|
Blog > Komentarze do wpisu
Wypadek Kubicy to betka (video)Wypadek, który przytrafił się podczas zawodów GP2 w Magny Cours. Jedzie Wenezuelczyk Ernesto Viso. A obrażenia podobne do tych, których doznał Kubica. Lekkie wstrząśnienie mózgu i stłuczone ramię. W następnych zawodach już podobno ma wystąpić. Niesamowite, jaki postęp nastąpił w ochronie bezpieczeństwa kierowców. niedziela, 01 lipca 2007, mrpw
Komentarze
Gość: M24, 49-bem-13.acn.waw.pl
2007/07/01 22:53:44
O cholera,
Gość: Ugluk, cpq123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/01 22:53:51
miał szczęście że nie zawadził głową o ten murek. a tak to .. nie sądze aby był to groźniejszy wypadek od tego Kubicy. Przede wszystkim gośc przeleciał w powietrzu.. owszem... ale Kubica uderzył z impetem w ściane i to już poważniejsza kraksa.
Gość: wilam, ip5455006e.speed.planet.nl
2007/07/01 22:58:36
No nie do konca tak jest ze wypadek kubicy to betka. Mimo ze wypadek z GP2 wyglada efektowniej byl bardziej "bezpieczny". Jako ze nie zawadzil glowa o murek to byl nawet calkiem bezpieczny wypadek.
Roznica polega na tym jak duzy jest poziom deakceleracji (jak szybko sie zatrzymujemy). I z tego powodu wypadek kubicy byl grozniejszy. Gorzej jest odbic sie od bandy niz nad nia przeleciec. Bo jak sie odbijasz od bandy to nie dosc ze tracisz predkosc to jeszcze zyskujesz w druga strone. A ten z GP2 mial dluga droge hamowania czyli mala deakcelaracje.
Gość: Bartez, acjx183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/01 23:20:36
Oczywiście zgadzam sie z poprzednikiem w 100%
Gość: Ugluk, coq168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/01 23:38:38
jedno i drugie zaliczył ponad 10 lat temu Rubens Barrichello (czyli i lot i zatrzymanie) na dzień bodajże przed śmiercią Ayrtona Senny
pl.youtube.com/watch?v=XSI27en56tg cud , ze gość wyszedł z tego z lekkimi kontuzjami, wtedy nie było jeszcze tych systemów trzymających kark. Barrichello do dziś jeździ chyba
Gość: br311, dickensa.compi.net.pl
2007/07/02 00:10:12
Nie jestem wielkim znawca F1 ale z tego co pamietam, to Barrichello ledwo przezyl wypadek na Imola. Mowilo sie, ze gdyby nie natychmiastowa pomoc to bylyby 3 trupy w sumie. Co potwierdza (oczywista w sumie) teze panow mrpw.
Gość: , nat-26.ghnet.pl
2007/07/02 00:37:16
O siet, masakra. I nawet nogi nie skrecil... Fascynujace.
2007/07/02 01:15:09
swoją drogą, ten sam wyścig.. Na starcie wypadek Glocka z Zuberem (ten sam team..) youtube.com/watch?v=WAJZEiIWaSI . Chyba bolid kolegi z druzyny przejechał mu po głowie :X
Ciekawe jakie byłyby reakcje po podobnym wypadku w F1, gdyby to np. Alonso przejechał po Hamiltonie albo Heidfeld po Kubicy ;x
Gość: adameq, 89.100.252.22*
2007/07/02 01:16:27
Ten wyścig wogóle był dziwny, przypadkiem widziałem początek na erosporcie. Zaraz przy starcie dwóch pierwszych zawodników najechało na siebie (znaczy pierwszy wiechał pod drugiego) i oboje wyjechali poza tor. Najlepsze jest to, że goście byli z tego samego teamu, pierwsza linia na starcie i po 2 sekunadach po wyścigu... Komentator na eurosporcie zresztą powiedział, że team "will kick some buts now" :). Potem chyba na drugim okrążeniu ten wypadek powyżej. A jeszcze potem w migawce pokazali jak jeden z bolidów uderza (i praktycznie przejeżdza) w gościa który miał mu koło zmienić... Po tym wszystkim wstrzymali wyścig, a ja przestałem oglądać...
Gość: , 86-63-99-54.asta-net.com.pl
2007/07/02 01:30:09
najbardziej w tym filmiku zszokowało mnie tempo z jakim porządkowi podażali do poszkodowanego...
Gość: zz, 90-156-41-63.as.kn.pl
2007/07/02 01:57:12
Bez przesady. Kubica przywalił potężnie w ścianę, a ten tylko se polatał ;)
2007/07/02 08:17:15
@BR311 - z Rubensem nie było tak źle. W wyścigu co prawda nie wystartował (wypadek miał miejsce w piątek), ale był na nim obecny. Gdyby - jak piszesz - cudem go uratowali, nie oglądałby chyba wyścigu na żywo :) Inna sprawa, że jego wypadek był naprawdę potworny, z niemal 300km/h zatrzymał się praktycznie w miejscu.
