Blog > Komentarze do wpisu

Odczepcie się od Gortata

Nie spodobała się Radkowi Leniarskiemu reakcja Marcina Gortata (i jego agenta) na decyzję Magic o wyrównaniu oferty Dallas Mavericks. Na swoim blogu, w liście od kibica Magic Leniarski napisał tak:

Nazywam się John Kowalski i jestem kibicem Orlando Magic. Sezon co prawda zaczyna się jesienią, ale ja już przygotowuję sobie transparent na pierwszy domowy mecz. Transparent na pewno pokażą w ABC i ESPN, bo zawsze lubią takie wstawki w transmisję.

Namalowałem na nim napis:

Kick out Gortat

(...)

Gdzie na świecie jest koszykarz, który po zdobyciu tytułu wicemistrza NBA, w klubie, który nauczył go jak grać w kosza, kala własne gniazdo, poniża kibiców i klub?

To nieprofesjonalne.

Hm. Mamy wrażenie, że Radek dotarł do jakichś wyjątkowo ostrych i gorszących wypowiedzi Gortata, które w naszych mediach nie były publikowane. Bo my znamy tylko tę, w której Gortat antycypował ruch Orlando: "Jestem trochę zdołowany, chociaż tak, czy inaczej będę grał w dobrym zespole." I wczorajszą wypowiedź agenta Marcina: "My client is very disappointed. This is nothing against Orlando. He's not going to beat out Dwight Howard for a starting job anytime soon and not for a lack of trying. Dwight Howard, most people would agree, is the No. 1 center in the world. He'd hoped that Orlando would allow him to accept this opportunity to be able to walk his own path and discover his true potential and measure himself against the best players in the game as a starter."

Gdzie to jest kalanie własnego gniazda (nothing against Orlando)? Gdzie tu jest poniżanie kibiców (he had hoped Orlando would allow him to accept the opportunity)? Gdzie tu jest poniżanie klubu (tak czy inaczej będę grał w dobrym zespole)?

Gortat i jego agent powiedzieli prawdę - w Dallas Marcin grałby w pierwszej piątce, spędzałby na parkiecie więcej minut i po prostu lepiej by tam pasował. Kontrakt z Dallas byłby naturalnym kolejnym krokiem w rozwoju Gortata, który przecież dotychczas przebiegał idealnie, bez żadnych przeszkód i potknięć. Powiedzieli to grzecznie i (zwłaszcza jak na standardy wypowiedzi agentów koszykarzy w NBA) bardzo poprawnie politycznie . Ani nikogo nie obrażając, ani niczego nie kalając.

Wczoraj Gortat był aż zmiennikiem najlepszego centra na świecie. Jutro będzie już tylko zmiennikiem najlepszego centra na świecie.

Nigdy się nie dowiemy, co by było gdyby. Szkoda. Ostrzyliśmy sobie zęby na pierwszy mecz Dallas - Orlando.

A jest duża szansa, że kibice by go w Teksasie pokochali, zwłaszcza że do centrów Mavericks mieli zawsze wyjątkowego pecha. Zrobiliśmy sobie wczoraj przegląd ery Marka Cubana. Uwaga: Obinna Ekezie, Wang ZhiZhi, Evan Eschmeyer, Raef LaFrentz, Eric Dampier, Pavel Podkolzin, DeSagana Diop, Xue Yuyang. Po takich wynalazkach przy Kiddzie, Nowitzkim, Marionie, Howardzie i Terrym nie musiałby nawet trzepać double double w każdym meczu. Wystarczyłaby solidna gra w obronie, walka na tablicach, umiejętne zastawianie, skuteczne skoki do bloku.

Oczywiście trudno mieć pretensję do Otisa Smitha - jest biznesmenem, płacą mu za podejmowanie takich decyzji, uznał, że dla dobra klubu będzie lepiej zatrzymać Gortata. Podatek od luksusu zaczyna się liczyć od lutego, do tego czasu będzie mógł Marcina sprzedać dalej. Po oddaniu Turkoglu Smith ma też do dyspozycji trade exception za 8 mln dolarów. Możliwości ma mnóstwo.

Smith mówi tak: "Nie twierdzę, że podpisaliśmy ten kontrakt żeby go sprzedać. Staram się mieć coraz lepszą drużynę. Z nim w składzie nasza drużyna jest lepsza. Mamy teraz głębszy skład a jak masz głębszy skład - to masz więcej możliwości, również możliwości transferowych."

Jeszcze komentarz do tekstu sugerującego, że fani Magic są oburzeni wypowiedziami Marcina. Tak oto media próbują kreować rzeczywistość. Otóż fani Magic nie są oburzeni wypowiedziami Marcina. Fani Magic nieraz słyszeli od zawodników (a zwłaszcza ich agentów) gorsze rzeczy. Ot - jakiś kibic założył na forum wątek i jak to zwykle w takich wątkach bywa - spłynęło trochę internetowego śmiecia. Fora amerykańskie niespecjalnie się tu różnią od polskich. Wleźliśmy na to forum i okazuje się, że było tam też sporo głosów rozsądku, które już się nie przebiły, bo przecież skandal czyta się lepiej. Zacytujmy więc:

duelindragons: He wants to PLAY guys.

miller4prez: Gortat is a professional. He'll show up and work and he will get his chance someday.

nickanderson: keep in mind people, being disappointed and not wanting to play for the Magic are two different things. If I were in his shoes I know I would've loved the opportunity to play 30-40 min a game vs what he's going to get now.

