|
Blog > Komentarze do wpisu
Żakowski kontra Olszewski czyli o lizaniu rowa słów kilkaTen drugi (PW), co ze mną (MR) bloguje, wziął udział w ciekawej dyskusji nt. chamstwa w Internecie. Miałem zabrać głos już w weekend ale w związku z szykowanym na poniedziałek tekstem, postanowiłem zaczekać, żeby mieć pełniejszy ogląd. Chwila wyjaśnienia dla tych, którzy nie śledzili konfliktu. Zaczęło się od piątkowej porannej wymiany uprzejmości pomiędzy redaktorem Żakowskim oraz redaktorem Olszewskim w Tok FM.
Prawda, że sympatycznie? Jak komuś się nie chciało słuchać, to zaraz streszczę.
Wysłuchałem uważnie całej wymiany zdań, przeczytałem wpis Olsa na blogasku (Stare media odkrywają internet i są oburzone) i myślę sobie, że trochę szkoda. Obie strony mają ewidentnie dobre intencje ale rozmawiają ze sobą z perspektywy mentora: "co ty młody człowieku wiesz o kulturze?" (poza anteną Żakowski spytał Olsa, czy jego rodzice podobnym językiem rozmawiają między sobą, czy pan naprawdę tak uważa, czy to służbowe stanowisko?) "co ty stary dziadu wiesz o internecie?" (Z pewnym zażenowaniem obserwuję, jak dziennikarze tradycyjnych mediów odkrywają istnienie wielkiego i dziwnego świata internetu. Może czytelnicy tego bloga się zrzucą na bilecik do Chin dla redaktora?). A różnice i wzajemne niezrozumienie się tylko pogłębiają. Żakowski jako pretekst do dyskusji wybiera przypadek Doroty Świeniewicz, która zakończyła karierę po przeczytaniu obraźliwych wpisów na forach. Olszewski zamiast przyznać, że rynsztok się w Internecie zdarza - ale dotyczy każdego sportowca, ba - każdej osoby publicznej, ba - nawet osób niepublicznych (sami wielokrotnie musieliśmy na tym blogu tłumaczyć, że nie jesteśmy płatnymi pachołkami Adama Michnika) odpowiada: a u Was biją Murzynów. A Świeniewicz to nazwała kiedyś trenera kawałkiem gówna. Owszem nazwała - tylko co to ma do rzeczy? Potem Żakowski przechodzi do jakiegoś nieszczęsnego przypadkowo wyszukanego wpisu jakiegoś gamonia o "lizaniu rowa Ukraińcom" przez jednego z najważniejszych polskich polityków. A Ols znowu odpowiada: a u Was biją Murzynów. Pan jest hipokrytą w tym momencie, bo nazwał Pan kiedyś braci Kaczyńskich braćmi jednojajowymi a w Pańskim programie jeden z gości niechcący (bo myślał, że jest poza anteną) nazwał przewodniczącego Buzka wielkim jebaką. Znowu - owszem, pewnie się Żakowski zagalopował z jednojajowymi, owszem, jebaka Buzek to głupia wpadka - tylko co to ma do rzeczonego rowa? Z drugiej strony mamy jeszcze bardziej konstruktywnego Żakowskiego męczącego i powtarzającego tego nieszczęsnego rowa do bólu, porównującego moderatorów forów do twórców komór gazowych i producentów narkotyków (sic!) i zadającego dramatyczne pytanie: Czy pan przeprasza za rowa? Olszewski za rowa nie przeprasza. Wygłasza za to długą statystyczną litanię o procentowej zawartości wulgaryzmów w internecie i za pomocą cyferek udowadnia (bo przecież za pomocą cyferek można udowodnić wszystko), że szamba w internecie nie ma. Pada nawet (dwukrotnie) klasyczne zdanie, znane z debat politycznych: "proszę mi nie przerywać". Michał zamiast upierać się, że lizanie rowa to jest normalny język z przystanku autobusowego (bo nie jest - a w każdym razie nie z każdego przystanku), mógłby po prostu przyznać, że wpis rzeczywiście jest żenujący i debilny i że oczywiście zasługuje na skasowanie i na pewno prędzej czy później zostałby przez moderatora wychwycony i usunięty. I że owszem jest zażenowany tym wpisem. I że owszem - w necie jest sporo śmiecia - jak w każdym dużym organizmie. Ale że może warto bardziej skupić się na pozytywach niż wyolbrzymiać negatywy. Już taki jeden był, który twierdził, że w Internecie to tylko siedzą, piwko piją i pornole oglądają. I przecież redaktorowi Zakowskiemu raczej z nim nie po drodze. A Żakowski zamiast odmieniać tego rowa przez wszystkie przypadki i przypisując mu większe znaczenie, niż rów posiada, mógłby spróbować słuchać argumentów i zejść z pozycji pierwszego moralizatora Rzeczpospolitej. Bo dużo więcej zła niż rzeczony komentarz o rowie, który utonąłby w powodzi internetowego śmiecia, którego rzeczywiście jest na forach sporo, czyni