jedne oglądałem fragmentami większymi, inne mniejszymi, jeszcze inne nagrywałem. Taki miałem pęd do wiedzy. I opowiadałem o tym, co widziałem, nigdzie nie pisząc, ze każdy mecz widziałem od 1 do ostatniej sekundy. Ty napisałes otwarcie i szczerze "nie oglądam meczów, bo i tak wiem, jak kto zagrał". I dlatego wiarygodność masz zerową.
Poczytaj opisy na real.madrid.pl - Arbeloa strzelił samobója, potem "wzorcowo współpracował przy kolejnej bramce", a pierwszy gol padł z 9 metra, gdzie zwykle stoper powinien wymiatać, co sugeruje, że Albiol poszedł na grzyby, kolejny gol padł po "rozklepaniu obrony Realu", a trudno raczej przypuszczac, zeby Albiol i Arbeloa akurat w tym momencie byli pod drugą bramką. Tak czy srak - pisałem : obrona realu będzie jego problemem. I jest. Dostać 4 gole od 3-ligowca, dostać 3 gole od słabego Milanu, dostawać od Depo... :) No, Raul jest największym problemem, uważaj, specjalisto od mediów. POczytaj co piszą w światowych serwisach dot. Realu, skoro taki jesteś prymus w cytowaniu i papugowaniu. Meczów nie oglądasz, to przynajmniej czytaj nie tylko to, co ci się podoba i pasuje do teorii. To opisz jak Casillas, rzekomo, "dał d,py". Czekam. Problem polega na tym, ze masz gacie pod szyją, bo wiesz dobrze, że klatka po klatce jestem w stanie uzasadnić, ze nie dał d,py, zaś ty nie jesteś w stanie uargumentować,że było odwrotnie, a jesli nawet zaczniesz, to i tak tego nie obronisz, tak jak nie obroniłeś selekcji rzutowej Bryanta, i Messi v. Rio. Przynajmniej tego się nauczyłeś,że lepiej nie startować z nożem do papieru do kałacha. Grał niedobrze, a goal.com może mieć inną opinię. Ty żadnej nie masz, a tylko wybierasz komu uwierzyć na słowo, mimo że każdy ma subiektywne odczucia :)) Powiedział do gazety parę kurtazyjnych, koleżeńskich tekstów (podobno byli dobrymi znajomymi), a ten z tego robi rejwach... Rooney ci powiedzial, że "jest świadomy, że Ronaldo jest od niego lepszy", czy piszesz, bo miałeś taką wizję podczas cięzkiej sesji na klozecie ? "obiektywnymi źródłami" ? A na czym polega ich obiektywność ? Ich komentatorzy i recenzenci mają czipy obiektywności wmontowane w głowy i te płytki ich pozbawiają naturalnej subiektywności w ocenach ? Łał, toż to matriks jako żywo :) Ja się opieram na tym, co widzę. "Wszystkich meczów nie da się obejrzeć" -tym banałem leczyłem twoje przekonanie, że można generalizować i sumowac oceny za cały sezon. Cieszę się,że nie dość, że się wyleczyłeś, to nawet cytujesz. Brawo. Ty pisałeś,że "MU zawdzięczał Ronaldo 50 pkt" - na razie nie doczekałem się merytorycznego uzasadnienia tego szumnego hasła, ale rozumiem, że ten angielski bęcwał, co to napisał, a od którego ty zerżnąłeś bezmyślnie, nie odpowiada na twoje rozpaczliwe maile. Nikt nie jest cyborgiem. Nie obchodzi mnie czy ktoś był do pojechania, jest, będzie. Patrzę co się dzieje na boisku. Jesli gracz nie daje się pojechac, to nie wnikam, czy istnieje taka możliwość i w jakich okolicznościach może zaistnieć taki fakt. Nie ma graczy odpornych na błędy, nie do zatrzymania, nie do ogrania. To nie playstation. Naucz się tego, bo czytanie twoich szczeniackich głupot, że Ronaldo wszystkich ograł, wszystko wygrał i nigdy z włąsnej winy nic nie spartolił, a jak przegrywał, to przypadkiem, bo akurat inni za niego nie wygrali, co jest ich winą oczywiście, jest na tyle komiczne, że ledwie czytalne. A to w takich fimach, o jakich piszesz i jakimi się upajasz całymi nocami, się GRA ? Biedne dziecko, nikt mu nie powiedział...
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/29 19:52:45
Pao"tempa" mala tajlandzka dziwko prezentujesz zbyt niski poziom+alfons musi popracowac nad twoim zachowaniem bym w ogole ci odpisywal.
Przecinek-nie da sie wszystkiego obejrzec to oczywiste. "Arbeloa strzelił samobója, potem "wzorcowo współpracował przy kolejnej bramce", a pierwszy gol padł z 9 metra, gdzie zwykle stoper powinien wymiatać, co sugeruje, że Albiol poszedł na grzyby" Czyli nie ogladales meczu i opierasz swoja wiedze na informacjach z netu." "Metoda - "nie oglądam meczu, bo i tak wiem, kto jak grał" (słowo daję, nie mogę ciągle uwierzyć, że można tak się zbłaźnić) "To teraz juz wiesz. Nie tylko obrona jest problemem,ale kontuzje i slaba forma niektorych,np.Benzemy(ktory mial sam zastapic Ronaldo w MU wg.ciebie,a z taka forma czyscilby buty Berbatovovi) Jesli atak nie wbija gola 3ligowcowi i Gijon to znaczy,ze cos tu jest nie hallo. Obecnie najwiekszym problemem jest brak Ronaldo i Diarry.I inne kontuzje,jak gral optymalny sklad,a Raul grzal lawe albo gral max.1h wygrywali. www.youtube.com/watch?v=SxXVrTKt7nI Zgadnij jak."o wiesz dobrze, że klatka po klatce jestem w stanie uzasadnić, ze nie dał d,py" A pozniej sie dziwy skad emotiony w poscie:)))))))) Nawet male tajlandzkie dziwki widza gafe Casillasa.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/29 20:15:34
A moze gral dobrze,a ty masz inna "opinie".Bo tak naprawde jebiesz Diarre dla zasady.
A kto moze byc lepszy od najlepszego na swiecie?"He's a brilliant player, irreplaceable, the best player in the world - so no-one's happy he left." "obiektywnymi źródłami" Nie jebia graczy ktorzy nie grali i jebia kogos jak ogladaja mecze.Dwie zasadnicze roznice miedzy "obiektywnymi źródłami" a toba. Przeciez ty nie ogladales meczow przeciw "Boltonom i Zdzislawom"wiec jak cokolwiek mam ci tlumaczyc musialbys najpierw zaleglosci nadrobic,to jakby z prawiczkiem o seksie rozmawiac. Dwa miechy wstecz Rio byl nie do zdarcia,nie widziales jego winy nawet jak go pchla przeskoczyla,dzis popelnia bledy i jest do pojechania.Alleluja. "Nie ma graczy odpornych na błędy, nie do zatrzymania, nie do ogrania" Akurat w przeciagu sezonu,dwoch najlepsi nigdy nie popelniaja zbyt wielu razacych bledow.Chcesz nalezec do elity nie robisz wielbladow co mecz,Valdez puszczal szmaty byl posmiewiskiem,poprawil sie jest klasowym graczem.Z Ferdkiem akurat odwrotnie. Ronaldo jest najwiekszym difference makerem w dzisiejszej pilce,i pora bys to w koncu ogarnal. A co sie robi w filmach Ferdka jak nie gra?
Gość: P.A.O., 78.9.38.*
2009/10/30 08:44:11
Truth dostoswoanie sie do twojego poziomu dyskusji i sosowanie podobnego do ciebie słwonictwa nie podoba sie ??? chyzby raziło chamstwo?? widzisz brudny odbycie konia tak to już na tym świecie jest, że mądrość nie zawsze ustępuje głupocie - dlatego nie przestaję i inni zresztą też tobie odpisywać, nie można poprostu byle deb... takiemu jak ty pozwolic na pier.... głupot i bezczelne obrażanie innych. Zdziwony raptem jesteś smierdząca szparo kozy ze ktoś daje radę stawić ci opór i pocisz się nerwowo nie wiedząc co zrobic- bo zaczać sensownie i na kulturalnym poziomie dyskutować nie potrafisz - dlatego do tej pory nie ma dop. co do sukcesów Raula czy też kwestii ironia cynizm.
"Ronaldo jest najwiekszym difference makerem w dzisiejszej pilce" - wywnisokowałeś to na jakiej podstawie mista zaropiałe oko?? może na podstawie olśniewających wyników reprezentacji Portugali czy też po tych kilku meczach Realu - bo narazie Manchester gra lepiej niż z Ronaldo więc tutaj twoje naciągane twierdzenie potwierdzenia nie znajdzie
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/30 11:29:19
Nie oglądałem i dlatego nie napisałem nic o tym "jak grali Albiol i Arbeloa", napisałem, że obrona z nimi w składzie dostała 4 gole, a to jest akurat fakt materialny nie wymagający
żadnych dodatkowych dowodów - a ty na to, że nie ma żadnych dowodów na to, że "oni zawinili przyb golach" - a tutaj z opisów wynika, że conajmniej 2 gole bezpośrednio zawinił Arbeloa, kolejne 2 można przypuszczać, że też maczali w tym paluchy. Więc jakieś dowody są na to,że jednak zawinili przy golach. Co do reszty game-time'u się nie wypowiadam, ale ty mówiłeś tylko o golach, więc akurat na to są jakieś konkrety. Z Diarrą Milan zrobił im z d.py ruską zimę w środku pola, więc co to za argument w ogole... A Ronaldo grał dobrze, bo cały team grał dobrze na samym początku. Historia uczy, że Ronaldo tylko w takich warunkach zdarza się coś grać, więc dla mnie nie jest oczywiste, że jakbny on był, to by Real grał lepiej. Więcej - uważam, że to jest niepowazna opinia. Dalej twierdzę, że Benzema w MU byłby kimś znaczącym. Grałby w innej konfiguracji graczy, w innym stylu, a przede wszystkim dla innego trenera. Nie ma najmniejszego przełożenia "nie idzie mu w Realu - nie szłoby w MU". Dodatkowo - Benzema miał świetny początek sezonu. Znam ten gol, oczekuję, że klatka po klatce wykażesz,że "dał d,py" - przedstawiasz mi film, jakby to było coś oczywistego i wystarczyło popatrzeć. Ja nie widzę nic oczywistego, więc po prostu uzasadnij swoją opinię - napisz co, kiedy i jak zrobił nie tak i jak powinien był się zachować, żeby, twoim zdaniem, było dobrze. Być może tak jest - na tym polega subiektywizm ocen. Problem w tym, że ty opinię "Diarra grał dobrze" nazywasz obiektywną i wysławiasz jako jedynie słuszną, co niby ma mnie pogrążać i wskazywać, że ja się mylę. "Dla zasady", to ty Raula yebiesz. Obejrzyj sobie jeszcze raz drugą połowę Real-Milan i jak Diarra "robił, hehe, przewagę" w środku pola. To się naprostujesz. Najlepszy, co nigdy nie zagrał dobrego meczu przeciw rywalowi z najwyższej półki i spalił wszystkie wielkie mecze jakie mu życie ofiarowało, żeby się mógł wykazać. Pierwszy przypadek budowania marki na ogrywaniu cieniasów. Miałem takiego znajomego od koszykówki - przeciw słabiakom na podwórku : mistrz, przeciw bysiorom na zawodach - cienka d,pa. szkoda, że już z nim nie grywam - dałbym mu ksywę "Cristiano". Chciałeś być efektowny, a wyszło jak zwykle. Róznica między nimi, a mną polega na tym, że ja oglądam i analizuję futbol od blisko ćwierć wieku, dłużej niż zapewne oni żyją i ja WIDZĘ, a oni tylko oglądają. Ułatwię ci, przyjmuję na wiarę, że z Boltonami Ronaldo grał cudownie, jak mistrz świata. Przyjmuję to z całkowitym dobrem inwentarza. Mój znajomy też grał dobrze z lamusami. Teraz pisz o tych "50 punktach", jak to zostało wyliczone i uzasadnione. Nikt go nie przeskoczył, co najwyżej piłka. Nie oglądałeś meczu - nie pisz, bo brzmisz żałośnie. Rio nie popełniał błędów, więc głupotą byłoby negowanie jego gry za pomocą przypuszczeń, że mógłby go ktoś pojechać, mimo że nikt nie jedzie. Odwrotnie ? Oczekuję listy błędów, porównywalnych do błędów Valdesa, Rio, które go czynią "odwrotnie do Valdesa". Tylko daruj sobie jakieś za krótkie podania w meczach o nic, bo równie dobrze można by się powoływać na to, co gracze robią na treningu. To, że Torres zrobił jedną akcję i raz trafił nie jest żadnym argumentem, ze ktoś tu ma problem. Bo i Torres to nr 1 napastnik na Wyspach, a może i na świecie. No właśnie pamiętam, jak diferencemakerował w finałowym meczu z Barcą. Szkoda, że głównie ilością zelu na pysku.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/30 21:56:47
Napisales,ze dali dupy nie ogladajac meczu,niewazne czy dali czy nie,wazne ze jestes malym hipokryta,co nie oglada a sie madruje,wiesz ile stopow Albiol mogl zrobic w tym meczu?Nie masz zielonego pojecia.
"Więc jakieś dowody są na to,że jednak zawinili przy golach". Teraz to nazywasz dowodami:)))) A mi cetacean niewolno bo klamia... "Milan zrobił im z d.py ruską zimę w środku pola":)))) Milan nie istnial przez wiekszosc meczu,a Diarra nawet niezlemu w tym meczu Ronaldinho pilke zabieral.Casillas byl jednak 12stym graczem Milanu w tym meczu,tak to zawsze mozna przegrac na tym poziomie jak bramkarz bawi sie w swietego Mikolaja i daje prezenty. Nie mialby szans z Berbatovem z taka forma,mial najwyzej przeblyski nic wiecej. Uzasadnij,ze nie dal dupy bo caly swiat osadzil to jednoznacznie. Tylko ty masz powody by gre Benzemy nazywac swietna,Diarry dnem,a Casillasa szmaty wybielac,nikt inny nie ma interesu by odgryzc sie za forumowe upokorzenia. I robisz to z taka piana na ustach(inna niz u tajlandzkich dziwek)ze galopujesz sie jak slepy kon bez jokeja. Yebie Raula bo jest za slaby na Real(mocny Real)tak jak i na repre. Akurat Ronaldo wszedzie gra dobrze,jak zostajesz pilkarzem LM,krolem strzelcow, pilkarzem najlepszej ligi,jestes w jedenatce turnieju naME to miedzy bajki mozna takie pierdy nazwac.A ty nazwij swojego znajomego Zlatankiem.Bo Ronaldo kojarzy sie z nr1. "ja oglądam i analizuję futbol od blisko ćwierć wieku" Moze to wiec wina zwyczajnie wady wzroku dziadku,ze nie widzisz tego co inni? "Mój znajomy też grał dobrze z lamusami." Tez byl Pilkarzem Swiata? Skoro gral cudownie to chyba jasne,ze klub mial dzieki niemu wiecej pkt? " Rio nie popełniał błędów":)))) Jest bezbledny caly sezon,jak ty w swoich postach. "Oczekuję listy błędów, porównywalnych do błędów Valdesa" To nie sa darmowe korypetycje,widacc ze nie ogladales i nie masz pojecia o czym mowa,poza moze 1golem Torresa,co kazda babcia widziala w teleexpresie. Wystarczylo dobic Valdeza z paru metrow,nawet Raul wie ze bramkarzy sie dobija,Swiniak z Parkiem nie bardzo.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/10/30 22:06:08
PAO dziwko jak mowa o 5latce ty podajesz 6rok wstecz,jak masz jak krowie na rowie wylozone ze Raul nie moze sie rownac z Ronaldo pyskujesz.Nie masz nawet cienia sensownej odpowiedzi bo ciapaty chuj w twej gebie siedzi.Do tego zalosna ortografia najprostszych wyrazow pod sloncem powoduje,ze jestes mala zalosna pitka bez szkoly,nie zaslugujaca na spluniecie nawet jakbys sie palila...
