Menu

Supergigant

Założony w 2006. NBA, piłka nożna i inne błyskotliwe obserwacje sportowe. Obecnie aktualizowany od wielkiego dzwonu.

Milioner TRad

mrpw

Dawno, dawno temu, jeszcze w latach 90-tych, kiedy nie było googla, w NBA kończył panowanie Michael Jordan a o LeBronie nikomu się jeszcze nie śniło, była sobie grupa dyskusyjna pl.rec.sport.koszykowka. Nie było jeszcze wtedy forów dyskusyjnych, nikomu nie śniło się o blogaskach, ale to był tak naprawdę początek ery Web 2.0.

Grupę prsk wspominamy z nostalgią, bo to tam rozpoczęła się nasza przygoda z pisaniem o NBA. Kiedy jako 20kilkulatkowie pojawiliśmy się na tej grupie (ja jako Rudy, ten drugi co ze mną bloguje jako Osiołek), niepodzielnie panował tam niejaki TRad. Tomasz Radko z Krakowa, kibic Lakers, brydżysta, wielbiciel futbolu amerykańskiego, lubujący się w tendexach i analizowaniu statystyk, dosyć kategoryczny w sądach. Można powiedzieć, że TRad to taki insajderski celebryta kibiców NBA. Zwolennik starej szkoły, zdecydowanie bardziej cenił Johna Stocktona od Allena Iversona.

Wielokrotnie się z TRadem różniliśmy i dyskutowaliśmy - ale zawsze na poziomie. To TRad zaproponował utworzenie - pewnie pierwszej w Polsce - ligi Fantasy Basket. Raz, przy okazji draftu do prsk, mieliśmy okazję spotkać TRada w realu. TRad w pewnym momencie opuścił prsk, potem opuściliśmy ją też i my.

Wczoraj wieczorem dostaliśmy od Huberta, innego dawnego kolegi z prsk, smsa: "Oglądaj TVN, będzie TRad w Milionerach". Obejrzeliśmy. Było warto. Ci, którzy TRada pamiętają z prsk - obejrzą z przyjemnością ale i innym polecamy - bo chyba pierwszy raz w życiu widzieliśmy tak zapędzonego w kozi róg prowadzącego, Huberta Urbańskiego.

Relację z wydarzenia (TRadowi dopiero za trzecim razem udało się przebrnąć eliminacje - Kto pierwszy ten lepszy) i komentarze można przeczytać na prsk, która jak się okazuje - wciąż istnieje i na którą TRad w międzyczasie powrócił. Odpowiedni wątek znaleźliśmy też na forum brydżowym.

TRadzie, jeśli zaglądasz na tego blogaska, to my Ci też gratulujemy i życzymy powodzenia za tydzień (choć wiemy, że nagrywane to było w sierpniu). Sądząc z tego, co napisałeś na prsk, miliona pewnie nie zgarniesz ale może przynajmniej 100k pęknie :-)

Nowe zakłady NBA już na bwin.com! Zarejestruj się i zgarnij bonus!

Komentarze (56)

Dodaj komentarz
  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tragedia. Na jakiej podstawie ten pan twierdzi, ze stan futbolu amerykanskiego w Polsce jest fatalny, skoro, jak sam twierdzi nie mail okazji obejrzec meczu??? Faktem jest, ze ten sport dopiero co zagoscil Polsce, ale jest chyba obecnie najszybciej rozwijajaca sie dyscyplina. Zapraszam wszystkich ciekawych na mecze. Kluby istnieja w wiekszosci duzych miast i klku mniejszych. Wiecej informacji mozna znalezc na pzfa.pl.

  • przemoe

    Radko pisze kosmiczne felietony w Brydżu, można boki zrywać niemal. Zawodnik z niego taki sobie, ale sędzia chyba niezły. Razem z Ciborowskim to chyba najśmieszniejsza ekipa w polskim brydżu. Faceta widzę pierwszy raz na oczy, ale jakoś dokładnie tak wyobrażałem sobie jego image :)

    No i miał rację z tą informacją częściową, w końcu w brydżu nie widać wszystkich kart jak w szachach figur :)

    toiowonasportowo.blox.pl

  • matisitnik

    Haha, rzeczywiście Huberta zatkało :D Jego mina, gdy usłyszał różnice miedzy brydżem a szachami-bezcenna.
    Ciekaw jestem kolejnego odcinka.