sam Żakowski, rowa wałkując. Założę się, że autor komentarza, z dumą opowiada kumplom - to ja napisałem o lizaniu rowa, widzicie jak namieszałem! I będzie tak pisał częściej. Lepszego prezentu nie mógł od Żakowskiego dostać. W dwugłosie w Gazecie emocje opadły. Jest już spokojniej i lepiej, mniej pyskówki, więcej argumentów. Żakowski wprawdzie wciąż kreśli wizję internetu jako siedziby plugastwa i wszelkiego zła: Chamstwo hula w Internecie ale Olszewski wraz z tym drugim, co tu ze mną bloguje bronią się przed cenzurą w Internecie na argumenty: Cenzura nie łagodzi obyczajów w Internecie. Sieć jest taka, jak ludzie, którzy z niej korzystają - wśród internautów zdarzają się idioci, zboczeńcy, bandyci, kaprofile. Zdarzają się - co nie znaczy, że stanowią większość. Polski Internet nie różni się w tym względzie od zachodniego. W zachodnim internecie też jest sporo śmiecia. Ale nieporównywalnie więcej jest nieśmiecia. A na koniec jeszcze jedna refleksja. Tradycyjne media też się zmieniają. W tekście Olsa i PW Gazeta puściła następujące zdanie: Google zwraca blisko milion stron na zapytanie "chuj". Jakoś trudno mi sobie wyobrazić to kilka lat temu. http://wyborcza.pl/1,75515,6910135,Cenzura_nie_lagodzi_obyczajow_w_internecie.htmlCe wtorek, 11 sierpnia 2009, mrpw
Komentarze
40cztery
2009/08/11 07:58:21
zgadzam się, że się zdarza. ale też bywa naprawdę słodko i to bez cenzury.
2009/08/11 08:17:13
Tak btw, to ten drugi (PW) ładną fuchę podłapał, tak mi się wydaje: "Paweł Wujec jest dyrektorem wydawniczym w portalu Gazeta.pl". Jak to ma się do tego, że kiedyś, za czasów FPK, pisaliście o sobie, że "przecież my nie jesteśmy dziennikarzami, w Gazecie mamy tylko rubrykę raz na tydzień, i tyle.". PW teraz jednak jest już chyba dziennikarzem, hę? I to wogóle miało jakiś wpływ na zamknięcie FPK?
Nie żebym się czepiał, obaj warsztat pisarski macie nie gorszy od chociażby R. Steca, ale jak to teraz będzie z Supergigantem? Aktywność PW zmaleje? 2009/08/11 08:34:10
Zgadzam się, że w gazetach zaczyna przechodzić przez korektę to, co nie powinno. Zmartwił mnie w ogóle ton artykułu Michała Olszewskiego i Pawła Wujca: "Żakowski to", "Żakowski tamto" - piszę o tym u siebie.
Panowie nie rozumieją, że kurtuazja powinna być tym większa, im większa jest różnica poglądów, ponieważ w ten sposób pokazujemy, że jesteśmy pewni siły swoich argumentów. 2009/08/11 08:34:40
Jeszcze jedno bym dodał. Chodzi o olewanie czytelników portali, którzy nie mają ochoty na branie udziału w takim szambie. Pisałem kiedyś do onetu, czy są w stanie przeprocesować taką zmianę w systemie komentarzy, żeby przy pewnym ustawieniu, np. cookie, komentarze do arta się nie pojawiały na ekranie. Wkurza mnie to strasznie, bo niestety, ale przy współczesnych monitorach, zawartość strony często pojawia się od razu cała, i zwyczajnie kątem oka można trafić na jakiś debilny tekst, którego nie miałem ochoty oglądać (wtedy szeryfem komentarzy na onecie był jasiu śmietana, i te jego okurwieńcze teksty biły po głazach nonstop...). Więc pisałem do nich, nawet dwukrotnie, i gówno, zero odpowiedzi. W efekcie nie używam onetu, wp, interii wogóle. To jest chyba taki kontrargument do lansowania poglądu, że wydawcom wielkich portali opłaca się utrzymywać chamów w komentarzach...
2009/08/11 08:49:16
m_jedrzejewski: nadal nie jesteśmy dziennikarzami (i ja, i PW), a koniec FPK nie miał związku.
Gość: kajet, 94.254.140.16*
2009/08/11 09:18:38
Red. Żakowski w ogóle nie powinien wszczynać debat o internecie, bo widać, że wie o nim mniej niż przeciętny gimnazjalista. Jeżeli Świeniewicz zrezygnowała ze względu na jakieś wpisy na jakimś forum to świadczy to tylko i wyłącznie o niej - tak debilnego wytłumaczenia powodów rezygnacji sam bym nie wymyślił, choćby mi ktoś godzinę rowa lizał. Nie rozumiem tylko jednego. Czemu Olszewski nie spytał go, a takie pytanie samo się ciśnie na usta, jakie konstruktywne rozwiązanie proponuje Żakowski i czego właściwie domaga się od adminów? Moderowania milionów wpisów pod kątem dobrego smaku, prawdomówności i twórczego wkładu w dyskusję? Pan redaktor, pozbawiony możliwości moralizowania, pewnie by zamilkł.