Gość: P.A.O., 78.9.38.*
2009/10/31 08:50:48
truth yo my nigga "respect dla chłopaka to 55 rok i szeroki krok" yo yo je lece ziomów w klatce style - wszystko jasne już w twoim, jak że smutnym przypaku czarny bracie uwięziony w skórze białego górnoślązaka z familoków
25 Raul kończy w sierpniu czyli w roku sezon 2002/2003 zaczynał jako 25 latek wstecznie nic dodane nie masza kozi bobku krowie na rowie to narazie jednynie wyłożyłeś swoją bezdenną głupotę i skrajnie zaawansowany fetysz dotyczący dużego palca u nogi pewnego młodego Portugalczyka i tego gdzie byś chciał mieć do włozonego i jak bardzo chciałbyś go possać, a nie to, że Raul nie moze sie rownac z Ronaldo - Ty naprawdę nie widzisz jakie bzdety wypisujesz czy poprostu nie potrafisz sie przyznać do błedu i bedziesz zdrowym kalectwa wmawiał. Wiem, że nic nie wiem - to nie jest zdanie o negatywnym zabarwieniu moj drogi przedstawicielu środkowiska cwelów- wręcz przeciwnie jeśli powiedzianne z sensem i przekonaniem świadczy o wielkiej mądrości wypowiadającego. Nie wstydź sie przyznać, naśmialiśmy się już z Ciebie tyle, że już nie bedziemy. to forum już dawno wie, że ty nic nie wiesz, więc jakbyś sobie w końcu sam to uświadomił można by zacząć tzw fresh start - i było by miło i przyjemnie jak wtedy kiedy snisz o współnej kąpieli i leżeniu na kocyku na rajskiej plaży z pewnym młodym portugalczykiem , z nim i tylko z nim sami na sam tylko was dwóch a w około cwierkają ptaszki i wieje delikatna bryza i on wyciąga swą dłoń w kierunku twego policzka i przesuwa do sutka twego nabrzmialego, swe wilgotne wargi a Ty zamykasz oczy i wzdychasz cichuto "tak tak " jesteś w raju.................
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/31 11:24:59
Widzę, że się starasz, ale wrodzona niekumacja ci przeszkadza prostą rzecz zrozumieć i twoja ignorancja staje się większym problemem dla ciebie niż słaba obrona Realu, która
miała być, wg ciebie, bardzo dobra. Napisałem, ze "defensywa Realu,z Albiolem i Arboleą, dostała 4 gole od III-ligowca. Tyle ku.rwa o obronie, którą prawdziwek zapowiadał jako czołówkę europejską. Dać sobie wbić 4 gole (od III-ligowca) to obciach". Gdzie tu są noty indywidualne dla Albiola i Arbolei ? Nie ma żadnych. Bo nie oglądałem meczu. Notą wystarczającą jest wynik, chyba, ze chcesz utrzymywać, ze "przy golach nie zawinili". Relacje meczowe jednak wskazują, że zawinili, więc bredzisz. "Wiesz ile stopów zrobił Albiol ?" - nie, nie wiem, ty też nie wiesz, ile stpów Ferdinand zrobił z Liverpoolem i nazywasz go "Kowalskim do pojechania", bo widziałeś jak raz został ograny przez najlepszego napastnika na świecie, który ostatni raz grał w III lidze, jak miał 12 lat i była to liga ping-ponga amatorskiego. Więc przestań pie.rdolić głupoty, bo nie masz racji w żadnej sprawie i obracasz kota ogonem, żeby zmienić temat. zastanów się lepiej nad tymi 4 golami, co je Real dostał. A jeśli jeszcze czegoś nie zrozumiałeś, to przeczytaj to, co powyżej tyle razy, ile będziesz potrzebował. Jesli nie zrozumiesz mimo to - to będzie już kwestia twojej ociężałości umysłowej. Ronaldinho był atakowany 3 graczy niemal za każdym razem, kiedy dotknął piłkę. Tracił ją bardzo rzadko, a ten rajd z Diarrą, go faulującym, uczepionym na nim rozpaczliwie jak worek kartofli, a mimo to nie mogącym mu przeszkodzić w poruszaniu się z piłką - jest najlepszym obrazkiem niemocy tego piłkarza. A tekst, ze "Milan nie istniał" jest dowcipny, owszem. Nie interesuje mnie świat. Ty zacząłeś temat tego gola pisząc, że "dał d,py", więc od ciebie oczekuję uzasadnienia. Jeśli "cały świat" ma takie same argumenty jak ty, to tym gorzej dla świata. A ty masz interes by Benzemę sekować, a Diarrę wychwalać, a Casillasowi szmaty przypisywać (to miałoby rozgrzeszać obronę Realu) - skoro do tego musisz się posuwać, to znaczy, że tylko potwierdzasz moje zarzuty i krytykę szukając rozpaczliwie alibi dla krytykowanych. Chcesz "polemizować" w takim stylu - proszę bardzo. Taki jest "za słaby", że w Realu gra w S11, strzela gol za golem, jesli nie zawsze jest starterem, to tylko dlatego, ze tak rotuje Pellegrini. Kaka, Ronaldo, Benzema i inni też nie wchodzą zawsze w S11. Jedynym pewniakiem pozostaje Casillas. No i obrona, ale to jest tak jak zawsze pisałem - obrona ma więcej odpowiedzialności na sobie, więc rzadko się w niej gmera. Niech Ronaldo przestanie dawać d.py w finałach LM, kluczowych meczach ligowych i zacznie coś pokazywać w meczach k.o w mistrzostwach, to w ogole zaczniemy gadkę o tym, czy może być wśród kandydatów do "najlepszego". Na razie nie ma takiej opcji, a to,ze skorumpowana FIFA i inne UEFY, które cały swój byt opierają na marketingu piłkarskim, wybierają go na "Gracza Roku", to mnie nie obchodzi. Wiadomo, ze tu chodzi o to, by wybrać ambasadora piłki, ikonę, kogoś kto da piłce atrakcyjną twarz, a nie wybiera się najefektywniejszego, najbardziej produktywnego. Maskotka z Ronaldo pierwszorzędna, z tym się zgodzę. Wśród najlepszych nie ma go, nie było i nie wiadomo, kiedy będzie. Za wcześnie zaczałem, zeby mi wzrok przestał dopisywać, ogonku. Dobra analogia, w środowisku mial dobrą markę, bo ładnie wsadzał z góry na pusty kosz i wysoko skakał. Frajerów kasował jak nikt. Kiedy się zjawiali tacy, na których wrażenia nie robiła jego skoczność, gubił się jak małe dziecko. Oczekuję tego wyliczenia na konkretach, ze "50 punktów MU jemu zawdzięcza". Przede wszystkim, w tym sezonie od początku ma kontuzje, w tej kolejce najpewniej nie zagra znowu, bo cały czas się uraz odnawia. W ub. sezonie nie miał problemów, zwłaszcza na finiszu sezonu i MU grał w obronie jak z nut. Nawet przeciw Barcy nie było najgorzej, Barca miała przewagę, a gole zdobyła po dwóch zaniechaniach Carricka i O'Shea i jednym wybitnym zagraniu Xaviego.Po prostu liderszip Rio jest niezastąpiony.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/10/31 11:28:36
I błędy musisz Rio udowadniać, chyba, że chcesz się koniecznie oprzeć na tej jednej sytuacji z Torresem. Ciekawe, co byś mówił, gdyby ktoś zaczął kwestionować twojego
DPOTY (nie mojego,żeby było jasne) Howarda za to, że mu James wbił raz kosza nad głową. Powiedziałbyś, ze dostać epizodycznego kosza od takiego Jamesa, to nie wstyd, zwłaszcza jesli wcześniej ileś razy go zastopował. No chyba, że sam byś yebał Howarda za to, ze dał Jamesowi rzucić. Wtedy to inna bajka, i będę cię trzymał za słowo. Konkrety, konkrety. Bo na razie niczego dokładnie nie opisujesz, a mnożysz jakieś sekrety.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/01 12:02:47
"Wayne świetnie by tu pasował. Myślę, ze razem z Rooneyem możemy dużo zrobić dla Realu. Madryt to idealne miejsce dla najlepszych piłkarzy na świecie, a on bez wątpienia do nich nalezy" - C.Ronaldo dla "The Sun".
Okazuje się znów, że Pan, czyli Ronaldo, jest mądrzejszy od Giermka, czyli prawdziwka :)
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/02 20:25:39
PAO dziwko idz sie wyplakac mamie losem rezerwowego z Madrytu.Porownanie z Ronaldo z Raulem to jakby schabowy(Ronaldo)z gownem porownywac.Chociaz pewnie nie raz lizalas odbyt za doplata,wiec ci to pasuje.
Pewnie Ronaldo cie wyruchal jak byl w Azji na tournee i zamiast napiwku wystawil bez majtek ze sperma na ryju za drzwi,bo sie nie sprawdzilas. , - Nie obrona Real wygrywal tytuly,a obrone dzis maja duzo lepsza.Potrzeba czasu tylko zeby sie zgrali. " pierwszy gol padł z 9 metra, gdzie zwykle stoper powinien wymiatać, co sugeruje, że Albiol poszedł na grzyby, kolejny gol padł po "rozklepaniu obrony Realu", a trudno raczej przypuszczac, zeby Albiol i Arbeloa akurat w tym momencie byli pod drugą bramką" Oto jak ogladasz mecze :))))) Sram na to kto dal dupy w tym meczu,tak samo atak musial byc zalosny z Raulem chodzi tylko o twoja hipokryzje.Widac,ze nawet w 10 przez 1h moga sie bronic jak chca. Mecz z Liverpoolem widzialem,wiec wiem dokladnie,ty nie widziales i tez "wiesz" "Więc przestań pie.rdolić głupoty, bo nie masz racji w żadnej sprawie i obracasz kota ogonem, żeby zmienić temat. zastanów się lepiej nad tymi 4 golami, co je Real dostał." Zastanow sie lepiej czemu wielka Barca ma1pkt.przewagi tylko i awans w LM jest zagrozony. Kurwa chyba jakis inny mecz ogladales,jak zwykle.Diarra zabral pilke Ronaldinho tak jak to robia najlepsi DMF. "A ty masz interes by Benzemę sekować, a Diarrę wychwalać"Benzema nawalal,a Diarra gral b.dobrze,ot.szczegol. "Taki jest "za słaby", że w Realu gra w S11, strzela gol za golem, jesli nie zawsze jest starterem, to tylko dlatego, ze tak rotuje Pellegrini" Tak rotuje,ze w swoim meczu o zycie Raul byl zespojony z lawka,wciaz bez Ronaldo,tyle kurwa w temacie s11.Chyba,ze na 3ligowa wtope,wtedy pasuje jak ulal. Chlopie to ty dales dupy w finalach LM gubiac bryle w dzien meczu. Hahaha maskotka to ty mozesz byc a nie najlepszy pilkarz wszystkiego.A moze w Anglii wybrali go "skorumpowani"pilkarze?:)))))Wciaz wysyla Rooneyowi pasze by dobrze o nim gadal :))))))))
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/02 20:47:10
Zawsze jest tak,ze ktos jest na ulicy najlepszy,a w klubie nie ma nawet czego szukac,Ronaldo jest najlepszy w klubie,wiec nie wyjezdzaj tu ze swoja amatorsczyzna tylko dlatego,ze ktos cie osmieszyl pod blokiem.
Oczekuję tego wyliczenia na konkretach, ze "50 punktów MU jemu zawdzięcza".Napisales,ze gral cudownie,wiec juz zrozumiales jako tako. "Przede wszystkim, w tym sezonie od początku ma kontuzje, w tej kolejce najpewniej nie zagra znowu, bo cały czas się uraz odnawia" Kto, Arbeloa? W przypadku Ferdka glowa glownie szwankowala i krzywe nogi,wykaz Parkinsona to zrozumiem.W finale z Barca dal dupy,przypomne ci co powinien robic stoper"pierwszy gol padł z 9 metra, gdzie zwykle stoper powinien wymiatać, co sugeruje, że Albiol poszedł na grzyby" Skup sie na puszczeniu za plecy i glowce F.Aurelio i obsluzeniu Bellam`yego na poczatek. Nie mojego DPOY tylko NBA(niestety nie dali mi glosu),a Howard daje sie chujac mniej niz ktokolwiek inny i to czyni go DPOY +broni w wielkim stylu.Jakby Ferdek robil stopsy i wslizgi jak bloki Howard gadka bylaby inna. Czego chcesz dowiezc pajacu?Swiniak wszak grac potrafi i dalby wiecej niz Raul czy chimeryczny poki co twoj Benzema.Jestem pewny,ze zlamalby coc raz kozacka obrone Alcoronu.
Gość: P.A.O., 78.8.35.*
2009/11/03 09:17:21
Truth się zbierałeś i zbierałeś, pół podwórka o pomoc w wymyśleniu tej jakże ciętej riposty poprosiłeś pobrudzony wibratorze?
jakbyś miał chodź odrobinę, tyci tyci , naparsteczek rozumu to byś już dawno sobie na luz wrzucił z tym jechaniem Raula bo jak już zostało Ci udowodnione na suchych faktach w wieku Ronaldo Raul zdobył więcej tytułów i wygrał więcej zawodów niż piękny Portugalczyk a jeśli chodzi o nagrody indywidualne to w ostatnich 5 latach tą klasyfikacje zdecydowanie wygrywa Ronald( i tu niestety )inho a nie same "o" możesz się pieklić, silić na jakieś coś tak śmieszno chamskie i tak wychodzisz na żałosnego nadzorcę kozich bobków nie mogąc zaakceptować prostych i OCZYWISTYCH faktów. Poziomem lotności to Ty ustępujesz nawet żartą T.Drozdy. ciekawostkę walisz twierdząc ze to pewnie Ronaldo mnie wyruchał kiedy czarno na biały widać iż to Ty jesteś fetyszystą wisiora chłopca z Madery czyżby znowu casus ironia vs. cynizm ?? miałeś na myśli Raula a nie Ronaldo?? problem z tobą zużyty przez kurę tamponie jest taki, że nie dość, żeś prostak, (okropny) cham, to jeszcze nie znasz znaczenia słów których używasz, lansujesz się na kozaka który potrafi przygadać ostrym tekstem (które w gruncie rzeczy są bezdennie głupie i co najzabawniejsze powtarzane a nie wymyślone ) a pewno twoją ulubioną rozrywką jest wyciskanie pryszczy i zlizywanie ropy z lustra. cienki z Ciebie frajerek o jaskrawych zapędach gejowskich, czego doskonałym potwierdzeniem jest fakt tak zaciekłej obrony (pomimo oczywistych faktów) Ronaldo - tak bronić może tylko mężczyzna swoją kobietę lub .....
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/03 11:48:32
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem poprzednio i tym razem, dla odmiany, spróbuj zrozumieć.