Co do wypadku Viso - przesadzacie Panowie. Dziwi mnie wręcz, że cokolwiek mu się stało. Po prostu sobie polatał, nie było żadnego poważnego uderzenia. Groźny to ten wypadek mógł być.
Gość: all i baba, chello089079209166.chello.pl
2007/07/02 08:24:09
ten wypadek był bezpieczniejszy niż kubicy, bo nie uderzyl on bezposrednio w scianę przodem, tylko po tym jak go odbiłow powietrzu to tylko "zawadził" o sciane samochodem przy kolejnych obrotach w powietrzu. pomijając juz fakt ze predkosc byla tez duzo nizsza.
najlepsze co jest w tym filmiku to reakcja zalogi obslugującej tor, ktora stala tuz obok miejsca gdzie bolid spadł. kompletna znieczulica. ja bym na zawal umarl na miejscu widząc, jak 700 kg spada tuz obok mnie (a moglo na mnie), a oni nawet sie nie ruszyli. co wiecej - nawet nie zaczęli biec w strone samochodu, aby ratowac kierowce, czy chociaż ubezpieczać samochód gasnicami, gdyby ten zaczął się zrazu palić
Gość: , kazimierz2128.net.autocom.pl
2007/07/02 08:32:40
znieczulica? moze sie nie ruszyli bo bylo dokladnie odwrotnie? jakby kolo mnie spadl bolid tez bym sie z minute nie ruszal ze strachu
Gość: hrabiatom, atz202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/02 09:53:04
pokażcie lepiej jak W GP Francji Albers "skosił" swoich mechaników w trakcie pit stop'u ;)
Gość: hrabiatom, atz202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/02 09:56:23
ps tu jest link :)
www.youtube.com/watch?v=6F4Cs4f-dPI&mode=related&search= 2007/07/02 13:07:11
Viso miał szczęście, wypadek nie był grożniejszy od tego Roberta, ale też bardzo niebezpieczny (mógł uderzyć głową w murek lub skasowac jakiegoś technika. Tak czy siak dobrze, że nim mu się nie stało.
Gość: eKud, staticline25708.toya.net.pl
2007/07/02 16:33:40
w temacie deakceleracji:
"Purley przeżył hamowanie ze 173,8 km/h (108mil/h) do 0 km/h na odcinku 66 cm podczas wypadku w kwalifikacjach Grand Prix Formuły 1 na torze Silverstone Circuit w Wielkiej Brytanii w roku 1977. Odpowiada to przeciążeniu 179,8 g, które jest uważane za najwyższe jakie kiedykolwiek przetrwał człowiek. Złamał w wielu miejscach nogi, miednicę i żebra." zrodlo: pl.wikipedia.org/wiki/David_Purley (filmu brak) ciekawa postac, w historii f1 zapisal sie rowniez tym: "Najbardziej znany jest ze swojego zachowania podczas Grand Prix Holandii w 1973 roku, kiedy bezinteresownie zatrzymał swój bolid i dzielnie próbował ocalić kolegę Rogera Williamsona z płonącego pojazdu, co mu się ostatecznie nie udało. Fotografia zrobiona przez Cor Mooij przedstawiająca udręczoną twarz Davida kiedy zdał sobie sprawę, że jego wysiłki nie dają efektów była bliska zwycięstwa w konkursie World Press Photo w kategorii sport. Tego samego roku David Purley otrzymał Medal Jerzego za próbę ratowania Williamsona." film: pl.youtube.com/watch?v=wadyqK2kvwc (1 minuta 52 sekunda)
Gość: lit, chello089079067223.chello.pl
2007/07/02 19:31:19
o kuwa..gosc zrobil kickflip to fs boardslide (czy raczej bolidslide..) to 'pare innych rzeczy' na calkiem konkretnym murku samochodem wyscigowym...szacun
Gość: Michał, aapr247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/02 21:25:57
MRPW: nazywanie betką wypadku Kubicy jest trochę nie na miejscu. Panowie, odrobinę szacunku. Facet mógł zginąć, a Wy sobie żarty z tego robicie. Na szczęście nic mu się nie stało.
Gość: qba, abrc207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/02 23:45:31
No nie, jednak kubica przyp** w betonową ścianę pod kątem jaki nie dawał mu (pozornie) szans na przeżycie, a ten tutaj to "prześlizgnął" się po murku (oczywiście o ile można mówić o prześlizgnięciu przy prędkoście 250 km/h ;) ). Tak czy siak tytuł nieodpowiedni. pozdrawiam
2007/07/02 23:58:43
@Ekud - dzięki Ci człowieku wielkie za przypomnienie mi tego filmiku. Jest wspaniałym hołdem dla wszystkich kierowców F1, którzy zginęli na torze.
@Michał - chyba zbyt zasadniczo do tego stwierdzenia podszedłeś. Mogę Ci zagwarantować, że panowie MRPW nie stroją sobie żartów z wypadku Kubicy. A jak już się czepiamy, to możnaby Ci wytknąć stwierdzenie "facet" - przecież ono też nie jest przepełnione szacunkiem. Więcej luzu, pomaga. |
|