Gość: normals, chello089078041146.chello.pl
2009/08/11 09:24:23
Niestety, ale odniosłem bardzo silne wrażenie jakoby ta audycja p. Żakowskiego miałaby być wstępem do cenzury internetu! I to nie cenzury brzydkich słów, tylko poglądów społecznych, a to jest niedopuszczalne. Wskazuje na to choćby fragment, że właściciel płotu jest odpowiedzialny za to co ktoś innym na nim napisał. To ja w takim razie biorę gwoździa piszę nim na masce auta p. Żakowskiego "Żydzi do gazu" i zaraz lece do prokuratury złożyć doniesienie, że ON (przecież jako właściciel samochodu bierze wg siebie za to odpowiedzialność) namawia do nienawiści na tle rasowym!
Fora internetowe powinny być wolne i w pełni podległe ich właścicielom. Ktoś sobie założy forum o piłce nożnej i będzie tolerował chamskie i wulgarne pisanie - jego i jego użytkowników prawo. Nie podoba się, nie wchodzisz i tyle. Ja osobiście korzystam regularnie z 2 for, na które oprócz poziomu merytorycznego mają także pewnien standard leksykalny. Ale od razu nie domagam się likwidacji innych for. A co innego jak ktoś obraża, wtedy jeżeli obrażony uzna sprawę za poważną to idzie do sądu i tyle! Jeśli chodzi o poziom dziennikarstwa to radzę odłożyć GW, portale (szczególnie onet.pl i gazeta.pl) i wziąć do ręki poważną gazetę ("RZ", "Parkiet", "Gazeta Prawna"). Tam znajdziecie to "zaginione dziennikarstwo sprzed kilku lat". Żadnych wulgarnych słów (nawet nie znajdziecie "zajebisty" co chyba wg większości ludzi nie jest juz brzydkim słowem). Za to mnóstwo faktów wyraźnie rozdzielonych od opinii. "GW" i cała Agora niestety od dawna schodzą na psy. Najlepiej to było widać kiedy na rynek wszedł "Fakt", który odebrał im więcej czytelników niż np. pojawienie się "Dziennika". To też o czymś świadczy. TOK FM jak tylko się pojawił był świetnym publicystycznym radiem z obiektywnymi (przynajmniej na fonii) dziennikarzami. A potem krok po kroku, wywalali jednych przyjmowali innych i zrobili z tego taką papkę propagandową socjaldemokracji, że aż słuchać się tego nie da.
Gość: FC, 213.25.206.19*
2009/08/11 10:09:54
Żakowski jako nadęty obrońca elegancji i dobrego smaku mnie śmieszy. Może niech zatroszczy sie najpierw o swoja audycje w TokFM w ktorej Tomasz Lis (zachecany przez samego gospodarza) niczym gowniarz nabija się i przedrzeznia dziennikarke Rzepy, a innym razem niejaki Wołek nazywa posłankę z nielubianej partii "tępą chamicą". Hipokryzja do kwadratu.
2009/08/11 10:27:39
dokładnie tak jak powiedzial jeden z redaktorów
"a kto wyznacza standard?" to temat woda i nie nalezy w niego brnąć imo, ile osób tyle opinii, szkoda tego dobrego bloga na to... pozdr,
Gość: Corso, 89.174.104.5*
2009/08/11 10:40:34
Reasumując:
"Bo dużo więcej zła ... czyni sam Żakowski". Jacy "dziennikarze" taka dyskusja. A był fajny blog o sporcie... 2009/08/11 11:03:12
ja mam dosc takich autorytetow salonowych jak zakowski i jego pachołów w typie tomasza woła czy innych.
Gość: FCB, ans250.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/11 11:40:45
Przyznam się, że po wczorajszej polemice w GW tylko czekałem aż MR spłodzi na blogu jakąś notkę o tym.