Atak może nie strzelić gola, słabeusz się zamuruje i nawet najlepszym się zdarza. Ale dostać 4 gole od III-ligowca, to jest hańba. Gdyby Real zremisował 0-0 powiedziano by "ot, wypadek przy pracy, nie mieli dnia", 0-4 to jest po prostu kompromitacja na skalę światową. Tu naprawdę nie ma czego bronić, zachowanie obrony Realu przy każdym golu było tragiczne. Akcje golowe są w jutubie, można sobie popatrzeć. Całego meczu nie ma - nie oceniam. Wynik mówi wystarczająco wiele, jak się przegrywa 0-4, to nie ma w tym żadnego przypadku. No to skoro widziałeś powinieneś się zastanowić nad tym, co piszesz, bo piszesz od rzeczy. A co mnie Barca obchodzi... Jak strzela samobója w 93 minucie, to ma 1 pkt przewagi, a nie 3. A w LM, w obecnym stanie rzeczy - porażka z Rubinem jest mniej obciachowa niż porażka z Milanem, który gra po prostu dennie. Inter gra lepiej od Milanu i w grupie z Rubinem jest ostatni, Milan jest po prostu w słabszym towarzystwie. O tak, z pewnością - Benzema miał udział i sam strzelał tyle goli, że na pewno "nawalał", yes. Diarra, w tych meczach, co widziałem, się nie spisał jako obrońca, odbierający i wspomagający defensywę. "W meczu o swoje życie" ? Pisz konkretnie, zamiast szyfrować, to nie Allo Allo, a ty nie jesteś Rene Artois. Dzisiaj pyskujesz, a kiedy przyszło do dyskusji zaraz po tym finale, to nie umiałeś moich argumentów odeprzeć, zresztą - nikt nie umiał. Teraz możesz sobie popiskiwać - mnie jako wygranemu nie wypada nawet się zniżać do komentowania tych bredni. Jest maskotką Blattera, UEFY, FIFY i iluś tam sponsorów piłki światowej. Pogódź się z tym. Jego tytuły "gracza roku", jakie dostaje od tych koruptów są g,wno warte, są wyłącznie na pokaz - kreowanie ikony, ambsadora piłki, bo ładnie gra i łebkom takim jak ty się podoba, pobudza wąską wyobraźnię. Nikogo tu nie obchodzi efektywność i rzeczywista klasa, bo tu bardziej chodzi o działanie na emocje niż chłodny rozum. W klubach też są przereklamowani gracze, co grają świetnie przeciw słabym, a słabo przeciw świetnym. Inny poziom, ale ta sama śpiewka. Ronaldo jest własnie takim piłkarskim cinkciarzem. Napisałem, ze jestem w stanie uwierzyć, że tak grał. Ty zaś mówiłeś o konkretnych liczbach - 50 pkt. Zatem wylicz konkretami - w jaki sposób zawdzięczają mu 50 pkt, bo okrągłymi zdankami, to można tak pisać o każdym - wystarczy, ze Van Der Sar w każdym meczu obronił 2 strzały w światło i już można napisać, ze jakby nie obronił, to by MU stracił 2 albo 3 punkty, więc zawdzięcza mu 90 % punktów. Rio obronił z 10 akcji w każdym meczu, które MOGŁYBY skutkować golami, więc trzeba by mu wszystkie punkty MU bezpośrednio przypisać. Itd. Dałeś konkretną liczbę - wylicz dlaczego 50, a nie 5 albo 49. Czekam nadal. Ferdinand, dzięciole. Z Liverpoolem grał z niewyleczoną kontuzją, na tyle poważną, ze po meczu okazało się, że do 2 miesięcy może pauzować. "Co sugeruje" - wtedy jeszcze nie było do tego wszystkiego wideo, więc nie przesądzałem sprawy. Poza tym - co innego błąd, a co innego bycie ogranym. Rio został ograny przez Xaviego. Ale błąd popełnił O'Shea, który nie zaasekurował pleców Rio, czyli nie zrobił tego, co w piłkarskim elementarzu obrońcy jest na str 1 w punkcie 1. Albiol popełniał same błędy. Ty się skup, ty masz wykazywać i uzasadniać błędy, skoro gdzieś je widzisz. Nie odnosisz się do istoty rzeczy. "Dowieźć", to można mleko do sklepu, miszczu mowy polskiej. Jesteś smarkaczem, twoje miejsce jest na forum bravo.pl w działe piłka nożna, tam mógłbyś dominować, tutaj będziesz zawsze specem od g.wniarskich tekstów i takich samych sądów.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/04 12:34:21
Kolejny przykład, jak MU grał bez Rio - trzy gole od, w gruncie rzeczy, przeciętnych Rusków i gra defensywna bez grama confidence. Tak to właśnie wygląda. Evans ? Ku,.rwa... "Brown móglby grać za Ferdinanda" - idź się pan prześpij... A to CSKA. Nie chcę wiedzieć, co zrobiłyby z tą obroną zespoły lepsze, a takich jest w tej edycji LM jakieś 3/4 stawki. Tyle o rzeczywistości, z której prawdziwek juz dawno odpłynął.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/05 12:01:50
Tak tajska dziwko Raul byl Pilkarzem Swiata,najlepszej ligi2x,LM,i byl w polfinalach ME,MS:))))))))
" piękny Portugalczyk " I nie wyjezdzaj tepa kurwo z moimi fetyszami jak ja pisze o futbolu,a ty o aparycji,marzac o kolejnym cumshocie na ryju... , - Zrozumialem doskonale nie oglądasz meczów, bo i tak wiem, jak kto zagrał tylko zeby ci sie Diarry nie majtaly. Haha komu sie zdarza?Wlasnie hanba jest nie wbic gola3ligowcowi,coz Raul potrafi rok temu byl kapitanem podobnej kompromitacji. Sam piszesz od rzeczy,ale jak sie nie oglada meczow to jest to zrozumiale. "porażka z Rubinem jest mniej obciachowa niż porażka z Milanem, który gra po prostu dennie.":))))))))))))) Pato,Pirlo,Ronaldinho,Seedorf,Ambrosini,Zambrotta,Boriello po prostu kelnerzy:))))))) "Inter gra lepiej od Milanu i w grupie z Rubinem jest ostatni" Reverse truth Inter jest 1. Diarra gral lepiej niz Benzema,znow dostal 8/10 za LM.A Benzema gra lepiej jak nie gra z Raulem,nie dziwne ze go yebal publicznie cos w tym jest. To nie jest tajemnica gamoniu,ze los Pelleginiego bylby przesadzony jakby przerznal z Getafe. "Dzisiaj pyskujesz, a kiedy przyszło do dyskusji zaraz po tym finale, to nie umiałeś moich argumentów odeprzeć, zresztą - nikt nie umiał:))))))))))))) Kazdy cie wysmial,z pozalowaniem przeczytal twoja zenade i olal.Jesli myslisz,ze jak napiszesz ostatniego posta bo ktos cie oleje,to nie umie odeprzec argumentow,to mylisz zwyciestwo z opuszczeniem zasranego kibla w toalecie miejskiej...Poza tym mylisz argumenty z "a kurwa co to jest mentami".Casillas nie dal dupy,Ferdek nie dal dupy,a biedny Albiol,z Arbeloa bez patrzenia dali,:))) Twoje akurwamenty sa g.warte,za tytulami Ronaldo stoja gole,asysty,tytuly i fenomenalna gra.Co ma Blatter do glosow trenerow,pilkarzy,dziennikarzy w innym kraju?Wielkie gowno. Sam jestes cinkciarzem,co nawet nie wie jak taki Bolton czy Sunderland gra. Nie podalem konkretnej liczby tylko przedzial i to na 3lata a nie rok. Tak z kontuzja skurczonych jajek gral,grywal po 90min.wiec byl w stanie,Ronaldo gral z kontuzja gral20min.ale najpierw zrobil swoje.Ferdek tez zrobil "swoje". "Rio został ograny przez Xaviego" Nie mozna byc ogranym podaniem.Mozna byc ogranym w lamerskim kryciu."pierwszy gol padł z 9 metra, gdzie zwykle stoper powinien wymiatać" To jak Albiol winien wymiatac,a Ferdek moze dawac dupy bezkarnie?
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/05 12:19:15
"Ty się skup, ty masz wykazywać i uzasadniać błędy, skoro gdzieś je widzisz."
No ty nie mozesz widziec bo nie ogladasz meczow. Twoje miejsce jest na onecie,i przekonywanie innych smarkow Ronaldo" tytuły "gracza roku", jakie dostaje od tych koruptów są g,wno warte" Spuszcasz sie literowka bo nie masz absokurwalutnie nic konsktruktywnego do napisania,wiesz ze Rooney wypierdolilby Raula ze skladu i ograniczylby jego gre z jakis 25min.w 2ostatnich meczach,do 2,5minuty. Z Ferdkiem widocznie straciliby 5.Widac bez niego w lidze,ze Evans go zastepuje i maja czyste konto.I wez matole skumaj,ze motywacja na slabych ruskich jak masz komplet pkt.czy Alcoron nigdy nie bedzie 100% tak jak wyjsciowy sklad,zamiast Evry Fabio,Berbatova Mascheda,Kaki Granero a Ronaldo Raul szczegol kurwa:)))))))
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/05 12:55:59
Czyli nic nie zrozumiałeś.
Nie wbić gola się zdarza- 0:0 zawsze wygląda lepiej niż 0-4. Napisałeś "nie oglądam meczów, bo i tak wiem, kto jak zagrał" - nie ja to zrobiłem. Ty to napisałes. Rozumiem, że cię d,pa boli po tym samogwałcie, ale przerzucanie tego tekstu na mnie nic nie da. Nazwiska nie grają, chyba że w piłkarskim Monopolu. Oglądaj mecze, chłopcze, zamiast się onanizować nazwiskami. Wystarczyło popatrzeć wczoraj na Milan, żeby dostać bólu zębów od oglądania paralityka Boriello i chaotycznego zambrotty. Reszta też jest pod formą, z wyjątkiem Pato. Kiedy pisałem był ostatni, a i wczoraj ledwie uszedł z życiem, a drugi gol to kuriozum było. Prawdziwy test, to będą ostatnie mecze. Za co dostał 8 ? Oglądałem wczoraj Real z Milanem i Diarra co najwyżej parę razy pomógł w konstrukcji, naliczyłem ze 3 odbiory, ze 4 przerwania akcji, a poza tym biegał dużo, ale za ch,j nie tam gdzie powinien pobiec, w pojedynkach przegrywał regularnie, zwłaszcza z Ronaldinho. Nie dorównuje Makelele i nigdy nie dorowna. Ofensywnie jest lepszy, ale real ofensywnie ma kim grać, potrzebuje kogoś, kto zrobi defense. Do tego Diarra się może nadawać. Jesli dostał 8, to 7 za atak. W obronie kulał Real jak pies na dwóch nogach. Pato niszczył Arbeloę, Pepe sprokurował karnego i dostał kartkę, a Ramos powinien wylecieć ze składu, gdyby ktoś rozumny kupował tam obrońców na poziomie. W wywiadzie Baresi powiedział, że Ramos jest najcieńszym graczem Realu w tym momencie. Znów ktoś znany i ceniony mówi to, co ja powtarzam od dłuższego czasu, bo akurat w przypadku Ramosa nędzna forma utrzymuje się tak długo, że należy zacząć sądzić, ze to może niekoniecznie o nią chodzi, a o to, że to po prostu przereklamowany, przeciętny piłkarz jest i wyżej d,py nie podskoczy. A kto ci takich bajek naopowiadał na dobranoc ? O zmianie trenera Realu zawsze chodzą jakieś słuchy, wystarczy że Real nie wygrywa z Barcą i w LM nie robi 3 punktów co 2 tygodnie, albo - robi, ale w niedobrym stylu, i co tydzień jest "ostatnia szansa". POd Capello Real zdobywał tytuł, ale styl nie odpowiadał, więc mają Pellegriniego i stado ofensywnych graczy bez żadnego klasowego obrońcy. Wyśmiewanie nie jest odpieraniem rzeczowych argumentów. Jest tuszowaniem braku argumentów. Poza tym, nie pamiętam, zeby ktoś się śmiał prócz ciebie, ale ciebie i tak tutaj wszyscy traktują jak kiepską tancerkę egzotyczną, a nie poważnego polemistę. Jesli piszesz "Casillas dał d.py", a nie stać cię na uzasadnienie tego, a za to stać cię, zeby komuś w odpowiedzi sugerować, że powinien uzasadniać przeciwną teze, to znaczy, że jesteś trollem i nikim innym. Za tytułami Ronaldo stoi świetny zespół, wybitna obrona, najlepszsy trener na świecie, którzy za niego wygrywali najwazniejsze mecze, w których Ronaldo dawał d,py. A czy zagrał dobrze z Boltonem albo Sunderlandem, to mnie nie interesuje za bardzo, bo one o niczym bezpośrednio nie decydują zwykle. Tak, ty wiesz jak grają. I masz szalik Sunderlandu i 50 kaset video z meczami Boltonu z ostatnich lat. I wiesz. I nawet mógłbyś ich taktykę zreferować, gdybyś nie był takim osłem, co potrafi tylko ":)))))" i 90 % swoich postów wypełnia epitetami. Idź się utop. Napisał "50 pkt MU zawdzięcza Ronaldo" i ku.rwa do tej pory nie wie, jak mu to wyszło skąd mu wyszło i dlaczego. Zerżnąłeś to z jakiegoś bloga czy strony o piłce - nie było tam uzasadnienia, sam go nie umiesz napisać, bo nie wiesz skąd się autorowi wzięła taka teza i próbujesz kombinować, zamiast się z kulturą wycofać z całej sprawy. Ronaldo spie.rdoli 10 strzałów i dryblingów i nic się nie dzieje, straci 10 piłek - gramy dalej. Kontuzjowany Rio raz na 20 razy nie zdązy za najlepszym napastnikiem świata i jest gol. Na tym polega róznica w odpowiedzialności za grę, o której wiele razy pisałem. "Nie można być ogranym podaniem" - zaproponowałbym ci przerzucenie się na komentowanie warcabów, ale musiałbyś jednak być znacznie bystrzejszy. W tym stanie możesz komentować najwyżej nowe tipsy Joli Rutowicz.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/05 13:15:49
"Zwykle", bo wszystko zależy od okoliczności, najlepszy stoper może zostać ograny świetnym podaniem, albo wybitnym dryblingiem. Poza tym, Albiol dostał gole od III-ligowca, Rio od Barcelony w best-ever formie.
To twoja opinia o mnie, bo ci się moje oceny gry nie podobają. Ja o tobie sądzić nie muszę, ty sam napisałeś o sobie "nie oglądam meczów, bo wiem, jak kto grał". Taka "drobna" róznica. "Innych smarków" - tak brzydko mówisz o kolegach po IQ, a przy okazji o sobie ? Nieładnie, nieładnie. "Literówką" ? Widziałem kiedyś takiego, co pisał "bżytko" i się bronił tak samo jak ty. A może to byłeś ty ? :)) "Konskrtuktywnego" ? Po jakiemu ty piszesz, chłopcze z bravo.gej ? :) Tak ci paluszki latają z nerwów ? :)) Przeciw Blackburn, które pałęta się tuż przy strefie spadkowej, mógł go zastąpić. Przeciw wcale nie najmocniejszemu CSKA - dostał nauczkę. Pisanie, ze Evans czy Brown mogą grać za Rio, to jest kompromitacja i dowód albo na cięzką głupotę, albo na jeszcze cięższą nieorientację w realiach piłki nożnej. Przerzuć się na komentowanie nowej fryzury Tomasza Kammela i daj sobie spokój z futbolem, bo tylko tracisz czas, który mógłbyś wykorzystać na plucie i łapanie, albo tego typu zajęcia przeznaczone dla osobników o twojej inteligencji, czy raczej jej niedorozwoju. Motywacja takiego Evansa powinna byc kosmiczna. Poza tym, to jest MU, najlepsza piłkarska marka na świecie, organizacja obracająca kasą o jakiej się mało komu śni; tam kibice kupują bilety i poświęcają kilka godzin swojego życia nie po to, żeby oglądać zespół grający na pół gwizdka. I MU nigdy nie odpuszcza. Jeśli wchodzą gracze z rezerwy, to grają swój maks, bo to czasami są jedyne okazje, żeby w ogóle mogli się pokazać. Taki jest etos futbolowy na Wyspach i MU zagrał normalnie, po prostu Evans, Brown to są słabsi gracze i żadna motywacja im nie pomoże.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/06 17:10:21
Zrozumialem dawno,ze jestes hipokryta i nie ogladasz meczow.Dla ciebie to i lepiej,bo jak masz widziec slabizne gdzie jej nie ma,a szmaciarstwo twoich panow bronisz to czytaj nie ogladaj.