jmmagicfan: I would be very suprised if Marcin plays with any less energy and enthusiasm than he did last year. I think that the bottom line is that he wants to play.

dontpushme: how can you guys be pissed about this? if he was happy about just collecting a check and not playing hed be viewed as only caring about money. i like it that he wants to play, it shows that hes really confident in his abilities

jram027: Well the man wants to start. I think he deserves it.

vabchmagicfan: Gortat can be mad and has a right to be. But this is a business and Otis is going to wait because Gortat + TE can land a very good player come December.

newguy: He would certainly be upset. He wanted to start, no one wants to sit on the bench. He'll have to get over that but, I def. believe he isnt too happy right now. Certainly.

klr: A basketball player who actually wants to play. What a horrible thing. I's sure the highest expectations of his career should be eternally watching Howard shine.

toughbreakthere: Same here. Why are people surprised that he's upset with this? Guy wants to play and would been on a good team in Dallas for 40mins a game.

 

Itd.

Tak naprawdę kibice Magic nawet nie zwracają uwagi na wypowiedź Gortata. Kibice Magic przede wszystkim zachwycają się geniuszem Otisa Smitha. Na orlandosentinel.com artykuł o Gortacie ma 43 komentarze. Ani jeden nie jest wobec Gortata krytyczny. Znakomita większość wychwala pod niebiosa spryt Otisa Smitha (In Otis We Trust, Otis for GM of the Year), który koncertowo wyrolował Marka Cubana. Marcinowi poświecone są dwa komentarze:

Marcin if you read this, go out and take the PF position..you want to develop as a player then get hungry and don't let anyone get in your way..glad to have you back, now prove you were worth the move...don't be disappointed and don't stay content at being Dwights back-up..make it your goal to start and get a killer attitude...you have the skills and what confidence will do for them will pay off big time...POLISH HAMMER...earn the name and crush your opponents!!!

Great to keep him. A little unfair for him, he couldve been a starter in Dallas, but will help us alot.

A zatem - parafrazując klasyka - odpieprzcie się od Gortata.

Typuj NBA na bwin.com! Zarejestruj się i zgarnij bonus!

wtorek, 14 lipca 2009, mrpw

Komentarze
Gość: Poszukiwacz_Zaginionej_Orki, acje96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 15:21:15
pierwszy :)
-
Gość: Poszukiwacz_Zaginionej_Orki, acje96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 15:22:14
a tak na poważnie.
szymon dzisiaj 9 pontów 3/5 za trójaka.
-
2009/07/14 15:28:51
dokładnie, zgadzam się w 100%. Wyjęliście mi to z ust. Tak to jest jak dziennikarz formuły 1/boksu zabiera się za pisanie o koszykówce.
-
2009/07/14 15:30:19
Amen.
Aczkolwiek zdołowany pewnie jest podwójnie. Mogą go w grudniu chcieć strejdować w kosmos za porządnego małego playera i jakie będzie miał wyjście? Zawetuje - przez najbliższy rok nie powącha parkietu a latem opchną go byle gdzie. Nie zawetuje to może skończyć w jakichś Clippers. Sam nie wiem co gorsze :) Cała nadzieja, że 1) albo go jednak nie opchną (mało prawdopodobne, matchować też przecież nie chcieli..) 2) opchną go za kogoś dobrego, ale z dobrego teamu, tylko kogo.
-
2009/07/14 15:37:26
Drogie Zczubaki ! Pomożecie ?

Mój kuzyn Dawid to niesłychanie utalentowany siatkarz ale...

Skandaliczną decyzją trenera kadry siatkarzy plażowych Sławomira Roberta - Dawid Popek i Bartosz Księżarek, wicemistrzowie Europy do lat 18 w siatkówce plażowej z zeszłego roku, nie pojadą bronić wyniku z tamtych zawodów w tym roku.

Bezsprzecznie dwie najlepsze w tym sezonie pary w Polsce Popek/Księżarek oraz Kantor/Łosiak spokojnie przygotowywały się przez całą wiosnę, by powtórzyć zeszłoroczny sukces. Przywiezienie srebrnego medalu w zeszłym roku, rewelacyjna postawa w tegorocznych turniejach oraz ogromne zaangażowanie całego sztabu szkoleniowego miało wystarczyć, by ponownie zmierzyć się z najlepszymi w Europie. To miał być kolejny etap w przygotowaniu tych dwóch młodych chłopców do stworzenia z nich pretendentów do zdobycia w przyszłości medalu na Igrzyskach Olimpijskich. Wielki talent, umiejętności, wola walki siatkarzy, a także wspaniała opieka i organizacja trenerów i opiekunów to niewystarczające atuty by reprezentować Polskę! Bo w naszym kraju najważniejsze są układy!