W GW Żakowski podaje chyba rozwiązanie, jakie by proponował (czytałem artykuł dość pobieżnie, bo nie miałem czasu), cośtam o cenzurowaniu wypowiedzi, przesiewaniu ich itp. PW pokazuje, że chyba niemożliwe jest całkowite wytrzebienie 'lizania rowa' z internetu i tak w kółko, PW i pan Olszewski podpierają się cyferkami (taaaak, nimi można wszystko udowodnić), ale to chyba nie o to powinno chodzić. Moim zdaniem, nie ma szansy na usunięcie przekleństw, chamstwa i prostactwa z internetu, bo najpierw trzeba by było usunąć tych wszystkich ludzi, którzy piszą CH.W.D.P na murach (właściwie to HWDP...), przeklinają na przystankach czy nazywają w autobusie staruszki 'starymi prukwami' itp. Z tym, że różnica między realem a wirtualem polega na tym, że na ulicy nie każdy zwyzywa panią Świeniewicz w twarz, bo będzie go widać, w necie czuje się bezkarny i może bluzgać ile wlezie, na kogo tylko ma ochotę. Staczanie się języka internetowych komentarzy do rynsztoku to proces nieunikniony na razie, postępujący w podobnym tempie co zwiększanie się liczby przekleństw na murach w miastach, obrażanie Żydów i Murzynów na polskich stadionach itp itd. Żyję dosyć krótko, ale widzę, że przez ostatnie lata w moim mieście przybywa napisów typu 'je**ć Śląska' i obstawiam, że niewiele u nas jest miast, w których sprawy idą w odwrotnym kierunku. Nie ma efektywnego sposobu walki z chamstwem w internecie, bo jak ono jest, tak będzie. W Norwegii też jest chamstwo w internecie, mimo, że to kraj stawiany za wzór rozwoju społeczeństwa i kultury w nim. Osoby publiczne mają pecha, że żyją w takiej epoce a nie innej. Jedynym sposobem poradzenia sobie z chamstwem jest po prostu uodpornienie się. Nie wierzę, że jak mąż mówi Dorocie Świeniewicz, że zrobiła niedobrą zupę czy córka się na nią obraża, to ona od razu wnosi o rozwód czy wydziedzicza córę. Reakcję Świeniewicz uważam za nad wyraz rozbuchaną, ale to tylko moja opinia. Pointa jest taka, że nie da rady zwalczyć chamstwa w internecie, jedynym sposobem jest po prostu dystansowanie się od tego i nie reagowanie na takie zaczepki, bo tylko nakręca zaczępiającego. Jak dresy w bramie pytają się przechodnia, czy mu wyje..ć, to raczej nikt się nie wyrywa, a jak ktoś nazwie kogoś w necie 'debilem', to od razu zaczyna się spór i wzajemne obrzucanie się inwektywami (prawda, drogi Przecinku i The Truth?;) ).
Gość: Wicked, pc146a16.pogodanet.pl
2009/08/11 11:49:06
Kiedyś miałem szacunek do Żakowskiego, ale to było dawno jak byłem młody i głupi. Wydaje mi się, że każda inteligentna osoba widzi różnicę pomiędzy wypowiedzami internautów a odpowiedzialnością zarządców portali. NIE DLA CENZURY INTERNETU
Więcej nie napiszę, bo szkoda się produkować, bo trzeba by było cały artykuł o tym napisać. Mam nadzieję, że poglądy na internet jakie ma pan (tfu) Żakowski nigdy nie będą powszechne, salonowiec się znalazł.
Gość: Wicked, pc146a16.pogodanet.pl
2009/08/11 11:57:52
Teraz dosłuchałem do końca i ostatnie zdanie red. Żakowskiego mnie zażenowało i zasmuciło jednocześnie. Na odpowiedź, że pozostali redaktorzy uważają, że nie powinno się moderować wypowiedzi powiedział "Kurczę, to będziemy mieć teraz karczmę w internecie". Nie wiem czy to komentować, chyba nawet nie trzeba, widać teraz jaką pan Żakowski ma opinię o Polakach, jak mu się tak tutaj nie podoba, to niech wyjedzie do kraju gdzie jest większa kultura, droga wolna.
2009/08/11 12:51:49
Panowie coś tutaj przekręciliście ...
Tu nie chodzi o jedno stwierdzenie wulgarne , czy dwa , nie chodzi nawet o przypadek Doroty Świeniewicz . Chodzi o język polski . Poziom rozmów , blogów , dyskusji na forach jest naprawdę często żenujący . Internet to wolna oaza . Zgoda . Ale ktoś musi być odpowiedzialny za to co ktoś inny napisze . Skoro w gazecie jak ktoś napiszę jakąś obelgę czy kogoś obrazi , to zaraz procesy i przeprosiny na 1 stronach , to w internecie co ? Nic . Wolność Tomku w swoim domku . Tanie medium ? Nie ! Wolność Panowie ! Każdy pisze co umie , ale żeby coś napisać trzeba mieć coś w głowie . Dopóki nikt nie będzie brał pełnej odpowiedzialności za fora internetowe , dopóty będzie na nich syf , brud i ubóstwo językowe . Bardzo spodobało mi się porównanie red.Żakowskiego forum do płota . I nie dajmy się zwariować . Jeśli chcemy coś zakomunikować światu , róbmy to językiem polskim . A nie językiem rynsztoka .
Gość: bezrobotny, host-79.173.30.232.tesatnet.pl
2009/08/11 13:30:56
Robertoo, czyszczenie for jedynie zmniejszy liczbę chamstwa(popularne słowo tutaj), i to nieznacznie, a z pewnością go nie wyeliminuje. Trzeba by zacząc pracę u podstaw: szkoły, instytucje publiczne. Czy kogoś na to stać? I niestety nie mówię o środkach finansowych...