    Legenda o "Śpiącej Królewnie" ;)
    euro2008.blox.pl/2009/10/To-sie-nazywa-rozgrzewka.html

  • Gość: [saian] 83.238.13.*

    Hmm, to ten koles z Krakowa, co siedzial jako 10? Ucieszylem sie nieco jak mu sie nie udalo przy dzialaniach z trojkami ;-) Inna sprawa, ze nie wiedzialem kto to jest, a sylwetke poznalem dopiero tu. Coz, bywa i tak.. A pozniej juz nie ogladalem ;-)

  • quentiin

    Na pl.rec.filmie w Zagadkach też parę punktów miał (mieliście):

    tinyurl.com/ykyoxg6

    ;)

  • the.jester

    no to ja więcej miałem definitywnych i ostatecznych odpowiedzi niż TRad (a co raz się pochwalę :)) - zaciąłem się dopiero na zondzie.

  • the.jester

    90.

  • fut_news.watch

    Miałem okazję obejrzeć kilka spotkań naszej ligi futbolu i podpisuje się pod wypowiedzią TRada obiema rękami. Polskie drużyny nie tylko nie miałaby czego szukać przeciwko profesjonalnym zawodnikom z NFL,UFL czy lidze kanadyjskiej ale również zostałyby rozjechane przez drużyny uniwersyteckie gdzie grywają 18-21 chłopcy. O lidze nie świadczą również najlepiej kompromitacje lub rezygnacja z uczestniczenia, ciężko stwierdzić co gorsze, w europejskich pucharach, nie wspominając o pierwszej w historii polskiego sportu dyskwalifikacji jednego z prezesów klubów za zachowania rasistowskie.
    Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o futbolu zapraszam na nfl.com i polecam obejrzeć skrót z ostatniego meczu w Miami.

  • Gość: [anonim] 193.37.158.*

    a czemu to panowie odpuscili prsk?

  • Gość: [Mufka] *.ssp.dialog.net.pl

    Zawsze wydala mi sie cynikiem z jego wypowiedzi na grupie. Informacja o roznicy w grach .. na tyle oczywista, ze niezbyt rozumiem o co cale halo. Swoja droga ten TRad .. niezly bufon.

  • olbrot

    Pozdrówcie kumpla:-)

  • Gość: [Motyl] *.ssp.dialog.net.pl

    Istotnie .. bardzo niesympatyczny typ. Zachowanie ma takie jakby ktos mu pistolet do glowy przystawial, ze grac. A co do brydza ... coz bedac w takim programie .. chyba ucziciwiej powiedziec .. ze roznica jest taka ze w szachy sie gra samemu .. a w brzydza w parze ... ale nie - trzeba bylo cynicznie po krakowsku dosrac ... zenua panie krakowak. sloma wystajaca spod krakowskiego ubranka i buciaszy.

  • Gość: [Chomik] *.chello.pl

    "chyba pierwszy raz w życiu widzieliśmy tak zapędzonego w kozi róg prowadzącego, Huberta Urbańskiego."
    Tak, prowadzącemu akurat się nie dziwię, bo mieć styczność z człowiekiem tak wybitnie niepasującym do programu ROZRYWKOWEGO może naprawdę "zapędzić w kozi róg". Nie zauważyliście, że p. Urbański miejscami był poprostu zażenowany postawą i idiotycznie lakonicznymi odpowiedziami tego gracza? Dla mnie pan "TRad" jest takim właśnie szkolnym kujonem, który wyrósł na człowieka nie przystosowanego do życia towarzyskiego, do jakichkolwiek żartów czy wymiany uprzejmości... Fakt, nie czytałem żadnego z jego artykułów, nie miałem z nim styczności ale te 10 minut milionerów każdemu wystarczy, żeby stworzyć ot jego prosty profil psychologiczny.

  • Gość: [TG] *.bcc.com.pl

    @Chomik, chyba nie sądzisz, że materiał jest puszczany bez montażu? ;) Co nie zmienia faktu, że niektóre teksty budzą konsternację. Innymi słowy, wolałbym takiego typu człowieka nie spotkać po drugiej stronie barykady (np. biznesowej), zwłaszcza gdybym był dobrze wychowany i pochodził z Warszawy ;].