W miejsce Dawida oraz Bartka pojedzie syn trenera SMS Łódź Janusza Pełka. Gra on w parze Pełka/Lewicki, która:

- przegrała z Popkiem i Księżarkiem w bezpośrednim pojedynku

(na ostatnich Międzynarodowych Mistrzostwach o Puchar Bałtyku 2:0 (-16, -12))

- skompromitowała się, nie przechodząc eliminacji na szczeblu wojewódzkim

[I faza eliminacji, po której są Półfinały i na samym końcu Finały Mistrzostw Polski do których Popek i Księżarek dotarli w obu kategoriach: kadet i junior (2 lata młodsi od rywali - w chwili pisania tego teksu są o jeden mecz od pierwszej czwórki w Polsce]

Oczywiście prosta selekcja nie pozostawia wątpliwości kto powinien pojechać na Mistrzostwa Europy, lecz nie w Polskiej siatkówce. Sztab szkoleniowy reprezentacji, który głównie koncentruje się w Łodzi w osobach trenera kadry Sławomira Roberta, Andrzeja Piotrowskiego i wspomnianego Janusza Pełki forsuje, bez żadnych skrupułów, swoich faworytów. Można tylko domniemać jak pieniądze podatników wydaje się na wszystkich szczeblach siatkówki, ale nie ma się co dziwić porażką z amatorami z Finlandii w ostatnim spotkaniu Ligi Światowej jeżeli część zawodników jest powoływana na zasadzie koneksji i powiązań od najmłodszych lat swojej kariery.

Rodzice Dawida i Bartosza najprawdopodobniej nie zostawią tak tej sprawy i będzie miała ona swój koniec w sądzie. Jednak najsmutniejszy jest rozpacz w jaką wpadli Ci dwaj młodzi chłopcy w momencie kiedy, się dowiedzieli, że ich miejsce jest zajęte przez słabiutkich, wspieranych przez popleczników, konkurentów z drugiej tej brzydkiej strony siatki.

Ciekawe jak czuje się trener kadry, gdzie na Finałach Mistrzostw Polski w Łodzi nie ma jego podopiecznych z prostej przyczyny - bo są za słabi, a w pierwszym meczu Finałów Mistrzostw Polski Kadetów para Lewicki / Pełka spotyka się z parą Księżarek / Popek. Co będzie jeśli jego ulubieńcy dostaną znowu lekcję siatkówki plażowej? NIe ma to większego znaczenia, bo Tatuś zawsze może swoich chłopców wysłac za przyzwoleniem PZPSu poza kraj, bo gra z orzełkiem na piersi to nie zaszczyt, a zabawa dla wybrańców, którzy siedzą na stołkach.
-
2009/07/14 15:37:34
Może i Szymon miał dziś 9 pkt. ale miał również cztery faule w 11 minut :/ W każdy razie trzymam za niego kciuki, może tym razem mu się uda
-
Gość: normals, chello089078047188.chello.pl
2009/07/14 15:55:26
Dobry tekst w obronie Marcina, u nas media niestety lubią robić"negatywny zamęt" a ostatnio GW w tym przoduje.

Teza, że jeżeli MG zawetuje trade to nie powącha parkietu do końca sezonu jest raczej nie najlepsza. Kto by chciał wyłożyć 6 mln$/sezon za gracza, który przez jeden sezon był dobrym zmiennikiem, a przez następny w ogóle nie grał. To nie w interesie Orlando. Wręcz przeciwnie możliwe, że żeby do dobrze zhandlować dadzą mu troszkę więcej minut, coby się mógł wykazać.

Co do Szewczyka to uważam, że nie ma się co podniecać. To już jego kolejna liga letnia, ma chyba 26l. i takie staty zupełnie nie powalają. Moim zdaniem nie ma szans na angaż, ale mam nadzieję się mylić.
-
2009/07/14 15:56:03
brawo panowie, nareszcie ktos napisal prawde, lanierski czy jak mu tam, no normalny odlot, niech wraca na wlasna planete
-
2009/07/14 15:56:20
gortat jest po prostu za groźnym obrońcą na howarda, żeby go oddawać
-
Gość: BLAH, 79.139.97.*
2009/07/14 16:05:56
Zczubaki na Supergigancie? Pomogą?
-
Gość: Khror, dli140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 16:08:14
Jak zwykle (o dziwo, jak na mnie wrecz niezwykle czesto) zgadzam sie z Supergigantem. Nie rozumiem, jak mozna sie dziwic Gortatowi. Przeciez to oczywiste, ze chce grac. powinnismy sie cieszyc, ze jest ambitny i chce przebywac na parkiecie, chce sie uczyc. Kto inny moglby sie cieszyc, ze zgarniajac taka kupe kasy, moglby jeszcze sobie siedziec na lawce.
Szczerze powiedziawszy, Gortat jest jednym z pierwszych sportowcow od x lat, z ktorego jestem dumny. Nie jest gwiazdorem, ale ciezko pracowal na to co osiagnal, a osiagnal wiele.
Pan Leniarski zdaje sie, pognal troche ku wschodzacej aferze, dajac dzien wolny swoim szarym komorkom i rozsadkowi.
-
2009/07/14 16:08:44
Dobrze Panowie, że zajęliście się sprawą tego posta na blogu Leniarskiego. Tak mię poirytował, że aż się nawet tam wypowiedziałem (acz nieco lakonicznie).
-
Gość: imbecyl, d94-254.icpnet.pl
2009/07/14 16:13:53
Dzisiaj byłem na Campie Gortata w Poznaniu ... nie wyglądał na sfrustrowanego, chodź co jakiś czas padały aluzje do tego, ze będzie grał w Orlando itp. :) Szkoda też, że nie bedzie juz turka, bo jak Marcin to podkreślał wielokrotnie, zaprzyjaźnił się z nim, i często Hedo mu pomagał, wiec to kolejny powód by nie grać w Orlando.
-
Gość: gianizola, dfj242.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 16:29:18
cholera no, szkoda, szkoda, szkoda, kur** (na tym blogu nie przeklinam ale sami wiecie) otis mu kariere pewnie rozwalil.....
-
Gość: gianizola, dfj242.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 16:35:24
wybaczcie ze spamuje ale bardzo ciekawy komentarz na orlando settinel sie ukazal:

Hats off for the True Gentleman - Mr. Othis Smith! Everyone is bound to be impressed by the poker move - there sie a flipside though. Success is superficial - the defeat takes place on marality turf. Everything for the team huh? Regardless of the tiny backgound factor being the player himself. We picked him, we trained him, we even lined him up with the games exciting men over 6'10 - i.e. we own his fate! Now lets play him like a bargaining card - team comes first - he should have learned by now? Enough irony... Lets face it - another 2-3 months of setting screans for tacky-handed backourt hotshots, not getting too much involved in offensive plays - back craftman's role. Why shouldn't you - giving up your body in defence all the time is gruelling enough. Couple of months later - with quite a few bruises here and there- you get send to exile. Season lost, player's momentum as well...a stick into spokes of well greased mechanism. Potential career breaker.Sounds likely? Any second thoughts on OS's move? That's not how you treat team's "asset"...

FranS83 (07/14/2009)


dobrze to ujął.
-
Gość: krasin, chello087207098196.chello.pl
2009/07/14 16:48:53
a moze poprostu Orlando chce sie pozbyćHowarda wiec ściągneli [a raczej zatrzymali] Gortata :)
-
2009/07/14 16:56:32
Brawo za ten post, zgadzam się w pełni. Mnie również zdenerwował ten post na blogu Pana Leniarskiego.
-
Gość: ulo, abxy215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 17:00:18
mnie to nie zdziwiło...

Dlaczego Magic mieliby oddawać Marcina za darmo, jeśli za 5 miesięcy mogą go wymienić coś zyskując, chociażby jakiekolwiek picki w drafcie?

I jest duża szansa że nie byle co, bo Marcin ma dosyć niski kontrakt jak na centra do pierwszego składu i będzie bardzo wielu chętnych. Ja trzymam kciuki za SAS gdzie Marcin bardzo by pasował i dużo nauczyłby się jeszcze w obronie. Co SAS mogą zaoferować, nie wiem.

Niestety jest duża szansa że Marcin trafi do beznadziejnej drużyny za wysokie picki w drafcie. Choć kto wie czy "niestety". Szansa gry w 1. piątce może wznieść Marcina na wyżyny. Seryjnie zdobywane double-double jest na wyciągnięcie ręki. Top5 w blokach też. A co będzie jeśli Marcin zacznie dostawać piłkę w ataku? 20/10?
-
Gość: pops, chello089077203090.chello.pl
2009/07/14 17:02:40
Świetny tekst, dziękuję za niego. Leniarski razem z Ceglińskim to dwaj najbardziej "overrated" dziennikarze sportowi w wyborczej, ego mają większe niż rozumy. Są beznadziejni. Czasem tworzą takie babony, że jedynym miejsce gdzie by to pasowało to Fakt. Nadal pozostajecie jedynym polskim serwisem o NBA który czytam. Jak kiedyś przestaniecie pisać to was znajdę i wam kablówkę odetnę.
-
Gość: Linuks, 86-163-n1.aster.pl
2009/07/14 17:27:29
Jak Gortat zawetuje trade do jakiegoś słabego zespołu to będzie idiotą. Lepiej grać w słabym niż siedzieć w dobrym zespole. Niech sobie najpierw wywalczy miejsce w podstawie gdziekolwiek.
-
2009/07/14 17:35:04
"A co będzie jeśli Marcin zacznie dostawać piłkę w ataku? 20/10?"

Moze od razu 40/20? Niech on sie najpierw nauczy grac w tym ataku, bo na palcach jednej reki mozna policzyc jego punkty zdobyte w zeszlym sezonie po samodzielnie wypracowanych akcjach. Przyczyna zdobywania przez niego punktow wylacznie po dobitkach i opening passach nie lezy w tym, ze mu nie podaja, tylko w tym, ze ma braki w ofensywie, o ktorych jego partnerzy doskonale wiedza. Nikt mu nie poda na 1on1 pivot, bo wiedza, ze tego nie zrobi - proste. Gortat to zadaniowiec, ale nie dlatego, ze tak chce trener albo tak graja z nim koledzy, tylko dlatego, ze na tyle go dzisaj stac. Dodac nalezy, ze zadaniowiec, ktory poczynil ogromny postep i dobrze rokuje, ale mowienie o 20/10 to na razie gruba przesada
-
2009/07/14 17:56:02
W komentarzu na stronie szanownego pana Leniarskiego napisałem mu trochę od serca co myślę o jego artykule ;D
-
2009/07/14 17:57:18
PAY JAY co ty piszesz czlowieku, chyba nie ogladales meczow orlando, za to howard to jest siwetny snjper, szczegolnie w grze 1on1, rozbawiles mnie tym komentarzem, widzialem wiekszosc wystepow Marcina, jak ma punktowac jak go olewaja w ataku, center nie jest od tegto zeby sam sobie wypracowywac akcje, jest taka pozycja jak rozgrywajacy (jakbys nie wiedzial), a to ze grubas z lawki trenerskiej na upartego kaze im grac po obwaodzie i punktowac za 3 no to z czego ma zdobywac punkty Gortat
-
2009/07/14 18:11:58
tylko nie grubas,tylko nie grubas ok? Ten facet ma imie i nazwisko..
Ron Jeremy :)
-
Gość: normals, chello089078047188.chello.pl
2009/07/14 18:15:48
"tylko nie grubas,tylko nie grubas ok? Ten facet ma imie i nazwisko..
Ron Jeremy :)"