2009/08/11 13:43:04
@normals "i wziąć do ręki poważną gazetę ("RZ", "Parkiet", "Gazeta Prawna")."
Zwlaszcza RAZ to ostoja kultury i porzadku. Wiekszego buca w zyciu nie widzialem. 2009/08/11 13:51:17
Internet to młody wynalazek. Zmienił świat totalnie i może część ludzi w wieku pana Żakowskiego nie nadąża z adaptacją. A przecież internet najlepiej odzwierciedla kulturę narodu. Jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś o Polakach możemy zrobić sobie wycieczkę od polskich blokowisk przez dworce kolejowe, wagonami 1 i 2 klasy, autobusami, taksówkami na uniwersytety i salony. Jeśli ktoś nie ruszy tyłka z blokowiska może żyć w przekonaniu, że chamstwa jest za dużo. Takimi właśnie blokowiskami, gdzie użytkownik jest mrówką, są fora na gazeta.pl, onecie itp. . Podawanie przykładów chamstwa na takich portalach, to tak jak by się wybrać na mecz piłkarski, usiąść z kibolami i notować ich bełkot. Jeśli ktoś chce się z takiego motłochu wyrwać, w internecie nie ma z tym najmniejszych problemów. Nie wchodzi, nie czyta. Inteligentni rozmówcy już dawno stamtąd odeszli. Dużo łatwiej znaleźć w necie społeczność, której charakterystyka nam odpowiada. Jak siedzę w barze przy piwku i oglądam meczyk, to otaczają mnie na ogół ludzie, z którymi nie bardzo chciałbym wchodzić w dyskusje. A na supergigancie można liczyć na ciekawą rozmowę. Poza tym.. poprosiłbym pana Ż. o wskazanie mediów, które dla zwiększenie sprzedaży, nie zdecydowały się na obniżenie lotów. TVP oferuje nam Dodę i taniec na lodzie + 10 telenowel za publiczną kasę. Komercyjne stacje telewizyjne zatrudniają zawodowców w stylu Wojewódzkiego czy Majewskiego, którzy obrażają na zamówienie. Mamy 4fun, vive, mtv. Na nich psioczy Terlikowski. Ż. walczy z internautami. I niech mi ktoś powie, że ci panowie nie są do siebie podobni.
Ogólnie rozmowę uważam za potrzebną, bo też mi się wydaje, że wiele osób prezentuje niższą kulturę wypowiedzi w internecie - kiedy są anonimowi. Z tym, że wydaje mi się, że jedyną drogą, żeby to zmienić jest im to wypominać i liczyć na ich refleksje. Jak każdy realny postęp, musi to trochę potrwać. Jeszcze jedna rzecz. Internet jest nieskoordynowanym narzędziem kontroli mas także nad osobami publicznymi. Wydaje mi się, że to właśnie najbardziej boli Żakowskiego. Jego gwiazdka już nie świeci tak jasno. Już nie on wyznacza standardy. Władza czwartej władzy osłabła na rzecz piątej - internetu. 2009/08/11 14:42:23
Może ja zaczne cenzurować artykuły i audycje Żakowskiemu?
Co sie dzieje na tym swiecie! Dziennikarz wzywa do odstąpienia od wolnosci słowa :( NIech pisują tylko Ci godni... A mozę w przykładowym "lizaniu r..." jest ziarno prawdy? a moze nie przystoi wszytkiego co złe przypisywać PiS iorkom? 2009/08/11 16:01:18
Polski Internet nie różni się w tym względzie od zachodniego. W zachodnim internecie też jest sporo śmiecia. Ale nieporównywalnie więcej jest nieśmiecia.
Sugerujecie, że w polskim necie zawartość procentowa śmiecia jest większa niż zagranicą? Polecem zrobienie sobie szybkiego testu: z listy największych gazet światowych en.wikipedia.org/wiki/List_of_newspapers_in_the_World_by_circulation wybrałem europejskie i kliknąłem na ich internetowe wydania. Kliknąłem na pierwszy z brzegu temat, który miał szanse wystąpić we wszystkich krajach, a jednocześnie był mało kontrowersyjny: padło na to, że Schumacher nie wróci do F1. Poczytajcie sobie komentarze pod tekstem o tym na krone.at, telegraaf.nl coriere.it, angielskich brukowcach i na dziesiątce innych portali zachodnioeurpejskich. Wszedzie są komentarze debili, wszędzie są komentarze typu Viel Lärm um nichts, wszędzie są komentarze Schumi sucks, tylko Massa się liczy i wszędzie jest wiocha taka sama jak pod artykułem gazeta.pl na ten temat, więc nie wiem po czym wnosicie, że w polskim necie jest większy rynsztok niż gdzie indziej? Czytacie czeskie fora, czy co? Wiocha jest wszędzie i nie dodawajmy sobie w Polsce, że u nas większa. Jedyna różnica jaką widzę, między portalami zachodnimi, a np. gazeta.pl to to, że tylko gazeta.pl zdołała w prostym tekście o Schumim zrobić po pierwsze tyle błędów, a po drugie podtrzymywać ten debilny temat artylułami typu "Kontuzja Schumiego to ściema!!!!"