  • Gość *.toya.net.pl

    chyba zartujecie, spoko koles i naprawde jest wyluzowany ale to jest troche inny poziom zartu panowie, więc szacun bo w końcu hubert nie musiał "błyszczeć" swoimi żarcikami

  • cambyman

    @Chomik
    Niech zgadnę. Jesteś psychologiem?
    @Motyl
    Niech zgadnę. Jesteś Warszawiakiem?

    Trochę luzu koledzy.

  • Gość: [normals] *.chello.pl

    Ja też odniosłem negatywne wrażenie po obejrzeniu p. TReda w Milionerach. Człowiek z miejsca nastawiony, żeby dosrać Hubertowi. Prowadzącego nie każdy musi lubić, ale akurat Urbański dla uczestników jest miły i na ogół stara się rozładować stres uczestników. Pan Tomasz natomiast z jednej strony na siłę próbuje utemperować Huberta, a z drugiej sam odstawia jakieś słabe show w stylu rzucania monetą i obraża część publiczności. Na dodatek jakiś mega mocny to on nie jest, ale zobaczymy do którego pytania dojdzie.

  • Gość: [morfeusz] *.k2.pl

    no niestety ja też odniosłem wrażenie negatywne ... osobliwy i nawet przyjemny człowiek, ale nie pasujący kompletnie do formuły programu ...

  • Gość: [TRad] 65.49.2.*

    Re: football amerykański

    Chciałem bardzo, ale to bardzo przeprosić pierwszą osobę wypowiadającą się w tym wątku - i całe środowisko polskich footballistów. Uczciwie odpowiedziałem na pytanie Huberta, i dopiero post factum dotarło do mnie, jak to zabrzmiałi. Jestem pełen podziwu dla ludzi, którym się chciało założyć drużyny bez sponsorów, bez pieniędzy, bez sprzętu, ba, nawet bez kibiców. Szanuję ich zapał i entuzjazm.

    To rzekłszy, poziom gry jest naprawdę niski. Owszem, nie widziałem żadnego meczu, ale widziałem kiedyś trening jednej z drużyn krakowskich (która wcale nie jest najgorsza w Polsce). Dlatego mam podstawy by sądzić, iż reprezentacja Polski miałaby problemy z dobrą drużyną licealną.

    Dlaczego tak się dzieje? Bo football amerykański uprawia w Polsce bardzo mało ludzi. Przypuszczalnie mniej, niż w przeciętnym amerykańskim hrabstwie (powiecie). Nie ma tradycji, nie ma wzorów no naśladowania, nie ma podręczników, nie ma od kogo uczyć się podstaw techniki, o taktyce nie wspominając.

    Reasumując - podtrzymuję swoją opinię co do meritum, bardzo serdecznie przepraszam za kompletnie źle ustawione akcenty. Powinienem był dużo bardziej podkreślić fakt, że komuś w ogóle się chce.

    pzdr

    TRad

  • Gość: [kjkj] 80.51.140.*

    Trad: nie zabrałeś nikogo do studia?

  • Gość: [paschtschac] 84.40.217.*

    Taki oldschoolowy geek :-) Ale odbieram go raczej pozytywnie, bo na informatyce takich się spotyka, więc miałem okazję przywyknąć. :-)
    No, ale żeby nie wiedzieć, że okularnicy mają po czajniku... o ten czajnik byłbym lepszy, bo pozostałe były do przejścia. Z zondą raczej też bym musiał strzelać.

  • Gość: [Motyl] *.lanet.net.pl

    "Chciałem bardzo, ale to bardzo przeprosić pierwszą osobę wypowiadającą się w tym wątku - i całe środowisko polskich footballistów. Uczciwie odpowiedziałem na pytanie Huberta, "

    Panie TRad ... gdzie tu Pan masz uczciwosc? sam przyznales, ze nie widziales zadnego meczu .. nawet nie wiesz gdzie sa druzyny? A Wroclaw ?
    Takie polskie "polityckie" memlanie (ot idzie se droga chlopie - to co, to mu dokopie niech wie (L.J.Kern)) .. tak i Pan, slyszal Pan, ze gdzies dzwonia .. nie wie co .. i nie wie jak dzwonia ... ale skrytykowac trzeba .. bo to "JA" jestem Bogiem. Taplasz sie Pan tylko coraz bardziej ... w zwyklej demagogii niczym ten "Chuligan z rzeczonego wczesniej wierszyka.