Jakby wbili gole i cisneli jak nalezy to by Alcoron z polowy nie wychodzil,i mial 4 ale spalone. Ty wniosles moje luzne slowa,na kompletnie nowy level,dla mnie to jest male uzupelnienie dla ciebie cala wiedza. Umiejetnosci graja,ktore maja nazwiska,wartosci w mln.i meczach w kadrze.Rubin ich nie ma,Milan ma proste.Z polowe graczy Milanu zobaczysz na MS wiec nie marudz jak stara panna. Kazdy uchodzi z zyciem gdy przycisniesz. Tak kulal:))) Ze Milan tylko dzieki Pato zaistnial w tym meczu.Znowu brak Ronaldo widoczny ,z nim bylby nokaut techniczny po15minutach.Hahaha Baresi w wywiadzie stwierdzil,ze Raul to pipa i zabiera gre Kace,a Ramos gra ponizej swojego poziomu.Ale przynajmniej ma do czego wracac.Raul nie ma. Jestem zbyt wytrawnym obserwatorem bym nie wiedzial kiedy dupa trenera jest zagrozona.A ty amatorem co niczego nie rozumie. Trzeba miec argumenty to raz,ty ich jeszcze nigdy nie pokazales. "Jesli piszesz "Casillas dał d.py", a nie stać cię na uzasadnienie tego, a za to stać cię, zeby komuś w odpowiedzi sugerować, że powinien uzasadniać przeciwną teze, to znaczy, że jesteś trollem i nikim innym":))))))) Ty kurwa jestes trollem nie bede udawadnial,tego co caly swiat pilkarski skomentowal jednoznacznie.To ty musisz podwazyc opinie wszystkich,jak zwykle miec inne zdanie niz wszyscy zeby byc oryginalnym matolem. "Za tytułami Ronaldo stoi świetny zespół, wybitna obrona, najlepszsy trener na świecie" Akurat wtedy to Mourinho byl dla ciebie bozkiem:))))Teraz dajesz tytuly wstecz dla Fergusona?;))))) A obrone bylo widac z Barca,czy Liverpoolem.Jej "wybitnosc":)))) ", bo one o niczym bezpośrednio nie decydują zwykle":))))) Haha na takich meczach jest minimum kolo 30pkt.do zdobycia.Maja wiekszy wplyw na mistrzostwo niz mecze z top4. "Napisał "50 pkt MU zawdzięcza Ronaldo"" Cytat i data raz,albo morda w kubel klamczuchu zasrany. "Zerżnąłeś to z jakiegoś bloga czy strony o piłce" dowod klamczuchu zasrany. Dajesz dowody albo argumenty a nie odpierdalasz swoja mizerie. "Ronaldo spie.rdoli 10 strzałów i dryblingów i nic się nie dzieje, straci 10 piłek " Na 5meczow w ktorych mial5goli i 2 asysty?:)))))) Tak kurwa teraz to Torres jest najlepszy bo ogral Ferdka,czemu nie Henry czy Bellamy?Nikt nie ma dzis statusu najlepszego napastnika dzieciole.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/06 17:30:06
No tak podanie ogrywa graczy:))))) A ja myslalem ze przeciwnicy.
Albiol nie daje dupy w lidze,co2mecz,ze koledzy go musza wspierac.Poza tym Real jako zespol musial chuja grac,a MU jako zespol gral normalnie,a Ferdek byl czarna owca. Poza tym ty wiesz duzo lepiej jak gral Albiol z Alcoronem,metoda Sherlocka Holmesa.I robisz no-looki commenty,ja jak nie ogladam to sie ie wydurniam z relacja z meczu. Sprawdz na klawiaturze gamoniu jak daleko lezy "s" od "z".A literowek sie nie wstydze,bo mam argumenty,a ty nie masz same glupoty,chocbym nie wiem jak ozdobil pozostana gownem No tak mecz z Blackburn to nie CSKA:)) Dzwon do Capello,ze jego reprezentacyjny obronca to ciec,i do Barcy ze na glowy upadli pytajac o Evansa . "Przerzuć się na komentowanie nowej fryzury Tomasza Kammela"Musisz mi o niej opowiedziec wpierw. "najlepsza piłkarska marka na świecie" Juz nie chlopcze,juz nie.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/07 11:23:53
Nie przypisuj mnie swoich własnych patologii, o których ochoczo piszesz i się przyznajesz sam, bez pytania.
I 4 kontry by wykończył. Widziałeś mecz, czy znowu piszesz o czymś, czego nie oglądałeś ? Widziałeś kto ile czasu miał piłkę ? Znasz przynajmniej statsy ? A jesli Real cisnął, ale g,wno wycisnął, a Alcoron miał 4 akcje i 4 gole wbił (przy takiej postawie obrońców w sytuacjach golowych wcale bym się nie zdziwił). Trudno się nie zdziwić, kiedy ktoś pisze "nie oglądam meczów, bo i tak wie, kto jak grał", a potem zabiera się za komentowanie czegokolwiek. Teraz to samo robisz - jak jest problem gry Diarry, to twoje argumenty są takie : "na stronie XXX ktoś napisał,ze Diarra był dobry", "za ten i ten mecz Diarra dostał taką a taką ocenę" itp. - dyskutujesz za pomocą czyichś odczuć i czyichś poglądów, bo własnych nie masz, bo trzeba oglądać, żeby mieć zdanie. MOżna cytować, owszem, ale w odniesieniu jakimś, a nie walnąć na oślep jakąś anonimową oceną z forum pełnego pasjonatów, a nie fachowców, którzy żyją krócej niż ja piłkę oglądam - więc nie do mnie z takimi pierdołami. I co z tego ? Liczy się jaką drużynę tworzą te nazwiska i w jakiej są formie. Trzeba było oglądać, to byś nie mermolił po próznicy. Ta, Ronaldo by zmienił - wygodne ględzenie, kiedy go nie ma na boisku "jakby był, to by zrobił cud". G.wno prawda i tyle. Gadanie pozbawione sensu i logiki. Baresi powiedział co innego - że Raul i Kaka nie pasują do jednego składu, a nie że Raul jest tym, czym tak sobie ty wyobrażasz. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem - nie cytuj. Ty nawet nie jesteś kibicem. Twoje "komentowanie" to kpina z tego słowa. A trener w realu zawsze siedzi na gorącym krześle. Capello wygrywał i miał problemy, bo styl nie pasował tym i owym. Ja nie zapoczątkowałem tego wątku. Ty napisałeś, że "Casillas dał d,py", na tobie więc spoczywa cięzar uzasadnienia swojego zdania. A ja się chętnie do tych argumentów odniosę, kiedy tylko się pojawią. Na razie ten "cały świat', którego ty chcesz być papugą, nie przedstawił mi konkretnych argumentów. Jak będą, to pogadamy rzeczowo, do czego jestem gotów, jak zawsze i wszędzie. Słyszę/czytam tylko "Casillas dał d.py" - skoro na tyle ciebie/was stać, to ja odpowiem "nie dał d,py" i jesteśmy kwita. Będą lepsze argumenty - chętnie z nimi podyskutuję. Nie przypominam sobie, żebym robił jakieś rankingi trenerskie. W takich okolicznościach trzeba by każde kopnięcie piłki od 1 do ostatniej kolejki uznać za mające wielki wpływ na wynik sezonu. Pewne mecze liczą się bardziej - raz, w sensie prestiżu, dwa - w meczach ze średniakami/słabiakami wielcy nie tracą zwykle punktów, zwłaszcza na finiszu. I dochodzi jeszcze moment - inaczej gra się z Boltonem w 1 kolejce mając cały sezon przed soba, a inaczej z kimś z Top 5-6 na finiszu. Inna presja, inny cięzar gatunkowy - inaczej się to ocenia. Czuj się, ze będę tego szukał :) Skocz mi do d,py. Zrzynasz z jakichś podejrzanych stron farmazony, a potem szukasz wyjścia z rozpaczliwej sytuacji. LIcz te 50 pkt i morda w kubeł. I licz ile pkt w karierze Finley zdobył jumperami, bo napisałeś,że "gros". zamiast pociskać ":)))" zajmij się choć raz argumentacją. Na brawo/gej/piłka nożna może to starcza, co tutaj wstawiasz, ale tutaj styknie ci najwyżej na bycie naczelnym osłem. Skoro nie zerżnałeś, to uzasadnij, bo skąd to jednak przytargałeś. Chyba, ze sam wymyśliłeś i pierd,olnąłeś jak łysy grzywą o beton. Przyznaj się, popsyp niskie czoło popiołem i temat będzie skończony. Kontynuując (nad)zwyczajnie się kompromitujesz. Co, gdzie, jakie 5 meczów, co ty piszesz w ogóle ? A dla mnie jest nim Torres. Dla ciebie może być Jeleń czy ktoś inny - koincydencja nazwisk byłaby nawet zupełnie na miejscu :)
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/07 11:38:45
Jesli dla ciebie podanie jest bytem osobowym... ale tu już tylko psychiatra może ci pomóc.
"Real jako zespół musiał ch.ja grać" - nie oglądał, a jak się "orientuje"... :) "Czarną owcą" ? NIe dośc, ze z kontuzją musiał kryć najlepszego napastnika świata i raz mu uciekł,żeby strzelić bramkę z pozycji, z jakiej 90 % innych napastników walnęłaby w trybuny... "czarna owca". Dobry żart, bardzo adekwatny ;) Jesteś półgłówkiem, ale to od dawna wiadomo - napisałem, ze Albiol z Arbeloą dali d,py przy golach. Ich gry podczas całego gime-time nie oceniałem, bo meczu nie oglądałem. Ale sytuacje golowe były bardzo szczegółowo opisane, więc powołując się na te opisy mogłem winę stwierdzić. To nie było suche i bezpłciowe a'la "Albiol ocena 4", z których to suchotników ty wnioskujesz zawsze jak kto grał nie oglądając meczu. Ja miałęm szczegółowe opisy. Opisy rzetelne, co pokazuje teraz video dostępne w sieci. Więc nie pisz głupot, bo głupota wcale nie jest fajna. Kiedyś spisywałem, krztusząc się ze śmiechu, twoje kolejne ortograficzne pomyłki na poziomie 3-klasisty. Przy 10 czy 15 przestało mnie to bawić. Teraz też mnie średnio bawi, ale skoro ty innym wytykasz, to sam powinieneś być bez zarzutu. Barca i Evans - nie czytaj tabloidów, dobrze radzę. Słusznie, dowiaduj się - to jest bowiem temat wymagający akurat takiej bystrości jaką ty dysponujesz. Markę mają te kluby, które są bogate i wygrywają. MU spełnia oba warunki. Zarabia więcej niż Barca i Chelsea. Wygrywa więcej niż Real i włoskie kluby.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/08 00:01:28
Trzeci z rzedu wazny i prestizowy mecz Realu i wszyscy podstawowi graja,a Raul garuje a jak wchodzi jest bezuzyteczny jak fiut Papieza tyle kurwa o przecinkowej teorii rotacji na dzis:))))))))))))))
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/08 12:35:19
Jako niskiej klasy hejter i laik w dodatku, widzisz mniej niż wnuczek mojego sąsiada, co ma
10 lat. Może ty masz 9, wtedy jesteś usprawiedliwiony... Pepe przy goku Forlana zachował się jak junior, takiego szmateksu nie widziałem dawno. A Arbeloa sobie truchtał i zachował iście, ku.rwa, "króleswską" bierność. Potem go wyruchał mały Aguero, jak chciał i jak sobie tylko zażyczył. I ty, ku.rwa, tego Pepe nazywałeś "czołówkę światową" - idź się utop. Zawalił 3 gole w ciągu tygodnia. Tyle to Rio zawala w rok, albo i w dwa. Ramos - czerwona kartka przez którą Real mało nie przegrał. I w ogole, żenujący poziom gry. I ty masz problem z Raulem... Tylko laik, i głupek, zarazem tak może mieć. A rotacja Pellegriniego, to fakt. Wszyscy w Realu mieli moment, kiedy ich Pellegrini wpuszczał z ławki, w momencie gdy Raul startował i Ronaldo, i Kaka, i Benzema mieli epizody takie. "Bezużyteczny" ? Konkrety, misiu, i od razu podaj źródło z którego zrzynasz, bo przecież "nie oglądasz meczów, bo i tak wiesz, kto jak zagrał". Barcelona oferuje 95mln E za Rooneya. Na razie news medialny, ale co by prawdziwek powiedział, gdyby się okazało, że Rooney, z którego sobie kpił, którego lżył i wyśmiewał, nagle jest pierwszym graczem w historii, który jest wart 100 milionów... :) Mnie nic nie dziwi, ja pisałem dawno temu, że Rooney jest znakomity, na pewno lepszy od Ronaldo. Widać w Barcy mają podobną opinię co ja. Tak to już jest, ktoś się zna, ten się zna, a kto spędza życie na wyczekiwaniu na okazje, żeby sobie popluć na Raula, który za życia dostąpił miana legendy, ten w d,pie jest i nonstop g,wno ogląda.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/08 21:06:23
A Chuj mnie Pepe obchodzi z Arbeloa jak gnoje Raula.W 11jak grali Atletico bylo bezradne.A 2gole to oni z urzedu u siebie niemal wala.Najlepszej druzynie w Anglii tez pykneli,i co?Gowno taki jest futbol,tracisz 2gole wbijasz3 albo 4 i wygrywasz.
Pepe dzisiaj to klasa swiatowa,Arbeloa nawet na swojej nominalnej pozycji nie gra.Roznica jest taka,ze Pepe przegrywa z great offense gwiazd a Ferdekpodaje napastnikom albo kryje na zepsuty radar. Rotacji nie ma gamoniu od kiedy wtopili pare meczow.Moze komuna tez jeszcze jest?)))))) Ty podaj swoje zrodlo.Youtube czy madryt.pl? Bo znow meczu nie ogladales jak chcesz konkrety na bezuzytecznosc Raula. Wtedy Rooney bedzie musial na boisku udowodnic,ze jest lepszy od Ronaldo.W Anglii mu to nigdy nie wyszlo,na ME,MS tez nie,wiec w innej stylowo lidze,szanse ma marne chyba ze Ronaldo bedzie kustykal na 1nodze.W Barcy maja za duzo pieniedzy i przeplacaja,widac czuja oddech Realu.Widac bylo kto jest lepszy jak Ronaldo od lat mial podobne oferty,a Swiniak wlasnie stracil dziewictwo.Barca nie moze juz kupic Ronaldo gamoniu,jakby mogli to by i 100dali,wiec szuka innych.I slusznie choc Henry daleki jest od "raulowania"to Barca szuka kogos lepszego na prawe skrzydlo.Chca miec zdrowych ,szybkich zpowerem pilkarzy w pelni formy,na przykladzie Realu wiedza ze slaby wypalony napastnik to jak wielki stare gowno w szatni,ktore smierdzi i psuje zapachem obiecujace nawet widoki na caly team.Barca stara sie zawczasu znalezc takie zgnile jablka i wywalic zeby sie nie ostac z kapitanami Raulem,Guttim co nawet na Alcoron sa dzis za slabi, a w kadrze ostatnio grali jak Sheva z Ronaldinho byli na topie,a dobrze nigdy.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/09 11:21:11
Powinien cię obchodzić, jeden z drugim, bo obrona Realu, którą przed sezonem zapowiadałeś jako "czołową w Europie" gra dennie, tak jak ja to przewidywałem.