Gość: INU, 217.153.8.2*
2009/08/11 16:46:15
Wszystko to bardzo ciekawe, panowie stali na strazy swoich poglądów... Jest dyskusja. To chyba ważne. Na tle tej dyskusji wszedłem sobie na ozywioną dyskusję pod dość szokującym artykułem w GW. Jeśli ktoś uważa, że takiego rynsztoka nie należy moderować, to gratuluję. Włos się jeży na głowie:
forum.gazeta.pl/forum/w,760,98854263,,Zamordowaly_jak_w_Nagim_instynkcie_.html?v=2
Gość: jeziu, chello089074239194.chello.pl
2009/08/11 18:23:27
w czym problem, kompletnie nie rozumiem. jak nie chce czytac obelg to nie odwiedzam konkretnych miejsc, tak samo jak nie trafiam na konkretne ulice, zeby przypadkiem ktos nie obil mi ryja. wystarczy raz odwiedzic forum ktoregokolwiek popularnego medium internetowego zeby poznac sie na jakosci dyskusji tam obowiazujacej. nie jestem w stanie pojac na czym polega przypadek Pani Swieniewicz i innych urazonych osob, jaka ciekawosc sklania te osoby do wertowania ?for?, ?forow? internetowych? Linda (Bogus) powiedzial kiedys ze po rozeznaniu sie w tym swiecie (komentarzy) na jakis czas musial wylaczyc sie z zycia publicznego, z grania, z kontaktow z ludzmi, poniewaz nie mogl zrozumiec jak ludzie moga tak obrazac ludzi. ale po co na litosc Boska pchac tam nos. Zakowski sugeruje ze trzeba z tym walczyc, ale jak? mozna po prostu wylaczyc fora i dyskusje pod informacjami, ale tego przeciez nikt nie zrobi. innego sposobu nie ma, moderowanie tego jest karkolomnym zadaniem, a premoderowanie calkowitym absurdem. wniosek moj jest taki, ze wrazliwosc niektorych osob, takich jak Pani Swieniewicz, badz wspomniany Linda nie dojrzala jeszcze do czasow w ktorych zyjemy. informacja, opinia kazdej jednostki moze dotrzec do nas o wiele szybciej i efektywniej niz kiedys, to jest postep, ma to mnostwo zalet, ale jak widac tez sporo wad. jak nie bylo samochodow to jezdzono konno, bylo wolniej i mniej wygodnie, ale z drugiej strony nie bylo wypadkow samochodowych, to ze teraz ginie na drogach tyle ludzi jakos nie sklania nikogo do wyeliminowania transportu samochodowego. rynsztok leje sie na bardzo wiele obiektow, rozpaczaja jednostki, sprytniejsi albo nie czytaja, albo zdaja sobie sprawe ze to tylko belkot. ja nie czytam i nie czuje sie zdemoralizowany, a jak mam ochote posluchac co mysla ludzie to spotykam sie oko w oko z rodzina, przyjaciolmi albo zagladam na supergiganta:) Pani Swieniewicz zycze wiecej luzu w porach:) a tak naprawde to cala ta dyskusja jest efektem wyjazdu politykow na urlop i koniecznoscia kreowania rzeczywistosci medialnej przez dziennikarzy, ktorzy w olbrzymiej wiekszosci sa juz dziennikarzami tylko z nazwy, ich obecna fucha to raczej polaczenie szołmena z lektorem. pozdro
2009/08/11 19:46:12
@Owszem nazwała - tylko co to ma do rzeczy?
Jak to co to ma do rzeczy? Prosty kontrprzykład, że to co jest rzekomo cechą konstytutywną internetu wcale nią nie jest. Jest częścią pisząc szumnie kondycji dyskursu jako takiego. I to nie tylko w wykonaniu ygrekafafdziesiątpięć na forum onetu, ale również w wykonaniu Doroty Świeniewicz, która dla odmiany taką jakością dyskursu czuje się teraz dotknięta. Nie udawajcie, że nie zdajecie sobie sprawy. Anonimowe bluzgi w internecie to część sieci. Prawda. Ale należy pamiętać to nie jest jedyna definicja i funkcja internetu jakoś platformy publikowania i komunikowania. A wykonaniu dziennikarzy prasy papierowej tak jest to ostatnio ukazywane (wcześniej przy sprawie Kataryny Michalski i Krasowski, teraz Żakowski i dziennikarka Newsweeka, która popełniła artykuł o chamstwie w internecie, prosze wybaczyć nazwiska nie pomnę). I jest tu ewidentny konflikt interesów nowych mediów i "starych", papierowych mediów. Czarny pijar sieci jako takiej stąd się bierze. Dlatego nie przeczytasz w tygodniku opinii artykułu o czymś fajnym i pożytecznym co funkcjonuje w necie. Jeśli ktoś w blogsferze przez pryzmat tamtych wypowiedzi Świeniewicz o kawałku gówna napisał by tekst, którego wnioskiem było by chamstwo i zaszczucie jako konstytutywna cecha wywiadu prasowego co byście pomyśleli o takim kawałku? A przecież pisanie o internecie tak obecnie wygląda. W niedawnej sprawie Kataryny (której publicystyki fanem nie jestem) drańsko zachowali się Michalski z Krasowskim co nie przeszkodziło im w tradycyjnych mediach stroić się w piórka strażników jakości debaty, arbitrów elegancji. I tak samo jest z Dorotą Świeniewicz. To "ma do rzeczy". Pzdr.