  • Gość: [buch] *.aster.pl

    to ze nie pasuje do formuly to nic nie przeszkadza, ale po rzucie moneta, kiedy Hubert go pyta co zrobil, a on "masz zaznaczyc C, ok?" to jest to po prostu chamskie i bucowate

  • Gość: [Motyl] *.lanet.net.pl

    btw. na antenie Pan przeproś ... skoro Pan takis watażka.

  • kuratorr

    @Motyl
    chyba nie trzeba być Bogiem żeby stwierdzić że poziom polskiego futbolu amerykańskiego odbiega od poziomu amerykańskiego futbolu amerykańskiego. nawet nie widząc żadnego meczu. czy trzeba?
    rzekłbym że czepiasz się TRada z przyczyn osobistych, a nie merytorycznych. ot, takie polskie "polityckie" zagrywki.

  • Gość: [cwaniak] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam się z buchem.
    Co do samego TRada, to chciał grać szybko i zdecydowanie, podobało mi się z tym definitywnym zaznaczaniem, bo akurat prowadzący zawsze stosują przeróżne zagrywki aby namieszać w głownie. Choć czasem wydaje mi się, że jak kogoś Urbański polubi to mu pomaga, ale statystyk nie prowadziłem, więc to tylko taka impresja.
    Jeśli chodzi o brydża to powiedział bardzo prosto i jestem pewien, że Hubert to zrozumiał tylko się chciał powydurniać. Motyl - tu nie chodzi o samą grę z partnerem, tylko o to że nie widzisz ani jego kart, ani kart rywali. Dlatego możesz, dzięki dobrze przeprowadzonej licytacji, mieć ogólne pojęcie o tym co wszyscy mają, ale nie są to informacje pewne.

  • Gość: [PLANET] 193.39.71.*

    Kompletnie nie trawie h.urbańskiego (mialem okazje poznac go osobiscie i skrystalizowalo to jedynie poglad, jaki mialem o nim wyrobiony wstepnie wczesniej, mowiac bardzo krotko JEST to bufon) ; uwazam jego zachowanie w tym programie (ktorego formule lubie, acz na milion to pewnie jeszcze troche poczekamy) za prawie-ze infantylne, pokroju tego co odwala(l)(nie wiem, nie ogladam) Krzysztof Tyniec w Kole Fortuny (choc dla niego akurat respekt za dokonania na malej scenie, gdzie potrafil byc swietny) ; nie jestem absolutnie zwolennikiem animozji krakowsko-warszawskich, prawde mowiac nigdy ich nie rozumialem i nawet nie probowalem (uwazajac je za skonczony kretynizm) - mimo, ze jestem warszawiakiem (od paru pokolen), to wyobrazcie sobie (!), lubie Krakow, to piekne miasto i tacyz potrafia byc ludzie w nim mieszkajacy, oczywiscie nie generalizujac ani w jedna, ani w druga strone (a z innej beczki nie lubie natomiast poznania i niektorych ludzi stamtad, ot taka moja subiektywna ocena, ale przynajmniej znam umiar), natomiast jedna rzecz musze powiedziec kategorycznie: trad, na antenie (niezaleznie od pozostalych kwestii, do ktorych nie nawiaze) pokazales, ze albo twoje poczucie humoru jest BARDZO slabe, albo jestes skonczonym kretynem. I jakos bardziej jestem sklonny przychylic sie do tej drugiej opcji. Kazdy ma prawo miec wlasne zdanie (chocby nie wiem jak totalitarne i glupie), ale zeby to zrobic na WIZJI w tak debilny sposob - trzeba byc wyjatkowym idiota. No coz, zapewne lepiej bedzie dla ciebie, zeby zaden warszawiak o mniejszej dozie tolerancji/zrozumieniu specyficznego poczucia humoru ;) nie spotkal cie na swojej drodze. Bo mogloby sie nie skonczyc na siarczystym policzku, ktory zapewne otrzymalbys ode mnie gdybys mowil to w rzeczywistosci (przy okazji polecam zmiane okularow na soczewki). Nie pozdrawiam.