Atletico jest na dnie ligi, człowieku, jesli Real ma cięzkie zatwardzenie, żeby z nimi wygrać, jesli ledwie ciuła punkt z przeżywającym wszelkie kryzysy na raz Milanem, jeśli z Sevillą właściwie nie istnieje jako zespół i przegrywa, to nie jest to poważna drużyna, na poważny wynik. Póki co, bo sezon się rozkręca, ale, zgodzę się z Baresim, że ten zespół nie tyle nie złapał rytmu, co jest po prosty ch,jowo złożony, więc sukcesów wielu nie należy się spodziewać, a tych najpoważniejszych (tytuł, LM), a tylko na takich zależy Realowi, tym bardziej. Jesli z cieniasami tracisz 2-3 gole, to im strzelisz 4, owszem, ale jesli z zespołami nieco lepszymi (ale przecież nie "najlepszymi") tracisz 2-3, to już przegrywasz. Tak ma Real. Po prostu nie ma obrony i pracowitych graczy w drugiej linii, żeby strzelać nie tracąc, co jest gwarantem zwycięstw. Czasami bramka jest jak zaczarowana, możesz oddać 20 strzałów z dobrych pozycji i nie trafić, albo bramkarz wszystko obroni. Jak masz defense, to przynajmnmiej wyciągniesz remis. Jak nie masz defense, to przegrasz mecz. Słabość obrony Realu daje taki efekt, że tak samo jak oni moga łatwo strzelić gola, tak łatwo mogą go stracić. Gra w bambuko typowa. Z cienkimi - przeejdzie, z dobrymi - ni ch,.ja. Nie rozśmieszaj mnie z tym Pepe - 3 gole osobiście zawalić w tygodniu, w meczach O COŚ, to nie jest "klasa światowa", to nawet nie jest 3 klasa podstawowa. Ty napisałeś, że "Raul był bezużyteczny", więc na tobie spoczywa cięzar przedstawienia konkretów. A to wg ciebie. Rooney jest dzisiaj wszechstronniejszym, inteligentniejszym, bardziej winnerowatym, z mentalność pro-zespołową i rokującym znacznie lepiej graczem - w wieku 32-34 lat kiedy straci atletyczne przewagi będzie nadal dobry, może grać na dowolnej pozycji w drugiej linii, albo ataku. Ronaldo przeciwnie. Nie sądze, zeby mieli za dużo pieniędzy. Chcą stworzyć zespół idealny. Ronney pasuje tam idealnie, właściwie pasuje idealnie do każdej drużyny, bo nie ma ego, umie grać piłką, rozumie grę lepiej niż inni i zawsze działa w kolektywie. Ronaldo jest indywidualistą i jako taki pasuje tylko tam, gdzie inni grają pod niego. Nikt za Ronaldo takiej kasy nie oferował, poza tym - to nie tylko Barca, to także Real ma chrapkę na Wayne'a. Czuję jak ci jest przykro, że pogardzany przez ciebie gracz ma takie wzięcie, ale cóż - nie pierwszy raz realia cię przerosły, powinieneś się przyzwyczaić. Barca nigdy się nie ubiegała o Ronaldo. I to logiczne, bo oni inaczej grają. Ballhog, overhandler, shot-first Ronaldo po prostu tam nie pasuje. Ciekawe, bo Henry ostatnio najczęsciej się pojawiał na lewym skrzydle, z prawego grał Messi. MNiejsza z tym zresztą, to są na tyle utalentowani gracze, że Rooney się tam zmieści tak, czy owak. Guti w punktacji kanadyjskiej miałby jeden z lepszych wyników w Realu, szkoda, że taka punktacja prowadzona nie jest. Raul gra bardzo aktywnie, strzela bramki piętką, nie stracił instynktu strzeleckiego (gol z Milanem po błędzie Didy, większość napastników świata by nie zdązyła się zorientować, co się stało, nie mówiąc o wbiciu gola). Jesli,wg Baresiego, Raul gryzie się stylami z Kaką, to nie znaczy, ze "jest g.wnem", tylko, że Pellegrini musi inaczej ustawić zespół. Eksperyment z Higuainem działa o tyle, o ile, więc prędzej czy później będzie musiał wrócić do Raula. A prawda jest taka, że prędzej Pellegrini stamtąd wyjedzie na taczkach niż Raul przestanie grać. real się nie cacka ze swoimi ikonami - Hierro był równie wielkim symbolem co Raul i nikt nie miał sentymentów, kiedy zaczął psuć grę. Kiedy w REalu uznają, że Raul naprawdę jest już over, to go potraktują tak samo. A póki gra, strzela i nosi opaskę kapitana, to znaczy, że nie ma takiej sytuacji i się na nią nie zanosi. A twoje histeryczne popiskiwania są nic nie warte, nauczyłeś się nie lubić Raula, bo ja napisałem kiedyś, ze jest w porządku. Nic do niego nie masz tak naprawdę :)
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/10 11:00:31
A jakie ma wyniki Real jak nie czolowe w Europie gamoniu?
Gole wpuszcza kazdy i to jeszcze glupsze. No tak to,ze sa na dnie oznacza ,ze Forlan,Simao,Aguero to slabi pilkarze:)))) Lepiej zagral niz Chelsea tyle w temacie,a Milan akurat gra dobrze od jakiegos czasu slepaku. " zgodzę się z Baresim, że ten zespół nie tyle nie złapał rytmu, co jest po prosty ch,jowo złożony" Co ty kurwa za wywiad czytales:))))) Dzis wystarczy kupic lewego obronce i jakiego Riberyego i druzyna jest na lata do wygrywania,calkiem niezle w ciagu roku caly burdel ogarnac. "jesli z zespołami nieco lepszymi (ale przecież nie "najlepszymi") tracisz 2-3, to już przegrywasz"Albo i wygrywasz,jak masz ofens mozesz i 4stracic czy5 i nie przegrac.(Chelsea w LM sezon temu,Lyon kolejka ligowa) "Po prostu nie ma obrony i pracowitych graczy w drugiej linii"No kurwa nie mam pytan,znakomity Diarra nie pracuje tylko sie opierdala,a Benitez jest chyba slepcem ze chce go kupic. Defense nie gwarantuje nigdy czystego konta.Mozesz miec najlepsza obrone a i tak dostanie lomot od najlepszych. Lepsze 3 w tej fazie sezonu,niz 2 wLM w finale.Do tego Pepe robi stopsy,o ktorych moze pomarzyc Ferdek dzis. Bo nie ogladales meczu?Skoro twierdzisz,ze jest inaczej musisz to udowodnic. "- w wieku 32-34 lat" To sie konczy kariery,no ale jak Shreek bedzie lepszy w tym wieku to niech bedzie,Ronaldo bedzie juz mial ze 3ZlotePilki i 4LM. Chociaz bardziej prawdopodobne ze Swiniakowi sie dupa rozjedzie jak Gascoignowi i tak tez bedzie grac. Oprocz tego,ze nie ma strzalow z obu nog,dryblingu,techniki,szybkosci,finezji,glowy,wolnych,crossow jak Ronaldo to tak jest bardziej wszechstronny. Skonczy sie,ze Barca sciagnie Robinho,a Swiniak bedzie musial pokazac ze bez Ronaldo moga miec wyzsza pozycje niz 3w lidze. Barca moze sobie tylko marzyc o Ronaldo,tak jak Real o Messim. Istotnie chodzilo o lewe skrzydlo,jakby wstawili Swiniaka to ten ganialby im po calym boisku gubiac pozycje i tak wlazl na Messiego,ze swoim podworkowym stylem. Gole i asysty sie liczy akurat.Raul moze cos skubnac jak Real ma posesje,a ten sobie czeka w polu karnym,indywidualnie to wrak.Najlepsi napastnicy sieja postrach swoim skillem,a Raul jest na to za slaby i moze tylko liczyc ze ktos mu wylozy na srebrnej tacy.Porownaj jakosc goli Higuaina i Raula. Na Puchar Szczura chyba,Benzemy chyba nie ma w kadrze na mecz Raul ma szanse. Haha 3dobre wyniki z rzedu,kto narzeka ze bez Raulka oprocz ciebie. Napastnika mozna dluzej trzymac,dawac szanse z Alcoronem,chowac na lepszych.Wpuszczac przy rozstrzygnietym wyniku itd.Poza tym Hierro odszedl jako starter,gdyby mial odejsc jak siusiumajtek nie kapitan pewnie by harakiri popelnil. Jak zwykle masz pamiec dziurawa jak ser szwajcarski,ja napsalem ze Raul jest do bani,przereklamowany itd.,a ty ze cacy i do dzis bronisz jego cienizny choc pies z kulawa noga juz tego nie robi.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/11 01:50:53
goal.com/en/match/42514/real-madrid-vs-alcorcon-cf/lineup-stats
Flop of the Match-Raúl,Pellegrini(za to,ze wystawil Raula) Laurka twojego mistrza A ja sypie glowe popiolem ;bylem zbyt laskawy piszac kiedys,ze Raul prezentuje poziom sredniaka ligowego,w rzeczywistosci prezentuje poziom gorszy niz3ligowy... A`propos obrony 10meczow w lidze 8straconych Realu,Inter 12-10,Juve 12-13,Chelsea 12-8,Arsenal 11-14,Barca 10-7 czyli Real jest w czolowce bardziej niz sadzilem.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/11 11:50:10
1-2 z Sevillą, 2-3 i 1-1 z Milanem... rzeczywiście, co konkretny przeciwnik, to porażka, albo ledwie uratowany remis. Nie wspominam o 0-4 z Alcoron.
To oznacza, że Atletico jest słabym TEAMEM. Nie dbam o to, jak dobrzy są jacyś pojedynczy gracze, kiedy mówię o zespole. Jak chcesz się rozwodzić nad indywidualistami, to się przerzuć na tenis. W piłce nożnej wszystko jest a'propos zespołu i zawsze będzie. Sobie poczytaj na stronie Realu wywiad z Baresiem, w 3 czy 4 akapitach punkt po punkcie klaruje, co jego zdaniem w Realu nie działa, a wychodzi z tego, że to słabo złożona drużyna. To że nie powiedział łopatologicznie "to jest do d,py złożona drużyna" nie oznacza, ze z jego słów nie wynika właśnie taka konkluzja, głąbie. Dobre, Real by tylko kupował, kupował i kupował i od iks lat g.wno z tego ma. Drużynę trzeba umieć ułożyć, poskładać. Kupować bez pamięci umie każdy debil, któremu kasy nie zbywa. Jaka Chelsea, jaki Lyon ? Jesli piszesz o konkretnym meczu, to daj wynik, bo ja tego szukać nie będę nie wiadomo gdzie. Którego Diarrę chce kupić Benitez ? Może Laska dostał wolną rękę, bo Real wreszcie uznał, że się nie nadaje i przecieki dotarły do Liverpoolu :) Nic nigdy i nigdzie nie gwarantuje, możesz mieć skład za 150 mln E i przegrać z trzecioligowcem 0-4. Defense jest podstawą, co jest tak oczywiste, że aż nie przystoi o tym mówić między dżentelmenami, ale że ty nim nie jesteś, to ci trzeba do łba łopatą wciskać te normalne i dla wszystkich innych zrozumiałe prawdy piłkarskie, w ogóle - sportowe. Od 30 lat w piłce, w gros sportów zespołowych, ci wygrywają co się umieją obronić, a zespoły się buduje od mocnej linii defensywnej. Przećwiczyły to największe potęgi tzw.ofensywne, z Brazylią i Barceloną na czele. Pisałem o tym sto razy, sto pierwszy, póki co, mi się nie chce, bo widzę, że nic nie zrozumiałeś, albo się przed tą wiedzą bronisz. Tak, widziałem te "stopsy", i nigdy bym Rio na Pepe nie zamienił. Ten tydzień mnie ostatecznie przekonał, że z klasą światową Pepe nie ma nic wspólnego. Udowodnić komuś kto sam nie przedstawia żadnych dowodów ? :) Wysoki sądzie, ten pan mnie zgwałcił. Czy ma pani na to jakiś dowód ? Ja nie mam, ale niech ten pan przedstawi dowód, ze mnie nie zgwałcił. Tyle o twoim rozumieniu podstawowych zasad polemiki. Mam nadzieję, ze nigdy nie wylądujesz przed sądem :) Jasne... będzie miał, już to widzę. Na razie mają tyle samo LM, z tym że Rooney więcej od Ronaldo wniósł do wygranej w 2008 roku, a za rok Rooney może być mistrzem świata. Ma co trzeba, poza tym - mieć, to znaczy być. I jeszcze trzeba to, co się ma umieć wykorzystywać. I wtedy się okazuje, ze pan wirtuoz w trudnych meczach niewiele umie zrobić z tym, co ma, a taki Rooney dzięki swojej inteligencji boiskowej, przeglądowi pola, antycypacji, pracowitości, determinacji i technice użytkowej więcej robi dla zespołu i jest dla niego ważniejszy. To możliwe, ale tylko dlatego, ze MU będzie chciał koniecznie zatrzymać Rooneya. Ronaldo mogli odpuścić, Rooneya - raczej nie. Bez jednej, nawet najsprawniejszej nogi można żyć, bez mózgu się nie da. Jesteś żałosny z tym swoim najeżdzaniem na graczy, których ja cenię, bo ja ich cenię - żałosny i dziecinny. Jak z bravo.gej Raul jest klasyczną 9. A klasyczna 9, żeby strzelać musi dostawać piłki. Jeśli jest ustawiany na innej pozycji, to nie będzie strzelał tak często, więcej będzie wykonywał czarnej roboty, której ty nie zauważasz, jak przystało na laika i ignoranta. ZResztą, jak strzela gole, to też nie zauważasz. krytykujesz z dziecinnej niechęci, a nie z rozumowych przesłanek. Porównuję, chociaż nie wiem po cholerę, skoro każdy gol znaczy tyle samo. I dalej mi wychodzi, ze Higuain za cholere by rej piłki wypuszczonej przed Didę nie dostrzegł, piętką by nie strzelił, a i w okno, jak Raul przed sezonem, też by nie załadował. Ale to nie jest wina, to Raul ma rekordy goli w światowej piłce. Się zaraz okaże, że obecność lub nieobecność Raula ma większe znaczenie dla Realu niż obecność lub nieobecność Ronaldo :)
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/11 12:03:03
Hierro nie miał żadnej konkurencji w składzie.
Raul ma z 10 piłkarzy na wysokim poziomie obok siebie, w ich prime kariery, podczas gdy sam jest bliżej końca niż początku. A nadal umie strzelił 24 gole team-high w sezonie, umie wbić kilka goli w obecnym sezonie. O Raula się nie ma co martwić, problemem Realu jest obrona. Jak można w ogóle pisać "przereklamowany" o graczu, który ma kosmiczne ilości goli strzelonych dla Realu w lidze, LM, pucharach, ale też dla rep. Hiszpanii... To już jest gracz potwierdzony tysiąc razy, legenda, tu już nie trzeba żadnej reklamy. Ty nie rozumiesz słów, których używasz. I to wina Raula, ze Real wygrywa 1-0 zaledwie, a w dwumeczu przegrywa 1-4, tak ? Poza tym, mówiąc szczerze nie interesuje mnie jak Real grał z Alcoronem. Poza tym,,ze dał d,py jak mało kiedy. Interesować mnie będzie w powaznych rozgrywkach. Widzę jakąś ocenę, nie wiadomo skąd się wzięła, kto to oceniał, jakie ma kwalifikacje, co wziął pod uwagę... Niech sobie ocenia, co mnie to obchodzi... Dyskutować moge z tym, kto tak ocenił, a nie z tobą - bo ty tylko cytujesz, a sam także nie wiesz czym jest to, co cytujesz. Bardzo to ładne, ale dolicz 4 stracone gole w dwumeczu z Milanem, chyba, ze LM się nie liczy. Poza tym, trzy sprawy : 1) z kim Real grał, a z kim Arsenale, Chelsea i Inter 2) ile goli w pojedynczych meczach tracił Real, a ile inni - można na 10 meczów dostać w jednym 4 gole, a w innych 1 albo żadnego, a można 5 razy dostać po 2. 3) uwzględniłeś kontuzje graczy defensywnych ? jak sam widzisz, sprawa nie jest taka prosta.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/12 16:10:13
Normalne MU dostaje w dupe od czolowki,Arsenal traci 4gole z City,a City z MU,Barca w LM czlapie,z Valencia Guardiola byl zadowolony z remisu,z czolowka zawsze gra sie trudniej.