Gość: , chello087206085082.chello.pl
2009/08/11 20:01:57
Juz dawno wchodze na ZP1 bo tu ... no wlasnie co tu do cholery jest?? :)
2009/08/11 21:05:09
@normal_s: Ty chyba mylisz nude z powaga. Bo Rz jest przede wszystkim gazeta smiertelnie nudna. Ja jednak wole gazety ktore zmuszaja do refleksji, ktore czasem mnie wkurza, ktore czasem nie sa grzeczne.
Gość: pan B, cmpc-089-239-079-075.cnet.gawex.pl
2009/08/11 21:28:21
Panowie, moze jakas dyskusja i slow kilka o dzisiejszym sparringu naszej reprezentacji z Chorwacja przed wrzesniowymi mistrzostwami Europy, bo bylo calkiem niezle i wyglada bardzo obiecujaco:)
2009/08/11 21:42:00
Nalezy podzielic fora na takie z ktorych czasem sie mozna cos dowiedziec i te pod artykulami wiodacych portali. Te pierwsze odwiedza przewaznie mniej ludzi, mniej jest postow i czesto obecny jest moderator - jednoczesnie sa zrodlem unikalnych informacji, panuje atmosfera, itp.
Drugie to anonimowe zbiorowisko ludzi ktorych najlepsza riposta jest "twoja stara". Na tego typu forach panuje samowolka, leca bluzgi, wyzwiska - w zasadzie zero merytoryki. Czy da sie to zmienic? Pewnie nie. I pewnie ludzie z okladek, ktorzy nie maja dostatecznie mocnej psychiki beda robic to co Dorota Swieniewicz. Szczerze wspolczuje.
Gość: normals, chello089078041146.chello.pl
2009/08/11 22:42:10
@zwirekiwigura dla Ciebie nudna, dla innych ciekawa. Dzięki wolności mamy różnorodność i każdy znajdzie coś dla siebie. Ale jak się zacznie cenzura to już tak dobrze nie będzie.
2009/08/11 22:56:05
jakas1: nieprecyzyjnie się wyraziliśmy, chodziło nam o to, że zawartość śmiecia w necie w Polsce nie różni się od zagranicy
Gość: normals, chello089078041146.chello.pl
2009/08/12 00:18:02
Żenady ciąg dalszy. Obecnie na onecie jako temat dnia wisi "artykuł" (wziąłem w cudzysłów, bo nie wiem jak inaczej te wypciny nazwać) pt. "Cała uwaga na brzydkie słowa", gdzie pan "dziennikarz" się oburza, że w polskiej tv nie tłumaczą fucków jak należy. Przy tym sam używa w swoich wypocinach k... aż uszy puchnął. Dla ciekawskich link: film.onet.pl/0,0,1569483,1,600,artykul.html
Gość: amator, cue218.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/12 00:43:22
co to za dziennikarz , który komentuje rozmowę ze swoimi gośćmi żenującą i arogancką pointą
Gość: tresh, chello087206053087.chello.pl
2009/08/12 08:48:26
4chan - google up, wolnosc slowa w 100 %
Gość: pops, chello089077203090.chello.pl
2009/08/12 09:49:31
Tak mi właśnie przyszło do głowy po przeczytaniu najnowszych wypocin Ceglińskiego nt Gortata, że razem z Leniarskim powinni zrobić tak jak Świeniewicz, przeczytać co ludzie piszą pod ich tekstami a potem uciec z płaczem i zrezygnować.
Gość: norwid, 088156216133.skarzysko.vectranet.pl
2009/08/12 13:45:17
Czy ten ptak kala gniazdo co je kala? Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?
Gość: cwaniak, aasv14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/12 19:54:30
A wystarczy na onecie zrobic cos, co jest na wszystkich innych forach, a mianowicie koniecznosc rejestracji via mail. Oczywiscie niektorzy idioci beda bez przerwy tworzyc nowe konta i nowe maile, ale duzej ich grupie to sie znudzi.