wiedziałem, że SvG mi kogoś przypomina :D:D:D
-
2009/07/14 18:27:19
jakby nie patrzec zmarnowali mu rok, poza tym Cuban to jest jakis nie normalny, dal sie zrobic jak gowniaz, mogl przedluzyc kontrakt z Bassem, i sie dogadac z orlando, a tak dupa zbita
-
Gość: kajet, 89.108.255.8*
2009/07/14 18:53:42
Do tego "Wybiórcza" wypierdziała żenujący tekst o tym, że niby kibice Orlando się oburzyli. Ciekawe ilu ankietowali kibiców. Może by tak napisać tekst "czytelnicy oburzeni poziomem działu sportowego "GW" - oczywiście na podstawie wypowiedzi z forum onetu.
-
2009/07/14 19:25:32
:kajet
masz 100% racji. Podpisuję się pod tym "obydwoma kończynami"
-
Gość: brk, 1.mas.abpl.pl
2009/07/14 19:47:30
Supergiganci

Za to macie u mnie pełen szacun! Nikt tak jak Wy potrafi wytknąć ludziom, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem! :)

Leniarski do liceum! Zdaje się, że musi poprawiać maturę, baaa do podstawówki bo tak zaawansowana czynność jak czytanie ze zrozumieniem wymagana jest od szóstoklasistów
-
2009/07/14 20:08:58
Careerbreaker? Chyba u wszystkich z nas gdzieś się to w podświadomości przewija.

Co pozostaje Marcinowi? Pracować, pracować i pracować. To jego życie i nawet jakby go zesłano do Clippersów czy innej Minnesoty to może się stamtąd wydostać. Będzie trudno, ale Marcin to kawał solidnie pracującego chłopa. Nie podda się, a do tego ma tysiące ludzi, którzy będą mu do końca życia wdzięczni za to, że zarywali noc dla Polaka w NBA. I będą mu wsparciem.
-
2009/07/14 20:13:21
Rzeczywiście, imć Leniarski wydaje się unosić w oparach mocnego opium. :]
-
Gość: strach, eux19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 20:14:20
nieważne, gdzie będzie grał Marcin, ważne, by grał w S5. niech i gra w Clippersach - ale wtedy będzie można każdy ich mecz oglądać i jarać się nimi jako "naszą drużyną".
-
2009/07/14 20:42:47
Ja szczerze mówiąc chciałbym żeby Gortat grał w takim zespole gdzie miałby zapewnioną poważna ilość minut. Fajnie jeśli do tego byłby to silny zespół (dlatego szkoda, że nie wyszło z Dallas), ale zdecydowanie wolę perspektywy na rozwój i grę w słabym zespole, niż mistrzostwo w silnym i granie ogonów. Podam przykład z hokeja naszego rodzimego, Oliwa zdobył mistrzostwo NHL, ale to Czerkawski strzelał, podawał, grał i to on będzie wspominany częściej i lepiej.
-
2009/07/14 21:39:55
Ludzie ten koleś to pismak i chciałby tematyką ala fakt, Super express wypłynąć na szerokie wody publicystyki a jedynie tapla się w gównie
-
Gość: wielki_ORety, eob92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/14 21:49:07
To co robi i MOWI Gortat niezmiennie bardzo mi sie podoba. Dawno nie mielismy sportowca z takim charakterem. Ciekawe tylko kiedy wsrod luminarzy polskiego dziennikarstwa trafi nam sie ktos takiego formatu? Brawa dla Supergiganta za ten artykul.

Careerbreaker? Nie wydaje mi sie. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. W Dallas Marcin moglby sie spalic i to by dopiero byl careerbreaker. Oczywiscie jak zawsze w zyciu - wiekszy potencjalny zysk zawsze niesie z soba wieksze potencjalne ryzyko. U slabeuszy Marcin moze ze swoim charakterem stac sie naturalnym liderem, przy mniejszej presji, na spokojnie i nienerwowo. Kto wie, moze w ten sposob stanie sie zalazkiem i podpora wielkiej metamorfozy slabeuszy w silaczy i w ten sposob zapisze sie w historii ligii? Tak czy siak, blyszczac u slabeuszy moze przejsc do topowej druzyny z o wiele mocniejszej i ugruntowanej pozycji. Nie byloby to wtedy tylko gwaltowne i krotkotrwale "momentum" bedace wynikiem udanych wystepow we playoffach, a pewna i wypracowana sila.

Podsumowujac: co by sie nie dzialo, sytuacja Marcina jest dobra. Dallas? - wiadomo, bylo szansa na blyskawiczna kariere i gwiazdorstwo od zaraz, ale z wliczona duza doza ryzyka. Slabeusze? Buduje spokojnie swoja renome i marke. Orlando? Pobiera dalej darmowe nauki u Pata Ewinga, dalej uczy sie gry w poukladanym zespole a za rok o tej porze pewno znowu gra o mistrzostwo.