Takim slabym,ze w LM graja.Gowno prawda czesto indywidualnosci decyduja,zwlaszcza gole jakie stracil Real byl tego przykladem. Sam jestes slabo zlozony,zgranie nie bylo najlepsze a to normalne,pisalem o tym przed sezonem.Ale prostakow to nie obchodzi,oni mysla ze w 1-2miesiacu pracy to jest optymalny Real:))))) Akurat ostatnio Real kupowal przecietniakow,bez transferow zaden klub nie siega po sukcesy.A te 2 transfery teoretycznie i na 5lat moga starczyc,bo zespol jest b.mlody. "jesli piszesz o konkretnym meczu, to daj wynik, bo ja tego szukać nie będę nie wiadomo gdzie" Musisz podniesc swoje skromne wiadomosci,zeby ze mna dyskutowac. Tego,ktory jest jebany jak nie gra.Moge znalezc linka to pojawia sie przymiotniki;revelation,fantastic itd.I znow sie zawstydzisz. Podstawa jest ofens,nie masz techniki to rabiesz drzewa w lesie a nie grasz w pilke.A roznice w technice,skillu,dryblingu,kopaniu pilki odrozniaja klase zawodnikow.I nawet maly babel Messi,Iniesta czy Xavi moga osmieszac "Ferdynandow". Bez ofensu nawet Alcoronu dzis przejsc nie mozna.Dlatego od paru lat wloskie teamy kuleja,obrona ta sama ale kasy na najlepsy offens nie ma,i konczy sie batami w LM. Raula tez bys nie zamienil,a zamiast Ronaldo gral Del Piero nic glupszego niz zawsze. Sek w tym,ze dowody sa ale nie ogladales meczow a chcesz sie nimi poslugiwac. Ronaldo byl pilkarzem LM,krolem strzelcow a Rooney byl jego giermkiem."za rok Rooney może być mistrzem świata"Hoho nowy argument,a ponoc w 2018 Angole maja byc gospodarzem,wlicz kolejne zwyciestwo Rooneya w CV. Buahahaha Rooney znikal w wielkich meczach i konczyl z placzem,albo czerwona kartka. Zeby z nowu nie odpadl jak lamer,gdy Ronaldo ze slabszym zespolem go ogra.Ile mozna? Pamietaj,ze najlepszym napastnikiem jest Torres,nie Rooney:))))Rooneya musza miec,zeby miliony podobnych Angolow z nizu spolecznego mialo swego lebka w klubie. Bullshit Raul jest bardziej shadow striker,niz klasowa9.Choc tak naprawde nigdzie nie gra dobrze.Higuain strzelilby kazdego gola co Raul zamknietymi oczami,Raul moze co3 Higuaina. "Się zaraz okaże, że obecność lub nieobecność Raula ma większe znaczenie dla Realu niż obecność lub nieobecność Ronaldo" Kto wie,najwieksza roznice robi gdy zamiast Ronaldo gra Raul.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/12 16:28:29
Haha " ich prime kariery" Higuain z Benzema maja jeszcze z 30-50% talentu do eksplodowania,a Ruud jest u schylku.Mimo mlodego wieku Higuain strzelil wiecej w lidze juz rok temu.
"O Raula się nie ma co martwić, problemem Realu jest obrona":)))) Zwlaszcza jak trzeba 3ligowcowi strzelac. A ile ma zjebanych strzalow,akcji,meczow,ile razy odpadal jak leszcz z3ligowcami(to nie byl1raz)ile razy wygladal jak wywloka w MS,ME,1rundzie PO LM? Posrednio jego wina,dostac note 3 za mecz z3ligowcem u siebie-bezcenne. Tym bardziej jeden mecz z Milanem nabija statystyke,a Casillas puszcza takie szmaty raz na ruski rok,wiec to zwykly peszek byl. Real mial podobnych przeciwnikow co inni,nie gra w lidze osiedlowej tylko LM i2najlepszej lidze na swiecie. "ile goli w pojedynczych meczach tracił Real, a ile inni - można na 10 meczów dostać w jednym 4 gole, a w innych 1 albo żadnego, a można 5 razy dostać po 2":)))))) Co za roznica,na te prawie 15meczow sa rozne wyniki. " uwzględniłeś kontuzje graczy defensywnych ?" Nie .Marcelo sam zawalil z pol tuzina goli,bo Arbeloa nie mogl grac w ogole.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/13 12:59:40
Tyle, że Real na razie nie ma żadnej przeciwwagi w wynikach, bo nie ograł nikogo powaznego. Póki co, wygląda to tak, że słabiaków obijają, ze średniakami miewają
wpadki a'la remis z Gijon, a z mocniejszymi nieco - przegrywają, albo ledwie ratują remis. Z prawdziwymi buldogami jeszcze nawet się ugryźć nie spróbowali. Zespołowośc oznacza też umiejętność neutralizowania indywidualność. O tym mówię. Ty możesz sądzić, ze Real będzie lepszy. Tylko też jest to pobożne życzenie, oparte na przeświadczeniu, że czas gra na korzyść Realu. Tylko dlatego możesz to pisać, bo weryfikacja jest dopiero przed Realem. Tylko co się stanie, jesli na wiosnę wcale nie będą lepsi ? Ja to mówię dzisiaj - mogą być ciut lepsi, w tym znaczeniu,że 0-4 z Alkaprim im sie nie zdarzy, ale nie będą na tyle dobrzy, żeby wygrywać z naprawdę najmocniejszymi ekipami. Nie muszę pamiętać wszystkich wyników meczów, nie tylko tym się w życiu zajmuję, w przeciwieństwie do ciebie. Więc formułuj swoje posty precyzyjnie, a jak nie chcesz, to nie oczekuj, że będę tracił czas na przeszukiwanie internetu w pogoni za jakimś jednym wynikiem sprzed lat. czego się zawstydzę ? Że "revelation" na pewno nei dotyczy jego gry defensywnej, czyli tego, co powinien w pierwszej kolejności dawać Realowi ? Bez obrony się dostaje od byle III-ligowego Alcoron 4 gole. Tyle o tym, co jest ważne. Gdyby obrona zagrał na zero, to ten jeden wyduszony gol by starczył do awansu. Ostatnie 30 lat futbolu światowego przekonuje, ze gros zwycięzców, to zespoły z bardzo dobrą, albo i nawet wzorcową obroną, że wirtuozi ofensu przegrywali tak długo, aż zaczeli pracować nad obroną, nawet kosztem częsci zaangazowania w atak, a także, że słaby atak i mocna obrona umie wygrać, a mocny atak i słaba obrona - zawsze przegrywa. Oczekuję ich od ciebie, a ty stale się wykręcasz jak dziecko - Finley gros pkt jumperem - nie ma dowodu, chociaż jest to teza absolutnie weryfikowalna, Ronaldo i 50 pkt - nie ma dowodu, chociaż teza jest weryfikowalna, Casillas i rzekomu jego błąd - jak wyżej, brak uzasadnienia; Ferdinand i jego, rzekomo, cała lista błędów - jak wyżej. Dam ci radę - jeśli nie chcesz mieć takich problemów wstydliwych, to naucz się lepiej formułować swoje zdanie i nie przepisuj wszystkich pierdół z jakichś stron o piłce, zwłaszcza jesli jest tam tylko teza, a nie ma uzasadnienia. "Ronaldo był piłkarzem LM" - takich piłkarzy było kilkuset. Nie obchodzą mnie nagrody od FIFY czy innego Zakładu Fryzjerskiego. Dla mnie Rooney był lepszy. W 2008, kiedy Ronaldo nosił kupę w spodniach podczas najważniejszych spotkań, to Rooney z Ferdinandem prowadzili zespół do wygranych, Ronaldo czasami za-pippo-wał i tyle. "Znikał w wielkich meczach" - taaa, nawet jakbyś nie napisał "nie oglądam meczów, bo wiem, jak kto zagrał", to po takim tekście musiałbym sam na to wpaść. A czerwone kartki, to jedna najwyżej na zółtą się nadająca, a druga, to śmiech na sali - ten sędzia zdaje się dzisiaj pasie niedźwiedzie na Syberii. Tekst o "milionach roboli z niżu" nadaje się najwyżej do Szpilek. Są pewne proporcje krytyki, a ty je pomijasz, przez co każda twoja krytyka jest z gruntu traktowana niepoważnie i jako trollizm, a nie sensowna opinia. Całą karierę był 9, więc nie marudź. Żeby Higuain mógł takie gole strzelać, to musiałby mieć Raulową intuicję i refleks, a nie ma ich za grosz. Raul rok temu dostał Nagrodę im. Alfredo di Stefano, dla MVP Primera Division. Najbardziej prestiżową nagrodę w piłce hiszpańskiej. W tym roku dostał ją Messi. I co ty, ku.rwa, na to ? A ty go za poprzedni sezon oceniałeś jak jakiegoś łacha. Tak doceniasz nagrody oficjalne, to doceń i tą i zawstydź się. Zwłaszcza jak trzeba przeciw III-ligowcowi bronić. III-ligowiec zwykle jest w stanie ustawić Częstochowę i bronić się do upadłego, na tym polega znaczenie w piłce obrony, nawet potencjalnie niższej klasy zespół umie zatrzymać mistrza i zremisować albo przegrać 0-1. Ale żeby III-ligowiec strzelł Realowi 4 gole... To dla ciebie tak wyglądał. Dla innych jest legendą.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/13 13:11:11
ty nawet nie pamiętasz, jak sędzia wykiwał Hiszpanów w meczu z Koreą, a ja mam uwierzyć, że pamiętasz jak wtedy grał Raul, w dodatku kiedy mówisz, że "nie oglądam meczów, bo i tak wiem,. jak kto zagrał" ?
Poza tym, dla ciebie Raul zawsze jest kiepski, więc w przypadku takiego braku obiektywizmu po prostu twoja opinia jest mało wiarygodna. Nie wiesz, nie oglądałeś, ale suche noty cytujesz jakby to było objawienie. Ja już widziałem mecze, a po nich czytałem noty, po których włosy mi dęba stawały, bo te noty były tak niespójne z rzeczywistością i tym, co się działo na boisku, że nie uwierze w żadne oceny fahowcuf z sieci, co zwykle są pryszczatymi grubuasami, którzy piłką to najwyżej kiedyś w pysk dostali, kiedy przechodzili obok boiska, z bułą z mięchem w trzęsaących się tłustych serdelach, co u nich za palce robią, albo są rachitycznymi okularnikami, którzy nigdy nie grali nawet w podstawówce na bramce, ale wydaje im się, ze coś o piłce wiedzą. Na razie nikt nie umie uzasadnić, że to szmaty puszczał, bo tekst "szmata i już" nie leżał nawet obok rzeczowego argumentu. Jeśli raz tracisz 4 gole, a potem tracisz 1 albo w ogóle, to znaczy, że twój zespół miał jeden kiepski dzień i można nazwać go zespołem dobrym defensywnie. Kiedy tracisz co mecz 2 gole, to znaczy, że większe wpadki ci się nie zdarzają (w przypadku Realu nie jest to oczywiście prawda - 3 gole z Milanem, 4 a Alkaprim), ale jednocześnie założyć trzeba, ze 2 gole dostaniesz tak czy siak, a czy strzelisz 3 żeby wygrać, to wielka niewiadoma, skoro mocniejszym niż sredniacy rywalom strzelasz zawsze jednego mniej niż inkasujesz. Znacznie łatwiej zaufać zespołowi, co 19 na 20 razy traci 1 gola albo nie traci w ogóle (a raz 20 dostanie 4, ale to raz na jakiś czas), bo w takich okolicznościach o wygraną jest łatwiej, albo chociaż o remis. W wypadku gry z rywalami wysokiej klasy, jest to tym ważniejsze.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/13 13:56:29
P.S : MNie takie rzeczy wiszą jak kilo kitu, ale ty lubisz i zdaje się są dla ciebie wyrocznią, więc
kilka opinii o Raulu : Maradona : "To geniusz. To najlepszy piłkarz Realu w ostatnich latach. Skoro tyle lat gra na tak wysokim poziomie to nie ma sensu nad tym dyskutować (czy jest wielkim piłkarzem)" Valdano : "Jest piłkarzem z innej planety. Wszystko co osiągnał w karierze, to wyłącznie jego zasługa" Di Stefano : "Ma wielki czar, wielką osobowość piłkarską. Jest kapitanem, który zawsze mysli o drużynie. Cieszy mnie, że jest tak często do mnie porównywany" H.Sanchez : "Jest symbolem Realu i historii tego klubu. Raul jest kompletnym piłkarzem. Nie moge zrozumieć dlaczego w jego rekach do tej pory nie widziałem "złotej piłki". Bardzo mi się podoba,ze właśnie taki ktoś jak Raul jest najwazniejszym piłkarzem Królewskich w ostatnich latach" Pele :"To jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Ma wielki talent. Co najbatrdziej zaskakuje, to fakt,że przez tyle sezonów gra na najwyższym światowym poziomie. Jest mocny psychicznie, wytrzymuje wielką presję. gdyby była szansa uhonorować go tytułem najlepszego piłkarza na świecie, to ja pierwszy się pod tym podpisuję" Ciekawe, że podkreślane są w tych wypowiedziach walory, które Raula róznią od Ronaldo - brak egoizmu, prozespołowość, mocna psycha, kompletność.
Gość: TheTruth, abmw127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/16 13:32:12
goal.com/en/news/12/spain/2009/11/15/1626030/real-madrids-raul-may-retire-in-the-summer-report
Twoj mistrz nosi sie z zamiarem emeryturki latem,game over przecinek dosyc pierdolenia o jakiejs rotacji,o tym ze jest lepszy od kogokolwiek poza gosciem od koszenia trawy w klubie i o jego roli.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/17 11:15:37
Wygrał w klubowej piłce wszystko i to po kilka razy, najlepszy strzelec w historii LM, najlepszy strzelec w historii Realu Madryt, za niedługo najlepszy strzelec w historii PD, 102/44 w reprezentacyjnej piłce - CV wielkiej gwiazdy.
O dwa gwiazdki sprzedajnego sędziego od medalu MŚ. Ale Hiszpania dopiero teraz ma złote pokolenie i wielu dobrych graczy, wcześniej miała Raula, 3-4 dobrych i wielu przeciętnych.
Gość: The Truth, dhg155.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 01:37:01
Sram na glupawe rekordy Koniarkowo-Inzaghowo-Raulowe faktem jest co pisalem wczesniej na Real jest za slaby.Ty o jakiejs big3 majaczyles z Kaka i Casillasem:)))) Big 3 benchu raczej Raul,Dudek,Drenthe...
Podstawa gry Hiszpanow jest atak,glownie Villa ktory indywidualnie jest znacznie lepszy niz Raul kiedykolwiek byl,a jak nie gra to jest Torres i to jest glowna roznica,a nie najgorszy atak ME04 Raul-Morientes.A w polu Hiszpanie zawsze byli czolowka swiatowa.Dzisiaj do tego dokladaja killerow a nie przereklamowanych pipusiow.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/19 11:25:33
Twoje dziecinne napastliwie-os.rane teksty robią mniej więcej takie wrażenie, jak niemowlak babrający się we własnej kupie. Pełna pobłażliwość - baw się, chłopczyku, bo i tak nie wiesz co robisz.
Jak Raul miał swoje prime, to ty chodziłeś zapewne do przedszkola, więc nie masz w tym temacie nic do powiedzenia. W ogóle, co to za pęd, wśród g.wniarzy do oceniania graczy o których, w ich życiowej formie, najwyżej słyszeli. Villa w prime to nawet nie leżał od Raula w prime. Problem twój polega na tym, że Villi prime przypada na czas, kiedy możesz go oglądać, a Raula prime nie widziałeś nigdy. Ale cóz... "nie oglądam meczów, bo i tak wiem, jak kto grał" - jak widać stale kierujesz się własną zasadą : jestem slepy, ale pi.erdolę o kolorach. Róznica polega na tym, że Hiszpania ma najlepszą druga linię w Europie, a może i na świecie, żeby wspierać dwójkę napastników. I ma czołową parę stoperów. Poza tym, w tej drużynie jest świetna współpraca całego zespołu, w tamtym zespole i talentu było mniej, i obrona gorsza i osobowość jedna, a nie kilka. A i tak byli o sędziego z Egiptu od medalu MŚ w Korei/Japonii. Być może nawet od złotego. To co zrobił wczoraj Henry, to pestka przy decyzjach sędziego z meczu Hiszpania-Korea.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/19 11:37:35
Villa sobie grywa w jakiejś Valencii w trzeciej lidze europejskiej piłki, o nic w klubowym futbolu nie pograł dotąd - nikt nie wie nic o nim, tak naprawdę. 5-6 razy w roku zagra większy mecz. Rozegrał w życiu jedną większą imprezę, akurat zwycięską dla Hiszpanii, a i tak nie był nawet w trójce najlepszych graczy zespołu , byli nimi : Senna, Xavi i Casillas, i słusznie to właśnie ich nominowano do Gracza Turnieju.