Choc akurat uwazam, ze niektore absurdalne(ale nie wulgarne) komentarze-prowokacje na onet.pl sa zabawne. Co do przypadku Doroty Swieniewicz to Rasiak chyba powinien sie zabic po przeczytaniu po raz 200000 "Kto myslal ze chodzi o Rasiaka?". Tak jak ktos slusznie zauwazyl - jak ktos pcha nos w gowno to nie powinien pozniej narzekac ze smierdzi. Wiadomym jest, ze gros tego typu forow to wylegarnia frustratow zyciowych, ktorych hobby jest obrazanie badz prowokowanie wysmiewaniem sie z cudzego nieszczescia. Jesli oczekuje wyczerpujacych wypowiedzi osob na poziomie powinna wejsc na bardziej oficjalne forum typu "siatkowka.pl". Problem z anonimowoscia jednak jest dosc powazny, co mozna bylo zaobserwowac chocby na lamach Supergiganta. Dyskusja 83 i Truth, choc bardzo barwna i pelna roznych(nie zawsze dobrych, ale jednak) argumentow, statystyk, wypowiedzi osob zwiazanych z NBA w pewnym momencie zaczela byc rownie pelna wycieczek osobistych. Pojawialy sie wyzwiska, a nieraz wulgaryzmy. I problem polegal tu na tym, ze gdyby jednemu z panow nie odpowiadaly prawdy oglaszane przez drugiego np. w knajpie - po konfrontacji slownej zapewne by wyszedl stamtad i tam nie bywal. Tu natomiast, podczas poszukiwan ciekawych wypowiedzi natykal sie wciaz na razace oczy wypowiedzi drugiego co napedzalo dyskusje. Sam tez w pewnym momencie dalem sie w to wciagnac, choc czesto dyskusja ta miala tyle sensu co spor miedzy muzulmaninem a hinduista ktora religia jest lepsza.
Gość: XYZ, 83-145-183-11.cable-modem.tkk.net.pl
2009/08/12 23:08:49
Zakowski walczy z PISem a w gruncie rzeczy ma takie same poglądy, ocenzurować i podać prawdę swoją prawdę, bo ja wiem co to prawda a ty młody człowieku co ty wiesz, spier...Nic dodoać nic ująć tradycja polskiej pseudo wszystkowiedzącej inteligencji.Dzięki że to wyhaczyliście.
Gość: , dynamic-78-8-42-23.ssp.dialog.net.pl
2009/08/12 23:09:53
@zwirekiwigura
To czytaj Fakt jeśli Plus Minus (w każdej weekendowej Rzeczpospolitej) nigdy nie skłonił cie do refleksji czy nie wkurzył. Bo dla mnie właśnie publicystyka z tego dodatku bije np GW na głowę w gorących tematach (w przeciwieństwie do Wyborczej, przetoczyła się tam szeroka debata o okrągłym stole, historii Polski 45-47 i Powstaniu Warszawskim w której wiele miejsca oddano obu stronom konfliktu) Pozdro
Gość: akx, chello089075034162.chello.pl
2009/08/13 13:44:45
"Polski Internet nie różni się w tym względzie od zachodniego. W zachodnim internecie też jest sporo śmiecia. Ale nieporównywalnie więcej jest nieśmiecia."
A to to szanowni skad takie informacje posiadaja ? Z wlasnego doswiadczenia ? ;] no to ja nie wiem gdzie wy chodzicie i czytacie ale to to jest wszedzie po rowno ;) a tu sie wszyscy... zainteresowali chamstwem w internecie z braku laku :) wakacje ;) a wy ten chaczyk haps i dawaj swojego rodzaju komenta bo blogowego ;) CZTW :) bylo jest i bedzie na calym swiecie i nie trzeba o tym rozmawiac. Komentarze to jedna wielka bzdura... rozmowy z ulicy pod powaznymi artykulami.... pudelek to chce miec komenty bo uzupelniaja tekst ktory jest bzdura wiec OCTKC :) 2009/08/14 08:26:26
Chamstwo w Polsce jest na porządku dziennym. To nie chodzi tylko o Internet. Po prostu Polacy to zawistne chamy.
Ale żeby zaraz z tego aferę robić albo się tym przejmować? 2009/08/18 22:14:57
Fantastycznie wyważone podsumowanie, sięgające dalej niż tylko po sens poszczególnych zdań Olsa i Żakowskiego. Myślę o poście, niekoniecznie o komentarzach.
Gość: , host-87-99-20-145.lanet.net.pl
2009/08/25 22:00:33
fora internetowe są na poziomie takim jak społeczństwo, stąd pietnowanie ich przez człowieka który kreuje się na wszechwiedzącego i używa wszelkich technik z "erystyki" Schoppenhauera, które uznane są za rozbijające dyskuje i mające na celu ośmieszenie dyskutanta, jest po prostu śmieszne.
PS. jeżeli ktoś nie lubi rynsztokowego języka nie musi zaglądać na fora, w odróznieniu od innych mediów, które niejako same "atakują" człowieka, internet jest takim, że to człowiek wybiera co chce zobaczyć. Nie lubisz forów ze względu na ich poziom językowy to nie czytaj! |
|