  • Gość: [Motyl] *.lanet.net.pl

    @KURRATOR ...
    Posluchaj prosze co mowi TRAD. W zaden sposob nie porwnuje naszych zespolow do zespolow amerykanskich (to bym jeszcze zrozumial)... wywala z siebie jedynie, ze "styl fatalny, fatalny" (o jego wymowie i impostacji nie wspomne) .. ktos kto nie wie gdzie graja i jak graja bo nie widzial.
    Ludzie sluchajcie ze zrozumieniem. A jak juz posluchasz ze zrozumieniem .. to zabieraj glos .. w przeciwnym razie trollujesz jeno.TRada nie znam ... tylko go czytywalem w zamierzchklych czasach, bez jakichkolwiek emocji.

  • tejon23

    a mnie koles wkurwia, jebany buc bezczelny. nie jestem osoba, która często się tak wypowiada, tym bardziej o ludziach, których nigdy nie spotkała, ale drażni mnie jego zachowanie niesamowicie.

    widać chuderlawego brydżystę, któremu nie ma kto do buzi wziąć...

  • bartoszcze

    Hehe. A ja kolegę nieświadomie zrecenzowałem z zupełnie innego punktu widzenia:)
    bartoszcze.blox.pl/2009/10/Mit-krakowskiej-publicznosci.html
    (nieświadomie że kolega ofkorz)

    A co do samego footballu, to przy braku tradycji i ledwie kilku drużynach poziom po prostu nie może być wysoki. Choć pewnie wyższy, niż reprezentacji w lacrosse:)

  • Gość: [FC] *.lewandow.net.pl

    Matko Boska, slabo sie robi jak sie czyta niektore komentarze niektorych smutnych ludzi... Jeden probuje przekonac siebie i swiat, ze poziom polskiego futbolu amerykanskiego jest wysoki. Drugi ubliza biednemu TRadowi za to, ze sobie zazartowal w konwencji warszawsko-krakowskich animozji. Trzeci marudzi, ze TRad nie pasuje do konwencji (jasne - program bylby idealny gdyby wystepowaly w nim tylko podobne do siebie "sformatowane" mydlki). Kurwa ludzie troche dystansu do siebie, bo przekraczacie granice smiesznosci...

  • Gość: [Rumci] *.chello.pl

    Urbański zachowuje się jak debil w Milionerach, ten pan mu tylko pomógł jeszcze bardziej. Cieszy, że są jeszcze tacy ludzie, którzy właśnie nie wpisują się sztywne ramy programów rozrywkowych, tylko dodają coś od siebie. Zresztą, ktoś wyżej trafnie stwierdził, że zachowanie pana prowadzącego jest infantylne, co zresztą tajemnicą nigdy nie było. No sory, gościu rzuca monetą, trwa to dobre 10 sekund, a ten mówi, że nie ogarnia, szkoda słów... Podobnie w sytuacji z różnicą między szachami i brydżem. Każdy średnio rozgarnięty człowiek by to zrozumiał, ale Hubert widocznie bardzo wczuł się w rolę kretyna i bardzo mu to odpowiada. Popieram Panów blogerów prowadzących - Urbański tak się zamotał, że właściwie nie wiedział co powiedzieć i dobrze dla niego, że czas programu minął, bo pewnie skompromitowałby się jeszcze bardziej.
    Jeszcze co do poczucia humoru p. Radko - po prostu większość ludzi oglądających ten program jest zbyt ciemna, żeby je zrozumieć. Bawi ich natomiast grający debila Urbański. Ot, polska rzeczywistość.

  • steyr

    RUMCI gratuluje dobrego samopoczucia.

  • dreads

    ooo tak :D grono urażonych Warszawiaków obraziło się na TRada i wyzywają go od kretynów:D gdyby łaskawie kliknęli w linki zapodane przez gospodarzy tego bloga, to może dowiedzieliby się, że w montażu wycięto jakąś kwestię Huberta, przez co TRad wyszedł na "warszawofoba".

    Gra TRada natomiast bardzo mi się podobała:) nie dał Hubertowi mendzić tymi swoimi: "czy na pewno, na 100%, masz jeszcze koło bla bla bla". Ludziom też to się podobało, bo ochoczo się śmiali na widowni. To chyba dowodzi, że pasował jednak do tej tajemniczej "formuły programu rozrywkowego".