Raul przez dekadę grał zawsze na najwyższym levelu klubowym, pod ciągłą max presją, strzelał gole na zawołanie. Porównanie do jego kariery kariery Villi, to jakieś nieporozumienie. Niech Villa przestanie się chować po krzakach, przejdzie do jakiegoś poważnego klubu, to pogadamy o nim. Villa jest TYLKO 4 lata młodszy od Raula, ma 28 lat, w jego wieku Raul miał już wszystko co można mieć w klubowej piłce, był żywą legendą. A kim jest Villa ? Jest dobry, to pewne, ale jednocześnie nie sprawdził się na wysokim levelu. Orange Trophy, Thomas Cook Trophy, Puchar Króla... co to w ogole jest ? Puchar Króla to jest 6 liga europejskich pucharów klubowych. Fajnie być "lepszym do Raula", kiedy się całe życie pogrywa na podwórku i pier,doli "a jakbym grał w Realu, to bym świat rzucił na kolana". Aha, i za 2008 rok Raul został MVP ligi hiszpańskiej, dostając nagrodę im. Di Stefano. Za 2009 Messi. I słusznie, trofea powinny ich do najlepszych graczy zwycięskich drużyn. Nie jakichś Villi, co to strzelą parę goli w klubie, który się w żadnych rozgrywkach nie liczy.
Gość: TheTruth, abmy249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 12:20:49
Jedynym dzieckiem tutaj jestes ty,bronic takiego cieniasa to tylko ty potrafisz.
Jak Raul mial swoj prime to i tak dawal dupy na najwiekszych imprezach,a w Realu wygrywali za niego koledzy.Tylko co ty mozesz o tym wiedziec jak bawiles sie lalkami a meczow nie ogladales.Przestrzelony karny i zenada z Francja,odpadniecie z grupy ?Co ty mozesz o tym wiedziec jak z Barbie i Kenem obcowales a nie z pilka? Villa ma 36goli w 54meczach repry,Raul 44na 102 tak kurwa blado wyglada Raulek przy nim,jak twoja listopadowa blada dupa z dupa Miss Arizony.Jasne,ze w Valencii Villa nie bedzie swiecil sukcesow,dlatego nie jest przereklamowanym blaznem,za ktorego ktos wygrywa trofea.Jakby chcial dawno juz by odszedl,ale nie musi odejsc by byc lepszym pilkarzem.Jego gra i gole maja najwyzsza jakosc jak ten ze Szwecja na ME,Raul zawsze mial porty obsrane w takich meczach i jak strzelil,to z paru metrow jak mu ktos wylozyl. Roznica zrobila sie w ciagu roku-dwoch od rezygnacji Raula.Znaczy wyrzucenia na zbity pysk.Bardzo szybko druzyna przetransferowala sie z frajerow na zwyciezcow:))) Tak na pewno mieliby zloto w Korei :)))) Tak jak Raul bylby krolem strzelcow przed Ronaldo:)))))))))) Chyba twojego MVP,Villa od lat to jeden z najlepszych graczy ligi,zadne tytuly nie sa potrzebne gosciowi ,ktory strzela 28goli w lidze,czy 12 w eliminacjach,albo 4/4 zdaje sie na Euro,i do tego potrafi grac w pilke a nie jest starym capem czekajacym az mu cos spadnie w polu karnym.Raul jest rezerwowym o skromnych umiejetnosciach i fatalnej motoryce.
Gość: TheTruth, dez177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 23:42:45
goal.com/en/news/12/spain/2009/11/21/1639322/player-ratings-real-madrid-1-0-racing-santander
Masz tu kolejne popisy swojego mistrza rezerwy,przyrownalem go do Drenthe.Ale ten jak dostaje szanse to przynajmniej cos gra,a Raulek to samo gowno od lat robi.A zapomnialem nie znam kwalifikacji tego co robil ranking,na pewno oszukal jak to co tydzien maja w zwyczaju:)))))))))))))
Gość: TheTruth, dez177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/21 23:49:07
Tylko mi nie pisz o wypasionym Benzemie i jego mega formie, prime timie i innych pierdach ze jest nie do wygryzienia skoro taki Gignac potrafi go wyleczyc z pierwszego skladu w reprze- bo mnie smiechem zabijesz.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/22 12:47:19
Tak, "wygrywali za niego", a on strzelił kilkaset goli, w tym 2 w finałowych meczach LM...
I grał w obu tych meczach b.dobrze, wystraczy je obejrzeć, ale ty tego nie praktykujesz, więc skąd miałbyś wiedzieć. Cienias ? Pomijając przeszłość chlubną i wspaniałą, Raul jest MVP ligi z roku 2008. Ja mam uwierzyć, że ty miałeś wtedy więcej niż 4 lata ? :) Nie widziałeś - nie wypowiadaj się, oszczędzisz sobie wstydu. No i co z tego ? 44/102 to ciągle bardzo dużo. Villi podają Xavi, INiesta, Silva, Torres... Raul miał trochę mniej, mówiąc oględnie, wykwalifikowanych rozgrywających. A ile ma goli Villa w Lidze Mistrzów ? No właśnie :) Villa ma 28 czy zaraz 29 lat, biorąc pod uwagę dzisiejsze warunki jest we wrześniu swojej kariery. Raul w jego wieku mógłby ją skończyć, miał tyle sukcesów, ze już byłby legendą. A Villa kim będzie ? Kogo za 25 lat wspomną kibice - Ville czy Raula ? No właśnie numer 2 :) Tak, zwłąszcza ten ostatni gol piętką, to Raulowi "wyłożono" :) Raul był zawsze łowca goli, i złowił ich od ch.ja, a biorąc pod uwagę,że przynajmniej 2 sezony w Realu grał jako wahadłowy napastniko-pomocnik,nie na swojej pozycji i dawał effort w obronie i przy rozegraniu, to mógł ich strzelić 20-30 więcej. Villa zawsze grał jako striker, nie stracił dwóch sezonów tyrając na jakiegoś brazylisjkiego grubasa zajmującego jego pozycję tylko z tej racji, że Real wyłożył na niego kasę i miał umowy ze sponsorami i musiał go trzymać na boisku. Za powołaniem Raula na ME występowała cała piłkarska Hiszpania. Był wtedy w świetnej formie, mnóstwo pracował. Aragones nie wziął go, pewnie z obawy, że taka gwiazda na ławce może chemię zawalić. Zupełnie bzdurna teoria, ale trener ma prawo do ostrożności. Raul mógł być dla Hiszpanii jak Del Piero dla Włochów. Nie chciał trener - jego sprawa. A Hiszpania była na tyle mocna, że z Raulem, czy bez Raula (bez Villi pewnie też) by ten turniej wygrała, co się zresztą stało. Nie wiem, o czym mu majaczyć. Tylko błazen może powiedzieć że Raul'08 był słabszym graczem od Guizy. Zresztą, sukces Hiszpanii leżał gdzie indziej. Hiszpania grała wtedy znakomicie. Szanse na tytuł miała bardzo duże. Jeśli ogrywała Koreę (sędzia goli nie uznawał, w kuriozalny sposób, ale to nie zmienia faktów) z palcem w d,pie, to ograła by i Niemców i Włochów. W finale z Brazylią wszystko byłoby możliwe, oczywiście dlatego, że inny sedzia nie uznająć prawidłowej bramki Wilmotsa Brazylię w ogóle wypuścił do dalszej gry. "Rezerwowy o skromnych umiejętnościach i fatalnej motoryce" - tak, i dlatego jest MVP ligi za 2008 rok, strzela najwięcej goli dla Realu w 2008, teraz też kilka, nawet w takich okolicznościach przyrody jakie tam obecnie. Masz skłonnośc do radykalnych ocen, a to przejaw histerii, którą sam siebie dezawuujesz i swoje opinie ośmieszasz. I co ty sądzisz ? Że wrażenie na mnie zrobisz ? Ja już tyle głupot twoich przeczytałem, że mnie każda następna nie zdziwi. Zdziwiłbym się dopiero, gdybyś podjął rzetelną, merytoryczną, wypośrodkowaną opartą na chłodnych i uczciwych ocenach polemikę. Ale na to jesteś za chudy w uszach. O Benzemie i jego dobrej formie mówiłem a'propos początku sezonu. Jeżeli nie rozumiesz, ze wtedy to było wtedy, a teraz jest teraz i jedno z drugim ch.j ma wspólnego, bo forma się zmienić może, to nadal tkwisz z ręką, a nawet łbem, w nocniku i cuchnie od ciebie brzydko starą szczyną. Oglądałeś mecz ? Nie sądzę, bo nie było nigdzie transmisji. Opierasz się na opiniach osób trzecich. Klasyczne dla człowieka, który włąsnego zdania nie ma. Mnie bardziej zastanawia, ze bez Laski Diarry Real nie traci gola. A Raul dostał 30 minut, jak wynika z protokołu nie zszedł Iguain, więc nie sądzę, żeby grał napastnika w swoim stylu. Prędzej tyrał jak wół na Kaki i owych Iguainów właśnie. Pewnie jakby dokopnął do pustej bramki, to by mu goal.com od razu dał 9 :) Za cięzką pracę, wysiłek dostaje się 4. Nie słucham recenzentów w żadnej dziedzinie, a w piłce tym bardziej. Albo widzę sam i oceniam - całośc, fragment, albo jakąs konkretną rzecz, albo nie oceniam nic. a ty się zapluj nawet :)
Gość: TheTruth, aeod214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/22 14:07:36
A dzieki komu strzelal? Raul nigdy nie byl galacticos,byl na to zwyczajnie za slaby w uszach.Wykladali mu pilke najlepsi na swiecie Zidane,Figo,czy Carlos.Oni byli najlepsi i kandydowali do Zlotych Pilek itd.a Raul byl w 2 szeregu najwyzej.
A to rozumiem,ze w 3finale juz przyznajesz,ze nie gral dobrze i bardzo dobrze.LM nie konczy sie na finalach jak ktos daje dupy w I rundzie z Juve,Monaco,czy Liverpoolem to zadne bramki w finale,jak Butt puszczal babola go nie uratuja. Hahahhah co to za MVP co jest na kadre za slaby:))))) Chyba taki hiszpanski Xavi,3/4druzyny zasluzylo co najmniej tak samo ale nagroda jest jedna.Tylko ,ze Raul nie jest Xavim tylko rezerwowym gogusiem. Chlopczyku znam cala kariere Raula i pudla kiedy ty jeszcze nosiles damskie spodniczki i z Kenem sie calowales. Z czego gros w eliminacjach z bamboszami.Dla Villi nie ma znaczenia klasa rywala.I podania nie sa decydujace bo Villa potrafi strzelac i "z niczego". Villa nie potrzebuje LM skoro wyrobil sobie taka marke bez niej. Najwazniejsze jest to ,ze Villa wciaz gra dobrze,w wieku w ktorym powienien grac dobrze,Raul w jegu wieku a nawet wczesniej byl juz wypalonym cieniasem. Raul bedzie symbolem porazek w kadrze,a Villa najlepiej grajacej druzyny w historii repry.Jest nowy Real beda sukcesy,i znow odsuniecie Raula od gry,bedzie etapem odzdzielajacym nowa ere. No tak strzelic pietka z 4-6metrow to wielka sztuka:)))))) Grales ty w pilke chyba plazowa.Raul nie nadaje sie na typowa 9,bo jest zwyczajnie za slaby,Villa choc wzrostem podobny,ma jakis w sobie power ,szybkosc,zwrotnosc,drybling.A Raul jak emeryt gra.Villa nie mial w klubie Zidanow ,Figow,Carlosow.I Ronaldow zeby 2obroncow rywala krylo najlepszego napastnika Realu.Zawsze przeciwnik na nim skupia uwage,mimo tego trafia z regularnoscia od lat. Nikt w Hiszpanii na powaznie nie chcial Raula,a na pewno dzis juz go nikt nie chce.Koles jest po prostu za slaby.Sam to stwierdziles,ze Villa i Torres sa dla niego za dobrzy.Aragones mial racje,na lawce mial jeszcze wieksze gwiazdy Fabregasa,czy Alonso.Wiec chodzilo tylko o poziom sportowy. Del Piero tez jest za slaby na Wlochy czy Juve,ale to inna sprawa. Guiza wchodzil za Torresa i gral b.dobrze strzelal gole,byl rasowa 9,a Raul jest rasowym leszczem.Nie zawiodl w swojej roli jokera,a Raul zawodzil nawet z Irlandia Pln. Tak zajebiscie zwlaszcza jak przez Irlandie sie przeczlapali:))))))) A Korei po prostu pozwolili na za duzo,tak samo jak Makarony.Jak sie nie robi walca ze skoskookimi to sie nie ma co dziwic.Niemcy pokazali jak sie gra z takimi,Makarony i Hiszpanie kompletnie nie mogli sobie poradzic. Raul jest rezerwowym ,blokowal Higuaina w zeszlym sezonie mimo tego ten strzelil wiecej goli w lidze,dzis juz wiadomo kto jest robakiem w tym teamie,Higuain ma talent i power a Raul jest starym prykiem,jak Al Bundy "4przylozenia w jednym meczu"czyli te gole z LM sa dla niego jedynym "argumentem" Hahahah sam jestes za chudy w uszach,by przyznac ze Raul jest cieniasem za slabym na powazna pilke. O Benzemie od poczatku pisales : "och" i "ach" nie widzac go nawet w grze,(gora 1 mecz z LM)a okazuje sie ,ze gwiazdeczka choc z talentem sporo sie musi jeszcze uczyc.A ostatnio by podniesc role Raula pisales,o tym ze gracze z formy swojego zycia go wypieraja:)))))))))))) Gdzie nie bylo transmisji,w necie???? Hahaha to zes dosral.Do meczow Realu jest wiecej linkow niz masz IQ. Bo ma dobra obrona jak pisalem przed sezonem,nie najlepsza na swiecie,ale dobra.Czolowka europejska pelna geba. No jasne na pewno u siebie sie bronili:)))))))) Gdziekolwiek by nie gral to nie ma znaczenia byle ,by cos gral.A tu znowu piczka dala popis.Za ciezka prace dostaje sie tyle samo jak i nie wiecej,ale za prace i dobra gre,a nie zapierdalanie bez glowy i skutkow,bo tak sie gra w okregowce,poza tym od napastnika nawet gleboko cofnietego wymaga sie glownie dobrych zagran z pilka,Raul nigdy nie slynal z wypracowywania goli kolegom.No coz nie kazdy jest Giggsem,zeby na starosc cofnac sie na pomoc i rozprowadzac pilki.Podawac do najblizszego kolegi kazdy umie.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/23 11:27:58
Ciekawe, że w 2001 Raul był drugi w głosowaniu na ZP. Zresztą, niewazne. Strzelał bramki w każdych warunkach, 530/226, 6 x PD, 3 x LM - rozumiem, że przy wszystkich golach i tytułach pomagali mu Figo, Zidane i Carlos, a on sam tylko dopychał sprzed pustej bramki.