I tylko tych Clippersow sie troche boje po przeczytaniu tego tekstu sports.espn.go.com/espn/page2/story?page=simmons/090624&sportCat=nba ;)

I na koniec. Co bysmy nie mysleli, to jednak Orlando mialo rowniez moralne, nie tylko to na papierze, prawo zeby Gortata zatrzymac. To oni dali mu szanse. Jak rowniez warunki, by mogl z niej w pelni skorzystac. Mysle, ze jeszcze przynajmniej z rok moze sie dla nich pomeczyc.
-
Gość: ineksprymable, 86-177-n1.aster.pl
2009/07/14 23:15:30
brawa za bardzo sensowny i rozsądny wpis , każdy byłby zawiedziony, że nie udało mu się zagrać w zespole gdzie mógłby odgrywać większą rolę, mówienie w tej sytuacji, że wszystko jest super byłoby niczym innym jak hipokryzją
-
Gość: Czepialsky, 92.244.55.11*
2009/07/14 23:41:46
Dzięki Panowie za rzeczowy post i odparcie tej typowo polskiej szkoły siania defetyzmu.
-
Gość: Kam, c114-76-16-105.eburwd4.vic.optusnet.com.au
2009/07/15 00:49:31
Super teks! Nic dodac nic ujac...
-
Gość: nsdht, nat-goc-1.aster.pl
2009/07/15 03:39:00
Na twitterze Otisa Smitha moglby pojawic sie teraz wpis: " Marcin, Mark tell me how my ass tastes"
-
2009/07/15 04:58:05
kajet - tekst "czytelnicy oburzeni poziomem działu sportowego "GW" moglby akurat spokojnie powstac na podstawie komentarzy na samej gazecie :) Ba, mialby duzo wieksze poparcie w faktach niz "kibice Orlando oburzeni wypowiedziami Gortata" :)
-
2009/07/15 08:38:37
ha! pamietacie jak to było z garnetem, allenem i piercem? całą karierę tułali się po minesotach, milwaukach i innych wioskach, ale ich talent i zaangażowanie w końcu zostały nagrodzone gdy spotkali sie w jednym teamie! może kiedyś MG13, gdy będzie miał już 30 lat, spotka się w jednym teamie z CP3 i LBJ, którzy nadal będą bez tytułu? Piekne marzenia... to tak na poprawę humoru:-)
-
2009/07/15 08:44:01
Jak to się dzieje, że Panowie MRPW, mimo że jak sami zastrzegają - nie są dziennikarzami, piszą teksty, które mają wszelkie cechy porządnej dziennikarskiej roboty, której nijak nie można uświadczyć w tekstach dziennikarzy z zawodu.
Szacunek za ten tekst, Panowie.
-
Gość: maciek.trzewikowski, staticline646.toya.net.pl
2009/07/15 09:49:31
super tekst Panowie. rzetelny i profesjonalny. emocjonalnie rzecz ujmując Leniarski niech lepiej do Łodzi nie przyjeżdża:)
-
Gość: kolaszusza, gate1n05.rzeczpospolita.pl
2009/07/15 10:04:21
Cieszyć może kolejne parę miesięcy obijania się na treningach z Howardem, oraz fakt że teraz Marcin nie ma żadnego pyrpcia typu Battie jako konkurenta. Zagra max 15 minut w meczu i to będzie wszystko. Jeśli ten jełop Van Gundy da mu pograć na początku rozgrywek to go wytradeują i będziemy wszyscy zadowoleni.

Tak naprawdę największą frustracją polskiego kibica koszykówki będzie jesienne, poranne włączanie boxscora na NBA.com i znajdywanie info:
Marcin Gortat, min 11, pts 5, fg 2-5, reb 4, blk 1.
zamiast
Marcin Gortat, min 27, pts 16, fg 7-11, reb 12, blk 3

...nie jest tak?
-
Gość: MemoPoliceman, ip-89.171.13.250.static.crowley.pl
2009/07/15 11:07:28
Panowie,

darujcie sobie to zenujace cytowanie zenujacego klasyka Adasia.
-
Gość: kolaszusza, gate1n05.rzeczpospolita.pl
2009/07/15 11:13:43
Jeszcze jakby przeanalizować tę tnij.org/dtc7 statystykę to nasuwają się pewne wnioski. A jakie? Sprawdźcie sami.



-
2009/07/15 11:22:27
No pięknie, Rockets podpisali kontrakt z Andersenem. To tak w kontekście ewentualnej grudniowej wymiany...
-
2009/07/15 11:36:33
na razie to chyba tylko prawa do Andersona, nie wiem jak tam z jego kontraktem w Europie

a wymiana to zaistniała chyba bardziej w wyobraźni kibiców Magic, ja ze strony Rox w nią nie wierzę
-
Gość: FCB, ans250.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/15 12:25:03
Ciężko wywróżyć ile minut będzie grał Marcin, bo nie wiemy, czy Anderson będzie brał udział w rotacji jako postać nr 7-8, czy będzie z końca ławki, czy Bass będzie wychodził w pierwszej piątce, czy Rysiek Lewis zacznie grać na SF, czy dalej na PFie itp itd. Faktem jest tylko to, że teraz konkurencja pod koszem Orlando jest większa niż rok temu, bo Bass jest dużo lepszy od Battie i Anderson od Foyle'a.
-
Gość: janekjanek, nat-mo1.aster.pl
2009/07/15 12:40:28
watpie zeby bass gral w pierwszej 5,bo orlando nie maja dla niego zmiennika-gortat bedzie jak w poprzednim sezonie zmieniac howarda na centrze.teoretycznie mogliby dawac marcinowi jak najwiecej minut,by podniesc do maximum jego wartosc rynkowa przed ewentualna wymiana,ale to by bylo szkodliwe dla druzyny.z 2 strony jednak nie ma lee,i jest dziura na SG,jak carter bedzie grac na SF.w kazdym badz razie,miejmy nadzieje ze sytuacja gortata sie wyjasni jak najwczesniej-czy zostaje w orl,czy odchodzi.
-
2009/07/15 13:17:54
halfoat - ja tez nie wierze w to zeby Gortat mial trafic do Houston. Przeciez nawet nie zaoferowali mu pelnego MLE (a mogli), wiec niby dlaczego mieliby teraz dodatkowo jeszcze oddawac jakichs graczy? Daryl Morey (GM Rockets) to jeden z najmadrzejszych gosci w swoim fachu i ewidentnie dal do zrozumienia ze nie wycenia Gortata na takie pieniadze. Zdanie moglby zmienic jakby Gortat rzeczywiscie pokazal cos wielkiego w tym sezonie, ale ze znowu czeka go gra z lawki, to nie ma na to szans.