  • Gość: [PLANET] 193.39.71.*

    OK. Zobaczylem linki, obejrzalem jeszcze raz transmisji, moze troche sie zagalopowalem, wczoraj wieczorem mialem troche w czubie, wiec mam na co zwalic w kwestii emocjonalnej reakcji pod koniec mojego poprzedniego komentarza ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze w realu bez slownej reprymendy by sie nie obylo, ze zart byl tani, na niskim poziomie - jakos nie przemawia do mnie tego typu humor (ot, demagogia jak dla mnie..), ze kontekst tutaj nie mial wiekszego znaczenia, jak sie mozna dowiedziec z podanych linkow. Ogolnie rzecz biorac, podtrzymuje swoje zdanie, reakcja bylaby tylko nieco inna. Chyba, ze akurat bylbym w czubie ;) Na przyszlosc mimo wszystko - wiecej tolerancji. Co do reszty programu - mnie tam sie podobaly ciete riposty, ciekawe jak h.urbanski bedzie dawal rade 'w przyszlym tygodniu', bo na razie nie mial za wiele do powiedzenia. I dobrze zreszta ;)

  • Gość: [Motyl] *.ssp.dialog.net.pl

    A ja się nie zagolopowalem.
    Przykro, ze niektórzy nie rozróżniają specyficznego skądinąd poczucia, że tak użyje metafory, "humoru" od zwyklej gburowatosci i chamstwa.
    Nie przekonuje nikogo, że poziom polskiego footballu amerykanskiego jest wysoki .. ale ja to wiem bo ogladam regularnie, gdyz w moim miescie (Wroclaw dla tych, ktorzy od warszawiakow wyzywaja) są aż dwie drużyny. TRad swoje zdanie ma ... bo ma. Gratuluje:)
    Nikt sie na nikogo nie obrazil, bo niby dlaczego. Dystans do siebie? O czym Ty biedny Lewandosiu bredzisz? Powiedz cos czym slusznie ubawilem, rozbawilem tluszcze .. to posmiejemy sie wspolnie .. w przeciwnym razie chyba tez nie rozumiesz co piszesz. Nie przejmuj sie .. w dzisiejszych czasach jest w pelni wyleczalne:)
    Konczac .. ogladajac takiego kogos jak TRad z calym jego wachlarzem zachowań i pseudo pogladow ... kolejna metafora ... smutno mi sie robi:)
    EOT

  • Gość *.strefawifi.kolnet.eu

    ostatecznie i definitywnie to troche bufon, na pewno jest oczytany i wydaje mu sie ze blyskotliwy ale czlowieku jak jestes informatykiem i wygladasz jak informatyk to prosze nie pchaj sie wiecej do tv ;).

  • Gość: [dantes] 91.208.150.*

    Tekst o ostatecznym i definitywnym był rozbrajający!!!!!
    Oczywiście aby w pelni zrozumiec na czym polega należało obejrzeć uczestnika który występował przed TRadem!
    Tamten facet był DEFINITYWNY!

  • bartoszcze

    Dla lamerów: teksty o ostatecznym i definitywnym, to codzienność "Milionerów"..

  • Gość: [christo] 94.78.153.*

    Żenada popędzana tragedią.
    Pseudointelektualne żarty rodem z akademika dla niewydarzonych kujonów.
    A stałe powtarzanie jednej formułki świadczy raczej o niskim zasobie słów aniżeli ciętości ripost.

  • Gość: [Gosc] *.aster.pl

    Nie znam Pana Radko osobiscie. Program bardzo mi sie podobal. Nie jestem kujonka, a jednak poczucie humoru tego Pana do mnie doszlo. Malo tego, jestem Warszawianka a jednak nie zareagowalam tak beznadziejnie jak 50% osob tu piszacych.
    Mysle, ze Pan Radko, ma inny poziom poczucia humoru niz 90% osob ogladajacych teleturniej "Milionerzy". Jedyne wnioski jakie wyciagnelam ogladajac 20 minut temu program na youtubie, to to, iz Pan Radko ma ogromna wiedze ogolna, jest pewnym siebie czlowiekiem, z ogromnym i specyficznym dla osob inteligentnych poczuciem humoru. Negatywnych cech specjalnie nie zauwazylam.
    Zal mi osob ktore wyzywaja Go, sa zakompleksionymi Warszawiakami, maja niskie ego a przy tym prymitywne poczucie humoru.

    Pozdrawiam.