I ty chcesz być powaznie traktowany... Dlaczego nie grał dobrze ? Bo gola nie strzelił ? MOżna strzelać gola i przez pozostałe 89 minut i 59 sekund grać ch.jowo, jak Ronaldo. LIczą się sukcesy, bo nikt nie wygrywa całe życie i w każdym sezonie. Maradona w 78 też był "za słaby" ? Wszyscy jechali po Menottim, ze go nie wziął. Argentyna wygrała mistrza świata. I to znaczy tylko tyle, że zespół był dobry i bez niego, a trener miał swoją koncepcję. Raul był w świetnej formie. Cała Hiszpania wzywała Aragonesa, zeby go zabrał, ale ten się przekonać nie dał. I jego sprawa dlaczego się nie zdecydował. Znasz... chyba z Wikipedii... A i nawet z niej słabo. Jesteś smarkiem, w d,pie byłeś, g,wno widziałeś, a sadzisz się na dyskusje, bo ci się wydaje, ze przeczytanie jakichś dwóch stron w necie z suchymi ocenami za jakieś mało wazne mecze daje do tego podstawę. Ta, to przejrzyj sobie z kim Villa strzelał w reprze - 3 x Liechtenstein, 3 x Azerbejdzan, Estonia x 2, Armenia x 2, Łotwa... ku.rwa, rywale z najwyższej pólki. A mocni - Italia, Argentyna, Anglia, WKS... tyle, że wszystko to były mecze TOWARZYSKIE :) Btw, ME - 4 gole, w tym... 3 w jednym meczu :)) I to W GRUPIE :))) Znaczy się na 7 spotkań w 5 był BEZ GOLA, w fazie playoffs - BEZ GOLA i miał jeden dzień konia, taki, ku,.rwa, Oleg Salenko na Mundialu w 94 roku - Rosja wygrała wtedy z Kamerunem 6-1, a Salenko zdobył 5 goli. I tyle zaistniał w światowej piłce. Można powiedzieć, ze Villi wyszedł w życiu JEDEN MECZ. I już mnie, chłopcze, nie rozsmieszaj swoim Villą, nie porównuj go do Raula, bo żal to czytać. Villi nikt nie będzie pamiętał po latach. Raula będą pamiętali wszyscy. Już Toto Schilacci miał lepszy turniej od Villi. Ba ! - o niebo lepszy. Skończ, chłopaku, po prostu skończ, bo jesteś komediantem. "Villla nie potrzebuje LM" - własnie, ku,.rwa, widać... A z kim gra Villa ? Z Irakiem ? I 4 razy do roku w lidze, jak ma Barcę i Real przeciw sobie. Poza tym, żyje na peryferiach światowego futbolu, wylazł raz w życiu przeciw Rosji, w grupowym meczu ME, który wybitnie Rosjanom nie wyszedł (potem grali rewelacyjnie), potem W GRUPIE strzelił Szwedom, a potem już nikomu nie strzelił, najwyżej sobie w kolano i tobie w d,pę :) Raul jesy symbolem największego klubu piłkarskiego na świecie, 6-krotnym mistrzem ligi, 3-krotnym zwycięzcą LM i najlepszym strzelcem LM w historii and za chwilę najlepszym strzelcem w historii PD. Tyle. To jest laurka piłkarza wybitnego. A Villa... no cóż, niech będzie zdrów :) "Nie nadaje się" - i stąd te wszystkie rekordy strzeleckie... Villa nie miał w klubie Zidanów, bo go nikt z Zidanami nie chciał widzieć. Valencia ma problemy finansowe od lat i jakoś Villa nadal u nich gra, choć na dobrą sprawę powinien dawno odejść. Może zwyczajnie nikt nie chce za niego zapłacić tyle, bo jest przereklamowany i niesprawdzony, tak naprawdę. Jeden mecz z Rosją to za mało. Przeciw komu trafia Villa ? I w jakich meczach ? Raul trafiał całe życie przeciw najlepszym i w najważniejszych meczach Realu. Pytanie dotyczy tego, czy Raul z 2008 był gorszym graczem od Guizy, a odpowiedź brzmi - nie był, był najlepszym graczem PD. Cała HIszpania grzmiała na Aragonesa, że go pomija. Powody zna tylko Aragones. Nie wierzę w żaden powód sportowy. IMO obawiał się,że taka gwiazda na ławce siedząca może być problemem dla atmosfery w zespole. Znając Raula - nie były to obawy zasadne, ale trener ma do nich prawo, ma prawo do swojej koncepcji. Guiza w Fenerbahce 31/11 od 2008. Raul, tylko w 2008, strzelił w Realu 24 gole. O czym ty pleciesz... Gdzie Fenerbahce, a gdzie Real... KU,rwa, obejrzyj mecz Hiszpania-Korea, a potem pleć. Hiszpania miała przewagę, zdobyła 2 prawidłowe gole, których z niewiadomych przyczyn nie uznał sędzia. Dla świata piłkarskiego jest to mecz-symbol oszustwa.
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/23 11:53:27
Dla swiata to symbol kantu przez wielkie K, a ty rzucasz "pozwolili korei na za dużo" ?
Piszesz to tylko tutaj, nigdy byś tego nie napisał wobec forum, które czyta duża ilośc osób. Ten wątek jest tak wyludniony, że możesz pisac rózne pierdoły, bo i tak wiesz, że ja to wyśmieję, ale że już znam twoje głupoty na wskroś i w ten sposób przynajmniej w tak nikłym zakresie możesz próbowac prowokowac. Zgnój karierę Raula na jakiś wielkim forum i zobaczysz, co się z tobą stanie. Zabiją cię śmiechem i będziesz stamtąd musiał spływac, bo na wieki wieków zostaniesz symbolem klauna, z którym dyskusja nie przystoi. Napisz to, co piszesz o Hiszpania-KOrea i stanie się to samo. Jak chcesz być trollem, to trolluj odważnie, a nie chowaj się po kątach. I koniecznie daj link, żebym mógł się pośmiać. Co "Niemcy pokazali" ? Niemcy ledwie przeszli Koreańców, mieli duże problemy, dużo większe od Hiszpanów. Raul "blokował" ? A trener to od czego był ? Od podpisywania listy obecności ? MVP Ligi "blokował Iguaina" - dobry żart, to tak jakby ktoś napisał, ze Kobe Bryant "blokował" Shanona Browna. Tak, strzały piętką, 2 gole z Valladolid, gole z Milanem, Zurychem, z Depo - ku.rwa przypadki same. Benzemę widziałem częściej niż ty podcierasz tyłek, wystarczyło poszukać żeby znaleźc mecze Realu, to że ty "nie oglądasz, bo i tak wiesz, kto jak zagrał", nie znaczy, ze jest to regułą dla innych. Na ile "Benzema musi się uczyć", a na ile Real jest zespołem niewykorzystującym go w pełni, to kwestia dyskusyjna, ale nie z tobą, bo musiałbyś mieć materiał poglądowy, a go nie posiadasz. Tego akurat nie znalazłem, a liczba mnoga mnie nie obchodzi. Haha, 4 gole z Alcoronem, bieda i trwoga przeciw Milanowi, słabizna przeciw Sevilli, potworne gafy przeciw Atletico... dobra, odpuść sobie, bronisz cnoty największej dajki w mieście. Giggs całe życie wypracowywał gole jako skrzydłowy. Raul całe życie strzelał gole jako 9. Dla kogo cofnięcie do tyłu będzie trudniejsze do zaaklimatyzowania się ? No właśnie... A Raul przeszedł to świetnie. Wystarczy obejrzeć mecze sprzed 2-3 lat, zeby dostrzec jak wiele strat przeciwników prokurował Raul, jak korzystnie wpływał na rozgrywanie piłki - nie jakimś asystującym podaniem, ale podaniami przytomnymi, mądrymi, racjonalnymi, przyspieszającymi grę. Ile razy było tak, że real się miotał w środku, jak g.wno z przerębli, Raul cofał się podbiegał i jednym podaniem ustawiał rytm ataku, ruchem bez piłki zmieniał sytuację. To są rzeczy, których taki laik jak ty nie umie wychwycić, to zrozumiałe. Goal.com i inne strony, to też laicy, jak mówię - jakby Raul raz kopnął do bramki, to by dostał 9. Tak się tam ocenia - ch,j z całkoształtem gry, oceniamy za epizody. Poza tym, Raul jest znany z tego,ze strzela bramki i jak nie strzeli, to taki pacan z goal.com, bo ogląa mecz, ale ni ch.ja z niego nic nie rozumie, ma prosty mechanizm pseudoracjonalizujący : aha, Raul nie strzelił, czyli grał słabo. To dajemy mu 4 albo 5. Nieważne, ze Raul grał cofniętego napastnika, odbierał, biegał, pomagał, podawał, tyrał. "podawać do najbliższegom każdy umie" - a iler widzisz w meczu podań nie do najbliższego i to takich, które coś zmieniają w grze ? Lepiej podać do najbliższego, tamten też do najbliższego i przy dobrych ruchu bez piłki tak się dochodzi do pozycji, formuje atak. Poza tym, podanie 30 metrowe też może być równie proste, kiedy nie ma obrońcy, albo wystarczy go lekko przerzucić. Liczy się sens zagrania, a nie stopień ryzyka. Raul zawsze grał bardzo sensownie. I to, obok mnóstwa strzelonych na high level goli i serca do walki, zawsze go wyrózniało.
Gość: The Truth, cpc1-scun5-0-0-cust338.nott.cable.ntl.com
2009/11/26 13:48:17
Byl przereklamowany co wyszlo po latach.Morientes tez strzelal i co z tego?Jeszcze Redondo mu wystawial do pustej.
Grac chujo jak best player na swiecie to Raul by chcial. Maradona nie byl w skladzie bo mial mleko pod nosem,Raula wypieprzono na zbity pysk to jest roznica. Jak sie ma Ville,to Raula mozna powolac jako masazystke najwyzej. Nie osmieszaj sie gamoniu ja obserwuje cala kariere Raula,a ty dopiero jak go zrugalem.Wczesniej zreszta piles bebiko,wiec byloby ciezko. "Można powiedzieć, ze Villi wyszedł w życiu JEDEN MECZ" Hahaha kurwa koniec dyskusji matole,ze smiechu nie moge pisac.Raul na MS,ME strzelal takim tuzom jak RPA albo Slowenii,a z lepszymi robil w gacie a do Villi pretensje ze strzelal Szwedom megawinnera w90min.czy Francuzom,albo Rooneyom w towarzyskich:)).Villa =Salenko,a Ronaldo =Inzaghi,a Raul=mistrz:))))))))))) Kurwa takiego pajaca to bym w zaludnionych Chinach nawet nie znalazl. Masz pajacu na koniec brame w stylu Villi z mocnym rywalem,z komentarzem"probably the hottest international striker anywhere right now"A ty jestes najwiekszy international pajac right now:))))))) www.youtube.com/watch?v=_f0FhzaSjus Haha nie moge pajac nad Torresem sie spuszczal ostatnio,a Villa gra duzo lepiej w kadrze i ma mocniejsza pozycje. "MVP Ligi "blokował Iguaina" - dobry żart, to tak jakby ktoś napisał, ze Kobe Bryant "blokował" Shanona Browna" Dostalem po oczach przypadkiem.Kurwa miazdzysz synku:)))))))) Pomine fakt,ze nie ma Iguaina tylko Higuain.Kurwa Higuain napierdala bramy jak szalony,Raul zbiera noty4 za mecze z 3ligowcem i grzeje lawe,Raul moze byc najwyzej Farmarem albo jopkiem w talii gdzie asami sa Ronaldo,Higuain,Kaka,Diarra,a krolami Alonso,Casillas,Pepe i Ramos. A i ostatnie nie mniej smieszne,Real znow na zero z tylu:))))))))))
Gość: , 83.2.218.21*
2009/11/27 12:10:58
Kiedy i komu Redondo wystawiał do pustej ? Przykłady, procenty etc., bo zaraz wyjdzie na to,że Raul i Morientes mogliby zostać zastąpieni przez Borka i Kołtonia.
Nie sądzę, by chciał. No i co z tego ? Wiesz jakie były powody, z których Aragones nie wziął Raula, mimo że ten był w świetnej formie ? Nie wiesz. Jak się ma Villę, to się w 5 meczach ME nie dostaje od niego gola. Dopóki nie przeciwstawiłem Raula brazylijskiemu Ronaldo, to ryja na temat Raula nie otwierałeś, więc nie pi.erdol farmazonów wyssanych z brudnego palucha. Ronaldo w playoffs LM'08 był jak Inzaghi - zapamiętaj to sobie raz na zawsze, imbecylu, w konkretnym okresie był jak Inzaghi, a nie przez całą karierę. A jeśli napiszesz "Ronaldo = Inzaghi", tak jakby był nim zawsze, to będzie to twoja opinia i będziesz się śmiał z siebie samego. A co Villi wyszło jeszcze poza tym meczem z Rosją ? No co ? W klubie nigdy o nic nie grał w Europie, a w reprze jeden mecz na ME - Olegowi Salenko wyszedł jeden mecze na MŚ. Analogia jak znalazł. bardzo celna. Schillaci strzelał w kilku meczach przynajmniej na MŚ, a nikt go "lepszym od Raula" nie nazywa na tej podstawie. Tak jak lałem na ciepło na błąd Rio w towarzyskim meczu, tak samo leję na ciepło na gol Villi w towarzyskim meczu. Ty jakiś ku,rwa upośledzony jesteś ? Pisałem sto razy, że olewam mecze towarzyskie. Zapamiętaj to sobie, o ile jesteś zdolny do zapamiętania i nauczenia się czegokolwiek. Jesli to jest twój jedyny argument rzeczowy nt. klasy Villi, to rzeczywiście szkoda z tobą tracić czas na dyskusje o graczach, których historia przeżuje, wypluje i o nich zapomni. Ma swoje małe 5 minut i na tym koniec. Raul zostanie legendą. Taka jest róznica. Za późno dla Villi by budować jakiś swój pomnik. 28-29 lat, to bliżej jest zbierania maneli. Torres, masz pecha, gra jeszcze w Liverpoolu. Świat nie kończy się na EMŚ, i strzelaniu goli Armenii, Belgii i Estonii, jak to Villa czynił; to są epizody, tutaj strzelili by gole Pedro i inni młodzi, nie trzeba do tego wielkiej filozofii, to są po prostu mierni rywale. Torres ma świetne ostatnie lata w Liverpoolu, na highest level LM i Premiership A Villa w Valencii, to jest niestety półka 2 razy niższa, Villa w żadnych okolicznościach wybitnych się nie potwierdzi - strzelił raz 3 gole Rosji w meczu grupowym ME, i to tyle co pokazał. Strzelił dużo goli dla Hiszpanii, z czego gros w towarzystkich meczach przeciw mocnym i punktowych przeciw słabym. O czym ty w ogole mówisz, człowieku...daj sobie spokój. Pisałeś o roku 2008. A teraz to, ze Raul był wtedy MVP, a Iguain był nikim, chcesz usprawiedliwiać dzisiejszą sytuacją ? Ta, fajny mi "Farmar", co miałby 2 wynik punktów wszechczasów w "Lakersach". Porównujesz tak samo głupio,, jak nędznie argumentujesz. O tak, same asy, co przegrywają z Sevillą, z MIlanem w dwumeczu ledwie wyciągają jeden punkt, a Diarra jest upokarzany przez wolnego jak keczup Ronaldinho. Idź się dotlenić :) Oj tak "zero z tyłu", przeciw mocarzom światowej piłki a'la Zurych, Racing i Alcoron :)) Bo przeciw cieniasom a'la Sevilla i Milan, to tylko 6 goli mają w plecy w 3 meczach. Nawet Atletico, co nie ma zespołu, a same utalentowane jednostki, strzeliło im tylko tym talentem 2 gole. Zresztą, z Raulem grającym 90 albo prawie 90 minut wygrywali swobodnie 4-2 albo 3-0, z Iiguainem stać ich na wyplute 1-0. Taka róznica. Po prostu rywale ostatni są z innej półki. Jak przyjdzie do meczów z mocniejszymi, to dopiero się coś okaże. Na razie : z Sevillą 1-2, z Milanem 2-3 i 1-1. I tego się trzymajmy, jeśli mamy być poważni. |
|