Pozostaje jeszcze ewentualnosc ze Yao rzeczywiscie zakonczy kariere a Andersen ostatecznie nie zagra w Houston (lub okaze sie porazka) i Rockets beda bardzo zdesperowani... ale wtedy z kolei postawia raczej na calkowita przebudowe zespolu, do ktorej Gortat by raczej tez byl za drogi.
-
Gość: Zyczliwy, 212.147.136.14*
2009/07/15 13:53:24
Nowojorskie impresje 9

Oglądanie SL jest gorsze od wyrywania zębów bez znieczulenia. Jak ulał pasuje tu trenersko-dziennikarskie stwierdzanie z corocznego marcowego zgrupowania polskiej reprezentacji piłki nożnej na Cyprze - Ta grupa zawodników najprawdopodobniej już nigdy więcej ze sobą nie zagra. A dla większości z nich epizod z kadrą zakończy się słynnym 1 A. Składności w grze żadnej. Gra się najprostsze schematy, ale głównie indywidualne popisy (pod trenera), przetrzymywanie piłki, bezmyślne tłoczenie jej do kosza.
New York Memphis 86-90

Toney Douglas pokazał, że ma potencjał. Szybkie zwody, zmiana rytmu, solidna defensywa. dobre decyzje - 11 asyst (mimo, że momentami samczył). Ze skutecznością było raczej koszmarnie 2-13. Ale grając przez 28 minut nie miał żadnej straty. Myślę, że będzie się liczył w walce o pierwszego rezerwowego PG a kto wie może podważy pozycje Duhona? Może też nie żal będzie puścić Natea który przebąkuje o grze w Olimimpiakosie za 5m?.
Hill pierwsze dwie kwarty wypłoszony. Dał się ze dwa razy przyblokować, gra w półdystansie nędzna. (przypomnijmy ze jego wzięcie przez NYK w drafcie opierało się właśnie na jego dobrej grze w tym obszarze boiska). W drugiej połowie nieco drgnęło. Dwa ładne pół haki tyłem. Dwie trójki.. Skuteczność 6-14, 13 pkt, 8 zbiórek. Przegrali jednak przez jego stratę która miał w końcówce.
Bohaterem spotkanie był jednak typowany przeze mnie do kontraktu Morris Almond. 7-12 z gry, 3-6 za trzy. Gazety już piszą że jego gra przypomina grę Allana Houstona. Pytanie czy Almond potrafi coś poza rzucaniem? Przekonamy się.

Reszta w miarę przyzwoicie w statystykach ale bez historii. Tskitishvili 12 pkt, Howard -11 pkt i 8 zb., Crawford 10 pkt.
Dziś ciekawy mecz z Detroit. Ciekawe jak NYK poradzi sobie z niezwykle groźną grupa z Motor City - Daye, Summers, Jerebko, Washington. Będzie się działo. Dla Hilla to będzie bardzo ciężki mecz. Combo forwardzi od wujka Joe D już się zastanawiają jak uprzykrzyć mu życie.
-
2009/07/15 14:05:31
"PAY JAY co ty piszesz czlowieku, chyba nie ogladales meczow orlando, za to howard to jest siwetny snjper"