  • Gość *.kalisz.mm.pl

    jak można nie zauważyć, że Hubert (ale także inni prowadzący) robią z siebie (i nas) debili ? TRad pięknie tę obłudę obnażył i chwała mu za to.

  • Gość: [dahntayjones] *.chello.pl

    Ja też uważam że facet wcale nie był śmieszny. Zachowywał się jak jakis wiesiek, moim zdaniem był chamski i niegrzeczny.

  • Gość: [maciek] *.icpnet.pl

    Pagani Zonda, widać nie ogląda Top Gear :))) Było inaczej, dlatego mamy rózne odczucia. Facet przełamał pewne konwenanse i jednych to boli, a drugich cieszy. Akurat wg mnie ozywił program i publiczność. Co ine zmienia aktu, że trochę "przygwiazdorzył".
    Zemsta Frajerów 10 :))

  • Gość: [aef] *.cable.ubr18.croy.blueyonder.co.uk

    @Gosc, nat-pr4.aster.pl
    ladnie opisane.
    a pan Motyl nadawalby sie na jakas Wielka Bitwe Warszawska, bo sprawia wrazenie miec przygotowane punche na kazda sytuacje.

  • Gość: [Groszeq] *.ibrokers.pl

    @normals
    Mylisz co do rzutu moneta. To nie byl szol. Rzut moneta ma w tym przypadku pewne, konkretne uzasadnienie. Juz spiesze wyjasnic jakie.
    Kazdy teleturniej, mniej lub bardziej , podlega zasada rachunku prawdopodobnienstwa. W przypadku milionerow latwym jest obliczenie wartosci oczekiwanej (zainteresowych tym pojeciem odsylam ot chocby na wikipedie). Obliczenie wartosci oczekiwanej w przypadku milionerow powie nam co sie w danym momencie najbardziej oplaca (jesli nie znamy odpowiedzi na pytanie). Wycofac sie czy strzelac. Nie watpie ze TRad jako informatyk i brydzysta wszelkie potrzebne obliczenia wykonal przed turniejem. Z jego zachowania wnosze ze wyszlo mu iz na tym etapie (po uzyciu pol na pol) bardziej oplaca sie strzelac niz wycofac. A skad rzut moneta? Czlowiek nie potrafi wybierac dokonale losowo, nawet jesli sie bardzo stara. Tymczasem zeby robienie obliczen mialo sens (zeby wynik opisywal rzeczywistosc) wymagane jest zeby, w przypadku losowania, prawdopodobienstwa byla takie same jak te zakladane przy obliczeniach (025 sukces i 0.75 porazka dla 4 mozliwych odpowiedzi i 0.5; 0,5 dla pol na pol). Aby tak bylo TRad nie mogl sam dokonac wyboru, musial zdac sie na monete.

  • bartoszcze

    @groszeq
    TRad jako brydżysta takich wyliczeń dokonywał niewątpliwie podświadomie w trakcie gry:)
    Szansa była dokładnie 50%, a w takiej sytuacji z matematycznego punktu widzenia opłaca się grać (chociaż to tylko trochę bardziej korzystne, chyba żeby wliczyć szansę na dalsze wygrane). Przeszkadza raczej psychika, którą TRad wyeliminował przy pomocy monety:)

  • Gość: [Groszeq] *.ibrokers.pl

    @Bartoszcze
    Napisales dokladnie to samo co ja powyzej. Nie wiem tylko po co.

  • bartoszcze

    @groszeq
    napisałeś:
    Nie watpie ze TRad jako informatyk i brydzysta wszelkie potrzebne obliczenia wykonal przed turniejem. Z jego zachowania wnosze ze wyszlo mu iz na tym etapie (po uzyciu pol na pol) bardziej oplaca sie strzelac niz wycofac.
    Czyli napisałeś coś innego.

  • airborell

    Ja tam dalej, mimo wszystkich zapewnień TRada, uważam, że rzut monetą to był element show, bo jednak gdyby wiatr zonda wiał w Europie, to wg wszelkiego prawdopodobieństwa kojarzyłby przynajmniej jego nazwę.

    A z tymi matematycznymi szansami to też nie jest do końca tak. Nie wiem, jaką TRad ma awersję do ryzyka, ale gdyby ktoś mnie proponował zakład: pewne 100 tysięcy lub 50% szans na 250 tys. i 50% na 0, to jednak skasowałbym pewne 100 tysięcy. (Inna sprawa, że ja tam miałbym wielkie problemy z wydaniem i stu, i dwustu pięćdziesięciu kawałków ;).