Roznica miedzy nimi jest taka, ze D12, to najlepszy center w lidze, a Marcin, to drugi garnitur. Graja obwodem, bo tak to ustawia trener, a robi to dlatego, ze uwaza, - zapewne nie bez przyczyny, bo zna zawodnikow jak wlasna rodzine - ze w danym ustawieniu, to obwod, a nie podkoszowy zmiennik stanowi zagrozenie. Proste i logiczne. Mozna sobie tlumaczyc, ze Gortat gra jak gra, bo jest "zadaniowy", tylko ze ta zadaniowosc wynika wlasnie z jego ograniczonych umiejetnosci. Mam tylko nadzieje, ze juz w grudniu pojdzie do jakiejkolwiek druzyny, w ktorej bedzie gral te 30minut, wtedy 10/10 i regularne double-double jest w zasiegu reki, Orlando to jest rozczarowanie i jego reakcja na to wszystko jest i tak stonowana, bo jak go nie puszcza/nie znajda sie chetni i konkretne oferty, to Marcin jest naprawde w glebokiej dupie, przy D12 na nic poza trash time nie moze liczyc.
-
Gość: kajet, 188.33.121.16*
2009/07/15 14:19:38
@payjay - to jak to jest, że DH12 nie oddał w ostatnim sezonie bodaj ani jednego rzutu z półdystansu, z kolei Gortat takich rzutów próbuje nierzadko (ze skutecznością w granicach 50%)?
-
2009/07/15 14:57:47
Tylko co wspolnego ma poldycha z pozycja centra? O'neal nidy tego nie potrafil, czy to znaczy, ze Ming albo Ilgauskas sa od niego lepsi? Chyba nie bardzo, bo to jest umiejetnosc, ktora moze byc milym dodatkiem, a nie podstawa, ktora powinny byc post-upy grane na 100% nawet z zawiazanymi oczami po obaleniu flaszki. Howard tez nie jest idealny, tez za wiele nie kombinuje, a running hook, to w jego wykonaniu raczej padaka, a nie artyzm. Tylko ze on jest nadludzko silny i skoczny. Na ta chwile najlepszy.
-
Gość: artur 91, accp28.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 15:01:42
Watro zobaczyć co Kobe powiedział na swoim campie:P www.youtube.com/watch?v=U2S4BQz_ehY może i supergiganci wstawią to na blogu:D:D
-
2009/07/15 15:10:59
Kompletnie się nie zgadzam. Gortat ma duży dług wobec Orlando. To oni zaryzykowali i wzięli zawodnika bez doświadczenia, to oni dali mu szansę gry, to dzięki nim dostał taki kontrakt i - co więcej - to oni płacą mu teraz ten hajs. Miał okazję pokazać się w finale, zwrócić uwagę innych klubów, przez rok mówił jak jest świetnie aż tu nagle obrażony. Czemu? Bo po dwóch latach w NBA i paru niezłych meczach nie będzie grał w pierwszym składzie? Trochę mu odbiło, chyba sam uwierzył że już jest dobry a zapomniał, jak teraz musi się wykazać. Bo te pieniądze w obecnej sytuacji finansowej w NBA dano mu na wyrost, mając na uwadze jak szybko się do tej pory rozwijał i ile ma wzrostu przy jednocześnie dobrej motoryce.
-
2009/07/15 15:40:10
wasli: oj już nie przesadzajmy. jakby Gortat był do niczego, to by w Orlando nie grał. dali mu szansę - owszem - ale taką samą szansę dostali Lampe i Trybański. i gdzie są teraz? na ten kontrakt na 34 mln Marcin sobie przede wszystkim zapracował sam.
-
2009/07/15 15:59:42
Drodzy MR PW, moze ta inicjatywa Was zainteresuje?

www.slask-reaktywacja.pl/

Gortat juz sie wypowiedzial:

sport.onet.pl/0,1248723,2009154,wiadomosc.html

Dzieki!!!
-
2009/07/15 16:30:02
Że niby jaki dług? Co zaryzykowali? Za minimum mieli jednego z najlepszych zmienników na centrze. Wiele zespołów płaci więcej zawodnikom, którzy nawet nie powąchali parkietu. Ze strony Orlando to był do tej pory świetny interes, bo Marcin był jest wart dużo więcej niż mu płacili.
-
Gość: maciek, her6.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/15 17:39:35
ale przecież on nie jest obrażony. Trochę rozczarowany, a to zupełnie inne słowa. Polecam słownik języka angielskiego i polskiego.
Też bym był na jego miejscu. Cieszę się, że kolega MG nie chce kasować takiej kasy za siedzenie na ławie.

Jakze inne jest jego podejście, do podejścia chociazby takich tuzów jak Eddy Curry, Vin Baker, Jamaal Magloire, sławetny Jerome James, Mike James, Stephon Marbury????, Steve Francis ma 19 baniek na emeryturze!!!!, Ben Wallace brał 14 baniek od Cavs, Adonal Foyle, Eric Dampier - 12 baniek!!!, był ktoś taki jak Jim McIlvaine (7lat - 50 baniek!!!). i wielu, wielu innych, którzy zagrali, skasowali i już nic więcej nie pokazali. Porażką był Trybański. On był over-paid.

GO Marcin, nie czytaj, rób swoje i mysl o tym, żeby na każdym treningu zniszczyć Howarda. Bilety na Eurobasket zakupione, byle do września.:))
-
Gość: kle, bsr165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/15 21:10:12
@Wasil - tak napisz jeszcze, że Orlando przygarneło go z ulicy, Dwight Howard karmił go z własnej piersi, a Stan Van Gundy przed każdym meczem wiążę mu buty...
-
Gość: szczawiu, 86-69-n1.aster.pl
2009/07/15 23:28:38
W jednej z amerykanskich gazet pojawiaja sie informacje o tym ze:

"Iverson, 34, is looking at the $5.8 million mid-level exception for next season."

Czy kiedys, ogladajac finaly pomiedzy PHI i LA mysleliscie, ze za kilka lat jakikolwiek nasz rodak bedzie mial prawie taki sam kontrakt jak The Answer? ;)))
-
2009/07/16 21:26:52
to, że gortat nie chce grac w magic to taka sama plotka, jak to ze ma konflikt z van gundym. taka rozdmuchana rewelacja pojawiła sie w polowie sezonu. po prostu w polsce lubimy podkładac komus klody pod nogi i stąd te bzdurne newsy. gortat to jeden z niewielu polskich koszykarzy-profesjonalistów. nie bedzie sie obrazał tylko zagra tam, gdzie mu każą, najlepiej jak bedzie umiał.
-
2009/07/17 06:58:31
Gorzej jak trafi do Clippers albo Milwaukee...
REKLAMA