  • Gość: [z8k@wp.pl] *.ssp.dialog.net.pl

    Ja pierdole Motyl, ty chcesz skorzystać z tego, ze prawdopodobnie nikt tu nie widział naszego futbolu amerykańskiego i zrobić ludziom wodę z mózgu. Mieszkając we Wrocławiu byłem na kilku meczach Crew i Devils, znam też gościa który gra tej drugiej ekipie. Byłem też raz na meczu "kadry". Poziom jest FATALNY (myślę, że mój uprawiający tą dyscyplinę kumpel też by to przyznał, nie wszyscy mają takie wybujałe ego). Po pierwsze są to rozgrywki w pełni amatorskie, ekipa mistrzów Polski (chyba oprócz Murzynów, ale ich już zdaje się nie ma) zarabia, uczy się, imprezuje, pije, pali i DODATKOWO gra. Nawet nie porównując naszej ligi do NFL (a od takich porównań się nie ucieknie- bo każdy kto zajara się tą dyscypliną, ogląda ligę zawodową, z neta lub canal plus super bowl, mecze z Europy nie do zdobycia), ale chociażby do ligi czeskiej, od której w pucharach (może napiszesz czemu Polacy już nie grają w tych rozgrywkach?) dostajemy sążny wpierdol. Reasumując futbol amerykański w Polsce jest dyscypliną mega niszową, ze strasznie małym zapleczem (wszelakim- poczynając od graczy, na kibicach kończąc)- jego poziom jest fatalny, co nie zmienia tego, ze fajnie czasami zobaczyć sobie mecz, popatrzeć na namiastkę tego sportu. Jest to ten sam rodzaj frajdy, który powoduje, że gdy jestem w rodzinnym Zgorzelcu idę czasami na piątoligową Nysę mimo, że jej poziom jest FATALNY.
    Pozdro

  • Gość: [krasin] *.ib.tcz.pl

    ile wygrał ?

  • bartoszcze

    Dużo:)

  • m_jedrzejewski

    TRad trafił już na demotywatory: demotywatory.pl/364302/Na-glowna

    Natomiast co do old-schoolowej geekowatości TRada... Cóż, sam pracuję w sporym IT w naprawdę dużej firmie, w dziale jest sporo młodych ludzi, trochę mniej starszych (pewnie TRad przekraczał by swoim wiekiem średnią), ale absolutnie nie ma, piszę to z całą stanowczością, nie ma ani jednej osoby, która zachowywała się tak, jak bohater tego programu. To chyba nawet nie jest geek, tylko zwyczajny nerd. Akurat w naszym kręgu kulturowym nerd ma znaczenie bardziej pejoratywne (zainteresowanych odsyłam do Wikipedii, np.), i niestety trzeba to sobie powiedzieć. Tak najkrócej można by rzec, że TRad chciał pokazać, że jest lepszy, bo inteligentniejszy od Urbańskiego (zapewne tak jest), bo nie wygłupia się jak on, bo pewnie jest jeszcze szereg przyczyn, dla których zachowywał się tak a nie inaczej, ale wyszedł w tym swoim zachowaniu koszmarnie, na chama i bufona, po prostu, co sporo osób tutaj zauważyło. Też do mnie nie trafia humor przeciętnych prowadzących teleturnieje (stąd ich nie oglądam; ostatni na poziomie prowadzący, to chyba Tadeusz Sznuk w "1 z 10"), ale to nie jest powód, żeby mieszać z błotem "takiego debila, bo przecież HU nim ostatecznie i definitywnie jest, to wiedza zupełna, prawda? Nie chce mi się z tobą gadać. Przyjmij, że to co mówię to oczywista oczywistość, nie dyskutuj już, po prostu zaznacz C, ok?"

    Nie, nie podobało mi się.

  • Gość: [huma] *.chello.pl

    Witam. W tym temacie wyrazam swoja opinie o zachowaniu tego Pana. Az mi bylo wstyd ogladac go... żenujące forumbridge.pl/showthread.php?p=3455

  • Gość: [Yut] 195.164.254.*

    Jak na takiego figo-fago, to wiedzę ma przeciętną. Pytania dostał trywialne.

Dodaj komentarz

© Supergigant
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci